Dodaj do ulubionych

Co mam dzisiaj gotować....... 2 ……342 +

29.06.06, 08:26
Autor: natla ☺ Data: 23.01.05, 12:44
Często wpadamy z pracy zdyszane z tym właśnie problemem. Nie ma czasu na
szukanie w książkach, brak produktów itp.
Jeden klik na forum i już coś skojarzymy. Byleby przepisy byłe szybkie
i z byle czego. smile))
Link do części 1: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=19766290
Edytor zaawansowany
  • zlapalamoddech 29.06.06, 09:01
    Truskawki rozmiksowane z mlekiem. W upały ten gęsty koktajl może nam zastąpić
    lekki obiad. Można tym koktajlem polać makaron albo ryż biały. Super wink
    --
    Alutka
  • tesunia 29.06.06, 09:33
    najszybciej do przyrzadzenia to smazone kartoflaki i sadzone jajko,
    maslaneczka do popicia....oj jak mi sie za nia zatesknilo,tu brak
    tego "napitka"sad(

    ale dzis chyba kutczece pierisiki beda/ryz/slata....
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • natla 29.06.06, 12:41
    Co do gęstego koktajlu z truskawek, to jestem zmuszona dzis takowy zrobić, bo
    się z kilogram truskawek ostał w lodówce od przedwczoraj. Będzie deser na
    maślance, Tesuniu. smile A ty szczupła kobietko, możesz sobie zrobić na
    śmietanie wink) (też bym chciała)
    2 kotlety pokrojone w paseczki i rzucone na oliwę, 3 pieczarki wielkości
    spodków, pokrojone i upieczone z cebulką, wymieszane z mięsem.
    Młoda kiszona kapusta z wkrojonymi dwiema farankfurterkami, młode ziemniaki.
    Czas przygotowania - 20 min. Teraz wszystko się dusi, skwierczy, paruje
    i pachnie smile To na 3 osoby.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • del.wa.57 29.06.06, 12:52
    Dzisiaj obiad na szybko,byliśmy na zakupach,ryż do tego gyros i mieszanka
    warzyw chinskich/z paczki/acha,koniecznie truskawki na deser bez smietany i
    cukru,smietany nie używam od lat,moja wątróbka sie buntuje,zresztą nigdy nie
    lubiłam śmietany.
  • wiktoria53 29.06.06, 16:32
    pomidora i ogórka kiszonego.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • wiktoria53 01.07.06, 06:51
    bez specjalnego wysiłku.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • del.wa.57 02.07.06, 14:27
    A wiesz Rebbezin jaki mam apetyt po sexie!!!jednak muszę coś ugotowaćsmile)))))
  • del.wa.57 03.07.06, 16:24
    Dzisiaj tylko zupa pomidorowa z ryżem z /wkładką/na więcej pichcenia nie mam
    ochoty i jakby inaczej...truskawki na deser i dużzzzooooo wody mineralnejsmile)
  • krise1 03.07.06, 18:15
    Mąż był w pracy więc sama gotowałam, zrobiłam botwinkę na skrzydełkach
    wędzonych. Zawsze uważałam, że na wędzonce pasuje tylko gotować grochową i
    fasolową. Ale ugotowałam botwinkę i była wspaniała.
    --
    -Wiek dojrzały zaczyna się wtedy,
    kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego.
  • del.wa.57 04.07.06, 17:26
    Tam mnie naszło,że pobieglam do sklepu po główkę kapusty do tego dużo warzyw i
    wrzuciłam do kapusty piersi z kurczaka,ziemniaki ugotowalam dla męża ja zjadłam
    bez ziemniaków,pyszne było,wystarczy na dwa dnismile
  • del.wa.57 13.07.06, 17:57
    Chyba zwariowałam...w taką gorączkę lepiłam pierogi,ale ''chodziły'' za mną od
    jakiegoś czasu,musiałam przesiedzieć parę godzin w kuchni,ale pierogów
    wystarczy na dwa dnismile))
  • beika 13.07.06, 23:32
    A ja dziś zrobiłam chłodnik ogórkowy na bazie kefiru Bakoma.
    -1 kefir
    -1 ogórek obrany i starkowany na tarce o grubych oczkach
    -posiekany koperek, szczypiorek, natka
    -sól, ciut pieprzu
    -można dodać 1 zmiażdżony ząbek czosnku
    - (można też rzodkiewkę, seler naciowy - wariantów może być wiele).
    Podawać bardzo schłodzony z ziemniakami.
    Na upalne dni : PYCHA !
    POLECAM.
  • beika 13.07.06, 23:34
    Przepraszam, że nie zmieniłam tytułu .
  • beika 13.07.06, 23:36
    No i nie napisałam , że ogórek świeży, a nie kiszony, ale chyba się
    wszyscy domyślili, że to taki ma być.
    Och, te upały, co one z nami robią?
  • wiktoria53 15.07.06, 07:36
    Mam inne bardzo absorbujące zajęcie.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • maladanka 15.07.06, 10:36
    i ja mam luzik! Mąż wybył z kolegą na gościnne występy ogniskowe na Słowacje, a
    ja się "detoksyzuje" - czyli woda mineralna do oporu
  • del.wa.57 15.07.06, 14:27
    Można jeśc na ciepło,zimno pycha,dla małżona była jeszcze szczawiowa,po
    owocowej za godzinę był głodnysmile))
  • del.wa.57 17.07.06, 14:00
    Wszystko wrzucam sałata,pomidor,kukurydza,pieczarki nawet marchewkę
    ztarłam,szczypior,papryka,nie mam ochoty na stanie przy garach za gorąco na
    termometrze 35 st,ogłupiec idzie a gryl elektryczny stoi na balkonie,zawsze pod
    ręką.
  • del.wa.57 22.07.06, 10:22
  • del.wa.57 22.07.06, 10:28
    Za szybko mi poleciało.Mam jeszcze zupę owocową(truskawkowa) mogę jeść na
    okrągło właśnie latem.Do gulaszu mam ogórki konserwowane.
  • dankarol 22.07.06, 14:11
    Dzisiaj to najchętniej tylko arbuzik prosto z lodówki, a dla tych którym mało
    łazanki z kapustą wygrzebałam z zamrażalnika
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • natla 23.07.06, 08:59
    Nic! Sałata a'la Natla i koniec. To chyba jedyny plus upałów. wink)
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • del.wa.57 23.07.06, 11:32
    Sałata i truskawki i dużżżżżooooo wody mineralnej,jeśc się nie chce i gotować.
  • sagittarius954 23.07.06, 16:31
    nazwa mówi sama za siebie , w te upalne dni ćwiczyłem go nie raz i robi swoje
    ...schładzasmile)
  • wiktoria53 29.07.06, 13:15
    do popicia.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • krista57 29.07.06, 13:22
    z fasolą,pomidorami i zieleniną.
  • natla 29.07.06, 13:33
    ......jeszcze krótsze przygotowanie obiadu......sałata, pomidory, szparagi ze
    słoika, jajko na twardo.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • del.wa.57 29.07.06, 21:53
  • del.wa.57 29.07.06, 21:54
    Za zsybko mi poszło,tak karkówka grylowana i micha sałaty(mieszanka) co pod
    rękąwink))))))))
  • del.wa.57 03.08.06, 16:48
    Pulpety robiłam sama i mam obiad na dwa dni,jutro dogotuje ryż albo kaszę i z
    glowysmile))))
  • wiktoria53 07.08.06, 13:22
    Nie trzeba stać przy garach.Ale za to piorę tzn pralka pierze.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • del.wa.57 07.08.06, 13:32
    Dzisiaj mam pieczone ziemniaki(w piekarniku) kiełbaska chuda z gryla i
    buraczki,szybki obiad bo mąż zaraz do pracy biegnie a ja biorę się wreszcie za
    prasowanie.
  • tesunia 08.08.06, 09:31
    dzis plazowy chlodnik z chrupiacymi buleczkami na plazysmile)
    na deser miodowy melon i duzoooooooooooo wody mineralnej.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • dankarol 08.08.06, 09:43
    Też bym tak chciała, ale przy 16 stopniach chłodnik?
    Wczoraj były gołąbki dla leniwych, a dzisiaj pewnie żurek na grzybkach.
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • tesunia 08.08.06, 09:50
    oj,niedlugo pojem sobie zurkow roznych i ruskich pierogow u Mamysmile)
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • del.wa.57 08.08.06, 10:50
    Podsunelaś mi myśl Tesuniu,dzisiaj będą ruskie pierogi na obiad,mam zamrożone
    do tego może kefir.
  • wiktoria53 08.08.06, 12:09
    oczywiście 10 trafi do zamrażarki...na potem...o
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • wiktoria53 11.08.06, 11:33
    kiszonego i pomidora.Kompot do popicia.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • regine 11.08.06, 11:42
    Nic dzisiaj nie gotuję. Jutro natomiast rosół. Pojutrze tylko ziemniaki,
    sznycle z piersi indyka i mizeria. Dzieciaki zjada gdzieś na 16:00 - 17:00 na
    domowy obiad. Nad ciastem jeszcze pomyślę, może sernik...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • natla 11.08.06, 11:49
    Coś Ty, nie piecz, kup tort lodowy. Niektóre są naprawde dobre i zawsze to
    jakaś odmiana.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • del.wa.57 11.08.06, 12:53
    Dla siebie do jajek i szpinaku ugotowałam makaron,ziemniaki dla mego panasmile))
  • del.wa.57 12.08.06, 18:51
    Nie mieliśmy czasu dzisiaj gotować,byliśmy na rynku( u nas są ryneczki w środę
    i sobotę)kupiłam wreszcie ogórki do zakiszenia na/teraz/Wiktoria tak mi smaku
    narobiła swoją kolekcją w spiżarni,że chodzą za mną te małosolne,zgłodnieliśmy
    bardzo i kupilśmy kurczaka,dorobiłam sałate i był pyszny obiad.
  • kryzar 12.08.06, 19:15
    sadzonego dać trochę fety. Pychotka!!!
  • del.wa.57 12.08.06, 19:22
    Dzięki Krysiu za radę,wypróbuje to następnym razem.
  • del.wa.57 14.08.06, 13:11
    Może jeszcze jakąś zupke upichcę,pomyślę????
  • krista57 14.08.06, 13:53
    a na drugie udka kurczaka z mizeria.
    Ma starczyc na dwa dni.Jutro wolne.Poszlajam się trochę.
  • del.wa.57 17.08.06, 10:57
    Gotuje tylko zupę z /wkładką/ nie mam czasu,dzisiaj robie łazienkę i
    kuchnie,takie mam plany,zobaczymy co z tego wyjdziesmile))
  • krista57 19.08.06, 18:39
    wg przepisu Takiejnietakiej oraz
    zupa wiśniowa / po raz pierwszy w tym roku/.
  • regine 19.08.06, 18:49
    Po prostu, lub jak zwykle nic. Garów mam dość, gotowałam, podsmażałam,
    pichciłam, piekłam, zmyłwałm cały tydzień. Cóż, miałam przecież "rewizytę"smile
    Dziś tylko kawa, winko, woda niegazowana i lulu pójdę jak niemowlę. Oj jak
    pójdę smile)I będę spać, spać i spać...Albo "gnić" rano w łóżku z książką.
    Wyjazd po południu dopiero.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 25.08.06, 13:41
    Taki obiad ugotował dzisiaj mój chłopak,śledzie pyszne,zresztą sledzie i rybkę
    mogę jeśc chyba co dzienniesmile)
    A za mną/chodzi/zupa ogórkowa i chyba zaraz wezmę się za gotowanie,mam żeberka
    a ogorki swoje oczywiście zakisiłam na /teraz/są bardzo smaczne i już następne
    się kisząsmile)))
  • regine 25.08.06, 14:27
    Rano jajecznica ze szczypiorkiem, na obiad fasolka szparagowa, z bułeczką na
    masełku. A potem na kolację kawa, owoce i lampka czerwonego gruzińskiego winka.
    Basta smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • krise1 25.08.06, 14:37
    Helenko, ale mi narobiłaś smaku na śledzie, chyba sobie jutro zrobię. Ja dziś
    na obiad mam leczo, mąż wczoraj ugotował cały garnek, tak że dziś gotowanie mam
    z głowy.
    --
    -Wiek dojrzały zaczyna się wtedy,
    kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego.
  • ania091951 25.08.06, 15:23
    A ja dopiero wstalam wlasnie pije kawusie ,a w garnku jak zwykle gotuje zielsko
    tz brokuly na obiad bebe miala gotowana rybe i surowke z kiszonej kapusty ale
    efekty widac schudlam 5 kg
  • natla 25.08.06, 16:33
    Aniu, wkurzyłaś mnie tymi 5 kg...wink)
    A ja sie dziś ambitnie (po wczorajszej pizzy) wziełam do gotowania. Udały mi
    się pyszne rolady z szynki, ziemniaczki i własne małosolne. Na deser....kompot
    z jabłek, oczywiście mój. Pochwalcie mnie za pracę. Tyle czasu w kuchni, rzadko
    udaje mi się spędzić.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • ania091951 25.08.06, 16:48
    Natla Ja tak sama od siebie to moze nie ,ale zrobilam sobie badania i wyszadl
    mi podwyzszony cukier lekarz zalecil diete.Niewiem czy to jest stan alarmujacy
    119 norma jest 65-99MG/Dl moze ktos mi napisze czy musze sie tym martwic ale
    dieta i tak mi nie zaszkodzi .Cholesterol tez podwyzszomy cisnienie mam oki
  • ania091951 25.08.06, 17:05
    Po dwoch tygodniach diety zrobilam sobie ponownie badania ,bo nie dowiezalam ze
    moge miec podwyzszony cukier i co sie okazalo ze cukier spadl mi do 115MG/DL
    dlatego przeszczegam diety
  • del.wa.57 25.08.06, 17:22
    Natla,no to gratuluje wysiłku kuchennego a wiesz,ze ja lubie /głupia/stac w
    kuchni? ale pyszotki zrobiłaś,az mi slinka pokapałasmile))
    A Tobie Aniu wielkie słowa uznania za dietę i nie ważne czy musiałaś czy z
    własnej woli,trzymaj tak,zeby Ci te 5kg,nie wróciło w naszym
    wieku /zgubić/5kg,to naprawdę sukces.
  • natla 25.08.06, 19:31
    nie ma dwóch zdań....te wyniki zmuszają Cie do ostrej diety, więc tak
    trzymaj.....wink))
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • natla 04.09.06, 15:03
    w jajku, do tego "serce małego bawołka" i ogórek małosolny.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • del.wa.57 04.09.06, 17:19
    Ja też miałam grzybki na obiad, same małe podgrzybki w smietance słodkiej z
    ziemniakami dla mego chłopaka ja miałam z makaronem,nie mogę się ich najeść
    taka pychotkasmile))))
  • sagittarius954 04.09.06, 17:24
    Jestem zwolennikiem tegto wątku , same pychotki robicie , oj dobrze Was sie
    czyta. I jaki smaczek jest wtedy na jedzenie . Życzę Wam powodzenia w dalszej
    działalności dmowej kuchni .smile))
  • regine 09.09.06, 22:38
    Ciasto już jest. A na obiadek podszykowany kurczak w warzywach. W ostrym
    meksykańskim sosie z dużą ilością papryki, cebuli i pomidorów. Pychota smile
    Do tego jeszcze zapasik gruzińskiego wina.
    Więc na spóźnione imieniny już wszystko gotowe smile)
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • tofika 10.09.06, 13:34
    O Reginkosmile
    jakie smakowitosci..mniam..
    ja skromnie i dietetycznie drobiowe, wiecej warzyw niz miesa,, i juz!
    desrer orzechy na dzialce ew aronia, winogrona juz tez smakowite...
  • sagittarius954 19.09.06, 12:38
    Dziś - zupa grzybowa , tylko mam pytanie czy muszę wcześniej przegotować grzybki
    zanim dodam do wywaru ? Na drugie to już polecę do pracy, ale zdążę przygotować
    klopsy z mięsa cielęcego z kaszą gryczaną i surówką z kiszonej kapusty z
    jabłkiem i marchewką. Grzybki mam rozmaite : goryczak żółciowy , mglejarkę
    pochwiasty, rycerzyka czerwono-złotego , maślaka żółtego, podgrzybka złocistego
    i prawdziwka.
  • tofika 19.09.06, 15:30
    "Grzybki mam rozmaite : goryczak żółciowy , mglejarkę
    > pochwiasty, rycerzyka czerwono-złotego , maślaka żółtego, podgrzybka
    złocistego
    > i prawdziwka. "

    Sagi,ja z wyzej wymienionych znam tylko "", maślaka żółtego, podgrzybka
    złocistego
    > i prawdziwka. """
    Teraz zapamietaj!!!...
    w tym roku juz chyba nie da rady,
    ale w nastepnym organizuje kurs "Zbieracza grzybow""", nie ma to tamto < TY
    bedziesz glownym szefem..
    to sie okazuje ze ja omijam zapewne grzybki .. ide dalej ,a Sagi za mna cale
    kosze by nazbieral...
    Aha, zapewne juz zjadles przed praca Twoja grzybowa...napewno byla smaczna..

    Ja jesli surowe grzybki dodaje, oczywiscie po dokladnym umyciu gotuje
    oddzielnie.. odcedzam i gdy juz warzywa z ziemniaczkami podgotowane dodaje
    grzyby wczesniej wlasnie ugotowane.. wtedy zupa jest klarowniejsze, nie
    zabrązowuje od ugotowanych wczesniej grzybkow, i gotuje , gotuje zaczynam
    dodawac ulubionych przypraw,, jak juz koncze gotowanie robie roztwor
    (maczno.... wodny odrobinka soli , bo sol nie pozwala mace grudkom zrobic
    +smiet i teraz bbb wazne .. po troszke rozrabiam z goraca zupa i do zupki , i
    do zupki, bo inaczej smietanka zwarzy .. a grzybkami pachnie.. uaaa .. pychotasmile
    ---- jesli suszone. to je najpierw mocze goraca woda zalewam, myje ..
    odcedzam ..kroje na drobniutkie czastki , i wrzucam dosc wczesnie .. przed
    warzywami najmniej pol godzinki a . a potem i sie razem gotuje ,,,
    wszystko....ziemniaki dodaje pod koniec.. jak juz ziemniaczki mieciutkie to jak
    wyzej zapraweczkasmilesmacznego...

  • del.wa.57 21.09.06, 13:31
    Dzisiaj na obiad miałam kiełbaski pieczone/chude/ kaszę gryczanną i buraczki,a
    Tofika narobiła mi smaku gołąbkami,że maże się skuszę i zrobie?
    smile)))
  • del.wa.57 22.09.06, 16:49
    Coś ostatnio nikt nic nie gotuje?
    U mnie dzisiaj rybka ze szpinakiem zapiekana w piekarniku z ziemniakami.
  • basiader 22.09.06, 17:25
    A u mnie rybka w warzywach nie wiem czemu zwana po grecku bo podobno potrawa w
    Grecji zupelnie nieznana.Jak zwal tak zwal, ale byla pycha!!
  • sagittarius954 22.09.06, 21:48
    to ja się też przyznam do rybki , zwykłej smażonej panierowanej , ale z bułeczką
    bo nie mam siły juz nic zrobić smile))
  • del.wa.57 24.09.06, 12:12
    Oczywiście grzyby w sosie śmietankowym dla mego pana z ziemniakami ja wybieram
    makaron a na deser ciasto ze sliwkamismile)
  • del.wa.57 26.09.06, 16:48
    Zupa pomidorowa z makaronem,ziemniaki,szyncel i surówka ze świeżej kapusty z
    marchewką,zupa będzie na dwa dnismile))
  • krista57 30.09.06, 14:44
    Adminka uraczyła nas pysznymi gołąbkami i papryką faszerowaną.
    Dzisiaj mialam nic nie gotować ale poniewaz będę miała gosci na oglądaniu zdjęć
    z gór zabieram sie za paprykę faszerowaną....moze też bedzie smaczna?
  • del.wa.57 30.09.06, 15:16
    Jasne,że będzie smaczna Krysiu,mniam,,mniam u mnie dzisiaj ziemniaki pieczone w
    piekarniku,schab faszerowany z czosnkiem i przyprawami,micha sałaty i czewone
    winko a na deser ciasto ze sliwkami,co mi tam kaloriesmile))))
  • regine 01.10.06, 20:53
    Wczoraj szybki obiad dla dzieciaków. A dzis przepyszny ale już proszony. Jak to
    fajnie nic nie gotować. Chyba się odzwyczaiłam, zaczęłam lubieć, gdy podają smile)
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • wiktoria53 01.10.06, 20:59
    Ha! Juto mam obiadek z niedzieli! Pięknie, że nie muszę myśleć: co tu ugotować?
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • regine 03.10.06, 14:57
    Dziś będą krokiety z pieczarkami i czerwony barczyk z torebki, marki "Winiary".
    Na jedną osobę, dość.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 03.10.06, 19:33
    Nie będę myśleć co mam jutro ugotować,małżon ma dyżur w kuchni w tym
    tygodniu,lubię niespodziankismile)))
  • tesunia 03.10.06, 19:40
    a kto icjh nie lubi delwusiuwink
    mi slubne zakupilo rybke w ramach niespodzianki obiadowej,kazalam wlozyc do
    zamrazalnika,bo inny obiad niemal juz byl gotowy.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • regine 13.10.06, 18:19
    Już ugotowałam i zjadłamsmile
    Barszcz czerwony z fasolką, nie jadłam, bo nie lubię. Ugotowany na życzenie
    córci. Ale jadłam dziś po raz pierwszy rybę - pangę. Wiele słyszałam o niej tu,
    na tym watku. Nigdy sama sobie nie kupowała i nie smażyłam, bo dla samej siebie
    mi się nie za bardzo chce. Dziś więc panga, ziemniaki i surówka z kiszonych
    ogórków, świeżej marchewki, pora i jabłka z odrobiną oliwy z oliwek. Objadłam
    się jak bąk.Jeden kawałek ryby jeszcze zjadłam bez dodatków, tak na sucho.
    Niebo w gębie smile Przepyszna. A na deser: szarlotka smile


    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • mania1119 15.10.06, 01:10
    Kolejny raz sprawdzila mi sie stara zasada,ze nie nalezy czegos nowego szykowac
    na tzw.wieksze okazje,tylko lepiej startowac z rzeczami wyprobowanymi.
    Kucharka ze mnie srednia,ale postanowilam moje bliskie przyjaciolki i kolezanki
    uszczesliwic dzis podaniem lasagne.
    Czas mialam obliczony dobrze,bez pospiechu zabralam sie do gotowania.Najpierw
    miesko przysmazyc.Ok.Mialam je zmielone ,kupione w dobrym sklepie.Wrzucilam na
    patelnie,zaczelam mieszac,zeby sie rowno przysmazylo,i widze,ze ścina sie w
    duze grudy,zwarte jak cholera-ani tego rozbic łyżką ani widelcem.
    Ale,mysle,jak wrzuce to sosu,to sie to-to porozpada w gotowaniu.
    Wrzucilam.ścięło sie jeszcze bardziej.
    Czas leci,za chwile goscie.
    Mikser!Porozbijam to mikserem w garnku!
    W blyskawicznym tempie bylam cala obryzgana sosem pomidorowym,oprocz mnie
    kuchenka,lodowka,czajnik na wode,cala kuchnia!
    A zwarte grudy mięsa,uczepione kurczowo scianek garnka jak trwały tak trwały.
    Skonczylo sie na tym,ze musialam na tempo myc prawie cala kuchnie,a sos z
    miesem do lasagne rozbijalam porcjami w malakserze.
    Potem dopiero okazalo sie,ze najskuteczniejsze by bylo rozdrobnic to mieso
    jeszcze raz póki zimne np.widelcem.Albo zmielic we wlasnej maszynce(inne
    oczywiscie).
    Trzeba bylo zrobic kurczaka w sosie slodko-kwasnym.To umiem.
    Co Knorr - to Knorr...

    ________________________________
    Ciesz się chwilą.Ta chwila to Twoje życie!
  • tofika 16.10.06, 13:41
    Wynalazlam ciasto z dynismile))

    "Składniki:
    Kruche ciasto jak na szrlotkę.
    Farsz dyniowy : 1 i 1/4 szklanki dyni, 2 całe jajka, pół szklanki cukru (kto
    woli słodsze to trochę więcej), szklanka mleka skondensowanego, łyżeczka
    cynamonu, pół łyżeczki imbiru, 1/4 łyżeczki zmielonych goździków,pół łyżeczki
    soli.

    Jak przyrządzić?
    Ciasto wyłożyć w formie, wygniatając brzeg ok. 1 centymetra.
    Wszystkie składniki farszu oprócz mleka ubić mikserem do puszystości. Na końcu
    wlać mleko i jeszcze ubijać trochę.
    Farsz wylać na przygotowane ciasto i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec na
    złoty kolor. Wystudzić aż farsz będzie miał konsystencję gęstego budyniu.

    Potrzebne przybory:
    Forma okrągła do ciasta.

    Jak podawać?
    Można podawać z bitą śmietaną. Doskonałe do czarnej kawy.

    Uwagi:
    Ciasto tradycyjnie przygotowywane przez Amerykanów na Dzień Dziękczynienia
    (Pumpkinpie). Smak piernikowy. Dobre na Boże Narodzenie.

  • regine 16.10.06, 16:08
    Ciekawy przepis Marylko, zapisałam, może kiedyś coś takiego upichcę. Dziś lecę
    do kuchni, powyjadać poniedzielne resztki.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • wirella 16.10.06, 18:49
    A ja zrbiłam wczoraj paprykę faszerowaną ryżem z mieskiem i mam spokój na parę
    dni z gastronomią. Resztę farszu uznałam za risotto.
    --
    Jak inaczej biegnie czas, kiedy pochłania nas coś, co nie służy zarabianiu
    pieniędzy na życie. wink)
  • regine 16.10.06, 18:54
    Ziemniaki odgrzewane z surówką i sadzone jajko.
    Krótko i pusto w lodówce. Trzeba coś pokombinować co na jutro ugotpować aby
    zjeść smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • gwiazda37 17.10.06, 10:41
    Zostało mi sporo sosu z wczorajszego obiadu więc usmażę tylko placki ziemniaczane (grubsze)...będzie takie trochę spolszczone danie węgierskie...
  • gklej 17.10.06, 11:08
    ja gotuję dzis kopytka z masełkiem więcej nic
  • regine 17.10.06, 11:44
    Czyli rosół, który już ugotowałam. Wystarczy na 3 dni.
    Kurczę nie umię ugotować mało, potem jem i jem to samo kilka dni....
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • tofika 17.10.06, 22:17
    Jesli ugotuje za duzo, to na rosole jutro robie juz po dodaniu przecieru i
    smietany --zupe pomidorowa, albo ogorkowa, nie lubie raczej jesc na drugi dzien
    identycznej zupkismile
  • regine 17.10.06, 22:32
    Mi nie przeszkadza, ale czasami mam dość 3 dniowej tej samej zupy i też robię z
    rosołu na drugi dzień pomidorówkę. Bo lubię ją bardziej od ogórkowej smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 17.10.06, 23:05
    To ja jutro robie pomidorówke,tak mi smaku narobiłyscie laskiwink)))))
  • sagittarius954 17.10.06, 23:08
    ...a jak pomidorowa zostanie i też się znudzi to można fasolkę po bretońsku
    zrobić smile) Naprawdę można , niejeden bar w Warszawie to praktykowałsmile)
  • tesunia 18.10.06, 10:09
    co jest totalnym przeciwienstwem do mojego znaku zodiakalnego,ktory wychodzi z
    zalozenia,ze byczki lubia zjesc smakolyki(tu sie zgadza w zupelnosci)i sa
    dobrze odzywione tz.pulchnitkie(odwrotne przeciwienstwo do mnie),gotuje by cos
    zjesc i wyszukuje najprostrze menu w przygotowaniu,co nie przecze,ze w chwili
    nawiedzenia potrafie stwozyc poezje dla podniebienia.

    dzies chyba bedzie cys kurczecia,"chyba" bo niewiadomo jak bedzie moze psiune
    ze szpitala bedziemy odbierac.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • krista57 18.10.06, 11:06
    Dzisiaj papryka faszerowana warzywami ugotowana na parze
    oraz ryba zapieczona w folii aluminiowej lub rękawie.
  • grazyna10 18.10.06, 20:02
    Zadalam sobie dzisiaj wieksze gotowanie, takie na zapas do zamrazarki. Wczoraj
    moj pan wrocil dzien wczesniej do domu a tu pustki w lodowce i troche glupio mi
    sie zrobilo. W zwiazku z tym ugotowalam dzis caly gar bigosu (cos egzotycznego
    dla holendra, ale bardzo lubi), gar sosu do spagetti i nasmazylam gore kotletow
    mielonych. Mielone - prawie narodowa potrawa holendrow. Poniewaz malzonek
    dzisiaj znowu wyjechal i do piatku go nie bedzie to moze jutro za pierogi sie
    wezme. Przy nim nie da sie normalnie gotowac, bo on mi lata ze szmata i pod
    reka juz mi wyciera jak cos kapnie. Widok kuchni w trakcie robienia np.pierogow
    przyprawilby go o atak serca.
    --
    ********
    Znudzila mi sie skromnosc
    ********
  • tesunia 18.10.06, 20:31
    Grazynko,
    o quecze to Twoje slubne pedancik?wink,trafilo by mnie cos,gdyby moj mi tak
    robil,w kuchni musi sie wylac/pochlapac/przypalic/wykipiec/ i co tam
    wiecej...po skonczeniu gotowania dopiero sie sprzata.
    a pierogow niepamietam kiedy robilam,nieraz tesciowa z nimi wpadnie i nawet
    zamorzozic mozna ociupinke po wyzercewink
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • tofika 20.10.06, 11:20
  • tofika 20.10.06, 11:22
    albo zolw,albo smiga.. nie mozna za kursorem nadazyc...smile
    zrobie dzis golabki,ale farsz ryzowo warzywny grzybowy...
    oj jak mi slinka leci juz...i nie wiem czy piec.. czy ugotowac...?
  • wiktoria53 20.10.06, 12:19
    czy kotleciki z jaj czy rybkę kupić? Chyba pozostanę przy sadzonym i do tego
    bukiet z warzyw.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • tofika 20.10.06, 12:29
    Wiktorio..
    no to teraz mam "zastanowke'
    leczo z grzybkow wprawilo mnie od cietej cebuli... ach..kapkap...
    rybek mnustwo do obrania,, i gdzie te moje ?zadatki na ptaszki,,jak moje dzeci
    mowily... wypije kefirek i dalej do innej pracy....smile
    a do Ciebie .. bym sie chetnie zaprosila, obojetnie czy kotlety z jajka ,czy
    rybkasmile a ten bukiet warzyw , to oddalabym i rybke i jajeczne kotletysmile
  • gklej 20.10.06, 12:57
    ja gotuję dziś kluski śląskie z masełkiem
  • regine 20.10.06, 13:02
    Tylko brokuły z wody z masełkiem i bułeczką.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • wiktoria53 20.10.06, 13:31
    przemian z ruskimi i rybkami będąc nad morzem.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • wiktoria53 20.10.06, 13:34
    Poszłam na łatwiznę. Już gotowa masa w mikserze czeka na domowników, najlepsze
    są takie prosto z patelni.Będę smażyła na raty.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • del.wa.57 20.10.06, 14:09
    Dzisiaj mój małżon gotował obiad,sledziki były pyszne mniammm,mniammmmsmile)
  • tesunia 20.10.06, 19:47
    smakowite obiadki mialyscie,
    z tymi golabkami grzybowymi Tofiki to nieglupia rzecz,

    Tofiko robisz jak normalnie z miesem tak??,
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • regine 20.10.06, 20:02
    Nie miałam czasu ugotować. Może na kolację....Ktoś powie, że już za późno.
    A mi tam wszystko jedno...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 20.10.06, 20:22
    Brokuły na kolację,toż to super jedzonko Reniusmile)
  • sagittarius954 20.10.06, 20:43
    Zrób sobie jeszcze jajko sadzone do tego najlepiej na pieczarkach no i zagryź
    grzybkiem marynowanym .... mmmm pychotka , może kolacje pożegnalna zorganizujesz
    co Reniu smile)))))
  • tofika 20.10.06, 20:55
    Tesuniu,
    ryz jak zawsze do golabkow,
    grzybki drobno pokrojone posmazam na oleju .. z przyprawami..
    cebulke smaze odzielnie drobno pokrojona jak jest zeszklona dodaje warzywa -
    seler, tarta marchewke...pietruszke troszke kostek kabaczka, czy cukinii,

    posmazam lekko.. i juz, lacze ryz+ grzybki + wzrzywa.przyprawy,nawet koperek,
    bo lubie,i jajk cale wbijam... i juz wymienszowuje razem delikatnie, bez
    ubijania ... na miazgesmilei hop do listka kapusty.. zwijanko i jest GOLabeKsmile
    SMACZNEGO..
  • tofika 20.10.06, 21:04
    LECZO GRZYBKOWE...KOLEJNY RAZ DZIS WYPROBOWANE...
    2kg grzybkow--opienki , moga byc
    3/4szkl oleju
    1/2kg cebuli
    1 szkl wody
    5 lyzek octu
    3 lyzki cukru
    5 lyzek koncentratu pomidor
    wode,ocet,cukier, i koncentrat zagotowac
    pokrojona cebule zeszklic ,
    grzyby osolone w czasie gotowania..
    laczymy do wywaru --dodajemy grzyby i cebule i gotujemy 15 min mieszajac...
    +listek laurowy, ziele angieslkie
    wkladamy do sloiczkow zakrecamy i gotujemy 20min

    na probe dodalam ,, pomidorow zielonychi papryki,, oraz chili..tez dobre...


  • gabira 20.10.06, 21:18
    A o papryce faszerowanej pamiętacie ??
    Warto jeszcze skorzystać, bo sezon na słoneczne papryczki się kończy, ja jutro
    robię, już wszystko przygotowane.....
  • regine 21.10.06, 15:17
    Po prostu zupa ogórkowa i mało wykwintne, drugie danie.
    Kluseczki z twarogiem. Opróżniam lodówkę. Więc żadnych wykwintnych dań, ani
    dziś ani jutro nie będzie w jadłospisie. Po prostu to co jest...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • kasia573 21.10.06, 17:11
    Ja jeszcze skromniej- makaron z sosem pomidorowym, ale uwielbiam! Trzeba robić,
    dopóki są pomidory. Przetworów nie mam gdzie trzymać, zamrażarki nie mam.
  • krista57 21.10.06, 18:52
    Jak już Gabira pisała kończy się sezon taniej,krajowej papryki.
    Od wczoraj mam sagan leczo tylko z :cebuli,"jajowatych" pomodorow i papryki.
    Do tego brązowy ryż.No cóż? jak dieta to i dietetyczne potrawy.
  • kasia573 21.10.06, 18:55
    To na pewno pyszne! tylko ryżu brązowego nie jadłam. Poprzestałabym pewnie na
    samym leczo, lecz porcja bylaby niedietetyczna!
  • del.wa.57 26.10.06, 18:41
    Dzisiaj miałam na obiad makaron z miesem mielonym i z warzywami i to wszysko
    zapiekane w piekarniku,pyszne byłosmile))))
  • tesunia 26.10.06, 18:43
    o lubie zapiekankismile)

    robilam zupe gulaszowa i do tego ziolowa bagietka,
    utoptalam sie ,malo nie peklamwink)
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • tofika 27.10.06, 08:21
    nic.... kefir calodniowe danie...
  • dr.wal2 27.10.06, 09:38
    ... hmmm,tak przed pierwszym ...- stare trzewiki meza ?
  • tesunia 27.10.06, 12:15
    Kristo,zawsze robie ja taksmile
    *kupije obojetnie jakie miecho wolowe na zupine,
    *kroje w kosteczke mniejsza niz na gulasz do smazenia,
    *pozniej wszystkie warzywac co do zupy lacznie z cebula + kolorowe papryki w
    kosteczke pokrojone,
    *dodaje tez w kosteczke kartofle niezaduzo,
    *to wszystko podsmazam,na zlocisto,
    *pozniej do gara,zalewam woda i gotuje,oczywiscie dodajac :lisc
    *laurowy/pieprz/ostra papryke w proszku/sol.
    *mozna zrobic zasmazke ale niekoniecznie.
    smacznego.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • grazyna10 27.10.06, 19:06
    Dostalam wlasnie od znajomej. Nawet nie wiem co to jest; bardzo duze, dlugie i
    pomaranczowe - cos dyniowatego ale nie wiem jak to sie nazywa. Szesc olbrzymich
    sztuk mi dala, takie ok. 0,5 m dlugie. Trzy sztuki rozdalam a reszte
    zagospodarowuje dla siebie. Jedna zrobilam nadziana miesem i zapieczona, z
    drugiej dzisiaj robilam leczo a za dwa dni z trzeciej chce zrobic zapiekanke.

    ********
    Znudzila mi sie skromnosc
    ********
  • tesunia 27.10.06, 19:09
    uuuuuuuuu,strasznie lubie takie jedzonko,
    juz w niedziele bede u Mamy to palaszowac,zawsze urodzaj w ogrodzie na rozmaite
    kabaczki.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • del.wa.57 27.10.06, 19:35
    Ale mi smaku narobiłas Grażynko.
    Ja dzisiaj miałam ziemniaki z rybka zapiekaną w piekarniku i surówka z kiszonej
    kapusty,rybe moge co dzienniesmile))
  • grazyna10 27.10.06, 19:41
    Wpadnij, jeszcze troche zostalo.
    --
    ********
    Znudzila mi sie skromnosc
    ********
  • regine 28.10.06, 13:51
    Zupka rosolowa z lanymi kluseczkami. Na drugie ryz z warzywani i kawalkami
    kurczaka. Wystarczy na 2 dni. Zupa bedzie na dluzej, bo upichcilam caly gar,
    robiac roze. Nie potrafie ugotowac troszke. Ale to nic, zjem i trzydniowke smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • tofika 28.10.06, 17:08
    bigos z grzybami i sliwkami suszonymi,
    tylko po co tak duzo?.. zamroze, jesli nie zglosicie sie do konsumpcjiismile
  • e-baba 28.10.06, 22:42
    Na ważkie pytanie z tego wątku odpowiem: Nic nie gotować. 22.41 to nie czas na
    gotowanie, a i jeść o tak później porze podobno niezdrowo.
    Więc wrzucam na luz i dzisiaj nic nie gotuję.
  • del.wa.57 28.10.06, 22:52
    A to dobresmile)))))))
    Pomyśl co jutro ugotujesz Babeczkosmile
  • kasia573 28.10.06, 22:59
    A myśmy dziś jedli naprawdę kanapki na obiad. Wróciłam z cmentarza ok.18.00.
    Wczoraj 10 godzin w pracy, a o 23.15 koleżanka wyjeżdżała. Nie miałam czasu
    ani sił na pichcenie.
    --
    Zatrzymaj się i zobacz świat!
  • krise1 29.10.06, 15:50
    A ja dziś nic nie gotuję, wczoraj robiliśmy pierogi z kapustą i grzybami , więc
    dziś mam wolne. Mieliśmy dziś iść na cmentarz, lecz pada deszcz, pójdziemy
    jutro .
    --
    -Wiek dojrzały zaczyna się wtedy,
    kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego.
  • del.wa.57 29.10.06, 15:58
    Dzisiaj moj chłopak ''rządził'' w kuchni i na obiad był makaron se szpinakiem
    do tego kotleciki z kurczaka i lampka winka wytrawnegosmile)
    Obiad bardzo mi smakował,szczegolnie jak nie musiałam sama gotowacsmile
  • regine 29.10.06, 16:05
    Zupa z czoraj, rosolowa z lanymi kluseczkami. Ale jeszcze nie jadlam. Gdzies
    ulecial mi apetyt. Moze przez ta pluche ?
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • tyrtyr 31.10.06, 12:25
    to pytanie takie na wyrost . Choć ciekawy jestem zawartości tej zupy, jak i smaku.
    Jesli dobra i pożywna to można przeboleć straty jakie wynikają z podania jejsmile
  • del.wa.57 31.10.06, 12:50
    Składniki:
    - 1/2 kurczaka (powinna być kaczka, ja wole kurczaka),
    - 1 op. sliwek kandyzowanych,
    - po 1-2 "garstce" suszu jabłek, gruszek,
    - liść laurowy,
    - włoszczyzna cała,
    - przyprawy: sól, pieprz, ziele angielskie,
    - cukier do smaku,
    - ok. 1 łyżki stołowej octu do smaku,
    - ok. 150-200 gr krwi kaczej, może byc z królika lub zająca,
    - mąka pszenna na zaklepkę.

    Jak przyrządzić?
    W ok. 3-4 l wody wkładamy 1/2 kurczaka, włoszczyznę, liść laurowy, sól, pieprz,
    ziele angielskie, susz owocowy, śliwki.

    Gotujemy razem aż do ugotowania drobiu. Następnie wlewamy krew przecedzoną
    przez sitko(drobne) i wymieszaną z ok. 1 łyż mąki (zaklepka) po zagotowaniu do
    smaku przyprawiać cukier. Ocet(kwas cytrynowy) smak powinien byc słodko-kwaśny.


    Uwagi:
    Do zupy podajemy makaron, ewentualnie ziemniaki - to już kwestia wyboru,
    ogólnie mówiąc gotuje się podobnie jak rosół.

    Taki oto skład znalazlam Tyrtyrku,ale tej zupy nigdy nie próbowałam w skład tej
    zupy wchodzi krew brrrrr,to już nie dlamnie,choć podobno była to bardzo
    wyszukana i wikwintna potrawa w dawnych czasach.
    Smacznegosmile)
  • natla 31.10.06, 13:08
    A co Sagi....spodziewasz sie wink))

    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • del.wa.57 31.10.06, 13:21
    he..he..he..he..he..hhhhhhhhhhheeesmile))))
  • sagittarius954 31.10.06, 13:26
    Oganiam sie od przyszłych zięciów jak od mchów eeee nie od muchow natrętnych ,
    jak podam to zrozumieją???
  • sagittarius954 31.10.06, 13:28
    ...bo z przepisu widzę ,że jeszcze się mogą naleźćsmile)
  • sagittarius954 31.10.06, 13:30
    ...i jak mocno mam klepnąć tę mąke , troszkę siły mi zostało i mąka może rozlęźć
    sie po ścianachsmile???
  • del.wa.57 31.10.06, 14:26
    Sagi jak to jest rzeczywiście ''wykwintna'' zupa,to nie pozbedziesz sie tych
    adoratorów corki,moze dosyp tam czeguśsmile))))))
  • sagittarius954 31.10.06, 16:19
    myslisz o laksigenie? To może mi zając newralgicznye pomieszczenie mieszkaniasmile))
  • regine 31.10.06, 16:28
    A czy ta "Czarna polewka", nie ma innej nazwy. Bo cos kiedys slyszalam o takiej
    zupie(nigdy nie jadlam), ale nazwana ja "Czernina". Podobno wywodzi sie z
    okolic Slaska. Czy ktos slyszal o takowej ? Jej skladnikiem jest wlasnie krew z
    kaczki.Brrrrr. Nie wiem czy bym toto ruszyla. A dzis po mrozonych krewetkach,
    ktore niechcacy dotknelam w sklepie, szukajac mrozonych frytek,(ktorych tu
    niestety nie ma, a moze sa tylko nie umialam poszukac ani zapytac). Pozostal mi
    niesmak po tych wasatych z wielkimi oczami "owocach morza"...sad
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • sagittarius954 31.10.06, 16:36
    Och , trzeba było wziąśc z kilo , na tłuszczyk je i miałabyś frytki przed kompem
    albo tv , tylko nie mów że będziesz teraz pościła smile))zobaczywszy oczy krewetek.smile)
  • regine 31.10.06, 16:46
    Kiedys przygotowala corka. Jadlam z zamknietymi prawie oczami. Nawet dobre toto
    bylo . Ale dzis jak dotknelam opakowania, az mi ciarki przeszly...Tyle oczu
    patrzylo na mnie smile)
    Ale krewetki zamiast najzwyczajniejszych frytek ? I jeszcze smazonych na oleju.
    To profanacja krewetek .. Ales wymysli danie, nie Cie Sagi...smile
    Moze zostanmy przy tej "czarnej polewce" Helenki smile)
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • wiktoria53 31.10.06, 16:49
    Chcę upiec drożdżówkę i meczę sie z tym od kilku godzin. Jedne drozdże nie
    wyrosły, dodawałam maki i cukru i podlewałam mlekiem ciepłym i czekałam i znowu
    nic....sad((( Kupiłam następna kostkę drożdży no i teraz czekam czy wyrosną.
    Wszystkie składniki przygotowane łącznie z czarnymi porzeczkami.Oooo denko
    wystrzeliło więc jest nadzieja na świeżutki placek drożdżowy z kruszonką i
    porzeczką. Mam miskę z Tuperware, wspaniała rzecz, w którek bez większego
    nakładu pracy robi sie świetna drożdżówa sad(( Podeślę trochę do gawiarenki,
    spróbujecie.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • regine 31.10.06, 17:00
    Czasami dzieje sie cos dziwnego z drozdzami, ze nie chca rosnac. Kiedys,
    pomimo, ze rotarlam je z mlekiem i cukrem tez "nie ruszyly" wcale. Ale
    zaryzykowalam, zagniotlam ciasto, (bo drozdze pomimo, ze nie "rosly", ale
    ladnie, swiezo pachnialy) i placek z kruszonka urosl pieknie.
    Bedziemy czekac na Twoj placek Wiktorio, w Gawiarence smile)
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • kasia573 31.10.06, 19:52
    Czerninę to ja jadłam (albo raczej skosztowałam) raz w życiu w dzieciństwie
    i wystarczy. Całkiem niedawno dowiedziałam się, że to jest owa... polewka!
    --
    Zatrzymaj się i zobacz świat!
  • regine 02.11.06, 12:40
    Tylko zostaje suchy prowiant. Od samego rana nie mam wody. Dobrze, ze choc duzy
    pojemnik wody jest w zapasie. Tylko czajnik i herbata z kawa pozostaje. Po raz
    pierwszy od roku nie ma tu wody. Chyba maja jakas duza awarie. Dobrze, ze
    grzejniki grzeja...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • natla 02.11.06, 13:35
    No moze nie nagły, ale mnie sie nie chciało wczesniej przygotować i w ogóle
    gotować. Gosć nie jada mięsa, więc:
    - danie główne - makaron rurki w sosie serowym ze szpinakiem (gorgonzola -
    gotowiec smile)
    - sałatka na bazie avokado, z wędlinami, jajkiem, serem, kaparami, odrobiną
    majonezu i sałatą lodową
    - pomidory z cebulką
    - wino
    potem sery i oaoce
    Czas przygotowania - 1/2 h
    Jeszcze będą ciasa i kawa
    No a w międzyczasie......wymyslny, nie znany mi koniak, przepyszny. Dawno nie
    miałam rausza wink))
    Lece dalej pić wink)
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • del.wa.57 02.11.06, 16:49
    Polej troche koniaku,rany! sama żlopie,o sorka z gosciemsmile)))))))
  • natla 02.11.06, 17:31
    No dobra, leć do Gawiarenki....wink)
    Kurcze, takiego maratonu nie miałam dawno....no to pa wink)
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • krise1 03.11.06, 10:36
    A może i ja się załapię na lampkę koniaczku?
    --
    -Wiek dojrzały zaczyna się wtedy,
    kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego.
  • regine 03.11.06, 13:33
    Beda tylko placki ziemniaczane, ze smietana, bo takie lubie smile
    Jutro moze jakas zupa. Ziemniaki juz zmiksowane, naszykowane. Wroce z pieskiem,
    nasmaze i padne. Zmeczylam sie spacerem a i komputer chodzi jak zolw. Zadnych
    wiecej pomyslow nie mam...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 03.11.06, 14:26
    Dzisiaj obiad gotował mój małżon,wiecie jak smakował?
    hmmmm jak ktoś ugotujesmile)))
  • ania091951 03.11.06, 16:15

    U mnie barszczyk ukrainski
  • tesunia 03.11.06, 16:42
    biala kielbacha i chlebus krajowysmile)))))))))))))))
    no musze sie dojesc,coby Maladanuska nie mowila"ze jestem 33 i 1/2wink)"
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • regine 07.11.06, 11:06
    Barszcz czerwony, gotowany po polsku, zwany "ukrainskim", nie mam pojecia
    dlaczego. Na drugie odgrzewane pierogi tez "ruskie", robione po polsku smile
    Czyli obiad miedzynarodowy smile)Chinszczyzny nie bedzie...smile



    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • gwiazda37 09.11.06, 13:32
    U mnie dziś grochówka...na dwa dni....nic mi się nie chce.
  • gwiazda37 09.11.06, 13:34
    Podaj proszę przepis na ruskie pierogi....narobiłaś mi smaka. wiem, że ser biały, ziemniaki ugotowane i duuuuuużo cebulki, pieprzu - tak? Ale jakie proporcje?
  • regine 09.11.06, 16:39
    Ciezko mi jest podac Ci proporcje, bo farsz robie na "oko".
    Ale tak mniej wiecej 2/3 ugotowanych, pomietych ziemniakow, do tego 1/3 bialego
    poltlustego twarogu( moze byc nawet troszke wiecej twarogu, nie zaszkodzi),
    cebulka zeszklona na niewielkiej ilosci tluszczu, nieduza.
    1 jajko, pieprz i sol do smaku. Wyrabiam z tego jednolita mase. Ale powiem ci w
    sekrecie, ze najlepsze sa ziemniaki, ktore ugotowane sa dzien wczesniej, dobrze
    ostygniete, odparowane z wody, przeciskam je przez specjalna praske.
    Na ciasto tez nie mam proporcju : maka na "oko", sol, jajko i zagniatam ciasto
    zawsze dodajac dobrze cieplej wody. Ciasto ma byc miekkie. Trudno naprawde mi
    powiedziec ile maki i wody, czuje to w reku.
    Gotuje kilka minut, wrzucajac na gotujaca sie, osolona wode.
    Wiem kiedy sa gotowe, trudno mi powiedziec jak dlugo gotuje
    Krasze te, ktore podaje skwareczkami z wedzonego boczki zasmazonego z cebulka.
    Te, ktore zostaja polewal olejem, podrzucam w salaterce, aby mi sie nie
    zlepily. Pozostawiam te nie zjedzone odkrytr, do calkowitego ostygniecia.
    Chowam do lodowki. Zawsze na 2-3 dni zapas mam z gloewy. Czasami je mroze. Nie
    gotuje, tylko ukladam na tacy (aby nie dottykal jeden drugiego) i qwkladam na
    polke w zamrazarce na szybkie zarmrazanie. po zamarznieciu, wkladam porcjami do
    woreczkow. Czesto tak robie. Bo pierogi sa czasochlonne. Mam wtedy po
    ugotowaniu, szybko gotowe danie.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • natla 09.11.06, 18:29
    Ja jestem za większą iloscia sera i absolutnie więcej zeszklonej cebuli. smile
    Ja już pisałam, kicham na ciasto, z farszu robie kotleciki i rzucam na oliwę.
    Reginko, jak będzą mrozy, to wyjmij kilka pierogów i prześlij pocztą wink))
    Albo kurierem, ja mu zapłacę. smile
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • wiktoria53 09.11.06, 19:52
    Natlo Twój pomysł podoba mi się bo szybko można je zrobić.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • gwiazda37 10.11.06, 13:28
    Dzięki za ten przepis...Ja wolę bardziej pikantne, więc chyba nie zaszkodzi dodać więcej cebulki i pieprzu....Jutro wolne więc posiedzę trochę przy tych ruskich....zamrożę sobie kilka porcji...potem jak znalazł....
    U mnie dziś drugi dzień grochówka....
  • del.wa.57 10.11.06, 14:14
    Tak narobiłyście mi smaku,ze dzisiaj mam tez pierogi z kapusta i
    grzybkami,robiłam,chyba z miesiąc temu i narobiłam ich sporo a dzisiaj jak
    znalazł na obiad,polane oczywiscie smazoną cebulkąsmile
  • regine 10.11.06, 14:35
    Jak jest corka, nie zajmuje sie kuchnia, to jej dzialka.
    No chyba, ze pierogi, wlasnie smile Wtedy ja siedze w kuchni. A tak to mam "wolne"
    od kuchennych zajec. Ona pichci, podpieka, smazy, gotuje i piecze.
    A robi to bardzo sdmaczniie i sprawnie. zjem wszystko co dostanw na talerzu.
    Wiec "odpoczywam" przy innych pracach...Ale tak ogolnie to jestem tu zawsze na
    prawach "goscia" smileNiczego nie musze. Ale jak tu usiedziec bez zajecia ? Nie
    potrafie...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • natla 10.11.06, 14:42
    Biust indyczy ugotowany z jarzynami w folii na parze, kawałej zapiekanego sera,
    ogórek.Przygotowanie 15', nie licząc kilkugodzinnego "pyrkania" biustu. wink
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • marinka52 11.11.06, 09:21
    przeanalizuje,
    wybiore cos wyjatkowego..
    dzis warto...
    kuchnia.kisa.pl/
  • tesunia 11.11.06, 11:33
    ech...chyba glodem bede przymierac,niemam smaku na nic a z tym zadnego konceptu:
    ((
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • del.wa.57 11.11.06, 12:47
    Gotowanie zostawiam dla małżona,co ugotuje to napewno zjem ze smakiemsmile)
  • regine 16.11.06, 18:17
    Obiad bez zupy. Kotlety mielone, ziemniaki i surowka z kiszonej kapusty. Taka
    tutejsza regonalna. Kapusta kiszona z kawalkami czerwonej papryki, czerwonymi
    buraczkami i marchewka. Pycha wprost. Maja tu mase przystawek roznych, z
    baklazanow, robionych na rozne sposoby, roladki nadziewane drobno utarta
    marchewka, bialym serem. Wszystko z z olejem, czosnkiem, tez jakos po
    tutejszemu marynowane lub zakiszone. Bardzo zreszta lagodne w smaku. Uczta dla
    podniebienia. Wszystkie warzywa na targi, sa do kupienia w stanie
    przetworzonym, jakos specjalnymi, tutejszymi sposobami. A jaki pyszny, cale
    glowki, jest marynowany czosnek. Zajadam sie wprost nim. Nie czuje sie tego
    ostrego smaku i zapachu rowniez smile
    Co kraj to obyczaj.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • ania091951 23.11.06, 15:07
    U mie dzis na obiad indyk pieczony nadziewany farszem miesnym z
    ananasem.Buraczki,fasolka szparagowa ziemniaczki czerwone i biale winko lub cos
    mocniejszego
  • sagittarius954 23.11.06, 15:28
    Aniu uroczystej atmosfery przy pałaszowaniu indykasmile a ja w drodze do pracy może
    zachaczę o naleśnikarnię, dwa puchate naleśniki z sałatką powinny wystarczyć do
    rana smile)
  • del.wa.57 23.11.06, 16:55
    Zjadłabym kawałek indyka,dzisiaj robiłam pulpety w sosie pomidorowym z
    makaronem dla mego małzona ziemniaki i ogorki konserwowe dla mnie, małżon
    wybrał buraczki.
  • tesunia 23.11.06, 20:53
    *aniu
    smacznego zycze przy rodzinnym stolesmile

    tu w listopadzie tradycyjnie podaja pieczone gesi,zakupilo slubne chyba taka 4
    kg.
    jeszcze w zamrazalniku i pewnie na swiatecznzy obiad bedzie.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • ania091951 24.11.06, 05:58
    Pozostaly mi resztki z indyka .Prosze o przepis na pasztet
  • natla 24.11.06, 09:32
    Może zmiel resztki, dodaj odrobinę majonezu i niech robi za pastę...wink
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • tesunia 24.11.06, 10:01
    kiedys robilam z kurczaka grilowanego:
    dodawalam pochakany boczek troche tlustawy,
    smietane,
    jajko,
    przyprawy,
    wszystko dokladnie wymieszalam i pieklam w "kapieli wodnej",byl smaczny.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • wiktoria53 24.11.06, 22:34
    Sobota, chcę mieć trochę popołudnia dla siebie. Tylko pranie mam na jurto w
    planie.Pralka sama pierze smile
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • mania1119 07.12.06, 19:23
    Prosze o rade:jak sie przyrzadza soczewice (zielona)?
    --
    __________________________________________
    Ciesz się chwilą.Ta chwila to Twoje życie.
  • mania1119 07.12.06, 19:24
    O rany jakie pieczyste?Gapa jestem.
    Jak sie przyrzadza soczewice,te zielona?
    --
    __________________________________________
    Ciesz się chwilą.Ta chwila to Twoje życie.
  • tesunia 07.12.06, 19:59
    maniu,
    nigdy nie robilam tego,
    mysle,ze gotuje sie jak grochowke,lecz przyprawy chyba trzeba jakos dobrac by
    nie bylo mdle,
    www.kulinaria.pl/potrawy.asp?id=363
    moze to cos da.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • mania1119 07.12.06, 20:13
    Wyglada atrakcyjnie.Chce cos oryginalniejszego zrobic dla gosci na cieplo,a
    zeby sie latwo podawalo.Zrobie te zupe tyle ze na gesto,powinno wyjsc pysznie!
    Dzieki!
    __________________________________________
    Ciesz się chwilą.Ta chwila to Twoje życie.
  • tesunia 07.12.06, 20:23
    zycze powodzenia,
    "mam nadzieje,ze goscie przezyja"?wink))))))))))))))))))
    ja do tego moze bym grzanki o zapachu czosnkowym podala,ale moze dla gosci
    niepasowac??

    napisz ,jak smakowalo.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • mania1119 07.12.06, 20:30
    O,grzanki dobry pomysl.Moze zrobic takie cienkie zapiekaneczki z samym zoltym
    serem i podac do tego?Jasne,ze dam znac jak wyszlo.
    --
    __________________________________________
    Ciesz się chwilą.Ta chwila to Twoje życie.
  • maladanka 08.12.06, 08:11
    długa bułka lub małorzatka i kroimy na kromeczki ale co druga nie do końca,tak
    jak kanapki nie rozciete - nacieramy czosnkiem rozuszonym albo ząbkiem tylko
    myziamy i masełkiem i składamy,zeby znowu była cała buła i owijamy w srebrna
    folie i cześć. Goście przychodza...itd...a my bułe do piekarnika i się
    podgrzewa,wyjmujemy, rozchylamy folię, zapach boski! i podajemy pieczywko.
    Dużej sie czyta niż sie robi!
  • tesunia 08.12.06, 09:57
    tak maladanusko,pychotka sa takie bagietki,
    mozna zrobic maslo/margaryne do smarowania z ziolami w roli glownej
    czosnek,posmarowac tym naciecia i zapiec w piecu...robie tak gdy zapomnialam
    zakupic gotowe w sklepie.

    a mozna jeszcze zrobic"krutong" pokroic w kosteczke kromki i przysmazyc na
    patelni z czosnkowo-ziolowym smarowaniem,tez bedzie pycha.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • regine 01.02.07, 13:00
    Zupa pomidorowa z ryżem i dużą ilością zielonej pietruszki.
    No i jeszcze czekają do odgrzania 2 naleśniki z serem. Koniec. Kropka.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 01.02.07, 17:05
    I rosół od wczoraj do popicia a pomidorową i naleśniki miałam we
    wtorek,Reniu,chyba ''zmałpowalaś''odemniesmile)
  • regine 01.02.07, 18:37
    Nic nie pomałpowałam, tylko rosół z niedzieli mi został i nalesniki też.
    Wczoraj tą pomidorową zrobiłam. Doczekała do dziś. Wczoraj tylko ryż z śmietaną
    i cukrem. Ale popatrz, jakoś tak daleko mieszkamy, a smaki na gotowanie tych
    samych potraw mamy podobne, Helenko smile)
    Jutro sos z zamrożonych grzybów, uzieranych latem. Ale do chleba, bo tak lubię.
    Nie lubię z ziemniakami. Zabijają mi smak potrawy. Miam, miam...smile)
    Już się cieszę na sam zapach grzybów...smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 01.02.07, 19:43
    Chyba mi podsunełaś pomysł na obiad,tez mam grzybki kto wie,kto wie??
    Mój małzon lubi z ziemniakami ja tez wolę z chlebkiem.
  • wiktoria53 01.02.07, 20:12
    juz kupiłam mirunę + surówka.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • regine 08.02.07, 12:58
    Ale czas zajrzeć do kuchni. Samo się nie zrobi...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 08.02.07, 19:35
    To bedę robic jutro,dzisiaj była zupa warzywna z ''wkładką''.
  • sagittarius954 08.02.07, 19:48
    W sprawie organizacyjnej- czy ktoś mógłby posortować te wszystkie dania na zupy
    , drugie dania , desery i inne , wydaje mi się że powstała mała książka
    kucharska i ciężko jest biegać po wszystkich przepisach szukając przepisów . No
    Wam kobietom jest łatwiej ,ale nam facetom to trzeba wszystko kawa na ławę .
    Pochwalę się w przeciągu jednego miesiąca schudłem około 15 kg smile)) Czy któraś z
    Pań może pochwalić się takim wynikiem .smile)
  • regine 08.02.07, 20:30
    Te wspaniałe "Grzanki", przywoziłam sobie z Kijowa. A tu proszę jest gotowy
    przepis. Dodam, że można kupić w Polsce gotowe zioła "Zioła do masła".
    Wymieszać z masłem, można dodać troszkę więcej czosnku. No i nie trzeba jechać
    na Ukrainę. Smacznego smile)
    ~~~~~~~~~~~~~~
    długa bułka lub małorzatka i kroimy na kromeczki ale co druga nie do końca,tak
    jak kanapki nie rozciete - nacieramy czosnkiem rozuszonym albo ząbkiem tylko
    myziamy i masełkiem i składamy,zeby znowu była cała buła i owijamy w srebrna
    folie i cześć. Goście przychodza...itd...a my bułe do piekarnika i się
    podgrzewa,wyjmujemy, rozchylamy folię, zapach boski! i podajemy pieczywko.
    Dużej sie czyta niż sie robi!



    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • wiktoria53 22.02.07, 08:49
    Ale ja tylko pochlipię zupkę, a kiełbaska nie dla mnie. Na razie trzymam się
    postanowienia o zacisnięciu pasa wink
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • regine 22.02.07, 12:55
    Coś podobnego będzie i u mnie, tylko kiełbaska wędzona i barszcz biały.
    Na deser budyń albo kisiel. Na kolację 2 jabłka i 2 szklanki wody niegazowanej.
    Pas zaciska "życie", więc ja sama takiego postanowienia nie musze się już
    trzymać smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 28.03.07, 19:15
    Ale mielismy dzisiaj ucztę,chociaz to nie sezon grzybkowy,mielismy na obiad
    grzybki.Obgotowałam grzybki i zamroziłam a dzisiaj wyciagnęłam do obiadu.
    Pycha!!!
    smile)
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • kendo 28.03.07, 20:22
    ha smile)delwus,ja natomiast swoje suszone do krupniczku wladowalam i pojadlam z
    roskosza,bo dawno temu co zupine jakas jadlam,
    nawet psiun posmakowal,wylizal dekielek do czysta,oczywiscie grzybki
    wybralam,bo mowia,ze pieskom sie nieserwuje tego.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • grazyna10 28.03.07, 22:04
    Sto lat juz chyba ryzu nie gotowalam. Wiec dzisiaj byl ryz do tego duszone udka
    i gora salaty - dla meza z sosem majonezowym a dla mnie z cytryna i paroma
    kroplami oliwy. Na deser: dla niego budyn z sokiem i bita smietana a dla mnie
    grejfrut.

    ********
    Z trzech wiecznych rzeczy jakie znam: wieczne pioro, wieczna milosc i wieczna
    ondulacja, najtrwalsze jest to pierwsze
    ********
  • sagittarius954 29.03.07, 05:01
    Bez pomysłu ... Dziś to ja robie obiad , a ponieważ długo nie wchodziłyście do
    tego wątku pozostaje mi poczytać posty od początku i coś wybrać z waszego menu smile)
  • wiktoria53 29.03.07, 07:13

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • tesunia 29.03.07, 09:18
    pychotka....ukladam lososia w zaroodpornym naczyniu,
    zalewam cream fresch-z przyprawami i wymieszanym z odmrozonym szpinakiem,
    pieke okolo 20 minut w piekarniku na okolo 200stopni.
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • del.wa.57 29.03.07, 18:30
    Dla małżona oczywiście ziemniaki ugotowałam ja zjadłam tylko z warzywami.
    Tesuniu,często tez robię łososia czy inna rybkę zapiekaną ze szpinakiem,własnie
    tak jak zrobilas ,jasne,ze pychotkasmile))))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • tesunia 29.03.07, 21:30
    delwus,mniam,mniammmmmmwink
    to bardzo praktycczne dnie,nie trzeba odzielnie sosu robic,
    podbnie robie dorsza,tz.by byl juz w sosiewink
    dodaje slonecznie suszone pomidory/oliwki/dno naczynia posypuje drobniutko
    pokrojana pora/cebula-ale nie za duzo, zalewam cream fresch zmieszanym z mala
    iloscia keczupu lub przecieru pomidorowego,
    pychotka,pychotka,choc slubne lubi panierowane,to robie co drugi raz dla mniesmile)
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • del.wa.57 29.03.07, 22:51
    Tesuniu ja rybke uwielbiam,moge jesc co dziennie a małżon tez polubił zapiekana
    w piekarniku,kiedys tez tylko panierowaną preferował,teraz juz
    nie,zdrowo,szybko i smacznie,o tak mnammmm,mniamm Tesuniusmile))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 14.04.07, 15:31
    Mięso pokroiłam w paseczki,dodałam paprykę, zalałam sosem i do piekarnika,do
    tego ryż i warzywa z patelni(marchew,kukurydza,fasolka,cebulka) pyszne!!!
    Teraz kawa popołudniowa i na spacer,moze na rowerki wyruszymy.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • wiktoria53 24.04.07, 09:08
    ale ja nie jem, dziś narzuciłam sobie post.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • dwa-filary 24.04.07, 09:25
    U mnie serwuję zupę pomidorową i naleśniki z serem.
  • zielona56 24.04.07, 09:38
    A ja nie mam koncepcji , coś musze wykombinowac.
    Może jakiś pomysł macie !
  • grazyna10 24.04.07, 09:43
    Znalazlam przepis na Galerii Potraw. Wlasnie zrobilam, siedzi w piekarniku,
    zapach wydziela fantastyczny. Jak smakuje przekonam sie pozniej.

    ********
    Z trzech wiecznych rzeczy jakie znam: wieczne pioro, wieczna milosc i wieczna
    ondulacja, najtrwalsze jest to pierwsze
    ********
  • natla 24.04.07, 10:09
    .....w tym wątku. Tam masz link do pierwszej części, a w tej mnóstwo szybkich
    przepisów.
    ZA ja zakupiłam ogromnego kalafiora (będzie na 2 rodziny), do tego ziemniaki i
    bułka tarta przyrumieniona.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • krista57 24.04.07, 10:37
    i maslanka.Zrobię z dziwnych,dużych,młodych ,brązowych przy myciu -ziemniakow.
    Szkoda mi trochę słońca ale taka pogoda będzie do wieczora.

    --
    Szczęscie to dobre zdrowie i krótka pamięć /Hemingway/
  • del.wa.57 24.04.07, 12:50
    Własnie odmrażam gołąbki,dorobie tylko sos i z głowy obiad,wystarczy na dwa dni.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • zielona56 24.04.07, 12:57
    Natelko bardzo dziękuję za podpowieć , Przepisy przednie , zaraz coś dla siebie
    wybiore.
  • wiktoria53 25.04.07, 07:50
    zupa ogórkowa.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • dwa-filary 25.04.07, 07:58
    Botwinka i pierogi z mięsem/własnej roboty/
  • regine 25.04.07, 11:26
    Zupa kalafiorowa i zapiekany ryż z jabłkami i cynamonem.
    Na 2 dni dla mnie wystarczy smile
    Mam chęć na młodą kapustkę, ale takie ma dziwne kolory, że jeszcze poczekam...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 26.04.07, 08:53
    Dzisiaj tylko zupę ugotuje,zostały mi jeszcze gołąbki od wczoraj.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • regine 26.04.07, 09:20
    Też wczorajszy dojem dziś. Jutro coś więcej przyszykuję, bo przylecą dzieciaki.
    Już mam zamówienie. Kopytka smile Bo oni tak mogą na okrągło, kopytka, kluski
    śląskie i pierogi różnej maści, czyli ze wszystkimi prawie farszami...Ale co
    tam, grunt, że apetyty dopisują im smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • dwa-filary 26.04.07, 09:23
    Pierś z kurczaka w sosie grzybowym,kopytka ,surówka
  • zielona56 26.04.07, 09:55
    U mnie placuszki z kurczaka z sałatą.
  • wiktoria53 26.04.07, 17:39
    zamrazarki + ziemniaki + jakiś przetwór warzywny z piwniczki + maślanka. Ja na
    razie wstrzymuję sie od żarcia sorry od jedzenia obiadów. Poza zupą.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • tofika 05.05.07, 17:13
    szczawiowa z mlodziutkiego szczawiu i z ugotowanym jajkiem ..pycha
  • del.wa.57 06.05.07, 15:05

    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 06.05.07, 15:08
    Poleciały mi same ziemniaki hi...
    Wlaśnie zjedliśmy przed chwilką,ziemniaki pieczone w piekarniku,schabowe tym
    razem smażone z fasolką zieloną.A szczawiową gotowałam w piątek ze swieżego
    szczawiu,masz racje Tofiko pychaaaaasmile)
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • natla 09.05.07, 12:30
    Podglądnęłam przepis i zrobiłam. Pycha.
    Ugotować soczeicę - ok. 30 - 40 min., bez soli, bo wtedy "wymięka" wink szybciej.
    Na patelnię z rozgrzanym masłem lub dobrą oliwą wrzucić puszkę krojonych
    pomidorów lub pokrojone pomidory "żywe", do tego 2, 3 ząbki czosmku, Przy
    żywych pomidorach parę kropel cytryny, przy pomidorach z puszki nie potrzeba,
    2 kostki przyprwy czosnkowej, 2 kostki cebulowej. Wszystko przez chwilę
    podsmażyć, dodać soczewicę i jeszcze chwilę podgrzewać.
    Przepis o tyle prosty, że dozwolone wszelkie modyfikacje. Mozna np zamiast
    pomidorów lub z nimi dać paprykę. Proporcje też na wyczucie.
    Przygotowanie tego zajęło mi 10 min., nie licząc wczoraj ugotowanej soczewicy.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • wiktoria53 09.05.07, 16:23
    surówki albo sałatki ze słoika 9do wyboru).

    Przyznam,że soczewicy nigdy nie gotowałam. Może wypróbuję kiedyś przepis Natli.
    Rzeczywiście szybko mozna przyrządzić taka potrawę.Tylko już widzę, jak ją sama
    będę wcinać.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • zielona56 09.05.07, 16:34
    A u mnie krupniczek ryżowy na skrzydełkach. Dodałam sporo zieleniny .Jutro żeberka
    ziemniaki i surówka z młodej kapustki .
    Natelko zainteresowała mnie Twoja soczewica .Mój mąż robi soczewicę na bardzo
    ostro według przepisu przywiezionego z Pakistanu.
  • wiktoria53 10.05.07, 07:47
    Już wątróbkę przygotowałam, przyjemny zapach roznosi się po kuchni mniam. Nie
    robię wątróbki często, raz na miesiąc... Po południu nie będę miała dziś czasu
    na pichcenie.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • tyrtyr 11.05.07, 05:30
    Panga w wiórkach kukurydzianych , ziemniak z wody, kiszona kapusta siekana z
    przyprawami .

    2 0pcja . Nalesniki z serem z ziołami , kompot z wiśni .

    3.Opcja . Talarki ziemniaka odswieżane na patelni, kiszony ogórek , różyczka
    kalafiora , cukinia , brukselka i pomidor , pieczarka zapieczona .

    No to sobie wymysliłem smile)) Teraz do realizacji trzeba powoli przystepować smile
  • wiktoria53 11.05.07, 08:24
    Polubiliśmy te kotleciki, są delikatne, z przyrumienione i pyszne, po prostu smile
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • regine 13.05.07, 12:56
    Botwinka z jajkiem przepiórczym (dwoma) , na drugie udka zapiekanie w sosie
    śmietanowo-koperkowym, ziemniaki z wody, na nie dużo kopru i do tego sałata, ze
    szczypiorkiem, rzodkiewką, skoropiona oliwą z oliwek. Herbata zielona do
    popicia.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • wiktoria53 22.05.07, 08:17
    Boczek, chudy jak na boczek. Tak, boczek w sosie, młoda kapusta +ziemniaki +
    mizeria. Do popicia maślanka (oj,żeby mnie nie skusiła wink
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • krista57 22.05.07, 09:25
    Po dwa ziemniaki z koperkiem
    po jajku sadzonym mało ściętym
    i szparagi
    ponieważ obiad robie na dwa dni to i żurek nastawiony.

    --
    Szczęscie to dobre zdrowie i krótka pamięć /Hemingway/
  • natla 22.05.07, 11:11
    Tak mi się chyba przyśniło smile Nie chyba, a na pewno. Kombinowałam co i jak będę
    przygotowywać.....
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • gerda11 22.05.07, 17:29
    W związku z dużą liczbą pewnych załatwień i pilnych spraw , dziś wszystko było
    na "chybcika "
    Jedna z szybszych zup czyli pomidorowa z ryżem oraz po najmniejszej linii oporu
    kluski z białym serem ......

    --
    Za parawanem słów kryją się nasze myśli.
    Zapraszam na forum
  • regine 24.05.07, 17:02
    Rano owsianka na wodzie, z lekka osolona, tak już 20 dzień dziś jadam, na
    kolację również to samo danie + 2 jabłka. Jeszcze mi smakuje, czekam kiedy
    zacznę mieć do owsa wstręt smile
    Obiad również niezbyt wyszukany, bo kasza gryczana z wody i 250 ml zsiadłego
    mleka. Szybko, zdrowo i na upał w sam raz smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • wiktoria53 24.05.07, 17:06
    kapusta(i dla mnie jest porcja) + ziemniaki. Do popicia ma kefir.Część pulpetów
    na 2 obiady dla 3 osób zamrożę.Będzie jak znalazł na po niedzieli.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • natla 24.05.07, 17:41
    Rany bokie, taż Ty nam zamienisz się w konia....pardon....klacz.wink)
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • tofika 24.05.07, 18:20
    Reginko?
    zdradz sekret jedzenia owsianeczki..
    nie zmieni , nie nie, tylko bedzie fikac kopytkami Reniusiasmile
    1)a ja kubek zupy z mlodego szczawiku z pol jajcem+dwa ziemniaczki ale

    2)po 2,5 godz i linek pieczony w folii (porcjasmile a kusi dalej.. ustawilam
    (ukrylam) tak zeby go nie widziec..salaty z oliwka troszke
  • tesunia 24.05.07, 20:51
    ojejjjjjjjjjjjjjj..a czemu wy sie kobiety tak katujecie takim meny??????
    mozna zyc i funkcjonowac po tym??

    ja tam dwa kawaly torta wchapalam,na kolacje grilowane szaszlyki z chlebkiem
    razowcem i zaczynam byc znowu glodna...ale jabluszko chyba
    wystarczy,,,,chyba,ze w nocy sie obudze i do lodowy,jak lunak doje i sie
    obsluzesmile
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • tofika 24.05.07, 20:58
    Tesuniasmile)))))))
    hihihi... smile
    u drwala bylas.. dlatego Ci tak wszystko smakowalosmile
  • regine 24.05.07, 21:03
    Tesuniu ! Wcale się nie czuję skatowana moim menu. Całkiem dobrze się czuję.
    Mięso jadłam i jem bardzo rzadko. Taki kaszowo - ziemniaczano - warzywny, ze
    mnie człek i całkiem dobrze się czuję smileJak jem mięso to tylko gotowane.
    Żadnych szaszłyków, czy smazonych mięs. Drób, zwłaszcza chudy, gotowany i
    pieczony w ziołach jeszcze mogę. Troszkę i ze względów zdrowotnych muszę a i
    lubię smile Pozdrawiam łakomczuszka, nocnego podjadacza smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • regine 24.05.07, 21:07
    A z tortów i innych słodkości też zrezygnowałam. Tego mi najbardziej żal, bo
    łasuch na takie łakocie jestem wielki smile Dwa razy do roku pozwalam sobie na
    jedzenie tych smakołyków. Lodów nie jadam wogóle i nigdy. A jedyną przyjemność,
    którą mam to poranna i popołudniowa kawa z mlekiem i cukrem. Cóż zdrowie
    czasami ważniejsze smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • tesunia 26.05.07, 10:16
    no drwal byl szczodrywink),torcik z malinami i jagodami w galaretce,chyba w lesie
    gdzies znalazl te owoce....

    a co do kasz reginko,to tez lubie,niemniej miecho musze zjesc,bo chodze
    niedojedzona caly dzien,ale to tylko biale,po czerwonym czuje sie zle,chyba to
    juz wiekowe sygnalywink,ciacha uwielbiam rozne,najbardziej kre´mistewink
    najtragiczniej mam ze sniadamiami,bo na nic niemam ochotysad(,nieraz tylko
    kawuche z mleczkiem wypije i do lunchu jakos przezyjesmile
    --
    Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
  • regine 03.06.07, 09:16
    Rosół z makaronem, pierwsze danie. Kurczak pieczony w ziołach, ziemniaki z
    wody, sałata z oliwą na drugie. A na to wszytko fura zielonego, pachnącego
    koperku smile Herbata zielona do popicia. Koniec smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 11.06.07, 13:39
    Szybko i bardzo smacznie w te upały nie bardzo mam apetyt,ale sledzie wrąbałam
    ze smakiem.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • regine 11.06.07, 14:00
    Zupa kalafiorowa. Czy bedzie danie drugie, niech zadecyduje córcia, która już
    leci. Ale i podszykowałam i resztę, tak na wszelki wypadek smileA może tylko
    truskawki...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • gerda11 11.06.07, 14:02
    Choć pogoda lekko pochłodniała ale lenistwo dało znać o sobie i dziś jest
    żurek z odrobiną chrzanu ,kiełbaską i paroma grzybkami .... jajka też już
    ugotowane.
    Szybkie , smaczne i bez nadmiaru pracy w kuchni .....

    --
    Za parawanem słów kryją się nasze myśli.
    Zapraszam na forum
  • zielona56 11.06.07, 17:14
    U mnie szybciutki kapuśniaczek z dużą ilością kopetku . Wnuczka się zajadała to
    musiał mi się nawet udać . Ja jeszcze nie jadłam .Czekam na męża.
  • del.wa.57 12.06.07, 19:52
    I do tego maslanka,szybko,smacznie i nie trzeba stac długo przy garachwink))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 19.06.07, 13:09
    Botwinke dostalam od mojej przyjacółki jak bylam na urlopie,gotowa w słoiku
    tylko podgrzać,pychaaaaaaa.Moja pracowita przyjacółka ma działkę i przerabia
    wszystko do słoików.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • natla 19.06.07, 13:12
    Kurcze, że też moje przyjaciółki nie są takie pracowite.....sad
    Na siebie też nie mogę liczyć wink)
    W związku z tym dziś na obied ziemniaki z maślanką i truskawki. smile Na ten upał
    aż nadto.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • zielona56 19.06.07, 13:34
    U mnie tylko zupa .Krupniczek ryżowy na skrzydle z indyka .
  • tofika 19.06.07, 14:25
    o jak mi sie chcialo plackow ziemniaczanych.. ale bunt z tarkowaniem , mnie
    uspokoil.. i jest rosol z makaronem.. moje mieso biale ,a domowniczek jako
    schab mu usmaze , ziemniaki z zielenina .. jedna truskawaka na deser)hahasmile
  • ania091951 19.06.07, 15:25
    U mnie dzis na obiad golabki z ziemniaczkami
  • wiktoria53 19.06.07, 15:40
    będą, ja nie mam czasu teraz stać przy garach. Do zrazów ziemniaki i kalafior +
    mizeria.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • zielona56 19.06.07, 15:41
    Bardzo dobry obiadek u Ciebie Aniu . Ja gołąbki miałam w zeszłym tygodniu. Pycha.
  • del.wa.57 29.06.07, 19:01
    I do tego kefir a na deser truskawki oczywiściesmile
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • zielona56 29.06.07, 19:41
    i do tego ogórek małosolny . Pychota!
    --
    Uśmiechnij się.Jutro możesz nie mieć czasu.
  • del.wa.57 29.06.07, 19:53
    Teraz ja sie ośliniłam,daj tego ogórka Zielonasmile))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • zielona56 29.06.07, 20:09
    Bardzo proszę . Wyszły wyśmienite .
    --
    Uśmiechnij się.Jutro możesz nie mieć czasu.
  • del.wa.57 29.06.07, 20:24
    Wierzę Ci i czuje ich smak,mniammmmmm,mniammmmmm....
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • zielona56 29.06.07, 20:40
    Ciekawe czy robicie tak samo ? ja ogórki plus wszystkie przyprawy zalewam gorącą
    osoloną wodą . I mam już po wystygniecie pierwsze małosolne na które wszyscy
    moi domownicy czekają .Są niesamowicie pachnące koprem .
    --
    Uśmiechnij się.Jutro możesz nie mieć czasu.
  • del.wa.57 29.06.07, 21:29
    Też zalewam gorąca wodą,jak chcę mieć szybko.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 01.07.07, 00:13
    Karkówka z papryką,cebulką w sosie pieczarkowym a to wszystko gotowałam w
    piątek po południu,na całe dwa dni.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • krista57 04.07.07, 09:54
    Do południa gotowanie na 2-3 dni
    tzn kociolek barszczu ukrainskiego z fasola Jasiek
    oraz 1,5 kg pieczonych żeberek+ziemniaki z koperkiem+ogórek małosolny.
    --
    Szczęscie to dobre zdrowie i krótka pamięć /Hemingway/
  • del.wa.57 04.07.07, 21:14
    Z zeszłoroczych zbiorów grzybki na nic więcej nie miałam czasu a zupa na
    żeberkach.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 07.07.07, 20:26
    Placki kupione gotowe,takie grube i bardzo chrupkie,wrzuciłam je do
    piekarnika,dodałam kiełbaskę,wszystko bez tłuszczu i zrobiłam surówkę z
    czerwonej kapusty.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 10.07.07, 17:57
    Kotleciki warzywno-mięsne,wczoraj były do nich ziemniaki,dzisiaj ugotowałam
    makaron i zrobiłam sałatę(co w rece wpadło) hihihihi,polane sosem
    pomidorowym,kotlety i makaron,oczywisciesmile))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • wiktoria53 10.07.07, 18:01
    odmroziłam zrobione w ubiegłym tygodniu.Do tego kalafior, ziemniaki.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • zielona56 10.07.07, 18:32
    Mam sporo maślaków jeszcze z zeszłego roku , tylko ,że nie zamrożonych a
    uduszonych i w słoikach , czy robiłaś może zupę krem z maślaków. Jeżeli tak , to
    powiedz jak ?
    --
    Uśmiechnij się.Jutro możesz nie mieć czasu.
  • del.wa.57 10.07.07, 18:54
    Skarbie ja robiłam zupkę grzybowa z suszonych grzybków,zależy jak masz zrobione
    maślaki jak w occie to nie zabardzo a tak szczerze to nie robiłam kremowej zupy
    z grzybków,ale myślę,ze to nie trudne co? obgotowałabym grzybki potem
    zmiksowała,zagesciła smietanką słodką i może jeszcze troche mąki do tego,nie
    wyszłam na wariata? z ta moja poradą?
    smile))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • zielona56 10.07.07, 20:35
    oczywiście , że nie w occie smile dzięki i za tyle ,coś muszę pokombinować .
    --
    Uśmiechnij się.Jutro możesz nie mieć czasu.
  • del.wa.57 11.07.07, 15:13
    Czyli ''tort''warzywno-męsny jak nazywam to danie.Kapusta posiekana z warzywami
    i przekładana z mięsem mielonym,dolewam odrobine wody i pichce na małym
    ogniu.Do tego ziemniaki czy makaron.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • wiktoria53 11.07.07, 17:57
    liczyłam, ale ze 30 będzie. Policzę kiedy będę już wkładać do pojemników do
    zamrożenia.Dwie duże kapusty + 1 kg mielonego z indyka + ryż. Na jutro też
    gołabki na obiad. Pychotka.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • del.wa.57 28.08.07, 13:46
    Do tego makaron dla mnie ,dla małżona ziemniaki.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • wiktoria53 29.08.07, 22:55
    a jutro? hm po 2 pulpeciki od dziś moze starczą?
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • dankarol 29.08.07, 23:11

    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • del.wa.57 31.08.07, 15:27
    Dzisiaj mój małżon gotował,wiecie jak smakował mi obiad? Pycha!!!!!
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • wiktoria53 02.09.07, 07:51

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • del.wa.57 02.09.07, 17:43
    Pychotka!!!
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 06.09.07, 14:58
    Dla małżona ziemniaki dla mnie kasza gryczanna i do tego micha
    sałaty.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • wiktoria53 06.09.07, 15:47

    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • tofika 06.09.07, 16:49
    sos z wczorajszych grzybow.. a suroweczki to drobnostka,
    do wyboru.. szybko, jak najszybciej taaaaaaaaacy bylismy glodnismile
    spozywanie wolniutko... bo jak inaczej?
  • del.wa.57 09.09.07, 17:41
    Pychotkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    smile
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • fleur1 10.09.07, 14:57
    Pojechałam przed południem z koleżanką do gospodarstwa
    rybnego na Stawach Podgórzyńskich, mam 3 świeżutkie prosto
    z wody wyłowione pstrągi. Jeden z nich jest przyprawiony
    i siedzi już w piekarniku, a następne poczekają na swoją
    kolejkę w zamrażarce, muszę im tylko wypatroszyć brzuszki.

    Smacznego obiadku zyczę wszystkim.

    --
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    amor vincit omnia - miłość zwycięża wszystko
  • del.wa.57 11.09.07, 19:43

    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 14.09.07, 17:13
    A do tego maślanka,pychotka!!!!!
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • tofika 19.09.07, 09:55
    dla odmiany..
    zerknelam na wedliny ...kupic, nie kupic i jakos tak nie moglam
    zdecydowac..
    kupujac ok kg szynki surowej -obliczylam ze na kilka dni bedzie
    smaczna na kanapeczki, jesli przyprawie na goraco plasterki z sosem-
    bedzie tez obiad,
    przez noc odpokutowala w przyprawach..
    a dzis juz sie piecze..
    pod koniec -wrzuce kilka ziemniaczkow i tez sie obok upieka..
  • natla 19.09.07, 10:49
    .......harbatka z cytryną, chleb razowy, na deser pączek.
    Nie gotuję obiadów, bo nie mam do tego cirpliwości. W końcu kto
    powiedział, że na obiad musi być zupa, kotlet, ziemniaki i nie ddaj
    Boże kompot? wink
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • natla 19.09.07, 10:54
    Wysiłiłam się. wink
    Podpiekłam na maśle kalafior, potem dodałam parę kropel wody
    i dusiłam przez 10 min, dodałam czosnek, jeszcze minuta i gotowa
    pychotka. Aaaaa, jeszcze psu podebralam 2 łyżki ryżu. Zupy i deseru
    niet wink
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • tofika 19.09.07, 11:31
    ale smaczki ..
    Natla ja gotuje bo wiesz,
    sobie zupelnie inne potrawy,
    pomidory ,bez cebuli, bo cos mi ona. ..
    a kalafior niestety bez masla , musze obyc maslopodobnymi
    dzis mam dla siebie- gotowane pulpeciki w warzywach,takie moje
    wymyslne danie..
    a wszystko powinno byc taaaaaaaaakie chudziutkie!
    a ja lwiczka miesozrena chiba.. eh!
  • maladanka 19.09.07, 12:59
    ..tak nazywa ślubny moje improwizacje typu leczo,zapiekanki
    itp.potrawy wieloskładnikowe w jednym garnku, a ja takie bardzo
    lubię, więc żeby zgoda była ślubny je wtedy w ogromnych ilościach
    zupę.A zupami mógłby żyć smile
  • sagittarius954 19.09.07, 13:47
    Bym powiedział tak : to jeden z najbardziej ulubionych moich wątków . Jak tak
    sobie popiszecie co tam dzisiaj gotujecie , to strasznie mi ślinka napływa ,
    same smakołyki przygotowujecie . Więc dzisiaj normalnie czuję się zaproszony na
    wszystkie obiady smile))
  • natla 19.09.07, 15:21
    To już lepiej leć na papry (pychota), bo mój pomidor mało
    atrakcyjny wink
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • tofika 20.09.07, 12:31
  • tofika 20.09.07, 12:32
    i juz nie moja dalej sprawa,gdy komus placki w glowiesmile
  • del.wa.57 20.09.07, 18:31
    No,na żeberkachsmile
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 21.09.07, 16:57
    Bardzo lubię śledzie,rybę a dzisiaj małżonek gotował i smakowało mi
    bardzo.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • tofika 08.10.07, 10:14
    czytalam ostatnio, ze
    najzdrowszy jest chleb pieczony . wiec , kupilam drozdze, make
    razowa, i robie zakwas, czyli . nie zakwas. pierwszy raz pieke i
    juz, znam metode pieczenia chlebka, wszystko wiem jak powstaje 8
    porzadnych chlebow na duzej blasze i kausty lisciu...
    dodam siemie lniane, slonecznik i ulubiona moja przyprawe-czyli
    bazylie , jejku nie wiem nazwy i nie chce mi sie teraz do kuchni..
    ciekawa jesem -ile mi blaszek razowaego chlebka wyjdzie.. ?
    szukam oszczednosci-- efekty pozniej opiszesmile
  • marinka52 08.10.07, 15:53
    chlebek juz w blaszkach--rosnie,
    za jakis czas bede juz w nagrzanym piekarniku piec--pachnie ..
    ponoc nie mozna niczym w poblizu stuknafc ,trzasnac..
    bo chlebus nie lubi...smilechodze na paluszkach wiec...

    po dwoch nockach z emocjii zle spanych..
    padlam jak muszka..
    slubne zupe groohowa ugotowalo,
    (chlebka zeby nie uciekl z michy pilnowal..) jaka pyszna.. smile
  • del.wa.57 08.10.07, 17:10
    Tak za mną''chodziły''i wreszcie dzisiaj zrobiłam na
    obiad,pychotka,mówie Wamsmile)
    Jaka szkoda,że daleko mi do Ciebie Tofiko,wpadłabym na
    swieży,swojski chlebek mniam,mniam....
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • kazpyt 08.10.07, 18:24
    a ja dzisiaj ugotowalam zupe grzybowa ze świeżych grzybkow
    pychotka
  • regine 08.10.07, 18:32
    Ale co, to napiszę jak zjem. Mniam, mniam, niebo w gębie smile))
    20 minut przygotowywałam.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • regine 08.10.07, 19:38
    2 dojrzałe owoce avocado, 3 ząbki czonku, duże, sok z cytryny i sół
    do smaku. Zmiksowany miąższ avokado + sok z cytryny(nie traci
    koloru), sół i czosnek(rozgnieciony. To zrobiłam wczoraj i pasta
    czekała w lodówce.
    Pól piersi z kurczaka, pokrojone w drobną kostkę, obsamażone na
    oliwie z oliwek. Gdzy kurczk się obsmażył, obsypany ziołami różnymi,
    dodała 1 paprykę pokrojoną w kostkę, 1 pomidor(bez skórki), też
    kostka, sól, pieprz, czerwona ostra papryka, 1 drobno pokrojona
    pieczarka. Odrobina sosu meksykańskiego. Wszystko razem gotowało się
    15 min.
    4 placki pszenne tortilli podgrzałam w folii w piekarniku, muszą być
    gorące. Placki posmarowane 1 łyżeczką gęstej śmietany, na śmietanę
    dość gruba warstwa pasty z avocado, a na to kurczaka, dość ostrego,
    gorącego. Złożone w kopertę i "SMACZNEGO smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • sagittarius954 08.10.07, 19:43
    ...jak Wy sie lubicie znęcać, nad nami, biednymi mężczyznami ...
  • regine 08.10.07, 20:59
    Podobno mężczyźni są najlepszymi kucharzami smile Więc do dzieła i
    poznęcaj sie nad nami smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 09.10.07, 17:37
    No,właśnie wczoraj przestałam w kuchni pare godzin i dzisiaj
    laba,krokiety na patelnie,barszczyk odgrzac i obiad był gotowywink
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • regine 09.10.07, 17:50
    A co było nie napiszę, bo znowu coniektórzy, slinotoku dostaną smile
    Było smaczne, pożywne i zdrowe smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • del.wa.57 09.10.07, 18:03
    smile))))))))))))))))))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • wiktoria53 09.10.07, 22:13
    którą jak właśnie słyszę juz pałaszują. Jest pełen gar, starczy i na
    jutro.Poza tym jestem w trakcie przygotowywania fasolki po
    bretońsku, dokończę jutro. Dziś ugotowany gar fasoli czeka na
    kiełbasiano - cebulowy wsad. Bretonke zamrażam w pojemnikach.
    Będzie jak znalazł kiedy odwiedzi mnie leń.
    --
    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
  • del.wa.57 16.10.07, 13:54
    Zalana sosem i zapiekana w piekarniku.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • dankarol 16.10.07, 14:55
    smile
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • regine 16.10.07, 20:20
    Kasza gryczana z zsiadłym mlekiem smile
    --
    ~~ Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • kazpyt 16.10.07, 21:25
    a ja w poniedzialek narobilam pierogow ruskich a dzisiaj
    tylko odgrzewamy i pychotka
  • del.wa.57 16.10.07, 22:42
    Ale mi smaku narobiłaś pierogami,zaśline sie chybasmile)
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 18.10.07, 12:57

    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 18.10.07, 13:00
    Ojej,poleciało mi za szybko.Dzisiaj robiłam torcik jak nazywam to
    danie.Kapusta(główka) poszatkowana z marechwką,papryką,przyprawiona
    do smaku i przekładana z mięsem mielonym,gotuje na małym ogniu,az
    kapusta będzie miękka.Pycha!!
    smile)
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • regine 18.10.07, 14:36
    oj, ślinka mi poleciała, Helenko smile Ale nie mogę kapusty w żadnym
    wydanisad Więc dziś pomidorowa z kluseczkami, bez drugiego dania. A
    makaronu jest tyle, jakoś "urósł" za bardzo i będzie na jutro do
    twarogu.
  • fleur1 22.10.07, 13:03
    Narobiłaś mi smaku na kapustkę z mielonym, to takie
    oszukane gołąbki. Zrobię sobie takie jedzonko, mniam,
    mniam.
    --
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    amor vincit omnia - miłość zwycięża wszystko
  • del.wa.57 22.10.07, 16:55
    Z lanymi kluseczkami,pierwszy raz gotowałam ogórkowa z
    kluseczkami,pycha,mówię Wam...na drugie kuskus,sztuka mięsa i
    surówka z kapusty.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • sagittarius954 20.04.08, 17:12
    Przedpołudnie minęło mojej żonie na przygotowaniu murzynka , wnuczka była
    wniebowzięta, czarna masa doskonale wymieszana drewnianą łyżką.
    Ale mnie ta forma samego ciasta nie wystarcza.
    Za to mam jabłko i miód a lody nabędę w sklepie .
    Mój deser to
    Krążek jabłka usmażony na maśle glazurowany miodem .
    Obok na talerzyku kromka murzynka i gałka lodów , szkoda że nie mam mięty , jej
    gałąązek do ozdoby lodów . Acha do tego wszystkiego kieliszek wina z drobinami
    ze skórki cytryny. To lecę przygotowywać smile)
    A swoją droga to ktoś tu nie zrobił porządku z tym wątkiem smile)))))
    A co wy robicie na deser w niedzielne popołudnie ?
    --
    ...i pij, pij tę miłość powoli , sącz krople czerwone do woli,
    lecz gdy namiastkę piołunu poczujesz, zza zaciśniętych powiek, wydobądź obraz
    słodyczy ostatniej i zapamiętaj Ją na zawsze.
  • del.wa.57 22.04.08, 17:58
    U mnie była sałatka owocowa na lody za zimno byłosmile))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • del.wa.57 22.04.08, 18:01
    ..na więcej czasu nie miałam a teraz dopycham się naleśnikami,prosto z
    patelni,takie najlepsze mnammm,mniamm
    smile)
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • marii51 18.10.08, 14:21
    a zrobie dzis dzien jogurtowy--ja
    a mąż grochowke z wkładka-- i spokosmile
    hmmm mam przepis na jedzonko warminsko mazurskie-
    ale trzeba klikac literki-- rano jutro.. moze przepiszę..
    o jejku jakie pychotka... mniam mniam--smileto bedą

    "dzyndzołki mazurskie z nadzieniem..
  • sagittarius954 18.10.08, 14:33
    a ki diabeł to jest ???
    Udało mi się dzisiaj w międzyczasie klikania , nie przypalić swojego makaronu
    zakupionego własnoręcznie w sklepie , jak i ugotować ziemniaki , z tymi juz
    gorzej , musiałem zrbić ... te pureeee czyli maź bo się wysuszyć nie dały . No
    i biedny mężczyzna znów ma w plecy sad od rodziny ...big_grin
    --
    ...i pij, pij tę miłość powoli , sącz krople czerwone do woli,
    lecz gdy namiastkę piołunu poczujesz, zza zaciśniętych powiek, wydobądź obraz
    słodyczy ostatniej i zapamiętaj Ją na zawsze.
  • marii51 18.10.08, 14:58
    opisze pozniej o dzyndzolkach-to tyci pierożki z nadzieniem miesnym-
    ---wiem ,wiem co to zagapic sie w wirtuali-- garnuszki znikaja z
    rejestru kuchnismile
    ale i tak nie daruje..
    www.wiadomosci24.pl/artykul/panowie_do_garow_73530.html
  • graga211 18.10.08, 19:23
    http://i37.tinypic.com/21mam3r.jpg
  • natla 18.10.08, 19:47
    A ja Wam chcę przypomnieć, że tu miały być tylko szybkie przepisy,
    dla pracujacych 50-tek. A Wy tu pstrągi, pirożki i inne pychotki.
    Pamiętajcie o tych biednych zapracowanych wink
    Ja dzis zostałam zaskoczona i musiałam kombinować z tego, co miałam.
    Więc rzuciłam na oliwę ugotowaną kaszę perłową, dodałam usmażoną,
    zmiksowaną z cebulą kiełbaskę chudą oraz ze słoika fasolkę
    szparagową. Dodałam do wszystkiego czosnek, posypałam żółttym serem
    i zapiekłam. Dla odświeżenia pokrajałam na talerze pomidory.
    Poza tym zrobiłam śledzie korzenne z jajkami na twardo i musztardą.
    Musiałam podać najpierw kasze, a śledzie niejako na deser, bo
    zabiłyby smak kaszy.
    Zlitowałam się nad degustatorami i na koniec zrobiłam sałatkę
    owocową z tego co miałam.
    Wiecie, ze było to całkiem zjadliwe? big_grin
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • korynos-a 18.10.08, 22:45
    Ryz zapiekany z jablkami, polany bita smietana z cukrem.
    Ot i caly obiad z kolacja...
  • del.wa.57 19.10.08, 20:18
    Piersi zapiekane w piekarniku do tego zielona fasolka i kluski-wygladają jak
    pulpety,gotowe kupiłam,dośc smaczne w niedzielę nie stoję za dużo przy garachwink
    A i placek upiekłam z jabłkami-pycha!
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • graga211 20.10.08, 09:08
    Ale jeśli są w domu, to żadna robota!
    Oproszyć solą, suszonym czosnkiem i koprem, obtoczyć w mące i na
    gorace masełko.
    W drugim garnku w niewielkiej il. wody lub wręcz na parze gotuje się
    [a właściwie dusi się] się kolorowa jarzynka [mrożonki] i za 10-15
    min. potrawa wyjeżdża na stół. Wygląda bardzo ładnie, kolorowo, lecz
    nie zdążyłam cyknąć.
    U mnie przygotowanie nawet pełnego obiadu nie może przekraczać
    godziny, więc spoko. Jeśli już coś polecam, to zawsze łatwe, proste,
    błyskawiczne.
  • sagittarius954 20.10.08, 09:17
    Narobiłaś mi smaku ciekawe czy to tuczące ? Tyle pstrągów na obiad? To chyba
    były jakieś mizerotki albo pstynki smile do 13 często będę zaglądał na tą stronę
    smilenowe możliwości na forum stwarzają nowe wątki jak ten , ciekawe będzie
    zobaczyć te dania smile
    --
    ...i pij, pij tę miłość powoli , sącz krople czerwone do woli,
    lecz gdy namiastkę piołunu poczujesz, zza zaciśniętych powiek, wydobądź obraz
    słodyczy ostatniej i zapamiętaj Ją na zawsze.
  • graga211 20.10.08, 10:03
    Sagi, każdy pstrąg po wyłowieniu ważył 0,5kg. Po wypatroszeniu
    oczywiście nieco mniej i 1 rybka na głowę biesiadnika w zupełności
    wystarczy.
    Było nas 6, to i 6 pstrągów przygotowałam. Kalorii to-to prawie
    wcale nie ma, a już szczególnie ugotowane na parze i podane właśnie