13 zł za telefon, 20 zł za list, 110 zł za odwiedziny - tyle banki liczą sobie za ponaglanie nas w spłacaniu kredytów. W tym roku zbiorą rekordowe żniwo, bo długi rosną na potęgę.
Bank ING od 6 miesięcy dolicza do raty mojego kredytu po 20 zl za
wysylane monity w sprawie nie dostarczenia przeze mnie polisy
ubezpieczenia mieszkania. I wszystko byloby ok ale... ludzie w
centrali banku do konca nie wiedza czego ode mnie żądac...najpierw
było to potwierdzenie cesji na polisie, pozniej oswiadczenie o
scedowaniu wszystkich praw do odszkodowania z polisy na bank a teraz
okazuje się że chca ode mnie sama polisę.... oczywiscie na moje
reklamacje z tytulu sciagania pieniazkow zadnych odpowiedzi nie
mam...czas zmienic bank na inny
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.