KE: budowa w dolinie Rospudy łamie przepisy UE Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • KE: budowa w dolinie Rospudy łamie przepisy UE

    Zgoda na budowę obwodnicy Augustowa, która ma przebiegać doliną Rospudy, jest
    złamaniem unijnych przepisów - stwierdziła Komisja Europejska.
    Bruksela wszczęła więc postępowanie przeciwko Polsce w związku z planami
    budowy. Warszawa ma teraz 2 miesiące na wyjaśnienia.

    Komisja zajęła się kontowersyjną inwestycją po prostestach ekologów, którzy
    uważają, że budowa 17-kilometrowej obwodnicy Augustowa na drodze prowadzącej
    do granicy z Litwą, w ramach Via Baltica, będzie miała katastrofalne skutki.
    Doprowadzi bowiem do zniszczenia ekostystemu. Dolina Rospudy jest obszarem
    chronionym, znajduje się w europejskim programie Natura 2000.

    wiadomosci.onet.pl/1449120,12,item.html
    --
    TAK dla obwodnicy w Warszawie
    www.siskom.waw.pl
    • www.europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=IP/06/1757&format=HTML&aged=0&language=EN&guiLanguage=en
      Poland: Commission pursues legal action for violation of nature directives

      IP/06/1757

      Brussels, 12 December 2006
      Poland: Commission pursues legal action for violation of nature directives
      The European Commission is taking legal action against Poland in two cases of infringement of EU nature protection law. Both cases concern the EU-wide network of important protected wildlife sites and natural areas, Natura 2000. Poland will receive a first written warning for going ahead with eight road projects which encroach upon designated or potential Natura 2000 areas. These projects are linked to the Via Baltica Helsinki-Warsaw road corridor in the North-East part of the country, and include the Augustow bypass. In addition, Poland will be given a final written warning for failing to propose a sufficient number of sites and areas for Natura 2000.

      EU Environment Commissioner Stavros Dimas said: "Of all cases brought by the European Commission for bad implementation of EU environment law, 38% relate to nature protection. This is necessary because an extensive and coherent Natura 2000 network is essential if the EU is to meet its 2010 target of halting biodiversity loss in Europe. I expect the Polish authorities to comply with EU legislation to protect their country's important natural sites."

      Road projects in North-East Poland connected with the Via Baltica

      The Commission will send a first written warning to Poland after receiving complaints about eight road projects in North East Poland - new roads, bypasses or upgrades, all of which are linked to the Via Baltica, the Helsinki-Warsaw road corridor. The road projects encroach upon Special Protection Areas (SPAs) designated under the Wild Birds Directive[1] and sites proposed as Sites of Community Importance (pSCIs) under the Habitats Directive[2] and sites intended to be proposed as pSCIs to the Commission. In authorising these projects, Poland breaches several provisions which aim to mitigate deterioration of nature sites.

      Insufficient number of designated Natura 2000 sites and areas

      In a second case, the Commission will send a final written warning to Poland because of its failure to designate a sufficient number of Natura 2000 sites and areas.

      Under the Birds Directive, Member States need to designate the most suitable sites as SPAs for the conservation of bird species. Up to now Poland has designated 72 sites as SPAs. However, their number and size is insufficient compared to the list in the Important Bird Areas (IBA) inventory. This inventory has acknowledged scientific value and is used by the Commission and the Court as a reference for assessing the extent to which Member States have complied with their obligation to classify SPAs. Poland has classified only about half of the 140 IBA sites and ignored significant parts of its territory.
      Poland also has failed to propose a sufficient number of sites for a number of habitats and species listed in the Habitats Directive.

      Legal Process

      Article 226 of the Treaty gives the Commission powers to take legal action against a Member State that is not respecting its obligations.

      If the Commission considers that there may be an infringement of EU law that warrants the opening of an infringement procedure, it addresses a "Letter of Formal Notice" (first written warning) to the Member State concerned, requesting it to submit its observations by a specified date, usually within two months.

      In the light of the reply or absence of a reply from the Member State concerned, the Commission may decide to address a "Reasoned Opinion" (final written warning) to the Member State. This clearly and definitively sets out the reasons why it considers there to have been an infringement of EU law, and calls upon the Member State to comply within a specified period, usually two months.

      If the Member State fails to comply with the Reasoned Opinion, the Commission may decide to bring the case before the Court of Justice. Where the Court of Justice finds that the Treaty has been infringed, the offending Member State is required to take the measures necessary to conform.

      Article 228 of the Treaty gives the Commission power to act against a Member State that does not comply with a previous judgement of the European Court of Justice. The article also allows the Commission to ask the Court to impose a financial penalty on the Member State concerned.
      More information about EU nature protection policies is available at:

      europa.eu.int/comm/environment/nature/home.htm
      For current statistics on infringements in general see:

      europa.eu.int/comm/secretariat_general/sgb/droit_com/index_en.htm#infractions
      [1] Directive 79/409/EEC.

      [2] Directive 92/43/EEC.

      --
      TAK-dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w aglomeracji warszawskiej
      SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
    • UE: Obwodnica przez Rospudę nielegalna
      mig, PAP
      2006-12-12, ostatnia aktualizacja 2006-12-12 19:53
      Komisja Europejska (KE) uznała za sprzeczne z prawem unijnym kontrowersyjną budowę obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy i inne inwestycje związane z budową trasy Via Baltica na terenach chronionych w ramach programu Natura 2000.



      Zdaniem KE - która wysłała do Polski oficjalne upomnienie w tej sprawie - prace nad budową obwodnicy powinny być wstrzymane.

      Dolina Rospudy jest obszarem chronionym w ramach Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000. Polska sama wpisała dolinę Rospudy - gdzie planuje budowę obwodnicy Augustowa - na listę tzw. obszarów specjalnej ochrony ptaków, jako część Ostoi Puszcza Augustowska.

      KE uznała, że wydając zgodę na te inwestycje, Polska złamała przepisy UE o terenach chronionych w ramach programu. To oznacza, że prace powinny być wstrzymane do czasu wyjaśnienia wątpliwości. Jeśli zaś będą kontynuowane, to Polska nie otrzyma wsparcia z funduszy UE, a nawet musi się liczyć z karami finansowymi.

      "Oczekuję, że polskie władze będą, zgodnie z unijnym prawodawstwem, otaczały opieką swoje cenne przyrodniczo obszary" - powiedział unijny komisarz ds. ochrony środowiska Stawros Dimas.

      Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad: Budowa jest legalna

      Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) poinformowała, że budowa obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy nie narusza ani przepisów polskich, ani europejskich dotyczących ochrony środowiska.

      Zdaniem dyrekcji przedstawiany jako alternatywny wariant przebiegu obwodnicy Augustowa - zaprojektowany przez tzw. ekologów - spowoduje konieczność wyburzenia co najmniej 30 gospodarstw i poważnych ingerencji na terenie około 10 wsi. Tymczasem zgodnie z wariantem GDDKiA nie będą potrzebne żadne wyburzenia.

      Polscy ekolodzy ostrzegają, że budowa estakady przez dolinę Rospudy oznacza zagładę tego cennego przyrodniczo terenu. Apelują o poprowadzenie drogi kilka kilometrów na północ, w okolicach miejscowości Raczki. Natomiast mieszkańcy Augustowa domagają się, by budowa estakady rozpoczęła się jak najszybciej.

      17-kilometrowa obwodnica Augustowa na drodze krajowej nr 8, prowadzącej do granicy z Litwą ma kosztować 250-300 mln zł. W ramach inwestycji mają być wybudowane trzy mosty, w tym 517 metrowa estakada. Zaprojektowano także m.in. 10 wiaduktów i około 100 przepustów dla zwierząt.

      Polsce dostało się także we wtorek za niewywiązywanie się z obowiązku wyznaczenia odpowiedniej liczby obszarów chronionych w sieci Natura 2000.

      To już drugie upomnienie Polski w związku z wyznaczeniem niewystarczającej liczby obszarów Natura 2000. Kolejnym, ostatnim etapem procedury jest wniesienie pozwu przeciwko Polsce do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, który może nałożyć wysokie kary finansowe.

      --
      SISKOM
      TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    • To bardzo dobra i wiadomość dla Rospudy. Może w końcu GDDKiA wyciągnie
      odpowiednie wnioski, przestanie kłamać i wreszcie weżmie sie do opracowywanie
      nowego przebiegu dla obwodnicy Augustowa
      --
      Jezioro Torfy 1
      Jezioro Torfy 2
      Żaba trawna
    • Komisja Europejska: obwodnica przez Rospudę może być niezgodna z prawem
      Konrad Niklewicz, Strasburg, Jakub Medek Białystok, Adam Wajrak Teremiski2006-
      12-13, ostatnia aktualizacja 2006-12-12 20:52
      Tak zdecydowany głos Unii Europejskiej w sprawie planowanej obwodnicy Augustowa
      daje szansę na ocalenie Doliny Rospudy - siedliska wielu rzadkich gatunków
      roślin i zwierząt

      Dolina Rospudy to siedlisko wielu rzadkich gatunków roślin i zwierząt.
      Komisja Europejska uruchomiła oficjalne postępowanie przeciwko Polsce. Chce, by
      prace nad planowaną obwodnicą Augustowa zostały wstrzymane, i żąda wyjaśnień od
      polskiego rządu. Dlaczego? Według Komisji ten projekt (podobnie jak kilka
      innych fragmentów projektowanej Via Baltica) jest najpewniej sprzeczny z
      unijnymi zasadami ochrony środowiska naturalnego.

      - Ślemy do polskich władz list z ostrzeżeniem. To pierwszy etap procedury
      naruszenia prawa. Mówimy, że mamy podejrzenia podparte mocnymi dowodami, że
      Polska łamie unijne prawo - mówi "Gazecie" Barbara Helfferich, rzeczniczka
      unijnego komisarza ds. środowiska. - A nie można łamać unijnego prawa, które
      przecież obowiązuje także w Polsce! - podkreśla Helfferich.

      Co jeśli odpowiedź polskiego rządu na zarzuty Komisji będzie niewystarczająca
      bądź - co gorsza - Polska nie wstrzyma budowy obwodnicy? Sprawa zakończy się
      procesem przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości przeciwko Polsce. Komisja
      Europejska przyznaje, że zdecydowała się na wszczęcie postępowania, bo dostała
      dużo skarg z Polski.

      W prawie europejskim istnieje możliwość poprowadzenia drogi przez obszar o
      szczególnym znaczeniu ekologicznym. Żeby to zrobić, trzeba jednak przeprowadzić
      skomplikowaną procedurę. Trzeba zrobić studium wpływu inwestycji na środowisko
      i zrekompensować dokonane zniszczenia w środowisku naturalnym. A przede
      wszystkim wykazać konkretne, ekonomiczne i społeczne argumenty, dla których
      inwestycja musi nastąpić właśnie tam. - A my wiemy, że istnieją alternatywne
      trasy dla obwodnicy - zaznacza Helfferich.

      Tymczasem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad już wystąpiła do
      wojewody podlaskiego o pozwolenie na budowę. Teoretycznie może je dostać w
      ciągu miesiąca. Według jej planów inwestycja zostałaby ukończona za trzy lata.

      Wczoraj wojewoda podlaski Jan Dobrzyński nie chciał jednoznacznie powiedzieć,
      czy po ostrzeżeniu Komisji Europejskiej odmówi wydania zgody drogowcom.

      - Nie znam dokładnej treści listu Komisji. Na razie jednak toczy się zgodna z
      prawem procedura zmierzająca do wydania pozwolenia na budowę - powiedział.

      Zdaniem Andrzeja Maciejewskiego, rzecznika GDDKiA, budowa obwodnicy Augustowa w
      Dolinie Rospudy nie narusza w żaden sposób ani polskich, ani unijnych przepisów.

      - Dlatego nie ma powodów, żeby zmieniać jej przebieg - mówi.

      Tego zaś domagają się organizacje ekologiczne, zdaniem których budowa i
      eksploatacja obwodnicy bezpowrotnie zniszczą dolinę. W zamian proponują inny
      wariant przebiegający poza jej chronioną częścią. Ich zdaniem takie rozwiązanie
      jest nie tylko zgodne z unijnym prawem, ale też tańsze - nie wymaga budowy
      półkilometrowej estakady przez torfowiska.

      Wielokrotnie apelowali w tej sprawie zarówno do regionalnych podlaskich władz,
      jak i ministra środowiska. Chociaż za każdym razem podkreślali, że budowa jest
      niezgodna z unijnym prawem, wszystkie ich skargi odrzucano. Ostatnia z nich
      nadal czeka na rozpatrzenie przez ministra Jana Szyszkę. Wczoraj nie udało się
      ustalić, czy głos Komisji wpłynie na zmianę zdania przez ministra, jest on
      bowiem za granicą.

      W sprawie Rospudy głos zabrała także "Gazeta". Latem tego roku za naszym
      pośrednictwem ponad 150 tysięcy osób zwróciło się do prezydenta Lecha
      Kaczyńskiego o zmianę przebiegu obwodnicy.

      - Już w ubiegłym tygodniu prezydent mówił, aby decyzję o lokalizacji obwodnicy
      przemyśleć jeszcze raz. Byłoby dobrze, gdybyśmy mogli załatwić te sprawę
      wewnątrz kraju, bez konieczności zewnętrznych nacisków - powiedziała nam
      wczoraj minister z Kancelarii Prezydenta Elżbieta Juńczyk-Ziomecka.

      • Także wczoraj Komisja Europejska poinformowała o rozpoczęciu kolejnego etapu
      innej procedury przeciwko Polsce. Chodzi o wskazanie przez polskie władze zbyt
      małej liczby tzw. obszarów Natura 2000. Zgodnie z unijnymi dyrektywami każde
      państwo ma obowiązek wskazania odpowiedniej liczby obszarów „chronnych”. Polska
      zidentyfikowała tylko 72 takie miejsca w całym kraju. Zdaniem UE takich
      obszarów powinno być co najmniej 140.
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3788076.html
      --
      SISKOM
      TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
      • " - A my wiemy, że istnieją alternatywne trasy dla obwodnicy - zaznacza
        Helfferich. "

        Ciekawe skąd oni to wiedzą? wink

        No a do tej pory myslałem, że ta decyzja KE jest wynikiem tylko i wyłacznie
        ostatniej akcji pt. "Pociąg do Rospudy".... wink
        Niektórzy nadal zresztą tak uwazają.


        --
        SISKOM
        TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    • Różne obwodnice
      jame
      2006-12-14, ostatnia aktualizacja 2006-12-14 19:30

      Drogowcy przystąpili do ofensywy - twierdzą, że przygotowany przez ekologów wariant obwodnicy Augustowa wymaga wielu wyburzeń i jest szkodliwy dla środowiska. To bzdury - ripostują obrońcy środowiska.

      - Nie wierzę, by ta inwestycja mogła powstać w jakimś innym miejscu, niż to zaproponowane przez nas. Wystosowane przez Komisję Europejską pod adresem Polski zarzuty są zwykłym nieporozumieniem, wynikającym z nieuzasadnionych skarg ekologów - uważa Tadeusz Topczewski, szef podlaskich drogowców.

      Jego zdaniem, na obecnym etapie prac przygotowawczych (inwestorowi do rozpoczęcia budowy brakuje już tylko pozwolenia na budowę) zastanawianie się nad innym przebiegiem trasy, to dziesięć zmarnowanych lat.

      - A i tak w końcu wrócimy do naszego rozwiązania. Bo to, co proponują ekolodzy, jest dużo bardziej szkodliwe dla przyrody i ludzi - stwierdza dyrektor.

      Podpiera się przy tym wynikami analiz przeprowadzonych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Według nich, zaprojektowany przez organizacje pozarządowe wariant przekroczenia Rospudy w miejscowości Chodorki wymaga wyburzenia 30 gospodarstw w dziesięciu wsiach. Zaś zatrudnieni przez drogowców przyrodnicy dopatrzyli się w tym miejscu doliny wielu cennych gatunków roślin i zwierząt.

      - To świadoma akcja dezinformacji prowadzona przez dyrektora Topczewskiego. Osobiście prezentowałem mu kilka miesięcy temu naszą propozycję, więc doskonale wie, że przewiduje ona tylko trzy wyburzenia i to na całej, czterdziestokilometrowej trasie z Augustowa do Suwałk. Zaprojektowaliśmy ją bowiem wzdłuż linii wysokiego napięcia, gdzie nie ma wsi - mówi Robert Chwiałkowski ze stowarzyszenia SISCOM. Przy okazji podkreśla, że lansowany przez drogowców wariant taką samą liczbę wyburzeń przewiduje tylko na 17 kilometrach planowanej obwodnicy Augustowa:

      - Mamy uzasadnione powody, żeby przypuszczać, że dalsza modernizacja trasy do Suwałk według pomysłu drogowców może oznaczać dziesiątki kolejnych wyburzeń - dodaje.

      Organizacje pozarządowe nie zgadzają się też z "ekologicznymi" zarzutami dyrektora Topczewskiego.

      - Nie twierdzimy, że Dolina Rospudy w okolicy Chodorek to pustynia. Ale przeprowadzona przez nas dokładna inwentaryzacja roślin i zwierząt w obu miejscach doliny jasno pokazuje, że z przyrodniczego punktu widzenia torfowiska, przez które drogowcy chcą prowadzić obwodnicę, są znacznie cenniejsze - mówi Małgorzata Znaniecka z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

      Zaskakuje ją również postawa władz, które od kilku dni powtarzają, że Komisja Europejska nic Polsce nie zarzuca, a jedynie domaga się wyjaśnienia, czy obwodnica Augustowa powstała zgodnie z unijnym prawem. Znaniecka przypomina, że komisja od ponad roku analizuje tę inwestycję i że ministerstwo środowiska, na wyraźne żądanie władz Wspólnoty już dwukrotnie wysyłało do Brukseli komplet dokumentów dotyczących obwodnicy Augustowa. W tym również tych przygotowanych przez drogowców.

      - Upieranie się więc przy tym, że w tej kwestii można jeszcze coś wyjaśnić, a problem rozwiąże wysłanie kilku papierów, jest wprowadzaniem w błąd polskich obywateli - uważa Małgorzata Znaniecka.

      Na razie nie wiadomo jak na zarzuty Komisji Europejskiej zareaguje rząd, a co za tym idzie i wojewoda podlaski, od którego zależy wydanie pozwolenia na budowę. Chociaż stanowisko Brukseli znane jest od początku tygodnia, oficjalne dokumenty dotrą do Polski za kilka dni. I dopiero wówczas można spodziewać się jakiś wiążących postanowień.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3794008.html
      --
      SISKOM
      TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
      • "Jego zdaniem (dyr. Topczewskiego), na obecnym etapie prac przygotowawczych zastanawianie się nad innym przebiegiem trasy, to
        dziesięć zmarnowanych lat".

        Kolejne wprowadzanie w błąd przez dyr. Topczewskiego to owe 10 lat na zbudowanie trasy w innym miejscu.

        W takim razie pytanie do ministra transportu, pana Jerzego Polaczka oraz premiera Jarosława Kaczyńskiego.
        Rząd obiecuje, że do 2013 roku zostanie zbudowane 1500 km tras ekspresowych.
        Do tego terminu pozostało 7 pełnych lat.
        Niech więc rząd wyjaśni jak to możliwe, skoro wg dyrektora GDDKiA Białystok na zbudowanie 40 km trasy ekspresowej (w dodatku
        jednojezdniowej) potrzeba 10 lat.
        Czyżby obiecane 1500 km tras ekspresowych do 2013 roku było najmniej od 3 lat na etapie przygotowywania dokumentacji projektowej i
        do uwarunkowań środowiskowych?

        Ile km z owych obiecanych przez obecny Rząd 1500 km tras ekspresowych do 2013 roku jest w ogóle na etapie sporządzania
        jakiejkolwiek dokumentacji?

        Kto więc kłamie? Rząd w swoich obietnicach bez pokrycia, czy dyrektor Topczewski?

        Na takie pytania powinien odpowiedzieć nam wszystkim minister Polaczek i premier Kaczyński.

        Czekamy z niecierpliwością.

        --
        SISKOM
        TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
        • robert_c napisał:
          > "Jego zdaniem (dyr. Topczewskiego), na obecnym etapie prac przygotowawczych
          > zastanawianie się nad innym przebiegiem trasy, to dziesięć zmarnowanych lat".
          >
          > Kolejne wprowadzanie w błąd przez dyr. Topczewskiego to owe 10 lat na
          > zbudowanie trasy w innym miejscu.

          Z tej wypowiedzi odniosłem wrażenie, że chodzi o 10 lat, ale te minione, w
          czasie których tak "pieczołowicie" przygotowywano tę inwestycję, a nie że to
          dotyczy 10 lat wprzód.
          --
          TAK dla warszawskiej obwodnicy
          Strona internetowa SISKOM
    • www.radio.com.pl/jedynka/news.aspx?iID=7288&c=2

      Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać....

      --
      SISKOM
      TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
      • Bardzo przykre, że minister środowiska powołany po to by tego środowiska
        bronić wypgłasza tak cyniczne opinie. Nie jest tajemnicą, przeważająca
        większość że lasów w Polsce, to lasy sztuczne, wyhodowane przez człowieka.
        Jedynym wyjątkiem są szczątki pralasu - puszczy w okolicach Białowieży. Jeśli
        chodzi o bagna to pierwsze słyszę, że są dziełem człowieka. Aby powstały
        takie tereny jak nad Doliną Rospudy nie wystarczy Panie Ministrze działalność
        miejscowej ludnści. To jakiś absurd. To, że miejscowa ludność korzystała a
        łąk nad Rospuda nie znaczy, że je stworzyła. No ale skoro Pan Minister jak
        sama słyszałam twierdzi ,że człowiek może wszystko stworzyć łącznie z
        Puszczą Bialowieską, co zdaniem Pana Ministra może zająć zaledwie 200lat, to
        takie opinie na temat Doliny Rospudy w wykonaniu Pana ministra wcale mnie nie
        dziwią. Dziwi mnie tylko co taki człowiek robi na takim stanowisku ale to juz
        zupełnie inna historia
        --
        Jezioro Torfy 1
        Jezioro Torfy 2
        Żaba trawna
      • A co do Puszczy Augustowskiej na obszarze której znajduje sie Dolina Rospudy to
        jest jej historia sięga czasów przedśredniowiecznych. "Do końca XIIIw
        zamieszkana przez Jaćwingów. W 1422r włączona do Wielkiego Księstwa
        Litewskiego. Do XVIw teren łowiecki książąt litewskich a następnie królów
        polskich. Od 1795 w zaborze Pruskim a od 1815 w rólestwie Polskim. Nie ominęła
        jej masowa wycinka drzew i rabunkowa eksploatacja przez Niemców w czasie I-ej
        wojny światowej. Puszcza przetrwała wszytkie te zawieruchy i nie jest jedynie
        dziedzictwem miejscowej ludności jak twierdzi Pan Minister tylko jest dobrem
        ogólnonarodowym.
        --
        Jezioro Torfy 1
        Jezioro Torfy 2
        Żaba trawna
    • Pozwole sobie przytoczyć fragmenty tekstu Adama Bodana który od lat działa na
      rzecz obrony Doliny Rospudy;
      "Dolina Rospudy jest największym w Polsce, a z pewnością także jednym z
      największych w Europie, dolinowym torfowiskiem niskim nienoszącym śladów
      działalności człowieka..................................................
      Zachowanie się w dolinie Rospudy tak wielu rzadkich gatunków roślin i zwierząt
      było możliwe przede wszystkim dzięki niezaburzonym stosunkom hydrologicznym.
      Nie widać tu śladów przesuszenia torfowiska, a krajobraz jest praktycznie
      niezmieniony przez człowieka.................."

      Pełny tekst:
      www.bagna.pl/index.php?page=tematy/dolina_rospudy
      --
      Jezioro Torfy 1
      Jezioro Torfy 2
      Żaba trawna
    • Rzecznik Praw Obywatelskich: Obwodnica Augustowa przez Dolinę Rospudy wbrew Konstytucji


      Rzecznik Praw Obywatelskich w swoim piśmie do Ministra Środowiska prof. Jana Szyszko stwierdził, że decyzja środowiskowa zezwalająca na budowę obwodnicy Augustowa przez chronioną Dolinę Rospudy jest niezgodna nie tylko z Ustawą o Ochronie Przyrody, ale także z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej.

      27 grudnia 2006 r. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył na ręce Ministra Środowiska wniosek o uchylenie wydanej przez Wojewodę Podlaskiego decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie obwodnicy Augustowa w ciągu drogi ekspresowej S-8 na Podlasiu. Rzecznik powołał się na gwarantowaną w Konstytucji RP zasadę zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska, która podczas procedury administracyjnej uzgadniającej obwodnicę Augustowa została zignorowana.

      Rzecznik uważa także, że Wojewoda Podlaski uchybił obowiązkowi wykładni prawa krajowego zgodnie z prawem Unii Europejskiej. Organy administracyjne, są – zgodnie z orzeczeniach Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości - obowiązane, do przestrzegania pierwszeństwa prawa wspólnotowego wobec krajowego i do odmowy stosowania prawa krajowego jeśli jest ono niezgodne z europejskimi dyrektywami.

      Inne zarzuty Rzecznika pokrywają się z argumentami od dawna podnoszonymi przez organizacje pozarządowe: Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Polską Zieloną Sieć i WWF Polska.

      Zdania ekologów nikt nie chciał słuchać. Nie wiem kto jeszcze ma się wypowiedzieć, żeby decydenci wreszcie wzięli pod uwagę konieczność przestrzegania prawa ochrony środowiska. Tylko zgodnie z prawem można będzie ulżyć mieszkańcom Augustowa, którzy desperacko domagają się uwolnienia swojej miejscowości od TIRów. – mówi Małgorzata Znaniecka z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. - Starania o budowę obwodnicy tego uzdrowiska trwają od kilkunastu lat. Ile jeszcze czasu trzeba stracić na niezgodne z prawem decyzje administracyjne

      Przypomnijmy, że w grudniu 2005 r. Minister Środowiska unieważnił już jedną decyzję Wojewody Podlaskiego zezwalającą na budowę obwodnicy Augustowa na obszarze Natura 2000. Teraz kolejna – po ponad roku – również pozostawia wiele do życzenia.

      Kilka dni przed wystąpieniem Rzecznika Praw Obywatelskich, Komisja Europejska przedstawiła polskiemu Rządowi swoje zastrzeżenia co do łamania unijnych dyrektyw przyrodniczych, w tym dotyczących planowanej obwodnicy Augustowa zagrażającej ostoi przyrody "Puszcza Augustowska" w sieci Natura 2000.

      Chcielibyśmy, aby polski rząd brał nasze argumenty pod uwagę w dyskusji na temat rozwoju infrastruktury drogowej w newralgicznych dla polskiej przyrody miejscach. Jak pokazują ostatnie decyzje Komisji Europejskiej i stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, podważając decyzje polskich władz nie straszymy, a jedynie usiłujemy zapobiec podejmowaniu błędnych, niezgodnych z prawem decyzji - dodaje Marta Majka Wiśniewska, Specjalista ds. Polityki EU w WWF Polska.

      Oryginał orzeczenia do pobrania:
      www.wwf.pl/informacje/publikacje/fundusze_ue/rpo.pdf
      --
      SISKOM
      TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    • wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/257876.html
      Organizacje ostrzegają: Budimex może zapłacić za zniszczenie Rospudy
      autor(ka): Robert Cyglicki
      2007-01-29

      Pięć organizacji ekologicznych, polskich i międzynarodowych, wysłało ostrzegawczy list do firmy Budimex-Dromex S.A, która została wybrana na wykonawcę budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy. BirdLife International, CEE Bankwatch Network, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Polska Zielona Sieć i WWF powołują się na unijną dyrektywę o odpowiedzialności za szkody w środowisku naturalnym (Environmental Liability Directive), która obciąża konsekwencjami nie tylko zleceniodawców szkodliwych inwestycji, ale także bezpośrednich wykonawców. Taki los może spotkać np. firmę, która podejmie się budowy kontrowersyjnej drogi ekspresowej przez chronione unijnym prawem mokradła w dolinie Rospudy na Podlasiu.
      Dyrektywa Unii Europejskiej w sprawie odpowiedzialności w odniesieniu do zapobiegania i naprawy szkód wyrządzonych środowisku naturalnemu, choć w Polsce jeszcze nieznana, w kwietniu tego roku musi stać się częścią prawa krajowego. Dyrektywa opiera się o zasadę, że podmiot gospodarczy wyrządzający przez swoją działalność szkody w środowisku naturalnym lub powodujący bezpośrednie zagrożenie wystąpienia takich szkód jest za nie finansowo odpowiedzialny (zasada „polluter pays”, „zanieczyszczający płaci”wink. Dotyczy to zarówno kosztów niezbędnych środków zapobiegających powstaniu szkody, jak i koniecznych środków zaradczych, gdy szkoda powstanie.

      Tego że szkody takie powstaną, w tak cennym jak dolina Rospudy miejscu, można być pewnym. W decyzji wojewody podlaskiego określającej warunki środowiskowe realizacji tej inwestycji czytamy, że „prace budowlane w obrębie dolin rzecznych prowadzić [należy] tak, aby nie spowodować zmian w dotychczasowym reżimie stosunków wodnych”. Wykonawca prac budowlanych musi im zapobiec. Jeśli takie zmiany jednak nastąpią, co jest niemal nieuniknione na bardzo wrażliwym terenie bagiennym, wykonawca prac zostanie obciążony kosztami przywrócenia stanu środowiska sprzed wystąpienia szkody. Przypomnijmy, że do posadowienia drogi ekspresowej na estakadzie, na nasiąkniętym wodą jak gąbka torfowisku, potrzebny jest most technologiczny, którego samo osadzenie wpłynie na zmianę stosunków wodnych.

      Dyrektywa o odpowiedzialności za szkody w środowisku naturalnym ma przede wszystkim zastosowanie do gatunków i siedlisk chronionych na mocy Dyrektywy Ptasiej i Dyrektywy Siedliskowej, czyli tych, które wyznaczają obszary Natura 2000. Dolina Rospudy położona jest w ostoi Natura 2000 „Puszcza Augustowska”, a chronione siedliska przyrodnicze zajmują w miejscu planowanej drogi prawie 60% powierzchni (w pasie terenu o szerokości 2 km wzdłuż osi drogi), w tym ponad 37% to siedliska priorytetowe dla Wspólnoty Europejskiej. Zlokalizowanych jest tu prawie 100 rewirów ponad 20 gatunków ptaków chronionych Dyrektywą Ptasią - w tym bielika i orlika krzykliwego. Mniej niż 500 metrów dzieli miejsce planowanej budowy od ostatniego w Polsce stanowiska storczyka miodokwiatu krzyżowego, czego – zdaniem naukowców – gatunek nie przetrwa.

      – Aby uświadomić konsekwencje wymogów tej dyrektywy firmie, która wygrała przetarg ogłoszony przez białostocki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na budowę drogi przez rospudzką ostoję przyrody, organizacje ekologiczne wysłały dziś list informujący o ciążącej na nich odpowiedzialności – mówi Robert Cyglicki z CEE Bankwatch Network.
      – Czasy, gdy kosztorys inwestycji drogowej obejmował tylko bezpośrednie koszty związane z pasem drogowym dawno minęły. Dziś znaczącą jego część stanowią – często ukrywane przez GDDKiA – koszty środowiskowe – dodaje Małgorzata Znaniecka z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. – Jeśli inwestor nie przeznaczył w budżecie funduszy na skuteczne zabezpieczenie przyrody, będzie musiał za to zapłacić wykonawca prac. Budowa dróg poza cennymi przyrodniczo obszarami chronionymi jest – nie ma co ukrywać – po prostu tańsza.


      --
      TAK-dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w aglomeracji warszawskiej
      SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.