Dodaj do ulubionych

I zagadka rozwiązana.

09.01.20, 19:23
Lider się postarał,
ale lud nie karny,
zamiast zacząć temat
woli anatemęsmile

Miał być nowy wątek
(Sagi już wyznaczył)
mój dopiero w piątek...
Człek zagląda, patrzy -
oczy nówki włączam,
a engine chyba śpi.
Może już zapomniał,
pamięć z wiekiem kpi
sobie z naszych planów...






--
od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
Obserwuj wątek
      • sagittarius954 Re: I zagadka rozwiązana. 09.01.20, 20:23
        Miłe Panie spokojnie musicie wziąć pod uwagę różnicę czasu . My dzień kończymy kiedy engine go zaczyna . Banitko wszystkie my tu lidery . i popatrz jaki ładny wątek założyła Came_lia i jak się rozkrzaczył pieknie . Wierzę że i wątek engine tak samo się rozpleni naszymi postami . Głód pisania niech się zamieni w głód przyjacielskiej rozmowy .A ty myśl nad swoim watkiem big_grin
        • engine8 Re: I zagadka rozwiązana. 09.01.20, 21:07
          No z tymi dlugimi watkami to bez przesady - jak watek ma ponad 100 postow to mnie sie go otwierac nie chce bo 80 to bicie piany... co nie znaczy ze ja je sam nie buje - ot czasami dla draki.

          Ja sie urodzilem i wychowalem na wsi i jak moze wiecie na wsiach byly czeste zabawy.... a urzadzali wszyscy kto mogl - Sttraz pozarna, Komitet Rodziscielski, Kolo Gospodyn wiejskich i ktos tam jeszcze....zawsze byla "orkiestra doborowa" - znaczy sie paru co miala instrumenty i troche grac potrafili... A i "Bufet obficie zaopatrzony" - znaczy sie skrzynki z wodka od podlogi po sufit, 20 sloikow z ogorkami , musztarda i obowiazkowo kielbasa. Wszytko na tackach paierowych...i musztardowki albo kileliszki takie ze szkla 0.5cm zeby sie nie tlukly i zeby nkt tego domu nie bral....
          No wiec do polnocy byl spokoj.... a okolo polnocy jak sobie chlopaki popili i okazalo sie ze dziewczyny z nimi tanczyc nie chcialy to zaczynali sie denerwowac.. .a w miedzyczasie przychodzili z obcej wioski a ze nie zawsze blisko to zwykle przychodzili pozniej i trzezwi... no wiec dzieczyny sie cieszyly a lokalni bardziej wkurzali bo im dzieczyno podrwali.
          No i do czego daze.. to to ze sytuacja byla napieta i zeby ja rozladowac to sie bralo pusta butelke po wodce i rzucalo w kat gdzie siedzieli ci z obcej wioski.... No i sie zaczynalo. Najpierw od mordobicia na srodku sali - orkiestra zaczynal grac, dziewczyny cagnac tych bitnych do tanca a reszta sie walila gdzie sie dalo.
          Organizatorzy mieli zawsze "porzdkowych" wiec ci kogo sie dalo wywalali na zewnatrz - tak jeszcze z kopem w tylek wiec i krew z nosow sie lala i w srodku i na zewnatrz.
          Potem ci na zewnatrz ogladali sie za czym czym mozna przylozyc i dawaj sztachety z plotu....
          Ktos dzwonil na milicje.....a ci przyjechali i jak dostali pare butelk to nic nie robili a jka nie ta dawaj palkami...
          I to byly rozrywki.... i taak bywalo zawsze - i plan oraz fazy bardzo do przewidzenia..
          Tak ze i tutaj jak bedzie cicho i spokojnie albo ktos obcy bedzie nam dziwczyny podrywal to tez mozna rzucic "butelke" w kat....
          Spokojnego wieczoru - u mnie poludnie wiec po proannym spacerku pora na lunch i sieste.... smile
    • engine8 Re: I zagadka rozwiązana. 09.01.20, 20:50
      O wierszykiem? Podziwiac i gratulowac...
      Mnie sie juz nic nie sklada smile

      Engin-owi sie nie mowi co ma robic i kiedy - paru szefow sie na tym przejechalo smile
      Moze wy pracujecie i macie czas ale ja juz emeryt i jak ktos tego doswiadczyl to wie ze na emryturze mamy mniej czasu niz pracujac.... poniewaz pracujac mamy dlugo list rzeczy ktore musz byc zrobione i to o czasie a na emryturze juz nic ni emusze smile
      U nas jest powiedzenie "Uwaza na swoje marzenia i defniuj ostroznie ocekiwania poniewaz te moga ci sie spelnic"
      Tak ze ja trez czekam na tematy ktore mi podniosa cisnienie bo swiety spkoj to bede mial wieci ekiedy smile)
          • engine8 Re: I zagadka rozwiązana. 09.01.20, 23:44
            O tak podskoczylo - zwlaszcza jak zobaczylem ze zona na lunch zrobila kasze gryczna i kalafirami i Curry. No czegos takiego nie jadlem zwlaszcza ze wszytkie 3 skladniki sa na mojej "jak nie musze to raczje nie" liscie...
            No i przypomnilala mi sie historia z Yutuba jak gosc mowil ze zeniac sie dostal rade od ojca ze jak mu zona cos ugotuje - zwlaszcza na poczatku, czego sie nie da zjesc to ma to zjesc, pochwalic i poprosic o dokladke...
            I tak tez zrobilem.... Ale o dziwo ta kombinacja neguje wszytkie zle rzaczy i ptzekonania o tych skladnikach i jest bardzo smaczna.... Poprosilem o dokladke i okazxalo sie ze nie ma??? !!!.
            Zona wiec oddala mi czesc swoje porcji co z wdziecznosci przyjalem i widze ze jest bardzo zadowolna bo to jeszcze podobno nawet zdrowe...
            Okazujer sie jak sie czegos nie lubi to nalezy do tego dolozyc jeszcze inne rzeczy ktorych sie ni elubi i wtedy bedzie super...? Na pewno? Musze sie zastaniwic zanim sprawdze..
            No i po sjescie jak rutyna nakazuje bylo esspresso z kawalkiem gorzkiej czekolady i to podrzuca cisnienie. smile
            Kurna tak sie nasza znajomosc zaczela ze zjadlem u niej w domu kotleta z ryby - cos czego normalnie nie moglem przelknac - ale jak tu na pierwszej wizycie fochy stroic to czarna polewke dadza..
            I na nastepenej wizycie oczywoscie to samo bo skoro mi tak smkowalo - to dwa smile)))))
            Ale po tym przekonalem sie ze nie bylo zle i teraz nie problemu - jem wszystko i mam ta samo zone od ponad 40 lat smile))
              • engine8 Re: I zagadka rozwiązana. 10.01.20, 19:42
                No napisalem ze emeryt chyba.... A wzzesnie sie ozenilem to prawda ale nie zaluje.
                My sie ozenilismy bedac golodupcami i wszytko robilismy razem i wyroslismy w 3-ke... tak zawsze e bylo wiec dzieck kiedy sie pojawilo nie zamieszlo w zyci ani nie wymagalo kompromisow...
                Terasz syn ozneil sie pozno - bo musila sobie najpierw "pozyc" nakupowac zabwek meskich - tzn sportowych samochdow i motocykli bo jak malzenstwo i dzieck to juz zrobilo takie zamieszanie ze sie pozbiera cnie moze po wszytko w zyciu musila ograniczyc....
                Ni ewiem co lepsze?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka