Dodaj do ulubionych

Wiersze z szuflady.......

13.10.05, 13:49
Do załozenia wątku zainspiriwała mnie Tofka. Myśle, że niejedna osoba z forum
pisze "sobie" wiersze, wierszyczki, poematy, liryki......i ładuje do
przysłowoiwej szuflady, bo nie wie co ma z tym zrobić.
Może znajdzie się krytyk, bo i o to też chodzi.....
Inauguruje wątek wierszami Tofiki. smile

niepoprawna
wciaz szukasz ....
nawet nie wiesz
czy powinnas
czy ktos moglby ci pomoc ?
nie wiesz jakie to wazne...
tyle ludzi potrafi
juz o tobie tyle powiedziec
a ty wciaz masz niedosyt
twoje odczucia sa nieprawdziwe...
probujesz i sama nie wiesz
czy naprawde wiesz
czego tak chcesz?
tak tak tak.....
to pewnie wyzsze odczucia cie wzruszaja
a wciaz nie wiesz ...
przeciez je masz tak bliziutko
jak przy podaniu dloni....
subtelne i niepowtarzalne
takie bardzo bardzo serdeczne
a ty ??
tylko nie udawaj
dobrze wiesz
co znacza...
bogactwo twej duszy
TAKIEJ NIESKAZITELNEJ ....
KOMU CHCIALABYS PRZEKAZAC TAKI DAR??
Bartoszyce tofika Maria 2005r



Namaluje zorze poranna...

namaluje zorze poranna...
A tak jeszcze niedawno
bylam rozleniwionym lwem...
Nawet ,gdy bede sama..juz zawsze
kolory nieba
beda pieknym blekitem twoich zrenic..
A gdy trafia sie malenkie promyczki uleczalne
wiem-- komu je zawdzieczac..
Wciaz w zyciu szukalam...
i nadal tak malo mam
pewnosci...
BO ,jak;
kto mi moze pomoc-
Jesli jest niepewnosc...
Czy to prawda?
Zorza o wschodzie slonca i
o zachodzie ma barwy milosci....
Ale jak dokonac,by byc ....
tak blisko milosci...

Bart. czerwiec 2003r (nie mialam Nicku) Maria


Gdybym

gdybym ...
czasem mozna by mnie przylozyc do rany ..
innym razem ...
nie mam zadnych skrupolow by ...
slowa zabolaly...
bunt jest prawdziwym odbiciem ..
lustrem ....
w ktorym jestes ..
chociaz dawno juz lustra naprzeciw ciebie ...
nie ma...
jestes dobra ..
to znajda sie wsrod twoich
nielatwych...
spraw tacy ...
ktorzy jeszcze szybciej ci ...
dokopali.... perfidia ludzka jest okrutna..
a przeciez musimy zyc
wsrod tylu nielatwych spraw....
tylko nie mozna nikomu !!!!!
pozwolic !!!!!
nikomu zeby smial probowac ....
zniszczyc to moje" ja ."..
NIKOMU ....

grudzien 2004 r gdansk.. tofika -maria z bart


--
_____________________________________________________
Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
Edytor zaawansowany
  • natla 13.10.05, 13:57

    gdybym mogla,
    dalabym wszystkim
    lagodnosc zycia
    NACODZIEN!!!!!!
    nauczylabym niespieszenia sie
    tam ,gdzie to nie jest konieczne
    podnioslabym,
    ktokolwiek
    by tego potrzebowal...
    usmiechem,
    podaniem dloni...
    nauczylabym ludzi dobroci....
    ___________________?
    a wtedy byc moze swiat
    stalby sie taki nudny...
    a ja jeszcze obarczalabym siebie,
    ze to przeze mnie...
    a czy mozna...
    ? moze nie kazdy chce?
    czy posiadam w sobie moc..
    - i dar dawania?
    nie trzeba tak duzo
    od siebie dawac...
    moze troche wiecej brac....
    ??????????????????
    czym to odmierzyc?
    to tylko Bog wie....

    Gdynia 31maj 2001 Maria

    POUKLADAJ

    swoje mysli poukladaj
    najstaranniej..
    chaos
    przeszkadza ci zyc...
    znow udreki
    -szukasz wyjasnien...
    usprawiedliwien...
    kolejny raz..
    nie warto
    poszukaj innej drogi
    ukojenia
    prostolinijnej
    pelnej zaufania.i milosci
    masz dar rozpoznawania
    nie omijaj intuicjii..
    dobrymi myslami
    wzmocnij swoja dusze
    wyzbadz sie
    niepokoju,obaw
    niejasnych spraw..
    dotykaj
    prawdziwej,
    niezaklamanej milosci

    poniedziałek, 13 grudnia 2004, tofika

    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 13.10.05, 15:34
    Tofiko! Poruszyłaś mnie! I wruszyłaś!
  • dankarol 13.10.05, 15:36
    Tofiko proszę o jeszcze
    --
    Dan-ut-ka
  • malwina52 13.10.05, 17:01
    nawet nie wiesz jak sie ciesze z tego watkusmile
    moze zachecisz w ten sposob innych
    i obiecaj, ze on nie bedzie zostawal w tyle,
    osobiscie bede go podciagac w gore smile)))
    usciski
  • tofika 21.11.05, 01:53
    Rozwazania nocne

    Nocne zmagania,
    ktos czeka...
    Nie znam kresu wyczekiwania
    jesli ja przestane
    inni...
    znow zaczna

    Noc
    Cisza
    Rozmowy nocne
    szept cichutki...
    Mowa nieskonczona...
    Subtelnosc nocy nas otacza..

    Noc o brzasku,
    nie zostawia swych sladow...

    Czy potrafisz nazwac?
    bogactwo przezyc?
    minionych
    godzin Nocy?

    Czas mija..
    Noc Znow wroci..
    MOZE czastka poprzedniej nocy?

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Znalezc czas milosci
    czystej dlugotrwalej..
    Wciaz czekam...

    Wyzwolic cialo ze strachu,
    nekajaca mysl

    przyblizyc
    wartosc milosci
    dotknac ,sprawdzic
    Utrzymac w dloni?
    Uwierzyc ,ze juz jest?

    Nadzieja..
    wypelnia mnie cala,
    karmi moje zniecierpliwienia,
    oczekiwania,
    mysli powracajace..
    drzy cialo...
    wola..

    Jestes...
    Badz ze mna,
    Trwaj...
    NIE Odchodz.

    olsztyn 1991r Maria

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Moje szukanie...

    Szukam wciaz prawdy.
    znam prawde,ktora mnie otacza...
    Bol powracajacy

    Mysl wzywajaca pomocy otoczenia
    Trwa oczekiwanie

    Mocna bardzo wiara
    w nowe lepsze chwile...

    Nie zadam zbyt wiele..

    Spokoj-ukojenie..
    Cisza...
    Lka dusza skromnie...
    czuje jej bogactwo
    Znam siebie...
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Nocne zmagania
    Istotne dla kogo...
    czas mija niedwracalnie...

    Wytrwac zakazy
    niezapisane..
    Moc swoja maja..

    Natchnienie dusi,lka
    szarpie ,wyje

    Wspiera cichutko..
    Zaprasza..

    Czuje Twoj Bol
    Wie Co potrafisz..
    Jak to dokonasz?
    poprostu bez zaklaman!

    Czekanie,zludzenie,
    Milosc,nienawisc.
    Odloty,powroty
    Wiernosc i zdrada
    Czulosc i obojetnosc
    Wzywanie i oszukiwanie

    I nic ,tylko pustka lka...


    Piekne sa chwile wyczekiwania......
    Badz soba,pociesz ja...

    grudz.swinoujscie 1991r Maria


    ,
  • natla 21.11.05, 08:29
    Jak fajnie znów pocytać smile
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • dwa-filary 20.01.14, 21:38
    Wiersze subtelne i dajace poczucie spokoju. Poza wierszami rozczuliły mnie też nicki z tamtych lat. Ileż osób już nie widać na forach, a było miło smile
    --
    ******************************************************************
    Interesuje mnie przyszłość, bo tam zamierzam spędzić resztę życia.
    http://i44.tinypic.com/4sfvcx.gif
  • matylda-321 03.02.19, 12:45
    [video]http://s4.rimg.info/59eb45d978fe7c9ac8220a4ec01c271a.gif[/video]
  • matylda-321 03.02.19, 12:46
    Babciu...

    Biegnę do Ciebie...
    a Ty rozkładasz ramiona
    niczym żagle na fali
    i pozwalasz utonąć
    w otchłani fałd Twojej sukni...
    oplatasz rękoma
    moje drobne ciałko...

    Twoje roześmiane oczy
    i ciepłe dłonie
    przenoszą mnie w świat baśni,
    gdzie nikt nie tonie,
    gdzie Szeherezada bajki opowie
    i zawsze jest ich dobry koniec,
    tych opowieści przeróżnych,
    co sen zsyłają...

    Babciu...
    te wspomnienia
    wciąż wracają..
  • tofika 13.10.05, 17:50
    witam ,bede popisywacsmile)))

    ale i ja tez chce poczytac ,jesli ktos swoje przepisze ,,to je wielokrotnie
    przetrawie..czasem beda niespodzianki ..moze... Zabawa trwasmile))pozdrawiam- maria
  • tesunia 13.10.05, 20:10
    ech,moze i ja cos wyciagne z szuflady?

    "rzezb mnie oczami
    piesc mnie ustami
    maluj rekami..........

    w dalszym ciagu czeka na dokonczenie.

    PS;..tofiko dzieki.
  • tofika 14.10.05, 18:17
    Tesuniu ,zerknij dobrze do Twojej szufladki ,
    a moze gdzies miedzy kartkami ulubionej ksiazki,znajdz jeszcze nastepne
    wersy,,tak slicznie juz 3 wersy napisalas ,poszukaj cdsmile

    rzezb mnie oczami
    > piesc mnie ustami
    > maluj rekami...
  • tofika 14.10.05, 17:54
    "nie, nie masz racji pisząc do mnie, że to takie tam
    bazgrołki......każdy pisze nie to co przyjdzie w danej chwili do
    głowy, bo są to wtedy powtórzone słowa gdzieś zasłyszane,
    przeczytane, lub ich strzępki....wtedy są to takie tam
    bazgrołki.....to tak samo jest z malowaniem....jeżeli usiłuję
    namalować coś z pamięci...zaufać własnej wyobraźni bez podparcia
    tego co stworzyła natura.To co czujesz głęboko w sercu, Twoje
    myśli, pragnienia, dążenia i chcesz je jakoś nazwać, opisać wtedy
    wyrywa się z serca potok słów aby stać się oceanem.....tak , oceanem
    miłości.....przelewanie na papier uczuć, tęsknoty za pięknem, za
    miłością....za tym wszystkim co chcielibyśmy mieć i tym żyć to nic
    innego jak malowanie słowami a słowa same układają się w kształty,
    kolory, cienie i blaski, pulsują i tętnią życiem, stojący krytyk
    bezduszny obok, powie ....to nic nie znaczy, nie spodoba mu się...on
    tego nie rozumie i nigdy nie zrozumie....powie..tak, piękny
    warsztat....pięknie dobrane rymy...inny zaś takie tam...bazgrołki a
    ten, co patrzy oczami serca będzie to samo przeżywać
    głęboko...będzie wewnątrz tego piękna....jak w tym słowie...mądrej
    głowie dość po słowie!....można zostać malarzem życia .....lub jak
    kto woli ..kowalem życia!...ale serce bije do rytmu i taktu melodii
    barw codzienności,....czujesz je?....czy ktoś nakazał Ci napisać to
    co widzisz? co przeżywasz patrząc na to co Cię
    zachwyca?....nie...piszesz...piszesz....nie patrzysz jak
    wszyscy....patrzysz do ściągawki w sercu.....a ono mówi do
    Ciebie..podpowiada, szepce czule, gładzi...dotyka, a Ty nie możesz
    zdążyć z zapisywaniem tego wszystkiego...śpiesz się! pisz , nawet
    jak coś pominiesz, .........ja nigdy nie wracam do tego co
    namalowałem słowami, nie chcę powtórzyć czegoś nawet
    podświadomie...teraz też nie czytam, pioszę do Ciebie to
    czuję....kiedy to przeczytasz, zrozumiesz jak to jest z tym pisaniem
    czy też malowaniem ..słowami....czy motyl, tak piękny będzie taki
    sam już za rok? to piękno przemija, oko jest iluzją, czas też może
    Cię oszukać....serca nigdy, nigdy nie oszukasz.....a inni..? no
    cóż....niech malują jak chcą jak czują......

  • tofika 14.10.05, 18:00
    niemozliwosci
    wciaz tak malo...

    wciaz za malo ...

    dlaczego niemozliwe...

    spelnienie pragnien

    oczekiwan...

    jaki to wszystko ma sens?

    czekasz ....

    szukasz odpowiedzi kolejny raz

    ...

    przeciez

    znow siebie oszukujesz...

    nie pytaj siebie

    kolejny raz...

    nikomu nie przyszloby na mysl

    ...a moze tak naprawde

    sama dobrze

    siebie tylko znasz?....


    a to naprawde

    mozliwe...

    Grudzien 2004r tofika

  • tofika 14.10.05, 18:13
    znow pytasz...
    pewnie czasem zapytasz

    sama siebie...

    pytaniem bez pytania

    nie bedzie odpowiedzi

    nie bedzie...

    pustka...

    bol wspomnien

    nieoczekiwanych

    istotnych..

    powraca mysl..

    dreczy...

    znow oszukujesz siebie,

    nie probuj,

    pytac pustki..

    nie bedzie odpowiedzi....

    grud 2004, tofika


    @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@------->>>>>>>>>>>-------->>>>>>------>------>>>>>>>>-----

    czy ?

    kto potrafi ...

    tak pięknie...

    mówić o milosci...

    takiej naprawdę-

    prawdziwej ,niezaklamanej....

    kazdy szept twoj slysze.....

    kazde czule slowko...

    kazdy dotyk twoj pamietam ...

    ......................................

    czuje twoj niepowtarzalny zapach....

    a tyle niespelnilam....

    bo nie obiecywalam.....

    pamietasz ...

    wiem o tym.....

    blagam badz ze mna ...

    nie mozesz....
    maria

    >>>>>>>>>>>>>

    Dawno ,dawno Ledwo przepisac odczytalamsmile)))))
  • malwina52 14.10.05, 20:07
    czytajac po kilka razy odnajduje
    w nich nowe wrazenia i ukryte madrosci
    dzieki smile)))
  • krista57 14.10.05, 20:22
    Tofiko ...sprawlas mi wielka radosc swoją poezją
    ja niestety nie próbowałam,nie miałam takiej potrzeby.
  • august2 16.10.05, 00:32
    takie me luzne skojarzenia po przeczytaniu
    Tofiki wierszy

    "namaluje zorze polarna"

    Tofika napisala w jednym z wierszy.
    Zdanie to gdzies tam w zakamarkach mozgu
    wywolalo u mnie takie sprzezenie zwrotne
    i przypomnial mi sie Bruno Schulz,
    i zapach
    Sklepow Cynamonowych
    a palec mej reki zaczal bladzic
    po stronie gdzie Bruno
    malowal Jesien

    "az pewnego dnia staly drzewa
    w slomianym ogniu
    calkiem
    zdematerializowanych lisci,
    w krasie lekkiej,
    jak wykwit plewy,
    jak nalot kolorowych confetti
    - wspaniale pawie i feniksy,
    ktore wstrzasnac sie tylko musza
    i zatrzepotac,
    azeby stracic to swietne,
    lzejsze od bibulki,
    wylinione i niepotrzebne juz pierze"**

    Tu skonczylem czytac
    i przez okno
    zobaczylem
    chwiejaca sie Pania Roze,
    ktora to zawitala znowu
    do mego magicznego ogrodka.
    Tam jesien
    a tu taka wizyta.

    Ide ja powitac.

    **cytat pochodzi z ksiazki B. Schulza
    "Sklepy cynamonowe"
    "Sanatorium pod Klepsydra"
  • tesunia 16.10.05, 10:49
    tofiko,
    czekam cierpliwie na naplyw weny,
    albo jakies roskoszne emocje,ktore by pozwolily mi go dokonczyc...dziekuje,

    a twe wiersze sa pelne ciepla i zadumy,
    mozna dopasowac niektore do siebie..zycze dalszej weny rownie pieknej jak obecna
  • tofika 16.10.05, 10:56
    August ,nie wiem ,co mam odpowiedziec...to z radoscismile))
    "Tu skonczylem czytac
    > i przez okno
    > zobaczylem
    > chwiejaca sie Pania Roze,
    > ktora to zawitala znowu
    > do mego magicznego ogrodka.
    > Tam jesien
    > a tu taka wizyta.
    >
    > Ide ja powitac." @---->>>>----i tu wzruszylam bbb , lezka mi poleciala,
    lezka szczescia ,tak mocno walczylam o zycie i mam czastke nagrody w Twoich
    slowach w/w napisanych,i tak moglibysmy( JUZ TO CZYNIMY)siebie wszyscy po
    troszke wynagradzac"dobrym slowem" , z Calego serca wszystkim zycze...tofika
    August ,dajesz wzor,trzeba otwierac ,pisac co nam doskwiera ,oczyszczamy tym
    samym nasze JA -powiem tak, moje niby pisanie uchronilo mnie --tak



  • malwina52 19.10.05, 11:39
    szukam leku na pustke????
  • tofika 20.10.05, 16:50
    Taka cisza,
    i taki spokoj,
    taki nastroj
    i taka prawdziwa historia..

    Minal niepkoj,strach..
    odjechalo zmartwienie.

    Pozostala taka wielka radosc
    -byc szczesliwą
    kochac-
    byc kochaną odczuwac
    czule spojrzenia
    radosne powitania,
    i naturalne lzy pozegnania

    znow oczekiwania...

    i dla takiej chwili
    godzin,dni,tygodni i lat
    warto czekac,
    trzeba...

    a jesli to tylko zludzenia?
    gorzej,niemozliwosci..
    jednak,dla takiej
    jednej chwili
    warto poswiecic wiele chwil

    maj 2001r gdynia --maria


    tesknota
    po co istnieje?
    zadreczac,upokarzac?
    czy to dar
    tylko czlowieka?
    kto mogl tak stwierdzic , ze czlowiek
    najmadrzejsza jest istota?
    zdolna dar tesknoty posiadac?

    a drzewo tez teskni...?
    ----sadze ,ze tak..

  • regine 06.11.05, 10:18
    Tofiko, jakoś nigdy nie zaglądałam do tego wątku,
    Dziś to zrobiłam...I co popłakałam się....
    Tyle ciepła, wspomnień, czułości w Twych "Wierszach do szuflady...."
    Pisz więc dalej, bo masz dar, którego brakuje niektórym, lub drzemie w nich też
    coś takiego o czym nie wiedzą i może nigdy nie próbowali tego zgłębić....
    Dziękuję, za tę chwilę ....Nie wiesz nawet jak bardzo mnie wzruszyłaś...
    DZIĘKUJĘ ...
  • natla 06.11.05, 10:22
    No....
    Pisz dalej smile
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 06.11.05, 10:30
    Bede ,bardzo sie starac ,smile)))))
    Troszke zaczynam wierzyc w siebie, smile))pozdrawiam --zagladajacych smile
    Tylko ,dlaczego tak samotnie mi z tym, zle? ,
    Dlaczego nie ma chetnych do poszperania w swoich szufladkach?
    Tesunia obiecala.... wroci z natchnieniem po odwiedzinach w kraju .i...
  • czarny.humor 06.11.05, 10:50
    Dlaczego?

    Bo wysoko podniosłaś poprzeczkę.

    Pisz, pisz - dobrze tak "odskoczyć" czytając ... Twoje życie.

    --
    I mimo wszystko lubię Cię.
    --
    Qrczę!! Ale mam głupią sygnaturkę!!
  • wiktoria53 06.11.05, 12:16
    twoje wiersze i podziwiam smile Pozdrawiam.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • tofika 06.11.05, 12:55
    Pozdrawiam ,Wiktorio ,
    bbb pozdrawiam--przesylam usmiesmieszkismile)))czasem tylko fikam ,jestem taka
    pooooooooowaznasmile
  • tofika 06.11.05, 12:58
    normalnie mnie zacheciles --humorkusmile

    jak to dobrze...( moge nawet na forum zartowac, jak ja to lubie...)
  • tofika 06.11.05, 13:08
    Czy znasz prawde , ktora Cie otacza?
    Zycie-trwanie- milosc....
    Rzeczy skromne
    moze
    prawdziwe

    Skape sa slowa
    Wutrwania
    Male....

    Przebrzmiale...

    Zawsze,
    zawsze prawdziwe.
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Ufam Twej wiedzy
    o zyciu.
    Trwamy przy sobie,
    bo potrafimy,
    ....?

    Nie wiem ,dlaczego,
    i w imie czego?

    Tych lat ,
    nie odbierze Nam
    nikt ...
  • malwina52 06.11.05, 13:31
    prosze o wiecejwink
  • czarny.humor 10.11.05, 14:36
    Tofiko - to być nie może!!

    --
    I mimo wszystko lubię Cię.
    --
    Qrczę!! Ale mam głupią sygnaturkę!!
  • tofika 10.11.05, 16:32
    Troszke prosze poczekac,, nieprzewidywane zupelnie sytuacje,
    ale cos pojawi...
    A moze ktos mnie zastapi ?
    dla odmiany,
    bardzo prosze, odwagi...
    bo ja zaczynam jej miec co raz mniej..
    chyba...
  • tofika 10.11.05, 17:28

    "Dawaj to, co masz, czym jesteś.
    Dawaj przedmioty, ale nade wszystko dawaj siebie,
    swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie.
    Dawaj póki czas, póki masz co dawać,
    póki masz rzeczy, póki masz siły,
    póki stać cię na serdeczną troskę,
    na współczucie, na uśmiech i radość.
    Dawaj swoją pomoc, dawaj siebie samego
    póki cię jeszcze trochę jest".
    (Ks. Mieczysław Maliński)
  • tofika 16.11.05, 17:09
    Oczekiwania...

    bardzo tesknie
    do ciebie skarbeczku
    naszych dni
    -los nam przyniosl
    tak wiele niespodziewanie
    znienacka
    jak ze mi drogich chwil,
    nie znalam cie maluszku
    jak ty mnie,
    tak szybko
    wypelnialismy szczesliwe
    nasze jesienne szarugi,
    ja tobie pomagalam
    poznawac Twoj
    polroczny swiat
    ty dawales mi tyle radosci
    kazda sekundka
    gdy bylam z toba
    malenki czlowieczku,
    owocku milosci moich dzieci,

    wnuczatko ty moje,
    jak ja mocno do ciebie tesknie
    oczywiscie ,ze nie tak jak twoja mama i twoj tatus...
    lecz bardzio,bardzo milosnie
    jak babcia najczulej potrafi
    znam ,cie juz ,,proboje poznawac ,
    a ty mi placisz
    za to takim spojrzeniem
    i takim usmiechem
    jak wnuczatko
    nasze najdrozsze
    kochany nasz krzykaczku,
    klotniczku
    niespioszku
    chwiejny kroczku
    obawiajac sie kazdej przeszkody
    stawiasz kroczki swojego szczesliwego zycia
    badz zawsze pogodny..a dobroci dawaj tyle ,
    zeby bylo akurat...
    boj jak sie pomylisz bedzie ci serduszko bolalo..
    a ja tak bardzo ci zycze ,zeby nigdy zmartwien nie mialo...

    w-wa ursynow.. marzec 2001 Twoja babcia ..Maria

  • tofika 24.11.05, 18:11
    Jestes niewielkim
    miasteczkiem


    nad Lyna
    slysze spiew dziewczat z LP-e
    "nad Lyna miasto me ,
    nad Lyna moje sny....."chorzystek wracajacych z
    lekcji choru do internatu
    minelo wiele lat
    mam juz tyle przechodzonych
    wilokrotnie ulic ,alejek, zaulkow ...
    i wciaz brak czasu by poznac
    dokladniej kazdy nieznany skrawek
    I te czyste piaskownice
    babki z piasku-
    tworzone z takim zapalem...
    malenkimi paluszkami
    Swizutkie trawy zielone
    i moje dzieci brodzace
    w kaluzy majowego deszczu.....
    Piekne zielone miasteczko -
    malo kto pamieta ,ze cie tak nazywano...
    Obiecuje ze namaluje te obrazki
    sprzed lat...
    Wciaz brakuje czasu...?
    A pomysly na dluzsze opowiesci
    o Bartoszycach...?
    iI odkladam na pozniej..
    . a moze cos lepszego wymysle...
    Prawda jest ze mam tu przyjaciol
    i czasem ich trace...-
    nie moge byc z nimi
    wtedy gdybym ja mogla ,
    albo wowczas,

    gdy oni maja dla mnie czas....


    A miasteczko jest przytulne,
    wszyscy prawie o wszystkich wiedza,
    ,nawet niektorzy o sobie nie wiedza
    tyle...
    co,
    inni wiedza....

    Łyna uparcie co rok na wiosne ,
    probuje ukrasc skrawki ziemi
    z koryta
    by miec wiecej miejsca
    dla wezbranych wiosna wod.....

    MAJ 2005. tofika
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~JAK DOBRZE....czas leczy tez......
    .
    Nie wiedziałabym, lecz już wiem
    Nie czułabym, lecz znów czuję
    Nie czekałabym, a znów czekam
    Nie zrozumiałabym, a próbuję zrozumieć
    Jakie to bardzo trudne
    Dlaczego wciąż tak dalekie
    Skąd tyle oporów i nieporozumień
    Jakie są słowa nie powiedziane
    Które spojrzenia nie odczytane
    Skąd tyle wrażeń bez większych wrażeń
    Być tak blisko i nie być
    Patrzeć w oczy, nie widząc
    Chcieć dotknąć nie dotykając
    Cierpieć bóle serce
    Nieuleczalne
    Widzieć, czuć, pragnąć, wzywać
    Prosić nie prosząc a jeszcze...
    Zdawałoby się pozornie
    To takie proste
    A wciąż niejasne, niewiarygodne, nie
    Znane wyczekiwanie etc.
    Warto, warto chwile chwytać
    Choć są ulotne, pyłkiem najlżejszym
    A takie bardzo, bardzo nam drogie
    A może to tylko moje doznania?
    Twoje też bo ja tak chcę


    Gdybym…
    Mogła tak blisko
    Przytulić się do Ciebie
    Albo tylko czuć, że
    Jesteś blisko

    Tak tylko trochę
    Absolutnie nie zamierzam
    Zachłannie ani zaborczo
    Tak tylko na chwilkę
    Być blisko
    Ile bym za to dała uśmiechu
    Nie wiem czy mogłabym
    Znaleźć miarę uśmiechu
    Jak tak można
    Wciąż trafić na zakazy
    Ile ich jeszcze mi się przytrafi
    Dlaczego?
    Jaki znak postawiałbym na tej drodze
    Prawdopodobnie „odwagi”
    A wtedy już wiedziałabym
    Co z tym zrobić
    A gdy taki znak nie istnieje
    Gdzie ma umieścić moje myśli
    Marzenia urojenie oczekiwania
    Na tę jedną mini sekundę
    Bycia ze sobą
    Dlaczego nie można?
    Czym umotywuje
    Brakiem odpowiedzi...

    b-ce maria.. pkpdo w-szwy..

  • natla 24.11.05, 19:03
    śliczne smile
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • mira54 24.11.05, 19:20
    Piekne wiersz Tofiko, z przyjemnoscia je wszystkie przeczytalam.
    Czy wydalas moze juz zbiorek swoich wierszy? U nas w Domu Kultury
    spotykaja sie ludzie piszacy wiersze, organizuja programy literackie
    i na tych spotkaniach je przedstawiaja. Czy w Twojej miejscowosci
    masz taka mozliwosc promowania swojej tworczosci?
  • regine 24.11.05, 19:40
    Tofiko, nie mam słów....Piękne....Pełne refleksji, takie wyciszające....
    Dziękuję....smile)
  • tofika 24.11.05, 23:44
    Mireczkosmile,
    tak jest przy domu kultury w moim miasteczku ,,grupa "Barcja",
    ,nie jeszcze moje bazgrolki,nic swiata nie widzialy,,tu dopiero na forum, po
    wielkich niesmialosciach, pokazuje je WAM,
    ,malo.... nie mam spisanych jeszcze wszystkich na dyskietkach,,ani w wordzie,,
    takie kartki ,porozrzucane ,w notesach,wkalendrzach,na roznych
    papsiorkach,zalezy gdzie mnie chyci do pisania, czasem, mowie juz ,nie ,co ty
    wyprawiasz innym,razem ,cos mnie kusi je przeanalizowac,
    ale wyraznie widac,ze nawet nie sa stylistycznie, ani nie spr ze slowniczkiem,

    Wiem, wiem ,ze to nie tak,ale cos zawsze wazniejszego jest,,
    musze przysiasc i porzadnie chociaz je zebrac,, ale ,

    bylam na spotkaniach ,,ale anonimowo, sluchalam innych autorow, moja
    przyjaciolka wydala sporo,sa super ,,wiersze,
    goni mnie,a ja wciaz nie jestem gotowa..
    PoZDRAWIAM,MIRECZKO,,dziekuje dziewczyny,, wspieracie mnie, dziekuje...
  • czarny.humor 25.11.05, 15:11
    Chłopaki tez Cię czytają!
    I też wspierają.smile))

    Tofiko.
    Ja wiem, że świadomość takiego obnażenia się ze swoją twórczością przed żywą
    publicznością paraliżuje.
    Zrób więc tak: daj komuś zaufanemu (np wspomnianej przyjaciólce) parę wierszy i
    niech na którymś z tych spotkań w DK je przeczyta zaznaczając, że autorka jest
    z tego terenu i na razie nie chce się ujawniać.
    Nie idź w żadnym wypadku na to spotkanie. Poczekaj na opinie w domu -
    przeżyjesz jakoś.

    A potem zobaczysz jak fajnie być docenioną.

    Pozdrówki

    smile))
    --
    I mimo wszystko lubię Cię.
    --
    Qrczę!! Ale mam głupią sygnaturkę!!
  • tofika 25.11.05, 20:19
    Humorku,
    dzieki,,
    jeszcze troszke..pozno zaczelam cosik tworzyc niby,
    juz tylko ,tylko .. i moze sie odwaze..
    mam dwie gazety,gdzie mozna zaistniec,
    moze tej zimy mnie tak zamrozi,ze pojde ogrzac w doborowym towarzystwie,
    wazne ,ze nic nie mija calkiem i wszystko w planie przyszloscismile

    czyli zastosowac mam porade H.Jackosona Brownasmile
    123--"Naucz sie sluchac,
    okazja czasami puka bardzo cicho."
    albo tejsmile
    68--Badz odwazny.
    "A jezeli nie jestes,
    udawaj ,ze jestes.
    Nikt Nie Zauwazy roznicy"
  • bryza102 25.11.05, 14:44
    Już zimowe niebo niziutko nad nami
    poblakły kolory,zlały się z chmurami.
    znów przyjdzie nam czekać tak długie miesiące.....
    na barwy jesieni
    - niby umieraniem - a życiem tętniące
    tysiącem kolorów,rozstrzelanych cieni,
    żyć będą dopóki ich zima nie zmieni
    Zachowaj ten obraz,napawaj się długo
    tym cudem natury i jesieni smugą.../
    gdy przymkniesz swe oczy a duszę otworzysz
    to w zmysłach najczulszych
    zapachy odtworzysz
    tej cudnej jesieni
    gdy zima na dobre w szarość wszystko
    zmieni.....

    -- Wierszyk dla siostry --

    @)->->----
  • regine 25.11.05, 14:48
    Tak Bryzo , warto zapamiętać...Zwłaszcza jesień z tego roku,
    Śliczne....smile
  • tofika 25.11.05, 20:02
    Bryzosmile)
    jeszcze,prosze ,prosimy....
    pisz tu ,takie piekne bedzie czytanko...
    a reflaksje ,a jakze ,tez ...ja tak nie potrafie,
    ale bede sie starala z calych silsmile

    juz probuje...


    Uroki Ciszy
    Pejzaz horyzontalny
    taki
    blogi...
    Utulona cisza
    plynacymi oblokami
    wieczornej burzy.

    Taki cichutki blekit
    a tam ...
    biel puchowych obloczkow
    szukajacych azylu..

    Wciaz cisza trwa
    wiatr probuje zabrac jej
    -urok ciszy,

    mija czas...
    obloki ksztaltem
    zadziwione,
    wedruja po niebie,
    by byc razem ...

    Uwielbiam cisze,
    to taki lek,
    na tyle codziennych spraw....
  • bryza102 25.11.05, 16:08
    Za naszym oknem pada deszcz
    Na piecu skrzypce stroi świerszcz
    Dziewczyny płaczą, bo skończyło się już lato
    I tylko słychać gdzieś

    Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
    W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł
    I śni o pięknej dziewczynie
    A Strach na wróble przydrożne wierzby liczy
    Tańcząc na miedzy w objęciach polnej myszy

    Koncert koncert koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
    Koncert, co z babim latem odpłynie

    Pnie drzew pokryły się dawno mchem
    Wiatr rozwiał jeszcze jeden dzień
    A na ścierniskach pozapalały się ogniska
    W oddali snuje się
    Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
    W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł
    I śni o pięknej dziewczynie
    A Strach na wróble przydrożne wierzby liczy
    Tańcząc na miedzy w opięciach polnej myszy

    Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w
    kominie
    Koncert, co z babim latem odpłynie

    Wywietrzał dawno zapach żniw
    Szczelnie zamknięto wszystkie drzwi
    Ludzie czekają może już jutro będzie biało
    Pod piecem cicho brzmi
    Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
    Uciekł na drogę pokochał wierzbę i nagle gdzieś się rozpłynął
    A strach na wróble leży samotny w polu
    Mysz go rzuciła uciekła do stodoły
    Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w
    kominie
    Dziś ze świerszczami zasnął już na zimę


    Tak dla przypomnienia tej pięknej piosenki śpiewanej przez Magdę Umer.
    Pamiętacie?
    --
    @)->->----
  • czarny.humor 25.11.05, 16:39
    A jakże!!
    Pamiętamy, pamiętamy.

    Ale Ty dawaj więcej swoich, bo ten pierwszy - co go wpisałas tak na rozbudzenie
    apetytu, to Ci całkiem, całkiem się udał!!

    smile))
    --
    I mimo wszystko lubię Cię.
    --
    Qrczę!! Ale mam głupią sygnaturkę!!
  • aaj3 25.11.05, 17:13
    Witajcie, bardzo mi się podoba Wasze forum. Wiersze są super,jeśli zebrało się
    tu takie poetyckie bractwo,to może i ktoś muzykujący się trafi,miłośnik SDM
    albo WGB pozdrawiam
  • czarny.humor 25.11.05, 17:37
    Fajnie!! Witaj!!

    Zostaniesz z nami?? Czy tylko tak na chwilę??
    Napisz coś o sobie - najlepiej tu:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=25934585


    --
    I mimo wszystko lubię Cię.
    --
    Qrczę!! Ale mam głupią sygnaturkę!!
  • aaj3 25.11.05, 18:03
    Prawde mówiac wpadłam przypadkiem,Komputer nie jest moją najmocniejszą stroną
    od niedawna się nim posługuję,a raczej na nim raczkuję,tak się błąkam.Wasza
    stronka bardzo mi się spodobała.O mnie...? Mam prawie te magiczne 50 lat,do
    niedawna prowadziłam bardzo aktywny i energiczny tryb życia.Wychamował mnie
    wypadek i niestety jestem uwiązana do domu.Kocham samochody, muzykę country,
    poezję śpiewaną i góry. To tak z grubsza o mnie, myślę że jeszcze do Was wpadne
    jeśli nie macie nic przeciw temu ..
  • czarny.humor 25.11.05, 18:53
    Ajajaj!! - po trzykroć!!
    Jakie tam przeciwko??!!

    Masz tu być, a nie tylko wpadać!! Dopiero by mi Natla (nasza szefowa) dała
    popalić, gdybym Cię tak łatwo wypuścił z rąk.

    Zainteresowania na pewno tu rozwiniesz i w dodatku zyskasz nowe.

    Czytaj i pisz śmiało - nic złego Cię tu nie spotka.

    smile))
    --
    I mimo wszystko lubię Cię.
    --
    Qrczę!! Ale mam głupią sygnaturkę!!
  • tofika 25.11.05, 20:27
    aaj3,
    milo ,bardzo milo ze zawitalas do nas,
    witaj i badz juz z nami..
    jak dobrze rozeznasz co tu i jak,to maszeruj do "Skad przybywamy,"
    tam wszyscy wpisuja sie piszac o sobie troszke,
    wiec odwaznie,tu jest fajnie.. ja tez bylam nowicjuszka .
    chyba w marcu? wiec smialo ,,pisz ,gdzie CI przyjdzie jakis pomysl..
    i pytaj jesli ,czegos nie wiesz ktos znajdzie sie ze
    pomoze....pozdrawiam ..tofika
  • august2 25.11.05, 21:14
    Tofiko
    ladnie przelewasz te swe uczucia na papier
    Zeby tak pisac to trzeba juz patrzec inaczej.
    A ty widzisz wszystko w innych wymiarach..


  • tofika 25.11.05, 21:31
    Augustsmile? prosze troszke o wymiarach ..
    napisz ,co to znaczy?
    ,napisz tak ,jak pomyslales ,
    --ja nie wiem sama,dlaczego tak?
    Tytul calosci brzmi ;
    Moje odczucia" tak to nazwalam..
    nie wiem co jest ze ja tak wlasnie nanosze moje mysli na papier,
    pewnie tak powinnam,jesli inaczej ,nie potrafie,
    proza tez pisze..
    dziekuje , za pare slowek..
  • august2 25.11.05, 21:47
    moze niezbyt jasno sie wyrazilem.
    (po wyslaniu zauwazylem ze jedno zdanie gdzies ucieklo)
    Piszac o wymiarach mialem to na mysli:
    duzo ludzi widzi swiat dosyc plytko,
    moze nawet plasko
    Ty zaliczasz sie do osob ktore widza trojwymiarowo
    a nawet dodaja "czwarty wymiar" - glebie uczuc
  • krista57 25.11.05, 22:01
    Pięknie piszesz i dobrze Ciebie poczytac.
    Musisz i musialas mieć dobre życie,że potrafisz tak interesująco ująć w słowa
    uczucia,przeżycia i przemyslenia...a może to tylko talent ?
    Doskonale rozumiem,że trudno przed większym audytorium przeczytac takie
    osobiste teksty...my mamy szczęście,ze sie z nami dzielisz.
    Sięgnij jeszcze do szuflady...masz swoich wiernych "czytaczy".
  • mira54 25.11.05, 22:16
    Tofiko, wyciagaj wiersze z szuflady. Zbieraj je
    w jedna calosc, mozesz ewentualnie poprosic kogos
    o pomoc i ruszaj z nimi na szerokie wody.
    Sa naprawde piekne. Warto wiec zapoznac ze swoja
    tworczoscia innych ludzi. A takie spotkania w DK
    sprawia Ci wiele radosci i satysfakcji.
  • tofika 26.11.05, 00:39
    Kristasmile,
    dziekuje,obiecuje ze bede pisac ,
    jesli sprawiam troszke refleksji,
    Tym bardziej czuje sie potrzebna,
    ot tak dla odskoczni ,,codziennoscismile)pozdrawiam --Maria
  • august2 26.11.05, 00:52
    jeszcze przed chwila smutkiem
    bylem ogarniety

    drzwi do ogrodka otworzylem
    slonce spojrzalo mi w oczy
    i stalem tak dziwnie przejety
    ta dopoludniowa cisza

    na plocie jaszczurka pozowala
    wygieta w palak
    begonie i pelargonia czerwienily
    sie w zieleni na schodkach

    i mysli juz inne podbiegly
    te ktore lubie
    a zapach swiezego jablecznika dopelnil reszty

    juz jest lepiej

    (napisane dzisiaj przed poludniem)
    August
  • mira54 26.11.05, 08:16
    Pisz Auguscie, Twoje opowiadania i wiersze
    rowniez czytam z przyjemnoscia.
  • regine 27.11.05, 15:09
    Takie realne, na wyciągnięcie ręki, jakbym widziała to co i Ty, Auguście....
    Wzruszające....
    Ile nieodkrytych skarbów, tu jeszcze mamy,
    Na tym forum...
    Poezja lubiana, poezja własnoręcznie pisana...
    Poezja i muzyka słuchana....
    Forum samych artystów smile))
    Miło,że odsłaniają się te nasze, utajnione, nigdzie nie publikowane strony,
    naszego życia...
    Ciekawi mnie kto jeszcze, dołączy.... ?????
  • tofika 27.11.05, 15:51
    REginko,
    wiesz kto obiecal???
    TESUNIA....
    poczekamy.. H
    umorek utajnia. Wojciech,a Natla ma tyle w zanadrzu....
    tylko szuflady nie moze otworzyc.... moze Top jej pomoze ,jak umiesci
    smycz,jak wyrwie to pojemnosc szuflady wysypie sie ,i Natla NAM cos wpisze>smile)))
  • natla 27.11.05, 15:58
    Ja Wam już tle "poezji" napłodziłam, że wystarczy. Jest ona na właściwym
    wątku smile), tu są perełki ludzi uzdolnionych, tam rymowane okolicznościowe
    laurki smile)
    --
    _____________________________________________________
    Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 27.11.05, 16:26
    Natlus,
    koniecznie trzeba wrocic do tego watku,
    rymowanego...
    ile tam jest do czytania...
    tam dopiero mamy uzdolnionych...pobiegam poszukam... czy znajde?
  • tofika 27.11.05, 16:06
    Twoje dwa wiersze,
    sa poprostu niezmiernie wymowne,
    Twoja utajniona vena,
    ma zapasy porownan,przenosni,
    sa to wersy pelne znaczenia...
    pisz.jak uchwycisz czas ,notuj,jesli gdzies bedziesz i cos do pisania pod reka..
    My czekamy....cierpliwie...
  • tofika 11.12.05, 08:43
    Lubie byc sama

    Lubie byc sama ,
    odnalezc sie potrafie..
    lecz lubie byc sama ..krotko.
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Mam pomysl ,na radosc..
    Dawac z siebie wszystko..
    Inni tez to lubia...
    NIE,nie...
    Najlepiej nie przesycic...
    Wciaz tylko tyle zeby ,nie przesycic...

    pisane dawno,,juz nie wiem nawet .. datysmile))
  • malwina52 02.12.05, 08:19
    czytam na raty bo sporo tego,
    Tofiko masz pomocnikow smile
    jeszcze tesunie trzeba namowic ona
    mowi wierszem wiec napewno
    napisac wiersz to dla nie zaden problem
  • maladanka 02.12.05, 10:29
    Tak ponuro za oknem,że pomyślałam o rozjasnieniu nastroju kolorowym wierszem
    mojego ślubnego - to wspomnienie lata,może sie cieplej i weselej zrobi?
    "CZERWONA MIEDNICA"

    Czerwona miednica, a obok kot żółty
    Otwarta okiennica i stoją prymulki
    I stoją krakowiaki,
    Które o zachodzie i wschodzie słońca
    Zamieniają barwy
    To świecą amarantem , to lśnią się szkarłatem

    Kot podniósł główkę i oczy przysłonił szparkami
    A słońce gorące , wszak lato, grzeje futro kocie
    I wszystko tonie w zieleni czerwieni i złocie
    A pszczoły za nektarem tańczą nad kwiatami.

    LACH Maj 2004
  • maladanka 02.12.05, 10:52
    O jesieni tym razem - Tofiko,odszukałam - wklejam - wiesz,czasem zazdroszczę
    mojemu męzowi takiej młodości w patrzeniu na świat...a wiersze,to własciwie
    wierszyki takie prosto z serca
    "PRZEDTEM BYŁO BANALNIE "

    Wreszcie się pozłociło to, co zielone było
    I fajnie,bo przedtem było banalnie
    Jakby innych kolorów nie było

    W powietrzu czuje się jesień
    Chociaż dopiero październik
    Dopiero, co minął wrzesień
    Kiedy żak szedł do szkoły
    Wesoły, że już minęły wakacje
    W klasie będą nowe dziewczyny
    I fajnie, bo przedtem było banalnie

    Ciągle ta sama zieleń, ciągle to samo słońce
    Gorące, jak to słońce.

    A szkoła? A szkoła jest wesoła
    I teraz na jesieni, co kolorami się mieni
    Można iść na wagary z dziewczynami
    Ubranymi tak trochę jesiennie ,
    Odmiennie.
    I wiatr będzie im burzył włosy
    A liście będą szeleścić pod butami
    I usta będą miały inny smak i fajnie
    Bo przedtem było banalnie

    Ciągle te same spodnie
    Ciągle takie same sukienki
    Mini i odkryte pępki
    I trudna jest dola młodzieńca
    Gdy widzi takie wdzięki

    A teraz, co najwyżej
    Gdy się płaszczyk na wietrze rozchyli
    Lub kolorowa kurtka
    Błyśnie urocze kolanko pod sukienką
    I fajnie, bo przedtem było banalnie.
  • czarny.humor 02.12.05, 12:47
    Danuśko.
    Pięknie Twój pisze! Super!!

    A daj Ty tu parę jego wierszy, które pisał specjalnie dla Ciebie i do Ciebie co??!

    Jeśli nie są dla Ciebie zbyt intymne oczywiście!

    smile))
    --
    I mimo wszystko lubię Cię.
    --
    Qrczę!! Ale mam głupią sygnaturkę!!
  • leontynia 02.12.05, 12:51
    Czytam wszystkie wiersze i podziwiam,
    dzięki za nie...wszystkim piszącym,
    pozdrawiam
    G.
  • tofika 02.12.05, 15:07
    Dziekuje Maladaneczkosmile)))) czekalam... chyba z dwa mies. i doczekalam....

    ja ten wiersz wielokrotnie juz czytalam,od kiedy znalazlamsmile))))
    i wreszcie Maz POzwolil a Danus Nam GO wkleila...dziekujemy za wiersz
    AUTOROWI>>>>>>>>>cryingmocno)
  • axsa 04.12.05, 07:39
    Dorzucę też kilka. Niektóre z nich nie są dziewicze pod względem ujawnienia,
    bo gdzieś się już przewinęły, ale jak jest taki watek to wszystko do wora.

    Ze specjalną dedykacją dla palaczy fajki.





    O paleniu fajki

    Fajka to niewielka
    kusicielka
    Często wpada Ci w oko
    głęboko
    Z nadzieją na twą ochotę
    i pieszczotę
    Zaczynasz objęciem cybucha
    - słucha
    I już na czarną machorkę czeka
    od człowieka
    Jeszcze tylko iskierka ognia gorąca
    parząca
    Z niecierpliwością pręży lufkę wygiętą
    dymem nadętą
    ty w podnieceniu tej fifki ustami dotykasz
    fajkę pykasz.

    14.11.2001
  • axsa 04.12.05, 07:44
    Ku przestrodze dla palaczy.

    Dymek z papierosa.

    Czoło zmaltretowane
    połamane brwi
    wybałuszone załzawione oczy
    w kaszlu rozdęte policzki
    nozdrza rozwarte na oścież
    usta wygięte w grymasie
    język się z gardła wyrywa
    na brodę rozdygotaną
    wyszczerzone rzędy zębów
    uszy jak burak ćwikłowy
    ręce walczą z powietrzem
    nogi rozłupują podłogę
    mózg się głowi jak poskromić
    bałagan w krtani i w płucach
    powstały po nieopatrznym
    zaciągnięciu się dymem z papierosa.

    !6. 11. 2001
  • axsa 04.12.05, 07:46
    O kibicach można mówić bez przerwy i zawsze jeszcze pozostanie cos do
    opowiedzenia.

    Kibic

    Prawdziwy kibic zrobi wszystko,
    żeby być obserwatorem rozgrywek
    jego ukochanej drużyny -
    chocby tylko w telewizorze
    Aby móc należeć do tej gromady,
    stać się członkiem stadionowej publiczności
    trzeba spełnić mnóstwo warunków,
    poza wiedzą:
    kto?
    z kim?
    w której grupie?
    czy to dobrze?
    czy źle?
    przeciwko komu?
    w jakim składzie?
    komu ma „dokopać”?
    komu się podłożyć
    dlaczego?
    po co?
    o co?
    za co”
    co znaczy grać o pietruszkę?
    jaki musi być wynik, żeby...?
    a jak wygrają?
    a jeśli przegrają?
    co, jeśli będzie remis?
    co daje taki czy inny wynik? itp. itd.

    A jak taki przygotowuje się do oglądania widowiska?
    Jakież to interesujące zajęcie.
    Wszystko „przeliczone”,
    wynik ustalony,
    wszystko wie najlepiej,
    nawet pytać nie wypada,
    żeby nie okazać się niezorientowanym matołkiem.

    Gołym okiem widać jak taki nadyma się,
    pęcznieje, bo w jego wyobraźni
    jego ukochana druzyna, ten pępek swiata dokopie tym …
    zrobi z nich miazgę,
    przemiele z trawą,
    wdepcze w boisko,
    pośle do pegeeru na wykopki….

    Zaczyna się mecz.
    I wtedy dokonuje się „właściwa” przemiana.

    Spadają wszystkie pęta stateczności,
    a normy dobrego zachowania…
    jakie normy? …co to jest dobre zachowanie?... kogo to obchodzi?

    Zaczyna się spektakl podwójny.
    Jeden na ekranie… ale co tam, przecież wynik jest oczywisty.
    I drugi, dużo ważniejszy, przed telewizorem, w domu kibica.

    Cóż takiego można zaobserwować oglądając to „domowe” przedstawienie.
    Zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie już tylko narasta.
    Toż to jak lokomotywa co pędu nabiera.
    Jest to mieszanina wszelakich reakcji
    – od najwyższego stopnia uniesienia poczynając,
    a na najczarniejszej rozpaczy kończąc, albo odwrotnie.
    Zastanawiasz się tylko czy zawału dostanie z bezmiaru szczęścia,
    czy też u progu rozpaczy bezdennej.
    Jednak najważniejsze są te zachowania, które w międzyczasie…

    Najpierw siedzi taki z mina natchnioną,
    cały uśmiechnięty i zachwycony,
    a potem już tylko…
    krzyczy,
    popiskuje,
    klaszcze,
    tupie
    i chichocze,
    wrzeszczy,
    wali w fotel,
    klnie,
    wyzywa,
    pohukuje,
    skacze,
    załamuje ręce,
    śmiechem parska,
    promienieje,
    chodzi po pokoju,
    drze się,
    uruchamia palec do podkreślania „inteligencji”,
    pęka ze smiechu,
    ryczy,
    klepie się po częściach ciała,
    bluzga,
    biega,
    podnosi głos,
    nadaje mu specjalny ton,
    „trąbi” na cały swiat,
    klnie w żywy kamień i na czym świat stoi,
    hyca,
    kica,
    złorzeczy,
    gromy ciska,
    smieje się całą gębą,
    ubliża,
    całuje swój kułak,
    lży,
    łaja,
    cieszy się,
    beszta,
    obrzuca wyzwiskami,
    pręży się
    i jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeszcze………

    Stałe fragmenty „kibicowej” gry,
    … a jak „nasi” wygrywają –
    cudne miny,
    tańce jakieś nowoczesne,
    stare konie się ściskają
    i całują,
    każdy taki leciusieńki,
    klata w przodzie,
    zdrowy,
    silny,
    góry mógłby w inne miejsce…

    … a jak „nasi” przegrywają –
    nos na kwintę, wręcz łzy w oczach.
    Sędziego odsadza od czci i wiary.
    Posadza, że kalosz,
    „łyknął” od tamtych, to teraz ślepy,
    „drukuje”,
    albo widzi tylko w jedna stronę,
    baran jeden,
    głupek,
    popieprzona ciemna masa.

    A komentator –
    jeden, pojechał tam za jego /kibica/ pieniądze,
    a zachowuje się jakby był na wczasach,
    siedzi tam prawie na boisku,
    a głowa w chmurach,
    nic nie widzi,
    choć tu,
    w telewizorze,
    gołym okiem widać,
    że był faul, karny, spalony, aut.

    I tak do następnego razu.

  • axsa 04.12.05, 07:50
    Jest kilka miłości
    wzbudzających zachwyt
    nawet w mej duszy.
    Ale najtrwalsza jest ta
    pierwsza, z lat dziecinnych.
    Jest biała,
    pulchna
    i gorąca, choć lodowata.
    Padający śnieg
    zawsze wzbudzał
    dziwne drgnienia
    strun serdecznych.

  • axsa 04.12.05, 07:51

    Na „pobielonej” równinie
    stoi kilka sosnowych drzew.
    Szkliste sople
    ciągną w dół ich gałęzie
    przygniatane z góry
    „ciężarem” białego puchu.

  • axsa 04.12.05, 07:53
    Z nosem przylepionym do szyby
    kocham śniegowe gwiazdeczki
    tworzące puch.
    A potem zachwycone oczy
    utkwione w biel
    na czerni rękawa.

    Płatki śniegu
    na twarzy i włosach,
    na dłoniach i odzieży,
    wszędzie ....
    Ukochane istoty,
    których nie wolno dotykać.
    Dotyk je unicestwia.
    Na szczęście miłość pozostaje
    i trwa
    od zimy,
    do zimy...

  • axsa 04.12.05, 07:54
    Szyba-
    to przezroczyste nic
    odgradza od świata
    Za nią
    rozfruwały się nad ziemią
    białe,
    lekkie,
    koronkowe
    płatki śniegu.
    Szybują,
    wirują
    jak marzenia najśmielsze.
    które rzadko się spełniają.

    Znów niebo wysypało
    nową porcję
    gwiazdeczek śniegowych.
    Spadają,
    wzlatują,
    pędzą równolegle do ziemi.
    i na dół,
    i do nieba ostatni wzlot
    przed spotkaniem z ziemią,
    przed rozmiażdżeniem
    przez dwunogie istoty,
    przed spotkaniem
    z zimną płozą sanek,
    przed porażeniem
    promieniami słońca
    przed zamianą w ciecz
    podobną do łez.

    Szyba
    odgradza od łez,
    nieprawdziwych zresztą.
    Nie warto więc
    zatrudniać mózgu
    łzawą przyszłością.
    Jest białe,
    piękne,
    radosne
    dziś.
  • axsa 04.12.05, 07:58
    Już kolorowa wiosna,
    a jeszcze bardziej będzie.
    Już się zaczęło -
    tęczą nad rzeką,
    Jakby siódmym mostem
    siedmiokolorowym
    dwa brzegi spinającym...
    niedostępnym dla mnie…
    W marzeniach jednak mogę
    Pospacerować po nim,
    iść…

    Mogę iść kolorową ulicą,
    na ludzi patrzeć wesołych,
    na ich parasole,
    na deszcz,
    dotykać każdej kropli,
    chcąc uszczknąć
    wilgoci drobinę,
    by ją rzucić do słońca.
    A ono
    niech mi tęczę uprzędzie
    nad mostem żelaznym,
    po którym będę mogła
    iść…

    2003
  • czarny.humor 04.12.05, 08:39
    No proszę!!

    Coraz to nowe talenty się tu ujawniają!!
    A swoją drogą Axsa - Ty chyba sama ostro kibicujesz co??
    Z samej obserwacji chyba by ta analiza nie powstała??

    smile))
    --
    I mimo wszystko lubię Cię.
    --
    Qrczę!! Ale mam głupią sygnaturkę!!
  • tofika 04.12.05, 08:49

    Axsa,
    czytalam na biezaco,Twoje pomyslowe cudenka tworcze np
    o naszym forum...
    Wiersze czytam dzis Pierwszy raz...
    poprostu czytam ,uwielbiam poezje ,
    wiec jak zawsze,musze i Twoja .. " wchlonac"
    --albo inaczej :bede wchlaniac do utraty tchu....smile))
  • tofika 05.12.05, 07:29
    Za oknem pozna, szaro- mglista jesien.
    czas wyciszenia , odpoczynku przyrody,
    nie slychac ptakow,
    jeszcze tylko w kilku oknach zapalone swiatla,
    ktos tam szykuje sie do pracy,
    moze wcale mu sie nie chce ale ,musi.

    Bialutko,
    wczoraj wieczorem tak nie bylo,
    a w nocy,chmury napracowaly
    swoimi drobniutkimi plateczkami
    pokryly dachy,drzewa,
    ziemie..

    Juz podjechal ktos;
    bardzo wczesnie wstal,
    bym miala swiezutkie bulki
    Wstalam ,posprawdzalam widoki za oknami,
    spacer po domu ..
    taki zwyczajny codzienny,
    a ile uczuc w nim trwa...

    Niedawno bylo tak tu nas duzo..
    spaly moje dzieci malenkie
    poranne przebudzenie i mysl pierwsza,
    czy sa zdrowe?
    po cichutku na paluszkach robilam
    "obchod"poranny
    dotykalam czulek ,
    delikatnie ,zeby za wczesnie nie budzily sie ,
    poglaskalam po wloskach czuprynowatych,
    musnelam buziaczka w czulko, i jak moja matenka
    nauczyla mnie ,
    szepnelam,
    Boze, daj moim dzieciom szczesliwe dziecinstwo..
    -znak krzyza w pospiechu.

    Czas nieublaganie mknal,
    by zdazyc zanim wstana..
    ..byc gotowa
    zapieta na ostatni guzik--
    do codziennej walki o byt,
    uspokoic w rannym pospiechu
    oczekiwanie Dnia,

    Nawet nie zdawalam sobie sprawy,
    ze moze byc inaczej,

    nie przewidywalam,ze nadejdzie dzien ,
    pofruna w dal swego zycia,
    a ja zostane w pustych kilku pokojach,

    oni wija juz swoje gniazda zycia..

    oni teraz widza porannie w swoich
    domkach..
    swoje dzieci,
    i kazdy z nich ,
    wiem o tym,
    mysla tez jak ja...
    zeby ich owocki zycia ..
    mialy szczesliwe zycie.....


    dzis 5 grudz,maria
  • axsa 07.12.05, 06:54
    Koniugacja – JA
    Ja –
    kobieta,
    wertykalna istota,
    nieuznająca płaszczenia się,
    padania na kolana,
    stoję mocno na ziemi,
    dotykam jej
    całym mym jestestwem.
    Ja –
    czasem
    głową w chmurach,
    ale najczęściej tam,
    gdzie powinnam ją mieć
    czyli na karku.
    Ja -
    ręce mam
    chyba cztery,
    wszystkie prawe,
    więc pracy się nie boję.
    Podwijam wysoko rękawy,
    zginam nisko grzbiet
    i wydzieram światu
    co lepsze kąski, dla siebie,
    dla kobiety – człowieka.


  • axsa 07.12.05, 06:55
    koniugacja – TY

    Ty pierwszy
    schyliłeś się,
    by podnieść kamień.
    Taki kanciasty i ostry,
    żeby ranić dotkliwie,
    bo uwierzyć nie umiałeś
    w to co dla mnie
    jest codziennością.

    Rzuciłeś
    w twarz, w myśli,
    w mózg, w serce.
    Odmówiłeś praw
    do bycia sobą,
    taką zwyczajna,
    określoną przez loś
    na miarę moich możliwości,
    bo wydawało Ci się,
    że wiesz lepiej.
    Wiedziałeś?

    Stworzyłeś sobie
    mój obraz
    na miarę swoich potrzeb,
    zupełnie niepodobny
    do mojej szarej rzeczywistości,
    a jak przestałam
    do niego przylegać,
    to kamień jeden,
    drugi, kolejny
    i znowu, i jeszcze,
    bo tak najprościej, najłatwiej
    zagłuszyć
    w sobie to nieokreślone.

    Ciebie
    pytam teraz
    jak się uporasz ze sobą?
    Ze świadomością,
    że jest inaczej
    niż w Twojej
    chyba zbyt bujnej wyobrażni.
    Co zrobisz
    ze swoim sercem skamieniałym?

    Schylisz się znowu?

    Bo ja jestem ciągle taka sama
    lecz jakiś taki
    chłod mam w sobie
    - dla Ciebie.


    Koniugacja - ON

    Wynalazł mnie
    bez specjalnych obliczeń,
    syntez, analiz
    i badań naukowych.
    Ten jedyny na świecie
    niepowtarzalny egzemplarz.
    Tak wiele miał możliwości
    a on
    skupił się na mnie.

    Przecież tak łatwo
    mógł wybrać
    tę obok,
    taką samą prawie,

    Wynalazł jednak mnie,
    dla siebie, zdobył patent,
    ze mną chciał przez życie iść.
    Poznawać, odnajdywać,
    odkrywać miejsca nieznane..
    Chciał?
    Szedł.
    Chce nadal?
  • goskaa.l 07.12.05, 07:09
    Axso, piękne i mądre obydwa wiersze. Gdyby mi była dana umiejętność wypowiedzi
    wierszem, podpisałabym się pod tym. Myślę, że to los wielu z nas.
  • axsa 07.12.05, 07:12
    Bedzie cała "koniugacja"
    tylko... przepisać z karteczek trzeba...
  • axsa 07.12.05, 18:51
    koniugacja – ONA

    Urodziłam się „podwójnie”.
    Ja i ona,
    jak oryginał
    i odbicie w lusterku.
    Najpierw jak dwie krople wody.
    Potem jeszcze długo –
    jak dwie krople wody.

    Z podwójności
    trudno się wyrwać.
    Szamotanie,
    złość i radość,
    szczęście
    i mieszane uczucia.

    Długie rozmowy po nocach,
    trudne decyzje raz po raz,
    niezadowolenie
    i błysk nadziei
    na oderwanie,
    na tożsamość oddzielną.

    Później całymi latami,
    przekomarzanie się z losem,
    by móc wejść na własną drogę.
    Powoli, bardzo wolniutko
    stawało się –
    ona i ja, ja i ona.

    Nastawała oddzielność,
    upragnione odgraniczenie,
    indywidualność.
    Bez cienia mojego obok niej
    i jej cienia
    w moim pobliżu

    Ja idę swoją ścieżką.
    Ona już nie…
  • axsa 11.12.05, 08:33

    koniugacja – ONO

    Nasze ciało
    ma formę
    i treść.
    Stajemy się człowiekiem,
    gdy forma rośnie
    i treść staje się pełniejsza.

    Ma jej być
    coraz więcej,
    trzeba ją w siebie tłoczyć,
    ze szkoły,
    z książek,
    z doświadczeń,
    bo treści nigdy zbyt wiele
    w nas.

    Forma to inna sprawa.
    Ta powinna
    być w sam raz.
    Ni mniej,
    ni więcej
    niż każe BMI.

    Jak ciało przekroczy normę
    szczególnie jeśli wzwyż,
    mnożymy określenia:
    stajemy się „puszyści”.
    „kochanego ciała nigdy dość”,
    „więcej miejsca do całowania”,
    by nie powiedzieć wprost
    - ciało straciło formę.




  • axsa 11.12.05, 08:33
    koniugacja – MY

    Niepodobni do siebie z profilu
    niepodobni do siebie en face
    po różnych drobnych zabiegach
    zaczęliśmy mieć wspólna twarz.

    Zaczęliśmy mieć cztery ręce
    a potem nawet sześć
    dwie wyciągały się do nas z dołu
    i trzeba było je nieść.

    Mieliśmy dwie prawe nogi
    a potem nawet trzy
    noszą nas one po świecie
    prowadza w piękne dni.

    Mieliśmy dwie nogi lewe
    po pewnym czasie – plus jedną
    bo prawe i lewe potrzebne
    by móc zobaczyć jak biegną.
  • tofika 11.12.05, 22:31
    jesienne lenistwo mnie chycilosmile
    malutko ,krociutko
  • maladanka 12.12.05, 01:25
    Wszedzie snieg - u nas nie ma, ale jest mrozik i wierszyk o tym,że
    bedzie zima
    POORANEK JESIENNY

    Na jabłoni, na badylach, ogrodowych krzewach
    Starej ławie i na trawie, mrozowa odziewa.
    A na płocie, na drewnianym, szron się mocno trzyma,
    W ciepłej izbie kotek z kotem, gwarzą jak to będzie potem
    Kiedy przyjdzie zima.
    A na miedzy, a na polnej, grzejąc butelczynę
    Siedzi sobie polny diabeł, zimno mu w dupinę.
    Trudno zagrać na fujarce, kiedy mrozik trzyma...
    W ciepłej izbie kotek z kotem, gwarzą jak to będzie potem
    Kiedy przyjdzie zima..
    Bledną gwiazdy nad dachami, niedługo roraty
    Mróz czarodziej pomalował, w nocy szyby w kwiaty
    Dobrze w domu, gdy za oknem, tęgi mrozik trzyma,
    W ciepłej izbie kotek z kotem, gwarzą jak to będzie potem,
    Kiedy przyjdzie zima.
    Lach
  • tofika 12.12.05, 01:27
    jak sie ciesze,ze juz poczytalam:smile))
    pisz mezu Danusi pisz nam tusmile)))
  • august2 17.12.05, 04:44
    Kwiat dzikiej wisni

    radosci mieszaja sie ze smutkami
    nieomal codziennie
    i balans jest tak ciezko utrzymac
    nieustannie i niezmiennie
    walcza one ze soba

    dzisiaj radosc wygrala
    jestem tego pewny
    a pomogly
    kwitnace konary “dzikiej wisni”
    w grudniu … obok mego domu
  • axsa 17.12.05, 06:07
    Trudno się zdecydować co bardziej podziwiać - podejście do wydarzeń dnia
    codziennego, sposób wyrażenia tego czy kwitnącą puentę?
    Wszystko to jest godne uwagi.
    smile))
  • axsa 17.12.05, 07:02
    koniugacja – WY

    Wy zawsze wiecie swoje,
    macie zdanie
    na każdy temat lepsze,
    mądrzejsze, ciekawsze
    niż ja.

    Wy macie dużo lepiej,
    na tym świecie,
    przygody bardziej interesujące,
    ciekawsze życie
    niż ja.

    Wy znacie mnóstwo ludzi,
    takich ważnych,
    z dobrymi plecami,
    którzy mogą dużo więcej
    niż ja.

    Wy często bywacie
    wśród tej towarzyskiej „śmietanki”
    najtłuściejszej, najgęściejszej
    i dużo słodszej
    niż ja.

    Wy oceniacie bezwzględnie,
    szczególnie to, co kto ma..
    Czemu więc nie spostrzegacie,
    że w głowie o wiele mniej
    niż ja?

  • axsa 17.12.05, 12:17
    koniugacja – ONI

    ONI są z Marsa.
    Szkoda,
    że tam nie wykształcają się
    języki.
    A gdyby nawet
    któremuś
    urósł taki normalny
    narząd,
    to przy furtce wypuszczającej
    na Ziemię
    pieniek stoi z tasakiem
    i…ciach,
    żeby na darmo nie strzępić
    języka.
    Przecież można bez niego
    warknąć
    lub wydać z siebie
    mruknięcie
    poparte miną marsową –
    i już…
  • tofika 02.01.06, 13:25
    vena mnie dopadla,a nie mam czasu pisac
    "TYLE SLOW NIE NAPISANYCH<TYLE ZDARZEN NIE UJETYCH W SLOWAsmile))))))))
    Beda PRZYRZEKAMsmile))))))))))))))))
  • maladanka 03.01.06, 13:35
    Niedawno byłam na koncercie zespołu o nazwie: OSTATNIA WIECZERZA W KARCZMIE
    PRZEZNACZONEJ DO ROZBIÓRKI - mają w repertuarze poezję,ale nie o to
    chodzi ..jednym z utworów który wykonują to hymn poetów,w którym powtarzają sie
    słowa: A my jeszcze żyjemy, a my jeszcze czujemy...
    I dzięki Wam - forumowe poetki i poeci za to,że tak pięknie czujecie i tak
    pieknie pozwalacie odczuwać innym
  • tofika 03.01.06, 14:26
    "ZEGAR NIECH BIJE<<<<<
    DNI UPLYWAJA JA POZOSTAJE>>>>>
    MY TU JESTESMY OK?smile)))))))))))))))))
  • yoanna 03.01.06, 14:39
    Ciekawa koniugacja Axso...
    Podoba mi się.
  • axsa 03.01.06, 14:54

    smile))
    Są jeszcze ONE / o tym, ze z Wenus/, ale ciagle nie wiem, w której "szufladzie".
  • wredna2 03.01.06, 14:57
    Dlaczego ta Wasz "tfu-rczość" wink taka ...wziośle boleściwa?
    taka ...zaangazowana? taka...łzawa?
    Czy nikogo z Was nic juz na tym świecie nie cieszy, nie raduje, nie macie juz
    powodów by sie posmiać, z czegokolwiek?, i schować to też do szuflady?
    Wali z tych " wierszy" jeden wielki smutas i "melankolia", takie / jak mawiał
    jeden znany satyryk/
    "teraz bedzie solo, a ja będę przezywał..."
    Poza tym wiersz niekoniecznie musi być biały!
    Wiersz kojarzy mi się z rymem, z rytmem... troche tu ich brak.
    To co tu czytam to jakies zlepki słów napisane tak ad hoc, na prędce, które
    napisać jest najprosciej, chocby pod wpływem codziennych zdarzen...

    Tesunia, bardziej by mi pasowało" rzeźb mnie rekami..:") bo inaczej to wyjdzie
    prawie jak u Picasso...

    Oczywiście nie przeczytałam wszystkich, bo nie dałam rady. Dla prawidłowego
    odbioru potrzeba mi odmiennosci.

    wrednie pozdrawiam wink
    --
    --------------
    "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić! ---------------
  • natla 03.01.06, 15:53
    Tu jest poezja, a to na ogół wewnętrzne przemyślenia.
    Pośmiać się możesz na watku, który wyciągnęłam z piwnicy wink)
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • wredna2 03.01.06, 16:04
    Ależ...Nie chodziło mi przecież o jakiś bezmyślny chichot,
    po prostu uważam ze poezja tez moze byc radosnasmile
    I to tej radosci mi zabrakło!
    Bo beznadzieja naszego egzystencjalizmu przejadła mi się juz po przeczytaniu
    Dziadów Mickiewicza.
    Zreszta tytuł watku brzmi "Wiersze z szuflady..."smile a nie przemyślenia wink
    Ale i tak było piękniewink))))))))

    ----------
    "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić!
  • yoanna 03.01.06, 22:56
    Prawdziwy krytyk sztuki się nie boi...wink))
    --
    no i jest okwink
  • tofika 03.01.06, 23:08
    wiedzialam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    wczesniejczy pozniej NATLO WIEDZIALAM<<<TYLKO CZY TU ktos kogos zmusza??? do
    czytania? czy to sa wierze ?? specjalnie dedykowane WREDNEJ????
    boze ile poezji pieknej mozna znalezc w inernecie????/
    przecudownej z rymami i jakiej tylko dusza zapragnie,,ja tak juz mam zawsze
    ktos mi gdzies dowalisad
    bronilam miesiacami ze nie chce ze nie bede bazgrolek moich tu woppisywac i
    stuknij w stol a nozyce na noworoczne zyczenia o nic niewartosci odezwalysad

    kazdy sadzi wg siebie.... klika sie gdzie indziej jak niepodoba i poprostu nie
    czyta,,,
    Wierszy juz sie nie tlumaczy..nawet ministerstwo oswiaty nie wymaga,,,
    edukacja zmienila tory,,
    wiersze SA ich nie trzeba tlumaczyc ,,jedna osoba zechce przeczytac tio juz
    sukces!!!!!!!!!!!!!!! tak Yoanno TY jestes TY czuwasz I NATlus WY WIECIE....
    i wiele innych stad osob o co w tym watku szlo,,,tlumaczyc nie musze ,,klik i
    nie czytaj wrednasmile))pozdrawiam ,,milego klikaniasmile))))
  • dankarol 03.01.06, 23:19
    A ja proszę pisz dalej, bo bardzo brakowałoby mi tych wierszy
    --
    Dan-ut-ka
  • natla 03.01.06, 23:46
    Toficzku....znów wyszło internetowe niedomówienie. Wredna wcale nie krytykowała
    Twich wierszy! Ona tylo się zastanawiała czemu są smutne i wszystkie nie
    ryymowane. To nie krytyka, nie napisała, że są beeee, bo nie mogła napisać, bo
    są cacy. wink
    A Ty rymnij jej jakiś na wesoło, to się uspokoi wink))))
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 04.01.06, 00:30
    Dlaczego ta Wasz "tfu-rczość" wink taka ...wziośle boleściwa?
    taka ...zaangazowana? taka...łzawa?
    Czy nikogo z Was nic juz na tym świecie nie cieszy, nie raduje, nie macie juz
    powodów by sie posmiać, z czegokolwiek?, i schować to też do szuflady?
    Wali z tych " wierszy" jeden wielki smutas i "melankolia", takie / jak mawiał
    jeden znany satyryk/
    "teraz bedzie solo, a ja będę przezywał..."
    Poza tym wiersz niekoniecznie musi być biały!
    Wiersz kojarzy mi się z rymem, z rytmem... troche tu ich brak.
    To co tu czytam to jakies zlepki słów napisane tak ad hoc, na prędce, które
    napisać jest najprosciej, chocby pod wpływem codziennych zdarzen...

    Tesunia, bardziej by mi pasowało" rzeźb mnie rekami..:") bo inaczej to wyjdzie
    prawie jak u Picasso...

    Oczywiście nie przeczytałam wszystkich, bo nie dałam rady. Dla prawidłowego
    odbioru potrzeba mi odmiennosci.

    wrednie pozdrawiam wink
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    @--->>>>----
    gdybym takimi sprawami przejmowala???
    gdybym usmiechac nie umiala,
    gdybym byla bardziej smiala(Odwazna)
    gdybym nie czula co odczuwam,
    gdybym nie umiala komus pomoc kto pomocy potrzebuje,
    gdybym potrafila niebo przychylic potrzebujacym,
    gdybym rozumu wiecej miala to ,takich byle jakich ....
    slow "TFU>>RCZOSCI nie uzywala..
    i tylko bbbb madrych ludzi podziwiala ...
    nie szukalabym tez specjalnego czasu dla "odmiennosci "....
  • wredna2 04.01.06, 10:04
    no tak, czyli jak w realu
    nie podoba sie, to won!!!!
    nikt cie, wredna, nie zmusza do czytania!
    jak chcesz, wredna, bawic sie dalej z nami, to gęba w kubeł!!!
    jak ci sie, wredna, nie podoba to...

    to wiedziałaś tofiko?!

    tak...wierszy nawet Ministerstwo juz społeczenstwu nie tłumaczy, zresztą innych
    rzeczy też, ale przynajmniej pozwalają mu / społeczeństwu/ na głośne wyrazenie
    swoich opinii!!!!
    tu nie pozwalają...
    ale ważne, że TU czynią to z usmiechemna swych witrtualnych ustach...

    tofika napisała:

    > wiedzialam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    --------------
    "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić! I co wtedy?!"
    ---------------
  • axsa 04.01.06, 08:17
    Wiele moich „szufladziaków” powstało wtedy,
    kiedy wcale nie do smiechu mi było, a mimo tego” leżą” w zupełnie innej
    szufladzie niż ta „Wrednie” opisana wink
    Np.
    O paleniu fajki - Taki troszkę nawet ”erotyczny”, rymowany i „figurę” też ma
    niczego sobie. wink
    Dymek z papierosa - przyznaję, tu są łzy, ale w oczach delikwenta. wink
    Kibic – generalnie nie pasuje do „Wrednej” recenzji wink
    Zimowe są różne – kwadratowe i podłużnewink – końcówki maja raczej
    optymistyczne smile
    Ten o wiośnie – powstał, gdy nikt nie dawał mi szansy na spełnienie się
    zawartych w nim marzeń, a one pokazały figę całemu temu towarzystwu i ja… przez
    ten most…na własnych nogach… mogę iść…smile))
    Koniugacja nie była tak zamierzona, nie stawała się nią od początku. Dopiero
    przy wierszyku którymś z kolei zauważyłam, że można to zamknąć w takie właśnie
    ramy. Większość tych wierszy można przyporządkować "Wrednemu” opisowi. Tyle,
    ze one powstawały zawsze wtedy, gdy życie zatrzaskiwało przede mna jakies
    zwykle ciężkie, drzwi.
    Ale i dowcip tam można znaleźć, i rym, i takt. Nawet nadawały się do
    opublikowania… smile

    Jak widać – napisałam różne /gdyby jeszce dodać te, których tu nie widać.../.
    Zresztą z moimi radościami jest tak, że nadlatują, trwają, gonia dalej,
    uciekają przed następnymi, zapominam o poprzednich, nie rozpamiętuję, nie widzę
    potrzeby głębokiej refleksji.
    „Smutaśne” chwile zwykle trzymają człowieka dłużej, czasem na tyle długo, że
    jest czas na głębsze refleksje i na zapisanie ich.

    A że nie jestem zamknięta w takiej szufladzie o jakiej piszesz, możesz się
    przekonać tutaj:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=20531585&a=22547686
  • wredna2 04.01.06, 10:17
    No tak, moja ignorancja odnośnie Twojej zaszufladkowanej poezji jest
    przeogromna, przyznaje!
    Ale skąd mogłam wiedzieć, skoro ujście z szuflady znalazły w wątku wyłacznie
    jakies smutasy!
    Zaskoczyło mnie po prostu to, bo czytajac inne Wasze watki, odnosiłam wrazenie
    ze usmiech, radośc i szczescie przeogromne sa w Waszej "paczce" wszechobecne!
    Ze nawet jak śpicie to i tak sie usmiechacie!
    Te cmoki, te mordki usmiechniete od ucha do ucha, ten lejący się zewsząd
    miód...spowodowały, iz wrednie pomyslałam, że oto trafiłam wreszcie do Arkadii!
    Więc jakies było moje zaskoczenie, że to wszystko to jednak tylko zewnetrzny
    blichtr, ze to nietety tylko wirtualna poza!
    Trudno, kazdy sie moze wrednie pomylić!

    Wr.

    axsa napisała:

    > Wiele moich „szufladziaków” powstało wtedy,
    > kiedy wcale nie do smiechu mi było, a mimo tego” leżą” w zupełnie i
    > nnej
    > szufladzie niż ta „Wrednie” opisana wink

    --------------
    "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić!
  • tofika 04.01.06, 13:59
  • tofika 04.01.06, 14:19
    Jeszcze raz !!!!
    tysiace watkow tutaj klikajacym moga nie pasowac.....

    nikt nikogo nie wyprasza, nikt nikomu nie chce zrobic krzywdy,
    nikt nie powiedzial ,,ja szczegolnie >>>Morde w kubel "
    takich slow nie uzywam ,moze jestem w Twoich oczach prostaczka ,,ale ..jesli
    pojawilo sie slowo Tfu,,,,,, to wszyscy wiedza ze to plucie.... oznacza ,nie
    bron bo tak wyrazilas.....moze i zabawne,moze i bbb smieszne,,kazdy sadzi wg
    siebie....
    I wyobraz Sobie ,
    ze nawet potrafie natychmiast zapomniec ,
    ze cos nie tak...ulal caloksztalt tego watku: czyli Ty,
    ale brniesz dalej.
    W Swoich wg Ciebie pozytywnych okreslan ,,juz udowadniasz Axsie..ze ona
    tez ,,nie ma prawa pisac jak pisze,,bo Tobie to sie niepodoba...

    MA PRAWO !!!!
    CI sie niepodobac,,czy komukolwiek (kto pare niby JA o sobie cos Napisalamsmile)
    Te smutasy wg Ciebie... to zle ??? poczekam,czy odezwa sie inni,,, jesli
    przegram,ze mam nie klikac co mam do klikania na moja prosbe Natlusia Moje
    pisanie Wyklika ze Go tu nie BEDZIE ,,zebys TY Wredna miala satysfacje,,bo
    ja ,,mam satysfakcje w innych jeszcze sprawach,,, wiec nic nie stracesmile)))
    i tak to jest gdy ktos wczodzi do czyjegos domu z butami..

    kto mogl ,,,przykro napisac do Cudownej naszejMalwinki,,,mocno
    zastanawiam ..bo juz mi ... powiedzialas, Axsie <powiedzialas,,
    co Ty
    jestes pepkiem swiata?>???
    a o naszej" ODMIENNOSCI" ..co chcesz powiedziec posluchamy
    chetnie ,,poczytamy,,,

    juz tajfun przelecial,,, nie pogodze z tym ,ktory mnie nieslusznie krytykuje..
    JEDNAGZE <POTRAFIE ZACHOWAC UMIAR I TAK TU jestem TROSZKE czasu,,nikomu nic
    zlego nie zyczylam ,wiec omijajmy sie i dajmy temu spokoj....
    przyrzekam moich bazgrolek tu wiecej nie zobaczysz.... a tobie zycza wielkiego
    powodzenia w kazdej dziedzinie zycia....ok.
    JAk ktos ma w naturze ,,czepiania ludzi ,,,nigdy przenigdy nie zmieni ,,chociaz
    NIDdy NIC nie wiadomo napisalaby ,,,nasz kloezanka z Forumsmile)))))

  • natla 04.01.06, 15:36
    Tofiko, Wredna wyraźnie napisała, że Twoje wiersze są smutne, ale nie
    napisała , że złe, bo jak sądze nie ma nawet prawa tak napisać.....mogą sie jej
    niepodobać, ale tego też nie napisała. Napisała, że smutne....no bo są. Ja
    w tym nie widzę niczego złego. Lubie Twoje listy czytać i nie tylko ja jak
    wiesz, wiec spróbuj dalej nie pisać, to wiesz......uważaj na szyby wink)))
    A Ty Wredna uważasz , ze nasze forum jest "grane"? Chyba nie doczytałaś
    wielu "życiowych", często bardzo smutnych wątków.
    Pewnie , że nie martwimy się publicznie, bo o pewnych sprawach nawet nie da się
    pisać, ale to co można przelać na papier i się odstresować jest tu na każdym
    kroku. A uśmieszki? Są właśnie po to , aby nie być posądzonym o złosliwosci,
    a nie tylko z powodu ciagłego dobrego humoru. Chiocież wiele z nas wprost
    tryska dobrym humorem. smile
    Zresztą kurcze, to zabawa, odstresowanie więc.....baw sie z nami, pisz co
    uważasz, najwyżej będę "gasić" następną źle rozumianą rozmowę. wink))
    I.........obie do roboty wink))))
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • wredna2 04.01.06, 16:50
    Dzięki.
    Tofiko, ja też czasem gustuję w ponurych czy ckliwych klimatach...
    I nie było tam " mordy", była tylko "gęba"!

    Pamietacie? Gdy tu przyszłam lojalnie ostrzegłam, że mój nick w jakims sensie
    odzwierciedla mój charakterek, ale Wy usiłowałyscie mi wmówić, że to nieprawda!
    Musicie wiec uwierzyć, że czasem część mojego na czarno zabarwionego ego bierze
    górę nad kremową resztą wink, choć akurat w wątku "Wiersze z szuflady" naprawde
    nie było wrednych podtekstów.

    Pozdrawiam nie wrednie

    --------------
    "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić!
  • axsa 04.01.06, 17:39
    Moze tak, może nie. wink
    Zresztą po jakiego grzyba spokój Ci potrzebny???
    Jak będzie spokój to forum "zdechnie". smile))

    No i podyskutuje z Toba na temat tego co było, a czego nie było.

    Chyba to nie jest miła ocena kiedy mówi sie człowiekowi, że jego wiersze to
    Tfu..rczość, zlepek przypadkowych słów, wytyka sie brak rymów.

    Mnie to oblatuje, wiec jeszcze tylko to...

    Na bezrybiu
    i rak ryba.
    Kto by go chciał?
    Smakosz chyba.

    Po bezżabiu
    łazi bociek.
    Ni ma żabek
    nawet w błocie.

    Na bezrymiu
    ryma ni ma.
    On bezrymia
    się nie ima.

    ... i... słyszeliście zapewne odgłos przekręcania kluczyka w szufladzie.
    smile))
  • natla 04.01.06, 17:52
    Ty...wątek - czy tu mozna zaklać?...już umyślnych zbieram wink)))
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • axsa 04.01.06, 18:50
    ... Umyślnych też mozesz zebrać ilu Ci się podoba, tylko po co? Żeby zagłuszali
    te Twoje "wyszukane" wypowiedzi a łacińskim języku?? wink))

    Ja mam na nich sposób, zawsze w odpowiednim momencie zawracają i co?
    I musisz płacić chociaż zlecenie niedopełnione. wink))

    Uważaj tez na to co i jak mówisz, bo komisja czuwa - egzamin na adminkę Ci
    zaliczyła /to Ty dotąd, taka nieprzeegzaminowana pastwiłaś sie nad nami?/, ale
    uroczystość wręczenia dyplomów jeszcze nie nastąpiła, więc ...
    wink))
  • del.wa.57 04.01.06, 19:09
    Co z Wami dziewczynki?????to mają być wiersze,poezja,poematy itd...
    Wzywam Was do porzadku..no!!!zawieszenie broni od zaraz,bo kurka wodna....wink))))
  • tofika 04.01.06, 19:17
    Czy nie zauwazylyscie ze ta kobietka Wredna sie nazwawszy ,
    szczuci sie ioi wrecz przypomina jak to my ja mamy tu holubic bo pona wredna
    nazwawszy bedzie robila to co bedzie chciala ,bo jej wolno ,,sama sobie
    uzurpowala miejsce ,,dokopywaniu co rusz komus ..a kopaj kopaj,,

    Malo ,,nic .zadnej zmiany ,, to ona nas pokona ..macie mnie druga >.juz mojej
    tak jak kluczyk aXSY tak I MOJ JUZ NIE OTWORZY SZUFLADKI ..
    pLAW SIE W TYM WATKU DOWOLI ... nATLE PROSZE O wYCOFANIE Z TEGO WATKU
    WSZYSTKIVH MOICH WYPOWIEDZI ,,NIECH SIE Cieszy Wredna ,,niech Cieszy ze pieknie
    nam rok rok rozp[oczela .... i ja CI zycze ZEbys nigdy przenigdy moich odczuc
    moich wrazen moich przemyslen niE dotykala ,,, tobie nie wolno
    mni "tykac ",,nie jestes zadnym moim oskarzycielem mojego zycia.....
  • del.wa.57 04.01.06, 19:36
    Toficzku kochana,nie przejmuj sie tak mocno,pisz...pisz..duzo ja bardzo lubie
    czytać co napiszesz,jestes taka orginalna,wesolutka i taka zostań i żadna tam
    wredna nie jest w stanie Ciebie/przeskoczyć/głowa do góry Tofikowink))
  • wredna2 05.01.06, 02:07
    I to, niestety, za sprawą Pani, Szanowna Pani Tofiko! I za sprawa Pani
    nadwrażliwosci na punkcie własnej osoby i tego, co ta osoba zdolna jest po
    siebie zostawić potomnymwink Widać nadepnęłam czułą strunę Pani twórczych
    ambicji. Chapeau bas!
    Ale generalnie nic mi do Pani wierszy, ani mnie ziębią ani mnie wprost
    przeciwnie. Ale i "tobie" nie wolno zabraniac mi mieć własnego zdania i
    artykułować je publicznie, tym bardziej że czynie to, wg własnego mniemania, w
    sposób nie obrażający NIKOGO! Także Pani!
    /Wg Waszych kryteriów zdanie słowo/ opatrzone usmieszkiem "zwolnione jest" z
    grzechu złosliwości wink/
    Nie wiem w którym miejscu, wg Pani, "dokopałam" komukolwiek, bo to nie mój
    wredny zwyczaj, no ale każdy widzi innych tak, jak sam chce, albo moze,
    widzieć. Widzi tak jak jemu samemu " w duszy gra". Widać bliski jest Pani
    naturze taki polski , chocby i wirtualny, magieleksmilei kazdy pretekst ku temu
    dobrywink
    Ale teraz przynajmniej juz rozumiem dlaczego te Pani Nierymowane Przemyslenia,
    Wierszami zwane, takie smętne i dołujace!
    Zwykły brak " sense of humor".
    Ale prosze się nie przejmować, naprawde...bo to się zdarza dośc często, nawet
    uznanym twórcom, a co dopiero " tfu..." wink.
    I jeszcze jedno...radzę na przyszłość mniej fałszywej ambicji, a więcej
    czytania / może tez pisania ?!/ tekstów ze zrozumieniem! Ot co... /bez
    uśmieszków/

    no cóż, wciąz ta sama wredna
    --------------
    "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić!
  • axsa 04.01.06, 19:26
    No co Ty, jakiej broni zawieszenie?
    Ja jeszcze kurka / spustu znaczy/ nie dotykałam,
    ani takiego w broni palnej, ani w beczce z trunkiem jakowym.
    wink)
    Zwyczajnie, nie chce mi się.
    Leniwa sie zrobiłam ostatnio.
    wink))
  • del.wa.57 04.01.06, 19:30
    A strzelałabyś???? Akxsuniu?? dobrze,ze Cię /leniuch/dopadł...bo ja sie boję
    jak strzelająwink)))
  • axsa 04.01.06, 19:34
    E tam, do strzelaniny to ja sie nie nadaję.
    Ja nawet patrzeć na nia nie mogę i w związku z tym np. nie oglądam filmów
    takich co to więcej trupów niż aktorów...
  • tofika 04.01.06, 19:36
  • tofika 04.01.06, 19:54
    CICHUTKO ,,bo Wredna ma Vene,,
    BEDA WIERSZE RYMOWANE I BIALE I WSZYSTKIE JAKIE TYLKO ZECHCE NAM JE TU PRZEKAZAC

    sorry ,,BBBB PRZEPRASZAM,,NIE POJDE STAD NIGDZIE,,BEDE MOZE NIEPISAC, ALE
    JAK MOGE ZOSTAWIC AUGUSTA,TWORCE< Z PAROMA SLICZNYMI WPISANYMI WERSAMI-- MNIEJ
    LUB BARDZIEJ NIEWAZNYCH W ODCZUCIACH WREDNEJ,,, CZY aXSE,,Z JEJ NIEPOWTARZALNYM
    SOPSOBEM MYSLENIA I UKLADANIA TYCH MYSLI SLOWAMI,,A tESUNIE Z
    dWULINIJECZKA ,,KTORA NAM KIEDYS DOKONCZY....I MEZA malej DANECZKI ... Z
    PIEKNYM WIERSZEM I JESZCZE TYLE MA BYC.... ,A WIERSZE ZNAD MORZA ?
    BRYZY?/..ETCTERA..
    troszke zaczerpniemy urlopiku ..
    .za szybko zobowiazanie napisalAm ,ach te moje porywy...
    Wiec tu jest Watek "WIERSZE....Z """"
    KONIEC MOZE JUZ? IDZIEMY smile, PROSZE tongue_outRZEPROWADZIC NA "WATEK PLOTKARSKI "smile))
    ZARTUJE...
  • del.wa.57 04.01.06, 19:38
    No to juz sie nie/bendem/baławink))ale przyznaj,troche niemiło się zrobiło co?
  • axsa 04.01.06, 19:40
    Zawsze tak jest jak sie mleko przypali,
    ale wystarczy troszkę przewietrzyc...
  • del.wa.57 04.01.06, 19:47
    To prawda,troche przewietrzyć,zrobić przeciąg...oby ODÓR się ulotnił!!!!
    I zostanie świeże powietrzewink)
  • axsa 04.01.06, 17:11
    Ja napisałam do Ciebie właśnie z "oczkami", czudzysłowami i usmiechami, bo
    myślałam, że ot tak lekko napisałaś to co napisałaś. smile
    Myślałam, ze masz jakie takie poczucie humoru i już od tytułu listu do
    Ciebie "złapiesz" co jest grane.
    Widzę jednak że Ty odpowiadasz tak śmiertelnie poważnie i z takim zacięciem,
    że już zwątpiłam o co Ci chodzi. Nie przypuszczałam, ze nie wiesz takiej
    prostej rzeczy, ze w życiu bywa i "śmieszno i straszno", ale teraz...chyba
    muszę zacząć przypuszczać. wink
    Piszesz,że "wyłącznie smutasy". Nadal twierdzę, że nie tylko.
    Albo nie przeczytałaś ze zrozumieniem, albo no niestety, poczucie humoru masz
    jakie masz, a może już prawie nie masz. wink

    Ma być wesoło, radośnie i koniecznie bardzo jednotorowo z naszej strony, a
    odwrotnie z Twojej???
    Łomatkotynszajedynanajukochańsza, ja sie przecież nie umawiałam tu na jakieś
    występy, nie zamawiałam też recenzji.wink
    Jestem jaka jestem - raz salwy śmiechu, a raz rozpacz bezdenna i różne
    nastroje pomiędzy - jak to człowiek.

    No dobra, załóżmy, że Ty masz rację, więc pokaż jak to sobie wyobrażasz. smile
  • wredna2 05.01.06, 02:33
    axsa napisała:

    > Ja napisałam do Ciebie właśnie z "oczkami", czudzysłowami i usmiechami, bo
    > myślałam, że ot tak lekko napisałaś to co napisałaś. smile


    Bo tak było! Ta "chol..na tfu..." była z cudzysłowem i z usmieszkiem, wiec
    realizowała przyjęty tu regulaminwink, czemu więc mnie za to stawiacie pod
    pregierz?


    > Myślałam, ze masz jakie takie poczucie humoru i już od tytułu listu do
    > Ciebie "złapiesz" co jest grane.


    Ja wolę listy czytać od przodu! Poczucie humoru mam i na nim własnie zasadzała
    się moja "krytyka". To Wasze grono usiłuje mnie go pozbawic!


    > Widzę jednak że Ty odpowiadasz tak śmiertelnie poważnie i z takim zacięciem,
    > że już zwątpiłam o co Ci chodzi.


    Bo nie gustuje w domalowywaniu usmieszków wtedy, gdy w sposób rzeczowy staram
    sie uzasadnic swoje racje. Taki uśmieszek powoduje, że to co mówie staje sie
    farsą! Czyżbyś lubiła farsę?smile



    Nie przypuszczałam, ze nie wiesz takiej
    > prostej rzeczy, ze w życiu bywa i "śmieszno i straszno",



    No własnie....straszno mi....


    ale teraz...chyba
    > muszę zacząć przypuszczać. wink


    Ależ nie krepuj sie, w końcu kazdy człowiek jest szalenie skomplikowanym
    organizmem i często sam nie zna siebie. Ale za to inni znając go lepiej, często
    otwieraja te zamkniete klapki podswiadomości, nie mówiąc juz o oczachsmile




    > Piszesz,że "wyłącznie smutasy". Nadal twierdzę, że nie tylko.


    O ...widze, że posiłkujesz się podobnymi do moich , argumentami, wiec może nie
    jest ze mna jeszcze tak źle?smile
    No dobra, wygrałas! Przeczytam jeszcze raz tamten kontrowersyjny watek, bardzo
    dokładnie i ze zrozumieniem na jakie pozwoli mi moje tak wyjałowione poczucie
    humoru, które jeszcze niedawno było w pełnym rozkwicie.
    No ale lata lecą, panie dzieju, i podstepnny czas czyni spustoszenie w
    naszych / sorry: w moim?!/ mózgu! A moze nawet prostują mi się w nim fałdy? To
    by było tragiczne!


    > Albo nie przeczytałaś ze zrozumieniem, albo no niestety, poczucie humoru masz
    > jakie masz, a może już prawie nie masz. wink


    Och...no patrz akapit wyzej!



    > Ma być wesoło, radośnie i koniecznie bardzo jednotorowo z naszej strony, a
    > odwrotnie z Twojej???


    No dobra, skoro sie upierasz, niech tak będzie. Teraz juz boje sie
    protestowac wink



    > Łomatkotynszajedynanajukochańsza,


    Ciekawe co by na to powiedział prof. Miodek?



    ja sie przecież nie umawiałam tu na jakieś
    > występy, nie zamawiałam też recenzji.wink


    A szkoda! Dobra recenzja to połowa...no moze troszke mniej, sukcesusmile



    > Jestem jaka jestem - raz salwy śmiechu, a raz rozpacz bezdenna i różne
    > nastroje pomiędzy - jak to człowiek.



    Zmartwię Cię, ale ja mam podobnie...
    zycie mi ratujesz , kobietko wink



    > No dobra, załóżmy, że Ty masz rację, więc pokaż jak to sobie wyobrażasz. smile


    A dopiero co napisałaś " nie umawiałam się tu na jakies występy"...oj, kokietka
    kokietka wink

    No to dobranoc...i dzien dobry tezwink
    nie wredne


    --------------
    "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić!
  • wredna2 05.01.06, 02:40
    wredna2 napisała:

    > axsa napisała:

    > > Myślałam,[...]i już od tytułu listu do
    > > Ciebie "złapiesz" co jest grane.
    >
    >
    > Ja wolę listy czytać od przodu!


    Ten fragment, pewno ze względu na późną porą, źle odczytałam, więc odpowiedz
    jest bzdurna. / "od tytułu", przeczytałam jako "od tyłu"smile/
    Ale tez odpowiem! Nie "złapałam" bo z doświadczenia źle mi się kojarzy
    stawianie mnie do pionu w tytule! Niezależnie od ilosci dołaczonych uśmieszków.
    No cóz, tak mam...
  • natla 05.01.06, 09:51
    ....całą tą dyskusję przeniosę na wątek plotkarski? Tam
    się "pozabijajcie" wink)))))))))))))))))))))))
    A swoją drogą, patrzę na Was z boku i widzę jak może dojść do "przegrzewania
    bezpieczników" słowem pisanym. Ta sama dyskusja w rzeczywistości byłaby
    rozumiana bez podtekstów, myślę, że na wesoło i rzeczowo.
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • maladanka 05.01.06, 10:26
    KURNIAWA

    A suje śniegiem, a kręci, jakby diasi na kalenicy tańcowali,
    Powiadają
    I to już od rana - a już południe!
    Cudnie!.Wszędzie suto, wszędzie biało nasuło, zasypało psa z budą.
    Wylazł tylko przez dziurę, dokopał się do miski,
    Śpi, może mu się coś przyśni?
    Jakaś kość z rosołu z mięskiem pospołu pachnąca,
    Albo co innego dobrego.
    Dzieciska dziś nie pójdą do szkoły do Zakopanego.
    Zaspy "na chłopa zwyść"
    Na drogach, na płotach..
    Domów nie widać, dachów nie widać, ludzi nie widać,
    Świata nie widać, Tater nie widać!
    Jak za mgłą stoją mocarne.
    Ale w izbach cieplutko, bo ogacone przez śnieg,
    Utkane jak pod pierzyną..
    Tylko drzwi otworzyć na pole do drewutni niepodobna.
    Ogień pod kuchnią jest, zaraz będzie herbata z cytryną,
    Słodka, dobra na zimno, wzmocniona, ze śliwek.
    Ino GOPR będzie miał robotę
    Z tymi, co to szacunku dla gór nie mają..
    Może jakby zapłacili?
    A tak psinco. Tylko robota z tymi ceprami
    Ej pohukuje wiater od Tater
    A duje, a kręci, a poświstuje, kurniawa..


  • axsa 05.01.06, 10:37
    Adminko
    i tak zrobisz jak zachcesz.
    Wiedz jedynie, że ja nie chcę na żaden wątek plotkarski, i już!!!
    Bo ja nie mam zamiaru się zabijać. Zabicie to ja mam przecież u Ciebie, już
    dawno, obiecane.
    Proszę mna nie "tyrpac szurgajac" z wątku na wątek, bo się moge zapodziać w
    trakcie takiej przeprowadzki.
    Mówię poważnie.
    smile
  • natla 05.01.06, 10:41
    Ja też mówiłam poważnie, bo szkoda mi tego wątku "poezyjnego", ale skoro nie,
    to nie ma sprawy wink
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • wredna2 05.01.06, 10:46
    Ja zresztą też się nie zgadzam, po pierwsze dlatego, że jak mówicie na
    plotkarskim topór wisi nad głowami, a ja chce jeszcze pożyć.
    po drugie dlatego, że minął juz czas prześladowań za poglady, tym bardziej
    poglądy na "literaturę" / podobno nawet Ministerstwo ...i tak dalejwink/
    a po trzecie to co ma wspólnego " kreatywnośc literacka" z plotkami?! Że niby
    jedna baba drugiej babie powiedziwła wierszem? ...białym...? Eeeeeee.......smile

    --------------
    "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić! I co wtedy?!"
    ---------------
  • natla 05.01.06, 11:01
    Dobra, ze mną jak z dzieckiem, tylko niechaj to bedzie dyskusja nad literaturą,
    a nie "maglowe" łapanie sie za słówka albo maglowanie słówek wink))
    A wątek plotkarski niekoniecznie "robi za magiel", tam sie pisze wszystko poza
    tytułami wątków. To tak dla przypomnienia smile
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 05.01.06, 12:17
    Wredna zaczela juz chce mnie powiesic,,,tylko .....
    ZROBCIE DZIEKI JEJ POCZATKOWI>>>>SAD mnie o wszystko oskarzajacy.....
    trudno ,,,zrobcie

    za wiele,,popriostu za wiele ze mnie zrobila kogos ,,niepoczytalnego ,,czy wy
    naprawde nie widzicie????? czy udajecie>????/
    widzicie jak mozna mnie osobe ani razu tu (zanim nie przyszla wredna!)!!!!!!
    poobkreslac,,niewyuczona ,ja nie mam pojecia o cztytaniu ze zrozumieniem,oj
    wredna zeby CI tylko pan BOG dal rozumku co ja ma troszenketo i dwom by nam
    starczylosmile))
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    SLOWAMI KLIKANYMI ...brawo UDALO CI sie WREDNA>>>>>
    ki diabel mnie susil ,,nie zignorowac???????
    teraz zaplace bbbb mocno,,ciesz sie wredna udalo ci sie.........
  • tofika 05.01.06, 12:20
    Natluniu>>>TU nie MA i nIE bylo poezji,,,JAK mozesz tak niebezpicznie poprawiac
    Wredna,,,tu jest TFU,,,, wiecej nicsad
  • natla 05.01.06, 12:41
    Marylko, prosze, odpuść sobie Wredną....ona jest jedna i myśle, ze naprawdę tak
    żle o Twoich wierszach nie mysli, jak Ty to odebrałaś.
    Pokaż, ze sie żadną tam Wredną nie przejmujesz (wzór: Axsa, kurcze......Axsę za
    wzór stawiam, co Wy ze mną robicie wink))i dawaj porcyjkę swojej tfórczosciwink) na
    śniadanie......nabierz dystansu "do sprawy", przecież masz ogromne poczucie
    humoru i przeogromne serce.......tak sie miło Ciebie czyta...

    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • axsa 05.01.06, 13:43
    ... Gdybys Ty wiedziała jak ja się kiedyś nazywałam... to byś się nieźle
    obśmiała.
    A tak generalnie to mam pytanie /na podstawie takiej tam refleksji - "Axsę za
    wzór stawiam, co Wy ze mną robicie wink))/, co to za watpliwości Tobą telepią w
    sprawie stawiania mnie za przykład???
    No kurcze nieoskubane, to Ty nie wiesz,
    że w Międzynarodowym Biurze Miar i Wag w Sèvres koło Paryża
    jest wpis o tym,
    ze to ja stanowię wzorzec istoty ludzkiej przeznaczonej do stawiania za wzór???
    Powaznie się zastanawiam co się z Tobą kobieto dzieje?
    wink))
  • regine 05.01.06, 14:45
    Właśnie ja w powyższej sprawie....
    Trochę za dużo ostrych i paskudnych określeń tu na tym wątku padło wczoraj.
    Niech to forum nadal będzie: gładkie, układne i grzeczne, na takie weszłam i na
    takim chcę zostać !!!!
    Tofiko, wracaj, Wredna Cię przeprasza, nawet pisze, że nie będzie tu zaglądać.
    Zgoda jesteś na nią obrażona...Ale dlaczego całe foru, które Cię z
    przyjemnością czytało, ma na tym ucierpieć ????
    Czy na Wszystkich się obraziłaś ???
    Wredna ma swój wątek z wierszami, to podnieś rękawicę i napisz, co Ty myślisz o
    jej "wierszach z szuflady", Tobie też wolno !!!
    Nie rozumię, dlaczego boisz się nawet takiej krytyki ???
    Jest takie powiedzenie, które już tu było cytowane :
    "Prawdziwa cnota, krytyk się nie boi".
    Więc wracaj, pisz, bo naprawdę miło mi było Cię czytać, a że smutne komuś
    (Wrednej),wydaje się...
    Cóż nie zawsze smutne, mnie się wydawało, że bardziej dające do przemyśleń, niż
    smutne.
    Po prostu, "z życia wzięte". A rymowanek nie lubię, choć czasami i ja
    cosik "popełnię"smile))
    Więc jesteście obie dorosłe kobiety, proszę o zgodę.
    Tak moim zdaniem będzie najlepiej dla Wszystkich i dla Was obu.
    Proszę Marylko, Wredna wyciągnęła rękę smile))
    Piszę dziś , bo wczoraj "odcięta" byłam od forum
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • natla 05.01.06, 14:55
    Jak mi napiszesz, że nazywałaś sie wzór, to bedziesz musiała adminować, bo ja
    pęknę.
    A co do Sèvres pod Paryżem, to jak sama nie zobaczę, nie uwierzę , jasne? wink)
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • axsa 05.01.06, 16:04
    No... wtedy też istniały zdrobnienia.
    A do adminowania to nikt i nic nie byłoby mnie w stanie zmusić,
    nawet Ty "rozpękła na dwoje".
    wink)) smile)) smile))
  • natla 05.01.06, 16:22
    Na dwoje? Musisz mnie po kawałeczku zbierać po pokoju....wink)
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • axsa 05.01.06, 16:30
    Jakim prawem Ty sie wyśmiewasz z mojego rodowego nazwiska???
    Czekaj, powiem mamie, że śmiejesz sie z tego jak ona sie nazywa.
    wink))
  • natla 05.01.06, 16:35
    W końcu samaś mi się kazała śmiać....oooo jeszcze kawałek na monitorze, kurcze
    i to mózgu......no, już sie zebrałam w całosć wink
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • del.wa.57 05.01.06, 17:08
    Fajne wiersze!!!! nie ma co!!Ale wreszcie ROZEJM,troche milej się zrobiłowink))
    Nigdy więcej itd.....
  • del.wa.57 05.01.06, 17:09
    poprawka...to miał być taki tytułwink))
  • wredna2 05.01.06, 13:02
    Tofiko...ja składam broń/ w stosunku do Ciebie, rzecz jasna?smile/
    i obiecuję, że nigdy więcej nic nie powiem na Twój
    /o kurcze, znów mnie korciło...ale apage satanas smile/
    temat ani na temat żadnej rzeczy, która Twoja jest!
    Przyjmij ode mnie przeprosiny! Szczere!

    wr.2

    --------------
    "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić!
  • axsa 06.01.06, 08:31
    Tu też wklejam to co napisałam na wątku Do Wrednej.
    Mam nadzieję, że komuś ułatwi jakies sprawy.

    >>>>>>>>>

    Może już dosyć co???
    smile))
    Moze wyjdźmy z założenia,
    że jedna niedoczytała,
    druga niedopatrzyła
    trzecia napisała jakoś tak niedokładnie,
    czwartej wydało sie coś niesmaczne,
    piąta usłyszała nie to
    o czym chciała powiedzieć szósta,
    siódmą coś dotknęło,
    ósma wyobraziła sobie coś innego
    niż dziewiąta,
    a przecież wiadomo,

    że analizę
    utworów poetyckich
    zaczyna sie od sławetnego
    i juz na wszelkie sposoby obśmianego
    "Co autor miał na myśli..."

    Jesli któras z autorek wpisów
    następujących po wypowiedzi "Wrednej@.pl" wink))
    nie jest w stanie, z jakiegoś ważnego powodu,
    zmienić zdania,
    inaczej podejść do tej czy innej wypowiedzi,
    przyjąć jej wytłumaczenia i przeprosin,
    to niech sobie włączy ignor i olewator.
    Jednak ostrzegam, na niezbyt długo,
    bo takie machiny żrą dużo prądu
    i jak przyjdzie rachunek...
    wink))

    Można jeszcze poradzić sobie siłą własnych mięśni
    /żeby znowu nie wchodzić na płaszczyznę nieporozumienia
    - nie mam na myśli wzięcia się za kłaki/.
    Można po prostu
    "wziąć ten beret i odturlać" na bezpieczną odległość.
    wink))
    I proszę, żeby nikt nie próbował
    kombinować ...
    co też autor-ka miała na myśli...
    wink)) smile)) smile))

    >>>>>>>>>
  • tofika 06.01.06, 12:08
    smutne ale prawdziwe,

    Do PANI Wrednej,
    miczenie moje na przeprosiny,,
    przyjelam gdy je odczytalam,,,
    "MICZENIE CZASEM<JEST ZLOTEM"""""

    tylko tak mi smutno,,,
    BO TY PANI WREDNA WSZTYSTKICH tu PISZACYCH dotknelas ...
    i TWOJA SPRAWA ,,jak z tym poradzisz.
    moj nick do ciebie
    specjalny.."Niepoczytalna,,,,
    to nigdy mi nie przestanie bolec,,tak dorosla dojrzala kobieta ,,nie
    napisze-- a ty to uczynilas....
    BLAGAM NIC DO MNIE JUZ NIE PISZ<<OK ....ja przeprosiny TWOJE juz ..przyjelam..
  • sagittarius954 05.01.06, 20:32
    Chciałbym Wam przekazać jedyny zachowany smutas jak to określa
    wredna2.Przyjmijcie go proszę z wyrozumiałością.

    Dziś gdy wiesz , że nie kochasz mnie
    jest Ci lżej , nie przytłaczam Cię
    Idź już idź swoją drogą w świat
    nie oglądaj się bo wystarczy
    że ja widzę Cię
    Jesteś mgłą , bolesnym wspomnieniem
    omotaniem a jednak pragnieniem
    Nie rozpalę ogniska w sercu innej
    bo całując jej oczy szeptałbym Twoje imię
    Boję się sztyletu drwin Twoich
    czekałyby na mnie niczym nić tęsknoty
    Niech tak zostanie
    Patyna czasu osnuje myśli moje
    Tak trudno zasnąć to nie ja płaczę
    to poduszka szlocha za miękkością włosów Twych

    Obiecuję więcej smutasów nie będzie.
  • tofika 05.01.06, 20:51
    Dni dobre...

    Ufam twej wiedzy o zyciu.
    TRwamy,bo potrafimy...

    ni3w WIEM i
    w imie czego...

    tychg LAT NIE ODBIERZE ...
    BYC MOZE..
    NIKT!...
    MARIA R 1979...
    nAM
    MOZE nikt...
  • tofika 05.01.06, 20:55
    czY ZNASZ?;

    PRAWDE ? ,KTORA cie OTACZA?
    zYCIE-TRWANIE-mILOSC..
    rZECZY ,SKROMNE..
    MOZE PRAWDZIWE?
    sKAPE SA SLOWA
    WYTRWANIA....
    mALE...
    PRZEBRZMIALE...
    A ZAWSZE,ZAWSZE PRAWDZIWE

    BYC MOZE.....

    maria,r 1985...
    MARIA
  • regine 05.01.06, 21:09
    Zbyszku, może być i więcej Twych smutasów, są piękne smile))

    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 05.01.06, 21:10
    Toficzko, krótko :
    BARDZO DZIĘKUJĘ smile)))))))))))))))
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 05.01.06, 21:30
    Zbyszku,,,bardzo ,bardzo prosze i my prosimy tych kilka osob,,wszystko tu mozna
    bylo klikac ,,i smutek i wiatr i deszcz,i zagubienie.. i o milosci i o
    oczekiwaiach ..i smutno i chorobliwie,,bo nikt nie wie kiedy zninacka nas cos
    zlego zaatakuje...np ,,nieprzewidziana choroba,,bo jej nikt nie zaprasza ..a
    ona wejdzie...nie zdazylam...szkoda..nie zdazylam,,wklikac wierszy o innej ...
    tematyce...ale "wredna" mnie szybciej zaatakowala..niz ja zdazylam... trudno....
    .my tak tu pisalismy..to taki nasz uniwersalny katek...
    ale!!!!!!!!!!!
    znajdzie zawsze ktos kto kilkoma slowami moze na zawsze zniszczyc ..bo tak
    jest zyciu...tak bywa..nic nie mozna pozniej naprawic ,by bylo ,
    tak jak
    bylo......sad((tylko mi to pozostalo po BBBB kontroweryjnej kolezance z Forum...
    Zbyszku,,nie zapomnij ..tylko jak .przyjdzie cI na mysl pisz,,ja po urlopiku
    tez pewnie wroce... moze...
  • del.wa.57 05.01.06, 21:46
    Tofiko!!!pisz nam tu,pisz robisz to tak pięknie i wracaj tutaj szybciutko,nie
    przejmuj się niczym!!!człowiek jest silniejszy od konia-więcej wytrzyma
    (sprawdzone przezemnie)uśmiechnij się!!jutro będzie lepiej trala..la..la..wink))
  • del.wa.57 05.01.06, 21:59
  • del.wa.57 05.01.06, 22:06
    przeprzaszam za szybko mi poszłocrying
    Tofiko cos Ci zacytuje,pasuje do sytuacji...
    ''Nie wszystko co sie myśli,nadaje się do powiedzenia,
    ale wszystko co się mówi nadaje sie do do myślenia''

    Nie ma w tym żadnych podtekstów,gdzies to czytalam i zapamietam,nawet nie
    wiem /czyje to/
    Albo to;
    Są lzy ci jak ogień palą.
    Sa serca,które się nigdy nie żalą.
    Są krzywdy na które nie ma sędziego,
    więc kiedy płaczesz-nie pytam dlaczego?

    to troche smutne? ale pięknewink))
  • tofika 05.01.06, 22:23
    Delwuniu..ty potrafisz..... fakt mi duzo do smiechu nie trzeba.....
    ale pieknie mnie ...
    nic nie mowiesmile))
    wytracilas mnie z rownowagismile)))))
  • krista57 05.01.06, 21:22
    Jak juz pisalam niewiele czytam poezji...ale wiersze Tofiki podobaja mi się.
    Nie wiem jak bym zareagowala,gdyby ktos skrytykował "co mi w duszy gra",
    przeciez to my prawie zmusilysmy Ją ....na otworzenie sie dla nas.
    Teraz ..wiersz napisany dla mnie,nie wiem czy smutas czy milosny...ale co mi tam?
    Miłość
    Jest czekaniem
    na niebieski mrok
    na zieloność traw
    na pieszczotę rzęs

    Czekaniem na
    kroki
    szelesty
    listy
    na pukanie do drzwi

    Czekaniem
    na spelnienie
    trwanie
    zrozumienie

    Czekaniem
    na potwierdzenie
    na krzyk protestu

    Czekaniem
    na sen
    na świt
    na koniec świta

    Szczecin,11.IX.1970 /z wiarą,że i w Jej życiu tak będzie H.S/
  • tofika 05.01.06, 22:27
    Krista....
    """wiesz ty co ,,moj kochany wiesz ty co"""
    ,,,,po latach a napisalabym tak.....
    kRISTA TY CICHUTKO CO CHWILA MU LISCIK POSYLASZ,,,
    TO ,,NIC CZY PISZESZ MU TO,,CZY TYLKO POSYLASZ MYSLAMI ,,TO MA TAKIE SAMO
    ZNACZENIE CZY R. 1970 ,CZY 2006?smile)))))))))))
  • sagittarius954 06.01.06, 10:08
    i pij pij tę miłość powoli
    sącz krople czerwone do woli
    lecz gdy namiastkę piołunu poczujesz
    zza zaciśniętych powiek wydobądź
    obraz słodyczy ostatniej
    i zapamiętaj Ją na zawsze
  • regine 06.01.06, 11:21
    Krótkie, czy długie...
    I tak podziwiam Was, za te wasze wierszyki smile))
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • lucjona 06.01.06, 16:54
    Zbigniewsmile
    nie wazne
    ,ze takich kilka slow...
    a ile maja znaczenia..
    tylko ten rozumie kto potrafi.......
  • yoanna 20.01.06, 00:06
    Widać wyraźnie ślady rocznic,pożegnań...
    Dołożę coś mojego...dla odchodzących.

    Są takie miejsca
    z których czas
    zabrać niczego nie zdoła
    Wszystko już oddane...
    Jest taki czas,
    że w tych Miejscach
    zostaje spokój tylko
    bo żal już wypłakany .

    Odwiedzam je czasami.

    Są takie miejsca
    w których zostały
    wspomnienia,
    te malowane ciepłem, radością
    jak barwne witraże spełnienia...
    w tych Miejscach
    szukam siły...

    Odwiedzam je czasami.

    Są takie miejsca
    w to wierzę
    choć jeszcze nie poznane...
    w tych Miejscach
    połączę w jeden splot
    myśli zerwane nie w porę
    Ożyją zastygłe słowa
    w pół życia odebrane

    Są takie miejsca...

    Odwiedzę je kiedyś

    in memoriam...
    (Krystynie i Romkowi)
  • sagittarius954 19.01.06, 10:23

    Gdy w sercu czujesz ciężar kamienia
    i przyjaciół w koło ubywa
    wargi same szepczą słowa pocieszenia
    a ikona co na ścianie wisi zamilkła
    nie chce się odzywać
    stare zdjęcia przejżyj oczyma
    ciepło pamięci w duszy się rozleje
    pamiętnik odkurz z półeczki
    wysacz z niego nadzieję
    sprawdź każdy kącik w mieszkaniu
    usiądź w fotelu wygodnie odsapnij
    i pomyśl sobie że nie tylko ty dzisiaj
    cierpisz samotność i zapomnienie.
  • maladanka 19.01.06, 11:07
    Jak wiadomo,mój slubny nie pisuje na forum ale doskonale jest zorientowany w
    tym co tu się dzieje
    taki wierszyk jego podrzucę bo akurat na czasie
    BIAŁA MIŁOŚĆ

    Biała miłość na śniegu, miłość i śnieg
    Więc, by rzecz ująć najprościej
    Przyszedł czas, żeby napisać wiersz
    Wiersz o narciarskiej miłości.

    Poznał ją w ludnym schronisku
    Przy dźwiękach gitar i pieśni
    Za oknem mróz skrzypiał siarczysty
    Za oknem stał księżyc i jeśli
    Nigdy wam dane nie było
    Spędzać wieczorów takich
    W takiej zacisznej chatynce
    To pozostańcie w fotelach
    Spokojnie chlipiąc kawę

    Lub jedźcie z nami w góry
    Gdzie słońce świeci radośnie
    Gdzie księżyc nad białą krainą
    Aż serce rośnie .

    Miała wiec oczy zielone i włosy ciemne jak noc
    Sylwetkę nieziemską, nie powiem i charakterek jak kot
    I miała nosek mały i usta pełne różowe
    Nogi bajeczne a na nich- czerwone buty zjazdowe!

    Zwinna jak młoda łania , kładła się w śmigu na śniegu
    A przeźroczysty pióropusz wirował na holwegu..
    On wpadł po same uszy i w skrętach kreślił słowa
    Które się lęgną w duszy , gdy uczuć spadnie ponowa

    Szczyt stał w srebrzystej bieli, przytulił ją mocno do siebie
    Ona mówiła, że kocha, a on był w ósmym niebie
    Potem oboje spłynęli razem w dolinę
    Ślad po nich tylko pozostał, jak serpentyna.

    Wiatr śpiewał cicho za oknem, schroniska ciepłe ściany
    Ktoś brzękał na gitarze, ktoś w karty grał jak narwany
    Oparła mu głowę o ramię, a on przytulił ją mocno
    Potem przy dźwiękach gitary tańczyli po ciszę nocną

    Ą gdy już księżyc pyzaty usiadł na sennym schronisku
    I sypał iskry ze srebra, byli już bardzo blisko.
    Więcej wam o tym nie powiem,opuśćmy tutaj kurtynę...
    Pogody z tego wiersza weźcie choć odrobinę
    Może się czasem przyda, może wam świat ożywi
    Przyjedźcie, zostańcie z nami, gdzie żyją ludzie szczęśliwi


  • natla 19.01.06, 11:20
    Nie wiem jak Twój ślubny to robi, ale potrafi idealnie oddać
    nastrój...dosłownie człowiek jest "w środku akcji" smile
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 19.01.06, 11:23
    Ładne i Twego Ślubnego, Dnusiu i Strzelca smile)
    Dwa tak bardzo różne, a mówiące tak wiele...
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • emma50 19.01.06, 11:40
    Pojedziemy z moim ślubnym w góry nałapać trochę tego szczęścia. Danusia - gdzie
    jest to schronisko?
  • maladanka 19.01.06, 19:55
    Emmo,wiesz,teraz już trudno o takie schroniska,ale jakies małe bacówki takie do
    30-osób jeszcze klimat trzymają.
  • tofika 19.01.06, 20:14
    Zbyszku,nie badz juz smutny nigdy wiecej...
    beda jeszcze dobre same dobre DNI,,
    wiec Nosek do gory,,i klikaj,,a nie cicho siedzisz,,
    jakbys sie w myszke zamienil i kotka bal?
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Maladanusko,ty to masz romantiko u boku ,,super,
    rad Twego slubnego poslucham i zaczne na wesolo i roznie pisaniesmile)))

    >>>A CO MI TAM>>>>>>fik,fik fikne i juz jest swiat weselszysmile)))))
  • sagittarius954 19.01.06, 21:32
    Tofiko praca praca praca a ten wierszyk krótki to o znajomym odszedł
    cichutko...był sam ...
  • tofika 19.01.06, 22:26
  • aaj3 20.01.06, 00:12
    Tofiko ja jestem pod ogromnym urokiem Twoich wierszy.Nie wiem czy pamiętasz że,
    Natla właśnie tu mnie znalazła,wsród Twoich wierszy.Myślę że takich jak ja,po
    cichu Cię czytających jest więcej.Jeśli mozesz komuś sprawić radość swoim
    pisaniem,to rób to,coraz mniej jest ludzi bezinteresownie dających siebie
    innym.Ty w swoich wierszach to robisz i chwała Ci za to.
  • tofika 20.01.06, 07:51
    aaj3,zebys wiedziala ...zebys ty wiedziala jak bardzopotrzebowalam ,,po
    ostatniej determinacji,,, slow...
    I MAM i wiem I mam ,,juz od tylu osob ...jak bbbb jestem WAM wdzieczna,
    ---mi moje" bazgranie"--- zycie uratowalo,ja wiem czym bylo i jest,
    moze ktos czuwal i wiedzial ,jak mi pomoc..i dal mi czas od czasu --vene?
    wiem,,mam tyle dowodow na to,ze
    sa LUDZIE... o wielkim sercu,,
    tak jest i musi byc... jestesmy przeciez najbardziej inteligentna istota
    ZIEMSKA,, wiec nie mozemy byc "NIKIM" jestesmy >">KIMS:smile)))
  • tofika 20.01.06, 08:01
    sorry,,bbb przepraszam "To jeden z lepszych watków na tym forum"
    taki zawrot glowy mi aaj3 uczynilas ze tytul nie spostrzeglam i sorry ,,bo
    wyszlo tak niefortunnie troszke zarozumiale..a taka nie jestem...
    jesli dzis tak mam,,to na spotkaniu w niedziele z wnuczetami tez bedzie
    przecudnie
    .......tych pare slow ,,a jakie mocne i lecznicze...w momentach niewiary czy
    aby napewno cos zlego nie uczynilam,,odpwiadajac WREDNEJ,,,BB ZALUJE ZE DO
    NIEJ ODEZWALAM............TROSZKE MAMY WIERSZOWY WATEK PRZEZ TO ZASMIECONY....
    MOZE DA SIE COS Z TYM ZROBIC? ZEBY PRZENIESC GDZIES ... "CZESC
    ZASMIECENIA'TZN WPIS WREDNEJ NIECH ZOSTANIE,,OCZYWISCIE ,,A MOJE
    WYMAZAC ,,BLAGAM,,,nATLUS>>>>>> ...
    ________________________________________________________________________________
    ___________________________________________________________________________smile))
    "aLE TO JUZ BYLO I NIE WROCI....WIECEJ..BO CHOC TYLE LAT PRZYBYLO....
    TO DO PRZODU WCIAZ ... WYRYWA GLUPIE SERCE"smile))))
  • halina501 20.01.06, 12:12
    Witamsmile)
    Mam na imię Halina.
    Czytam ten wątek i podziwiam lekkość wydobywania własnych myśli i odczuć na
    zewnątrz.
    To naprawdę wielki dar i nie należy go zmarnować.
    Nie zakopujcie swoich talentów.
    Piszcie.

    Tofffisiu,bardzo się wzruszyłam , do łez,czytając Twój wiersz pt:"Oczekiwanie".
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich tutaj piszących.
    Dobrego dnia.
    Halina


    --
    Żyj i pozwól innym żyć smile))
  • natla 20.01.06, 12:17
    Halinko, może Ty otworzysz swoją szuflade.....smile
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 20.01.06, 12:33
    dzis,dzis dopiero bardzo uwaznie poczytalam kilkakrotnie Twoje
    'Wierszoklikanie...
    ale mam ogrom slow do Ciebie,
    tak Aniu--bogactwo ,,ogromne bogactwo w Tobie trwa,
    Twojej ,,,jestem ... tzn,, jeszcze wiele razy kazdy wers ..kazde slowo..
    bedzie czytany,nawet nie wyobrazasz,jak dzis sobie pewne sprawy
    przeanalizowalam,dzieki Twoim tu umieszczonym Venowym "Pomyslom"
    Dziekuje ..ANIU...
  • halina501 21.01.06, 20:12
    Droga Natlosmile)
    Chętnie zdradziłabym Wam zawartość swojej "Szufladnii Wierszolandii",ale
    takowej nie posiadam.
    Mam natomiast inny sposób na przedstawianie świata oglądanego moimi
    oczami.Pomaga mi w tym aparat fotograficzny smile))
    --
    Żyj i pozwól innym żyć smile))
  • tofika 20.01.06, 14:00
    Milo ze znalazlas czas i odwiedzilas,
    dziekuje za dobre slowa,, juz .. w imieniu tez klikajacych tu cos swojego...
    ---- wiem ze wrocisz,wiem,, pobywaj z nami, badz wsrod Nassmile))pozdrawiam a to
    ci ....to -fika?smile)))
  • yoanna 20.01.06, 14:41
    Witaj Halinkowink
    --
    "Prowadź mnie, niech cały świat mi raz zazdrości..."
  • halina501 21.01.06, 20:24
    Miło jest w labiryncie forumowych korytarzy natknąć się na sympatycznego
    buziaka smile)
    Witajsmile
    --
    Żyj i pozwól innym żyć smile))
  • regine 23.01.06, 13:21
    Halinko501, witaj smile)
    Obiecałaś swoje wiersze, "pisane" aparatem do zdjęć.
    Proszę umieć tych swoich "kilka wierszy z kliszy" też takie lubimy.
    Pozdrawiam cieplutko smile))
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • halina501 23.01.06, 20:53
    Podoba mi się ten pomysł regine smile))

    Posiadanie aparatu cyfrowego juz od jakiegoś czasu było moim marzeniem.
    No i spełniło się ono w dniu moich urodzin.
    Radość była ogromna a aparat stał się nieodłączną częścią mojego życia smile))
    Prawie się z nim nie rozstaję wink

    W tej galeryjce są zamieszczone zdjęcia z okolicy,w której mieszkam.
    Miłego oglądania .

    halina3.wordsight.com/
    Pozdrawiam serdecznie.
    Halina


    --
    Żyj i pozwól innym żyć smile))
  • regine 23.01.06, 21:03
    Piękne zjęcia Halinko, podobała mi się biała róża, ptaszek w "niewoli",
    kwitnące glony, kaczuszki żerujące i przecudowna łabędzia rodzina.
    Dziękuję za spacer nad zalewem, przyjemnie było spacerować,
    gdy za oknem - 22smile)))
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • natla 23.01.06, 22:30
    Halinko, śliczne te zdjecia, masz talent. A przede wszystkim ... widzisz.
    Pozwolisz, że umieszcze również te zdjęcia w "Kąciku fotograficznym".
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • yoanna 23.01.06, 17:47
    Buziaczki Halinkowink
    Szybciutko rozpakuj swój fotograficzny kramik, wiem że sporo masz do pokazaniawink)
    --
    "Prowadź mnie, niech cały świat mi raz zazdrości..."
  • halina501 21.01.06, 20:18
    Jasne,że wrócę Tofffisiusmile))
    W końcu to jest także mój przedział "pół_wiekowy".
    A i znam skądinąd niektóre nicki wpisujące się tutaj,które serdecznie pozdrawiamsmile
    --
    Żyj i pozwól innym żyć smile))
  • tofika 25.01.06, 19:44
    Halinko,,Ty moje swiatelkosmile))

    A do Natli....tak kiedys wpisalamsmile
    "Natla ma tyle w zanadrzu....
    tylko szuflady nie moze otworzyc.... moze Top jej pomoze ,jak umiesci
    smycz,jak wyrwie to pojemnosc szuflady wysypie sie ,i Natla NAM cos
    wpisze>smile)))"Czekam>>>> mocno ,,czekamsmile



  • natla 25.01.06, 21:13
    Tofiko, ja nigdy nie pisałam prawdziwych wierszy....nie porafię sie przebic
    przez skorupę.....ja tylko częstochowskie rymy smile))
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • sagittarius954 25.01.06, 21:24
    Proszę Cię, chociaż jeden rymik...
  • natla 25.01.06, 21:32
    Biegaj na właściwy wątek...czyli "Ukałdamy wiersze......"....tylko sie nie
    przestrasz wink)
    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 28.01.06, 11:52
    inteligentna
    ??????????...
    tak pieknie zadbana..

    ma w sobie tyle

    prowokacji...

    jeszcze uklada slowa rozmowy...

    by przyjazn

    prawdziwa przetrwala...

    tak szalenie pragnie

    byc zauwazana...

    nad podziw zaznacza wciaz..

    jak jest wolna....

    Wyzwolona...

    a cieple spojrzenie ...

    glos w sluchawce...

    gdzie sie podzialy

    uparte slowa...

    czy mialabys znow

    madre slowa ...

    jak w tym swiecie zyc?

    dlaczego granice przyjazni

    tak probuja cie

    odmienic ? na lepsza czy calkiem

    zupelnie nie do

    poznania...

    dlaczego milosc ma

    tak czesto malo inteligencjii..

    &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
    Jeszcze chwilke..
    jeszcze moment..
    jeszcze troszke..
    znies bol..
    wytrwaj w cierpieniu...
    Nie Ustawaj nigdy przenigdy ..
    uwierz w powrot do zdrowia...
    ----to tylko malenka przerwa....

    Niezaproszona...
    TYLe Radosci wokol masz,
    za szyba pociagu zielen taka czysciutka,
    delikatny wiatr czujesz ...
    na lezka pokryta twoja twarz...
    Taka jestes przeciez szczesliwa
    Ktos...co po moze zniesc bol..
    Masz taka moc w przekonywaniu,
    ze to wszystkotongue_outRAWDA...
    Najprawdziwsza..
    I jeszcze ..
    jaki ktos ,,inny..
    ubogi na tej Ziemi...
    bo nie potrafi odczuwac...ciesz sie ..bo ty tak...
    pkp -olszt-warszawa maj 2001r

    Jeszcze chwilke..
    jeszcze moment..
    jeszcze troszke..
    znies bol..
    wytrwaj w cierpieniu...
    Nie Ustawaj nigdy przenigdy ..
    uwierz w powrot do zdrowia...
    ----to tylko malenka przerwa....

    $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

    Kochajmy Zycie,
    badzmy wyrozumiali ,do slabosci,
    nie krytykujmy tak odwaznie i z pycha....
    nie dotykajmy najczulszych sfer ,
    TAK,by kogos upokorzyc ,
    drwic lub zabrac --
    czego nie powinnismy ..jego Ego,
    po to istniejemy ,by nasze mysli
    nie ranily...
    nacodzien ..nie od swieta,
    po co tak byc zadufanym w sobie?
    przeciez mozna tak zwyczajnie..
    --czy kogos nie boli falszywe slowo?
    czy tak wiele kosztuje dobroc?
    komu moze przeszkadzac usmiech?
    ma az tyle w sobie zacietej krnabrnosci by komus dokuczyc,
    tak bardzo pragne zwyczajnosci ...nieudawanej


    Prostolinijnej od serca,,
    mowa jest tak piekna..
    dar ludziom podany,
    a klikany i pisany ..tak boli...
    taka jest prawda....
    $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
    Jeszcze chwilke..
    jeszcze moment..
    jeszcze troszke..
    znies bol..
    wytrwaj w cierpieniu...
    Nie Ustawaj nigdy przenigdy ..
    uwierz w powrot do zdrowia...
    ----to tylko malenka przerwa....Prostolinijnej od serca,,
    mowa jest tak piekna..
    dar ludziom podany,
    a klikany i pisany ..tak boli...
    taka jest prawda....
    Jeszcze chwilke..
    jeszcze moment..
    jeszcze troszke..
    znies bol..
    wytrwaj w cierpieniu...
    Nie Ustawaj nigdy przenigdy ..
    uwierz w powrot do zdrowia...
    ----to tylko malenka przerwa....

    ACH zycie ,jak ja Cie kocham...
    "ZEGAR niech dzwoni..
    dni uplywaja..
    ja pozostaje..."
    ZYCIE JEST CZASEM malenka KROPELKA,
    ALE GDY POTRAFIMY ,,,ZAMIENIA W CUDOWNY OGROMNY OCEAN,
    TAK BARDZO DUZO ....ZALEZY SZCZEGOLNIE OD NAS..


    sad((znow mi nic nie wyszlo --wesolego,
    ale coz ..mam prawo do rozmyslan....pozdrawiam czytajacych i tych ktorzy wcale
    nie zagladna tutaj,mozna zawsze ominac --moje wpisy...smile)))))))))))))))ale
    zaraz fiknesmile))
  • wiktoria53 28.01.06, 12:10
    Nie zagladam tu, teraz poczytałam Twoje wiersze. Smutne, ale prawdziwe o
    przyjaźni, miłości naszym bezcennym życiu. Tak racja !!!!!! Kochajmy życie mimo
    różnych w nim zawirowań, wichrów. Doszukiwać się należy tych dobrych stron
    naszego życia, pamietać to co miłe i dobre.Pozdrawiam Cię Tofiko i pisz, pisz -
    czujesz taką potrzebę.smile
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • aaj3 30.01.06, 11:53
    ja wiem, że Ty wiesz za co....
    --
    ....To tylko maleńka przerwa....
  • sagittarius954 30.01.06, 16:12
    Ty, który jedną myślą bezkresną powołujesz nowe światy
    Czemu zabierasz nam to co kochamy
    Dlaczego krzywdzisz znakiem nie znanym
    Zupełnie dla nas nie zrozumianym
    Czemu pozwalasz ciagle pamiętać
    Krzywd cały rodzaj ludzkiego bytu
    Choć każdy skrawek Twojej potęgi
    Został zdeptany przez czyny grzeszne
    Pozwalasz trwać wznosić się i padać
    I nigdy ręki Twej nie zobaczymy
    Nie poczujemy tchnienia Twej dobroci
    O jedno jednak proszę Ciebie Boże
    Pozwól pozostać nam w cieniu Edenu
    Zanieś nas jak piasek na jego krańce
    Rozsyp na obrzeżach krainy swojej
    Niech nasze myśli spoczną obok Twoich
    Zaznając ukojenia od ziemskich spraw
    Nie zrozumiane niech stanie się jasne.
  • tofika 30.01.06, 17:22
    pojechali..
    tak zwyczajnie tak poprostu,
    pa,bede jutro..
    wroce...
    pojechali,
    posluchac golebiej mowy
    tak im bliskiej...
    podziwiac stapania kroczkow
    przecudnych ptakow,
    podziwiac ich barwy ,piorka snieznoniebiesko ,
    zolte i biale i jakie tam jeszcze....
    ozdoby przepiekne na czubkach ptasich glowek,
    sluchali ich grugrugru.....

    Pojechali....
    dlaczego nie wroca...
    nie moge znalezc odpowiedzi...
    jacy jestesmy malusi wobec wszystkiego co nam zagraza...
    dlaczego nasza inteligencja jest taka zawodna???
    mam tyle wiery w to ,ze Pan Bog Nie Karze,
    ,nie to tylko kolejny Ludzki Blad ,,a tyle istnien
    dlaczego nie ma ich wsrod nas?
  • sagittarius954 30.01.06, 19:30
    Tofiko, szczęśliwa jesteś,że rozumiesz, że wiesz ,że jesteś pewna ale zimą bez
    bezpośredniego kontaktu z przyrodą nie dam rady rozebrać, zastanowić się,
    pochylić nad tym co przekazałaś, może trzeba wyjść w śnieżną biel...życie to też
    ten kamień co leży w oddali od siedzib człowieka kto wie po co on tam jest
  • dankarol 30.01.06, 21:12
    Tofiko ,Sagittariusie dzięki
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • regine 30.01.06, 23:34
    Ładne, a przede wszystkim mądre i tak pełne przemyśleń....
    Dziękuję, kochani nasi wierszopisarze, dziękuję smile)))
    --
    _____________________________________________________
    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 31.01.06, 06:48
    Wsrod wzburzonych fal
    tajemne moce..
    Trudne,niejasne
    bezimienne...
    Wezbrane sily fal
    tyle potrafia..
    Zniszczyc,zniweczyc
    odszukac,odnalezc,
    zgubic...
    Znow tesknota przepelniona
    ogarnieta sila znaczenia..

    Czuje barwe jasna
    delikatna
    bicia Twego serca...

    Mysl szybka czyni taki zawod...
    fale mkna,plyna..
    zjawiaja i gina
    Wiatr wie co czyni..

    Bezgraniczna tesknota fal...
    a one czuja to,co my?....
    maja swoj los rozgoryczenia..

    CZy fale wod Baltyku
    znaja glos Twego serca...

    Swinoujscie grudz 1991r

  • sagittarius954 31.05.06, 16:22
    Żółte mlecze stoją na łące
    a ty jesteś w pięknej sukience
    stałaś się kwiatem na wiosnę
    serce moje wypełniasz radością

    Chmury chmury biegną po niebie
    i znikają w dali odległej
    kładą cieniem wspomnienia na łące
    lecz ja mam Cię ciągle dla siebie

    Promyk słońca wplótł się w Twoje włosy
    i oświetla twarz radosną
    a ja stoję i patrzę zdumiony
    jak urodą przyćmiewasz dywan wiosny

    Słońce słońce słońce na niebie
    obok chmury piętrzące się białe
    czar wspomnień powraca do mnie
    wciąż za rękę trzymam cię mocno

    Znów otwieram swe serce dla Ciebie
    darząc uczuciem i tą okolicę
    której stałaś się częścią nie małą
    obraz ten chowam w swojej pamięci

    Chmury chmury biegną po niebie
    i znikają w dali odległej
    kładą cieniem wspomnienia na łące
    lecz ja mam Cię ciągle dla siebie

    Kartki z kalendarza pożółkną wreszcie
    lecz me serce otwarte dla Ciebie
    żółte mlecze wzlecą do nieba
    jak ma miłość która otacza Ciebie

    Słońce słońce słońce na niebie
    obok chmury piętrzą się białe
    czar wspomnień powraca do mnie
    wciąż za rękę trzymam Cię

    Chmury chmury biegną po niebie
    i znikają w dali odległej
    kładą cieniem wspomnienia na łące
    lecz ja mam Cię ciągle dla siebie.

  • del.wa.57 31.05.06, 18:03
    Ciekawe kogo Sagi tak wspomina?
    Uchylisz/rombka/tajemnicy????
    smile)))
  • sagittarius954 31.05.06, 18:06
    kobietę ...smile
  • del.wa.57 31.05.06, 18:09
    Dobrze,ze napisałeś bo bym sie nie domyśliłasmile))))))
    Dzięki to piękne.
  • del.wa.57 31.05.06, 18:12
    Bliskość ukochanego

    Gdy słońca blask nad morza lśni głębiną,
    Myślę o tobie, miły.
    Wzywałam cię, gdy księżyc niebem płynął
    I zdroje się srebrzyły.

    Widzę cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi
    Szarym zasnuty pyłem,
    A nocą gdzieś wędrowiec drży ubogi
    Na ścieżynie zawiłej.

    Słyszę twój głoś w szumie spienionej fali
    Bijącej o wybrzeże
    Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali
    W zamierającym szmerze.

    I wtedy wiem, że jesteś przy mnie, blisko,
    Choć oddal cię ukryła -
    Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysną
    O, gdybym z tobą była!

    Johann Wolfgang Goethe
  • del.wa.57 31.05.06, 18:15
    Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził.
    Nie był płaczem dla niego, chociaż mógł być o nim.
    To był wiatr, dygot szyby, obce sprawom ludzi.

    I półprzytomny wstyd, że ona tak się trudzi,
    to, co tłumione czyniąc podwójnie tłumionym
    przez to, że w nocy płacze. Nie jej płacz go zbudził:

    ile więc był wcześniej nocy, gdy nie zwrócił
    uwagi - gdy skrzyp drewna, trzepiąca o komin
    gałąź, wiatr, dygot szyby związek z prawdą ludzi

    negowały staranniej: ich szmer gasł, nim wrzucił
    do skrzynki bezsenności rzeczowy anonim:
    "Płakała w nocy, chociaż nie jej płacz cię zbudził"?

    Na wyciągnięcie ręki - ci dotkliwie drudzy,
    niedotykalnie drodzy ze swoim " Śpij, pomiń
    snem tę wilgoć poduszki, nocne prawo ludzi".

    I nie wyciągnął ręki. Zakłóciłby, zbrudził
    toporniejszą tkliwością jej tkliwość: " Zapomnij.
    Płakałam w nocy, ale nie mój płacz cię zbudził,
    To był wiatr, dygot szyby, obce sprawom ludzi."

    Stanisław Barańczak
  • sagittarius954 31.05.06, 18:20
    Ech..." zdroje się srebrzyły" , ,"scieżynie zawiłej" , "słuchać dali" zwroty
    które zostają wpamięci , piękne ...smile
  • del.wa.57 31.05.06, 18:38
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
    Zamiast dmuchać na zimne
    Na gorącym się sparzyć
    Z deszczu pobiec pod rynnę
    Trzeba marzyć

    Gdy spadają jak liście
    Kartki dat z kalendarzy
    Kiedy szaro i mgliście
    Trzeba marzyć
    W chłodnej, pustej godzinie
    Na swój los się odważyć
    Nim twe szczęście cię minie
    Trzeba marzyć

    W rytmie wietrznej tęsknoty
    Wraca fala do plaży
    Ty pamiętaj wciąż o tym
    Trzeba marzyć
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć

    Jonasz Kofta.
  • regine 31.05.06, 20:13
    Aleście tu naskorobali.
    Zbyszku, co za piękne wspomnienia...Chciałaby mnieć takie...
    Poczekam, może i ja będę miała co wspomninać smile
    Zazdroszczę Ci trochę...Ale już niedługo, poczekaj....Jak wrócę z Ukrainy.
    Też może będą jakieś "Wspomnienia".
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • tofika 31.05.06, 20:21
    Jeszcze tak mi nie zdarzylo...ja poprostu ,,czytalammm a wreszcie natchnelo
    mnie ---jakas wymyslna melodia i
    Zbyszka Wiersz sobie Spiewam,,bo tam sa takie fajniutkie powtarzjace sie
    refreniki...jak mi sie podoba ...jeszcze sobie zanucesmilezaspiewam...co sie ze
    mna stalo?hm?
  • sagittarius954 31.05.06, 21:00
    Czy znacie piosenkę waweli?smile
  • sagittarius954 31.05.06, 21:03
    Bodajże białe latawce ... tak tofiko to miała być piosenkasmile)
  • sagittarius954 03.02.06, 16:15
    Co widzisz we mnie
    Weroniko
    Czy jesteś ze mną
    dla tych kilku chwil
    Gdy upijamy się sobą
    leżymy po spełnieniu cichutko
    I patrzymy w sufit
    jakbyśmy tam widzieli sens istnienia
    Czy dla wypełnienia czasu
    gdy wracasz zmęczona z pracy
    Wylewasz na mnie wszystkie żale
    napływające przez krótkie godziny
    Nie jestem romantyczny
    nie potrafię mówić ze swadą
    Jaka jesteś cudowna
    Twoje oczy patrzące w zadumie
    w białe kartki zapisane młodą ręką

    Nie potrafią tryskać iskierkami
    jak kiedyś
    Patrząc w niebo widziałaś
    w gwiazdach mój cień
    I nie obruszałaś się na mnie
    gdy niezręcznie stawiałem filiżankę na spodek
    Widzę jak oddalasz się ode mnie
    powolutku i nieustannie aż znikniesz
    Proszę weź moją rękę
    idźmy dalej.


  • wiktoria53 03.02.06, 16:39
    Sgr, piękny wiersz, przeczytałam go kilka razy.Dziękuję smile
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • sagittarius954 03.02.06, 16:56
    To ja Tobie dziękuję, za to , że chciałaś kliknąć i troszkę się zadumać.smile
  • wiktoria53 03.02.06, 17:30
    Powiem Ci w tajemnicy, ze wszystkie Twoje wiersze przeczytałam kilka
    razy.Pięknie piszesz o tym, co targa naszymi uczuciami.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • sagittarius954 03.02.06, 18:00
    Co Ciebie uwiera , uwiera również mnie.
  • czarny.humor 03.02.06, 19:48
    Często tu zaglądam od samego początku, choć się nie ujawniam.

    I cieszę się, że ciągle ktoś nowy dołącza ze swoim talentem.

    smile))
    --
    I mimo wszystko lubię Cię.
    --
    Qrczę!! Ale mam głupią sygnaturkę!!
  • aaj3 03.02.06, 20:51
    Kobieta nie zawiedzie męża,nie zdradzi,chyba że sam w niej serce zepsuje albo
    je podepcze,albo zrazi i odepchnie swoją małością,swoim egoizmem,swoją
    ciasnotą,swoją lichą i nędzną naturą.Kochaj ją!Niech ona czuje sie nie tylko
    twoją samicą,ale twoją najdroższą istotą,twoim partnerem,przyjacielem,noś ją w
    sercu,niech jej będzie ciepło,niech się czuje potrzebna a wówczas,bądź
    spokojny,co rok będzie mocniej cię kochać.Nie dasz jej tego ,zranisz,
    skrzywdzisz,swoją lichotą ,egoizmem-to odejdzie!!Odejdzie,jak tylko jakieś
    szlachetniejsze ręce wyciągną się ku niej,bo musi odejść,bo ona tego ciepła,
    tego uznania,tej miłości potrzebuje jak powietrza do oddechu.......

    tak mi się wydaje ....
    --
    ....To tylko maleńka przerwa...
  • maladanka 14.02.06, 14:41

    SKĄD SIĘ WZIĘŁY WALENTYNKI

    Ktoś tam patrząc w ruń zieloną
    Przedtem whisky wypił skrzynkę
    Walnął się porządnie w głowę
    I wymyślił Walentynki

    Wymyślił dzień Walentyna
    Ale u nas inny klimat
    Zamiast kwiatków sroga zima

    Kiedy małe pszczółki gdzieś tam
    Z kraśnych kwiatków biorą pyłek
    U nas miłej Walentynce
    Srodze może zmarznąć tyłek

    Walentynki , Walentynki
    Dzień świętego Walentyna
    Ja tam wolę Kupidynki
    Bo to święto Kupidyna

    A w ogóle to na wiosnę
    Powinno być święto miłosne !

    POMYŁKA

    Kupido bożek trunkowy
    Popił ździebko ten niecnota
    Wino poszło mu do głowy
    Zamiast w pannę - trafił w kota.


  • natla 14.02.06, 15:40
    No masz rację, Miły Bracie...
    Walentynki, Walentego...
    U nas to pomyłka w dacie
    trzeba raban zrobić z tego.

    Dni kochania ustanowić
    w maju, gdy wiosenka śliczna.
    No i wtedy mocno love'ić
    tak porzadnie, bezgranicznie.

    Tak po polsku, po naszemu,
    żeby wióry aż leciały !
    by on jej, a ona jemu
    dali szczęście..... miesiąc cały.

    Czemże będie wobec tego
    jeden dzionek Walentego?? wink)

    --
    _____________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 11.03.06, 12:13
    Dziś znalazłam, w moich notatkach...Napisany w 1970r, stary jak świat...
    Tylko się nie śmiejcie...Proszę, to były najszczęliwsze moje chwile z cudownym
    chłopcem u boku, który "przepadł" bez wieści. Nigdy już go nie spotkałam...Ale
    pozostały cudowne wspomnienia, i chyba żal, że niestety nie dane mam było
    być....

    Między nami jest przestrzeń nieograniczona
    pomiędzy Tobą a mną jest miejsce
    rozległe jak Pola Grunwaldzkie

    Jest tam tyle gwarancji co i beznadziei
    Pomiędzy mną a Tobą
    Jest dużo miejsca
    na rozmyślanie:
    -wspominanie
    -pocałunki
    są powody:
    -do żalu
    -złości
    -niechęci
    ode mnie do Ciebie jest droga
    szeroka i wyboista
    o nazwie NADZIEJA
    czy tą drogą przyjadę kiedyś do Ciebie ?
    czy to będzie droga do szczęścia ?

    gabi 1970 Koszalin
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • tofika 11.03.06, 12:18
    Reniusiu,
    brawo...
    wiesz co jak mozna smiac z Twoich tak ujetych >pod nazwa "Milosc" slow..
    POSZUKAJ WIECEJ..bb prosze... inni tez tak powiedza ,ze czekaja...
  • natla 11.03.06, 12:54
    Reniu, bierz sie natychmiast do porządkowania dokumentów i notatek....jasne? No!
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • regine 11.03.06, 13:00
    Chwila, moment, idę do szarlotki.
    Ale miło,ze przeczytałyście. To była taka "szczeniacka" miłość..
    Ale tak prawdziwa,ze dziś będąc już babcią jeszcze czuję dreszczyk...smile)
    Cóż było i się skończyło, podrzuce coś jeszcze po południu, jak nie będę
    zajęta...Albo jutro, bo jutro dostaję monitor z naprawy. Wreszcie ulga..
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • sagittarius954 11.03.06, 13:21
    Co mogę ci dać
    gdy uczucie z przysięgą
    podarowałem innej
    Czy mam cię karmić kłamstwami
    uwierającymi o każdej porze dnia
    Czy może pożądaniem napinającym się
    na twój widok i znikającym po zaspokojeniu
    Gdzie odnajdziesz miłość czy
    w kłopotliwych spojrzeniach oczu
    upadających na Twoje stopy a
    może w zimnym i wyrachowanym dotyku
    Jak rozstawać się na noc, żeby spotkać się w dzień
    Czułe słowa zamienimy w rutynę splotu ramion
    Gorące wargi oszukujące samego siebie
    drgania serca targające ciałem na dźwięk telefonu
    początek znajomości był ślepą ulicą
    Co zrobimy gdy Twój mąz i moja żona
    zachłystną się bólem
    Czy sumienie można schować pod łoze nieszczęść
    i miłować siebie za wszelką cenę.


    Przeczytałem wiersz Regine i coś mnie wzięło, ale czy to nie jest prawda? Regine
    pisała o o nadziei a ja o beznadziei.
  • natla 11.03.06, 13:36
    Mało znam mężczyzn, którzy by tak podchodzili do problemu czyli myśleli
    i myśleli o konsekwencjach. Kobietom się to częściej zdarza.

    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • regine 11.03.06, 13:38
    Ciekawi mnie jedno, choć napisane niby na bieżąco, nie odkurzone...
    Czy to prawda...???
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • sagittarius954 11.03.06, 13:40
    Zadaj temat napiszę, przekonasz się albo do tesco, będę pisać przy Tobiesmile)))
  • sagittarius954 11.03.06, 13:43
    A ja ciągle sobie powtarzam , masz więcej plemników w sobie niż rozumu.
  • regine 11.03.06, 13:47
    Zajmij się Delwą, nie skończyłeś...
    A resztę zostaw rozumowi.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • sagittarius954 11.03.06, 13:50
    I do czego ty mnie namawiasz.....smile))) Do użycia plemników?!
  • del.wa.57 11.03.06, 15:13
    Rozmowa liryczna

    - Powiedz mi, jak mnie kochasz.
    - Powiem.
    - Więc?
    - Kocham Cię w słońcu. I przy blasku świec.
    Kocham Cię w kapeluszu i w berecie.
    W wielkim wietrze na szosie i na koncercie.
    W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
    I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
    I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
    nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
    W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
    I na końcu ulicy. I na początku.
    I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
    W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
    W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
    Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
    I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
    - A latem jak mnie kochasz?
    - Jak treść lata.
    - A jesienią, gdy chmurki i humorki?
    - Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
    - A gdy zima posrebrzy ramy okien?
    - Zimą kocham Cię jak wesoły ogień.
    Blisko przy Twoim sercu. Koło niego.
    A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.


    Konstanty Ildefons Gałczyński

    Ta rozmowa liryczna przypomina mi młodość i myslę,ze nie tylko mnie?
    smile))))

  • regine 11.03.06, 15:50
    Byłeś w moim życiu tylko krótką chwilę,
    mały ułamek tego, co się jeszcze stanie...
    A jednak tak długo,
    tak długo na tyle,
    by zagnieździć się w sercu,
    dłużej, niż na chwilę
    bo niemal na stałe...

    Ba nie wiem co czułam, co czuję?
    Wiem, że to tak wiele,
    a zarazem mało...

    Już się nie powtórzy,
    ale będzie we mnie
    co się kiedyś stało
    co się z nami działo...
    Będzie trwało....

    gabi 1970 Koszalin


    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • del.wa.57 11.03.06, 16:11
    Piękne to Reginkosmile)
  • del.wa.57 11.03.06, 17:22
    Bo ja się uczę największej sztuki życia:
    Uśmiechać się zawsze i wszędzie
    I bez rozpaczy znosić bóle,
    I nie żałować tego co przeszło,
    I nie bać się tego co będzie!

    Poznałam smak głodu
    I bezsennych nocy (to było dawno)
    I wiem jak kłuje zimno
    Gdy w kłębek chciałbyś skulony,
    I wiem co znaczy lać łzy niemocy
    W niejeden dzień jasny ,
    Niejedną noc ciemną

    I nauczyłam się popędzać myślami
    Czas, co bezlitośnie lubi się dłużyć.
    I wiem jak ciężko trzeba walczyć
    z sobą,
    Aby nie upaść i nie dać się znużyć
    Nie kończącą zda się drogą
  • del.wa.57 11.03.06, 17:34

    Trzeba marzyć

    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
    Zamiast dmuchać na zimne
    Na gorącym się sparzyć
    Z deszczu pobiec pod rynnę
    Trzeba marzyć

    Gdy spadają jak liście
    Kartki dat z kalendarzy
    Kiedy szaro i mgliście
    Trzeba marzyć
    W chłodnej, pustej godzinie
    Na swój los się odważyć
    Nim twe szczęście cię minie
    Trzeba marzyć

    W rytmie wietrznej tęsknoty
    Wraca fala do plaży
    Ty pamiętaj wciąż o tym
    Trzeba marzyć
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć

    Jonasz Kofta
  • regine 11.03.06, 17:39
    Już nic nie wpiszę, wróciły wspomniena, bardzo miłe i mocno zabolało...
    To było coś pięknego i naprawdę niewinnego. Taka pierwsza miłość w wieku 16-18
    lat. Nigdy już nie wróci to samo. Ale cłopak był cudowny...smile)
    Ech życie, życie...Każde z nas poszło swoją drogą, ale odeszłam ja...
    Wiem, że do dziś nie założył rodziny, szukał mnie dość długo.
    Mieszka gdzieś w świecie, czas zatarł ślady...Nikt z dawnych znajomych już nic
    o nim nie wie...Pływał po morzach o oceanach i gdzieś "przycumował" na jakejś
    wysepce...Ale we wrześniu umówiłam się z koleżanką z Debrzna...Pojadę, zobaczę
    nasze jezoro...smile)) Może i ten sam księżyc....?
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • del.wa.57 11.03.06, 17:46
    Reginko!!! ale trzeba marzyćsmile
  • regine 11.03.06, 17:55
    Nie warto, nie warto Delwuś...Choć lubię marzyć...
    Ale marzenia "szybują po niebie",
    Żadno nie chce stąpać po ziemi smile)
    Co mi z takich marzeń ...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • regine 11.03.06, 17:56
    Romantyczne dusze, zawsze mają wiatr w oczy...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
  • del.wa.57 11.03.06, 18:08
    Ale,marzen nikt nam nie odbierze wierz mi,tez jestem romantyczna dusza i czasem
    bardzo cięzko mi było,ale zawsze marzyłam i taraz też(lubię pomarzyc)
    ''Nie załuj,że nie spełniły sie Twoje marzenia,pożałowania godnym jest
    ten,kto nigdy nie marzył''
    Gdzies to kiedys przeczytałam i zostało, nawet nie wiem /czyje to/smile)))
  • maladanka 14.03.06, 23:11
    Ej, Reginko ładnie to tak stateczną mężatkę doprowadzać do wspomnień gdy byłam
    20 kilogramów młodsza? Miał czarne oczy i brwi i pocałował mnie w ..oko!
    A potem ożenił się z moją koleżanką z ławki...i zawsze imię Andrzej jakoś tak
    mi...Ale ta koleżanka jest teraz starsza o 40 kg!
  • del.wa.57 14.03.06, 23:34
    No i dobrze jej tak,a niech se ma,życzymy jej jeszcze więcej ciałka Malutkasmile))
  • regine 14.03.06, 23:54
    Danuś, a ja chudnę w oczach, czyli młodmnioeję dziennie parę kilosmile))
    Poszedł list, krótki, ale tak się rozmarzyłam nad pocztą, którą otrzymałam, że
    zapomniałam o bożym świecie...Buków tam Ci nawstawiałam, ale lekką korektę
    puściłam w następnym liście. Przepraszam. Ech marzenia, marzenia..Dlaczego są
    tak daleko...300km ....
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • regine 14.03.06, 23:55
    No i dalej byki jak nic...Popłaczę się...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • natla 15.03.06, 00:03
    Co to 300 km dla .......wink)
    Możesz sobie nawet "pomażyc" w tej sytuacji wink))
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • regine 15.03.06, 00:49
    No to właśnie sobie marzę, bo to za darmo i za zimno na podróż.
    Wojtka zasypało dokładnie, to co ja się będę pchać jeszcze...
    Poczekamy, zobaczymy, jeszcze mamy czas.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • slonik50 19.04.06, 19:01
    Spoglądam w górę
    i nie wiem gdzie gwiazdy
    a gdzie światła ludzi
    oczami obejmuję niebo
    i marzę

    Znikły góry w ciemności
    zawieszone w przestrzeni
    westchnienia i łzy...
    nie wiem do czego się modlić

    Wiatr owiewa twarz
    ognik papierosa się żarzy

    a ja tulę do serca

    ....nadzieję...

    _____________________________________________________

    Dla Ady

    Proste słowa wychodzą spod pióra
    tęsknię,kocham,zostaję idę
    świeci słońce
    samoloty przecinają niebo
    siedzę,chwytam w oczy
    styczniowe promienie
    dzieci biegają obok
    udając latawce

    A mnie przygniata
    do ziemi
    puste serce...
    ( Puste bo bez mojej córki)

    _______________________________________

    W moim sercu
    są wszystkie
    gwiazdy
    księżyc
    słońce
    miłość
    i jesteś Ty...

    Szkoda, że nie zostało
    miejsca dla....mnie..!

    --
    Słonik 50 pzdrsmile
    ---------------------------------------------------------
  • tofika 26.04.06, 19:51
    Slonik,
    znajdziesz czas jeszcze tu wpisac?swoje przechowywane gdzies na karteczkach
    mysli?
    bb Ciebie prosze...
    napisz...pozdrawiam serdecznie
  • natla 26.04.06, 19:53
    Dobrze, że Słonik wyjął szufladę, bo Ty Tofiko ją okropnie zaniedbałaś. wink)
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • slonik50 29.04.06, 23:28
    Księżyc świeci na twoim samochodzie
    Noc zapadła usnął człowiek
    A myśl pędzona wiatrem
    Przeleci kulę ziemską
    I nową ideą powróci...

    Terroryści zabili
    znowu setkę ludzi...
    Huragan pare tysięcy...

    Nowa era!
    Nowe milenium!

    Tylko śmierć jednakowa.
    --
    Słonik 50 pzdrsmile
    ---------------------------------------------------------
  • slonik50 30.04.06, 15:57


    Szłam wąziutką
    uliczką na spacer.
    Uśpione domy
    i lampy uśpione
    milczały.
    Marzenia uskrzydlone
    uleciały w przestrzen
    nieistnienia...
    postrącały gwiazdy
    i księżyc
    Bezsilna
    wędrowałam dalej.
    Ciemność przebita
    brylantem łzy jednej
    prysła.

    Nastał nowy dzień
    oddychania...!
    --
    Słonik 50 pzdrsmile
    ---------------------------------------------------------
  • slonik50 02.05.06, 17:11
    Szłam ulicą
    spokojna
    bez celu mijałam
    uliczne latarnie.

    Uśmiech bliźniego
    jak piorun rozświetlił
    smutną rzeczywistość.
    Wiatr zatańczył
    Gwiazdy zawirowały
    Zapachniało
    wiosną i majem
    Rozkwitłam
    Stałam się tęczą
    ...znikłam

    Pozostał tylko ślad
    bezimiennych butów
    ...na śniegu...!












    --
    Słonik 50 pzdrsmile
    ---------------------------------------------------------
  • regine 07.05.06, 00:11
    Czy tu już nikt, nic nie napisze ? Toficzko, Słoniku, Sagi do roboty...
    Proszę...Może Axsa ????
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • wiktoria53 12.05.06, 23:11
    Nie kazdy zagląda do wątku dobranockowego wiec chyba Sagitt nie będziesz miał
    pretensji, że tu umieszczę Twój wiersz i dziękuję za moją moc, tylko zaczynam w
    nią powątpiewać chwilami sad

    co zrobić gdy boli dusza
    w którym kierunku podążyć
    dla uspokojenia zmysłów
    zasklepiłem się w swojej
    skorupce zdarzeń
    przez jej cienkie ściany
    słyszę los pukający nieustannie
    trzeba mieć plastyczność
    rąk skrzydlate
    mądrość natli
    nieprzeciętność axsy
    moc wiktorii
    odporność czarnego humorka
    czułość regine
    ciepło tofiki
    humor del . wy
    by uspokoić chwilę
    wpatrując się w pełnię
    przywołuję te drobne literki
    pisane przez Was
    na pomoc
    przypominam sobie
    frazy malwiny
    podróże toskanii
    daleki świat augusta
    ciekawość kryzar
    hardość banitki
    spokój wirelli
    poetyczność bryzy
    by dotrwać do brzasku poranka
    a jutrzejszy dzień
    otworzy swoje podwoje
    nie tylko
    dla zwykłego sagiego.

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • natla 13.05.06, 00:11
    Słoniku, dziś dopiero przeczytałam Twoje wiersze, z przyjemnoscią....czemu nie
    piszesz dalej?
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • regine 13.05.06, 21:24
    Chciałbym Ci zawsze mówić dobranoc,
    Chciałbym mieć Twoje dzień dobry rano.
    Gdy usypiasz chciałbym Twe ręce,
    Gdy się budzisz, wołam Twe serce.

    Przytuleni niszczymy zło'
    W Nas budzi się dobro.
    Są uczucia, jesteś Ty;
    Dla Ciebie są moje sny.

    Spojrzenie w życie to wieczność!
    Nieskończoność to Nasza przyszłość!
    Twoje usta to miłość,
    Moje słowa to czułość.

    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • regine 13.05.06, 21:29
    Ty poeto, to przecież cały poemat wiosenny. Piękny smile)
    Tu wkleiłam coby nic nie umknęło nikomu. Nie wszyscy czytają "Dobranockę"

    Patrzę na ten żółty kobierzec mleczy,
    utkany misternie delikatną ręką wiosny,
    ścielący się w kierunku dojrzałych sadów,
    obsypanych biało-różowym śniegiem,
    pokrywającym pastelową zieleń drzew
    i opadający na kolorowy dywan traw.
    Obok jasno-zielone wierzby
    kłaniają się w podzięce naturze.
    Niebieskie niebo, przeplecione gdzie niegdzie
    białymi chmurkami, dopełnia paletę barw południowej pory.
    Z nad zieleni, pnących się drzew ,
    wyłania się w górę biała wieżyczka kościoła ,
    nie mogąc zapanować nad otoczeniem.
    Jednak natarczywy ton dzwonów ,
    rozbija żywą ciszę łąk ,
    obwieszczając czas południa.
    Skowronki, przypominające pod niebem ,
    czarne ruchliwe punkciki, śpiewają swoje trele,
    przerywając je na moment gwałtownego nurkowania,
    do niewidocznych gniazd.
    Czarny pies , zza drewnianego płotu, wyrwany z drzemki
    unosi wysoko rudawy pysk , zaczyna żałosną pieśń.
    Za nim , zielone żabki z pobliskiego stawu
    nadymają swoje przezroczyste wola wydając jednostajny
    i rozłożony w równych odstępach głos oznajmiając
    zmianę pogody.
    Owady , przemieszczają się nieskoordynowanym lotem,
    srebrząc się w rozedrganym od promieni słońca powietrzu.
    Otoczenie wypełnione zostało na jedną krótką chwilę ,
    melanżem odgłosów by po zaniknięciu dźwięcznych tonów ,
    powrócić do naturalności.
    Mała dziewczynka , trzyma w ręku , małe , drobne , białe kwiatki
    owoc łąk i z przemiłym uśmiechem
    wsłuchuje się w głos starszego pana.
    Huśtawka powolutku kołysze się
    jak wahadło , odmierzając pozostały czas dnia.
    Pora... przyszła juz pora, porzucić ten kolorowy widok
    i dźwieki wydobywajace się z otaczającej przestrzeni.
    Ogarnąć ramionami urok ciepłego wiosennego dnia,
    zatopić się w jego wnętrzu ostatni raz ,
    nie zapominając o uczuciach ludzi.



    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • regine 20.05.06, 16:30
    O nic nigdy nie proszę,
    nigdy o nic nie pytam,
    o niczym nigdy nie mówię.
    Tylko nie mogę się nadziwić jednemu,
    że miłość moją,
    moje drugie życie
    dostałam tak niespodzianie
    już w dniach jesieni życia...
    Byłam szczelnie otulona
    szalem moich szarych mgieł...
    Tylko Tobie udało się
    przedrzeć przez ten szczelny woal.
    Poprosiłeś, podejdź...
    Podeszłam do Ciebie onieśmielona,
    poczułam na swym policzku
    delikatne muśnięcie Twych ust.
    Popatrzyłam spod przymkniętych powiek
    w Twoje szare, błyszczące oczy
    drgały w nich tysiące niespokojnych iskierek..
    Nie mogę się nadziwić jednemu,
    że właśnie od wtedy
    zaczęłam liczyć dni, dni,
    które stały się nadzieją, radością
    a boję się, że staną się zatraceniem,
    beznadziejną, choć piękną miłością.

    Gabi 2006 O-ów

    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 20.05.06, 18:27
    Reniu...toć to poezja,powinnaś ten wiersz ''komus'' zadedykować,bo pisałas go
    myślę po jakimś wspaniałym przeżyciu,piękne doznania i szczere tam jest samo
    życie.
    Gratulacje,moje wielkie gratulacje,chylę czoło Reniu.
    Musze go wrzucić gdzieś do foldera,nie może sie zmarnowaćwink)))

  • sagittarius954 20.05.06, 19:28
    Osobisty wiersz... regine , osobisty, odważna jesteśsmile)
  • regine 20.05.06, 19:44
    Tak, odważna i to bardzo, żebyś wiedział. Bo się cieszę, że mogę tu, podzielić
    się swoją radością. Chyba jestem wsród przyjaciół ? Więc niby dlaczego nie...
    Może faktycznie za osobisty, więc zmywam się z tej "szuflady", zostawię resztę
    sobie i wnukom. Będą miały frajdę.
    Pisz Ty, robisz to dużo, dużo lepiej...Fakt...Ja miałam zbyt długa przerwę w
    pisaniu i...wogóle...To tyle. Dziękuję smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • august2 20.05.06, 19:48
    Regina

    widze ze Muzy cie nie opuszczaja
    .... to bardzo dobrze dla Ciebie i ... dla
    nas tez

    Dziekuje za wiersz
  • regine 20.05.06, 19:50
    Dziękuję i ja Auguście smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • sagittarius954 20.05.06, 19:51
    Reniu jam robak zwykły i naprawdę nie chciałem Ciebie urazić , jeśli czymkolwiek
    nawet tym zdaniem sprawiłem że nie chcesz dalej pisać to ja Ciebie PRZEPRASZAM!
    Wybacz proszę , to nie ty masz zatrzymywać swoje wiersze, ogłaszam ban dla
    siebie . Zmywam się . Przepraszam.sad
  • del.wa.57 20.05.06, 20:23
    Reniu,skoro zapisałaś ten wiersz tutaj,to pewnie miałas taką potrzebę,chciałas
    sie tym podzielić i to jest moim zdaniem piękne,Sagi napewno nic złego nie miał
    na myśli i nie chciał Cie urazić-tak myślę.
    Ja przeczytałam ten wiersz parę razy i poczułam ciepło na duszy,nie chowaj tych
    wierszy dla potomnych,pisz bo sprawiłaś mnie i myśle ,ze nie tylko mnie wielką
    radość.
    Raz jeszcze Ci dziękujęsmile))
  • tofika 21.05.06, 16:03
    Reginko,proszę ,jak znajdziesz chwilkę wstąp tu wpisz...więcej i pozwol
    poczytać ...
  • malwina52 21.05.06, 18:54
    Reniu, pieknie przelalas
    to w wersy, no taki talent
    sie ukrywal tak dlugo,
    chyba bedziesz tak mila smile
    i dasz sie jeszcze poczytac
    a zakochanie to najfajniejszy
    stan pod sloncem,
    zycze tego wszystkim samotnym
  • tesunia 21.05.06, 19:19
    Reniu,
    jestem pod wrazeniem,
    bardzo cieply wiersz.

    zycze wiecej podobnej weny.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • regine 21.05.06, 19:32
    Dziękuję za same miłe słowa, ani grama krytyki smile)
    No nie rozpieszczajcie mnie tak, bo w głowie mi się przewróci. Choć to takie
    miłe co piszecie smile) Dziękuję smile)
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • krise1 21.05.06, 20:02
    Reniu moję gratulacje, wysyłam Ci za to bukiet róż.
    img71.imageshack.us/img71/5952/12ll7tb.gif
    --
    -Wiek dojrzały zaczyna się wtedy,
    kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego.
  • regine 22.05.06, 18:36
    Pragnąca, gorąca, pełna zaufania
    Czymże jest ta miłość ?
    Zadaję pytania...
    Wielką radością dla ciała i duszy ?
    Czy tylko zauroczeniem
    By codzienność zagłuszyć ?
    A może tylko chwilą
    Chwilą oderwania ?
    Oderwania od czasu
    Nie wartą pamiętania ?
    Znowu są pytania...
    Czy jest może czymś większym ?
    Co daje wytchnienie
    A dla serc kochającym jest zaspokojeniem ?
    Skąd moje rozterki
    Gdzie są odpowiedzi ?
    Wie ten, kto na miłość czeka
    i serce odwiedzi.

    Gabi2006 O-ów.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • tofika 22.05.06, 18:44
    Reginko,tyle juz pytan o milosci zadawano,,
    ale Twoje to TYlko Twoje ...i To jest cudowne,,ze tak czujesz/ ze rozmyslasz,,
    Wisuj jeszcze bardzo Ciebie prosze....
  • del.wa.57 22.05.06, 18:57
    Co za talent drzemie w Tobie Reniu!!
    Pisz,pisz..pisz..to czyta się po parę razy i łapie za serce,ech,romantyczne z
    nas duszesmile))
    img175.imageshack.us/img175/7851/ra0ev.jpg
    Dziękujęsmile)
  • wiktoria53 22.05.06, 21:25
    Jak Ty ładnie piszesz o miłości smile)))))))))Pisz kochana, pisz i zamieszczaj na
    forum smile Romantyczko.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • natla 22.05.06, 21:51
    Kurcze, ale ładnie piszecie. Muszę się zakochać, choć mi to jakoś ostatnio nie
    wychodzi....a poza tym nie wiem, czy bym się odważyła przy Was napisać takie
    cudo bez rymu......bo ja kocham rymy częstochowskie wink))
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • sagittarius954 23.05.06, 16:08
    Nie wiem kto jej pozwolił
    wypłynąć
    wciąż czekam na tą żelazną obręcz
    ona z rdzawym pobrzękiem okowów zbliza się
    nieustannie
    czy dotyk twego spojrzenia
    może zrobić mi krzywdę
    szum włosów na mych policzkach
    zastygł
    dotyk zadbanych dłoni pragnienia moc
    kwitnie rózami pamięci
    a na jesieni pożółkłe
    płatki opadną
    zwiastując goryczy nadejście
    jak dobrze być kamieniem
    i nie mieć serca.
  • del.wa.57 23.05.06, 16:13
    Sagi,nie płaczsad kto Cie skrzywdził? przyjacielu,szepnij tylko słówko,a my juz
    dopadniemy tą bestyjkęsmile)))
  • sagittarius954 23.05.06, 16:26
    Czy złapiesz wiatru szum
    czy zatrzymasz rwący potok
    jak odgadnąć tajemnicę kobiety
    nieprzniknionej istoty
    gdzie słodycz z piołunem sie miesza
    pozostawiając na wargach
    smak pożądania
    opuszczam wzrok nisko pochylam sie
    nieustannie dotykając pragnienia
    i nie mogę go ugasić .
    spoglądam wysoko i widzę
    promyk nadziei
    złocistm cieniem kładzie się
    wokół mnie
    czuję jego ciepło
    lecz moje ręce
    nigdy go nie dotkną
    pozostanie w szarej komórce
    potęgując doznania
  • del.wa.57 23.05.06, 16:31
    O...To już lepiej,zawsze trzeba miec nadzieję,chociaż różne przysłowia o niej
    krążą,ale bez niej życie trudne.
    Piękny wiersz,dziękujęsmile)
  • dankarol 23.05.06, 16:24
    Piękne.
    Tylko skąd pewność, że kamień nie ma serca.
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • regine 23.05.06, 16:32
    Sagi, nie czekaj na obręcz. Nie czekaj...A kamienie mają serce, uwierz.
    Też myślałam, że nie mają, mają i to jakie czułe.
    Nie wiem, co jeszcze napisać abyś się uśmiechnął. Nie wiem ?
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • regine 23.05.06, 16:44
    Byłam jak popękany dzban,
    od nadmiaru goryczy - tak myślałam...
    Udało Ci się te czerupy poskładać.
    Napełniasz dzban i serce po brzegi
    czułością i miłością,
    której tak naprawdę nigdy nie znałam.
    Próbujesz sam i dajesz z niego pić...
    Dlaczego piję i pozwalam ?
    Pozwalam pić, i choć temu sercu
    Jeszcze nie powiedziałam, tak...
    Uczłeś każdym gestem jak smakuje miłość,
    Ofiarowując mi chwile i czas
    czas - dar najhojniejszy
    Ofiarowując pocałunki i miłość
    Miłość - dar najcenniejszy
    Choć łagodny Twój uśmiech, gesty, pocałunki
    zalewają serce, zbliźniają rany.
    Pragnę aby ten posklejany dzban
    nigdy nie pękł od nadmiaru tego uczucia,
    aby trwał jak najdłużej, umacniając
    ten tak piękny sercu stan
    Aby poczekał gdy serce powie "tak".
    Kiedy? Zapytasz, już niedługo.
    Zobaczysz, poczujesz tego słowa smak.

    Gabi 2006 O-rów

    A tu druga wersja po poprawkach:
    Byłam popękanym dzbanem
    z nadmiaru goryczy
    tak mi się zdawało
    posklejałeś go, ułożyłeś
    i znów napełniasz go
    czułościa , miłością
    której nigdy nie zaznałam
    próbujesz sam z niego pierwszy
    smakujesz i pozwalasz ochłonąć moim wargom
    uczysz mnie na nowo miłości
    przyschniętej gdzieś głęboko
    składasz pod moimi stopami
    swój czas a ja zamieniam go w chwile upojenia
    Czemu Ci pozwalam odkrywać na nowo
    smak pocałunków , pieszczot i rozkoszy
    choć serce jeszcze tak nie powiedziało
    łagodnym uśmiechem zalewasz gorycz
    a ja boję się zeby ten dzban znów nie pękł
    niech miłość z niego sie nie wyleje
    i w pamięci zostanie ślad
    niech trwa nim serce powie tak
    poczujesz jego smak radości .

    Gabi 2006 O-rów
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • regine 23.05.06, 16:46
    No to sobie popisaliśmy...Sagi, piękne, ale napisz coś weselszego.
    Nie lubię smutnych wierszy. Zaraz mi się broda trzęsie...
    Proszę....
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • sagittarius954 23.05.06, 17:06
    Gdy patrzę na to co wyprawia miłość
    to złość mnie ogarnia ogromna
    kij zaraz chwyciłbym w ręce
    i pognał do boju
    prałbym ją po tychże okolicach
    gdzie pleców zwięczenie nastaje
    z wypukłościami dwoma ...
    lecz ze smutkiem przyznaję
    że szkoda ich do obijania
    bo kładąc tam obie ręce
    gorąc mnie przenika tkliwy
    i szukam następnych miękkości
    do walki ze samym soba
    ten bój już przeze mnie przegrany
    więc zostanę przy kompie swoim
    snuć marzeń cząsteczkę małą
  • regine 23.05.06, 17:08
    Jesteś skarbnicą wierszy, chyba bez dna...smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • sagittarius954 23.05.06, 17:19
    bul...bul...bul
    opadam sobie spokojnie
    czuję sie jak spadochroniarz
    gdy moja marnarka nadyma sie
    od nadmiaru wody
    bul..bul
    o okonek przemknął
    a ja już nigdy więcej
    nie będę trzymał wędki
    bo mi ona wyrwała serce
    bul...
    zaraz opadnę na dno
    i legnę sobie miękko
    w mule powłóczystym
    śniąc że mi marudzić nie będzie
    i zapłacze jeszcze może
    za moim dodatkiem rodzinnym
    bbbbuuul.....
  • del.wa.57 23.05.06, 17:21
    Masz wspaniałą wyobrażnię Zbyszku i potrafisz to ładnie przekazać,brawo!!!
    Wspaniale się czyta Twoje wiersze,opowieści,odczucia,marzenia i
    tęknoty,wszystko tam jest..Samo życie.
    Dziękujęsmile)
  • sagittarius954 23.05.06, 17:32
    Dziękuję , dziękuję
    bo nic tak nie łechce
    narcystycznej natury mojej
    jak wciąż napływające
    posty od pięknych dam.
    Uniosę podbródek wysoko
    leciwą pierś wypnę troszkę
    brzuszek do środka wciągnę
    i na bezdechu zostanę
    Taką malutką chwilke
    stanę na piedestale
    lecz będę uważać musiał
    gdy zejść z niego mi przyjdzie
    i skrzyp rozniesie
    wiatr okropny hulaka
    bo kolan już nie używam
    do padnięć w miłosnym szale.
  • del.wa.57 23.05.06, 17:44
    Ten pulpit to dla Ciebie Zbyszkusmile))
  • dankarol 23.05.06, 17:54
    Tak sie zaczytałam w wasze wierszwe, że aż o gadulstwie zapomniałam, Dzięki
    i proszę o jeszcze smile
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • tofika 23.05.06, 16:44
    Hallo,Zbyszkusmile
    poklikaleś przepisując z notesiku?,
    dostarczyłeś przemyśleń...
    Twoje wiersze są mi zawsze takie prowokujaące do zadumy..
    czytam je wielokrotnie...
    poszukaj jeszcze w tej swojej szufladzie...czekam...
  • tofika 23.05.06, 16:51
    Reniusiu,ogromne slowa uznania,,
    A Ty "ukrywaczku"takie piekne ...
    już wyciagaj cała szufladke,,prędziutkosmilepisz
  • del.wa.57 23.05.06, 16:55
    Chylę czoło Reniu,piękne,romantyczne i realne.
    Dziękuję i czekam na więcej MUZOsmile)