Dodaj do ulubionych

Warszawa: Wieczór Wróżb Miłosnych

18.06.07, 21:54
Witamy,

Za pozwoleniem wlasciciela forum chcialybysmy zaprosic Was na Wieczor Wrozb
Milosnych w Warszawie, 23 czerwca, w herbaciarni Herba Thea, przy ul. Bruna 20.

Tego wieczora rzucamy Tarota na milosc od 17.00 do 22.00

Jesli wierzycie we wrozby i magie Kupalnocki - trzy (dobre) wrozki chetnie
powroza na milosc.

Wszystkie informacje, wraz z cennikiem sa tu:

www.czary.pl/images/wieczor_wrozb_milosnych2.jpg
Czekamy na Wasze pytania do Tarota.

Pozdrawiamy: Anka, Dorota i Jozefina

--
W magiczną Noc Kupały zapytaj Tarota o miłość
Edytor zaawansowany
  • 18.06.07, 22:32
    o, mnie się podoba pomysł. a jaka jest Wasza, że tak to nazwę skuteczność?
    jakieś referencje?
  • 19.06.07, 08:17
    No coz: ze skutecznoscia wrozek bywa roznie, sama mozesz sie o tym przekonac
    zagladajac na "Wrozbiarstwo". Tam jedna pani twierdzi ze wrozka X jest super,
    inna ze do bani.

    Ja jak do tej pory wrozylam znajomym i osobom przez nie poleconym, dlatego mam
    przeglad mojej skutecznosci i oceniam ja na 80-90 procent. Nie dam Ci gwarancji,
    ze moje wrozby sie sprawdza na 100 procent.

    U mnie jest tak, ze gdy zadajesz pytanie, to omawiam po krotce przeszlosc i
    terazniejszosc. Jesli sie nie zgadza, to rzucamy karty jeszcze raz, bo cos nie
    gra. Jesli drugi raz sie nie zgadza - to nie wroze i oplaty nie zadam. Widac nie
    powinnam wrozyc tej osobie, lub na te sprawe i koniec. Nie przeskocze tego ani
    nie przeskoczy klient.

    Dodam, ze zadna z nas nie jest osoba modna w srodowisku klientek wrozbitow. Nie
    mamy wrozb esemesowych ani linii 0-700, nie oglaszamy sie w gazetach. Jestesmy
    po prostu trzy wrozki, ktore maja swoje zajecia, a Tarot to nasza pasja.

    Tylko jedna z nas ma strone ezoteryczna, i znajdziesz ja pod adresem:

    www.uni-garden.com/
    jest tez jej blog:

    unicorn.blox.pl/html
    Druga kolezanka tez prowadzi bloga o tematyce ezoterycznej:

    kuferek.blox.pl/html/
    Zajmujemy sie Tarotem okolo 10 lat. Poznalysmy sie na forum astrologicznym, bo
    astrologia to nasza wspolna pasja, ale tego wieczora bedziemy uzywac tylko kart.
    Uzywamy roznych talii: ja Ridera Waita i Casanovy, moze wezme ze soba trzecia,
    ale sie jeszcze zastanowie. Jakie talie wezma kolezanki - nie wiem.

    Ja nie prowadze blogow o tej tematyce, mam tylko forum dla astrologow.

    I odnosnie samego wieczoru:

    1 wrozba to jedno pytanie. Mozna zadac konkretne pytanie o kogos: np.

    "czy stworze zwiazek z panem X?"
    albo:
    "czy spotkam milosc w te wakacje?"
    albo mozna pojechac mocniejsmile:
    "jaki jest w lozku pan X?" - ten rozklad przygotowalysmy specjalnie dla kobiet!

    W kazdej odpowiedzi miesci sie analiza sytuacji obecnej, krotkie wejrzenie w
    przeszlosc, i omowienie przyszlosci.

    Mozna spytac sie tez o rade, czyli ktorego wybrac, albo jak sie bedzie rozwijac
    sytuacja jesli zrobie tak albo inaczej.

    Uzywamy rozkladow kart popularnych wsrod tarocistow, ale na ten wieczor
    przygotowalam moje autorskie, z naciskiem na zwiazki damsko-meskie. (mozna je
    uzywac tez dla zwiazkow damsko-damskich lub mesko-meskich - nie ma zadnych
    przeciwskazan).

    Ludzie beda nam powierzac swoje osobiste sprawy, dlatego nie poddajemy klientow
    ocenie. Nie uslyszyscie tu; "eeee masz juz 30 lat i jeszcze nie mialas
    chlopaka?" Jestesmy tam po to, aby pomoc zmienic stan rzeczy, jaki uwiera klienta.

    Tarot pokazuje najbardziej mozliwy rozwoj wypadkow, a nie to, co bedzie na
    pewno, bo zakladamy ze klient nie jest bezwolna maszyna w rekach sil wyzszych,
    ale ma wolna wole i robi co chce. Dlatego w moich rozkladach zawsze Tarot
    podpowie jakas rade, lub da ostrzezenie.

    Na koniec dodam, ze zadna wrozka nie da gwarancji sprawdzalnosci w 100
    procentach. Znam wielu tarocistow, astrologow, wrozbitow i kazdy, ale to kazdy
    zaliczyl jakas wpadke, pomylil sie, zle zinterpetowal, albo klient po prostu
    postanowil ze w jego zyciu bedzie inaczej.

    To tyle tytulem wyjasnienia, mozecie o szczegoly pytac dalej - chetnie odpowiemy
    na forum lub na priv: wrozby.milosne(at)gazeta.pl

    pozdrawiam
    Anka

    --
    W magiczną Noc Kupały zapytaj Tarota o miłość
  • wrozby.milosne napisała:

    > Ja jak do tej pory wrozylam znajomym i osobom przez nie poleconym, dlatego mam
    > przeglad mojej skutecznosci i oceniam ja na 80-90 procent. Nie dam Ci
    > gwarancji ze moje wrozby sie sprawdza na 100 procent.

    > Na koniec dodam, ze zadna wrozka nie da gwarancji sprawdzalnosci w 100
    > procentach. Znam wielu tarocistow, astrologow, wrozbitow i kazdy, ale to kazdy
    > zaliczyl jakas wpadke, pomylil sie, zle zinterpetowal, albo klient po prostu
    > postanowil ze w jego zyciu bedzie inaczej.

    ja mam 100 % a wróżę zaledwie z niebieskich migdałów
    ;P

    albo na przykład po każdym kolejnym rzuceniu fajek najdzie mnie nikotynowa
    chcica, a jestem gdzieś pod jakimś kioskiem, to wróżę sobie tak:
    "jak znajdę zapalniczkę w plecaku, to będzie znak, że powinienem kupić"

    no albo w ten deseń takie tam



    słabo?
  • 20.06.07, 17:39
    a jak moje pytanie nie będzie dotyczyc miłosci, tylko czegoś innego, to też mi
    powrózycie? czy się ograniczacie tylko do wrozb milowsnych w ten łikęd?
  • 18.06.07, 23:03
    I znowu Warszawa sad
    --
    "Kiedyś Cię znajdę..."
  • 19.06.07, 08:21
    Niewykluczone, ze moje dwie kolezanki pojada ze swoimi wrozbami na Jarmark
    Dominikanski do Gdanska - jesli Ci to odpowiada zapytaj na priv - pod tym mailem
    odpowiadamy wszytkie trzy, wiec zaintresowane napisza Ci szczegoly gdy beda juz
    cos wiedziec.

    Poza tym pomysl wrozenia w noc Kupaly jest starszy niz Szczerbiecwink W Twoim
    miescie na pewno wrozki tez beda sie ogranizowac i podobne wieczory
    uskuteczniac. Mozesz zapytac na Wrozbiarstwie czy dziewczyny cos wiedza o takich
    wieczorach.

    pozdrawiam
    Anka

    --
    W magiczną Noc Kupały zapytaj Tarota o miłość
  • 19.06.07, 08:55
    Ile kosztowałoby wywróżenie mi pięknego, mądrego, bogatego i do wzięcia
    niebieskookiego blondyna albo bruneta?tongue_outP
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • 19.06.07, 11:25
    Ja to bym chciała 6stkę w toto kotka smile
  • 19.06.07, 11:38
    ciii.. dzisiaj jest kumulacja
    ale nie wysnilem liczb smile
    --
    To jak z tą miłością?

    "jeśli nie ma już sensu to sens sie dopiero zaczyna"
  • 19.06.07, 11:50
    niee, jutro smile
    ja juz mam zaklepane, więc nie musisz wydawać pieniążków na kupon, chyba, że
    chcesz, zebym więcej wygrała...
  • 21.06.07, 09:45
    no i jak? ja specjalnie nie gralem zebys mogla wygrac.. ;P
    --
    Im większa prędkość, tym większy bałagan. indifferent?

    "jeśli nie ma już sensu to sens sie dopiero zaczyna"
  • 20.06.07, 15:33
    mam na razie tylko jedno: kiedy? wink))))))))))))))
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • 19.06.07, 13:45
    To może być bardzo miły wieczór, czego życzę,
    Tarot to moja urocza słabość, bo jestem sobie
    sceptykiem, ale Tarot Casanovy? I pytanie:
    "jaki jest w łóżku pan X"...aha, to ma
    być niepoważna zabawa, to rozumiem smile

    Fajne są karty Piatnika. I jednak Tarot Marsylski.
    Z tradycjami. Wystarczy kupić karty i książkę.
    Miłego wieczoru smile
  • 20.06.07, 01:18
    glos_z_offu napisał:

    > To może być bardzo miły wieczór, czego życzę,
    > Tarot to moja urocza słabość, bo jestem sobie
    > sceptykiem, ale Tarot Casanovy? I pytanie:
    > "jaki jest w łóżku pan X"...aha, to ma
    > być niepoważna zabawa, to rozumiem smile

    Oceniasz tak jak chcesz. Nie bede Cie przekonywac ze Casanova jest gorszy lub
    lepszy od innej talii.

    >
    > Fajne są karty Piatnika. I jednak Tarot Marsylski.
    > Z tradycjami. Wystarczy kupić karty i książkę.
    > Miłego wieczoru smile

    De gustibus...
    Nie wystarczy kupic kart i ksiazki - o czym przekonalam sie kilkanascie lat temu.

    pozdrawiam
    Anka

    --
    W magiczną Noc Kupały zapytaj Tarota o miłość
  • 20.06.07, 09:45
    Zalety mojego podejścia:

    * nie płacę smile
    * w miarę dobrze się znam i moja intuicja mnie kieruje, nie czyjaś
    * oczywiście, trzeba mieć jeszcze coś w głowie, oprócz trocin. mam wink będzie
    dobrze, swoim wróżeniem nie robię sobie krzywdy, zapewniam.

    P.S. Macie przygotowanie psychologiczne? Przydaje się w ogóle takowe w tego
    rodzaju pracy (misji?)? Tak pytam...
    I wielu klientów życzę smile
  • 20.06.07, 19:28
    glos_z_offu napisał:

    > Zalety mojego podejścia:
    >
    > * nie płacę smile

    Na temat wrozb za nic, juz napisano gigabajty tekstu. "Poswiec mi swoj czas, a
    ja poswiece Ci moj" - to moje zdanie w tym temacie. Poniewaz udzielam sie pod
    nickiem Anahella na forach ezoterycznych, dostaje mnostwo prosb, żądań i
    szantazy abym powrozyla za darmo. Oczywiscie bardzo czesto wroze za darmo, ale
    tyko tym osobom, ktorym chce. To sa moi przyjaciele, ktorzy zapraszajac mnie na
    obiad pamietaja ze czegos nie lubie, to sa ludzie do ktorych moge zadzwonic i po
    prostu z nimi pogadac.

    > * w miarę dobrze się znam i moja intuicja mnie kieruje, nie czyjaś

    Czyli nie potrzebujesz wrozb. Ale widze ze sie na tym znasz i milo mi z Toba
    podyskutowac.

    > * oczywiście, trzeba mieć jeszcze coś w głowie, oprócz trocin. mam wink będzie
    > dobrze, swoim wróżeniem nie robię sobie krzywdy, zapewniam.

    skoro nie jestes glupi, to tylko nalezy sie cieszyc. Ja sie ciesze. smile

    > P.S. Macie przygotowanie psychologiczne? Przydaje się w ogóle takowe w tego
    > rodzaju pracy (misji?)? Tak pytam...

    Misja? Nie. Praca? Tez nie bo na chleb zarabiam na co dzien inaczej. Ezoteryka
    to moja pasja.
    Powiem szczerze; nie mam zadnego przygotowania psychologicznego. Owszem,
    przeczytalam kiedys hobbystycznie kilka ksiazek, ale to raczej byla literatura z
    cyklu "Psychologia dla znudzonych pan, w przerwie miedzy manikiurem a gotowaniem
    zupy".

    Chyba jednak zaluje, bo przydaloby sie, ale tylko w momencie zadawania pytan
    przez klienta. Ludzie chca czegos od wrozki, przychodza, i... nie potrafia tego
    nazwac. Przydalby sie psycholog zeby nauczyc ich nazywania swoich problemow po
    imieniu. Ja tego nie umiem, bo sama - jak kazdy czlowiek - mam jakies problemy i
    na ludzi patrze przez ten pryzmat. Przyznam, ze to jest najtrudniejsze: wydusic
    z klienta czego on naprawde od wrozki oczekuje.


    > I wielu klientów życzę smile

    Dziekuje bardzo.


    pozdrawiam
    Anka

    --
    W magiczną Noc Kupały zapytaj Tarota o miłość
  • 21.06.07, 00:12

    > Na temat wrozb za nic, juz napisano gigabajty tekstu. "Poswiec mi swoj czas, a
    > ja poswiece Ci moj" - to moje zdanie w tym temacie. Poniewaz udzielam sie pod
    > nickiem Anahella na forach ezoterycznych, dostaje mnostwo prosb, żądań i
    > szantazy abym powrozyla za darmo. Oczywiscie bardzo czesto wroze za darmo, ale
    > tyko tym osobom, ktorym chce.

    Mogę siebie poszantażować, ale po co smile
    Nawet nie rozkładam czerwonej tkaniny jak każe
    pani H. Starowieyska. Ale na pewno wyłączam telefon.
    Świecę palę albo nie.
    Nie umiem wróżyć komuś innemu. Sobie mogę wytłumaczyć,
    że karta Śmierć może oznaczać początek nowego cyklu,
    a Wieża choć karta okropna może być wyzwoleniem.
    Ale komuś? Mam czytelną twarz, nie przeszłoby.


    >
    > Czyli nie potrzebujesz wrozb. Ale widze ze sie na tym znasz i milo mi z Toba
    > podyskutowac.

    Lubię. Potrzebuję kart, bo skądś jednak czerpię symbolikę,
    prawda? Natchnienie wink To takie amatorskie bardzo układanie.
    Nie polecam się. Dzięki i wzajemnie.


    > Powiem szczerze; nie mam zadnego przygotowania psychologicznego. Owszem,
    > przeczytalam kiedys hobbystycznie kilka ksiazek, ale to raczej byla literatura
    > z
    > cyklu "Psychologia dla znudzonych pan, w przerwie miedzy manikiurem a gotowanie
    > m
    > zupy".


    Dobra zupa nie jest zła, a ładne paznokcie przyciągają uwagę.
    I rzecz oczywista, nie wiem, po co o tym piszę - zawsze
    trzeba dawać nadzieję, prawda?

    >
    > Chyba jednak zaluje, bo przydaloby sie, ale tylko w momencie zadawania pytan
    > przez klienta. Ludzie chca czegos od wrozki, przychodza, i... nie potrafia tego
    > nazwac. Przydalby sie psycholog zeby nauczyc ich nazywania swoich problemow po
    > imieniu. Ja tego nie umiem, bo sama - jak kazdy czlowiek - mam jakies problemy
    > i
    > na ludzi patrze przez ten pryzmat. Przyznam, ze to jest najtrudniejsze: wydusic
    > z klienta czego on naprawde od wrozki oczekuje.
    >

    No właśnie: czego ludzie oczekują? O co pytają?
    Kiedy skończy się zła passa? Kiedy ktoś wyzdrowieje...
    Hm.
  • 21.06.07, 08:54
    glos_z_offu napisał:


    > Mogę siebie poszantażować, ale po co smile
    > Nawet nie rozkładam czerwonej tkaniny jak każe
    > pani H. Starowieyska. Ale na pewno wyłączam telefon.
    > Świecę palę albo nie.

    Bo tak jest z Tarotem - kazdy sie do niego dostraja na swoj sposob. Ja pale
    swiece, ale nie mam zadnego czerwonego obrusu do kart.

    > Nie umiem wróżyć komuś innemu. Sobie mogę wytłumaczyć,
    > że karta Śmierć może oznaczać początek nowego cyklu,
    > a Wieża choć karta okropna może być wyzwoleniem.
    > Ale komuś? Mam czytelną twarz, nie przeszłoby.

    Co do karty Smierc: nigdy nie zintepretowalam jej jako smierci jakiejkolwiek
    osoby i nie zamierzam tego robic.
    Nie umiem wywrozyc smierci za pomoca kart, nie umiem jej zobaczyc w horoskopie.
    Problem smierci przerasta mnie - jestem na to za mala. Mam wrazenie ze to jest
    zbyt wielkie misterium aby sie w to pakowac.

    Mam znajomych, ktorzy klada karty tylko sobie. Mowia to samo co Ty: ze ktos moze
    zobaczyc w ich twarzy cos, czego nie powiedzieliby nigdy.

    > Lubię. Potrzebuję kart, bo skądś jednak czerpię symbolikę,
    > prawda? Natchnienie wink To takie amatorskie bardzo układanie.
    > Nie polecam się. Dzięki i wzajemnie.


    Inspiracji mozna szukac w kartach - to swietne zrodlo!

    > I rzecz oczywista, nie wiem, po co o tym piszę - zawsze
    > trzeba dawać nadzieję, prawda?

    Tak, ale nie zludna. Nawet jesli klient wyjdzie niezadowolony, to trzeba mu
    prawde powiedziec.
    Ludzie zazwyczaj przychodza po nadzieje, bo nie oszukujmy sie; szczesliwi do
    wrozki nie chodza. Ale z drugiej strony; czy ktos z nas, ludzi moze powiedziec
    ze jest w stu procentach szczesliwy?

    > No właśnie: czego ludzie oczekują? O co pytają?
    > Kiedy skończy się zła passa? Kiedy ktoś wyzdrowieje...

    Wiesz, to jest bardzo roznie. Ludzie pytaja o biezace problemy, jak np. kot
    ktory poszedl w tango i nie wrocil, az po sprawy naprawde dlugofalowe.
    Oczywiscie naczelne tematy to praca, kariera, pieniadze, milosc, macierzynstwo.
    O dziwo kobiety najpierw pytaja o prace, potem o sprawy osobiste.
    Ja kladlam karty na rozne dziwne rzeczy, i tak samo o rozne dziwne pytam. Moje
    kolezanki-tarocistki pomagaly mi wybrac szkole jezykowa, radzily co pozmieniac w
    powiesci, ktorej zaden wydawca nie chce przeczytacsuspicious
    Kolezanka rzuca karty na mnie, gdy chce mnie dorwac, a ja nie odbieram telefonow.
    Najczesciej zaczyna sie od pytan ogolnych, a potem przychodzi czas na
    szczegolowe. Typu "czy spotkam milosc" a potem "co zrobic zeby dopomoc losowi"
    Takie pytania zadaja Ci aktywni. Sa tez pasywni, ktorzy chca poznac przyszlosc,
    usiasc na kanapie i czekac na szczescie, a tymczasem szczescie przechodzi im
    kolo nosa i nie interesuje ich zadne dzialanie w celu polepszenia bytu. Sa tez
    nadaktywni i karty krzycza: "Wyluzuj! Zatrzymaj sie, bo rozbijesz sobie glowe.".

    Mysle, karty odpowiedza na kazde pytanie, ale ja nie odpowiadam na wszystkie.
    Nie wroze gdy ktos pyta "kiedy umrze jakas osoba", nie mowie o osobach trzecich,
    gdy pytanie nie dotyczy bezposrednio pytajacego. Odmowilam pewnej bardzo
    sympatycznej osobie, gdy pytala czy jej corka wyjdzie za maz. Stwierdzilam ze
    gdyby corka chciala porady kart w sprawie slubu, to przyszlaby do mnie (albo do
    innej wrozki) sama.

    pozdrawiam
    Anka
    --
    W magiczną Noc Kupały zapytaj Tarota o miłość
  • 21.06.07, 09:48
    A ja myślę, że po tym tekście za dwa dni nie opędzisz się od
    klienteli, bo fajnie mówisz smile Pozdrawiam ciepło.
    Powróżyłam sobie trochę wcześniej: ma być dobrze, chociaż teraz
    jest tak sobie. A karta Wisielec każe cierpliwie czekać. Czemu nie smile
    Coś na rzeczy jest z tą pracą. Że potrzebujemy nie tyle pieniędzy,
    co pewności, że 1/3 dnia upłynie nam w dobrym miejscu. A potem noc...
    I zycie osobiste.
    Uśmiechy.
  • 22.06.07, 12:31
    Głos ma rację - fajnie mówisz smile Ja tam wszelkie taroty szerokim łukiem omijam
    i u wróżki w życiu nie byłam, ale jak tak tutaj czytam, to przyznam że chętnie
    bym zadała kilka pytań...

    To może ja bym z Pomyślem te okna pomyła, co? smile
  • 22.06.07, 19:33
    Jesli czujesz, ze nie sa Ci wrozby potrzebne, to nie namawiam. Nie chcialabym
    lamac zasad, jakie ludzie sobie przyjmuja. Niechodzenie do wrozki dla wielu tez
    jest zasada.

    Jak widze jestem potencjalna wlascicielka najbardziej czystych okien na
    swieciesmile))))

    --
    W magiczną Noc Kupały zapytaj Tarota o miłość
  • 19.06.07, 16:24
    wróżby za piniędze się nie liczą.

    ;P

    --
    Po owcach ich poznacie...
  • 20.06.07, 09:09
    ooostro wink
    faceci mają lepiej, bo wrózki to kobiety, więc na inne formy zapłaty sie umówic
    mogą, a co my kobitki możemy zrobić??
  • 20.06.07, 15:00
    nie, nie nie
    slucham uwaznie
    moze przekonam sie do wrozb big_grin
    --
    Im większa prędkość, tym większy bałagan. indifferent?

    "jeśli nie ma już sensu to sens sie dopiero zaczyna"
  • 20.06.07, 19:46
    nie dowiem sie na temat innych form platnosci
    chcialbym zauwazyc ze tu same dorosle osoby big_grin
    --
    Im większa prędkość, tym większy bałagan. indifferent?

    "jeśli nie ma już sensu to sens sie dopiero zaczyna"
  • 21.06.07, 09:44
    hmm duzo tych okien?
    i co to sa firanki?? wink
    --
    Im większa prędkość, tym większy bałagan. indifferent?

    "jeśli nie ma już sensu to sens sie dopiero zaczyna"
  • 22.06.07, 07:22
    ale ile m2 tych szyb
    i czy to sa okna nowego typu czy starego czyli rozkrecane smile
    --
    Im większa prędkość, tym większy bałagan. indifferent?

    "jeśli nie ma już sensu to sens sie dopiero zaczyna"
  • 22.06.07, 09:35
    chyba miarke
    a z kart nie mozna wywrozyc powierzchni szyb?
    --
    Im większa prędkość, tym większy bałagan. indifferent?

    "jeśli nie ma już sensu to sens sie dopiero zaczyna"
  • 23.06.07, 13:19
    hmm pewien Glupiec chcial pierwistkowac smile
    --
    Im większa prędkość, tym większy bałagan. indifferent?

    "jeśli nie ma już sensu to sens sie dopiero zaczyna"
  • 22.06.07, 13:27
    a do Krakowa się nie wybieracie?wink


    --
    Życzę Ci...gorącej filiżanki kawy, którą ktoś dla Ciebie zrobi, nieoczekiwanego telefonu od starego przyjaciela, zielonych świateł na Twojej drodze do pracy albo sklepu, najszybszej kolejki w sklepie, ulubionej piosenki w radio....
  • 23.06.07, 13:21
    bo ja juz u siebie trenuje mycie okien big_grin
    --
    Im większa prędkość, tym większy bałagan. indifferent?

    "jeśli nie ma już sensu to sens sie dopiero zaczyna"
  • 23.06.07, 19:30
    byłam, jakie fajne miejsce ta herba thea, coś w klimacie jakie lubie, moze
    oprocz czarnego kota, ale i tak był dla mnie miły, nie pogryzł i nie podrapał,
    choć miał do tego pełne prawo.

    jestem b. zadowolona ze swojej wrozby. była rzetelna, bo sobie sprawdzilysmy
    przeszłosc wcześniej i się sprawdziła co do joty. jako, że to nie moja pierwsza
    wizyta u tarocisty, więc tym bardziej jestem jej pewna, bo miałam b. podobne
    karty, jak zazwyczaj miewam. polecam.
  • 27.09.17, 18:54
    Ciekawe było to spotkanie ? Wszystko wyszło tak jak trzeba ? smile


    ____________
    www.horoskop360.pl/horoskop-roczny
  • 07.10.17, 21:48
    Dostajesz złotą łopatkę za odkopywanie starych wątków.
    Następnym razem dostaniesz łopatką.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.