Dodaj do ulubionych

Czy kolekcjonerzy zbojkotują aukcję monet NBP?

IP: *.gorzow.mm.pl 03.02.10, 21:25
Witam Ten sam system stosują Lasy Państwowe I w ten sposób ceny
drewna w Polsce są wyższe niż np w Niemczech , a wielokrotnie niż np
w USA. Państwowe firmy są monopolistami ,urząd antymonoipolowy jest
bezradny,niestety taki mamy kraj pozdr
Edytor zaawansowany
  • Gość: klsf IP: *.tvgawex.pl 06.02.10, 17:03
    numizmaty to nie bułeczki więc muszą kosztować ;-) za hobby się
    płaci i tyle. Zawsze możecie sie przerzucić na rozwiązywanie
    krzyżówek
  • hetmanwiechu 07.02.10, 06:06
    Gość portalu: klsf napisał(a):

    > numizmaty to nie bułeczki więc muszą kosztować ;-) za hobby się
    > płaci i tyle. Zawsze możecie sie przerzucić na rozwiązywanie
    > krzyżówek

    ale jednak swoja glupota zaswieciles. Numizmaty, sa legalnym srodkiem
    platniczym, dlatego z prawnego punktu widzenia kazdy obywatel powinien miec
    dostep do ich kupna. Obecny system nie pozwala ludziom kupic monet. Tutaj chodzi
    bardziej o dostep niz o cene. NBP stworztlo system w ktorym trudno jest kupic
    monete u zrodla, co zmusza zbieraczy do kupowania od paserow ktorzy zawyzaja cene.
  • hetmanwiechu 07.02.10, 06:12
    Gość portalu: klsf napisał(a):

    > numizmaty to nie bułeczki więc muszą kosztować ;-) za hobby się
    > płaci i tyle. Zawsze możecie sie przerzucić na rozwiązywanie
    > krzyżówek
    ale jednak swoja glupota zaswieciles. Numizmaty, sa legalnym srodkiem
    platniczym, dlatego z prawnego punktu widzenia kazdy obywatel powinien miec
    dostep do ich kupna. Obecny system nie pozwala ludziom kupic monet. Tutaj chodzi
    bardziej o dostep niz o cene. NBP stworztlo system w ktorym trudno jest kupic
    monete u zrodla, co zmusza zbieraczy do kupowania od paserow ktorzy zawyzaja cene.
  • Gość: KK IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.10, 20:47
    NBP to największy szwindlarz ostatniego XX-lecia w temacie Numizmatyka.
  • Gość: amx IP: *.chello.pl 06.02.10, 17:04
    żeby móc kupować musisz im przesłać mnóstwo danych o sobie, łącznie
    ze skanem dowodu osobistego - dzieki temu NBP będzie za parę lat
    posiadał piękną bazę danych o tym, co kto ma w domu i ile to jest
    warte

    a taka baza danych (nie oszukujmy się, nie do takich baz danych się
    włamywano) jest bezcenna - z jednej strony dla przestępców, którzy
    dobrze będą wiedzili po co do kogo wchodzą do domu, z drugiej dla
    skarbówki...

    tylko kompletny jeleń mógł się tam zarejestrować - system pozwala
    zarabiać NBP i pośrednikom - tracą indywidualni kolekcjonerzy...

    normalny system dla osób indywidualnych powinien opierać sie na
    sysemie STAŁEJ ceny danej moenty dla indywidualnego kolekcjonera i
    limicie 3 do 5 monet na osobę
  • Gość: Krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 17:36
    Masz absolutną rację ... tyle, ze jakby się ktoś włamał do allegro to maiły
    jeszcze większą bazę danych, mają historie transakcji, wiedziałby co kupujesz,
    ile masz pieniędzy wiedziałby o wiele więcej i olbrzymiej grupie ludzi, ale
    jakoś tym się nie martwisz co ? Ja tam uważam, ze zabezpieczenia w NBP raczej
    nie są gorsze niż na allegro czy w innych instytucjach które mają Nasze dane.
  • dyzio_marudziciel 06.02.10, 20:23
    Nie musi się włamywać. Wystarczy, że nazywa się policja skarbowa.
  • Gość: Wahacz IP: *.toya.net.pl 06.02.10, 17:28
    System jest dziwny i mocno biurokratyczny. Jest dla mnie zrozumiałe,
    że bank chce przechwycić pieniądze, którymi do tej pory dzielił się
    z handlarzami. Jednak ceny na aukcjach są sztucznie nadmuchane. Cena
    wywoławcza monety powinna być niska - na poziomie nominału lub ceny
    produkcji. Rzeczywistą cenę kreowaliby uczestnicy, tak jak na
    Allegro. Raz byłoby to więcej raz mniej. Myślę, że ceny polskich
    numizmatów są zbyt wysokie. Popatrzcie na ceny porównywalnych monet
    zagranicznych na Allegro!
  • dyzio_marudziciel 06.02.10, 20:24
    To po co je kupujecie? Jak suka nie da, pies nie weźmie. Sami akceptujecie ten
    stan rzeczy, głosujecie swoimi pieniędzmi na dojących Was cwaniaków.
  • Gość: Krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 17:33
    Jasne, ciekawe czy ktoś kto o 6 rano staje w kolejce przed bankiem i kupuje
    kilka monet jest kolekcjonerem ?

    Do tej pory jak ktoś chciał kupić jakąś monetę musiał je kupić ... na allegro
    na aukcji, ponieważ w sprzedaży były rano w NBP w godzinach pracy a później
    już ich nie było, więc w sumie nic się nie zmieniło, stracili tylko Ci co
    kupowali monety aby potem je z zyskiem odsprzedać, bo nie oszukujmy się kto ma
    czas aby stawać w kolejkach, brać urlop, aby kupić monetę, lepiej dołożyć
    kilkanaście złotych czy kilkadziesiąt (przy złotej) i mieć to samo z dostawą
    do domu i bez problemów.
  • Gość: dziagun IP: *.multimo.pl 06.02.10, 18:17
    Ten nowy system jest stworzony tylko po to by NBP wydarło od kolekcjonerów jak
    najwięcej kasy.
    Jak czytam takie zdanie - "Można też było wykupić abonament w sklepie z
    numizmatami. Ten gwarantował zdobycie upragnionej monety, ale po cenie o kilka,
    a nawet kilkanaście procent wyższej niż cena emisyjna banku." - to ogarnia mnie
    pusty śmiech.
    Ja do tej pory kupowałem monety w sklepie numizmatycznym, nie musiałem nic
    płacić za abonament, za monety płaciłem cenę emisyjną NBP i mogłem je odebrać
    kiedy chciałem nawet kilkanaście dni po emisji.
    Człowiek ze sklepu żył z rabatów przyznanych prze NBP, a nie żerował na
    kolekcjonerach.
    Cały ten wspaniały system doprowadził do tego, że za srebrną 10 zł trzeba teraz
    zapłacić blisko 100 zł, kiedy w zeszłym roku cena tych monet kształtowała się w
    przedziale 65-75 zł.
    Czekam na dalsze wspaniałe pomysły NBP.
  • Gość: GALL IP: *.inowroclaw.mm.pl 06.02.10, 18:27
    Przede wszystkim to aukcja monety 10zł jest naciągana, bowiem nakład to 80
    tys., a w pierwszej transzy "zlicytowano" 55 tys. plus obecne 26 tys. i
    jeszcze to, co zostało "na cele reprezentacyjne" banku - to albo dobito i
    zwiększono nakład, albo od początku bank oszukiwał. A przy pierwszej aukcji
    nic nie zostało, bo była redukcja.
  • Gość: fatalista IP: *.centertel.pl 06.02.10, 23:29
    Niby tak ale w tej matematycznej wyliczance nie uwzględniłeś że była redukcja i
    że najprawdopodobniej nic nie wybili więcej tylko tyle im zostało po redukcji
  • Gość: oszukuja nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 20:04
    N-aciągniemy
    B-iednych
    P-olaczków

    Jak najbardziej nowy system juest oszukańczy. Brak jest
    przejzystości. Bojkot, hańba ....
    Zagraniczne monety są tańsze .....!!!!!!!
  • karelski_pies_na_niedzwiedzie 06.02.10, 20:50
    Ja się domagam niskich cen dóbr luksusowych!! 200 złotych za perfumy to
    skandal, na to nie stać niepracującej kobiety!!
  • Gość: dr. Rib IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 21:52
    Jeśli NBP nie będzie sprzedawać monet po najwyższej możliwej cenie, to złożę doniesienie do prokuratury o działanie na szkodę własnej firmy i narażenie Skarbu Państwa na straty.
  • Gość: zn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 21:54
    No, drewno powinno być sprzedawane po znajomości albo za numerkami, a nie "kto
    da więcej", bo może to nas zaprowadzić do patologii kapitalistycznej.
  • mt8848 06.02.10, 21:56
    Widzę, że komentujący to w wielu wypadkach węszący "układ" albo złodziejstwo ludzie, którzy nie mają absolutnie żadnego pojęcia o czym piszą.
    Jak było do końca zeszłego roku? Chore kolejki dla szaraczków, którzy i tak w znakomitej większości przypadków kupowali numizmaty dla SIEBIE. Kupowali dodajmy w cenie EMISYJNEJ. Z drugiej strony mieliśmy firmy numizmatyczne, które mało, że kupowały poza kolejnością, to jeszcze po cenie RABATOWEJ. To one zarabiały na kolekcjonerach, którzy nie mieli ani czasu ani chęci stać w ogromnych kolejkach. Właśnie taki stan rzeczy był chory.
    Wprowadzony system miał temu zaradzić i uważam, że po części już to się udało. Wszyscy możemy kupić monety czy banknoty po tych samych cenach co firmy. Nie musimy stać w gigantycznej kolejce bez gwarancji, że uda nam się kupić numizmaty.
    Jak to się ma do zarzutu o windowanie cen? A kto je niby winduje? NBP? Litości ludziska. Popatrzcie na stronach firm numizmatycznych na wystawione przedmioty. Nie trzeba być Einsteinem żeby znaleźć numizmaty, których nawet nie wystawiono na aukcje. A cena wcale nie mało wyższa od ceny maksymalnej na planowanej aukcji. Dodajmy do tego abonamenty numizmatyczne i co nam wychodzi? To mianowicie, że to firmy numizmatyczne windują ceny, bo oni MUSZĄ kupić co najmniej taką ilość monet czy banknotów by zrealizować już przyjęte zamówienia. Zatem by mieć pewność zakupu składają oferty w cenie maksymalnej zwiększając tym samym cenę dla wszystkich.
    Dlatego właśnie "nieco" bardziej zasadnym wydaje się bojkot właśnie firm numizmatycznych, a nie NBP. Pozdrawiam
  • hetmanwiechu 07.02.10, 06:15
    przedtem kupowalem monety za 65, teraz za 85, wiec gdzie tutaj jest taniej? NBP
    wcale nie musialo sprzedawac monet sklepom po cenie hurtowej. Teraz cena jest
    znacznie wyzsza niz przedtem. Powiedz mi tez ile monet udalo ci sie kupic na
    aukcji NBP i po jakiej cenie
  • mt8848 07.02.10, 15:01
    Do tej pory na aukcjach łącznie udało mi się kupić dwie srebrne monety. Czyli
    jak się domyślasz po cenie maksymalnej. I właśnie o tym piszę. O windowaniu cen.
    Pokaż mi proszę w którym miejscu napisałem, że jest taniej? Wręcz przeciwnie,
    starałem się znaleźć przyczynę obecnego stanu rzeczy. Możesz podać jakieś
    argumenty przeczące postawionym tezom? Owszem NBP nie musiało, ale sprzedawało
    firmom numizmatycznym monety po cenach rabatowych. To jest fakt, a nie domysł.
    Podobnie jak wystawianie przedmiotów przez firmy numizmatyczne jeszcze przed
    końcem aukcji.
  • Gość: g IP: *.legnica.vectranet.pl 08.02.10, 20:03
    mt8848 napisał:

    "Jak było do końca zeszłego roku? Chore kolejki dla szaraczków, którzy i tak w
    znakomitej większości przypadków kupowali numizmaty dla SIEBIE. Kupowali dodajmy
    w cenie EMISYJNEJ. Z drugiej strony mieliśmy firmy numizmatyczne, które mało, że
    kupowały poza kolejnością, to jeszcze po cenie RABATOWEJ. To one zarabiały na
    kolekcjonerach, którzy nie mieli ani czasu ani chęci stać w ogromnych kolejkach.
    Właśnie taki stan rzeczy był chory.Wprowadzony system miał temu zaradzić i
    uważam, że po części już to się udało. Wszyscy możemy kupić monety czy banknoty
    po tych samych cenach co firmy. Nie musimy stać w gigantycznej kolejce bez
    gwarancji, że uda nam się kupić numizmaty."

    No i w efekcie kolekcjoner kupował bez stania w długich kolejkach monetę po
    cenie emisyjnej, dla srebrnej było to blisko 30% taniej niż teraz. Jakie to
    straszne i złe było.

    "Jak to się ma do zarzutu o windowanie cen? A kto je niby winduje? NBP? Litości
    ludziska."
    Nie no, człowieku. Myślisz, że NBP nie przewidział takiej sytuacji? Zmniejszenie
    emisji ze 100 do 80 tys. to takie widzimisię?
    Chcę mieć monetę, to muszę dać wyższą cenę. Nie dla firmy, dla NBP. To ta
    "firma" postanowiła zarobić więcej.
  • Gość: dcd IP: *.olsztyn.mm.pl 17.02.10, 18:37
    a ceny kto ma wyższe chyba bank bo ja kupowałem od firmy -5% rabatu jak nie
    znasz tematu to nie pisz bzdur.
  • Gość: gość IP: 94.254.241.* 25.02.10, 14:47
    Uważam,że Kolega nie ma racji.Reprezentuję jedną z takich firm,małą i
    jednoosobową, ale w aukcjach NBP licytującą jako tzw.użytkownik instytucjonalny.
    To NBP wymusza na firmach cenę maksymalną, bo jeżeli jej nie damy nie jesteśmy w
    stanie zapewnić klientowi monet.Mam przykład z jednej z licytacji, w której
    brałem udział i nie zaoferowałem ceny maksymalnej licytując kilkadziesiąt sztuk
    monet.Nie dostałem ani jednej.Dosłownie zero.I trzeba się tłumaczyć ludziom,
    którzy mają abonament w takich firmach jak moja.W następnych licytacjach już
    daję cenę maksymalną.Dawanie cen maksymalnych to nie jest widzimisię firm tylko
    konieczność wymuszana przez ten system sprzedaży.W starym systemie wystarczyło
    zapisać się na abonament w jednej z takich firm jak moja, aby uniknąć kolejek w
    NBP.Abonament był z reguły bezpłatny a klient otrzymywał monetę po cenie
    emisyjnej.Więc gdzie jest to windowanie cen przez firmy skoro cena była taka jak
    w NBP.Wiadomo,że jeżeli ktoś zaopatrywał się w monety na jednym z najbardziej
    znanych portali aukcyjnych to kupował z narzutem, bo ciężko było zapisać się na
    abonament.Czasami narzut był mniejszy a czasami większy, ale nie znam firmy,
    która działa charytatywnie.Natomiast jeżeli ktoś wolał stać po kilka godzin w
    kolejkach to już jego sprawa.Zawsze są dwie strony medalu.Pozdrawiam
  • Gość: cb IP: *.marponet.pl 12.01.11, 10:38
    popieram w całej rozciągłości.
  • Gość: kolekcjoner IP: *.zdnet.azartsat.pl 06.02.10, 22:24
    Zabawne. Panie Jacku mydlić oczy kolekcjonerom na forach numizmatycznych oraz
    internautom bacznie obserwującym sytuację to Pan potrafi! Ale udzielić
    odpowiedzi na konkretnie zadane przez nich pytania to już nie bardzo. "złoto
    ustny Pan Jacek", bo tak został Pan określony przez kolekcjonerów na jednym z
    większych forum internetowych. Po tegorocznej pierwszej aukcji "ulotnił" się
    Pan jak gaz. Pojawia się i znika... - taka rola magika?

    PAMIĘTAJCIE KOLEKCJONERZY TEN SYSTEM ZOSTAŁ STWORZONY NIE DLA WAS, A DLA
    SAMEGO NBP!!

    Popieram wymienionego w artykule kolekcjonera!! KONIEC z polskimi srebrami!!
    CZAS NA ZAGRANICZNE MONETY!!
  • hetmanwiechu 07.02.10, 05:58
    na aukcji wiem jaka jest cena wywolawcza i wiem jaka jest cena licytowana. W
    systemie NBP licytuje nie wiedzac jaka jest cena terazniejsza, a wiec musze
    zgadywac na slepo. Rowniez ustawianie dolnej i gornej granicy cenowej ktore sa
    dosc blisko siebie, powoduje ze aukcjonariusze sa zmuszani do licytowania
    blisko gornej granicy. Dlatego dwie piersze aukcje zostaly zakonczone na cenie
    85zl czyli cenie maksymalniej ustanowionej przez bank.

    Kto wogole licytuje tak wysoko? Wydaje mi sie ze to jakis przekret gdzie pare
    osob moze licytowac cene 85zl i kupowac po pare tysiece monet na raz aby miec
    kontrole ned rynkiem.

    System NBP to idiotyzm. Niech wrzuca te monety na amerykanski Ebay skoro ci
    debile w NBP sa tak sklonni do licytacji.
  • Gość: były kolekcjoner IP: *.centertel.pl 07.02.10, 09:57
    Ludzie nie wymagajcie od kierującego nbp niedokształconego budowlańca z
    politycznego nadania, że zaproponuje coś przejrzystego i uczciwego.
    Proponuję przyjrzeć się kto kieruje tym projektem "kolekcjoner" w tej
    instytucji i kto oraz jakie korzyści osiąga. Tylko, że zwykły obywatel tego
    nie zobaczy a właściwe organy nic nie zobaczą i nic nie znajdą niewłaściwego
    wedle starej zasady ręka rękę myje. Życzę dalszej owocnej współpracy z nbp w
    końcu to instytucja zaufania publicznego, no taką przynajmniej ma być.
  • Gość: kojot1972 IP: *.tvk3.pl 08.02.10, 22:27
    Witam na forum !!!!
    Czysty przypadek, że trafiłem na ten artykuł i cyt. z mojej wypowiedzi na forum ;)
    A teraz postawie kropkę nad i ........ i się wyrejestruję z kolekcjonera - może wrócę jak będzie normalnie np. jak będzie widoczna cena licytowanych monet i ja będę mógł sam stwierdzić za ile kupuje daną monetę i ile sztuk, a nie system.
    Panie Jacku czyli mam wrócić za pół roku????????
  • Gość: akte IP: *.mofnet.gov.pl 09.02.10, 09:12
    Zastanawiam się: monetę 65. rocznica wyzwolenia - cena wywoławcza 64
    zł, maksymalna 85 zł, zaoferowałam 66 zł, cena sprzedaży przez NBP -
    85 zł. Kupiłam w internetowym sklepie ostatecznie za 95 zł, płacąc
    koszty przesyłki - 6,50 zł. Dlatego jako kolekcjoner indywidualny na
    drugiej aukcji złożone zostały dwie oferty: jadna za maksymalną cenę
    85 zł i druga za 66 zł. Oczywiście wygrała oferta za 85 zł, pomimo,
    jak wynikało z informacji NBP - pozostał po redukcjach 3.215 szt
    monet srebrnych, a więc NBP sprzedaje tylko po cenie najwyższej i
    żadna inna nie wchodzi w grę.
    Więc wniosek - aby kupić jedną monetę - trzeba złożyć najwyższą
    ofertę.Ciekawe, kiedy kolekcjonerzy pójdą po rozum do głowy i
    faktycznie zaczną składać oferty niższe, niż ceny maksymalne
    ustalone przez NBP.
    A wogóle to aukcje powinne być odrębne dla kolekcjonerów
    indywidualnych, a odrębne - dla instytucjonalnych.
  • Gość: keri IP: *.globalconnect.pl 27.02.10, 13:55
    witam, uważam że NBP stał się największym spekulantem na rynku monet, wykiwał wszystkich zarówno kolekcjonerów jak i sklepy numizmatyczne, które przez ładnych parę lat storzyły rynek kolekcjonerski, nie będę zdziwiony jeśli dowiemy się nie długo iż NBP sprzeda serwis kolekcjoner w prywatne ręce. i to będzie dopiero inters
    keri
  • Gość: AN IP: 91.188.122.* 16.03.10, 00:06
    Pan Jacek Polkowski już nie pracuje w NBP ...
  • Gość: obudź się ! IP: *.nyc.res.rr.com 12.01.11, 11:12
    Na rynku tak jak i w naturze. Rządzi TEN KTO MA a nie ten kto bierze.
  • Gość: Gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.02.11, 13:30
    Brałem udział w kilku aukcjach kolekcjonera. Kupiłem bodajże 4 srebrne monety. Uważam, że NBP strasznie zawyża ceny monet. Rezygnuję z kupna na aukcjach kolekcjonera. Przerzucam się na inne rynki.
  • swarozyc 05.02.11, 14:09
    Monety srebre strasznie podrożały! kontynuję zakupy tylko serii już rozpoczętych, a później koniec.
    No i te idiotyczne nakłady..te monety są praktycznie bezwartościowe!
    --
    "Państwo i Kościół katolicki są to instytucje skazane na walkę ze sobą zawsze i wszędzie."
    Józef Grabiec-Dąbrowski
    Historyk, Sekretarz Ligi Państwowości Polskiej w roku 1917
    www.greektube.org/content/view/42863/2/
  • kolektorekk 23.03.12, 14:11
    nieźle kombinują, ja korzystam z tej strony: skup monet
  • Gość: Kolekcjoner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.13, 08:26
    Witam
    Dzięki za tego linka Jeśliby ktoś chciał to pod linkiem poniżej można znaleźć, ciekawą i szeroką ofertę monet. Sam kupowałem (oczywiście te w niższej cenie) i mam zamiar je jeszcze trochę potrzymać. Ich cena już znacząco wzrosła, a ma być jeszcze lepiej. Jeśliby ktoś znał jakieś strony, gdzie również można kupić, w przyzwoitej cenie, monety to będę wdzięczny.
    inwestycje.mennica.com.pl/orzel-bielik-1-t-oz/
    Pozdrawiam
  • kolekcjonerdw 29.01.14, 07:16
    Tak super wzrosła, Umoczyłem na tym kupe pieniędzy. Kupowałem w mennicy polskiej i wrocławskiej jak jeszcze nie wiedziałem o ile oni mają drożej niż w normalnych sklepach kolekcjonerskich. Nie dość, że umoczyłem na kursie złota to jeszcze na wartości. Teraz już zbieram mądrze i nie daje się rąbać ale wiedza kosztuje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka