Dodaj do ulubionych

Co mam dzisiaj gotować....... 2 ……342 +

29.06.06, 08:26
Autor: natla ☺ Data: 23.01.05, 12:44
Często wpadamy z pracy zdyszane z tym właśnie problemem. Nie ma czasu na
szukanie w książkach, brak produktów itp.
Jeden klik na forum i już coś skojarzymy. Byleby przepisy byłe szybkie
i z byle czego. smile))
Link do części 1: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=19766290
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Co mam dzisiaj gotować....... 2 …… 19.09.06, 12:38
      Dziś - zupa grzybowa , tylko mam pytanie czy muszę wcześniej przegotować grzybki
      zanim dodam do wywaru ? Na drugie to już polecę do pracy, ale zdążę przygotować
      klopsy z mięsa cielęcego z kaszą gryczaną i surówką z kiszonej kapusty z
      jabłkiem i marchewką. Grzybki mam rozmaite : goryczak żółciowy , mglejarkę
      pochwiasty, rycerzyka czerwono-złotego , maślaka żółtego, podgrzybka złocistego
      i prawdziwka.
      • tofika Re: Co mam dzisiaj gotować....... 2 …… 19.09.06, 15:30
        "Grzybki mam rozmaite : goryczak żółciowy , mglejarkę
        > pochwiasty, rycerzyka czerwono-złotego , maślaka żółtego, podgrzybka
        złocistego
        > i prawdziwka. "

        Sagi,ja z wyzej wymienionych znam tylko "", maślaka żółtego, podgrzybka
        złocistego
        > i prawdziwka. """
        Teraz zapamietaj!!!...
        w tym roku juz chyba nie da rady,
        ale w nastepnym organizuje kurs "Zbieracza grzybow""", nie ma to tamto < TY
        bedziesz glownym szefem..
        to sie okazuje ze ja omijam zapewne grzybki .. ide dalej ,a Sagi za mna cale
        kosze by nazbieral...
        Aha, zapewne juz zjadles przed praca Twoja grzybowa...napewno byla smaczna..

        Ja jesli surowe grzybki dodaje, oczywiscie po dokladnym umyciu gotuje
        oddzielnie.. odcedzam i gdy juz warzywa z ziemniaczkami podgotowane dodaje
        grzyby wczesniej wlasnie ugotowane.. wtedy zupa jest klarowniejsze, nie
        zabrązowuje od ugotowanych wczesniej grzybkow, i gotuje , gotuje zaczynam
        dodawac ulubionych przypraw,, jak juz koncze gotowanie robie roztwor
        (maczno.... wodny odrobinka soli , bo sol nie pozwala mace grudkom zrobic
        +smiet i teraz bbb wazne .. po troszke rozrabiam z goraca zupa i do zupki , i
        do zupki, bo inaczej smietanka zwarzy .. a grzybkami pachnie.. uaaa .. pychotasmile
        ---- jesli suszone. to je najpierw mocze goraca woda zalewam, myje ..
        odcedzam ..kroje na drobniutkie czastki , i wrzucam dosc wczesnie .. przed
        warzywami najmniej pol godzinki a . a potem i sie razem gotuje ,,,
        wszystko....ziemniaki dodaje pod koniec.. jak juz ziemniaczki mieciutkie to jak
        wyzej zapraweczkasmilesmacznego...

                        • regine Re: Co mam dzisiaj gotować....... 2 …… 01.10.06, 20:53
                          Wczoraj szybki obiad dla dzieciaków. A dzis przepyszny ale już proszony. Jak to
                          fajnie nic nie gotować. Chyba się odzwyczaiłam, zaczęłam lubieć, gdy podają smile)
                          --
                          -----------------------------------------------------
                          ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
                            • regine Re: Co mam jutro ugotować? 03.10.06, 14:57
                              Dziś będą krokiety z pieczarkami i czerwony barczyk z torebki, marki "Winiary".
                              Na jedną osobę, dość.
                              --
                              -----------------------------------------------------
                              ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
                                • tesunia Re: Co mam jutro ugotować? 03.10.06, 19:40
                                  a kto icjh nie lubi delwusiuwink
                                  mi slubne zakupilo rybke w ramach niespodzianki obiadowej,kazalam wlozyc do
                                  zamrazalnika,bo inny obiad niemal juz byl gotowy.
                                  --
                                  Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
                                  • regine Re: Co mam jutro ugotować? 13.10.06, 18:19
                                    Już ugotowałam i zjadłamsmile
                                    Barszcz czerwony z fasolką, nie jadłam, bo nie lubię. Ugotowany na życzenie
                                    córci. Ale jadłam dziś po raz pierwszy rybę - pangę. Wiele słyszałam o niej tu,
                                    na tym watku. Nigdy sama sobie nie kupowała i nie smażyłam, bo dla samej siebie
                                    mi się nie za bardzo chce. Dziś więc panga, ziemniaki i surówka z kiszonych
                                    ogórków, świeżej marchewki, pora i jabłka z odrobiną oliwy z oliwek. Objadłam
                                    się jak bąk.Jeden kawałek ryby jeszcze zjadłam bez dodatków, tak na sucho.
                                    Niebo w gębie smile Przepyszna. A na deser: szarlotka smile


                                    --
                                    -----------------------------------------------------
                                    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
                                    • mania1119 Re: Co mam jutro ugotować? 15.10.06, 01:10
                                      Kolejny raz sprawdzila mi sie stara zasada,ze nie nalezy czegos nowego szykowac
                                      na tzw.wieksze okazje,tylko lepiej startowac z rzeczami wyprobowanymi.
                                      Kucharka ze mnie srednia,ale postanowilam moje bliskie przyjaciolki i kolezanki
                                      uszczesliwic dzis podaniem lasagne.
                                      Czas mialam obliczony dobrze,bez pospiechu zabralam sie do gotowania.Najpierw
                                      miesko przysmazyc.Ok.Mialam je zmielone ,kupione w dobrym sklepie.Wrzucilam na
                                      patelnie,zaczelam mieszac,zeby sie rowno przysmazylo,i widze,ze ścina sie w
                                      duze grudy,zwarte jak cholera-ani tego rozbic łyżką ani widelcem.
                                      Ale,mysle,jak wrzuce to sosu,to sie to-to porozpada w gotowaniu.
                                      Wrzucilam.ścięło sie jeszcze bardziej.
                                      Czas leci,za chwile goscie.
                                      Mikser!Porozbijam to mikserem w garnku!
                                      W blyskawicznym tempie bylam cala obryzgana sosem pomidorowym,oprocz mnie
                                      kuchenka,lodowka,czajnik na wode,cala kuchnia!
                                      A zwarte grudy mięsa,uczepione kurczowo scianek garnka jak trwały tak trwały.
                                      Skonczylo sie na tym,ze musialam na tempo myc prawie cala kuchnie,a sos z
                                      miesem do lasagne rozbijalam porcjami w malakserze.
                                      Potem dopiero okazalo sie,ze najskuteczniejsze by bylo rozdrobnic to mieso
                                      jeszcze raz póki zimne np.widelcem.Albo zmielic we wlasnej maszynce(inne
                                      oczywiscie).
                                      Trzeba bylo zrobic kurczaka w sosie slodko-kwasnym.To umiem.
                                      Co Knorr - to Knorr...

                                      ________________________________
                                      Ciesz się chwilą.Ta chwila to Twoje życie!
                                      • tofika Re: Co mam jutro ugotować? 16.10.06, 13:41
                                        Wynalazlam ciasto z dynismile))

                                        "Składniki:
                                        Kruche ciasto jak na szrlotkę.
                                        Farsz dyniowy : 1 i 1/4 szklanki dyni, 2 całe jajka, pół szklanki cukru (kto
                                        woli słodsze to trochę więcej), szklanka mleka skondensowanego, łyżeczka
                                        cynamonu, pół łyżeczki imbiru, 1/4 łyżeczki zmielonych goździków,pół łyżeczki
                                        soli.

                                        Jak przyrządzić?
                                        Ciasto wyłożyć w formie, wygniatając brzeg ok. 1 centymetra.
                                        Wszystkie składniki farszu oprócz mleka ubić mikserem do puszystości. Na końcu
                                        wlać mleko i jeszcze ubijać trochę.
                                        Farsz wylać na przygotowane ciasto i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec na
                                        złoty kolor. Wystudzić aż farsz będzie miał konsystencję gęstego budyniu.

                                        Potrzebne przybory:
                                        Forma okrągła do ciasta.

                                        Jak podawać?
                                        Można podawać z bitą śmietaną. Doskonałe do czarnej kawy.

                                        Uwagi:
                                        Ciasto tradycyjnie przygotowywane przez Amerykanów na Dzień Dziękczynienia
                                        (Pumpkinpie). Smak piernikowy. Dobre na Boże Narodzenie.

    • tofika Re: Codzisiaj gotowaćodp..do Tesuni 20.10.06, 20:55
      Tesuniu,
      ryz jak zawsze do golabkow,
      grzybki drobno pokrojone posmazam na oleju .. z przyprawami..
      cebulke smaze odzielnie drobno pokrojona jak jest zeszklona dodaje warzywa -
      seler, tarta marchewke...pietruszke troszke kostek kabaczka, czy cukinii,

      posmazam lekko.. i juz, lacze ryz+ grzybki + wzrzywa.przyprawy,nawet koperek,
      bo lubie,i jajk cale wbijam... i juz wymienszowuje razem delikatnie, bez
      ubijania ... na miazgesmilei hop do listka kapusty.. zwijanko i jest GOLabeKsmile
      SMACZNEGO..
      • tofika Re: Codzisiaj gotowaćodp..do Tesuni 20.10.06, 21:04
        LECZO GRZYBKOWE...KOLEJNY RAZ DZIS WYPROBOWANE...
        2kg grzybkow--opienki , moga byc
        3/4szkl oleju
        1/2kg cebuli
        1 szkl wody
        5 lyzek octu
        3 lyzki cukru
        5 lyzek koncentratu pomidor
        wode,ocet,cukier, i koncentrat zagotowac
        pokrojona cebule zeszklic ,
        grzyby osolone w czasie gotowania..
        laczymy do wywaru --dodajemy grzyby i cebule i gotujemy 15 min mieszajac...
        +listek laurowy, ziele angieslkie
        wkladamy do sloiczkow zakrecamy i gotujemy 20min

        na probe dodalam ,, pomidorow zielonychi papryki,, oraz chili..tez dobre...


      • tesunia Re: zupa gulaszowa. 27.10.06, 12:15
        Kristo,zawsze robie ja taksmile
        *kupije obojetnie jakie miecho wolowe na zupine,
        *kroje w kosteczke mniejsza niz na gulasz do smazenia,
        *pozniej wszystkie warzywac co do zupy lacznie z cebula + kolorowe papryki w
        kosteczke pokrojone,
        *dodaje tez w kosteczke kartofle niezaduzo,
        *to wszystko podsmazam,na zlocisto,
        *pozniej do gara,zalewam woda i gotuje,oczywiscie dodajac :lisc
        *laurowy/pieprz/ostra papryke w proszku/sol.
        *mozna zrobic zasmazke ale niekoniecznie.
        smacznego.
        --
        Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
        • grazyna10 Re: cukinia, kabaczek, dynia 27.10.06, 19:06
          Dostalam wlasnie od znajomej. Nawet nie wiem co to jest; bardzo duze, dlugie i
          pomaranczowe - cos dyniowatego ale nie wiem jak to sie nazywa. Szesc olbrzymich
          sztuk mi dala, takie ok. 0,5 m dlugie. Trzy sztuki rozdalam a reszte
          zagospodarowuje dla siebie. Jedna zrobilam nadziana miesem i zapieczona, z
          drugiej dzisiaj robilam leczo a za dwa dni z trzeciej chce zrobic zapiekanke.

          ********
          Znudzila mi sie skromnosc
          ********
                • regine Re:Dzis i na jutro... 28.10.06, 13:51
                  Zupka rosolowa z lanymi kluseczkami. Na drugie ryz z warzywani i kawalkami
                  kurczaka. Wystarczy na 2 dni. Zupa bedzie na dluzej, bo upichcilam caly gar,
                  robiac roze. Nie potrafie ugotowac troszke. Ale to nic, zjem i trzydniowke smile
                  --
                  -----------------------------------------------------
                  ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
      • del.wa.57 Re: A czy umiecie ugotowac czarną polewkę? 31.10.06, 12:50
        Składniki:
        - 1/2 kurczaka (powinna być kaczka, ja wole kurczaka),
        - 1 op. sliwek kandyzowanych,
        - po 1-2 "garstce" suszu jabłek, gruszek,
        - liść laurowy,
        - włoszczyzna cała,
        - przyprawy: sól, pieprz, ziele angielskie,
        - cukier do smaku,
        - ok. 1 łyżki stołowej octu do smaku,
        - ok. 150-200 gr krwi kaczej, może byc z królika lub zająca,
        - mąka pszenna na zaklepkę.

        Jak przyrządzić?
        W ok. 3-4 l wody wkładamy 1/2 kurczaka, włoszczyznę, liść laurowy, sól, pieprz,
        ziele angielskie, susz owocowy, śliwki.

        Gotujemy razem aż do ugotowania drobiu. Następnie wlewamy krew przecedzoną
        przez sitko(drobne) i wymieszaną z ok. 1 łyż mąki (zaklepka) po zagotowaniu do
        smaku przyprawiać cukier. Ocet(kwas cytrynowy) smak powinien byc słodko-kwaśny.


        Uwagi:
        Do zupy podajemy makaron, ewentualnie ziemniaki - to już kwestia wyboru,
        ogólnie mówiąc gotuje się podobnie jak rosół.

        Taki oto skład znalazlam Tyrtyrku,ale tej zupy nigdy nie próbowałam w skład tej
        zupy wchodzi krew brrrrr,to już nie dlamnie,choć podobno była to bardzo
        wyszukana i wikwintna potrawa w dawnych czasach.
        Smacznegosmile)