Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Miejscowości   Mazowieckie   Warszawa   TAK dla obwodnicy w Warszawie

Strzałkowy absurd

Autor: tomkrt 26.05.08, 00:49
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Strzałkowy absurd
Konrad Majszyk 25-05-2008, ostatnia aktualizacja 25-05-2008 22:32
www.zw.com.pl/artykul/253286.html
Stolica grzęźnie w urzędniczej paranoi. Żeby przywrócić zieloną strzałkę, wystarczy często zdjąć worek z sygnalizatora. Ale trzeba do tego sześciu tygodni: na projekt organizacji ruchu, analizy i opinie.

W sobotę ruszyła akcja przywracania strzałki do warunkowego skrętu w prawo. Tego dnia weszło w życie odpowiednie rozporządzenie ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka (PO). Naprawił on błąd Marka Pola (SLD), który pięć lat temu kazał strzałki likwidować.

Sami zdjęli worki

W tym tygodniu „skręty” mają wrócić na 12 stołecznych skrzyżowań, a w czerwcu na kolejnych 11. Zarząd Dróg Miejskich chwali się listą na swojej stronie internetowej. Na jej widok specjaliści zaśmiewają się do łez.– Drogowcy „uruchomili” zielone strzałki także na skrzyżowaniach, na których te już dawno działają – wytyka Wojciech Tumasz ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. – U zbiegu Sokolej z Zamoyskiego i al. Wilanowskiej z Lotników kierowcy sami je sobie włączyli – wyjaśnia.

Jak to możliwe? Poirytowani warszawiacy ściągnęli worki. I to wystarczyło: pod nimi cały czas paliły się przecież strzałki. W ten sposób przywracali warunkowe skręty, które tylko w dokumentach nadal... nie działały.

Na tym nie koniec absurdów. Zielona strzałka nie wróci np. na skrzyżowanie obok Galerii Mokotów. Zabraknie więc warunkowego skrętu w prawo z ul. Marynarskiej w Rzymowskiego – wzdłuż obwodnicy centrum!Powód – w prawo można tam jechać z dwóch pasów. A według miejskiego inżyniera ruchu Janusza Galasa, przepisy uniemożliwiają mu w takiej sytuacji wydanie zgody na strzałkę.

Jabłonna – inny kraj?

Wojciech Tumasz wskazuje na dojazd do nowo otwartej obwodnicy Jabłonny, na której inżynier ruchu z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych zgodził się na strzałkę dla dwóch pasów.

– Działam według procedur i nie odpowiadam za decyzje innych. W razie wypadku ze swoich działań inżynier ruchu może tłumaczyć się w sądzie – odpowiada Janusz Galas.

Od 2003 r. strzałki zniknęły z 80 skrzyżowań. Ich przywrócenie potrwa aż kilka miesięcy. Powód – procedury. Najpierw ZDM musi opracować projekt organizacji ruchu, który określa, kiedy i jak długo strzałka ma się palić. Projekt trafia do Galasa. Ten pyta za każdym razem o zdanie stołeczną drogówkę, mimo że policjanci już wielokrotnie mówili „tak”.

Mając ich opinię, podpisuje projekt. I wtedy firma konserwująca oświetlenie zdejmuje worek, ewentualnie przeprogramowuje sterowniki. Rzeczniczka ZDM Urszula Nelken szacuje, że przygotowanie i zaopiniowanie projektu trwa do sześciu tygodni.

– Te skomplikowane procedury są całkowicie bez sensu. Informowałem o tym Ministerstwo Infrastruktury, ale bez skutku – mówi Galas.W Niemczech wiszą strzałki blaszane. Urzędnik nie ustala, czy i kiedy mogą się zapalać.
--
TAK-dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w aglomeracji warszawskiej
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.