Dodaj do ulubionych

Seks ze starsza pania

13.10.07, 09:51
Mam 32 lata i nie byłem jeszcze z pania po piedziesiatce. To moze byc
interesujace doswiadczenie w zyciu, trzeba wszystkiego probowac. Jak to jest
byc z kobieta starsza o 20 lat? Jaka to roznica, moze zadna?
Edytor zaawansowany
  • 13.10.07, 09:55
    Przeleć się na forum 80-latek. Tam masz starsze panie. Nam jeszcze
    trudno na to pytanie odpowiedzić wink
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • 13.10.07, 11:37
    Niestety, Homorowy Berecie. nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie.
    Nigdy bowiem nie uprawiałam seksu ze starszą panią. Zresztą z
    młodszą panią także nie.

    A swoją drogą - czy nie za za duzo chcesz naraz? Bo nie dosyć, że
    masz ochotę na bycie z osobą starszą o 20 lat, to na domiar
    wszystkiego widzę, że poszukujesz kobiet, które lubią kobiety
    czujące się mężczyzną...

    homorowy_beret n a p i s a ł a :
    > Mam 32 lata i nie byłem jeszcze z pania po piedziesiatce. To moze
    > byc interesujace doswiadczenie w zyciu, trzeba wszystkiego
    > probowac. Jak to jest byc z kobieta starsza o 20 lat? Jaka to
    > roznica, moze zadna?
  • 13.10.07, 11:49
    polecam portale specjalistyczne...kozetke u psychiatry wyrobienie
    taktu itd-choc brak dojzalosci w tym wieku nie wrozy nic dobrego
    Wiec wspolczuje
  • 13.10.07, 12:15
    Juz poprawione. Pomylka, myslalem o kobietach i zaznaczylem kobieta.
  • 13.10.07, 12:30
    Jeśli uważasz, panie po piędziesiątce, za strasze panie, to trafiłeś
    nie pod ten adres i nie na to forum. Pędź młodzieńcze na inne fora i
    tam szukaj rozkoszy. Podobno jak słyszałam, 80-latki są w tym
    najlepsze, a po 80-tce jeszcze lepsze....smile Tu nie znajdziesz takiej
    pani, ani kobiety, jestem tego w 100% pewna.
    Powodzenia Ci życzę. Pędź szybko, bo czas ucieka i życie
    również...smile
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • 13.10.07, 12:42
    Kobiety ponad piedziesiat sa po menopauzie. Trudno takie zaliczyc do mlodych.
    Dzieci juz nie urodzicie i to jest plus dla was.
  • 13.10.07, 12:53
    Młodzieńcze? Co Ty wiesz o kobietach po piędziesiątce ? Z twego
    wpisu widać, że nic. Doczytaj, poucz się i jak będziesz deczko
    mądrzejszy, już po 50-tce i nie tylko seks Ci będzie w głowie i
    problem czy będą z tego dzieci, czy nie, co mogą a czego nie kobiety
    po 50-tce. Napiszesz wtedy do nas. Żegnam...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • 15.10.07, 11:18
    Myslalem ze to forum jest dobre do takiego pytania? Seks to codziennosc zycia
    dlatego nie ma powodow do unikania takiego tematu. Chyba niepotrzebnie
    wypowiadasz sie za wszystkich? Nie kazda pani musi miec takie samo zdanie jak Ty
    regine?
  • 15.10.07, 18:08
    Jakże się mylisz...smile Nie mam żadnych kłopotów, ani ze swoją
    osobowością, ani z seksem. Nie unikam tematów związanych z seksem.
    Ale Twoje wejście z takim pytaniem - propozycją uznałam za zbyt
    obcesowe. Troszkę mnie wytrąciły z równowagi. Wiesz, mam dzieci ciut
    starsze chyba od Ciebie. Ale tłumaczę sobie teraz to Twoją
    mlodością...smileWięc nie dziw się moim wpisom. Czy wypowiedziałam się
    za Wszystkich ?
    Tu każdy ma prawo mieć inne zdanie niż ja. Widzisz chyba po wpisach.
    A co do seksu, temat uważam ciagle za otwarty...
    Tematów "tabu", nie uznaję. Wyobraź sobie smile
    Każdy temat jest dobry tu na forum. Dyskutantek i dyskutantów,
    dorosłych jest u nas trochę i zdań jest tyle ile ludzi...

    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • 15.10.07, 18:41
    A jeszcze słówko. Seksu z 30-latkiem nie uprawiałam i ten temat
    zupełnie mnie nie kręci.
    Tak ku jasności sytuacji...Więc i dlatego napisałam, że temat uważam
    za zamknięty. Przynajmniej dla nie.
    Życzę sukcesów.
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • 18.10.07, 07:51
    Ja tez nie uznaje tematow tabu. Gdzies czytalem ze nawet sa takie tradycje ze
    ojeciec wprowadza corke a matka syna w swiat seksu wiec nie przejmuj sie ze
    jestem w wieku mlodszym od twoich dzieci.
  • 13.10.07, 12:49
    Dajcie wytchnąć homerowemu , on tylko pyta ,kto pyta nie błądzi .
    Fakt pisząć to tutaj daje znak , jakiś .
    To troszkę faktycznie nie jest taktowne , mógł inne forum wybrać i zapytać . Ale
    samo pytanie jest jak najbardziej właściwe . Bo seks jest pyszny wtedy ,gdy do
    partnera coś czujemy , gdy jestesmy z nim dłużej i poznajemy jego zachowania i
    to co siedzi w nim, w środku , to uczucie które odwzajemnia w trakcie pieszczot
    . Każdy gest , linia ust, westchnienie, odczucie, to ma taką niesamowitą siłę i
    nieważny jest wiek. Ważne jest oddanie się drugiej osobie , zespolenie z nia ,
    połączenie na tą krótką chwilkę . Bycie jednośćią , okazanie jej swojej siły
    uczucia . Tego nigdy nie osiągnie się przy jednorazowym , mechanicznym akcie
    .Zanim do tego dojdzie, widzę swoja wybrankę jak podnosi kubek z kawą , ubiera
    się , przechodzi z pokoju do pokoju , jest . I mogę wzrokiem ogarniac jej postać
    i smakować jej słowa , cieszyć się jej obecnośćią . Jednorazowy seks jest niczym
    niezwykłym zaspokojeniem popędów, tylko okazaniem wyższośći i swojej
    zaborczości, zapomnieniem po co mam mozliwość pragnienia seksu. I nieraz facetom
    trudno to opanowac w młodym wieku . Po prostu trudno . A kobiety w średnim wieku
    są pyszne , tylko trzeba je kochać . Tak po prostu . Z drugiej strony mozna
    pytanie postawić: ile razy można zakochać się w życiu ? I za każdym razem dążyć
    do zespolenia ?

  • 13.10.07, 16:10
    Hahaha tutaj szukasz przygód młodzieńcze? Zadzwoń
    pod ''odpowiedni''numer albo idż do burdelu.
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • 13.10.07, 16:20
    hmmmmm, jesli pyta? to nie mial kogo zapytac w realu..
    Sagi , po mesku i madrze .. tak trzeba, jesli wirtualnie komus
    mozemy odpowiedziec na jego zapytania..
    wszystko co ludzkie ,nie jest nam obce..
    gdybym dostala takie pytanie od syna, nasze rozmowy potoczylyby sie
    z wielkim szacunkiem do pytajacego..
    nie mozemy przewidziec czy ktos z nastepnego pokolenia naszego ,nie
    stanie przed podobnym problemem--wyjatki bywaja i ukladaja sobie
    ludzie normalnie zycie.. lepiej tak niz meczyc sie w obwinianiu
    siebie,ze nie jestem normalny,,,
    a pamietam bylo tu tyle dyskusjii,nad akceptacja parady rownosci
    czy cos sie zmienilo ? z tolerancja innych?
    --
    "Eh Zycie kocham cie nad zycie...smile
  • 13.10.07, 16:28
    oczywiscie , nie jestem do przesady , akceptujaca
    takie ,postepowanie, bo.. coraz czsesciej tu i tam slychac co ludzie
    mlodzi wyprawiaja, szukaja , wmawiaja starszym paniom,ze jest ich
    wnuczkiem , zyczy zeby ratowala go, w potrzebach finansowych,,
    ostatnio w tv, bylo na ten temat,
    kobiety sa naiwne przeogromnie..
    stracila ogromna ilosc pieniedzy , uwierzyla ze to jej wnuczek, albo
    student szuka sponsora_pani!lub dziewczyna z perfidna miloscia do
    starszego pana --rowniez o sponsora jej chodzilo!
    to tylko zycie...
    WNIKLIWIE TRZEBA OBSERWOWAC Z KIM MAMY DO CZYNIENIA.. !
    SMYKALKI MLODOSCI .. NABIERAJA CORAZ WIEKSZYCH EFEKTOW
    --
    "Eh Zycie kocham cie nad zycie...smile
  • 15.10.07, 11:28
    Dziekuje tofika, wlasnie takie wrazenie mialem przy niektorych postach ze to
    brak tolerancji i pruderyjnosc? Nie szukam sponsorki gdyz finansowo jestem
    samowystarczalny i wolny od wszystkich zobowiazan, chociaz rozwiedziony.
  • 14.10.07, 13:27
    Posypalo sie Tobie na glowe za te "starsza Pania" , no i slusznie.
    Ale moglobyc gorzej , moje mile Panie.
    Dawno temu jakis poczatkujacy dziennikarzyk napisal w Zyciu W :
    - Samochod potracil 60 letnia staruszke.-
    Moja Mama ,oczywiscie dla draki, zlozyla protesk i reklamacje do redakcji i
    zazadala sprptowania i przeproszenia,
    Co sie tez stalo.

    ad rem.

    Sagi odpowiedzial bardzo trafnie.

    Slyszalam kilka lat temu od mlodziezy. ze modny i poszukiwany byl sex
    z......taka , ktora ma dziecko ? czyli ktora urodzila.

    Za moich czasow hippisowych oryginalne bylo znalezc dziewice.

    No, prosze a dzis hitem ostatniej chwili jest sex z 50 latka.
    No,no.tyz ladnie....
    Czy znacie film angielski " Irina Palm." rez . Garbrski.

    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 14.10.07, 13:31
    Dlaczego homorowy ??

    czy to u z bledem o, czyli mialobyc hUmorowy?

    czy tez m zamist n
    hoNorowy ??
    a moze bez bledu , po prostu homo-rowy?

    hihi tez zabawne...

    dociekliwa Fil.
    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 14.10.07, 14:10
    000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000
    Internet stwarza wiele mozliwości . To własnie sprawiła odpowiedź filomeny ,że
    zajrzałem na google i przeczytałem sobie recenzję filmu „Irina Palm”. Pewnie nie
    jest to samo co bym obejrzał ten film . Ale jedno jest dla mnie oczywiste
    .Ścieżki życia stają się dla zwykłego odbiorcy często nudne lub zmuszeni przez
    nie jesteśmy do wędrowania i poznawania ich poboczy . I o ile sytuacja kobiety z
    filmu w pewien sposób usprawiedliwia jej czyny, to pragnienie poznania i
    doznania seksualnego przez homerowego staje się w pewnym stopniu niezrozumiałe .
    W mężczyznach jest takie pragnienie doznania miłośći fizycznej i wypróbowania
    jej na wielu przedstawicielkach płci przeciwnej . Bo czy miłość z kobietą innej
    rasy nie jest frapująca dla faceta u którego nazbyt pracują wyobrażenia a
    testosteron zwyżkuje i nie daje mu zasnąć . Przecież kobieta biała ,czarna
    ,żółta , mulatka i jeszcze jakie tylko są, jest wyposażona w te same instrumenty
    miłosne . A jedank jest ta zdecydowana między nimi różnica , kultury ,
    osobowośći , wykształcenia i wielu innych . To do tej różnicy tak lgną faceci ,
    więc nie dziwmy się moherowemu . Tylko w wielu wypadkach oni nie zdają sobie
    sprawy dlaczego to czynią i prą do doznania jeszcze przez nich nie poznanego .
    A może wszystkie z was dobrze wyczuły homerowego ,który rzucając hasło wątku w
    podtekście mówi : napisz do mnie . Kiedyś jeszcze nie tak dawno wszystkie
    zachcianki których ludzie nie akceptowali nazywały się zboczeniem , jednak przez
    tolerancję wiele z nich normalnie jest już przyjmowanych przez społeczeństwa i
    ludzi . Nie rzucam kamieniem w moherowego . Taki świat zastałem i na nim żyję
    próbująć go zrozumieć . Bo zrozumienie jest tym dla mnie czym pewnie dla
    moherowego kontak jednorazowy seksualny z przedstawicielką człowieka jaką jest
    kobieta.
  • 14.10.07, 15:20
    No, no ciekawe, jakie echo wywola Twoja wypowiedz, oraz co powie na to nasz
    30 latek MO, czy HO -- jakis tam = rowy_beret ??


    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 15.10.07, 09:08
    sagittarius954 napisał:

    > Internet stwarza wiele mozliwości . To własnie sprawiła odpowiedź filomeny ,że
    > zajrzałem na google i przeczytałem sobie recenzję filmu „Irina Palm”
    > ;. Pewnie nie
    > jest to samo co bym obejrzał ten film . Ale jedno jest dla mnie oczywiste
    > .Ścieżki życia stają się dla zwykłego odbiorcy często nudne lub zmuszeni przez
    > nie jesteśmy do wędrowania i poznawania ich poboczy . I o ile sytuacja kobiety
    > z
    > filmu w pewien sposób usprawiedliwia jej czyny, to pragnienie poznania i
    > doznania seksualnego przez homerowego staje się w pewnym stopniu niezrozumiałe
    > .
    > W mężczyznach jest takie pragnienie doznania miłośći fizycznej i wypróbowania
    > jej na wielu przedstawicielkach płci przeciwnej . Bo czy miłość z kobietą innej
    > rasy nie jest frapująca dla faceta u którego nazbyt pracują wyobrażenia a
    > testosteron zwyżkuje i nie daje mu zasnąć . Przecież kobieta biała ,czarna
    > ,żółta , mulatka i jeszcze jakie tylko są, jest wyposażona w te same instrument
    > y
    > miłosne . A jedank jest ta zdecydowana między nimi różnica , kultury ,
    > osobowośći , wykształcenia i wielu innych . To do tej różnicy tak lgną faceci ,
    > więc nie dziwmy się moherowemu . Tylko w wielu wypadkach oni nie zdają sobie
    > sprawy dlaczego to czynią i prą do doznania jeszcze przez nich nie poznanego .
    > A może wszystkie z was dobrze wyczuły homerowego ,który rzucając hasło wątku w
    > podtekście mówi : napisz do mnie . Kiedyś jeszcze nie tak dawno wszystkie
    > zachcianki których ludzie nie akceptowali nazywały się zboczeniem , jednak prze
    > z
    > tolerancję wiele z nich normalnie jest już przyjmowanych przez społeczeństwa i
    > ludzi . Nie rzucam kamieniem w moherowego . Taki świat zastałem i na nim żyję
    > próbująć go zrozumieć . Bo zrozumienie jest tym dla mnie czym pewnie dla
    > moherowego kontak jednorazowy seksualny z przedstawicielką człowieka jaką jest
    > kobieta.


    Jak widac "temat" jest chyba nielubiany, bo przeciez nie podejrzewam aby sex
    byl dzisiaj tabu.

    Podobno powstal film " EPIDEMIA MILOSCI" opowiadajacy o milosci w czasie
    Powstania W. Zawarto wowczas blisko 400 malzenstw,
    Pomyslcie w chwili gdy sypaly sie bomby i granaty i ludzie nie byli pewni czy
    przezyja najblizsze 15 minut to wlasnie mysleli o milosci.

    Gdzies tutaj juz pisalismy , ze J.Fonda , sliczna pamietna Barbarella R.Wadima,
    dzis 70 latka realizuje i rezysureje i gra glowna role w nowym filmie
    poswieconym zyciu sexualnemu po 50 tce 60 tce i 70 tce.

    A wiec moi Panstwo nie wstydzcie sie mowic o sexie , mamy jeszcze sporo czasu ,
    nieprawdaz?



    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 15.10.07, 11:39
    Do filomena1: Dla mnie kobieta starsza o 20 lat czyli piedziesieciolatka to
    starsza pani i nie widze w tym nic zlego, bo jest z pokolenia moich rodzicow.
    Nie napisze tutaj jak do kolezanki trzydziestolatki bo chyba dostalbym jeszcze
    wiecej gromow? Tak zle i tak niedobrze
  • 15.10.07, 12:55
    Ot, poczekaj te dwadzieścia lat i sam zobaczysz, jak to jest z taką
    panią po pięćdziesiątce - jeśli dożyjesz, i, co niemniej ważne - nie
    spadnie ci libido, jak większości facetom. Nie eksploatuj się na
    lewo i prawo, bo za ćwierć wieku twoja partnerka będzie rozglądała
    się za kimś młodszym, co może bardzo cię zaboleć.

    --
    od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
  • 15.10.07, 18:32
    dlaczego zwiazeki kobiet z mezczyznami starszymi o 20 czy 30 lat sa
    traktowane bez takich emocji.Kobiety zas zwiazane z mlodszymi
    mezczyznami(choc to tez nie jest rzadkosc)to temat do zartow czy
    conajmniej ,,dobrotliwych spojzen,i troski...)Mimo wszystko uwazam
    iz osobnik ktory poruszyl ten temat jest niedojrzaly emocjonalnie.
  • 15.10.07, 18:50
    Inko, po prostu "ciekawość rzeczy". Tylko ciekawi mnie jedno.
    Znudził mu się chyba seks z rówieśnicami i ma już dość, a potem z
    paniami po pięćdziesiątce. I co dalej...???
    "Wypali się" chłopisko do końca i przed czasem...
    A moze faktycznie jest tak jak piszesz. W różnym wieku nabiera się
    przecież dojrzałości emocjonalnej...
    --
    -----------------------------------------------------
    ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
  • 15.10.07, 19:21
    gdyby był dojrzały, to umiałby realizować swoje plany w realu, nie
    przez net. To ogłoszenie raczej 'zaliczaniem' pachnie. Ot, wsiadamy
    do auta i na 40 kilometrze musimy mieć seks - nie ma kobiety? No to
    może jakaś lisiczka...A my już wiemy, że jakość jest najważniejsza,
    nie wiek. Może być i 20-latek i 60-latek.
    A z Sagim się nie zgadzam. Ostatnio (od kilu lat) prowadzona
    kampania na rzecz usprawiedliwiania panów zdradzających, że to niby
    w ich naturze zmienność partnerek jest, zupełnie się nie ma do
    życia. Panie też mają często podobne podejście. To zależy od
    temperamentu i wyobraźni, czasem okazji, ale z pewnością nie od
    płci. Tyle, że paniom w naszej zachodniej cywilizacji to 'nie
    wypada', więc się o tym nie mówi głośno, od razu tego typu
    zachowania kwalifikując w szufladce "dziwka" (najłagodniej mówiąc).
    --
    od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
  • 15.10.07, 19:43
    tu nie o związek chodzi. Różnica wieku w żadną stronę nie śmieszy. W
    naszej zachodniej cywilizacji funkcjonuje model mężczyzny -
    opiekuna, wsparcia i obrońcy, ale tej roli już od czasu odstawienia
    cylindra do szafy facet nie spełnia (no, z małymi wyjątkami). Nie
    wiem, w kim wzbudza emocje para pt "dużo młodszy od niej on",
    słyszałam kiedyś komentarz "znalazł sobie mamuśkę" z ust młodej
    dziewczyny, która swojemu partnerowi za służącą robi. sic.

    --
    od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
  • 18.10.07, 08:00
    Tez zastanwialem sie nad tym zanim zalozylem ten watek "> dlaczego zwiazeki
    kobiet z mezczyznami starszymi o 20 czy 30 lat sa
    > traktowane bez takich emocji.." Prosze nie diagnozowac mojego stanu
    emocjonalnego na podstawie jednego watku na forum.
  • 18.10.07, 07:54
    Nie ma na co czekac, przeciez nie wiem czy dozyje to po co oszczedzac?
  • 15.10.07, 20:47
    HoMo-rowy beret nic nie pisał i nie pisze o zdradzie, ani do takiej nie kusi.

    Wszyscy jednak macie troche racji w roznych aspektach.
    Rzeczywiscie, jesli ktos zaklada "starszą" panią to już tym samym wyłacza
    wyobraznie seksu z takową, tymbardziej, że nawet mowi iż starsza Pani z
    pokolenia mamusi. Nie sądzę by wyobrażał sobie sex z kolezanką mamusi . ktora
    postrzega jako starszą Panią. To niemożliwe wink)
    Innaczej miałaby sie rzecz gdyby w kobiecie starszej Pani nie widział będaąc
    nią tak zauroczony, jak i kalendarza czy metryki nie dostrzegał. No. ale do
    tego trzeba miłości,
    A Homerowy Beret moze zadzwonic do Agencji i poprsic o taka starszawa, zacznie
    od 10 lat starszej,,, jak na pierwszy raz.... wink)) i zeby nie byllo ze namwiam
    do czegos... hihihi....

    Znam dwa zwiazki gdzie Ona starsza jest o 17 lat. Ale dla Niego była zawsze
    najpięknięjsza i ktorą sie opiekował jak młodziutka dziewczyną.
    A Ona nigdy nie mądrzyła i nie matkowała.


    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 18.10.07, 08:08
    Oczywiscie ze wyobrazam sobie seks z kolezanka mamusi podobnie jak zakochiwalem
    sie w podstawowce w nauczycielkach. Nie zdarzylo ci sie chciec seksu z facetem
    starszym o 20 lat? Nie wiem jaka masz wiedze nt Agencji i kobiet ktore tam sie
    oferuje, z mojego doswiadczenia wiem ze jakosc tego seksu jest beznadziejna,
    szkoda kasy.
  • 17.10.07, 21:54
    Może autor wątku ma kłopoty z osobowością , a może
    zna pod innym nickiem panią z tego forum ?
  • 17.10.07, 23:53
    Ale to chyba nie jest mój ex?
    --
    _______________________________________________________
    Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu
    łamać krzesła?
  • 18.10.07, 07:44
    Raczej nie, moja ex ma teraz 31 lat.
  • 18.10.07, 08:12
    A moze jest za mocna konkurencja dla panow piedziesieciolatkow?
  • 18.10.07, 08:24
    no no nie powiem moze byc ciekawiesmilesmilesmile
  • 18.10.07, 10:10
    homerowy...........
    czuje ze wykrylam prawie prawde!
    ty nie jestes 32l, po przejsciach!!!!!!!!!!!!
    to tu pojawil sie kos? czyli ty?
    mi nie zepsujesz humoru, nie wysylam Ciebie do bulderu, bo to by
    znaczylo,jakbym mego syna wysylala, gdyby trafil mu sie dyskomfort
    zycia osobistego(UCHRON BOZE)moje dzieci!!!!!!!!!!!
    bo burdel!!!to moj strach! niepojety strach bys majac 32lata mial
    chorobe tam uchwycona nieuleczalna!
    jaki?????? miales prawdziwy? lub podstawiny czlowieku
    cel...
    nasze forum nie kojazrzy par do milosci,,nie ten adres....
    wscibska nie chce byc!!!!!!!!!!i nie jestem..
    le? po wogole zalozyles tu watek? w jakim ceeku?
    SORAWZENIA NAS,, Wiekowych osobek ---co my na to?
    a nic... mi nie przeszkadza, na forumotwartym ,kazdymozec wejsc i
    zapytac..no to czekaj- na dalsze madre odpowiedzi!ja czuje wyrznie
    podstawiona osobe!
    popytam co kobietki z wiekiem 50"+ -"mi powiedza!
    no wiec czekajmy,, "dyskusja "
    NIECH trwa!nie uwazam czlowieka 32letniego za niedojrzalego,on mowi
    e jest poprzejsciach!wie co wtrawie piszczy...szukasz 50l by ci
    twoje zieci utrzymywala?
    moze i na taka trafisz?kto wie?
    codzi ci pglowietoche nierealny swiat twojego podejciadozycia,,,ale--
    ---niezakaznay..a nuz.. i takl ktos znajdzie...
    idz juz do wlasciwego kacika i tam poszukaj..


    --
    "Eh Zycie kocham cie nad zycie...smile
  • 25.10.07, 10:38
    Nie bardzo zrozumialem tego posta? Nie jestem Twoim synem to wiem napewno. Nie
    korzystam z agencji towarzyskich bo nie mam az takiego przymusu do seksu.
  • 18.10.07, 09:48
    homorowy_beret napisała:

    > Mam 32 lata i nie byłem jeszcze z pania po piedziesiatce. To moze byc
    > interesujace doswiadczenie w zyciu, trzeba wszystkiego probowac. Jak to jest
    > byc z kobieta starsza o 20 lat? Jaka to roznica, moze zadna?

    homorowy_beret 18.10.07, 08:08 Odpowiedz

    Oczywiscie ze wyobrazam sobie seks z kolezanka mamusi podobnie jak zakochiwalem
    sie w podstawowce w nauczycielkach. Nie zdarzylo ci sie chciec seksu z facetem
    starszym o 20 lat? Nie wiem jaka masz wiedze nt Agencji i kobiet ktore tam sie
    oferuje, z mojego doswiadczenia wiem ze jakosc tego seksu jest beznadziejna,
    szkoda kasy.
    ************************

    reasumujaąc Drogi Homorowy
    zależy Tobie li tylko i wyłącznie na uprawianiu ( brrrr..... co za
    określenie,jak uprawa kukurudzy) dobrego jakościowo i darmowego sexu. Taka
    konkluzja wypływa z Tych postow .
    Czy teraz dobrze zrozumiałam?
    Żartujac za poprzedniczką już przez chwilkę pomyślałam że może jesteś tym moim
    anonimowym , hihihih od 20 lat, wielbicielem od którego mam stos pachnących
    listów miłosnych.
    Jak najbardziej jestem przekonana . ze moze byc bardzo udany sex bez wzgledu na
    wiek, ale pod jednym zasadniczym warunkiem, że nie jest to sex w celu
    zaspookojenia : a)ciekawości. b() chuci.
    Sex między dwojgiem ludzi zauroczonych sobą, gdzie admiracja i czułość wypływa
    z serca i sztuki uwodzenia, będzie napewno wspaniałym spełnieniem,
    WNIOSEK : albo znajdziesz kobiete taką jak Ty czyli szukajacą przygod i
    młodego "byczka", są takie, albo przyznasz tutaj ,
    że jestes zakochany i nie wiesz co zrobić z tą miłością?




    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 18.10.07, 11:29
    FIL..... twoje pytanko ... w ostatnich wersach.. bbb mi
    podoba..ciekawe? ? co on odpowie?
  • 18.10.07, 12:53
    moherowy, honorowy, homerowy czy po prostu Spragniony.
    W moim miasteczku są dyskoteki dla dojrzałych (ot, tak się nazywa
    ten wiek, nie dla 'starszych'), gdzie pojawia się sporo spragnionych
    li tylko seksu pań i wybór jest spory. W Twoim miasteczku pewnie
    też są takie 'rykowiska'.
    Do dzieła się weź, jak chcesz się gimnastykować - to nie dywaguj,
    tylko ćwicz!

    --
    od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
  • 18.10.07, 13:33
    Masz racje Banitko,
    rzecz chyba jednak w tym, ze nasz Spragniony , jak go nazwalas,
    najprawdopodobniej nie jest spódniczkarzem pospolitym, i jeśli nie jest
    zauroczony jakąś dojrzałą vel strasza Panią to jestem ciekawa jaka jest
    trzecia ewentualność???

    ps. nie oszukujmy się moje miłe, jesteśmy starszymi paniami, czy tego chcemy czy
    nie, NAWET JEśLI sie nie czujemy i nie poczuwamy. Fakt TO jest
    niezaprzeczalny. Metryki, biologii , ani klepsydry nie oszukamy.
    Co nie znaczy , abysmy zaraz zrobili z siebie zdziadziałych staruszkow.
    Bylebysmy tylko nie dziecinnieli z wiekiem. hihihihi.....wink))
    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 18.10.07, 13:56
    Podpisuje się obiema łakami pod tym co Banitka napisała.
    Fil.''spragniony'' chce przeżyć coś,czego jeszcze nie bróbował,seks
    z dojrzałą kobietą,to ciekawość (chyba) ta trzecia ewentualnośćsmile))


    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • 18.10.07, 14:05
    A może Ty jesteś seksocholikem Humorowy i
    potrzebujesz:rano,wieczor,we dnie,w nocy.......amen!!
    Mania zastanawiała się czy nie jestes Jej exem, też się
    zastanawiam,kurcze..Ty jestes mój ex!
    smile))))))))))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • 18.10.07, 14:12
    okazji wczesniej odpowiedziec(jestem zapracowana)Otoz nie dales mi i
    nikomu na tym forum szansy na poznanie Ciebie z innej strony-wiec
    mam prawo wyciagac wnioski i oceniac tylko na podstawie Twej
    niedojzalosci w poruszaniu tego tematu..zwyczajnie wykazales sie
    brakiem taktu i szacunku ,dla mnie to wystarczajacy powod by
    podtrzymac opinie ktora wyrazilam wczesniej..
  • 18.10.07, 14:16
    chyba trzeba zaczac ignorowac,homorowemu chyba chodzilo o rozpetanie
    tej dyskusji,zrobil to nieudolnie..a my dalysmy sie poniesc emocja-
    odpuscmy sobie to sie znudzi lub zmieni styl...da wychowac
  • 18.10.07, 14:32
    Zgadzam się z Tobą Inko. Chyba tylko o dyskusję, nie wartą świeczki
    chodziło, założycielowi wątku.
    Już nie raz pojawiali się i znikali, tacy ciekwscy, jak ten
    homorowy...
  • 18.10.07, 14:34
    regine napisała:

    > Zgadzam się z Tobą Inko. Chyba tylko o dyskusję, nie wartą świeczki

    Nie uwazam by to byla dyskusja nie warta swieczki,
    wprost przeciwnie.

    Fil.
  • 25.10.07, 10:40
    Swieczki chyba uzywa sie do czego innego?
  • 18.10.07, 14:33
    Alez ten watek to doskonala zabawa. Oczywista, ze to prowokacyjny watek. Wiemy
    to wszystkie,
    jakie emocje ?
    Inko-1 ,
    zbyt sieriozna jestes.... czy naprawde w zyciu wszystko bierzesz az tak
    powaznie? szczegolnie internet?
    Troche przymruzenia oka, zycze....


    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 18.10.07, 14:43
    nie nie jestem zbyt serio,lubie dysusje na wszelkie tematy,flirt
    itd.ale mocherowy nie wzbudzil mej sympati ,wiec nie bede dlan
    mila..a swoja droga tematy zwiazkow (o duzych roznicach wieku)czy
    milosci dojzalej moglyby byc ciekawe..
  • 18.10.07, 15:22
    no coz, dwie Panie "ujawnily" że miały takich jak on "ex",
    zatem właściwie Homorowy otrzymał był odpowiedz:
    taki sex jest możliwy, ale nawet udany i dobrze wspominany, przynajmniej przez
    te panie. ( tak rozumiem powyższe wzmianki)

    Homerowy jest celowo taki nieporadny. Celowo tez nie wzbudza na pierwszy rzut
    oka sympatii, i słusznie. Byłnby jeszcze gorzej odczytany.

    nie wiem, może jakiś grafoman pisze opowiadanie, albo artykuł do kobiecego
    pisemka na temat erotyki drugiej połowy życia.

    Tak czy owak , z młodszym czy starszym , to w naszym wieku jest, była i będzie
    to miłość ( i sex, rzecz oczywista) ze starszą Panią,

    Wolicie pytanie . A jak wyglada sex z młodszym o 20 lat?
    hihihihi,,,,,, może być o tym ex ,,,,, wink)) Usmiech prosze))
    ciekawam odważnych wypowiedzi wink))


    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 18.10.07, 16:59
    filomena1 napisała:

    > no coz, dwie Panie "ujawnily" że miały takich jak on "ex",
    > zatem właściwie Homorowy otrzymał był odpowiedz:
    > taki sex jest możliwy, ale nawet udany i dobrze wspominany,
    przynajmniej prze
    > z
    > te panie. ( tak rozumiem powyższe wzmianki)
    To nie tak Fil.Mój śmiech nie oznacza zadowolenia z mego ex,nie daj
    panie nikomu seksocholika!! Gdyby to miłe nie byłby moim ex-em wink))))
    Śmiech mój to zabawa z ''napalonego''czy ''moherowego'' nie to
    jeszcze inaczej było ''humorowego''?????
    Jak zwał,tak zwał ja dobrze sie bawiesmile))))

    >
    > Homerowy jest celowo taki nieporadny. Celowo tez nie wzbudza na
    pierwszy rzut
    > oka sympatii, i słusznie. Byłnby jeszcze gorzej odczytany.
    >
    > nie wiem, może jakiś grafoman pisze opowiadanie, albo artykuł do
    kobiecego
    > pisemka na temat erotyki drugiej połowy życia.
    >
    > Tak czy owak , z młodszym czy starszym , to w naszym wieku jest,
    była i będzie
    > to miłość ( i sex, rzecz oczywista) ze starszą Panią,
    >
    > Wolicie pytanie . A jak wyglada sex z młodszym o 20 lat?
    > hihihihi,,,,,, może być o tym ex ,,,,, wink)) Usmiech prosze))
    > ciekawam odważnych wypowiedzi wink))
    >
    >


    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • 19.10.07, 09:42
    Del.Wa napisala: To nie tak Fil.Mój śmiech nie oznacza zadowolenia z mego ex,nie daj
    panie nikomu seksocholika!! Gdyby to miłe nie byłby moim ex-em wink))))
    Śmiech mój to zabawa z ''napalonego''czy ''moherowego'' nie to
    jeszcze inaczej było ''humorowego''?????
    Jak zwał,tak zwał ja dobrze sie bawiesmile))))
    --

    I wlasnie w tym rzeczy sedno. Dlatego kontynuuj temat, pobawmy sie wreszcie
    smiejac sami z siebie.
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 19.10.07, 20:44
    Ha,mój sexoholik był starszy odemnie o 10 lat,nie zostaliśmy
    przyjaciółmi.

    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • 19.10.07, 22:57
    del.wa.57 napisała:

    > Ha,mój sexoholik był starszy odemnie o 10 lat,nie zostaliśmy
    > przyjaciółmi.
    >

    Znacie ten dowcip(troszke z broda,ale niech tam!):

    Ślub.Pan Młody mocno starszy od Panny Mlodej.Imprezka po
    slubie,noc.Panna Młoda wedruje do swojej sypialni,nie mając wiekszej
    nadziei na erotyczne szaleństwa.Nagle do drzwi:puk,puk.Otwiera-w
    drzwiach Pan Młody.Więc:barabara,barabara.Pan Młody wychodzi,Panna
    Młoda zasypia z miłymi emocjami.
    Nagle :puk,puk.Pani (właściwie juz przeciez nie "panna")otwiera,w
    drzwiach Pan :kochanie,barabara,barabara...Pan Młody wraca do swojej
    sypialni.
    Mija kolejna godzina,nagle :puk,puk do drzwi Pani Młodej,i historia
    sie powtarza.
    I tak do rana.
    Rankiem Pani Młoda niewyspana siada do sniadania,za chwile siada Pan
    Młody (choc mocno starszy),i po chwili,z wahaniem i niepewnoscia w
    glosie pyta:
    "kochanie,czy ja w nocy wypełniłem swoje obowiązki małzenskie?".
    Niewyspana Pani Młoda wściekle:"tak,i to osiem razy!!!!".
    Na co Pan Młody:
    "o cholera,przez te sklerozę zaj....ę sie na smierc!!!".
    (Hmmm,sorry!,jakby co).
    --
    _______________________________________________________
    Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu
    łamać krzesła?
  • 19.10.07, 23:38
    Hahahahahahahahaha dobre,skąd ja to znam? dzisiaj to moge się
    smiać,wtedy nie było mi do smiechu.

    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • 25.10.07, 10:29
    To chyba tak na pokaz? Gdybys tego nie chciala to chyba mozna bylo rozstac sie
    na wstepie?
  • 19.10.07, 11:33
    ale zycie uklada swoje plany. Tutaj rozmowa w niektorych postach przybrala obrot
    inny niz sie spodziewalem, wiec tez musze dostosowac sie do sytuacji. Powiem ze
    po rozwodzie zostalem praktycznie bez srodkow do zycia, bez mieszkania, jedyne
    co mialem to praca i przyjaciele. Teraz mam te sprawy uregulowane, wynajmuje
    pokoj z lodowka i dostepem do kuchni, lazienki, mam samochod, dochody
    wystarczajace na pokrycie potrzeb, jedynie dostep do netu mam grzecznosciowy.
    Jak mlodzi gospodarzy sa w szkole, a ja mam druga lub trzecia zmiane i jest
    obecny ktos z doroslych, to moge wejsc na kompa i popisac jak teraz. Problem
    seksu ze starsza pania to nie jest temat wstydliwy, wiec nie ma powodu do
    udawania ze nie. Chyba wprost przeciwnie, bo jest to jakies nowe doswiadczenie?
    Podobnie z drugiej strony, czy nie jest dowartosciowanie, ze jakis mlody men
    zainteresowal sie duzo starsza pania?
  • 19.10.07, 11:44
    ze jak ktos w tytule pisze do mnie, to odpowiadam. Natomiast gdy ja adresuje
    posta do kogos to jest ignorowany? W tej sytuacji gdy mam tak ograniczony czas,
    prosze nie odnosic sie bezposrednio do mojego nicka.
  • 19.10.07, 14:16
    Rzeczywiście jesteś młody. Jakoś nie przyszło mi do głowy, że mogę
    poczuć się dowartościowana, gdy się pogimnastykuę z facetem w wieku
    mojego dziecka. W czym innym upatruję poczucie własnej wartości.
    Jak również nie czuję się mniej warta, że nie jestem już tak
    dokładnie 'wyprasowana', jak przed laty - czyli:
    nogi z żylakach, garb "wdowi", obwisłe wszystko, co tylko może
    zwisnąć (prawo ciążenia, które kiedyś nie istniało), sztuczna
    szczęka, peruka i kaczy chód.
    Wyobraź sobie, że moje poczucie własnej wartości jest z tym powyżej
    nie związane.
    Tutaj nie znajdziesz chyba osoby o Twojej mentalności.

    --
    od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
  • 19.10.07, 14:33
    sztuka komunikowania -- rozwija sie powolutku,ale mozna w miedzy
    zdaniami odszukac,, tolerancje, umiejestniosc uluskiwania wsrod
    slow, ze mlody czlowiek po przjsciach i doznaniach osobistych-jemu
    tylko znanym, i tak niech pozostanie, place wielka kare za to ze
    otwarta bylam wirtualnie, nie mozna ufac do konca ludziom,
    przychodza,odchodza, pouczyc przybeda, pomadrzyc jaka ja to jestem
    cudo chodzace, i dobrze! tu w wirtualii ktos napisal.. bo nie mial
    nikogo kto o tym mu mogl powiedziec w realu, a moze tu dopiero
    otworzyl.. la.. byc soba,szukal la dowartosciowania,," wszystko co
    ludzkie nie powinno byc obce--wsrod ludzi 50L + -, tu probowac
    trzeba klikac .. to co odczuwamy,, bez krytyki,drugiejosoby.. bez
    odrzucania,gdy ktos pyta..
    tu jest bardzo duzo kobiet... skad mozemy przewidziec mentalnosc
    nas wszystkich.. ja jestem zajeta!
    mam czterch synow zonatych doroslych,, mnie absolutnie nie
    interesuje zycie sexsu z mlodym czlowiekiem ,,to moje sumienie! ja
    je znam ,nikt inny,
    w naszych slowach klikanych.. jest prawda, moze znaki ???????,
    moze komus umiemy doradzic, moze ich ten ktos wcale naszych RAD nie
    potrzebuje!....... bywa wirtualnie bbbbbb ... NIE DZIWI NIC!
    czuc wreszcie atmosfere dojrzalych rozmow! az sie chce czytac.. tak
    madrze tu i tam naklikane,, to nasz.. nasz namacalny swiat o nas--
    klikany w klawiaturkesmile
    --
    a gdy ja ww wpisalam moje "analizki.". do autora watku,
    meilik byl odrazu... to moze ty tofika zostan jego wybranka.. i co
    powiecie o powadze sztuki komunikowania sie?
    "Eh Zycie kocham cie nad zycie...smile
  • 19.10.07, 14:39
    Śliczna, atrakcyjna kobieta i "kuda" jej do starszej pani!
    A co do odpowiedzi na Twoje pierwotne pytanie, to powiem tak:
    seks ze starszą panią, nie na "sportowo", a poparty choc minimalnym
    uczuciem z całą otoczką jej mądrości i doświadczenia, ciepła i
    jeszcze nieraz całkiem atakcyjnego wyglądu, moze być wspaniałym
    doświdczeniem i nie tylko doświadczeniem. A też dowartościowaniem.
    Dla obu stron zresztą.
    A to, że ktoś powie : oo, mamuśka z synkiem, moze być dla nich tylko
    powodem do serdecznego śmiechu......podobnie jak uwaga o tatuśku z
    córką.
    --
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • 19.10.07, 18:08
    chciales sobie po klesce malzenstwa uwic bezpieczne gniazdko
    przy ,,starszej ustatkowanej finansowo ..?'no ale przyznaje te
    ostatnie wypowiedzi byly bardziej wywazone z Twej strony
  • 19.10.07, 18:33
    a ja znalazłam niegdysiejszy ciekawy wątek, który zaczął sie
    podobnie ,a potem był nawet ciekawy.Mnie sie Honoriusz spodobał , i
    potem nawet wymieniłam z nim kilka pozdrowień ( nie..nie to co wam
    przychodzi do głowy!smile)był inteligentny i wrazliwy..naprawde
    fajny ..niezaleznie od tego problemu sexu i starszych
    pań.Zajrzyjcie do watku!
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=41650275&wv.x=2&a=41650275
  • 19.10.07, 19:41
    No wiec tak:
    mój ex nie ma teraz faktycznie nawet 40 lat.Byliśmy ze soba
    kilkanascie lat (ale bez znamion przestepstwa na poczatku!).I serio
    rzecz biorac co moge na ten temat powiedzieć:
    tak naprawde seks to żaden problem.Tu wiek nie ma zadnego
    znaczenia,jesli ludzie tego chca,biologicznie moga (bo przy
    relacjach odwrotnych moze byc kłopot),a najlepiej jesli cos ich
    łączy.
    Natomiast 20 lat różnicy to jest różnica pokolenia.I jesli to jest
    zwiazek,to w większości przypadków z biegiem lat ta różnica ujawnia
    sie najbardziej w sferze mentalnej,najogólniej mówiac.
    Z czasem inne dowcipy śmiesza,inne filmy chce sie oglądac,o czym
    innym gadać.
    Seks akurat najmniej jest podatny w takim układzie,o jakim pisze
    Homorowy,na upływ czasu(tu raczej czas,paradoksalnie,działa
    właściwie na naszą korzyść).
    Natomiast która strona sie pierwsza znudzi poza tym -to naprawde
    bywa różnie.Najlepiej,jak mniej wiecej równoczesnie.

    Ps.nam udało sie zostać w dobrej znajomości.I fajnie.


    _______________________________________________________
    Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu
    łamać krzesła?
  • 19.10.07, 20:10
    Acha,i jeszcze jedno:mój ex był na tyle dżentelmenem,że wszelkie
    kryzysy w naszym zwiazku do końca składał nie na mój wiek,tylko
    na ...moj trudny charakter.Nota bene -i vice versa.
    To tak przy okazji,jakby co.
    --
    _______________________________________________________
    Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu
    łamać krzesła?
  • 19.10.07, 20:34
    Rzeczywiście,podobny temat juz przerabialiśmy,Ovaka,jak skończyły
    się te ''pozdrowienia''przyznaj się to żaden
    wstydsmile)))))))))))))))))))
    Bo może watro zastanowic się nad propozycją Humorowego???
    smile))))))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • 19.10.07, 21:51
    wiem ale nie powiem! smile)))
  • 19.10.07, 21:55
    Chytruskasmile))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • 20.10.07, 08:32
    1. "Z kobietami jest jak z perfumami: testując wiele, trudno wybrać
    właściwą."

    Lidia Jasińska
  • 20.10.07, 08:39

    -- . "Wierność oznacza, że nic nie zrobię, nic nie powiem i niczego
    nie zaplanuję nie myśląc o moim małżonku; wiadomo, że zawsze
    wszystko robimy, omawiamy i planujemy razem."

    Theodor Bovet

    "Eh Zycie kocham cie nad zycie...smile
  • 20.10.07, 14:38
    Toficzko-Marinko,
    skarbie ty nasz jedyny , skoncz prosze chociaz ( jak w tym linku...).i nie karm
    nas karmicznymi bzdetami....
    naprawde serdecznie zyczliwa Fil,
    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 20.10.07, 15:59
    FIL!
    po co czytasz???????????????????nie czytaj i juz moich bzdetow!ty
    nie lubisz i nie mow za wszystkich,,a co? moze lepiej jak ktos
    mlodego czlowieka podrzuca do burdelu,wtedy bardzo ladnie proponuje
    wiekowa dama.... zostaw FIL mnie w spokoju, nie zmuszam CIEBIE!!!do
    niczego... czy napisalam_KONIECZNIE CZYTAJCIE<BO JAK NIE TO was
    wstawie pod sciane? hihihi... pisz FILCIU niebzdety tu az naddto
    miejsca,,mile pozdrowionka.. !
    --
    "Eh Zycie kocham cie nad zycie...smile
  • 20.10.07, 16:16
    Tofiko,
    Bzdetami nazwalam te karmiki w linku do ktorego odsylasz.
    Skad moge wiedziec , ze to bzdety nie zagladajac tam ?
    To chyba dowod zaufania , ze zagladam i czytam to co polecasz.!!!
    Karmiki nazywam bzdetami i zdania nie zmieniam bo wg mnie sa nimi.

    A co do poslania mlodego czlowieka, wolnego, badz na film " Irina Palm" badz
    do Agencji Towarzyskiej, to moja Droga Tofiko,
    nie widze w tym zadnej niestosownosci. Po pierfsze byl to sarkazm, a po drugie
    : Jak swiat swiatem Panowie korzystali z kurtyzan. Sa takie co biora forse a sa
    takie co bez forsy. Wazne aby chorobska sie nie przyplatala. Korzystanie z
    uslug tych Pan przez Panow wolnego stanu nie przynosi nikomu zadnej szkody.


    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 20.10.07, 16:36
    tak bardzo nie interesuje az,, tchu mi brak,,mlodym czlowiekiem, z
    kim on ulozy sobie zycie, i jak sobie zorganizuje, to nie moj cyrk
    zupelnie... zupelnie-!takie lawirowanie, lawirowanie.. 50-<+,
    troszke moje przemyslenia zapisalam ,poczytaj lub nic ich nie
    czytaj,,kiedy tu bedzie? dowolnosc?najpierw huzia na uzia,,poslano
    go tak jak poslano, tam gdzies!
    i jakos dziwnym trafem raptem poodwracalo sie tak, ze nawet zegnam
    wpisane bylo, a pozniej zaczely nawet ,nawet na poziomie rozmowki..
    zapytac trzeba tego wlasciciela watku,co o tym sadzi ,nie mnie!
    moze podsumuje i powie po przeanalizowaniu, zeby sens i logike
    sobie ukierunkowac, bo jesli pytal,to po cos to robil?

    "tu jest dowod!!!
    co chcesz odemnie!
    > Tofiko,
    > Bzdetami nazwalam te karmiki w linku do ktorego odsylasz.
    > Skad moge wiedziec , ze to bzdety nie zagladajac tam ?
    > To chyba dowod zaufania , ze zagladam i czytam to co polecasz.!!!
    > Karmiki nazywam bzdetami i zdania nie zmieniam bo wg mnie sa nimi."
    FIL, zmusilam Ciebie do czegos?
    swedzi ci palszek by mi czyms udowodnic? a rob co chcesz.. twoja
    sprawa,twoja wola,, o zaufaniu --nie rozmawiajmy bo i tak zawsze TY
    masz tu racje.. omijaj mnie i kwita!smile
    a gor twoich naogladalam az kolorowe sny mialamsmile
    >

    "

    --
    "Eh Zycie kocham cie nad zycie...smile
  • 20.10.07, 16:53
    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    Ja chyba tu zwariuje!!!!!!!
    _____________________________________________________________
    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
  • 20.10.07, 17:48
    smile)))))
    Ja chyba też...zwariuje!!!!
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • 20.10.07, 16:59
    Tofiko, reagujesz w najwzyszym stopniiu emocjonalnego wzburzenia na kazdy
    zwort do Ciebie, odbierajac je jako negatywny, czym oczywiscie nie byl i nie
    mial byc. Tofiko, zauwaz w kazdym kto tylko sie zwroci do Ciebie nie po Twojej
    mysli widzisz , ze wszyscy chca Ciebie i tylko Ciebie ........ tutaj wstaw co
    chcesz... Tak nie jest, to tylko w Twojej wyobrazni.
    Aha, i prosze nie sugereuj "huzia na uzia" pod moim adresem. Dobrze ? Dziekuje.
    Pozdrawiam serdecznie. Zaznaczam ze na tym koncze te komunikacje .

    --
    Pozdrawiam
    Filomena Pierwsza
    www.wgorach.com/
  • 20.10.07, 17:03

    --
    "Eh Zycie kocham cie nad zycie...smile
  • 21.10.07, 00:50
    Nie pij tyle!!!
  • 25.10.07, 10:33
    Nie wierze, ale ten nick banitka?
  • 20.10.07, 16:53
    Tak samo.
  • 20.10.07, 17:25
    o tej tematyce program w telewizji byl bardzo ciekawy,a
    zainteresowanym musze powiedziec ze czesto takie ,,zwiazki
    karmiczne',,,budowanie ich 'jest polecane w rodzinach z problemami
    sexualnymi lub dla ludzi ktorzy z roznych wzgledow nie uprawiaja juz
    milosci fizycznej..to jest metoda na budowanie glebokich wiezi
    emocjonalnych.
  • 20.10.07, 17:39
    ineczko, i tak pomysklalamze lomus moze do czegos sie przyda, sa
    rozne sytuacje zyciowe, czy dotykaja naszych bliskich,czy
    znajomych..
    nie sadzilamze az tak zaszkodze umieszczajac ten .. oroskop,
    ale w zyciu tak jest,, jeden bardziej pokocha garbatego,,a inny
    spojrzec na niuego by nawet nie zechcial.. zlozony jest wogole zywot
    na tyn naszym ziemnskim .. trwaniu,,grunt, nawet w czyms co nie
    przyszloby do glowYze mne lomus pomoc..innemu to zupelnie
    niepotrzebne.. tak jest i tak,bedzie, jetesmy zroznicowani
    calkowicie, nie ma identycznego charakteru u jednej matki i jednego
    ojca nie ma jednolitych dziatek,a co porownywac tu na forum.. smile
    dzieki Inko.. smile
    naprawde nie bylo to zamierzoneze ten artylul kazdy musi
    przeczytac..
    tak jak ,,np... tyci dzieciatkiem,,jedno placze gdy jest na
    raczkkach ukochanej matki, inne lezy bez matki samiutkie ,,bo nie ma
    nawet sil porzucone plakacsad


    --
    "Eh Zycie kocham cie nad zycie...smile
  • 25.10.07, 10:47
    Nie mam wiedzy o zwiazkach karmicznych ale mysle ze nie trzeba az takiego
    doswiadczenia zeby wejsc w zwiazek. A kto powiedzial ze musi byc taki na wieki?
    Jak ja mam taki pomysl zeby nabrac takiego doswiadczenia ze starsza pania, to
    chyba i moze byc tak, ze jakas pani starsza zechce przekonac sie jak teraz
    spisuje sie mlody?
  • 25.10.07, 12:26
    Kolego ! Masz ochotę na kobietę 50+ to działaj a nie wdawaj się w dyskusję.
    Babki na tym forum Cię stłamszą i zgłupiejesz. Na pewno uda Ci się wejść we
    względy takiej Pani, bo masz w tym kierunku ostre parcie. Co ja stary zgred,
    miałbym Ci poradzić ? Moja partnerka ma tyle lat co ja i do dzisiaj nie
    zamieniłbym Ją na żadną inną, po prostu sielanka. Choć wiem że młodzi Ją
    ekscytują, nigdy nie oszalała na ich punkcie. I jeszcze jedno, żebyś się nie
    zdziwił. To jest ciało po przejściach. Mnie pasuje, ale czy Tobie ?
  • 25.10.07, 14:29
    homorowy chyba otwarcie rzuca propozycje..ciekawe co moglby
    zaoferowac..podrywacz upatrzyl sobie nasze forum i chyba chce
    korzonki zapuscic
  • 25.10.07, 15:11
    inko - korzonki czy korzonka ?smile))))))))Każdy facet chciałby
    smile)))))))))gdzieś....zapuścić....korzonka....smile)))))))))))))) I niech rozwija
    się infrastruktura smile) Niech żyją korzonki ! Wiwat korzonki !
    To straszne ,że zapuszczone korzonki nie rosnąsmile))))))))))
  • 25.10.07, 16:22
    wiedzialam ze tak to odczytywane bedzie..a co mi tam ,,
  • 25.10.07, 16:30
    Co tam, ty też krzyknij , niech żyją żyzne glebki !smile)Wiwat nawozy !smile)
    Homorowy pierwszy ogrodnik żyznych glebek !smile) Hurrrraaaaa!smile))))))
  • 25.10.07, 16:39
    cos Ciebie tak dzis do tego watku przywiazalo ,chyba musze
    szanownej,, Twej drugiej polowce doniesc'no OK mnie tez dzis cos tu
    sciaga...wiec przemilcze
  • 25.10.07, 17:20
    Był juz jeden ogrodnik,Ovaka może coś na ten temat powiedzieć,ale za
    zadne skarby pary z ust wypuścić nie chce,pytam....
    smile)))))))))))))))
    --
    -----------------------------------------------------
    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
    Karol Bunsch.
  • 25.10.07, 17:06
    takim ilościom smile daję radę , połówka to moja miarka smile)
  • 26.10.07, 10:02
    homorowy_beret napisała:

    > Mam 32 lata i nie byłem jeszcze z pania po piedziesiatce. To moze byc
    > interesujace doswiadczenie w zyciu, trzeba wszystkiego probowac. Jak to jest
    > byc z kobieta starsza o 20 lat? Jaka to roznica, moze zadna?
    A ja mam 51 i ciekawi mnie seks z młodszym.Nie widze w tym niczego dziwnego.Może
    dlatego że wciąż czuje że żyję i mam na życie ochotę.Na szczęście jeszcze tak.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.