Dodaj do ulubionych

Tylko sie cieszyc?

09.01.20, 19:06
No a tu mozna gadac na tematy polityczne czy nie?
Nie bedz wiedziala jak nie sprobuje?
A ze jak widac nie ma admina wiec moze mnie nie wywala ? hehehhehe

No wlasnie,
Okazuje sie ze jak cos sie zle w kraju dzieje to wina PiS
Jak dobrze to tez - znaczy sie PiS klamie albo oszukuje?
Jak daj 500+ to okradaja narod.
Jak pokazuja ze nie tylko nie okradaj ale jeszcze budzet moga zrobic bez deficytu - to klamia.
No bo na innych forach ak sie ocenia to co pisza..
www.bankier.pl/wiadomosc/Rada-Ministrow-przyjela-projekt-budzetu-na-2020-r-bez-deficytu-7743283.html
Ja mieszkajc za kaluza nie mam ani zwiazkow ani preferencji paryjno politycznych w Polsce - z wyajtkiem tego ze jestem raczej za modelm konserwatywnym.
No i patrzac z boku i od srodla (bo jedze i widze i slysze) ze za PiS u calkime dobrze sie narodowi wiedzie i to widac bo PiS ma poparcie....
Ale moja rodzina to wszyscy jak keden nie mowi inaczje jak "pisiury" czy "pisiory" No ale po 500+ i trzynastki raczki wyciagaj mowiac ze to nam ukradzione..
Ale jak sie ktos odezwie ze popiera PiS to go natychmiast 99% gniecie do zimei bo tu 99% anyty-PiS owskie srodowisko..
Ciekawe dlaczego?
Daltego ze tu piszacy to intelignecja a ta jest anty PiS
Dlatego ze Gazeta jest anty PiS podbnie jak ja czytajacy?

No tak pytam bo u nas Dempkraci sa podobni -z definicji sa anty Trumpowi.. Nawet teraz wyboeraja wsrod siebie kandydata nie takiego ktory bedzi elpszym prezydentem ale takiego ktory potrafi swoimi argumentami przekonac narod aby nie glosowali na Trumpa..... A ten moze pkraczny polityk ale to co robi to wszytkim na zdrowie wychodzi - wielu tego nie lubi bo podwaza status quo ale pomimo ze jak kadydwal to sie tarzalem ze smiechu kto by na niego glosowal to robie dobra robote....
No a potem glosowalem - nie na niego ale przeciw Clintonowej.. a teraz widzac co robi beda na niego glosowal.. moze choc polowe tego co Obam zepsul potrafi naprawic ...

Czyli Wy macie podobnie jak my...
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Tylko sie cieszyc? 09.01.20, 20:17
      No mamy podobnie choć w Polsce występuje coś innego. Wydaje mi sie ,że trwa walka o to kto ma byc elitą . ta wygrana daje grupie zwycięskiej przywileje i " dobre życie " na przynajmniej kilka czteroletnich kadencji Sejmu . A dotyczy to szerokiej grupy ludzi . To nie chodzi tylko o polityków .
      Oczywiście teraz ci ktorzy do tego dąrzą prubuja budować sobie poparcie tych niższych warstw społeczeństwa . Dlatego tak widać i tak słychać o polityce , dlatego niektore grupy społeczne dobijają do tych ludzi . Powiedzmy sobie prawdę . Najłatwiej żyć jest tym grupom , którym budżet ustawia pensje . Reszta niby w planie balcerowiczowskim musi się bratować sama . To wszystko widac coraz mocniej , bo wiele spraw wychodzi na jaw . Niektorym oczy się otworzyły wcześniej a niektórzy maja je otwarte idąc w zaparte . To nie o żadną demokrację chodzi . Demokracja to ściema .
      • engine8 Re: Tylko sie cieszyc? 09.01.20, 21:18
        No zaraz ja tu slycze caly czas ze te pisiory to ciemnota i malo inteligentni.... No wiec nie dziwie sie ze chca sobie porawic i dojrzec do bycia elita/
        No ale nie rozumiem tego ze uwazacie politykow za "elite" ... skad sie to wzielo?
        No wiec skoro wszem wiadomo jak zdobyc glosy to co robia ci inteligentni? Na co licza?
        Widzialem ze jakis tam jak go zwia Schetyna? tez cos zaczal obiecywac al ego wysmiali bo mu nikt nie wierzy.
        No wiec nikt nie wymysli nic madrzejszego a dopomina sie poparacia?
        Niestety na tym polega demokracja ze wiekszosc rzadzi a reszta ma ich popierac a przynajmnije im ne przszkadzac bo to nikomu na zdrowie nie wyjdzie. Opozycja nie polega na przeszkadzaniu rzdzacym i rzucaniu klod pod nogi ale na przedsawieniu lepszego planu.
        I nie chce slyszec ze Pis nie ma poparcia wiekszosci bo nie wszyscy ida do urn.... Jak nni eida to daj swoj glos tym ktorzy ida i pretensji miec nie powinni. ci co nie glosowali ni epowinny wygranej partii krytykowac poniewaz nie glosujac oni ich poparli..
      • banitka51 Re: Tylko sie cieszyc? 10.01.20, 13:53
        Moim (i nie tylko moim) zdaniem politycy nie są elitą. Elita to naukowcy, wybitni specjaliści, artyści, a nie politycy en masse. W elicie nie ma miejsca na ludzi głupich z własnych ograniczeń czy niedouczenia, o mentalności okrojonej do własnego podwórka i wizji świata własnej rodziny, którą chce się narzucać innym, tak jak nie ma miejsca w niej na po prostu bogatych. Nie da się na siłę do elity artystów wprowadzić Zenka, obojętnie ile płyt sprzeda, ile koncertów da i ilu słuchaczy mieć będzie. Elita prezentuje najwyższe wartości, więc prawnik-cwaniaczek i nieudolny lekarz tylko z racji dyplomu elitą mogą być tylko na zadupiu. Kiedyś w małych miasteczkach był to ksiądz, burmistrz/wójt, lekarz i aptekarz, teraz już świadomość i wiedza mieszkańców ten porządek zmienia. Ale norm przynależności do elity zmienić się nie da - osób prymitywnych i bez honoru na siłę się tam wepchnąć nie da.


        --
        od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
        • engine8 Re: Tylko sie cieszyc? 10.01.20, 18:12
          I tu sie zgadzam... Ale niektorzy definiuja elite po tym ile maja wplywu na to co sie dzieje w kraju i na swiecie i wtedy sie okazuje ze ta grupa jest zupelnie inna bo tu glowna role zaczyna grac pieniadz.

          Wikipedia definiuje elite
          Elita – kategoria osób znajdujących się najwyżej w hierarchii społecznej, pod jakimś względem wyróżnionych z ogółu społeczeństwa. Elity mają często zasadniczy wpływ na władzę oraz na kształtowanie się postaw i idei w społeczeństwie.
    • sagittarius954 Re: Tylko sie cieszyc? 09.01.20, 21:22

      > Ja mieszkajc za kaluza nie mam ani zwiazkow ani preferencji paryjno politycznyc
      > h w Polsce - z wyajtkiem tego ze jestem raczej za modelm konserwatywnym.

      Nie wiem za jakim jestem modelem politycznym , wydaje się że za konserwatywnym jak ty , ale co to znaczy ? Jest mnóstwo pytań w tym zakresie na które zaraz po twierdzącej odpowiedzi ja mógłbym wycofać się w inne rejony polityczne . Jak narazie jestem faszystą nacjonalistą i takim pisiorem jak to sam ująłeś . Chociaż, nie powstała jak dotąd i pewnie nie powstanie partia prawdy . Bo ta zawsze boli i jednych albo drugich wali po tyłku.

      Układy engine są i będą i są podstawą bycia nie tylko politycznego , co najlepiej wykorzystują PSL-owcy. Choć i w Pisie nie brakuje przykładów . dla mnie wiarygodny polityk to ten co nie załatwia pracy swojej rodzinie . A jak już do Sejmu zaczynaja startowac córki czy synowie polityków to bardzo niedobrze . tego nie powinno byc . Dopóki tatus czy mamusia trzymaja się steru władzy dopóty ich bliscy pozostają w dalekim zasięgu . No niech ktoś z dziennikarzy zrobi statystykę dopiero by się działo .

      Gazeta też jechała na układach , można się nie starć a forse zarabiac , reklamy a w nich te rządowe bodaj najlepiej płatne . Zresztą media w Polsce to naprawwdę inny temat , ale tak samo zabagniony . nie ma teraz dziennikarzy bezstronnych . Wszyscy oni płatni przez kogoś , a jesli płatni to tylko wykonuja polecenia .
      Jeden z ostatnich stracił życie , pan Leski - świeć panie nad jego duszą . Dokuczał wszystkim ale przez to był wiarygodny . Chociaż przyznaję nieraz niestrawny.

      Zresztą takie same układy znajdują się w każdym polskim domu . Bo ktoś i od czegoś jest uzależniony . Zapewniam cię że będzie jeszcze gorzej skoro do tej pory mimo mimo upływu ponad 30 lat w Polsce zmienia się życie przeciętnemu obywatelowi bardzo powoli , żeby nie powiedzieć stoi się w miejscu .

























      > No i patrzac z boku i od srodla (bo jedze i widze i slysze) ze za PiS u calkime
      > dobrze sie narodowi wiedzie i to widac bo PiS ma poparcie....
      > Ale moja rodzina to wszyscy jak keden nie mowi inaczje jak "pisiury" czy "pisi
      > ory" No ale po 500+ i trzynastki raczki wyciagaj mowiac ze to nam ukradzione.
      > .
      > Ale jak sie ktos odezwie ze popiera PiS to go natychmiast 99% gniecie do zimei
      > bo tu 99% anyty-PiS owskie srodowisko..
      > Ciekawe dlaczego?
      > Daltego ze tu piszacy to intelignecja a ta jest anty PiS
      > Dlatego ze Gazeta jest anty PiS podbnie jak ja czytajacy?
      >
      > No tak pytam bo u nas Dempkraci sa podobni -z definicji sa anty Trumpowi.. Na
      > wet teraz wyboeraja wsrod siebie kandydata nie takiego ktory bedzi elpszym prez
      > ydentem ale takiego ktory potrafi swoimi argumentami przekonac narod aby nie gl
      > osowali na Trumpa..... A ten moze pkraczny polityk ale to co robi to wszytkim n
      > a zdrowie wychodzi - wielu tego nie lubi bo podwaza status quo ale pomimo ze j
      > ak kadydwal to sie tarzalem ze smiechu kto by na niego glosowal to robie dobra
      > robote....
      > No a potem glosowalem - nie na niego ale przeciw Clintonowej.. a teraz widzac c
      > o robi beda na niego glosowal.. moze choc polowe tego co Obam zepsul potrafi n
      > aprawic ...
      >
      > Czyli Wy macie podobnie jak my...
      • engine8 Re: Tylko sie cieszyc? 09.01.20, 23:30
        Ja tam az tak gleboko nie siegam i nie analizuje czy ktos komus prace zlatwil dlatego ze mogl... Moze to dlatego iz u nas to nie przestpestwo anu swietokradztwo - sam Trump usadowil niezle cal rodzine...
        Jesli tylko nie wsadzaja ich na pozycje decydentow ktorzy maaj wplyw na tych wybieranych to w sumie dlaczego maja zatrudniac kogos nieznanego jak mogo kogos komu ufaja - jesli tylko sobie radzi..
        Tylko rzecz w tym aby to bylo robione dobrze. U nas w pracy japierw sie pytaja czy nie zanci ekogos bo potrebujemy a jka ni eto szukaja "z ulicy" Ale tu sie ludziom z defincji ufa i nadwyrezenie zaufanie ni ejest mile w skutkach... Jesli polece znajomego i sie okaze totalna pomylka to juz sobie potem moge polecac albo moic co chce - zaufanie spada do zera na calaj lini wiec najlpeiej to sobie innej pracy szukac.... Tak ze jak polecam kogos to musze byc pewien ze moja reputacja za tym stoi..
        W polityce to moze nie takie proste ale dl amnie jak polityk zatrudni pociotka w swoim biurze i ten pracuje dobrxe to niech bedzie... N?ajwazniejsze aaby polityk sam sie swoich obietnic wywiazywal..
        A jak synoowie czy corki politykow startuja to tez nic w tym zlego - przeciez to wyborcy decyduja?
        Kto wie - niejedno dziecko bedzie lepsze od rodzica..i przynajmniej wie w co sie pakuje i co jest grane...

        A w mediach to nie ma bezstronnych mediow ani dzinnikarzy. Nie ma trz kanalow z wiadomosciami poniewaz nie wolno pozwolic ludowi na wymyslanie sobie wlasnych teorii wiec podaje sie komentarze czyli wiadomosci juz przetrawione i ustawine we wlasciwym kierunku.... I was sie tego od naszych nauczyli.
        Ja swoj "Cable Tv" dawno odcialem. To co mnie interesuje znajde na komputerze a wieczorem obejrze kanaly te z drugiej strony tzn EuroNews (dla nas to druga strona heheheh) i AlJazirre.... a potem nasze fragmenty i wiem mniej wiecj co sie dzieje...
        No i dawno wypisalem sie z jakiejkolwiek partii - jesem niezalezny i glsuje tak jak ja uwazam i na kogo uwazam powinienem.
        Ale mowie dzieciom ze oni maja dbac o wlasna skore i glosowac tak ja uwazaj bo oni buduja ten swiat dla siebe.
        Mnie wladza nie ma interesu aby robic cokolwiek dobrego zwlaszcza co kosztuje bo kto w emerytow bedziee inwestowal? Ale emryci -niestety dla wladzy, glosuja i ignorowac ich tez nie mozna... No i wladza ustawia sobie tak prawa ze jak oni przejda na emerytury to musza miec miekkie ladowanie.... smile
        I tu nasze kraje ida leb w leb,

        Problem w Polsce jest taki ze jedyna instytucja ktora byla szkolona w polityce byla PZPR i od tego czasu nikt nie potrafi tego dobre robic a kazdy chce wpasc do polityki i sie nachapac jak porzednik.. i w nogi...
        Polska jest bardzo waznym krajem chocby z punktu widzenia polozenia geopolitycznego ale nikt tego nie potrafi wykorzystac.. aa szkoda.
        U nas zas lobby i finase rzdza poniewaz po wyborach jedynym celem polityka jest aby wygrac nastepna ture a to zapewniej nie wyborcy bo tych lobby kupi propaganda...
        A ludzie sluchaja co im w TV mowia i nie daj Bog sie temu sprzeciwic....
        • came_lia Re: Tylko sie cieszyc? 10.01.20, 06:28
          Kto interesuje sie polityką ogląda, wiadomości z różnych stron świata i na różnych kanałach,zdobyte informacje analizuje popierając wiedzą historyczną .Kto ma na to wszystko czas?Frekwencja w wyborach parlamentarnych wyniosła 61,74 procent z czego PiS 43,59 a większość ludzi po 60. Zostaje 18,15 procent ludzi głosujących na inne partie,są to ludzie młodzi ,jak sądzę budżetówka.Mówi się nie narzekaj jak nie idziesz głosować.Łatwo sie mówi .Wałęsa zachęcał żeby brać sprawy w swoje ręce aby pozostać w kraju.Ludzie pobrali kredyty,założyli firmy,zatrudnili ludzi.Żeby to ogarnąć ,pilnować zleceń,płatnosci jest niezła nerwówka i harówka.Od nowego roku szczęśliwa wiadomośc wzrosła płaca minimalna.Wiadomo,że od razu podniesiono ZUS,podniesiono też cenę wywozu śmieci etc.Zaczyna się nerwowo szukać oszczędności zwalniać pracowników niektórzy rozważają zamknięcie firmy.I tu mnie rozwalają słowa prezesa..Kto nie umie prowadzić swojej działaności niech się zajmie czym innym.. Moja znajoma która się modliła z różańcem w dłoni aby PiS wygrał na słowa prezesa powiedziała ,że ma rację przecież można zatrudnić ukraińców.
          • engine8 Re: Tylko sie cieszyc? 10.01.20, 18:15
            No wlasnie...... ogranczaj sie do niewileu czy pojedynczych zrodel ryzykujemy ze informacje nie sa kompletne wiec i decyzje nie moga byc dobre.
            Juz ktos madry powiedzial ze "Posiadanie ograniczonej wiedzy jest bardzo niebezpieczna rzecza"
    • banitka51 Re: Tylko sie cieszyc? 10.01.20, 13:32
      Nie jestem związana emocjonalnie z żadną partią i żyję. Teraz w PL zrobiły się obozy, conajmniej jak przed Grunwaldem - z jednej strony PiS, z drugiej reszta. Widzę, co dobrego robią rządzący, ale śmieszy mnie, gdy powtarzają jak mantrę, że kiedyś, panie dziejku, tego to poprzednicy nie robili, co nie ma żadnego teraz znaczenia. Jako wolny człowiek doceniam 500+, choć nie pochwalam sposobu jego przyznawania dla patologicznych rodzin, może macie inne zdanie, ale ze względów psychologicznych popieram reformę szkolną, choć ze zmianami programowymi się nie zgadzam. Tak się w PL teraz porobiło, że nie potrafimy okiełznać swoich emocji i przekonania (ba, fanatyczną wiarę wręcz, w którąkolwiek partię) przenosimy na rodaków. Jeśli podoba mi się wypowiedź prof. Bartoszewskiego, to PiSowierny gotów mnie utopić, jeśli jestem za mądrym wg mnie Ujazdowskim - dostaję etykietkę Pisiorki, tak to większość z tych, z którymi się spotykam zatracili obiektywizm i własny rozum, dali się wessać w partyjny wir. Marzy mi się, by rządzący nie myśleli tylko o własnych profitach (wypowiedź żony pewnego wrocławskiego polityka:"my jesteśmy ustawieni na 3 pokolenia"), marzy mi się, żeby poseł, który nie potrafi się zachować wg norm dobrego wychowania z kodeksu szkoły podstawowej znikał ze sceny politycznej, marzy mi się, żeby nie żyć w państwie kościelnym i żeby nikt nikomu nie dyktował, co ma robić w niedzielę i z kim spać, marzy mi się, żeby w rządzie większość mogła być autorytetem, marzy mi sie... A po rybkę będę pisać o marzeniach, skoro i tak nie dożyję autentycznie dobrej zmiany.
      engine - nie udawaj, że nie wiesz o emeryturach - te 13 są zamiast rewaloryzacji, ale ładniej to wygląda. Teraz wiele jest na pokaz, nikt nie zagląda pod etykietkę, nie wnika w meritum i cieszy się z tego, że kolorki takie ładne, ojoj! Państwo gospodarczo niewiele różni się od gospodarstwa domowego - im więcej wydajemy, tym mniej inwestujemy, im więcej konsumujemy dzisiaj, tym skromniej będziemy żyć w przyszłości, ale wiele osób ma przekonanie, że rząd ma jakieś swoje pieniądze z dziury w chmurach i się z nami nimi dzieli - ach, jak piknie! Nie krytykuje tu decyzji rządowych, a mentalność wielu wyborców, może ich brak elementarnej wiedzy nt.
      Tak ogólnie to dyskusja o polityce przy ogólnie słabej wiedzy nt gospodarki jest moim zdaniem bezsensowna. Tym bardziej, że Balcerowicz ciągle uważany jest za zbawcę.. Stan gospodarki to jest fundament siły państwa, nie to, czy prezydent jest szanowany, a premier niedouczony. Obecnie każdy prawie polityk zajmuje się głupotami (pomysł na katolicki paszport? "ideologia" gender? itp itd) a gospodarka kwiczy, więc o czym tu gadać? Węgiel, ignorancja odnawialnych źródeł, ZUSy dla małych przedsiębiorców - to są problemy, hamujące rozwój. Za długo mi wyszło - pozdrawiam i życzę wiernym którejkolwiek partii dystansu.smile

      --
      od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
      • engine8 Re: Tylko sie cieszyc? 10.01.20, 19:20
        Niestety i tu sie z Toba zgadzam...
        Mysle podobnie i co dziwne ze rzdko spotyka sie ludzi z Twoim mysleniem - tzn wypoziomowanym , widzacym jedna i drug strone medalu....
        Z jedenj strony widzac ze ludzi tak szybko chcieliby dogonic ten wymarzony zachod i to za wszelka cene nie zdajc sobie sprawy jak cene za to placa.
        Politycy sa tak bardzo niedojrzali ze nie potrafi ukryc czego w tej polityc najbardzje szykaja..
        Wszyrcy politycy robia to dla kasy - posredni albo nie... Nasi sa na tyle bogaci ze nie robia z tego celu ale to co spada wyatracza. Wasi zas sa mniej zasobni inie chca czekac wiedzac ze to sie mmoze skonczyc wiec trzeba si nachapac...
        A ludzi naprawde porzdni i uczciwi gina w tej dzugli nieuczciwych..
        I 500+ i 13-ki sa dobre ale powinny byc chyba inaczej dzielone.. Wszytkim rowno wiemy ze nie pracowalo kiedys ale teraz sie okazuje ze mozna to wykorzystac dla zdobycia wyborcow bo ich jak widac mozna tanio kupic.
        Ja uwazam podobnie ze KRaj powinin sie rzdzic podbnymi zasadami jak domostwo - wiemy ze mozemy wydac tyle ile mamy i jak trzeb to pozyczamy ale nalezy pamietac ze pozyczki niesteety najczesciej trzeba zwracac..
        No i kopiwanie tych co moga sobie pozwolic na zycie na kredyt nie jest zawsze i dla kazdego tak samo bazpieczna opcja.... Bo Stany mogo dluznikom powiedziec - przykro ale Was dlugow spplacac nie bedziemy i ujdzi eim to na sucho jako ze oni kontrouja swait finasow. Polska raczej na tym dobrz enie wyjdzie...
        No a na emryturach to sie znam wcale nie gorzej nic Wy... Od niedawna mamy Polskie emerytury - male bo male ale zawsze cos tam na dorbne wydaki zony... Dostajemy emryture polska i to nawet bez podatkow czy odpisow lacznie z 13-ka smile. Wiesz rzadzacy robie duzo dobrych i duzo niedobrych rzeczy ale wlasnie to ze potrafia polityka manwrowac dla osignieci korzysci to nalezy uznac za pozytywne - dla nich ale przynajmnije widza jak to wszytko pracuje... Bo 13-ka to wiekszy efekt niz jaks tam mal rewaloryzacja..
        Z drugiej strony Polksa radzi sobie wcale niezle.. Wg mnie o wiele lepiej niz sie spodziewalem ale gdzie drwa rabia tam wiora leca..... No i widze w Polsce na kazdym kroku to co wszytkim mowilem od lat ale nie sluchali ze kapitalizm i to ten w ameerykanskim wydaniu (ktory jak mi sie wydaje Polska chyba kopiuje) jest brutalny, brudny i bezkompromisowy... I tu ni ema wileu opcji na spokojne i godne zycie ktore bedzie sie toczyc w wolnym tempie,
        To szybko jadacy pociag - w ktorym albo jestes i potrafisz sie utrzymac albo z niego wypadasz czy wysiadasz i zostajesz w tyle a nikt sie juz toba nie martwi.
        Polska to w sumie dwie generacje roznych ludzi - starsza ktora ciezko pracowala aby wychowac mlode pokolenie i nie ma nic zaoszczedzone i ci patrz na to coo sie dzije i widza wile rzeczy zlych ale nic zrobic nie moga. Sa zdani na siebie i to co dostan od panstwa.. A dostaj niewiele.
        Oraz pokolenie nowe - progresywne ponad ich zdolnosci zrozumienie tego co robia ktorze potrafi - albo im sie wydaje ze potrafi pedzic do przodu nie myslac co przed nimi.... Ci sie szybko wypalaja i tez traca sily i nadzieje
        Dobra rzecza jest ze teraz ludzi mlodzi maja opcje i szanse aby zyc lepiej tylko potrzebuja to robic z rozmyslem i planowac na dlugo do przodu...Ale skad maja wzic wzory?
        I co zauwazylem ze w Polsce wszyscy chca czy nie chcac sa w polityke zankgazowani i podchdza do tego z emocjami a rzadzacy peiknie to wykorzystuja i manwruja ludzkim umyslami jak tylko chca.
        Ja swoja polityka sie malo interesuje - wem ze ona idze swoja droga, ze to co mi media mowia to w wiekszosci wykrzywiona prawda albo bzdury ktorym chca m zamydlac oczy....
        Al bacznie obserwuje z boku co sie dzije i ja przychodzi do wyborow to pomimo ze wiem ze moje zdane sie liczyc nie bedzi to jednak glosuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka