Czy ktoś mógłby zinterpretować jakie wnioski dla Wawy i najbliższych okolic płyną z artykułu do którego załączam link:
wyborcza.biz/biznes/1,100896,8790040,Polskie_drogi_po_Euro.html
Mapka nie jest najwyższych lotów (pewnie, że nie ma czym się chwalić), ale wydaje mi się, że północnego wylotu S7 na niej nie ma. Czyli jednak 2020?