Kolejny etap za nami. Żelazny wykonawca modernizacji Alej Jerozolimskich czyli
Strabag dopiero drugi.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6409057,Tansze_oferty_na_budowe_wezla_we_Wlochach.html
Tańsze oferty na budowę węzła we Włochach
Krzysztof Śmietana - Gazeta Stołeczna
2009-03-20, ostatnia aktualizacja 2009-03-20 21:07
Ratusz znowu może zaoszczędzić miliony. Oferty w przetargu na budowę ogromnego
węzła Al. Jerozolimskich z Łopuszańską są niższe od zakładanych. Zanim
skrzyżowanie powstanie, mieszkańców Pruszkowa czy Ursusa czekają dwa lata jazdy
w ogromnych korkach.
To już kolejny przetarg (m.in. po moście Północnym i przebudowie ul.
Modlińskiej), w którym oferty są niższe od kosztorysu. Zarząd Miejskich
Inwestycji Drogowych przeznaczył na budowę węzła niecałe 180 mln zł. Kiedy
urzędnicy otworzyli koperty, okazało się, że najkorzystniejsza propozycja -
firmy Bilfinger Berger Polska - jest o ponad 18 mln tańsza. Zaledwie o pół
miliona droższą od konkurentów ofertę zgłosił Strabag. Ratusz walczy teraz o
środki unijne na budowę węzła. Początkowo urzędnicy liczyli na to, że stolica
otrzyma na ten cel nawet 240 mln zł. - Chodziło o dofinansowanie całej
inwestycji - oprócz robót budowlanych wliczaliśmy w to także wykup gruntów i
nadzór nad inwestycją Oczywiście przy tańszych ofertach na budowę ewentualna
dotacja unijna zapewne będzie mniejsza - mówi Michał Olszewski, dyrektor
miejskiego Biura Funduszy Europejskich.
Jeśli nie będzie protestów przegranych firm, są szanse, że pierwsze roboty
zaczną się w czerwcu lub w lipcu. Inwestycja ma jednak przynajmniej roczne
opóźnienie. Skrzyżowanie będzie miało trzy poziomy. Powstanie krótki tunel dla
jadących Al. Jerozolimskimi na wprost i estakady dla skręcających z ul.
Łopuszańskiej w stronę Pruszkowa. Na poziomie zero pozostanie przejazd ul.
Łopuszańską i pozostałe zakręty.
W czasie budowy trzeba się liczyć z gigantycznymi utrudnieniami w ruchu.
Mieszkańcy Pruszkowa, Piastowa, Ursusa i Włoch mogą się spodziewać znacznie
większych korków w Al. Jerozolimskich, na Łopuszańskiej i Kleszczowej. Jednym z
rozwiązań będzie przesiadka do kolei. Żeby jednak pomieścić wszystkich
pasażerów, Szybka Kolej i Miejska i Koleje Mazowieckie będą musiały skierować na
tę trasę dodatkowe składy.
Budowa trzypoziomowego skrzyżowania ma potrwać dwa lata. To jednak i tak nie
będzie koniec prac w Alejach Jerozolimskich. Około półtora kilometra za
skrzyżowaniem z Łopuszańską (w kierunku Pruszkowa) ma powstać jeszcze jeden
węzeł - z planowaną nową wylotówką na Kraków i Katowice, czyli trasą Salomea -
Wolica. Nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi. Po wielu protestach przygotowania
do budowy tej trasy utknęły w sądach.
--
Przeczytałeś? Zrozumiałeś? Ty wykształciuchu!