• wenecka 22.03.05, 14:42
    och, a ja będę miała dobrze za 2 tygodnie. spanie pod palmą z kolorywym
    drinkiem w zasięgu ręki. nie moge się doczekać. i znaleźć sandałów pasujących
    do kiecki, ale sportowych, takich, zeby były wygodne...
  • tygrysio_misio 22.03.05, 14:44
    rescue me
    couse i a lonly
    couse i need you

    come on and take my heart

    hold me babe take me babe

    come on and take my hand

    can't you see than i'm a lonly

    rescue me
    rescue me
    rescue me

    --
    I belive i miracle
    you sexy thing....sexy thing you
    kiss me
    I love the way you kiss me darling
  • ancia_m 22.03.05, 14:49
    Ale dziewczyny Wy jesteście dziś - chyba sprawdzacie ile zdoła wytzrymać
    przepracowana Ania, co? wink

    To życzę miłego urlopu, bez stresów i z całkowitym zakazem myślenia o pracy!!!

    --
    Jeden dzień może zmienić wszystko...
  • wenecka 22.03.05, 16:16
    Ania, bierz urlop i w długą, praca poczeka, przecież to nie zając.
  • ancia_m 22.03.05, 21:33
    Hmmm, do urlopu to u mnie jeszcze troszke daleko, ale na Mazurki jadę na święta
    więc mogę to traktować jako ucieczkę z miasta i wstęp do urlopu, który odbędzie
    się w raczej dalekiej przyszłości smile)

    --
    Jeden dzień może zmienić wszystko...
  • khadroma 23.03.05, 22:17
    hurrra,hurra!!!też mam urlop od jutra! niedługi, ale dobre i to! ależ ja będę
    leniuchować, leżeć brzuszkiem do góry i te sprawy...smile))
  • wenecka 22.03.05, 16:51
    Wam to dobrze z tym urlopem przed świętami. ja zanim uciekne musze jeszcze
    porpbić pare tysiecy prezentacji i charmonogramów w MS Project i uzyskać zgody
    na wdorżenie projektu, który nikomu nie będzie potrzebny, oprocz mnie, żeby
    uzasadnić moje zatrudnienie w obecnej firmie.
  • anula001 22.03.05, 16:55
    ja mam taki odgorny urlop - pracuje w szkole i mamy wiosenne ferie, i nie powiem
    nie powiem -wielce jestem zadowolonasmile w zasadzie to jedyny plus pracy w szkole
    - ferie, przerwy swietczne i wakacjesmile
    --
    Faith makes wonders and good friends make good living
  • anima 22.03.05, 16:56
    a ja sie przed chwila dowiedzialam, ze w piatek zamykamy firme na trzy spusty,
    czyli jutro MÓJ OSTATNI DZIEŃ W TEJ FIRMIE!
    już mam spakowany kartonik, porządeczek wokół siebie i kosz pełen śmieci.
    wrzucałam wszystko jak leci smile))
  • anima 22.03.05, 17:08
    anula001 napisała:

    > znaczy sie firma plajtuje??

    jest na skraju wink)
  • anima 22.03.05, 17:11
    nie zrozumiałyśmy się chyba smile
    odchodzę, bo taki mialam plan od paru miesiecy. ale moje odejscie powoduje
    niemale zamieszanie (nie ma nikogo na moje miejsce) i powazne obawy szefowej o
    przyszlosc tej firmy.
    a moj plan B to wyjazd do USA za miesiąc
  • anima 22.03.05, 17:14

    nie-dziękuje smile
    jadę z zieloną kartą. zostanę tak długo, jak mi się będzie podobało wink)
  • anima 22.03.05, 16:55
    współczuję. nie tego, że nie możesz iść na urlop, ale tego, ze musisz
    uzasadniać swoje zatrudnienie.
    moze zmien sobie job, hę?

  • wenecka 22.03.05, 17:00
    nie, to trochę nie tak - uważam po prostu, że w pracy nie jest ważne to czy
    dobrze pracujesz, ale ważne jest to, żeby inni myśleli, że dobrze pracujesz.
    odkąd to odkryłam staram się robić ciągle to drugie. smile
  • anima 22.03.05, 17:09
    rozumiem.
    czyli jesli idziesz korytarzem, nigdy nie zapominasz wziąć ze sobą pliku
    (jakichkolwiek) papierów wink
  • monikson 22.03.05, 17:08
    Yes, yes! smile))
    Jeszcze tylko jutro przemęczę i fruuuuu! Nie ma mniesmile)))
  • monikson 22.03.05, 17:15
    Urlopik mam od czwartku do wtorku... A nie jadę pod palmy (chyba że
    wielkanocnewink) tylko do rodziców i do mojej małej dzidzi (tzn. siostrzenicysmile))
    Jezusku, już sie nie mogę doczekać!
  • maraiss 22.03.05, 20:01
    też mam wiosenne wakacje, które zaczynają się w piątek i
    potrwają prawie dwa tygodniesmile))
    jedynie czego boję sie, to jest lot samolotemsad((((((
  • maraiss 22.03.05, 20:10
    do Egiptusmile
    nie leciałam jeszcze nigdy i boję się sad((
    zastanawiam się czy nie wziąśc przed wylotem jakiś tabletek nasennych
    żeby przespać ta całą podróz...
  • anula001 22.03.05, 20:17
    w zadnym wypadku nie bierz tabletek, polecam sobie kupic mala buteleczke
    alkoholu - mowie serio, nie bez kozery swerwuja w samolotach alkohol. No chyba
    ze lecisz drozszymi liniami (nie tymi tanimi), to tam bede serwowac trunkismile
    na czas lotu kup sobie cukiereczki, bo podczas startu i ladowania zmienia sie
    cisnienie, i wtedy dobrze je jesc, bo sie wiecej sliny wydziela i nie zatykaja
    sie uszy.
    W samolocie jest dosc chlodno, wiec wez sobie bluze czy polar, i koniecznie
    skarpetysmile
    cos do picia dostaniesz, jedzenie tez bo to dlugo lot - ja lecialam tylko 2 godzsmile
    popros o miejsce przy oknie - widok z gory jest boki, i na serio zapomina sie o
    tym ze jest sie 9.000 m nad ziemiasmile
    Nie boj sie lotu - tylko 2 momenty sa dosc nieprzyjemne - wlasnie start i
    ladowanie, no i jeszcze turbulencje w trakcie lotu, ale wszystko da sie
    przezycsmile bedzie suuuper, zobaczyszsmile

    zazdroszcze tego Egiptu - to jedno z moich marzen, ale wiem ze tam kiedys polecesmile
    Czy to wycieczka z biura podrozy czy niezorganizowany wypoczynek?
    --
    Faith makes wonders and good friends make good living
  • maraiss 22.03.05, 20:33
    dzięki za radysmile)))
    alkohol to tam bedzie ,ale na wszelki wypadek wezmę coś ze sobąsmile))))
    ja mam słabą głowe wiec pewnie jak wysiądę z samolotu to nieźle bede
    wstawionabig_grinDDDDD
    to jest wycieczka z biura podróżysmile
  • anula001 22.03.05, 20:34
    nie ma za cosmile mnie tez przed pierwszym lotem radzono, bo to naormalka ze
    czlowiek troche sie boi a troche jak dziukusek sie zachowujesmile wiec teraz ja sie
    dziele radamismile
    na pewno bedzie super, koniecznie nam opowiedz jak wrociszsmile
    a tam uwazaj na wode i owoce, bo to straaasznie brudny krajsad

    --
    Faith makes wonders and good friends make good living
  • maraiss 22.03.05, 20:44
    wiem, wiem sad((
    anisua dzisiaj mi jeszcze radziłla, żeby uważać na arabów, ale
    ja na szczęscie jestem brunetką big_grinDDDD
  • anula001 22.03.05, 20:47
    oo, to masz szczescie, ale i tak masz jasniejsza niz oni tam karnacje, wiec uwazajsmile
    ja raz na imprezie kupe lat temu musialam jednemu arabowi przywalic w twarz, bo
    mnie wkurzylsmile i wtedy od razu ze znajomymi ucieklismy z tego klubu, hihiih
    a wtedy mialam na ciemno wlosy farbowane - wiec widzisz sama ze nie ma regulysmile
    --
    Faith makes wonders and good friends make good living
  • maraiss 22.03.05, 20:53
    wiem, wiem... tych arabów to naprawde troche się bojęsad(((
  • maraiss 22.03.05, 20:12
    anula001 napisała:

    jesli tak, to moge pare rzeczy podpowiedziec co i jaksmile
    jeśli możesz to chętnie posłuchamsmile)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka