Dodaj do ulubionych

Jedzenie suche

21.09.12, 12:06
To jeszcze jeden wątek, po karmie mokrej, proszę o polecenie suchej. Firmy, rodzaje, najlepiej też coś dla maluchów. W sklepach dla zwierząt jest tego takie zatrzęsienie, że czuję się jak wtedy, kiedy pierwszy raz przeczytałam o podkładach mineralnychsmile))
--
My name is Jones. Bridget Jones.
Garfield
Edytor zaawansowany
  • pzkpfw-vi-b-konigstiger 21.09.12, 12:31
    Jak 6 lat temu dostałam Brysia jako malutkiego, zabiedzonego kota, to była taka karma Purina Proplan, wersja dla maluchów, polecana przez weta jako znacznie lepsza niż Royal Canin. Chrupki były malutkie i mały kociak spokojnie sobie z nimi radził. Brysiek na niej odhodował się znakomicie.
    Widziałam, że nadal jest - np. w Krakvecie na stronie sklepu internetowego.
    --
    o, tu, o - to moje, własnymi ręcyma robione - nowe notki są nawet
    smile
    ---
    gg 925295, jakby się kto pytał
  • besame.mucho 21.09.12, 12:34
    Dwie moim zdaniem najlepsze: Orijen i Taste of the wild.
    Orijena podobno sporo kotów nie lubi (w tym mój), ale kilka dziewczyn pisało kiedyś na offtopach, że ich koty zajadają (Yaga, chyba Twoje, nie?). Taste of the wild u mnie było mniej chętnie jedzone w jednym smaku, teraz kupuję jedną paczkę mięsnego i jedną rybnego, mieszam, zamykam w szczelnym pojemniku (ważne, koty zazwyczaj nie lubią jedzenia, które straciło zapach) i rudy je ze smakiem.
    Niezłe karmy to też podobno Hill's, Acana, Pronature, Power of nature. Nigdy nie testowałam, więc się nie wypowiem, ale skład mają dobry.
  • besame.mucho 21.09.12, 12:36
    Aha, zapomniałam dopisać - Orijen i Taste mają małe chrupki i mogą być jedzone i przez małe i przez dorosłe koty. Nie wiem jak pozostałe, które wymieniłam, bo ich nie miałam nigdy w ręku.
  • yaga7 21.09.12, 12:37
    Tak mój brytol je Orijena i zajada smile Kiedyś kupowałam Hillsa, też jadł. Ale suche, bo mokrego to w ogóle nie lubi.
    Natomiast starszy je tylko weterynaryjną.

    --
    allegro.pl/listing/user.php?us_id=470059
  • zmijunia.lbn 22.09.12, 01:48
    besame.mucho napisała:

    > ważne, kot
    > y zazwyczaj nie lubią jedzenia, które straciło zapach

    O tak, koty jedzą nosem - przynajmniej niektóre. smile
    Jak jedzenie trochę zwietrzało albo trafiła się mniej wilgotna partia, to warto spróbować trochę tym żarciem potrząść, poruszać, poocierać ziarenka o siebie nawzajem - wtedy uwalnia zapach.

    --
    65/71/89/97 = 30FF?
    LAST.FM
    BLOG
    nie używam gazetowego - zmijuniaminor[at]wp.pl
  • satia2004 21.09.12, 14:14
    mela1 napisała:
    > W sklepach dla zwierząt jest tego takie zatrzęsienie, że czuję się jak wtedy,
    > kiedy pierwszy raz przeczytałam o podkładach mineralnychsmile))

    Ja też w zeszłym roku byłam mocno skołowana big_grin
    forum.gazeta.pl/forum/w,86228,130077641,,Dobra_karma_dla_kota.html?v=2
    Koniec końców moja kotka okazała się 'wybredna' więc stanęło na Royal Canin Exigent 35/30, dla kotów wybrednych właśnie. Jedyna karma, którą kotka je bez patrzenia z wyrzutem. W ramach przysmaku dostaje puszki Animonda Carny (średnio raz w tygodniu puszka 200gr) i czasem jej coś z przygotowywanego mięsa na posiłek skapnie.

    Co do karm to główny podział z tego co wiem jest na karmy zawierające zboża (RC, Purina etc) i bezzbożowe (Orijen, TOW etc). Bezzbożowe ponoć lepsze ale za to wysokobiałkowe więc kot powinien dużo pić, z uwagi na nerki. Moja kota mało je i mało pije więc raczej przy zbożowych zostaniemy.

    --
    72/94
  • yaal 22.09.12, 05:16
    Moi jedzą na zmianę Applawsa i Almo Nature, czasami Hill's Nature's Best. Najlepiej im chyba Applaws wchodzi.
  • filoruska 22.09.12, 10:53
    Moje dostają jako podstawę TOTW. Ostatnio również Smille, bo jednemu tak zasmakowało, że dostaje na życzenie. Jak mam kocięta, to z Fundacji dostaję dla nich RC Baby.
    Wybór karmy suchej trochę zależy od tego, czy zamierzasz karmić tylko suchą, czy też nie. Im bardziej sucha dominuje w diecie, tym bardziej musisz postarać się o dobry wybór. Ja nie jestem dobrym przykładem, bo u mnie jest stado kotów o zmiennej liczbie, wieku, stanie zdrowia. Dlatego staram się tak karmić, żeby było urozmaicone: różne suche, mokre i z puszki i po prostu mięso, żółtka, jogurt. Wtedy każdy się naje i będzie miał zaspokojone potrzeby. TOTW stoi na stałe, a reszta w ramach posiłków 2x dziennie.
  • ederlezi1981 22.09.12, 16:48
    Napiszę herezję- karmię Puriną CatChow Urinary Tracts. Możecie mnie zlinczować. Kot lubi- wcześniej jadł Sterilcata (też Purina), zdarzyło mu się dostać trochę innych suchych- Orijen rybny na początku był atrakcyjny, jak wszystko z rybami. Jadł też grzecznie Purinę One Sterilcat, Boscha Sanebelle Light, chyba Larę- nie przypadła mu natomiast zdecydowanie do gustu Purina Friskies (w sumie to była jedyna kolorowa karma sucha, jaką dostał)
    --
    "nauka społeczna jest córką kryzysu" Andre Akoun
  • pzkpfw-vi-b-konigstiger 22.09.12, 16:56
    no ja na pewno nie będę nikogo linczować za to że karmi kota czymś tam, a czymś innym nie - bo sama karmię tym, na co mnie stać, a czego nie muszę wywalać, bo kiciusie nie zjedzą

    łobuzy wyglądają na zdrowe, futro mają piękne, lśniące, oczy też, humor mają dobry, kupczą i sikają bez problemów, to sorki, ale nie zamierzam przeginać
    --
    o, tu, o - to moje, własnymi ręcyma robione - nowe notki są nawet
    smile
    ---
    gg 925295, jakby się kto pytał
  • filoruska 22.09.12, 18:29
    Ceną nie za bardzo warto się kierować, bo ona wcale nie idzie w parze z jakością. Bywają tańsze dobre karmy, a bywają drogie o nieciekawym składzie.
    Ja za TOTW płacę 14,50 za kg. Za Smillę ostatnio nawet poniżej 10 zł/kg bo była w promocji. RC nigdy nie udało mi się trafić taniej niż ok. 19 zł/kg.
    To są ceny zooplusa na duże opakowania. Kupuję zazwyczaj po 20-30 kg karmy na raz. Przy jednym kocie takich cen się nie osiągnie, bo nie warto kupować tak dużych opakowań.
    Jak ktoś za bardzo się nie orientuje w składach, to warto przeczytać dawkowanie i policzyć, na ile dni starczy teoretycznie dane opakowanie, a potem porównać inną karmę w ten sam sposób przeliczoną. Tańsza jest ta, której na dłużej starczy. I zazwyczaj lepsza, bo im jest więcej wypełniaczy, tym więcej kot musi tego zjeść. Oczywiście dużo zalezy od tego, czy karmimy tylko suchym oraz od tego, co kot ma na myśli patrząc na miskę.
  • satia2004 22.09.12, 21:59
    filoruska napisała:
    > RC nigdy nie udało mi się trafić taniej niż ok. 19 zł/kg.
    > To są ceny zooplusa na duże opakowania. Kupuję zazwyczaj po 20-30 kg karmy na r
    > az. Przy jednym kocie takich cen się nie osiągnie, bo nie warto kupować tak duż
    > ych opakowań.

    RC kupuję w 10kg torbach po 175-179zł z dostawą (Allegro lub zoolplus w promocji) czyli niecałe 18zł/kg. Nie zgodzę się, że nie warto kupować dużych opakowań przy jednym kocie. Ja kupuję duże i odsypuję do hermetycznej puszki porcję na 2-3 tygodnie. Resztę torby szczelnie zamykam. Działa.

    --
    72/94
  • filoruska 22.09.12, 22:17
    Policzyłam wg możliwości moich kotów. 10kg 1 mój kot jadłby pół roku. Dla mnie tak długo otwarta paczka jest nie do przyjęcia. Może RC zjadłby szybciej, bo te karmy żrą bez opamiętania, a ja nie mogę dawkować posiłków ze względu na chorobę jednego.
    W zoo+ RC tak jak piszesz. Jeszcze zależy który, bo tych jest dużo. Ja nie kupuję RC, bo 1) koty nie jedzą a żrą bez opamiętania, co skutkuje tyciem; 2) stosunek składu do ceny mnie nie powala. Poza tym dla mnie 4-5 zł różnicy na kilogramie to w skali rocznej kolejne worki karmy.
  • satia2004 22.09.12, 22:44
    filoruska napisała:
    > Policzyłam wg możliwości moich kotów. 10kg 1 mój kot jadłby pół roku. Dla mnie
    > tak długo otwarta paczka jest nie do przyjęcia.

    Moja jadała 7 miesięcy. Dlatego tak jak już pisałam paczki nie zostawiam otwartej.

    > W zoo+ RC tak jak piszesz. Jeszcze zależy który, bo tych jest dużo. Ja nie kupu
    > ję RC, bo 1) koty nie jedzą a żrą bez opamiętania, co skutkuje tyciem; 2) stosu
    > nek składu do ceny mnie nie powala.

    No widzisz - moja kotka nie 'żre bez opamiętania'. Mało tego - ma wersję dla wybrednych, żeby w ogóle jadła więcej. Nie znam kotów, które rzucałyby się na RC a na inne karmy nie. Czasem bywają u nas koty koleżanki na przechowania (karmione Puriną dla kastratów) i też na RC się nie rzucają.

    A skład nie jest zły - no chyba że dla kocich purystów big_grin TOTW może nie ma zbóż w składzie ale za to ma... ziemniaki! Faktycznie rewelacja big_grin

    --
    72/94
  • filoruska 22.09.12, 23:06
    satia2004 napisała:

    > Moja jadała 7 miesięcy. Dlatego tak jak już pisałam paczki nie zostawiam
    > otwartej.
    Jak zamykasz, że jest szczelne?

    > A skład nie jest zły - no chyba że dla kocich purystów big_grin TOTW może nie ma zbóż
    > w składzie ale za to ma... ziemniaki! Faktycznie rewelacja big_grin
    Owszem, ale jest różnica cenowa. dla mnie duża. Nie chodzi mi o cenę samą w sobie, tylko stosunek ceny do jakości. Jeśli jakość ta sama, to po co płacić więcej?
    A z tymi ziemniakami trafiłaś. Wśród kotów bywają alergie na zboża. Ponieważ u mnie bywają różne koty, potrzebuję karmy bardziej uniwersalnej. Jak miałam kota z podejrzeniem alergii na kurczaka, to wszystkie koty jadły karmę bez kurczaka. Karmienie kilku kotów różnymi karmami jest trudne organizacyjnie. W tej chwili mam 6 kotów. W sierpniu miałam 9.
    Wiem, że istnieją karmy lepsze niż TOTW, ale to nie mój zasięg cenowy. Prędzej przejdę na BARF, bo on w sumie drogo nie wychodzi.
  • satia2004 23.09.12, 08:58
    filoruska napisała:
    > Jak zamykasz, że jest szczelne?

    Taśmą. Zapewniam Cię, że ostatnia porcja wyjmowana po 6,5 miesiąca pachniała na kilometr big_grin

    > Owszem, ale jest różnica cenowa. dla mnie duża. Nie chodzi mi o cenę samą w sob
    > ie, tylko stosunek ceny do jakości. Jeśli jakość ta sama, to po co płacić więcej?

    Cena do jakości? Ziemniaki lepsze niż zboża? Owszem - może i są koci alergicy ale akurat ja takich nie znam. Mnie w ogóle rozbawia argument z alergikami (we wszelkich maści dyskusjach) bo alergię się ma albo nie. To nie jest kwestia 'jakości' karmy.

    Rozumiem, że Ty jesteś w sytuacji specyficznej ale nie wszyscy są. Cena też nie zawsze jest wyznacznikiem, szczególnie jak się ma jednego kota. U mnie różnica między RC a TOTW wyniosłaby rzędu 20-30zł na 7 miesięcy. Nie opłaca się katować kota zmuszając do jedzenia czegoś, czego nie lubi.

    --
    72/94
  • filoruska 23.09.12, 10:17
    satia2004 napisała:

    > Cena do jakości? Ziemniaki lepsze niż zboża? Owszem - może i są koci alergicy a
    > le akurat ja takich nie znam. Mnie w ogóle rozbawia argument z alergikami (we w
    > szelkich maści dyskusjach) bo alergię się ma albo nie. To nie jest kwestia 'jak
    > ości' karmy.

    Czy ja gdzieś napisałam, że karma jest przyczyną alergii? Proszę, nie wkładaj mi w usta czegoś, czego nie napisałam. Odwrotnie: Doświadczenie mówi, że wśród kotów, które są alergikami, większość ma alergię na zboża albo na kurczaka.

    > Rozumiem, że Ty jesteś w sytuacji specyficznej ale nie wszyscy są. Cena też nie
    > zawsze jest wyznacznikiem, szczególnie jak się ma jednego kota. U mnie różnica
    > między RC a TOTW wyniosłaby rzędu 20-30zł na 7 miesięcy. Nie opłaca się katowa
    > ć kota zmuszając do jedzenia czegoś, czego nie lubi.

    Jeśli kot czegoś nie lubi, to zupełnie zmienia postać rzeczy. Wtedy dobierasz karmę pod kota, żeby miał to, co lubi. To zupełnie inna sytuacja niż ta, o której piszę, kiedy kotom smakują różne karmy i możesz wybierać. Swoją drogą, jeszcze nie miałam kota niejadka. Mam kota, który prawie nic nie je. Żyje powietrzem, ale wyniki badań ma dobre i w zachowaniu jest pełen energii, więc nie widzę problemu.

    Cały czas podkreślam, że piszę o mojej sytuacji, o tym jak ja podchodzę do pewnych spraw. Jak ktoś chce postępować inaczej, to ma do tego prawo. Nie widzę powodu, żeby się kłócić.
  • satia2004 23.09.12, 10:48
    filoruska napisała:
    > Czy ja gdzieś napisałam, że karma jest przyczyną alergii? Proszę, nie wkładaj m
    > i w usta czegoś, czego nie napisałam. Odwrotnie: Doświadczenie mówi, że wśród k
    > otów, które są alergikami, większość ma alergię na zboża albo na kurczaka.

    Ależ nie chodzi o to, że karma jest przyczyną alergii ale o to, że zawartość potencjalnego alergenu nie umniejsza jakości karmy. Na dany składnik kot jest uczulony albo nie i tyle.

    > Jeśli kot czegoś nie lubi, to zupełnie zmienia postać rzeczy. Wtedy dobierasz k
    > armę pod kota, żeby miał to, co lubi. To zupełnie inna sytuacja niż ta, o które
    > j piszę, kiedy kotom smakują różne karmy i możesz wybierać.

    Owszem tylko ja nadal twierdzę, że nawet w takim przypadku RC to nie jest zły wybór. Są różne czynniki do wzięcia pod uwagę na przykład to czy kot dużo pije co jest niezbędne przy wysokobiałkowych karmach - inaczej wykończy sobie nerki.

    > Swoją drogą, jeszcze nie miałam kota niejadka.
    > Mam kota, który prawie nic nie je. Żyje powietrzem, ale wyniki badań
    > ma dobre i w zachowaniu jest pełen energii, więc nie widzę problemu.

    Moja kota właśnie mało je ale jest zdrowa i pełna energii. Dwóch weterynarzy niezależnie orzekło, że 'taka jej uroda'. Je bardzo mało na raz - nawet mokrego nie zje więcej niż 50-60gram. Do miski podchodzi 10 razy dziennie i skubie sobie po trochu. Na większość karm reakcja była podobna - obwąchanie miseczki i pełne wyrzutu spojrzenie na opiekuna wink Owszem - jak zgłodniała to jadła. Mało bo mało ale jadła. Przy Exigencie podchodzi do miski i skubie. Nie rzuca się ale to już lepsze. Je go trochę więcej (choć i tak poniżej ilości zalecanej na opakowaniu) i w wieku 1,5 roku z pełnym brzuszkiem waży 4,1kg wink

    --
    72/94
  • yaal 24.09.12, 05:02
    > w wieku 1,5 roku z pełnym brzuszkiem waży 4,1kg wink

    Grubas (;

    11,5-letnia Kreska wciąż waży 3,5-3,6 kg.
  • mela1 23.09.12, 12:13
    Jak się objawia alergia na kurczaka? Wydaje mi się, że toleruje go dobrze.
    --
    My name is Jones. Bridget Jones.
    Garfield
  • yaal 23.09.12, 00:34
    > No widzisz - moja kotka nie 'żre bez opamiętania'. Mało tego - ma wersję dla wy
    > brednych, żeby w ogóle jadła więcej.

    Kot Kreska nawet na tę dla wybrednych kręciła nosem, zakopywała i żądała prawdziwego jedzenia. Applawsa z łososiem zjada chętnie, więc może też wypróbuj?
  • satia2004 23.09.12, 09:01
    yaal napisał:
    > Kot Kreska nawet na tę dla wybrednych kręciła nosem, zakopywała i żądała prawdz
    > iwego jedzenia. Applawsa z łososiem zjada chętnie, więc może też wypróbuj?

    Oczywiście, że próbowałam. Przeszłam chyba większość tego co na rynku. Inka generalnie jadła wszystko tyle, że bardzo mocno niechętnie. Na RC się nie rzuca ale też nie miauczy żałośnie nad miską wink

    Swoją drogą moja kotka z uwagi na figurę jest przezywana właśnie 'kreską' big_grin

    --
    72/94
  • yaal 24.09.12, 04:59
    A jak myślisz, dlaczego Kreska ma tak na imię? (:
  • besame.mucho 23.09.12, 10:02
    Ja też kupuję duży worek - a w zasadzie dwa duże worki, bo mój kot samym mięsnym TOTWem gardzi, samym rybnym też, a wymieszane bardzo lubi.
    Trzymam w takim pojemniku:
    http://www.petlifecurver.pl/static/img/produkty/3a02ffc54b8c2767dd990cb6a13ade4d.jpg

    jest szczelny i wygodnie się z niego po trochu odsypuje. Karma w zapachu i konsystencji jest taka sama jak ze świeżo otwartego worka, kot nie narzeka.
    Na działce mam odsypaną mniejszą ilość, żeby nie musieć wozić za każdym razem, i trzymam w tego typu pojemnikach na płatki:
    http://www.hipernet24.pl/sklep/img_items/b/334/33453.jpg

    moje płatki nie tracą w nich między moimi przyjazdami na działkę świeżości, kot na swoje chrupki też nie narzeka.

    > Nie znam kotów, które rzucałyby się na RC
    > a na inne karmy nie. Czasem bywają u nas koty koleżanki na przechowania (karmio
    > ne Puriną dla kastratów) i też na RC się nie rzucają.

    Mój tak ma smile. Tzn. nie wiem czy miałby długofalowo, czy to była chwilowa zajawka, bo Royala kupiłam dwa razy, raz jak na działce skończyła się karma i w tamtejszym sklepie nie było TOTW, i drugi raz jak drugi kot nie do końca był przekonany co chce jeść a czego nie chce. Oba razy Gustaw na Royala się rzucał, wyjadał z miski Royalowe chrupki a zostawiał inne, potrafił przejeść paczkę (dosyć małą) Royala w 3-4 dni. To był Royal dla Maine Coonów, może on jest czymś smakowitym doprawiany czy co, bo opowiadałam o tym właścicielce hodowli i mówiła, że sporo jej kotów też tak reaguje na Royala.
  • satia2004 23.09.12, 10:33
    besame.mucho napisała:
    > Ja też kupuję duży worek - a w zasadzie dwa duże worki, bo mój kot samym mięsny
    > m TOTWem gardzi, samym rybnym też, a wymieszane bardzo lubi.
    > Trzymam w takim pojemniku:

    O! Z nieba mi spadasz bo właśnie szukałam dużego pojemnika na karmę i rozważałam taki jak Twój. Napisz mi proszę ile kilogramów karmy do takiego wchodzi na raz?

    Ja na razie trzymam w worku i odsypuję porcję do pojemnika mniej więcej wielkości tego Twojego na płatki tyle, że z gumowym hermetycznym zamknięciem. Teraz bym chciała kupić duży, bo torbą średnio wygodnie się operuje i w pomieszczeniu gospodarczym, w którym ją trzymam też łatwiej pojemnik wstawić niż torbę smile

    --
    72/94
  • besame.mucho 23.09.12, 11:03
    > Napisz mi proszę ile kilogramów karmy do takiego wchodzi na raz?

    Wsypuję dwa opakowania po 6,8 kg i pojemnik nie jest wypełniony po brzegi, spokojnie jeszcze by sporo weszło. Są też mniejsze, tu możesz obejrzeć ich wszystkie pojemniki:
    www.petlifecurver.pl/sklep
    mój to jest niby ten, przy którym jest napisane, że wchodzi 12 kg karmy, ale jak pisałam - mojej wchodzi więcej i jeszcze jest miejsce. Zależy od wagi chrupek, pamiętam, że np. ten Royal dla Maine Coonów był lżejszy niż TOTW, przy takiej samej wadze zajmował większy worek.

    > Ja na razie trzymam w worku i odsypuję porcję do pojemnika mniej więcej wielkoś
    > ci tego Twojego na płatki tyle, że z gumowym hermetycznym zamknięciem.

    Ten mój na płatki też ma takie gumowe zamknięcie smile. Wygodny jest, muszę sobie w domu też taki kupić na płatki, bo na działce kupując kotu kupiłam i sobie, a w domu nie mam i mi płatki paskudnie rozmiękają zanim zjem całą paczkę.
  • ederlezi1981 22.09.12, 22:30
    Ja rok temu latem kupiłam 15 kg CatChow- starczyło jakoś do wisony (bestia je niemal wyłącznie suche), kupiłam kolejne 15 kg w maju chyba. Odsypuję trochę, reszta w szczelnie zamknietym wot=rku, pachnie intensywnie, kot je z apetytem.
    --
    ...but before you come to any conclusions,
    Try walking in my shoes
  • filoruska 22.09.12, 23:09
    Jak zamykasz, że masz szczelne? Zapach to jedno. Producent decyduje, ile da substancji zapachowych. Dla mnie ważniejsze jest utlenianie tłuszczy. Pół roku to chyba mogłabym zaufać tylko pakowaniu próżniowemu.
  • ederlezi1981 23.09.12, 00:00
    filoruska napisała:
    > Jak zamykasz, że masz szczelne? Zapach to jedno. Producent decyduje, ile da sub
    > stancji zapachowych. Dla mnie ważniejsze jest utlenianie tłuszczy. Pół roku to
    > chyba mogłabym zaufać tylko pakowaniu próżniowemu.
    Dobra, 100% szczelności to nie jest, ale blisko. Odsypuję około 5 litrów karmy (i tę karme trzymam w takim kanisterku z wąskim otworem)- resztę zostawiam w worku, jest plastikowy, zawijam b. szczelnie, na worku stoja inne rzeczy,m worek jest zamknięty w szafie. Wcześniej, jak odsypaną część trzymałam w pudełku prostokątnym, gdzie b. duża powierzchnia miała stycznośc z powietrzem przy karmieniu, miałam wrażenie, że kot wyczuwał róznicę pomiędzy karmą z worka a z pudełka (znaczy, wolał tę pierwszą). W sklepach, gdzie parę razy zdarzało mi się kupować karmę luzem, na wagę, zawsze wyczuwalny jest b. intensywny zapach- nie mam tego po otwarciu szafy.
    --
    I don't want to start any blasphemous rumours
    But I think that God's got sick sense of humour
    And when I die I expect to find Him laughing
  • ederlezi1981 01.10.12, 20:32
    (od razu uprzedzam, że wiem o tej karmie od koleżanki pracującej w marketingu Tropicala)
    Ponoć super premium, tu opis:www.tropifit.pl/pl/prod/tropicat_adult-18-9.html
    Skład: Skład: mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (w tym mączka z kurczaka 30%), ryby i produkty rybne (w tym mączka z łososia 8%), roślinne ekstrakty białkowe, produkty pochodzenia roślinnego (w tym lucerna 3%, włókno celulozowe 2%, pulpa buraczana 1,4%, ekstrakt z juki Schidigera 0,1%), zboża, oleje i tłuszcze (w tym olej z łososia 8%), drożdże (w tym Beta-1,3/1,6-Glukan 1 000 mg/kg, mannanooligosacharydy 0,4%), materiały paszowe pochodzenia mineralnego (w tym heksametafosforan sodu 0,3%). Dodatki: Witaminy, pro-witaminy i chemicznie dobrze zdefiniowane substancje o podobnym działaniu: wit. A 18 500 j.m./kg, wit. D3 1 260 j.m./kg, wit. E 600 mg/kg, wit. C 300 mg/kg, wit. B1 5 mg/kg, wit. B2 22 mg/kg, wit. B6 11 mg/kg, wit. B12 30 mcg/kg, wit. K3 1 mg/kg. Mieszanki pierwiastków śladowych: E1 żelazo 200 mg/kg, E6 cynk 160 mg/kg, E5 mangan 40 mg/kg, E4 miedź 18 mg/kg, E2 jod 0,9 mg/kg, E3 kobalt 0,9 mg/kg, E8 selen 0,25 mg/kg. Aminokwasy: tauryna 1 500 mg/kg. Przeciwutleniacze. Składniki analityczne: białko surowe 36,0%, oleje i tłuszcze surowe 16,0%, włókno surowe 4,0%, popiół surowy 10,0%, wilgotność 10,0%.
    Kupiłam z ciekawości 400 gr/14 zł- chrupki intensywnie pachną ryną, w porównaniu z Puriną drobne. Kot je chętnie.
    --
    Tak, jestem feministką. Nie palę staników, tylko je kupuję i noszę
  • felisdomestica 04.10.12, 12:33
    skład wygląda dość strasznie, preraża mnie łączenie mięsa i ryby w jednym, ta mączka z kurczaka i produkty pochodzenia zwierzęcego, czyli pewnie pazurki, kopytka i zhydrolizowana sierść sad.
  • felisdomestica 04.10.12, 12:39
    No ale niestety, wlaściwie w każdej karmie dla zwierząt takie rzeczy się znajdują. Nie ma co liczyć, że włożą tam prawdziwe mięso. Ono wędruje na ludzki stół.
    Natknęłam się ostatnio na karmę Cosma. Nie jest tania, puszka 400g kosztuje ponad 8 zł. Ale jeśli ktoś karmi koty saszetkami, to może wyjść taniej. Wersja z tuńczykiem wygląda na prawdziwego tuńczyka, dodatki wzrokowo niewykrywalne smile.
  • besame.mucho 04.10.12, 13:46
    Mój kot jadł Cosmę, dopóki kupowałam w Zooplusie, później się na nich ciężko obraziłam i przerzuciłam na Animalię, więc i na Applawsa, bo Cosmy tam nie mają. Testowałam wszystkie Cosmy, wszystkie wyglądały dobrze i kotu smakowały. Kot sensacji żołądkowych, brzydkiej sierści, ani innych objawów złego żarcia nie miał, znaczy Cosma daje radę smile.

    Felisdomestiko, a czemu przeraża Cię łączenie mięsa i ryby? Tzn. przeraża Cię że w jednej karmie, czy że się w ogóle nie powinno dawać razem? Pytam, bo ja mojemu daję pomieszane rybne i mięsne chrupki TOTW, niektóre puszki też mają rybę i mięso (np. jak mi czasem nie zdążą dojść Applawsy ze sklepu, to dokupuję Schesiry w Kakadu, a oni mają np. puszkę tuńczyk + wołowina). To źle, nie powinno się tak robić?
  • majka.and 21.11.12, 11:47
    Kot sam wybierzewink U mnie młoda kotka je tylko to co dorosły - Purinę Cat Chow lub ProPlan - dowolną, oprócz... karmy dla kociąt.
    Ponieważ koty nie lubią weterynarzy, stanowczo odmawiają polecanych nam przez nich jakichkolwiek odmian Royal Canin, Orijena oraz Josery.
    --
    Pierwszy taniec Gdańsk
  • finka9 30.06.13, 23:25
    Taste of the wilde , ,orjen . Są to karmy godne polecenia. Dla mnie ważne ,żeby koty jadły karmę bez zbożową.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka