Na zmarszczki lepszy jest tani krem nawilżający...
opis tego niby testu w ogóle mnie nie przekonał
nie wiadomo jaka była procedura badania, jak dobrano próbę do badań,
ani nawet jakie składniki zawierały porównywane specyfiki.
poza wszystkim jeśli ktoś oczekuje cudu to znaczy, że ma
problem ze sobą.
wiadomo, że efekty starzenia się zależą m.in. od genów, stylu życia,
itd. itp. sposób pielęgnacji można dobrać tylko indywidualnie
jednoznacznie można powiedzieć coś o kosmentykach kolorowych,
których efekt widać od razu. np. podkład Lancome prezentuje się
całkiem inaczej, niż podkłd MaxFactora, albo Maybeline, wybór tutaj
jest oczywisty: kosmetyk który daje najlepszy efekt, albo żaden.
jeśli nawet 99% jakości ma kosztować nie 2, a 20 razy więcej, niż
50% jakości wybieram jakość wartość najbliższą 100%, bo przeciez nie
chce sie oszpecić tylko upiększyć! nic dziwnego, że cena kosmetyków
w stosunku do jakości rośnie w tempie wykładniczym i jest
przedmiotem kontrowersji.
W zamian za wysoką cenę nie otrzymujemy żadnych gwarancji, ani tym
bardziej cudu, a jedynie mozliwość wyboru spośród gamy kosmetyków
tego, który będzie dla nas optymalny. Dlatego cały ten niby test
opisany przez dziennikarzynę jest nic nie wart.
--
Jaką wartość ma cywilizacja nieumiejąca zrobić grzanki zgodnie z
zamówieniem? (Haruki Murakami)