Dodaj do ulubionych

KINO-jakie filmy polecamy?

05.06.05, 08:27
Wybieram się na "Królestwo niebieskie", kto już był? Warto?
Edytor zaawansowany
  • regine 05.06.05, 12:14
    Wiktorio!!na "Królestwie niebieskim",był nasz August i moja córka -podobno
    ładny ,miło się ogląda.Więc polecamsmile))Ja wybieram się w przyszłą niedzielę
    na "maratom kinowy"-tak to nazwałam.Bo i na "Królestwo niebieskie"i na
    film ,który wchodzi u nas na ekrany kin-o JPIIpt."Karol"
    O "Karolu"-same pochlebne recenzje -słyszałam i czytałam ,więc zobaczymy...
    O "Królestwie niebieskim "-gdzieś na forum ,pisał August -poczytaj...
  • wiktoria53 05.06.05, 12:18
    Tak, Regine, w najbliższym czasie wybieram się i na "Królestwo niebieskie" i na
    film o Naszym Papieżu "Karol".Pozdrawiam.
  • august2 05.06.05, 16:34
    .. a czy takie sciaganie to jest legalne?
  • regine 05.06.05, 16:50
    Niestety ,Auguście ,nie jest to legalne!!!!
    Nawet karalne!!!Tyle wiem.Jak to się robi ,czyli "ściąga",też wiem...
    Lubię klarowne sytuacje smile))W naszej prasie ,jako dodatki, jest tyle różnych
    filmów,że można całkiem legalnie,to zrobić .Ostatnio kupiłam film pt.
    "Instynkt"-gra w nim- Anthony Hopkins,Cuba Gooding,Jr.
    Razem z czasopismem zapłaciłam -6.99zł.Więc nie jest to duża kwota.
    Filmu jeszcze nie obejrzałam.Kupuję filmy ,w saloniku prasowym ,zawsze można na
    coś dobrego trafić.Polecam wszystkim ,taki sposób "śiągania".Mam potem czyste
    sumienie,zasypiam spokojnie.
  • natla 05.06.05, 17:15
    Ja też zacznę chodzić do kina, już może za 3 miesięce. smile))))Az mi zapachnało
    salą kinową, bo przecież ma swój specyficzny zapach.
    Oglądajcie i opowiadajcie..........



    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 17.06.05, 04:08
    Na Film “Cinderella Man” ( w Polsce ma podobno tytul ”Czlowiek ringu”wink
    czekalem od czasu kiedy zobaczylem “zwiastun” Dobra recenzja jeszcze to
    spotegowala.

    Obsada aktorska znakomita: R. Crowe, R. Zellweger, P. Giamatti (ten od Sideways-
    Bezdroza)
    Rezyser rowniez pierwszej klasy R. Howard (A Beautiful Mind-Piekny Umysl) .

    Sa filmy ktore zapominamy zaraz po wyjsciu z kina. Film “Cinderella Man” byl
    inny gdyz znalazl juz sobie miejsce w mej mozgowej szufladce. Opowiada on o
    bokserze (taki naprawde istnial), ktory przechodzi taka prawdziwa zyciowa
    hustawke.

    Troche na gorze, potem gleboko na dol i pozniej znowu do gory.

    Cinderella to Kopciuszek po polsku i ow bohater ma pewien okres
    zyciowy kiedy mozna go rzeczywiscie porownac do bajkowego Kopciuszka.

    Oczywiscie jest to w przenosni, gdyz walki bokserskie nie byly dla prawdziwego
    Kopciuszka na porzadku dziennym.

    W moim przypadku bardzo sie z tym tytulowym bohaterem utozsamialem. Jego
    niezwykla determinacja zeby pomoc rodzinie i przyniesc “chleb” na stol nie byla
    mi obca. Niektore sceny to tak jakby wyjete z mego zycia.

    Dlatego tez Jim Bradock byl tak popularny wsrod zwyklych ludzi. Mowili, ze on
    walczy tez za nich. Troche to melodramatyczne ale jakze nieraz potrzebne nawet
    i w normalnym zyciu.

    Pamietam scene jak Jim liczy pieniadze. Uklada takie monetowe stosy na stole.
    Ja to robilem nieraz w tych naszych
    pierwszych emigracyjnych latach. Kazde 5 centow sie liczylo, gdyz 12 takich
    monet dawalo mi wtedy bilet na
    autobus (60 centow) a 4 monety to byla czekoladka dla syna (20 centow).

    Takie filmy z okresu ekonomicznej depresji w koncu lat 20 ubieglego wieku
    zawsze mnie ciekawia ale i troche tez przerazaja. Zawsze bowiem mysli
    przychodza “co by bylo gdyby”.

    Film ten robi to ze bardzo sie angazujemy po stronie bohatera i tak bardzo
    chcemy zeby wygral walke.

    Magia filmowa wciaz na mnie dziala.

  • august2 18.06.05, 04:44
    widze ze watek ksiazkowy sie poruszyl
    a jak z X Muza? Czyzby nie bylo chetnych?
    Jak jest goraco na zewnatrz to mozna sie
    schlodzic w czelusciach kina.. a na
    dodatek niezapomniane wrazenia!
  • wiktoria53 18.06.05, 06:42
    Właśnie wybieram się,ale dopiero po niedzieli.

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • wiktoria53 20.06.05, 21:37
    Właśnie wróciłam z kina. Wspaniały film, Adamczyk w roli Papieża
    rownież.Pokazano wiele z historii i wiele jej symboli:wojna, śmierć ojca,
    aresztowanie Wyszynskiego,krwawo stłumione protesty w Cegielskim, strajki na
    Wybrzeżu, Nowa Huta, koszmar komunizmu.Film wzruszający.Na końcu pokazano
    autentyczne, archiwalne zdjęcia z wyboru na Papieża.Tylko w Polsce można ten
    film obejrzeć w kinach.

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • regine 20.06.05, 21:50
    Czytałam,bardzo wszystkich wzrusza ten film ,nawet 15-20 latków.Są pod wielkim
    wrażeniem po obejrzeniu filmu.Polecają go, ci młodzi ludzie wszystkim,po 15
    roku życia,ze względu na drastyczne sceny ...nie widziałam,więc nie wiem o co
    chodzi.Ale wybieram się.
    Miłe,że nie tylko starsze pokolenie idzie i ze wzruszeniem ogląda"Karola..."
    Więc się cieszę ,bo ja zaplanowałam go na niedzielę.
    Podobno,wersja kinowa okrojona jest bardzo.Bo we Włoszech w kilku odcinkach był
    pokazany w telewizji.Szkoda,że u nas tak nie zrobiono...Ale kina też muszą
    zarobić,choć szkoda mi starszych osób,które nie mogą iść do kinasad( Będą czekać
    prawie rok na obejrzenie w telewizji.
  • regine 20.06.05, 22:24
    Sent: Monday, June 20, 2005 3:12 PM
    Subject: FW: Nie oglądajcie filmu o Papieżu Polaku w kinie.]


    >
    > Nie oglądajcie filmu o Papieżu Polaku w kinie.
    >
    >
    > Film o Papieżu Polaku zobaczymy w Europie jako ostatni i jako jedyni
    > mamy za to zapłacić w kinie... I nie chodzi tutaj o pieniądze, ale o
    > poczucie bycia wykorzystywanym - ktoś doszedł do wniosku, że można
    > zarobić krocie na takim filmie - więc wprowadził go do kin... Apeluję
    > do wszystkich o bojkot tego filmu w kinach. Może taka forma protestu
    > skłoni do przemyśleń.
    >
    > Wyślijcie ten apel do wszystkich osób, które znacie. Oprócz nas,
    > zwykłych ludzi, wyślijcie go do redaktorów gazet, dziennikarzy,
    > rozgłośni radiowych. Niech to będzie protest przeciwko ludzkiej
    > chciwości. Zjednoczmy się tak, jak zjednoczyliśmy się, gdy On od nas
    > odszedł...

    Taką wiadomość dziś otrzymałam ,smutne ale prawdziwe...
    Właśnie ???Dlaczego ,tyle telewizji na świecie pokazało ten film.
    A w Polsce tylko kina w wersji okrojonej.Czy żadnej telewizji nie było stać na
    kupo tego filmu????Dlaczego tylko kina????Mnożą się pytania....
    A może ktoś zna odpowiedź.W telewizji obejrzymy dopiero za rok...
    Dlaczego????Czy Papież nie był wart tego,aby dotrzeć właśnie pod "strzechy" w
    pierwszej kolejności i za abonament...Ale cóż,ktoś musiał zarobić.....

  • bubliczka 21.06.05, 00:17
    Chetnie w wersji polskiej - moze byc cos starszego ale nie stare kino. Dobra
    komedia kryminalna - tez chetnie.
  • maria581 01.07.05, 02:04
    Nie posluchalam apelu o bojkot filmu i obejrzalam go wlasnie w kinie.Biorac pod
    uwage ze jest to film zrobiony przez Wlocha i nie tylko dla rodakow papieza
    oceniam go pozytywnie.Wyraziscie nakreslone tlo historyczne sprawilo ze czulam
    sie troche jak statystka trzeciego planu-poczawszy od watku poswieconego
    zydowskim przyjaciolom Karola Wojtyly(o losie znajomych Zydow pelna emocji
    opowiesc slyszalam wielokrotnie z ust mojej mamy),reszte wydarzen bedacych tlem
    zyciorysu przyszlego papieza przezywalam sama.Na uwage zasluguje dobra rola
    Piotra Adamczyka,ktory choc niepodobny fizycznie do papieza zagral te dobrze
    nam znana OSOBE tak ze zapomina sie ze to tylko aktor a nie postac Wojtyly co w
    przypadku filmu biograficznego o tak znanej postaci nie jest bez znaczenia.
  • august2 03.07.05, 22:19
    Wlasnie wrocilismy z synem z kina...

    "War of the Worlds" (Wojna swiatow) to kolejna
    adaptacja filmu wedlug znanej ksiazki o tym samym
    tytule. Rezyser- S. Spielberg

    Film z dziedziny Sci-Fi.
    Oczywiscie fikcyjny ale emocje wobec nieznanego
    sa takie same. Jakze bezradni sa ludzie jezeli
    nastepuje totalna katastrofa.
    Dla milosnikow ( i nie tylko) tego gatunku - gratka.
  • natla 03.07.05, 22:27
    Lubię sf, ale zastanawiam sie , czy konwencja tych filmów, te osławione efekty,
    nie stają sie juz nudne??
    Nie powinnam zabierać głosu, bo do kina jeszcze nie chodzę, a tylko czasem w TV
    filmy oglądam. Po prostu jestem ciekawa.
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 03.07.05, 22:34
    W moim przypadku ogladalem ta wczesniejsza wersje
    z lat 50-tych i dzisiaj w kinie znowu przezywalem
    z bohaterami ten atak "obcych" na New York City.

    Bez efektow tego typu film bylby nudny.
  • august2 04.07.05, 19:41
    Film ten obejrzalem wczoraj w naszej telewizji. Byl w kinach 2 lata
    temu a moze nawet teraz mozna go jeszcze obejrzec.
    Jest okrutny ale niestety prawdziwy. Przypomina mi troche
    dawne filmy wloskie czy hiszpanskie. Rio de Janerio to nie tylko
    piekne plaze, to rowniez tereny okropnej nedzy..

    Fragment recenzji z gazety:

    Tytulowe "miasto Boga" (City of God)to osiedle betonowych bud na przedmiesciu
    Rio de Janeiro, bedace siedliskiem nedzy i wylegarnia przestepczosci. Rabunek i
    mord sa tam chlebem powszednim, z ktorym praca jako sposob na zycie nie
    wytrzymuje konkurencji.

    Rezyser Fernando Meirelles nadal filmowi luzna, ale angazujaca widza strukture
    ballady, poslugujac sie blyskotliwie trickami wypracowanymi w reklamie, ktora
    dotad byla jego domena. Ten wizualny szlif sprawia, ze film swietnie sie oglada
    jako obraz przedwczesnego dojrzewania i deprawacji. Cos w rodzaju Chlopcow z
    placu Broni widzianych przez pryzmat Chlopcow z ferajny (Goodfellas). Problem w
    tym, ze tak zdystansowana narracja, jak wyluzowany styl zacieraja moralne
    kontury wydarzen, ktore w filmie bardziej surowym mialyby szanse poruszyc
    sumienia. W City of God mamy do czynienia z zabawa w zabijanie, graniczaca z
    pastiszem filmu gangsterskiego.


  • fanka8 04.07.05, 19:49
    ...polecam, byłam kilka tygodni temu. Jest kontynuacją telewizyjnego
    filmu "Anioł w Krakowie". Miły, ciepły film, w sam raz na letni wieczór.
    Znajomość "Anioła w Krakowie" nie jest konieczna do oglądania "Zakochanego..
  • august2 24.08.05, 06:28
    Wlasnie przed chwila wrocilismy z kina...

    Polecam film z dreszczykiem "Red Eye" (Czerwone oko)
    Jezeli lubieliscie Alfreda Hitchcocka to film dla was.
    Mloda, ladna kobieta zostala porwana w samolocie....

    Dobry, trzymajacy w napieciu film..

    www.redeye-themovie.com/
  • august2 28.08.05, 02:38
    no wlasnie. Jaki wam sie ostatnio podobal?
  • august2 02.09.05, 04:20
    .. a do kina to chyba nie za bardzo chodzicie?
    Mieszkajac w Polsce tez mialem problem. Na niektore
    filmy musielismy czekac az sie uzbiera 8-10 osob,
    gdyz nie oplacalo im sie wyswietlac do paru osob.
    Tutaj chociaz nie mam tego problemu.. nie musze czekac na minimalna ilos osob.

    Wsrod tych Polakow ktorych tutaj znam tez nie za bardzo sie garna do
    tej X Muzy. Co to jest?

    Wczoraj bylem na "Broken flowers" . U was tez chyba idzie pod tym samym
    tytulem.
    Wspanialy. Taki komedio-dramat. Bardzo ciekawe sa te sytuacje
    kiedy bohater spotyka po latach dawne kochanki..
    Film dostal nawet nagrode Grand Prix w Cannes 2005

    Oto polski link:
    www.charlie.pl/index.php?i=film&id=1121679084
  • wiktoria53 16.09.05, 17:05
    Auguście, u nas dopiero premiera wspomnianego przez Ciebie filmu.
    Oto stronka z recenzją:

    serwisy.gazeta.pl/film/1,22535,2916898.html
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • bimbom 16.09.05, 19:59
    Film.......niezły, ale "Między słowami" z tym samym aktorem w roli głównej-
    lepszesmile
  • august2 17.09.05, 03:54
    Masz na mysli Bill Murray? Bo to on gral glowna role.
    Aktor ten gral na poczatku kariery przewaznie w komediach.
    Wybil sie dzieki temu ze gral przez jakis czas
    w 'Saturday Night Live'- znakomity komediowy program
    lecacy juz od bardzo dawna w kazda sobote 0 11:30 w nocy.

    Pare dni temu bylem na "Constant Gardener". Dobry film
    ale bardzo depresyjny. Jest to dramat-sensacyjny film ze znakomitym
    watkiem milosnym. Lubie ta aktorke z tego filmu Rachel Weisz.

    Film depresyjny bo pokazujacy jak okropna jest nedza w Afryce, ludzie
    z AIDS..i gry wielkich korporacji.
    Ten sam brazyliski rezyser zrobil znakomity "CITY of GOD"
  • august2 20.09.05, 03:22
    Co tam na srebrnym ekranie do zobaczenia? Przeciez napewno chodzicie
    do kina.....
  • fanka8 20.09.05, 20:32
    Ostatnio byłam na polskim filmie "Skazany na bluesa", o charyzmatycznym muzyku
    (Riedlu) z zespołu Dżem. Smutny, ciężki, ale godny polecenia, zwłaszcza
    młodzieży. Pokazuje upadek człowieka uzależnionego od narkotyków, krzywdy,
    jakie robi najbliższym, stratę szansy na lepszy los... A w tle świetna muzyka
    Dżemu.
  • wiktoria53 20.09.05, 20:39
    Fanko, czy w tym filmie gra syn Riedla - w roli swojego ojca ?
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • fanka8 20.09.05, 21:19
    Nie, Riedla gra aktor, Tomasz Kot. Moim zdaniem bardzo dobry jest w tej trudnej
    roli. Jego żonę gra Fraszyńska, też świetna.
  • august2 21.09.05, 05:36
    Czyli ktos z was chodzi do kina.

    Fanko, piszesz o polskim filmie. Mam pytanie,
    jak zmienilo sie polskie kino?
    Chodzi mi o okres dawny (kiedy to cenzura byla)
    i obecnie... Czy mozna je porownywac?
  • natla 21.09.05, 08:55
    Auguście jak wiesz nie chodzę do kina z braku czasu ( w tym komp tyżwink)), ale
    zaczne, na pewno!
    Po okresie cenzury nastąpił okres tragicznych polskich filmów. Dorwali
    się "żadni aktorzy", tematyka.....szkoda mówic, wulgaryzmy i to mocne, bo
    przecież demokracja, wiec wszystko mozna. Z przyjemnościa ogladałam filmy
    z epoki socjalizmu......przynajmniej aktorzy byli.
    Teraz podobno pokazało sie pare naprawde dobrych filmów. Jeszcze nie trafiłam,
    ale słyszałam już o tym pare razy od kinomanów.
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • fanka8 22.09.05, 19:24
    Rzadko chadzam, ale kilka dobrych filmów polskich widziałam (np. Edi). Niestety
    (mimo braku cenzury - a może właśnie dlatego?...) raczej nie ma dobrych komedii
    (jakie bywały za komuny), chociaż już wcześniej pisałam np. o "Zakochanym
    aniele" - to taka pogodna, łagodna komedia.
    Zgadzam się z Natlą - dominuje wulgarność, prostactwo pod publiczkę...
    Ale można czasem wyłowić jakąś perełkę. Jak wyłowię - doniosę smile)
  • tofika 22.09.05, 19:33
    Zerknę co ma w planie kino Trojmiasta..
    wkrotce tam bede pobywac ,wiec nareszcie na cos sie zalapie..
    uwielbialam chodzic do kina ,ale niestety moje miasteczko miewa kino tylko czas
    od czasu ,jesli samorzad cos znajdzie w zanadrzu (pieniedzy)


  • august2 22.09.05, 20:52
    ..czyli nie ma wsrod was kinomanow?
    Szkoda...
  • tofika 22.09.05, 21:00
    August -to tylko przerwa letnia,
    nadejda wieczory jesienno- zimowe i pojawia sie kinomani ..
    "Przyjdzie na to czas ,przyjdzie czas....."
  • august2 29.09.05, 20:59
    ..czy juz przyszedl czas na kino? Przeciez jesien sie zaczela...

    Wczoraj bylem na dobrej tragikomedii 'Lord of War'.
    Bardzo dobra kreacje N. Cage - gra on handlarza bronia...
    Film pokazje "szalenczy biznes bronia"..
    Czy wiecie ze na swiecie jest w posiadaniu ludzi ponad 500 milionow
    sztuk broni palnej?


    www.lordofwarthemovie.com/
  • tesunia 29.09.05, 21:20
    usch...wartalo by sie wybrac....
    a z domku sie niechce wyjsc wieczorem w slotesad(

    lubie tego aktora.
  • august2 30.09.05, 06:31
    Tesuniu a jak daleko masz do kina?
    Wystarczy tylko troche checi..
    Masz przeciez auto.. skok w samochod
    i juz jestes pod kinem..

  • august2 05.10.05, 06:31
    Jakie beda teraz wymowki?
    To ja pracuje, zajmuje sie rodzina i mam czas
    wyskoczyc na film... a wy? Wstyd!

    Dzisiaj bylem na swietnym filmie "Proof"
    www.miramax.com/proof/
    G. Paltrow i A. Hopkins znakomici!
  • natla 10.10.05, 21:15
    Ja teraz po raz nie wiem który ogladam Csabalacę, w kolorze.....Wy chyba
    też...wink) Czemu teraz takich filmów nie robią, tylko kicze o miłosci , bez
    żadnej głębi, aktorstwa......uderzają bardzo srodki techniczne wink)
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 11.10.05, 03:11
    Oj Natlo nieprawda.
    Czy ogladalas film
    Eternal Sunshine of the Spotless Mind
    u was lecial pod tytulem Zakochany bez pamieci
    www.zakochany.spinka.pl/
    Dla mnie wspanialy.

    Tzn ze lubisz Bogarta?
    www.humphreybogart.com/index.php
    Ja lubilem zawsze I. Bergman.
    Ilez on tzn Humphrey papierosow wypalil...
  • august2 01.11.05, 04:59
    a gdzie sa inni? Ja tu widze duzo starszych par
    chodzacych do kina....

    Dzisiaj bylem na znakomitym filmie z typu
    "kina artystycznego" pt "Capote".
    Capote to nazwisko znannego w stanach i w swiecie
    rowniez pisarza. Przedstawia on episzod z zycia
    tego ekscentrycznego tworcy. Pisal wtedy ksiazke
    "In cold blood" ( Z zimna krwia). Ta ksiazka przyniosla
    mu slawe.
  • takanietaka 01.11.05, 07:17
    Jima Jarmucha (?) bardzo go lubie ,wszystkie jego filmy znam,a ten szczególnie
    mi sie podobał.
    <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
  • maladanka 05.11.05, 02:39
    Byłam,widziałam,płakałam i usmiechałam się i zadumałam,że to tak w przyrodzie
    jest urządzone,dlaczego tak?czemu tak trudno? czemu tak pięknie?
  • august2 05.11.05, 03:37
    Wielkie brawa dla Maladanki!
    Klap! Klap! Klap!

    Moze teraz wiecej osob wybierze przyklad Maledanki, porzuci domowe
    pielesze i wybierze sie na spotkanie Dziesiatej Muzy!!

    Dla mnie to wielka zagadka, jak Natura kaze pingwinom tak niesamowicie
    sie zajmowac potomstwem? Czy ogladajac film mialas wrazenie ze
    ogladasz ludzi? Oczywiscie mam na mysli tych z uczuciem...
    Niesamowity jest ten marsz do miejsca, gdzie maja sie narodzic malenstwa.
  • kesaira 11.11.05, 19:57
    Pingwinki - swietny film.
  • takanietaka 05.11.05, 07:38
    no tego własnie nie widziałam ,przemknął w kinie tak jakos szybko,że nie
    zdązyłam sie opamietac .Ale napewno będzie jeszcze -robia takie 1-2 dniowe
    powtórzenia w ambitniejszym kinie
    <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
  • regine 08.11.05, 10:10
    Kawy, kawy proszę, choć z pół wiaderka, bo głowa mi z rana pęka....sad((
  • regine 08.11.05, 10:25
    Sorry , to nie tu miało być wpisane.
  • natla 08.11.05, 10:34
    Regina, biegaj do Gawiarenki, zanim zainfekujesz kawą wszystkie wątki wink))))))))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 08.11.05, 11:04
    A może by kyoś, coś polecił....
    Już dawno nie byłam w kinie, a w TV, gdzie nie popatrzę same seriale i do tego
    polskie...
    Jakaś epidemia z nimi czy co...
    W zaduszki udało mi się obejrzeć film piękny, polski -"Oskar",
    Otrzymał wiele nagród...
    Smutny, ale piękny...
  • kesaira 11.11.05, 20:32
    Polecam "Hotel Rwanda". Dobry. Pokazuje Afrykanów jakich w tv nie zobaczymy.
  • august2 12.11.05, 03:02
    oho widze ze kolejna osoba byla w kinie.. troche
    to malo na takie spore grono

    "Hotel Rwanda" nie widzialem, aktor z tego filmu
    mial nominacje do Oscara.
    Czytalem recenzje i wiem ze to dobry film.

    Widze ze mamy kolejnej wielbicielke Pingwinow!!
  • kesaira 12.11.05, 15:29
    A "Osadę" widziałeś, Auguście? Jakie wrażenie po tej maxi manipulacjiwink))
  • august2 12.11.05, 16:45
    Masz na mysli "The Village"? Ten film byl chyba rok temu.
    Czy u was teraz leci?"
    Film ten mi sie nawet podobal pomimo chlodnego przyjecia
    przez naszych krytykow. Zawsze lubilem tego typu filmy.
    Czy mozliwe jest taka totalna izolacja? W dzisiejszym swiecie
    jest chyba niemozliwe, choc sa roznego rodzaju kulty.
    Troche przypomina mi ten film "kolonie Amish" z Pensylwanii,
    zyja oni bez tych roznych wspolczesnych wynalazkow- nie maja
    nawet elektrycznosci.
    www.amishexperience.com/
    Ta sytuacja filmowa kojarzy mi sie z serialem TV ktorego
    zawsze lubilem ogladac- " The Outer Limits". Zakonczenia
    zawsze byly zaskakujace.

    Najlepszy film tego rezysera to "The sixth sense" - 6 zmysl.

  • kesaira 12.11.05, 22:41
    Tak, własnie ten! U nas też był wyswietlany rok temusmile
    Dziwny film, zgadzam sie, posepny. Ten film przywiodl mi na mysl
    wszechogarniajaca manipulacje jakiej doswiadczamy na tym bozym swiecie. Tak
    rodza sie religie i totalitaryzmy, tak mysle.
    " The Outer Limits" u nas byl wyswietlany pt "Po tamtej stronie". Uwielbialam
    ten serial; musialam czekac do polnocy, by go obejrzećsmile
  • kesaira 12.11.05, 22:43
    Teraz ide powtornie obejrzec "13 pietro" bo nadaje go telewizja. Tez mi te film
    odpowiadal...
  • august2 12.11.05, 23:06
    Kesaira,
    widze ze i ty lubisz tego typu filmy.

    Teraz napisz co ogladalas ostatnio w kinie.
    Ostatnio to nie znaczy rok temu ale np
    tydzien temu..
  • kesaira 13.11.05, 00:13
    Ostatnio oglądałam The Upside of Anger z Kevin Costnerem. Dziwne zakończenie
    filmu. Daje do myslenia... Czy Terry wiedziała o romansie meza, czy Terry tak
    bardzo podobala sie Denny`emu, czy to był tylko bezsensowny przypadek. ??
  • august2 14.11.05, 07:12
    Polecam wam doswiadczyc wrazen przy ogladaniu filmu niemego.
    Dzisiaj zaliczylem kolejny film.
    Tym razem byl to film "Wings" z 1927 roku.
    Byl to pierwszy film ktory zdobyl Oskara za najlepszy film roku.
    Film niemy ma w sobie cos magicznego. Przez 2 i pol godziny
    bylem w zaczarownym swiecie filmu niemego. Artysta muzyk gral
    na poteznych organach a publicznosc z prawie nabozenstwem
    sledzila losy bohaterow ktore rozgrywaly sie w czasie I wojny swiatowej.
    Jako ciekawostke moge podac ze na sali byli obecni potomkowie producenta
    tegoz filmu..

    Oto orginalny plakat z tamtego okresu.
    img390.imageshack.us/my.php?image=clarabowwings8cy.jpg
    a to budynek w ktorym byl wyswietlany
    img390.imageshack.us/my.php?image=plummerauditorium9sk.jpg
  • august2 15.11.05, 03:17
    Kesaira i inni tez jezeli to czytaja..

    wracajac do wczesniejszego mego postu o filmie niemym, czy
    macie tam gdzies mozliwosc ogladania takiego filmu?
  • czarny.humor 15.11.05, 03:29
    W telewizji kablowej mamy taki kanał, który nazywa się "Kino Polska".

    Na tym kanale nadal jest kontynuowany stary program pod tytułem "W starym
    kinie" i tam czasami są chyba także puszczane nieme filmy.

    Ale prawdę mówiąc, nie jestem takim kinomanem, żeby za często tam zaglądać.


    --
    I mimo wszystko lubię Cię.
    --
    Qrczę!! Ale mam głupią sygnaturkę!!
  • august2 15.11.05, 03:52
    W telewizji film bardzo traci a szczegolnie niemy.
    Czy macie mozliwosc ogladania filmow niemych w kinie?
  • regine 15.11.05, 09:46
    U nas w kinach nie słyszałam o powtórkach, tych magicznych niemych filmów.
    W TV często pokazują migawki.
    Obejrzeć je czasami można na tym kanale, o którym pisał Czarny.Humor...
    A szkoda.
  • august2 15.11.05, 20:51
    Czy wiecie ze mamy tu w Orange County
    Organizacje Milosnikow Organow Kinowych?

    To wlasnie oni z duzym nakladem srodkow
    wyremontowali te potezne organy kinowe,
    na ktorych artysci graja podczas projekcji niemych filmow.
    Potrafia tak "opisac muzyka " film ze nie odczuwa sie wcale
    tego ze filmy jest bez dzwieku!?
  • kesaira 16.11.05, 00:28
    Nie, nie widziałam by w jakims kinie był w repertuarze film niemy. A o
    specjalnych kinach do ich projekcji tez nie czytałam ani nie słyszałam. O Poli
    Negri Polacy już pewnie nie pamietają... A była narzeczoną Rudolfa Valentino.
  • august2 16.11.05, 05:43
    Kesaira

    Wspomnialas Valentino. Pisalem juz o nim i o Negri wczesniej
    w ktorys z postow.
    Dokladnie 3 lata temu bylem na cmentarzu w Hollywood,
    gdzie sa pochowanie znani ludzie filmu.
    Jest tam wlasnie krypta z R. Valentiono. Zwroc uwage na czerwone
    plamy. Legenda glosi ze jest to szminka z ust tajemniczej
    wielbicielki, ktora zawsze przynosi swieze kwiaty...

    img148.imageshack.us/my.php?image=valentino5gh.jpg
    Na drugim jest mausoleum gdzie sa pochowani
    D. Fairbanks ojciec i D. Fairbanks jr obydwaj znani aktorzy-legenda
    img382.imageshack.us/my.php?image=fairbanks0di.jpg
  • august2 23.11.05, 22:56
    Polecam film
    www.walkthelinethemovie.com/
    Jest on o zyciu slynnego piosenkarza country western music
    Johnny Casha. Wspaniala rola Jaoquin Phoenix w roli Casha
    i rownie wspaniala Reese Witherspoon w roli jego drugiej zony
    June Carter.
    Dla tych co lubia country western to niesamowita gratka.
    Wspaniala muzyka i aktorzy..nogi same podskakiwaly mi podczas
    seansu...
    Niektorzy przepowiadaja Oskarowe nominacje..

    Co sie z wami dzieje? Czy juz nigdy nie pojdziecie do kina?
    Napiszcie cos..
  • kesaira 24.11.05, 07:56
    Jak bedzie u nas wyswietlany ten film o J.Cashu to sie wybiore - moze nie ze
    wzgledu na muzyke country, lecz Jaoquina Phoenixa. Lubie tego aktora. Gra
    niesamowicie. Jakże inny jest w Osadzie a inny w Gladiatorze. Szkoda, że za
    role w tym drugim filmie nie zdobył oskara. Z papierowej postaci zrobił
    perełkę.
  • kesaira 24.11.05, 07:49
    O jej! To ilez ta wielbicielka musi miec lat!? Plamy, faktycznie sa widoczne.
    smile Douglas Fairbanks to ten co współzałozyl United Artists.
    A gdzie jest pochowany Marlon Brando? W USA czy na własnej wyspie??
  • august2 24.11.05, 17:44
    Hej Kesaira

    Oto co znalazlem o miejscu pochowania Brando

    Burial:
    Cremated, Ashes scattered.
    Specifically: Ashes scattered in multiple locations, specifically Tahiti and
    Death Valley, California.

  • kesaira 24.11.05, 17:47
    Czyli skremowany, jak Einsteinsmile
  • august2 30.11.05, 21:11
    i znowu mi ten watek gdzies ucieka... co sie dzieje?

    wczoraj bylem w kinie na "Pride and Prejudice" (Duma i uprzedzenie)
    Nowej wersji kinowej wedlug znanej powiesci o tym samym tytule
    pl.wikipedia.org/wiki/Jane_Austen
    Pare late temu byla bardzo dobra ekranizacja
    Sense and Sensibility (Rozważna i romantyczna).

    Lubie filmu z tego okresu. Swietna gra aktorow. Przy okazji wiele ciekawostek
    z tego okresu. Ah ta Keira.... lubie ta aktorke.
  • regine 07.12.05, 13:22
    O flimie "The Doors", proszę o szybką odpowiedź, nic nie wiem i nie słyszałam.
    Nie wiem co to za film, o czym i kto gra...Reżyser, b. ważny również.
    Proszę o w miarę szybką odpowiedź. Dziękuję z góry smile)
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 07.12.05, 16:58
    Film ten ogladalem na poczatku lat 90-tych.
    Jest to o J. Morrisonie liderze zespolu The Doors.
    Rezyser O. Stone. Dla mnie byl nawet ciekawy.
    Dowiedzialem sie wiele o tym slynnem kiedys zespole.
    Duzo w nim alkoholu i narkotykow....
  • regine 07.12.05, 19:29
    Dziękuję Auguście smile)
    Na Ciebie zawsze można liczyć, jak na Zawiszę smile)
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 17.12.05, 18:54
    czy juz nikt z was do kina nie zaglada?
    Co niektorzy pisali ze bedac na emeryturze
    wreszcie zaczna chodzic.. a tu nic!

    Co sie dzieje? Czyzby nie bylo tu milosnikow X Muzy?

    LUDZIE!!
  • august2 02.01.06, 18:11
    Tym razem zona zaproponowala
    zeby zobaczyc "King Konga" nowa ekranizacje
    tego klasycznego filmu z lat 30-tych.

    Musze przyznac ze ta orginalna wersja bardziej
    mi odpowiada. Ten nowy jest niezwykle wizualny,
    znakomite sa sceny z Nowego Jorku lat 30..aktorka tez dobra
    ale fimowi brakuje wedlug mnie "duszy".

    Dzisiaj chmurno... i chyba wybiore sie wieczorem do kina..
    jest film w sam raz dla mnie.. bajkowe scenerie..

    A wy co? Na emeryturze nie ma czasu?
  • natla 02.01.06, 18:21
    No kurcze Auguście, ciągle nie ma czasu wink)), ale juz powoli wychodzę
    z "czasowego doła", tj. skończyły się święta, uroczystości rodzinne itp, więc
    wreszcie może do Wielkanocy nadrobię zaległości i osiądę na laurach wink)), a
    wtedy......tylko od czego zaczne przyjomności używać? wink
    Będę relacjonowała.
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 02.01.06, 18:26
    Wiesz co Natlo?
    Jestem na tym forume nie od dzisiaj...
    i nie chce mi sie wierzyc ze sie cos zmieni..

    Ten kto lubi X muze zawsze znajdzie 2 godziny na
    obejrzenie filmu...
  • maladanka 03.01.06, 08:02
    ja nie mam wyboru jesli chodzi o filmy - 1 kino i często nie dochodzi do
    wyświetlenia - musi byc 10 osób. Bilet kosztuje 10 zł - nieduzo i dużo.
    Chętnie chodziłabym do kina z mozliwością obejrzenia filmów
    francuskich,angielskich z lat 60-70.W TV są czasem ale to nie kino.
    A teraz magia kina mi gdzieś zginęła.
  • august2 03.01.06, 21:05
    To szkoda ze kino cie juz nie interesuje..
    Tyle roznych dobrych filmow.. a dla kinomana to nawet
    ten slabszy tez jest "dobry" bo w kinowej scenerii..

    Moze jeszcze wrocisz na "lono kina".. moze inni tez to zrobia.

    Tymaczasem wczoraj obejrzalem "The Chronicles of Narnia: The Lion, the Witch
    and the Wardrobe" (po waszemu "Opowiesci z Narnii")
    Czy pamietacie Alicje w krainie czarow? Albo basnie Andersena o krolowej sniegu?

    Ten film ma cos z tej atmosfery...

    Ostrzegam ten film jest dla tych co nie czuja krzyzykow na karku... jest dla
    tych co wciaz duchem i sercem sa mlodzi..
    Przepiekny film dzieki ktoremu raz jeszcze zanurzylem sie
    w chlopiece lata.. kiedy wyobraznia robila cuda..

    Ale po co ja to pisze wy i tak nie pojdziecie .. bo sa inne wazniejsze sprawy
    i brak czasu ... na emeryturze.


  • krista57 04.01.06, 16:11
    Czasu to zapewne mamy wystarczająco aby chodzic do kina
    w moim przypadku to brak nawyku,odzwyczaiłam się i już !
    Jest mozliwosc zciągania z internetu wszelkich nowosci.
    Jasne,ze to nie to samo.
    Abys nie konczył tego wątku ....wybrałam sie dzis do Multikina na komedię
    "Serce nie sługa" z Umą Thurman i Meryl Streep.Ogromny ekran super wygodny fotel
    oraz rewalacyjna gra Meryl Streep.
    Koszt tej przyjemnosci to 20,-zl czyli 6,5$
  • august2 04.01.06, 18:21
    Krista - Brawo!!

    Nie bylem na tym filmie.. czytalem tylko rezenzje.
    Zawsze lubilem Ume... czyz nie jest urocza?

    Dobrze przeliczylas ta cene. Tyle kosztuja seanse przed 5:30,
    po tej godzinie skacze do $9.00.
  • august2 11.01.06, 07:28
    dzisiaj widzialem. Jest to najnowszy
    film w rezyserii Spielberga "Munich" ( u was Monachium).
    Opowiada o zabiciu izraelskich sportowcow w 1973 roku
    i jak potem agenci izraelscy wykonywali wyroki na
    osobach zawiazanych z zabiciem sportowcow...
    Trzymajacy w napieciu z moralnym poslaniem..
  • pia.ed 11.01.06, 09:19
    Nie wiem, jakos od czasow wczesnej mlodosci nie czuje "atmosfery kina".
    Owszem, wtedy kiedy telewizja byla jeszcze w zarodku, a "Zachod" czyms
    odleglym i niedostepnym, duzo chodzilam do kina bo innej mozliwosci
    zobaczenia filmow nie bylo!
    Teraz chodze od czasu do czasu na pokazy przedpremierowe
    na ktore moj syn zawsze zdobywa bezplatne bilety, Ale jakiegos "czaru" nie
    odczuwam...
    Ostatnio widzielismy "Pamietniki gejszy". Mnie sie ten film szalenie podobal,
    ale w ocenie w telewizji otrzymal trzy z pieciu mozliwych kamerek.

    Gorzej poszlo z filmem "Kalle w fabryce czekolady" ktory to film wg moich
    polskch znajomych z netu byl sensacja, a w Szwecji otrzymal tylko 2 kamerki.
    Osobiscie tego filmu nie widzialam ... niedlugo bedzie w telewizji to obejrze!

    Z wypozyczalni filmow nigdy nie korzystalam.

  • natla 11.01.06, 09:37
    Myślę, że to nawet nie choodzi o film, a o atmosferę sali kinowej - zapach,
    przyćmione światło, ludzie, którzy sa rozluźnieni, przytłumione głosy, a jak do
    tego jeszcze jest dobry film, to rzeczywiście nie mozna porównać z TV.
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 11.01.06, 09:57
    właśnie atmosfera...a jaka to atmosfera,gdy siedzą przeżuwacze kukurydzy
    prazonej i siorbacze koli z kubków?
    A te durne komentarze na głos?
    Własnie to mnie zraża najbardziej.
    Ale np.Władca Pierścieni czy nasze super produkcje to oczywiście tylko w kinie!
    I Marsz Pingwinów i kiedyś Macrokosmos.
    Przypomniało mi się jak wszedł na ekrany strasznie dawno temu film Wejście
    smoka - to pierwszy taki egotyczny z walkami itp. Oczywiście pobiegłam /lubie
    do kina chodzic sama/- po seansie okazało się,że mam sińce na rękach powyżej
    łokci,tak sama siebie z przejęcia ściskałam!
  • natla 11.01.06, 12:40
    Widać, że dawno nie byłam w kinie wink))
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 11.01.06, 13:08
    Już dawno chyba nikt nie był w kinie,(nie TV), bo wątek z lekka zakurzony...
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 11.01.06, 13:11
    August i Krista ostatnio...smile)
    August jest na bieżąco, zazdroszczę, ja nie mam kina tak blisko, wszystko w W-
    wie. A jakoś tak samej...Nie za bardzo mam chęć, nawet wrażeń po seansie nie ma
    z kim podzielić...
    A co mlaskania i siorbania, to nie zawsze zdarzają się, chyba częściej
    na "młodzieżówce".
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • krista57 11.01.06, 16:24
    Wybieram sie na polecany przez Augusta film "Opowieści z Narnii"-film
    dla dzieci oraz juz upatrzony"Kiss Kiss,Bang Bang"-komedia z Robertem Downeyem.
    Ponoc jest to zwariowana komedia.
    W sobotę ide po raz trzeci na "Księżniczkę czardasza"
  • regine 11.01.06, 16:41
    Już nic nie pisz o "Księżniczce czardasza", bo mnie zazdrość zje do szczętu smile)
    A film, fragmenty widziałam, zapowiada się jako cudowna baśń, idz i opisujsmile)
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 11.01.06, 20:55
    Maladanka pisze o Wejsciu smoka. Czy wiecie ze
    to byl moj ostatni film widziany w Polsce?
    Jako kinoman mierze czas "kiedy co ogladalem"...

    Jezeli chodzi o Wladce pierscieni (Lord of the rings)
    to ten nowy film "Opowiesci Narnii" ma w sobie cos
    z uroku tego filmu..

    Co ja nienawidze w kinie to sprawadzanie telefonu komorkowego..

    Jak juz pisalem bylem na "Monachium" i tak dla informacji dodam
    ze zdjecia do tego filmu robil Janusz Kaminski.. ulubiony operator Spielberga.
  • sagittarius954 11.01.06, 21:13
    Ostatnio kupuję cd i odtwarzam w domu. Wygodniej. Opowieści z Narnii też
    oglądałem .Ciekawe kiedy zostanie stworzony film całkowicie komputerowy bez
    aktorów i nie rozpoznamy tego? Po ile wtedy będą bilety?
  • regine 11.01.06, 21:30
    Też oglądam w domu, ale brak tej magii, przyciemnione światło, duży ekran...
    Zupełnie inna atmosfera, właśnie można wyłączyć komórkę...
    W domu to różnie bywa, to domofon, to herbatka, a tam pełne skupienie.
    Chyba jednak wolę od czasu, do czasu kino smile)
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • pia.ed 12.01.06, 11:30
    august2 napisał:
    > Co ja nienawidze w kinie to sprawadzanie telefonu komorkowego ...



    A jak dawałeś sobie radę PRZED erą komórkową?
  • dankarol 12.01.06, 11:35
    w erze przed komórkowej pamiętam o pełnych godzinach zegarki wydawały takie
    różne dźwięki
    --
    Dan-ut-ka
  • august2 18.01.06, 07:41
    sie wam ten watek zgubic.
    Czy lubicie filmy Woody Allena? Wlasnie
    widzialem jego najnowszy "Match Point". Mowie wam
    excellent!
    Do tego aktorka Scarlett Johansson ktora napewno znacie z "Girl with a Pearl
    Earring" (Dziewczyna z perla)
  • takanietaka 18.01.06, 09:45
    Auguście,to moj ukochany rezyser!Kazdy jego film ,nawet troche mniej udany
    jest dla mnie wielka przyjemnoscia!
    _______________________________________________________ ** nigdy nic nie
    wiadomosmile **
  • august2 21.01.06, 03:28
    sie pojawila na forum. Cieplo witam Aatamm.
    Doczytalem AAtamm ze odwiedzasz kino podobnie jak ja.

    Na "Pride i Prejudice" (Duma i uprzedzenie) bylem w listopadzie. Tez bardzo mi
    sie podobal. Pisalem o nim na forum wczesniej.
    Keira Knightley jest rzeczywiscie bardzo dobra. Widzialem ja wczesniej w serialu
    TV "Doctor Zhivago", w Pirates of the Caribbean", "King Arthur" i "Bend It Like
    Beckham". Jest bardzo urocza i wnosi do kazdego filmu nowy powiew.

    Napewno ogladalas wg Austen "Sense and Sensibility" (Rozważna i romantyczna)
    tez byl swietny.
    Lubie tego typu filmu, wnosza taka ciekawa angielska atmosfere.

  • aatamm 21.01.06, 12:55
    Dziekuje przede wszystkim za podeslanie "przed oczy" watku o kinie.
    Od dziecka lubie J Austin.Lubilam czytac jej powiesci i wyobrazac sobie zycie w
    ziemianskiej Anglii.A w realu obok budowano socjalistyczna ojczyzne.
    Klopot z ekranizacjami ksiazek polega na tym,ze nasze wyobrazenia a zamysl
    rezysera zazwyczaj do siebie nie przystaja.A "Duma i uprzedzenia"(film) bardzo
    mi sie spodobal,wnetrza(zwlaszcza Bennetow),uroda Keiry Knightley,mama Bennet-
    nic dodac,nic ujac.I charakter komediowy filmu.dla mnie 5+.
    Jesli nie ogladales Love Actually(To wlasnie milosc) to polecam.Trafilam na
    seans kompletnie przypadkowo(zeby nie powiedziec z desperacji),a przezylam dwie
    cudowne godziny wgapiona w ekran,wsluchana w swietna muzyke i angielski dowcip.
    Film jest chyba z 2003(albo wczesniej).Glupawy w filmie jest tylko tytul.
    Chetnie przyjme sugestie co obejrzec w kinie lub na dvd
  • natla 21.01.06, 13:36
    Wtrącę sie do dysksji, choć w tej chwili nie jestem kinomanką, ale muszę
    powiedzieć, że angielskie filmy biją na głowę wszystkie inne produkcje. Właśnie
    ten niepowtarzalny nastrój, angielski humor, pewna kameralnosć i realizacja
    bardzo mi odpowiadają.
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • aatamm 21.01.06, 14:03
    Bo tak naprawde trudno zostac kinomanka.Jak popatrzy sie na plakaty filmowe-
    albo rodem z rzezni,albo z gabinetow chirurgow plastycznych to chec pojscia do
    kina i wydania pieniedzy odchodzi.To juz lepiej cos w tv znalezc.Jak sie nie
    spodoba,to mozna wylaczyc i czyms innym sie zajac.
    Obecnie zastanawiam sie,czy isc na "Monachium",w Polsce od 27 stycznia grany.Bo
    choc rezyser deklaruje,ze chce pokazac ludzki wymiar tragedii,to przemocy i
    smierci raczej w filmie nie zabraknie.
    A tego w kinie mam dosyc,nie chce i juz.
    I dlatego raz jeszcze polecam LOVE ACTUALLY.Mam nawet cd ze sciezka filmowa,tak
    mi sie podobalo!
  • august2 21.01.06, 15:50
    O Love Actually slyszlem ze dobry ale nie mialem go
    okazji widziec.
    Aatamm wspominasz film "Munich" (Monachium).
    Film ma wiele brutalnych scen ( w zyciu ich niestety nie brakuje)
    ale w sumie mi sie podobal. Zdjecia filmowe Kaminskiego i muzyka
    przejmujace. Ciekawe ze czytalem wypowiedzi krytykow z roznych
    gazet i sa one od bardzo dobrych do przecietnych.
    Moim zdaniem to wazny film pokazujacy od srodka tych-ktorzy
    zostali wyznaczeni do przeprowdzenie zemsty na ludzi zwiazanych
    z zamachem na wioske olimpijska w 1973.
    Niektore sceny pozostana na zwawsze w pamieci..

    Z najnowszych filmow (o ktorych wspominalem juz wczesniej na forum)
    ktore bardzo ale to bardzo mi sie podobaly to "Match Point" Woody Allena
    i "Chronicles of Narnia" (Opowieści z Narnii)...
  • aatamm 21.01.06, 16:09
    Zeby tylko miec te pewnosc,ze rzeczywiscie pokazuje od srodka cala prawde?Mial
    sztab doradcow przy scenariuszu,ale nie skorzystal(a mogl chyba)z Abu Daouda
    (przezyl zamach ze strony Mossadu),ani wiedzy bylych szefow Mossadu.
    Wiec to moze tylko cala prawda wg Spielberga,a jakby nie patrzec to on taki
    wiecej komercyjny rezyser.
    A ogladales(moze ktos podeslal)"Dzien swira" z Markiem Kondratem?
  • august2 21.01.06, 16:50
    Piszac o Monachium i uzywajac slow "od srodka"
    nie mialem na mysli "jak to wszystko bylo w rzeczywistosci"
    a raczej takie ogolne zachowanie ludzi wykonujacych zamachy..

    Nie 'Dzien Swira" nie ogladalem..
    Ostatni film polski jaki ogladalem to byl "Rekopis znaleziony w saragossie"
    Kupilem go niedawno w interncie. Jest on swietnie odrestaurowany z orginalej
    kopii..
  • wiktoria53 21.01.06, 19:29
    Wybieram się na polską komedię romantyczną " Tylko mnie kochaj". Czy będę
    zadowolona , okaże się w poniedziałek.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • august2 31.01.06, 04:35
    Jak tam Wiktorio film?

    Dzisiaj zona wyciagnela mnie na film "Nanny McPhee".
    Uroczy film nie tylko dla dzieci. Emma Thompson w roli glownej
    jak rowniez tworca scenariusza.
    Coraz bardziej podobaja mi sie filmy dla dzieci..
    Czyzby u mnie zaczynal sie juz okres dziecinnienia?
  • regine 31.01.06, 17:45
    Polacy przestali chodzić do kina
    Kinowe sale świecą pustkami.Dlaczego ???

    Czy kino przestaje być rozrywką Polaków? Według wyników tak zwanego box office -
    przekazanego przez Polski Instytut Sztuki Filmowej - w roku 2005 do kin w
    naszym kraju poszło o 10 milionów mniej naszych rodaków, niż w rok wcześniej,
    czyli w 2004.
    Polacy nie są jednak wyjątkowi. Zjawisko zauważono także w innych krajach: W
    Stanach Zjednoczonych widzów było o 9 procent mniej, we Francji o 10 procent.
    Jednak najbardziej wymowne są dane właśnie z Polski: spadek frekwencji wyniósł
    aż 30 procent, to znaczy z około 33 milionów w roku 2004 do 23 milionów w 2005.

    Widzowie z którymi rozmawiała reporterka IAR mówią, że repertuar w ubiegłym
    roku był słaby.

    W 2005 istotnie nie było wielkich hitów - superprodukcje "Aleksander" i "Troja"
    zrobiły klapę. Natomiast rok wcześniej same tylko trzy wielkie
    przeboje: "Pasja", "Shrek" oraz "Władca Pierścieni: Powrót Króla" -
    przyciągnęły w sumie 10 milionów widzów. Tymczasem najpopularniejsza w 2005
    roku produkcja "Karol - człowiek, który został papieżem" miała zaledwie milion
    dziewięćset tysięcy widzów.

    Według krytyka filmowego Janusza Wróblewskiego brak hitów, to jednak zbyt
    proste wyjaśnienie spadku frekwencji w 2005. "Tak naprawdę jest to skutek
    rozplenionego na ogromną skalę piractwa internetowego" - twierdzi krytyk.

    Mlaskanie dobiegające z sąsiedniego fotela i zapach prażonej kukurydzy nie
    każdemu odpowiada ...W dodatku nawet w legalnej wypożyczalni można tanio zdobyć
    filmy i obejrzeć je w bardziej komfortowych warunkach na dvd. "Najchętniej
    młodzi Polacy oglądają filmy w niewielkim gronie przyjaciół lub rodziny "-
    powiedział IAR filmoznawca profesor Wiesław Godzic. Jego zdaniem "ta zmiana
    upodobań to zapowiedź śmierci kina".

    Widzowie w rozmowie z IAR przyznają, że - jeśli idą do kina- to z reguły
    wybierają film zagraniczny, bo jest po prostu lepszy. Spośród polskich
    produkcji Polacy preferują nieskomplikowane komedie romantyczne: "Nigdy życiu"
    przyciągnęło w 2004 roku rekordową, jak na polską produkcję, liczbę miliona i
    sześciuset tysięcy. widzów. Dla porównania - najbardziej popularny polski obraz
    w 2005 roku - dramat "Skazany na Bluesa" obejrzało zaledwie 188 tysięcy ludzi.

    Działający od niedawna Polski Instytut Sztuki Filmowej stawia sobie za cel
    zachęcenie widza do oglądania polskich filmów. Dyrektor Instytutu Agnieszka
    Odorowicz zmierza do tego przez system dotacji dla projektów filmowych, które
    mają szansę przyciągnąć co najmniej kilkusettysięczną widownię. Dziś niektóre
    znane polskie tytuły mają zaledwie po kilka tysięcy widzów.

    Część środowiska filmowego niepokoi się co - wobec nacisku na kino komercyjne -
    będzie z kinem ambitnym i autorskim. Agnieszka Odorowicz odpowiada, że kino
    artystyczne może być komercyjne, zaś Polski nie stać na produkcje filmów, które
    nie mają odbiorców. Jakie będą efekty działania Polskiego Instytutu Filmowego
    można będzie ocenić najwcześniej za rok, a raczej za dwa lata.
    Oto wyniki sondażu :
    Przyczyną drastycznego spadku frekwencji w kinach jest:

    44%
    ceny biletów (2124)

    23%
    kiepski repertuar (1111)

    18%
    piractwo (883)

    11%
    popcorn (513)

    3%
    płyty dołączane do prasy (157)

    Liczba oddanych głosów: 4788



    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • natla 31.01.06, 18:20
    Dzięki żałobie, co brzmi brzydko, mamy teraz Auguście najlepsze filmy z lat 70,
    80-tych. Z przyjemnoscią je oglądam. Wczoraj był np. "rainman" z Hoffmanem
    i .....?....wyleciał mi z głowy......?. smile
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 01.02.06, 06:41
    Natlo to sie nie liczy...
    My tu nie idziemy na latwizne.
    Na tym watku trzeba byc aktywnym i chodzic (lub jezdzic)
    do kina....
  • wiktoria53 02.02.06, 18:24
    Auguście, wiem, wiem obiecałam wink ale wybiorę się na pewno i zdam
    relację "Tylko mnie kochaj" jeszcze grają.
    Następny w kolejce będzie "Ja Ci pokazę" również komedia romantyczna-premiera
    10 lutego.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • august2 03.02.06, 04:36
    Dzisiaj mialem dzien wolny. Pierwsza polowa to zawiezienie
    zony do lekarza na badania okresowe..... a druga
    tak macie racje. Przeznaczylem na kino.
    Bylem na wspanialym filmie "New World"
    www.thenewworldmovie.com/
    Opowiesc o pierwszych osadnikach z Anglii w Ameryce, w Wirginii.
    Zetkniecie dwoch swiatow pokazal rezyser w bardzo poetyckiej formie.
    Przyroda, muzyka a na tym tle milosc przybysza z corka indianskiego
    wodza. Dziewczyna ta nazywana Pocahantas jest postacia autentyczna....
    Film ten nawet po wyjsciu z kina pozostawia w pamieci niezwykle obrazy...
  • krista57 03.02.06, 18:24
    Zamiast Ciebie to ja poszłam na "Tylko mnie kochaj".
    Jest to polska komedia romantyczna w gwiazdorskiej obsadzie...no może oprócz
    malej Michaliny,którą kamery polubiły.
    Dobrze sie ogląda,dobra ścieżka dzwiękowa.

    Auguscie! czy w Twoim kinie jest równiez tak strasznie głośno.Chyba zamienię
    Multikino na jakies mniejsze!
  • wiktoria53 03.02.06, 18:34
    Ja też muszę, tylko nie w tym tygodniu, ale pójdę smile
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • krista57 03.02.06, 18:58
    Zanim sie wybierzesz to przestaną grać!
    Tyle jest ciekawych zapowiedzi nowych filmów i polskich i zagranicznych.
    W Polsce premiery są niemalże w tych samych terminach co w USA.
    Czekam na "Ja wam pokażę", "Wyznania gejszy"-USA,"Niania"- Wielka Brytania,
    "Jak w niebie"-USA......
  • august2 04.02.06, 03:24
    Nie wiem jak mam ci odpowiedziec na twe pytanie
    "czy jest za glosno"..
    Musialbym sam uslyszec.
    W kinach maja naglosnienie ale nie czuje wcale
    zeby bylo glosno.. Moge tylko porownac z kinem lat
    70-tych kiedy bylo sluchac terkoczacy aparat...
    Czy jak piszesz o tym glosie to piszesz o zagranicznych
    czy polskich?
    Czy nadal czytacie napisy? Ja rzadko ogladam filmy z napisami..

    Wspomnialas o filmie "Niania", czy to moze w orginale brzmi
    "Nanny McPhee"? Jezeli tak to bardzo uroczy film..
  • krista57 05.02.06, 00:04
    Chodzę do Multikina i na wejsciu do sali atakują mnie bardzo głośne zapowiedzi
    premier.Zawsze mi sie wydaje,że jestem przygłucha !Zanim ucho przyzwyczai się do
    ilości decybeli...jestem zdenerwowana.Następnym razem spóznię się!
    Kiedy już i oko przyzwyczai się do ogromnego ,panoramicznego ekranu sam film
    w wygodnym fotelu oglądam z przyjemnością.
    Tak,zagraniczne filmy zwykle są z napisami.Z tego bardzo się cieszę ,poniewaz
    zapewniają lepszy odbiór.Niektóre są dubingowane.

    "Nany McPhee"to po naszemu "Niania".Widziałes? Jest z moją ulubioną aktorką
    Emma Thompson.
  • august2 05.02.06, 01:23
    Widze Kristo ze przeoczylas moj wczesniejszy wpis.
    Oto on:
    "Dzisiaj zona wyciagnela mnie na film "Nanny McPhee".
    Uroczy film nie tylko dla dzieci. Emma Thompson w roli glownej
    jak rowniez tworca scenariusza.
    Coraz bardziej podobaja mi sie filmy dla dzieci..
    Czyzby u mnie zaczynal sie juz okres dziecinnienia?"
  • wiktoria53 20.02.06, 17:20
    "Ja wam pokażę!" - komedia romantyczna.Zrelaksowałam się i bawiłam świetnie.Na
    seansie było niewiele osób, moze ze 30, a z poprzedniego wychodziły ze 3 klasy
    chyba gimnazjalne razem z nauczycielami.Taką Judytkę spotykamy nieraz w naszym
    otoczeniu.Pracuje w redakcji, ma blisko 18 - letnią córkę, jeździ modusem,
    mieszka w domu wśród mnóstwa zieleni, no i jest po rozwodzie.Ma co prawda
    Adasia-miłość, ale ten wyjeżdża na stypendium do Stanów.Zostaje wiec
    sama.Dzięki jej córce, (która zajęła się osobiście korespondowaniem z Adamem)
    zostaje znowu sama. Nie na długo jednak, kuzyn uświadamia Tosi jej błąd, ale
    też sama Tosia widzi rozpacz mamy więc decyduje sie na rozmowę z Adamem,
    wszystko wyjaśnia no i film kończy się ślubem Judyty i Adama.

    Obsada: G. Wolszczak, P. Delag, C. Pazura, Fajkowska, Lipińsa........
    Muszę wspomnieć o ścieżce dźwiękowej "Niech mówią, że to nie jest miłość"P.
    Rubika.
    Jestem zadowolona, że wreszcie wybrałam sie do kina.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • graga21 20.02.06, 20:10
    …hmmm… Na wspomnianym przez ‘augusta2’ filmie pt. „Niania McPhee” bawiłam się
    rewelacyjnie, czego nie mogę powiedzieć o filmie „Ja wam pokażę!”. W trakcie
    oglądania nawiedzały mnie uczucia wcale nie radosne i przyznać muszę, że
    Grocholę zdecydowanie wolę czytać.
    A może jej książka nie nadaje się do sfilmowania??
    Czasami tak bywa…
  • august2 22.02.06, 20:55
    wczoraj widzialem.. ze znakomita kreacja Felicity Huffman.
    Tytul filmu "Transamerica"
    Felicity Huffman jest nominowana do Oscara i moim
    bedzie go miala. Jest to komedio-dramat. Bohater filmu decyduje sie
    na zmiane plci. Rezyser pokazuje niezwykle barwnie jak osoba decydujaca sie na
    ten krok moze zyc... Film dla milosnikow dobrego kina. Temat moze byc dla
    niektorych drazliwy ale - coz jest sztuka bez pewnej dozy prowokacji...
  • wiktoria53 02.03.06, 14:23
    "W krakowskim kinie "Reduta" zakończył się w czwartek, 2 marca, pokaz prasowy
    filmu "Jan Paweł II" z udziałem jego twórców. Wielu widzów obecnych na pokazie
    miało podczas ostatnich scen filmów - śmierci Jana Pawła II i pogrzebu papieża -
    miało łzy w oczach.

    Dla reżysera Johna Kenta Harrisona i odtwórców głównej roli Jona Voighta i Cary
    Elwesa była to pierwsza okazja do zobaczenia polskiej jego wersji, która różni
    się od włoskiej i amerykańskiej tym, że papież został ukazany jako przywódca
    duchowy, a nie jako przywódca polityczny jak w wersjach dla widzów we Włoszech
    i USA.

    "Jan Paweł II" to zdaniem krytyków obraz zrobiony bardzo solidnie, w oparciu o
    dokumenty i z dużą dbałością o szczegóły.

    "Jestem pełen podziwu dla aktorstwa. Kreacja Jona Voighta była znakomita,
    szczególnie widać to kiedy nie mówi nic i pozostają tylko gesty. Duże zbliżenia
    to bardzo przejmujące ujęcia" - powiedział PAP krytyk filmowy Jerzy Armata.

    Maria Malatyńska podkreśla, że jest to chyba pierwszy film, "który zastawia się
    nad słowami papieża, jego encyklikami i myślą papieską".

    Film trwa 2 godz. i 8 minut. Składa się z dwóch części - pierwsza jest
    poświęcona życiu Wojtyły do momentu wyboru na papieża, druga obejmuje
    pontyfikat. Fabuła została rygorystycznie oparta na faktach.

    "Jan Paweł II"" to koprodukcja włosko-amerykańsko-polska, przygotowana przez
    włoską telewizję publiczną RAI i amerykańską stację CBS we współpracy z
    Telewizją Polską.

    Wieczorem na uroczystej premierze w Filharmonii Krakowskiej obecni mają być
    prezydent Lech Kaczyński, premier Kazimierz Marcinkiewicz, metropolita
    krakowski abp Stanisław Dziwisz i członkowie Episkopatu Polski. Na ekrany
    polskich kin film "Jan Paweł II" wejdzie w piątek."

    Z Interii

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • wiktoria53 02.03.06, 14:35
    "Piotr Adamczyk jako papież coraz lepszy
    02.03.2006 06:55

    Piotr Adamczyk w filmie "Karol - człowiek, który został papieżem"

    2 i 3 kwietnia, w pierwszą rocznicę śmierci Jana Pawła II, włoska telewizja
    wyemituje film fabularny o latach pontyfikatu papieża-Polaka, z Piotrem
    Adamczykiem w roli głównej. Reżyser Giacomo Battiato powiedział, że aktor,
    który nadzwyczajnie zagrał Karola Wojtyłę w filmie "Karol - człowiek, który
    został papieżem", w drugiej części - Karol - papież, który pozostał
    człowiekiem - jest "tysiąc razy lepszy".
    "Piotr Adamczyk zagrał doskonale, odtwarzając rolę wręcz trudną do wyobrażenia,
    gdy wcielił się w ponad osiemdziesięcioletniego Jana Pawła II. Piotr, który
    zdobywał już nagrody za znakomitą rolę Karola Wojtyły, zagrał w filmie Karol -
    papież, który pozostał człowiekiem jeszcze tysiąc razy lepiej" - podkreślił
    Giacomo Battiato.

    Reżyser ujawnił, że jego film z wielką precyzją opowiada o chorobie i śmierci
    Jana Pawła II. W trakcie kręcenia tych scen na planie panowała wyjątkowa
    atmosfera.

    Dodał, że w swym filmie, który - jak zaznaczył - nie stanowi dokumentacji
    pontyfikatu, położył nacisk na stosunek papieża do cierpienia, "cierpienia
    innych, ale także swojego, od chwili zamachu poprzez lata swej choroby aż po
    agonię".

    Według nieoficjalnych informacji, telewizyjną emisję filmu poprzedzi
    prapremiera w Watykanie 30 marca, prawdopodobnie z udziałem Benedykta XVI.

    Na ekranach polskich kin film Karol - papież, który pozostał człowiekiem pojawi
    się prawdopodobnie z początkiem kwietnia. "

    Z interii

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • august2 02.03.06, 20:46
    Wiktorio

    Ogladalem ten film w naszej TV.
    Naprawde godny uwagi.
  • wiktoria53 03.03.06, 09:52
    Idę w środę na ten film.Już się cieszę.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • august2 06.03.06, 00:30
    Za 1.5 godziny wielki wieczor w HOLLYWOOD!!
  • goskaa.l 09.03.06, 07:21
    Film długi, choć nie rozwleczony. Przeciwnie, większość zdarzeń tylko
    zasygnalizowanych, rysowanych delikatną kreską. Wzrusza ogromnie. Wplecionych
    nieco nagrań dokumentalnych. Gra faktycznie bardzo dobra.
    POLECAM!!!
  • goskaa.l 09.03.06, 08:05
    Nie byłam na tym i chyba się nie wybiorę. Zawykle bardzo mnie rozczarowują
    ekranizacje powieści fatastycznych, baśniowych. Jestem zagorzała czytelniczką,
    ZAWSZE wolę przeczytać, niż obejrzeć. "Opowieści z Narni" czytałam namiętnie
    kulkanaście lat temu, kiedy ni je ktoś podsunął. Mam bogatą wyobraźnię i tworzą
    mi się własne wyobrażenia postaci, wnętrz i krajobrazów, nie mówiąc o
    postaciach baśniowych, których w "Opowieściach" pełno. Film pokazuje wizję
    kogoś innego, która zwykle (bo bywają chlubne wyjątki) nie pasuje do mojej. Na
    tym nie koniec - film z konieczności pewne wątki podkreśla, inne zaniedbuje
    (takie są prawa filmu), czasem wprowadza istotne zmiany w stosunku do powieści.
    BArdzo rzadko zdarza się, żeby ekranizacja mnie zadowoliła - chyba, że nie
    czytałam wcześniej książki.
  • wiktoria53 09.03.06, 16:33
    Wspaniale z roli wywiazał się aktor grajacy Papieża. Poza tym ciekawsza druga
    część filmu od pontyfikatu. Dla mnie zbyt skąpo pokazano Papieza-pielgrzyma. w
    sumie były migawki z Meksyku, Indii .....i chyba to wszystko. W zamian dużo
    polityki. Jak dla mnie to zbyt dużo, a winno być wiecej spotkań z wiernymi,
    chorymi, modlitwy...... Wzruszajace momenty: choroba Papieża, Jego
    cierpienie.....
    Czekam na dalszy ciąg filmu "Karol-człowiek, który został Papiezem"-wchodzi na
    ekrany w kwietniu.Adamczyk w roli głównej. Byłam na I części -super! Dlatego
    tak czekam na dalszy ciąg.
    Ale zachęcam do obejrzenia "Jana Pawła II" choćby ze względu na grę Johna
    Voighta.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • wiktoria53 25.03.06, 12:03
    Dzięki uprzejmości firmy Warner Bros, jako pierwsi w polskim internecie
    prezentujemy fragment najnowszej animacji ze śpiewającymi i stepującymi
    pingwinami.


    "Happy Feet" to opowieść ze świata Imperium Pingwinów, w którym mieszkańcy
    odnajdują swoje pokrewne dusze przez śpiewanie piosenek, urodził się pingwin
    który nie potrafi śpiewać. Nasz bohater pingwinek Mumble, syn Memphis i Normy
    Jean jest najgorszym wokalistą na świecie, ale stało się tak, że potrafi
    doskonale stepować."
    Film:

    film.onet.pl/0,0,1284310,wiadomosci.html
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • natla 25.03.06, 12:17
    Śliczne smile
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • wiktoria53 31.03.06, 23:42
    Druga część filmu o Papieżu u nas w kinach chyba w kwietniu.

    Film w reżyserii Giacomo Battiato, z Piotrem Adamczykiem w roli głównej,
    obejrzał, razem z ponad 6 tys. widzów, Benedykt XVI.

    Film otwierają sceny z ostatnich chwil życia Jana Pawła II oraz obraz ludzi
    modlących się na Placu św. Piotra. W następnych sekwencjach rozpoczyna się
    chronologiczna opowieść o kolejnych latach pontyfikatu, począwszy od jego
    inauguracji 22 października 1978 r.

    Więcej:
    film.onet.pl/0,0,1298634,wiadomosci.html

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • august2 27.04.06, 04:54
    Wczoraj widzialem film ktory wydobyl z mej pamieci
    pewne sceny o ktorych chcialem zapomniec.
    Byly to sceny wiezienne, sceny w celi... Nawet dzisiaj
    te wspomnienia wciaz chodza za mna.
    Film ten to "V for Vendetta"
    www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=21196

    a dzisiaj znalazlem taki fragment w Internecie z ktorym sie zgadzam.

    "V jak vendetta to niezwykle mroczna wizja kraju rządzonego
    przez totalitarny system, inspirowana klasykami anty-utopii,
    takimi jak "1984" George'a Orwella (kiedys zakazana w Polsce)
    czy "Fahrenheit 451" Raya Bradbury." (jeden z ulubionych filmow)

    Niezwykle dla mnie ciekawy film.
  • kesaira 27.04.06, 15:22
    A ja byłam obejrzałam Syrianę no i Tajemnice Brokeback Mountain. Pierwszy
    stylizowany trochę na dokument, ale to wszyscy wiedzą.
    A Tajemnice B.M. bardzo mi się podobał. Taki w stylu Bergmana... Bardzo
    delikatnie nakreślił reżyser tę historię melodramatyczną. Oprócz
    jednej 'ostrej' sceny, która musiała sie znaleźć w filmie ,by uwiarygodnić
    romans - dalsze losy nakreślono delikatną linią. Poza tym - dzika przyroda.smile
    poza tym pozostaje otwarte pytanie, czy samotność skłoniła bohaterów do
    siebie...


    --
    Dzień wczorajszy jest historią. Dzień jutrzejszy - tajemnicą. Dzisiejszy jest -
    darem.
  • sagittarius954 27.04.06, 17:54
    carling_.wmv
  • wiktoria53 22.05.06, 15:01
    Czekałam na ten film. Jezeli tylko znajdę chwilę to nie omieszkam zajrzeć
    do "Kinomaxu". Książkę przeczytałam już dawno.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • august2 01.06.06, 07:47
    Wlasnie wrocilem z tego filmu. Dla mnie byl ciekawy i pomimo
    tego ze czytalem ksiazke (dawno temu) odkrywalem w nim
    na nowo niektore "tajemnice kodu". Fajna rozrywka, zmuszajaca
    nawet do przemyslen. Nie wiem dlaczego w Cannes byl przyjety bardzo
    chlodno... moze dlatego ze w pewnym momencie padla
    kwestia: "nie wierzcie Francuzom?"

    Wiktorio czy juz na nim bylas?
  • wiktoria53 02.06.06, 22:06
    Auguście, właśnie dziś wybrałam się na ten film, wygospodarowałam sobie 3
    godziny popołudniowe tylko dla siebie smile z racji dzisiejszego dnia, dla mnie
    trochę odświętnego. Przyznam, że film podobał mi sie, chociaż akcja trochę za
    szybko przebiegała, niektóre watki pominięto, wiadomo, w filmie zawsze jest
    mniej szczegółów, a zawiłe zagadki zostawały rozwiazane w mig smile Śmieszyła mnie
    ucieczka bohaterów na wstecznym biegu po ulicach, chodnikach.
    Nie wiem dlaczego Kościół obawia sie odejścia ludzi od wiary.Jestem pewna, ze
    kto wierzy nie zwątpi nawet po obejrzeniu "Kodu...."
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • tesunia 02.06.06, 22:23
    bylam na nim rowniez w maju,
    co prawda ksiazki jeszcze nie zdazylam przeczytac,niemam skali porownawczej,
    niemniej jednak film tu przeznaczony od lat 11,na widowni mlodziez
    gimnazjalna,malo osob staszych,
    dla mnie za malo bylo faktow,
    nierozumie rozumowania kleru,dlaczego tak go skrytykowano.

    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • amcapol 03.06.06, 06:48
    Z Jennifer Aniston i Vince Vaughn. On w T-shirt z napisem "POLAND" czy "Polish
    and Proud", polskie flagi na scianach....
    Film dobry i napewno uczy nas troche o problemach miedzy dwojgiem ludzi.
    Wolalam ten niz "The Da Vinci Code"
  • pillowbook 03.06.06, 22:05
    Polecam. Przepiękny, ciepły film na niedzielne popołudnie lub wieczór.
  • august2 02.07.06, 19:16
    "The Omen" - film z dreszczykiem... pare razy podskoczylem
    na fotelu kinowym..
    Jest to "remake" filmu o tym samym tytule. Czy pamietacie?
    Gral wtedy w nim G. Peck...
    Wypuszczono go do kin dokladnie 06.06.06.
    Omen jak na razie sie nie sprawdza-choc kto wie... Szatan
    nie spi.. tak mowia..

    Jezeli wiec dokucza wam upal... to wycieczka do klimatyzowanego kina
    dobrze wam zrobi..
    Napiszcie na jakim filmie byliscie... sezon letni toc przecie
    okres rozrywkowy w kinie.. wiec marsz na spotkanie X Muzy!
  • e-baba 02.07.06, 19:34
    Z pewnością wszyscy wz kraju oglądaliście "Gwiezdny pył" - Andrzeja Kondratiuka
    ze wspaniałymi rolami Igi Cembrzyńskiej, Krzystofa Chamca i Janusza Gajosa. Dla
    mnie ten film z 1982 r. był odkryciem. Urzekł mnie swoja atmosferą. Życie
    dwojga starych ludzi - takie proste, toczące się tak powoli i jednostajnie, a
    jakże piękne.
    Patrzyłam, jak dąży do realizacji swego pragnienia Stary i jakie poparcie dla
    swego dzieła znajduje u żony. Ich rozmowy, równiez z udziałem Gajosa -
    zawierają prawdy prostych ludzi o życiu. A modlitwa, którą kieruje do Pana
    Boga Cembrzyńska (która na tę okoliczność zakłada swoje najlepsze ubranie)i
    prosi o szczęście dla wszystkich ludzi - mogłabym jej słuchać raz po raz. Jest
    to najpiękniejsza modlitwa, jaką kiedykolwiek słyszałam. Musi ona poruszyc
    każdego. To film inny, który w swojej prostocie powinien zobaczyc każdy.
    Jeżeli ogladaliście - napiszcie, czy również na Was zrobil podobne rważenie
  • august2 10.08.06, 03:53
    Znowu ten watek sie zawieruszyl i trzeba go odkurzyc..

    Nietorzy z was pisali ze lubie Woody Allena. W poniedzilek
    ogladalem w kinie jego najnowszy pt "Scoop".
    W. Allen to niezwylka postac. Pisze scenariusze, rezyseruje
    i wreszcie gra w wielu swych filmach. Tym razem tez robil to wszystko.
    i byl bardzo dobry. Usmialem sie z niego niezle... bylo mi
    to potrzebne... w zyciu potzreba nieraz takiego "intelektualnego humoru".
    Jest to taka czarna komedia z typowo AlLenowskim humorem..
  • wiktoria53 11.08.06, 11:36
    " Kapitan Jack Sparrow musi spłacić dług, który zaciągnął u władcy mórz – Davy
    Jones’a. Jeżeli tego nie uczyni, zostanie skazany na wieczne potępienie. Jego
    problemy oczywiście kompletnie rujnują plany ślubu Willa Turnera z piękną
    Elizabeth Swann, którzy wyruszają z Kapitanem Sparrow w rejs pełen niezwykłych,
    nowych przygód."

    Kiedyś się wybiorę na ten film. Sprawdziłam, u nas grają jak na razie do 17
    sierpnia.

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • august2 22.08.06, 07:39
    a u nas "Little Miss Sunshine" (2006)

    Wlasnie wrocilem z kina... swietny film
    komedia..ale nie tylko.. takie krzywe zwierciadlo
    gdzie mozna zobaczyc tez siebie..
    Mala Miss czyli dziewczynka o imieniu Olive bardzo dobrze gra.
    Ma uczestniczyc w konkursie "Little Miss Sunshine" (konkurs dla dziewczynek)
    Cala rodzina ( ale jaka!) jedzie z New Mexico do Kalifornii, po drodze rozne
    perypetie a zakonczenie "bombowe"...

    Film byl przebojem na Festiwalu Flimow Niezaleznych w Sundance
  • august2 17.09.06, 18:49
    "Fajny film ostatnio widzialem"...

    Tytul "The Illusionist"

    Nakrecony w Pradze oddaje klimat epoki Habsburgow. Taki romans
    z watkiem fantastycznym... skojarzyl mi sie jakos z dawnym polskim
    filmem "Lokis"..czy pamietacie? Dobrze gra aktor ktorego lubie
    P. Giamatti w roli inspektora Uhl.. Ladna Jessica Biel tez gra w tym filmie.
    Jako ciekawostke moge dodac ze widzialem ja "na zywo" w holu teatru
    w Los Angeles..bylismy z zona wtedy na swietnym musicalu "Lion King".

    Oto co pisze plaska prasa:


    "Magik Eisencheim (Norton), na przełomie wieków XIX i XX, znajduje się w
    Wiedniu, gdzie raczy osobistości z wyższych sfer pokazami iluzjonistycznymi.
    Jednocześnie zakochuje się w kobiecie, zaręczonej z następcą tronu. Jednak
    czarodziej nie daje za wygraną, używa wszelkich dostępnych mu sposobów, żeby
    odzyskać ukochaną, nie bacząc na to, że swoim działaniem podkopuje zaufanie i
    stabilność rządów panujących tam od wieków Habsburgów"
  • natla 17.09.06, 19:24
    Lubię takie filmy. Trochę uczucia, trochę napięcia, trochę fantastyki i dużo
    akcji. A jeszcze trochę wiedzy ogólnej.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • tesunia 17.09.06, 21:44
    oczywiscie w kraju,ma byc premiera sfilmatyzowanej ksiazki
    Wisniewskiego "Samotnosc w sieci",
    jak ktos obejzy,prosze skromnie o odczucia filmowe.,a jezeli ktos czytal
    ksiazke to prosze rowniez o porownanie.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • august2 18.10.06, 06:30
    Najnowszy film Martina Scorsese super.
    Ten rezyser jest wlasnie najlepszy w tego typu filamch
    gangsterskich.. Cala plejada aktorow z Jackiem Nicholsonem
    i Leonardem Di Caprio
    wlacznie. Akcja toczy sie w Boston w srodowisku
    irlandzkiej mafii i tamtejszej policji.
    2 i pol godziny prawadziwego kina.. tresci nie zdradzam
    zobaczcie sami..

    thedeparted.warnerbros.com/
  • toskania8 18.10.06, 08:15
    O świecie mody. Drapieżnym. Fajne
  • wiktoria53 20.10.06, 10:47
    Obraz rozpoczyna się od inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II. Ukazuje nam
    pierwsze pielgrzymki papieskie - do Meksyku oraz do Polski, opowiada o
    tragicznych wydarzeniach związanych z zamachem na życie Jana Pawła II oraz o
    tym, jak Papież przeżył i powrócił do do swej misji szerzenia wartości
    Ewangelii.



    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • kasia573 20.10.06, 19:44
    W tych dniach wybieramy się! Podobno wzrusza.
  • gabira 20.10.06, 21:10
    Byłam w środę na tym filmie, ale jeśli mam być szczera, to trudno mi go ocenić.
    Adamczyk jest niezły, chyba lepszy niż w pierwszej części, głos - intonacja
    doskonała, do tego stopnia, że ma się przed oczami Jana Pawła II, ale poza tym
    wszystko takie znane, oczywiste, bez niespodzianek, a szkoda......
    Czy wzrusza ?
    Niektórych z pewnością........ było słychać.......
  • wiktoria53 13.02.07, 19:11
    POdrzucam wątek, może zachęcę do obejrzenia ciekawego filmu na duzym ekranie.?
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • wiktoria53 20.09.07, 20:37
    graja od piątku.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • sagittarius954 20.09.07, 20:43
    Jak zwykle odczekam pół roku ,aby zdystansować się do opini o tym filmie .
    Pewnie jest dobry .
    Jednak Polacy to taki traumatyczny naród . Kiedy nastaną takie czasy ,że będą
    powstawać filmy nie o tym co nas niektórych boli , a o tym co możemy osiągnąć ?
  • wiktoria53 04.10.07, 18:14
    Na podstawie powieści: Harlan Coben


    Żona Alexa zostaje brutalnie zamordowana. 8 lat później mężczyzna
    dostaje anonimowy e-mail z nagraniem, na którym dostrzega swoją
    żonę. Następnie otrzymuje wskazówkę gdzie i kiedy będzie mógł ją
    spotkać. Czy Margot wciąż żyje? Nic nie jest takie, jak się wydaje.
    Nie ufaj nikomu. Nie wierz nikomu. Nie mów nikomu.



    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • krista57 22.01.08, 10:22
    W ramach karnawału wybralam sie do Multikina,jakoś wytrzymalam
    prawie półgodzinne reklamy i zwiastuny.Obraz i dzwięk "atakował"mnie z każdej strony,gdy zmysły się przyzwyczaiły...rozpoczął sie film.
    "Ranczo Wilkowyje" jest komedią,którą ogląda sie z prawdziwą przyjemnością.Doskonała rola Cezarego Zaka /podwójna rola wójta i proboszcza /.
    Polecam na deszczowe wieczory.
  • wiktoria53 09.07.08, 08:09
    Będąc nad morzem wybrałam sie do kina na czeską komedię. Uśmiałam
    się i zrelaksowałam. Na sali było może z 20 osób.
    Oto treść filmu.
    Josef, wykładowca literatury na uniwersytecie, zauważa pewnego dnia,
    że nie rozumie swoich uczniów, że praca nie sprawia mu już radości.
    Decyzja o porzuceniu akademickiej kariery martwi jego żonę. Eliška
    obawia się, że teraz humory małżonka będzie musiała znosić od rana
    do wieczora. Na szczęście Josef nie zamierza zostać nudnym emerytem.
    Wiele różnych prób zmiany zawodu nie przynosi sukcesu, np. pomysł,
    by zostać jedynym w Pradze kurierem rowerowym w wielu emerytalnym.
    Josef osiągnie satysfakcję, kiedy przyjmie posadę w… punkcie skupu
    butelek w supermarkecie.

    A tu recenzja

    film.onet.pl/14497,79850,1,recenzje.html
    --
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
  • wiktoria53 25.09.08, 14:16
    że 1 września zmarł posiadacz najsłynniejszego głosu na świecie,
    mianowicie Don LaFontaine
    pl.youtube.com/watch?v=7QPMvj_xejg&feature=related
    pl.wikipedia.org/wiki/Don_LaFontaine


    --
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
  • wiktoria53 25.09.08, 14:24
    infobot.pl/r/MR5
    --
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
  • malwina52 01.10.08, 10:49
    Musical!!!!!!
    naprawde wartosmile szczegolnie milosnikom zespolu "ABBA" polecam
  • barbak 01.10.08, 15:54
    Swietny film ,bylam juz 2 razy ,muzyka ,taniec ,humor no i swietni
    aktorzy,slowem kazdy cos dla siebie znajdzie ,polecam!!!
  • wiktoria53 08.03.09, 19:40
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • wiktoria53 08.03.09, 19:53
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • regine 08.03.09, 20:04
    Film z Izą Miko i Mateuszem Damięckim, niestety nie zbudował mnie.
    Czułam się jakbym oglądała i słuchała trochę przydługiego teledysku.
    Dialogi też bez rewelacji.O miłości niewiele, jakby okrojone przez
    cenzurę, a taniec, no cóż... Kto pójdzie, sam się przekona. A może
    jestem zbyt wybredna...
    --
    ____________________________________________________
    ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~
    Vittorio Alferi
  • wiktoria53 14.03.09, 23:00
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • wiktoria53 26.03.09, 23:34
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • wiktoria53 30.03.09, 17:52
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • goskaa.l 31.03.09, 07:19
    film animowany dla dzieci, w technice 3D. Warto pójść dla tych efektów
    trójwymiarowości, a sam film niczego sobie. Koleżanka, z którą się wybrałyśmy,
    nie przepada za filmami dla dzieci, ale po seansie była wręcz zadowolona.
  • wiktoria53 05.04.09, 08:33
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • wiktoria53 18.04.09, 23:22
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • wiktoria53 20.04.09, 21:39
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.