Dodaj do ulubionych

szukam dziewczyny - czemu tak trudno?

26.06.08, 17:03
Jestem po dobrych studiach, mam konkretny zawód i tzw. dobrą pracę w
dużej firmie. Niczego mi w życiu nie brakuje poza bliskością drugiej
osoby - szukam dziewczyny żeby z nią stworzyć stały związek.
Jestem wysoki (186) do pracy chodzę w garniturze a po pracy w
jeansach.
Nie palę, nie mam żony i dzieci. Chcę stworzyć poważny związek z
odpowiednią(*) dziewczyną...

------
(*) podobną do mnie - dobre studia, praca i brak męża oraz dzieci
Edytor zaawansowany
  • singielka_1976 26.06.08, 17:41
    Hmm no patrz a tu tyle wolnych kobietek na tym forum smile.
    --
    "Kiedyś Cię znajdę..."
  • gapuchna 26.06.08, 18:44
    Może praca i wzrost nie jest wszystkim? Nie wiem, nie znam ciebie, ale coś jest
    jednak nie tak. W zasadzie nie wierzę w samotnych mężczyzn, dla których
    samotność jest ich klęską. Są to albo wieczni przebieracze z wymaganiami
    niebotycznymi, albo krótkodystansowcy. No nie wiem, pesymistycznie piszę, wiem,
    ale naprawdę nie bardzo wierzę w samotność mężczyzn.
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • anula36 26.06.08, 18:59
    a zadnych wolnych kolezanek w firmie nie masz? wiadomo byloby ze sa na podobnym poziomie.
    --
    www.zdrowydzien.info/
  • singielka_1976 26.06.08, 19:33
    Anula-ja mam w pracy kolegów, wszyscy zajęci sad.
    Ba, kolegów mam znacznie więcej niż koleżanek, kobiety to 1/6
    pracowników.
    --
    "Kiedyś Cię znajdę..."
  • anula36 26.06.08, 21:50
    no widzisz, a tu deux ex machina wskoczyl na forum wolny kolega z porzadnej firmy, trzeba go zagospodarowacsmile
    --
    www.zdrowydzien.info/
  • singielka_1976 26.06.08, 19:31
    W samotność mężczyzn nie wierzysz a w kobiecą tak ?

    --
    "Kiedyś Cię znajdę..."
  • gapuchna 26.06.08, 21:13
    To do mnie?
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • singielka_1976 26.06.08, 21:24
    gapuchna napisała:

    > To do mnie?

    Tak, tamten post był do Ciebie.


    --
    "Kiedyś Cię znajdę..."
  • gapuchna 27.06.08, 19:39
    Posłuchaj mego wywodu:
    statystycznie nawet w necie, na forach takich jak to, jest więcej kobiet niż
    mężczyzn. Więc powiedz mi, dlaczego oni jeszcze narzekają na samotność, jak tu
    tylko zabrać się do dzieła!!!

    Jak myślisz, ilu panów jako pierwsi napisało list do którejkolwiek pani? Ilu
    panów chciało się spotkać? Nie wiem czemu, ale takie mam przekonanie, że chyba
    bardziej wolą narzekać, jęczeć, wmawiać sobie że jakiś pech czy inny diabeł, niż
    aktywnie zabrać się do dzieła.

    No i poczytałam sobie, jak często urywane ni z gruszki ni z pietruszki - ale
    nagle - są takie kontakty. Ile dziewczyn smuci się za tak brzydkie
    potraktowanie. Myślę - i powtarzam to któryś raz z rzędu - że szczególnie w
    necie mężczyźni są niebotycznie wybredni, wyobrażając sobie, ze każda następna
    napotkana moze być lepsza.

    Że nie zawsze tak jest i że nie wszystkich dotyczy?! No oczywiście. Moja siostra
    cioteczna poznała swego męża w necie i się ogromnie kochają. Ale będę się
    upierać przy swoim - to wyjątek.

    Trochę zaplątałam jeszcze inny problem, ale proszę nie krzycz za to. Ja naprawdę
    uważam, że mężczyznom jest łatwiej kogoś poznać i jeśli ktoś narzeka na
    samotność, to chyba dlatego, ze tak woli.

    Ale to tylko moje zdanie i zgadzam się, że nie każdy się ze mną ....zgodzi smile))
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • menk.a 29.06.08, 01:08
    Coraz częściej dochodzę do podobnych wniosków.wink))

    pssyt znam 2 pary, które poznały sie w sieci. Obie to już małżeństwa z dziećmi.
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • pomysl.po.wypiciu 29.06.08, 01:31
    a dzieci tez wzieli z sieci?
    --
    jeżeli uważasz się za 100% obiektywnego
    to znaczy że nie posiadasz własnych poglądów
  • menk.a 29.06.08, 01:33
    pomysl.po.wypiciu napisał:

    > a dzieci tez wzieli z sieci?

    Dzieci dostali w prezentach ślubnych.wink
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • gapuchna 29.06.08, 15:55
    Menuśko, ja też znam takie przypadki - ale sama spójrz - nazwałam je
    przypadkami, co mówi samo za siebie! smile
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • menk.a 29.06.08, 16:47
    Wiem. To tylko wyjątki. Reguła jaka jest, każdy widzi.wink
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • z-e-u-s 29.06.08, 13:58
    To ja się nie zgodzęsmile W necie, a zwłaszcza na forach takich jak to
    bytuje specyficzny gatunek mężczyzn. Własnie taki, który cechuje się
    biernościa w realu. Gdyby faceci stąd byli aktywni i aktywnie
    podrywali w życiu codziennym dawno byliby zajęci. A że tego nie
    potrafia, nie chca, maja kompleksy lub zwyczajnie się boja z powodu
    samotności trafiają tutaj. I raczej nie zmienią się w szalonych
    uwodzicieli, bo to trzeba mieć we krwi.

    >Ja naprawdę uważam, że mężczyznom jest łatwiej kogoś poznać i jeśli
    ktoś narzeka na samotność, to chyba dlatego, ze tak woli.

    Odpowiem na swoim przykładzie. Narzekam na samotnośc i właściwie nic
    nie robie, by ten stan zmienić. Bardzo często, a czasami jedynym
    powodem, dla którego facet nie może znaleźc sobie kobiety jest jego
    niesmiałość i kompleksy. Wszystkie inne wady jakos ujda, facet
    próbuje i w końcu trafi na kandydatke, która je zaakceptuje albo
    bedzie chciała wspólnie nad nimi pracować. Z daleko posunięta
    niesmiałością jest inaczej. Facet nie podrywa bo sie boi, kobiety
    też nie podrywają bo to nie ich rola i w ten sposób pozostaje sie
    samemu, czasem przez kilkanaście lat a czasem na zawsze.
  • menk.a 29.06.08, 15:52
    Pozostaje żałować, że tak wielu ludzi (bez względu na płeć) jest dotkniętych
    chorobą Kordiana czyli niemocą czynu.wink
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • gapuchna 29.06.08, 16:03
    Wiem, ze jest specjalny gatunek mężczyzn, z jakichś sobie tylko znanych powodów
    są tacy a nie inni. Wytłumacz mi jednak - skoro jesteś mężczyzną - dlaczego nie
    zagadną, nie napiszą, nie spróbują zacząć. A tak często mają za złe, kiedy to
    kobieta czyni pierwszy krok. Czemu tak często zamiast dziękować Bogu, ze jest
    ktoś, kto się zainteresował - szukają dalej. Nie wydaje mi się, byście
    rzeczywiście szukali na poważnie.

    Powiadasz, ze narzekasz na samotność? Nie, nie narzekasz - biadolisz! A to jest
    różnica. Gdybyś narzekał, coś byś z tym fantem uczynił. Ja naprawdę nie chce
    nikogo osądzać. I nic mi do tego, kto jak żyję. Wypowiedziałam się tak nieco
    szerzej, wykorzystując akurat ten wątek. Ale jeśli możesz - powiedz, czy nigdy
    nie odczułeś potrzeby napisania do kogoś chociażby z tego forum? Nikt cię tak
    psychicznie nie zaciekawił? Porozmawiałeś z kimś?

    Czy w ogóle choć raz zacząłeś?

    Jesli Ciebie dotknęłam to przepraszam. Ale takie mi się rodzą pytanie do Ciebie
    w odpowiedzi na twój post.
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • sorrento_8 29.06.08, 16:42
    Gapuchna, a co z ludźmi, którzy ze strachu przed odrzuceniem, po
    porażkach nie umieją wyjść z samotności, też biadolą?
    Bo nie podejmują żadnych prób, bo myślą, że z góry są skazani na
    niepowodzenie.

    --
    Jak najciszej do mnie mów,
    by nikt inny twoich słów
    nie usłyszał poza mną...
  • menk.a 29.06.08, 16:50
    To należy współczuć, że strach im przesłania szanse, odbiera odwagę, minimum
    odwagi. Może wtedy warto odrzucić emocje i wziąć coś na rozum? 'Jeśli nogą, ręką
    nie ruszę, to nikt mi przecież z nieba nie spadnie.' wink
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • gapuchna 29.06.08, 21:03
    No i Menka odpowiedziała za mnie. Strach strachem, rozumiem, przecież ja az tak nie odbiegam od tutejszej "normy", nie chcę się jakoś okrutnie skarżyć, ale jestem zraniona, boli jak jasna cholera! Tylko że po mału zaczynam rozumieć, ze za dwa, trzy lata będzie jeszcze gorzej. Uważasz, ze nie ma we mnie zniechęcenia? jest! Czy się nie boję? Bardzo. Tylko co dalej?........

    Popatrz na autora wątku. Chłopak zrobił pierwszy ruch. Świetnie! Tylko że moim zdaniem to za mało. Ktoś mi dobrze kiedyś powiedział: internet daje tylko możliwość napotkania siebie, reszta już musi iść normalnym trybem. Nie wiem, czy już z kimś rozmawia, czy ktoś go zainteresował na tyle, ze sam się odezwał. Ale uważam, ze powinien! Przyznaj, czy coś zmieni się w jego życiu, jeśli za klika dni pojawią się kolejne jego wpisy, w których już z kolei będzie skarżył się na samotność?

    No i to, z czym widzę nie wszyscy chcą się zgodzić: stosunek mężczyzn do kobiet, choćby na forach, czatach, portalach towarzyskich. Przecież to jest konkretna odpowiedź na moje słowa. Co ja mówię nie tak????
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • sorrento_8 29.06.08, 21:16
    OK, sgh zrobił jakiś krok, ogłosił się, ale tutaj chodzi o zeusa,
    pisze o chorobliwej nieśmiałości, która pewnie też przenosi się na
    kontakty internetowe, nie potrafi przekroczyć tej bariery, tak go
    zrozumiałam. Dla mnie on nie biadoli, dla mnie on nie potrafi sobie
    z tym poradzić.
    Strach jest w każdym z nas, boję się i ja i czasami biadolę.

    co do stosunku mężczyzn do kobiet, wiem o czym mówisz to wieczni
    poszukiwacze nowych atrakcji, nowych możliwości, nowych doznań.



    --
    Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko mało prawdopodobne
  • gapuchna 29.06.08, 21:41
    Ach, już sama nie wiem. Wiem, ze nic nie jest łatwe. Najpiękniej byłoby się
    jakoś ze sobą spotkać, spojrzeć, zobaczyć w drugiej parze oczu radość z tego
    spotkania. I ciągnąć to jakoś szczęśliwie przez następne lata życia. Tylko że
    tak się nie dzieje. Niestety.

    Przepraszam, jesli coś za mocno powiedziałam.
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • czarny.onyks 29.06.08, 21:46
    za co przepraszasz??
    czy my wyglądamy na naiwne dziewczątka ze szkółki niedzielnej?wink

    to proza życia....
    jedni szukają ideałów,
    inni nic nie robią tylko narzekają
    niektórzy tylko czekają
    a inni próbują i tez d... bo mają pecha;P

    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • sorrento_8 29.06.08, 21:50
    Nie widzę żadnego powodu do przepraszania.

    Niestety nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, tylko jak w każdej
    dziedzinie życia człowiek ma pod górkę, to w pewnym momencie opada z
    sił.

    --
    ...bez ambicji, grzechu, wstydu i lęku...
  • z-e-u-s 05.07.08, 17:44
    >Wytłumacz mi jednak - skoro jesteś mężczyzną - dlaczego nie
    zagadną, nie napiszą, nie spróbują zacząć.

    Powodów może być kilka, na przykład wspomniana nieśmiałość, czy
    zwyczajne kompleksy. Są to te same powody, które powstrzymują ich
    przed nawiązywaniem znajomości w realu. Jest co prawda odsetek
    mężczyzn tworzących w sieci swój wirtualny image i zapominających
    tutaj o kompleksach z prawdziwego życia, ale większość osób
    myślących poważnie o poznaniu kogoś zdaje sobie sprawę, że wady
    będace przyczyną ich kompleksów i tak wyjdą na wierzch podczas
    pierwszych spotkań. Tak więc pan łysiejący nieco i przygarbiony może
    stać się lwem forumowym, ale na propozycję wspólnej kawy zareaguje
    alergicznie. Sam oczywiście tez nie będzie próbował nawiązywać
    bliższych, pozaforumowych znajomości.

    >A tak często mają za złe, kiedy to
    >kobieta czyni pierwszy krok. Czemu tak często zamiast dziękować
    Bogu, ze jest ktoś, kto się zainteresował - szukają dalej. Nie
    wydaje mi się, byście rzeczywiście szukali na poważnie.

    To, że mężczyzna jest zakompleksiony i nie podrywa, nie oznacza od
    razu, że jest wolny od stereotypowego myślenia o kobiecie -
    desperatce szukającej faceta. Taka postawa jednak zniechęca w jakis
    sposób.

    Czytając trochę to forum widzę poza tym, że Wy też macie wymagania z
    których wcale nie macie zamiaru rezygnować pomimo doskwierającej
    samotności. Faceci podobnie, nie wykazują zainteresowania daną
    kobietą tylko dlatego, że raczyła sie nimi zainteresować. Co nie
    oznacza, że nie szukają na powazniesmile

    > Powiadasz, ze narzekasz na samotność? Nie, nie narzekasz -
    biadolisz! A to jest różnica. Gdybyś narzekał, coś byś z tym fantem
    uczynił.

    Narzekam, chociaż mijający czas sprawia, że powoli się do niej
    przyzwyczajam. Narzekanie staram się ograniczać, kiedyś poświęcałem
    temu więcej czasu tu i ówdzie, ale w zasadzie poza chwilową ulgą
    niczego to nie wnosiło. Forum podczytuję nie w celach towarzyskich,
    szukam raczej wskazówek jak sobie tę samotność nieco umilić i jak
    inni samotni sobie w podobnej sytuacji radzą.

    >jeśli możesz - powiedz, czy nigdy nie odczułeś potrzeby napisania
    do kogoś chociażby z tego forum? Nikt cię tak psychicznie nie
    zaciekawił? Porozmawiałeś z kimś? Czy w ogóle choć raz zacząłeś?

    Historia internetowych znajomości każdego z nas tutaj to,
    przypuszczam, temat na niewielką książkęsmile Nie będę jej w tym
    miejscu zaczynał, napiszę może tylko, że nie zacząłem żadnej
    wirtualnej znajomości z własnej inicjatywy, a parę lat już w sieci
    bywam. Takie osobliwości też się zdarzają smile
  • anirat 05.07.08, 18:05
    Nawet trudno do ciebie napisać, bo nie masz wizytówki smile
    Pisze , jak mam ochote, zagaduje na GG, czy cos z tego bedzie,
    zobaczymy, ale na pewno daje mi to jakąś szanse, nie jestem
    olsniewajaco piękna, i nie licze ,ze ktos oniemijeje na mój widok,
    ale tez nie strasze smile mam nadzieje, ze spotkam tego, komu sie
    spodobam, przeciez gdzies jest. nie boje sie ani rozmów w sieci ,
    ani spotkań w realu, choc przyznaje, ze nie z wszystkimi sie
    umawiam, ale przeciez w realu jest tak samo, jak facet zionie wonia
    wczorajszego piwa to na kawe a nim nie pójde, bo bedze pił wode z
    uwmywalki ( troche humoru nie zaszkodzi) a to czy jestm taka czy
    inna, moze sie spodoba, moze mnie polubi i wzajemnie itd. Nie
    spróbuje nie dowiem sie.
    Jesli Ci to pomoze, prosze bardzo. wiem jedno gdybym siedziała i nic
    nie robiła nie poznałabym wielu ciekawych osób, ale żeby spotkac ,
    trzeba wyjsc poza net, w nwecie uwazam, ze jak cos za długo trwa, to
    pózniej blaknie, emocje opadaja i nici z tego, w końcu znajomośc
    gaśnie i nawet nie wiecie, czy byscie sie polubili. Trudno znależć
    ten czas tzw odpowiedni, ale siedzenie w necie grozi pokochaniem
    swoich wyobrazeń o drugiej osobie, a to w zderzeniu z
    rzeczywistoscią nie sprawdza się i nic z tego. Zeby jasne było
    póki co nie spotkałam, ale nie rezygnuje smile)))

    --
    Sa takie chwile, kiedy trudno mysli ubrać mi w słowa.
  • czarny.onyks 06.07.08, 21:12
    i ten łysiejący pan będzie siedział dalej w domu i bawił się w don juana......a zycie przejdzie bokiem...
    zresztą skąd u niektórych myśl,ze wszyscy szukają jednego kanonu urody??
    i co ma uroda do wspólnego zycia???
    w czym kurde ta bujna czupryna w pozyciu małżeńskim ma pomóc??
    fakt, nie neguje, że atrakcyjnośc fizyczna jest ważna
    ale dla każdego jest rózna
    a poza tym urodziwi chłopcy może i cieszą kobiece oko...
    ale na chwilę, zwłaszcza, gdy nie grzeszą rozumem, poczuciem humoru...i gdy okaże się,że w łazience spędzaja więcej czasu od naswink


    i skąd tez pomysłm,ze jesli kobieta jako pierwsza zaczepi faceta to desperatka??
    mamy XXI wiek, trochę sie pozmieniało....
    my tez możemy same zainicjowac znajomośc...bo mamy ochotęwink
    nie pomyslałeś,ze można tak poznać fajną osobę do pogadania przy kawie?
    przyjaciół?

    taaa.....
    takie podejście to skazywanie siebie na samotność
    samemu nie odwazysz się napisać
    z kolei kobieta, która napisze pierwsza to desperatka więc nie będziesz ciagnął znajomosci...
    lepiej siedzieć w domu
    zapomnieć o marzeniach
    udawac,że się lubi samotność...

    nieśmiałość i kompleksy to jedno
    mogę zrozumieć strach przed odrzuceniem
    ale dorosła osoba może próbować i powinna to zmieniać....


    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • gapuchna 07.07.08, 12:21
    Bardzo trudno ci odpowiedzieć. Dlaczego? Bo mam wrażenie, ze bronisz postawy:
    jestem sam i odczepcie sie ode mnie. A to po prostu inna sprawa. Ja w zasadzie
    ustosunkowałam sie do całości myśli tu zamieszczonych.

    Nie wiem, co może zrobić mężczyzna, który jest nieśmiały, zakompleksiony, nie
    potrafi wyjść naprzeciw czemuś nowemu. Jest łatwa odpowiedź - to niech spróbuję.
    Ale na tyle znam życie, ze wiem, ze to żadna odpowiedź! Gdyby było tak prosto,
    nie byłoby nieśmiałych ludzi. A są. Ale chyba przyznasz mi rację, ze jednak coś
    trzeba zmieniać. Chyba Anirat dobrze podpowiada: mimo wszystkiego trzeba
    próbować. I wkalkulować to, ze się dostanie po głowie. Nawet wielokrotnie.

    Mówisz: wady. Są. Każdy je ma. Nie ma ludzi idealnych. Czasem można je
    niwelować. Na łysinę nikt nie poradzi, ale na zgarbiona sylwetkę - TAK! Można
    nad sobą pracować i chcieć coś zmieniać. Znałam chłopaka, bardzo nieśmiałego w
    stosunku do kobiet. Żeby się dowartościować poszedł na siłownię. Wyrobił sobie
    piękną sylwetkę. Czy stał się bardziej śmiały? trochę tak, bo dostrzegł w sobie
    jakąś tam urodę ( co jest oczywiście sprawą względną) i przede wszystkim to, że
    czasem naprawdę COŚ! można.

    Lew forumowy - taka osoba jest naprawdę fajna do pogaduszek na forum. Ale my
    zaczęliśmy poważną rozmowę zeus, więc to naprawdę żaden przykład!

    Tego, co piszesz o niechęci wobec kobiet podejmujących inicjatywę, to do końca
    nie rozumiem. Czyli co? .... samemu nie i jak ktoś - to też nie? Myślę, ze
    dobrze jest, kiedy w życiu posiądziemy pewna mądrość. Bo ta mądrość pozwala
    dostrzegać to, co ważne. Mam nadzieję, ze zrozumiałeś, co chcę ci powiedzieć.
    Mocniejszych słów nie będę używać. smile))
    Kobiece wymagania. Są. Męskie - również. Dorośli ludzie wychodzą im na przeciw.
    Jest słowo klucz w takim problemie: kompromis.

    Wolno ci narzekać. To po prostu jest twój wybór. Wolno ci tkwić w samotności -
    to też jest twój wybór. Nie mnie zmieniać twoje przyzwyczajenia i upodobania.
    Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam twoje słowa, ale ty chyba rzeczywiście chcesz
    być sam i nie widzisz w tym swoje tragedii. Jasne, można i tak! Naprawdę. Mam w
    rodzinie kogoś podobnego do ciebie - jest naprawdę szczęśliwy. Tylko ze dla
    większości ludzi, samotność jest tragedią. Jest takim stanem, z którym nie można
    nigdy sie pogodzić, można go niejako zaakceptować, bo żyć też trzeba.

    Tak, myślę, ze do tej rozmowy wyszliśmy z dwóch różnych miejsc startowych. I
    mamy jednak dwie optyki. Pozdrawiam smile

    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • czarny.onyks 29.06.08, 21:32
    z-e-u-s napisał:
    > Odpowiem na swoim przykładzie. Narzekam na samotnośc i właściwie nic
    > nie robie, by ten stan zmienić. Bardzo często, a czasami jedynym
    > powodem, dla którego facet nie może znaleźc sobie kobiety jest jego
    > niesmiałość i kompleksy.

    wtedy warto postawić na szali:
    brak odwagi i nie podejmowanie prób by kogoś poznać
    i w związku z tym wieczna samotność

    albo próbowanie, podrywanie, zaczepianie, odrzucenie przez jedną, dwie, trzy kobiety...
    świat sie wtedy nie zawali...a szansa na poznanie kogoś rosnie, a nawet na bliższe poznanie i pozostaniewink

    i właściwie co się stanie,gdy kobieta Ci odmówi?
    czy to taka tragedia? czy świat się zawali?
    i czy ktos to będzie wiedział?
    odmówi jedna, dwie, trzy....a może czwarta sie zgodzi?wink


    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • jedzoslaw 22.07.09, 11:30
    > Jak myślisz, ilu panów jako pierwsi napisało list do którejkolwiek pani? Ilu
    > panów chciało się spotkać?

    Może niewielu, ale ja sobie ten trud zadawałem- rezultaty prawie żadne.

    Myślę - i powtarzam to któryś raz z rzędu - że szczególnie w
    > necie mężczyźni są niebotycznie wybredni, wyobrażając sobie, ze każda następna
    > napotkana moze być lepsza.

    To dotyczy dokładnie i w takim samym stopniu kobiet w necie. Wiem z autopsji,
    dlatego skończyłem z tą formą zapoznania.

    Ja naprawd
    > ę
    > uważam, że mężczyznom jest łatwiej kogoś poznać i jeśli ktoś narzeka na
    > samotność, to chyba dlatego, ze tak woli.

    Nie łatwiej i nie trudniej. Statystycznie rzecz biorąc każda płeć ma takie same
    przeszkody, jakie narzuca im medium jakim jest net. Faceci wcale nie mają
    łatwiej, a ten komunał jest jednym z tych, które najbardziej mnie drażnią.
    Przy okazji: pozdrawiam serdecznie, Gapuchno smile

    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • pol1977 27.06.08, 08:28
    Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. To tak jak z opowiadaniem że baba za kierownicą to tragedia. Tacy ,,krótkodystansowcy" i ,,przebieracze" po prostu najbardziej rzucają się w oczy. Muszą przetestować wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka. Samotni nie chcą 1000 jednej nocy tylko jedną ale na zawsze. A to już mniej widowiskowa dyscyplina sportu smile)))))
  • niemoge 26.06.08, 19:32
    ja nie rozumiem czemu ludzie się onanizują swoimi studiami?
    czy to jakiś problem skończyć studia? nawet dobre studia?
    znam conajmniej 2 osoby, które skończyły prawo i co? wielkie jajo...
    nadają się do adresowania kopert i wysyłania faxów, i to tylko w
    standardzie, każde polecenie wykraczające poza szablon już je
    dekoncentruje
  • alo_ha 26.06.08, 21:15
    niemoge napisała:

    > ja nie rozumiem czemu ludzie się onanizują swoimi studiami?

    ja nie wiem ale u SGHowców to takie hmmmm typowe... (bez obrazy ale
    naprawdę widać różnicę w przypadku części delikwentów, ale żeby było
    sprawiedliwie to samo tyczy się prawników po UW, lekarzy)
    --
    Mów, że miałaś dobry seks - PR najważniejszy
  • fresh_active 26.06.08, 21:57
    big_grin to tak jak z tymi murzynami z teledysków obwieszonymi złotymi łańcuchami.
    poprostu tu chodzi o kompleksy!!!
    człowiek inteligenty skończy dobre studia, ale przez myśl mu nie przejdzie, że
    to jest wyznacznikiem jego wartości albo (o zgrozo) atrakcyjności wobec płci
    przeciwnej. chociaż z babami to nigdy nic nie wiadomo ;P
  • grzespelc 26.06.08, 23:45
    przez myśl mu nie przejdzie, że
    > to jest wyznacznikiem jego wartości albo (o zgrozo) atrakcyjności wobec płci
    > przeciwnej. chociaż z babami to nigdy nic nie wiadomo ;P

    No, bywa jednak, że jest.
  • czarny.onyks 26.06.08, 23:51
    powiedziała bym nawet,że często jest...
    już takie wątki tu bywały

    facet po zawodówce od razu na starcie przegrywa z facetem po studiach

    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • alo_ha 26.06.08, 21:25
    sgh napisał:

    (*) podobną do mnie - dobre studia, praca i brak męża oraz dzieci

    a co to wg Ciebie są dobre studia???

    BTW kiedyś usłyszałam teorię (tak, pan skończył prawo) ze kobieta
    musi być po studiach państwowych dziennych smile - tak tak to był
    psychopata... No więc ja ciekawa świata i ludzi pytam czy kierunek
    moze być bylejaki typu konkurs świadectw i przekiszenie się 5 lat
    coby nie musiec przypadkiem iść do pracy. Odpowiedz brzmiała: tak.
    Więc pytam a dlaczego? A pan na to bo to świadczy o tym że jest
    oczytana big_grinbig_grinbig_grin Na moje kolejne pytanie, a czy jeśli przeczytała w
    tym czasie 5 książek to też już nie otrzymałam odpowiedzi smile


    --
    W co grają ludzie? smile
  • altu 26.06.08, 21:35
    no wiesz.. może to właśnie oznacza, że na studiach dziennych ma szansę na to, ze nauczy się czytać ?smile

    [a tak serio, to nie wiem, o co chodzi z tym czytaniem.. sama po dziennych jestem..]

    ale żeby tak się wywyższać, bo studia mam.. eee.. to nie to.. gdybym co najmniej doktorat miała, to można byłoby stawiać wymóg, że co najmniej taki sam tytuł jak ja ;0

    --
    Wojna z biologią
  • altu 26.06.08, 21:40
    > (*) podobną do mnie - dobre studia, praca i brak męża oraz dzieci

    co to znaczy : dobre studia? jakies kryteria? po politechnice? akademii - medycznej? teatralnej? sztuk pięknych?

    praca - to może też byc praca w spożywczym albo obuwniczym? [wszak żadna praca nie hańbi..]

    brak męża - powiedzmy, że rozumiem.. chciałbyś się załapać?

    dzieci - ma mieć? czy ma ich nie mieć?

    [jak na faceta po 'dobrych' studiach - nie masz zbyt dużej umiejętności jasnego wyrażania swoich myśli czy wymagań]

    --
    Wojna z biologią
  • niemoge 26.06.08, 21:46
    a auto? jakie masz auto? duże?
  • alo_ha 26.06.08, 23:13
    niemoge napisała:

    > a auto? jakie masz auto? duże?

    tak duże auto to podstawa, i szybkie i czarne i i i i i nie wiem co
    jeszcze tongue_out
    --
    Mów, że miałaś dobry seks - PR najważniejszy
  • dwajezyki 26.06.08, 21:49
    Hm, dlaczego tej dziewczyny nie znalazłeś na studiach?

    A co do tych studiów. Ha, ja też niezbyt poważnie podchodzę
    do ludzi po szkołach prywatnych, jednak taki UW w cenie.
    Dziwactwo?

  • anula36 26.06.08, 21:51
    bo sie uczyl chlopak zeby miec dobra
    prace i nie byly mu takie glupoty w glowie.

    --
    www.zdrowydzien.info/
  • juicyblue 26.06.08, 22:12
    hej wszystkim, to mój debiut pisarski na tym forum i wezmę kolegę w
    obronę.
    Własciwie co miał chłopak napisać? - że przystojny wink że przesiaduje
    w bibliotece, że interesuje się fotografią?
    Napisał, że skończył studia (dobre według jego oceny), żeby pewnie
    dać do zrozumienia, że nie jest nieudacznikiem życiowym. Może trochę
    zagalopował się z wymaganiami co do studiów przyszłej żony ale cóż
    pewnie nie widzi się w roli sponsora wink

    a że to facet, i do tego pewnie bardziej techniczny niż romantyczny
    to podał kilka parametrów i już. a tu lawina ruszyła na niego niczym
    Podolski na naszą bramkę.

    pewnie już na tym forum nie będzie się za specjalnie udzielał wink
  • altu 26.06.08, 22:18
    > zagalopował się z wymaganiami co do studiów przyszłej żony ale cóż
    > pewnie nie widzi się w roli sponsora wink

    no kolego.. cóż za interpretacja wink
    nie to, zebym byla feministką, ale takie myslenie to takie męskie i szowinistyczne jest smile

    kto powiedział, że po studiach na 100% bedzie się mialo super płatną pracę? vide: pielęgniarki, lekarze (no, przynajmniej przez 5 lat od dyplomu), nauczyciele, i wiele innych zawodów, które naprawdę sa mało popłatne, ale wykonywane najczęściej z pasją..

    > a że to facet, i do tego pewnie bardziej techniczny niż romantyczny
    > to podał kilka parametrów i już.

    szkoda..
    no i - kto powiedział, że jak facet, to nie może być romantyczny?? smile


    --
    to jestem bogiem - uświadom to sobiesmile
  • anula36 26.06.08, 22:20
    ale czy celem kolegi jest udzielanie sie na forum czy raczej zarzucenie wedki na odpowiednio szlachetna rybkewink
    --
    www.zdrowydzien.info/
  • czarny.onyks 26.06.08, 22:23
    tu tak prawie zawszewink
    najmocniejsi i odporni na ironię zostają;P

    czasem warto usłyszeć odmienną od znajomych opinię....
    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • altu 26.06.08, 22:34
    > czasem warto usłyszeć odmienną od znajomych opinię....

    tia.. przede wszystki usłyszeć opinię smile a nie taplać się w wytworze własnej wyobraźni. jak widać, jedynym słusznym smile

    --
    Wojna z biologią
  • czarny.onyks 26.06.08, 23:34
    a co jeśli facet jest ok?
    tylko mu nie wyszło do tej pory ...jak i niektórym tutaj?

    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • alo_ha 26.06.08, 23:17
    czarny.onyks napisała:

    > tu tak prawie zawszewink
    > najmocniejsi i odporni na ironię zostają;P

    ano prawda, każdy ma swoje kryteria selekcji wink
    --
    W co grają ludzie? smile
  • czarny.onyks 26.06.08, 22:19
    sgh napisał:
    <do pracy chodzę w garniturze a po pracy w
    jeansach.
    o co chodzi z tym garniturem?
    to takie istotne? a bielizna jaka?wink)

    chłopie napisałbyś, co lubisz robić, o swoich pasjach, wadach, zaletach....
    czyżby ideał?
    może dlatego sam?
    albo poprzeczka za wysoko?




    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • juicyblue 26.06.08, 22:58
    muszę Cię Altu rozczarować, jestem babką, no wiesz nie mam tego
    czegoś poniżej, jak to zwykli dzielić w dawnych czasach odbierający
    porody smile ma/nie ma, przy okreslaniu płci.

    a co do studiów - to napisał przecie, że w dużej firmie pracuje -
    więc zakładam jakąś prężnie rozwijającą się korporację (garnitur
    wdziewa - uniform znaczy słuzbowy) a dobre studia - dla kolegi
    oznaczają, że zarabia na życie i może następnie kupić jeansy wink może
    nawet dwie pary...

    i zaryzykuje jeszcze stwierdzenie (proszę mnie nie zlinczować na
    dzień dobry), że lepiej iż nieromantyczny na tym forum, bo taki
    romantyk w cyberprzestrzeni od razu wzbudza moje podejrzenia o próbę
    bajeru. Wystarczy spojrzeć na ogłoszenia na portalach internetowych
    w mottach "czekam na ciebie" "tylko ty dasz mi szczeście" "jestem
    twoj" od razu na kilometr pachnie wazeliną obliczoną na efekt, na
    szeroką skalę, spragnionych uczuć babek
  • fresh_active 26.06.08, 23:19
    ehhh nowi to zawsze pomylą wątki tongue_out albo nicki. nie wiem, jestem zbyt upojony
    piwem żeby zorientować się kto komu odpisujebig_grin

    Ale trzeba Ci przyznać, że riposta przednia wink

    PS: Jestem twój i czekam na Ciebie tongue_out
  • czarny.onyks 26.06.08, 23:25
    wchodzi taka nowinka na forum
    i od razu facet jej mówi, ze jest jej;DDD
    to nie fair;PP


    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • juicyblue 26.06.08, 23:32
    brutalne prawa rynku wink, zresztą "fresh" pewnie też nie od parady ma
    takiego nicka, wie co robi, że niby ciągle taki swieży jak poranna
    bryza i tylko czeka smile
    a odpisywałam Altu, ale specjalnie niżej bo kto tam będzie
    przekopywał się przez historię chorby....

    tak przy okazji to bardzo sympatyczne forum, z poczuciem humoru i
    dystansem do świata smile
    dobrej nocy
  • czarny.onyks 26.06.08, 23:38
    zarzucił hacyzk na świeży narybek i testuje, co się złapie;PPP

    poczucie humoru wskazane zawsze i wszędziewink
    dobranocwink
    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • fresh_active 26.06.08, 23:32
    mogę być i Twój ale Ty doświadczona bestia forumowa jesteś więc pewnie nie zrobi
    to na Tobie wrażenia tongue_out
  • czarny.onyks 26.06.08, 23:41
    bez łąski;P
    czy Ty mi chcesz w ten sposób powiedzieć, ze jestem ..stara?;DDDDD
    mało co robi na mnie wrażenie;P

    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • dwajezyki 26.06.08, 23:24
    Domniemanie może błędne, ale wielu kobietom (OK, mnie) garniturowcy
    wydają się zwyczajnie nudni. Tym bardziej, że sghowi ten jak piszesz
    uniform wcale nie uwiera...Ot, facet jeden z wielu, których widuje się
    w korporacjach.
  • grzespelc 26.06.08, 23:53
    > oznaczają, że zarabia na życie i może następnie kupić jeansy wink może
    > nawet dwie pary...

    No, to uż nadinterpretacja. Na razie wiemy, że ma dżinsy i garnitur. Może na
    drugie jeszcze nie uzbierał smile
  • pomysl.po.wypiciu 27.06.08, 13:19
    w garniturach, inni w fartuchach albo jeszcze innej odziezy ochronnej. po prostu
    facet ma garnitur i tyle. jakby co ubior na slub juz jakis ma wink
    --
    Są chwile gdy zasady znaczą więcej niż ludzie
  • singielka_1976 27.06.08, 08:03
    niemożebnie.
    Nie każdy ma taką wprawę w uzewnętrznianiu się jak wy.
    Wyluzujcie trochę bo się kolega wystraszy.
    --
    "Kiedyś Cię znajdę..."
  • pol1977 27.06.08, 08:33
    Facet opisał świat tak jak sam go postrzega zadając jednocześnie pytanie. Dostał
    odpowiedź. Może w nieco sarkastycznym tonie ale uderzającą w samo sedno. Jeśli
    faktycznie jest inteligentny to zrozumie gdzie jest błąd a nie przestraszy się.
  • sgh 27.06.08, 09:30
    Nieźle się ubawiłem czytając Wasze odpowiedzi. Szczerze mówiąc
    uważam, że takie dyskusje na forum to trochę strata czasu. Nie będę
    się bawił w rispostowanie czy mam jedną parę jeansów czy już mnie
    stać na dwie.

    Czekam na wiadomość na priv od kogoś kto chce przestać pisać na
    forum dla singli a chce się przenieść na forum dla osób w
    szczęśliwym związku.
  • pomysl.po.wypiciu 27.06.08, 13:09
    wysuplaj kilka goroszy na jakis portal randkowy i tam sie oferuj
    --
    Są chwile gdy zasady znaczą więcej niż ludzie
  • anula36 27.06.08, 16:21
    podwarunkiem ze panny zwroca 50% tych groszysmile
    --
    www.zdrowydzien.info/
  • sgh 27.06.08, 17:17
    Jestem za piękny i za młody żeby za to płacić.
  • anula36 27.06.08, 17:38
    bo piekny mlody i skapysmile
    --
    www.zdrowydzien.info/
  • anula001 27.06.08, 17:43
    kumpela ostatnio poznała faceta, zaproponował kino z takim komentarzem: ale ja
    nie płacę za ciebie,każdy za siebie.
    powiedział to śmiertelnie poważnie.

    samiec alfawink) hahaha



    --
    La vita e bellasmile
    img117.imageshack.us/my.php?image=img04708sa.jpg
  • sgh 27.06.08, 17:46
    Ja płacę za randkę - wypraszam sobiewink/ Ale burza za oknem....
  • anula001 27.06.08, 17:47
    Ale nie wypraszaj.
    Przecież nie sugerowałam, że Ciebie poznała moja znajoma.

    Dla mnie facet, który nawet nie próbuje na dzień dobry JAKOŚ zaimponować
    kobiecie to strata czasu.

    Tak, u mnie też burzauncertain


    --
    La vita e bellasmile
    img117.imageshack.us/my.php?image=img04708sa.jpg
  • sgh 27.06.08, 17:49
    anula001 napisała:

    > Ale nie wypraszaj.
    > Przecież nie sugerowałam, że Ciebie poznała moja znajoma.

    Wypraszam sobie nawet sugestie że mógłbym się podobnie zachować.

    > Dla mnie facet, który nawet nie próbuje na dzień dobry JAKOŚ
    zaimponować
    > kobiecie to strata czasu.

    Widzę już co Tobie imponuje...

    > Tak, u mnie też burzauncertain

    A ja lubię burze. Są bardzo romantyczne...
  • anula001 27.06.08, 17:52
    ad 1. nie bądź taki czepialski.
    ad 2. Napisałam JAKOŚ. Nie znasz mnie, więc nie oceniaj.
    ja na kasę faceta nie lecę, bo mam swoją i umiem ją zarobić.
    ad 3. Tak, romantycznie jak Was piorun trzaśnie, bo będziecie się pod drzewem
    całowaćwink Powodzeniawink)


    --
    La vita e bellasmile
    img117.imageshack.us/my.php?image=img04708sa.jpg
  • sgh 27.06.08, 17:54
    > ad 2. Napisałam JAKOŚ. Nie znasz mnie, więc nie oceniaj.
    > ja na kasę faceta nie lecę, bo mam swoją i umiem ją zarobić.

    Jasne, że Cię nie znam i na pewno taka nie jesteś.. Ale też potrafię
    być złośliwy..

    > ad 3. Tak, romantycznie jak Was piorun trzaśnie, bo będziecie się
    pod drzewem > całowaćwink Powodzeniawink

    I wtedy dziewczyna przeżyje podczas pocałunku to co się widuje na
    filmach...
  • anula001 27.06.08, 17:55
    Wszak złośliwość domeną ludzi inteligentnychwink jak mawiał mądry człowiek.

    A co się widuje na filmach?wink


    --
    La vita e bellasmile
    img117.imageshack.us/my.php?image=img04708sa.jpg
  • anula001 27.06.08, 18:01
    biedne te, które choć raz ze swoim facetem/ narzeczonym/ mężem/ kochankiem nie
    przeżyły podobnego doznaniawink


    --
    La vita e bellasmile
    img117.imageshack.us/my.php?image=img04708sa.jpg
  • sgh 27.06.08, 18:10
    > biedne te, które choć raz ze swoim facetem/ narzeczonym/ mężem/
    kochankiem nie
    > przeżyły podobnego doznaniawink

    Faceci też biedni...
  • sgh 27.06.08, 18:13
    > że tacy nieromantyczni?

    Biedni jeżeli nigdy nie przeżyli chwili takiego uniesienia. Nie
    uważasz?
  • anula36 27.06.08, 17:47
    przyzwoity chlopak - mogl zaproponowac kino pod warunkiem ze ona kupi biletysmile
    --
    www.zdrowydzien.info/
  • sgh 27.06.08, 17:51
    anula001 napisała:

    > bardzo przyzwoitywink
    > i taki na dodatek jakiś zdziwiony, że ona nie odbiera telwink)

    Pieniądze, pieniądze.... ech...
  • anula001 27.06.08, 17:54
    Sam o nich, co prawda nie w sposób bezpośredni, wspomniałeś w swoim pierwszym
    poście... ech....

    --
    La vita e bellasmile
    img117.imageshack.us/my.php?image=img04708sa.jpg
  • sgh 27.06.08, 17:56
    anula001 napisała:

    > Sam o nich, co prawda nie w sposób bezpośredni, wspomniałeś w
    swoim pierwszym poście...

    Nie wspomniałem, ale widzę że pewne rzeczy wyczytujesz między
    słowami.
  • sorrento_8 27.06.08, 18:04
    sgh napisał:

    > Nie wspomniałem, ale widzę że pewne rzeczy wyczytujesz między
    > słowami.

    Wtrącę się smile
    logiczne skoro chcesz po dobrych studiach to nie z byle jaką pracą,
    a za dobrą pracę dobrze płaca.
    Więc wspomniałeś smile

  • sorrento_8 27.06.08, 18:07
    anula001 napisała:

    > wtrącanie zawsze mile widzianesmile
    >
    Jeżeli nie jest to wtrącanie się pomiędzy wódkę a zakąskę wink

    --
    Każdy myśli to co myśli, Myśli sobie moja głowa
    Może w końcu mi się uda, Wypowiedzieć proste słowa
  • sgh 27.06.08, 18:19
    > chyba, że chodzi o inna zakąskęwink

    Teraz już nie wiem o co chodzi...smile
  • sgh 27.06.08, 18:08
    > Wtrącę się smile
    > logiczne skoro chcesz po dobrych studiach to nie z byle jaką
    pracą, a za dobrą pracę dobrze płaca. Więc wspomniałeś smile

    Dobra zawsze nie oznacza dobrze płatnej - Pani Logiczna. Jak już
    ktoś wspomniał w tym wątku początkujący lekarze czy prawnicy
    niekoniecznie muszą zbijać kokosów.

    P.S. Nie jestem ani lekarzem anie prawnikiemwink
  • sorrento_8 27.06.08, 18:16
    Moment, moment wink skoro chcesz stworzyć poważny związek, więc
    patrzysz długofalowo, dobra praca, choć na początku marnie opłacana
    w końcu przynosi wymierne efekty również materialne.
    Nie wynika z Twojego postu, że mógłby być to np. wolontariat.

    PS. Ja jestem Pani mocno NieLogiczna wink

    --
    Twoja podróż niech skończy się
    Na tym krześle tu obok mnie
    Ja mam wszystko czego ci brak
  • sgh 27.06.08, 18:18
    > Moment, moment wink skoro chcesz stworzyć poważny związek, więc
    > patrzysz długofalowo, dobra praca, choć na początku marnie
    opłacana
    > w końcu przynosi wymierne efekty również materialne.
    > Nie wynika z Twojego postu, że mógłby być to np. wolontariat.

    Więc każdy kto myśli o poważnym związku jest cholernym materialistą.
    P.S. Wolontariat to nie praca.
  • sorrento_8 27.06.08, 18:27
    sgh napisał:

    > Więc każdy kto myśli o poważnym związku jest cholernym materialistą.
    > P.S. Wolontariat to nie praca.

    Nie każdy.
    Ale ja patrzę na to co napisałeś w pierwszym poście i uwielbiam się
    czepiać słówek. smile
    A wolontariat to praca, bo wkładasz jakiś wysiłek, energię i ma cel,
    a że bezpłatna to już inna sprawa.

    --
    Twoja podróż niech skończy się
    Na tym krześle tu obok mnie
    Ja mam wszystko czego ci brak
  • sgh 27.06.08, 18:29
    > A wolontariat to praca, bo wkładasz jakiś wysiłek, energię i ma
    cel, a że bezpłatna to już inna sprawa.

    Ja też się uwielbiam czepiać dlatego się nie zgadzam.
  • pomysl.po.wypiciu 27.06.08, 18:32
    co?
    --
    czasami trzeba pozostawić za sobą nawet nadzieję...
  • sgh 27.06.08, 18:35
    > co?

    Praca z definicji jest za pieniądze. Wolontariusz nie jest
    pracownikiem, a świadczenie przez niego wykonywane nie jest
    świadczeniem pracy. Ale nie kłóćmy się o szczegóły...
  • sgh 27.06.08, 18:52
    > o pierwsze slysze ze praca laczy sie tylko z pieniedzmi

    Przyżyłaś właśnie swój pierwszy raz.
  • niemoge 27.06.08, 19:27
    sgh napisał:

    > > o pierwsze slysze ze praca laczy sie tylko z pieniedzmi
    >
    > Przyżyłaś właśnie swój pierwszy raz

    aaaaaaaaaaaa a aaaa aaa! umieram, wszyscy, którzy są przeciwko nam
    są kobietami, aaaaa buuahaha
  • pomysl.po.wypiciu 27.06.08, 20:01
    ciii..
    juz dobrze
    hyhyhyhy
    --
    jeżeli uważasz się za 100% obiektywnego
    to znaczy że nie posiadasz własnych poglądów
  • sgh 28.06.08, 13:04
    > ciii..
    > juz dobrze

    Daj jej się wykrzyczeć. Widocznie tego potrzebuje. Trochę
    pokrzyczećsmile
  • sgh 27.06.08, 18:42
    > pl.wikipedia.org/wiki/Wolontariat

    Skoro jest w wikipedii to zwracam honorwink A tak poważnie to jest to
    raczej spór o to definicję słowa praca. Poddaję się.
  • sorrento_8 27.06.08, 18:45
    sgh napisał:

    > Skoro jest w wikipedii to zwracam honorwink
    Czepiasz się wink

    > Poddaję się.

    Tak szybko? tongue_out





    --
    Każdy myśli to co myśli, Myśli sobie moja głowa
    Może w końcu mi się uda, Wypowiedzieć proste słowa
  • gapuchna 27.06.08, 19:52
    To powinieneś dodać: praca zarobkowa! I wtedy będzie się zgadzało.
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • anula001 27.06.08, 18:19
    oczywiście, że nie Panie Złośliwy.
    Ale jednak nie powiesz mi, że ktoś, kto idzie na bibliotekoznawstwo liczy na
    wielką karierę.

    Żeby nie było - nie mam nic do ludzi pracujących w bibliotekach.


    --
    La vita e bellasmile
    img117.imageshack.us/my.php?image=img04708sa.jpg
  • sgh 27.06.08, 18:20
    > Żeby nie było - nie mam nic do ludzi pracujących w bibliotekach.

    A ja ich nie lubię, bo zawsze krzyczą że nie oddaje książek w
    terminie.
  • pomysl.po.wypiciu 27.06.08, 18:34
    w celu znalezienia?
    --
    Dzięki Bogu wszyscy się starzejemy
  • sgh 27.06.08, 18:37
    > w celu znalezienia?

    Wszystko! Chodzę w kulturalne i niekulturalne miejsca, nawiązuje
    rozmowy kulturalne i niekulturalne i nic! Dodam tylko, że
    szukam "odpowiedniej".

    Chyba pójdę do agencji... matrymonialnej.
  • sgh 27.06.08, 18:45
    > a jakie to są miejsca i rozmowy niekulturalne?

    Pomyśl sobie jakiekolwiek miejsce gdzie się spotykają ludzie -
    jestem pewien że tam byłem. odwiedziałem nawet grupy wsparcia dla
    samotnychsmile No może nie byłem na sympatii i podobnych randkowych
    serwisach i nie chcę...
    No a teraz jestem na forum dla samotnych. Można więcej?
  • sgh 27.06.08, 18:48
    > Myślę, że już tylko Kościół zostałwink)

    Wolałbym nie mieszać w to Boga.
  • sorrento_8 27.06.08, 18:49
    anula001 napisała:

    > Myślę, że już tylko Kościół zostałwink)
    >
    Kółko różańcowe sugerujesz wink))?



    --
    chodzą słowa nie do powiedzenia..
    nie do powiedzenia
  • sorrento_8 27.06.08, 18:50
    sgh napisał:

    > odwiedziałem nawet grupy wsparcia dla
    > samotnychsmile

    Co to są grupy wsparcia dla samotnych?
    Na czym to polega?

    --
    Gdyby mężczyzna nawet potrafił zrozumieć co myśli kobieta i tak by w
    to nie uwierzył.
  • sgh 27.06.08, 18:54
    > Co to są grupy wsparcia dla samotnych?
    > Na czym to polega?

    Siedzi się w kółeczku, trzyma za ręcę i opowiada w czym przeszkadza
    bycie singlem i jak sobie z tym poradzić. Niektórzy dodatkowo
    uczestniczali na zajęcia dla osób podejmujących próby samobójcze.
  • sorrento_8 27.06.08, 18:56
    Powiedz proszę, że stroisz sobie ze mnie żarty...

    --
    Nikt nie chce kochać
    Wszyscy kochać boją się
    A każdy chce być kochany
  • sgh 27.06.08, 18:59
    > Powiedz proszę, że stroisz sobie ze mnie żarty...

    Chciałbym ...
  • sorrento_8 27.06.08, 18:40
    Ogłasza się, że szuka.
  • juicyblue 27.06.08, 18:44
    Uff przebrnęłam przez tę wojnę światów wink prawie wydłubałam
    parasolką kilku osobom oko, wychodząc z osiedlowego sklepiku, ale
    większych ofiar nie było. Po drodze wypatrując trójnogów z podziwem
    przyglądałam się jak macho walczyli na swoich żelaznych koniach z
    ulewą i wiatrem. Jedyny plus to myjnia ciśnieniowa za free. Plus dla
    mnie, nie dla nich wink) oczywiście
    Widzę, że kolega jednak podjął wyzwanie i stanął w szranki. Nawet
    okazał się romantykiem (burza) i jednak chodzi do biblioteki!
    Może żeby nie snuć dalszych domysłów zdradzisz co to za branża?
    Gdyby nie nick to ja bym obstawiała informatykę, bo to obszar
    zdominowany przez facetów.
  • sorrento_8 27.06.08, 18:48
    juicyblue napisała:

    > Może żeby nie snuć dalszych domysłów zdradzisz co to za branża?
    > Gdyby nie nick to ja bym obstawiała informatykę, bo to obszar
    > zdominowany przez facetów.

    Mało znam informatyków co chodzą w garniturach do pracy, ja stawiam
    na jakoś finansową korporację.

  • sgh 27.06.08, 18:51
    juicyblue napisała:

    > Nawet okazał się romantykiem (burza) i jednak chodzi do biblioteki!
    > Może żeby nie snuć dalszych domysłów zdradzisz co to za branża?

    Wyobraź sobie, że facet też potrafi być romantykiem i czytać książki.
    Wy chyba nie lubicie mężczyzn!wink


  • juicyblue 27.06.08, 18:52
    przecież to żart, jakbyś przeczytał moje wcześniejsze wypowiedzi to
    byś wiedział do czego piję.
    chyba jesteś bardzo serioznym człowiekiem
  • sgh 27.06.08, 18:55
    > przecież to żart, jakbyś przeczytał moje wcześniejsze wypowiedzi
    to > byś wiedział do czego piję.
    > chyba jesteś bardzo serioznym człowiekiem

    Przecież ja też żartuję. Oczywiście że jestem poważnym człowiekiem.
  • pomysl.po.wypiciu 27.06.08, 18:55
    o rety informatyk chodzacy do pracy w garniturze
    to bylby jakis ewenement
    --
    "Kobieta jest jak torebka z herbatą. Żeby wiedzieć, jaka jest
    naprawdę, musisz ją wrzucić do wrzątku." Ivana Trump
  • juicyblue 27.06.08, 18:57
    no proszę Was, u mnie w fabryce część informatyczna ta nieco bliżej
    góry, chodzi w garniturach!
  • sgh 27.06.08, 18:57
    > o rety informatyk chodzacy do pracy w garniturze
    > to bylby jakis ewenement

    Zdarza się, zdarza... Wyobraź sobie informatyka w banku biegającego
    po marmurowych korytarzach w jeasnach.
  • juicyblue 27.06.08, 18:59
    to jednak bank?
  • sorrento_8 27.06.08, 19:00
    Nie każdy bank ma marmury i to nie o marmury chodzi w tym przypadku.

    --
    chodzą słowa nie do powiedzenia..
    nie do powiedzenia
  • pomysl.po.wypiciu 27.06.08, 19:35
    hmm nie widziales informatyka w jeansach w banku?
    --
    "Kobieta jest jak torebka z herbatą. Żeby wiedzieć, jaka jest
    naprawdę, musisz ją wrzucić do wrzątku." Ivana Trump
  • sgh 27.06.08, 21:14
    > hmm nie widziales informatyka w jeansach w banku?

    Tylko w kolejce do kasy...
  • sorrento_8 27.06.08, 18:59
    U nas był taki jeden, chodził, był miłą odmianą dla kobiecego oka. smile

    --
    Przeciąg trzaska złudzeniami...
  • sgh 27.06.08, 19:02
    > chodził? a reszta leżała?wink)))

    Reszta na wózkach. Pewnie zakład pracy chronionej...
  • sorrento_8 27.06.08, 19:06
    sgh napisał:

    > > chodził? a reszta leżała?wink)))
    >
    > Reszta na wózkach. Pewnie zakład pracy chronionej...

    A to raczej mało śmieszne jest.


    --
    Twoja podróż niech skończy się
    Na tym krześle tu obok mnie
    Ja mam wszystko czego ci brak
  • sgh 27.06.08, 19:08
    > A to raczej mało śmieszne jest.

    buu
  • sgh 27.06.08, 19:08
    > Sorry, ale takie coś mnie nie śmieszy.

    Widzę, że dziewczyny wszystkie jedzą bułkę przez bibułkę.

    Buu
  • sgh 27.06.08, 19:12
    > Nie, bynajmniej.
    > Dla mnie wyjątkowa prostaczka/ prostak śmieje się z tego typu
    dowcipu.

    Azaliż.
  • sorrento_8 27.06.08, 19:04
    anula001 napisała:

    > chodził? a reszta leżała?wink)))
    >
    dokładnie, skoro miał garnitur, jako jeden mógł się pokazać
    światu wink))


    --
    Jak najciszej do mnie mów,
    by nikt inny twoich słów
    nie usłyszał poza mną...
  • anula001 27.06.08, 19:09
    to prawda, mężczyzna w garniturze od razu inaczej się prezentuje.
    Ja lubię męskie koszule. To po prostu poezjasmile Facet ma wtedy w sobie coś
    takiego...wink


    --
    La vita e bellasmile
    img117.imageshack.us/my.php?image=img04708sa.jpg
  • juicyblue 27.06.08, 19:12
    to skoro nie chcesz powiedzieć jaka branża, to może coś więcej o
    sobie, żeby przekonać kandydatki do ustawiania się w kolejce? smile
  • sgh 27.06.08, 19:13
    > to skoro nie chcesz powiedzieć jaka branża, to może coś więcej o
    > sobie, żeby przekonać kandydatki do ustawiania się w kolejce? smile

    Coś więcej o sobie? Na internetowym forum.. no thank you!
  • sgh 27.06.08, 19:15
    > matko kochana, a to w tym wątku jakiś casting trwa? Jak tak, to ja
    > się zmywamsmile

    I w dodatku jestes w ścisłej czołówce w castingu. Nie zmywaj się tak
    szybkosmile

  • sorrento_8 27.06.08, 19:19
    Widzisz, sama nie wiesz jak trafiłaś na podium w tej rozgrywce wink)))

    --
    Twoja podróż niech skończy się
    Na tym krześle tu obok mnie
    Ja mam wszystko czego ci brak
  • sgh 27.06.08, 19:20
    > Proszę Cię, bez podlizywania sięwink Męczące towink)

    Jak zawsze masz rację... Już się nie podlizuję.
  • sgh 27.06.08, 19:24
    > Jak ja nie cierpię jak facet przestaje być facetemwink

    interesujace
  • sorrento_8 27.06.08, 19:13
    anula001 napisała:

    > Ja lubię męskie koszule. To po prostu poezjasmile

    Ja też!!! smile

    >Facet ma wtedy w sobie coś
    > takiego...wink

    Może ma wtedy to "coś" wink

    Ale wiesz co jeszcze lubię, jak widzę taki obiekt tylko w garniturze
    i nagle... zobaczę go w jeansach. Ta nagła odmiana... wink




    --
    chodzą słowa nie do powiedzenia..
    nie do powiedzenia
  • sgh 27.06.08, 19:16
    > Może ma wtedy to "coś" wink

    Czuję się jak na gejowskim forum. A to tylko forum dla singli.
  • sorrento_8 27.06.08, 19:18
    sgh napisał:

    > > Może ma wtedy to "coś" wink
    >
    > Czuję się jak na gejowskim forum. A to tylko forum dla singli.


    Nigdy nie byłam na gejowskim forum, więc nie wiem jak tam jest, ale
    skoro masz porównanie wink

    --
    Każdy myśli to co myśli, Myśli sobie moja głowa
    Może w końcu mi się uda, Wypowiedzieć proste słowa
  • sgh 27.06.08, 19:20
    > Nigdy nie byłam na gejowskim forum, więc nie wiem jak tam jest,
    ale
    > skoro masz porównanie wink

    Ale nie uwierzę jak powiesz ze nie bylas na lesbijskim...
  • sorrento_8 27.06.08, 19:24
    sgh napisał:

    > Ale nie uwierzę jak powiesz ze nie bylas na lesbijskim...

    Nie musisz wierzyć, ale chyba nic nie straciłam.


    --
    Twoja podróż niech skończy się
    Na tym krześle tu obok mnie
    Ja mam wszystko czego ci brak
  • sorrento_8 27.06.08, 23:40
    czarny.onyks napisała:

    > że się wtrącę..
    ależ proszę bardzo smile

    > po co miałabys chodzić na takie forum??

    Nie mam zielonego pojęcia.


    --
    jedyne co mam to złudzenia...
  • sgh 27.06.08, 19:18
    > tak! albo taki zawsze odstawiony, a tu nagle hop - weekendowowink
    > A jaki kolor koszul wolisz?smile

    Mi też się tacy mężczyźni podobają. Szczególnie jak im wystają włosy
    spod koszuli. Dziewczyny - zimny prysznic.

  • juicyblue 27.06.08, 19:19
    przecież sam napisałeś

    "Czekam na wiadomość na priv od kogoś kto chce przestać pisać na
    forum dla singli a chce się przenieść na forum dla osób w
    szczęśliwym związku."


  • sgh 27.06.08, 19:22
    > przecież sam napisałeś
    >
    > "Czekam na wiadomość na priv od kogoś kto chce przestać pisać na
    > forum dla singli a chce się przenieść na forum dla osób w
    > szczęśliwym związku."

    Aktualne!!
  • sorrento_8 27.06.08, 19:22
    anula001 napisała:

    > A jaki kolor koszul wolisz?smile

    Jasne i stonowane, lubię też klasyczne białe, no i mam sentyment do
    różowych koszul. Ale czekoladowy brąz też.
    Wygląda no to, że lubię po prostu facetów wink)))



    --
    Gdyby mężczyzna nawet potrafił zrozumieć co myśli kobieta i tak by w
    to nie uwierzył.
  • gapuchna 27.06.08, 19:57
    a czemu ty tak normalnie nie powiesz, jaki jesteś .... bo tu wątek się rozwinął
    jak rzadko, a może skórka nie warta wyprawki!
    Zacznij normalnie: mam ....wzrostu, włosy ..., oczy ..... Uwierz - będzie prościej!
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • sgh 27.06.08, 21:13
    Oczywiście że warta....

    Wysoki i przystojnysmile
  • sgh 28.06.08, 12:52
    > ee to nie jest obiektywne
    > zdjęcie poprosimy;D

    Ha Ha
  • gapuchna 27.06.08, 21:35
    To mi nic nie mówi. pamiętasz - dobrze Wałęsa kiedyś stwierdził: punkt widzenia
    zależy od punktu siedzenia.

