Mam 35 lat, mieszkam w Wawie. Jestem pogodnym facetem, podobno bardzo całkiem do rzeczy, sumarycznie nieźle sobie radzę w życiu z jednym wyjątkiem…. niedawno opuściła mnie kobieta, po kilku letnim związku z którym wiązałem duże nadzieje.
Przetrwałem już okres żałoby, ale czuje się dosyć samotny. Mam co prawda trochę znajomych ale wszyscy to raczej zabiegane pary z dziećmi, budowami domów w toku itp.
Piszę tutaj, bo portale randkowe jakoś mnie odstraszają.
Mam trochę za dużo czasu z którym nie bardzo wiem co począć, chętnie poznałbym jakąś kobietę 30-40 lat w podobnej sytuacji (która wie co znaczy „kolejny samotny wieczór”

w celu niekoniecznie od razu zobowiązującej znajomości. Chciałoby się z kimś pogadać, pochatować, albo gdzieś wyjść.
Mój email: mc3445@gazeta.pl