Komentarze do artykułu

Bank nie wypłaci spadku bez obecności wszystkich spadkobierców

Jeśli spadek dziedziczony jest przez więcej niż jedną osobę, aby wypłacić pieniądze z banku, konieczna jest obecność wszystkich spadkobierców. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy - tak jak u naszej czytelniczki - nie jest to możliwe. Jakie dokumenty należy wtedy przedstawić?

Bank nie wypłaci spadku bez obecności wszystkic... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • ku... złodzieje hieny
    • Gość: Andrzej IP: *.task.gda.pl 17.03.11, 12:23
      "Miał on konto osobiste, do którego nikogo nie upoważnił."

      To akurat nie ma żadnego znaczenia, bo w momencie śmierci upoważnienie wygasa. Wypłacenie pieniędzy na podstawie upoważnienia z konta osoby zmarłej jest niezgodne z prawem. Niemniej jednak, sam mam upoważnienia do kont rodziców, żeby szybko wypłacić "w razie czego" i uniknąć korowodów z bankiem ;)
      • Dokładnie, jest to to karalne i koniec.

        Do wszystkich osób niezorientowanych w ogóle w temacie. Łopatologicznie, najprościej jak potrafię:
        1. Spadek wart 10.000.000 zł.
        2. Z ustawy dziedziczy żona i trójka dzieci, każde w 1/4 części.
        3. Zmarły przed śmiercią obdarował niektóre dzieci na kilka milionów.
        4. Żona wniosła na rzecz majątku wspólnego jaki miała z mężem nakłady ze swojego "panieńskiego" też na kilka milionów.

        W zależności od konkretnych kwot, konfiguracji, inicjatywy dowodowej może się okazać, że niektórzy spadkobiercy nie otrzymają złamanego grosza z konta, bo np. otrzymają dom, albo dwa samochody. I wypłacenie przez bank kasy każdemu po 1/4 byłoby błędem, chyba że wszyscy podpiszą zgodę, co w sytuacji opisanej w artykule nie nastąpiło, bo pełnomocnictwo musi mieć odpowiednią formę. Howgh!
      • Gość: xx IP: *.171.102.238.static.crowley.pl 17.03.11, 14:25
        Ale można złożyć dyspozycję na wypadek śmierci. Banki nie informują o tym, bo maja w tym interes.
    • łączę się z Tobą w frustracji :(
    • pomysły, byle tylko nie oddać nieswojego
    • Gość: marcin IP: *.ext.uksouthgw.xerox.com 17.03.11, 12:41
      Zgadzam się!
      Jak znam życie i PKO BP, pieniądze oczywiście "leżą" cały czas na nieoprocentowanym rachunku technicznym, a nie na oprocentowanym rachunku byłego właściciela...
    • Gość: Miki IP: *.234.62.234.rdns.ubiquityservers.com 17.03.11, 13:07
      Dlatego tak ja jak i moja matka i zona jestesmy uwpowaznieni do swoich kont. jak ktos z nas umrze to osoba upowaniona idzie nastepnego dnia do banku i wyplaca cala kase...Bank nie wie kto kiedy umiera i moga mnie cmoknac. naturalnie nie ma innych spadkobiercow...Jestem jedynak. Matka nie ma meza i jest samotna...W ten sposob upowazniony jestem do okolo 14 kont i na kazdym jest znaczna kwota....Wiekszosc zrobilem tez aby mozna bylo zrobic przelewy przez internet...Dlatego jak ktos by zmarl to robie to natychmiast jako upowaniony do konta...I wam radze zabezpieczyc sie w ten sam sposob..Oczywiscie bank powie, ze to jest niezgodne z przepisami, ze pelnomocnictwa wygasaja ze smiercia ale jak wspomnialem wyzej...jak sie to zalatwi szybko i nikt nie doniesie to bank moze mnie pocalowac w tylek...
    • Po śmierci matki z bratem znając problemy z bankami wyczyściliśmy konto do zera i tyle,a tu śmieszne 3 tys,a korowody jak przy 3 milionach.
    • Gość: Ewa IP: *.play-internet.pl 17.03.11, 13:16
      A mnie nurtuje jedna rzecz: skąd bank wie o śmierci własciciela konta? Co będzie jeżeli żona ma pełnomocnictwo do konta i zaraz po smierci pójdzie i wypłaci wszystko?
    • Gość: arek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 13:22
      Ja nie mam konta w banku i nikt nie jest w stanie zablokować mi skarpety z pieniędzmi.
    • Gość: mm IP: *.128.5.242.static.crowley.pl 17.03.11, 13:36
      Bank zabezpiecza się przed ewentualnymi szwindlami i tyle.

      Nie ma co pomstować - ja by wypłacili pieniądze nie tej osobie co trzeba to dopiero byłaby chryja - któryś za narzekających o tym pomyślał?
      • Gość: amen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 13:53
        Nie umiesz czytać? Gdyby nie byli złodziejami, wypłaciliby części należne osobom obecnym, a resztę zostawić dla tego brata, żeby sobie wypłacił, jak przyjedzie. Ci yebbani bandyci chcą jednak jak najdłużej zatrzymać NIE SWOJE pieniądze w swoim banku, żeby na nich zarobić.

        Oby zdechli w męczarniach.
        • Gość: Andrzej IP: *.task.gda.pl 17.03.11, 14:01
          A skąd bank ma wiedzieć, że nie zostali zaspokojeni innymi częściami majątku zmarłego?
          • Gość: azyt IP: *.fbx.proxad.net 17.03.11, 14:11
            ten nieobecny podpisal komus pelnomocnictwo, wiec w tym momencie bank nie powinien miec nic do gadania
            • Na całe szczęście ktoś mądrzejszy stanowi prawo. Są różne formy udzielenia pełnomocnictwa (ustna, pisemna, notarialna itd.).
              • Gość: tz85 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 21:26
                Lol co za żal... Pełnomocnictwo notarialne do odebrania kilkuset złotych? Śmiecha na sali. A umowę rachunku bankowego też zawierasz w formie aktu notrialnego?

                Swoją drogą, miałem podobną sytuację z PKO BP w rodzinie. Zmarł dziadek mojej żony. Miał w umowie rachunku klauzulę mortis causa i dzięki temu PKO musiało wypłacić kasę upoważnionej do tego żonie (biurwa domagała się początkowo, żeby przy wypłacie była również druga upoważniona w umowie osoba).

                Najlepsze zaczęło się jednka gdy na konto zmarłego dotarła zaległa emerytura. Świadczenie ZUS wypłacił przed smiercią, a jedynie dotarło ono na konto po śmierci, więc wszystko było w porządku. Biurwa oświadczyła, że chce wszystkie wymienione w artykule dokumenty i oczywiście domaga się obecności wszystkich spadkobierców. Dostarczyliśm dokumenty poświadczające dzial spadku oraz pełnomocnictwa na piśmie. Paniusia w banku była bezczelna, powołując się na procedury PKO odmówiła wypłaty kasy. Stwierdziła, że osobiście pojawić mają się wszyscy spadkobiercy. W efekcie nasz radca prawny złożył już pozew i skargę do KNF w imieniu żony, która jest jednym ze spadkobierców. Czekamy na pierwszą rozprawę.
        • Zgadzam się.
    • Wniosek jest prosty: osoby stojące nad trumną powinny zlikwidować wszystkie konta bankowe jakie mają, a środki przekazać osobiście spadkobiercom przed śmiercią. Oszczędzi to masy kłopotów.
    • Do wiadomości tych, co mają kłopoty z PKO.
      ===============================

      Zadzwonić do centrali w Warszawie na Puławskiej i poprosić o rozmowę p. Smolarczyka.

      --
      Prawda czy fałsz ???
      -----------------------
      Koścół katolicki w Rzeczpospolitej Polskiej [ nie jestem pewien, czy już nie Parafialnej ??? ] artykułem pierwszej
      potrzeby, aby oszustom żyło się dostatnio.
    • Miałem podobny problem z tym bankiem. Nawiasem mówiąc rónież opisywany w tym wydaniu gazety.pl (chyba listopad 2010) Bank po 2 pismach do KNF wypłacił mi środki z konta zmarłego ojca. Obecnie złożyłem reklamację kolejną, gdyż ze środków zgromadzonych na koncie bank potrącił opłaty np. za korzystanie z karty debetowej w 2011 r. przez nieżyjącego właściciela konta..... bez komentarza...
      Czytelniczce radzę słać skargi do Komisji Nadzoru Finansowego - skutkije !
    • A bank, w którym tata miał kilkadziesiąt tys zlotych
      pozwolił siostrze wyczyścić konto.
      Jest paragraf w prawie bankowym, że osoba, która pokryje koszty pogrzebu
      i przychodzi z rachunkami (na kilkadziesiąt tysięcy....) za koszty pogrzebu
      dostaje kaskę.
      Potem bank twierdził, że kasę wypłacił przed oficjalny zgłoszeniem śmierci,
      tata był pracownikiem banku i wszyscy wiedzieli w chwili wypłaty środków o jego śmierci.
      Zastanawiałem się, czy nie podać banku do sądu,
      ale nie chcę mimo wszystko robić siostrze dużych kłopotów....
    • Polskie prawo jest chore, niestety nie można komuś zapisać swojego majątku i liczyć że po naszej śmierci nie będzie miał problemów, nie można dowolnie dzielić swojego majątku - potem obdarowany ma na głowie osoby które twierdzą że coś się im należy i kilka/naście lat spraw i często nie dostaje tego co zostało mu "przekazane" przez spadkodawce.
    • Gość: _JaC IP: *.net-serwis.pl 17.03.11, 15:23
      I bardzo słusznie bank postępuje. W wyniku działu spadku jedna osoba mogła otrzymać cały dom lub całe mieszkanie, a druga całe pieniądze, tak przykładowo. Nie może być tak, że "kto pierwszy w banku, ten lepszy".
    • mBank - korespondencja kierowana do osoby zmarłej, mimo wiedzy banku o śmierci.
      mBank- fizyczna odmowa przyjęcia aktu zgonu w placówce. " Niech się pan zgłosi na infolinie, oni tam przyjmą". Wirtualnie chyba.
      poczta: "Poproszę upoważnienie od osoby zmarłej ".Od Sw. Piotra chyba.
      TPSA: Proszę napisać oświadczenie: W imieniu osoby zmarłej proszę o likwidacje numeru".
      Multibank: już po zamknięciu konta, na podstawie dokumentów pismo do osoby zmarłej o regulacje jakichś dziwnych opłat,
      mBank: mimo wiedzy o śmierci wzywanie osoby zmarłej do "doubezpieczenia kredytu"
      Mozna mnożyć historie, jak instytucje nie są przygotowane do zachowań w obliczu śmierci i tzw. niedobrowolnych klientów..
    • Gość: ram56@tlen.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 17:10
      Niestety działanie Banku jest bezprawne. Z chwilą nabycia spadku i uprawomocnienia się postanowienia o jego nabyciu stajemy się współwłaścicielami majątku spadkowego. Majątek ten stanowi współwłasność wszystkich spadkobierców. SKŁADA SIĘ ON JEDNAK Z DWÓCH SKŁADNIKÓW - MAJĄTKU PODZIELNEGO I MAJĄTKU NIEPODZIELNEGO. Pieniądze , lokaty bankowe, depozyty pieniężne ze swej istoty charakter podzielny. (dają się podzielić zgodnie z przyznanym udziałem w spadku). Z powyższego wynika że znajduje zastosowanie Art. 379. § 1. Jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników albo wierzycieli. Części te są równe, jeżeli z okoliczności nie wynika nic innego.
      § 2. Świadczenie jest podzielne, jeżeli może być spełnione częściowo bez istotnej zmiany

      Stąd wniosek że Bank nie jest uprawniony do odmowy wypłaty środków pieniężnych w proporcjach wynikających z postanowienia o nabyciu spadku. Stanowisko to ulega wzmocnieniu także na mocy art majątek spadkowy z chwilą śmierci spadkodawcy staje się majątkiem spadkobierców. Postanowienie o nabyciu spadku formułuje tylko krąg spadkobierców i procentowy udział w majątku spadkowym. Odmowę wypłaty przez Bank pieniędzy których spadkobierca z chwilą śmierci spadkodawcy stał się współwłaścicielem w częściach ułamkowych należy zaskarżyć do sądu. Wykazać należy jakie straty ponieśliśmy na skutek decyzji Banku o odmowie wypłaty. Pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: gość IP: *.internetia.net.pl 17.03.11, 17:26
        Nie jest ławo zabłysnąć, jeżeli nie rozumie się tego, co się przytacza. Właśnie chodzi o ten procentowy podział chodzi. Przecież bank nie będzie sam dzielił i dlatego potrzebne jest oświadczenie WSZYSTKICH spadkobierców o sposobie podziału.
    • W moim przypadku były wszystkie dokumenty, wszyscy spadkobiercy. I zaczął się cyrk. Przywieźliśmy wszystko to co nam wyliczyli. dokumenty dotyczace powstania spadku, masy spadkowej, jej podziału, dokumenty poświadczające tożsamość dziedziczących (wszystkich obecnych). Obecna na sali szefowa, z którą konsultowali się kasjerzy, zaczęła żądać coraz to nowych dokumentów. Zwróciliśmy jej uwagę, że mieszkamy w różnych częściach województwa i trudno nam przywozić pojedynczo dokumenty o których sobie właśnie przypomina. Np. zaświadczenie ze szpitala o zgonie (było inne zaświadczenie, dokumenty pogrzebowe i dotyczące powstania masy spadkowej).
      Zakończyło się awanturą zrobioną przez męską część rodziny i skargą do dyrekcji. Pomogła, zdaje się, wysoko postawiona w hierarchii banku pracownica będąca jednocześnie studentką jednego z mężczyzn.
      Ten Bank zachował się jak złodziejska szajka. Mimo przedstawienia kompletu określonych, wyznaczonych przez odpowiedzialnych pracowników, dokumentów, bank konsekwentnie odmawiał wypłaty przekazują nowe żądania. Żądania nie artykułowane wcześniej.
      Zlikwidowałem konto w PKO BP i nigdy go tam nie założę. Odradzam to wszystkim bo wpadek tego banku zaobserwowałem więcej. Np. był atak internetowy w chwili połączenia z PKO BP, i to na obu ich stronach (prymitywne żądanie podania kodów jednorazowych). Gdy im to zgłosiłem tłumaczyli (mimo braku oczekiwania takich tłumaczeń), że oni są niewinni bo atak nastąpił poza stronami banku, w przestrzeni internetowej. Zwróciłem im uwagę, że po wejściu ze stałego adresu na stronę banku oznaczoną przez bank jak bezpieczna (znak kłódeczki) znajdowałem się w przestrzeni internetowej banku, a nie poza nią. I to oni dali dupy. No to zaczęli się plątać w zeznaniach nie mogąc się wytłumaczyć z tej kłódeczki. A na początku, z mety, oskarżyli mnie. Wcale nie twierdziłem, że mam jakieś hiper zabezpieczenia ale po ataku hackerskim na ich stronach atakować jeszcze mnie? PKO BP to dziady. Na ich lep idą jedynie emeryci. I Ci, którzy skorzystali z kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich (też żałują).
    • Gość: klm IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.11, 17:43
      miałem podobną sprawę w oddziale PKO BP w Warszawie przy ulicy Wołoskiej
      mimo posiadania wszelkich dokumentów, w tym wyroku sadu o postępowaniu spadkowym, zaświadczenia o opłaceniu podatku od spadku, pracownicy oddziału uporczywie odmawiali wypłaty środków z konta zmarłego, bo coś im tam rzekomo nie pasowało... dopiero awantura na całego spowodowała, że szefowa oddziału zadzwoniła do centrali i nakazano im natychmiast wypłacić pieniądze...
      krótko mówiąc - polityka banków jest taka, aby przetrzymać pieniądze jak najdłużej, w końcu z obracania pieniędzmi żyją...
    • To nie polskie prawo ,tylko tych hien -banków, funduszy i innych OFE...Robia co chca, sami sobie ustalaja reguły gry,choc jednostronnie niekorzystne dla klienta, to i tak znajda prawników((oprawców) ,którzy to uprawomocnia.Dzieki temu na kontach bankowych leża miliardy(bo ktos zmarł i rodzina nawet nie wie ,ze on miał oszczędności) dla których banki nie szukaja spadkobierców,a korzystaja z kasy w najlepsze......
    • Gość: krystyna IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 17:52
      Czy to chodziło o 3 tyś.zł i tyle ludzi do podziału, czy to jakaś pomyłka- bo tyle ceregieli.
    • to mogło sie zdarzyc tylko w PKO BP, kto tam jeszcze trzyma pieniądze? Mi nikt nie chciał udzielic zadnej informacji pomimo tego ze byłam jedynym spadkobierca i chciałam spłacic dług na ROR za matke, tez musialam wielokrotnie udowadniac ze nie jestem wielbłądem, sprawa juz na szczescie zakonczona, dziekuje ale nie PKO BP
      --
      Dominika 27.07.2007
    • Gość: marek IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 18:15
      Wcale nie pracuję w banku (żeby nie było, że po cichu jestem adwokatem strony), ale zupełnie nie zgadzam się z głosem wielu forumowiczów, że bank jest tu pazerny czy biurokratyczny. PKO postapiło zgodnie z prawem i rozsądnie.
      Było trzech spadkobierców - dwóch podpisało zgodne oświadczenie o podziale kwoty po spadkodawcy, zaś trzeci (skoro nie może osobiście złożyć podpisu w placówce banku w obecności pracownika) powinien złożyć podpis przed notariuszem lub jeśli przebywa za granicą przed polskim konsulem, co wywołuje identyczne skutki prawne. Bank ma wtedy podpisy wszystkich trzech spadkobierców, że zgodnie jakoś tam dzielą pieniądze po ojcu/mężu i może płacić. Proszę zauważyć, że PKO nie żądało obecności wszystkich trzech osób z rodziny zmarłego jednocześnie w tym samym miejscu - wystarczyło dodać postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku i oświadczenie o dziale spadku.

      Ja po moim Tacie załatwiałem coś takiego w PKO BP własnie kilka lat temu, poszło zupełnie bez problemów, rozliczyłem jeszcze w urzędzie skarbowym Tatę, bo był inwalidą i miał ulgę na leki i dostaliśmy ja i mama (jako spadkobiercy) nadpłatę PIT. Dla zainteresowanych - składa się po śmierci zmarłego w Urzędzie Skarbowym na podstawie art. 104 Ordynacji podatkowej wniosek o wydanie decyzji ustalającej wysokość zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok (i tu podajemy ten rok, w którym nastąpiła śmierć spadkodawcy). Wniosek taki oczywiście podpisują łącznie wszyscy spadkobiercy (tak jak powyższe czynności w PKO BP). Naczelnik US wydaje decyzję i mamy rozliczony podatek za zmarłego tak, że na przyszłość nikt nam się nie czepnie.

      P.S Nie jestem prawnikiem - sam to sobie pisałem.
    • Gość: kancelariaram@gmai IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 18:42
      Niestety działanie Banku jest bezprawne. Z chwilą nabycia spadku i uprawomocnienia się postanowienia o jego nabyciu stajemy się współwłaścicielami majątku spadkowego WRAZ Z PRAWEM DO DYSPONOWANIA MAJĄTKIEM SPADKOWYM. Majątek ten stanowi współwłasność wszystkich spadkobierców w częściach wynikajacych z postanowienia o nabyciu spadku. Majątek SKŁADA SIĘ JEDNAK Z DWÓCH SKŁADNIKÓW - MAJĄTKU PODZIELNEGO I MAJĄTKU NIEPODZIELNEGO. Pieniądze , lokaty bankowe, depozyty pieniężne ze swej istoty mają charakter podzielny. (dają się podzielić zgodnie z przyznanym udziałem w spadku). Z powyższego wynika że znajduje zastosowanie Art. 379. KC § 1. Jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników albo wierzycieli. Części te są równe, jeżeli z okoliczności nie wynika nic innego. ( z postanowienia o nabyciu wynika jak dzieli się spadek a spadkobierca staje się wierzycielem Banku)
      § 2. Świadczenie jest podzielne, jeżeli może być spełnione częściowo bez istotnej zmiany
      (pieniądze ze swej istoty jak i wierzytelności pieniężne maja charakter podzielny)
      Stąd wniosek że Bank nie jest uprawniony do odmowy wypłaty środków pieniężnych w proporcjach wynikających z postanowienia o nabyciu spadku. Stanowisko to ulega wzmocnieniu także na mocy art 924 KC majątek spadkowy z chwilą śmierci spadkodawcy staje się majątkiem spadkobierców.Realizacja tego prawa urzeczywistnia się w Postanowieniu o nabyciu spadku, które formułuje tylko krąg spadkobierców i procentowy udział w majątku spadkowym. Odmowę wypłaty przez Bank pieniędzy których spadkobierca z chwilą śmierci spadkodawcy stał się współwłaścicielem w częściach ułamkowych należy zaskarżyć do sądu. Wykazać należy jakie straty ponieśliśmy na skutek decyzji Banku o odmowie wypłaty i wystąpić o zwrot poniesionych strat lub utraconych korzyści. Oczywiście należy to udowodnić, ale to już inna bajka, którą chętnie poprowadzę przeciw Bankowi. Pozdrawiam wszystkich.
    • Tak się postępuje w cywilizowanym świecie. Bank to nie sąd. Najpierw wyrok, później pieniadze spadkobiercom a nie temu kto cwańszy.
      O takie sprawy należy zadbać za życia. Czy wielkim problemem jest ustanowić w banku dyspozycje na wypadek śmierci?
      Samowolna wypłata pieniędzy z zatajeniem faktu smierci właściela konta jest przestępstwem, za które idzie się do więzienia. Dotyczy to także sytuacji gdy konto ma współwłaściciela.
      • tu byl wyrok debilu a bank i tak swoje
        • Gość: gość IP: *.internetia.net.pl 17.03.11, 22:25
          Naucz się czytać ze zrozumieniem. Wyrok dotyczył nabycia prawa do spadku a nie podziału spadku. Wobec tego o podziale musieli zadecydować spadkobiercy. WSZYSCY spadkobiercy, a nie tylko 2 z nich.
    • Tutaj byle ch... z byle "banku" leci w siebie, bo ma absolutną pewność, że pokrzywdzony może mu tylko pokiwać.
    • Gość: Smok IP: *.unknown.vectranet.pl 17.03.11, 19:17
      .
    • Gość: vvv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.11, 20:06
      będzie jak w kabarecie
    • niech zbankrutuje !
    • Gość: jaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 22:43
      To teraz wiemy dlaczego akcje spadają gdy innych spółek rosną.
    • Gość: Adam IP: 83.209.146.* 17.03.11, 23:27
      Nie opalcalo sie, bo czesto spadobiorca nie mogl zaplacic podatku jak dziedziczyl rodzinna firme, malyz aklad pracy. Musial ja zwolnic ludzi, firme alboz amknac albo sprzedac. Ludzie tracili prace, wiec rzad zniols podatki od spadkow. przeciez juz wczesniej rzady w kazdym kraju europejskim pobieraly podatek od zarobionych pieniedzy, to po co jeszcze drugi raz pobierac podatek od pieniedzy zgromadzonych na koncie i odziedziczonych w spadku.
    • Gość: Anty-Pro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.11, 08:13
    • Gość: helm IP: *.60-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.03.11, 08:17
      Jest prosta rada wypisać się z tego banku, ja zlikwidowałbym swoje konto natychmiast. kropka
    • Gość: gostek IP: *.siminn.is 18.03.11, 08:40
      Bo ten bank to najbardziej beznadziejna instytucja tego typu w naszym kraju... co tu duzo pisac, sam juz dawno zrezygnowalem z ich "uslug".
    • Gość: ofiara pko bp IP: *.bogatynia.vectranet.pl 18.03.11, 08:52
      Tylko w PKO BP możliwe są takie numery - myślę, że opisana sytuacja mogłą mieć miejsce w PKO BP w G.M. gdzie o tym, jakie dokumenty mam złożyć dowiadywałem się pojedyńczo, po przyniesieniu jednego mówiły mi że mam prznieść drugi, za każdym razem musiałem załatwiać urlop by załatwić i przywieźć im kolejny dokument, no istna droga przez mękę - te panie same nie wiedziały czego jeszcze ode mnie wymagać! Niedawno o zgrozo stwierdziłęm, że pani która jeszcze za czasów "komuny" pracowała w tym banku "przemaglowała" mnie do granic możliwośći przy udzielaniu kredytu, i traktowała zupełnie jak potencjalnego złodzieja, łącznie z tym, że jej pracownicy, już po udzieleniu kredytu, potrafiły zaczepić mnie lub żonę na ulicy, i wypytywać czy dostaliśmy podwyżkę, jak z kasą, etc!!!!! Gdybym miał czas - już dawno oddałbym sprawę do sądu... ale szkoda nerw, a pani/panie o których mowa pewnie w strukturach banku do emerytury i tak dociągną....
    • "Sąd podzielił "spadek""

      Czyli nie był to spadek, a "spadek"?
      Czy nie możecie zatrudnić albo kogoś myślącego do pisania tekstów, albo korekty?
      '>>>
      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
    • Gość: olcia IP: *.subscribers.sferia.net 10.06.12, 19:16
      mam pytanko, zmarła mi babcia, która posiadała konto osobiste razem ze współwłaścicielem ww konta w osobie wujka. wujek po śmierci babci nie czekając na spadek wypłacił pieniążki i uznał że wszystko mu się należy ponieważ był współwłaścicielem konta. Został jeszcze mój tata czy nic mu się nie należy?
      • Mysle,ze polowa z tej sumy,powinna byc podzielona miedzy wujka i tate.
        A ja jestem upowazniona do konta mamy tez po jej smierci.
        Okazuje sie,ze nie moglabym wyplacic wszystkich srodkow z konta po jej smierci.
        Na dzien dzisiejszy,bylaby to kwota 68tys,bo w/g prawa,bank moze wyplacic tylko
        dwudziestokrotnosc najnizszej sredniej krajowej(czy jakos tak).Reszta wchodzi w mase spadkowa,do podzialu dla wszystkich spadkobiercow!
        Wiec to posmiertne upowaznienie,tez jest ograniczone kwotowo do wyplaty.Swinstwo!
    • Gość: Kasia IP: *.gdansk.vectranet.pl 06.03.14, 11:35
      Witam.
      Czy jeśli wygrałam spadek i czesc spadku ponoc jest w banku szwajcarskim to czy bank oprócz oczywistych dokumentów takich jak(postanowienie sadu po polsku i przetłumaczony na jezyk angielski przez przysięgłego tlumacza i dokumenty takie jak paszport) maja prawo zadac spisu inwentarza spadkowego?
      W Polsce nie jest to konieczne. Czy takie maja prawo czy jest możliwość ze jest tam dlug a potrzebują spisu dla sciagniecia kasy dla siebie?

      Bardzo proszę o pomoc!!!


      Kasia

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.