• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Brytyjski humor kojarzy się wam "ze sztywniactwem"

  • 10.03.13, 20:24
    Brytyjski humor kojarzy się wam "ze sztywniactwem"? Musiał pisać to ktoś chowany w kartonie po mleku przed światem. Starannie odgrodzony katechezą od Monty Pythona czy Rowana Atkinsa.
    Edytor zaawansowany
    • 06.08.13, 16:23
      no on na pewno nie jest typowo europejski, bardziej inteligiencki na stojąco, ciężko to znieść. Ale ten naród już taki jest wink
      --
      Książki
    • 09.10.13, 12:17
      Dobry tekst le oni są trochę sztywni smile
      --
      Premier League, Bundesliga, Serie A
      Mama, dziecko w sieci, lifestyle
      • 15.10.15, 13:54
        To popatrz na to,na jakim luzie byli już ponad 30lat temu:
        www.youtube.com/watch?v=uiS4uXxnBSU
    • 15.11.13, 12:44
      nie powiedziałbym, że odgrodzony, bo sztywniactwo jest osią wielu skeczy u Mr Beana i w Monty Pythoniesmile
    • 10.03.14, 18:10
      humor angielski to juz nie monthy python to to samo jak by mowic o humorze polskim
      w kontekscie wyepow smolenia z laskowikiem
      ostatni noworoczny show alana carra to byla calkiem ostra jazda mysle ze w pelni oddajaca ich poczucie humoru
    • 13.03.14, 09:01
      Na pewno jest specyficzny, ale nie sprowadzałbym go tylko do sztywności..
      --
      W sklepie nie chcieli mi oddać kasy za zepsuty telefon, powołując się na regulamin, ale okazało się że to była
      klauzula niedozwolona - warto jednak walczyć o swoje smile
    • 17.04.14, 12:52
      Niestety, ale nie należę do osób, które pojmują ten rodzaj humoru. Jest on dla mnie niezrozumiały i przez co mało zabawny, dlatego poprzestałem na oglądaniu Monty Pythona.
    • 21.05.14, 14:04
      Brytyjski humor może śmieszy, owszem, ale nie mnie. Monty Pajton jeszcze w młodych latach potrafił wzbudzić w mnie uśmiech, swoim absurdem jednak teraz nawet skecze z młodym dr. housem mnie nie śmieszą. powiem więcej, czuję się zażenowany ich żartami,. Aczkolwiek są różne gusta smile
    • 06.08.14, 17:35
      Monthy Python przeszedł do legendy, lubię wracać do filmów czy odcinków smile . Humor angielski nie jest sztywny, jak ktoś nie jest przekonany to polecam obejrzeć Monty Pythona, zmieni zdanie. Ulubiony odcinkiem jest "Najzabawniejszy kawał świata".
      --
      Takie szambo betonowe EKO-TRANS zapewnia wysokiej jakości wykonanie. Ekologiczne szamba betonowe, to jest to.
      • 01.04.15, 14:45
        Monthy Python, Małą Brytania, a z mniej znanych - Fastshow czyli w polskiej wersji "parada humoru". Klasyka. Jak dla kogoś to sztywniactwo i nie śmieszy go Daphyd, jedyny gej w wiosce to sam nie ma poczucia humoru tongue_out
    • 08.04.15, 11:10
      mi akurat się nie kojarzy. może i humor brytyjski jest ciut specyficzny, ale i tak śmieszny.
    • 16.06.15, 14:54
      ja tam kocham do tej pory Jasia Fasolęwink
    • 17.06.15, 10:48
      mi się niestety brytyjski humor tak kojarzy.
      • 07.07.15, 12:28
        to chyba nie trafiłaś na żadną, fajną brytyjską komedię
    • 29.07.15, 14:10
      A mnie się podoba Jaś Fasola i wiele razy się uśmiałam z tych dowcipówsmile Ale czy śmiejemy się z angielskiego humoru czy nie to zależy od naszego nastawienia w danym dniu no i oczywiście od tego dowcipu czy jest śmieszny.

      --
      przedłużanie rzęs Lublin, kredyty Lublin, meble na zamówienie lubelskie, tlumacz jezyka chinskiego, balustrady Nysa, pakowarki próżniowe
      • 29.08.15, 20:57
        Angielski humor,tłumaczony na język polski jest często bez sensu,ale angielski w oryginale jest super,dla każgo coś dziwnego.Jeśli linki się nie wyświetlą,popatrzcie na YouTube na stand up Lee Nelson,Micky Flanagan i inni...
        www.youtube.com/watch?v=IXyt6VcoUQI
        www.youtube.com/watch?v=xX46WN_UMNU
        Lee Nelson nabijał się w Szkocji ze Szktów,że teraz mają konkurencję,bo Polacy przyjechali i potrafią lepiej pracować i piją więcej alkoholu od Szkotów i lepiej mówią po angielsku.
        www.youtube.com/watch?v=nk1XiUSiGUw
    • 08.09.15, 13:54
      ogólnie lubię, ale np. Jasia Fasoli nie mogę zdzierżyć. Jak się coś robi na siłę to przestaje być zabawne
    • 18.09.15, 10:12
      "Pan dzwonił, Milordzie?"
    • 20.06.16, 13:40
      To co nas śmieszy zależy od wielu czynników między innymi od kulturowych, angielski humor jest inny niż czeski czy polski, ja tam często zrywam boki na komediach z wyspy.
      • 29.07.16, 01:32
        Ja też. I strasznie lubię ten ich pesymizm. I to, że praktycznie ze wszystkiego potrafią żartować.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.