Dodaj do ulubionych

NIE dla wariantu podmiejskiego A2-przez Konstancin

23.11.04, 22:54
Wariant podmiejski przebiegu autostrady A2 rozpatrywany był przez firmę SETEC International w roku 1999 na zlecenie ABiEA. Trasa w wariancie podmiejskim przebiegać miała w pobliżu miejscowości: Brwinów, Parzniew, Komorów, Sękocin, Nowa Iwiczna, Piaseczno, Konstancin, Bielawa, przecięcie Wisły, Józefów, Michalin, Mazowiecki Park Krajobrazowy (Aleksandrów), Góraszka, Konik Stary.
Takie usytuowanie A2 wymagałoby wybudowania kilku tras łącznikowych do Warszawy:
- zachodnej z Konotopy, długości 6,4 km
- południowej z Nowej Woli, 12 km
- wschodniej z Mińska Mazowieckiego, modernizacja istniejącej drogi na odcinku 24 km
Wszystkie łączniki przewidywano jako drogi ekspresowe z 2 X 2 pasami ruchu i wielopoziomowymi skrzyżowaniami z innymi trasami. Trasę planowano poprowadzić z przekopach lub estakadach oraz w trzech przejściach w przekopie krytym – 300 m w Piasecznie, 800 m w Jeziornie, 400 m w Józefowie.
Całkowita długość trasy – około 52 km.

Firma SETEC International w Dogłębnym Studium Wariantu Podmiejskiego z 1999 roku zajęła się rozpatrywaniem poszczególnych podwariantów podmiejskiego przebiegu A2 analizując przebieg i koszty budowy, nie odnosząc się w ogóle do zasadności całego wariantu. Nie wzięto pod uwagę skutków społecznych i środowiskowych. Opracowanie to miało jedynie na celu wybranie najkorzystniejszego podwariantu podmiejskiego przebiegu A2.

Tymczasem w wariancie podmiejskim A2 koszt społeczny oraz straty dla środowiska naturalnego byłby o wiele większe, niż poprowadzenie POW przez Warszawę i Ursynów.

1. W okolicach Piaseczna i Konstancina trasa nigdy nie była brana pod uwagę w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
Tereny te są obecnie gęsto zabudowane budownictwem wielo- i jednorodzinnym – patrz Załącznik 2 (np. osiedla w otulinie lasu Kabackiego, nowe ekskluzywne osiedle Konstantia). Zabudowa mieszkaniowa szczególnie zintensyfikowała się na przełomie wieków. Obecnie trzeba by było w wyburzyć o wiele więcej domów, niż w wariancie ursynowskim POW.
Opór społeczny byłby bardzo silny i w dodatku protesty mieszkańców byłyby całkowicie uzasadnione. Ryzyko odrzucenia przez NSA planu lokalizacyjnego jakiejkolwiek trasy szybkiego ruchu byłoby bardzo duże o ile nie równe 100%. W efekcie wariant podmiejski A2 długo nie mógłby być zrealizowany albo nawet w ogóle.

2. Trasa w wariancie podmiejskim zniszczyłaby dokumentnie zabytkowy kurort, jakim jest
Konstancin. Trasa szybkiego ruchu znalazłaby się w rejonach przeznaczonych na wypoczynek, rekreację i zdrowie – patrz Załącznik 1 (liczne sanatoria w Konstancinie). Oddzieliłaby Park i Ogród Botaniczny w Powsinie od Parku Zdrojowego w Konstancinie.
W Parku Zdrojowym znajdują się tężnie solankowe i inhalatorium.
W rejonie Klarysewa umiejscowione są też miejsca poboru wody pitnej dla Konstancina.
Konstancin-Jeziorna to miasto położone w starorzeczu Wisły. Tereny takie charakteryzują się niestabilnym gruntem i wysokim poziomem wód gruntowych. W takich warunkach zbudowanie głębszego tunelu pod uzdrowiskiem byłoby, co prawda możliwe z punktu widzenia inżynierskiego, ale mało opłacalne oraz niekorzystne z punktu widzenia środowiska naturalnego. Konieczne byłoby obniżenie wód gruntowych na większym obszarze, co doprowadziłoby do nieodwracalnych zmian mikroklimatu i nawet wyschnięcia rzeki Jeziorka. Stąd też SETEC International przewidywał poprowadznie w Jeziornie A2 w płytkim krytym przekopie (400 m w Klarysewie lub 800 m w Jeziornie – w zależności od wybranego podwariantu). Jednak nawet płytki przekop wymagałby zmian warunków hydrologicznych większego terenu przyległego.

3. Trasa wpadałaby w rezerwat - Wyspy Zawadowskie, który znajduje się nad
Wisłą między Konstancinem, a Otwockiem. Wyspy Zawadowskie to miejsce lęgowe rzadkich i ginących gatunków ptaków – parz Załącznik 1. SETEC International w swej analizie podwariantów podmiejskiego przebiegu A2 wyraźnie napisał:
„Oba podwarianty przecinają nadwiślański rezerwat przyrody, co nie uzyskuje aprobaty mieszkańców Klarysewa”.

Aby ominąć rezerwat przyrody rozpatrywane były w terminie późniejszym dwa kolejne podwarianty poprowadzenia trasy:
- ominięcie rezerwatu od północy i przejście Wisły w miejscu planowanego przebiegu POW w wariancie miejskim (i dalsze poprowadzenie A2 jak dla wariantu miejskiego w obecnej wersji GDDKiA, czyli przez Wawer);
- ominięcie rezerwatu od południa;
Oba podwarianty ominięcia rezerwatu przyrody nie zyskały akceptacji - ostry
zakręt i wydłużenie trasy nie wchodzą w ogóle w rachubę, jeśli mówimy o trasie klasy ekspresowej lub autostradzie. Obwodnica nie powinna też przyjmować kierunku promiennego, gdyż traci przez to swój obwodnicowy charakter, a przejmuje ruch docentralny do miasta. Dodatkowo południowe obejście rezerwatu Wyspy Zawadowskie skutkowałoby znacznym odsunięciem trasy od stolicy oraz koniecznością przeprowadzenia jej przez Mazowiecki Park Krajobrazowy w okolicach Celestynowa – czyli praktycznie w miejscu przejścia A2 przez park w wersji samorządowej (przez Górę Kalwarię).

4. A2 lub trasa ekspresowa (w zamian za POW w wersji GDDKiA) w rejonach Piaseczna i Konstancina nie służyłaby praktycznie warszawiakom - zbyt dalekie oddalenie od granic stolicy, by przejąć ruch obwodnicowy miejski i w sposób znaczący wpływać na odciążenie warszawskich ulic. Tylko mieszkańcom słabo zaludnionych południowych peryferii Warszawy (np. Pyr, Raszyna, Powsina) opłacałoby się jechać do tej obwodnicy i to w przypadku, gdyby ta powstała w wersji niepłatnej (czego projekt SETEC nie przewidywał)

WNIOSEK:
Realizacja wariantu podmiejskiego A2 lub trasy szybkiego ruchu w zamian za POW w wersji GDDKiA , nie znajduje żadnego praktycznego uzasadnienia.
--------------------------
Źródło: Dokumentacja do wniosku o udzielenie wskazań lokalizacyjnych dla autostrady płatnej A2 na odcinku Stryków – Siedlce.
Dogłębne Studium Wariantu Podmiejskiego. Grudzień 1999
SETEC International


--
SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
Edytor zaawansowany
  • 23.11.04, 22:57
    Instytut Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa w Warszawie
    STRATEGIA ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU POWIATU PIASECZYŃSKIEGO
    Warszawa, 2002/2003

    Obszarami chronionymi w powiecie piaseczyńskim są rezerwaty przyrody, zajmujące łącznie ponad 1 200 hektarów, co stanowi około 2,4% powierzchni powiatu (zob. tab. 2/II). Spośród ogólnej liczby 14 rezerwatów aż jedenaście leży w granicach Chojnowskiego Parku Krajobrazowego, a pozostałe trzy – w strefie szczególnej ochrony ekologicznej Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Ze względu na wielkość, położenie i cel ochrony możemy wyróżnić kilka grup rezerwatów.
    Do pierwszej grupy zaliczono trzy duże rezerwaty „wiślane” (każdy o powierzchni około 500 ha): „Wyspy Zawadowskie”, „Wyspy Świderskie” i „Łachy Brzeskie”, leżące w gminach Konstancin-Jeziorna i Góra Kalwaria oraz w sąsiadującym powiecie otwockim, w obszarze międzywala Wisły. Opisywane rezerwaty powołano w celu ochrony rzadkich i ginących gatunków ptaków, związanych ze środowiskiem wysp i łach wiślanych.
    Grupa rezerwatów średnich (od 25 do 60 ha) obejmuje cztery rezerwaty przyrody o charakterze leśnym. Dwa z nich: „Uroczysko Stephana” (na północny wschód od Zalesia Górnego) i „Obory” (na południowy wschód od Konstancina-Jeziorny), ustanowiono w celu zachowania różnorodności zespołów leśnych – głównie grądów, borów mieszanych i świetlistej dąbrowy – z bogatym podszytem i runem. Kolejne dwa rezerwaty średnie: „Łęgi Oborskie” i „Łyczyńskie Olszyny” (odpowiednio na północ i na południe od wsi Obory) utworzono w celu ochrony pozostałości naturalnych lasów łęgowych - głównie jesionowo wiązowych - w dolinie Wisły.
    Spośród rezerwatów małych (poniżej 15 ha), których jest w powiecie piaseczyńskim siedem, wyróżniają się cztery rezerwaty chroniące naturalne fragmenty zespołów grądowych. Są to: „Chojnów” na południowy zachód od Czarnowa i „Pilawski Grąd” pomiędzy Pilawą a Orzeszynem oraz „Las Pęcherski” na zachód od wsi Pęchery i „Łoś” na zachód od Piskórki. Kolejne dwa rezerwaty z tej grupy: ”Skarpa Oborska” na zachód od Obór i „Skarpa Jeziorki” pomiędzy wsiami Łoś i Aleksandrów, służą zachowaniu wielogatunkowych lasów liściastych na wysokich skarpach dolinnnych, porozcinanych głębokimi wąwozami.
    Do obszarów istotnych z przyrodniczego punktu widzenia, ale chronionych w oparciu o inne przepisy, niż ustawa o ochronie przyrody z 1991 roku, należą przede wszystkim strefy ochrony uzdrowiskowej w Konstancinie-Jeziornie, ustanowione Uchwałą Nr XIX/89/72 Rady Narodowej w Warszawie z dnia 30 października 1972 roku. Spośród pięciu stref ochrony trzy (strefa A i dwie wewnętrzne strefy B1) dotyczą obszaru samego uzdrowiska. Z kolei strefa B obejmuje tereny na północ od doliny Jeziorki, natomiast strefa C – całą gminę Konstancin-Jeziorna oraz niewielki fragment gminy Piaseczno.
    W granicach strefy uzdrowiskowej A lokalizacja wszelkich obiektów i prowadzenie robót budowlanych oraz działania uszczuplające tereny zieleni wymagają uzgodnienia z Ministrem Zdrowia i Naczelnym Lekarzem Uzdrowiska. W obrębie stref B i C uzgodnień takich wymagają m.in. lokalizacja inwestycji uciążliwych dla środowiska, zmiany stosunków wodnych czy prowadzenie robót ziemnych na dużą skalę.

    Oprócz wymienionych powyżej obszarów, ochroną prawną – jako pomniki przyrody – podlegają szczególnie okazałe drzewa bądź ich grupy, głazy narzutowe czy jeziora. Ogółem w powiecie piaseczyńskim ustanowiono ponad 160 pomników przyrody ożywionej, chroniących łącznie 500 drzew (zob. tab. 3/II) oraz 4 pomniki przyrody nieożywionej. Najwięcej pomników znajduje się na terenie dwóch gmin – Piaseczno i Konstancin-Jeziorna (łącznie ponad 100 obiektów chroniących blisko 340 drzew), a najmniej – w gminie Lesznowola (tylko 12 obiektów chroniących 20 drzew).
    Wśród pomników przyrody wyróżniają się zabytkowe aleje i grupy drzew w Gołkowie-Kamionce (ponad 100 świerków pospolitych i brzóz brodawkowatych przy ul. Świerkowej), w Bielawie (blisko50 lip drobnolistnych i kasztanowców białych) oraz w Głoskowie (ponad 30 klonów srebrzystych). Osobliwością przyrodniczą interesującego nas obszaru, chronioną także jako pomnik przyrody, jest Jezioro Czerskie, leżące u podnóża skarpy wiślanej, w sąsiedztwie ruin zamku książąt mazowieckich.

    Konstancin-Jeziorna jest uzdrowiskiem o dużych tradycjach. Status osady uzdrowiskowej uzyskał już w 1917 r. W okresie międzywojennym słynął jako stacja klimatyczna dla chorych ze stanami nerwowymi i schorzeniami sercowymi. Po II-giej wojnie światowej zaczęły tu powstawać obiekty lecznictwa i sanatoria. Walory przyrodolecznicze miasta podniósł przekazany do eksploatacji odwiert mineralnej wody leczniczej ("solanki konstancińskiej"), wykorzystywanej głównie w tężni oraz do inhalacji solankowej.
    Państwowe Przedsiębiorstwo Uzdrowisko Konstancin mieści się w budynkach typu willowego:
    "Biały Dom" - Zaklad przyrodoleczniczy, przychodnia Uzdrowiska i Szpital Uzdrowiskowy Rehabilitacji Narządu Ruchu
    "Przy Źródle w Parku Zdrojowym - rehabilitacja układu oddechowego
    "Fraszka" - rehabilitacja onkologiczna
    "Marysieńka" - leczenie i profilaktyka w zakresie chorób układu krążenia.
    Poza tymi obiektami w Konstancinie - uzdrowisku funkcjonują :
    Szpital Uzdrowiskowy Rehabilitacji Kardiologicznej ze Specjalistyczną Poradnią Kardiologiczną (pod patronatem Instytutu Kardiologii)
    Stołeczne Centrum Rehabilitacji "STOCER"
    Centrum Kształcenia i Rehabilitacji Inwalidów
    Lecznica Ministerstwa Zdrowia (choroby wewnętrzne)
    Ośrodek Rehabilitacji Stołecznej Instytutu Reumatologii.
    Atrakcyjnym obiektem Konstancina jako uzdrowiska jest tężnia (czynna od maja do listopada), dostępna nie tylko dla kuracjuszy, ale i mieszkańców aglomeracji warszawskiej.
    Konstancin-Jeziorna jest przykładem miasta willowego o charakterze letniskowym i uzdrowiskowym, które zachowało dawne założenia urbanistyczne wraz z zabudową willową i zielenią. Centrum uzdrowiska i miasta zostało objęte w 1989 r. ochroną zabytkową przez utworzenie zespołu urbanistyczno-budowlanego wpisanego w rejestr zabytków województwa mazowieckiego. Do głównych zabytków Konstancina-Jeziornej należy zaliczyć: Park Zdrojowy z tężnią i inhalatorium z 1980 r., kościół p.w. Wniebowzięcia Matki Bożej z 1911 r., neogotycki kościół p.w. Matki Boskiej Anielskiej z 1903-6 r., zespół budynków fabrycznych dawnej Mirkowskiej Fabryki Papieru, wille ("Aniela" - z 1898 r., "Natemi" - z 1906 r., "Ustronie" - z 1911 r., "Słoneczna" - z 1908 r., "Dworek Polski" - z 1911 r., "Słoneczne" - z 1908 r., "Dworek Polski" - z 1905 r., "Zagłobin" - z 1911 r.), a także dworzec kolejki wilanowskiej z 2-giej połowy XIX wieku w Konstancinie-Klarysewie i klasycystyczny dwór prawdopodobnie z 1-szej połowy XIX wieku w Konstancinie-Skolimowie.


    --
    SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
  • 23.11.04, 23:01
    Instytut Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa w Warszawie
    STRATEGIA ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU POWIATU PIASECZYŃSKIEGO
    Warszawa, 2002/2003

    Wnioski
    1. Powiat piaseczyński charakteryzuje relatywnie wysoki udział terenów zurbanizowanych (osiedlowych i komunikacyjnych) w ogólnej powierzchni gruntów, wynoszący blisko 18% (w województwie mazowieckim - ok. 10%). Sposób wykorzystania powierzchni ziemi w powiecie jest zróżnicowany. Najbardziej zurbanizowane są gminy graniczące z Warszawą: Piaseczno, (14% terenów zurbanizowanych w ogólnej powierzchni gruntów), Konstancin-Jeziorna (13%) i Lesznowola (13%). Przyrost - od 1995 r. - powierzchni terenów osiedlowych i komunikacyjnych dotyczy przede wszystkim wymienionych 3 gmin.
    2. Rozwój urbanizacji na obszarze powiatu piaseczyńskiego odbywa się głównie kosztem użytków rolnych (ubytek o 2,5% w okresie 1995-2001), a w mniejszym stopniu lasów (ubytek o 1,9% w tym samym okresie). Najwięcej zmian przeznaczenia gruntów rolnych na inne cel (mieszkaniowe, gospodarcze, komunikacyjne) ma miejsce w gminach Piaseczno i Konstancin-Jeziorna. Proces rozprzestrzeniania się Warszawy nie jest kontrolowany. Nie sporządza się bowiem planu rozwoju i zagospodarowania dla całego Obszaru Metropolitalnego Warszawy. Należy podkreślić, że w wielu krajach wysoko rozwiniętych funkcjonuje obecnie metropolitalny model zarządzania, łączący aspekty regionalne i lokalne. Zarządzanie a tym samym planowanie w skali obszaru metropolitalnego sprzyja zrównoważonemu rozwojowi tego typu złożonego układu osadniczego.
    3. Na terenach zurbanizowanych powiatu występują wszystkie rodzaje zabudowy mieszkaniowej o różnym standardzie. Przeważa zabudowa jednorodzinna. Układy tej zabudowy nie zawsze są ukształtowane we właściwy sposób. Ma to związek ze sporządzaniem miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego - nie zawsze dla obszarów stanowiących wyodrębniające się całości funkcjonalno-przestrzenne. Często dokonywano w gminach zmiany ustaleń dla poszczególnych działek lub grup działek w dawnych planach ogólnych - uwzględniając życzenia inwestorów przy braku całościowej koncepcji rozwoju przestrzennego gminy (przed opracowaniem studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy).
    4. Ponad połowa zasobów mieszkaniowych powiatu (53% w 2000 r.) koncentruje się w miastach. Od 1995 r. wysoka jest dynamika przyrostu mieszkań na terenach wiejskich, głownie w gminie Piaseczno i Lesznowola. Najwięcej mieszkań budują firmy deweloperskie (48% w 2000 r.) i osoby indywidualne (42% w 2000 r.).
    5. Na terenach o dużych walorach przyrodniczych i kulturowych powiatu rozwija się funkcja turystyczno-rekreacyjna. Bazę dla rozwoju rekreacji tworzą liczne obiekty turystyczno-rekreacyjne, prywatne domy letniskowe i zakłady gastronomiczne. Koncentrują się one głównie w gminie Konstancin-Jeziorna i Piaseczno. Konstancin-Jeziorna jest ponadto uzdrowiskiem o dużych tradycjach, odgrywającym rolę nie tylko w Obszarze Metropolitalnym Warszawy ale także w kraju.
    6. Lokalizacja hipermarketów w Józefosławiu, w sąsiedztwie Piaseczna nie sprzyja rozwojowi handlu detalicznego w ośrodku powiatowym. Szanse ożywienia handlu w Piasecznie tworzy planowana rewitalizacja Śródmieścia.
    7. Imponująca jest ilość i jakość zachowanych obiektów dziedzictwa kulturowego na terenie powiatu piaseczyńskiego.


    --
    SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
  • 23.11.04, 23:07
    Ze swej strony przyznam, że czułem wielkie zażenowanie pisząc powyższe opracowanie, gdyż powinno ono było zostać napisane przez ekologów. Niestety w tym środowisku przeważa opinia, ze wariant podmiejski A2 lub POW jest jak najbardziej do przyjęcia, czy nawet wskazany. O zgrozo!!!

    --
    SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
  • 06.12.04, 20:37
    Szkoda, że tych wszystkich argumentów, które mówią o zagrożeniach i możliwych
    społecznych protestach kolega Vampi_r nie używa w odniesieniu do wariantu
    Ursynowsko-Żoliborskiego, bo liczba osób dla których wariant ten niesie
    drastyczne pogorszenie warunków życia jest w tym przypadku wielokrotnie
    większa! Wariant podwarszawski ma głównie taką zaletę, że wyprowadzi z Warszawy
    sporą część ruchu lokalnego, a nie tylko tranzyt! Najlepsze rozwiązanie
    komunikacyjne to ring w niedalekiej odległości od miasta a w naszym przypadku
    częściowy ring (bo puszcza Kampinoska) z promienistymi zjazdami do różnych
    dzielnic miasta. Bardzo wielu kierowców warszawskich zamiast pchać się przez
    centrum, wolałoby ringiem przejechać z dzielnicy do dzielnicy np. ja sam jadąc
    do klientów na południu miasta, i tą drogą znaczna część ruchu miejskiego
    odbywałaby się poza miastem!
  • 07.12.04, 18:48
    jerzyli napisał:

    > Szkoda, że tych wszystkich argumentów, które mówią o zagrożeniach i możliwych
    > społecznych protestach kolega Vampi_r nie używa w odniesieniu do wariantu
    > Ursynowsko-Żoliborskiego, bo liczba osób dla których wariant ten niesie
    > drastyczne pogorszenie warunków życia jest w tym przypadku wielokrotnie
    > większa!

    OK. Tyle, że Trasa Toruńska juz istnieje i przenosi spory ruch samochodowy.
    Pisałeś, że liczyłes TIR-y jadące TT i wyszło 360 na godzinę.
    Ile w tym czasie przejechało samochodów osobowych?
    Ile z tych 360 TIR to były cięzarówki lokalne lub dla których Warszawa była
    miastem docelowym?
    Ich nie pozbędziesz się z miasta budując "autostradowe obejście" Warszawy w
    okolicach Góry Kalwarii.
    A chyba nie twierdzisz, że Trase Toruńską nalezy w ogóle zamknąć i zburzyć?


    > Wariant podwarszawski ma głównie taką zaletę, że wyprowadzi z Warszawy
    > sporą część ruchu lokalnego, a nie tylko tranzyt! Najlepsze rozwiązanie
    > komunikacyjne to ring w niedalekiej odległości od miasta a w naszym przypadku
    > częściowy ring (bo puszcza Kampinoska) z promienistymi zjazdami do różnych
    > dzielnic miasta.

    A możesz opisać trasę przebiegu tego "częsciowego ringu"?
    Czyżby przez Konstancin i środek rezerwatu Wyspy Zawadowskie?
    Co do Puszczy Kampinoskiej - niedługo ma być budowany łącznik Bemowo-Łomianki,
    idący skrajem miasta. Wiesz coś na ten temat?
    Wtedy część TIR jadąca do Łomianek, nie pojedzie już Trasa Toruńską.

    >Bardzo wielu kierowców warszawskich zamiast pchać się przez
    >centrum, wolałoby ringiem przejechać z dzielnicy do dzielnicy np.

    No i włąsnie nam - SISKOM-owi o to chodzi. Ring obwodnicowy.
    Kwestia sporna to tylko usytuowanie tego ringu.

    >ja sam jadąc
    > do klientów na południu miasta, i tą drogą znaczna część ruchu miejskiego
    > odbywałaby się poza miastem!

    Opisz przebieg tego twojego ringu, który ma byc bliso miasta.
    Jak usprawni on przejaz TIR-om jadącym z Ożarowa do Łomianek?


    --
    SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
  • 08.12.04, 21:21
    Konstancin dawno juz stracil swoje walory uzdrowiskowe,otoczany coraz bardziej
    osiedlami praktycznie bez polaczenia z Warszawa.Tutaj bardzo przydalaby sie
    obwonica.Moglaby ominac stary Konstancin
  • 08.12.04, 21:53
    lwie_serce napisał:

    > Konstancin dawno juz stracil swoje walory uzdrowiskowe,otoczany coraz bardziej
    > osiedlami praktycznie bez polaczenia z Warszawa.Tutaj bardzo przydalaby sie
    > obwonica.Moglaby ominac stary Konstancin

    "Nowy" Konstancin, to Jeziorna, Klarysew, Powsin. A potem rezerwat przyrody Wyspy Zawadowskie. Rezerwatu nie ominiesz, bo sięga on od Wawra, aż do Góry Kalwarii.
    Do niedawna piałem jeszcze, że między Konstancinem, a Otwockiem przydałby się most dla ruchu lokalnego.
    Przydałby się, ale nawet budowa lokalnego połączenia między tymi miastami jest niemożliwa, bo oznaczałaby zniszczenie rezerwatu.


    --
    SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
  • 08.12.04, 22:24
    Mam nadzieję Vampi_r, że się nie obrazisz - chwilami jesteś bardziej
    proekologiczni niż "ekolodzy", z którymi polemizujemy. A ja się zapytam o
    jedno - gdzie były wszystkie organizacje ekologiczne promujące transport
    zbiorowy, gdy projektowano przebudowę Krakowskiego Przedmieścia? Szwed tak
    krzyczy w radiu i TV o budowie nowych linii tramowajowych w Warszawie, a
    tymczasem na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu nie zaprojektowano linii
    tramwajowej. Mogłaby ona w ekologiczny sposób zastąpić komunikację autobusową.
    A tymczasem zostanie po staremu - tabuny 20to letnich Ikarusów 280 smrodzące u
    bram Starówki.
    --
    SISKOM - Społeczny i Spontaniczny Komitet Obwodnicy Miejskiej
    siskom_tak@gazeta.pl
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
  • 08.12.04, 22:42
    Twoja ukochana GDDKiA przeznaczyla droge nr 721 do modernizacji i planuje
    budowe mostu na wysokosci Ciszycy doklanie w tym miejscu w ktorym mial byc
    budowany most autostradowy na wariancie podmiejskim.Czyli droga z tirami i tak
    bedzie nadal przechodzila 200 m od waszej wielce uzdrowieniowej tezni katujac
    przy okazji Doline Jeziorki ktora podlega ochronie przyrodniczej oraz zachacza
    o najwieksza z wysp Zawadowskich.Skoro autostrada jest wedlug was takim
    zbawieniem dla srodowiska to przezucmy ja do Konstancina zeby przywrocic mu
    cechy uzdrowiska. Czemu nie polaczyc przyjemnego z pozytecznym.
  • 04.02.05, 02:44
    Nieprawda, jest to nadal uzdrowisko - i to całkiem poważne. Znajduje się tam
    m.in. jedyny w tej części kraju szpital uzdrowiskowy kardiologiczny, gdzie
    leczą się m.in. chorzy po zawałach kierowani tam z Centrum w Aninie. Jeśli to
    miejsce straci swój charakter (a w razie przebiegu autostrady - straci), to
    pozawałowcy z Warszawy nie będą mieli już żadnego miejsca na rehabilitację. Bo
    do Ciechocinka ich wozić nie będą - zbyt duże ryzyko, że nie przeżyliby
    przewozu...
  • 04.02.05, 14:46
    Proponuje obejrzec dokładnie mapę i zorientowac się, gdzie trasa 721, gdzie
    most w Ciszycy, a gdzie uzdrowisko. Bo, jak mi sie zdaje, sama magia
    nazwy "Konstancin" działa na Siskom jak płachta na byka i utrudnia prawidłowy
    ogląd sytuacji.
  • 04.02.05, 15:18
    A ja proponuję Komagane udanie się może na wizję lokalną do Konstancina i zobaczenie gdzie Ogród Botaniczny, gzie Park Zdrojowy, oraz gdzie i jaka gęsta zabudowa w tym rejonie.
    Jeśli Komagane opiera swe stanowisko jedynie na mapie, to ja napiszę, ze dysponuję taką mapą Warszawy, na której nie ma Załusek.

    --
    SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
  • 08.12.04, 22:50
    vampi_r napisał:

    > jerzyli napisał:
    >
    > > Szkoda, że tych wszystkich argumentów, które mówią o zagrożeniach i możli
    > wych
    > > społecznych protestach kolega Vampi_r nie używa w odniesieniu do wariantu
    >
    > > Ursynowsko-Żoliborskiego, bo liczba osób dla których wariant ten niesie
    > > drastyczne pogorszenie warunków życia jest w tym przypadku wielokrotnie
    > > większa!
    >
    > OK. Tyle, że Trasa Toruńska juz istnieje i przenosi spory ruch samochodowy.
    > Pisałeś, że liczyłes TIR-y jadące TT i wyszło 360 na godzinę.
    > Ile w tym czasie przejechało samochodów osobowych?
    > Ile z tych 360 TIR to były cięzarówki lokalne lub dla których Warszawa była
    > miastem docelowym?
    > Ich nie pozbędziesz się z miasta budując "autostradowe obejście" Warszawy w
    > okolicach Góry Kalwarii.
    > A chyba nie twierdzisz, że Trase Toruńską nalezy w ogóle zamknąć i zburzyć?
    >
    Bardzo dobrze za jestes taki spostrzegawczy co potwierdza tylko koniecznosc
    budowy obejscia Warszawy na ktora ten ruch moglby sie czesciowo
    przeniesc.Oczywiscie nie przez przezucenie go do innych dzielnic Warszawy tylko
    zdecydowanie poza Warszwe,
    >

    > > Wariant podwarszawski ma głównie taką zaletę, że wyprowadzi z Warszawy
    > > sporą część ruchu lokalnego, a nie tylko tranzyt! Najlepsze rozwiązanie
    > > komunikacyjne to ring w niedalekiej odległości od miasta a w naszym przyp
    > adku
    > > częściowy ring (bo puszcza Kampinoska) z promienistymi zjazdami do różnyc
    > h
    > > dzielnic miasta.
    >
    > A możesz opisać trasę przebiegu tego "częsciowego ringu"?
    > Czyżby przez Konstancin i środek rezerwatu Wyspy Zawadowskie?
    > Co do Puszczy Kampinoskiej - niedługo ma być budowany łącznik Bemowo-
    Łomianki,
    > idący skrajem miasta. Wiesz coś na ten temat?
    > Wtedy część TIR jadąca do Łomianek, nie pojedzie już Trasa Toruńską.
    >
    > >Bardzo wielu kierowców warszawskich zamiast pchać się przez
    > >centrum, wolałoby ringiem przejechać z dzielnicy do dzielnicy np.
    >
    > No i włąsnie nam - SISKOM-owi o to chodzi. Ring obwodnicowy.
    > Kwestia sporna to tylko usytuowanie tego ringu.
    >
    > >ja sam jadąc
    > > do klientów na południu miasta, i tą drogą znaczna część ruchu miejskiego
    >
    > > odbywałaby się poza miastem!
    >
    > Opisz przebieg tego twojego ringu, który ma byc bliso miasta.
    > Jak usprawni on przejaz TIR-om jadącym z Ożarowa do Łomianek?
    >
    >
  • 22.01.05, 02:34
    Odświeżam wątek, bo warto zastanowić się nad sensem prowadzenia autostrady przez Piaseczno i Konstancin.
    POW na Ursynowie połączy to 200 tys. miasto w granicach Warszawy z resztą świata. Nie wyobrażam sobie, by trasa w Piasecznie i Konstancinie mogła w jakikolwiek sposób posłuzyć mieszkańcom Warszawy. Ursynowiacy nadal jeździć będą Marynarską i Alejami Niepodległości, by dostać się gdziekolwiek w Warszawie. Jak dla połączenia Janek z Piasecznem i Konstancinem, to trasa jest zbędna. Tras szybkiego ruchu potrzebuje Warszawa, a nie Konstancin.

    Trasa tej klasy nie była tam nigdy planowana (w odróznieniu od Załusk i Ursynowa).
    Protesty będą więc całkowicie uzasadnione (zupełnie odwrotnie, niż w przypadku Ursynowa).

    Czy pytał ktoś mieszkanców Piaseczna i Konstancina o ich zdanie?
    A może warto.


    Wariant ten faworyzuje zwłaszcza Komagane. Niestety w jej wykonaniu jest to tylko podsuwanie trasy komuś innemu pod nos. W dodatku w tym wariancie będzie o wiele wiecej domów do wyburzenia. Komagane nie ma w zasadzie najmniejszych argumentów na taki przebieg A2 poza tym, że każdy musi ponieść koszty cywilizacji w równym stopniu.

    A najlepsze jest to, że gdyby A2 poprowadzona została w wariancie podmiejskim, to na Ursynowie i Załuskach i tak powstanie trasa przelotowa. Trasa w odległosci 10 km od centrum jest potrzebna, zwłaszcza dla Ursynowa.

    --
    SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
  • 01.02.05, 21:26
    www.abc.com.pl/serwis/du/1998/1 224.htm
    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA OCHRONY ŚRODOWISKA, ZASOBÓW NATURALNYCH I LEŚNICTWA
    z dnia 23 grudnia 1998 r.
    w sprawie uznania za rezerwat przyrody.

    § 1. 1. Uznaje się za rezerwat przyrody pod nazwą "Łachy Brzeskie" wyspy, piaszczyste łachy oraz wody płynące rzeki Wisły o
    łącznej powierzchni 476,31 ha, położone w gminach Góra Kalwaria i Karczew w województwie warszawskim.
    § 2. 1. Uznaje się za rezerwat przyrody pod nazwą "Wyspy Świderskie" wyspy, piaszczyste łachy oraz wody płynące rzeki Wisły - o
    łącznej powierzchni 572,28 ha, położone w gminie Konstancin-Jeziorna oraz w miastach Karczew, Otwock i Józefów w województwie
    warszawskim.
    § 3. 1. Uznaje się za rezerwat przyrody pod nazwą "Wyspy Zawadowskie" wyspy, piaszczyste łachy oraz wody płynące rzeki Wisły - o
    łącznej powierzchni 530,28 ha, położone w gminie Konstancin-Jeziorna, w gminie Warszawa-Wilanów, w mieście Józefów i w gminie
    Warszawa-Wawer w województwie warszawskim.
    ...
    § 8. Celem ochrony w rezerwatach przyrody, o których mowa w § 1-7, jest zachowanie ze względów naukowych i dydaktycznych ostoi
    łęgowych rzadkich i ginących gatunków ptaków występujących na obszarze rzeki Wisły.

    § 9. 1. Na obszarze rezerwatów przyrody, o których mowa w § 1-7, zabrania się:

    1) polowania, chwytania, płoszenia i zabijania dziko żyjących zwierząt, niszczenia nor i legowisk zwierzęcych, gniazd ptasich i
    wybierania jaj, z wyjątkiem wędkowania oraz prowadzenia gospodarki rybackiej zgodnej z planem ochrony,

    2) pozyskiwania, niszczenia lub uszkadzania drzew i innych roślin, z wyjątkiem przypadków uzasadnionych potrzebami gospodarstwa
    rezerwatowego, ujętych w planie ochrony,

    3) zmiany stosunków wodnych,

    4) palenia ognisk,

    5) zakłócania ciszy,

    6) wysypywania, zakopywania i wylewania odpadów lub innych nieczystości, innego zanieczyszczania wód, gleby oraz powietrza,

    7) wstępu na tereny rezerwatów przyrody.

    www.varsovia.pl/varsovia/index.php-frame=main&mapa=0&item=3006&top=2905.htm
    www.varsovia.pl/varsovia/index.php-frame=main&mapa=0&item=3007&top=2905.htm
    --
    SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
  • 02.03.05, 21:31
    Obszary zagrozone przebiegiem Autostrady A2 w wariancie GDDKiA na terenie
    Mazowieckiego Parku Krajobrazowego /gmina Wawer i gmina Wiazowna /
    To nie tylko projektowane rezerwaty przyrody na terenie miasta stolecznego
    Warszawa (przyłączone do Warszawy od 1992 roku) Biale Lugi, Uroczysko
    Alkeksandrów, Uroczysko Macierówka, ale też ujete w rozporządzeniu nr 13
    wojewody mazowieckiegoo z dnia 16 kwietnia 2004 roku w sprawie ustanowienia
    planu ochrony Mazowieckiegoo Parku Krajobrazowego im. Czesława Łaszka na okres
    20 lat (oprócz wyżej wymienionych obiektów) ale też $13 Na terenie Parku
    znajdują się 22 pomniki przyrody, są to głównie pojedyncze drzewa, a także m.in.
    fragmenty lasu dębowo-sosnowego i Aleja Grota-Roweckiego (Zamajdan-Olszyny)
    //obiekt położony około 300m od planowanej Autostrady A2, już w gminie Wiązowna,
    poza terenami miasta Warszawa i 350m od sanatorium neuropsychiatrychnego z
    lecznictwem otwartym w Zagórzu z architekturą wpisaną do rejestru zabytków. Są
    to następujące zabytki:
    Pensjonat rehabilitacyjno-leczniczy tzw. Stare Sanatorium z 1903 roku
    „Zameczek” neogotycki z 1939 roku
    Dworek „Wyraj” z 1919 roku
    Dwór Zamajdan-Olszyny lata 20-te XXw.
    Park dworski, koniec XIX wieku.

    Oprócz wyżej wymienionego zespołu zabytkowego, położonego w bezpośrednim polu
    rażenia zaplanowanego przebiegu autostrady A2 (na granicy miasta Warszawa, w
    oddaleniu od planowanej trasy, średnio ok. 100m)

    Krajobraz kulturowy podlegający ochronie na terenie Mazowieckiego Parku
    Krajobrazowego:
    Osadnictwa podmiejskiego miejscowości: Emów, Zagórze (Wiązowna), Aleksandrów,
    Macierówka, Wiśniowa Góra (miasto Warszawa, dzielnica Wawer)
    Cmentarz rzymsko-katolicki z 1930 roku wpisany do rejestru zabytków, przy ul.
    Izbickiej w Radości-W-wa Wawer (autostrada A2 przebiega wzdłuż ogrodzenia z
    głównym wejściem na cmentarz, od strony pętli autobusu 161)
    Cmentarz ewangelicki (osadników niemieckich) druga połowa XIX wieku wpisany do
    rejestru zabytków (położony 350 m od trasy A2 na wydmie ze starodrzewem dębowym
    za skrzyżowaniem przedłużenia ul. Cygańskiej i ul, Zagórzańskiej w
    Aleksandrowie-W-wa Wawer)
    Miejsce pocmentarne, dawny cmentarz żydowski z połowy XIX wieku, wpisany do
    rejestru zabytków, w kwadracie ulic Izbickiej (S), Przełęczy (E), Cygańskiej
    (N), Kwitnącej Akacji (W) -W-wa Wawer. (trasa A2 przechodziłaby przez fragment
    olsu w pobliżu podmokłości, dawnego stawu Raisy, przez środek dawnego cmentarza
    żydowskiego)
    Poza wyżej wymienionymi, obszary projektowane do objęcia ochroną rezerwatową:
    Zagórze-Śródleśne torfowisko „Borowinowe”
    Torfowiska „Macierowe Bagna”
    Rośliny i zwierzęta chronione występujące na terenach użytków ekologicznych i
    projektowanych rezerwatów:
    Kszyk, mewa śmieszka, liczne gatunki płazów
    Wąkrota zwyczajna, grzybienie białe, rosiczka okrągłolistna, stoplamek
    (storczyk) plamisty, turzyca nitkowata, sit drobny, wątrobowce wodne.

    Niestety Wyspy Swiderskie w DzU woj maz nr 217 poz 5811 beda przeciete mostem
    trasy glownej nr 721 laczacej Konstancin z Jozefowem.

  • 02.03.05, 23:53
    Można prosić o podanie źródeł?

    ***********************************************************************

    Koncepcja Programowa Budowy Drogi Ekspresowej POW Na Odcinku od Węzłą "Puławska" Do Węzła "Lubelska".
    Kompleksowa informacja o oddziaływaniu na Środowisko
    BPRW wrzesień 2004.

    4. Charakterystyka zagospodarowania i użytkowania terenów na obszarze planowanego oddziaływania przedsięwzięcia.
    4.1. Stan istniejący zagospodarowania pasa drogowego i najblizszego otoczenia (po około 250 m od osi w każdą stronę).

    0,000 - 0,600 - Tereny ekstensywnej zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, resztki sadów, nieużytki, tereny centrum handlowego Geant, tor kolejowy
    0,600 - 1,450 - Nieużytki, wysypisko gruzu i materiałow budowlanych, przedpole Lasu Kabackiego, Straż Pożarna w budowie
    1,450 - 3,400 - Pas drogowy ul. Płaskowickiej i rezerwa drogowa. zagospodarowanie tymczasowe w postaci parkingów, bazarków. Nieużytki, mierne murawy trawiaste, spontaniczne zarośla, zabudowa wielorodzinna
    3,400 - 3,550 - Nieurzadzona droga, teren budowy, substandardowe budynki mieszkalne o niskim standardzie, tereny SGGW
    3,550 - 3,650 - Stok Skarpy Warszawskiej
    3,650 - 8,800 - Nieużytkowane tereny rolnicze, łaki i pastwiska, sady, zarośla, rozproszona zabudowa siedliskowa, zabudowa usługowa, fragment składowiska odpadów EC Siekierki.
    8,800 - 9,000 - Teren piaskarni pozbawiony szaty roslinnej
    9,000 - 9,100 - Zarośla łegowe, wiklina
    9,100 - 9,400 - Koryto rzeki Wisły
    9,400 - 9,750 - Las Łęgowy, starorzecza
    9,750 - 10,700 - Tereny rolne z rozproszoną zabudową
    10,700 - 11,100 - Tereny zabudowy jednorodzinnej, sady, ogrody
    11,100 - 12,300 - Tereny rolne w większości nieuzytki
    12,300 - 13,550 - Pas lasu sosnowego w rejonie ul. Patriotów, pojedyncze domy jednorodzinne
    13,550 - 13,650 - Ul. Patriotów i linia kolejowa
    13,650 - 16,100 - Kompleks lasów sosnowych, a za nim teren zabudowy jednorodzinnej, cmentarz, teren zabudowy mieszkaniowej na działkach leśnych
    16,100 - 16,600 - Kompleks lesny z podmokłosciami, za pasem terenów rolnych teren domu dziecka
    16,600 - 17,200 - Kompleks lesny z podmokłościami, za pasem leśnym Jezioro Torfy
    17,200 - 18,800 - Kompleks lesny z podmokłosciami, za pasem terenów lesnych teren szpitala psychiatrycznego w Zagórzu
    18,800 - 20,000 - Tereny rolne w większości nieuzytki z rozprozoną zabudową siedliskową.

    4.2 W korytarzu trasy (czyli do wyburzenia) znajduje się 58 budynków, z czego 52 to zabudowa jednorodzinna. Około 50% tych budynków wyposazone jest w zabudowania gospodarcze. Budynki w dobrym stanie stanowią 31% ogółu zabudowy.


    --
    SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
  • 03.03.05, 00:54
    Hi!

    vampi_r napisał:

    > [duze ciach]
    > 4.2 W korytarzu trasy (czyli do wyburzenia) znajduje się 58 budynków, z czego
    > 52 to zabudowa jednorodzinna. Około 50% tych budynków wyposazone jest w
    > zabudowa nia gospodarcze. Budynki w dobrym stanie stanowią 31% ogółu zabudowy.

    Czy ja dobrze rozumiem? Zeby wybudowac POW, pod ktora jest rezerwa, trzeba
    bedzie rozwalic tylu ludziom domy?

    To chyba jakos problem "wariantu 4" przez Bemowo zmalal w moich oczach...
    Co to za rezerwy?

    Pzdr... M.
    Mariusz J.

    PS: A - slyszalem (czytalem), ze pod "wariant 2" tez trzeba bedzie cos komus
    wyburzyc...

  • 03.03.05, 02:22
    To ty jeszcze niewiele wiesz Mariuszu.

    Rezerwa była robiona 40 lat temu, jak te domy już stały.

    --
    SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
  • 03.03.05, 09:39
    Witam!

    vampi_r napisał:
    > To ty jeszcze niewiele wiesz Mariuszu.

    Dlatego pytam...

    > Rezerwa była robiona 40 lat temu, jak te domy już stały.

    Jestem pod wrazeniem.
    I od tego czasu ludzie zyja tam w niepewnosci jutra?

    Brrr...

    Pzdr... M.
    Mariusz J.
  • 05.03.05, 15:45
    Szanowni Panstwo!
    To co ze KC uchwalilo rezerwe 40 lat temu pod przelotowke do Moskwy?
    Na co wy sie powolujecie?!!
    Uchwalono tez wtedy ze Polska zostanie kolejna republika ZSRR i udzial Polski w
    agresji na Czechoslowacje.
    Jesli rezerwa jest od 65 roku to juz dawno ulegla przedawnieniu! Trzeba bylo
    wtedy budowac, jak mieszkal w Miedzeszynie 1 czlowiek na km kw. Widzialem stare
    mapy ta rezerwa w Wawrze to czysty wymysl! Ta trase projektowano zupelnie
    inaczej, miala przebiegac na wysokosci Falenicy. To jest nienormalne ze wy nie
    znajac tej okolicy chcecie tu wprowadzic autostrade do Moskwy. Kto wam placi?
  • 10.08.05, 01:20
    Dlaczego radni KJ zgadzają się na budowę trasy zbiorczej Piaseczno-
    Jeziorna-Bielawa-Józefów z mostem w Ciszycy, której powstanie oznacza powolną
    zagładę uzdrowiska Konstancin i degragację całej okolicy?

    Wg posła Piechocińskiego (Komisja Infrastruktury Sejmu RP)most powstanie w
    latach 2006-13 (wypowiedź z końca czerwca 2005) z funduszy strukturalnych UE,
    co może dziwić o tyle, że planowana trasa przecina dwa rezerwaty na Wiśle
    (Wyspy Świderskie i Zawadowskie) chronione unijną dyrektywą (tzw. "Dyrektywa
    Ptasia") w ramach programu Natura 2000. Trasa przetnie miasto Konstancin-
    Jeziorna na pół, oddzielając Ogród Botaniczny od Parku Zdrojowego i Klarysew
    oraz Nową Jeziornę od reszty miasta. Przy okazji Las Kabacki zostanie odcięty
    od Lasów Chojnowskich, co przyspieszy degradację tej małej enklawy leśnej
    otoczonej przez tłoczne osiedla - zabraknie korytarza migracji zwierząt, a
    trasa przebiegnie ok. 100m od narożnika lasu. Już dziś Las Kabacki niszczeje
    pod stopami tabunów ursynowian, którzy przecież płacili po 5000-6000 zł / m2,
    żeby mieszkać w pobliżu lasu. Cóż to za las i ogród botaniczny - między POW a
    drugą obwodnicą?

    Była szansa temu zapobiec przy uchwalaniu nowych planów zagospodarowania
    (2003) - zamiast tego pozostawiono rezerwę szer.50m na trasę ekspresową przez
    centrum Jeziorny. Trasa ta przetnie nowe osiedla domów jednorodzinnych przy
    Bielawskiej i za Mirkowską, pobiegnie przez kilka kilometrów bezpośrednio
    wzdłuż Jeziórki (co w przypadku wycieku z TIRa
    grozi katastrofą ekologiczną), zniszczy napiękniejsze tereny rekreacyjne nad
    Wisłą, tereny lęgowe i migracyjne ptaków w rezerwatach (jeden z najważnieszych
    korytarzy migracji ptaków w Europie), a następnie wbije kolejny nóż w plecy
    Mazowieckiemu Parkowi Krajobrazowemu po drugiej stronie Wisły... Estakad nad
    Mirkowską nie przewidziano, więc dzieci z Mirkowa będą szły do szkoły na
    Bielawskiej na ukos między pędzącymi TIRami. Oficjalnie ma być to trasa
    lokalna, alejak wiadomo, w Polsce TIRy omijają autostrady ze względu na
    absurdalne opłaty, zatem wiele z nich zamiast A2 przez Górę Kalwarię pojedzie
    przez Konstancin i nikt nie będzie w stanie skontrolować, czy jadą do Mińska,
    czy do Władywostoku - chyba, że policja ma stać na moście i odprawiać każdy
    samochód?! A co z mieszkańcami Otwocka i okolic, dla których ta trasa będzie
    najlepszym skrótem na Warszawę?

    Jeśli POW przez Ursynów będzie się korkowała, to obwodnica przez Konstancin
    stanie się nawygodniejszą, najkrótszą, najtańszątrasą z Europy do Azji, bez
    względu na oficjalny status drogi nr 721, na której ta obwodnica ma powstać.
    Setki tysięcy samochodów dziennie przez środek uzdrowiska - to koniec
    Konstancina!

    Może grubym rybom z Królewskiej Góry i nowego Skolimowa nie zrobi to większej
    różnicy, tak, jak nie martwią ich dziurawe chodniki, błoto, śmieci w lesie, czy
    brak dobrejsieci sklepów - w końcu oglądają to miasto tylko zza szyby limuzyny.
    Natomiast dla mieszkańców Mirkowa, Jeziorny, Bielawy takie plany to zdrada
    interesu całej społeczności. Jeśli ten most i trasa powstaną, to burmistrz
    Skowroński i jego ludzie będą się musieli trzymać z dala od okolicy, z obawy
    przed linczem.

    Plany są realne: GDDKiA wpisała trasę na listę inwestycji 2006-2013, plany
    zagospodarowania uwzględniają trasę, lada dzień dowiemy się, czy Unia przyzna
    pieniądze. Co na to panowie radni? Będziecie nadal udawać, że chodzi o lokalną
    uliczkę albo o kładkę dla rowerów? I jeszcze jedno - kto ma w tym interes?
    Mieszkańcy Konstancina na pewno nie, bo my pracujemy w Warszawie, nie w
    Otwocku. Nam ta trasa jest absolutnie zbędna - dla dojazdu do Piaseczna
    wystarczy modernizacja istniejących dróg. Kto zatem zyska? Właściciele gruntów?
    Lobby autostradowe?

  • 10.08.05, 10:10
    Znaczące sprostowanie - GDDKiA nie mogła wpisać tej trasy (i mostu na Wiśle) na
    listę swoich inwestycji, ponieważ jest to droga wojewódzka (DW721). Za tą drogę
    odpowiada Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, 00-412 Warszawa, ul.
    Kruczkowskiego 1, tel. (022) 621-11-48. GDDKiA odpowiada za sieć dróg
    krajowych, a więc tych oznaczonych jedno- i dwucyfrowo (np. A2, S7, 50).

    --
    Forum SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona internetowa SISKOM
  • 10.08.05, 21:15
    Sprostowanie słuszne, 721 to droga wojewódzka - tylko jakie to ma znaczenie w
    kraju,w którym funkcję dróg krajowych i wojewódzkich pełnią nierzadko
    jednopasmówki bez prawdziwego pobocza,a po wiejskich szosach pod wierzbami
    ciągną sznureczkiem tiry? Cała ta urzędnicza klasyfikacja dróg nijak się ma do
    rzeczywistego ich wykorzystania. Dla mieszkańców Konstancina-Jeziornej
    planowana droga to po prostu trasa tirowska o wysokim natężeniu ruchu, a pod
    kogo ona podlega i kto wystąpił o środki z Unii - cóż, to już nam "wsio rawno".
  • 10.08.05, 23:28
    Nie przesadzaj. Żadna to trasa tirowska.
    Od tirów jest 50.
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • 11.08.05, 11:04
    Jak dobrze wiesz, to i ja i cały SISKOM jesteśmy przeciwni pomysłowi budowania
    trasy ekspresowej przez Konstancin jako Południowej Obwodnicy Warszawy.

    Wizje takie jednak wciąż wyznaje niejaka Barbara Szulc vel Komagane z Załusek.

    Czy Ty jesteś jakims ekologiem? Masz jakieś stowarzyszenie? Jeśli tak, to
    wyjaśnijcie sobie z Barbarą Szulc (która podaje się za ekologa) i z jej
    stowarzyszeniem czemu przez Konstancin nie powinna wejśc POW. Nam nic do tego.
    Ja z Szulc na ten temat dyskutuję od niemal roku, podaję argumenty, cutuje
    zapisy (jak Ty) ustaw i rozporządzeń zakazujących budowy czegokolwiek na
    terenach rezerwatów. Mam jednak wobec Szulc zbyt małe możliwości, by ją
    przekonac. Tobie zapewne się to uda.

    Pragnę jednak zwrócić uwagę na kilka nieścisłości, jakie zawarłes w swoich
    postach. Jeśli chcesz działac skutecznie i pozyskiwac dla swojej działalności
    sympatię, to nie powinieneś w swoich tekstach zawierać wypowiedzi typowo
    oszołomskich. Jeśli nie, to będziesz traktowany przez wszystkich tak samo, jak
    Barbara Szulc (czyli wyśmiewany).

    - do trasy z mostem w Konstancinie nie ma nic GDDKiA.
    Cytuje: "GDDKiA wpisała trasę na listę inwestycji 2006-2013".
    Pisząc takie rzeczy od razu dajesz świadectwo temu, że albo nie wiesz o czym
    piszesz, albo świadomie chcesz kogoś wprowadzić w błąd. Jedno i drugie
    dyskwalifikuje Cie jako dyskutanta.

    - trasa jeśli powstanie to nie będzie dla tirów, tylko dla ruchu lokalnego.
    Takie sformułowania jak: "po wiejskich szosach pod wierzbami ciągną
    sznureczkiem tiry", czy "nam nie potrzeba gościńca do Moskwy" lepiej zachowaj
    dla siebie, jeśli chcesz być traktowany poważnie.

    - jeśli piszesz, że potrzebna jest dobra droga do Piaseczna, to czemu niby nie
    do Otwocka. Mista leżą tak samo daleko od Konstancina. Czy masz jakieś dane, by
    twierdzić, że nikt z Konstancina nie ma interesu w Otwocku?
    cytuję: "mieszkańcom Piaseczna i Konst.-Jez. trasa do Otwocka do niczego się
    nie przyda, bo 90% z nas dojeźdza do Warszawy"
    cytuje: "Mieszkańcy Konstancina na pewno nie, bo my pracujemy w Warszawie, nie
    w Otwocku. Nam ta trasa jest absolutnie zbędna - dla dojazdu do Piaseczna
    wystarczy modernizacja istniejących dróg."

    Skoro pracujecie w Warszawie i 90% jeździ do Warszawy, nie potrzebna jest droga
    do Otwocka, to po co wam droga do Piaseczna? Już trzeba być konsekwentnym.

    - nie szastaj wyświechtanymi frazesami.
    cytuje: "Jeśli POW przez Ursynów będzie się korkowała, to obwodnica przez
    Konstancin stanie się nawygodniejszą, najkrótszą, najtańszątrasą z Europy do
    Azji, bez względu na oficjalny status drogi nr 721".
    W ten sposób i używając takich argumentów mogą mieszkańcy dowolnego osiedla
    protestowac przeciwko budowie uliczki osiedlowej. Też teoretycznie może się ona
    stać skrótem z Europy do Azji.
    Mam jednak nadzieję, ze jesteś powaznym człowiekiem i zrozumiesz, że używając
    takich frazesów przekraczas kompletnie granice oszołomstwa. Wracaj więc
    spowrotem, bo lubię Cię i chcialbym z Tobą współpracowac, a nie walczyć.

    Wiemy, że tam są rezerwaty przyrody. Wiemy też, że mostów na Wiśle nigdy za
    wiele. Wyspy Zawadowskie zaczynają się w Wawrze, a koncza tuz przed Góra
    Kalwarią. Czyż wiec pomiędzy GK, a mostem POW ma nie być nigdy żadnej nawet
    lokalnej przeprawy?
    Ja nie znam się na przyrodzie i ekologii. Sporawę tego czy budowac most
    pomiędzy Konstancinem, a Józefowem pozostawiam specjalistom. I mam tu na myśli
    nie urzędników (jak mnie zrozumiałeś) ale utytułowane osoby od ochrony
    środowiska, ornitologii i drogownictwa.
    Jeśli Ty jesteś też specjalosta z którejś z tych dziedzin i posiadasz najmniej
    tytuł doktora, to Ciebie też mam na myśli.

    Pozdrawiam serdecznie i życze wiecej konkretów, a mniej frazesów w Twoich
    wypowiedziach. Zyskasz wtedy o wiele więcej.

    --
    Forum SISKOM TAK dla obwodnicy w Warszawie
    Strona internetowa SISKOM
  • 11.08.05, 16:07
    Dzięki za dobre rady.

    Pewne emocjonalne zwroty w moich postach, które Ty nazywasz oszołomstwem, mogą,
    jak sądzę, lepiej poruszyć wyobraźnię czytelników Forum GW niż skądinąd
    niezbędne merytoryczne argumenty. Forum GW nie jest trybuną ekspertów, a moim
    celem jest znalezienie szerszego społecznego poparcia dla wniosku do komisarzy
    UE o zablokowanie funduszy strukturalnych na trasę przez Konstancin. Stąd
    wykorzystanie bardziej obrazowego języka.

    Potrzebuję też faktów i danych, a że te informacje nie są masowo dostępne, więc
    liczę, że może udział w dyskusji pomoże mi zebrać niezbędne materiały. Nie
    jestem ekologiem. Jeziornę i okolice znam od dziecka. Większość starych drzew
    od Klarysewa po Porąbkę, Mirków, Habdzin, Opacz, Ciszycę sadził mój pradziadek;
    teraz buduję tam swój dom rodzinny - traktuję problem tej trasy jako sprawę
    osobistą, rodzinną, nie - dyskusję naukową.

    Co do faktu, iż droga nr 721 jest drogą wojewódzką i nie podlega pod GDDKiA -
    inni na forum już mi wytknęli ten lapsus. Tym niemniej, trasa jest w planach
    budowy dróg wojewódzkich na lata 2007-13; dokumenty i mapy można obejrzeć np.
    na stronie posła www.piechociński.pl, w zakładce "Raporty". Jest tam też zapis
    o moście z funduszy strukturalnych, oraz kalendarz przebudowy drogi nr 721.
    Przebieg trasy zawarto w najnowszych planach zagospodarowania przestrzennego (z
    roku 2003)dla Kierszka, Klarysewa Wschodniego, Mirkowa i gmin nadwiślańskich,
    dostępnych online:
    www.konstancin.eobip.pl/bip_konstancin/a/tekst.jsp?
    place=bip_text_list&news_cat_id=35&news_id=176
    (bez map)
    oraz w Urzędzie Gminy, Wydz. Architektury, Ul. Warszawska (pełne wersje z
    mapami). Co ciekawe, gmina mimo protestów lokalnych powieliła dwa lata temu
    stare, jeszcze PRL-owskie plany z rezerwą 50m szer. na trasę ekspresową z
    mostem w Ciszycy (z 1987 r.) bez większych zmian, tylko w Klarysewie nie dało
    się już zrobić skrótu do ul.Warszawskiej ze względu na zabudowę willową, więc
    puszczono zjazd z trasy mostowej na obwodnicę KJ w rejonie Stawu w Bielawie,
    zawijając całą Nową Jeziornę i Bielawę w ciasny obwarzanek między dwie trasy
    szybkiego ruchu - na mapie wygląda to absurdalnie - 4 km w kierunku Wisły i
    potem powrót na zachód prawie pod kątem prostym za Szkołą Amerykańską. Chodziło
    tu oczywiście ominięcie osiedla Konstancja i ośrodka rządowego w Klarysewie.

    Czy trasą przez Konstancin będą jeździły TIR-y - nie wiem. Mamy wiele
    przykładów, jak TIRy omijają autostradę najbliższą drogą równoległą, żeby
    uniknąć opłat. Jeśli droga nr 50 przez Górę Kalwarię będzie płatna, to TIry
    mogą "uciec" na krótszą obwodnicę przez Konstancin. Jeśli jednak TIRów nie
    będzie, pozostaje lżejszy ruch ciężarowy, maszyny budowlane i duża część ruchu
    z linii Otwockiej do centrum W-wy - wystarczy to, żeby ruch na linii Józefów-
    Ciszyca-Jeziorna był porównywalny z ruchem na Puławskiej.

    Z powyższego wynika, że trasa przez Konstancin przyda się mieszkańcom Otwocka,
    Józefowa, Karczewa - pojadą szybko na Warszawę unikając korków na Wale
    Miedzeszyńskim czy Płowieckiej. Tyle, że Wał już właśnie przebudowano
    (poszerzono), będzie też most w Wawrze na POW i jest nowy most Siekierkowski,
    więc mieszkańcy linii otwockiej mają trzy nowe trasy do Warszawy. Budowa zaś
    tej czwartej byłaby związana z dewastacją środowiska niewspółmierną do zysków
    lokalnej społeczności.

    Jeśli zaś chodzi o mieszkańców Konstancina-Jeziorny, to w Piasecznie mamy
    wszystkie urzędy powiatowe, markety i składy, których w KJ brak, więc ruch
    lokalny do Piaseczna jest spory, ale istniejące już dwie drogi (koło Laminy i
    z wylotem na Chyliczkowską) nigdy nie są zakorkowane (chyba tylko na źle
    działających światłach w Piasecznie)i nie widać istotnej potrzeby, by budować
    szerszą trasę do Piaseczna. Dla lokalnych potrzeb wystarczą nam istniejące już
    trasy. Natomiast z Otwockiem nasza gmina i powiat nie ma od wielu dziesiątek
    lat żadnych związków. Można by uruchomić nowoczesny prom z Ciszycy lub Gassów -
    20 samochodów co godzinę czy co pół. To by w skali ruchu lokalnego wystarczyło,
    a wpływ na rezerwaty byłby pod ścisłą kontrolą. Natomiast duży most na trasie
    zbiorczej posłuży nie mieszkańcom Konstancina-Jeziorny, tylko tranzytowi.
    Oczywiście, w Otwocku może jest dobry dentysta, albo grzyby w lesie (my też
    mamy swoje Lasy Chojnowskie) - ale czy to wystarczający powód dla takiej
    inwestycji?

    Wreszcie w sprawie specjalistów - za kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych
    mógłbym uzyskać każdą ekspertyzę, zarówno, że trasa przez Konstancin jest
    niezbędna, jak i taką, która wykaże szkodliwość tej trasy - i to podpisaną
    przez profesorów i docentów, nie jakichś tam doktorów. Nauka jest na usługach
    biznesu, a obie tezy dadzą się udowodnić, zależnie od przyjętego punktu
    widzenia, bez fałszowania danych. Ekspertyzę i tak pewnie niedługo przygotują
    od nowa na potrzeby POW, bo zmienione ostatnio przepisy o ochronie środowiska
    mogą sprawić, że potrzebna będzie pełna dokumentacja dla wszystkich wariantów
    POW, także - tych odrzuconych. Te zmiany w ustawie są zagrożeniem dla
    Konstancina-Jeziorny (wracamy po latach być może do punktu wyjścia - 3 warianty
    autostrady), ale też mogą być szansą. Tak naprawdę los przepraw przez Wisłę
    jest w rękach unijnych komisarzy i to oni mogą uciąć łeb niektórym projektom,
    jeśli uznają argumenty ekologów i społeczności lokalnych. Kto będzie bronił
    Konstancina - nie wiem. Może uda się zainteresować jakąś większą organizację
    czy stowarzyszenie przygotowaniem niezbędnych dokumentów?

    Pozdrawiam i z góry przepraszam, jeśli ton moich wypowiedzi wydaje Ci
    się "oszołomski". Po prostu są jeszcze w tym kraju ludzie, dla których cisza i
    nie zatrute środowisko są warte więcej, niż infrastruktura transportowa. Także
    jednak w perspektywie ekonomicznej Konstancin ma szanse tylko jako podmiejski
    kurort, nie - jako przystanek przy autostradzie.
  • 11.08.05, 23:13
    Przyznam się, że ja tez mam mieszane uczucia co do budowy mostu przez rezerwat
    Wyspy Zawadowski. Z jednej strony wprowadzi się tam ruch samochodowy, przetnie
    rezerwat i korytarz Wisły. Z drugiej - mieszkańcy Józefowa, Otwocka i
    Konstancina będą mogli łatwiej się poruszać na linii wschód - zachód. Myślę, że
    najprostsze rozwiązanie to budowa mostu wyłącznie dla samochodów osobowych.
    Można to uzyskać przez wprowadzenie zakazu ruchu pojazdów o masie np. ponad 3,5
    tony i budowie fizycznych barier np. stalowych bram o wysokości 3 m na
    podjazdach do mostu.
    Co do POW - spokojna głowa. POW dojdzie do Puławskiej i nic już tego nie
    zmieni. Dalej wariantować można dopiero za Wisłą, bo pod Ursynowem można
    przejść tylko w tunelu. A na obszarze Wawra wszelkie warianty inne od obecnego
    pociągają za sobą kosztowne finansowo i społecznie wyburzenia. Przykładowo
    jeden z ekologicznych projektów zakłada wyburzenie nowego osiedla TBS w
    Józefowie i poprowadzenie tamtędy POW. Z pewnością nikt się na takie
    rozwiązanie nie zgodzi.
    --
    Forum SISKOM TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona internetowa SISKOM
  • 12.08.05, 00:29
    Piszesz o rezerwie szerokosci 50 m.
    Jak na trasę klasy ekspresowej jest to za mało.
    Przepisy stanowią, że minimalna odległość trasy ekspresowej od zabudowań to 20 m. (od skraju trasy). Czyli 40 m to sam pas wolny od trasy i zabudowań. Na pozostałych 10 m. nie zmieścisz ekspresówki.

    Trasa nr 50 nie będzie nigdy płatna. Twoje niepokoje że przez Konstancin przejedzie jakiś cięzki ruch objazdowo-skracający są zupełnie bezpodstawne.
    Nawet gdyby A2 została poprowadzona w wariancie samorządowym, to
    - tiry mają mieć przejazd bezpłatny po autostradach
    - DK 50 pozostanie jako alternatywa.

    Nie widze żadnego powodu i logicznego i "ruchowego" by jakikolwiek tranzyt miał jechać drogą 721 przez Konstancin. Po prostu ta trasa byłaby o wiele dalsza i mniej wygodna.
    Poza tym, jak wspomniał Yasioo - można wprowadzić stosowne zakazy i zabezpieczenia.

    Jesli powstanie most pomiędzy Konstancinem, a Józefowem, to będzie on elementem tzw. obwodnicy podmiejskiej. Obwodnica ta w swych załozeniach ma przenosic ruch jedynie pomiędzy miastami satelickimi Warszawy. Jasnym jest, że jeśli ktoś jedzie z Konstancina do Otwocka, Sulejówka, Wołomina, to nie bedzie musiał wjezdżać do Warszawy. Podobnie w odwrotnym kierunku.
    Napewno na tej obwodnicy nie będzie żadnego tranzytu, ani zbędnego ruchu warszawskiego. Dla dojazdu z Warszwawy do Otwocka o wiele wygodniejsza będzie POW i most południowy.

    Ja, podobnie jak Yasioo, nie jestem przekonany, czy w tym miejscu może powstać jakaś przeprawa przez Wisłę. Ale jeśli zapadnie decyzja i zgodzą się na taką budowę ekolodzy, to chcemy Cię zapewnić, że Twoje niepokoje co do tranzytu do Azji, czy jakigokolwiek tranzytu TIR, czy większego ruchu samochodów, są całkowicie nieuzasadnione.
    Będzie to most dla ruchu lokalnego.

    --
    Forum SISKOM TAK dla obwodnicy w Warszawie
    Strona internetowa SISKOM
  • 12.08.05, 02:39
    No dobrze, Vampir, argumenty Twoje i Yasioo bardzo racjonalne,przyznaję, ale
    nie odpowiedziałeś na mój zarzut, że mieszkańcy Konstancina i Piaseczna
    interesu w Otwocku na ogół żadnego nie mają (patrz mój post dzisiejszy z
    godziny 16:07), za to kierowcy jadący na wschód z dalszych okolic mają interes,
    by nakrótszą drogą ominąć Warszawę - po co pchać się razem z TIRami aż na most
    w Górze Kalwarii? Wyjaśniłem, dlaczego Konstancin-Jeziorna ciąży ku Warszawie i
    Piasecznu, a nie - Otwockowi. Co do tych 50m, to do tego dochodzi oczywiście
    pas wolny od zabudowy po 20m z każdego boku, czyli razem 90m - tyle,że w
    Jeziornie jest wąskie gardło w centrum miasta.

    Co do wpływu na środowisko, najlepiej wybierz się na wycieczkę do Urzędu Gminy
    KJ i obejrzyj szczegółowe mapy tej drogi 721 i samej planowanej obwodnicy
    Konstancina - te dwie trasy skutecznie niszczą przyrodę na całym odcinku od
    Bielawy aż po Górę Kalwarię, razem z bezpośrednią otuliną dwóch innych
    rezerwatów ścisłych (leśnych) w Oborach,resztkami Łąk Oborskich i całym pasmem
    jezior i oczek od Stawu Bielawskiego przez Habdziński i Anusiński po Jezioro
    Gwoździe, mających znaczenie przyrodnicze i lokalne-wypoczynkowe, a także
    enklawą przyrodniczą pod skarpą wiślaną koło Słomczyna. Powiesz - co komu po
    kilku głupich stawach i jakichś łączkach,kiedy ludziska w korkach co dzień
    stoją (tam, gdzie kończy się trasa "gierkówka" pod Klarysewem), klną i o drogi
    wołają. Cóż, nie zbierałeś zaskrońców na tych łąkach jako dzieciak i nie
    płoszyłeś bażantów i zwierzyny w tarninie - więc sentymentu nie masz. Nadal tam
    są, za szkołą amerykańską i Bielawskim Stawem, choć już ich niewiele i
    spacerują po nielegalnych wysypiskach.

    Trzeba by znależć jakiś złoty środek - wynegocjować rozsądny przebieg obwodnicy
    KJ, wprowadzić zakazy i te stalowe belki, októrych pisze yasioo,choć przecież
    każdy wie, że Polak potrafi, a zakazy są w tym kraju po to, żeby je łamać. Sęk
    w tym, że nikt z nami nie próbował negocjować. Gmina uchwaliła przebieg
    obwodnicy bez obiecanych konsultacji mimo hałasu na zebraniach. Co do drogi
    wojewódzkiej, to w gminie nic a nic o niej nie wiedzą i wiedzieć nie chcą, a do
    prasy dociera też piąte przez dziesiąte. Teraz przynajmniej wypowiedział się
    pan poseł Piechociński. Trzeba przyznać, natychmiast odpowiedział na moje
    zaproszenie na forum GW i konstancin.com, doprecyzował daty, wyjaśnił
    strategię... Więc dobrze, nareszcie informacje z pierwsze ręki. Tyle tylko, że
    dwa lata temu tenże sam poseł mnie zapewniał przez telefon, że tego mostu już
    na pewno nie będzie, bo "Natura 2000",no i ukaz o rezerwacie też jest... A z
    planów rozbudowy dróg wojewódzkich na stronie tegoż posła wynikają jeszcze
    inne, znacznie bliższe daty budowy całej trasy. Cóż zatem tu mamy? Sprzeczne
    informacje.

    Ale główka do góry - wybory za pasem, jeden z radnych KJ sam mnie zaprosił na
    swój dyżur,pan Piechociński też się pewnie jeszcze odezwie, a Greenpeace dał
    namiary na pewnych "oszołomów", których interesuje ta droga i mają wiedzę
    fachową - "nie zginiemy tak szybko,jak sobie roi śmierć".
  • 12.08.05, 11:39
    Kiedy własnie wyjaśniamy Ci, że przejazd obwodnicą podmiejską przez Konstancin
    będzie dłuższy i mniej wygodny, niz 50-tką. Spójrz na mapę. Dla tranzytu
    dalszego zasiegu jazda obwodnicą podmiejską jest zupełnie nieopłacalna z powodu
    zbędnego nadkładania kilometrów.
    Z kolei lokalne ciężarówki mogłyby z tej przeprawy korzystać. Jeśli cięzarówka
    miałaby przebieg z Piaseczna do Otwocka, to pojechałaby właśnie przez
    Konstancin. Teraz musi jechac albo przez GK, albo przez most Siekierkowski.
    Sam chyba widzisz, ze obecny przebieg w takich relacjach jest bez sensu.

    Konstancin potrzebuje też trasy/obwodnicy, któraby omijała centrum miasta.
    Sam często korzystam z trasy przez Konstancin jadąc do Góry Kalwarii i boli
    mnie bardzo, że MUSZĘ bez potrzeby jechac środkiem kurortu.

    Jeśli wiec uwazasz, ze nowe trasy, czy nowe mosty są w Konstancinie potrzebne,
    ale twierdzisz, że to co proponują władze jest pozbawione sensu i można
    wytyczyć trasę w innym miejscu, to wyjdź z konstruktywną propozycją.

    My poprzemy każde działanie zmierzające do znalezienia lepszego rozwiązania,
    nie poprzemy natomiast mówienia jedynie "nie".
    Nowe trasy musza powstawać, bo samochodów przybywa. Na linii Konstancin -
    Piaseczno też przybywa nowych osiedli. Jeszcze 5-6 lat temu ulica Przyczókowa
    przed Konstancinem była całkiem przejezdna, obecnie korki sięgaja Powsinka. Tak
    byc nie może. Jednoczesnie dojeżdżający z Warszawy do osiedli położonych po
    drugiej stronie Konstancina nie powinni jechac środkiem miasta. Inaczej za
    kilka lat Konstancin czeka własnie zagłada z tego powodu, że nie zainwestowano
    w rozwój infrastruktury komunikacyjnej.
    Ulicę Przyczółkową trzeba poszerzyć do samego Konstancina. Ale co dalej? Jak ją
    zwęzisz na granicach Jeziornej, to tam będa tworzyć się korki. Trzeba by
    poszerzyć tą ulicę, aż do wylotu z miasta po drugiej stronie. Z tego co widzę,
    to w środku miasta nie ma na to miejsca.

    Piszesz, że nie macie interesu w Otwocku i nie ma cie po co tam jeździć.
    Ale piszesz w tym momencie za siebie.
    Ja mam kolegę który mieszka w Otwocku, a pracuje właśnie w Konstancinie.
    Miasta podwarszawskie powinna połączyć jakaś trasa, by można było się
    przemieszczać pomiędzy nimi bez konieczności wjeżdżania do Warszawy. W
    Warszawie jest i tak duży ruch samochodowy i wprowadzanie zbędnego ruchu
    pomiędzy przedmieściami stolicy jest pozbawione sensu.
    Odnies też wszystko nie do stanu jaki masz teraz, ale do tego co będzie za 10-
    15 lat.
    Jak teraz nie zainwestujesz w rozwój dróg, to potem będziesz tego żałował.

    Nie znamy szczegółow co do proponowanej obwodnicy Konstancina i nie będziemy
    się wypowiadac co do zasadności poprowadzenia jej akurat w tym przebiegu.
    Jeśli masz jakieś mapy, to
    Chcemy cię tylko przekonac do tego, że trasa jest potrzebna i że lepiej jest
    działać na zasadzie konstruktywnej krytyki z wychodzeniem z własnymi lepszymi
    propozycjami budowy dróg. Działaniem jedynie na NIE nic nie osiągniesz.

    Jednocześnie co do bezsensu prowadzenia POW przez Piaseczno i Konstancin masz
    nasze całkowite poparcie. A co do zasadności budowy mostu na Wiśle dla
    obwodnicy podmiejskiej, nie zajmujemy stanowiska (wstrzymujemy się od głosu).
    Bo i wiemy, że przydałby sie, ale wiemy też o rezerwatach przyrody w tym
    miejscu.

    Pozdrawiam serdecznie.
    --
    Forum SISKOM TAK dla obwodnicy w Warszawie
    Strona internetowa SISKOM
  • 07.09.05, 23:49
    Chciałbym zaprosić na forum Konstancina-Jeziorny:
    www.konstancin.com/forum/list.php?3
    gdzie dyskusja na temat tzw. Trasy Mostowej przez serce Konstancina-Jeziorny
    toczy się obecnie bardzo intensywnie z udziałem władz miasta, szczególnie w
    wątkach: Pytania do p. Tomasza Marszała, most w Ciszycy, czyli zagłada
    Konstancina, dojazd do wisły, oraz w innych. Władze udostępniły w sieci mapkę z
    przebiegiem trasy przedstawiającą koncepcja przygotowana na zlecenie UMiG
    Konstancin-Jeziorna przez Biuro Planowania i Rozwoju Warszawy, wykonujące tego
    typu opracowania. Koncepcja ta została przyjęta przez radnych na ostatniej
    sesji 18 sierpnia 2005 jako wstępny materiał do wszystkich dalszych prac
    planistycznych. MAPKA jest dostępna pod adresem:
    www.konstancin.com/forum/images/mapa_drogi.jpg
    Komentarze władz i mieszkańców do tej mapy pod adresem:
    www.konstancin.com/forum/read.php?3,6246
    Ja na tamtym forum występuję pod imieniem Jarek.

    Zapraszam - nader ciekawa dyskusja!
  • 05.10.13, 07:08
    Most by się przydał. A przez sm Konstancin i tak już przejeżdża masa samochodów w ciągu doby...
    --
    Barwne i fantazyjne paznokcie w Piasecznie,manicure i pedicure wszystko to co daje kobietom radość.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.