Komentarze do artykułu
Nasze drogie długi
13 zł za telefon, 20 zł za list, 110 zł za odwiedziny - tyle banki liczą sobie za ponaglanie nas w spłacaniu kredytów. W tym roku zbiorą rekordowe żniwo, bo długi rosną na potęgę.
Re: Tak nie powinno byż w żadnym banku
dekar napisał:
> > Ja rozumiem, że był taki zapis w
> > umowie, ale kurczę, to jest zwykłe zdzierstwo.
>
> Gościu, czy ty normalny jesteś? Opłata zgodna z zapisem w umowie
> (kolejny który nie czyta umów przed podpisaniem) a ty masz
> pretensje, że naliczyli? To może i rat nie powinni tobie naliczać,
> przecież to jeszcze większe zdzierstwo... A co tam, że taki jest
> zapis w umowie...Sądy sądami a sprawiedliwość musi być po mojej
> stronie, co nie?
He, he ja bym to nazwał działaniem na szkodę firmy. Bo twój przedmówca czuje się
oszukany i nie ma ABSOLUTNIE ŻADNEGO powodu żeby być OBIEKTYWNY. Nie musi i nie
jest. Co więcej, teraz ma zakorzenioną niechęć do tej firmy i wszystkim w koło
(tak jak na tym forum) opowiada jaki to /nazwa banku/ jest niedobry, zdzierca
itd. W tym odbiorze my też nie musimy być obiektywni. O ile dawniej podręczniki
do marketingu przeliczały 1 niezadowolonego klienta na kolejnych 10 których on
zniechęci to w dobie globalnej wioski proporcje są zdecydowanie drastyczniejsze.
Co więcej, zaobserwowano że siła takiego przekazu jest zdecydowanie mocniejsza
niż płatne reklamy i tak powstał marketing szeptany - być może twój post jest
tego przykładem / nie chce mi się sprawdzać IP/. Wniosek jest jeden - za 15 zł
stracili klienta i kolejnych kilku /-nastu, -dziesięciu, -set/ nie pozyskali co
przy obecnych kosztach pozyskania klienta jest wielokrotnością pobranej opłaty.
Ja tak "zaprzyjaźniłem się" z firmami GE, PTF - obecnie SandanterConsumer,
Orange, Canal+, NOMA2 i więcej nie skorzystam z ich usług. Każdemu kto zapyta -
doradzę konkurencję. Przypuszczalnie pożyje jeszcze 40 lat i jeszcze sporo
pieniędzy wydam ale już nie w tych firmach i w nosie mam zapisy w umowach, jeśli
po zakończeniu umowy czuję się oszukany to nie ma dla mnie znaczenia że druga
strona wywiązała się z niej. Jest konkurencja ale nie wszyscy o tym pamiętają.