Wczoraj miałem okazję jechać ul. Żelazną od ul. Prostej do Al. Solidarnosci i
jestem w szoku. Na tym odcinku najwyraźniej prowadzono prace podziemne. Otwory
po wykopach zostały niechlujnie zalepione asfaltem, inaczej tego nie można
określić. Ponadto tymczasowe oznakowanie ulicy nie było naklejane lecz
namalowane a potem zakryte jakimś lepikiem. Ulica jest cała poprzecinana tymi
czarnymi śladami. W słońcu układ pasów jest zupełnie nieczytelny a ulica
wygląda po prostu niechlujnie. Nawierzchnia, którą całkiem niedawno frezowano
znowu wymaga remontu.
Czy jest to planowane czy ten bałagan zostawią nam na kolejne lata?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.