Dodaj do ulubionych

Migdałowy Król

06.01.20, 08:34
Dziś święto Trzech Króli. Od 12 lat organizowany jest na ulicach polskich miast Orszak Trzech Króli. Jest to nowa, świecka tradycja, która cieszy się coraz większą popularnością. Rekordowa liczba 900 miejscowości w Polsce i za granicą zgłosiła swój udział w tegorocznym Orszaku Trzech Króli, zwanym ulicznymi Jasełkami.
Podczas  Święta Trzech Króli urzadzano wystawne kolacje ktore rozpoczynaly początek karnawału. Na zakończenie wystawnej kolacji gościom podawano placek lub tort migdałowy, a kto natrafił na migdała ogłaszano  go   Migdałowym Królem i   musiał wyprawić podczas karnawału zabawę.
Upiekłam dla Was kochani takie ciasto ,częstujcie się i przyznać się proszę kto znalazł cały migdał w swoim kawalku będzie forumowym  wodzirejem w tegorocznym karnawale  😁
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Migdałowy Król 06.01.20, 15:54
      To już raczej nie ja big_grin W losowaniu jestem kiepski , zycie wybiera zawsze kogoś koło mnie .
      W tej sprawie chciałbym dodać( Święto Trzech Króli) , że każdy kto okadza swój dom i pisze na drzwiach skrót KMB stanowi część tego orszaku . Najwięcej radości mają dzieci . Kurcze tylko ,że wnusia już mi wyrosła ....Żal .Dzisiaj na stole króluje "purchawka " prosto ze sklepu . Za to jutro, kto wie może szarpniemy się i na faworki . Te zawsze w karnawale krolowały w naszym domu .
        • engine8 Re: Migdałowy Król 06.01.20, 21:20
          Ha,,,, Przypomnialo mi sie
          Przyjechala wnuczka i Babcia dla 6 letniej wnuczki upiekla specjalnie najzdrowszy piernik....
          I wybieramy sie na spacer a Babcia "Kochanie zjedz sobie kawalek tego pierniczka - wszytko w nim ograniczne - najzdrowszy na swiecie"
          A wnuczka z milutkim usmieszkiem..
          "Babciu no nie mow ze to takie zdrowe - dalas tam na pewno pelno cuku i masla..... ale dawaj nie jeden ale ze 3 kawalki bo kto wie - moge byc glodna"
    • engine8 Re: Migdałowy Król 06.01.20, 18:47
      A tak na marginesie to czy ktos potrafii mi wytlumaczyc dlaczego My tych 3 Kroli uswiecilismy?
      Ok, zalozmy ze widzilei gwazde bedac w podrozy i ona ich zaprowadzilo do Betlejem.. Ale gdzie s aich zaslugi?
      To ze ofiarowali to co mieji? Za to ze nie podkablowali Herodowi? Ni i nikt naprawde nie ie kim byli , skad przyszli i gdzie poszli... i czy zostali wyznawcami Chrystusa?
      Ba , ksiadz w kosciele mowil ze na dobra sprawe nikt nie wie czy to byli krolowie i ilu ich bylo..
      Zaklada sie ze 3 bo przyniesli 3 prezenty ale moze wsrod nich byli tacy co nic ni e przyniesli?
      Bo ponic w Bibli napisane ze przyszli medrcy...a ze przyzniesli prezenty jak krolewsikie wiec ich ukoronowano...
      I ja za mlodych la nie przypominam sobie aby to bylo az takie swieto - nnaraz sie rozhulalo ze niedlugo bedzie wieksze jak Boze Narodzenie...
      • sagittarius954 Re: Migdałowy Król 06.01.20, 19:30
        1.
        Byli magowie -wtedy mędrcy .
        2.Reszta to domysły i wyciąganie wniosków
        3.Orszaki to nowa tradycja chociaż Wiki mówi że w Hiszpani coś tam
        cyt"Orszak Trzech Króli, który odbył się po raz pierwszy w Warszawie w 2009 roku[2], rozpowszechnił się na takie kraje jak: Anglia, Austria, Łotwa, Rumunia, Ukraina, Włochy, a także Stany Zjednoczone, Ekwador, Rwanda, Republika Środkowoafrykańska i Demokratyczna Republika Konga." kon cyt.
        • sagittarius954 Re: Migdałowy Król 06.01.20, 19:35
          A tak w zasadzie w dzisiejszych czasach chodzi o akcentowanie bycia chrześcijaninem, tak mi się zdaje .
          Nie bez znaczenia jest oddawanie hołdu Panu Bogu - Bogu Ojcu . Ostatecznie jest on najważniejszą postacią wszechświata , ktorej nikt nigdy nie widział jedynie prorocy doświadczali jego obecności . No i teraz kiedy czasy są już Ostateczne doświadczają tej obecności i inni nie tylko wybrańcy .
          • sagittarius954 Re: Migdałowy Król 06.01.20, 19:42
            Pytałeś się o zasługi . Będąc w kościele musiałeś słyszeć Ewangelię . Musiałeś słyszeć że Żydzi byli wybranym narodem , ale mieli kłopot z przyjęciem słowa Boga Ojca . No i okazało się że narody obok i ich mędrcy przewidzieli kiedy nastąpi dzień narodzin . A to byli poganie .Poganie engine . I taka ich zasługa uwierzyli i oddali Pokłon Bogu Synowi jako pierwsi .
            • came_lia Re: Migdałowy Król 06.01.20, 19:52
              Poniekąd Petru miał rację że było ich sześciu a Myrcha, że jeden z nich miał na imię Belzebub.Bo ani imiona ani liczba nie są znane .Jest święto, dzień wolny więc świętujemy.Mial to być dzień radości i obdarowywania się prezentami i tak je widzę .Engine W 1960 r. Władysław Gomułka zlikwidował dzień wolny od pracy w święto Trzech Króli,dlatego nie pamiętasz tak radosnego świętowania.
              • sagittarius954 Re: Migdałowy Król 06.01.20, 20:14
                K+M+B to skrót i tradycja germańska . Wcześniej kapłani odwiedzali domy okadzając je i po modlitwach pisali na drzwiach Christus mansionem benedicat czyli " Niech Chrystus błogosławi temu domowi” . Kiedy ludzi do odwiedzin przybywało kapłani nie wyrabiali się pisząc skrót C +M+B by wreszcie napis przeistoczył się w K+M+B . Tyle.
                Wstyd dla obu polityków ,że nie znają polskiej tradycji .
              • engine8 Re: Migdałowy Król 06.01.20, 21:31
                Nie zrozumcie mnie zle - jak nie chce tego negowac ale przeciez wolno miec pytania ?
                Rozumiem Inne Swieta i ich zrodlo ale jak jest Swieto trzech Kroli tzn traktujemy ich ja Swietych?
                Kurde musz sobie jakiegos ksiedz zatrudnic do wyjasnienia...
                A to co komunisci robili to zupelni inna sprawa - oni po prostu zangewali wszytko z definicji...
            • engine8 Re: Migdałowy Król 06.01.20, 21:28
              Ale nikt przeciez nie mowi ze oni zostali chrzescijanami?
              Jedynie to ze gwiazda ich zaprowadzila, podejrzewajc ze to moze jaks wazna osoba sie urodzila znalezli dzieciatko i oddali hold czy poklon oraz dali prezenty ... I co z tego wynika?
              Bo byc moze wrocili do swojego muzulmanskiego panstwa?
              I to mnie zastanawia... Bo gdyby bylo wiadomo ze oni zaakceptowali Chrystusa i przyjeli jego nauki = poganie to co innego - ale nikt tego nie mowi... Przyszli nie wiadomo skad i poszli nie wiadomo gdzie...
              • sagittarius954 Re: Migdałowy Król 06.01.20, 21:48
                No widzisz jaka jest prawidłowośc ?
                21 wiek nie daje odpowiedzi tak samo jak i wieki wcześniejsze, kiedy wydawać się mogło, że łatwiej znaleźć slady.
                Wrócili do swoich narodów a wiara w narodach przychodziła i odchodziła . Z tego wynika że nie ważna jest wiara zbiorowości jako takiej ,ale pojedyńcza każdego z osobna . A tego już nie wydedukujesz . Bo może ci królowie byli słabymi królami i pamięć o nich w tych nacjach szybko zniknęła a przekazy o tamtej podróży do Boga Syna rozpadły się . Życie człowieka trwa krótko ....
    • banitka51 Re: Migdałowy Król 07.01.20, 19:36
      Uwielbiam niezdrowe rzeczy, chociaż migdały wolę w formie marcepanu, to pod pretekstem poszukiwania choćby smaku, kawałek ciasta bym wsunęła. Niezdrowe masło w cieście bardzo mnie rozbawiło, w kontekście "odzwierzęce". W ekologicznych uprawach rośliny nawozi się odzwierzęcymi odchodami, więc jarzynki też są be? Jakoś wyszło mi tak zgodnie z przewodem pokarmowym - od ust pełnych ciasta, do przetrawionych resztek... Poprawię się, nabiorę wprawy za czas jakiś.

      --
      od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
      • came_lia Re: Migdałowy Król 07.01.20, 20:17
        Również tak uważam ,że ekologiczne warzywa mają być ekologicznie nawożone więc niby jak?Kto by zechciał zająć się hodowlą zwierząt ze względu tylko na nawóz ?
    • banitka51 Re: Migdałowy Król 07.01.20, 19:45
      A migdałowa królowa to wybranka króla migdałowego czy też kobieta, której trafił się migdał w cieście? Nie dlatego wtrącam to pytanie, że migdał znalazłam, nawet ślinka mi pociekła i przeszukałam spiżarnię, ale poza włoskimi orzechami i rodzynkami pusto. Czy jest orzechowy król? Rodzynkowa królowa? W tym cieście nie widzę, ale mogę upiec z innym "wsadem", jeśli perspektywa królestwa na horyzoncie.smile


      --
      od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
          • banitka51 Re: Migdałowy Król 07.01.20, 20:20
            Pewnie miał być Michał (podświadomość!), żadnego nie znam, w okolicznych marketach i sklepikach nie sprzedają ani na wagę ani w kartonach Michałów, ale michałki - i owszem! Może to dbałość o moje zęby podpowiedziała Ci Camelio michałka zamiast migdałkasmile Migdałowy król to obietnica, poza tym sugestia delikatna o jakimś migdaleniu...a michałki to najwyżej takie koszałki, ale nie narzekam, może i na migdał przyjdzie czas. Jeśli był, to przegapiłamsmile

            --
            od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
              • banitka51 Re: Migdałowy Król 07.01.20, 20:54
                Sprytne, gratuluję! Teraz za zabawę będę odpowiedzialna! Nie radzę podlegać pod moje wodzirejstwo, na stawianie napitków i zagrych też raczej nie liczcie. Ale - skoro wątek jeszcze trwa, a nici go plotą - opowiem wam, dlaczego. Siądźcie wygodnie, słuchajcie opowieści, która Wam wyjaśni, żem wcale nie skora do zabawy przewodzeniu. Dawno temu - ta opowieść odnosi się do faktów historycznych już - młoda banitka organizowała w miejscu swojej pracy bale kostiumowe. Pierwszy bal był wzięty bardzo poważnie, lud wypożyczał kostiumy w teatrach i operze, i chyba ludzie dobrze się bawili, o czym świadczą fotografie (równie stare). Kolejny rok - już może ochoty nie było, ale lud napierał. Pierwszy bal dla banitki był trochę.. nie bardzo udany, bo wcisnęła przyjaciółkę, co by kogoś poznała, a w sumie większość czasu jej szukała i wyciągała z różnych miejsc, gdzie chowała się przed ludem. Przy drugim roboty było więcej i odpowiedzialność finansowa, jakby lustra pękły, legła na banitce, co nie bardzo jej się podobało, zespół muzyczny miał wysokie aspiracje, a nagrody dla wygrywających konkursy były jakieś mierne. Pewnie dlatego banitka poczuła jakiś bunt i stanęła na bramce. Facet w garniturze się pojawił - banitka twardo, że pomyłka, ma być przebrany, nie ma bata, garniturek? Zamieszanie się zrobiło, ktoś nawet banitce szeptał na ucho, co to za ważna osoba i lepiej nie zadzierać. banitka flanki nie opuściła, tylko wytłumaczyła Ważnej Osobie - skoro bilet kupiony został na bal kostiumowy, gdzie dużymi literami napisano "w przebraniach!", to wie, na co się pisał. Skoro jest w garniturze, wszyscy będą się czuli głupio. Niech sobie choć gazety poprzypina do stroju. I...ważna osoba wraz z kobietą-parą gazety do kreacji przypięła! Na wejściu dostali brawa, nagrodę za naj-strój i żadnych konsekwencji banitka nie poniosła. I tu opowieść się urywa, bo lud wymyślił węża, wciągnął banitkę, którą walnięto w filar. Szczęśliwie odratowana mogła wam opowieść przekazać, ale ochotę do organizowania karnawałowych bali gdzieś przy tym filarze straciła, nabywając dozgonną awersję do węży z ludu. Teraz proszę - opowiadajcie o swoich pamiętnych zabawach. Już wygodnie siedzę i słuchamsmile


                --
                od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
                • came_lia Re: Migdałowy Król 07.01.20, 21:26
                  Banitko ,to forum jest spokojne jak woda w stawie,więc nie obawiaj się węży.Ja liczyłam na bardziej spokone wieczory z poezją i ulubiona muzyką. Takich ciężkich przeżyć po balach nie miałam,chociaż były korkociągi i kankany .Ostatnio byliśmy na zabawie ,poznaliśmy przy stoliku starsze małżeństwo.Pani mówi,w : tańcu liczy się muzyka i Ja .
                  • banitka51 Re: Migdałowy Król 07.01.20, 21:38
                    Woda w stawie wzburzy się do fal, jak w staw wskoczą forumowiczesmile Balowa wspomnienie to dla mnie smętek, bowiem już pójść nigdzie nie mogęsad

                    --
                    od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
                    • came_lia Re: Migdałowy Król 07.01.20, 21:44
                      Ja jeszcze mogę smile Ale nie ciagnie mnie specjalnie bo muzykę mogę słuchać wszędzie a pogimnastykować się chodzę na fitnes .Co nie mówione że jeszcze może zatańczę.Zapowiada się wystawne wesele w rodzinie więc nie wypada osmówić ?
                          • banitka51 Re: Migdałowy Król 07.01.20, 22:04
                            Życiowo się nie da - jakby się dało, to by się balowałosmile Mam krótkie przerwy w opiece, tańce uskuteczniam więc solo w domusmile

                            --
                            od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
                            • came_lia Re: Migdałowy Król 07.01.20, 22:19
                              Znam kilka osób co tak mają ,wspólczuję bo się od nich nasłucham. Miałam tak jakiś czas w opiece nad chorym dzieckiem więc niezbyt miło to wspominam.Teraz pod tym względem jest lepiej .Telewizor,komputer ,okno na świat. Ja nie miałam ,nawet telefonu. Musze kończyć pisanie ,miłego wieczoru i myśl o wątku poetycko-muzycznym.
          • sagittarius954 Re: Migdałowy Król 07.01.20, 20:23
            No i dobra, migdał przyznany ciasto upieczone , co prawda zostały po nim juz tylko wspomnienia , pora na inne uciechy karnawałowe ....bo królowa karnawału już jest rozumiem przez to , czyli ten migdał .big_grin
            • banitka51 Re: Migdałowy Król 07.01.20, 20:56
              Sprytne, gratuluję! Teraz za zabawę będę odpowiedzialna! Nie radzę podlegać pod moje wodzirejstwo, na stawianie napitków i zagrych też raczej nie liczcie. Ale - skoro wątek jeszcze trwa, a nici go plotą - opowiem wam, dlaczego. Siądźcie wygodnie, słuchajcie opowieści, która Wam wyjaśni, żem wcale nie skora do zabawy przewodzeniu. Dawno temu - ta opowieść odnosi się do faktów historycznych już - młoda banitka organizowała w miejscu swojej pracy bale kostiumowe. Pierwszy bal był wzięty bardzo poważnie, lud wypożyczał kostiumy w teatrach i operze, i chyba ludzie dobrze się bawili, o czym świadczą fotografie (równie stare). Kolejny rok - już może ochoty nie było, ale lud napierał. Pierwszy bal dla banitki był trochę.. nie bardzo udany, bo wcisnęła przyjaciółkę, co by kogoś poznała, a w sumie większość czasu jej szukała i wyciągała z różnych miejsc, gdzie chowała się przed ludem. Przy drugim roboty było więcej i odpowiedzialność finansowa, jakby lustra pękły, legła na banitce, co nie bardzo jej się podobało, zespół muzyczny miał wysokie aspiracje, a nagrody dla wygrywających konkursy były jakieś mierne. Pewnie dlatego banitka poczuła jakiś bunt i stanęła na bramce. Facet w garniturze się pojawił - banitka twardo, że pomyłka, ma być przebrany, nie ma bata, garniturek? Zamieszanie się zrobiło, ktoś nawet banitce szeptał na ucho, co to za ważna osoba i lepiej nie zadzierać. banitka flanki nie opuściła, tylko wytłumaczyła Ważnej Osobie - skoro bilet kupiony został na bal kostiumowy, gdzie dużymi literami napisano "w przebraniach!", to wie, na co się pisał. Skoro jest w garniturze, wszyscy będą się czuli głupio. Niech sobie choć gazety poprzypina do stroju. I...ważna osoba wraz z kobietą-parą gazety do kreacji przypięła! Na wejściu dostali brawa, nagrodę za naj-strój i żadnych konsekwencji banitka nie poniosła. I tu opowieść się urywa, bo lud wymyślił węża, wciągnął banitkę, którą walnięto w filar. Szczęśliwie odratowana mogła wam opowieść przekazać, ale ochotę do organizowania karnawałowych bali gdzieś przy tym filarze straciła, nabywając dozgonną awersję do węży z ludu. Teraz proszę - opowiadajcie o swoich pamiętnych zabawach. Już wygodnie siedzę i słuchamsmile


              --
              od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
              • sagittarius954 Re: Migdałowy Król 08.01.20, 17:36
                Jakby tu zacząć ? Ciążyła nade mną magia nowego garnituru. Mając 8- lub 9 lat po raz pierwszy miałem iść na bal karnawałowy dla przebierańców . Nietety wiadomo jakie czasy były , moniaków rodzice nie mieli nadto na wybryki i zachcianki dzieciaków . Dlatego zamiast przebrany za cowboja albo innego zucha poszedłem w nowym garniturze . Żeby było mało moje nieszczęścia wcale nie kończyły się na owym garniturze . Przegrałem zawody w tańcu odpadając prawie na samym początku , chociaż uważałem ,że taniec twista mam opanowany profesjonalnie . Do tego tańca pozostała mi do wyboru ostatnia dziewczyna uważana za brzydką . Rozżalenia nie było końca . Zrobiono nawet nam zdjęcie podczas tego tańca . I kiedy po 30 latach znów je znalazłem zobaczyłem zupełnie coś innego .Śliczną niemal krolewnę . Taaaaa...

                Dlatego zupełnie nie interesowały mnie wypady na sylwestra czy bale karnawałowe . A o garniturze nie zapomniałem . Dopiero w roku 89 poszliśmy na bal sylwestrowy , pamiętny bal u piekarzy . Gdzie królowała lambada. Ponieważ poszliśmy zgraną kilkunastoosobową paczką zabawy i żartom nie było końca . Dobrze po północy tańcząc po raz 155 lambadę moja partnerka nie wytrzymała krążenia miednicowego i rymsnęła na parkiet , oczywiście ja za nią . Dodam tylko że nie byłem w stroju oficjalnym uraz pozostawał. 8 lat później znalazłem się na Sylwestrze w Serocku , gdzie przywdziałem dobrze skrojony garnitur i nie powiem, że nie miałem powodzenia w tańcu . Od tamtej pory wiem ,żeby odczuć powitanie Nowego Roku trzeba być wystrojonym na poważnie i witać go w gronie więcej niż kilku osób . Potraktować Nowy Rok Bardzo ale to bardzo poważnie big_grin
                • banitka51 Re: Migdałowy Król 08.01.20, 17:56
                  Najważniejsze Sagi, że bale były, obojętne, jaka część ciała na parkiecie lądowała, tańce zaliczonesmile I dopóki pamięć trwa, jest co wspominać.

                  --
                  od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
                  • came_lia Re: Migdałowy Król 08.01.20, 18:55
                    Ach te stroje.Każda kobieta ma dylemat. Mężczyźni garnitury a my wymyślamy co na siebie włożyć.Wspomina się miło i stroje towarzystwo.Najbardziej mi utkwiła w pamięci ciemnozielona sukienka z falbanami z błyszczącej satyny Kiedyś na domówce dziewczyny zrobiły sobie turbany z ręczników i jeszcze jakieś akcesoria kuchenne do rąk wzięły ipozowały tak do zdjęć.Niedawno robiłam porządki w zdjęciach i wpadła mi taka czarno-biała fotografia. Oczywiście uśmiech na twarzy,miło się wspomina.
                • izis52 Re: Migdałowy Król 08.01.20, 19:23
                  Piękne masz wspomnienia Sagi, aż zazdrość bierze, że że je przywołujesz z dużą przyjemnością.
                  Tańczyć lubiłam, ale na luzie bez konkursów, gdyż nie zaliczyłam żadnego kursu, czy przeszkolenia. Zapamiętałam pewien znamienny epizod sprzed ćwierćwiecza. Z grupą podrózników, w jakiejś włoskiej mieścinie wybraliśmy się na reklamowany dansing. Była stylowa sala w zabytkowym palazzo, goście odziani wieczorowo, a przynajmniej koktailowo, jak i my. Kiedy przyłaczylismy sie do tańczących, ot tak po naszemu, co tam komu w duszy grało; ni to walc, ni rumba, ni tango, szybko zorientowaliśmy się, że odstajemy od towarzystwa, które wirowało w określonym porządku wokół sali, na dodatek w naszym kierunku kierowały się pełne dezaprobaty spojrzenia. Pomyśleć, że żywiołowi Włosi - tak serio i profesjonalnie traktują taniec.
                  Było, minęło. Odcinam się od pewnego czasu od niegdysiejszych obrazków. Wszak nasza pamięć, to zbiór obrazów z aktualnym komentarzem. Niestety bywa, że projekcja części kadrów, rozkleja, wytrąca z pionu.
              • sagittarius954 Re: Migdałowy Król 08.01.20, 04:32
                Teze można obronić przez lubienie ceche wspólną migdału i migdalenia , można psioczyć na migdalenie się ,ale tak w cichości serca każdy lubi się mogdalić . Jak migdału nie dajemy do każdego ciasta tak migdalić się lubimy tylko z wybranymi dla naszego serca i wiek tu nie ma nic do rzeczy . Więcej nie ma co chyba kombinować...
                • izis52 Re: Migdałowy Król 08.01.20, 11:48
                  Dzień dobry. Uwielbiam migdały smile. Po najmniejszej linii oporu spozywam. Do porannek owsianki na surowo dodaję łyzeczkę mielonych. Kiedyś w przypływie dobrego humoru, kiedy moi wnukowie byli w stosownym wieku, pieklismy migdałowe, kruche ciasteczko pół na pół mąka i migdały. Teraz już nie przeszedłby numer zabawy w kuchni.
                  A propos, nigdy nie miałam uprawnień do zarządzania forum.
                  • came_lia Re: Migdałowy Król 08.01.20, 13:15
                    Dzieńdobry Izis .Miło Cię widzieć smile Tytuł królowej już przyznany ale mam nadzieję, że przyłączysz sie do naszej zabawy. W tym cieście również jest pół na pół mąki i migdałów .W zeszłym roku jeszcze piekłysmy z moją wnuczką pierniczki a w tym no cóż ....Wyciągnęłam nawet najładniejszą lakę Barie,uszyłam anielski strój ,spojrzała i mówi ładna smile
                    • sagittarius954 Re: Migdałowy Król 08.01.20, 14:57
                      I ja dołączam się do prośby came_lii , bądź z nami ,pisz zanim całkowicie , przynajmniej ja , stracę wzrok , słuch mi siądzie , siedzenie zdefektuje , ręce wykręci reumatyzm, a o resztę zadba wujek alzhaimer big_grin Bądź , bądź krakowianko big_grin
                  • sagittarius954 Re: Migdałowy Król 08.01.20, 14:49
                    No to bardzo Cie przepraszam Izis za tą insynuację , Ale znowu szkoda , bo naprawdę w ostatnich latach byłaś jedną z ostatnich tutaj zaglądających , no oprócz came_lii i engine .
                    Więc , kłaniam się nisko z pokorą i proszę o wybaczenie .
                    Ciekawe jak złapać natlę ??
                  • engine8 Re: Migdałowy Król 08.01.20, 21:01
                    Jako ze mieszkamyy tu gdzie migdaly rosna na drzewach i sa ich cale plantacje wiec ich mamy pod dostatkiem.. Lubie choc nie przepadam.. Zona uwuelbia "maslo" z migdalow - chlep posamrowany i na to dzem.. (To tak wykwintniejsz forma kanapki "peanut butter and jelly" na ktorych absolutnie wszyscy sie tu wychowali)
                    Zona je zwykle moczy a potem suszy bo podobno wtedy kiedy zaczyna sie proces kielkowania to cos sie tam wydziel co jest bardzo zdrowe.. i wtedy rzeczywiscie lepiej smakuja... podobnie jak orzechy wloskie.
                    O szczegoly nie pytajacie bo jak cos nie ma zwiazku z samochodami, komputerami, whisky czy piwem to sie zwykle na tym ni znam smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka