• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

praca w aam

  • 17.09.09, 17:24
    słyszałem , że już ruszyła produkcja w byłym remy! jak się tam
    pracuje i ile można zarobić?
    Edytor zaawansowany
    • 28.05.10, 22:56
      hehe dobre pytania szkoda ze tak późno na nie odpowiadam... firma z ludzi robi
      idiotów... chłopaki tyrają ile wlezie... każdy weekend od miesięcy. i nie
      dostają za to pieniędzy. Zalegają jeszcze z wypłatą premii 5 stów za styczeń!!!
      za kwiecień też nie dostali setek za weekendy. ale jakby tego było mało wypłata
      za maj też jest obcięta o kilka sobót i niedziel :D więc śmiało jak ktoś chce
      tyrać za darmo na pana od HR to sie zatrudniajcie.... brak wynagrodzenia
      gwarantowany
      • 22.06.10, 16:36
        WITAM WSZYSTKICH NA FORUM AAM,JEZELI CHODZI O ZAROBKI TO SA ONE
        PODOBNE DO FIRM DZIAŁAJACYCH W SWIDNICKIEJ STREFIE 1500 ZL.PRACA W
        WEEKENDY I SWIETA TO NORMA ,FIRMA NIE UZNAJE DNI WOLNYCH OD PRACY SA
        TYLKO DNI LEPIEJ I MNIEJ PLATNE.DZIWIE SIE JESZCZE ZE NIKT NIE
        ZGLOSIL TEGO DO PIPU.PREZES AAM AMERYKANIN POCHODZENIA POLSKIEGO
        JEST NAJWYRAZNIEJ BEZ KULTURY OSOBISTEJ KTORU NIE POWINIEN PIASTOWAC
        TEGO STANOWISKA.NAGMINNIEOBRAZA PRACOWNIKOW CO PODCHODZI POD
        MOBING.KADRA Z AAM JEST CHYBA Z ŁAPANKI NIE DAJA SOBIE RADYZ
        OBOWIAZKAMI A NAJBARDZIEJ Z LOGISTYKA.JESLI CHCESZ PRACOWAC PO 250
        GODZIN,MIESIECZNIE 7 DNI W TYGODNIU ORAZ W SWIETA I WYSLUCHIWAC
        OBRAZAJACYCH UWAG PREZESA WYSLIJ CV DO AAM POLAND W SWIDNICY
        • 04.07.10, 19:29
          witam pracownikow aam swidnica?co tam w firmie?podobno firma ma zla
          opinie a szczegolnie kadra managerska?czy to prawda?
          • 04.07.10, 19:32
            pracuje w tej firmie od pol roku,kadra nie nadaje sie,prezes to
            choleryk,wykorzystuja na maksa pracownikow,praca w weekendy to
            standart,lamane sa prawa pracownicze,gdyby tylko wpadl pip.......
          • 07.06.12, 13:44
            to dorze ze zrezygnowalem z pracy w aam po przeczytaniu tych wszystkich wypowiedzi wlos sie jerzy na glowie. a chcialem za wszelka cene tam sie dostac.obecnie pracuje w firmie gdzie zyje jeszcze gleboki prl to niewiarygodnne wtych czasach ale to szczera prawda kadra sklada sie sie z ludzi kturzy wychowali sie w glebokiej komunie panuje tam wolna amerykanka, a co do pesji to jest co miesiac bez spoznien i nie najgorsza.pozdrawia szefow a w szczegolnosci kierownika niech firma zyje jak najdluzej.
      • 18.05.11, 22:21
        Możesz dodatkowo zarobić. Praca jest legalna, na podstawie umowy w poważnej firmie, wykonywana w Twoim własnym domu. Sam ustalasz swój własny rozkład dnia. Wszystko, czego potrzebujesz to komputer. Przeszkolimy Cię i zapewnimy niezbędną wiedzę i narzędzia. Przekonaj się podczas 20-dniowego okresu próbnego bez żadnych kosztów i konsekwencji. Nie masz nic do stracenia. Jeśli chcesz poznać szczegóły skontaktuj się ze mną Katarzyna Dąbrowska ,tel:691806327, kasia.dombrowska@tlen.pl
    • 31.07.10, 17:17
      Typowa estetyka świdnickiego Solaris.
      Jeżeli w Opolu ludzie potrafią pracować na 2 etaty i nie są
      wykończeni, a u nas albo 4 brygadówki takie jak Colgate, Defalin-dla
      ludzi z IQ 10, ludzi-robotów dodajmy albo 3-zmiany-Galess, Nifco,
      IMP-nawet mi się nie chcę wymieniać nazw tych pseudo-firm i się
      denerwować......
    • 10.08.10, 19:09
      Na prawde jest sa az takie przekrety w tej firmie?

      Chcialem zlozyc tam aplikacje na magazyn albo produkcje, do znajmowego dzwonili
      oferujac nie najgorsza stawke.

      Nie mam nic przeciw nadgodzinom, ale wolalbym miec za nie placone ;p
    • 17.08.10, 12:50
      jestem pracownikiem od ponad 6 miesiecy, zarobki są niezłe ale co do wypłaty tych zarobków to jest ciężko... obcinaja po premi strasznie, dyrektor produkcji nie wie co sie dzieje na produkcji z kąd go przyjelina to stanowisko???dyrektor przyszedł nowy nie wie co sie dzieje, normy dla operatora na produkcji nierealne do zrobienia!!!, chory zakład strasznie, jedyny mądry człowiek na tym zakładzie to szef inżynierii Aleksander... jedyny który wie co sie dzieje na tym zakładzie, pracownicy kadr na tym zakładzie wzieci wyrywkowo z ulicy, a szef HR nie wypłaca zaległych pieniedzy, dla mnie porażka firma ale gdzieś trzeba pracowac, nie bede pracować w electroluxie na zarowie za 1500 brutto
      • 04.09.10, 23:42
        jakie zarobki????jak pracujesz jak beduin po 240 godz. to zarobisz ale jakim kosztem?zarabiaja ale
        oszolomy w biurrze jak wykonasz norme to biora premie oni a nie ty!!!!a teraz z premia jest jak
        jest...a wogole to jej nie ma,przynajmniej w logistyce....,kierownictwo jest do dupy....oni boja sie
        wlasnego cienia,i dbaja o siebie....szkoda gadac....ale planujemy utworzenie zwiazkow... to moze
        ich cos ruszy....
        • 09.11.10, 16:50
          Witam, na chwile obecna w zakładzie AAM : wynagrodzenia 2100 brutto nie wiem jak teraz daja podobno mniej jakos 1900 brutto, premii brak, normy nie realne do osiagniecia - zastraszanie zwolnieniami (przełożeni męczą cie w ciagu zmiany rób szybciej rób wiecej itp) zakład liczy okolo 130 pracowników produkcji plus kilkanaście z biur, brak świadczeń socjalnych-nie ma wczasów pod gruszą, na swięta tez nic nie dostaniemy (szczyt chamstwa). Pracownicy są oszukiwani na każdym kroku obiecuje się wszystko a nie ma nic.

          Podsumowując przychodząc do AAM mozesz liczyc na stawkę z rzędu 1600 netto zapie...ć jak głupi osioł nie usłyszysz nawet słowa dziękuje (o premi nawet nie wspomnę) bedziesz zastraszany że ci zwolnia-jezeli nie zrobisz 10 sztuk wiecej ,jezeli nie przyjdziesz na 12h jezeli, nie przyjdziesz w świeto. Także szczerze zaprasza do naszej wspaniałej amerykanskiej firmy gdzie biały człowiek robi za murzyna.
    • 20.02.11, 19:28
      Nie wiem na co tu ludzie tak narzekają.Ja osobiscie z firmy jeste zadowolony gdzie w swdnicy na wejsciu dostaniesz 2100 bruto pytam sie gdzie?Do tego soboty niedzele chcesz dorobic przychodzisz nie chcesz masz wolne .Nie zgadzam sie z moimi poprzednikami na tym forum .Pisza ze normy nie realne ze jest moobing! To jakas bzdura. atmosfera fajna ludzie wparzadku tylko troche amatorsko rzĄdzona PRZEZ SWIERZYCH MENADZERÓW I INZYNIERÓW .Mam nadziee ze niedługo powstana jakies roszady tam na górze i firma w koncu zacznie wychodzic na swoje. ..Ogolnie polecam prace w AAM ale martwie sie o jej przyszłosc .
      • 27.02.11, 16:03
        ciekawe gzie pracujesz ze tak ci sie podoba?chyba w biurze?jakie wolne weekendy?spytaj sie chlopakow z metalurgii czy kontroli jakosci lub magazynu oni tyraja w kazdy weekend,najwazniejsza jest produkcja w tej firmie a jak oni pracuja chocby jedna osoba to inne dzialy musza rowniez przyjsc do pracy,tylko ze na produkcji jest 70 osob i maja z czego wybierac na weekendy a na pozostalych dzalach jest po kilka osob.W firmie panuje chaos nikt nad niczym nie panuje,zaklad ma duze aspiracje co do organizacji pracy itp... ale daleko mu do firm dzialajacych na strefie,kadra jest beznadziejna...i jak tam sie nic nie ruszy to bedzie nadal zle.
        • 01.03.11, 20:37
          a gdzie na strefie dają więcej, że tak pie...sz??: "ale daleko mu do firm dzialajacych na strefie,kadra jest beznadziejna..." na strefie też jest lipa, tu waląc godziny możesz coś zrobić, gdzie indziej masz minimalną krajową i też jebiesz jak beduin, nie jest tak źle, ale zawsze może być lepiej, jak narazie oni zaczynają, a każdy biadoli, ja i bolo nie narzekamy no i paru innych(co już chwilkę robi). Jak już się człowiek zadomowi to jest przyzwoicie(i atmosfera się polepszyła) NIe jest tak źle.
          • 03.03.11, 23:12
            2100 brutto to zadna rewelacja w dzisiejszych czasach,oczywiscie sa firmy co daja mniej ale sa tez takie co placa lepiej i to na strefie ,tylko trzeba sie rozejrzec ,a jesli chodzi o organizacje pracy na poziomie managerskim, to jest fatalna to fakt.są tez tacy co nic nierobia i biora pieniadze,takim napewno sie w aam podoba,duzo jest prywaty,po znajomosci mozna zalatwic sporo,nie kazdemu moze sie tu podobac nie kazdy ma prawo nazekac...
            • 04.03.11, 18:54
              to fakt, ale lepsze to niż nic.... albo odbieranie wolnego za nadgodziny, taką możliwość daje większość zakładów, a niektórzy wolą pieniądze, w tych czasach każdy grosz się liczy
              • 04.04.11, 16:11
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • 14.04.11, 08:51
                  Kolega wyżej trochę przeszarżował ale pisze prawdę. W tej chwili p. Ptak ( pasuje mu to nazwisko ) wymyśla swoje zasady które prowadzą do chorych sytuacji. Przykład, jego polecenie że na montażu qp1 MUSI być 220 sztuk na zmianę. No to mu ludzie robią te 220 sztuk, nieważne z awarią czy bez, a przecież logiczne jest że uczciwie się nie da, myjka by nie zdążyła, każdy kto coś wie o procesie montażu orientuje się że chłopaki (lub dziewczyny) napie...ją na "myku" dzięki czemu mamy potem piękne ślady korozji na dyferencjałach. Podobnie na innych stanowiskach, jeśli ktoś musi napompować więcej sztuk niż normalnie da radę, olewa kontrole i wpisuje w SPC jakieś dyrdymały. Chamskie zachowanie p. Ptaka to kolejna historia ale temu się raczej nie dziwię bo widząc jak wygląda domyślam się że koledzy w szkole musieli go prześladować.

                  Nasz "wspaniały" HR-owiec to kolejny przykład braku kompetencji, zasłynął w czasie jak AAM zmuszał do sobót stwierdzeniem " wy nie jesteście od oceniania czy coś jest zgodne z prawem czy nie, jak się komuś coś nie podoba może iść do sądu pracy" i brakiem wiedzy czym się różni praca w nadgodzinach od pracy w dzień wolny. Jego podwładna, p. Monika nadaje się maksymalnie na kamień do kiszenia kapusty, mając tytuł magistra (podobno) nie odróżnia miesiąca poprzedniego od bieżącego a jej ulubiony zwrot to "teraz nie mogę tego panu zrobić" powtarzany po wielokroć (biedny ten jej mąż).

                  Jaro to zupełnie inna historia, śmiejecie się że to analfabeta, ale jego zdrowy chłopski rozum zdaje egzamin, powoli, korzystając z tego że ludzie wybrali go na swojego przedstawiciela wciąga do zakładu kolejnych członków rodziny oraz sąsiadów, jego lizanie dupy ma konkretny cel i jak widać się sprawdza.

                  Szkoda że w zakładzie nie ma związków zawodowych bo może to by trochę wyrównało szanse.
                  Pozdrawiam

                  P.S. Dla myślących o przyjęciu się do pracy, obecna stawka na początek to 1900pln brutto (jakieś 1400 netto), sobotami nie dorobicie bo firma stara się je zlikwidować.
                  • 15.04.11, 12:27
                    Jeżeli chodzi o pomysły pana Ptaka odnośnie wykonywania norm takich jakie sobie zażyczy.............ludzie OGARNIJCIE się!!!!!!!!sami sobie winni jesteście!!!!!!!siedzi sobie jakiś inżynier za biurkiem wyliczy sobie normę rzuca hasło i co?????

                    I biali murzyni zap******ają na nic nie patrząc jak się nie da zrobić to maszynę podkręcamy na 110-120% i jedziemy aby tylko plan wykonać papiery na jana się wypełnia oczywiście maszyna ciągle 120% zasuwa a później narzekanie...

                    Przestańcie trząść dupami a zacznijcie normalnie spokojnie pracować (albo ilość albo jakość) wtedy może się coś zmieni bo póki co sami na siebie bata kręcimy........
                    • 16.04.11, 13:28
                      To jest prawda, co napisał przedmówca.

                      Tak samo z pracą w wekendy. Pamiętacie poprzedniego prezesa firmy?
                      Zachęcał ludzi do pracy w soboty/niedziele dając za to premie po 500-1000zł. Niektórzy nawet dostali podwyżki z tytułu dyspozycyjności. Ryliśmy 1 maja, w Boże Ciało i Dzień Niepodległości. Tutaj nie ma poszanowania dla naszej polskości ani wiary !!!
                      Trzeba wyssać z człowieka jak najwiecej a zapłacić jak najmniej.

                      Teraz praca w wolny dzień weszła w nawyk, to normalne że firma pracuje 7 dni w tygodniu 24h na dobę. Zamrażają Nam zarobki, zabrali porządne premie a Wy dalej tyracie jak mongoły na każde skinienie pracodawcy !!!

                      Spróbujcie raz nie zapisac sie na wekend, zaraz znajdą sie pieniądze na nagrody, premie - przyspieszone zostaną podwyzki.
                      To od Nas , najmniej zarabiających na produkcji zależy wykonanie planu i przyszłość tej firmy.
                      Takim postępowaniem dajecie tylko pewnośc pracodawcy że bedziecie tyrać kiedy on tylko chce.

                      Narazie obniżono zarobki na produkcji z 2100zł na 1900zł. Z czasem dojdziemy do 1600zł brutto, tutaj będzie taka "koreanka" jak w LG - wszystko na to wskazuje.

                      Kadrowca nie bronię, po to mu AAM płaci kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie żeby realizował misterny plan naszego "guru". Jedno mu można zarzucić na pewno - NIE DBA O DOBRO PRACOWNIKÓW i niech nie oczekuje szacunku z ich strony.

                      Cięcie kosztów ograniczeniem ludziom kawy - wstyd !!!
                      A może Panie Prezesie nie wpuszczać na maszyny w wekend ludzi z biur, inzynierów, ograniczyć prace brygadzistów, mistrzów - to oni generują koszty pracując w sobotę za 4x wiekszą stawkę niż zwykły "robol".

                      Tyle ode mnie.
                    • 25.04.11, 19:20
                      Wescie sie za za siebie po strajkujcie troche to zobaczycie w tedy.Pamietajcie co było pod koniec
                      ub.roku.Znalazly sie pieniazki odrazu premie itd.
                      • 27.04.11, 16:45
                        He, he nadeszły zmiany na "lepsze".
                        Uhonorowano najlepszych "pompowniczych" talonem do tesco za 50 pln i zdjęciem z Davem. Warto dać z siebie więcej!!! Talon na 2 flaszki i zdjęciem z bossem to nie w kij dmuchał :D Więc panowie,tokarze, posuwy na 120, montaże, kamerki i wagi wyłączone ? No to 3...2...1... Start! Walić jakość...

                        Zmieniono też przyznawanie premii, za 1 dzień chorobowego lub urlopu na żądanie tracisz CAŁĄ premię, genialne prawda? Możesz napier...lać 30 dni w miesiącu ale jak raz zachoruje ci dziecko lub zepsuje się samochód i nie dojedziesz do pracy, jakiś słodki "Ptaszek" zapitoli ci całą premię :D

                        Gdzie jest rada pracownicza? Jakim ...urwa cudem może się na to zgadzać? Opłaca się robić z siebie szmatę za laptopa i miejsce przy biurku?

                        Ciekawe czy legalnym jest zabieranie całej premii (czyli części przyznawanej za brak wypadków, zużycie narzędzi itp) za nieobecność USPRAWIEDLIWIONĄ. Może by tak donosik do PIPu? Nasz premia zawiera 50 pln za obecności w pracy wiec logiczne że to ta część powinna być zabierana. CO ZABAWNE POWINNIŚMY DOSTAĆ DO PODPISANIA UMOWĘ W KTÓREJ JEST OPISANE ZA CO DOSTAJEMY - TRACIMY PREMIĘ, ALE PEWNIE P. WOJNAROWSKI O TYM NIE WIE. W KOŃCU TAKI Z NIEGO HaeRowiec JAK Z KOZIEJ DUPY TRĄBA.

                        Jak już mówiłem wcześniej jedynie Związki Zawodowe są w stanie zadziałać w takich warunkach i wymusić na pracodawcy pewne rzeczy. Panowie nie ma się co bać. My tu zarabiamy po 1500-2000 pln i nie jest to kwota której się nie da zarobić gdzie indziej, ale jak Wojnar czy Ptak stracą fuchy to kto im zapłaci tyle ile mają tu? Oni mają więcej do stracenia. Jestem ciekaw ich min jak już się zorientują że rośnie im w zakładzie związek zawodowy :d
                        • 27.04.11, 20:36
                          Mam nadzieje że Ptak Albo Wojnarowski to przeczytają :
                          "Premia jest to składnik wynagrodzenia bieżącego przyznawany pracownikowi jako uzupełnienie płacy zasadniczej, a uzależniony od spełnienia określonych kryteriów. Specjaliści podkreślają, że premia nie może mieć charakteru uznaniowego [Jelińska 1995]. Zasady premiowania w firmie powinny być precyzyjnie określone w stosownym regulaminie.

                          Zgodnie z uchwałą sądu najwyższego dnia 10 czerwca 1983 III PZP 25/83), premia obejmuje wydzielone z ogólnego funduszu płac środki pieniężne przeznaczone na nagradzanie pracowników według wyraźnie określonych i sprawdzalnych warunków premiowania.

                          Spełnienie tych warunków stanowi dla pracownika podstawę do otrzymania premii. Według wykładni prawnej, zatem premia jest składnikiem wynagrodzenia, do którego pracownika nabywa prawo wówczas, gdy spełni warunki premiowania. Na tej podstawie w przypadku nieotrzymania premii pracownik może dochodzić roszczeń w sądzie pracy.

                          Warunki premiowania muszą być tak sformułowane, aby mogły podlegać kontroli. Na tej podstawie może być dokonana ocena pracy pracownika następnie przyznana (lub nieprzyznana) premia w pełnym lub częściowym wymiarze. Decyzja o premii nie może być uzależniona od uznania przełożonego i opierać się na kryteriach nieznanych pracownikowi lub zmieniających się w poszczególnych okresach.

                          Zasady i warunki premiowania są ustalone w regulaminach premiowania, które zazwyczaj stanowią główne załączniki do układu zbiorowego pracy lub regulaminu wynagradzania. Ważną częścią regulaminu premiowania jest opis procedur informowania pracowników lub lub odwoływania się pracownika w wypadku nieprzyznania premii lub nie przyznania jej w niepełnej wysokości. Dobrze skonstruowany system premiowania dyscyplinuje pracowników, narzucając im pożądane postawy i standardy efektywności, oraz zobiektywizuje ocenę pracy pracowników przez kierowników.

                          Forma premiowa jest naturalnym uzupełnieniem formy czasowej lub akordowej, podnoszącym skuteczność wynagradzania przede wszystkim w odniesieniu do funkcji motywacyjnej, a także funkcji kosztowej i dochodowej. Istotą premii jest to, że warunkiem jej uzyskania jest uzyskanie przez pracownika wcześniej ustalonych kryteriów, które powinny być wymierne, by można je było kontrolować. Główną przesłanką stosowania premii jest wzmocnienie motywacji pracowników do osiągania konkretnych celów, z reguły w krótszym horyzoncie czasowym. "

                          Więc panowie przeczytajcie to ZE ZROZUMIENIEM, bo przyznawanie premii w naszym zakładzie nie spełnia tych wymogów.

                        • 28.04.11, 21:19
                          ale jaka rada pracownicza w aam?nie ma nic takiego i nigdy nie bylo!!!to co jest a raczej kto to jest to pic na wode,pamietacie wybory?jakas papierowa urna Wojnar i dalej to juz wiadomo a raczej nic niewiadomo kto liczyl i jak liczyl glosy...zrobili ludka na swoje potrzeby i zeby ludziom mordy zatkac a Jaro robi grzecznie jak mu kaza,wiadomo ma swoje interesy,tylko ze on powinien reprezentowac LUDZI a nie swoje prywatne potrzeby!Racja tu trzeba zalozyc zwiazki bo tylko one moga prawnie cos zmienic albo kogos z jajami bo marionetek mamy w aam pod dostatkiem...
                  • 05.05.11, 08:26
                    Jeszcze o normach.........Tylko żeby nie było że bronię Olka P.

                    Kolega brylant napisał

                    "No to mu ludzie robią te 220 sztuk, nieważne z awarią czy bez, a przecież logiczne jest
                    że uczciwie się nie da, myjka by nie zdążyła,........"

                    a ja się pytam gdzie tu jego wina?????

                    dla mnie sprawa jest prosta.........pracuję na montażu składam dyferencjały zgodnie z kartą pracy standardowej wypełniam dokumenty(np. TPM na POCZĄTKU zmiany a nie gdzieś w trakcie)wiem że przy zachowaniu wymaganych standardów można zrobić np. 160 szt. to po co robić więcej?pytam się czego się boicie??

                    to że normy są takie to tylko wasza/nasza wina........

                    myślicie że Olek wie że myjka nie wyrabia????

                    To właśnie WY-pracownicy montażu musicie mu powiedzieć/pokazać że te 220 szt jest nierealne do zrobienia pracując zgodnie z wymogami.......
                    • 06.05.11, 10:22
                      A co sądzicie na temat podwyżek?
                      • 06.05.11, 10:51
                        Podwyżki=PORAŻKA:)

                        Niech ktoś mi powie dlaczego jednym z kryteriów jest czystość(masz wióry koło maszyny i od razu minus)

                        Albo się sprząta albo produkuje.

                        Moim skromnym zdaniem kasa już dawno rozdana a cała ta ocena to tylko przykrywka

                        Pan X dostaje np. 200 zł uważa że mało idzie więc do Pana P. i słyszy:

                        chciałem dać Panu max ale........

                        Żeby nie było że tylko narzekam to jeszcze dodam że lepsza taka podwyżka niż żadna....

                        chociaż pamiętam jak na spotkaniu pod koniec ubiegłego roku była mowa o dwóch podwyżkach A.D. 2011.....

                        • 06.05.11, 11:51
                          Podwyżki jakie podwyżki Olek i Wojnar i tak robią co im się podoba nie patrzą kto co robi i ile pracuje w firmie. Co to za podział podwyżki pracownicy którzy pracowali jeszcze w Oławie dostają od 20 do 200 zł a ci co przyjęli się w zeszłym roku dostają 500-540 zł nie pracują nawet rok w firmie gdzie tu jest sens i logika tych podwyżek.
                          • 06.05.11, 12:20
                            Podwyżki nie są dla picu jak większość uważa, tylko system ich przyznawania jest totalnie skopany. Stąd te różnice w ilości. Nie ma żadnej sumy gwarantowanej co powinno być ze względu na WALORYZACJĘ pensji i spadek wartości pieniądza. Ptak nie ma pojęcia jak ludzie pracują a cała ocena polega na znajomości papierków na danym stanowisku, to co potrafisz naprawdę i co na tej maszynie robisz nikogo nie obchodzi, nie brałeś na żądanie, nie chorowałeś, wykułeś papiery na pamięć, masz maksa.

                            Jeszcze co do urlopów
                            "Zgodnie z podstawową zasadą dotyczącą urlopów wyrażoną w art. 152 § 1. KP pracownikowi przysługuje prawo do corocznego,NIEPRZERWANEGO, płatnego urlopu wypoczynkowego.


                            Jak już wcześniej wskazałem urlop powinien być nieprzerwany.

                            Kodeks pracy wprowadza jednak wyjątek od tej zasady.

                            Urlop może być mianowicie podzielony na części, pod dwoma jednakże warunkami:

                            tylko na wniosek pracownika,

                            przynajmniej jedna część urlopu powinna trwać minimum 14 dni kalendarzowych (dwa tygodnie załatwia sprawę).

                            W przypadku braku wniosku pracownika należy udzielić mu urlopu w jednym długim kawałku."


                            Czyli panowie, macie prawo wziąć CAŁY URLOP na raz i NIKT nie może wam tego zabronić, chyba że sami chcecie :D
                            • 06.05.11, 20:46
                              Panowie, ocena pracownika została zaplanowana nie po to aby dać podwyżki, tylko aby udowodnić ze podwyżka danemu pracownikowi się nie należy.

                              Najpierw oceniano pracowników, zliczano im punkty. Ale nikt nie podał kryteriów - od ilu punktów mozna liczyć na podwyżkę. To było celowo zaplanowane.

                              Dopiero po przeanalizowaniu ilosci punktów stworzono skalę dla pracowników. Tak zawyżoną, że nikt się nie łapie na podwyżkę, albo bardzo znikoma ilość osób ją dostanie.

                              Nie dało się już dłużej przeginać pały naszemu HR managerowi trzymając nowo mianowanych brygadzistów ponad 4 miesiace na stawce 2100 brutto. Chciał, nie chciał - musiał im w końcu podnieść stawkę. Szkoda tylko ze nie jest to stawka taka jaką mają inni brygadziści.

                              Ostatnia, niespodziewana zmiana warunków premiowania to też jakies nieporozumienie. Przysługuje nam 4 dni na żadanie, ale spróbuj to wziąć to spotka Cię kara. Normalnie żenua na całego. Tylko oni mogli to wymyślec.

                              Tutaj potrzeba związków zawodowych, kogoś kto przyjdzie i z uśmiechem na twarzy złapie całe to towarzystwo za jaja - inaczej dalej będzie taka samowolka.

                              Powtarzam jeszcze raz - chcecie premii, podwyżek ???
                              Wystarczy nie przyjść w wekendy - zobaczycie jak się co niektórym dupa zapali! Zaraz znajdą się pieniądze dla wszystkich. Kary za niewywiązanie się z kontraktu z klientem sa kolosalne w porównaniu z pieniędzmi jakie można zaoferowac pracownikowi za to że się poświęci i kosztem rodziny, własnego zdrowia i bedzie tyrać w wolne dni od pracy.
                              • 06.05.11, 21:24
                                Aha , jeszcze jedno

                                Przeklinanie, obrzucanie błotem naszych managerów nic nie da.
                                Oni mają wyprane mózgi i tak im do rozumu nie przemówicie.
                                • 07.05.11, 12:46
                                  Dlaczego Ptak nie uwzględnia tego kto ma jaki staż kto jak pracuje na ilu maszynach, tylko pisze notatki służbowe i zabiera punkty za to że ktoś postawił dwie, trzy... kropki w planach kontroli za mało , nie napisał w SPC na odwrocie co zrobił.Zabiera punkty że suwmiarka krzywo leży na stole, za wióry koło maszyny, że taśma się odkleja to pytam się co mamy robić po każdym mierzeniu sprzątać koło siebie i maszynę trzymać w należytym porządku czy pracować normalnie i sprzątać na koniec zmiany?
                                  • 08.05.11, 16:22
                                    dostaliśmy zagadnienia, mieliśmy czas na przygotowanie się, są tacy, których nic nie zadowoli... ktoś wcześniej pisał, że podwyżki są z góry założone GÓWNO prawda,(chociaż nie które buraki nic nie powinny dostać, takie jest moje zdanie) jeżeli ktoś zasłużył na podwyżkę to ją dostał(u mnie na zmianie są dowody), a jeżeli ktoś miał pecha i źle wypadł to żale musi zostawić dla siebie i starać się w przyszłym roku, bo obsmarowywanie pewnych osób nie pomoże.

                                    pozdro
                                    • 08.05.11, 17:48
                                      Co ty chrzanisz jeżeli chodzi o twoją zmianę to dlaczego osoby które pracują 8-9 miesięcy razem z tobą dostają po 500zł. Jeden to nawet miał urlop na żądanie o chorobowym nie wspomnę chłopaki mówią że teraz chodzi dumny jak paw i jeszcze mówi że " nic nie robi i dostał 500zł a ten co zapierd... dostał 100-200zł. To co to jest sprawiedliwość?
                                      • 08.05.11, 19:20
                                        nie wydaje mi się, że nic nie robi, bo koleś potrafi robić na każdym projekcie na tokarkach łącznie z hardinge i mógłby uczyć nie jednego starego pracownika, i nie chodzi dumny jak paw, zasłużył sobie na to(moje zdanie), bo są niemoty co robią dwa lata i po przejściu na inną maszynę potrafią coś rozpie...ć pierwszego dnia, to co myślisz, że on miał chody i dostał więcej?? to jest dopiero pie...nie kota przy pomocy młota, owszem sam system nie jest doskonały, ale pomyśl jakby, dali wszystkim po 100zł podwyżki to każdy narzekałby, że za mało jak dają jednym więcej drugim mniej to zraz żal dupę innym ściska, taka jest kolej rzeczy, nie ma co gdybać i nie ma opie...nia się, nie ma lipy, trza pompować bajcepsy

                                        pozdro
                                        • 08.05.11, 21:34
                                          No Panowie dwie sprawy:

                                          1.STAŻ

                                          Jeżeli chodzi o staż w tej KONKRETNEJ firmie to przy podwyżce moim zdaniem nie powinien być w ogóle pod uwagę

                                          Są wśród nas tacy którzy jeszcze do Oławy dojeżdżali a potrafią obsłużyć jedną góra dwie maszyny żeby było śmieszniej to testery(BARDZO skomplikowane;)i tacy co w pół roku obskoczyli np. wszystkie tokarki i co z tego że robią krócej skoro potrafią więcej.

                                          2.KRYTERIA

                                          Sam już jestem po ocenie a dalej nie wiem ile zdobyłem punktów i co za tym idzie na jaką podwyżkę mogę liczyć.Wielkim błędem "góry" jest to że tak naprawdę nie określili jasno zasad.Na spotkaniu z tego co pamiętam stawki po podwyżkach miały się mieścić w przedziale 2300-2700 zł. a słyszałem że są tacy co ze stawką 2100 dostali np 150 zł. co po zsumowaniu za nic nie da 2300.

                                          Wychodzi na to że gramy w grze w trakcie której są zmieniane zasady i to nie podoba mi się najbardziej.

                                          • 08.05.11, 22:41
                                            stawki dla operatorów były w przedziale 1900zł do 3100zł, ale jeżeli dana osoba ciągle robi w jednym miejscu zna stanowisko bardzo dobrze(wręcz na pamięć), każdy papier, a potrafi coś zrypać podczas oceny i później jest zawiedziona, że nie ma podwyżki, albo ma za małą to już inna sprawa, byli tacy co wyryli instrukcje, wszystko mieli dopięte na ostatni guzik i dostali swoje. Szczerze są osoby, którym NAPRAWDĘ się należy kasa, a dostały za mało, chodzi mi o pewnego brygadzistę i paru chłopaków z tokarek, byłem pewny, że to oni dostaną najwięcej a tu zonk, tego nawet beduini z mozambiku nie potrafią wyjaśnić

                                            pozdro dla poszkodowanych w przyszłym roku będzie lepiej.....

                                            nie ma lipy, także jak nie będziecie opireda...ć się też takie będziecie,
                                            także będziemy razem ćwiczyć HARDCOROWO
                                            • 10.05.11, 10:38
                                              @malpa1984

                                              Po przeczytaniu Twojego wpisu dochodzę do trzech wniosków

                                              1.Na chwilę obecną lepiej być pracownikiem jednego stanowiska bo przy ewentualnej ocenie masz mniejsze szanse że złapią Cię na jakimś błędzie.

                                              2.Wychodzi na to że najlepiej zastosować zasadę 3xZ(zakuj zdaj zapomnij)ale myślę że takie podejście było dobre w podstawówce ew. szkole średniej.

                                              3.Tu cytat:

                                              "Szczerze są osoby którym NAPRAWDĘ się należy kasa, a dostały za mało, chodzi mi o pewnego brygadzistę i paru chłopaków z tokarek, byłem pewny, że to oni dostaną najwięcej a tu zonk, tego nawet beduini z mozambiku nie potrafią wyjaśnić"

                                              znów to napiszę ale dlaczego kryteria oceny a co za tym idzie podwyżki nie są jasno określone???

                                              Jasne wiemy ile można było zdobyć punktów maksymalnie(znasz kogoś komu się to udało?)ale dalej nikt z nas nie wie na co może liczyć po ocenie a większość pojęcia nie ma ile tych punktów zdobyła.
                                              • 10.05.11, 17:34
                                                Ad1. Teoretycznie tak, jeżeli robisz na jednym stanowisku to powinieneś mieć wszystko obcykane jak się patrzy, ale to powoduje, że się cofasz i lepsze jest zróżnicowanie niż klepanie tego samego ciągle, można przecież robić na kilku maszynach i mieć wszystko w jednym palcu.

                                                Ad2. Dwa pierwsze "Z" w cipeczkę trzecie odpada.

                                                Ad3. dostaliśmy zagadnienia, ale nie wiem co dla pracodawcy jest najważniejsze, także nie potrafię udzielić odpowiedzi na to pytanie, chyba dostaniemy wyniki testów, to wtedy się dowiesz o co kaman,
                                                • 10.05.11, 23:53
                                                  Imho powinno być, podany max punktów, podane przedziały płacowe (np od 90 do 100 pkt 300pln, od 101 do 110 400pln itp) a dopiero po tym przeprowadzenie testów i ocena. Jeżeli najpierw przeprowadzono ocenę a później wymyślono ile pieniążków za ile punktów będzie się płacić to co jest nie teges. Mam też zastrzeżenia co do obiektywności Ptaka w czasie tych ocen. Jeżeli zabierał punkty za coś czego nie ma w instrukcjach stanowiskowych, kartach operacyjnych czy po prostu w obowiązkach danego pracownika to o co chodzi?
                                                  • 14.05.11, 11:33
                                                    ludzie co tyraja ponad 2 lata podostawali grosze a nowi o wiele wiecej-dlaczego nikt nie bral pod uwage stazu,doswiadczenia,kto na jakim stanowisku pracuje ogolnie jak pracownik pracowal przez rok czy dwa lata?tylko bierze sie pod uwage wykute na pamiec regulki i jak czysto ma na stanowisku akurat w danej chwili przy odpytywaniu.moim zdaniem nie tak powina wygladac ocena praownika roczna wlasnie roczna!ale ktoz to wszystko mogl wymyslec jak nie nasza aam owska managerka?to sa kpiny co wyprawiaja!duzo ludzi stracilo i to duzo przez nieudolny system oceny pracwnika ktory zostal wymyslony przez osobe o malym ilorazie inteligencji przez co ludzie straca motywacje i checi do ucziwej i tworczej pracy
                                                  • 15.05.11, 20:01
                                                    Panowie pod uwagę była brana głównie frekfencja pracownika kto nie chorował nie brał na żądanie, dostał dużo. A kto leciał w hu.. często chorował brał unż dostał mniej wszystko na ten temat. Także brać się do roboty nieroby a nie marudzicie

                                                  • 16.05.11, 21:07
                                                    Ale teraz pojechałeś...........

                                                    Czyli możesz zasuwać cały rok łącznie z weekendami ale RAZ zachorujesz weźmiesz UŻ to już walisz w pręta i jesteś nierobem???

                                                    Gratuluje toku myślenia.........
                                                  • 17.05.11, 12:55
                                                    Godfather

                                                    nie mam na myśli tu ludzi którzy raz zachorowali lub mieli sytuacje losową, mam na myśli tych którzy traktują l4 jak urlop wypoczynkowy, nie oszukujmy się, takich nie brakuje.

                                                  • 16.05.11, 21:16
                                                    yagi44.

                                                    A co ma piernik do wiatraka ? zachorować Ci nie wolno ? urlopu na żadanie też Ci nie wolno ? Są takie sytuacje niekiedy, że nie możesz przyjść do pracy bo Ci chate zalało i co robisz wtedy idziesz do pracy i masz do w dup.. czy bierzesz urlop na żądanie bo to sie stalo 15 min, przed wyjazdem do pracy ?chyba że jesteś jednym z takich osób że jak biorą na telefon to dostają wypoczynkowy to dlatego teraz cwaniaczka zgrywasz. z drugiej strony masz gorączkę 39stopni i co to jest dla Ciebie w chu.. granie bo ktoś poszedł na L4 ? Owszem są przypadki że(pojedyńcze) że ludzie caly czas na L4 jada badz urlopy na telefon, tylko ze i tak po dostawali dużo, także o czym my tu mowimy ?
                                                  • 16.05.11, 21:18
                                                    yagi44


                                                    jeszcze jedno ponoć lizodu.. podostawali dużo, może Ty jesteś jednych z nich ?
                                                  • 17.05.11, 13:14
                                                    murakobama

                                                    nigdy nie lizałem nikomu dupy, brzydze się takimi ludzmi. Dużo to znaczy ile? co dla niektórych 200-300 zł to mało, proponuje sie przenieś do colgate lub electrolux moze tam dają DUŻO!!!!
                                                  • 17.05.11, 13:10
                                                    murakobama

                                                    To nie są pojedyńcze przypadki miałeś procentowo podane na zebraniu i przez tych właśnie ....... zaostrzyli wymogi przyznawania premii teraz jak ci chatę zaleje i weźmiesz raz unż to nie dostaniesz premii.
                                                    Myślę również że właśnie dzięki temu iż nadużywane były urlopy na ządanie i l4 zaostrzyli kryteria przyznawania podwyżek, i zamiast skupić sie na umiejętnościach pracownika skupili sie nad tym jak zrobić aby ludzie nie brali unż. No i osiągneli cel, teraz mysli sobie taki prosty pracownik acha nie bedę chorował nie będę brał unż to dostane z 500zł podwyżki. i dwa razy sie zastanowi zanim zadzwoni do Majstra.
                                                    Nie znam takiej osoby która by brała urlop na żądanie i by dostała dużo, chyba że ty wiesz.
                                                  • 17.05.11, 21:19
                                                    Urlop na żądanie masz w kodeksie pracy i wolno Ci go wykorzystać kiedy chcesz i ile chcesz(max4) bez żednych konsekwencji. Jednak dalej jestem zdania że podwyżke powinieneś dostać za Twoje umiejętności i zaangażowanie a nie za to czy zdarzyło Ci się raz zachorować albo wziąść jeden unż co także pozbawiało Cie satyswakcjonującej podwyżki, a znam takie przypadki i czy to jest fer, w porównaniu do tych co nagminnie biorą L4 i unż ?

                                                    Po zatym my rozmawiamy o AAM a nie o colgate, najłatwiej jest powiedzieć jesli dla Ciebie 200zl badź 300zl to jest mało to idź gdzie indziej. Jeśli tak podchodzisz do sprawy to masz bardzo niskie morale, bo ja uważam że powinienem wiecej zarabiać i tym bardziej nie interesuje mnie praca za 1600 i czterybrygaday

                                                    A może jesteś pracownikiem któremu dopiero mineło pół roku i akurat załapałeś sie na ocene pracownika i dobrze wypadłeś, bo po mprostu nie zdążyłeś iść jeszcze na L4 bądź skorzystania z urlopu unż ?
                                                  • 20.05.11, 19:57
                                                    wydaje mi się, że Ci co się tutaj wypowiadają pracują dłużej niż, pól roku yagi też. Ogólnie w ocenie można było mieć jeden urlop na żądanie oraz chorobowe, owszem kodeks pracy umożliwia korzystanie z takiego przywileju, a zakład nie zabrania tego, a jeżeli wymyślili takie kryteria to już ich brożka, nasze żale nic nie pomogą, po co gdybać, pracujemy w jednym zakładzie, a sami sobie po rajtach jedziemy, po jaki h... się denerwować?? teraz już wiadomo, że warto: "nie chorować", nie brać na "żądanie", znać terminologię, żeby dostać dobrą podwyżkę nie ma się co telepać i tak już po wszystkim

                                                    pozdro
    • 28.05.11, 07:29
      Witam
      Co sądzicie o systemie czterobrygadowym w naszej firmie?
      Rozchodzą sie plotki, że zostanie on wprowadzony dla pracowników jakości i utrzymania ruchu. Czy to prawda....
      Czy zakład może od tak zmienić stary system?
      • 28.05.11, 21:46
        System czterobrygadowy to największe kurestwo jakie może się przytrafić człowiekowi.

        W Prawie Pracy nie ma takiego pojęcia jak czterobrygadówka. Jeżeli Pracodawca spełnia określone kryteria określone w w/w Prawie może taki system wprowadzić samowolnie, gdy uważa że ma taką potrzebę. I z tego co mi wiadomo nie musi być żadne uzasadnienie wprowadzenia czterobrygadówki (ruch ciągły maszyn itd...)

        Ważne jest to aby spełnic kilka podstawowych warunków: w tygodniu 5 dni roboczych, 40 godzin tygodniowo. Przerwa między zmianami musi wynosić 12 godzin, a całokowita ilość czasu przeznaczonego na odpoczynek tygodniowo to minimum 35 godzin. Za przepracowane niedziele należy się dzień wolny do odebrania. Musi być też spełniony warunek taki, że 1 niedziela w miesiącu jest wolna.

        Jeżeli zostanie ułożony odpowiednio grafik zmian w systemie czterobrygadowym, spełniający w/w wymagania to beż żadnych przeszkód wprowadzą w zakładzie taki system. I nie dostaniemy grosza podwyżki, chyba że pracodawca rzuci jakiś ochłap na pocieszenie czyli 300zł :-) a wcale nie musi tego robić :-(

        Tyle wiem na ten temat, jeżeli sie mylę to proszę o sprostowanie.

        Najpierw Jakość i Utrzymanie ruchu, potem Logistyka i pewnie Produkcja. Ciekaw jestem czy "biurokraci" chcieliby zapier....lać w niedziele? Jakoś do tej pory nie pokazali że potrafią. Pewnie nie mogą tak pracować, przecież oni mają rodziny, muszą pójść na spacer z dziećmi, wyjść do kina, a my murzyni to nie mamy prywatnego życia przecież. My mamy tylko prawo - wdech i wydech !!!
        Oni mają inne potrzeby niż my. Nie każdy jest "słodkopierdzący" :-)))))

        Prawdziwych związków tu potrzeba Panowie i Panie !!! Inaczej przepadniemy jak Andzia w malinach. To pisałem ja Jarząbek :-)
        • 05.06.11, 01:00
          Jak utworzyć 4 brygady z ludzi których nie starcza na 3 brygady... oto jest pytanie.
          Przykład, na hali masz 10 maszyn do obstawienia, istnieją 3 brygady po 10 osób (3x10=30)
          jak podzielisz ich na 4 grupy (30:4=7,5) to nie bardzo wystarczy ci ich na obstawienie maszyn. Nie lubię martwić się na zapas, a wy?

          Poza tym na necie jest obecnie POTOP ogłoszeń z propozycjami pracy dla operatorów CNC, zawsze możemy zagłosować "nogami" co zresztą kilku kolegów ostatnio zrobiło.
    • 23.08.11, 18:50
      Witam. Czy ktoś mógłby napisać jak aktualnie wygląda praca w tym zakładzie ? (zarobki itp)Prawda, że wprowadzili 4-brygadówke ? Czy dalej przyjmują przez Polluxa ?
      • 19.10.11, 19:21
        4 brygady są póki co w utrzymaniu ruchu i kontroli jakości, docelowo też na hartowni. Przyjęcia przez Pollux. Stawka początkowa to 1900 pln ale jak znasz się na robocie możesz utargować więcej (podobno ale nie wiem 100%).
    • 26.02.12, 20:49
      jak sytuacja w AAM?
      • 12.04.12, 20:43
        Jakby małpa nie skakała, to by nóżki nie złamała
        • 14.04.12, 21:56
          ?
        • 13.05.12, 19:07
          Założenie związku zawodowego nie jest sprawą skomplikowaną.
          Osoby chcące założyć organizację związkową mają przed sobą dwie możliwe formy działania: mogą założyć całkowicie nową organizację związkową lub też stworzyć komisję związkową przy już istniejącym związku zawodowym (którego statut dopuszcza taką możliwość). Ze względów formalnych zdecydowanie łatwiej założyć jest strukturę związkową przy już istniejącym związku zawodowym. Najczęściej w takim wypadku cała praca ogranicza się do zorganizowania zebrania założycielskiego, przyjęcia uchwał o powołaniu związku zawodowego, wybraniu władz organizacji związkowej (zarządu i komisji rewizyjnej) oraz przesłanie kopii dokumentów do centrali związkowej, przy której chcemy założyć organizację związkową.
          Aby powołać organizację związkową (samodzielną albo komisję związana już z istniejącym związkiem zawodowym) konieczna jest zgoda co najmniej 10 osób.
          Powstanie zakładowej struktury związkowej na terenie zakładu pracy nie oznacza, że trzeba ją od razu ujawniać kierownictwu zakładu. Jeśli na terenie zakładu pracy panuje napięta sytuacja, często praktykowane jest działanie struktur związkowych w ukryciu i ujawnianiu ich kierownictwu w sytuacjach naprawdę konfliktowych.
          Jeśli potrzebujecie więcej informacji, dajcie znać tutaj, a chętnie pomogę. Pracownicy mają swoje prawa i powinni ich pilnować.
          • 22.05.12, 21:43
            No, a jak się rozwija sprawa niewypłaconego wynagrodzenia za urlopy, co to miało być zapłacone? A odsetki od tych opóźnionych wynagrodzeń ktoś dostał?
            • 25.05.12, 12:03
              narazie naliczaja(juz chyba pol roku to trwa),nic niewiadomo kiedy i jak wyplaca-to jest sprawa dla PIPU
              • 26.05.12, 10:55
                A wy czekacie? Zróbcie coś!
        • 14.08.12, 17:50
          pompownik napisał:

          > Jakby małpa nie skakała, to by nóżki nie złamała

          poskaczmy razem może i Tobie coś się złamie.
    • 02.06.12, 17:12
      Uwaga na największego uja w zakładzie- Quasimodo z Meksyku.
      • 03.06.12, 19:55
        Pompownik nie siej tu qrva propagandy. Przecież już nie pracujesz w AAM.
        • 04.06.12, 08:40
          Kuta-simo i jego Ptaszek dalej was popychają?
          • 06.06.12, 13:36
            TU NIE CHODZI O PTAKA CZY DAVIDA... TU NAJWIĘKSZYM PROBLEMEM JEST PIECHURSKI ZE SWOIM KULTEM FAURECJI. POWOLI WYKRUSZA STARĄ EKIPĘ MISTRZÓW I LIDERÓW I SPROWADZA SWOICH LUDZI Z FAURECJI GDZIE WIADOMO ŻE PRACOWNIK TO GNÓJ I ŚCIERWO... PIECHURSKI I JEGO MISTRZOWIE A NIEBAWEM I LIDERZY ALA FAURECIA RÓWNIEŻ I NAS POWOLI ZACZYNAJĄ TRAKTOWAĆ JAK ŚCIERWO!!!!!!!!! LUDZIE WEŹCIE SIĘ ZA SIEBIE... KAŻDY Z WAS PSIOCZY PO KĄTACH ŻE TRZEBA COŚ ZROBIĆ, ŻE TAK NIE MOŻE BYĆ A JAK PRZYCHODZI CO DO CZEGO I ZBIERA SIE GRUPA ODWAŻNYCH I PROSI O ZWYKŁE PODPISY POD PETYCJAMI, SKARGAMI ITP TO WSZYSCY INNI CHOWACIE ŁBY W PIASEK, TRZĘSIECIE DUPAMI I TAK NAPRAWDĘ GÓWNO ROBICIE. CHCECIE ZWIĄZKÓW ALE ŻADEN Z WAS SAM NIE WYJDZIE Z INICJATYWĄ NIE ZBIERZE PODPISÓW I NIE POSTAWI SIĘ PIECHURSKIEMU I JEGO RZĄDOM.
            SAMI DAJECIE PRZYZWOLENIE NA TO BY WAS GNOIĆ I GNĘBIĆ. KTOŚ BĘDZIE PLUŁ WAM W TWARZ A WY POWIECIE ŻE TO DESZCZ PADA.
            WIEC NIE RUBCIE Z SIEBIE POŚMIEWISKA. BO NIE JESTEŚCIE W STANIE ZORGANIZOWAĆ SIĘ TAK JAK NALEŻY. CHCECIE ZWOJOWAĆ ŚWIAT ALE OCZEKUJECIE ŻE KTOŚ INNY NASTAWI ZA WAS KARKU!!!!!!! TAKIE SĄ WASZE REALIA. DOPÓKI NIE PÓJDZIECIE ZA GRUPĄ TYCH CO PRÓBUJĄ WALCZYĆ BĘDZIECIE MIELI GÓWNO!!!!!

            WEJDŹCIE SOBIE NA FORUM FAURECI, POCZYTAJCIE Z CZEGO SŁYNIE TAM WŁADZA - KIEROWNICY, MISTRZOWIE CZY LIDERZY - ICH FORUM ZAŁOŻONO POCZĄTKIEM 2008 KIEDY PRACOWAŁ TAK PIECHURSKI, SZAREK KOLEJNY NIEZŁY WYKRĘT. TO SAMO ZACZYNA BYĆ U NAS A WY NA TO POZWALACIE, BOJĄC SIĘ PODPISYWAĆ PISMA!!!

            PS. ZWIĄZKI POWSTANĄ BO ZNALAZŁA SIĘ GRUPA ODWAŻNYCH!!!!!! TO DLA WASZEJ WIADOMOŚCI, DLA WIADOMOŚCI TCHÓRZY


            ZAŁOŻYLIŚMY GRUPOWEGO MAILA TYLKO DLA PRACOWNIKÓW PRODUKCJI AAM:
            hourlydirect.aam@onet.eu

            PISZCIE WSZYSTKO CO MOŻLIWE, CO WAM SIĘ NIE PODOBA, CO TRZEBA ZMIENIĆ. UŁATWI TO NAM WSZYSTKIM ŻYCIE. I BEZ OBAW!!!!!!!!!!!!!!!
            • 06.06.12, 13:54
              Link do forum pracowników faureci wałbrzych
              forum.gazeta.pl/forum/w,168,76554186,76554186,Faurecia_Frames.html
              • 07.06.12, 21:48
                do kogo mozna sie zglosic w sprawie zwiazkow?sam znam okolo 30 osob chetnych do zalozenia?dajcie znac.Mamy dosyc manipulowania i wykorzystywania przez niekompetentna "górę"tylko wspolnie mozemy cos zdzialac...nie bójmy sie....!!!!dosc kolesiostwa i prywaty w aam...
                • 07.06.12, 22:40
                  wroclaw@opzz.org.pl
                  tel. 071 78 09 242
                  Możesz przyłączyć się ogólnopolskiego, jednolitego, międzybranżowego związku zawodowego: Ogólnopolskiego Pracowniczego Związku Zawodowego "Konfederacja Pracy". To bardzo proste, należy tylko:
                  zebrać co najmniej 10 osób i bez zbędnych formalności założyć organizację zakładową lub międzyzakładową.
                  Kiedy już wybierzesz formę założenia związku zorganizuj zebranie zainteresowanych osób. Zebranie zorganizuj poza zakładem pracy. Najlepiej poproś o pomoc kogoś doświadczonego. Pomogą Ci w tym Rady Powiatowe OPZZ lub Rady Wojewódzkie OPZZ.
                  Możesz też zadzwonić do nas w Warszawie: 022 551 55 04.
                • 08.06.12, 00:29
                  5bolek24: skoro masz chętnych wyślij maila na adres który założyliśmy dla nas pracowników produkcji a wtedy wyślę ci formularz listy do podpisania, który już jest sporządzony. Jeśli masz wątpliwości co do nas porozmawiaj z naszym przedstawicielem pracowników, korespondujemy z nim anonimowo, ale w razie potrzeby dostarczymy za jego pośrednictwem niezbędne papiery

                  ratunku11: szczerze powiedziawszy od jakiegoś czasu myślimy o opzz, studiujemy strony internetowe i poważnie zastanawiamy się nad współpracą. proszę o przesłanie mi bardziej szczegółowych informacji na podanego we wcześniejszym poście maila.

                  hourlydirect.aam@onet.eu

                  myślę że przyda się tu pomoc z zewnątrz a osobiście mam kilka ważnych pytań
                  • 08.06.12, 10:18
                    Trzeba być debilem aby pisać na animowego e-maila i wysyłać tam listę osób chcących założyc związki.
                    Przecież taki e-mail może sobie założyć każdy, nawet kierowca czarnego Audi :-)

                    Aby założyć związki nie trzeba się tułać po Wrocławiu. Wstarczy pójść tutaj. Oni pomogą w założeniu i utrzymają pełną anonimowość.

                    Region Dolny Śląsk NSZZ "Solidarność"
                    Oddział w Świdnicy
                    ul. Łukasińskiego 13, 58-100 Świdnica
                    tel./fax 74 640-26-96 email: swidnica@solidarnosc.org.pl

                    - lista związkowców nie musi być ujawniona dla AAM, ujawniają sie tylko przewodniczący i zastępca (oni sa chronienie) Każdy może wstąpić do związków zawodowych bez ryzyka, że poleci z pracy. Oczywiście pod warunkiem że zarząd nie ujawni listy.
                    - wystarczy 10 osób
                    - osoby należące do związków będą odprowadzać składki, bodajze 1% od dochodów. Płatność składek może odbywać się poza firma, tak aby nie ujawniać członków.

                    POWODZENIA
                    • 08.06.12, 12:23
                      pompownik: spoko tylko że każdy z Was boi się cokolwiek podpisać... i nie oszukujmy się! przykład ostatnie nasze pisma... ten się nie podpisze, tamten też nie... tylko dużo gadacie, ale jak przychodzi co do czego to każdy z Was nagle ślepy, głuchy i najlepiej udaje tępego!!!!!!! I stwierdza że nagle jest mu dobrze, wszystko jest ok, praca rewelacyjna...
                      Realia AAM!!!!!!!!!!!
                      i co i nawet jeśli wyjdziemy teraz do ludzi aby znów coś nam podpisali to kolejny raz schowacie głowy w piasek...
                      Niejeden mądry był co tylko gadać potrafił a czynów zero!!! przykład Mąkowski!!!
                    • 08.06.12, 12:35
                      pompownik napisał:

                      > Trzeba być debilem aby pisać na animowego e-maila i wysyłać tam listę osób chcą
                      > cych założyc związki.
                      > Przecież taki e-mail może sobie założyć każdy, nawet kierowca czarnego Audi :-)


                      POMPOWNIK: CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM. WYŚLIJ MAILA NA PODANY ADRES Z POCZTY TYPU jestem.głąbem@poczta.wiocha.pl W TERŚCI WYSTARCZY NAPISZAĆ "proszę przesłać na ten adres formularz dot. związków" NIE MA MOWY O JAKIEJKOLWIEK LIŚCIE Z NAZWISKAMI!!!!
                      WTEDY WIEM NA JAKI ADRES WYSŁAĆ DOKUMENTY I MNIEJ WIĘCEJ BĘDZIEMY WIEDZIEĆ JAKIE JEST FAKTYCZNE POPARCIE TEJ INICJATYWY!!! A NIE OKAŻE SIĘ ŻE DO NASZEJ GRUPY DOŁĄCZY TYLKO JEDEN CHĘTNY I ODWAŻNY!!! BO RESZTA PO RAZ KOLEJNY O.S.R.A SIĘ ZE STRACHU!!!
                      POMPOWNIK MASZ RACJE TRZEBA BYĆ DEBILEM ŻEBY NIE POTRAFIĆ CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM

                      POMPOWNIK SPRAWA ŚWIDNICKICH ZWIĄZKÓW TEŻ JEST JAK NAJBARDZIEJ NA "TAK"
                      • 08.06.12, 13:13
                        @topaam

                        odpuść sobie teksty typu tchórze itp. bo jakoś nie przypominam sobie żeby ktoś był u mnie z pytaniem czy chcę dołączyć ew. założyć związki.
                        Jedyne co pamiętam to jakąś dziwną listę na stołówce w zeszłym roku gzie jakiś anonim napisał list żeby się ludzie wpisywali bo chce wiedzieć ile jest chętnych.
                        A taką notkę mógł napisać każdy Ptak,Wojnar.....
                        więc nie dziw się że jest jak jest................
                        • 08.06.12, 13:29
                          wiem że tak jest... i to rozumię, gwarantuje że w zeszłym roku to nie był ani Wojnar, ani Ptak... były ustawy aby pracownicy mogli się zapoznać z tymi przepisami. Fakt Wojnar to wszystko sprzątnął.

                          Ok skoro tak to w przyszłym tygodniu postaramy się zorganizować spotkanie poza zakładem oczywiście z ludźmi z OPZZ albo z NSZZ "Solidarność", aby pomogli nam założyć związki
                          termin i miejsce spotkania podamy po uzgodnieniu z powyższymi, oczywiście nie podam tego na forum aby przypadkiem niepowołane osoby się nie zjawiły,
                          ta informacja zostanie przekazana pracownikom bezpośrednio, ponieważ mamy nadzieję że co niektóre osoby z produkcji (m.in mistrzowie i wybrańcy - liderzy) nie dowiedzą się o spotkaniu...

                          Tylko niech się tym razem wszyscy solidaryzują!!
                          • 08.06.12, 16:14
                            Zapomnialem dopisac ze w siedzibie Swidnickich zwiazkow mozna bezplatnie skorzystac z porady Radcy Prawnego a raz w miesiacu nawet przyjezdza tam urzednik z Panstwowej Inspekcji Pracy i przyjmuje interesantow.
                            • 08.06.12, 18:57
                              lepiej wydajniej pracujcie, zamiast promować związkowców- nierobów, którzy będą się wałkonić za wasze pieniądze
                              • 08.06.12, 23:37
                                @ratunku11
                                Najpierw namawiasz ludzi żeby coś zrobili,podajesz namiary na związki a następnie piszesz żeby zamiast tego wydajniej pracowali.............czyżbyś się trochę pogubił???
                                Prezesa zostawiłbym w spokoju on i tak nie wie co się dzieje w firmie największy problem z Dominikiem jest taki że ściąga swoich ludzi zamiast awansować kogoś z nas.O ile majstra jeszcze w miarę rozumiem to jak usłyszałem że lidera ściąga z zewnątrz to aż mi ręce opadły.
                                • 09.06.12, 17:49
                                  godfather1981
                                  masz rację mi też nie pasuje ten ratunku11, sam nie wie chyba za kim obstawać... i chyba faktycznie nie wie co się dzieje skoro próbuje zwalić wszystko na starego... a stary bogu ducha winny!!!!! ratunku11 coś z nim nie tak!!!
                                  powtarzam po raz kolejny - piechurski!!!!
                                  otwórzcie oczy a zobaczycie co on teraz wyprawia!!!
                                  tak nas podchodził, żarciki i takie tam a tu okazuje się o czasie kim jest i co próbuje zrobić...
                                  Nie wszyscy są świadomi tego że jakiś czas temu Stary powiedział że w AAM mistrzem czy liderem będą zostawali tylko pracownicy naszej firmy... a wiecie jak się stało że dominik znów ściągnął kolejnego mistrza???
                                  oznajmił i szefowi i ptakowi że u nas w firmie nie widzi nikogo kto by się nadawał na takie stanowiska, z czego można wywnioskować że przedstawił nasz w oczach starego jako debili i głąbów... bo za takich nas uważa!
                                  i to samo będzie ze stanowiskami liderów!!!

                                  dominika i cały kult faureci trzeba wywieźć na taczce gnoju poza granice AAM
                                  • 09.06.12, 21:04
                                    Ok, rozumiem, nie pasuje wam Dominik, ściąga swoich mistrzów (z którymi kiedyś dobrze mu się współpracowało - zgroza), nie szanuje waszych kolegów liderów (których sami wyzywacie od nierobów - a to ku...s), nie rozumiem tylko jednego, w czym wam pomogą związki zawodowe? Od kiedy to związki zawodowe kierują rekrutacją w firmie ? W moim przekonaniu związki są od od ochrony praw pracownika, jakie wasze prawa są naruszane ? Co takiego zrobią związki z czym nie może sobie poradzić interwencja przedstawiciela rady pracowniczej u Dawida? Jedyne co osiągniecie to wybranie jakiegoś darmozjada który będzie sobie woził dupsko na waszych plecach.

                                    Moja rada, jeżeli majster łamie przepisy, szykanuje was, robi coś niezgodnego z prawem pracy - zgłoście to zachowując drogę służbową np:
                                    mistrz powiadomił zmianę że urlop na żądanie ma być zaplanowany tydzień do przodu (ponoć coś takiego się stało, ewidentne złamanie przepisów ustawy, urlopu na żądanie planować nie wolno) 1- idę do Dominika, nie ma reakcji 2 - zgłaszam Olkowi, nie ma reakcji 3 proszę przedstawiciela Rady Pracowniczej o towarzystwo i umówienie rozmowy i idę do Dawida. Nie wierzę że Dawid przymknąłby na to oko.
                                    Pozdrawiam
                                    • 09.06.12, 21:53
                                      Jesteście naiwni, jeśli sądzicie, że Amerykanin nic nie wie. On jest baaardzo dobrze poinformowany. Jesteście jeszcze bardziej naiwni, jeśli sądzicie, że nawet cztery związki zawodowe spowodują, że brygadzistą lub mistrzem zostanie ktoś bez poparcia kierownika. Za to posiadając związki możecie mieć wpływ na kształt oceny okresowej, systemu promocji i jasnych kryteriów wyboru brygadzistów i mistrzów, ustanawianych norm i udogodnień, takich jak np. dowóz do pracy, posiłki, itp.
                                      Życzę powodzenia
                                      • 09.06.12, 22:12
                                        ratunku11 napisał:

                                        >Za to posiadając związki możecie mieć wpływ na kształt
                                        > oceny okresowej, systemu promocji i jasnych kryteriów wyboru brygadzistów i mistrzów, ustanawianych norm i udogodnień, takich jak np. dowóz do pracy, posiłki
                                        > , itp.


                                        i o to właśnie chodzi!!! a oprócz tego chodzi także o rażące działanie dominika czy jego ludzi przeciwko produkcji i pracownikom... przykład dopuszczanie bubli przez piechurskiego np z kwarantanny, a potem przyjdzie reklamacja piechurski umyje ręce i zwali albo na nas albo na jakość,
                                        albo dyskryminacja kobiet, słyszałem o tym conieco i w szoku byłem że tak może być bo przecież wiadomo że to kobieciarz i w faurencji już jakąś obracał
                                        ostatnio sam się też przyznał że zrobił coś bez wiedzy olka i jeszcze zacieszał michę mając z tego satysfakcję :D

                                        jego mistrzunio lepszy jest - trzy dni z weekendem pracuje a już zastrasza, zmienia nawet prawo i z nikim w zgodzie nie żyje... i co powiesz o tym piechurskiemu a on powie "dobra, dobra" obróci się do ciebie plecami i jeszcze szarika2 po główce pogłaska
                                        • 09.06.12, 23:24
                                          Do ratunku11
                                          "Jesteście naiwni, jeśli sądzicie, że Amerykanin nic nie wie. On jest baaardzo dobrze poinformowany."

                                          Święta naiwności.

                                          "Jesteście jeszcze bardziej naiwni, jeśli sądzicie, że nawet cztery związki zawodowe spowodują, że brygadzistą lub mistrzem zostanie ktoś bez poparcia kierownika."

                                          Oczywiście że nie związki wybierają mistrzów i brygadzistów. Oczywista oczywistość.

                                          "Za to posiadając związki możecie mieć wpływ na kształt oceny okresowej..."

                                          Który punkt w prawie pracy mówi o ocenie okresowej i możliwości wpływania przez związek zawodowy na jej formę ?

                                          "...systemu promocji i jasnych kryteriów wyboru brygadzistów i mistrzów..."

                                          Sam sobie zaprzeczasz. Chwile wcześniej piszesz że nawet 4 związki nie mają na to wpływu.

                                          "ustanawianych norm i udogodnień, takich jak np. dowóz do pracy, posiłki, itp"

                                          Związek zawodowy ustala normy ? Chyba na Kubie... Udogodnienia ? Jakie ? Z jakiej niby racji Związek zawodowy mógłby wymusić na pracodawcy dofinansowanie dojazdów ? Masz chociaż blade pojęcie o przepisach prawa pracy ?

                                          Do Toppaam
                                          "a oprócz tego chodzi także o rażące działanie dominika czy jego ludzi przeciwko produkcji i pracownikom..."

                                          rażące powiadasz... popatrzmy...

                                          "przykład dopuszczanie bubli przez piechurskiego np z kwarantanny, a potem przyjdzie reklamacja piechurski umyje ręce i zwali albo na nas albo na jakość"

                                          Znasz procedurę odstępstwa ? Jak zwali na ciebie to podaj go do sądu o molestowanie seksualne...

                                          "albo dyskryminacja kobiet, słyszałem o tym conieco i w szoku byłem że tak może być bo przecież wiadomo że to kobieciarz i w faurencji już jakąś obracał "

                                          Znaczy wbrew jej woli ? Skubany, dyskryminuje i obraca równocześnie... "conieco" inaczej się pisze.

                                          "ostatnio sam się też przyznał że zrobił coś bez wiedzy olka i jeszcze zacieszał michę mając z tego satysfakcję :D"

                                          Matko... masz jakieś konkrety czy tak sobie pier...lisz trzy po trzy?

                                          "jego mistrzunio lepszy jest - trzy dni z weekendem pracuje a już zastrasza, zmienia nawet prawo i z nikim w zgodzie nie żyje..."

                                          Zastraszył cie? Znowu zapytam o jakieś konkrety. Zmienia prawo ? Jednoosobowa izba ustawodawcza lol... Co do życia w zgodzie, on ma zmianą kierować a nie się z nią kumplować.

                                          "i co powiesz o tym piechurskiemu a on powie "dobra, dobra" obróci się do ciebie plecami i jeszcze szarika2 po główce pogłaska"

                                          Jak pisałem w poprzednim poście, możesz iść do Dominika, jeśli ci nie pomoże lub oleje sprawę to do Olka lub Dawida. Nie wierzę żeby nic z tym nie zrobili.
                                          • 10.06.12, 10:12
                                            Drogi sku...elponury,
                                            odnośnie Twoich wątpliwości:

                                            - "Który punkt w prawie pracy mówi o ocenie okresowej i możliwości wpływania przez związek zawodowy na jej formę ?"-
                                            - a który punkt w ustawie o związkach zawodowych mówi o wpływie związków zawodowych na wysokość wynagrodzeń w zakładzie? A jednak związki maja siłę wynegocjować podwyższenie stawek. A skoro to potrafią, to potrafią wynegocjować także zasady oceny okresowej.

                                            - "Związek zawodowy ustala normy ? Chyba na Kubie... Udogodnienia ? Jakie ? Z jakiej niby racji Związek zawodowy mógłby wymusić na pracodawcy dofinansowanie dojazdów ? Masz chociaż blade pojęcie o przepisach prawa pracy ?"
                                            - do uprawnień zz należny "Współuczestniczenie w tworzeniu korzystnych warunków pracy, bytu i wypoczynku (art. 6 ustawy wym. w pt. 1". Zgodnie z art. 26 ustawy o związkach zawodowych do zakresu działania organizacji związkowej należy zajmowanie stanowiska wobec pracodawcy i organu samorządu załogi w sprawach dotyczących zbiorowych interesów i praw pracowników. Wprowadzenie nowych norm może być przedmiotem sporu zbiorowego rozstrzyganego w trybie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

                                            -"Jak pisałem w poprzednim poście, możesz iść do Dominika, jeśli ci nie pomoże lub oleje sprawę to do Olka lub Dawida. Nie wierzę żeby nic z tym nie zrobili."
                                            Ty, zdaje się, wierzysz w złych urzędników i dobrego cara? Chcesz iść do batiuszki cara z petycją? Siedzisz w XIX wieku. Pracownicy maja prawo zrzeszać się i dążyć do realizacji swoich interesów. A może Twój amerykański batiuszka jeszcze przyjdzie do Ciebie i będzie z Tobą ustalał regulamin pracy w zakładzie, plan urlopów, system wynagradzania, wydatki z zfśs, wymierzanie kar porządkowych czy wypowiadanie umów na czas nieokreślony? Jak sądzisz? A tak się składa, że do zz będzie MUSIAŁ z tym przyjść, bo tak mu każe prawo.

                                            Podsumowując:
                                            - lepiej jest mieć zz niż nie mieć,
                                            - dobrze jest kontrolować działaczy, żeby nie zrobili sobie wygodnej posadki,
                                            - sku...elponury to agent dyrekcji, który usiłuje osłabić wolę pracowników do działania na swoja korzyść.
                                            • 10.06.12, 13:37
                                              Pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie związku zawodowego (nie tylko zakładowej organizacji związkowej) informacji niezbędnych do prowadzenia działalności związkowej, w szczególności informacji dotyczących warunków pracy i zasad wynagradzania. Pracodawca, na warunkach określonych w umowie, jest obowiązany udostępnić zakładowej organizacji związkowej pomieszczenia i urządzenia techniczne niezbędne do wykonywania działalności związkowej w zakładzie pracy.
                                              Ustalanie zasad wykorzystania zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, w tym podział środków z tego funduszu na poszczególne cele i rodzaje działalności, ustala pracodawca w regulaminie uzgodnionym z zakładową organizacją związkową (czyli nie bez związku zawodowego). Przyznawanie pracownikom świadczeń z funduszu dokonywane jest w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową.
                                              Regulaminy nagród i premiowania są ustalane i zmieniane w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową; dotyczy to również zasad podziału środków na wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych w państwowej jednostce sfery budżetowej.
                                              Reprezentatywną zakładową organizacją związkową jest organizacja związkowa:
                                              będąca jednostką organizacyjną albo organizacją członkowską ponadzakładowej organizacji związkowej uznanej za reprezentatywną na podstawie art. 24117 § 1 pkt 1, pod warunkiem że zrzesza ona co najmniej 7% pracowników zatrudnionych u pracodawcy, lub
                                              zrzeszająca co najmniej 10% pracowników zatrudnionych u pracodawcy.
                                              Jeżeli żadna z zakładowych organizacji związkowych nie spełnia wymogów, o których mowa wyżej, reprezentatywną zakładową organizacją związkową jest organizacja zrzeszająca największą liczbę pracowników.
                                              Przy ustalaniu liczby pracowników zrzeszonych w zakładowej organizacji związkowej uwzględnia się wyłącznie pracowników należących do tej organizacji przez okres co najmniej 6 miesięcy przed przystąpieniem do rokowań w sprawie zawarcia układu zakładowego. W razie gdy pracownik należy do kilku zakładowych organizacji związkowych, uwzględniony może być tylko jako członek jednej wskazanej przez niego organizacji związkowej.
                                              Taka reprezentatywna zakładowa organizacja związkowa ma dodatkowe uprawnienia zgodnie z Kodeksem Pracy oraz dodatkowe uprawnienia dla swoich działaczy.
                                              Co mogą związki zawodowe

                                              Związki zawodowe:
                                              reprezentują pracowników i inne osoby, o których mowa niżej;
                                              bronią ich godności, praw oraz interesów materialnych i moralnych, zarówno zbiorowych, jak i indywidualnych ( zakresie praw i interesów zbiorowych związki zawodowe reprezentują wszystkich pracowników, niezależnie od ich przynależności związkowej, natomiast w sprawach indywidualnych stosunków pracy związki zawodowe reprezentują prawa i interesy swoich członków; na wniosek pracownika niezrzeszonego związek zawodowy może podjąć się obrony jego praw i interesów wobec pracodawcy),
                                              mają prawo reprezentowania interesów pracowniczych na forum międzynarodowym,
                                              współuczestniczą w tworzeniu korzystnych warunków pracy, bytu i wypoczynku,
                                              kontrolują przestrzeganie przepisów dotyczących interesów pracowników, emerytów, rencistów, bezrobotnych i ich rodzin,
                                              sprawują kontrolę nad przestrzeganiem prawa pracy oraz uczestniczą, na zasadach określonych odrębnymi przepisami, w nadzorze nad przestrzeganiem przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy; jeżeli w sprawach tych, zdaniem związku zawodowego postępowanie organu administracji państwowej i samorządu terytorialnego lub pracodawcy jest niezgodne z prawem lub narusza zasady sprawiedliwości, związek może wystąpić do właściwego organu z żądaniem spowodowania usunięcia we właściwym trybie stwierdzonej nieprawidłowości,
                                              mają prawo prowadzenia rokowań zbiorowych oraz zawierania układów zbiorowych pracy, a także innych porozumień przewidzianych przepisami prawa pracy (w gałęziach pracy nieobjętych układami zbiorowymi regulacja warunków pracy i płacy wymaga konsultacji ze związkami zawodowymi).
                                              W razie uzasadnionego podejrzenia, że w zakładzie pracy występuje zagrożenie dla życia lub zdrowia pracowników, zakładowa organizacja związkowa może wystąpić do pracodawcy z wnioskiem o przeprowadzenie odpowiednich badań, zawiadamiając o tym równocześnie właściwego okręgowego inspektora pracy. Pracodawca jest obowiązany w terminie 14 dni od dnia otrzymania wniosku zawiadomić zakładową organizację związkową o swoim stanowisku. W razie przeprowadzenia badań, pracodawca udostępnia ich wyniki zakładowej organizacji związkowej wraz z informacją o sposobie i terminie usunięcia stwierdzonego zagrożenia. Zawiadomienie zakładowej organizacji związkowej o odrzuceniu wniosku lub niezajęcie przez pracodawcę stanowiska wobec tego wniosku w terminie 14 dni od dnia jego złożenia upoważnia zakładową organizację związkową do przeprowadzenia niezbędnych badań na koszt pracodawcy. O zamiarze podjęcia badań, ich zakresie oraz przewidywanych kosztach zakładowa organizacja związkowa zawiadamia pracodawcę na piśmie z co najmniej 14-dniowym wyprzedzeniem. Pracodawca może w terminie 7 dni od dnia otrzymania zawiadomienia zwrócić się do właściwego okręgowego inspektora pracy o ustalenie celowości zamierzonych badań lub ich niezbędnego zakresu. Przeprowadzenie badań wbrew stanowisku inspektora pracy zwalnia pracodawcę z obowiązku pokrycia kosztów tych badań.
                                              Ustalanie zasad wykorzystania zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, w tym podział środków z tego funduszu na poszczególne cele i rodzaje działalności, ustala pracodawca w regulaminie uzgodnionym z zakładową organizacją związkową (czyli nie bez związku zawodowego). Przyznawanie pracownikom świadczeń z funduszu dokonywane jest w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową.
                                              Regulaminy nagród i premiowania są ustalane i zmieniane w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową; dotyczy to również zasad podziału środków na wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych w państwowej jednostce sfery budżetowej.
                                              Jeżeli jest to uzasadnione sytuacją finansową pracodawcy, może być zawarte porozumienie o zawieszeniu stosowania w całości lub w części przepisów prawa pracy, określających prawa i obowiązki stron stosunku pracy; nie dotyczy to przepisów Kodeksu pracy oraz przepisów innych ustaw i aktów wykonawczych. Porozumienie to, zawiera pracodawca i reprezentująca pracowników organizacja związkowa, a jeżeli pracodawca nie jest objęty działaniem takiej organizacji, porozumienie zawiera pracodawca i przedstawicielstwo pracowników wyłonione w trybie przyjętym u tego pracodawcy.
                                              O zamiarze wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę zawartej na czas nie określony pracodawca zawiadamia na piśmie reprezentującą pracownika zakładową organizację związkową, podając przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy. Jeżeli zakładowa organizacja związkowa uważa, że wypowiedzenie byłoby nieuzasadnione, może w ciągu 5 dni od otrzymania zawiadomienia zgłosić na piśmie pracodawcy umotywowane zastrzeżenia. Po rozpatrzeniu stanowiska organizacji związkowej, a także w razie niezajęcia przez nią stanowiska w ustalonym terminie, pracodawca podejmuje decyzję w sprawie wypowiedzenia.
                                              Pracodawca podejmuje decyzję w sprawie rozwiązania umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika po zasięgnięciu opinii reprezentującej pracownika zakładowej organizacji związkowej, którą zawiadamia o przyczynie uzasadniającej rozwiązanie umowy. W razie zastrzeżeń co do zasadności rozwiązania umowy zakładowa organizacja związkowa wyraża swoją opinię niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu 3 dni.
                                              • 10.06.12, 17:31
                                                do ratunku11:
                                                "a który punkt w ustawie o związkach zawodowych mówi o wpływie związków zawodowych na wysokość wynagrodzeń w zakładzie? A jednak związki maja siłę wynegocjować podwyższenie stawek. A skoro to potrafią, to potrafią wynegocjować także zasady oceny okresowej"

                                                Nadal brak podstaw prawnych do takich działań, związek może zażądać ale co z tego? Zrobicie strajk? W 10-30 osób? Już widzę te tłumy które się do was przyłączają...Co zabawniejsze, kogo widzisz na stanowisku przewodniczącego ZZ? Kolesia który był w radzie i zasłynął z tego że zatrudnił rodzinę i sąsiadów w AAMie? Kiedy Wojnarowski wciskał pracownikom że zmuszanie do nadgodzin jest legalne ten sam pan potwierdzał jego słowa... Żeby go uspokoić dali mu laptopa i kawałek biurka oraz jakąś mało istotną fuszkę i wtedy był cicho. Teraz robi się z niego Wałęsa z AAMu...

                                                "Wprowadzenie nowych norm może być przedmiotem sporu zbiorowego rozstrzyganego w trybie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych"

                                                Marzy ci się strajk? Powodzenia. Może nawet okupacyjny :> akurat z 5 kolegami możecie zająć jedną z kabin w damskim kibelku.

                                                "Ty, zdaje się, wierzysz w złych urzędników i dobrego cara? Chcesz iść do batiuszki cara z petycją? Siedzisz w XIX wieku."

                                                Nie, znam realia, ty jak widać nie. Marzy ci się socjalizm?

                                                "Pracownicy maja prawo zrzeszać się i dążyć do realizacji swoich interesów"

                                                No to skąd ta konspiracja...

                                                "A może Twój amerykański batiuszka jeszcze przyjdzie do Ciebie i będzie z Tobą ustalał regulamin pracy w zakładzie"

                                                Regulamin już istnieje, ponadto są przepisy nadrzędne które to regulują.

                                                "plan urlopów, system wynagradzania"

                                                Czy ja pisałem coś o planie urlopu? Znowu zapytam, znasz przepisy? Co do systemu wynagradzania, coś ci w nim nie pasuje? Za słabo na ocenie wypadłeś? Zawsze możesz się przyjąć gdzie indziej... Rozmawiam z wieloma osobami na produkcji i jakoś wcale nie widzę specjalnego płaczu na wysokość zarobków.

                                                "wydatki z zfśs, wymierzanie kar porządkowych czy wypowiadanie umów na czas nieokreślony"

                                                Wydatki z zfśs faktycznie można by to poprawić, sam chętnie bym zobaczył na co ta kasa jest wydawana, wymierzanie kar porządkowych ... hehe jakieś konkretne niezasłużone kary które na ciebie spadły? Czy tylko narzekasz dla zasady... Co do umów, z tego co widzę to nie jest łatwo stracić prace w AAMie, jeśli ktoś pracuje 2-3 miesiące i zdąrzy wykorzystać 4 dni urlopu na żądanie i ze dwa razy zachorować to po kiego go trzymać?

                                                "A tak się składa, że do zz będzie MUSIAŁ z tym przyjść, bo tak mu każe prawo."

                                                Co będzie musiał ? Nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Ukarać może i bez ZZ, pracownika tymczasowego też może pożegnać po wygaśnięciu umowy. Planów urlopowych nie ustala ZZ tylko pracodawca w porozumieniu z pracownikiem.

                                                "Podsumowując:
                                                - lepiej jest mieć zz niż nie mieć,
                                                - dobrze jest kontrolować działaczy, żeby nie zrobili sobie wygodnej posadki"


                                                Lepiej być zdrowym i bogatym niż biednym i chorym.
                                                Jedyne osoby którym będzie lepiej to ewentualny przewodniczący ZZ i jego zastępca (jeszcze więcej zatrudnionej rodziny). Jak chcesz kontrolować działaczy? Tak jak członka rady pracowniczej?

                                                "- sku...elponury to agent dyrekcji, który usiłuje osłabić wolę pracowników do działania na swoja korzyść."

                                                Rozszyfrowałeś mnie. Zapomniałeś tylko dodać że nie jestem też prawdziwym polakiem i patriotą bo gdybym był miałbym takie samo zdanie jak ty... Zapisz się kolego do PiS wróżę ci świetlaną przyszłość...

                                                Popytaj kolegów już należących do ZZ jak jest w ich zakładach, czy tam faktycznie jest lepiej niż u nas. Zapytaj jakie zarobki im związki wynegocjowały...

                                                Podsumowując:
                                                Co poza ZFŚS jest tak straszne w AAM że ZZ musi się za to brać, od kilku postów pytam o konkrety i nie widzę odpowiedzi tylko bełkot w stylu "będą związki będzie zajebiście".

                                                Wasza wola, chcecie zakładać zakładajcie, dojdą wam dwa nieroby na utrzymaniu. Tylko uświadomcie swoim kolegom "partyjnym" że będą oddawać 1% swojej wypłaty na tą wypasioną obsługę prawną.






                                                • 11.06.12, 21:22
                                                  Zwiazki zawodowe nie sa od podwyzek.
                                                  Za to moga wezwac inspekcje pracy kiedy w firmie szezy sie tzw. skur......stwo w postaci zlego naliczania pensji czy zmuszania ludzi aby przychodzili w dni wolne od pracy.
                                                  • 12.06.12, 00:10
                                                    Oczekiwania pracodawcy i pracowników dotyczące wysokości wynagrodzeń tych ostatnich są z reguły odmienne. Dlatego proces negocjowania podwyżek wynagrodzeń powinien mieć umocowanie w zawartym z pracownikami porozumieniu o zwiększeniu wynagrodzeń. Pracowników w negocjacjach z pracodawcą reprezentuje z reguły związek zawodowy lub wspólna reprezentacja kilku związków zawodowych,tak ze zwiazek jest od NEGOCJOWANIA!!,a w tej chwili kto negocjuje??nikt.........
                                                  • 14.06.12, 00:02
                                                    Jeżeli chodzi o związki zawodowe to mam tylko pytanie:

                                                    co nam to tak naprawdę da???

                                                    chodzi mi o jakieś konkrety

                                                    system podwyżek moim zdaniem nie jest do końca sprawiedliwy(ja osobiście jestem zadowolony jak większość osób z którymi na ten temat rozmawiałem) można zorganizować spotkanie z szefem żeby o tym porozmawiać.

                                                    W firmie nikt nie zmusza do nadgodzin chcesz-przychodzisz nie to nie.

                                                    Jeżeli chodzi o złe naliczanie wypłaty idziesz do majstra i można wyjaśnić jeżeli sytuacja się powtarza to uderzasz wyżej.

                                                    A PIP można powiadomić samemu nawet anonimowo jeżeli uważasz że w jakiś sposób jesteś szykanowany albo są łamane Twoje prawa.

                                                    Podsumowując NIE jestem przeciw ZZ ale chciałbym wiedzieć co zmieni ich obecność w naszej firmie.
                                                  • 18.06.12, 21:17
                                                    Zmieni się to że dwóch albo trzech kolesi załatwi sobie ciepłe posadki.
                                                  • 19.06.12, 07:55
                                                    A zaległe dodatki do urlopów już wypłacono?
                                                  • 07.07.12, 19:36
                                                    Chętnie zostanę działaczem związkowym a nawet przewodniczącym związku- moje wymagania to :
                                                    1.służbowy samochód klasy premium ,
                                                    2.telefon vertu cobra bez limitu
                                                    3. klimatyzowany gabinet z marmurowym biurkiem i skórzaną kanapą
                                                    4. nielimitowany czas pracy
                                                    5. pensja w wysokości 10% przychodów spółki AAM.
                                                    To krótka lista niezbędnych mi narzędzi abym mógł godnie was reprezentować i dbać o wasze interesy . Poza tym chętnie zatrudnię brata i szwagra w roli moich zastępców . Związki zawodowe są przyszłoscią zakładu i dają gwarancję dobrobytu !!!!!!!!
                                                  • 20.06.12, 14:03
                                                    Podwyżki były dane ze strachu. Ale najlepiej widać intencje zakładu przy okazji płacenia za urlopy. Nigdy się nie doczekamy.
                                                  • 21.06.12, 20:35
                                                    @ratunku11
                                                    Jeżeli chodzi o wyrównanie za urlopy to na zebraniu było powiedziane że wszystko jeszcze raz przeliczają (Wojnar swoje namieszał) i będzie wypłacone z najbliższą wypłatą więc się nie denerwuj.
                                                  • 21.06.12, 23:50
                                                    Zobaczysz to jak świnia niebo...
                                                  • 24.06.12, 12:56
                                                    Witam serdecznie. Mam pytanko.Chciałbym złożyć papiery do aam, jak Wam się tam pracuje, jakie zarobki na początek.Z tego co widzę to atmosfera gęsta a zarobki przyzwoite, opiszcie z grubsza jak to wygląda od kuchni.
                                                  • 17.07.12, 20:12
                                                    Wypłacili zaległe za urlopy ci co pracują krócej dostali więcej od tych co pracują dłużej czy Wojnar czy inna kanalia nigdy nie będzie sprawiedliwe.
                                                  • 14.08.12, 09:18
                                                    A wiecie, że możecie się domagać odsetek za nieterminowo wypłacone wynagrodzenia?
                                                    Jak tam zakładanie związków?
                                                  • 20.08.12, 19:53
                                                    ratunku11
                                                    a wiesz że akurat aam wypłaca terminowo wynagrodzenia ? ile pracujesz że jeszcze o tym niewiesz ?
                                                  • 20.08.12, 20:09
                                                    ~murakobama
                                                    A od kiedy ty jesteś tak oddany swojemu pracodawcy, że go tak chwalisz? Od czasu jak plułeś na potrącanie premii za urlop na żądanie?
                                                    A może jesteś nową kadrową?
                                                  • 21.08.12, 22:50
                                                    A skąd Ty wnioskujesz że ja chwale pracodawce ? pisałem tak gdzieś ? dlaczego piszesz coś o czym ja nawet wątku nie zamieniłem ?a wypłacił Ci kiedykolwiek zakład nie terminowo wynagrodzenie ? bo nie wydaje mi się... a jak tak Ci złe w aam to idź do nifko albo do elektrolux albo do innego badziewia gdzie wyjściowa jest 1500zł brutto i musisz chodzić ja w zegarku na baczność.
                                                  • 21.08.12, 22:53
                                                    a i źle Ci z tym że masz terminowo wypłacane wynagrodzenia ?
                                                  • 29.08.12, 11:02
                                                    I co z tego, że masz terminowo wypłacane wynagrodzenie, skoro to psi obowiązek pracodawcy? Robi co do niego należy i robi to standardowo. Żadna wielka sztuka. Ani za to nie należy dziękować, ani ganić. To po prostu fakt, i to obojętny.
                                                    Ważniejsze jest, czy dobrze je nalicza. Czy komuś przedstawiono wyliczenie, na podstawie którego ktoś dostał 200 zł, a ktoś 20 zł jako wyrównanie wynagrodzenia urlopowego?

                                                    Jakie wrażenia z nową kadrową i nową dyrekcją?
                                                  • 09.09.12, 23:10
                                                    I co, jankeski cham i polski Aleksander Wielki noszą brodę wysoko, kadrowa udaje mamusię, a kopani w tyłek robole całują ich po rączkach? Brawo. Kto niewolnikiem był, zawsze nim będzie.
                                                  • 11.09.12, 13:11
                                                    Chyba największych szczekaczy wyeliminował alkomat...
                                                  • 16.09.12, 19:37
                                                    Nie karmić forumowego trolla to pójdzie pod most tam gdzie jego miejsce. Ratunku, żal ci dupę ściska że się zwolniłeś a ludzie w AAM nie mają powodów do narzekań? Złóż podanie może za jakiś czas się załapiesz do pracy.
                                                  • 18.10.12, 10:03
                                                    Cieszę się, że dobrze wam idzie. Zasługujecie na to. Uważam, że jeszcze lepiej byłoby dla zakładu, gdyby nie było w nim ptaszyska, które uważa siebie za najmądrzejsze na świecie. Niesłuchanie innych, zamykanie im ust słynnym ruchem ręki, arogancja i pycha- to są jego cechy. Nie można mu odmówić skuteczności- podobno podporządkował sobie już niemal wszystkich kierowników. Ale w swojej arogancji nie zdaje sobie sprawy, że jest ona jego słabością.
                                                    Mam nadzieję, że to przeczytasz, kondorze.
                                                  • 18.10.12, 10:15
                                                    A i jeszcze coś? Jak sobie radzi nowy jakościowiec i nowa kadrowa? A nowa dyrekcja?
                                                  • 22.11.12, 18:26
                                                    O jakościowcu osobiście trudno mi jest coś konkretnego napisać po prostu jest i tyle.Tak samo jak nowy szef pożyjemy zobaczymy..........
                                                    Nowa kadrowa-nowe porządki np. likwidacja stanowiska lidera teraz mamy operatorów pełniących obowiązki czyli jak któryś za bardzo będzie się stawiał można go będzie szybko i bezboleśnie "zdegradować".
                                                  • 17.03.14, 15:17
                                                    Hej!

                                                    Czy ktoś wie w jakich programach CAD/CAM pracuje się w AAM?
                                                    Ja osobiście pracuje NX-ie i szukam pracy?

                                                    Pozdrawiam
    • 21.08.12, 22:45
      ratunku11
      a wiesz że akurat aam wypłaca terminowo wynagrodzenia ? ile pracujesz że jeszcze o tym niewiesz ?
      • 16.03.13, 12:48
        jeżelii chodzi na ten moment w AAM jest bardzoo nieciekawie... male zamowienia od klienta... nieprzedluzanie umów pracownikom, nowy dyrektor jest wręcz zafascynowany ptakiem i piechurskim, poprostu opetali sobie go jak potulne dziecko, w tym momencie olek i dominik sa nietykalni... a to ze ludzii chcą na sile zwalniac to wlasnie są przykladyy, byle czego sie trzepiają, nagany laduja jak źli, mowia ze na nasze miesjce za bramą jest 10innych, coraz gorzej sie robi w tej pracy, zamowien brak zwalnianie ludzii jest juz wrecz prawie pewne... a nowy mistrz szarekk... to typowy debil ktory myslii ze moze wszystko.. jak nie zwolni nikogo w ciagu tygodniaa to dla niego tydzien stracony porposu debil do kwadratu. dominik cwaniak a zarazem super kierownik, tu taki mily dla ludzii (pozornie) a jeśli chodzii o jakas sprawe to w dupie wszystko ma... coraz gorzej naprade... co do zarobkow jest okej, ale coraz wiecej wymagaja ludzie wieksze nierealne normy... jezeli ktoś ma sie zamiar wybierac do aam, to tylko do gory, tam wszyscy maja cieple posadkii, siedza na dupie i nic nie robią, tylko pieniadze biorą, zaczynając od stojanowicza az po kazika ktory chodzi z metrem po zakladzie i drabie sie w glowie. firma szuka oszczednosci, ale ludzi do gory dalej przyjmuje a z produkcji zwalnia, przydalo by sie czasem zawiadomic PIP może by zroblili parządek z tym gównem w zakladzie...
        • 16.03.13, 21:18
          Hej nie obrażaj góry że nic nie robi oni przecież cały czas z balkonu na nas gapią się czy przypadkiem nie opieprzamy się a to ciężka praca jak jeden stoi na balkonie drugi pod balkonem i gadają przez telefon najczęściej o pierdołach bo to przecież słychać.to co dzieje się w tym zakładzie to porażka sam i Davida który zakład postawił na nogi a Faurecia go niszczy robiąc z ludzi roboty.Jeszcze powinni przypiąć kulę do nogi żeby od maszyny nie odejść nawet do kibelka liderzy niech z batem po hali latają !tam jest jakiś cyrk zamówienia lecą na.łeb i to dzięki komu?góra o kontrakty nie potrafi zadbać bo stoją i myślą jakie nowe kary zarządzić.Zakład chyli się ku upadkowi i to dzięki tym co przyszli z Faureci dziwię się tylko Olkowi że gra w tym zespole
        • 17.03.13, 10:37
          To pizduś czyli Stonanowicz jeszcze tam pracuje. Najwiekszy podpie...cz i bajerant na dodatek. Dziwne ze Olek go jeszcze nie wywalił. Zapomniał jak dybał na tokarce.
          • 17.03.13, 11:01
            No za coś w końcu awansował ale chyba nie za pracę na tokarce.Ciekawe dlaczego tak my robole nienawidzimy góry? Oni dla nas są tacy sympatyczni nawet dbają o to żeby za ich błędy nam premię zabierali
            • 17.03.13, 20:16
              Jezeli chodzi o stojanowicza... to jest ci...,ktora sie pucuje na górze..., Co do faurencji... dominik bedzie sciagac z tamtad ludzii aby miec juz pelna wladze na zakladzie i wszystkich ludzi szpiegowac... co do projektu SCANIA, jakies kutasy podpisali zajebistą umowe, jesli chodzii o produkt... mieli tyle czasu na start z tą produkcja, i do tej pory stoi... kontakt na zamowienia jest cudowny... :/ co do produktu, nie spelnia on wymagan do tej pory... scania miala ruszyc kwiecien 2012, a do tej pory jest problem, WYJEBAC INZYNIERÓW tak z dwóch zeby za to ze SCANIA na siebie nie zarabia, bo gó... robia a pieniadze biorą... syf kila i mogiła....
              • 21.03.13, 19:55
                A po co mają pozbywać się tych z góry jak prościej wypieprzyć tych z dołu tak po cichu bez hałasu jakiejś odprawy czy wypowiedzenia kilka umów się nie przedłuży i spoko a reszta niech ma nauczkę i cicho siedzi kilka bo będą następni których ,a byle co się wypierdzieli.To co ostatnio dzieje to skandal .Na rozpoczęcie pracy powinni zaklejac usta i wiązać kulę u nogi
                • 31.03.13, 23:03
                  ja jebie :) ale wy jestescie zjebani :) wy nie wiecie co to jest ciezka praca :) same marudy w tym aam. i na ch... sie znacie wielcy tokarze z piz.. wzieci :] tylko marudza i narzekaja i szukaja pretekstu zeby na cos narzekac :) a wezcie sie do do roboty a jak wam tak zle to wyjazd do innej roboty trzyma was ktos na sile?? naraaaaaaaaa
                  • 01.04.13, 21:19
                    Ty motorola czy nokia ch*j jak cie zwą ale widać że zje**ny to jestes wlasnie ty... hehe pochwal sie jaka ty ciezka prace wykonujesz ? moze skladasz dlugopisy na chacie ? hahaha
                    • 02.04.13, 08:24
                      Składanie długopisów dla tego gościa to chyba zbyt skomplikowana sprawa sądząc po treści i charakterze wypowiedzi
                  • 02.04.13, 13:13
                    Brawo - wypowiedź typowej biurwy . Wiesz - niektórzy chcieli wiązać z tą firmą swoją przyszłość .Z firmą , która kiedyś stwarzała jakieś perspektywy rozwoju , samodoskonalenia się . Dziś coraz bardziej ten zakład przypomina obóz pracy i to jest powodem niezadowolenia , bo kiedy pracujesz kilka lat w zakładzie i jest ci tam dobrze , a nagle wszystko się zmienia i zaczynasz być traktowany jak żywe narzędzie to jest to powód do frustracji . A narzekać jest na co i nie trzeba wyszukiwać sobie powodu :
                    zakaz jedzenia i picia poza przerwą ( pozdrawiam cukrzyków) , zakaz palenia . Brak podwyżek , resetowanie matrycy umiejętności - niektórzy ciężko pracowali na swoje 3 i 4 . niedługo toalety będą otwierać tylko na przerwie , zlikwidują automat z kawą .W chwili obecnej zakład zmierza do tego , żeby rola operatora sprowadziła się do szybkiego naciskania enter i zmieniania detali - zajęcie dla półdebili ,i takowych pewnie będą zatrudniać za minimalne stawki . Do tego dochodzi w niedługim czasie zakaz dokształcania się i wyjazdów z rodziną za miasto - 3 zmiana będzie kończyć się w sobotę rano - co na pewno ucieszy tych co niedzielne poranki zaczynają od walnięcią klina na kaca . Będą mogli pić od piątku do niedzieli wieczora . Fajnie wszyscy w poniedziałek w robocie a ja ide na nocke i cały dzień mam żeby po weekendzie wyleczyć kaca . Zamiast pić wolałbym wyjechać z dziećmi na weekend w piątek i wrócić w poniedziałek rano , odespać swoje i iść do pracy . Potrzeba chlania przez bite 3 dni przez niektórych widać jest ważniejsza . Swoją drogą praca do soboty rano będzie wstępem do 4 brygadówki .Nikt w tej firmie dożywocia nie dostał i biurowi też nie. Pozdrawiam całe AAM - Alles Arbait Machen i faktorię SWMF Schnell Werkzeugen Mensch Fabrik
                    • 03.04.13, 16:23
                      brawo plan_kton!! dobrze mówisz ja jeszcze dodam... Liderów zwalniają... dają ustawiaczy i mysla ze sie zwikszy produkcja... a w życiuu,,, super pomysl dominika... aaa co do paleniaa to za bramee trzeba wychodzic... jestem tak bardzoo ku...aa ciekaw czy tych debili z góryy beda tak pilnowacc jeslii chodzii o palenie.. bo jak czasem ide do automatu to widzee ze goryl biega co godzinke a nawet czesciej na palarniee i ma to w dupie... no wkncuuu nie ma w tym zakladzie rownouprawnienia są rowni i rowniejjsii... ciekawee co z jaguarem czy bedzie totez taki nie wypal jak scania.... jak tak to powodzenia... Pozdrawiam nierobów z góry!! :)
                      • 03.04.13, 18:48
                        Liderów tylko 2 zwolnili , żeby zrobić miejsce dla kołodziejowego i jego kobitki - nie wyszło tym nierobom założenie związku zawodowego to chociaż jako liderzy będą się szwędać po zakładzie i nic nie robić . Firma nie utrzyma 2 nierentownych projektów tj scania i jaguar . Chyba że pójda po rozum do głowy i najpierw przygotują technologie , poźniej wdroża projekt a na końcu zatrudnią ludzi . Znając życie to zaczną od tego , że zatrudnią 3 zmiany pociotków a później będą się martwić . W styczniu mieliśmy spotkanie o stanie wskaźników ekonomicznych w zakładzie - Zrobili Ci z góry siebie mądrych inaczej przed Niemcami pokazując prezentacje na której wykazali że mimo spadku sprzedaży , i spadku zapotrzebowania na rynkach światowych na nowe auta o 20 do 30% oni zwiększą zyski o 100% - gratuluję i życzę powodzenia. Jak Ci sami geniusze wezmą się za Jag"a to będzie katastrofa . Dominik tu nie ma nic do rzeczy - on jest tylko Kierownikiem - większe głowy od niego decydują o tym jak wygląda strategia zakładu .
                      • 03.04.13, 18:51
                        Liderów tylko 2 zwolnili , żeby zrobić miejsce dla kołodziejowego i jego kobitki - nie wyszło tym nierobom założenie związku zawodowego to chociaż jako liderzy będą się szwędać po zakładzie i nic nie robić . Firma nie utrzyma 2 nierentownych projektów tj scania i jaguar . Chyba że pójda po rozum do głowy i najpierw przygotują technologie , poźniej wdroża projekt a na końcu zatrudnią ludzi . Znając życie to zaczną od tego , że zatrudnią 3 zmiany pociotków a później będą się martwić . W styczniu mieliśmy spotkanie o stanie wskaźników ekonomicznych w zakładzie - Zrobili Ci z góry siebie mądrych inaczej przed Niemcami pokazując prezentacje na której wykazali że mimo spadku sprzedaży , i spadku zapotrzebowania na rynkach światowych na nowe auta o 20 do 30% oni zwiększą zyski o 100% - gratuluję i życzę powodzenia. Jak Ci sami geniusze wezmą się za Jag"a to będzie katastrofa . Dominik tu nie ma nic do rzeczy - on jest tylko Kierownikiem - większe głowy od niego decydują o tym jak wygląda strategia zakładu .
                        • 04.04.13, 12:45
                          Wielu z nas szuka juz pracy bo widać że to co ostatnio się dzieje nic dobrego na przyszłość nie rokuje.Traktują nas jak bydło a dzięki nam żyją i my nie mamy takich pensji jak oni.Zakład pod takimi rządami i tak padnie i przeniosa go pewnie do Chin.Zyczę powodzenia nam wszystkim ale to nasza wina bo pozwalamy na to co się dzieje.W zakładzie nikt gęby nie otworzy.To na nas się zemści
                          • 07.04.13, 20:31
                            @niuniak2


                            zgadzam się ze stwierdzeniem że w zakładzie źle się dzieje scania to jakaś porażka nic nie mam do chłopaków tam pracujących to nie ich wina że produkcja jeszcze nie ruszyła(ciekawe kiedy i czy w ogóle ruszy.........)ale ktoś za to odpowiada powinien ponieść konsekwencje.
                            Ale powiedz co my jako załoga możemy zrobić żeby zmienić obecną sytuację w firmie???
                            • 09.04.13, 23:02
                              Hej ludzie pracy, czytając wszystkie wypowiedzi można dojść do wniosku że ludzie wypowiadający się na pewne tematy są mocno nie doinformowani albo nie wiedzą na czym polegają obowiązki poszczególnych osób pracujących.
                              Słuchajcie lepiej tego co mówią na spotkaniach i zapytajcie chłopaków np ze Scanii bo o tym ostatnio mocno piszecie co jest grane to wam powiedzą żadna tajemnica.
                              Jakby ktoś nie wiedział, obecna produkcja jak i Scania to dla zakładu interes gdzie to my musimy się starać dość mocno do tego jak nam klient zagra - jesteśmy drugim dostawcą w kolejności stąd też nie ma szału.
                              Ze Scanią to samo jedna część zatwierdzona przez klienta i co z tego jak nie zamawiają ilości o których była mowa na town halu - Jak nie wiecie to się najpierw dowiedzcie a dopiero później oczerniajcie innych.
                              Ruszyć to się musi dział sprzedaży który jak się nie mylę jest w Niemczech i ustala warunki kontraktów - a znając Niemców póki co swój swojego nie wygryzie nawet pomimo pracy w innych firmach.
                              Tyle w temacie ... Jak ktoś nie pamięta to może niech sobie notuje na spotkaniach jak nie jest w stanie zapamiętać.
                              • 12.04.13, 09:42
                                słuchaj ''doświadczony'' biurowcu o tym wszystkim to my dokładnie wiemy ale kryzys trwa od wrzesnia tamtego roku i nikt z góry ruszyć dupy nie potrafi żeby było lepiej tylko boją sie Niemców i gęb odezwać żeby o nas zawalczyć .Wolą kilku z nas zwolnić szukać pretekstów aby nas udupić bo dbaja o swój tyłek a nie o nas.
                                jak była reklamacja z winy logistyki komu zabrali premię?NAM !!!!!! biuro zawiniło a robolom zabiera sie premie biuro nie potrafi zadbać o kontrakty nas sie zastrasza i zwalnia żeby zaoszczędzić!!!Mistrzowie ,liderzy kierownik to gęby odzywaja jak
                                nas trzeba opieprzyć za nic ale nie daj boże żeby odezwać się gdzieś wyżej .Jedna wielka obłuda i zakłamanie tyle zostało z tego niegdyś normalnego zakładu
                                • 12.04.13, 16:34
                                  z tego co napisał "niuniak2 " mogę jedynie dodać, że na produkcji niestety pracuje też paru półgłówków którzy mają zaburzenie równowagi i życie prywatne zamieniają w życie zawodowe, dobrym przykładem to jest nasz przedstawiciel po podstawówce. Jednym słowem zwykłe beduiny którzy podnoszą normy bo są niespełnieni zawodowo, strzelają sobie sami w kolana a jak przyjdzie co do czego to nawet nie usłyszą dziękuje tylko nara. haha żałosne......

                                  ale niestety idiotów w każdej firmie kilku się znajdzie....
                                  • 14.04.13, 12:05
                                    masz świętą rację wielu z nas dupy liżą. Sami sobie podnosza normy bo drżą ze strachu o zwolnienia a kogo mają zwolnić to i tak zwolnią .Zobaczcie jak montaże ostatnio się zachowywały ile odpieprzyli normy chyba 300!!!!no na bona pracują hahahahahaha.Gdzie indziej tez znajdują się ci co chcą zginąć na polu chwały już teraz CZEŚĆ ICH PAMIĘCI.Sami pod soba kopiemy dołki .Jeśli chodzi o przedstawiciela sami go wybraliśmy a że objął stronę góry to pozostawię bez komentarza.Co do jego konkubiny to szkoda nawet pisać popisała sie na gp12 masakra dlatego szkoda czasu i słow
                                    • 21.04.13, 16:33
                                      Aleksander Wielki zwany Ptaszyskiem władca surowy aczkolwiek według niektórych sprawiedliwy zmęczony rządzeniem powoli usuwa się w cień oddając stery w ręce nowej kadrowej...........

                                      zakaz palenia oraz używania e-papierosów: oczywiście można wyjść przed zakład ale biurowi-balkonowi dalej śmigają na ''starą'' palarnię i nikomu to nie przeszkadza.Czyżby kolejny przepis niby dotyczący wszystkich pracowników a uderzający w zwykłych Beduinów???

                                      ostatnio zebranie przedstawiane zmiany w regulaminie i.............JEST:
                                      nocki zaczynamy od poniedziałku!!!na pytania dlaczego nie zostaniemy przy poprzednim systemie Aleksander mętnie tłumaczy że jak są święta w tygodniu to muszą kombinować z grafikiem.........to teraz już nie trzeba będzie????
                                      • 24.04.13, 18:46
                                        4 brygadówka zmierza do nas wielkim krokami - wstępem do tego jest właśnie praca od poniedziałku do soboty . Rzekomy problem w grafiku ze świętami można było rozwiązać przesuwając pracę z niedzieli na poniedziałek w tygodniu kiedy wypadało święto i to by wystarczyło . Ile świąt w roku wypadało w niedzielę 3 -4 a teraz będziemy zapierdzielać w każdą sobotę . Na weekend już nikt nie wyjedzie - bo jak załatwić sobie nocleg od soboty do poniedziałku w sezonie letnim .Niemożliwe , ale robol ma tyrać , a nie wypoczywać , co najwyżej może po robocie ciepłej wódki się napić. Ktoś z góry za długo pracował w obozach typu LG czy inne chinole i już nie potrafi w pracowniku zobaczyć człowieka . Decydent ten widzi w nas tylko żywe narzędzia i krok po kroku robi z zakładu pracy obóz pracy jak u chinoli. Pozdrawiam tych co będą w sobotę o 6 rano po pracy jechać do wrocka na uczelnie . Życzę udanej sesji .
                                        • 24.04.13, 21:01
                                          Najlepszy jest zakaz palenia. Teraz wszyscy jarają po dziurach, kątach, pakamerach i jeszcze łatwiej o pożar niż przedtem, kiedy palono zbiorowo w wyznaczonym i bezpiecznym miejscu.

                                          Tak sobie myślę że skoro nie można palić w AAM to zawsze można pójść do Galess-u na palarnię. Galess to nie jest AAM, do tego nie trzeba się odbijać kartą "wychodząc" z AAM ha ha ha.

                                          • 27.04.13, 23:54
                                            Gościu, to się zatrudnij w Galesie. Za Wojnara było lepiej.
                                            • 28.04.13, 22:10

                                              @ratunku11

                                              nie chodzi o to żeby się zatrudniać gdzieś indziej tylko o to że nasza firma z normalnego w miarę zakładu powoli ale konsekwentnie zamienia się w jakiś obóz pracy......

                                              nic nie dotykaj do kibelka nie wychodź tylko napieprzaj normę......
                                              • 06.05.13, 15:23
                                                Już sie zaczeło... :) ze stanowiska pracy schodzimy o 14:05 normalniee jeszcze łancuch z kulą przyczepic do nogi i bedzie jak w obozie!! Iwonka nasza the best kadrowa juz tylko kombinuje jak wprowadzic 4 brygadowy system pracy zeby jebac w sobote i w niedziele, Debilizm nie zna granic... Pozdro dla stojanowiczaa i jego zajebistych mioteł ktoree na niektorych dzialach wogole sa bezuzyteczne... ale glupota nie zna granic... Dac mu kur..a miotle na stanowisko o godzinie 13:45 i niech zamiata cieć malinowy, Nocki zaczynamy w poniedzialek cudowny pomysł naszej kochanej kadrowej... ;] czy w tej firmie jest jakis dyrektor?? czy tylko ma placone za to ze siedzi i pierdzi w stolek?? To nie to samo Co DAVID... Tylko jest po to zeby hmm byl sluga olka,dominika i iwonki :) Pozdro Ziom dla Ciebie ;]]]]
                                                • 09.05.13, 23:26
                                                  na dzisiejszym glass wall kadrówka przeszła sama siebie... za boga sie uważa!!! wielka nasza "pracodawca"... ona chyba ma spore kompleksy z taką spłaszczoną gębą i szczotką zamiast włosów to co sie dziwić... Wprowadza kur... jakieś dziwne swoje przepisy, że niby stare reguły były nieprawnie stosowane - g... prawda. tyle lat pracowaliśmy w systemie zaczynając do niedziel, zaczynając za 5... i było ok, a tylko zjawiła się ta i własne prawo wdraża... pierd... że po staremu to było ble a jej bedzie cacy!!!!!!!! cacy nie bedzie nigdy, nie za jej kadencji!!! ona już zaczęła rzadzić i olkiem i dominikiem... bo przecież oni nic nie mieli do starego systemu przez tyle lat... no pani psycholożka podejście demotywacyjne to ma niezłe... i jeszcze bedzie straszyć nas że jak nie chcemy jej imprezki to tej kasy z fs nie dostaniemy... Bawić się z biurwą i jej świtą!!!!!!! ma nas za debili i chce z nas zrobić tanią siłę roboczą - 3% podwyżki max :/ no to jakieś 50 zetów max :D super a jak ci ocena nie pójdzie to 1% (20 zetów ) albo wcale nie dostaniemy bo to bedzie kierownik decydował... a sama w swoją kieszeń to potrafi pchać... kur... bierze jakieś 12 tysiaków miesiecznie jak nie lepiej ale oszczedności to na nas robolach z produkcji.... może niech sobie poobcinają pensje co najmniej o połowe to zaoszczedzi. Biuro niezadowolone że my nie chcemy imprezy... a kto im broni zrobić sobie mają fundusz reprezentacyjny... jak z funduszu socjalnego to wszyscy chcą korzystać ale jeśli chodzi o fundusz reprezentacyjny to produkcja od tej kasy wara!!!!!!!!!!! Stare kur... zamiast nas motywować do działania, do pracy to robi wszystko żeby nas zgnoić... mści sie za pramerike :D ,ciekawe co od brokera dostała że ich sobie wzięła,, chciała naszym amerykańcom wejść głęboko w du.... oj nie ładnie, nie ładnie..
                                                  Narzekaliśmy na Wojnara, narzekaliśmy na Davida ale za nich to mieliśmy zajebiście w porównaniu do żadów Breda i Marcowej. Gdyby David tu wrócił to by za głowe się złapał, jak takie psycho firme doprowadza do upadku... i jestem pewien ze wyleciałaby na ryj z hukiem bez żadnych swoich wyjaśnień...
                                                  • 10.05.13, 17:34
                                                    Kiedyś nam dawali takie kartki z nr do Stanów gdyby było coś nie tak a może tak spróbować tam przedstawić sytuację wydaje mi się że nie mamy już nic do stracenia
                                                  • 11.05.13, 19:03
                                                    @wku...ony-na-maxa

                                                    Ostatnio krążyły listy gdzie mogliśmy wpisać czy chcemy festyn czy gruszkę.
                                                    Listy te oczywiście miały tylko charakter statystyczno-reprezentacyjny czego w tym roku oczekuje załoga.
                                                    Tak naprawdę o festynie zadecyduje szeroko rozumiana góra reprezentowana przez komisję czyli Jaro Domino i Marcowa.
                                                    Teraz żeby liczyli się z głosem narodu to ludzie którzy na listach wybrali wczasy (czyli jakieś 98% załogi) powinni zbojkotować ewentualną tegoroczną imprezę.Wierzysz że tak się stanie??Ja osobiście w to nie wierzę i pewnie skończy się tak że najwięksi krzykacze o kasę na festynie będą się bawić i jeszcze potem dziękować za jedno darmowe piwo i kiełbasę.
                                                    Przekaz z tego będzie taki:
                                                    Robicie listy gadacie a na końcu i tak koniec końców skaczecie jak wam zagramy.

                                                    P.S osobiście wpisałem się za imprezką zakładową raz w roku fajnie się spotkać poza zakładem i się odstresować kulturalnie.
                                                • 11.05.13, 17:46
                                                  @zidane_5

                                                  o czterobrygadówce chodzą słuchy od dawna więc i tym razem pewnie skończy się tylko na gadaniu.........

                                                  zastanów się po co teraz 4 brygady jak nawet na 5 dni w tygodniu pracy nie ma.

                                                  Skąd przyszli do nas Dominik Iwona Szarek i cała reszta????
                                                  Z super chinsko-japonskich strefowych zakładów.
                                                  Dlaczego do tej pory operator mógł przezbroić i ustawić maszyny a teraz nagle wszystko spada na ustawiaczy??
                                                  Wszystko zmierza do tego by nasz zakład z miejsca w którym można było się rozwijać zawodowo zmienił się w modelowe strefowe miejsce pracy gdzie beduini będą wciskać guzik za najniższą krajową bo do takiej pracy nie będzie potrzeba wykwalifikowanych operatorów..........
                                                  • 12.05.13, 23:00
                                                    To nie ważne czy jest czy nie ma sensu wprowadzać 4 brygadówke - chodzi o to , żeby zgnoić pracowników , doprowadzić do tego , żeby 3/4 załogi same się zwolniło , bo 4 brygadówka to wykańczalnia . Nikt nie wytrzyma tego na dłuższą metę . Nasza Pani Kapo z Gestapo za wszelką cenę chce wymienić załogę na tanich roboli za minimalną , albo sprowadzi sobie małych chińczyków i będzie miała zaje..isty bilans na koniec roku , dostanie za to czek na 100$ i dyplom uznania - Co do imprezy integracyjnej - a z kim mamy się tam integrować??? Nas roboli zapakują w autobus , dostaniemy ciepłe piwo , wyliczone po 2 kiełbachy i 1 kromkę chleba , po 4 godzinach zbiorą nas , wpakują spowrotem w autosana , wywalą pod zakładem a sami będą balować w hotelu przez cały weekend śmiejąc się jak to znowu bydło z produkcji dało się w ch.. zrobić . Jedynym wyjściem jest bojkot tej imprezy przez ludzi z produkcji - Takie coś będzie musiało być zaraportowane do korporacji i może ktoś tam w końcu zainteresuje się tym co u nas się dzieje .
                                                  • 30.05.13, 13:36
                                                    Następny super pomysl stojanowicza, kupil pistolety za duze pieniadze, na caly zaklad gdzie i tak jego glupota nie zna granic, nie umie wyliczyc liczby pistoletow na zaklad hahaha jaka patologia xD gdzies na na kolach zebatychh podobnoz brakuje, co za burak ;DD, Nowa kierowniczka hartowni jest "the best" ;D jak tylko zostala kierowniczka odrazu pojawily sie problemy z side gear'ami hahaha normalnie miazga ;D, Pani kierowniczka ktora ubiera sie jak... hmmm szla na parade rownosci, to jest zakald pracy a nie jakis marsz... no i oczywiscie super oczojebne butki!!! :) Jezeli ktos ma zamiar skladac podanie do owego obozu pracy niech sie dobrze zastanowi, nikomu tego nie polecam, Pozdrawiam nierobów w góry, elooo ziomy ;D
                                                  • 25.11.13, 12:43
                                                    Stosownie do art. 229 § 6 Kodeksu pracy, na pracodawcę nakłada się wymóg przeprowadzenia na własny koszt badań wstępnych, okresowych i kontrolnych. Pracodawca ponosi ponadto inne koszty profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami, niezbędnej z uwagi na warunki pracy.

                                                    Koszty badań okresowych pracowników obciążają więc pracodawcę. Jego obowiązkiem jest pokrycie wydatków nie tylko na przeprowadzenie samych badań, ale również innych związanych z tym kosztów.

                                                    !!!Pracownikowi skierowanemu na okresowe badania lekarskie przysługuje bowiem zwrot kosztów przejazdu na te badania, ale wyłącznie w sytuacji gdy badania przeprowadzane są w innej miejscowości. W razie przejazdu pracownika na badania lekarskie do innej miejscowości przysługują mu należności na pokrycie kosztów przejazdu według zasad obowiązujących przy podróżach służbowych (art. 229 § 3 K.p.)!!!!!
                                                    Z pozdrowieniami dla p. Iwony M.
                                                  • 25.11.13, 12:54
                                                    audytor61

                                                    Czyli że o co Ci chodzi ? bo za bardzo nie rozumiem Twojego postu. Przecież AAM pokrywa koszty badań lekarskich. Chyba że, chodzi Tobie o pokrycie kosztów przejazdu tak ? To badania są przeprowadzane w tym samym mieście gdzie znajduje się zakład, także też jest wszystko ok.

                                                    Chyba że, coś się zmieniło ?
                                                  • 25.11.13, 19:56
                                                    Nic się nie zmieniło, natomiast zwrot kosztów jest, jeżeli pracownik musi dojechać na te badania do innej miejscowości (tu nic nie ma o tym że innej niż zakład pracy) "Okresowe i kontrolne badania lekarskie przeprowadza się w miarę możliwości w godzinach pracy. Za czas niewykonywania pracy w związku z przeprowadzanymi badaniami pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia, a w razie przejazdu na te badania do innej miejscowości przysługują mu należności na pokrycie kosztów przejazdu według zasad obowiązujących przy podróżach służbowych. "
                                                    O czym zdaje się pani Iwona M. nie wie.
                                                  • 25.11.13, 20:29
                                                    .... ale masz rzeczywiście problem z tymi badaniami...

                                                    Naprawdę uwierz mi, że są większe problemy w firmie, niż jakieś badania lekarskie, które z resztą są przeprowadzane dobrze. Dam Ci przykład: jednym z problemów tej firmy jest "Mistrz pierwszych zmian" tak naprawdę to ten mistrz podejmuje wszystkie decyzje w zakładzie(jeżeli chodzi o produkcję), nawet kierownik nie jest wstanie się mu przeciwstawić. Ludzie są przez niego zastraszani, bo wiedzą, że jak mu się sprzeciwią albo na niego źle popatrzą, to są już u niego na "liście" do zwolnienia. Jeżeli chodzi o urlopy u niego to jest tak, cytuje" tylko byście urlopy wiecznie chcieli ! nie ma mowy ! zapomnij !znowuu chcesz urlop ! itd.itp" na innych zmianach wygląda to tak, potrzebuje urlop mistrz bądź lider sprawdza jaka sytuacja z ludzmi i zazwyczaj nie ma probhlemu. Tak naprawdę to nawet nie ma iść do kogo na skargę na niego (jedno zebranie na początku już było i nic z tego nie wyszło a nawet po jego stronie wszyscy byli z "góry") praca w takiej atmosferze to jest masakra, idąc do pracy z myślą, że on tam jest to sie "żygać" chce. To co on mówi, to jest święte i tak ma być, a czasy zastraszania i obozów skończyły sie w 1949r. Kierownik doskonale wie, że jak przychodzi godzina 16 na drugich zmianach to mistrz "znika" nie ma go do końca zmiany, a jak się wchodzi do biura to tylko youtube, wędki, pontony itp. na ekranie Na nocce to samo, czasami nawet nie wiadomo czy jest w pracy czy go nie ma.

                                                    Czy nie uważasz że to jest problem ? opisałem to w wielkim skrócie
                                                    na to znajdz jakiś paragraf, to ludzi Ci napewno podziękują.

                                                    pozdrawiam
                                                  • 25.11.13, 20:51
                                                    Kłócić się nie będę bo mam identyczne spostrzeżenia co do Szarika (bo jak rozumiem o nim tu mowa) natomiast poprzedni post wywołany był komentarzem naszej hr-ówki co do pytania o zwrot kosztów dojazdu.

                                                    O listach do zwolnienia wie cała zmiana, może warto poprosić przedstawiciela załogi o zorganizowanie spotkania z Marcową ale BEZ Szarka, uzasadnić tym że ludzie są zastraszeni, ewentualnie zgłosić skargę do dyrektora na pana mistrza łącznie z tym co napisałeś tzn co robi w pracy. To już są poważne zarzuty i raczej się szefowi nie spodoba co robi albo czego nie robi ktoś kto obiera całkiem sporą pensję jako mistrz. Każda działalność na komputerze zostawia ślad i nie tak trudno sprawdzić do czego wykorzystywany jest służbowy komputer.

                                                    Najgorsze co można zrobić to stulić uszy po sobie.
                                                  • 26.11.13, 12:36
                                                    Dzisiaj na zmianie u szarika zostanie zaprezentowane 3 nowych ludzi... dzieku temu ten baran bedzie mogl jeszcze bardziej zastraszac ludzi... Dla tej zmiany gdzie jest ten glupek, nagrywajcie wszystkie rozmowy jak z nim rozmawiacie, moze sie to wam przydac zeby go podac o mobing... bo tylkow taki sposob mozna sie go pozbyc... Z tego co wiem na zmiane Janiszewskiego przychodza 2 osoby a do mnie nikt... A co do ludzi z HR... Debilizm debilizm debilizm... Szkoda Gadać jedna lepsza od drugiej... Monika to kamien, mowisz cos do niej to jak do kamienia, aa marzec to nie kamien tylko głaz... --,-- nie wygramy z tymi z gory, pozdro dla Stojanowicza i jego nowych miotel i tych datownikow :D hahaha ^^
                                                  • 26.11.13, 18:43
                                                    Więc.... zebranie w tej sprawie nie ma najmniejszego sensu, ponieważ takowe już było i to nic nie zmieni.... bo, na takim zebraniu będzie co ? narzekanie na niego ? że nam źle bo nas ściga ? że jest nie uprzejmy ? to, jest pseudo mistrz i to jest jego zadanie, tylko że on nie rozróżnia jednej rzeczy, że trzeba być człowiekiem wobec ludzi a nie katem, który myśli że wszystko mu wolno. Takimi argumentami na pewno nic nie zdziałamy, bo niestety ale jest on na prawie, a nawet jeśli momentami, to prawo jest łamane przez niego, to i tak nikt nie ma odwagi z tym nigdzie iść, bo tak naprawdę nie ma do kogo. Sprawa jest prosta, jeśli mistrz zobaczy, że pracownik coś źle robi, powie tylko słowo w biurze i już jest dym, nagany notatki rozmowy, nawet wytłumaczyć się nie można, jeżeli Ty coś powiesz na mistrza, to po pierwsze nikt Ci nie uwierzy( bo jak zwykły robol może być mądrzejszy ) a po drugie szereg pytań co i jak, co do niczego nie prowadzi i sprawa się kończy niczym. Dlatego uważam, żeby coś w tej sprawie zrobić, to trzeba takiej osobie udowodnić, jak wykonuje on swoją pracę, a nie narzekać jaki on jest nie dobry. Jednym z pomysłów jakie padły już na tym forum, jest po prostu napisanie emaila, bądź listu do dyrektora zakładu, Pana Breda, z obszernymi wyjaśnieniami, uważam, że wobec takich zarzutów, nie przejdzie on obojętnie, a jest co pisać, bo się nazbierało przez cały okres jego rządów.

                                                    Zostawiam temat otwarty, aby inni mogli się wypowiedzieć." W grupie siła"
                                                  • 26.11.13, 23:11
                                                    murakobama@

                                                    sądzę że napisanie listu(mail'a)do prezesa nic nie da on ewidentnie ma na wszystko wywalone powiedz ile razy widziałeś go odkąd jest szefem?siedzi sobie w biurze liczy kasę władzę oddał w ręce polskiej kadry i w dupie ma zwykłych beduinów(bez urazy)poza tym jak sam napisałeś:

                                                    " nikt Ci nie uwierzy( bo jak zwykły robol może być mądrzejszy )"
                                                    może powiadomienie centrali coś zmieni-rozdawali kiedyś kartki z namiarami na oddział w Ameryce może ktoś to jeszcze ma?
                                                  • 26.11.13, 18:52
                                                    zidane_5


                                                    Sprawa nagrywania, jest ok, można dużo rzeczy w ten sposób sobie ułatwić. Tylko, że jeśli chodzi o mobbing, to tu się sprawa komplikuje, w dużym skrócie, mobbing jest wtedy kiedy trwa on co najmniej przez okres 6 miesięcy i powtarza się cyklicznie co najmniej raz w tygodniu, przy udowodnieniu mobbingu potrzebne są mocne dowody np. właśnie nagrania
                                                  • 08.12.13, 10:45
                                                    Dużo ostatnio mówiono na temat urlopów na żądanie. Według słów naszych kamieni z HR-u taki urlop to nic innego jak zwykły urlop wypoczynkowy, tzn. mało ludzi w pracy mistrz może odmówić... delikatnie mówiąc g. prawda. Otóż pracodawca MUSI wyrazić zgodę na taki urlop a jeśli go nie udzieli może zapłacić karę od tysiąca do trzydziestu tysięcy złotych. Co prawda jest możliwość kiedy pracodawca ma furtkę ze względu na zagrożenie interesu firmy czy jej działalności ale to że lider czy liderka będzie za któregoś z was musiała stanąć na maszynie nie jest zagrożeniem działalności. To że jedna z maszyn stanie na 8 godzin również nie. Pracodawca w sądzie pracy musiałby udowodnić że wasza nieobecność spowodowałaby jakieś dramatyczne konsekwencje a jak wszyscy wiemy nie byłoby to możliwe. Więc bajki opowiadane przez panie z HR-u możemy odłożyć na półkę w dziale "dla dzieci". Odmówi wam mistrz urlopu spokojnie możecie zgłosić sprawę do Pipu. Jeszcze lepiej jeśli zgłosicie urlop na żądanie dzień lub dwa dni wcześniej. Wtedy pracodawca ma czas zorganizować zastępstwo.
                                                    Nie bójcie się walczyć o swoje. Pracodawca, jeśli chciałby was zwolnić musi uzyskać zgodę związków zawodowych. Chcecie być chronieni? Zapiszcie się do związków. W tej chwili jest kilka osób zapisanych i to nie przypadek że właśnie na zmianie Szarka. Jeśli tylko dojdą was słuchy że mistrz się na was szykuję, jesteście na liście do zwolnienia itp zgłoście to oficjalnie do HR-u. Dopilnujcie żeby zostało zapisane. W razie czego będziecie mieli dowód na "długotrwałe"... A tak nawiasem mówiąc dlaczego liderzy od Szarika mogą sobie odbierać po tygodniu urlopu a zwykły szaraczek nie może go dostać bo nie ma ludzi? Przecież to kpina, każdy z nas to widzi. A dyrekcja firmy niech podziękuje Szarkowi że się ludzie zapisują do związków...
                                                  • 26.11.13, 23:18
                                                    zidane_5@ na zmianę gajowego ludzi nie doszedł nikt nowy bo ma wystarczającą ilość operatorów a u szarika i janisza z różnych przyczyn pracowników brakuje.......
                                                  • 27.11.13, 20:08
                                                    Wiesz, to czy dyrektor zakładu chodzi po zakładzie czy nie, to jest jego sprawa, wolno mu jest dyrektorem. Nie uważasz, że jakby dostał taki donos na "Mistrza pierwszych zmian" to by się tym nie zainteresował ? Jak piszesz, oddał władze polakowi i jest źle, fakt, ale myślę, że dyrektor nie wie co się dzieje, bo myśli że wszystko jest wporządku, myślę że to wystarczy zupełnie
                                                  • 27.11.13, 22:00
                                                    Najlepiej wysłać email do Marcowej. W emailu opisać sytuację, tzn jak Szurik traktuje ludzi, jak pracuje (tu są główne powody żeby dyrektor coś z tym zrobił), jego ciężka praca na nocnej zmianie i używanie komputera w firmie do oglądania pontonów... Jeżeli nic się nie ruszy tzn że Marcowa nic z tym nie zrobiła a wtedy wiadomość do dyra z wklejonym emailem do Marcowej. Niech się wówczas p.Hrówka wytłumaczy czemu nie powiadomiła go o tej sytuacji. Każde połączenie z kompa w sieci jest do sprawdzenia, wystarczy sprawdzić aktywność komputera na nocnych zmianach kiedy Szurik był w pracy i niech się z tego wytłumaczy. Po kiego taki nierób w naszym zakładzie? Szukają oszczędności to tu mogą zaoszczędzić. Skoro przez 5 nocek nie ma go na hali to znaczy nie jest potrzebny...
                                                  • 28.11.13, 19:02
                                                    audytor61

                                                    W 100% popieram, to co napisałeś. Dobrze jakby więcej ludzi wypowiedziało się na ten temat, wtedy wszystkie informacje można zgromadzić i wysłać zwięzłego maila do HR

                                                    (na zebraniu o zmianie regulaminu aam, było mówione między innymi, że jeżeli ktoś używa komputera do celów prywatnych nie związanych z wykonywaniem swojej pracy to łamie regulamin co jest podstawą do zwolnienia, a on to robi nagminnie) dodam że jakby to był zwykły pracownik, to już pewnie by nie pracował
                                                  • 29.11.13, 12:21
                                                    No gdyby sobie używał kompa służbowego w domu to pal go licho, ale on to robi w pracy. Skoro ma czas przeglądać oferty sklepów wędkarskich to po co go trzymać? Wypieprzyć nieroba... Jedyne zmiany kiedy Miruś pokazuje się na hali to rańsza i popołudniówka do czasu wyjścia Dominika i Olka do domu. Później na hali widać go tylko w drodze do kibelka. Ostatnio jak miała Marcowa z Dominikiem przyjechać zwalniać Klimę to najwidoczniej Mirek o tym wydział bo to był jedyny raz kiedy pojawił się na hali na nocnej zmianie. Mydlić oczy potrafi ale każdy kto pracuje pod jego rządami widzi jak jest. Przy tym bijące w oczy chamstwo i arogancja... pewnie nie wie że mistrz ma zdobywać szacunek również przykładem jaki daje. Może zawnioskować do Marcowej o przeprowadzenie anonimowej ankiety na wszystkich zmianach "jak traktuje cię twój przełożony" "ile razy odmówiono ci urlopu" itp... Udało się go pozbyć z poprzedniego zakładu to może i tu się uda...
                                                  • 03.12.13, 20:40
                                                    W pierwszej kolejności trzeba pozbyć się Marcowej i już będzie lepiej bo każdy będzie lepszy od takigo pustostanu
                                                  • 17.03.14, 15:18
                                                    Hej!

                                                    Czy ktoś wie w jakich programach CAD/CAM pracuje się w AAM?
                                                    Ja osobiście pracuje NX-ie i szukam pracy?

                                                    Pozdrawiam
                                                  • 01.10.14, 19:08
                                                    Z tego wynika, że związki to mają nam pomagać a nie szkodzić jak to było dzisiaj na powiedziane... strach przed czymś ?

                                                    ZFŚS i związki zawodowe, czyli współpraca ze związkami zawodowymi w kwestiach zwiazanych z funduszem socjalnym
                                                    Działalność socjalna w firmie ma na celu pomoc pracownikom w formach, zasadach i kwotach zawartych w regulaminie ZFŚS. Wszystkie kwestie związane z funkcjonowaniem polityki socjalnej w firmie uzgodnione powinny być z funkcjonującą organizacją związkową.

                                                    Na mocy art. 8 ust. 2 i 3 ustawy o ZFŚS oraz art. 27 ust. 1 i 2 oraz art. 30 ustawy o związkach zawodowych pracodawca ma obowiązek uzgadniania treści zapisów wewnętrznego regulaminu ZFŚS oraz planu wydatków zaplanowanych na dany rok. Szczegółowy opis form pomocy, zasady i warunki korzystania ze środków socjalnych pracodawca zawiera w regulaminie ZFŚS oznacza to, ze każda kwestia powinna być szczegółowo omówiona z funkcjonującymi w organizacji związkami zawodowymi, aby regulamin został w pełni przez nie zaakceptowany. Podobny proces dotyczy akceptacji planów wydatków na dany rok.


                                                    pracodawca tworzy zapisy dotyczące poszczególnych zasad i form pomocy, które łącznie tworzą regulamin ZFŚS;
                                                    negocjuje i uzgadnia treść zapisów z działającą w firmie organizacją związkową. W przypadku działania tylko jednych związków zawodowych w przypadku nieporozumienia pracodawca negocjuje i ustala zapisy, aż do skutku ponieważ nie może samodzielnie zaakceptować treści regulaminu. W tej kwestii ustawa nie przewiduje żadnego wyjątku. Jeżeli u pracodawcy działa więcej niż 1 organizacja związkowa to w przypadku braku jednoznacznego stanowiska związków w terminie 30 dni, pracodawca ustala regulamin samodzielnie, w oparciu o wnioski, wskazówki i sugestie każdej organizacji związkowej. Jeżeli u pracodawcy nie funkcjonują związki zawodowe, wówczas regulamin konsultowany jest z przedstawicielem pracowników;
                                                    po akceptacji zatwierdza regulamin i publikuje go w sposób dostępny dla wszystkich pracowników. Do najczęściej spotykanych sposobów powiadamiania pracowników o treści regulaminu pracy zalicza się:
                                                    zamieszczenie treści regulaminu w intranecie;
                                                    wywieszenie na tablicy ogłoszeń;
                                                    pozostawienie tekstu regulaminu w miejscu ogólnodostępnym, np. w pomieszczeniu socjalnym, w dziale kadr;
                                                    formę e-mailową;
                                                    przesłanie tekstu regulaminu pracy listem poleconym;
                                                    osobiste przekazanie tekstu regulaminu pracownikom;
                                                    oddelegowanie obowiązku przekazania treści regulaminu na kierowników jednostek.

                                                    Współpraca ze związkami zawodowymi w zakresie ZFŚS nie ogranicza się tylko do ustalenia zapisów w regulaminie czy podziału środków w corocznym planie wydatków. Art. 27 ustawy o związkach zawodowych mówi, że uzgodnieniu ze związkami zawodowymi podlega również przyznawanie pracownikom świadczeń z funduszu socjalnego. W praktyce oznacza to konieczność udziału przedstawicieli związków w okresowych spotkaniach w trakcie których przyznawane są świadczenia i określana jest jej wysokość. Mowa tu szczególnie o bezzwrotnych zapomogach, czy innych świadczeniach rzeczowych i pieniężnych, których wysokość nie wynika w sposób bezpośredni z regulaminu, lecz z indywidualnej oceny sytuacji rodzinno-materialnej pracownika. Również w tych przypadkach pracodawca musi uzgodnić wysokość wypłat ze związkami. Pracodawca nie może więc wydatkować środków tylko na podstawie opinii i propozycji powołanej Komisji Socjalnej, chyba że w jej skład wchodzą przedstawiciele związków zawodowych.

                                                    Uprawnienia związków dotyczą również prawa żądania zwrotu środków na wyodrębniony rachunek bankowy funduszu. Dotyczy to sytuacji, w których działające związki zawodowe stwierdzą nieprawidłowe wydatkowanie środków np. bez uwzględnienia kryteriów socjalnych lub wydatki niezgodne z ustawą (koszty personalne obsługi funduszu, koszty szkoleń tych osób, koszty prowadzenia odrębnego rachunku czy inne koszty organizacyjne) czy wydatki nieuwzględnionych ze związkami, a także w przypadku nie przekazania środków z odpisu w ustalonych ustawą terminach. Należy więc pamiętać, że pracodawcy mają obowiązek przekazać na rachunek bankowy ZFŚS do 31 maja pierwszą część odpisu, która wynosi 75% odpisu rocznego. Do końca września zobowiązani są przekazać pozostałe środki na podstawowy odpis i całość odpisów uznaniowych. Końcowej korekty dokonuje się na koniec roku kalendarzowego. W przypadku niedotrzymania wymienionych terminów związki mogą skierować sprawę do rozpatrzenia przez sąd pracy.

                                                    Również w przypadku rezygnacji z tworzenia funduszu w danym roku pracodawca zobowiązany jest uzyskać akceptacje związków.

                                                    Newsletter

                                                    Test z prawa pracy
                                                    Najczęściej czytane:
                                                    Odpis na fundusz socjalny w 2014r
                                                    Wczasy pod gruszą, czyli dofinansowanie wypoczynku
                                                    Zapomoga socjalna
                                                    Oświadczenie o dochodach jako forma potwierdzenia sytuacji materialnej pracownika
                                                    Rola komisji socjalnej
                                                    Najczęściej występujące błędy w treści regulaminu ZFŚS.
                                                    Opodatkowanie wypłat dokonywanych ze środków ZFŚS
                                                    Metody obliczania przeciętnego zatrudniania
                                                    Konsekwencje dla pracodawców działających niezgodnie z ustawą o ZFŚS
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.