27.06.05, 18:43
Jak Wam maturka poszła?
Szczególnie interesuje mnie II LO
Piszcie!!!!!!!!
I powodzenia na studiach
Edytor zaawansowany
  • kawa_malinowa 29.06.05, 16:42
    Poszła całkiem nieźle :-)
    W II nie zdała tylko jedna osoba i tak sobie myślę w związku z tym, że chyba
    niezłą szkołę dane było nam skończyć.
    pozdrawiam!
  • umbradomini1 30.06.05, 16:56
    to widzę z roku na rok ;lepiej jest:-) bo w zeszłym to koło 10 oblało- czyli
    jednak w II lepiej jak sprawdzają ludzie z zewnątrz, którym się nie naraziłeś w
    ciągu tych paru lat;-)
  • kawa_malinowa 30.06.05, 17:21

    Bylo tak, ze pewna osoba, pewna osoba, pewna osoba, pewna osoba ;) z ostatniego
    piętra obiecała rodzicom dziewczyny, że ona matury z tego przedmiotu nie zda. I
    szczerze mówiąc myślę, ze gdyby sprawdzała jej maturę autorka groźby to
    faktycznie dziewczyna miałaby problem ze zdaniem matury. A z tego co wiem
    dostała powyżej połowy punktów... :)

    --
    ------
    "Niewiadomość Nie Jest Obłędem" - Maria Komornicka ( Piotr Odmieniec Włast)
  • umbradomini1 30.06.05, 17:25
    czyżby pewna osoba, pewna osoba, pewna osoba była nauczycielką przedmiotu
    humanistycznego???? pewnie tak, bo jeśli to pewna osoba, o której myślę, to tak
    jest co roku:-)
    a pewna osoba, pewna osoba w zeszłym roku musiała podnieść ocenę innej pewnej
    osobiue bo była wielka draka w pewnym gabinecie
  • kawa_malinowa 30.06.05, 17:29
    > czyżby pewna osoba, pewna osoba, pewna osoba była nauczycielką przedmiotu
    > humanistycznego???? pewnie tak, bo jeśli to pewna osoba, o której myślę, to
    tak
    >
    > jest co roku:-)

    Ta sama! I ukrocenie takich praktyk to chyba jedna z niewielu pozytywnych stron
    nowej matury. Zostaja egzaminy ustne, gdzie mozna teoretycznie liczyc na
    przychylnosc polonistow na przyklad, ale juz wyniki pisemnych sa bardziej
    obiektywne. Przy rozdaniu swiadectw mozna bylo sie nieco zdziwic :)


    --
    ------
    "Niewiadomość Nie Jest Obłędem" - Maria Komornicka ( Piotr Odmieniec Włast)
  • umbradomini1 30.06.05, 17:38
    ja się zdziwiłem w zeszłym roku, bo mnie tam wszyscy nauczyciele (prawie)
    nienawidzili, bo robiłem wszystki oprócz nauki, jak cały nasz human zresztą;-)
    pewnie z tym zdziwieniem to prawda, bo pupilki nie wypadły najlepiej:( wcale
    nie jest mi przykro :P
    a co teraz? kierunek jaki?
  • kawa_malinowa 30.06.05, 17:43
    > a co teraz? kierunek jaki?

    Filologia polska :)

    --
    ------
    "Niewiadomość Nie Jest Obłędem" - Maria Komornicka ( Piotr Odmieniec Włast)
  • umbradomini1 30.06.05, 17:51
    obyś czudze dzieci uczył/a?
    ale jeśli to lubisz:) z twych postów mniemam, żeś pewnie laureatką czegoś była
    lub przynajmniej książki kochasz!!!
  • kawa_malinowa 30.06.05, 17:59
    Nie sądzę, żeby znalazło się zbyt wiele osób chętnych do odwiedzania mnie w
    kryminale, gdzie niechybnie trafiłabym po kilku godzinach w roli nauczycielki.
    Proszę mi takich sukcesów nie życzyć.
    A Stasiuk to chyba w Bieszczadach mieszka :)

    --
    ------
    "Niewiadomość Nie Jest Obłędem" - Maria Komornicka ( Piotr Odmieniec Włast)
  • umbradomini1 30.06.05, 18:03
    coś mi Czarne świta, bo taka była alternatywa:) ale głowy uciąć nie dam:)
    więc co? praca w wydawnictwie? czy może dziennikarstwo? (które jak mniemam
    praktykowałaś w lokalnych gazetach)
  • kawa_malinowa 30.06.05, 18:06
    Tak, my sie chyba znamy :)

    Szczerze mówiac- piec lat czytania w najblizszej perspektywie.
    I chyba krytyka literacka i praca naukowa potem... Tak mi sie wydaje, bo
    studiow jeszcze nie zaczelam...

    --
    ------
    "Niewiadomość Nie Jest Obłędem" - Maria Komornicka ( Piotr Odmieniec Włast)
  • umbradomini1 30.06.05, 18:10
    toż jak śmię mniemać panna K.... z klasy human:)
    tak misię zdaje przynajmniej:)
    widzę, wróżę drugą Janion (i to z mojej szkoły, serce roście)
  • kawa_malinowa 30.06.05, 18:14

    Yes.

    > widzę, wróżę drugą Janion (i to z mojej szkoły, serce roście)

    Tak, w kwestii zagospodarowania przestrzennego szczegolnie ;)
  • umbradomini1 30.06.05, 18:21
    boziu, dlaczego ją garbem pokarałaś????
    ale i garb być może, jeśli masz taką pieczarę (speluncę) z książkami jak ONA
  • kawa_malinowa 30.06.05, 18:24


    > boziu, dlaczego ją garbem pokarałaś????
    > ale i garb być może, jeśli masz taką pieczarę (speluncę) z książkami jak ONA

    ???
    Staram sie, staram - na razie stadium posrednie- o czym zaswiadczyc moze
    obsluga antykwariatu
  • umbradomini1 30.06.05, 18:27
    toż pasje mamy wspólne:)
    ja zawsze będąc w mieście zaglądam, choć mizeria inansowa doskwiera:)
    ostatnio upolowałem Dziecko Rosemary Levina- fajne, choć krótkie, ale myślełem,
    że lepsze to będzie:(
  • kawa_malinowa 30.06.05, 18:34

    To podpowiem, ze w bibliotece na osiedlu kolo pierwszego gimnazjum (kojarzysz?)
    tak jak i w bibliotece na siostrzanej wyprzedaja ksiazki za 1 zlotych, a
    czasami za mniej. Nabylam niedawno m.in. "Wizyte starszej pani" Durrenmatta.
    Maja tam sporo klasyki i kilku noblistow - perelki mozna znalezc.

    Watek robi sie coraz bardziej off-topic...
    Zdekonspiruje sie do reszty i zostawie swoje gadu 2119726, gdybys mial ochote :)
  • umbradomini1 30.06.05, 18:38
    dzięki, ale ten off- topic trochę mi pewną zakonnicą- purystką językową zaleciał
    mam już dość topiców (skądinąd słynnych wśród humanów z II)
    p.s. kończę, bo mi zaraz komp siądzie (już tak 3 h odchodzę od niego)
  • kawa_malinowa 30.06.05, 20:18
    Prosze bardzo.

    A ja mialam szczescie i lawirowalam tak mocno, ze ani jednego topicu nie
    przygotowalam :)

    --
    "Dying
    is an art like everything else.
    I do it exceptionally well."
  • umbradomini1 30.06.05, 21:18
    a ja miałem o narkotykach i co? nie pomogło :P (nie mnie, ale tym którym to
    próbowałem wbić do łbów:P)
    kurczę, rok bez polskiego i piszę "a" na początku zdania, jeszcze trochę, a
    będzie "a więc"
    WSTYD :(
  • kawa_malinowa 30.06.05, 22:04

    Nie bylam pytana, bo jak sie okazalo, pytajaca myslala, ze jesli mnie zapyta -
    a nie bywalam czesto w szkole, oj nie...- to ja pomysle, ze ona uwziela sie na
    mnie :) Tak powiedziala :)

    --
    "Dying
    is an art like everything else.
    I do it exceptionally well."
  • umbradomini1 01.07.05, 07:49
    oj, oj!
    biedna pani od (nie, nie..nie od przyrody)
    mam nadzieję,że sie nie wbiła w jakąś winę z powodu niedania Ci jakiejś oceny
    (a ich zawsze duuużo było, w końcu short test, to short test)
  • kawa_malinowa 01.07.05, 10:30
    Zaskakujace, ale kiedy przyszlam, zeby wreszcie nadrobic (a bylo tego duuuzo),
    machnela reka i powiedziala, ze nie musze :)


    --
    "Dying
    is an art like everything else.
    I do it exceptionally well."
  • umbradomini1 01.07.05, 10:57
    jakl mogła:P
    ja musiałem zaliczć na próbie przed English Contest (czy jak to się nazywa) i
    powiedziała,że mam nie jechać na pielgrzymkę, bo mam 2 shorty do nadgonienia:)
    a niby taka religijna:P
  • kawa_malinowa 01.07.05, 11:06
    Wow!
    Bylam bardzo zaskoczona, kiedy powiedziala, ze nie musze... BYlam gotowa
    przypuszczac, ze to jakas jej siostra blixniaczka.
    Ale zapytala, czy satysfakcjonuje mnie ocena i czy nie mam do niej
    pretensji.. :)

    --
    "Dying
    is an art like everything else.
    I do it exceptionally well."
  • umbradomini1 01.07.05, 11:10
    mni satysfakcjonowało wszystko, bo nie chodziłem na zajęcia
    a na studiach i tak byłem w grupie wyżej, niż osoby z 5 u niej:)
    to się nazywa sprawiedliwość dziejowa:P
    p.s. kontynuujmy ten wątek na forum, to nikt go nie przeskoczy:) od czasu jak
    piszę na tym forum, nie było takiego ruchu w interesie:)))
  • kawa_malinowa 01.07.05, 11:17


    Ze względu na konkursy i wyjazdy to ja rzadko bywałam w szkole jako takiej. A
    po maturze próbnej doszłam do wniosku, że angielski zdam nieźle, więc tym
    bardziej nie przychodziłam, stosowałam uniki w stylu - mam tyle do roboty, więc
    zaliczę te kartkóweczki kiedy indziej-, ale najczęściej nie przychodziłam :P
    A po maturce usłyszałam, że głupia jestem :P, ale szczerze mówiąc- nie
    przejęłam się zbytnio :)

    NIedługo zabiorę się z forum, bo nie mam ochoty, żeby pół miasta wiedziało kto
    ja... :)
  • umbradomini1 01.07.05, 11:22
    i tak nikt tu nie zagląda:D
    ja w szuku totalnym i nieprzemijajacym byłem,że ktoś na post maturalny
    odpowiedział...
    powróciła mi wiara w ludzi, bo świdnica, jak napisała "pani" Ostałowska (chyba)
    to miasto "różowych dziewczynek z tipsami i chłopaków w podrabianych dresach z
    bazaru", no ale nam daleko do jej Warszawki - odnośnie to było artykułu z
    października o mym znajomym z podstawówki, co pod kołami zginął (tzw.
    zatrzymanka)
    wtedy znielubiłem GW
  • kawa_malinowa 01.07.05, 11:28

    GW sama w sobie to nic, ale forum to co innego :)
    Nie czytałam tego artykułu...
    Ja byłam zdziwiona, że ktokolwiek tu pisze na tym forum, a że jeszcze
    znajomy... :) W sumie wiem, że moja klasa zagląda na forum maturalne, ale
    czerpie z niego korzyści w sposób bierny i nic nie pisze.

    Opuszczam na jakiś czas przestrzeń wirtualną i idę na beznadziejne poszukiwania
    kilku tytułów...
  • umbradomini1 01.07.05, 11:37
    ja zaś na zakupy, ale spożywcze...
    a Twa klasa to chyba olała wątek z II LO :(
    szkoda , bo znam tylko koło 15 wyników i jestem nimi raczej podbudowany:)
  • kawa_malinowa 01.07.05, 12:51
    Skoro spożywcze to może bardziej owocne niż moje...

    Patrząc na co niektóre posty na tamtym forum, cieszę się, że ich tam nie ma...
    Jesteś zainteresowany wynikiem kogoś konkretnego? Coś mi świta, że średnią z
    polskiego mieliśmy około 70% :)



    --
    "Dying
    is an art like everything else.
    I do it exceptionally well."
  • umbradomini1 01.07.05, 13:35
    osoba związana ze mną więzami krwi miała ponad 80% z obu części, ale historią
    się martwi bo tylko 35 %:(
  • kawa_malinowa 01.07.05, 14:39

    Matura z historii byla dziwna i ciesze sie, ze jej nie pisalam! Szczerze
    mowiac, nie wiem, co miala sprawdzic... Moim zdaniem wiekszosc wynikow z
    historii byla zaskakujaca... ;/
  • umbradomini1 01.07.05, 17:07
    a zaskoczenie nie było raczej in plus:/
    wszyscy psioczą na historią:(
  • kawa_malinowa 01.07.05, 17:09
    A jak oceniasz ten egzamin z perspektywy szesliwca ze stara matura?

    --
    "Dying
    is an art like everything else.
    I do it exceptionally well."
  • umbradomini1 01.07.05, 17:24
    podstawa nie była zła, choć mam problemy z logicznym myśleniem i ten rysunek
    Dolfiego i Napoleona sprawił mi pewną intelektualną zgryzotę;) gorzej z
    rozszerzonym, ale też do zdania...
    powtórzę moją mantrę: jak coś lubisz, to sobie poradzisz:D
  • kawa_malinowa 01.07.05, 18:28
    Do zdania, ale zeby miec jakis sensowny wynik to juz chyba gorzej...
    Chociaz i tak latwiejsze od probnych (historia sztuki tez byla latwiejsza w
    maju)...


    --
    "Dying
    is an art like everything else.
    I do it exceptionally well."
  • umbradomini1 01.07.05, 19:33
    ale np. latina trudna była.
    znajomej siostra zdawała i ma tylko 66 %
  • kawa_malinowa 01.07.05, 19:40
    Moim zdaniem najtrudniejszy byl podstawowy polski- calkiem serio!
    Ten "Potop"... Przy otwieraniu arkuszy slychac bylo jeden wulagryzm szeptem
    biegnacy przez sale. Wszystko, ale nie Henio S. Kto by sie tego spodziewal?
    Generalnie- bardziej mi sie podobala stara matura z polskiego, a nie strzelanie
    do klucza.
  • umbradomini1 01.07.05, 19:55
    tak, co racja, to racja! ja w klucz na starej nie trafiałem, a normalna matura
    to było przepisanie próbnej zwyczajnie, bo o samotności i alienacji( niektórzy
    nie znali tego słowa, sick) mogę pisać magisterkę:)
    a Henio? fajny, ale jak już się wczytasz, bo na początku bardzo nudzi-
    szczególnie "Ogniem i mieczem" (pewnie film mnie spaczył)
  • kawa_malinowa 01.07.05, 19:59

    Henio mnie fascynowal na przelomie podstawowki i gimnazjum. Potem uczucie do
    niego mi minelo... Po "Potopie" wszyscy liczyli na drugi temat - ale hrabia
    (tez) Henryk wylal im kubel wody na glowe.
    W sumie prawie co roku pojawial sie temat o alienacji... Mozna bylo sie
    popisac :)
    trafianie w klucz nie jest moja najmocniesza strona, wiec sadze, ze komisja sie
    pomylila, ale przeciez nie bede reklamowac swojej matury :)
  • umbradomini1 01.07.05, 20:04
    nawet jak nie było o alienacji, to wszystko da się podciągnąć . W końcu nasi
    wielcy pisarze pisali tylko o tym, jak nam źle lub jacy wspaniali, aczkolwiek
    nierozumiani jesteśmy.
  • kawa_malinowa 01.07.05, 20:13

    Generalnie. Mozna bylo korzystac ze wszystkich pozaszkolnych lektur (chociaz
    jesli ktos czyta Grochole, to mogl miec problem),i tworzyc sobie rozbudowane
    porownania, pisac o filmach...

    Chyba dowolnosc i mozliwosc popisow zostala zostawiona jedynie na egzaminie
    ustnym...
  • umbradomini1 01.07.05, 20:18
    obrażasz fanów Katarzyny:P przecież sławetna Judyta była wyobcowana, a poza tym
    jeszcze w depresji. jeśli nie masz nic przeciwko, to dorzucę jeszcze książki
    Izabelli Sowy- owocową trylogię- jej bohaterki to są wyalienowane, że ho ho..
    moją praca mogła wygladać jak wymienienie bohaterów "Stu laty samotności" i
    byłaby na temat i pewnie na jakąś ocenę, która zwolniłaby z ustnego, ale pisać
    trzeba, a nie jakichś Konradów czy Gustawów tylko dawać. bo to raczej wstyd
    taki repertuar
  • kawa_malinowa 01.07.05, 20:22

    Slawetna Judyta!
    Zainteresowalam sie biblijna Judyta i jej "przyjacielem" Holofernesem, a tu
    jedyna Judyta o jakiej niektorzy slyszeli to ta od Grocholi. Juz planowalam
    zaskoczyc komisje tematem "Judyta - ta od glowy Holofernesa- a bohaterka
    powiesci Katarzyny G. analiza porownawcza".
    Swoja droga to chyba wlasnie Judyta Junga mylila z E. Jong, nieprawdaz? :)

  • umbradomini1 01.07.05, 20:26
    toż to źle świadczy o kobietach:P ciekawe co ona studiowała? poewnie łażenie za
    tym pięknym mężusiem i szukanie jego pannic spod boku... i co? ano to,że jakby
    się panną Jong zajęła, to by deprechy nie miała:) a jakby jeszcze podłapała
    Andreę Dworkin, to by męża przegoniła i została totalną feministką bez
    ŻZmijewskiego( i tk byłoby lepiej- przynajmniej dla mych odczuć estetycznych)
  • kawa_malinowa 01.07.05, 20:29

    Nie, to zle swiadczy jedynie o niej!
    Chociaz czy dorobek Junga i Jong byl jej do czegokolwiek potrzebny? Odczuwasz
    jego przydatnosc w codziennym zyciu? :))

    Czyli jestem szczesliwsza bo filmu nie widzialam!
  • umbradomini1 01.07.05, 20:32
    odczuwam, jeśli przebywam z kimś inteligentnym. Judyta jako taka nie
    potrzebowała, bo jej perlisty uśmiech Arturka wystarczał, o zgrozu, kobieta bez
    smaku:)
    ale Dworkin by mogła poznać- wtedy by była rola dla kochanej Danuty Rinn
    wreszcie
  • kawa_malinowa 01.07.05, 20:36

    Widzisz, widac Judyta nie rozmawiala z ludzmi inteligentnymi :)

    Dopisze kolejna czesc, jak to Judyta (martwi mnie jedynie ze kolejne po
    pierwszym tomy trzeba bedzie doczytac :() czytac zaczyna Simone de Beauvoire,
    Doris Lessing i chociazby Virginie WOolf. Erike Jong tez! Obawiam sie jeddnak,
    ze nikt tego nie kupi :)
  • umbradomini1 01.07.05, 20:41
    ja bym optował za umieszczeniem tam Sylvii Plath- to może jakaś dziewuszka
    sięgnęłaby po jej książki, a nie tylko na podstawie filmu z Gwyneth
    choć masz rację, to może być fajne:)
    hit po prostu:)
    akademicy to kupią, a Ty zostaniesz guru :) może nawet skończysz w "Najsłabszym
    ogniwie";)
  • kawa_malinowa 01.07.05, 20:44

    Akurat pani Kazimiera cieszy sie moich olbrzymim szacunkiem :)
    Nie widzialam filmu "Sylvia"- czytalam ksiazke na podstawie ktorej powstal.
    Koszmar! Juz mnie ostregali znajomi, zebym temat zmienila na egzamin, bo co
    druga dziewcyznka bedzie miala temat o "Szklanym kloszu". NIe zmienie i basta!

    A co czytales Plath? A jesli wiersze, to czy nie masz wrazenie, ze kiepsko
    przetlumaczone?
  • umbradomini1 01.07.05, 20:51
    "Szklany klosz" do olimpiady w 3 klasie, jak było o Ameryce.
    do tłumaczeń nie mam nigdy zastrzeżeń, no chyba,że Filip Łobodziński tłumaczy
    Pereza Reverte, bo on strasznie to sztucznie robi
  • kawa_malinowa 01.07.05, 20:54

    WL wydalo dwujezyczne "wiersze wybrane". gdybym nie widziala oryginalow,
    wszystko byloby w porzadku - a tak mam zamiar isc w slady autorki przy
    niektorych fragmentach.
    Najlepsze sa jej "Dzienniki" IMO... (chyba nie tylko moim, bo zanim dostalam z
    powrotem...)
  • umbradomini1 02.07.05, 13:34
    nie znam i przyznaję to ze wstydem głębokim:( ale po to są wakację:)
  • kawa_malinowa 02.07.05, 17:34
    Warto :)
    A- moj egzemplarz ma wolne po 20. lipca.

    --
    "Dying
    is an art like everything else.
    I do it exceptionally well."
  • umbradomini1 02.07.05, 17:48
    to się piszę, za te pamiętniki zbereźne;)
  • kawa_malinowa 02.07.05, 18:01
    Ale mi sa one w celach naukowych potrzebne :) Tak w zwiazku z pania Jong.
    A to prosze bardzo...


    --
    "Dying
    is an art like everything else.
    I do it exceptionally well."
  • umbradomini1 02.07.05, 18:09
    oczywiście, tylko,że muzę tę pornografię znależć , bo czuję, że zagrzebana leży
    w biblioteczce u dziadka:) będzie lekki zgrzyt, jak wszystko mu
    poprzestawiam... tradycjonalista:)
  • kawa_malinowa 02.07.05, 18:18

    Tradycjonalista? ;-) Podejrzewam, ze pod wzgledem lektur moj dziadek bardziej
    zasluguje na to miano! Mam klopot, zeby cos mu wybrac za kazdym razem.

    Nic bardzo pilnego, ale chcialam te ksiazke z "Fanny" Eriki Jong porownac :)

    Zanim zarzuce forum o ksiazkach pytaniami: pojedynczych tomikow Plath nie masz
    przypadkiem?


    --
    "Dying
    is an art like everything else.
    I do it exceptionally well."
  • umbradomini1 02.07.05, 18:22
    noe wiem ,ja lubię to słowo, a ono doskonale oddaje jego zainteresowania-
    Sienkiewicz i jemu podobni- taki powrót do lat młodości
  • kawa_malinowa 02.07.05, 18:26

    Dlatego wlasnie ten Cleland wybitnie mi tam nie pasuje ;)
    To ja do dziadkowej listy dorzucam Reymonta.
  • umbradomini1 02.07.05, 18:29
    i Wiktor Gomulicki:P no i Żeromski, a także Wańkowicz( choć i ja go lubię)
  • kawa_malinowa 02.07.05, 18:34

    To bede wiedziala, co dawac dziadkowi do czytania :) Bo patrze na polke i od
    razu widze dziesiatki nieodpowiednich tytulow...
  • umbradomini1 02.07.05, 18:39
    sądząc z poszukiwań, nie wątpię:P
    ale najnowsze też mogą być Coben, Brown, Grisham też, ale ostrożnie z
    litereturą "kobiecą" (choć nie feministyczną)
  • kawa_malinowa 02.07.05, 18:42
    Czytal, czytal... Brownem narazilam sie babci, bo dziadek nic nie chcial robic,
    jeno siedzial i czytal.
    Z tym problem, bo na przyklad Atwood kompletnie go nie zainteresowala. Ciekawe
    czemu... ;)
  • umbradomini1 02.07.05, 18:45
    to naraź się teraz dziadkowi i daj babci ... no nie wiem "owocową trylogię"
    śowy, ale całośc od razu:) niby takie romansiki dla nastolatek, a wciąga
    (kolejny plus to to,że są w kiosku po 9.90 za sztukę)
  • kawa_malinowa 02.07.05, 18:52
    Super :)
    Obawiam sie jednak, ze moja babcia ma gust skostnialy.... do szpiku kosci i
    jako ze jest to forum ogolnodostepne nic wiecej na ten temat nie napisze. A noz
    ktos znajdzie...
  • umbradomini1 02.07.05, 18:54
    dlatego nic prawie o dziadziu nie piszę:P
    to może Nora Roberts albo inna Daniella Steelova? albo Barbara Cartland:D
    (niezwykle zresztą płodna), no i to coś podobno jest dla babć (szukających
    czystych uczuć)
  • kawa_malinowa 02.07.05, 19:01

    Czasami mam w rekach dla jakiejs cioci taka ksiazke i zawsze mnie zastanawia
    jak te kobiety to robia, ze maja na koncie po ponad 100 ksiazek :)
    Czasami, kiedy cos kupuje to lapie sie na tym, ze patrze na ksiazki, ktore moga
    sie spodobac dziadkowi... Teraz czyta Glowackiego i wszyscy sa zadowoleni.
  • umbradomini1 02.07.05, 19:08
    jak? one mają małe fabryczki, a w nich afgańskie dzieci, które piszą te łzawe
    romansidła za 30 centów/h bez ubezpieczenia. ale to i tak lepsze niż tkanie
    dywanów:(
    widzę, że dziadek literacko wyrobiony:)
    kończę na dziś , bo mi sępy nad głową latają i skupić się nie dają;)
  • kawa_malinowa 02.07.05, 20:11

    Ciekawa teoria... Myslalam, ze one maja progrma komputerowy zaawansowany.
    Zaznaczaja jaki schemat i "atrybuty" maja byc wykorzystane i potem tylko
    potwierdzaja :)
    Rozumiem - wlasnie wrocilam z wygnania od komputera, bo rodzina sobie wyobraza
    ze ma do niego jakies tam prawa :)
  • umbradomini1 30.06.05, 17:52
    haha!!!
    wątek ten przegonił najlepszego fryzjera w mieście, dzięki Ci Panie:)
  • umbradomini1 30.06.05, 18:45
    heh!!!
    jesteśmy lepsi niż antykoncepcja:) jestem dumny!!!
    pierwszy wątek na forum :P
  • umbradomini1 01.07.05, 20:45
    kurcze, jesteśmy coraz wyżej! właśnie przez przyzwyczajenie wszedłem w forum
    Bolesławca
  • umbradomini1 02.07.05, 19:01
    magiczna granica osiągnięta- oby nie natrafić na szklany sufit:P
  • umbradomini1 04.07.05, 13:28
    Kiedy i gdzie możemy się spotkać w sprawie Panny F. Hill?
    --
    "Ja nie chcę spać, nie chcę umierać,
    tylko wędrować po pastwiskach nieba..."
  • kawa_malinowa 04.07.05, 14:50
    A masz jakis pomysl?
    Mnie jest w sumie prawie wszystko jedno, byle nie dzisiaj ;)
    Bede pozniej na gg i podejrzewam, ze forum tez sprawdze.

    A - zaznaczam, ze poezji Plath nie jestem w stanie pozyczyc jeszcze przez jakis
    czas.



    --
    "Dying
    is an art like everything else.
    I do it exceptionally well."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka