Karierę może i zrobiłeś ale życie Ci uciekło. Nie podałeś jeszcze idealnego fizys. Skoro nawet w wielkiej stolicy masz problem to zapewne poszukiwania zwieńczysz sukcesem jako spracowany 50-cio latek. Bogaty, sfrustrowany i wciąż samotny. Ale nie ustawaj w poszukiwaniach. Na pewno znajdziesz księżniczkę z bajki.
P.S.
Jak bardzo żałośni są ludzie z zaplanowanym życiem
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.