Dodaj do ulubionych

Podróże, wycieczki, długie spacery. .. 2 ...(354 +

02.07.05, 15:04
Podroze, wycieczki a nawet dlugie spacery...
Autor: august2 Data: 20.11.2004 17:34

Wlasnie wrocilem ze spaceru i postanowilem rozpoczac ten
watek"podrozniczy".Nawet jako maly chlopak fascynowaly mnie inne kraje
i "podrozowalismy"wtedy z kolega palcem po mapie.Chcielismy wtedy nawet uciec
gdzie "pieprz rosnie"Otoz na tym mym spacerze natknalem sie na "california
pepper tree"-co znaczy "kalifornijskie drzewo pieprzowe".. hmm dziwnyzbieg
okolicznosci .... zyczenie sie spelnilo.Jutro zabieram "rodzinke" do Las
Vegas. Czy wiecie ze Las Vegasjest numer 1 atrakcja turystyczna w swiecie?
______________________________________________________________________________
Poniżej jest link do części 1:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=17842212
Edytor zaawansowany
  • natla 02.07.05, 23:50
    Wrzucam w zwyż wink, bo Klara nie zauważyła 2 części.
    Dobrze, ze masz swój ogródek i mozesz sobie pomarzyć o spokoju i o nim. wink))
    Właściwie to ja mam to czego Tobie brakuje.św. spokój i ogródek przyjaciólki....
    tylko ten lęk......
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • leontynia 04.07.05, 16:38
    Urlop spedzilam w Beskidzie Sadeckim
    a dokladnie to zakwaterowalam sie w Krynicy
    malo ludzi i mozliwosc wykupienia roznych zabiegow
    w sanatoriach,tanie noclegi,ladna pogoda...
    cicho i bardzo spokojnie...Wrocilam wypoczeta,opalona,odnowionasmile))
    Wycieczke do Pragi odlozylam,musialam podreperowac zdrowie,
    ktore plata figle eh...
    Adminke prosze o laskawy wymiar kary,bede tu do Was wpadac
    duzo dzieje sie w mojej rodzinie,szybkie decyzje,powazne zmiany
    brakuje czasu na pisanie...pozdrawiam Wszystkich cieplo...
  • natla 04.07.05, 17:30
    Wyrok wykonano. wink))))
    Leontyniu, masz okres decyzji, trzymaj sie....przynajmniej się nie nudzisz. wink))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 04.07.05, 20:28
    Oj, ale mi się nazbierało różności! Bo to i wyprawa do Krakowa i wędrówki z
    córką i mężem po okolicy i niedziela wędrująca.
    Córka już odfrunęła wczoraj rano,trudno taki los, że pisklę wyrusza.Nadrabiam
    miną jednak zawsze cichutko łezka kapnie.Bo nie tylko to córka ale i kumpel i
    doradca...
    No nic – jak meldowałam wyruszyłam na spotkanie polsko-słowackie na górze
    Busov.Mąż został w domu,za dużo marszu mu zafundowałam w czwartek i złapał
    kontuzję. Raniutko powietrze jak brzytwa nogi same idą.Po 40 min. jazdy
    busikiem zaczynamy wędrówkę polną drogą ,a czasem w trawach których mnie nie
    było widać.Wszędzie dzwonki,rumianki,wyka, różowe osty,mnóstwo polnych
    kwiatów.Nagle wyrasta jak spod ziemi dwóch groźnych panów – kontrola
    graniczna,a przecież właściwie granic nie ma!Zabawna taka symboliczna granica w
    trawie po pas.Po wymianie grzeczności zasuwamy dalej.Jest polanka i kapliczka i
    studnia z wodą o nadzwyczajnym smaku.Tu jemy śniadanie,ptaki drą się i zapach
    skoszonej łąki i lasu – no,nie potrafię tego opisać –cudownie jest!
    Idziemy dalej – na horyzoncie pięknie wyglądający nasz cel – trójszczytowy
    Busov- najwyższy szczyt Beskidu Niskiego.Słoneczko przypieka solidnie.Po drodze
    mała wioseczka z zapyziałym sklepikiem jak to u nas strasznie dawno
    bywało.Mnóstwo Cyganów – mają blisko swoją siedzibę.Koledzy jeszcze szybko piją
    piwo,trochę rozmawiamy z "tubylcami" – język jest tak podobny,że nie ma
    problemu w porozumiewaniu się.I specyficzna ciekawostka słowackich wiosek –
    głośniki na słupach.Dawniej słychac z nich było pieśni bojowe itp..a teraz –
    reklamy!
    Zaczyna się las i mozolne podchodzenie.Wędrówki w Beskidzie często są bardziej
    męczące niż w Tatrach.Ale za to las jest jak z zaczarowanej baśni.Niesamowicie
    poskręcane buki poowijane wokół siebie, rozczapierzone jak straszne czarownice,
    wąwozy, a wszystkiemu towarzyszy intensywna ,wręcz męcząca woń czosnku .Przez
    sporą częśc trasy musimy wędrować depcząc liście tej rośliny,która zarosła
    zupełnie szlak turystyczny.Trochę zbieramy do kanapek- jest pyszny,tylko zapach
    bardzo intensywny.W lesie jest chłodno i bardzo ponuro.
    Dochodzi południe – i nagle robi się kolorowo i rojno. Ze wszystkich stron
    wyłaniaja się turyści w wieku od lat 2 do chyba 80?Powitania,uściski,całusy –
    wiele osób znamy.Po oficjalnym powitaniu schodzimy bardzo stromo po śliskich
    liściach ,uważając by nie spaść do głębokiego wąwozu.Na szczęście kije
    trekkingowe są bardzo pomocne no i wzajemne podpieranie się również.
    Uff,stromizna się skończyła – przed nami łąka bezkresna i daleko widać
    wioseczkę z malowniczym czerwonym dachem i wieżą kościółka. W wiosce czeka nas
    poczęstunek – czyli gulaszova polevka i słowackie piwo.A do tego skoczne i
    rzewne słowackie piosenki śpiewane przez śliczną dziewczynę .Potem jest i
    orkiestra i tańce-wywijańce.
    Przyplątał się do nas piękny bokser – ufny i oblizujący wszystkich radośnie.A
    szczególnie tych,którzy mu dali odrobinę piwa! Został naszym honorowym
    turystą .Ale nie chciał iść do Polski.Pewno wolał zostać w pobliżu słowackiego
    piwa.
    Trzeba jednak ruszać w drogę powrotną.Rozochoceni koledzy zaproponowali drogę
    na skróty- jak się to skończyło domyślacie się pewnie.
    Skrót trwał prawie 5 godz! Dobrze,że dzień długi i widno do 21.oo!
    Przekroczylismy granicę „na zielono”-wpadlismy do błota takiego,że buta kijem
    szukałam,bo został w błocie,podrapane nogi mam jak chłopaczysko.Jak
    wyglądalismy po wyjściu z opresji lepiej nie mówić! Dobrze,że się strumyk
    trafił i jako tako doprowadzilismy się do porządku.Ale przy strumyku były
    poziomki! Ludzie,jakie słodziutkie, wynagrodziły cały trud! Jedliśmy je
    garściami.
    Na zakończenie wypiliśmy malutką fajkę pokoju wybaczając miłosiernie sprawcom
    naszej dodatkowej atrakcji, wrócilismy cali i zdrowi w domowe pielesza.
    Niestety w połowie drogi wysiadła mi bateria w aparacie, więc nie zobaczycie
    waszej koleżanki,jak wyglądała po tych przeprawach, – ale może i dobrze, bo
    pewno wolelibyście się do takiego straszydła nie przyznawać!

  • august2 04.07.05, 21:35
    Danuto - wspaniala wyprawa!
    Jak zwykle apetycznie opisana.
    Dziekuje!!

    Mam pare pytan i uwag.
    Ile km bylo od autobusu do miejsca spotkania?
    Co to zbieraliscie do kanapek?

    Uwagi:
    Ja zawsze biore zapasowa baterie do mego aparatu.
    Naprawde warto.
  • tesunia 04.07.05, 21:49
    swietna wycieczka Danusiu..
    a to dziki czosnek zbieraliscie tak??
    tych pozomek to niemal Ci zazdroszcze,wiem jak smakuja zbierane nad
    polankami/strumykami..mniam,mniamm....

    dziekuje za wycieczkowe wrazenia.
  • maladanka 04.07.05, 21:52
    miło mi,ze już przeczytałeś smile
    - odpowiadam na pytania:
    trudno powiedzieć ile kilometrów - odległości na kierunkowskazach
    turystycznych podawane są w godz. np.2.30 h- my szlismy w jedną stronę 4 godz.
    w tym ok.40 min.przerw - myslę,że było w sumie ok.30 km w obydwie strony.
    - jedlismy czosnek niedźwiedzi - lub inaczej mówiąc dziki czosnek,koleżanka go
    marynuje i jest świetna sałatka,a tu podaje link do przepisu,który znalazłam
    kobieta.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,-3032274,P_KOBIETA_PRZEPISY.html
    - w google w dziale grafika po wpisaniu czosnek niedźwiedzi jest mnóstwo
    fotografii.
    - mój aparat ma baterię,którą trzeba naładowac w domu specjalną ładowarką,
    pierwszy raz zaniedbałam sprawzenie, ale na pewno wróce jeszcze na tą trasę i
    postaram sie pokazac te czarodziejskie buki
  • danurn 04.07.05, 22:37
    Wspaniałe te twoje wędrówki i to twoje opowiadanie, dziękuję Ci, maladanko. A
    zupę z czosnku niedźwiedziego jadłaś? Ja jakieś 8 lat temu zrobiłam nalewkę z
    czosku niedźwiedziego. Stała w lodówce. Syn chciał się napić czegoś, myślał,że
    zepsute i po prostu wylał. Ma działanie lecznicze. Parę razy robiłam też na
    surowo do obiadu z sosem winagret i jajkami. Bardzo dobre. Rośnie w wilgotnych
    miejscach.
  • august2 04.07.05, 23:26
    Danuto,

    Nie chce byc natretny ale ja mam 2 aparaty
    na podobne baterie co ty. I wiesz co?
    Mam zapasowe do obydwu. Czyli zawsze (no prawie zawsze)
    jest wyjscie z sytuacji.
    Powinnas wiec sobie sprawic zapasowa baterie...
  • maladanka 10.07.05, 18:05
    Dziś tak ponurawo - to troszkę koloru zaserwuję.Dnia 24.06.br.w trakcie spaceru
    po krakowskim Rynku trafiłam na występ dzieci z Ukrainy.W tym czasie trwały
    uroczystości odsłonięcia Cmentarza Orląt we Lwowie. Tak sobie pomyślałam,że
    cudownie by było na świecie gdyby dzieci już nigdy nie musiały zastepowac
    dorosłych
    img108.imageshack.us/my.php?image=013taniec5hb.jpg
    img295.imageshack.us/my.php?image=0084dziew3yl.jpg
    img281.imageshack.us/my.php?image=010tacekm7lk.jpg
  • august2 10.07.05, 18:42
    jak moze byc ponuro w lecie? Czyzby slonca zabraklo?

    Bardzo dobre zdjecia Danuto.

    Mysle ze obecnie, dorosli pokazuja wiecej tolerancji
    dla "obcych" ktora to przechodzi na mlode pokolenie..
  • maladanka 10.07.05, 21:44
    Kiedyś 2 ukradło księzyc, a dzisiaj ktoś słoneczko zakosił!
    Ale niech ono tez ma niedzielę i sobie poodpoczywa
  • regine 10.07.05, 21:53
    Piękne zdjęcia ,pokazywałam wnusi jak tańczą dzieci,powiedziałam:
    "Ładne dzieci babciusmile))"
    Dzieci na całym świecie są ładne...Gorzej z dorosłymismile))
  • maladanka 17.07.05, 22:54
    oj,tylko kilka słów dzisiaj bo wróciłam przed godziną z moimi debiutantami na
    szlakach tatrzańskich.Spisali sie doskonale. Szlismy na Hale Gąsienicową przez
    Boczań, potem sniadanko w schronisku i zgrzytanie zębami,że herbata aż 4 zł
    kosztuje! i do Czarnego Stawu, a po drodze ulewa - taka prawdziwa i czarny Staw
    jak kałuża brzydka i bura.Młodzież pyta: ciociu co dalej, gdzie mielismy isć?
    pokazuje im tam czyli zwał burych chmur - tam,ale nic nie widac, pewno wrócimy,
    a młodzież- Ciociu i tak leje to lepiej moknąć wysoko! No i rozbroili mnie i
    ucieszyli ogromnie. Zaczęlismy sie wspinac na karb Kościelców, a tu koniec
    deszczu,słoneczko, widoki.I znowu pytanie - Ciociu, dlaczego w górach ludzie są
    tacy mili? Rozmawiają, usmiechają się,przepuszczają..no właśnie, dlaczego?
    I moja góra wymarzona Kościelec, ale mokry,śliski, no cóż - kiedyś się spotkamy
    na szczycie.Schodzimy do Stawków - jeszcze jest ładnie, ale od schroniska znowu
    leje! A od momentu zejścia do Doliny Jaworzynki - słoneczko.
    Najbardziej wzruszyły mnie słowa młodego kuzyna - Ciociu, tak myślałem, po co
    my w te góry jedziemy? Ale teraz wiem i sie nie mogę doczekać,kiedy znowu
    pójdziemy.
    A to cieplutkie jeszcze zdjęcie Czarnego Stawu Gąsienicowego
    img310.imageshack.us/my.php?image=tatry070336sa.jpg
  • w5w7 17.07.05, 23:03
    Oj Danka..rozmarzyłam sie....Co roku łaziłam po Tatrach, a od dwóch lat tak mi
    sie w zyciu pogmatwało, ze niestety Tatry sie muszą obyc beze mnie. No ale
    idzie ku lepszemu, może jeszcze mi sie uda w tym roku je odwiedzić. Najmilsze z
    tego co piszesz to to, że mozna kogos ta pasja zarazc. A góry sa piekne o
    każdej porze roku i jak mawiał Nasz papiez, z nich do Boga bliżej..
    --
    "Zycie to nie tasma magnetofonowa. Nie mozna go cofnac, ani nagrac od nowa”.
  • natla 17.07.05, 23:08
    ......i jak ładnie widać pocztek drogi na Granaty....zrobiłaś dzis dobra robote
    z młodzieżą.......moze udało Ci sie zaszczepić właściwego bakcyla....
    W takim razie poproszę o zdjecia do porannej kawy wink)
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 17.07.05, 23:43
    Oj, Danusiu i ja dziś w takim deszczowym nastroju kończę ten dzień.Też bym
    chciała być tam ,moknąć podziwiać nasze Tatry i uśmiechnąć się do wszystkich...
    Ma,rację Wanda z gór do Bga bliżej,Więc może i ludzie milsi,bardziej
    gościnni,choć Tatry same w sobie jak popatrzeć "marsowe" miny mają...
    Zdjęcie Stawu Gąsienicowego przepiękne...Ty Danusiu młodniejesz z dnia na dzień
    obcując z młodzieżą,"ucząc " ich naszych gór.Chwała Ci za to...smile))
    Ale cena herbaty... bardzo droga...Jak na młodzieżową kieszeń.
  • maladanka 19.07.05, 17:02
    Muszę Wam cos napisac - na poczatku wędrówki niedzielnej tak ok.godz.9.oo na
    szlaku na Boczań,który potem poprowadził nas do Murowańca i dalej jak pisałam
    wczesniej - spotkałam dziadka idącego juz z gór.Ubrany był w jasny
    garniturek,półbuciki - koszulka - strój wybitnie kościelno-odświętny,a w ręce
    zwinięta reklamówka z czymś.Zagadnęłam go,bo bym nie wytrzymała - skąd wraca.
    Usmiechnął sie tak ślicznie i wyjasnił,ze on wyszedł w góry o 2.oo w
    nocy,poszedł przez Goryczkową na Kasprowy i potem na Gąsienicową i wraca sobie -
    to jest tak ok.10 godz.marszu dobrego turysty.A poszedł po zioło, ale mi nie
    powie jakie,bo nie myśli umierac jeszcze,ma dopiero 82 roki - a zdradzi sekret
    zioła przed śmiercią! Zioło podobno pomaga na wszystko! I patrząc na tego
    pogodnego dziadka - to musi być prawda!
  • danurn 19.07.05, 17:11
    Niesamowite i bardzo rzadkie w tym wieku, tym bardziej imponujące . Tylko
    pozazdrościć kondycji. A jak w nocy widział szlak?
  • maladanka 19.07.05, 22:25
    teraz bardzo szybko robi sie widno, a poczatek szlaku na Kasprowy to prawie
    autostrada - Natla chodziła po nocach to lepiej powie
  • natla 19.07.05, 22:52
    Noooo....o 2-iej w nocy czasem przydawały się latarki, ale jak był księżyc, to
    po białych kamieniach można było poznać drogę.....za to wracaliśmy jak ów
    starszy pan, tak koło pd, kiedy to najczęściej załamuje się w górach pogoda.
    Byliśmy tylko troszke inaczej ubrani wink)))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 19.07.05, 22:54
    Ciekawa jestem co to za zioła ??? Muszą mu służyć ,taki kawał drogi i to
    nocą...No jestem pełna podziwu i do tego 82 latka...
    A wiecie,że niektóre zioła zbiera się tylko noca,bo posiadają wtedy właściwą
    dla siebie wartość,którą tracą gdy wschodzi słońce.
    Rumianek ,moja babcia zawsze zbierała ranną szarówką...przed wschodem słońca.
    Jaki on miał wtedy zapach...smile))
  • wiktoria53 25.07.05, 10:49
    A ich rodzice wiedzą, że umieściłaś ich pociechy w internecie?
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • natla 25.07.05, 10:52
    Super, choć nie wiem dlaczego, ale smutek mnie ogarnął........
    A swoją drogą, chciałabym zobaczyc jak ten chłopaczek pobiegł po rodzeństwo
    w tych siedmiomiliwych butkach, wink))))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 25.07.05, 10:58
    nie wiedzą,ale widzieli gdy robiłam zdjęcia,obiecałam im przy okazji dac
    odbitki - chłopczykowi obiecałam,że będzie w internecie -jeju,narozrabiałam?
  • wiktoria53 25.07.05, 19:57
    Nie wiem Danusiu, może nic się nie stało.Moze teraz (już po fakcie)zapytaj czy
    możesz dać zdjęcie do internetu.Rodzice się na pewno zgodzą.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • natla 25.07.05, 20:08
    Dobra, sprawa załatwiona, tak na wszelki wypadek. smile
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • natla 01.08.05, 17:26
    Siedziąc w mieście w lecie mamy w najbliższej okolicy 2 miejsca , w które
    uciekamy: duży piękny park, prawie koło domu i olbrzymi kompleks leśny w odl.
    10 km. Dziś właśnie pojechliśmy do lasu i ćwiczyłam się w robieniu fotek.
    Zdjęcia niestety robiłam w samo południe, ale dają wyobrażenie o uroku tego
    miejsca.

    img35.imageshack.us/my.php?image=lasek17w8mt.jpg
    img35.imageshack.us/my.php?image=lasek14w8vo.jpg
    img35.imageshack.us/my.php?image=lasek3w2nb.jpg
    img35.imageshack.us/my.php?image=lasek8w1wz.jpg
    img35.imageshack.us/my.php?image=lasek6w8bu.jpg


    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • natla 01.08.05, 17:53
  • natla 01.08.05, 17:56
    Po kliknięciu na link, trzeba zaraz powiększyc strone, bo inaczej wychodzą
    miniaturki.


    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • wiktoria53 01.08.05, 18:07
    Obejrzałam te Twoje laski, wody - no własnie to rzeczka czy jeziorko? Jak na
    pierwsze zdjęcia to całkiem, całkiem.Aż trudno mi uwierzyć, że dopiero teraz
    wzięłaś się za fotografowanie przecież aparat już dawno kupiłaś. Ja nie
    wytrzymałabym gdyby leżał. A czy możesz napisac jaki masz aparat?
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • natla 01.08.05, 18:24
    Kodak EasyShare DX7630........i gdybym sie jeszcze nim potrafiła porzadnie
    posługiwać wink))) on ma tyle możliwości....ale dojdę, przyrzekamsmile
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • wiktoria53 01.08.05, 18:26
    Gdybyś tak jeszcze mogła podać cenę byłabym wdzieczna.

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • tofika 01.08.05, 19:46
    Natla,,przeslicznie...jak nie ogladac??
    piekne zdjecia , a te odbicia lustrzane w wodzie --sliczne
  • krista57 01.08.05, 20:44
    Moje gratulacje...juz tyle potrafisz!
    Obok na biuro leży aparat syna i też powinnam sie nauczyć podstawowych rzeczy
    takim zwykłym robię fotki od lat.
    Do aparatu cyfrowego jakos nie osmielam sie zrobić pierwszego podejscia.
  • natla 03.08.05, 20:37
    Ja Was zanudzę tymi zdjęciami, ale zawsze możecie nie oglądać.
    Dziś porobiłam zdjęcia w parku odledłym o 300 m ode mnie.......kiedyś koszmarne
    bajora, w których topiono psy i koty, prawie na peryferiach miasta......dziś
    przesympatyczne miejsce. Oecuję, że w przyszłosci bedę wybierać wink)))

    img109.imageshack.us/my.php?image=parkr16ei.jpg
    img109.imageshack.us/my.php?image=parkr101ph.jpg
    img109.imageshack.us/my.php?image=parkr137hx.jpg
    img46.imageshack.us/my.php?image=parkr140ef.jpg
    img251.imageshack.us/my.php?image=parkr169og.jpg
    img251.imageshack.us/my.php?image=parkr178bz.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr186rl.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr198bt.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr190av.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr20xw.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr107as.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr32lm.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr41hq.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr58sj.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr65ac.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr90dw.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr8am.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkrfonntanna1ex.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr7ow.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr117ku.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr125ig.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr128xv.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr156ce.jpg
    img45.imageshack.us/my.php?image=parkr73kj.jpg

    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 03.08.05, 20:48
    ja juz spaceruje po parczku... Nawet skale oceny wystawiam ..jesli jest pod
    kazdym zdjeciemsmile
  • wiktoria53 03.08.05, 21:15
    Pospacerowałam, odpoczęłam, popatrzyłam na roślinki smile
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • natla 03.08.05, 21:52
    Jestescie kochane, ale ja potrzebuję krytyki!!!!!!!!!!! Pkza tym , że za
    dużo wink)))))))))))))))))))))))))))))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 03.08.05, 22:14
    Co można skrytykować to to, że zdjęcia są małe, a park pięknysmile))
    Można prosić o większe....Naprawdę bardzo ładne...Piękne,wprost są 2, które
    sobie wybrałam. Fontanna zrobiona z dość daleka, drugie to te dwie kępy jakiś
    roślin wodnych.Naprawdę Natlu, nie mam się czego przyczepić smile)
  • maladanka 05.08.05, 01:14
    no to musisz mieć psa! taki teren i samej? bez psa?
    aparat masz porządny,ja próbowałam mój poznać, ale już 2 lata to robię - mam
    kilka wypróbowanych funkcji i te uzywam. Krytyka najostrzejsza jest na
    plfoto.com
    tam można raz na 5 dni jedno zdjęcie tylko wstawić - i to takie które nie ma
    więcej jak 125 kb
  • maladanka 08.08.05, 11:53
    "Piątka" - to popularna nazwa Doliny Pięciu Stawów Polskich - mojego ulubionego
    miejsca w Tatrach.
    Wyjazd raniutko - drogę przespałam dopiero od Bukowiny sie obudziłam - a tam
    piekne powitanie z Tatrami
    img129.imageshack.us/my.php?image=dol5staww0059kg.jpg
    jedynie leciutka mgiełka powodowała,że zdjęcie jest mało ostre.
    Potem juz tak pieknie nie było ale i tak "ogumienia" jak nazywa płaszczyki od
    deszczu mój znajomy nie trzeba było wyciągac.
    Szybciutko przebywamy 5km asfaltu i skręt w bok, na szlak do "Piątki" - gdzies
    znikają tłumy turystów,jest cichutko,potoki bulgoczą i to powietrze! Nie mam
    okreslenia na ten zapach.Troche lasu
    img11.imageshack.us/my.php?image=dol5staww023las1vs.jpg
    potem rozglądanie sie czy wytrzyma bez deszczu? ale takie Tatry lubie
    najbardziej -posępne, poważne,choć do robienia zdjęć niewdzięczne.
    Jeszcze troszke do góry i jeszcze -i jest!Wielka Siklawa! Grzmiąca i cudowna
    spadająca z wysokości 76 m!
    img171.imageshack.us/my.php?image=dol5staww098ws3vv.jpg
    A potem cisza i zamyslenie - Dolina Pięciu Stawów - turyści gdzieś się pogubią -
    najwięcej ich przy schronisku - jednak to nie to co przy Morskim Oku.
    Góry majestatyczne odbijające sie wodzie,chmury, coś nieuchwytnego i zawsze
    łapiącego za serce.
    img293.imageshack.us/my.php?image=dol5staww086wnawst7qg.jpg
    No i żeby nie było za pięknie - odezwała sie kontuzja w kolanie
    slubnego.Chwalebny zamiar przejścia przez Szpiglasową Przełęcz i zejście do
    Morskiego Oka odlożone na ...hm...na kiedyś.Ja już tam byłam ale slubny nie i
    trochę mu żal.
    Musimy wracać tą samą drogą. Ale nie szkodzi - idziemy powolutku podziwiając
    kwiatki, a ja zostałam nadwornym fotografem turystów - co chilka sympatyczni
    ludzie prosili - zrobi nam pani zdjęcie? No i robiłam.
    I tak sobie wedrując i słuchając bulgotu wody i popijając piwko doszlismy do
    autobusu.Tu troche niemiła niespodzianka - parę osób wyrwało się na Rysy i nie
    zdążyło na czas - musieliśmy czekać.Dostali solidną reprymendę.
    Więcej zdjęć porozsyłam.


  • natla 08.08.05, 12:31
    Danuśka, znowu przeszłam sie z Tobą. Ja na ogół tą drogą schodziłam, bo zawsze
    szłam z Zajkopanego. Pewnego razu schodziłam z przyjaciółmi (a, i wchodziłam
    też tą samą drogą) i mąż mojej przyjaciólki ponaciagał ściegna przy schodzeniu,
    bo to narciarz, a nie piechur. Wyobrazasz sobie co sie działo.....bo to chłop...
    oczywiście ja byłam winna, że ich tak daleko wyciagnęłam wink)) Tak miałam dosć
    tych lamentów, że ostatni, ten stromy kawałaek (właściwie juz od polanki)
    przenosiłam go na barana........smile), a potem te 5 km jakoś kuśtykał
    i .....nadawał. smile)
    Śliczne zdjęcia, a moze resztę umieścisz w kąciku fotograficznym? Te które
    mozesz oczywiście smile
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • vogino55 08.08.05, 23:18
    W 2004 r przejechałem rowerem ponad 2800 km, co dało średnią na miesiąc 234km
    w tym roku tylko 827km średnio miesięcznie 118km.Licznik sprawdzony nie
    przekłamuje.Lenistwo czy brak kondycji ??? sad(((( Sam niewiem.
    Wojciech

  • august2 09.08.05, 02:51
    Wojtku
    ..czy mozesz w skrocie podac nam
    twe trasy?
    A.
  • vogino55 09.08.05, 23:06
    Auguście.Oddalam się od domu max 15--20km (mierzę siły na zamiary przeciez
    trzeba wrócić)W bezpiecznej odległości od Inowrocławia leży
    Kruszwica,Strzelno,Janikowo,Pakość,Złotniki Kujawskie,Gniewkowo.Staram się
    jeździć lokalnymi powiatowymi drogami ze względu na mały ruch,chociaż czasem to
    wydłuża trasę ale wolę to niż nic nie robić.
    Pozdrawiam Wojciech
  • august2 09.08.05, 02:49
    Danuta,
    Ty to chyba tego slubnego chcesz zameczyc.
    Nie masz zadnego milosierdzia...

    Dzieki za relacje i zdjecia
  • maladanka 09.08.05, 20:20
    he he ,ślubny sam się rwie !
  • danurn 09.08.05, 23:21
    Wspaniałe te twoje fotki i wędrówki i tak wspaniale dobraliście się z mężem
    zamiłowaniami.
  • toskania8 12.08.05, 21:04
    długi weekend przed nami, więc wyjeżdżamy.
    Wprawdzie najgorsza pogoad am być właśnie na północy, ale my się umwaiamy, że
    prognozy się nie sprawdzają i jedziemy na północ właśnie.
    Nasza marszruta -
    jutro najpierw Pelplin, potem Gdańsk, Starówka i Oliwa (w Oliwie ostatni raz
    byłam chyba na szkolnej wycieczce), miejsce docelowe - Gdynia.
    Niedziela : Kaszuby - Kartuzy, Szwajcaria Kaszubska, Wdzydze i okolice.
    Nazbierałam całe mnóstwo materiałów, artykuły z Podróży i Voyage, przewodniki,
    albumy, mnóstwo znalazłam w internecie.
    A co zobaczymy - opowiemy.
    w niedzielę wieczorem musimy już niestety wrócić. Ale dobre i to.
  • regine 12.08.05, 21:13
    Więc pomimo zapowiadanych deszczy i zimna,życzę dobrej pogody na tak krótki ale
    bardzo "intensywny" wyjazd.
    Najważniejsza jest pogoda duchasmile)) Wtedy wszystko inne się udaje...
    Więc dobrej pogody, dużo wrażeń i czekamy na sprawozdaniesmile)
    Może trafisz gdzieś, na dobre stare wino...Nigdy nic nie wiadomo...smile))
    Szerokiej drogi !!! Wspaniałych przeżyć !!!
  • danurn 12.08.05, 23:52
    O to jedziesz moją tegoroczną trasą - ja oprócz tego jeszcze zwiedziłam
    Malbork, Golub-Dobrzyń i Toruń. Wszędzie byłam po raz pierwszy. No oprócz
    Gdańska. Jestem z południa Polski i wcześniej się nie składało. Miłych wrażeń
    życzę.
  • august2 13.08.05, 03:12
    .. z jakiej to okazji jest dlugi weekend?
  • wiktoria53 13.08.05, 07:36
    Auguście w poniedziałek jest święto kościelne: Wniebowzięcie NMP.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • maladanka 13.08.05, 08:23
    i Dzień Wojska Polskiego - przywrócony od 1989r.
  • natla 13.08.05, 11:39
    Byłam wczoraj w nowo wybudowanym domku położonym przy lesie i dużym stawie
    z łabędziami. Siedzieliśmy na przyszłym tarasie i grali w karty, już się robiło
    ciemnawo, zaczeliśmy się zbierać do środka, a tu nagle na odległość kilku
    metrów podbiegło 5 sarenek. Znieruchomieliśmy w przeróżnych prześmiesznych
    pozycjach wpatrzeni w ślicznoty, a one jak my, znieruchomiały i stały
    obserwując nas też. Trwało to może z minutę, do momentu, az wyleciał stary,
    głuchy i ślepy pies, szczekając (wech pewnie jeszcze ma dobry wink). W sekundzie
    pogalopowały w las.
    Pani domu twierdzi, że takie spotkania już zdarzyły się jej 3 razy, w tym raz
    z dzikami. Bała się wtedy o psa, bo głuchy i nie słyszał jej wołania.
    Fajnie, że przyroda zaczyna nam do domów wchodzić.smile
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 13.08.05, 15:49
    Natla
    twe pisanie przypomnialo mi pewien przypadek.
    Niektore domy w Los Angeles rejonie sa
    polozone bardzo blisko gor. Otoz bylo to
    w upalny dzien jak "pan niedzwiedz" z okolicznych
    lasow postanowil sie ochlodzic. Zobaczywszy
    basen przy jednej z posesji wskoczyl do niego.
    Nie byloby to moze az tak dziwne, gdyby nie to
    ze w basenie byly juz dzieci...
    Na szczesie nikomu nic sie nie stalo.
    Obeszlo sie na wielkim strachu i bagazu
    wspomnien na cale zycie.

    W moim rejonie za to grasuja kojoty. Slychac nieraz ich "rozmowy"
    noca. Raz widzialem ich krecacych sie wokol konteneru
    na smiecie..
  • august2 13.08.05, 15:59
    Dzieki za odpowiedz na me pytanie wzgledem
    dlugiego weekendu.
    Gdyby tak policzyc - to ile teraz macie tych swiatcznych
    dni wolnych od pracy? Mam nadzieje ze sa to platne dni.
  • natla 13.08.05, 16:05
    Dni są oczywiście płatne, tylko ten dochód narodowy.....wink
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 13.08.05, 16:08
    ..a ile w sumie w ciagu roku?
  • regine 13.08.05, 23:59
    Nasze wolne, czyli święta różnego rodzaju ,to i tak kropla w morzu, wobec
    świąt, obchodzonych w Izraelu(też są płatne).
    Mają ich tyle,że nie można się połapać ,bo są to święta religijne i państwowe...
    Obchodzone wszystkie bardzo uroczyście.
    Więc nie jesteśmy w świętowani, tacy znowu pierwsismile)
    Odnośnie dzikich zwierząt,(sarny ,wilki, lisy, dziki...tylko zajączków nigdzie
    ostatnio nie widać), w moim lubelskiem jest tego tak dużo ,że na nikim np.
    sarna stojąca tuż przy szosie w przydrożnym rowie, czy całe stado ,pasących się
    w polu, nie robi żadnego wrażenia....Pięknie to wygląda ,gdy jedzie się autem,
    a one patrzą zdziwione, z wyniosłą miną, na jadące samochody....
    A bażanty, cudowne samce, takie kolorowe, jest ich bez liku.
    Dziki, niszczą zasiewy, buraków, ziemniaków...Całe stado potrafi w nocy na
    polu,takie spustoszenie zrobić...A wilki 3 czy 4 lata temu, była bardzo mroźna
    i śnieżna zima...nie bały się wchodzić na podwórka gospodarstw.O lisach to nie
    wspomnę, jest ich zatrzęsienie.A najgorsze jest to ,że przenoszą wściekliznę.
    Każdy lis, który pojawi się gdzieś w okolicy, traktowany jest jako zwierzę
    zarażone i odstrzelone.Przykre , bo niestety w innych rejonach Polski
    rozrzucana jest przez samoloty specjalna szczepionka,p/tej chorobie (tam gdzie
    mieszkałam niesety ,nikt nie ma na to funduszy),a lisy wściekliznę przenoszą na
    bezpańskie psy i koty łażące, po polach.Myśliwi z Kół Łowieckich, co jakiś
    czas,odstrzeliwują zwierzynę.A zające wyginęły...Opryski na polach i łąkach
    zniszczyły te zwierzęta doszczętnie.Wielka szkoda....
  • danurn 15.08.05, 00:28
    Reginko, dobrze,że poruszyłaś problem zajęcy - ja od wielu lat nie widziałam
    zająca w Polsce, a w Holandii, w krótkim czasie, z okien samochodu widziałam
    trzy. Szkoda.
  • bryza102 13.08.05, 17:04
    Hej,hej,witam wszystkich miłośników spędzania czasu na łonie mateczki natury!
    Mam sporo wolnego czasu,więc korzystam do oporu,jeżdżąc i łażąc tu i
    tam.No,Kaszuby,piękny region,czyste jeziora,lasy,rzeki...Spędzam tu sporo
    czasu.Każdego roku oczywiście muszę zaliczyć Wdzydze-latem na jachcie,jesienią-
    grzyby.Pogoda trochę nie dopisuje,ale co tam!Za parę dni jadę w góry,połazić po
    szlakach.Pasjami tak się mogę włóczyć.W domu będę siedziała,jak nie będę mogła
    już chodzić...
  • wiktoria53 13.08.05, 17:08
    Bardzo dobrze robisz. Jeżeli tylko masz z kim podróżować, łazić, pływać to to
    właśnie rób!smile
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • maladanka 13.08.05, 17:16
    Bryzo - a góry to które? Wysokie,niskie? Możesz napisać więcej?
  • krista57 18.08.05, 18:43
    Od slicznego opisywania gór jest tu Maladanka.Ja tylko mogę zdac relację z mego
    pobytu w Karkonoszach.
    Podróz pociągiem trwała 9 godzin/jedyne bezposrednie połączenie z Jelenią
    Górą/,potem busikiem do Karpacz Biały Jar a dalej ciuchcią do Karpacza Gornego.
    Wysiadłam i do pensjonatu mordercza droga z walizą pod solidną górkę.Już
    wiedziałam co mnie czeka.Pokój z łazienka i z widokiem na Snieżkę.Mam nieco
    lepszy nastrój.Moje 12-osobowe towarzystwo wiekowo od 10 lat...i ja ,chyba
    najstarsza.
    Wiem,ze kazdy oczekuje innych "rozrywek".Przyjechałam pochodzić!
    Kocham Karkonosze,byłam tu z przyjaciółką kilka lat temu,która wolała
    chodzić...ale po płaskim terenie.
    Niektórzy juz planuja podróze,poniewaz w Kotlinie Jeleniogórskiej jest
    niezliczona liczba zabytków w tym 22 pałace,zamki i dworki.Wybierają się oglądac
    te perełki architektury jak XIV -wieczny zamek na skale w Chojniku,pałac
    Staniszów,do Książa czy Krzeszowa.
    Inni jadą na jedniodniowe wycieczki do Pragi wzbogacone o wieczorne widowisko
    światło-dzwięk przy Kriżkowej Fontannie lub do Drezna podziwiać obrazy dawnych
    mistrzów w Zwingerze albo do Skalnego Miasta oglądać dziwaczne piaskowcowe formy
    skalne.Nie jestem wycieczkami tego typu zainteresowana,poniewaz "zaliczyłam" to
    wszystko we wrzesniu ubiegłego roku.
    Dla mnie Karkonosze to jedno z najpiękniejszych miejsc na Ziemi,kupuje wiec mapę
    i planujemy trasy.Wychodzimy po sniadaniu na ca 7 godzin wędrówki zaopatrzeni w
    kanapki a ja dodatkowo zawsze w sandały do schodzenia z gór.Organizm nie jest
    odpowiednio przygotowany,a i wiek nie ten...wracam z obolałymi tylko
    nogami....reszta ok!I tak przez 6 dni.Trudno mi opisać kazdą trasę,na kazdej
    ciągle zdejmowałam bluzę,kurtkę potem wkładałam bluzę,kurtkę ...i tak
    kilkakrotnie.Pogoda jak to w górach raz słonce,potem wiatr i deszcz.
    Njpiękniejsza trasa to wędrówka pod górę do Pielgrzymów/skałki granitowe
    dochodzące do 25 m wysokości/ i Słonecznika w deszczu i mgle.Potem szczytami do
    Strzechy Akademickiej.Nie mozna oderwać wzroku od Wielkiego i Małego Stawu oraz
    pięknej panoramy z wysokości 1400 m npm.Zbocza kotła Wielkiego Stawu porasta
    bogata roslinność-sasanka alpejska,skalnica śnieżna/jedyna w
    Europie/,kosodrzewina.Ponoć zimą teren jest b.niebezpieczny-zagrożenie lawinowe.
    Byłam w Białym Jarze poniżej Równi pod Śnieżką,Kotle
    Łomniczki-polodowcowy,największy i najgłębszy w Karkonoszach,widziałam Śnieżne
    Kotły,spacerkiem doszłam do łąki górskiej Złotówka 1300 m npm z ktorej widac
    rowniez pasmo Karkonoszy a na niej schronisko.
    No i Śnieżka 1603 m npm zdobyta przy silnym wietrze i zamgleniu.Ponoć niekiedy
    widoczność z niej jest na odległość ponad 100 km.Miałam szczęscie bo na szczycie
    była feta z okazji sw.Wawrzyńca z prezydentem Czech na czele.
    Wieczorami mieliśmy czas i na ognisko i na zejscie do centrum na przysłowiowe
    piwo.Zycie jest piękne !!!
    Dla mnie Karkonosze
  • mira54 21.08.05, 12:24
    Przez cale dwa tygodnie pobytu w Swinoujsciu pogode mialam w kratke.
    Za to tance byly codziennie, co sprawialo mi wielka przyjemnosc - uwielbiam
    tanczyc. Pospiewalam sobie takze na wieczorkach tanecznych z zespolami
    grajacymi. Wybralam sie rowniez na wycieczke w dniu 7 sierpnia "Szwecja i Dania
    w pigulce". Byla to wycieczka 24 godzinna. Wyjazd o 2-giej w nocy. Bardzo
    jestem zadowolona, ze moglam w niej uczestniczyc. Koszt wynosil 190 zl.
    W Swinoujsciu przekraczalismy granice, a tuz za przejsciem czekal na nas
    niemiecki autokar pietrowy, ktorym pokonalismy cala trase liczaca ponad 1000
    km. Ponad 2,5 godziny jechalismy do miejscowosci Rostock, gdzie odbyla sie
    przeprawa promowa do Danii do miejscowosci Gedser. Dalej udalismy sie autokarem
    do Szwecji. Jechaliśmy trasa: tunel podmorski, sztuczna wyspa i przepiekny most
    na morzu laczacy Danie ze Szwecja. Niesamowite wrazenie, przepiekna konstrukcja
    mostu, polecam wszystkim, ktorzy nie byli na tej trasie.
    W Szwecji zwiedzalismy Malmo i Lund. Miedzy 10-ta a 11-ta bylam na Rynku w
    Malmo. Zastanawia mnie dlaczego o tej porze nie ma tam spacerujacych ludzi.
    Miasteczko jeszcze sie nie obudzilo ze snu. Godzinke zwiedzalismy Rynek i
    pobliskie uliczki Malmo. Reszta podziwiana z okien autokaru. Na trasie Lund i
    przeprawa promowa w miejscowosci Helsingborg do Helsinger. Nastepnie
    zwiedzalismy zamek Hamleta - Kronborg Slot i wyjazd do Kopenhagi. Zwiedzanie
    stolicy Danii mielismy do godziny 18-tej. Bardzo mi sie podobalo to miasto.
    Powrot ta sama trasa do Swinoujscia, czyli przeprawa promowa w Getser do
    Rostocku i na godz druga w nocy bylam juz w swoim lozeczku. Piekna trasa,
    bardzo meczaca, ale nie zaluje, bo byc moze nigdy bym tych okolic nie zobaczyla.
    Warto bylo pojechac na ta wycieczke. Pozostana mile wspomnienia, a to
    polaczenie Danii ze Szwecja jest niesamowicie piekne.
  • august2 21.08.05, 17:21
    Mira,
    Gratulacje z udanej wycieczki.
    Czy wyglosilas slynne zdnie z Hamleta
    "To be or not to be"?
    (byc albo nie byc?)

    Pozdr
    August
  • august2 21.08.05, 17:49
    wciaz czekam na odpowiedz..
    Ile teraz macie platnych swiat?

    Np moja firma oferuje 12 dni platnych.
    7 swiat oficjalnych oraz wszystkie dni jakie zostaja
    po swietach Bozego Narodzenia..

    Oczywiscie do tego jest tez urlop i chorobowe.
  • august2 21.08.05, 22:15
    czekam....
  • natla 22.08.05, 11:48
    Auguście, muszę wziać kalendarz, który mam w pracy i wtedy Ci odpowiem......ale
    najpierw musiałam pół przedpołudnia poświęcić na kopiowanie Twoich i nie tylko
    opisów podróży do naszej ksiażki . wink)))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • mira54 22.08.05, 13:30
    Auguscie, slynne zdanie z Hamleta wszyscy glosno wyglosilismy.
    Wycieczka byla naprawde udana i niedroga.
  • natla 25.08.05, 23:47
    Mnie nie musisz namawiać......80 % tych wierszy jest mi dobrze znajoma.........
    ostatnie zdjęcie Mięguszowieckich robione o świcie, zwiastuje załamanie pogody
    i burzę...smile
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • natla 03.09.05, 08:10
    Wątek coś niepokojąco spadł, chociaż mamy lato i spacerujemy....zaraz zabieram
    sie do pracy, aby Wam opisać wczorajszy dzień smile
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 03.09.05, 18:32
    Tak jak planowalem wczoraj, tak dzisiaj zrobilem. Moi podopieczni jeszcze spali
    w najlepsze,kiedy
    wymknalem sie cichaczem z domu. Dojazd do miejsca trwal pare minut (ok 2 km).
    Mieszkamy tu juz od dosyc dawna i nie wiedzialem nawet ze z tej uliczki mozna
    dojsc do szlaku.
    Moze dlatego nie wiedzialem, gdyz nazwa uliczki to "Ukryty Kanion"!?...

    Przy koncu tej rezydencjalnej (jak sie u nas mowi) uliczki stalo juz trzy
    samochody..czyli
    pierwsi turysci byli juz na trasie. Do oficjalnego wejscia na szlak bylo moze
    ok 100 metrow.
    Po lewej stronie dzikie, suche chaszcza a po prawej zielone drzewa, krzewy i
    trawa
    wokol lokalnych wielkich rezydencji.

    Na trasie az dech mi zaparlo. Cudowny widok na pobliskie dzikie wzgorza spowite
    w poranne
    tiule. Szorstkie powietrze wdzieralo sie w pluca. Aaah jak przyjemnie! Cisza
    czasami przerywana
    swiergoleniem ptakow. Zyc nie umierac.. Jak to przyjemnie jest odkrywac takie
    zakatki.
    W mych myslach wyobrazalem siebie jako
    takiego przyrodnika-odkrywce, ktory po raz pierwszy stapa po tym dziewiczym
    gruncie..
    Do rzeczywistosci przywolaly mnie slady na piasczystej trasie. Byly to slady
    butow, slady opon
    rowerowych, slady konskich podkow i.. resztki z konskiego sniadania....
    Marzenia prysly i powrot do rzeczywistosci..

    Moj rekonesans udany. Przyjde tu jeszcze nieraz. Zobaczcie zdjecia z tego
    uroczego zakatka.

    img9.imageshack.us/my.php?image=2olbrzymieostynastrazy7vp.jpg
    img9.imageshack.us/my.php?image=1drogadoszlakuirezerwatuorange.jpg
    img9.imageshack.us/my.php?image=3kaktusybobroweogony0zk.jpg
    img9.imageshack.us/my.php?image=5polewejpieknyblekit5ci.jpg
    img9.imageshack.us/my.php?image=6poprawejtajemniczeporannemgly.jpg
    img9.imageshack.us/my.php?image=8goryspowitewtiulowestroje8gm.jpg
    img9.imageshack.us/my.php?image=9armiaostownastrazyprzyrody4ud.jpg
    img9.imageshack.us/my.php?image=11pajakowapulapka8bs.jpg
    img9.imageshack.us/my.php?image=12tubylcysiepojawili3oz.jpg
    img9.imageshack.us/my.php?image=13mojszlakpowrotny8fw.jpg
    img9.imageshack.us/my.php?image=14sladyludzkiejreki6sr.jpg
    img9.imageshack.us/my.php?image=15sladyrowerowekonskiezwierzec.jpg
  • tofika 03.09.05, 19:15
    Auguscie,
    ale korzysci fotograficzne mamy z Twoich porannych wedrowek,
    dzieki ,jeszcze ,jeszcze...
  • dankarol 03.09.05, 20:25
    Przepiękna wędrówka, po oglądnięciu tych zdjęć, mam chęć też gdzieś powędrować.
    Proszę o więcej zdjęć
    --
    Dan-ut-ka
  • natla 04.09.05, 08:50
    Piękny ten Twój kanion, a zdjęcia jeszcze piękniejsze smile Dziwię sie, że tak
    późno go odkryłeś......masz teraz nową trasę spacerową, ale właśnie rano jest
    chyba najśliczniejsza, bo i chłodno i ludzi nie ma. smile
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • natla 04.09.05, 09:48
    img322.imageshack.us/my.php?image=wschd8qn.jpg
    Tak się zaczął dzień, potem pojechałam do przyjaciólki i .....przesiadłam sie
    do jej samochodu; prowadziłam po raz pierwszy w życiu kabriolet ( z powrotem
    tez smile), to frajda wspaniała....wiatr we włosach i te rzeczy wink))
    Pogoda zupełnie niesamowita. Przez cały dzień nie widziałam jednej chmurki,
    słońce i wiatr, ale nie dokuczliwy, chłodzący przy podchodzeniu wspaniale.
    Zaczęło się w tym miejscu, przy malutkim ujęciu wiody pitnej:
    img366.imageshack.us/my.php?image=ujciewodypitnej6ou.jpg
    Przed nami duze podejście.....duże, bo pamiętajcie, ja od dłuzszego czasu
    prawie nie chodzę. Las, a w tym lesie same cuda:
    img301.imageshack.us/my.php?image=dzwonki16oa.jpg
    img301.imageshack.us/my.php?image=dzwonki6jw.jpg
    img301.imageshack.us/my.php?image=dzwonki6jw.jpg
    img366.imageshack.us/my.php?image=napniu2xc.jpg
    img366.imageshack.us/my.php?image=padalec8rq.jpg
    img366.imageshack.us/my.php?image=padalec11dq.jpg
    img366.imageshack.us/my.php?image=bielskozdroginaszyn8nt.jpg
    W końcu wychodzimy na Szyndzielnie....tą dolną drogą
    img366.imageshack.us/my.php?image=wyjscienaszyndz14id.jpg
    img366.imageshack.us/my.php?image=schroniskonaszyndzielni1tq.jpg
    img366.imageshack.us/my.php?image=skalniaknaszyndziel5ze.jpg
    analizujemy mapę (juz zdążyłam zapomnieć crying()......przyszłyśmy zielonym
    szlakiem z Bystrej ( to jedno z tych miejsc na Ziemi, w którym się wspaniale
    czuje fizycznie) i postanawiamy isć na Klimczok, Magórę i czerwonym szlakiem
    zejsć do Bytrej, do samochodu. Z mapy widać, że bedzie trzeba dojście do niego
    asfaltem.
    img366.imageshack.us/my.php?image=mapa8mh.jpg
    Przejście z Szyndzielni na Klimczok jest prawie płaskie, więc oddech wraca mi
    do normy smile)
    img366.imageshack.us/my.php?image=midzyszynaklim9uv.jpg
    Zdobywamy klimczok
    img301.imageshack.us/my.php?image=klimczok3ng.jpg
    i idziemy do schroniska na "picie"
    img366.imageshack.us/my.php?image=schroniskoklimczok3xl.jpg
    Mam tu dłuższą chwilę refleksji i wspomnień......przez pewien czas mój brat
    prowadził to schronisko, było jak moje, pomagałam w urządzaniu i przyjeżdżałam
    z dziećmi.
    Takiego ciasta z czarnymi borówkami nigdzie jeszcze nie jadłam. Nie mogłam sie
    oprzeć zobaczywszy je, a po skosztowaniu "umarłam"......mini pysznego
    szarlotkowego ciasta i ogromna ilość borówek.....pychota, zjadłabym wiecej, ale
    to nie było mozliwe...wink)
    Ludzi prawie w ogóle, wiec posiedziałysmy godzinkę na słońcu i ruszyłyśmy dalej.
    Po kilkudziesieciu metrach przysiadłyśmy przy krzaku z borówkami i siedziałyśmy
    w tym miejscu pół godziny.....taka ich ilość i tak olbrzymie i słodkie.....
    Zaborówkowane całkowicie polazłyśmy dalej i co kok coś nas zaskakiwało
    img301.imageshack.us/my.php?image=duymuchomor3lr.jpg
    img366.imageshack.us/my.php?image=maymuchomor9sq.jpg
    img366.imageshack.us/my.php?image=napniu2xc.jpg
    Zapach żywicy oczywiście towarzyszył nam cały czas, ale w jednym miejscu był
    szczególnie intensywny
    img366.imageshack.us/my.php?image=ywica8gz.jpg
    Szczęscie nas cały dzień rozpierało, a widok na który wlazłyśmy w pewnym
    momencie zatkał całkowicie. Odkryła sie przed nami olbrzymia przestrzeń
    w której było widać Zalew Żywiecki, Babią Górę, a za nią po prawej całkiem
    dobrze Tatry (niestety zdjęcie nie oddaje tego ogromu i nie jest tak "czytelne"
    img366.imageshack.us/my.php?image=babiaitatry1iw.jpg.
    Potem zejście, miejscami na dziko (za grzybiarzem, który poprosił o papierosa).
    Już nad wsią padłyśmy na trawę wycieńczone, zwłaszcza ja, obolała okrutnie (ale
    fajnie!) zjadłyśmy po jajku na twrdzo i popiły sokiem pomidorowym.....rany,
    jakie to było dobre. Ledwo się pozbierałam z trawy i zlazłam na asfalt, którym
    jeszcze 2 km do auta......długie te dwa km były wink)) Do dziś czuje mieśnie,
    których od kilku lat nie używałam.......planujemy w miare pogody wyjeżdżać raz
    na tydzień w góry....zobaczymy, czy się uda.
    Zdjęcia niestety robione w pełnym słońcu, więc jakościowo do kitu, a może nie,
    ot taki prześwietlony impresjonizm wink))))))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • krista57 04.09.05, 10:35
    Natla,podróż cudna,przypomniało mi się moje łazikowanie,najpierw zmeczenie potem
    radość,jestem...widzę...sama doszłam....
    Zdjęcia podobają sie /nie toleruje widoku gadów!!!!!/,bo ukazują przyrodę.
    A wiesz ,aktualnie moja młodziez jest na Hali Miziowej a pojutrze PTTK Markowe
    Szczawiny skąd na Babią Gore.Mają wszystko zaplanowane ,poniewaz idą z całym
    dobytkiem na grzbiecie.
  • dankarol 07.09.05, 01:04
    Dopiero dzisiaj mogłam pooglądać zdjęcia i poczytać sprawozdanie (miałam zły
    prąd) i bardzo chcę w góry. Zaraz mi się przypominają moje wędrówki po górach,
    zapach lasu. Właściwie każdy krajobraz ma coś interesującego, ale w górach
    czuje się coś specjalnego, radość i pokorę. Cieszą się, że chociaż w ten sposób
    mogłam odwiedzić góry.
    --
    Dan-ut-ka
  • wiktoria53 09.09.05, 18:55
    Ostatnio byłam w Licheniu. Będą zdjęcia (wkrótce).
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • tofika 09.09.05, 19:06
    Wiktorio podgladam czy juz sa zdjecia z Lichenia ...
    i czekam...smile
  • august2 11.09.05, 20:56
    Po tych wspanialych Natlowskich i Maladankowych zdjeciach obejrzyjcie moje...

    Kiedy ranne wstaja zorze.....
    Takie slowa skojarzyly mi sie kiedy zaparkowalem samochod przy mym
    magicznym jeziorku. Wlasciwie to moglbym tu przyjsc na piechote ale samochodem
    szybciej... tylko 3-4 minuty.
    Po ostatnich upalach takie dzisiejsze ochlodzenie jest nawet dosyc dobre. Pisze
    tu ochlodzenie
    czyli mozna komfortowo chodzic w koszuli z krotkimi rekawami i w krotkich
    spodenkach.

    W mym obiektywie zlapalem wielu ciekawych mieszkancow tej mej okolicy:

    - piekny niebieski "bluebird" (doslownie "niebieski ptak"- nie mylic z innymi
    niebieskimi ptakami).
    Siedzial sobie wygodnie w zielonym gaszczu.

    img215.imageshack.us/my.php?image=bluebird0jb.jpg
    - posrod krzewow spiewal donosnie inny "spiewak". Widac go posrodku zdjecia, na
    galazce krzewu

    img215.imageshack.us/my.php?image=dscn22146im.jpg
    - zajaczek z ptakiem , tak sobie siedzieli na piasczystej drodze. Kto wie moze
    opowiadali sobie swe przygody

    img215.imageshack.us/my.php?image=zajaczekiptak2yh.jpg
    - rodzina Kalifornijskich Przepiorek przefrunela z brzegu jeziorka na druga
    strone drogi

    img215.imageshack.us/my.php?image=rodzinaprzepiorek6ww.jpg
    Teraz pare zdjec botanicznych znad jeziorka:

    O tej porze roku, kwitna na dziko tylko te rosliny i krzewy ktore sa odporne na
    susze. Ostanie deszcze
    byly w kwietniu... zazieleni sie wszysko co dzikie dopiero w zimie. Oczywiscie
    tereny nawadniane sa caly czas zielone.

    - spotkalem tu takie dzikie kwiaty
    img215.imageshack.us/my.php?image=dzikekwiaty16by.jpg
    - dzikie chaszcze
    img215.imageshack.us/my.php?image=dzikiechaszcze19xb.jpg
    - aleje kaktusowe
    img215.imageshack.us/my.php?image=alejakaktusowa6yf.jpg
    - krzewy z czerwonym "szczotkami do butelek"
    img215.imageshack.us/my.php?image=palmyiszczotkidobutelek3zy.jpg
    oraz przy domach:

    - bogunville
    img215.imageshack.us/my.php?image=bogunvilla0vc.jpg
    - niebieskie dzwonki

    img207.imageshack.us/my.php?image=niebieskiedzwonki8ri.jpg
    W domu bylem juz przed 8 i oczywiscie trzeba bylo szykowac sniadanie dla
    domownikow...

  • maladanka 11.09.05, 21:43
    jeju - zajaczek i ptaszek mnie rozczulily - alez musiales sie skradac
    bezszelestnie!
    A niebieskie dzwonki jak u nas -
    Pamietasz piosenke -"Jak dobrze wstac skoro swit"? -
  • krista57 11.09.05, 21:47
    Auguscie ! jestes fotograficznym łowcą i znakomitym obserwatorem.

    Dla mnie /oczywiscie/ najpiękniejsze zdjecie to kaktusy.
  • wiktoria53 11.09.05, 22:22
  • natla 12.09.05, 10:09
    Wiktorio, zrobiłaś takie zdjęcia, że już czuję atmosfere tego uzdrowiska,
    którego nie znam smile
    Piękne te dywany kwiatowe.......za dużo ludzi jak dla mnie wink))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 12.09.05, 10:41
    moze to z powodu niedzieli tyle ludzi? ja tez wole mniej - ale lubie rowniez
    posiedziec na lawce i poobserwowac
    widac wiele pracy wlozonej w utrzymanie dywanow kwiatowych - nigdy nie bylam w
    Ciechocinku - ale teraz juz jakby troche bylam dzieki fotkom smile
  • natla 11.09.05, 23:33
    Zwróciłeś uwagę, ze przyroda rankiem jest cudowna i te zapachy, chłodek......
    dziś mio, że niedziela poszlismy do naszego parku i okazało się, co dziwne, że
    nie było przeludnienia, co wydawałoby się normalne, ludzie poginęli w alejkach,
    mnostwo rowerzystów, którzy nie przeszkadzają i........po raz pierwszy
    zauważona przez nas atmosfera spokoju i luzu.....
    Ale też trochę humoru.......idzie para, on postarzały i nieciekawy facet trzyma
    za rekę....koczkodanasmile tj, stos. młodą dziewczynę, z ładna buzią, ufryzowaną
    niedzielnie, w bardzo obcisłej spódniczce kończącej się na
    wys......pardonwink.....majtek i potwornie niezgrabnymi nogami z celulitis,
    obutymi w b. wys szpilki. Normalnie nie ruszają mnie takie widoki, bo uważam,
    że człowiek chodzi w tym w czym mu wygodnie i na co ma ochotę, ale to była
    jedna katastrofa, nie mogłam zamknąc szczęk wink)) A wystarczyło, żeby kobitka
    ubrała spódnice do kolan i byłaby całkiem atrakcyjna......

    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 12.09.05, 02:54
    Natlo... na drugi raz "cyknij" zdjecie to ocenimy..
  • natla 12.09.05, 10:02
    Okropnie żałowałam, że nie wzięłam apartu wink))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • wiktoria53 12.09.05, 15:56
    Jak już pisałam wyżej ( 9.09.)w ubiegłym tygodniu byłam w Licheniu i zrobiłam
    wiele zdjęć. Wysłałam je na forum: podróże już w sobotę. Ale dopiero teraz,
    przed chwilą się ukazały.Jeżeli ktoś chce je sobie obejrzeć to podaję stronkę:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=28838618
    Życzę miłego oglądania.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • tesunia 12.09.05, 16:23
    wiktorio...
    obejzalam i sliczne ....piekan pamiatka z podrozy.
    pozdrawiam cieplutko.
  • wiktoria53 12.09.05, 16:54
    Tesuniu, cieszę się, że zdjęcia podobają się Tobie.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • natla 12.09.05, 17:42
    I MNIE TEZ smile)))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • kla-ra 12.09.05, 19:14
    Oj mi tez!
    Wnetrza wyszly Ci super.
  • wiktoria53 12.09.05, 20:52
    Natlo, Klaro bardzo się cieszę, że mogłam Wam pokazać te zdjęcia i że się Wam
    podobają.No, starałam się winkPozdrawiam.

    Link do zdjęć:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=28838618
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • yoanna 12.09.05, 22:50
    Piękne fotkismile
    Ciekawe podróżowaniesmile
    --
    "Prowadź mnie, niech cały świat mi raz zazdrości..."
  • dankarol 12.09.05, 23:11
    Chwilę mnie nie było na forum a tu już tyle zdjęć do oglądania. Przepiękne
    zdjęcia z wycieczki Augusta, Ciechocinek i Licheń, sama już nie wiem co
    najpierw oglądać.
    --
    Dan-ut-ka
  • natla 12.09.05, 23:15
    Systematycznie, po kolei wink))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 13.09.05, 04:13
    Dzisiaj w drodze z pracy zrobilem zakret

    i.. znalazlem sie przed uniwersyteckim ogrodem (Arboretum).

    Czy pamietacie taki dawny polski film "I ty zostaniesz indianinem"?
    Nie pamietam juz tresci ale co bylo ciekawe w tym filmie bylo
    to przejscie od scen kreconych na tasmie czarnobialej do scen
    robionych w kolorze.
    Ja tak wlasnie sie dzisiaj poczulem. Porzucilem ta nieraz czarno-biala
    rzeczywistosc i po przekroczeniu ogrodowej furtki znalazlem sie w kolorowej
    krainie, gdzie rosna rozne dziwne krzewy, kaktusy, drzewa z calego swiata.

    Znalazlem sie w krainie gdzie na drzewach rosna kielbasy. Nie wierzycie?
    Zobaczcie sami. Pochodzi z Afryki - moze i tam dotarli milosnicy kielbasy?
    img135.imageshack.us/my.php?image=drzewokielbasowe2fc.jpg
    Inne to drzewo tulipanowe....
    img135.imageshack.us/my.php?image=tulipany8gn.jpg
    zolte dziwa
    img135.imageshack.us/my.php?image=zloltedziwa7aj.jpg
    a jeszcze inne bardzo uroczyste bo zadedykowane czlowiekowi, ktory dostal
    kiedys Pokojowa Nagrode Nobla. Jest nim Dalaj Lama z Tybetu. Pare lat temu byl
    na tym
    Uniwersytecie. Zadedykowali mu te symboliczne drzewko przedstawiciele
    wszystkich glownych religii.
    img135.imageshack.us/my.php?image=dalajlama5tm.jpg
    img135.imageshack.us/my.php?image=dalajlamadrzewko8wg.jpg
    Kaktusow nie brakowalo. Niektore mialy owoce, ktorymi zywily sie ptaki,
    Inne zaczely miec potomstwo.
    Czy wiecie ze z opuncji mozna przygotowywac smaczne posilki z deserem wlacznie?
    img135.imageshack.us/my.php?image=kaktusowedzieci7oo.jpg
    img135.imageshack.us/my.php?image=kaktusowejablka2gj.jpg
    img135.imageshack.us/my.php?image=klebowisko6gh.jpg
    Bylem tam tylko godzine. Czasami nawet godzina spedzona wsrod dziwow przyrody
    robi cuda.
    img135.imageshack.us/my.php?image=domekzbajki0ic.jpg
  • yoanna 13.09.05, 08:09
    Zaczarowany ogród Auguście...wink
    Dobrze czasami wejśc przez taką furtkę do....wink
    Piękne fotkismile
    --
    "Prowadź mnie, niech cały świat mi raz zazdrości..."
  • natla 13.09.05, 08:22
    Dzięki Auguguście za otwarcie furtki z samego rana do......
    W ten pochmurny dzień , to wspaniałe przebudzenie. smile
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 13.09.05, 10:05
    Jakie tu" cuda ".. oby mi komputer pozwolil poogladac ,
    nacieszyc oko.. dzieki wszystkimsmile
  • maladanka 13.09.05, 10:46
    Auguscie - no siurpryza niesamowita! Lubie sobie z poranna kawa zerknac co u
    nas na forum nowego, a tu - zaczarowany swiat.Poprzednie zdjecia pokazywaly
    przyrode taka jakby zmeczona, a ta promienieje!
    A ta mortadela na drzewach - he he - chyba nigdy nie byla na kartkismile
    Przy okazji odpowiadam na pytanie z misiow: - scena z filmu Slomiany wdowiec -
    mam 5 prawda?
  • krista57 13.09.05, 15:56
    Zawsze wiesz Auguscie jak nas zaskoczyc
    .....wspaniała lekcja przyrody.
    Miło się ogląda.
  • maladanka 14.09.05, 10:47
    Poniewaz nie mam tutaj mozliwosci napisania sobie tekstu wczesniej tylko musze
    na biezaco i co chwila mnie wyrzuca - dlatego pozwole sobie wkleic link
    www.gazetagazeta.com/artman/publish/printer_5249.shtml
    a ja tylko dorzuce zdjecia
    Do Rapperswilu najlepiej poplynac statkiem - trwa to ok.2 godz - z Zurichu.I
    gdy doplywamy mamy przed oczami taki widok
    img400.imageshack.us/my.php?image=pict7001rapwzjez6ep.jpg
    potem juz troche blizej - taki
    img363.imageshack.us/my.php?image=pict7029rapwzest7ov.jpg
    Zamek gorujacy nad wszystkim to siedziba Polskiego Muzeum.Na dziedzincu
    odbywaja sie rozne spotkania i przyjecia slubne.Widok z zamku sprawia,ze nie
    chce sie odejsc
    img363.imageshack.us/my.php?image=pict7242rappalpy6wx.jpg
    to wieza z 2 zegarami
    img400.imageshack.us/my.php?image=pict6822rapw2zeg0jn.jpg
    sloneczny tez wskazuje dobry czas ale nie przestawiono go na "letni" smile
    wspinajac sie po kretych schodach baszty przez okienka mozemy podziwiac okolice
    Rapperswilu
    img363.imageshack.us/my.php?image=pict7217rapwzwiezy4hu.jpg
    img363.imageshack.us/my.php?image=pict7212rapwzwbaszta5ps.jpg
    a uliczki i kamieniczki sa cudnej urody i naprawde stare - serce mi peka,ze u
    nas ciagle wojny,pozary,tyle piekna zniknelo
    img400.imageshack.us/my.php?image=pict6821rapkamkw8vj.jpg
    img400.imageshack.us/my.php?image=pict6150rapul2ee.jpg
    i jesli sie dobrze rozejrzec mozna napotkac ....kicie!
    img381.imageshack.us/my.php?image=pict6947rapkicia4ce.jpg
    O Muzeum Polskim w nastepnym odcinku
  • tofika 14.09.05, 11:12
    Zagladam jak najszypciej poki ... komp."czynny"--bo mi sie zacina sad

    Krysta-- sliczne krajobrazy,
    Wiktorio, wciaz mam w planie to wszystko zobaczyc .. smile,
    Auguscie ,ach za ta" Furtka"czaro-naturo-historie...
    Maladaneczkosmile wielokrotnie zagladam ...bo warto zerknac na Twoje dziela..fot.
    Yoanno..wiesz 99% mojej dzialki sfotografowalassmile
  • krista57 14.09.05, 11:55
    Danuska ! tym razem jestem naprawdę oczarowana Twoim sprawozdaniem i perfekcją.
    Rys historyczny ...zajął trochę czasu.
    Czy Ci już mówiłam,ze jak włączam komputer i nasze forum....to najpierw
    zasledzam co napisałas i sfotografowałaś ???
  • wiktoria53 14.09.05, 17:01
    Danusiu, piękne widoki ! A ten kotek uroczy.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • august2 16.09.05, 05:21
    Wiktoria ma racje zdjecie z kotem
    najlepsze.

    Danuto dziekujemy za zdjecia.
    Bravo! Bravissimo!
  • august2 17.09.05, 17:57
    W dzisiejsza sobote znowu sie wysmyknalem z domu z samego rana.
    Ten poranny czas chce zawsze wykorzystac do maksimum. Domownicy spia,
    czyli ten czas jest tylko dla mnie. Godzina "wolnego" pozwolila mi
    odwiedzic "szczyt rabusiow". Bylem tam juz dosyc dawno i chcialem
    zrobic troche nowych zdjec.
    Dlaczego "szczyt rabusiow"?
    Otoz w czasach "Dzikiego Zachodu" rabusie dylizansow upatrzyli sobie ta
    najwyzsza w okolicy gorke z olbrzymim glazem na szczycie- jako punkt
    obserwacyjny.
    Obecnie ten szczyt jest takim lokalnym miejscem spacerowym....

    Tak wyglada ow szczyt
    img70.imageshack.us/my.php?image=szczytrabusiow0xz.jpg
    a to sa rozne z niego widoki:

    nowe domy (okropnie teraz drogie) rosna
    img70.imageshack.us/my.php?image=domyrosna5nc.jpg
    w dole widac rowerzystow i pieszych
    img70.imageshack.us/my.php?image=sciezkispacerowe0xo.jpg
    dalej w glebi widac moje 'magiczne jeziorko'
    img70.imageshack.us/my.php?image=wglebimojejeziorko8ap.jpg
    dziki koper jak ja nazywam to zielsko
    img70.imageshack.us/my.php?image=dzikikoper9vm.jpg
    a po prawej stronie inny swiat, lokalny rezerwat
    img70.imageshack.us/my.php?image=gorskiwidok0zf.jpg
    a teraz uwaga - list gonczy- ostrzezenie ze wiedziano tu pume (mountain lion-
    doslownie gorski lew)
    img70.imageshack.us/my.php?image=sladypumy1dl.jpg
    Ja uwazam ze nie zawsze trzeba gdzies jechac, zeby zobaczyc cos ciekawego.
    Trzeba tylko szeroko miec oczy otwarte na to co nas lokalnie otacza.

    Po tej mej "turystycznej eskapadzie" trzeba teraz zejsc na ziemie i zabrac
    sie za cotygodniowe domowe prace..
  • wiktoria53 17.09.05, 18:48
    Auguście, obejrzałam, pokazałeś ogromne osiedla domków , jest ich mnóstwo ale
    wszystkie do siebie podobne kształtem i powiem,że nawet kolorystycznie.Ciasno
    postawione ( a może to tylko złudzenie?)-czy mają ogródki? Szosy bardzo
    szerokie kilku pasmowe to mi się podoba. No i ścieżki rowerowe-tego u nas
    brak.Widać również boisko sportowe do bejsbola ( odmiana polskiego
    palanta).Auguście ty mieszkasz na podobnym osiedlu?To Twoje okolice.Pozdrawiam
    dziękując za zdjęcia.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • august2 17.09.05, 21:21
    Wiktorio

    Masz racje ze tych domkow jest bardzo duzo.
    Kazdy lubi mieszkac w rejonie ktory ma ladne widoki, dobry klimat,
    no i co jest najwazniejsze dostep do roznorakiej pracy.
    Czy sa podobne? Patrzac z bliska widac roznice. Te rejony
    sa stosunkowo nowe a ziemia staje sie coraz drozsza.
    Czyli domy sa stawiane coraz blizej. Ludzie wola to niz wynajmowac
    w blokach. Kazdy domek ma garaz na 2-3 samochody, duzo ma baseny.
    Maly ogrodek tez jest.
    Oczywiscie mamy tu w okolicy tez domy olbrzymy z kortami tenisowymi
    ale ceny ich idzie w miliony. Te ktore sa na zdjeciu sa warte
    od 800 tysiecy do miliona.
    W ostatnich paru latach ceny tak zawirowaly w gore ze az glowa boli.
    Mam nadzieje ze odpowiedzialem na twe pytania

    Pozdr
    August
  • wiktoria53 17.09.05, 21:25
    Auguście dzięki za informacje smile
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • dankarol 17.09.05, 19:24
    Powinni postawić tam jednego rabusia, tylko żeby go puma nie zjadła. smile))
    A tak poważnie, to też uważam, że jeśli się dobrze rozglądnąć, to można piękne
    miejsca spotkać blisko własnego domu.
    --
    Dan-ut-ka
  • maladanka 17.09.05, 23:17
    ale fajny fotoreportaz - a wiesz,ze Slowacy na rabusia mowia "raubszyc" ?
    Mysle,ze widzac taki dylizans
    img8.imageshack.us/my.php?image=pict6676dylizans3ii.jpg
    to na pewno zajeliby sie nim!
    To dylizans pocztowy stajacy przed Landesmuzeum w Zurichu - ech,to byly
    podroze...
  • wiktoria53 18.09.05, 13:47
    Danusiu, fajny wozik..........wink
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • maladanka 19.09.05, 21:34
    Regina ma problemy z laptopem i za moim posrednictwem zamieszcza te
    zdjecia,udalo sie je wyslac do mnie ale juz z wstawieniem na forum cos tam nie
    tak bylo
    Milo mi,ze sie przydam i jak nizej:
    En Kerem
    img350.imageshack.us/my.php?image=enkerem0rs.jpg
    plaza w Hersylii
    img211.imageshack.us/my.php?image=plazawhersylii2gb.jpg
    Jerozolima z daleka
    img211.imageshack.us/my.php?image=jerozolimazdaleka1yw.jpg
    Grota w ktorej urodzl sie sw.Jan
    img211.imageshack.us/my.php?image=grotawktorejurodzilsieswjan0ah.jpg
    Miejsce narodzin sw.Jana
    img211.imageshack.us/my.php?image=grotawktorejurodzilsieswjan0ah.jpg
    Reginko jak cos nie tak to popraw ustnie smile
  • dankarol 17.09.05, 19:09
    Zdjęcie z kotem jest naprawdę fajne, ale na kilku zdjęciach są przepiękne
    chmury, które mogę oglądać bez końca. Dzięki i proszę o więcej.
    --
    Dan-ut-ka
  • krista57 26.09.05, 14:57
    Wróciłam z dwudniowego "włóczenia" sie po tym miescie.
    Miasto cudowne,zaskakujące i pełne zabytków.Było zniszczone wg naszego
    przewodnika w 75 % .Mam w pamięci letni pobyt w Krakowie i Toruniu....więc
    zachwyt jeszcze
    większy .Wreszcie miasta/Toruń i Wrocław/ doprowadzane są do dawnej swietności
    bez względu kto i kiedy w nich mieszkał.
    Park Szczytnicki,Ossolineum i rynek miejski...to prawdziwe perełki.

    Dzwoneczku nie udało mi się pójść do Galerii Dominikańskiej.Większość wolała
    ogród japonski,który był trochę smutny o tej porze roku bez kolorowych kwiatów.

    Są gdzies tu linki do Wrocławia,moze któras mieszkanka je przypomni.Nie odważe
    sie pokazac swoich zdjęć....skoro lepiej oglądać profesjonalne.
  • maladanka 30.09.05, 12:29
    Jak wiecie moja szalona córka zamiast spędzać wakacje na leżaku i pod palmą
    albo jakoś tak bardziej cywilizowanie, uwielbia jeździć Drogami Połamanych
    Kości,myć naczynia piaskiem i takie tam rozrywki
    Załączam link z fotkami z jej wyjazdu z mężem do Tunezji, są tam tez zdjęcia z
    podróży do Maroka w roku ubiegłym.
    Na zdjęciu nr 2811 jest coś zupełnie zaskakującego - po prostu autentyczny
    kominek i barek z kamieni - tak sobie był na środku pustyni!
    Wracają z tych podrózy rozanieleni,zachwyceni ludźmi i przerażeni postepującym
    zasmieceniem.Dawniej - jeszcze kilka lat temu nie było tych wstrętnych
    plastikowych opakowań, a teraz są wszędzie i będą i będą ponieważ nie rozłoża
    sie jak papier czy szmaty.
    homepage.mac.com/caastbury/PhotoAlbum17.html
  • danurn 30.09.05, 12:57
    Ja ją rozumiem, bo samej mi się marzy wyjazd w odludne i ciekawe miejsca. Tzn
    Indie, Nepal, Buthan. Namawiałam nawet przyjaciółkę-wędrowniczkę na luty,
    marzec, ale ona wybiera się właśnie do Brazylii razem z bratem, który robi tam
    jakies interesy. Druga wędrowniczka była tam kilka lat temu, a teraz ma
    wiekową mamę i nie może tak daleko oddalać się od domu.
  • krista57 30.09.05, 13:30
    Piękne fotki
    piękne wakacje
    ale za dużo piasku i słońca !
  • tesunia 30.09.05, 13:55
    sliczne zdjecia....
    poglebilam swoje wyobrazenie o Tunezjii
    dziecie niedawno tez z tamtad wrocilo,
    przyworzac nawet troszke tego piaseczku + roze pustyni
    i takie pamiatki typowe dla tego kraju.
  • august2 04.10.05, 03:13
    Danuto

    Dziekuje za umozliwienie zobaczenia Tunezji.
    Zdjecia tylko wyslac do www.nationalgeographic.com/
    Te "pustynne apartmenty" sa fascynujace, gotowa
    scenografia filmowa. Te kamieniste tereny pustynne
    przypomniaja mi moje kalifornijskie tereny.
    Za to piaskowa pustynia niezwykla, i te wielblady...
    Dobrze ze zdjecia byly podpisane po angielsku,
    dowiedzailem sie szczegolow.
    Kto to jest ten "turysta" przy kole samochodu?
    Samochody tylko pozazdroscic. Prawdziwe terenowy.
    Ja mam male SUV -Honda CRV -taki szczeniak
    w porownaniu z tymi na zdjeciach.
    Czy to Land Rovery?
    Niedaleko od domu mam car dealer sprzedajacy
    te samochody, niektore w cenie 100 tys dol.
  • goskaa.l 04.10.05, 08:28
    Opiszę podróż bardzo krótką - około 3 kilometrów, które zrobiłam z kristą57 w
    kajaku.
    W ramach podzlotu szczecińskiego zaprosiłam ją do spotkania na granicy
    Szczecina, gdzie znajduje się siedziba mojego klubu kajakowego. Poprzedniego
    dnia pogoda nie nastrajała do pływania kajakiem, w nocy padało, więc dziewczyna
    przyjechała nastawiona tylko na pogadanie. Tymczasem zrobiło się ciepło i nawet
    trochę słonka przebijało się nieśmiało przez chmury, więc po szaleńswie gadania
    i pochłonięciu połowy kristowego placka z jabłkami ubrałam ją w jakieś moje
    rzeczy i wsadzilam przed siebie w kajak. Drugim kajakiem płynął mój TŻ, który
    na pewnym odcinku miał nam torować drogę. A w moim kajaku było nas trzy, bo
    płynęła z nami moja suczka Fizia.
    Najpierw wypłynęłyśmy na Odrę Zachodnią, wkrtce minęła nas barka motorowa. Po
    przeplynięciu kilometra skręciłyśmy w lewo, żeby znaleźć się w całkiem innym
    świecie. Płynęłyśmy około kilometr w świecie z wodnej bajki, gdzie tylko
    kajakiem można dotrzeć. Kanał o szerokości ok. 10 metrów, przy brzegach czasem
    trochę trzciny i wierzbowych zarośli, nad brzegami roślinność, która niestety
    już nie kwitnie, więc nie będę jej w szczegółach opisywać (ale rosną tam m.
    in.: arcydzięgiel nadbrzeżny (z łodyg tej rośliny nasze babki smażyły
    konfiturę), sadziec konopiasty, krwawnica wierzbolistna, przestęp pospolity,
    żywokost, pobiał, knieć błotna zwana kaczeńcem, łączeń baldaszkowy, jeżogłówka
    pospolita i wiele innych). W wodzie nieco wodorostów - wywłócznik kłosowy,
    moczarka kanadyjska, rdestnica pływająca i inne, a na niej wszechobecna rzęsa
    wodna i rzadka już o tej porze roku salwinia pływająca, niewielka pływająca
    paproć pod ścisła ochroną gatunkową: www.atlas-
    roslin.pl/gatunki/Salvinia_natans.htm .
    Konary obumarłych drzew wystają spośród rzęsy jak rogi skrytych pod wodą
    jeleni. Musimy lawirować unikając zderzeń i zatrzymania kajaków na schowanych
    pod rzęsą konarach. W jednym miejscu żywe jeszcze drzewo pochyla się nad wodą
    tak, że musimy się położyć na dnie kajaka, żeby pod nim przepłynąc. Na drzewach
    rosnących nad kanałem (jesiony, lipy, dęby, bez) jak zasłony zwieszają się
    szyszki i liscie chmielu, jak koraliki błyszczą czerwone jagody psianki i grona
    kalinowych owoców. Rzęsa przed nami drży i skacze poruszana łapkami maleńkich
    tegorocznych żabek, które uciekają przed nami ile sił. Tylko czekać, żeby
    krokodyl wystawił swój pokryty brodawkami łeb. Przed nami przeleciała wrona,
    zdziwiona rzadkimi w tej okolicy gośćmi. Tym razem nie spotkałyśmy żadnego z
    częstych tu zaskrońców. Nagle kanał soię kończy i wypływamy na otwartą wodę tuż
    obok resztek pozostawionego tu przed laty kutra. Do miejsca startu dzieli nas
    jeszcze około kilometra. Przepływany wzdłuż nieczynnej już plaży, pozdrawiamy
    czyhających na ryby wędkarzy, wpływając jednemu na spławik (co spowodowało
    głośne protesty z jego strony), przepływany jeszcze pod niskim mostem i już
    zamykamy kółko. Wysiadamy, Krista pełna wrażeń (no cóż, pokazałam Jej
    najbardziej malowniczy zakątek Międzyodrza). Jeszcze mycie kajaków, powrót
    do "cywilnych" ciuszków i zasiedliśmy przed kubkami herbaty imbirowej i resztą
    ciasta.
    Płynęlismy przez cały czas nie opuszczając granic miasta (kanały stanowią część
    jego granic). Takie urocze miejsca są w Szczecinie i mało kto o tym wie!
    Dodam, że Krista nigdy dotąd nie siedziała w kajaku, a dotychczasowe
    wspomnienia z wody kojarzą się Jej niemiłą chorobą morską. Była zachwycona, jak
    małe dziecko gapiła się z otwartymi ustami, chłonęła cała sobą nowe dla Niej
    wrażenia. Jeśli tylko ktoś z Was będzie w Szczecinie i nie boi się nowości,
    zapraszam do mnie i pokażę to, co piękne od mało znanej szczecinianom strony.
  • natla 04.10.05, 08:43
    Gosieńko, tak to ładnie opisałs, że jak skończyłam, to się zdziwiłam, że jestem
    w pokoju smile) Mam podobne wspaniałe doswiadczenia, pływałam w okolicach Krzyża,
    a jako bardzo młoda istota, po zatoce koło Juraty. Pływanie po wąskich odnogach
    i kanałach, z porośnietymi brzegami, pułapkami, mrocznymi przewęzeniami , to
    cudo. I ta cisza.....
    Niestety nie dane mi było wiele pływać..
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 04.10.05, 09:51
    Ależ Krista ma dobrze,że ma Was blisko! taką wspaniałą podróż odbyła.
    Ja chęć mam ogromną na pływanie ale się boję wywrotki!Nie bardzo sobie radzę w
    wodzie - trochę żabką na basenie i tyle.
    Czy jest sznasa na zdjęcia z wycieczki?
    No i znajomość roślin! Uprzejmie proszę o wpisanie mnie na listę uczestników
    spływu w przyszłym roku.
  • maladanka 04.10.05, 10:08
    Auguście - masz racje co do plenerów filmowych.Tam kręcono"Gwiezdne
    Wojny".Pozostały smętne resztki dekoracji, które już sie rozsypują,jest tez
    kilka pokoi - taki mini hotel dla turystów - niestety wszystko powoli znika.
    Natomiast trochę dalej jest podobna miejscowość,do ktorej prawie nie można
    dojechać tylko takim "czołgiem" jak na zdjęciu.Tam są jeszcze gliniane,ogromne
    dzbany,kadzie itp.Jeszcze ok.15 lat temu ludzie z tego korzystali.To były jakby
    ich magazyny na trasie wędrówek.
    Samochody to landrovery - corka z zięciem spłacają swoj już 4 lata,ciągle też
    go ulepszają.Drugim podrózowała para on Duńczyk, a ona Włoszka, a rozmawiaja ze
    sobą po francusku i angielsku.
    Ludzie podróżujący w taki sposób to zapaleńcy,wymieniają sie
    doświadczeniami,mają strony internetowe,kluby i łączy ich wspólna cecha - "Im
    trudniej tym lepiej!"
    Czasem odbywają się zloty samochodowe i tam można obejrzeć niesamowite pomysły
    w wyposażeniu samochodów - są też mechanicy samochodowi,którzy tych zapaleńców
    rozumieją i wykonają to co oni wymyślą.
    To fajni ludzie,ciekawi świata,bardzo żałuję,że już raczej nie dla mnie te
    podróże.
  • krista57 04.10.05, 10:11
    No i niech ktos mi powie....że życie nie jest cudowne i ze w naszym wieku nie
    można doświadczać "nowego" ?
    Poznalam wspaniałych ludzi zafascynowanych tym co robią...pelna nadziei,że ten
    "bzik" i mnie się udzieli.Już zaczynam szukac odpowiedniego ekwipunku na takie
    wojaże.
    Gosia faktycznie wie wszystko o przyrodzie !!!
    Danusiu ,równiez boję się wody bo nie pływam...byłam bezpieczna w kapoku i Gosi
    obok.Fizia nie mogła sie zdecydowac czy ma pilnowac mnie czy swojej Pani.Ponoc
    bez Fizi nie ma prawa nigdzie wypłynąć bo okrutnie drze sie na brzegu.
    Zdjęć nie robiliśmy.Czy nie dostałas "obrazowej"opowiesci ?
  • maladanka 04.10.05, 11:05
    Masz rację Kristo,że opowieść obrazowa i płynełam razem z Wami.Nawet mnie cos
    ugryzło w szyję!
    Kiedyś mąż wypozyczył kajak i wziął mnie na rundke po zalewie, ale zaraz na
    początku chciałam go wiosłem zabić! Niechcący oczywiście
  • tesunia 04.10.05, 11:09
    o rany...
    odwaze dziewczyny jestescie....i na dodatek w kajaczku brrrrrrrrrrr....
    boje sie wody i juzsad(
  • wiktoria53 06.10.05, 12:49
    Ponieważ nie każdy czyta wątek o zwierzakach, więc pozwoliłam sobie tu wkleić
    stronę ze zdjęciami ze spływów kajakowych, których zapaloną uczestniczką jest
    Gosia.

    www.kamils.lap.pl/galeria.php?id=80&page=1&rok=2005&sort=0&zdj=1967#zdj
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • dankarol 06.10.05, 14:51
    Przepiękne te zdjęcia. Chyba muszę kilka razy pooglądać, żeby napatrzyć się na
    te wszystkie zakątki
    --
    Dan-ut-ka
  • maladanka 12.10.05, 12:33
    W sobotę 8.10.br. w trakcie wycieczki zawitalismy do Łopusznej - wsi księdza
    Tischnera.Pogoda tak piękna jak tylko w jesieni potrafi być.
    Najpierw mijamy dwór,do którego nie weszlismy gdyż akurat coś tam
    przeszkodziło, a z zewnątrz dworek wygląda tak:
    img364.imageshack.us/my.php?image=08102005obj136321opusznadwr0tj.jpg
    img372.imageshack.us/my.php?image=08102005obj098321opusznaganek3.jpg
    img291.imageshack.us/my.php?image=08102005obj093321opusznawinor7.jpg
    spacerkiem,rozglądając się dokoła i słuchając szmeru potoku docieramy do
    drewnianego kościółka,który cudem uniknął zniszczenia przez wielką
    powódź,przetaczającą się kilka lat temu przez całą Polskę.
    Zniszczone zostało ogrodzenie,woda podchodziła pod próg - ks.Tischner wraz z
    mieszkańcami czuwał i pracował nad zabezpieczeniami -
    img381.imageshack.us/my.php?image=08102005obj108321opusznako347c.jpg
    przy wejściu tablica
    img386.imageshack.us/my.php?image=08102005obj102321opusznatabl7g.jpg
    wewnątrz bajkowa polichromia i anioły w ... turystycznych sandałach,czy nie mam
    racji?
    img299.imageshack.us/my.php?image=08102005obj104321opusznaanio32.jpg
    Kierujemy się do Tischnerówki - czyli miejsca,gdzie można obejrzeć pamiątki po
    mądrym człowieku.
    Nie jest to typowa izba pamięci,tu można na komputerze odszukać wiadomości o
    Księdzu,pogrzebać w książkach,wysłuchać i obejrzeć fragmenty jego wypowiedzi.
    Są oczywiście takie pamiątki jak biurko,maszyna do pisania,zdjęcia - jednak
    najwieksze wzruszenie chwyta za gardło,gdy czyta się karteluszki z
    zapiskami,gdy Ksiądz nie mógł już mówić.
    Najpierw wyraźne i czasem nawet żartobliwe,aż do tego ostatniego, niemal
    zupełnie nieczytelnego: - "Boli głowa"
    Jest wpis usprawiedliwiający nieobecnośc na spotkaniu w bacówce ks.Wojtyłę -
    "nieobecność usprawiedliwiona - został wybrany na papieża"
    Tischnerówka przylega do Domu Kultury,przez ściany słychać muzyke
    góralską,ćwiczą zespoły itp..A przez okna widać Tatry
    img300.imageshack.us/my.php?image=08102005obj134tischnerwka3gm.jpg
    img301.imageshack.us/my.php?image=08102005obj119widztischn5vo.jpg
    img414.imageshack.us/my.php?image=08102005obj110gorset9si3222ln.jpg
    img413.imageshack.us/my.php?image=08102005obj113gorsety9yt.jpg
    img435.imageshack.us/my.php?image=08102005obj111prbagral2ju.jpg
    Odprowadzani góralską muzyką idziemy na pobliski cmentarz na grób księdza,a tu
    niespodzianka - przy grobie spotykamy najmłodszego brata ks.Józefa - bardzo
    podobny do swojego sławnego brata,rozpoczyna się rozmowa..Czy mieliście kiedys
    uczucie widząc kogos pierwszy raz,że znacie go od zawsze? No to my takie
    uczucie mielismy - humor,ciepło w oczach,pogoda ducha - zeszło nam prawie
    godzinę.
    Wymiana anegdot o Zmarłym,miało się wrażenie,że ks.Józef zaraz sie wtrąci do
    naszej - wcale nie smutnej - rozmowy,choć dotyczyła czasem rzeczy trudnych .
    Dowiedzielismy się też dlaczego tak,a nie inaczej wygląda nagrobek.Otóż były
    różne projekty - jeden z nich został zaakceptowany i przystąpiono do obróbki
    ogromnego,tatrzańskiego głazu.W pewnym głaz pękł niemal idealnie równo.I ta
    odpęknięta część to własnie płyta nagrobna - czy widzicie zarys gór?
    img422.imageshack.us/my.php?image=08102005obj141nagrobek7rw.jpg
    Brat księdza stwierdził,"że po prostu Józek znowu zrobił po swojemu"
    No i pora wracać, po drodze jeszcze widok na Tatry
    img424.imageshack.us/my.php?image=08102005obj152tatry3wm.jpg
    W ramach wycieczki bylismy też w innych miejscach, ale o tym potem..
  • wiktoria53 12.10.05, 13:55
    Maladanko,obejrzałam i przeczytałam z wielką przyjemnością.Piękne zdjęcia i
    opisy smile
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • natla 12.10.05, 15:21
    Aleś Ty Maleństwo miało przeżyć w jednym dniu.....domyślam się, że nie da się
    wszystkiego opisać......a te Zdjęcia Tatr.....i to spotkanie i w ogóle.....Ty
    to masz fajnie wink)
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 12.10.05, 15:25
    I znowu Maladanka pokazala nam swa profesjonalna strone.
    Z samego rana, przed zaczeciem pracy, przeszedlem sie po malowanym fotografiami
    reportazu. Przepiekne kolorystycznie stroje no i ten
    "witraz Gorski"- pisze o tym zdjeciu gor umieszczonym
    przez Maldanke w stylowym oknie.
    Dzieki za artystyczne wzruszenia

    August
  • goskaa.l 12.10.05, 15:37
    Danuśko, jak ja Ci tych gór zazdroszczę...
  • leontynia 12.10.05, 15:53
    dworek jak z bajki,a dzikie wino o tej porze roku jest niesamowite,łał...
  • krista57 12.10.05, 17:20
    Tak jak pisze August....jestes profesjonalistką.
    Ciekawe i wzruszające,bardzo chciałabym być o tej porze w górach !!!
  • regine 12.10.05, 22:12
    Bardzo mnie, to Twoje opowiadanie z ogladaniem wzruszylo....
    Jak ty potrafisz tak pieknie pisac i pokazywac...
    Tatry, dzikie wino i plyta nagrobna ...Tak widze na niej ukochane gory ks.
    Tischnera.
    Tyle wzruszen, Danusiu ,jak widze wszyscy Ci tego zazdroszcza, a zwlaszcza,
    tych polskich gor, ktorym na imie Tatry...
    Jaki ten Swiat jest piekny i zarazem maly.
    DZIEKUJE smile)
  • maladanka 12.10.05, 22:28
    Dziekuję,że zaglądacie,oglądacie i piszecie.To mnie mobilizuje i stawia wysoko
    poprzeczkę.A pokazuję to co jest wokół mnie, co sama widzę, a wiem,że nie
    wszyscy akurat mogą zobaczyć.
  • august2 13.10.05, 03:58
    Maladanko,
    na jakiej wysokosci jest teraz
    ta twoja poprzeczka?
  • august2 21.10.05, 06:07
    czyli wystawa "Tutankhamen and the Golden Age of the Pharaohs"
    (Tutankhamen - Zloty Wiek Faraonow)
    Po raz piewrwszy od 30 lat Egipt pozwolil na pokazanie
    za granica te wspaniale skarby jakie odkryl angielski archeolog
    Carter w 1922 roku. Wlasnieprzed godzina wrocilem z Los Angels,
    z Muzeum Sztuki.
    Takich tlumow w muzeum nigdy nie ogladalem. Pomimo iz wystwa trwa
    od czerwca wciaz mnostwo ludzi chce zobaczyc skarby z grobu
    faraona. 30 tysiecy tygodniowo przwija sie przez muzeum.
    Jestem jeszcze pod wrazeniem tego co zobaczylem.
    Moze w weekend napisze cos wiecej. Mowie wam -glowa boli od
    ogladania tych roznych eksponatow ktore maja ponad 3500 lat.
  • maladanka 21.10.05, 10:47
    napisz koniecznie, a ja pewno zacznę szukac na półce pozycji "Egipcjanin
    Sinhue"-
  • august2 23.10.05, 06:55
    Oko w oko z Faraonem

    Dzisiaj znalazlem wreszcie chwile czasu zeby siasc I napisac o mej wyprawie do
    Muzeum Sztuki w Los Angeles.
    Temperatura za oknem sie obnizyla do ok 20 stopni, chmury opanowaly niebo, jak
    szedlem do skrzynki pocztowej to nawet chlod mnie ogarnal- czyli dobry czas na
    siedzenie w domu.
    Planowalem ten wyjazd na wystawe juz od dawna. Wreszcie nie wytrzymalem i
    wybralem ubiegly czwartek jako ta ostateczna date.
    Pracowalem tego dnia tylko do 10 rano. Skok do banku (nie na bank) po troche
    drobnych i azymut - Los Angeles.

    Autostrady nie byly nawet az tak zatloczone. Sluchalem radia i plynalem z
    pradem samochodowym w kierunku Miasta Aniolow. Z autostrady 10 zjechalem na
    Crenshaw Bulward. Domy przy samej autostradzie raczej nieciekawe. Po paru
    przecznicach pojawily sie napisy koreanskie a domy tez nabraly lepszego
    wygladu. W tym rejonie znajduje sie tzw Koreatown - dzielnica koreanska.
    Jeszcze pare ulic i wjechalem na Wilshire Bulward.

    Jest to dosyc znana w miescie ulica. Ciagnie sie az do oceanu do miasta Santa
    Monica. Bardzo podoba mi sie ten odcinek, gdzie znajduja sie muzea. Nazwany
    jest “Miracle Mile” - czyli Mila Cudow (mila = 1.6 km). Obok muzeum jest
    olbrzymi parking, gdzie zaparkowalem moja bryczke. Polecialem zaraz do kasy a
    tu niespodzianka. Wczesniejsze godziny zwiedzanie juz byly zajete. Kupilem
    bilet na godz 4 po poludniu. Po raz pierwszy zobaczylem takie tlumy w muzeum.

    Pare lat temu goscila w tym muzeum wystawa Van Gougha i kolezanka mowila mi ze
    bilety na weekendy byly prawie nieosiagalne. Tak bylo tez tym razem. Poniewaz
    nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo postanowilem wykorzystac pare
    godzin na zwiedzanie stalej ekspozycji. Mieli ciekawa wystawe kultury Majow.
    Mieli tez wystawe obrazow. Prawdziwa frajde zrobily mi obrazy Fridy i jej meza
    D. Riviery.
    Od jakiegos czasu jestem troche zauroczony ta malarka. Ogladalem o niej film
    Frida, mam jej album, wreszcie niedawno czytalem
    biografie. Tak juz zeby przypieczetowc ta zauroczenie - pomalowalem sciany w
    domu na takie kolory jakie widzialem w filmie.

    Dobra nasza! Pomyslalem. Poczatek nie jest zly.

    Powloczylem sie pozniej jeszcze troche wokol muzeum i wreszcie wybila godzina,
    zeby stawic sie przed budynkiem, gdzie przygotowano
    wystawe "Tutankhanum - and the Golden Age of Pharaohs". Spora grupa ludzi juz
    czekala grzecznie w kolejce. Srodki bezpieczenstwa
    byly dosyc ostre. Zakaz aparatow, kamer, toreb, plecakow itp, okazyjne
    przeszukiwanie.
    Trzeba bylo przejsc przez pare bramek. Wreszcie przyszla moja kolej.

    Znalazlem sie w poczekalni. Zrobiono ja na wzor wejscia do swiatyni. Kolumny po
    bokach, na scianie olbrzymi kawal materialu
    na ktorym w magiczny sposob odtworzono freski i hieroglify. Potem upchano nasza
    grupa w nastepnym pomieszczeniu
    i wreszcie po krotkim filmie na ktorym mowil szef egipskiego Ministerswa
    Kultury moim oczom ukazala sie pierwsza rzezba Faraona.
    Pomyslec ze 3500 lat przeszlo a my chodzimy w napieciu, niemalze na palcach, w
    skupieniu jak na jakims nabozenstwie.

    Chodzimy i zachwycamy sie tymi rzeczami, ktore znalezionio w grobowcach
    Faraonow.
    Wystawe zrobiono w ten sposob ze chodzi sie z jednego pomieszczenia do
    drugiego. Kazdy przedmiot umieszczony jest w specjalnej
    gablocie z klimatyzacja. Na poczatku wiec ogladalem, rozne wazy, male i duze
    figury, przedmioty osobiste. Modele lodzi, nawet obroza
    psa. W opisie bylo mozna przeczytac ze egipcjanie bardzo lubili psy. Duzo osob
    zatrzymywalo sie troche dluzej przed jedna z wielu rzezb.
    Tak wogole to zatrzymywac sie bylo ciezko. Trzeba bylo caly czas plynac w tej
    rzeszy ogladajacych ludzi..
    Wracajac do tej glowy. Byla to wspaniala glowa Nefertete. Osobe ta zna wiele
    ludzi, gdyz byla ona zona Faraona-ktory to postanowil
    zmienic wierzenia religijne w Egipcie. Faraonem tym byl Amenhotep IV -
    prawdobodobnie ojciec Tutankhanuma. Wspaniale opisal
    te czasy np Mika Waltari w Egipcjaninie Sinuhe.
    Na wystawie bylo olbrzymie popiersie tegoz Faraona.

    Ktores z kolei pomieszczenie zrobiono na wzor grobowca; przycmione swiatla
    i olbrzymi sarkofag- caly z pozlacanej blachy ktory polyskiwal w skapym
    swietle. Wokol sciany byly lawki, na ktorych zmeczni mogli
    odpoczac. Atmosfera calkiem nieziemska. Pomyslalem sobie ze to juz chyba
    koniec wystawy. Poszedlem dalej a tu az mi dechl
    zaparlo. Nastepna sala byla wlasnie zadedykowana tylko Tutankhanumowi-
    Faraonowi ktory wszedl na tron majac lat 9
    a umarl majac niespelna 20. COS NIESAMOWITEGO! Byly tam insygnia, pozlacane
    meble, symbole religijne- slynny symbol zycia,
    olbrzymia szkatula cala w rzezbionym zlocie, bron, bizuteria.. Wszystko tak
    znakomicie wykonane ze az nie do wiary!
    To sie po prostu nie da opowiedziec.

    Taka wystawa to raz na cale zycie. Dlatego tez jest tak popularna. Do tej pory
    obejrzalo
    ok miliona osob! Wyszedlem z tej wystawy caly pod wrazeniem tej dawnej
    olbrzymiej egipskiej kultury.
    A potem co? Powrot do domu w czasie, w ktorym ludzie wracali z pracy do domow.
    Na autostradch tyle samochodow
    ze wydawalo sie iz wszyscy mieszkancy postanowili wyjechc o tej porze na droge.
    Przed 8 wieczorem znalazlem sie
    juz w mych znajomych okolicach. Jeszcze tylko zakupy (domownicy chca jesc) a
    pozniej odpoczynek w domu.

    1- Budynek Glowny Los Angeles County Muzeum
    img467.imageshack.us/my.php?image=1budynekglowny9ic.jpg
    2- Front Muzeum
    img467.imageshack.us/my.php?image=2front3by.jpg
    3-Sciana darczyncow- tych co dali duze donacje na Muzeum
    img467.imageshack.us/my.php?image=3scianadarczyncow6kw.jpg
    4- w glebi nastepne Muzeum
    img467.imageshack.us/my.php?image=4innemuzeum2ox.jpg
    5- Po lewej obraz D. Rivera -Frida po prawej obraz namalowany przez Fride
    img467.imageshack.us/my.php?image=5frida2rp.jpg
    6- Obraz Diego Rivery -Flower day
    img467.imageshack.us/my.php?image=6diegorivera0bo.jpg
    7- Po prawej -w tym budynku jest wystawa faraonow, po lewej muzeum samochodow
    img467.imageshack.us/my.php?image=7wystawawtymbudynku6rj.jpg
    8- Wasz Reporter - tylko cien z niego pozostal
    img467.imageshack.us/my.php?image=7wystawawtymbudynku6rj.jpg
  • tofika 23.10.05, 10:25
    Nasz Pracowity Fotoreporterze,
    cien wskazuje na mlodzieniaszka ,
    ale jesli slonko za oceanem daje tyle mlodosci..
    bardzo ciekawe i niesamowicie motywujace zjawisko:
    Auguscie---Czesciej badz reporterem smile
  • tofika 23.10.05, 10:39
    Auguscie ,
    przygotowanie tego reportarzu ,kosztowalo Twojego czasu,
    ale efekt jest bardzo pozytywny,zobaczyles ,niemalze dotknales tych dziejow
    sprzed 3500 l,
    czytalam Twoje odczucia z pobytu w muzem i wrazenie mam ,
    ze to wszystko ,ja tez widzialam...
    Jak dobrze ,Ze Maladaneczko poprosila Ciebie o Reportarz
    wiec 2 podziekismile
  • tesunia 23.10.05, 10:52
    jeszcze,jeszcze.............wspaniale to wszystko
    a cien zaczyna byc inspirujacywink)
    mam podobne fotki,i uwazalam je za nieudane,
    ale teraz widze,ze moga byc w niektorych sytuacjach badzo
    ciekawe/tajemnicze wink))))))))

    pozdrawiam cieplutko.
  • dankarol 23.10.05, 12:45
    Auguście dzięki za oprowadzenie po wystawie
    --
    Dan-ut-ka
  • maladanka 24.10.05, 17:54
    Auguscie czuję się jak z medalem olimpijskim, tak mnie wyrózniłes!
    Za opis wielkie dzięki. "Egipcjanina Sinhue" ktos mi podwędził tj.chciałam
    powiedzieć pożyczył z biblioteczki. Może znajde na allegro to sobie kupię.
    Został mi "Faraon" Prusa.
    Bardzo dawno była podobna wystawa w Polsce.
    To były fascnujące czasy - tylko ja gorąca nie lubięsmile
  • zlapalamoddech 24.10.05, 18:40
    Egipskie skarby oglądałam w Muzeum w Kairze. Ogromna moc bogactwa i historii.
    Tyle tego, że wymienić się nawet nie da. Wszystkie skarby z grobowca
    Tutenchamona w Dolinie Królów w Luksorze, który jako jeden z nielicznych nie
    został obrabowany jeszcze w starożytności. Nie można fotografować. Aparaty i
    kamery trzeba było zostawić w depozycie. Żeby wejść do Muzeum Kairskiego trzeba
    było dwa razy przejść przez bramki takie jak na lotnisku.
    Czego tam nie było?! Mówię Wam, robi wrażenie!
    Wspaniale zachowane. Wszystko w gablotach, nie wiem czy klimatyzowanych. Ale
    Egipt ma inny klimat niż Los Angeles.
    To bardzo bliskie obcowanie z historią niesamowicie oddziaływało. Tak naprawdę
    mój nos był tylko o kilka centymetrów oddalony od znanej wszystkim złotej maski
    Tutenchamona.
    Sfinks, piramidy, Muzeum Kairskie, Luksor z Doliną Królów - to było moje
    marzenie. Spełniłam swoje marzenie - byłam tam, wszystko oglądałam.
    Teraz jak oglądam programy w TV gdzie pokazują te antyczne cuda, odbieram to
    inaczej, bo przecież widziałam to wszystko, dotykałam lub prawie dotykałam.
    Mistyka!
    --
    Alutka
  • maladanka 28.10.05, 07:38
    W 1926 r.w miasteczku,w którym mieszkam burmistrz wtedy urzędujący założył park,
    wykorzystano miejsce nad brzegiem rzeki i zbocze wzgórza.W ten sposób powstała
    część dolna - taka spacerowa,alejki,klomby,ławeczki
    img459.imageshack.us/img459/3460/271005park100brama1hf.jpg
    img464.imageshack.us/img464/2301/271005park126aleja9ss.jpg
    oraz część dzika - z wąskimi sćieżeczkami pnącymi sie po zboczu wśród
    powyginanych wiatrem drzew i skał - jedna przypomina oczy potwora sledzacego
    wszystko - tak mi sie wydaje,a wam?
    img467.imageshack.us/img467/5194/271005park103jask7kf.jpg
    w parku mozna spotkać :
    img471.imageshack.us/img471/6587/271005park020piesio1dd.jpg
    img474.imageshack.us/img474/293/271005park039kicia3dx.jpg
    no i trudne do wypatrzenia wśród liści rudaski
    img476.imageshack.us/img476/3126/271005park114wiewr7qg.jpg
    img485.imageshack.us/img485/462/271005park114wiewr1iq.jpg
    wszędzie są rozłozone dywany smile
    img469.imageshack.us/img469/1134/271005park056liciedywan7gb.jpg
    img472.imageshack.us/img472/7884/271005park007stokr2am.jpg
    oraz rozwieszone wszelkiego koloru dekoracje z liści
    img475.imageshack.us/img475/9207/271005park001lis7vd.jpg
    img477.imageshack.us/img477/5296/271005park012czerlis6al.jpg
    img481.imageshack.us/img481/6717/271005park014cis1pf.jpg
    img486.imageshack.us/img486/174/271005park030lwo9gq.jpg
    a kto zmęczony - jest mozliwość ugaszenia pragnienia tym co nizej lub innymi
    napojami
    img458.imageshack.us/img458/2180/271005park075okocim0nx.jpg
    Mam nadzieję,że spodobał sie Wam pomysł Burmistrza Wojciecha i spacer sie udał?









  • wiktoria53 28.10.05, 07:50
    Wszystkie zdjęcia super! Ten śledzący,potwór jak piszesz, niesamowite,
    Maladanko ładnie to wszystko opisałaś , spacer jak widać był udany i wspaniale
    zakończonywinkPochwała dla burmistrza Wojciecha za pomysł z parkiem.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • krista57 28.10.05, 10:26
    Stworca dal nam tyle piękna
    tyle kolorów
    a Ty potrafisz to zamknąć kadrem
    i jeszcze nam pokazać.
    Długo polowalas na wiewiórki?
    Chodząc po pobliskiej puszczy również widzę myśliwych z aparatami.
  • tesunia 28.10.05, 11:58
    jestem po prostu pod wrazeniem.....
    oczy potwora super...........
    dziekuje malenkasmile)
  • natla 28.10.05, 14:43
    Dzwoneczku, prześliczne zdjecia, wszystkie razem i każde osobno....
    A ten potwór brzydki jest, szpieguje z ukrycia, jak niektórzy ludzie np......e,
    co Wam bede mówiła, przecież juz wiecie smile)))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • goskaa.l 28.10.05, 15:00
    A mnie on się podoba; to dzecko ziemi, a nie żaden szpieg...
  • fleur1 28.10.05, 16:24
    Maladanko dziekuje za piekny spacer po starym parku, zdjecia majstersztyk,
    dobry aparat i swietne oko osoby fotografujacej.
    Piekna jesien, otoczenie, zwierzeta, jaki piekny jest nasz swiat!!!
  • dankarol 28.10.05, 20:46
    Piękny jest park i zwierzaczki, ale najpiękniejszy jest potwór.
    --
    Dan-ut-ka
  • maladanka 21.11.05, 16:18
  • maladanka 21.11.05, 16:19
    tu gdzies sie watek podrózniczy zaplatał - bo pamietam,że cos tam skrobałam już
    po lipcu
  • natla 21.11.05, 16:35
    Szukałam wątku przez wyszukiwarkę i pokazałami sie 1 część. Juz to skasowałam i
    przenoszę tu....ażeby nie odpisywać od ogólnej liczby, każdy liścik wpiszę
    osobno.
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • natla 21.11.05, 16:37
    natla 21.11.05, 12:03

    Wątek nam tak daleko uciekł, a tak był przyjemny, więc....
    Odbyłam ze swoim kundlem poranny spacerek. Założyłam mu 20-metrową smycz
    i poszaleliśmi w jeszcze czystym i świeżym śniegu.....bieganie, salta, kąpiel
    śnieżna, rzucanie kulkami, tarzanie się, pełna radocha. Śnieg mokry, wiec
    wygladaliśmy jak 2 bałwany smile Na koniec doszedł kumpel i mój pies rozdokazywał
    sie tak, że musiałam zmienić smycz na 2-metrową i do domu.
    A widoki były śliczne....za chwile spowszednieją, ale teraz........
    img516.imageshack.us/img516/7522/zima3gb.png
    img516.imageshack.us/img516/8458/zima10gb.png
    img501.imageshack.us/img501/5774/zimowajarz11yl.png
    img501.imageshack.us/img501/384/zimowajarzb2ij.png

  • natla 21.11.05, 16:38
    takanietaka 21.11.05, 12:32 + odpowiedz

    u ciebie slicznie!A u mnie czarno i mokro!!A swoja droga zdjecie bez
    Cykora ,chociaz jednego uwazam za niewazne !
    <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>

  • natla 21.11.05, 16:39
    maladanka 21.11.05, 12:36

    no własnie - gdzie te bałwany? gdzie Cykor? - do poprawki proszę!
    a u mnie chyba jutro tak będzie - na razie ogromne płaty majestatycznie spadają
    i właśnie wychodzę je na język łapać

  • natla 21.11.05, 16:40
    maladanka 21.11.05, 12:39 + odpowiedz

    ale cos się poprzestawiało bo link z lipca i potem Twój? ale nie szkodzi przed
    Świętami sie sprzata to sie posprząta smile

  • natla 21.11.05, 16:42
    natla 21.11.05, 13:08

    Danuśka, od lipca ten wątek był nieużywany.
    Dziewczyny, jak on szaleje, a jestem sama, to nie dam rady fotek robić, a jak
    stoi, to nie jest ciekawe....ale nic straconego wink)


    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 21.11.05, 16:47
    Może uda sie jego mordę w sniegu upapraną? ja strasznie lubię takie śniezne
    psy, poczekam na ładniejszy dzień i śnieg i zapoluję na kota w śniegu smile
  • august2 22.11.05, 02:07
    Maladanko, Natlo i inni tez

    Niestety bedzie to spacer ale bez sniegu... coz moge zrobic?

    Tak jak pisalem wczesniej tak zrobilem. Dzisiaj zabralem zone
    nad Pacyfik. Pojechalem odwiedzic me ulubione miejsca.

    Najpierw miasto Laguna Beach. Jest tam mala, gustowna plaza,
    (jak sie przyjrzycie dobrze to zauwazycie ksiezyc na niebieskim niebie)

    img504.imageshack.us/my.php?image=lagunabeach14wg.jpg
    ze stara wieza ratownicza

    img504.imageshack.us/my.php?image=zabytkowawiezaratownicza6ib.jpg
    Na plazy graly w siatkowke zgrabne kobiety
    img504.imageshack.us/my.php?image=siatkowkalagunabeach3om.jpg
    Obok plazy jest ulica. Na drugiej stronie znajduje sie
    mnostwo malych boutiqow, galerii malarskich, restauracji, cukierenek.

    W tej galerii znajduja sie prace Picassa, Chagala..
    img122.imageshack.us/my.php?image=lagunabeachgaleria2cw.jpg
    Pozniej zafundowalem zonie i sobie tez, olbrzymie ciacha. Mniam.. mniam!
    Bylo bardzo dobre.. bo slodkie.

    Potem zrobilem pare zdjec z wysokiego brzegu.
    Kwitnace
    img510.imageshack.us/my.php?image=lagunabeach26fk.jpg
    dom nad urwiskiem
    img510.imageshack.us/my.php?image=lagunabeach32hl.jpg
    czlowiek z psem..w oceanie
    img510.imageshack.us/my.php?image=lagunabeach46dn.jpg
    Dalej przejechalem przez Corona del Mar i Newport Beach.
    Tam w lagunie plynela 8-ka ze sternikiem... moze trenuja na olimpiade?

    img299.imageshack.us/my.php?image=newportbeach45aj.jpg
    Pogoda nad Pacyfikiem byla wspaniala. Mielismy bardzo przyjemne dopoludnie...




  • goskaa.l 22.11.05, 06:50
    Auguście, zdjęcia śliczne - ładna kompozycja, tchną spokojem...
    A że nie ma śniegu? No cóż, w Szczecinie też nie ma...
  • wiktoria53 22.11.05, 09:04
    Piękne zdjęcia Auguście.Woda, plaża, to to, co mnie zawsze pociąga, za czym
    tęsknię każdego roku, każdego lata.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • goskaa.l 22.11.05, 09:12
    Widzisz, Wiktorio, jak ludzie się mogą różnić:
    Ty tęsknisz za plaża, a ja jej wprost nie cierpię. Zdaję sobie sprawę, że jest
    to pozostałość z dzieciństwa, kiedy w każdą niedzielę lata nudziłam się jak
    mops w grajdole (wyjdź już z wody, bo zmarzniesz, a teraz nie wychodź zza
    parawanu, żebyś się rozgrzała). Od chwili, kiedy sama decydowałam o kierunku
    moich wyjazdów, latem na plaży noga moja prawie nie stanęła. Owszem, byłam
    nawet (po sezonie, ale było bardzo słonecznie i ciepło) z moim synem na
    wczasach, lecz tylko po to, żeby wiedział, jak wygląda polskie morze.
    Największym rozczarowaniem było dla mnie (po 20 latach) zniknięcie muszelek.
    Pamiętałam obsypany nim brzeg plaży, a teraz były tylko kamyczki... To świadczy
    o wzroście zanieczyszczenia Bałtyku.
    Bardzo lubię plażę zimą, kiedy można iść po niej wiele kilometrów i spotkać
    tylko nieliczne osoby...
  • wiktoria53 22.11.05, 09:22
    Gosiu, dobry pomysł by zimą pojechać na nasz morski brzeg, połazić, popatrzeć,
    odpocząć smile Ja nawet teraz będąc już w pewnym wieku, kiedy zbliżam się do morza
    i czuję zmianę w powietrzu, inny wyglad nieba,jestem, załóżmy 10 km od morza to
    tak jakoś serce sie raduje smile)))))
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • emma50 22.11.05, 10:17
    Byłam kilka lat temu w lutym w Kołobrzegu. Pogoda była najpierw jesienna, a
    później zimowa - i wtedy oszroniony brzeg i molo z soplami były cudowne. Lubię
    spacery plażą.
  • natla 22.11.05, 09:28
    Auguście, wszystko śliczne, ale ja jestem oczarowana pustymi plażami. Nie lubię
    podobnie jak Goska plaż, ale tylko ze względu na tłumy ludzi. Taka plaża jak
    w Twojej zatoczce, to sama przyjemnosć. Ja tobym na niej mogła dzień spędzić
    cały, może nie tyle na niej, co w wodzie i na długich spacerach.
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 22.11.05, 09:29
    Obejrzałam Auguście Twoje zdjęcia, jeszcze wczoraj,
    Przepiękny reportaż ze spaceru.
    Kwiaty, domek na skale i morze z plażą.
    W przepiękne miejsce zabrałeś żonę na spacer...
    Oby było tych dni, spędzonych razem, w tych przecudnych miejscach jeszcze
    wiele, wiele...Życzę Ci tego z całej duszy smile)
    A Ty z tym aparacikiem ciągle biegasz, jeżdzisz.
    A to księżyc na skrzyżowaniu, a to piękne panie grające w piłkę, to pies
    kąpiący się, nie wspomnę o pięknych kwiatach, które dostrzegasz wszędzie.
    Dziękuję za zimowy spacer po plażysmile)
  • fleur1 22.11.05, 11:24
    Piekne zdjecia, okolica jak z bajki, mieszkasz w takim
    ciekawym przyrodniczo.
    Zawsze wolalam bardziej cieple kraje, nasz klimat powoduje
    depresje i hustawki cisnieniowe, nie dotyczy mnie to,
    ale ciagle sie o tym czyta jak ludzie sie mecza.
    Jak ja chce jechac do cieplego kraju baaaaaaaaardzo.
  • krista57 22.11.05, 15:07
    Auguscie mamy dzieki Tobie taki przedsmak raju,w ktorym wiele z nas chciałoby
    przebywac,bo to i palmy i słonce i Pacyfik.
    Dzięki,że z myslą o nas robisz wiele zdjęć,bo tak jest,prawda ?
    Gdy za oknem pogoda "ni to ni owo" z radością oglądam prawdziwe lato.


    Natlo,czy te zdjęcia zrobiłas niedawno?
    U nas nie było jeszcze prawdziwego śniegu ani w dzien minusowej temperatury
    ...aha! mieszkam w mikroklimacie.

    Kiedys wybralismy sie 31 grudnia nad Bałtyk,ślizgawica okropna ,że strach jechać
    ale spacerując brzegiem morza przez 3 godziny...frajdę mielismy nieziemską.
  • august2 22.11.05, 19:27
    ze zdjecia sie podobaly. Jak tylko zobaczylem
    Lagune Beach od razu mi wpadla w oko.
    Wyglada jak miasto nad morzem Srodziemnomorskim..
    Taka Kalifornijska Riviera
    Jest to miasto typowo na nastawione na turystow, artystow, malarzy..
    Mnostwo galerii, co jaks czas maja festiwale.

    Sniegu na razie nie widze na gorach. Juz niedlugo spadna deszcze
    to wam pokaze sniegowy widok z okna. Kto wie moze pod koniec roku
    wybiore sie w gory (ok 80 km) to zrobie zdjecie sniegu z bliska..


  • natla 22.11.05, 21:15
    Tylko uważaj, żebyś sie NAM nie przeziębił wink)
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 22.11.05, 22:07
    Auguscie <
    ogladam, i tyle mego ,ze wlasnie tak, zagraniczne widoki poogladamsmile
    trudno, mi wyobrazic ,ze tam gdzies daleko tak ,cieplutko,,plaza,,
    gdy tu za oknem tak zimno,
    a najbardziej mi sie podoba ten domek na skarpie,,alez ,,bym tam pomieszkala....
  • natla 22.11.05, 22:17
    Domek na skarpie ....super, ale jak się zatrzęsie ? wink)))
    Mieszkałam kiedyś miesiąc w takim podobnie położonym domu....właściwie, to
    wszystkie wolne chwile spędzałam na olbrzymim tarasie, albo przed duuużym oknem
    w moim pokoju.
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 23.11.05, 07:57
    i ja nareszcie pooglądałam, pięknie,czysto,troche lata zimą - ja mam obecnie
    doła fotograficznego, nic co zrobię nie podoba mi się.
    Miałam pokazać zdjęcia z wędrówki tydzien temu a tu zrobiła sie zupełnie inna
    pora roku, trudno uwierzyc,że szłam po kolana w zeschłych lisciach!
  • natla 23.11.05, 08:24
    Ty nie gadaj tyle Maleństwo, Ty dawaj te jesienne zdjęcia, a my ocenimy czy Ci
    się udały. wink))))
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • natla 03.01.06, 11:00
    Pisz Dauśka.
    Zwróć uwagę na link na górze str. gł. Tam są linki do podręcznych wątków. Łatwo
    znaleźć te z których najczę sciej korzystamy
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • wiktoria53 04.01.06, 12:22
    No, właśnie idę sobie na spacer, a co, trzeba sie przewietrzyć i rozruszać
    trochę.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • dankarol 04.01.06, 12:27
    Też biorę futrzaka i biegnę na spacer, trzeba wykorzystać piękną pogodę, bo
    zapowiadają mrozy.
    --
    Dan-ut-ka
  • august2 08.01.06, 05:05
    Ja tez wykorzystuje piekna pogode
    i dzisiaj znowu odwiedzilem lokalny szczyt o nazywanym
    "rabusiowym" ( pisalem juz o nim wczesniej.
    Pogoda sloneczna a po ostaniej ulewie sniegi sie pokazaly
    i oto macie maje Kilimandzaro w swej okazalosci

    img486.imageshack.us/my.php?image=mojekilimandzaro8kr.jpg
    img482.imageshack.us/my.php?image=mojekilimandzaro27mi.jpg
    po drodze napotkalem wedrowca z psem.. oraz 2 kowbojki na koniach

    img482.imageshack.us/my.php?image=mojekilimandzaro27mi.jpg
    Niedaleko od domu a tyle roznych ciekawostek mozna doswiadczyc..
  • maladanka 08.01.06, 07:07
    masz rację - prawdziwe Kilimandżaro.
    To góra moich marzeń ...ale "nigdy nic nie wiadomo"
    A widok pana w spodenkach mnie zamurował,zapomniałam,że tak można się ubierac
  • natla 08.01.06, 11:14
    Masz kupę szczęścia, że mieszkasz w tak ślicznej okolicy. Choć nie wiem czy to
    szczeście, czy po prostu sobie na to zapracowałeś smile
    Lubie to Twoje Kilimandżaro.....a gdzie zdjęcia ze szczytu?
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 08.01.06, 16:30
    Natlo,
    Jak juz pisalem kiedys ten szumnie nazywany szczyt "rabusiowy"
    (z ktorego to zlodziejaszki obserwaly kiedys dylizansy) to jest olbrzymi
    glaz na szczycie wzniesienia... na jakies gorskie wspinaczki to
    jestem za tchorzliwy.
    Te osniezone szczytu ktore widzicie maja wysokosc ok 3 metrow-troche
    z wysokie dla mnie.

    To jest ten olbrzymi glaz "rabusiowy"

    img344.imageshack.us/my.php?image=rabusiowyszczyt8qg.jpg
    a to widok z niego na me okolice

    img447.imageshack.us/my.php?image=widoknaokolice4ry.jpg
    Natlo - czy jeszcze wierzysz ze ktos moze miec szczescie?
  • dankarol 08.01.06, 17:15
    Piękne to Kilimandżaro, głaz też mi się podoba, może się za nim zaczaję.
    Auguście 3ooo to nie jest wysoko, mam to zaliczone, choć alpinistą nie jestem.
    Dopiero jak się wyskrobałam na górę, okazało się, że z drugiej strony góry jest
    jak to się mówi ceprostrada. smile))
    --
    Dan-ut-ka
  • mira21 08.01.06, 17:42
    jesli wolno wejsc slowo, to troszke od Seneki:
    "Przychodzimy na swiat w korzystnych warunkach, jesli tylko z nich nie
    rezygnujemy. Natura postarala sie o to, ze do szczesliwego zycia nie potrzeba
    bogatego wyposazenia; kazdy moze uczynic sie szczesliwym. rzeczy zewnetrzne maja
    male znaczenie i nie moga oddzialywac ani w jednym, ani w drugim kierunku.
    Medrca nie wprawia w pyche sukces a porazka nie wywoluje w nim przygnebienia;
    zawsze dazy do tego, aby najbardziej polegac na sobie, aby z siebie czerpac
    wszelka radosc." Tak troszke dla Natli, ale z podziekowaniami za zdjecia dla
    Augusta.
  • natla 08.01.06, 18:46
    Mędrcem nie jestem ( a właśnie, nie ma formy żeńskiej od mędrca? wink)), a nigdy
    się nie pyszniłam sukcesami, co nie znaczy , że nie pochwaliłam się wink, porazki
    na ogół krótko odchorowywałam, jednak nikt mi chyba nie wytłumaczy, że
    szczeście (kimkolwiek czy czymkolwiek ono jest) nie jest potrzebne w życiu.
    Ja mysle o tych małych szczęściach w działaniu........np. sóźniłam się na
    pociag jadąc w ważnej dla mnie sprawie, ale miałam szczęście, bo pociąg tez sie
    spóźnił. Jednak te małe szczęścia, pracują na to szczęście ogólne, duze.
    W "senkowej" wink sentencji jest mowa o człowieku z lekka introwertycznym,
    którego bym nazwała gróboskórnym, lub egoistą....oczywiscie z duzą przesadą.
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • mira21 08.01.06, 18:59
    Zapewniam,ze Seneka posluzylam sie bezaluzyjnie, ot, tak sobie, zeby zaznaczyc,
    ze warto szukac w sobie nastroju szczesliwosci, chocby nieoszalamiajacej, ale
    takiej przyjacielskiej, kojacej. A co do grubej skorki, to jest dobra i
    przydatna, bo i ochroni czasem, byleby tylko pozwalala wylezc na wierzch, kiedy
    na przyklad swieci slonko. Bo wiesz Natlo, tak milo jest popatrzec na zdjecia
    Augusta, gdy sie wie, ze nie powachamy tych widokow, nieprawdaz?
  • natla 08.01.06, 22:38
    ja wiem, ze bezaluzyjnie wink) wykorzystałam to do swojej wypowiedzi. A gruba
    skóra, to dla mnie raczej wada u innych, bo to sie musi łaczyć z egoizmem.
    Ale dobra, wystarczy. smile
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 09.01.06, 10:26
    Wczoraj w samo południe jednego z piekniejszych zimowych dni zajechalismy do
    stadniny,skąd miał wyruszyć nasz kulig.
    Przy wejściu powitała nas ta osoba
    img206.imageshack.us/my.php?image=kulig200601815wu.jpg
    zza ogrodzenia zaglądały ciekawskie koniki
    img208.imageshack.us/my.php?image=kulig200601217vd.jpg
    img210.imageshack.us/my.php?image=kulig200601514xd.jpg
    i brykająca młodzież
    img213.imageshack.us/my.php?image=kulig200602112tx.jpg
    Zwróćcie ,proszę, uwagę na kosmatą sierść zwierząt - są one bardzo odporne na
    zimno i prawie całą zimę przebywają na zewnątrz,oczywiście gdy mróz jest duzy
    mają swoje mieszkanka w stajni,ale wcale się tam nie spieszą
    Porządku pilnuje groźny z wyglądu ale w rzeczywistości aż tak bardzo nie,Bari
    img210.imageshack.us/my.php?image=kulig200602919vt.jpg
    Zaczęły podjeżdżać sanie - każde z parą koni,sanie były 4 i 7 osobowe - a
    poniewaz było nas 34 osoby - uformowała się spora kolumna
    img214.imageshack.us/my.php?image=kulig200603814bb.jpg
    I pędzilismy oszczekiwani przez zdenerwowane Burki,mijaliśmy narciarzy
    biegowych,potem już pusto - tylko górki i my,trzeba było dać konikom odpocząć i
    poczęstować suchym chlebem,niektóre konie od ust sobie odejmowały by się z
    głodnymi podróżnymi podzielić
    img220.imageshack.us/my.php?image=kulig200605517uz.jpg
    Słoneczko zachodziło,mrozik się zaczął odzywać,herbata przestawała grzać,
    trzeba wracać!
    img222.imageshack.us/my.php?image=kulig200606513hw.jpg
    Ponieważ jazda powrotna jest mocno z górki - no to powiem Wam,że czułam się jak
    w kolejce górskiej,a koniki czuły,że ich dom blisko więc rwały niesamowicie.
    A po kuligu - jeszcze 3 godz.tanców,swawoli,pieczenia kiełbasy w ogromnym
    kominie na prawdziwym ogniu
    img500.imageshack.us/my.php?image=kulig200607019fo.jpg
    Ale tu już aparacik poszedł do plecaczka,a ja szalałam...szalałam...
    No i cało i zdrowo wrócilismy do domu....Chyba niedługo powtórzymy zabawę!
  • emma50 09.01.06, 10:42
    Pooglądałam zdjęcia i pozazdrościłam Wam tak miłego dnia. Widać, że pogoda była
    bardzo słoneczna. Wypadałoby u nas też zorganizować taki kulig, bo możliwości
    są - gorzej z organizatorami. Dlatego gratuluje Tobie pomysłu i wytrwałości w
    zorganizowaniu fajnej imprezy.
  • krista57 09.01.06, 10:54
    Nigdy nie bylam na prawdziwym kuligu sad((
    Danuska,czy mieszkamy w jednym kraju ?
    Śniegu macie b.b.dużo.Umiesz sie bawić...zazdroszczę smile))
  • regine 09.01.06, 10:49
    Dzięki Danusiu, za sprawozdanie, udokumentowane zdjęciami z przecudownej
    sanny smile)A o widokach nic nie napiszę, bo naprawdę mi żal...smile)Przecudne !!!
    Psisko naprawdę wielkie i wzbudza respekt, ale tak sądziłam, że im większy, tym
    mniej straszny smile)
    Koniki piękne, zwłaszcza młodzież, no i jakie kochane, dzieliły się bidule
    nawet kromką chlebka smile)
    Wspaniałych następnych wypraw, sanną, bo jak inaczej, jak tyle pięknego
    śniegu smile)
    "Szalej" Danuś na kuligach opisuj i pokazuj, niech się nacieszą się oczy tych,
    których tam nie było z różnych powodów....
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • emma50 09.01.06, 10:55
    Latem byłam z wizytą w stadninie. Konie sympatyczne, chociaż jeździć na nich
    nie umiem, ale pogadałam z nimi:
    img209.imageshack.us/img209/8537/kon0el.jpg
  • maladanka 09.01.06, 12:26
    Koniki z tej stadniny są sławne.Grały w "Ogniem i mieczem",w "Starej baśni"

  • natla 09.01.06, 12:40
    Maleństwo, jak zawsze śliczne sprawozdanie zrobiłaś.
    Chyba Cię w końcu nagrodzę "mendalem" wink) tylko jego treść muszę przemyśleć.
    A może ktoś
    mi pomoże?
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 09.01.06, 13:13
    Emmo, to faktycznie dużo Ci musiały naopowiadać, te piękne zwierzęta....smile))
    Uwielbiam konie, jedna z córek dość długo jeżdziła...
    Teraz pałeczkę przejęła wnusia, kocha je bardzo i wcale się nie boi...smile)

    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • dankarol 09.01.06, 16:06
    Maładanuśku przepiękny ten kulig, przypomniał mi się ostatni mój kulig. Koniki
    są przepiękne, ale kiedy konie nie są przepiękne. Może uda mi się namówić
    znajomych na taką rozrywkę.
    --
    Dan-ut-ka
  • august2 10.01.06, 04:39
    Hej Danusiu!

    Kuligowania sie zachcialo? Bardzo fajne zdjecia.
    Czy spiewaliscie ta piosenke o kuligu..bodajze
    Skaldowie ja kiedys spiewali..
    Troche biedne te koniki, ludziom sie zachcialo
    rozrywki a one musza tak w ten mroz ciagnac..
    Ciekawe tez co one tzn koniki sobie mysla.. (oczywiscie zartuje)

    Przypomnial mi sie tu moj szkolny kulig. Uczylem sie wtedy w Technikum
    i "nasz pan profesor-wychwowawca"- polonista tak pociagal z butelki ze
    potem ledwo sie mogl utrzymac na nogach. Oj zgorszenie wywolal ..

    Bierzcie przyklad z Danuty- nie marnuje czasu na Emeryturze!!
  • tofika 08.01.06, 22:14
    August,
    nacieszylam oczy,dziekujesmile
  • tesunia 09.01.06, 19:28
    jak zwykle nacieszylam oczeta widokami augusta.

    maladanusko kulig wspanialy,pd razu przypomnialo mi sie dziecinstwo.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • tofika 10.01.06, 09:54
    Augusie ,,koniki ,,,to dopiero wariuja jakich nie zaprzega,,ja to wiem!!!!
    w wakacje trafilo mi byc jak zawsze u mojego braciszka gospodarza ,,
    kochajacego ziemie rodzinna..ale mu teraz ..dopiero przykkrosci robi a ..za
    dobra wzorowa gospodarke,,bo musi miec najwyzsze fakultety miec ukonczone tak
    wymaga Unia od gospodarzy _rolnkow,,, bo ma papierow do wypelniania wiecej niz
    pokoj m 12
    ..ale koniki mial...i wtedy ..pokazac nam chcial jaki to jego konik
    przepiekny..bo traktor pracowal ,a konik obijal..noic nie majac do
    zadan,,,wiesz Auguscie co ten konik zrobil gdy go jego pan wypuscil.....dostal
    wariacjiii,porostu dosrtal wariacyjiii ,,szalony ,wierzgal nogami,,my wszyscy
    poukrywalismy gdzie tylko ,
    o dooooooooooobrze ze ma moj bratma pastwisko ...ogrodzone..mozna bylo nakrecic
    film z jego mleczno zolty, uwielbionym konikiem.... lenisko po pastwisku
    wyzywal 1 cala godzine tak biegal.....fakt,,wiem,,on byl zanidbany..brat majac
    30 h gospodarke zapomnial ze trzeba go wykorzystac nawet dp znoszenia
    kamieni..ogromnych... i tak to z konikami bywa,,,,
    do szkloy mnie dowozona konikami,,i sanmi ..tez wiem ,,co i jak 5 km///smile)))
    przygod bylo ogrpmnie duzo,,nie raz lezalam w sniegu /// z nogami ww oj bylosmile))
  • maladanka 13.01.06, 23:18
    Po szaleństwach sylwestrowej podróży pociągiem retro obudziłam sie w słoneczny
    dzień Nowego Roku.Cichuteńko opuściłam pokój i wyszłam na spacer -ale to nie
    był zwyczajny spacer - to było spotkanie z tym co w dziedziństwie uwielbiałam
    czyli możliwość zobaczenia tak naprawdę blisko lokomotyw!
    Nie było nikogo,czasem jakiś ptaszek zacwierkał,zupełnie surrealistyczna
    sceneria no i jak tu nie fotografować?
    Na początek maleństwo czyli lokomotywka wąskotorowa
    img287.imageshack.us/my.php?image=nr052wsk8ew.jpg
    i coś trochę większego
    img262.imageshack.us/my.php?image=nr060tow9vp.jpg
    a może pucharek lodów?
    img431.imageshack.us/my.php?image=nr061puch3jp.jpg
    Grzęznąc i zapadając się w śnieg spotkałam już całkiem potężną maszynę
    img280.imageshack.us/my.php?image=nr056czarna8tf.jpg
    a także odpoczywającą po pracy naszą sylwestrową
    img4.imageshack.us/my.php?image=nr065sylw10af.jpg
    jeszcze nie zupełnie ochłonęła,jeszcze paruje z wysiłku
    img267.imageshack.us/my.php?image=nr069para7rw.jpg
    w trakcie mojej wędrówki znalazłam się tam,gdzie się lokomotywa rozbiera,no i
    teraz już wiecie co ma pod spodem
    img242.imageshack.us/my.php?image=nr077rozebr7xf.jpg
    szybko się wyniosłam i spotkałam aż 5 koleżanek
    img418.imageshack.us/my.php?image=nr0785lok5yv.jpg
    o,ale tu już mój zachwyt nie miał końca
    to była potęga! koła mają średnicę 180 cm!
    img287.imageshack.us/my.php?image=nr089potega4br.jpg
    img194.imageshack.us/my.php?image=nr088kola1rt.jpg
    Były jeszcze wagony i pługi śnieżne,jednak nie byłam w stanie tam dotrzec ze
    względu na ilość śniegu
    Mam nadzieję,że panowie obejrzeli z przyjemnością,a wszystko to znajduje sie w
    skansenie w Chabówce k/Rabki
    No i ciekawie mi się zaczął Nowy Rok,prawda?
  • regine 13.01.06, 23:40
    "Stoi na stacji lokomotywa,
    Duża, ogromna i pot z niej spływa...."
    Gdzie te lokomotywy, gdzie te pociągi wąskotorowe ???
    Tylko już w skansenach.A szkoda...
    Wywołałaś Danusi, tymi zdjęciami masę wspomnień
    Takimi lokomotywami, jeżdził mój pradziadek i dziadek.
    Później, bracia mojego taty i tata.
    Z dawna pokolenie taty piastowało urząd:
    Maszynisty, parowozów parowych, potem spalinowych.
    Dwaj stryjeczni bracia nadal pielęgnują tradycję:
    jeden jest maszynistą, drugi pracuje w CARGO.
    Więc mam trochę wspomnień, związanych z lokomotywami.
    Zdjęcie, mojego dziadzia mam, jak prowadzi lokomotywę do Krakowa.
    Z czasów Galicyjskich jeszcze...
    Ech, wspomienia...Lokomotywa, znam ją od środka, czuję jeszcze zapach ubrań
    taty, jak wracał ze służby.
    Zadymione, okopcone, zimą zmarznęte dłonie i te pługi do pociągów, też znam...
    Dziękuję Danusi, wróciłam przed snem do czasów,
    Jakże pięknych, DZIECIŃSTWA...
    Warto było poczekać na te piękne parowozy smile)
    A już miałam wyłączyć komputer...Dziękuję smile)
    Sylwester wspaniały był, ale po co pytam jak wiem,
    że z Tobą na pewno był udany...smile)



    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 14.01.06, 09:05
    Reginko - bardzo się ciesze,gdy moje dzielenie sie wrażeniami jest zauważone.Ja
    lubię sama łazić,ale potem ,to co zobaczę, pokazać innym.
  • natla 14.01.06, 09:32
    Danuska, zawsze jest zauważone, choć nie zawsze skomentowane, bo ile mozna
    pisać "superlewatyw" wink))
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 14.01.06, 09:52
    Natlo,łomatko,nie o sperlewatywy chodzi,ale Reginka tak ładnie napisała,że mi
    miodkiem posmarowało smile
  • natla 14.01.06, 10:00
    ....no to superlewatywy i koniec wink)
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • dankarol 14.01.06, 11:05
    Jak ja lubię lokomotywy, niestety mimo, że w dzieciństwie przez jakiś czas
    prosto z klatki wychodziłam na bocznicę kolejową, to do mnie przyjeżdżały tylko
    spalinówki. Ale za to jak fajnie się jeździło na drezynie.
    Danusiu dziękuję za te lokomotywy, może jedną ustawię sobie jako tapetę.
  • august2 14.01.06, 15:11
    Danusiu- znakomite zdjecia. Stare maszynerie zawsze maja w sobie urok. Takie
    nostalgiczne zdjecia przypomnialy mi ze ja tez mam troche zdjec na temat
    pociagow.

    Zachecony zdjeciami Danusi siegnalem do mego archiwum i znalazlem
    moje "pociagowe zdjecia".
    Zawsze bylem zafascynowany pociagami, lokomotywami. Moze dlatego ze pociag
    symbolizuje podroze? Jako maly chlopak czesto chodzilem na nasza stacje
    kolejowa. Pewnego razu maszynista zabral mnie do srodka parowozu i przewiozl
    kilkaset metrow.. oj do dzisiaj to pamietam. Widzisz Danusiu
    co narobilas?

    Oto moja luzna kolekcja zdjec:
    Stacja w pobliskim Fullerton gdzie co roku sa spotkania milosnikow pociagow
    img363.imageshack.us/my.php?image=stacjawfullerton3zc.jpg
    byly tam stare-westernowe wagony

    img363.imageshack.us/my.php?image=starewagony2nf.jpg
    w jednym z odrestaurowanych wagonow spal sobie mis Uszatek
    img363.imageshack.us/my.php?image=miswprzedziale3lj.jpg
    byly nawet pociagi i stacje kolejowe .. z klockow lego
    img363.imageshack.us/my.php?image=szalenstwozklockowlego3um.jpg
    A to stacja w miescie San Luis Obispo
    img363.imageshack.us/my.php?image=sanlouisobispostacja6fe.jpg
    img363.imageshack.us/my.php?image=sanlouisobispostacja11ek.jpg
    Maja tam pomnik wystawiony dla upamietnienia tych co budowali pierwsze linie
    kolejowe. Byly one budowane przez Chinczykow..
    img363.imageshack.us/my.php?image=sanlouisobispostacjapomnik9uj.jpg
    To jest stacja kolejowa Santa Anita- przypomnina mi ona troche ma stacje
    kolejowa z dziecinstwa
    img363.imageshack.us/my.php?image=stacjakolejowawarcadii2zx.jpg
    Teraz zdjecie ze stacji w Grand Canyon w Arizonie
    img363.imageshack.us/my.php?image=stacjagrandcanyon7is.jpg
    w pociagu do Grand Canyon spiewal nam spiewajacy kowboj
    img363.imageshack.us/my.php?image=spiewajacykowboj8ty.jpg
    a w drodze powrotnej byl napad na nasz pociag
    img363.imageshack.us/my.php?image=napadnapociagwgrandcanyon4xm.jpg
    Napewno kazdy z was ma jakies "pociagowe wspomnienia".
  • wiktoria53 14.01.06, 15:21
    Auguście, muszę Ci powiedzieć, ze takie stacje jak w Santa Anita spotyka się i
    u nas teraz, obecnie chociaż bardzo rzadko, ponieważ budynki pokrywa się
    tynkiem.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • natla 14.01.06, 16:27
    Fajną poodróż nam zafundowałeś po stacyjkach. Zawsze bardzo lubiłam jeździć
    pociągami, zwłaszcza wagonami sypialnymi i restauracyjnymi smile
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 14.01.06, 17:39
    Auguście - super,że możemy się wymieniać fotkami.A podobne doświadczenie z
    jazdą w parowozie /aż 15 km!/ miałam już jako dorosła osoba - na połączenie
    autobusowe musiałam czekac prawie 2 godz.a byłam z 2-letnią córką i maszynista
    zawołał: "Pani,siedniecie? " no to pewno,że tak! I tak przyjechałam z fasonem i
    usmarowaną córką smile
    W Wolsztynie k/Poznania odbywaja się wspaniałe Parawozjady,gdzie pędzą te
    najwieksze lokomotywy,Japończycy dosłownie wariują na ich punkcie. A te
    pokazane przeze mnie nie próżnują - od maja do jesieni wożą turystów.Jesli ktoś
    ma fantazję i pieniądze może sobie extra pociąg-retro wynająć.
  • maladanka 07.02.06, 12:07
  • maladanka 07.02.06, 12:37
    Nasza wyprawa na narty rozpoczęła się wspaniałym kuligiem w Szczawnicy,tym
    razem ogromne konie,pochodnie i piekna trasa do Białej Wody,było zimno więc
    konie dosłownie parowały i nasze oddechy tez były jak chmury i dlatego zdjęcie
    troszke zamglone
    img57.imageshack.us/my.php?image=018kul3ac.jpg
    no i czy jest ktoś przystojnieszy niż ja?
    img59.imageshack.us/my.php?image=014pork7og.jpg
    podpatrzyłam też amory,hi hi
    img79.imageshack.us/my.php?image=013kr7pj.jpg
    Niestety,tragedia w Katowicach sprawiła,że wszystko nabrało innego
    wymiaru,milczała gitara,nasłuchiwalismy kolejnych wiadomości
    Nawet Tatry były na początku poważne i mroczne
    img76.imageshack.us/my.php?image=035tpon9oo.jpg
    img229.imageshack.us/my.php?image=040tpont5md.jpg
    img212.imageshack.us/my.php?image=043tzach3qy.jpg
    img225.imageshack.us/my.php?image=045tzach0yo.jpg
    Słoneczko przebiło się wreszcie i już nas nie opuszczało
    img292.imageshack.us/my.php?image=030wo3zb.jpg
    img51.imageshack.us/my.php?image=063tson8in.jpg
    Z przyjemnością muszę powiedzieć,że jeśli chodzi o stację narciarską w Małem
    Cichem - to już Europa,porządny wyciąg
    img73.imageshack.us/my.php?image=056wyc8kt.jpg
    można się napić i rozgrzać, na trasie 1250 m jest 4 takie miejsca m.in
    img217.imageshack.us/my.php?image=052bar6gh.jpg
    img235.imageshack.us/my.php?image=152szaas5nr.jpg
    Nie potrafimy jeszcze porządnie stać w kolejce - musimy niemal się
    dociskać,także na stoku nie wszyscy potrafią się zachować - zdarzaja się
    szaleńcy,a przecież są i tacy narciarze
    img76.imageshack.us/my.php?image=141mnarc6pa.jpg
    Czasem narty też odpoczywają i podziwiają góry
    img67.imageshack.us/my.php?image=147nartki8db.jpg
    img62.imageshack.us/my.php?image=121odbicie3vf.jpg
    Wioseczka Małe Ciche jest urocza,malownicza
    img89.imageshack.us/my.php?image=177kosc7tw.jpg
    img226.imageshack.us/my.php?image=180sanie6ai.jpg
    img212.imageshack.us/my.php?image=181zapas5st.jpg
    img85.imageshack.us/my.php?image=187sople6oz.jpg
    img55.imageshack.us/my.php?image=003sople7nd.jpg
    a po powrocie do pokoiku taki widok
    img73.imageshack.us/my.php?image=010zachzpok6hu.jpg
    Koniecznie muszę tam wrócic w lecie lub jesienią, a może razem tam się spotkamy?
    O noclegi teraz teraz nie trudno,także z wyżywieniem nie ma problemu,prawie
    wszędzie jest dostęp do kuchni lub karczmy z bardzo smacznym jedzeniem
    Np.przy stoku narciarskim codziennie reklamowano obiad 3-daniowy za 10 zł.
    No to zobaczenia smile...
  • emma50 07.02.06, 15:17
    Nigdy nie byłam w Tatrach zimą, dlatego z przyjemnością pooglądałam Twoje
    zdjęcia. Przez Małe Ciche przechodziłam 20 lat temu - może warto byłoby to
    powtórzyć? Dziękuję za śliczne zdjęcia.
  • del.wa.57 07.02.06, 15:23
    Ale tam pięknie!!!Oglądałam z zapartym tchem,ten śnieg i sople lodowe,a te
    chatki wygladają jak (krzywe) wspaniałą frajdę zrobiłaś /Malutka/a jak tam Twoje
    (4-litery?)ha..ha..
    Dzięki serdeczne, chciałabym tam być.Ładuj malutka akumulatory,bawcie się
    dobrze i raz jeszcze dzięki za wspaniałe fotki.smile)))))
  • wiktoria53 07.02.06, 15:38
    Nasza forumowa reporterka spisała sie na medal! Dzięki Danusiu za wspaniałe
    widoki smile
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • krista57 07.02.06, 17:46
    Jak zwykle Danusiu wspaniala praca reporterska.
    Czułam sie tak jakbym tam była.

    Co do propozycji...to wiesz,ze zawsze się zgłaszam.Pięknie tam musi byc jesienią
    Jaki miesiąc proponujesz?Pamiętaj jedynie ,że my ,ludzie z nizin !
  • natla 07.02.06, 18:05
    Dobra, bede oryginalna i nie będę Cię chwalic.....wink) no może jedynie dam Ci
    mendal za zdjecie z Giewontem, Kopa Kondracka, Małołączniakiem
    i resztą....przesliczne smile
    A Z Murzasichla nie masz żadnych zdjeć? smile)
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 07.02.06, 20:34
    Hej Danusiu,

    Dzieki za magiczne widoki i reporterski-profesjonalny opis. Najbardziej podobaly
    mie sie te "amory" i ten stos drzewa z czapa sniegowa..
    A reszta? Tez bardzo dobra..

    A.
  • dankarol 07.02.06, 20:58
    Danusiu zawsze mówię, że nie ma jak góry, w zimie w lecie, na wiosnę czy
    jesienią zawsze są piękne. Dzięki za piękną wycieczkę.
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • maladanka 07.02.06, 20:59
    bardzo dziękuję za tyle miłych słów, postaram się nie popsuć, o ile nie
    polepszyć!
  • regine 08.02.06, 14:04
    Wczoraj już oglądałam zdjęcia, przecudne góry, oglądałam po 2 razy, nie mogłam
    się napatrzeć. Siedziałam z rozdziawioną hapą jak sroka wprost.
    Jak ci się udaje w tak cudowy sposób oddać piękkno gór ??
    Kochasz je bardzo, a one odwzajemniają Ci się z nawiązką smile
    Nawet córka zaglądała mi przez ramię i stwierdziła, że masz cudowne oko i chyba
    super aparat, aby coś takiego pokazać.
    Dziękuję, zwłaszcza, że dzięki Tobie mogę podziwiać to, gdzie nie mogłaby dojść
    ani dojechać.
    Ale zobaczymy... "Sponsor" powiedział, że nie będzie czekał na moje fanaberie i
    dylematy: pojechać, nie pojechać smile)
    Mam dla Ciebie wiadomość, ale odezwę się na priv, dopiero za tydzień, gdy
    wszystko, o czy kiedyś Ci pisałam....pamiętasz ??? przypomnij sobie smile)
    Może potwierdzi się to, czego mi życzyłaś smile))))))
    Tylko poczekaj, cierpliwości smile)))
    Buziaki i podziękowania....smile)))))))))))

    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 23.02.06, 16:30
    Moja akywnośc na forum nieco zmalała za sprawą rozrywek zimowych tj.znowu
    kulig,rajd na biegówkach,trochę na nartach zjazdowych.Doszłam do wniosku,że
    skoro to kolano mi ewentualnie wymienią, to przynajmniej niech będzie porządnie
    zużyte,prawda?
    Ale do rzeczy - w niedzielę rano lało jak z cebra i wcale nie miałam ochoty na
    zaplanowany kulig, a tymczasem? wyszło słoneczko i popatrzcie jaka zima u nas
    jest jeszcze
    img56.imageshack.us/my.php?image=kulpol02219yc.jpg
    img60.imageshack.us/my.php?image=kulpol02914qy.jpg
    img67.imageshack.us/my.php?image=kulpol04515la.jpg
    zdjęcia robiłam stojąc w saniach trzymana za poły kurtki przez współkuligowiczów
    img89.imageshack.us/my.php?image=kulpol05119nv.jpg
    img141.imageshack.us/my.php?image=kulpol05913sv.jpg
    ale sami powiedzcie,czy nie pieknie jest w Beskidzie Niskim?
    zapraszam Was serdecznie do tych miejsc jak z bajek
    Sanie pędziły,dzwonki dzwoniły w perspektywie już dymek z ogniska na którym
    pieklismy kiełbaski
    img96.imageshack.us/my.php?image=kulpol05316gz.jpg
    Konie odpoczęły,my posilismy się i rozgrzali herbatką z prądem
    img107.imageshack.us/my.php?image=kulpol06312ng.jpg
    a śniegu jak widac,jeszcze na długo starczy
    Ta para widocznie sie ma ku sobie,prawda?
    img111.imageshack.us/my.php?image=kulpol06817gk.jpg
    Po powrocie do karczmy przy stadninie,były spiewy,tańce do ciemnej nocy ale to
    już zupełnie inna historia, a ja jeszcze poszłam odwiedzić,no własnie -
    obiecanego osiołka - mieszka sobie razem konikami huculskimi,jest kosmaty jak
    miś i nie wiem czy nie miałby coś przeciw aby mu sympatyczną ośliczke zapoznać -
    jesli tylko tak będzie,natychmiast to udokumentuję
    img151.imageshack.us/my.php?image=kulpol07611iy.jpg
    img119.imageshack.us/my.php?image=kulpol07812qn.jpg
    Na razie limit kuligów wyczerpałam,pora na rowerek, aby do wiosny!
  • regine 23.02.06, 17:25
    Oj Danuśka, Danuśka smile) Jak Ty pięknie pokazujesz i reklamujesz swój Beskid
    Niski...Przepięknie to robisz, a zdjęcia zatykają dech w piersiach...
    Poczekaj, poczekaj już niedługo a zastukam Ci do drzwi...smile)
    Żebyś się tylko nie zdziwiła, no i oczywiście otworzyła.
    Na narty już nie zdążę chyba, ale latem możesz mnie się spodziewać, bo
    normalnie już nie mogę wytrzymać, aby zobaczyć to, co Ty masz na co dzień.
    Przepiękne zdjęcia zimowych pejzaży, ale osiołek faktycznie smutnawy biedaksad
    Brak mu tej połowicy...Oj brak...smile))))))
    Dziękuję Danusiu, bardzo !!! Za ten ostatni kulig i osiołka gratis !!!
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • lili50 23.02.06, 17:27
    Piękne okolice ,piekny kulig. Mój mąż pochodzi z okolic Nowego Sacza często
    jeździmy tam na urlop, ostatnio byliśmy dwa lata temu.
  • maladanka 23.02.06, 17:29
    Hej,Lilii no to jestesmy umówione! Koniecznie daj znac gdy będziesz w Nowym
    Sączu!
  • lili50 23.02.06, 19:26
    Danusiu to nie tak, dokładnie to jest wieś Biała Wyżna koło Grybowa. Męża
    rodzinny dom jest na samym szczycie góry, skąd roztacza się piękny widok. Od
    kilku lat jest opuszczony, bo teściowa wyprowadziła się do najmłodszej córki do
    Zabrza. Ale w wakacje dom tętni życiem, bo wszycy tam się zjeżdżą co roku.
  • wloba07 23.02.06, 19:56
    Maladanko, świetne robisz zdjęcia! Chyba polubię zimę w górach!
    Latem to często bywam w Twoich okolicach. Rytro, Piwniczna, Krynica - to moje
    ulubione miejsca.
    W Rytrze zazwyczaj mamy kwaterę, i stamtąd robimy wypady w góry! A górskim
    bakcylem zaraziłam całą moją rodzinę.
    Po obejrzeniu Twoich zdjęć nabrałam chęci na pogapienie się na góry w zimowej
    szacie!
    Dzięki!!!
  • wiktoria53 23.02.06, 20:41
    Twój reportaż z kuligu cudny, a zdjęcia............smile)))))))))) , kilka
    sobie "ukradłam" , co Ty na to? To drugie przepiekne.Ale widać, ze śnieguuuuuu,
    aż biedne konisie nie moga sie wydostać. Osiołek taki smutny biedaczysko sad(((
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • maladanka 24.02.06, 08:44
    Dzieki za miłe słowa i pamietajcie o odezwaniu się, gdy będziecie w moich
    stronach, powędrujemy troszkę albo posiedzimy
  • dankarol 24.02.06, 12:14
    szkoda, że nie mogę pojechać na taki kulig, a osiołek jest rewelacyjny, chyba
    go na tapetę przerobię, żeby go cały dzień oglądać.
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • natla 24.02.06, 13:11
    Meleństwo.....co za śliczne zdjęcia. Masz talent smile
    No i powtórze się, że pieknie mieszkasz.
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • graga21 24.02.06, 16:22
    Przeczytałam od dechy do dechy.
    Obejrzałam co do jednej.
    Zaniemówiłam......
  • wloba07 24.02.06, 19:54
    Bardzo bym chciała w tym roku pojechać w Beskidy, ostatnio byłam tam chyba ze
    trzy lata temu,
    Zawsze chciałam mieszkać w górach, uwielbiam góry, a po obejrzeniu Twoich zdjęć
    postanowiłam nieodwołalnie, że w tym roku choćby się waliło i paliło muszę
    pojechać w góry bo inaczej chyba zwariuję. Z moich poprzednich wojaży też mam
    sporo zdjęć tylko, że robione były tradycyjnym aparatem.
    Dziękuję za propozycję spotknia, bardzo chętnie, jeśli tylko uda się moje
    postanowienie zrealizować!!!
  • del.wa.57 24.02.06, 23:24
    Dziekuje Ci za wspaniałe fotki,tylko pozazdroscić,mam juz zaplanowane świeta i
    Nowy Rok w Austrii z moimi dzieci i rodzinką gdzies w górach,bedzie napewno
    cudownie,obysmy tylko zdrowi bylismile)))
  • august2 25.02.06, 23:03
    Nie ma co ukrywac. Jestes najlepsza na Forum
    fotoreporterka. Nie mam watpliwosci ze wszyscy sie ze
    mna zgodza..
    To pierwsze zdjecie - bardzo mi sie podoba...
    przypomina jakas surrealistyczna, wysniona kraine sniegu..
    Dzieki za zdjecia
  • natla 26.02.06, 00:35
    Nie tylko foto...., jest też najlepszą komentatorką wydarzeń , w których bierze
    udział. smile
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 26.02.06, 07:40
    i w tym momencie rumieniec osiągnął na mym licu maksymalne natężenie - i
    pieknie dziekuję i kłaniam sie nóżkąsmile))))
  • natla 26.02.06, 10:11
    .....ale tą nóżką ze zdrowym kolankiem? wink)))
    Już się cieszę na kolejny reportaż z dzisiejszych nart. smile
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • graga21 26.02.06, 23:45
    W piatek wyruszyliśmy na poczciwa Szyndzielnie, u stop której lezy stolica
    Podbeskidzia: Bielsko-Biala. Gora wznosi się na wysokość 1026m n.p.m. i wchodzi
    w sklad rezerwatu, dlatego bezpośrednio pod jej podnóżem istnieje zakaz ruchu
    samochodowego. Turyści mogą skorzystac z autobusu, który dowiezie ich do alei
    doprowadzacej do dolnej stacji gondolowej kolejki linowej.
    Ten wagonik u wejścia alei wywozil turystow na szczyt od czasow sprzed II wojny
    swiatowej az do niedawna.
    img469.imageshack.us/img469/5518/0025pz.jpg
    Dzisiejsze wagoniki maja już inny ksztal i zabieraja o 2 osoby wiecej. Oto
    peron kolejki linowej sfotografowany latem.
    img514.imageshack.us/img514/7293/0038fj.jpg
    Sam szczyt znajduje się nieco powyżej gornej stacji linowej, dlatego trzeba
    dojsc do niego pieszo, ale nic straconego, gdyz po drodze można wzrok cieszyc
    wcale ciekawymi obrazami.
    img514.imageshack.us/img514/9245/003a1oy.jpg
    Tuz pod szczytem znajduje się obszerne i eleganckie schronisko. Dzisiaj było
    zasypane śniegiem prawie do polowy
    img507.imageshack.us/img507/2111/0047zu.jpg
    img514.imageshack.us/img514/3995/0058xd.jpg
    img507.imageshack.us/img507/9186/0060pz.jpg
    a przed nim tablica (brak zdjęcia) i drogowskaz, również mocno zasypany. Proszę
    zauważyć ta zielona porecz, która ma chronic turystow przed upadkiem, ale
    dzisiaj raczej sprzyja potknieciu i wlasnie upadkowi…
    img507.imageshack.us/img507/3306/0088xo.jpg
    A teraz wyjdziemy na stok z wyciągiem orczykowym.
    img507.imageshack.us/img507/4388/0097ze.jpg
    Ostatni feriowi/yjni (jak to ma być?!?) turyści już zbieraja się do odjazdu
    (no, ferie nareszcie koncza się!)
    img507.imageshack.us/img507/2982/0118fa.jpg
    inni już leca w cieple kraje
    img507.imageshack.us/img507/7620/0129zz.jpg
    ale sa tacy, którzy jeszcze ciagle twardo jezdza…
    img507.imageshack.us/img507/1751/0132ab.jpg
    A na koniec nartostrada
    img514.imageshack.us/img514/1029/0149vz.jpg
    i cale piekno rezerwatu (jeśli w narciarskim pedzie da się to widziec, hi, hi!)
    img514.imageshack.us/img514/4425/0161ze.jpg
    img507.imageshack.us/img507/6923/0172wi.jpg
    img514.imageshack.us/img514/3739/0180gv.jpg
    W koncu dojezdzamy do drogowskazu informującego, ze już jesteśmy na Dębowcu
    (takiej obszernej polanie, na której w soboty i w niedziele trudno znaleźć
    miejsce dla siebie, gdyz na odpoczynek przybywa tutaj cale Bielsko ze swymi
    pociechami - dziecmi, teściowymi, psami…wink
    img514.imageshack.us/img514/7425/018a3gk.jpg
    gdzie stoi schronisko
    img514.imageshack.us/img514/5728/0198mu.jpg
    z izba kominkowa
    img514.imageshack.us/img514/506/0207kv.jpg
    W niej zjedliśmy – zgadnijcie, co? - Jasne, ze schabowszczaka z zasmazana
    kapusta!
    ------------------
    No i jak, zdalam egzamin??????????
    Jeśli ktos chce, to reszte może oglądnąć pod adresem voila.pl/4cyfi
  • dankarol 27.02.06, 00:09
    Ależ piękna wycieczka, dziękuję.
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • natla 27.02.06, 00:10
    Powspominałam sobie moją jesienną wycieczkę na Szyndzielnię i Klimczok.
    Piękne te zimowe zdjęcia i te tony śniegu...smile
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • august2 27.02.06, 00:24
    Widze ze reporterek nam przybywa..
    Dzieki Graga za wspanialy internetowy spacer.
    Te choinki ubrane w sniegowe stroje- cudowne.

    Pozdr
    A
  • graga21 27.02.06, 00:36
    Wielkie dzięki!
  • maladanka 27.02.06, 09:37
    aaaaa! witam pokrewną duszę!smile
    bardzo się ciesze,że mogłam zobaczyć okolice zwiedzane 25 lat temu

  • emma50 27.02.06, 11:00
    Graga i Danusiu - tak kusicie tymi zimowymi wycieczkami, że chyba wybierzemy
    się gdzieś w marcu. Jak widać góry są cudowne także zimą, a rzadko o tej porze
    bywam.
  • graga21 27.02.06, 15:02
    Kochana, dla mnie gory sa najpiekniejsze glownie zima. Przed chwila wlasnie z
    nich wrocilam cala w skowronkach gotowa krzyczec: Ludzie, jak tam pieknie! Jak
    pieknie!!!
    Orczyki przywitaly ukochanymi przebojami Presleya, co od razu wprowadzilo mnie
    w stan romantycznego odbierania otoczenia. Potem byla Enya, a aura co chwile
    inna: raz slonce, raz sniezyca. Za chwile cudowne widoki, a za nastepna - gesta
    mgla. Wszystko dookola oklejone swiezutkim sniegiem, jak w bajce.
    A moj nikon w bagazniku na parkingu.....
  • graga21 27.02.06, 15:03
    A ja w twoich takze bylam 8 lat temu...
  • krista57 27.02.06, 17:53
    chcialam wszystko ładnie opisać i pokazac zdjęcia/niestety skasowało się/,
    więc tylko zdjęcia;
    img50.imageshack.us/my.php?image=p22606437mf.jpg
    img143.imageshack.us/my.php?image=p22606421qo.jpgs
    img158.imageshack.us/my.php?image=p22606737uf.jpg
    img528.imageshack.us/my.php?image=p22606667uz.jpg
    img134.imageshack.us/my.php?image=p22606690rd.jpg
    img300.imageshack.us/my.php?image=p22606688mz.jpg
    img528.imageshack.us/my.php?image=p22606667uz.jpg
    ttp://img525.imageshack.us/my.php?image=p22606590xz.jpg
    ttp://img525.imageshack.us/my.php?image=p22606590xz.jpg
    img525.imageshack.us/my.php?image=p22606525js.jpg
    img509.imageshack.us/my.php?image=p22606482gp.jpg
    img525.imageshack.us/my.php?image=p22606525js.jpg
    MOja wyprawa skończyła się bardzo niefortunnie.Złamałam kosc ramienia.
    Piszę jedną ręka...jest niewygodnie.Oszołomiona tez jestem lekami
    przeciwbólowymi....
    Jwstem uziemiona na kilka miesięcy.Buuuuuuuuuu.
  • graga21 27.02.06, 20:39
    Nie rozumiem, te kolorowe trofea i calkiem niekolorowe zlamanie - to w Lipsku?
    Piekne bukiety w sklepie czy na wystawie kwiatow?
    A zlamanie - w jaki sposob? Opisz.
  • goskaa.l 28.02.06, 07:25
    za górami, za porządną zimą. Ostatni raz byłam na Szyndzielni, na Dębowcu i na
    Klimczoku 5 lat temu, przy okazji szkolenia w Bielsku-Białej. Wyciągnęłam W
    2001 byłam na tygodniowym kursie w Kościelisku, a chyba w rok później spłynęłam
    zimową (marzec) Białą Lądecką ze Stronia do Lądka. Potem widziałam już tylko
    góry przez szybkę ( w listopadzie ub. roku). Nart nie miałam na nogach już
    chyba 10 lat, czego mi bardzo brakuje, ale nie na wszystko starcza pieniędzy.
    KOcham góry i zimę, a los mnie trzyma z dala od nich (buuuu...).
  • lili50 28.02.06, 09:08
    Dziś słoneczko świeci jest bardzo przyjemnie,więc idę na cmentarz z wnukiem na
    grób mojego tatusia.
    --
    I na ciernistej drodze
    wyrastają róże.
  • august2 12.03.06, 21:53
    Dopadlo nas ostatnio arktyczne powietrze. Na wzgorzach o wysokosci 300 metrow
    pojawil sie snieg. U mnie byl grad, potem deszcz. W nocy dochodzi do ZERA! Brr!!
    Trzeba nawet wlaczac ogrzewanie..

    Rano otworzylem zaluzje i bielutkie gory mnie powitaly na dzien dobry

    img389.imageshack.us/my.php?image=sniegowywidok14yd.jpg
    zrobilem Zoom (powiekszenie) i tak to wyszlo. Troche niewyraznie ale nie jest
    tak zle.

    img154.imageshack.us/my.php?image=sniegowywidok24wk.jpg
    img154.imageshack.us/my.php?image=sniegowaszata4zx.jpg
    Korzystajac ze deszcz juz nie padal zawiozlem mych podopiecznych (zone i zyna)
    na moje zaczarowane jeziorko..na spacer.
    Zielen byla soczysta i te chmury..burzowe
    img154.imageshack.us/my.php?image=sniegowaszata4zx.jpg
    Po drugie stronie jeziorka pojawil sie wspanialy widok na gory.
    Zrobilem zblizenie
    img355.imageshack.us/my.php?image=spacer24gp.jpg
    a tak wygladalo z oddali...
    img355.imageshack.us/my.php?image=spacer34hq.jpg
    To zdjecie, burzowe, zamglone troche jak z filmu z dreszczykiem. Sa to domy na
    okolicznych wzgorzach.
    img154.imageshack.us/my.php?image=spacer49bf.jpg
    a te to jak z filmu Ptaki (pamietacie?)
    img471.imageshack.us/my.php?image=spacerptak3lb.jpg
    Dalej po lewej stronie bylo slonecznie i hen w oddali bylo widac wiezowce w Los
    Angeles..
    img471.imageshack.us/my.php?image=spacerla2ss.jpg
    W dole sielankowy widok . Tam sa owe olbrzymie kalifornijaskie deby i male
    muzeum przyrodnicze
    img299.imageshack.us/my.php?image=spacerdolina4aj.jpg
    i te chmury na niebie. Cale niebo w fantastycznych- puszystych -pierzynowych
    ksztaltach
    img299.imageshack.us/my.php?image=spacerchmury9qd.jpg
    img299.imageshack.us/my.php?image=spacerchmury24md.jpg
    Mielismy we trojke wspanialy marcowy spacer.
    Na zokonczenie zrobilem zdjecie juz w mym magicznym ogrodku.
    Pelargonia tak wyrosla przez zime ze az oczy ciesza tymi kolorami.
    Zobaczcie sami
    img299.imageshack.us/my.php?image=pelargonie3st.jpg
  • regine 12.03.06, 22:06
    Rzut beretem do Miasta Aniołów...Świetne zdjęcia ośnieżonych szczytów.
    Faktycznie niesamowite te burzowe chmurzyska. A film "Ptaki",
    cóż, trudno go nie pamiętać...A szczyty gór niesamowita biel, aż błękitna.
    No to masz Auguście "w marcu jak w garncu", tak jak i u nas. Tylko Ty masz
    cudowną pelargonię w ogródku, my musimy jeszcze poczekać.
    Dziękuję za piękne zdjęcia zieleni. Bo u mnie jeszcze śnieg i mróz nic
    zielonego jeszcze nie widać.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • graga21 13.03.06, 11:07
    Dzieki za spacer oraz za widok z Twojego okna – mam go juz w 2 odslonach: z
    dnia 26.II i z dnia 12.III. Chabazie (pelargonie na dlugich szypulkach???)
    kwitna niezmiennie tak samo – twardziele. Mmoje drzemia na stryszku i nie
    wyglądają ciekawie:
    img122.imageshack.us/img122/695/zimowyodpoczynek1zj.jpg
    Jednak biale szczyty na Twoim horyzoncie sa cudowne. Mam prosbe – zrob to samo
    ujecie jak w dniu 26.II o g.18-tej.
  • dankarol 13.03.06, 12:09
    Auguście dzięki za przepiękny spacer. Ośnieżone góry są przepiękne, ale te
    chmury, to cudo. A pelargonie kocham, ale tylko na obrazkach.
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
    lolek4.pupile.com/
  • natla 13.03.06, 13:11
    No to przeżywasz też zimną zimę.....do 0 st. brrrrrr. Jak Ty to wytrzymujesz wink)
    Górki i chmurki śliczne, no i 3 pory roku.
    Ciekawy spacer i to Miasto Aniołów nagle tak blisko smile
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • del.wa.57 13.03.06, 17:14
    Auguscie,piekne widoki!!chciałabym tam być,chociaz na chwilę i dzięki
    Tobie ...byłamsmile))
    Twoje pelargonie cudne Natluś,skąd wziął się ten /kurak?/przy kwiatkach,bardzo
    lubie pelargonie,ale moje jeszcze nie kwitna,stoją na klatce schodowej,ale
    wypuszczaja mnóstwo listków,takze mam nadzieję,ze lada moment....
  • del.wa.57 13.03.06, 17:17
    Jak nazywa sie ten kwiatek na/lewo/u Ciebie na balkonie? mam takiego samego,ale
    mi padłsad
    Widać,ze zaczyna sie wiosna u Ciebie na balkoniku,pięknie to wyglada jak
    zaczynaja kwiatki żyćsmile))))
  • august2 13.03.06, 21:02
    Hej Natla twe pelargonie (gerranium - tu nazywane)
    prezentuja sie dostojnie na tle firanek..

    Ciesze sie ze me "sniezne" zdjecia sie spodobaly..
    (zawsze troche pochwal z Polski cieszy)
  • graga21 14.03.06, 10:02
    Del.wa, rozumiem, ze mnie pytasz. Ten po lewej to oleander, wielkie bydle, ale
    bardzo obficie kwitnie i delikatnie pachnie, dlatego mecze sie z nim. Chcialam
    okaz z czerwonymi kwiatami, a dostal mi sie z rozowymi. Przeszukalam wszystkie
    moje plyty za jego zdjeciem i nalazlam tylko taki malenki znaczek, niestety.
    img147.imageshack.us/img147/6517/dscn09913mg.jpg
    Natla, okropnie zaluje, ze Twoje zdjecia maja tak duzo kilobajtow, nie moge ich
    ogladac. To piekne z kogutem ma niewielki wymiar (tylko 640x480), za to rozmiar
    az 344 KB. Dlaczego?
  • natla 14.03.06, 10:45
    Graga, nie mam pojęcia....właśnie, dlaczego? Myslałam, że pomniejszenie zdjęcia
    załatwia wszystko.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • wiktoria53 14.03.06, 11:43

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • regine 14.03.06, 11:56
    Obejrzałam Natli pelargonie i kurę, wszystko jest OK...
    Otwierają się całe i dokładnie...Może Ty masz coś w ustawieniach, lub inny
    program, ale, no już sama nie wiem...
    Za pelargonie Natluś już się bierz, najwyższa pora.
    Śliczne, lubię takie kolory smile)
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • graga21 14.03.06, 18:37
    jest OK, gdy sie ma porzadne polaczenie. Ja mam telefoniczne o szybkosci
    zaledwie 32 (teraz) do 38 (w nocy) kb/s. W neostradzie sa to setki i wiecej,
    dlatego Wam otwiera sie blyskawicznie. Ja musze dlugo czekac i to mnie
    skutecznie zniecheca. Zreszta czytam, ze nie tylko ja mam ograniczony czas oraz
    szybkosc, dlatego o tym pisze i prosze. Gdyby to byl tylko moj problem, to
    cóż... powiedziałabym sobie: trudno! - i siedziała cicho.
    Ale jak nie mozna, to (właśnie) trudno. Szkoda. Moja strata. Mój pech.
  • regine 14.03.06, 18:50
    No to faktycznie niedobrze. Ja mam od lokalnego dostawcy z kablówki, ale mają
    przepustowość 768 kbit/s do abonenta , a od 320 kbit/s.
    Nie znam się, ale mam tu takie "mądralińskie" dzieciaki, co mi powiedziały, że
    super. Zwiększyli pół roku temu.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 14.03.06, 19:09
    Dzieki kochana..oleander,zapamiętam,moj tez kwitł różowo,ale własnie usechł mi
    nie wiem dlaczego,ale nie takiego dużego miałam,on potrzebuje duzo wody nie? ja
    musiałam mojego często podlewać.Stał długo na balkonie,potem wziełam go do
    mieszkania i zaczęło się obumieranie,trudno.Miał pechasmile))
  • natla 14.03.06, 19:50
    Graga mogę zmienić, tylko nie wiem jak.......szukałam w kodaku, ale nie ma
    rozmiarów. Jak wiesz to napisz gdzie szukać zmiany.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • filomena1 15.03.06, 05:51
    Auguscie,
    dla mnie to jest powitanie dnia, dokladnie z taka sceneria oswietlenia gor, bo
    jeziora niestety nie mam w poblizu, a bardzo mi brak.
    Piekne zdjecia, dziekuje.....
    Fil.
  • filomena1 15.03.06, 06:05
    Powitam dzien z mysla , ze dzies nad jeziorem nadzwyczajnym, spi ktos
    kto......patrzy i widzi i czuje wzrokiem...
    pozdrawiam i dobrej nocy.
    Fil
  • graga21 15.03.06, 09:51
    10-12 godzin? O ktorej (Twojej) godzinie wyslales wiadomosc ze zdjeciami?
    Teraz pewnie spisz twardo. I dobrze. Po takim pieknym wieczorze....
  • dankarol 15.03.06, 10:02
    Auguście, przepiękne jest po porzegnanie dnia, dziękuję
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • august2 17.03.06, 17:39
    niewiele tylko 9 godzin..

    Dzisiaj z rana zrobilem tylko pare krokow do mego
    magicznego ogrodka i oto co zobaczylem....

    czyz nie jest jakby zywcem wyjete z obrazu niedoscignionego
    mistrza Van Gogha?
    img20.imageshack.us/my.php?image=narcyz3cj.jpg
  • dankarol 17.03.06, 18:03
    Auguście przepiękne!!!
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • tesunia 17.03.06, 19:07
    oj auguscie u Ciebie juz zakwitly...pieknysmile)
    my jak nigdy jeszcze duzo sniegu mamy i nawet sniezyczki spia jeszczesad(

    pozdrawiam cieplutko.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • maladanka 19.03.06, 02:02
    I mnie się udało w środku nocy po licznych podejściach dotrzeć i nadrobić
    zaległości w wątku.
    Auguście - cyrk,a właściwie widowisko cyrkowe przepiękne!
    Marzy mi się takie!
    Może kiedyś dotrą do Polski? A za widoki także dzięki - kwiatków się chce!
  • august2 19.03.06, 20:05
    Z okazji urodzin syna, juz w piatek wzialem dzien urlopu.
    Przez te ostanie 3 dni mielismy i jeszcze mamy przeyjemnie spedzone chwile.
    Dzisiaj po nocnym deszczu i chyba pod wplywem trwajacego
    w Los Angeles Maratonu (25 tys ludzi bierze udzial) wymysliem sobie
    ze i my zrobimy sobie z synem taki mini maraton. Biorac pod uwage stan zdrowia
    syna (bierze dziennie duze ilosci roznych lekow) wzialem go na
    me dzikie sciezki, na me lokalne wertepy.

    img467.imageshack.us/my.php?image=wertepy8kc.jpg
    Ta wyglada jak “sciezka do nieba.”. Idac nia razem z synem uzmyslowilem
    sobie ze ta nazwa to nie jest tylko w przenosni..

    img67.imageshack.us/my.php?image=sciezkadonieba2un.jpg
    Widoki po deszczu byly bardzo zielone, swieze I takie wyraziste..
    img469.imageshack.us/my.php?image=zielonalaczka5ch.jpg
    I pomyslec ze tak niedawno mielismy za tymi gorkami morze ognia..

    img469.imageshack.us/my.php?image=widokzczerwonakiscia5fa.jpg
    Kaktusy sie napewno ciesza z tych ostanich deszczow, musza przeciez zgromadzic
    wode na dlugie,cieple i bezdeszczowe lato…

    img463.imageshack.us/my.php?image=kaktusowewzgorze4hg.jpg
    Te zdjecie skojarzylo mi sie od razu z filmem “Rekopis znaleziony w Saragossie”.
    Tam tez byly takie wzgorza..

    img294.imageshack.us/my.php?image=filmowywidok0bv.jpg
    A dla tych z was ktorzy dotrwali do tego momentu posylam zdjecie
    Dzikiego kwiatu… z pozdrowieniami

    img62.imageshack.us/my.php?image=snieguliczki9xa.jpg
    Przyjemnego dnia!!
  • regine 19.03.06, 20:27
    Przepiękny, urodzinowy, mini maratom, urządziłeś sobie i synowi Auguście.
    Podobała mi się ta "ścieżka do nieba" . No i oczywiściw wzgórza, który pięknie
    zielenieją. Dotrwałam do końca, Auguście. Dziękuję za przepiękny Mni Maraton.
    A synowi, urodzinowo, Wszystkiego Najlepszego, życzę.
    Ma kochanego ojca, z którym niejeden jeszcze maraton wygra.
    Dziękuję za piękny, wiosenny spacer.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • natla 19.03.06, 22:01
    Pięknie to opowiedziałeś, a drogą do nieba mnie bardzo wzruszyłeś.
    Chciałabym mieć takie górki koło siebie......Maleństwo i Ty macie to szczęście.
    Tak wyjsć z domu i pójść w przyrodę.....
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • wiktoria53 19.03.06, 22:12
    Auguście obejrzałam Twoje zdjecia z wycieczki z synem.Droga też mi sie
    podobała, ale ten dziki kwiat? piękny.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"