Dodaj do ulubionych

Jeszcze troszkę.

16.12.19, 22:51
Jak mało pozostało do Bożego Narodzenia . Tydzień . Ale ten czas bardzo newralgiczny zostanie wykorzystany przez wszystkich dbających o tradycję , co do jednej sekundy . Przecież trzeba posprzatać i tak wypucowane mieszkania , usunąć kilka zaschłych kropel deszczu na szybach (choć nie pamiętam kiedy ostatnio padało)i może najważniejsze , choć jak zwykle to co najwazniejsze odkłada się do ostatniego dnia , sprawdzić czy lampki choinkowe sie palą. A one i tak nie będą płonąć zmuszając do natarczywego mamrotania pod nosem domorosłego elektryka .

A popiec a uwarzyć a polatać za ostatnim prezentem i nastać się w kolejce do kasy, dłuższej niż odległość z Londynu do Paryża. Jeszcze troszeczkę , zanim zostaniemy pochłąnięci przez zimowy wieczór z zastawionym stołem na którym karp będzie skwierczał , w każdym oknie zobaczę zapalone świecidełka i usłyszę głos sąsiadki zza ściany rozpoczynającą kolędę . Grubo po północy tradycyjnie sąsiad z ostatniego piętra wracając z Pasterki zaintonuje Alleluja dosyć niemelodyjnym głosem .

Czasu oczekiwania, chciał nie chciał ,się nie przeskoczy . A o tych wszystkich latach poprzednich przygotowań staramy sie nie pamiętać ,albo nie pamiętamy , bo to co przeszłe jest już mało istotne . Choć nie , jest istotne ,ale mając rynienkę podnosową zachowujemy się właśnie w ten sposób . Nie pamiętamy . Aczkolwiek to malutkie wgłębienie istotnie odpowiedziałne jest za niepamięć . Są w budowie człowieka tajemnice i dopóki nasze części ciała działaja bez zarzutu malo zastanawiamy się dlaczego i po co .
O co chodzi z tą rynienką ? Miejsce tuż pod nosem dzielące symetrycznie górną wargę . No jest , ale dlaczego wgłębienie i dlaczego wszyscy ?

Ot przypadkiem dowiedziałem się o tym miejscu człowieka spotykając ciekawego człowieka . Okazał się nim dyrektor jednej z bibliotek w Warszawie . Opowiedział mi legendę jaka mają Żydzi związaną z tym miejscem . Kiedy pojawia się człowiek w łonie kobiety . Żeby nie była samotna ta mała istota , Stwórca przysyła do niej Anioła . I ten dzielny żeglarz rajskich przestworzy jest przy maluchu rozmawiając z nim . Jest do tego momentu , kiedy maluch otrzymuje duszę . Wtedy Anioł kładzie palec pod nosem i mówi "Niepamiętaj" Zapomnij o wszystkim o czym ci mówiłem. I człowiek zapomina .

A dorośli zapominają później , choć mogliby pamiętać . Pamietać o tym miejscu w którym kiedyś pisaliśmy . W ktorym zadzierzgnęliśmy pierwsze internetowe przyjaźnie . Cóż mi pozostaje ? Złożyć Wam Zyczenia .Zdrowych Wesołych Swiąt Bożego Narodzenia , i zapamiętania nie tylko o tym miejscu, nie tylko o tych ludziach poznanych . A mnie starego korci zobaczyć tego Anioła , ktory położył mi palec pod nosem , tworząc rynienkę nosową . Sam jej nie widzę , bo od kiedy wyrosły mi wąsy zasłoniłem miejsce .Ale nie zapomnę ...



Obserwuj wątek
    • banitka51 Re: Jeszcze troszkę. 27.12.19, 04:27
      Z ciekawości, może z bezsenności, z ucieczki przed polityką, z sentymentu - zajrzałam tu po latach. Widzę miejsce pokryte pajęczynami, zaniedbane, muszę odbyć małą podróż w czasie, by pajęczyny zniknęły, w pełnym świetle pokazały się dyskutujące postaci, gwar zabrzmiał i klikanie klawiszy, te posty, pojawiające się w tempie nie pozwalającym na zrobienie herbaty, zaangażowanie w racje, teorie i czasem kłótnie "co ty gadasz". A teraz cisza, światło zgaszone, jakiś cień przemyka - ktoś zmierza tutaj, a może przypadkowy przechodzień? Porzucone miejsce nie ma się komu poskarżyć, nikt takich miejsc nie wspiera, nie leczy i o nie nie dba. Zaglądającym tu czasami życzę, by w nadchodzącym roku przyjęli z radością wszelkie pozytywne zmiany i nowości w swym życiu, a jeśli czasu nie zabraknie - pamiętali o porzuconych i zaniedbanych, niegdyś ważnych dla was, teraz w kąt rzuconych fragmencikach życiorysu. Uściski noworoczne!


      --
      od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
      • izis52 Re: Jeszcze troszkę. 29.12.19, 17:15
        Tak jakoś się otworzyło i oczom nie wierzę, że mam okazję spotkać ślady znajomych z przed lat. Dużo by mówić, co się stało, ale nic to nie zmieni. Czas nie zawsze obchodzi się z nami łaskawie, a nie chodzi tylko o gładkość twarzy i gibkość ciała. Chyba tylko niektórzy należą do szczęściarzy, co bez szwanku stawiają czoła realiom.
        Święta minęły w bardziej lub mniej wypucowanych mieszkaniach, w większych lub uszczuplonych gronach. Magia Świąt bywa mniej magiczna, a nawet z dawnej magii odarta, choć wszystko wg. zakodowanego od lat scenariusza. Za kilka dni powitamy Nowy Rok, więc życzę Banitko, Sagi i innym tu zaglądajacym wszystkiego najlepszego. Sobie też smile.
        • banitka51 Re: Jeszcze troszkę. 30.12.19, 05:52
          Tobie Izis też! roku, ba - lat opływających w dobre wydarzenia i takie wspomnienia - jak nam się udało być w tym miejscu, gdy życie tu wrzało, niechaj uda się i w kolejnych latach trafiać na takie miejsca, ludzi i atomsferę.smile


          --
          od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
    • came_lia Re: Jeszcze troszkę. 02.01.20, 14:29
      Tak Banitko
      ,,Porzucone miejsce nie ma się komu poskarżyć, nikt takich miejsc nie wspiera, nie leczy i o nie nie dba". Pamiętam te czasy kiedy tu zaglądałam i nie szło się wbić.Czasem jak mnie choroba lub sytuacja zmusiła do pozostania w domu to gdzieś tam próbowałam zagadać aby czas inaczej upłynął.Szkoda że nasza Natla nie wyznaczyła nikogo do administrowania,.Banitko świetnie byś się nadawała bo pięknie piszesz i teksty Twoje czyta się z przyjemnością.Byłabyś świetnym duszkiem na tym forum.

      engine8 wkurzasz mnie tym gadaniem,że ludzie się zestarzeli i poszli na inne fora.Na niby jakie? Forum emerytów i rencistów? smile To porażka , że ktoś takie forum wogóle zakładał.Do jednego wora wstadzić 25 latka rencistę i 70 latka emeryta. Również możemy zostać tu do śmierci ,zmieścimy się z takim rozrzutem wiekowym smile Krytykujesz FB .Zapominasz, że forum gazeta jest połączone z tym portalem i wszystko co tu piszesz można tam przecztać.
      Dla mnie ten rok zapowiada się pracowicie.Mam dużo planów ichcę je zrealizować.
      Życzę wszystkim pomyślności w Nowym Roku spełnienia marzeń i realizacji postanowień noworocznych.
      • banitka51 Re: Jeszcze troszkę. 02.01.20, 23:17
        Camelio, jak miło zacząć rok od wpadnięcia na dawnych dobrych znajomych! Natla tu bywa (mijamy się?), adminem jest też Sagi, ale roboty ma tak mało, że chyba to nawet nie setna część wolontariatu. A duszkiem jestem na tym forum, wierna jestem i zaglądam, nie zawsze się odzywam, bo zazwyczaj pusto i echo tylko.

        --
        od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
      • engine8 Re: Jeszcze troszkę. 04.01.20, 03:00
        No nie wiem czym sie tak wkurzasz?
        Nie wiem na jakie forum ludzie poszli ale gdzies poszli bo ich nie ma? No i chyba naturalne jest ze z forum 50 -latkow jak wyrosna to pojda na 60 - latkow np a takich jest kilka...

        No i zaskoczylas mnie tym za to forum jest polaczone z FB? W jaki sposob?
        Jesli tak to ja oficjalnie protestuje bo jestem przeciwnikiem FB i prosze o odlaczenie.
        • came_lia Re: Jeszcze troszkę. 04.01.20, 10:11
          Dla mnie to nie jest naturalne że ,,wyrosłam " Przed forum był polchat 50+ na który zaglądałam mając 45 lat .Póżniej na to forum bo ludzie się tu przeniesli.Kto pamięta że bywał na polchat ?
          Dla mnie jest to miejsce a nie nazwa ,która powinna być zmieniona tak aby dawni znajomi mogli tu nadal zaglądać.
          Lubię FB i nie interesuje mnie czy ktoś zbiera o mnie informacje , bo tak było zawsze w ten czy inny sposób.A w jaki sposób możesz przeczytać na fejsie co się pisze na forum gazeta.pl to sam wysledź.
          • banitka51 Re: Jeszcze troszkę. 04.01.20, 16:56
            Dla mnie tu a FB to zupełnie inne światy, na FB mam znajomych tylko tych, których dobrze znam z realu, stąd mam dwie serdeczne znajomości, przyjacielskie w wymiarze wzajemnej troski, poznane w ogniu dyskusji, a potem spotkane przy autentycznej kawie. FB epatuje masą obrazków, filmików, aktualności, tu było zawsze zacisznie, jak kanapa w kąciku "swojej" kawiarenki, czekająca na zdrożonych wędrowców i ich opowieści. Moim zdaniem to nie wyrastanie, a brak czasu - FB możesz przeglądać w tramwaju czy kolejce do lekarza, na forum 50 musisz mieć czas, żeby zabrać głos. Chyba, że cisza taka, że nie wchodziszsmile

            --
            od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
            • engine8 Re: Jeszcze troszkę. 05.01.20, 01:44
              Moje dzieci sa na FB i znajomi oraz rodzna nam mowia co oni tam publikuja ale i to mnie nie mobilizuje do zapisania sie..
              Z tymi co chce mam prywatne metody komunikacji tak szerokie i tak glebokie jak chcemy...

              I dzieki temu ze nie ma konta na Fb to dzonimy i rozmwiamy ze znajomymi i przyjaciolmi - tak jak dawniej i wtedy sie dowiem i opowiem.... Cenie sobie otwarte i na zywo konwersacje...a FB to nam odbiera...
          • engine8 Re: Jeszcze troszkę. 05.01.20, 01:40
            Nie mam konta FB i nie mam takiego zamiaru aby go otwierac... przyczyna jest w sumie jedna....za duzo wiem co oni robia z informacjami i ludzmi i pomimo ze nie jestem panikarzem ani nie obawiam sie ktos cos sie o mnie dowie - kto bedzie chcial to znadzie sposob. Ale to nie znaczy ze musze wszytko wystawiac na slup ogoszeniowy.

            No coz dyskusje na forach zaleza w duzym stopniu od liderow....
            So fora bardzo dynamiczne - nektore na dobra sprawe nie woadomo dlaczego.... Ale glwnie chyba ze moderatorzy i adminy nie przejmuja sie za bardzo "duprelkami" i nie uwazaja sie za wszechmocnych Bosow i decydentow....

            Mnie np forum 60+/- wypieprzylo bo pisalem rzeczy z ktorym oni sie nie zgadzaja i preferuja utrzymyac to forum w stylu "towarzystwa wzajemnej adoracji"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka