Nie potwierdzam tezy z artykułu.
Przez tydzień użytkowania systemu natknąłem się na 2(słownie: dwa) uszkodzony
rowery, (oddzielne stacje).
Sprawa jest świetna - Paryscy kierowcy są mniej karni odnośnie np. trzymania się
pasa ruchu, ale fakt iż jeżdżą zdecydowanie wolniej i nie szukają rywali (ani
razu nikt na mnie nie zatrąbił, a jeździłem z francuską fantazją, w tym pod
prąd) na drodze powoduje iż dla warszawskiego rowerzysty tamtejsze ulice to raj
na ziemi. No, może raj to dopiero Kopenhaga, ale jak dla mnie bomba.
Koszt za tydzień: 5 Euro
--
Zgłaszaj nielegalne parkowanie!
Dzwoń na Straż Miejską (986) i proś o interwencję!
znak-b36.blogspot.com