Dodaj do ulubionych

Dyrektywa MiFID podcięła skrzydła funduszom akcji?

17.08.10, 17:09
W naszym kraju perspektywa inwestycji to co najwyżej 1 rok. Tylko w takiej
perspektywie można mieć _nadzieję_, że to wszystko nie upadnie.
Edytor zaawansowany
  • Gość: zwany soba IP: *.icpnet.pl 17.08.10, 17:23
    pewnie, ze najlepiej sie ogladac na kogos i szukac tlumaczenia. ja sie na nic
    nie ogladam, lece juz 14.miesiac do gory z fundami opartymi o msp w noblefunds
    i nie jest zle. kazdy ma, co lubi. ryzyk taki, albo fizyk inny. proste
  • Gość: realista IP: *.cdma.centertel.pl 17.08.10, 17:25
    Trzeba być frajerem, żeby powierzać swoją krwawicę komuś, kto przede wszystkim
    funduje sobie za nią budżetu reklamowe, opłaty dla agencji PR, siedziby,
    rzesze sprzedawców, wynagrodzenia i premie i różne inne rzeczy, które długo by
    jeszcze wymieniać. Wasz (powierzających kaskę) "zarobek" jest na szarym końcu
    ich priorytetów.
  • krzysiozboj 17.08.10, 18:58
    To co najważniejsze - to wszystko co po drodze zawsze zarabia, właściciel
    powierzonych środków zazwyczaj traci by jakaś równowaga była :))
  • cool_mother_fucker 17.08.10, 23:24
    Dla porównania w USA średnia! perspektywa inwestycji to 5 lat. Codziennie
    obserwuję polaczków, którzy w trzy miesiące chcą zarobić 20 procent bez ryzyka
    utraty środków ;)
  • Gość: g IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.10, 08:20
    dokładnie, a po dwóch latach wycofują środki, bo 'stracili 1/3' albo
    'zaroblili 10 zl, bo reszte zjadly koszty'. Przez takich idiotów ten
    rynek nigdy nie pójdzie do przodu
  • Gość: brgość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.10, 10:14
    A ja zainwestowałem jak podwójny Amerykanin na 10lat w fundusz akcji
    amerykańskich w Pionierze i mam już tylko około 48% straty( było i 70%). Ale
    fundusz ciągle bierze za zarządzanie i ma się dobrze i przysyła mi bardzo mądre
    komentarze
  • Gość: g IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.10, 10:27
    bo nie wchodzi sie w umowe na wyplate za zarzadzanie, tylko za zyski -
    bardziej sie wtedy staraja;)
  • cool_mother_fucker 14.11.10, 14:00
    Gość portalu: brgość napisał(a):

    > A ja zainwestowałem jak podwójny Amerykanin na 10lat w fundusz akcji
    > amerykańskich w Pionierze i mam już tylko około 48% straty( było i 70%). Ale
    > fundusz ciągle bierze za zarządzanie i ma się dobrze i przysyła mi bardzo mądre
    > komentarze

    Mądry polak po szkodzie. Zbyt duży wpływ na notowania tego funduszu ma kurs dolara. Jeśli nadal będzie się osłabiał to możesz wyjąć jeszcze mniej niż masz. Nie lepiej wejść z kapitałem na polski rynek, wesprzeć lokalny biznes?
  • Gość: trewor IP: 80.48.211.* 18.08.10, 09:46
    wiem ze sa fundusze akcji i zrownowazone i nic wiecej w tym temacie, a
    chcialabym pieniadze zainwestowac, moze wie ktos w co warto?
  • Gość: inwestor IP: *.aster.pl 18.08.10, 11:38
    Zależy jaki masz horyzont inwestycyjny i jakie ryzyko akceptujesz. Jeśli myślisz
    o inwestycji w dłuższym terminie np 2 lata warto część środków zainwestować w
    akcje, resztę w jakiś bezpieczny fundusz obligacji. Polecałbym np 50/50.
    W bezpiecznym funduszu pieniężnym / obligacji masz zyski na poziomie najlepszych
    lokat bankowych. Na akcjach możesz zarobić w rok 50%, ale równie dobrze możesz
    stracić tyle samo. Ważny jest moment inwestycji i wybór odpowiednich spółek,
    które maja dobre perspektywy na przyszłość.
    Nigdy nie kieruj sie za tłumem, a właściwie aby zarabiać na giełdzie należy
    działać odwrotnie niż wszyscy. Np w 2007 roku ludzie likwidowali lokaty i
    kupowali masowo akcje a w październiku 2007 mieliśmy szczyt hossy. Po czym w
    2008 zaczął się kryzys finansowy, wszyscy sprzedawali akcje ponosząc dotkliwe
    straty. Gdy na przełomie 2008/2009 roku media trąbiły o kryzysie , krachu i
    końcu świata wówczas był najlepszy moment na kupno akcji. Kto zainwestował na
    początku 2009 roku dzisiaj zarobił nawet kilkaset procent i to bez zbędnego
    ryzyka, wystarczyło inwestować w największe spółki z WIG20 typu KGHM, Orlen, PKO
    BP. Dzisiaj trzeba się trochę naszukać by kupić spółki które dadzą w przyszłości
    zyski.
  • Gość: nacknack IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 19.08.10, 15:55
    Noble ma ciekawa oferte, poczytaj sobie o tym banku, bardzo dobrze sobie radza,
    a ich produkty sa konkurencyjne, zacznij od timingowego funduszu lub mieszanego
  • Gość: zwany soba IP: *.icpnet.pl 19.08.10, 16:12
    z taka wiedza, to za daleko nie zabrniesz sam. ja polecam noblefunds tfi, bo
    jade z nimi o d ponad roku i jest calkiem przyjemnie, jezeli chodzi o zyski.
  • Gość: brosza IP: *.legnica.vectranet.pl 20.08.10, 08:36
    ja próbowałam w funduszach inwestycyjnych, ieszany mam i dorzucam mu
    kasę żeby mi ją pomnażał
  • Gość: Stermin IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.10, 09:08
    Jak chcesz zarobić to tylko TFI. Lokaty to strata czasu cały czas obniżają
    oprocentowanie. Jednak jeśli chcesz inwestować w fundusze to tylko długofalowo.
  • nowaczynska_76 18.08.10, 11:54
    Zdecydowanie wzrasta świadomość inwestorów - są w stanie dużo lepiej dobrać
    dla siebie produkt, który spełniać będzie wszystkie pokładane w nim nadzieje
    oraz odpowiadać będzie poziomowi awersji do ryzyka. A fundusze bezpieczne w
    znacznym stopniu przynoszą lepsze zyski niż lokaty bankowe.
    --
    Wiedza to kapitał

    3 słowao zapasach :)
  • Gość: asnr1 IP: *.centertel.pl 18.08.10, 12:22
    Nie tylko to podcina. TFI odkupując od spadkobiercy udziały potracą
    19% dochodowego od całego kapitału nie od ewentualnego zysku. To
    spadkodawca inwestował Ty masz tylko dochód. Czyli maksymalnie
    dostaniesz 80% lokaty do opodatkowania podatkiem spadkowym. To jest
    wspaniała antyreklama długoterminowego inwestowania.
  • Gość: marna inwestorka IP: *.satfilm.net.pl 18.08.10, 12:31
    A ja zainwestowałam w akcje Polskiej Grupy Energetycznej.
    Zapisałam się na te akcje po 23 zł a po redukcji, na ich starcie, kupiłam w
    pierwszym dniu po 25,6 zł. To była ich najwyższa cena. Potem spadły.
    Do dziś chodzą po 22 z groszami.
    A zawsze, od kilkunastu lat na rynku tzw. pierwotnym zarabiałam.
    Dlatego TEMU rządowi już nie ufam.
    Zostałam przez ten rząd wykiwana.
    Ceny akcji PGE dla tzw. zwykłych obywateli rząd ustalił na 23 zł a dla spółek
    i podmiotów prawnych po 18 zł.
    Myślę, więc ze wtajemniczeni pozakładali spółki i zakupili akcje za 18 zł by
    sprzedać je nam, "zwykłym" obywatelem, po 23 - 25 zł.
    I tak oto zostałam wykiwana. W białych rękawiczkach.
    Za TEGO rządu nie kupię już żadnych akcji.
  • Gość: inwestor IP: *.aster.pl 18.08.10, 16:08
    Było kupować PZU. Będzie niedługo po 400 zł.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka