Dodaj do ulubionych

Kobieta domowa.

27.01.07, 23:55
Od 15-tej przygotowuję sie do pieczenia chleba,albowiem, wobec
wszechogarniajacej snieżycy i perspektywy przedzierania sie jutro tunelami do
najblizszego sklepu (marzenie mojego dzieciństwa!)postanowilam byc
gospodarną,krzatajacą sie kobietą domową.
Z czeluści szafki wygrzebalam mąke p.t."Chleb Polski.Graham" ,wrzucilam ją do
stosownej miski (Tupperware-ponoć sama wszystko robi z czyms takim jak
ciasto),dodałam załączone do opakowania drożdże i mleko,zamieszałam i
postawiłam w łazience do wyrośnięcia (tam jest najcieplej).Po dwoch godzinach
ciasto było tej samej wielkosci,po trzech-sytuacja ciagle była
constans.Przyjrzałam sie opakowaniu i z nutą goryczy stwierdziłam,ze termin
ważnosci mąki i drożdży minął w grudniu 2005.Ale,pomyślałam,drożdże były
suszone,to rok w tę czy w tę cóż może im zaszkodzić?.Mące tym bardziej nie.
Mleko było świeże smile))
No cóż,jak do tej pory (prawie 24ta)-miska nie zdziałała
cudów.Ale,pomyślalam,Polka, z tak błahych przyczyn ,nie poddaje sie-włozyłam
ciasto w formę i wstawiłam do pieca.Zobaczymy.
A zresztą-nieszczęsne gołębie tez muszą cos jesc.
A ja mam łopate do odśnieżania-do sklepu dotrę.
--
_______________________________________________________
Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać
krzesła?
Edytor zaawansowany
  • krista57 28.01.07, 00:02
    Gdy nie mam chleba....piekę nalesniki lub racuchy z jabłkami.
    Jako kobieta domowa mam zawsze kilka rodzajow mąkismile))
    Ptaki chociaz nakarmisz chociaż one wolałyby kawałek słoninki.
    --
    Szczęscie to dobre zdrowie i krótka pamięć /Hemingway/
  • natla 28.01.07, 00:06
    Oj, ciekawa jestem.....może byc zakalec, a moze Dopiero teraz rośnie wink
    Pisz co dalej, a ja idę zepsem.!
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • mania1119 28.01.07, 00:21
    Juz po wszystkim.
    No cóż...tradycja pieczenia podpłomyków siega na Podhalu co najmniej XIX wieku.
    --
    _______________________________________________________
    Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła?
  • natla 28.01.07, 00:23
    eeee, dobry podłomyk 100 razy lepszy od chlebka. smile
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • mania1119 28.01.07, 00:24
    Ja tez mąkę miałam!Tylko troche za długo...
    --
    _______________________________________________________
    Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła?
  • mania1119 28.01.07, 00:35
    No a ze jeszcze dlugi,piekny,zimowy,wieczór przed nami,to opowiem Wam,jak
    gotowałam niegdyś rosół
    Jak wiadomo,rosół bywa żółty.
    Piekny kawał wołowiny zanurzyłam w wodzie,postawiłam na piecu i czekam na
    skutki.Po pewnym czasie zaglądam i,ku swojemu przerażeniu,stwierdzam,ze woda
    jest czerwona!
    Na szczęście,jako Kobieta Gospodarna,nie wrzuciłam wcześniej jarzyn,wychodzac z
    założenia,że gotuja sie szybciej niż mięso, moga się więc rozgotowac.
    Szybciutko odlałam wiec wode,zalałam nową i postawiłam na piecu.
    Po jakims czasie patrze:czerwona!
    Natychmiast odlałam,zalałam nową.
    Fakt,ta juz nawet nie zdołała sie zaróżowić (jak teraz sądzę,mięsko
    było"wyprane" ze swoich właściwości).
    W gotowej zupie (raczej nie rosole)pływały jakies dziwne strzępki mięsa i była
    nieco bez smaku.
    Ale skad ja miałam wiedziec,że to zaróżowienie jest fazą przejściową?
    --
    _______________________________________________________
    Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła?
  • mania1119 28.01.07, 01:01
    czy zakalec jest szkodliwy?
    --
    _______________________________________________________
    Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła?
  • takanietaka 28.01.07, 09:03

    --
    * nigdy nic nie wiadomosmile **
  • takanietaka 28.01.07, 09:04
    na początek dnia ..do smiechu.Ojej ,to ja kiedys opowiem jak robiłam
    paczki..ale to długie ,musze po sniadaniu!!
    * nigdy nic nie wiadomosmile **
  • natla 28.01.07, 09:47
    Owaka pisz. Zakończyłam wczoraj dzień śmiejąc się z Mani na głos, to chciałabym
    sie teraz posmiać z Ciebie.
    Ja też mam pewne dokonania w tej materii. Gotowanie makaronu i grysiku to
    prawie jak w "Poszukiwany, poszukiwana".
    Kiedyś pewien meżczyzna na którm mi zależaało zapytał jak się gotuje makaron.
    A było to w chatce studenckiej. (Przepraszam tych, którzy to czytali kiedyś)
    Ponieważ nikt się nie kwapił do odpowiedzi, to ja po chwili zastanowienia
    powiedziałam przemądrzale:"wrzuć makaron do garnka z zimną wodą i gotuj."
    Był głodny i zjadł tę niedogotowaną kluchę. Przeżył.

    Maniu, zakalec to pychotka. Nigdy mi nie zaszkodził. A Tobie? wink

    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • maladanka 28.01.07, 14:52
    ..dawniej gdy pracowałam,zdarzało się,że musiałam niespodziewanie zostać
    dłużej..tak się i stało i ślubny został poinstruowany o nastawieniu wody
    tudzież pozostałych ingrediencji na rosół.
    Nastawił i za jakiś czas, sekretarka dyskretnie ale tak,że wszyscy usłyszeli
    mówi: mąż dzwoni pyta się co zrobic bo cała kura pływa po wierzchu garnka ?
  • mania1119 28.01.07, 16:20
    Troche zjadlam,ale to mialo smak jakby...kurzu!Resztą nacieszyły sie chyba
    gołebie,a ja,w zadyme,snieg i wichure-poszlam po dobry chlebek do
    sklepiku,który prowadzi Hotel Belvedere,przy okazji kupilam kawaleczek
    ciasta,salatke jarzynowa itd.-a teraz przede mna pieknie zapoatrzona
    lodowka,rozkoszne obzarstwo i...wyrzuty sumienia.
    --
    _______________________________________________________
    Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła?
  • banitka51 28.01.07, 20:23
    Miska do ciasta drożdżowego Tupperware to jest sprzęt, którego nie używa się jak
    porcelitowej naszym mam i babć!
    Po wymieszniu ciasta (zalecana spec-łyżka tej firmy), zamykasz szczelnie
    granatowym wieczkiem i wkładasz michę do gorącej wody (np w zlewie) i czekasz,
    aż wieczko puknie. W dużej misce musi raz, w małej - min. 2 razy. I już jest
    dojrzałe do pieca oraz WYROŚNIĘTE.
    Trwa to góra kilkanaście minut.
    sprawdzone.
    Jak nie masz, podeślę Ci przepisy firmowe.
    --
    od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny!
  • mania1119 28.01.07, 23:40
    Mam i łyżke i miskę-przepisy tez mam.Sąsiadce wychodzi.A mnie...talentu
    zabrakło!

    _______________________________________________________
    Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła?
  • regine 29.01.07, 11:07
    Maniu, masz talent, tylko jeszcze go na dobre nie odkryłaś smile Podziwiam
    determinację z tym chlebem. Uśmiałam się i czekałam na efekt. Dziś dopiero
    doczytałam końcówkę. Wiesz, zakalców raczej się nie jada. Gołębiom też radzę
    nie dawać. Zakwaszenie przewodu pokarmowego murowane. Wczoraj właśnie
    ostrzegali, przed karmieniem ptaków chlebem. Zwłaszcza rozmokniętym,czy
    spleśniałym. Wiem, że nic Ci nie spleśniło. Ale co do Twojego nieudanego
    wypieku, to spędzam winę na suszone drożdże. W Twój talent nie wątpię smile)

    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • sagittarius954 14.04.07, 05:01
    Dziś sobota więc któś by upiekł chleb , ale niestety nie MAnia która zrobiła
    awizo - idzie do pracy. Ja też nie zrobie bo wybywam zmarznąć na działce i
    rozumiem ,że dzisiaj krzątacie się w domu jakby sanepid miał Was odwiedzić,
    tylko prosze nie zapominajcie o forum - absolutniesmile
  • krista57 14.04.07, 10:16
    Jako kobieta domowa przypilnowalam od samego rana gotowania gulaszu na dwa dni.
    A teraz hajda na koń....czyli rowerek.Wyjezdzamy ok 11..powrót za kilka godzin.
    W normalny dzien przejezdzamy min 20 km .
    Wracam tak zmęczona,obolala ...że tylko leżenie z nogami "świeca" mnie ratuje.
    --
    Szczęscie to dobre zdrowie i krótka pamięć /Hemingway/
  • dankarol 14.04.07, 10:24
    Jestem już po jednym długim spacerze, teraz ciasto (bo goście się zapowiadają),
    posprzątać środek (wszak święta były niedawno) o na następny baaardzo długi
    spacer (słońce i wiosna najważniejsza)
    --
    załóżmy, że dziś spotka nas coś miłego
  • maladanka 14.04.07, 13:46
    ..kobieta domowa i w dodatku emerytka poszłam rano na strzelnicę,postrzelałam
    ze strasznie cięzkiego kbksu - /bez dyplomu - młodziez mnie wykosiła/,potem
    poszłam do parku popatrzec z mostu na zawody kajakowe i teraz tłukę kotlety
    schabowe z piersi drobiowej na dzis i jutrzejszą wycieczkę
  • helvet 14.04.07, 14:10
    Nie, oczywiscie NIE, ale dlaczego czesto Kobieta domowa to w rozumkach niektorych synonim
    garkotluka? z takim pojmowaniem spotkalam sie, niestety!
  • del.wa.57 14.04.07, 15:01
    To panowie zwykle tak mówia o kobietach ''nie pracujących''pani,która prowadzi
    dom,wychowuje dzieci itd,to dla niektórych panów tzw,garkotłuk,tez spotkałam
    sie z takim stwierdzeniem ze strony panów,to smutne i niesprawiedliwe,tak moze
    powiedzieć jakis macho.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • dwa-filary 14.04.07, 17:01
    Kochane moje Panie!Nie bierzcie tego do siebie-garkotłuk to baba w szlafroku, w
    "rozkapcianych "kiapciach/zamknęłam oczy i widzę jeszcze papieros przyklejony do
    wargi/i papilotach na głowie.Jestem przekonana ,że żadnej z nas to nie dotyczy.
  • del.wa.57 14.04.07, 15:04
    Kobieta domowa,pospałam sobie troche dłuzej,potem sniadanko,kawa,prysznic i
    gotowanie na dwa dni,małżon w tym czasie zakłada roletę do kuchni na
    okno,zaczeły sie piękne słoneczne dni i w mojej kuchni robi sie gorącosmile)
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • ania091951 14.04.07, 22:29
    Po spedzeniu pol dnia w kuchni wybieramy sie na koncert Stachursky z 6-cio
    Osobowym Zespolem Sumptuastic Verba TYLKO JEDEN KONCERT W Chicago
  • dwa-filary 14.04.07, 22:36
    Dlaczego pół dnia i dlaczego Chicago?
  • ania091951 14.04.07, 22:40
    Widocznie nie doczytalas sie ze kiedys mieszkalam na Muranowie tam sie
    urodzilam i wychowalam ale od 10 lat mieszlam w Chicago
  • dwa-filary 14.04.07, 22:54
    ania091951 napisała:

    > Widocznie nie doczytalas sie ze kiedys mieszkalam na Muranowie tam sie
    > urodzilam i wychowalam ale od 10 lat mieszlam w Chicago

    ano widzisz,tu jest tak dużo do przeczytania,żeby poznać wszystkich /bo naprawdę
    mili i ciekawi ludzie/,że już mi się myli kto i co,ale myślę,że jeszcze ze dwa
    dni i będzie dobrze..Pozdrówka
  • dwa-filary 14.04.07, 22:56
    Na jakiej ulicy mieszkałaś na Muranowie ? Ja mieszkam na Andersa,była Nowotki
  • ania091951 14.04.07, 23:04
    Nowolipie 1 nad kinem Muranow
  • zielona56 14.04.07, 23:10
    Ja też mieszkałam na Muranowie .Pozdrawiam
  • ania091951 14.04.07, 23:14
    do ktorej szkoly chodzilyscie ja 210
  • zielona56 14.04.07, 23:20
    Ja też
  • ania091951 14.04.07, 23:32
    moze sie znamy ale ty chyba jestes mlodsza odemnie
  • dwa-filary 15.04.07, 11:37
    ania091951 napisała:

    > do ktorej szkoly chodzilyscie ja 210
    Ja też 210 - rocznik 1952
  • dwa-filary 15.04.07, 11:35
    ania091951 napisała:

    > Nowolipie 1 nad kinem Muranow


    Ja w okrąglaku Andersa 13
  • ania091951 15.04.07, 17:31
    wiem gdzie tam mieszkala chrzesna mojego starszego syna .Ja jestem rocznik 51
    wiec nie moglysmy chodzic do jednej klasy konczylam 7 klas ty juz chyba 8
  • dwa-filary 15.04.07, 17:34
    ania091951 napisała:

    > wiem gdzie tam mieszkala chrzesna mojego starszego syna .Ja jestem rocznik 51
    > wiec nie moglysmy chodzic do jednej klasy konczylam 7 klas ty juz chyba 8


    Tak,jako pierwszy rocznik załapałam się na 8 klasę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka