Internetowe spięcie w unijnych funduszach
Autor:
Gość: Gospodarny
IP: *.chello.pl
27.10.09, 15:30
Dodam coś ze swojego doświadczenia. Złożyłam trzy wnioski, dla trzech
klientów. Dwa totalnie badziewne, standardowe, kuriozalne wręcz pomysły, tyle
że ubrane w etykietkę INNOWACYJNY. Za gruby milionik każdy. Dostały dotacje,
choć zaprawdę - konkurencja je zje, bo są klonami istniejących pomysłów, i
jako doradca wątpię, by utrzymały się na rynku mimo pięknej prognozy - właśnie
dlatego, że są znane. Trzeci wniosek absolutnie rewelacyjny. W fazie
opracowania - tak naprawdę intensywna praca rozwojowa, z zapewnionym sukcesem
dzięki przyjętemu modelowi i know haw wspólników, pragnących włożyć weń swoją
pracę intelektualną. Wdrożone zostałoby rozwiązanie na skalę światową, z super
narzędziem i fajnym pomysłem. Lecz tego pomysłu nie dało się ocenić w prostych
kryteriach, ono wymagało biegłej oceny specjalistów - przy ocenie
zero-jedynkowej inaczej sobie tego nie wyobrażam. I ten wniosek - jedyny
innowacyjny odpadł. Mój klient sprzedał swój pomysł Instytutowi Naukowemu za
granicą, tam zostanie wdrożona innowacyjne e-usługa, wspólnicy dostaną
zatrudnienie i wyjadą wraz ze swoim know - haw, a u nas pozostaną portale typu
modnyfacet lub innowacyjne biura rachunkowe online... Nic do nich nie mam,
powinny dostać dotacje ale chyba nie z programu o nazwie INNPOWACYJNA GOSPODARKA.
Dlaczego odpadł? BO JEST ZŁY SYSTEM OCENIANIA, GDZIE EFEKTYWNOŚĆ ORAZ JAKOŚĆ
INNOWACJI OCENIAJĄ URZĘDNICY. W ich znajomość światowego rynku e-innowacji
śmiem wątpić, choć nie ośmielę się podważać uczciwości, rzetelności, bo
byłabym nie fair.
Początkowo, chcieliśmy z młodymi autorami pomysłu poprawić wniosek, szukaliśmy
wskazówek na stronach web.gov.pl. Ale poziom informacji sfabrykowanej za
unijne pieniądze jest żałosny - proszę choćby obejrzeć filmik "jak napisać
dobry wniosek"... NIC, absolutnie nic z niego nie wynika.
Ten konkurs miał pomóc wdrożyć innowacje. Tak naprawdę, wprowadzi na rynek
klony znanych rozwiązań, często o żenująco niskim poziomie technologii. Gdzie
więc strategia lizbońska? gdzie te innowacje? Czy naprawdę nie można było
wydać pieniędzy z pomocy technicznej na solidne i adekwatne do europejskich
oczekiwań wobec tego konkursu? I wyznaczyć inną kasę dla młodych pomysłodawców
e-usług osobno? i jedno, i drugie, w systemie oceniania punktowym z dodatkową
opinią biegłych w razie wątpliwości.Albo z techniką łączoną - zero-jedynki,
punkty za jakość i innowacje oraz opinia biegłego w razie wątpliwości co do
innowacyjności.