    Konkret proszę ....ładnie proszę smile
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • gapuchna 27.06.08, 22:40
    No i proszę! Jak o konkret poprosiłam, to chłopak uciekł chyłkiem....
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • juicyblue 28.06.08, 10:29
    pewnie zapatrzył się na Świtęgo w TVN i postanowił tak jak on
    pozmieniać powierzchownośći, wiesz to jest czasochłonne,
    przynajmniej dla śmietlenika wink
  • marzena-dom 28.06.08, 12:29
    Uffff..... Przeczytałam całość, ale sie wątek rozwinął wink))))
    Chyba mam podejście do zycia podobne do Sgh tyle, że zapytałabym
    jeszcze ile liczysz wiosen oraz w jakim wojewodztwie urzędujesz?
    Jestem po dobrych studiach plus podyplomówka, międzynarodowy
    certyfikat (wcale nie językowy). Mam dobrą pracę (też "garniturową"
    używając Twojego słownictwa) ale nie zamierzam znad morza uciekać.
    Jestem wysoka i jeśli dodac do tego buty na obcasie w których biegam
    to bylibyśmy prawie równi. I to jest chyba powód mojej samotności -
    brak wyższych (wyższych, nie wysokich !!!) panów.
    Nie palę, pije okazyjnie, chociaż gdybym może spędzała więcej
    romantycznych wieczorów to i spożycie wina by wzrosło a tak samotne
    wieczory spędzam przy herbacie.
    Jestem panną i chcę wziąść ślub kościelny - większośc o tym marzy
    ale oficjalnie nikt się nie przyzna, nie będę udawać że wystarczy mi
    ślub cywilny czy mieszkanie 5 lat "na próbę" i wysłuchiwanie że
    teraz trzeba zarabiać a na dziecko nie ma czasu. Ja juz swoje
    zarobiłam, kończę spłacać kredyt na mieszkanie i będąc po 30-tce
    chciałabym założyć rodzinę.
    Dzieci z poprzednich związków a zwłaszcza ich matki/ojcowie to juz
    inna bajka i temat na forum Macochy. Dlatego tez wole kawalerów.



  • sgh 28.06.08, 12:51
    Jestem z Warszawysmile
  • sgh 28.06.08, 12:53
    > pewnie zapatrzył się na Świtęgo w TVN i postanowił tak jak on
    > pozmieniać powierzchownośći, wiesz to jest czasochłonne,
    > przynajmniej dla śmietlenika wink

    Nie oglądałem TV jak przystało na singla. Wyszedłem z domu
    pospacerować nad rzeką...smile
  • sgh 28.06.08, 13:02
    > a kaczkę spotkałeś nad rzeczką?wink

    hmm tak nieopodal krzaczka a do tego cholerna dziwaczka...
  • sgh 28.06.08, 13:08
    > taaak, o tę mi właśnie chodziłowink))

    Nad rzeką wieczorem jedynie dziwaczki...
  • anula001 28.06.08, 13:10
    nie wiem, nie znam sięwink
    Ale skoro tak mówisz, to pewnie tak jestsmile

    PS Twoja skrzynka mailowa wytrzymuje jeszcze to oblężenie?smile


    --
    La vita e bellasmile
    img117.imageshack.us/my.php?image=img04708sa.jpg
  • sgh 28.06.08, 13:12
    > PS Twoja skrzynka mailowa wytrzymuje jeszcze to oblężenie?smile

    Nikt jeszcze nie napisałsad
  • sgh 28.06.08, 13:23
    > źle, niedobrzewink)
    > Słaba coś ta reklamawink)

    Mam inną teorię na ten temat.
  • gapuchna 28.06.08, 13:29
    A propos kaczki. To do wyboru jest jeszcze jedna: Złota Kaczka, która pływa pod
    ziemią, a dokładniej pod ulica Tamką. Jest śliczna i strzeże ukrytego skarbu.
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • sgh 28.06.08, 13:35
    > A propos kaczki. To do wyboru jest jeszcze jedna: Złota Kaczka,
    która pływa pod

    Jest jeszcze WC Kaczka.
  • gapuchna 28.06.08, 14:04
    Jak mogłeś! To ja ci o kaczce z podziemi, co to piękną legendą jest okraszona, o
    Tamce na którą możesz w celach zapoznawczych nocą uciąć sobie mały spacerek, a
    ty mi tu wc picerem oczy kłujesz.

    Smutno mi się zrobiło na takie odrzucenie ździebka romantyzmu w wątku, Esgiehu!
    Bardzo nawet .... sad(
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • sgh 28.06.08, 20:21
    > Smutno mi się zrobiło na takie odrzucenie ździebka romantyzmu w
    wątku, Esgiehu!

    Nie odrzucam romantyzmu. Proszę kontynuować...
  • gapuchna 28.06.08, 20:56
    Proszę mi pomóc......
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • gapuchna 28.06.08, 23:29
    Co ty, Anula, jak krew z kamienia..... Esgiehuś jakoś słabo romantyzuje. smile
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • gapuchna 29.06.08, 00:11
    Widzisz potencjał? ja widzę szorstkość i wyrzut wobec każdej z nas. Że coś tam .....
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • anula001 29.06.08, 10:18
    żartuję przecieżwink
    Taka postawa - każdy jest beee, a ja cacy nigdy nic dobrego nie przynosi. No ale
    to nie temat na to forumwink


    --
    La vita e bellasmile
    img117.imageshack.us/my.php?image=img04708sa.jpg
  • gapuchna 29.06.08, 11:27
    Anulka, temat każdy jest dobry! Po prostu nie mnie oceniać potencjał romantyzmu
    niejakiego Esgieha, bo nie znam człowieka! smile))

    Za to fajna pogaduszka - O! to jest super!!!!
    I co ty na to?
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • sottobosco 28.06.08, 14:23
    jak ja czasem lubię zajrzeć na to forum wink

    wiesz co, Panie Sgh?
    tak naprawdę to najfajniejsze dziewczyny z tego forum, takie prawdziwe forumowe
    "wyjadaczki" niekoniecznie szukają "bliskości" w dosłownym tego słowa znaczeniu,
    raczej akceptacji dla dystansu które one maja do świata i innych ludzi

    powodzenia w poszukiwaniach smile

    --
    (:
  • sgh 28.06.08, 20:17
    > jak ja czasem lubię zajrzeć na to forum wink
    > wiesz co, Panie Sgh?
    > tak naprawdę to najfajniejsze dziewczyny z tego forum, takie
    prawdziwe forumowe
    > "wyjadaczki" niekoniecznie szukają "bliskości" w dosłownym tego
    słowa znaczeniu
    > raczej akceptacji dla dystansu które one maja do świata i innych
    ludzi

    Coś w tym jestsmile Ładnie to ujęłaśsmile
  • zielona_dziewczyna 29.06.08, 16:12
    smile a ile masz lat?
  • emica79 29.06.08, 16:36
    Popularność tego wątku napawa mnie przerażeniemwink

    Ja sprawdziłam u źródła - potencjalnym zainteresowanym (którymkolwiek z
    aspektów) polecam to samowink
  • gapuchna 29.06.08, 16:38
    OOOO!!!! czyli napisałaś do waćpana Esgieha?
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • emica79 29.06.08, 16:50
    gapuchna napisała:

    > OOOO!!!! czyli napisałaś do waćpana Esgieha?

    Tak, do potwierdzenia u samego zainteresowanegosmile

    Chciałam zgłębić mnogość sposobów, z jakich korzysta młody singiel, aby przestać
    być 'nieparzystym'. Niestety - jak się okazało dane te sa póki co owiane
    tajemnicą i zostaną przekazane potomnym w książce, na która czekam z
    utęsknieniemwink))))

    Poza tym zawsze skracam sobie drogę....smile
  • sorrento_8 29.06.08, 16:44
    emica79 napisała:

    > Popularność tego wątku napawa mnie przerażeniemwink

    E tam ostatnio dużo się tu narzekało na małą aktywność, więc
    spokojnie to tylko chwilowe wink

    > Ja sprawdziłam u źródła - potencjalnym zainteresowanym
    (którymkolwiek z
    > aspektów) polecam to samowink

    smile, to musisz być po dobrych studiach wink, bo ja po wieczorowych
    studiach na 5 uniwersytecie w kraju nie śmiałabym się odezwać wink))))


    --
    Każdy myśli to co myśli, Myśli sobie moja głowa
    Może w końcu mi się uda, Wypowiedzieć proste słowa
  • menk.a 29.06.08, 16:51
    sorrento_8 napisała:
    >
    > smile, to musisz być po dobrych studiach wink, bo ja po wieczorowych
    > studiach na 5 uniwersytecie w kraju nie śmiałabym się odezwać wink))))
    >
    >

    Czasem warto zagrać va bank. tongue_out
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • sorrento_8 29.06.08, 16:55
    menk.a napisała:

    > Czasem warto zagrać va bank. tongue_out

    No czytałam, czytałam, że wakacje zagrywasz va bank.
    Decyzja podjęta? Na tak?


    --
    ... niech ten dzień nie minie nigdy mnie ...
  • menk.a 29.06.08, 17:05
    Jeszcze nie.wink
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • emica79 29.06.08, 16:58
    O tak, która jest bez winy niech pierwsza rzuci kamieniemwink) big_grin

    Trzeba wysoko mierzyć i ja spróbowałamwink A że bez rezultatu to przemawia przeze
    mnie teraz gorycz odrzuceniawink))))))))))))) big_grin
  • sorrento_8 29.06.08, 17:03
    emica79 napisała:

    > Trzeba wysoko mierzyć i ja spróbowałamwink A że bez rezultatu to
    przemawia przeze
    > mnie teraz gorycz odrzuceniawink))))))))))))) big_grin

    ło matko! biedaku wink, tylko nie wpadaj w czarną rozpacz wink)))


    --
    Gdyby mężczyzna nawet potrafił zrozumieć co myśli kobieta i tak by w
    to nie uwierzył.
  • emica79 29.06.08, 17:12
    W końcu to podobno 'grupa wsparcia'wink Wesprzyjcie, ja ze swojej strony obiecuję
    leczenie przy butelce porto i może jakoś się otrząsnęwink)))

    A poważnie to nie jestem taką burą suką i nic nie mam do kolegi Esgieha, ale
    miłe Panie - jak nie spróbujecie to dojdziemy na tym forum do 1000 wątków, a
    kolega Esgieh będzie dalej szukał i dalej się zastanawiał czemu to takie trudnesmile

    Oczywiście nie zapominam o kryteriach. Nie będę zmuszać wszystkich, ale te z
    dobrą szkołę i pracą - nie szukajcie wymówek, piszciewink
  • czarny.onyks 29.06.08, 19:52
    bo może w tym cały jest ambaras....
    że kolega czeka
    żeby koledze napisać, podać na tacy...
    może gdyby się kolega wysilił trochę, wyszedł z inicjatywą byłoby łatwiejwink

    męczące jest takie czekanie facetów, aż odpowiednia kandydatka zechce napisać
    a on może! ją wybierze...oczywiście,jeśli spełni kryteria przynajmniej te początkowe;P

    wolę facetów z inicjatywą i ikrą;P

    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • emica79 29.06.08, 20:05
    czarny.onyks napisała:

    > bo może w tym cały jest ambaras....
    > że kolega czeka
    > żeby koledze napisać, podać na tacy...
    > może gdyby się kolega wysilił trochę, wyszedł z inicjatywą byłoby łatwiejwink
    >
    > męczące jest takie czekanie facetów, aż odpowiednia kandydatka zechce napisać
    > a on może! ją wybierze...oczywiście,jeśli spełni kryteria przynajmniej te począ
    > tkowe;P
    >

    Popieram. Ja do leni nic nie mam. W sumie z lenistwa dużo fajnych rzeczy już
    wymyśliłam, tylko, że nawet do lenienia trzeba się odpowiednio zabrać:
    1. wskazać precyzyjne wymagania co do kandydatek,
    2. określić co oferuje się wzamian,
    3. przyznac z jakich źródeł się korzystało i czemu poszukiwania nie przyniosły
    rezultatu.
    I wtedy można się lenić, a kandydatki szukają się samewink)))

    Czuję sie już tak osobiście zaangażowana w znalezienie odpowiedniej dziewczyny i
    tak silne poczucie bezsilności (bo to w koncu to nie moja broszka), że mam
    serdeczne postanowienie nie udzielania się na wątku dopóki Esgieh nie okaże
    należytego zaangażowania w kwestie szukaniawink)))))))))))))))))
  • czarny.onyks 29.06.08, 20:20
    ja generalnie też nic nie mam do leni;P
    a nawet....a zresztą nic nie powiem;P

    zauważyłam tylko pewną manierę? u niektórych facetów
    którzy są przecież tak idealnymi (w ich mniemaniu) kandydatami na mężczyznę zycia,ze nic nie robią tylko czekają, az kobieta na którą spojrzą łaskawszym okiem ich zdobędziewink

    pewien ktoś mi znajomy powiedział:
    po co mamy sie męczyć, skoro napalonych, samotnych kobiet jest więcejwink)


    wolę być zdobywana niż zdobywać...
    ale ja z innego świata jestem;D



    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • czarnamajka75 06.07.08, 15:31
    Onyks ja mam takie samo podejście i mogę sobie tylko pomarzyć o dawnych czasach
    kiedy to rycerz zabiegał o względy damy ,nie tak jak dzisiaj...ech... te czasy
  • czarny.onyks 06.07.08, 21:00
    to nawet nie chodzi o zabieganie o względywink
    wszak królewną nie jestem ani pierwsza damą tym bardziej nie...jeszcze;PP

    ale o inicjatywę ze strony facetów
    bo sami nie chcą zabiegać, a jak kobieta wyjdzie sama z inicjatywą to od razu desperatka...
    co za zycie...
    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • czarny.onyks 29.06.08, 20:26
    ale właściwie po co pisać?
    że praca? że dobra szkoła?
    a gdzie człowiek? gdzie charakter?gdzie drobiazgi,któe potrafią przyciagnąc kogoś do nas?

    im dłuższy wątek tym niestety pewne rzeczy nie zachęcają...
    ja tam sobie popatrzę z bokuwink
    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • sorrento_8 29.06.08, 20:33
    To jest nasze typowo kobiece spojrzenie, zastanawiałam się jak
    wyglądałoby moje ogłoszenie, nie tak, owszem jeden punkt mamy z sgh
    styczny "praca", ale nie jest w pierwszej 10 moich oczekiwań.

    --
    jedyne co mam to złudzenia...
  • menk.a 29.06.08, 20:46
    co u diabła znaczy dobra praca?
    Że pensja co miesiąc wpływa na konto? Że wysokość to nie przysłowiowy 1000zł
    netto? Że nie pracuje się po 24/24 i ma się czas na coś poza nią? Ze daje
    satysfakcję?
    Cały czas sie zastanawiam. To samo ze studiami. Co znaczy dobre? Za dyplom chyba
    nie płacą, tylko za wiedzę, umiejętności i kompetencje.
    Aczkolwiek mogę sie mylić, więc proszę o wyprowadzenie mnie z błędu.tongue_out
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • sorrento_8 29.06.08, 20:55
    Sgh pytasz a nie mnie prawda?
    Dla mnie praca (poza pierwszą 10-tka ;P) to coś co daje satysfakcję
    i rozwija, w moim przypadku w tej chwili to marzenie ściętej
    głowy wink, gdzie niedziela wieczór nie powoduje rozstroju nerwowego,
    że jutro rano znowu trzeba tam pójść.
    Co do pensji, to jest tak, że ja nie znam człowieka, który nie
    chciał by dużo zarabiać, nie miałabym nic przeciwko, żeby zarobki
    były takie jak moje, lub z niewielkim odchyleniem w jedną czy drugą
    stronę.
    Z tymi studiami, za cholerę wink nie rozumiem, czy uczelnia ma być
    dobra, czy kierunek odpowiedni, znam fantastycznego chłopaka,
    niezwykle inteligentnego i oczytanego (niestety-zajęty tongue_out) jedynie
    po zawodówce.

    --
    ..jeszcze nie wiem skąd wieje wiatr...
  • menk.a 29.06.08, 21:12
    sorrento_8 napisała:

    > Sgh pytasz a nie mnie prawda?
    > Dla mnie praca (poza pierwszą 10-tka ;P) to coś co daje satysfakcję
    > i rozwija, w moim przypadku w tej chwili to marzenie ściętej
    > głowy wink, gdzie niedziela wieczór nie powoduje rozstroju nerwowego,
    > że jutro rano znowu trzeba tam pójść.
    > Co do pensji, to jest tak, że ja nie znam człowieka, który nie
    > chciał by dużo zarabiać, nie miałabym nic przeciwko, żeby zarobki
    > były takie jak moje, lub z niewielkim odchyleniem w jedną czy drugą
    > stronę.
    > Z tymi studiami, za cholerę wink nie rozumiem, czy uczelnia ma być
    > dobra, czy kierunek odpowiedni, znam fantastycznego chłopaka,
    > niezwykle inteligentnego i oczytanego (niestety-zajęty tongue_out) jedynie
    > po zawodówce.
    >

    To może chodzi o... jakiś prestiż pracy czy studiów. Może dla niektórych to
    podstawa przy 'wycenie' wartości kandydata czy kandydatki.wink
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • emica79 29.06.08, 20:58
    sorrento_8 napisała:

    > To jest nasze typowo kobiece spojrzenie, zastanawiałam się jak
    > wyglądałoby moje ogłoszenie, nie tak, owszem jeden punkt mamy z sgh
    > styczny "praca", ale nie jest w pierwszej 10 moich oczekiwań.
    >

    ...co znalazało by się w moim anonsie?wink
  • menk.a 29.06.08, 17:06
    big_grinDDD biedaka. Którego warunku nie spełniłaś? Powiedz. Ocenię swoje bezszanse.tongue_out
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • emica79 29.06.08, 17:14
    menk.a napisała:

    > big_grinDDD biedaka. Którego warunku nie spełniłaś? Powiedz. Ocenię swoje bezszanse.:
    > P

    Mam 29 lat i to nie była przeszkoda, ale chyba robotę mam bez sensuwink))))
  • menk.a 29.06.08, 17:15
    emica79 napisała:

    > menk.a napisała:
    >
    > Mam 29 lat i to nie była przeszkoda, ale chyba robotę mam bez sensuwink))))

    big_grinDDD A czym się zajmujesz, oprócz robienia wrażenia?wink
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • emica79 29.06.08, 17:19
    Zawodowo - doradzamwink I w sumie byłam zadowolona ze swojej pracy, ale od wczoraj
    wiem, że to ma swoje minusy....

    Choć z drugiej strony uważałam też, że nienajgorsza jestem w robieniu wrażenia i
    kolejny mit w moim życiu padłwink))))
  • menk.a 29.06.08, 17:23
    emica79 napisała:

    > Zawodowo - doradzamwink I w sumie byłam zadowolona ze swojej pracy, ale od wczora
    > j
    > wiem, że to ma swoje minusy....
    >

    Kolega Ci to uświadomił?big_grin

    > Choć z drugiej strony uważałam też, że nienajgorsza jestem w robieniu wrażenia i
    > kolejny mit w moim życiu padłwink))))
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • emica79 29.06.08, 17:25
    Wiem, wiem, też staram się dostrzec jasne strony tej sytuacjiwink))) big_grin
  • menk.a 29.06.08, 17:29
    emica79 napisała:

    > Wiem, wiem, też staram się dostrzec jasne strony tej sytuacjiwink))) big_grin

    Always look on the bright side of life...big_grinDD
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • emica79 29.06.08, 17:36
    menk.a napisała:

    > emica79 napisała:
    >
    > > Wiem, wiem, też staram się dostrzec jasne strony tej sytuacjiwink))) big_grin
    >
    > Always look on the bright side of life...big_grinDD

    Poza tym...w kwestiach formalnych - wczoraj trafiłam na forum i od razu
    wyhaczyłam najpopularniejszego faceta.

    Uf, wciąż mam to coś;DDDDDDD
  • menk.a 29.06.08, 17:45
    emica79 napisała:


    > Poza tym...w kwestiach formalnych - wczoraj trafiłam na forum i od razu
    > wyhaczyłam najpopularniejszego faceta.
    >
    > Uf, wciąż mam to coś;DDDDDDD

    Fart świeżaka.big_grinDDDDDDDDD
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • stacja.kosmiczna.zbawienie 29.06.08, 19:29
    ze len z Ciebie. oczekujesz ze podadza Ci na tacy produkt finalny i
    tyle ;P
    --
    Lux Perpetua
  • menk.a 29.06.08, 19:34
    stacja.kosmiczna.zbawienie napisał:

    > ze len z Ciebie. oczekujesz ze podadza Ci na tacy produkt finalny i
    > tyle ;P

    Zn siedzi za biurkiem w tej swojej dobrej pracy ubrany w krawatkę i przegląda
    życiorysy kandydatek na kobietę życia??? wink
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • sorrento_8 29.06.08, 20:11
    siedzimy na tym forum tyle czasu i żadna z nas nie wpadła na taki
    pomysł, żeby się tu ogłosić.
    Przecież każda z nas wie, czego oczekuje od kandydata, a tak glupie
    meczymy się szukając na 100 sposobów wink

    --
    Samotności ze sto lat,
    pewnie czeka mnie,
    W towarzystwie moich wad
  • sorrento_8 29.06.08, 20:17
    znajdę to w wyszukiwarce? wink)))
    pamiętam, że Ci Anula amanta szukała, ale że Ty sama nie kojarzę.
    Ale nieważne, mów szybciutko jakie były efekty? bo nie wiem, czy
    wątek zakładać wink

    --
    Każdy myśli to co myśli, Myśli sobie moja głowa
    Może w końcu mi się uda, Wypowiedzieć proste słowa
  • czarny.onyks 29.06.08, 20:22
    ha...nie znajdziesz;P
    inną osobowość chyba miałam;D

    efekty raczej mizerne jak widać;P
    zresztą dawno było i nie pamietam;D
    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • emica79 29.06.08, 20:17
    A co to znaczy? big_grinDD
  • gapuchna 29.06.08, 21:13
    ...pal diabli pana Esgieha, ale za to, że mogę sobie poczytać wasze - nasze
    rozmowy, to niech on w podzięce znajdzie najcudowniejsza pod słońcem
    kandydatkę...... smile))))))!!!!!
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • czarny.onyks 29.06.08, 21:21
    wcale mnie to nie dziwi;D
    od początku forum pojawiają się tu stada fajnych babek ....i tylko nielicznie fajni faceci;P
    i najpierw są dyskusje o wszystkim i o niczym
    np. o ogórkach;P
    kto to jeszcze pamieta;DD

    a potem rózne znajomości przenoszą się na inne, bardziej podatne gruntywink
    i zapada cisza na forum;D


    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • menk.a 29.06.08, 21:35
    Jakie jest lekarstwo na ten stan rzeczy? Jak polepszyć sytuację kobiet? Na
    tutejszą męską płeć, inicjatywę czy cokolwiek... trudno liczyć, jak się okazuje.
    A z kolei gro z nich chyba nie bardzo docenia kobiecą inicjatywę. Sytuacja
    patowa.wink)
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • menk.a 29.06.08, 21:41
    Mam czekać na sprawiedliwość dziejową????? tongue_out
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • czarny.onyks 29.06.08, 21:59
    zostają jeszcze jakieś czary mary;P
    uroki? feromony;P
    albo przygarniecie jakiegoś biednego niepozornego misiaka;P


    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • menk.a 29.06.08, 22:01
    Po miśki to chyba do zoo musiałabym się pofatygować.big_grinDD

    A panowie powinni pamiętać, że kobiety są jak okazje: niewykorzystane się mszczą.big_grinD
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • gapuchna 29.06.08, 21:43
    Ba! Ale ja to forum znalazłam może z miesiąc temu, a może nawet i nie tyle. I
    rzeczywiście - kobiety są fantastyczne. Tak po prostu.
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • menk.a 29.06.08, 21:48
    gapuchna napisała:

    > Ba! Ale ja to forum znalazłam może z miesiąc temu, a może nawet i nie tyle. I
    > rzeczywiście - kobiety są fantastyczne. Tak po prostu.

    A panowie... wolą mecz.

    Eviva Espana!! Ole.wink)))
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • gapuchna 29.06.08, 21:52
    Eeee, nie ma się co dziwić. w końcu to przecież głównie ich sport.
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • menk.a 29.06.08, 21:58
    gapuchna napisała:

    > Eeee, nie ma się co dziwić. w końcu to przecież głównie ich sport.

    Tak. A to oznacza również, że dalej będą jeśli i narzekania na brak
    'odpowiednich' tudzież odpowiednio 'wycenionych' pań.;DDD
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • menk.a 29.06.08, 21:58
    czarny.onyks napisała:

    > i się nie dziwię;DDDD
    > tak szybko biegaja, że nie nadążam;P
    > espaniole górą;DDD

    Ole!!!! smile)
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • sorrento_8 29.06.08, 22:01
    żebym jutro z kolegą z pracy mogła omówić mecz, ale leń ze mnie tongue_out

    --
    Każdy myśli to co myśli, Myśli sobie moja głowa
    Może w końcu mi się uda, Wypowiedzieć proste słowa
  • czarny.onyks 29.06.08, 22:21
    powiesz, że tak szybko biegali,ze nie nadążałaś wzrokiem;DD
    i mnóstwo zaprzepaszczonych okazji było;P

    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • sorrento_8 29.06.08, 21:54
    Cieszymy się, czytywałam Cię smile na innych forach, mądra kobieta z
    Ciebie jest.

    --
    jedyne co mam to złudzenia...
  • gapuchna 29.06.08, 22:06
    smile))

    Ciii, nie mów tak, ja nie wiem, czy odpowiedni kierunek skończyłam?
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • menk.a 29.06.08, 22:12
    gapuchna napisała:

    > smile))
    >
    > Ciii, nie mów tak, ja nie wiem, czy odpowiedni kierunek skończyłam?

    Gapcia, powiem Ci tak: gdybym była facetem, to o żadne kierunki bym Cię nie
    pytała, tylko brała w ciemno.tongue_out
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • gapuchna 29.06.08, 22:14
    O matko jedyna! Menko. Żebyś ty kurcze, facetem była....ech, pomarzyć tylko hi
    hi hi.....

    A swoją drogą Esgieha chyba wątek przerósł, nie sądzicie?
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • menk.a 29.06.08, 22:17
    gapuchna napisała:


    > A swoją drogą Esgieha chyba wątek przerósł, nie sądzicie?

    O tym jestem wręcz przekonana.wink
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • sorrento_8 29.06.08, 22:19
    menk.a napisała:

    > gapuchna napisała:
    >
    >
    > > A swoją drogą Esgieha chyba wątek przerósł, nie sądzicie?
    >
    > O tym jestem wręcz przekonana.wink


    ale możemy mu podziękować, że mogłyśmy sobie pobajdurzyć wink

    --
    ... Ciebie i zieleń...
  • menk.a 29.06.08, 22:24
    sorrento_8 napisała:

    > menk.a napisała:
    >
    > > gapuchna napisała:
    > >
    > >
    > > > A swoją drogą Esgieha chyba wątek przerósł, nie sądzicie?
    > >
    > > O tym jestem wręcz przekonana.wink
    >
    >
    > ale możemy mu podziękować, że mogłyśmy sobie pobajdurzyć wink
    >

    Tak. Niniejszym dziękuję panie SGH. Szkoda, ze tylko za tylewink
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • niemoge 29.06.08, 22:37
    smutna prawda dla mnie jest taka, że gdyby tylko połowa z fajnych
    babek stąd była facetami to by nas tu nie było, bylibyśmy na łąkach
    szczęsliwych,
    a tak... to ja obrosłam w cynizm sad
    kurka! wygrali super!!!
  • menk.a 29.06.08, 22:39
    niemoge napisała:

    > smutna prawda dla mnie jest taka, że gdyby tylko połowa z fajnych
    > babek stąd była facetami to by nas tu nie było, bylibyśmy na łąkach
    > szczęsliwych,
    > a tak... to ja obrosłam w cynizm sad
    > kurka! wygrali super!!!

    Eviva Espana! Oletongue_out
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • czarny.onyks 29.06.08, 22:46
    nabiał, niewykorzystane okazje, łąki...
    jakież mam dziś skojarzenia;DDD

    matka natura dała nam za duzo testosteronuwink
    a równocześnie tkwi gdzieś w nas tradycja, wychowanie
    co powinien mężczyzna, co kobieta....
    trudno to pogodzić...

    biedny Ballack... az mi go żal;D
    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • niemoge 29.06.08, 23:00
    czarny.onyks napisała:
    > matka natura dała nam za duzo testosteronuwink
    > a równocześnie tkwi gdzieś w nas tradycja, wychowanie
    > co powinien mężczyzna, co kobieta....
    > trudno to pogodzić...

    a może matka natura stworzyła nas dla mądrych mężczyzn, z większymi
    jajami niż nasze i z ogromnym dystansem do świata?
    że jak go w końcu spotkamy to nam dech zaprze?
  • czarny.onyks 29.06.08, 23:03
    niemoge napisała:
    > że jak go w końcu spotkamy to nam dech zaprze?

    on jeden a nas kilka???????????
    bedzie jatka;PPPPDDD
    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • sorrento_8 29.06.08, 23:06
    Każda z nas mieszka w innym mieście, podzielimy się wink)), trudno,
    będzie musiał mieć jeżdżącą pracę ;PPPP

    --
    Uciekamy od siebie nawzajem… kolorowym tramwajem…
  • niemoge 29.06.08, 23:10
    skoro miałby być tylko jeden na cały świat, to się podzielę a z
    jakości nie odpuszczę wink
  • czarny.onyks 29.06.08, 22:16
    i w tym jest problem.......
    teraz to my nosimy spodnie i mamy nabiał;D
    i potrafimy wyjśc z inicjatywą

    nabiał niestety schodzi na psywink
    --
    kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
  • menk.a 29.06.08, 22:18
    czarny.onyks napisała:

    > i w tym jest problem.......
    > teraz to my nosimy spodnie i mamy nabiał;D
    > i potrafimy wyjśc z inicjatywą
    >
    > nabiał niestety schodzi na psywink

    Westchnę sobie aż.... wink
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • sorrento_8 29.06.08, 22:21
    czarny.onyks napisała:

    > i w tym jest problem.......
    > teraz to my nosimy spodnie i mamy nabiał;D
    > i potrafimy wyjśc z inicjatywą

    2 na 3 zaliczone ;D

    --
    ..jeszcze nie wiem skąd wieje wiatr...
  • sorrento_8 29.06.08, 22:28
    Trzeba być czujnym ;P

    --
    jedyne co mam to złudzenia...
  • gapuchna 29.06.08, 22:22
    Twardo powiedziane!!!! Umieścić to powinnaś na forum mężczyzna! Serio!
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • sorrento_8 29.06.08, 22:24
    gapuchna napisała:

    > Twardo powiedziane!!!! Umieścić to powinnaś na forum mężczyzna!
    Serio!


    żeby pascal wyciął, bo nie na temat pisze, znaczy się, że o nabiale ;D
    --
    jedyne co mam to złudzenia...
  • menk.a 29.06.08, 22:25
    gapuchna napisała:

    > Twardo powiedziane!!!! Umieścić to powinnaś na forum mężczyzna! Serio!

    Panowie rwetes podniosą.
    a) nieprawda
    b) to wina feministek, z podkreśleniem winy.tongue_out
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • sorrento_8 29.06.08, 22:18
    gapuchna napisała:

    > smile))
    >
    > Ciii, nie mów tak, ja nie wiem, czy odpowiedni kierunek skończyłam?

    Nie bój się wink, on o mądrości życiowej nie pisał.

    --
    Jak najciszej do mnie mów,
    by nikt inny twoich słów
    nie usłyszał poza mną...
  • szyszkasosny 05.07.08, 19:45
    Dziewczyny - a może ci najfajniejsi nie piszą na forum? Nie siedzą w necie? Są
    gdzieś pod żaglami, na ściankach wspinaczkowych, na pielgrzymkach, na wyprawach
    z Jackiem Pałkiewiczem? Przypinają się łańcuchami do drzew? Wywijają mieczami w
    bractwach rycerskich? Mnie to już z górki, ale Wy odpuście tych z forum i
    zacznijcie się zastanawiać, gdzie by tu się zapisać...
    --
    *********************************************************************
    Serce nigdy nie ma zmarszczek. Ono ma blizny. ( Colette)
  • juicyblue 06.07.08, 13:19
    niestety podzielam Twoją opinię (bez urazy). natomiast właśnie na
    tym polega problem, że w realu ciężko ich spotkać. Oczywiście
    przypadki chodzą po ludziach i może akurat zamiast stuknięcia
    takiego delikwenta wózkiem w supermarkecie (jak ktoś na tym forum
    proponował) to można wywalić się na rowerze pod kołami aktywnego
    faceta, lub tez wskoczyć nieopatrznie z cumą do wody i liczyć na to,
    że ktoś z łodki obok się zlituje i zanurkuje w odmęt wink
    jednak jestem ciekawa jak własnie 30+ poznaje tego wybrańca lub
    wybrankę.
    podzielicie się doświadczeniami swoimi i znajomych?
  • czarnamajka75 06.07.08, 15:23
    Może" problem "leży właśnie w tej dobrej pracy ,jesteś dobrze uposażony i tego
    samego oczekujesz od swojej wybranki,prawda?Na niektórych ludzi wiadomość iż
    dużo lepiej od nich zarabiasz jest deprymująca,a pewnie i Ty bardziej lub mniej
    świadomie odrzucasz te niepasujące do idealnej układanki "elementy"...
  • sgh 06.07.08, 23:58
    Tak, przypnij się do drzewa
  • anecyka82 06.07.08, 20:53
    Hej, to brakuje Ci podstawowej wartości, jaką jest bliskość drugiej osoby..
    Jeśli lubisz Stinga, fascynują Cię podróże i lubisz aktywnie spędzać czas, nie
    brak Ci humoru i spontaniczności, no i jesteś z Poznania, to chętnie przejdę się
    z Tobą na Stary.. Mój mail: szop24@wp.pl!! POzdrawiam! ANia
  • sgh 07.07.08, 00:00
    Nie jestem z Poznania...sad
  • gapuchna 07.07.08, 10:42
    O! Żyjesz! I nie wystraszyłeś sie...smile)))
    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • sgh 07.07.08, 18:51
    > O! Żyjesz! I nie wystraszyłeś sie...smile)))

    Trochę jestem przestraszony wink
  • gapuchna 08.07.08, 10:12
    Eeee..., nie ma czym. Ludzie nie są tacy prędcy do gryzienia big_grin


    --
    Sygnaturka.
    Czy jest niezbędna?
  • malgoskagda 23.07.08, 09:56
    nie wiem czy jeszcze odbierzesz wiadomosc ode mnie ale mam nadzieje
    że tak się stanie. Rozumiem Ciebie i Twoje dylematy. Mam ten sam
    problem z znalezieniem odpowiedniej osoby dla siebie, która spełnia
    takie kryteria jak Ty czy ja.( ukończone studia, praca, wolny stan).
    Miałabym ochotę porozmawiać z Tobą . Mam nadzieje, że się odezwiesz.
    Pozdrawiam
    Małgosia
    ps. Mogłbyś odpisać na moje e-maila malgosia552@wp.pl
  • mumuja 24.07.08, 11:26
    jezu, ja cale szczęście nie muszę chodzić do pracy w garsonach... niemniej życzę powodzenia

    dziewczyny, jak to się dzieje, że zawsze takie ciekawe wątki przesypiam?
    --
    Pola Nadziei
    Klimat dla Ziemi
  • wajego 29.07.08, 14:33
    Czy wartościowa=posażna?
    A może jak niejaki św. Wojciech jest warta tyle, ile waży?

    --
    D.
  • fleshless 30.07.08, 08:42

    --
    sapere aude
  • pomysl.po.wypiciu 21.07.09, 20:36
    ciekawe czy po roku sie udalo?
    --
    jeżeli uważasz się za 100% obiektywnego
    to znaczy że nie posiadasz własnych poglądów
  • efka1973 22.07.09, 00:45
    Szukam chlopaka - czemu tak trudno ?

    Jestem po dobrych studiach, mam dobra prace w banku, a tak trudno mi
    znalesc chlopaka.

    Jestem chyba w podobnej sytuacji jak Ty, wiec rozumiem.
    Jezeli masz ochote to napisz cos wiecej o sobie.
    Jesli chcesz podam Ci mój adres: ewamaciag@hotmail.com.

    Pozdrawiam,

    Ewa
  • cafe_justysia 22.07.09, 00:59
    Mi też trudno kogoś znaleźc a spełniam prawie wszystkie kryteria smile))
    Ciekawe,czy już kogoś masz czy jeszcze szukasz??Pozdrawiam smile
    --
    Bo jest paru ludzi,bo jest parę w życiu dobrych chwil,bo jest parę złudzeń,które
    warto mieć,by żyć...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka