Dodaj do ulubionych

Rząd Grecji się poddaje. Frank po 3,29 zł, blis...

IP: *.play-internet.pl 16.06.11, 11:20
szymon majewsji prowadził kiedyć taki program w TVN ..MAMY CIE !!
Edytor zaawansowany
  • Gość: lol IP: *.zone14.bethere.co.uk 16.06.11, 11:21
    Co za bzdura!! Jak to pogrąża franka skoro bije rekordy i wszyscy go kupują?? :) Co za ingnorant to pisał...Wszystkie waluty są wyprzedawane, w tym zlotówka, spada ich wartośc, a tytuł brzmi, że Frank pogrążony:)) Pogrążeni to będą kredytobiorcy we franku, eksporterzy ze Szwajcarii ale nie sam FRANK! Idioci..
  • Gość: moe IP: 82.139.156.* 16.06.11, 12:07
    To taka informacja dla przyszłych inwestorów.


  • nowotkomarceli4 16.06.11, 12:15
    A co chciałeś powiedzieć przez to???
  • Gość: DNA IP: 193.57.67.* 16.06.11, 12:55
    Tak jak benzyna bedzie ponizej 4.99zl.

    Trzeba bylo wziasc kredyt w zlotowkach, wyjechac z polski i splacac go obca waluta.
  • nowotkomarceli4 16.06.11, 13:04
    "wziasc" czy wziąć????
  • Gość: moe IP: 82.139.156.* 16.06.11, 13:33
    To i rośnie franek :)
  • Gość: chyrzy ruj IP: 69.195.136.* 16.06.11, 18:23
    moze tak napiszecie cos o ludziach dzieki ktorym te kredyty sa mozliwe.
    Mianowicie o zarabiajacych w walutach

    Dlaczego oni ciagle maja doplacac do nieudacznikow ktorzy uwierzyli w zielona wyspe POmylenca
  • Gość: DNA IP: 193.57.67.* 16.06.11, 14:33
    Nie masz sie do czego przyczepic trollu?
  • Gość: ktoś IP: *.79-83.cust.bluewin.ch 16.06.11, 20:47
    Że dzięki naszemu wspaniałemu rządowi złotówka leci na pysk co zapewne przyciągnie falę inwestorów.

    nowotkomarceli4 napisał:

    > A co chciałeś powiedzieć przez to???
  • Gość: dobry zwyczaj IP: *.cluster-j.websense.net 16.06.11, 12:07
    zrobila Polakom kuku. Teraz wiecie kto tu rzadzi na swiecie :D
  • nowotkomarceli4 16.06.11, 12:14
    Szwajcarzy, Grecy???? Bo nie wiem.
  • Gość: TReneR44 IP: *.espros.ch 16.06.11, 12:25
    Franek rulez!! Juz mi sie micha cieszy na wakacje w PL :-)


    TReneR
  • Gość: Pietrow IP: 89.174.254.* 16.06.11, 13:41
    Franek rulez!! Juz mi sie micha cieszy na wakacje w PL :-)


    spierd...j
  • Gość: moe IP: 82.139.156.* 16.06.11, 13:53
    Wyszli na ulice ,zaczęli krzyczeć " To przez PiS"
  • kamyk_wj 16.06.11, 12:46
    Taa... Robienie Polakom kuku to podstawowe zajęcie międzynarodowej finansjery.
  • kabestan-55 16.06.11, 15:37
    I tak trzymac frank po 10zl,a polski motloch niech placi.
  • xp17 16.06.11, 11:22
    frank spadnie nawet do 2.0 pod warunkiem, ze Grecy zgodza sie na obnizenie pensji o 90% i likwidacje systemu emerytalnego. tak na poczatek oczywiscie. potem zrobia to Hiszpanie, Portugalczycy.... Polacy .... wtedy spadnie. ;)
  • nowotkomarceli4 16.06.11, 12:16
    kolejny histeryk
  • Gość: John IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 11:29
    Bzdury! nic się nie dzieje - to przejściowe trudności: GW już wielokrotnie ogłaszała koniec kryzysu i ogłosi za chwilę - kupujcie!
  • Gość: zzz IP: *.skynet.net.pl 16.06.11, 11:32
    Frank jest przewartościowany i w związku z tym wprowadzono rekomendację S.
    Jak był po 1.9 to komisja nadzoru finansowego nie widziała zagrożenia dla kredytobiorcy, zobaczyła przy poziomie 3.0.
  • lava71 16.06.11, 11:54
    KNF to zwykłą mafia a ludzi tam pracujących powinno się zlicytować a potem wtrącić dożywotnio do obozu pracy przymusowej żeby odpracowali co naniszczyli w tym kraju.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • Gość: www IP: 222.128.41.* 16.06.11, 11:59
    lava

    KNF i urzad ochrony konkurencji to dwie instytucje, ktore w tym kraju dzialaja prawidlowo.


    Popatrz, ze zaden polski bank nie mial problemow podczas kryzysu.. TO zasluga KNF i NBPl
  • lava71 16.06.11, 12:04
    polski bank? to chyba jakiś oksymoron?
    a czy przypadkiem KNF nie zaostrzył ostatnio polityki ze względu na "obywateli"? To dla kogo KNF pracuje? Dla Polaków czy niepolskich banków?

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • renifer77 16.06.11, 18:14
    lava71 napisał:

    > polski bank? to chyba jakiś oksymoron?
    > a czy przypadkiem KNF nie zaostrzył ostatnio polityki ze względu na "obywateli"
    > ? To dla kogo KNF pracuje? Dla Polaków czy niepolskich banków?

    Akurat mniej ważne jest czy bank jest „polski” czy „nie polski” niż to czyje oszczędności on gromadzi. Tak się składa, że są to oszczędności Polaków. Dzięki temu, że żaden bank w Polsce nie upadł nikt nie musiał ponosić kosztów jego ratowania, co było faktem w wielu innych krajach.


    --
    "Jeśli mamy grudzień 1941 w Casablance,
    to która jest godzina w Nowym Jorku?"
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.11, 12:31
    Akurat KNF, to sie mooocno spoznil z rekomendacjami. Choc wszystko zalezy od podejscia, czy dac mozliwosc obywatelom decydowania o wlasnym losie kosztem wiekszego ryzyka, czy wprowadzac rekomendacje, ktore tną wszystkich rowno.

    Problem jest taki, ze ludzie brali kredyty w CHF nie wiedzac czym to pachnie, nie bedac swiadomi wszystkich ryzyk itp.

    Czyja to wina?
  • Gość: zzz IP: *.skynet.net.pl 16.06.11, 12:47
    Moim zdaniem decyzja o podejmowaniu ryzyka powinna należeć do kredytobiorcy.
    Problem w tym że knf nie utrudniał gdy kredyt we franku był bardzo ryzykowny np przy kursie 1.9, a utrudnia gdy branie kredytu w chf może być korzystne kurs 3.3.

  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.11, 12:59
    W przypadku kredytu hipotecznego w CHF, kurs franka, to tylko jedna z kilku zmiennych decydująca o ryzyku.

    Pozostale to:
    - wysokosc stop procentowych
    - przewidywane ceny mieszkan (zabezpieczenie kredytu)

    W przypadku kredytu walutowego gra sie na podwojna znizke: znizke kursu waluty i stop procentowych tego kraju skad pochodzi waluta.
  • professional_scoffer 16.06.11, 13:00
    Słuszna uwaga. KNF zaczął zauważać problem dopiero 'po fakcie', kiedy pojawiły się realne problemy. Ten system zupełnie nie działa na korzyść kredytobiorcy, a chroni przede wszystkim interesy banków.
  • kabestan-55 16.06.11, 15:52
    professional_scoffer napisał:

    > Słuszna uwaga. KNF zaczął zauważać problem dopiero 'po fakcie', kiedy pojawiły
    > się realne problemy. Ten system zupełnie nie działa na korzyść kredytobiorcy, a
    > chroni przede wszystkim interesy banków.
    Interes bankow to prawidlowosc,pretesie tylko do siebie.Mam gdzies takie kraje jak Grecja,hiszpania,portugalia czy polska efekt DOMINA ZA LATA CZTREDZIESTE UBIEGLEGO WIEKU ORAZ DECYZJE W TYM OKRESIE.
  • professional_scoffer 16.06.11, 18:13
    Tylko pamiętaj pysiu, że banki nie działają tak jak inne przedsiębiorstwa. Normalnie, źle zarządzaone przedsiębiorstwa bankrutują i właścicele ponoszą straty, a jak bank przedobrzy z 'zarabianiem' to rząd wyjmie pieniądze z twojej kieszeni, żeby dokapitalizować banki.

    Piszesz, że masz gdzieś, tylko ciekawe co powiesz jak twoje oszczędności 'wyparuja'?
  • renifer77 16.06.11, 18:21
    professional_scoffer napisał:

    > Słuszna uwaga. KNF zaczął zauważać problem dopiero 'po fakcie', kiedy pojawiły
    > się realne problemy. Ten system zupełnie nie działa na korzyść kredytobiorcy, a
    > chroni przede wszystkim interesy banków.

    Gdzie widzisz interes banku w tym, że kurs złotego osłabia się wobec franka ?

    --
    "Jeśli mamy grudzień 1941 w Casablance,
    to która jest godzina w Nowym Jorku?"
  • professional_scoffer 16.06.11, 19:07
    Wielkość twojego kredytu we frankach rośnie?

    A to że bank bardzo chętnie udzialają kredytów jak pln/chf było 2, a jak jest już powyżej 3 to już jest bardzo trudno dostać taki kredyt?
  • renifer77 16.06.11, 19:42
    professional_scoffer napisał:

    > Wielkość twojego kredytu we frankach rośnie?

    Rośnie… tak samo jak samo jak rośnie wyrażona w złotym wielkość zobowiązania banku zaciągniętego we franku na rynku międzybankowym w celu sfinansowania aktywa (tj. kredytu tobie udzielonego). Wraz z osłabieniem się złotego ryzyko banku rośnie ponieważ pogarsza się zdolność jego dłużnika do obsługi zadłużenia. Wbrew temu co piszesz sytuacja taka nie jest w interesie banku.


    > A to że bank bardzo chętnie udzialają kredytów jak pln/chf było 2, a jak jest j
    > uż powyżej 3 to już jest bardzo trudno dostać taki kredyt?

    Udzielały kiedy kurs złotego był mocny ponieważ (i) nie było ograniczeń w ich udzielaniu (ii) ludzie nie bacząc na ryzyko z tym związane chcieli zadłużać się w walucie innej niż osiągane przez nich dochody (iii) zarządzający bankami nie potrafili właściwie oszacować ryzyk związanych z finansowaniem w walutach obcych, (iv) budżety banków nastawione były (i dalej są???) na krótkoterminowy i złudny zysk z pozyskania klienta a nie generowanie stabilnych zysków.

    Niezależnie od poziomu kursu walutowego ograniczenie możliwości finansowania w walutach obcych dla tych którzy nie osiągają dochodów w tej same walucie co dług jest przede wszystkim w interesie tych którzy trzymają swoje oszczędności w instytucjach finansowych a w dalszej kolejności całego społeczeństwa.


    --
    "Jeśli mamy grudzień 1941 w Casablance,
    to która jest godzina w Nowym Jorku?"
  • Gość: le Ming IP: 178.73.49.* 16.06.11, 15:26
    > Problem jest taki, ze ludzie brali kredyty w CHF nie wiedzac czym to pachnie, nie bedac
    > swiadomi wszystkich ryzyk itp.
    >
    > Czyja to wina?
    Chyba nie KNF-u? Przecież byli dorośli.
  • professional_scoffer 16.06.11, 18:16
    Taa jasne...Przypominam, że żyjemy w państwie prawa i to rola państwa zadbać o to, aby jakiś bank czy inna instytucja nie wykorzystywała zbyt mocno obywateli.

    Dlatego bank nazywa się instytucją zaufania publicznego.
  • kotek.filemon 16.06.11, 18:24
    > Dlatego bank nazywa się instytucją zaufania publicznego.

    Proszę nie używać oksymoronów. "instytucją zaufania publicznego" to może być burdel a nie jakiś tam bank. Na zaufanie publiczne trzeba sobie zasłużyć.

  • professional_scoffer 16.06.11, 19:08
    a oprócz swoich pierdów masz coś sensownego do powiedzenia?
  • renifer77 16.06.11, 18:17
    Gość portalu: Damn napisał(a):

    > Problem jest taki, ze ludzie brali kredyty w CHF nie wiedzac czym to pachnie, n
    > ie bedac swiadomi wszystkich ryzyk itp.
    >
    > Czyja to wina?

    Nikt nie zabraniał zadłużającym się we frankach „uświadomić się”. Akurat informacji na temat ryzyk z tym związanych było dużo i były dostępne każdemu kto chciał się z nimi zapoznać. Rzecz w tym, że po raz kolejny górę wzięła chciwość i wizja "niższej" raty.


    --
    "Jeśli mamy grudzień 1941 w Casablance,
    to która jest godzina w Nowym Jorku?"
  • professional_scoffer 16.06.11, 20:04
    Łatwo się mówi z punktu widzenia kogoś kto ma pojęcie jak działają banki. Spora część tych kredytobiorców miała/ma mentalność typu: jakby bank tylko chciał mi udzielić kredytu to bym od razu wziął.

    Powtarzam: rolą państwa jest zadbanie o to, aby przeciętny obywatel nie stawał się ofiarą banku.
  • hit.and.run 17.06.11, 10:19

    > Nikt nie zabraniał zadłużającym się we frankach „uświadomić się”. A
    > kurat informacji na temat ryzyk z tym związanych było dużo i były dostępne każd
    > emu kto chciał się z nimi zapoznać. Rzecz w tym, że po raz kolejny górę wzięła
    > chciwość i wizja "niższej" raty.
    >
    >

    Swieta prawda. Kredyt to umowa miedzy kredytobiorca i bankiem. Oboje sa ze tak sie wyraze "pelnoprawni" do zawierania umow i ponoszenia konsekwencji. I to jego sprawa jak go splaci. Lapy precz od pieniedzy innych.

    Jedynym rozwiazaniem byloby zeby Panstwo pomagajac (tfu, na psa urok) stawalo sie wlascicielem czesci takiego mieszkania (zgodnie z srednia cena rynkowa na dzien splaty). Czyli jaka czesc splaci taka jest wlascicielem. Ale to i tak najgorsza mozliwosc. Generalnie jestem przeciw jakiemukolwiek drenowaniu kieszeni podatnikow w celu ratowania glupich lemingow.
  • z_uk 16.06.11, 13:36
    Polskie banki przetrwaly bo nie byly umoczone tak jak zachodnie w te wszystkie nowoczesne instrumenty finansowe bazujace na kredytach hipotecznych.
    --
    Wybór pomiędzy PiS a PO to nie wybór, to wyrok.
  • Gość: stan IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.11, 11:35
    Złotówka to prawie najsłabsza waluta Europy i swiata. Dziś wszystkie waluty umocniły się w stosunku do złotówki , nawet ukraińska hrywna o 1%.
  • blasphemy 16.06.11, 14:18
    > Złotówka to prawie najsłabsza waluta Europy i swiata. Dziś wszystkie waluty umo
    > cniły się w stosunku do złotówki , nawet ukraińska hrywna o 1%.

    Złotówka to nie jest waluta. Złotówka to jest moneta jednozłotowa.
  • st.lucas 16.06.11, 11:36
    nie bawic sie w socjalizm.

    --
    Virtus in minima perficitur.
  • Gość: krew w piach IP: *.23.54.194.generacja.pl 16.06.11, 11:42
    greków z unii. może coś wtedy dotrze do ich pustych łbów.
  • lava71 16.06.11, 11:56
    Problem Grecji jest bardzo skomplikowany. Jak zbankrutują to podobnie mogą chcieć postąpić inni z elitarnej grupy PIIGS. Wtedy banki niemieckie, angielskie i francuskie będą w ciężkich opałach a większość emerytów tych krajów będzie mogło pożegnać się z emeryturami.
    To będzie gorące lato bo w sierpniu prawdopodobnie czeka nas sraczka na dolarze.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • Gość: www IP: 222.128.41.* 16.06.11, 12:01
    Masz racje lavo co do francuskich i niemieckich bankow.

    Zreszta Grecy cos probuja reformowac, moze nie warto ich tak na straty spisywac....
    Zobaczymy jak im prywatyzacja pojdzie :)

    A co do dolara to nie sadze. Teraz bedzie podniesienie debt ceiling wiec prawdopodobnie republikanie nie puszcza bez ciec... Wiec dlaczego Dolar mialby spasc? Raczej sie umocni...
    Oczywiscie duzo zalezy od QE3...
  • lava71 16.06.11, 12:08
    Dolar słabnie już od dłuższego czasu i raczej każdy czeka na sierpień aby spokojnie mu dowalić. Myślę, że niezależnie czy jułesej zdecyduje się na zaciskanie pasa czy na dalszy dodruk to dolar będzie zdychał. Dolar trwał póki można go było bez ograniczeń drukować i eksportować. To się już skończyło.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • professional_scoffer 16.06.11, 13:02
    Za mojego niedługiego życia to USD miał kilka razy upaść. Nie, nic takiego nie nastąpi, USD straci swój statut jako jedynej i najważniejszej waluty świata, a dołączy do GRUPY najważniejszych walut (czyli do EUR I YUAN).
  • lava71 16.06.11, 13:21
    No właśnie ... wyobraźmy sobie, że nagle przełączymy się na rozliczanie za ropę w euro. To będzie mówiąc delikatnie wstrząs dla jułesej.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • professional_scoffer 16.06.11, 14:01
    Temat juz nie raz dyskutowany przez decydentów - nie ma póki co powodu, aby rozliczać ropę w euro, bo euro nie jest stabiliniejsze od USD.
  • lava71 16.06.11, 14:17
    to tylko przykład. Możemy rozliczać się w CHF jeżeli już chcesz przykładu stabilniejszej waluty.
    Chodzi o to co się stanie jak kraje na świecie przestaną chcieć przyjmować dolara ...

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • professional_scoffer 16.06.11, 14:29
    A jakoś konkretniej mozna? Dlaczego kraje miałyby przestać przyjmować USD. Pamiętajmy, że USA to wciąż czołowa gospodarka świata.
  • lava71 16.06.11, 14:46
    to proste. Każdy wie, że USA prowadzi dodruk pieniądza, za który kupuje na zewnątrz towary właśnie dlatego, że może tak robić. Stabilność dolara .. jak i każdej obecnie chyba waluty .. oparta jest na "zaufaniu". Wystarczy mały kamyczek aby to "zaufanie" nagle zniknęło a wtedy nigdzie nie da się dolarem płacić. To brzmi niesamowicie i wręcz można zaliczyć do teorii spiskowej ale bardzo możliwe.

    ---
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • kabestan-55 16.06.11, 16:19
    Gość portalu: www napisał(a):

    > Masz racje lavo co do francuskich i niemieckich bankow.
    >
    > Zreszta Grecy cos probuja reformowac, moze nie warto ich tak na straty spisywac
    > ....
    > Zobaczymy jak im prywatyzacja pojdzie :)
    >
    > A co do dolara to nie sadze. Teraz bedzie podniesienie debt ceiling wiec prawdo
    > podobnie republikanie nie puszcza bez ciec... Wiec dlaczego Dolar mialby spasc?
    > Raczej sie umocni...
    > Oczywiscie duzo zalezy od QE3...
    Masz bardzo mgliste pojecie o bankach zachodu,mam kredyt na budowe domu w euro oraz tz. zlotowkach,problem zadny a dlaczego bo sa doradcy,ustawia tak kredyt by bank i kredytobiorca byli zadowoleni.Trzeba myslec polski motlochu.
  • nowotkomarceli4 16.06.11, 12:20
    Tak dla przykładu, aby Hiszpanie nawet bali się pomyśleć o takim rozwiązaniu.
    Oczywiście nie zrobią desantu na Kretę i rajdu czołgami przez Jugosławię, ale ich zniszczą gospodarczo.
  • Gość: swan IP: 89.174.254.* 16.06.11, 14:56
    Oczywiście nie zrobią desantu na Kretę i rajdu czołgami przez Jugosławię, ale ich zniszczą gospodarczo.

    gospodarka Grecji to głównie turystyka więc Niemcy mogą im na kant ch... skoczyć...
    Co najwyżej mogą po prostu przestać spędzać u nich swoje urlopy ale i taka forma reperkusji pewnie ze dwa, może trzy lata najdłużej a potem wrócą na greckie plaże czy wyspy..

    Gorzej z nami; gdyby nas chcieli gospodarczo wykończyć to po miesiącu nawet wspomnienie po naszym PKB nie zostanie...
  • kabestan-55 16.06.11, 16:48
    Gość portalu: swan napisał(a):

    > Oczywiście nie zrobią desantu na Kretę i rajdu czołgami przez Jugosławię, al
    > e ich zniszczą gospodarczo.

    >
    > gospodarka Grecji to głównie turystyka więc Niemcy mogą im na kant ch... skoczy
    > ć...
    > Co najwyżej mogą po prostu przestać spędzać u nich swoje urlopy ale i taka form
    > a reperkusji pewnie ze dwa, może trzy lata najdłużej a potem wrócą na greckie p
    > laże czy wyspy..
    >
    > Gorzej z nami; gdyby nas chcieli gospodarczo wykończyć to po miesiącu nawet wsp
    > omnienie po naszym PKB nie zostanie...
    Gospodarczo oraz biologicznie zostaniecie wykonczeni,wasza glupota polska to znane w genach SLOWIAN.Niemcy,Francuzi,ITD.TO OGROMNA REZERWA MATERIALNA,NON TAK JEDNAK TRZEBA MYSLEC.
  • Gość: John IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 11:55
    Pilne! wszyscy utopieni dzięki radom GW-nych "ekonomistów" wnoszą sprawy do sądu!
  • Gość: olo IP: *.51-151.net24.it 16.06.11, 12:01
    biznes.onet.pl/wielka-przecena-nowych-mieszkan,18496,4421364,1,prasa-detal
    Olbrzymia przecena całkiem nowych mieszkań
    Najbliższe 3 lata upłyną pod znakiem obniżek cen nieruchomości......
    Ceny mieszkań i domów w Polsce spadają już od kilku miesięcy, ale większe przeceny powinny się zacząć już w lipcu i sierpniu. Wtedy wejdą w życie nowe zasady programu „Rodzina na swoim”, ograniczające możliwość zakupu nieruchomości z dopłatą z budżetu. Z rządowych wyliczeń wynika, że liczba zaciąganych kredytów z dopłatą zmniejszy się o 60 procent.


    -
    Tak więc za gazetą i markiem:
    " Kto nie sprzeda przegra życie "
  • Gość: olo IP: *.51-151.net24.it 16.06.11, 12:06
    A co do Grecji to wszelakiej maści waluty się umacniają do złotego w tym te europejskie.

    kursy-walut.mybank.pl/
    Najbardziej.
    Jen japoński 100 JPY 3,4795 2.15%
    Juan chiński 1 CNY 0,4334 2.10%
  • almagus 16.06.11, 11:55
    Drze szaty ciemna masa i wrogów zaprasza.

    Słyszymy dziura, dziura, dziura.
    Z ust uczni toruńskiego komtura.
    Naciska, dajcie dotacje, gniecie.
    A tu kryzys, dziura w budżecie.
    Jak może być kryzys dla Boga?
    Oddaje się rzecz, która jest droga.
    Ojciec syna, wy los państwa.
    Na znak wiernopoddaństwa.
    Bóg przyjmie taką ofiarę.
    My wam rozbiory za karę.
    Pamiętacie Konstytucję Trzeciego Maja?
    I jak skończyła ta zgraja?
    Komisję Edukacji Narodowej?
    Edukacji obokkościołowej?
  • Gość: remi IP: 178.73.48.* 16.06.11, 11:56
    Frank w górę, Donald w dół!
  • Gość: Frantiszek IP: 193.86.243.* 16.06.11, 12:02
    Donald Franciszek Tusk caly czas w gore
  • Gość: www IP: 222.128.41.* 16.06.11, 11:56
    Jestem ciekaw eksportu w maju i czerwcu.. Slaby zloty to powinien byc dodakowy bodziec dla eksportu.

    Moze to nas pociagnie.... Oczywiscie to moze oznaczac, jeszcze wieksza inflacje krajowa, bo firmie, ktora ma np. 1000 ton zboza bardziej bedzie sie oplacalo sprzedac do Niemiec...

    Ciekawe lato idzie :)


    A kredytobiorcy frankowi... Mysle, ze pierwszy wasz ruch to skasowanie zaplanowanych wakacji plus oszczedzanie. Moze sie przydac....
  • lava71 16.06.11, 12:02
    W Polsce mamy wielkie niezrównoważenie importu i eksportu. Nasze głupie społeczeństwo kupuje w większości artykuły z eksportu i to na krechę. Podwójny strzał w kolano. Raz bo się zadłużamy a dwa bo niszczymy swoją gospodarkę.
    Eksport to mały pikuś w porównaniu z importem i nie uratuje nas.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • grosz-ek 16.06.11, 14:12
    Co ty pieprzysz?
    Zapoznaj się z danymi: nbp.gov.pl/statystyka/bilans_platniczy/bop_kw2010.pdf i koniecznie zmień dilera.
  • Gość: qń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 12:04
    kiedy wreszcie do wszystkich "ekspertów" dotrze, że Polska importem stoi a nie eksportem?
    i słaba złotówka jest niekorzystna?
    gospodarki nie ożywisz eksportem zboża...
  • easydobranocka 16.06.11, 12:11
    Witaj.nie rozumiem jak Polskę ma pociągnąć eksport,nie wiem co mamy eksportować za granicę.Jak wszystkie dane makro są niekorzystne.Cóż tego ,że Polsaka sprzeda np,1000 ton zboża do Niemiec,jak z tego zboża piekarze niemieccy zrobią chleb i okaże się,że niemiecki chleb jest tańszy od polskiego chleba.Dla mnie to paranoja,według Głównego Urzędu Statystycznego inflacja liczona rok do roku wynosi 5%.Wakacje w Grecji,Egipcie będą tanie jak barszcz.Będziemy jeździeli na wakacjedo Niemiec,Grecji,Bułgarii,Egiptu,Tunezji.Tylko jak zwykle w Polsce będą puste plaże nnad morzem bałtyckim.Jak powiedział kiedyś ktoś,czym się różnią wczasy nad morzem od wczasów w górach.Nad morzem ceny są słone,a w górach są ceny wysokie.
  • Gość: mr. nobody IP: *.ip.netia.com.pl 16.06.11, 11:59
    Jak ktoś bierze kredyt w walucie to chyba nie zakłada, że ta waluta będzie przez 30 lat stać w miejscu. Dzisiaj jest po 3,3, za rok za 4,0, za 10 lat po 1,5 zł. Przecież nikt nie jest przewidzieć kursu za 5-10 lat, wszystkie analizy długofalowe są tak samo prawdopodobne jak wróżenie z fusów albo stawianie pasjansa.
    Dzięki niskiej wartości LIBOR frank i tak jest korzystny, kredytobiorcy CHF nie powinni narzekać.
  • Gość: gosc IP: *.icpnet.pl 16.06.11, 12:35
    dokladnie tak, ile mozna sluchac i czytac o naiwniakach ktorzy wzieli kredyt we franku na granicy swoich mozliwosci finansowych a teraz zaczynaja dzien ze sraczka sprawdzajac kurs franka, sam mam kredyt we franku i nie narzekam i tak place mniej niz placilbym w zlotowkach, bylem przygotowany na rate ok 1100 zl, wzialem kredyt we franku i aktualnie place ok 820 wiec nawet jak skoczy do 1200 to nie bedzie tragedii gdyz i tak caly czas "zarabiam" bo za podobny kredyt w zlotowkach placilbym wlasnie ok 1000 zl
  • Gość: dzambo IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 15:15
    japka po 8 donaldow, prad z dynamo
  • Gość: Disloyal IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.11, 12:05
    Hallo Lemingi !

    z luboscia wsluchuje sie w wasz Lament. I love it !!!!

    Moja rada - zlikwidujecie PIS - razem z pornogrubasami i Tuskiem - natycmiast Frank spadnie do 1,50....!!! powaznie, nie wierzycie mi...?

    NAJWAZNIEJSZE ZE PIS NIE JEST PRZY WLADZY PHAWDA !!!!!!!!????????????
  • Gość: disloyal IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.11, 12:10
    ........... aha ..... Lemingi ......wasz Tusk prawie 50% !!!!

    GHHHATULUJE !!!!!!!!!!! z waszych Frank - Kredytow --- jestescie jego SPONORAMI idioci
  • ukos 16.06.11, 12:06
    Jak euro spada, to złoty spada w stosunku do euro. Zawsze! Kompletny debilizm.
  • lava71 16.06.11, 12:10
    Mylisz się ... stan waluty o dziwo "także" zależy od stanu gospodarki. Nasza gospodarka nie istnieje już praktycznie więc nie widzę dlaczego nasza złotówka ma być tak silna.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • ukos 16.06.11, 12:53
    lava71 napisał:

    > Mylisz się ... stan waluty o dziwo "także" zależy od stanu gospodarki. (...)

    To jest zależność długofalowa. Ja mówię o krótkotrwałych wahaniach, które niezależnie od aktualnego stanu polskiej gospodarki mają właśnie taki groteskowy charakter - jak euro w dół, to złoty pierdut jeszcze bardziej. W okresach dobrej koniunktury w polskiej gospodarce ta zależność była dokładnie taka sama. To jest właściwość instrumentów finansowych, którymi posługuje się NBP. Efekt jest idiotyczny, sprawia wrażenie, że problemy euro dotykają nas (niezależnie od stanu naszej gospodarki) znacznie bardziej niż emitentów tej waluty.
  • Gość: xxx IP: *.toya.net.pl 16.06.11, 12:29
    nie tylko do euro,
    Kryzys w USA, w Polsce dolar szybuje do góry chociaz będąc zieloną wyspą dolar u nas powinien jeszcze potanieć, to nie ma sensu
  • Gość: ciemnybrunet IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 15:48
    pomyśl jednak kolego...jak euro idzie w góre,to złoty jeszcze bardziej idzie w góre wobec wszystkich walut.
  • belegdol 16.06.11, 12:07
    Miło, niedługo Polskę odwiedzam to więcej złotówek za franki dostanę.
  • Gość: Czesiu IP: *.ip.netia.com.pl 16.06.11, 13:50
    Obyś tylko nie dostał sraczki, gdy w po powrocie stracisz robotę, bo Twój zdesperowany wysokimi kosztami (a te zawsze idą w korelacji z drogą walutą) szef zdecyduje się na zatrudnienie ... tańszych Polaczków :)
  • Gość: aa IP: *.szczecin.mm.pl 16.06.11, 20:08
    dzieki zatrudnianiu polaczkow w tanich centrach outsourcingowych w PL , polacy za granica pracujacy tam w koroporacjach moga zarabiac wiecej bo te korporacje (dzieki polaczkom w PL) maja wiecej kasy :)
  • Gość: viator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 12:08
    nie ma powodów do paniki, przecież żyjemy na zielonej wyspie. tako rzecze tusk.
  • Gość: zzz IP: *.cable.mindspring.com 16.06.11, 15:06
    Gość portalu: viator napisał(a):

    > nie ma powodów do paniki, przecież żyjemy na zielonej wyspie. tako rzecze tusk.

    Za to naczelny ekonomista Kaczyński mówi że Tytanik tonie, więc to najwyższy czas na panikę!
  • Gość: Ja IP: 91.209.116.* 16.06.11, 12:08
    Ziew. Ile można tego franka męczyć. Oprócz garstki lemingów nikogo tak naprawdę ten kurs nie interesuje. A nawet oni mają go gdzieś, bo wszędzie wypisują, że to przecież bez znaczenia czy ratę będą mieli 2000zł czy 3000zł.
  • professional_scoffer 16.06.11, 13:06
    Tylko kto męczy ten temat: redakcja gazeta.pl i grupa zawistników bez zdolności kredytowej - to właśnie ci piszą o 'lemingach', itd.
  • lava71 16.06.11, 13:18
    zapomniałeś napisać o mieszkaniu kontem u mamusi:)
    Niektórzy mają zdolność kredytową a inni gotówkę. Tak samo ... niektórzy "kupują" (bank kupuje) a inni kupują.
    Jak nie widzisz różnicy to znaczy, że jesteś z pokolenia gertychowskiej amnestii maturalnej.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • Gość: zzz IP: *.cable.mindspring.com 16.06.11, 15:22
    "mieszkaniu kontem"

    Za to widać, że ty jesteś właścicielem swoich czterech "kont" i na maturze to się wyjątkowo znasz.
  • Gość: Ja IP: 91.209.116.* 16.06.11, 14:58
    Zapewniam Cię, że wartość człowieka poznaje się po zdolności kredytowej jedynie w Twoim świecie kredytów na 45 lat :) W moim świecie o wartości człowieka decydują inne przesłanki a jeśli chodzi o finanse, to przede wszystkim - co dany człowiek ma na koncie po stronie "MA" a nie "WINIEN". Więc dalej kpij sobie z normalnych, nie zakredytowanych po uszy ludzi i ciułaj na ratę myśląc, że inni z pewnością siedzą kątem u mamusi. Tymczasem ja zacznę pakować swoją rodzinę na najbliższe 3-tygodniowe wakacje w miejscu, o którym pewnie nawet nie słyszałeś :) Przy okazji - nie na kredyt, choć banki co chwilę chcą mi jakiś wcisnąć.
  • Gość: im IP: 89.204.153.* 16.06.11, 19:12
    ale tylko na trzy lata, jak dobrze pójdzie to za trzy lata będziemy w domku na swoim, bez kredytu. tylko przez te trzy lata (a w sumie cztery) trzeba sporo nadgodzin zrobic, ale jakos to przetrwamy (nadgodziny + życie w jednym pokoju). potem już tylko spokojna praca, dzieci i dużo urlopu. a zdolność kredytowa jest, ale przecież to nie znaczy że trzeba korzystać, żeby się pokazać ! i naprawdę dziwne że niektórzy kredyciarze uważają się za lepszych od tych niezakredytowanych
  • Gość: cminusminus IP: *.toya.net.pl 16.06.11, 19:38
    A jak będziesz dmuchał żonę przez ten czas?
    Tobie może i stanie, ale ona nie zrobi się mokra, bo będzie się stresować.
  • Gość: dorian IP: *.ip.netia.com.pl 20.06.11, 14:44
    > naprawdę dziwne że niektórzy kredyciarze uważają się za lepszych od tych niezakredytowan
    > ych

    Wiesz, nie każdy jest w stanie wybudować dom w ciągu 3 lat. Nawet biorąc nadgodziny i harując jak wół.
    Nie każdy też ma wspaniałomyślną mamusię z dodatkowym wolnym pokojem i chojną duszą (bo nie uwierzę, byś przez te 3 lata choć grosik dołożył do wspólnego budżetu).
    Naprawdę więc dziwne jest, że niektórzy niekredyciarze uważają się za lepszych od tych, którzy kredyt zaciągnąć musieli.
  • Gość: Art IP: *.ghnet.pl 16.06.11, 12:10
    Po tak mocnym wystrzale tylko katastrofalna informacja mogłaby przebić rekord z 2009 r. (3,31 zł za franka).

    Co za P.A.L.A.N.T to PiSał!!?

    tu nie potrzeba katastrofalnych informacji ... tu wystarczy najmniejsze pierdnięcie ... żeby rozprawić się z maksimami z 2009 r.

    Zwracam się do autora tego gniota. Znajdź kolego inny temat: może napisz coś o modnych majtkach, dobrych wczasach, ale finanse daruj sobie. Ty najwyraźniej nie wiesz w którą stronę obserwować wykres.
    To tak jakby ktoś dał ci książkę a ty ją do góry nogami trzymasz.
    Czaisz? Czy nadal do ciebie nie przemawia?
  • radekko98 16.06.11, 12:16
    Więcej informacji na ten temat znajdziesz na www.tinyurl.pl?Q2zET24y
  • Gość: wąsaty IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.11, 12:17
    Wielka czerwona plansza na homepage jakby na Warszawę atomówka spadła.
    Gratuluję talentu w sianiu paniki...
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.11, 12:25
    Powinna być jeszcze relacja na żywo w TVN24 pokazująca kurs franka na żywo...

    Chyba zrobię sobie popcorn i z zapartym tchem będę ogladal na zywo wykres:

    stooq.pl/q/?s=chfpln
  • rydzyk_fizyk 16.06.11, 16:34
    W TVN24 transmisja była :)

    pvek.org/?p=543
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • qibic 16.06.11, 12:31
    w 2003 był po 3,13, uwzględniając różnicę w inflacji to franek spokojnie dojedzie niedługo do 4,12 (szkoda że SWAP'y są mocno ujemne bo to byłby prawie pewny zysk)
    A zanim kredytobiorcy pospłacają swoje kredyty to będzie po 7-9 zł, no chyba że będzie jakiś większy krezys albo wojna to powyżej 10 zł
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.11, 12:33
    Taa, a ja mowie, ze frank bedzie po 100 zl, a co nie wolno mi?
  • qibic 16.06.11, 12:43
    Wolno, i w dodatku masz rację, drogie dziecko Neo

    Tylko że to stanie się w perspektywie 100-200 lat, oczywiście jeśli te waluty jeszcze będą istniały i do tego czasu nie będzie żadnej zmiany ustroju, w co wątpię
  • kowalski.kowalski007 16.06.11, 13:25
    qibic - jak przystało na przeciętnego kowalskiego jest "miszczem" finansów - chłopie marnujesz się w kopaniu tych rowów;) .
  • ideefiks 16.06.11, 13:41
    > qibic - jak przystało na przeciętnego kowalskiego jest "miszczem" finansów - ch
    > łopie marnujesz się w kopaniu tych rowów;) .

    on już nie musi kopać rowów. kupił duuużo franków, jak stały po 2pln i właśnie część z nich teraz upłynnił. oczywiście resztę upłynni jak franek będzie po 7pln - przecież to pewne jak w banku - taki geniusz ekonomii jak qibic mylić się nie może. I nie musi pracować - zarabia krocie na wiedzy o rynku walutowym i ma spokój. Ja mu zazdroszczę. :)
  • qibic 18.06.11, 11:20
    dziękuję za docenienie
    Uściślając: kupiłem dom w Łodzi (w granicach - ale za to w tzw. dobrych lokalizacjach) na kredyt w CHF w 2003 roku, sprzedałem 2007 roku spłacając kredyt - czekam na Twój komentarz do tego

    Dziękuję za pozytywną opinię, moje wyniki na forex'ie to tylko potwierdzają

    pozdrawiam

    ideefiks napisał:

    > > qibic - jak przystało na przeciętnego kowalskiego jest "miszczem" finansó
    > w - ch
    > > łopie marnujesz się w kopaniu tych rowów;) .
    >
    > on już nie musi kopać rowów. kupił duuużo franków, jak stały po 2pln i właśnie
    > część z nich teraz upłynnił. oczywiście resztę upłynni jak franek będzie po 7pl
    > n - przecież to pewne jak w banku - taki geniusz ekonomii jak qibic mylić się n
    > ie może. I nie musi pracować - zarabia krocie na wiedzy o rynku walutowym i ma
    > spokój. Ja mu zazdroszczę. :)
  • ideefiks 16.06.11, 13:35
    qibic napisał:
    > A zanim kredytobiorcy pospłacają swoje kredyty to będzie po 7-9 zł, no chyba że
    > będzie jakiś większy krezys albo wojna to powyżej 10 zł

    e tam... franek za rok o tej porze będzie kosztował 453,99pln za franka... HOWGH!
  • qibic 18.06.11, 11:31
    Weź no Chłopie pod uwagę stratę wartości pieniądza w czasie
    Tu nie ma odwołania, franek musi urosnąć HOWGH (parafrazująć - pozwalam sobie, a co?)

    pozdrawiam

    ideefiks napisał:

    > qibic napisał:
    > > A zanim kredytobiorcy pospłacają swoje kredyty to będzie po 7-9 zł, no ch
    > yba że
    > > będzie jakiś większy krezys albo wojna to powyżej 10 zł
    >
    > e tam... franek za rok o tej porze będzie kosztował 453,99pln za franka... HOWG
    > H!
  • placebo99 16.06.11, 12:32
    I nie chodzi mi tu wcale o wiadro.
    Wcześniej sugerowałem, że kredytobiorcy we Frankach powinni zaopatrzyć się we widaro.
    Wówczas, gdy Frank walił będzie do 4zł, będą mogli bez obawy, że nie wyrobią zakrętu do kibla walić od razu kupę do wiadra.
    Była to jednak rada dobra na Franka, który wali do 4zł ale nie sprawdza się przy Franku walącym do 5zł - zgodnie z hasłem wyborczym PO - wszystko po 5zł.
    Tu już wiadro nie wystarczy, bo czasu nie starczy aby zdjąć spodnie. Na widok, np. 1CHF=5PLN kredytobiorca natychmiast wali kupę w spodnie. I tu jest ratunek i wyjście z opresji. Otóż pampersy! One pomogą kredytobiorcom przetrwać ten trudny okres komorniczych egzekucji ich mieszkań i domów.

  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.11, 12:35
    Ok, ale co zrobic przy franku dochodzącym do 6 zł??? Masz jakis pomysl?
  • placebo99 16.06.11, 12:39
    To już będzie bez znaczenia. Będzie już po licytacji nieruchomości.
  • Gość: WTF IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.11, 19:34
    Z jednego się cieszę - takie barany jak Ty nie mają wpływu na nic.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 12:42
    a o co chodzi z tym $ 2,8 tzn co dobrze czy źle. Bo niby spadki na giełdzie a wzrost jest, więc w sumie nie wiem
  • Gość: zen IP: *.uvt.nl 16.06.11, 13:13
    Przy 6zl wychodzi sie z pozycji we franku :)
  • Gość: dziemba IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.11, 12:38
    Nie trzeba było być takim " cwanym" i słuchać durnych rad tzw doradców finansowych. Chytrość przysłoniła im trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość. Nie słuchało się rad rozsądnych, że kredyty bierze się w takiej walucie, w jakiej się zarabia.
  • dungeon.master 16.06.11, 13:23
    Za każdym razem jak frank idzie w górę, to fora pełne są takich właśnie wypowiedzi ("a nie mówiłem, trzeba było brać kredyt w walucie w której się zarabia", itd. itp.) , a obok nich spokojne wypowiedzi kredyciarzy, którzy cieszą się, że wciąż spłacają mniejsze raty, niż w przypadku kredytów złotowych.

    Przestańcie martwić się za kredyciarzy! Nie widzę tutaj ani jednego wpisu od zmartwionego kredyciarza, za to pełno wpisów od sfrustrowanych mamisynków, którzy byli "mądrzy" i kredytów nie wzięli.

    Frank może być i po 10 zł i to na dłuższą metę nie będzie miało żadnego wpływu na spłacalność kredytów walutowych. Po prostu, będzie to tylko oznaczało deprecjację złotówki - będziemy odpowiednio więcej płacili za wszystko (nie tylko raty kredytów), ale też odpowiednio więcej będziemy zarabiać. Gdyby w przypadku takiego osłabienia złotówki płace miały zostać na obecnym poziomie, to w d... dostaliby nie tylko kredyciarze, ale wszyscy. Jednak na otwartym europejskim rynku nie ma takiej możliwości.
  • Gość: Ja IP: 91.209.116.* 16.06.11, 15:04
    Nie widzisz wpisów "kredyciarzy", bo im już dawno temu odcięli internet, bo nie płacili rachunków albo musieli iść do pracy na drugi czy trzeci etat i już nie mają czasu na siedzenie przed komputerem. Ot, cała tajemnica.
  • dungeon.master 16.06.11, 15:19
    Aha. I dlatego mamisynki muszą siedzieć na forach i zamiast nich wypisywać jak to źle żyje się kredyciarzom. Tylko że kredyciarze też siedzą na forach i cierpliwie tłumaczą, że wcale nie jest im źle. No, ale mamisynki wiedza swoje. Sprawia to raczej żałosne wrażenie - że najbardziej sfrustrowani swoimi wyborami życiowymi są właśnie ci, którzy wciaż mieszkają z mamusią.
  • Gość: Ja IP: 91.209.116.* 16.06.11, 15:44
    Och, tak, wielki znawco, wszyscy, którzy nie mają kredytu mieszkają u mamusi, ROTFL. Dawno nie słyszałem lepszego dowcipu. Widać jak jesteś ograniczony. Nawet nie pojmujesz, że są inne opcje. Świat nie jest zero-jedynkowy, że albo kredyt albo życie na garnuszku u mamusi ale tego pewnie nigdy nie pojmiesz.
  • dungeon.master 16.06.11, 16:05
    > wszyscy, którzy nie mają kredytu mieszkają u mamusi

    ???? A gdzie tak napisałem?

    > ROTFL. Dawno nie słyszałem lepszego dowcipu.

    Super, tylko że sam go wymyśliłeś.

    > Widać jak jesteś ograniczony. Nawet
    > nie pojmujesz, że są inne opcje. Świat nie jest zero-jedynkowy, że albo kredyt
    > albo życie na garnuszku u mamusi ale tego pewnie nigdy nie pojmiesz.

    OK. Już odowodniłeś, że znasz literki. Teraz proszę o jakąś merytoryczną treść, do której można by się odnieść.
  • Gość: rodrigez IP: *.ip.netia.com.pl 20.06.11, 14:55
    > Och, tak, wielki znawco, wszyscy, którzy nie mają kredytu mieszkają u mamusi, R
    > OTFL. Dawno nie słyszałem lepszego dowcipu. Widać jak jesteś ograniczony. Nawet
    > nie pojmujesz, że są inne opcje. Świat nie jest zero-jedynkowy, że albo kredyt
    > albo życie na garnuszku u mamusi ale tego pewnie nigdy nie pojmiesz.

    Można też zostać Kulczykiem w wieku 25 lat, albo mieć Kulczykową za mamusię. Masz rację - możliwości jest wiele.
    Z kogo chcesz zrobić idiotów? Z ludzi, którzy już "trochę" żyją na świecie i wiedzą jak wygląda rzeczywistość?
    1/3 moich znajomych i rodziny to młodzi ludzie z kredytem na karku, kolejna 1/3 to ludzie, którzy mieszkania dostali w spadku/darowiźnie albo jako prezent ślubny od rodziców (ew. dostali od nich kasę i mieszkanie kupili sami), a kolejna 1/3 to ci, co latami mieszkają "na pięterku" u babci. Pół biedy, jeśli to domek i jeśli jest osobne wejście.
    Jedna, dosłownie jedna osoba (facet bez rodziny) kupiła sobie mieszkanie za WŁASNĄ gotówkę. W wieku lat 30 w latach 90tych. Miał farta - rozkręcił niezły biznes i szybko dochapał się kasy (teraz już nie jest tak wesoło). Tak z grubsza wygląda przekrój społeczeństwa. Ludzi, których stać na mieszkanie za WŁASNĄ gotówkę można policzyć na palcach. Więc błagam - nie zasuwaj tutaj głodnych kawałków, że "są inne opcje" bo ludzie naprawdę nie są debilami.
  • hit.and.run 16.06.11, 17:39
    dungeon.master napisał:

    > Aha. I dlatego mamisynki muszą siedzieć na forach i zamiast nich wypisywać jak
    > to źle żyje się kredyciarzom. Tylko że kredyciarze też siedzą na forach i cierp
    > liwie tłumaczą, że wcale nie jest im źle. No, ale mamisynki wiedza swoje. Spraw
    > ia to raczej żałosne wrażenie - że najbardziej sfrustrowani swoimi wyborami życ
    > iowymi są właśnie ci, którzy wciaż mieszkają z mamusią.

    Buhaha. A gdzies tam dalej domagasz sie merytoryki. Widac stary model dyskusji "o mieszkaniu u mamusi" nadal pokutuje wsrod uwalonych w nieruchomosci.
  • dungeon.master 16.06.11, 17:58
    > Buhaha. A gdzies tam dalej domagasz sie merytoryki. Widac stary model dyskusji
    > "o mieszkaniu u mamusi" nadal pokutuje wsrod uwalonych w nieruchomosci.

    OK. Jeżeli nie mieszkający u mamusi, to kto pisze te posty pod artykułami na temat drożejącego franka? Jak widać kredyciarze walutowi stanowią tu mniejszość i w większości są zadowoleni ze swojej sytuacji. Więc kim są ci ludzie, którzy, gdy tylko widzą artykuł o franku, wchodzą na fora i snują swoje katastroficzne wizje na temat, który w zasadzie ich nie dotyczy. Z zapałem wypisują te bzdury o robieniu w gacie, uwaleniu w nieruchomości, itd. Kim są ci ludzie? Szczerze mnie to interesuje. Wynajmujący mieszkania? Kredyciarze złotowi? Ci którzy odziedziczyli mieszkania po babci?
  • hit.and.run 17.06.11, 10:23
    > OK. Jeżeli nie mieszkający u mamusi, to kto pisze te posty pod artykułami na te
    > mat drożejącego franka? Jak widać kredyciarze walutowi stanowią tu mniejszość i
    > w większości są zadowoleni ze swojej sytuacji. Więc kim są ci ludzie, którzy,
    > gdy tylko widzą artykuł o franku, wchodzą na fora i snują swoje katastroficzne
    > wizje na temat, który w zasadzie ich nie dotyczy. Z zapałem wypisują te bzdury
    > o robieniu w gacie, uwaleniu w nieruchomości, itd. Kim są ci ludzie? Szczerze m
    > nie to interesuje. Wynajmujący mieszkania? Kredyciarze złotowi? Ci którzy odzie
    > dziczyli mieszkania po babci?

    Pisali juz nie raz. Duzo z nich to osoby ktore chcialy(by) kupic ale ze wzgledu na wyscig lemingow na zdolnosc kredytowa i kredyty na 120% LTV przy CHF/2PLN nie sa w stanie tego zrobic.
  • dungeon.master 17.06.11, 12:54
    > Pisali juz nie raz. Duzo z nich to osoby ktore chcialy(by) kupic ale ze wzgledu
    > na wyscig lemingow na zdolnosc kredytowa i kredyty na 120% LTV przy CHF/2PLN n
    > ie sa w stanie tego zrobic.

    Mamy kapitalizm. Wygrywa zdolniejszy i bardziej pracowity. Reszta może tylko zgrzytać zębami i wypisywać złośliwe posty na forach jak to źle mają ci, którym się udało.
  • hit.and.run 20.06.11, 10:18

    >
    > Mamy kapitalizm. Wygrywa zdolniejszy i bardziej pracowity. Reszta może tylko zg
    > rzytać zębami i wypisywać złośliwe posty na forach jak to źle mają ci, którym s
    > ię udało.

    Buhahah. "Domorosly ekonomie" zdolniejszy i bardziej pracowity to ma dom (patrz na mnie) zbudowany za gotowke a nie kredyt na 120% LTV kupowany przy franku za 2 PLN.

    Cos ci sie dziecko pomylilo. Umiejetnosc zakredytowania sie pod korek (zwlaszcza dla nieudacznikow w typie NINJA) nie swiadczy o zaradnosci i pracowitosci a wlasnie o bezradnosci (najczesciej brak wkladu wlasnego) i braku jakichkolwiek podstaw ekonomii.
  • dungeon.master 20.06.11, 14:00
    > Buhahah. "Domorosly ekonomie" zdolniejszy i bardziej pracowity to ma dom (patrz
    > na mnie) zbudowany za gotowke a nie kredyt na 120% LTV kupowany przy franku za
    > 2 PLN.

    Aha. I pewnie dlatego wchodzisz na te fora na temat kredytów i toczysz pianę.

    > Cos ci sie dziecko pomylilo.

    Jakie dziecko mi się pomyliło? Nie mieliście jeszcze na lekcjach zasad interpunkcji?

    > Umiejetnosc zakredytowania sie pod korek (zwlaszcz
    > a dla nieudacznikow w typie NINJA) nie swiadczy o zaradnosci i pracowitosci a w
    > lasnie o bezradnosci (najczesciej brak wkladu wlasnego) i braku jakichkolwiek p
    > odstaw ekonomii.

    Jak pisałeś, jedni mieli zdolność kredytową, a inni nie mieli (tak jak ty) i teraz zgrzytają zębami. Oczywiście zakredytowanie "pod korek" to głupota, ale to dotyczy nielicznych.
  • hit.and.run 20.06.11, 15:41

    >
    > Aha. I pewnie dlatego wchodzisz na te fora na temat kredytów i toczysz pianę.

    Wchodze bo mnie na to stac. Mam duzo wolnego czasu i nieco kasy. Mam chora przyjemnosc wybudzac ze snow lemmingow i psuc im nieco nastroje :)


    >
    > > Cos ci sie dziecko pomylilo.
    >
    > Jakie dziecko mi się pomyliło? Nie mieliście jeszcze na lekcjach zasad interpun
    > kcji?

    Nie dziwie sie ze masz problemy z ekonomia skoro nawet brak przecinka powoduje ze nie jestes w stanie zdania zrozumiec.


  • dungeon.master 20.06.11, 15:58
    Widzę, że dyskusja się wypala. Obelgi się kończą. Na koniec jeszcze kilka argumentów z mojej strony.
    Buhahaha. Buhahah. Buhahaha. Buhahah. Buhahaha.
    Duży rośnij. Nara.
  • Gość: rodrigez IP: *.ip.netia.com.pl 20.06.11, 14:58
    > Pisali juz nie raz. Duzo z nich to osoby ktore chcialy(by) kupic ale ze wzgledu
    > na wyscig lemingow na zdolnosc kredytowa i kredyty na 120% LTV przy CHF/2PLN n
    > ie sa w stanie tego zrobic.

    I gdzie w związku z tym mieszkają?
  • Gość: rodrigez IP: *.ip.netia.com.pl 20.06.11, 14:57
    > Kim są ci ludzie? Szczerze m
    > nie to interesuje. Wynajmujący mieszkania? Kredyciarze złotowi? Ci którzy odzie
    > dziczyli mieszkania po babci?

    Wszyscy po trochu. Tylko nikt się do tego nie przyzna.
  • Gość: lolz IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 15:27
    zle myslisz misiu, otoz zlotowka ma sie calkiem dobrze w stosunku do koszyka walut, to tylko frank jest taki silny, czyli place zostaja na dawnym poziomie a wartosc kretydu rosnie (to przelozy sie oczywiscie na rate albo dlugosc splacania, bo chyba przyznasz ze 400 tys. inaczej sie splaca niz 650 tys. prawda ??? pozdrawiam
  • dungeon.master 16.06.11, 15:59
    > zle myslisz misiu

    Tak, tak. Dzięki takim zwrotom bardzo podnosisz siłę swoich argumentów...

    Pisałem o długoterminowych, przynajmniej kilkuletnich trendach, a nie chwilowych skokach wartości walut spowodowanych obawami inwestorów o sytuację w Grecji. Grecja zbankrutuje lub nie - w dłuższym okresie nie będzie to miało żadnego znaczenia dla kursu EUR/CHF, bo EUR to Niemcy i Francja, a te państwa mają się nie gorzej niż Szwajcaria. Nie ma powodu, aby siła nabywcza pensji Niemców w dłuższym okresie była istotnie niższa niż siła nabywcza pensji Szwajcarów (szczególnie zważywszy na otwarty rynek pracy i towarów).

    > artosc kretydu rosnie (to przelozy sie oczywiscie na rate albo dlugosc splacani
    > a, bo chyba przyznasz ze 400 tys. inaczej sie splaca niz 650 tys. prawda ???

    Nie, jeżeli te 650 tys. zł ma być realnie mniej warte niż 400 tys. zł w czasie gdy kredyt był brany.
  • hit.and.run 16.06.11, 17:52
    >będziemy odpowiednio więcej płacili za wszystko (nie tylko raty kredytów), ale też
    > odpowiednio więcej będziemy zarabiać

    Buhahaha. Domorosly ekonom. Tylko, ze zanim do tego dojdzie frank bedzie musial byc np. po 4,50. A wtedy wiekszosc lemingow nie dozyje wesolych czasow ktore opisujesz.... :)))

    Pamietam jakis czas temu wypowiedzi podobnych "domoroslych ekonomow" ktorzy w podobny sposob ("polaczone rynki", "deprecjacja zlotowki") udowadniali ze frank nie ma prawa przebic granicy 3 PLN :)))
  • Gość: Damn IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 18:05
    Mówisz - masz.

    Opinie na temat kursu franka z forum gazeta.pl z 2008:
    forum.gazeta.pl/forum/w,624,86924659,86924659,Frank_jakos_nie_wzrosl_do_3_zl_.html?wv.x=1
  • dungeon.master 16.06.11, 21:13
    > Domorosly ekonom.

    Podpis powinien być pod wypowiedzią, a nie na początku.

    > Tylko, ze zanim do tego dojdzie frank bedzie musial
    > byc np. po 4,50. A wtedy wiekszosc lemingow nie dozyje wesolych czasow ktore o
    > pisujesz.... :)))

    Nie znam się na zoologii, więc nie wiem jak z lemingami. Natomiast gdy frank będzie po 4,50 zł (i tak samo przy dowolnej innej cenie), kredyciarze walutowi sobie poradzą. W każdym razie poradzą sobie znacznie lepiej, niż pozostała część społeczeństwa. Jednostkowe przypadki z problemami zawsze się znajdą.

    > Pamietam jakis czas temu wypowiedzi podobnych "domoroslych ekonomow" ktorzy w p
    > odobny sposob ("polaczone rynki", "deprecjacja zlotowki") udowadniali ze frank
    > nie ma prawa przebic granicy 3 PLN :)))

    Pogubiłem się, domorosły ekonomie. Podobni do Ciebie udowadniali, że frank nie ma prawa przebić 3 zł? No, to faktycznie byli podobni do Ciebie.
  • hit.and.run 17.06.11, 10:11
    > Podpis powinien być pod wypowiedzią, a nie na początku.

    > Pogubiłem się, domorosły ekonomie. Podobni do Ciebie udowadniali, że frank nie
    > ma prawa przebić 3 zł? No, to faktycznie byli podobni do Ciebie.

    Riposta na poziomie trzecioklasisty. Dziecko sie wywrocilo i jedyne co pozostaje to glupia, dziecinna ironia z powtarzaniem wlacznie:))

    > Natomiast gdy frank bę
    > dzie po 4,50 zł (i tak samo przy dowolnej innej cenie), kredyciarze walutowi so
    > bie poradzą.

    Buhahaha. Wlasnie wiekszosc frankowcow pokolenia franka 2 PLN, to nieudacznicy ktorzy wziel ten kredyt bo mogli go dostac. Na pewno sobie poradza "domorosly ekonomie".
    Dawaj, dawaj, posmiejemy sie jeszcze troche.
  • dungeon.master 17.06.11, 12:48
    > Riposta na poziomie trzecioklasisty. Dziecko sie wywrocilo...

    Noooo, za to ja od razu widzę, że mam do czynienia z dorosłym, merytorycznym, inteligentnym rozmówcą. Przecież powszechnie wiadomo, że dorośli zwracają się do siebie per "dziecko" w swoich dyskusjach... Nie uczniowie podstawówki...

    Napisz coś merytorycznego, bo naprawdę trudno konkretnie odpowiedzieć. Uważasz wszystkich, którzy wzięli kredyt mieszkaniowy, za nieudaczników, którzy na pewno sobie nie poradzą? OK, to tylko znaczy, że... tak uważasz i nic więcej. Fakty mówią co innego - kredyty mieszkaniowe są najlepiej spłacanymi kredytami.
  • hit.and.run 20.06.11, 10:29
    dungeon.master napisał:

    > > Riposta na poziomie trzecioklasisty. Dziecko sie wywrocilo...
    >
    > Noooo, za to ja od razu widzę, że mam do czynienia z dorosłym, merytorycznym, i
    > nteligentnym rozmówcą.

    Jakiej merytoryki sie domagasz ? Przeciez w swoich postach co krok udowadniasz ze nie masz pojecia o czym mowisz. A brak pojecia probujesz maskowac dziecinna ironia.


    Przecież powszechnie wiadomo, że dorośli zwracają się do
    > siebie per "dziecko" w swoich dyskusjach... Nie uczniowie podstawówki...

    Dorosli tak. Do dziecka ktore zachowuje sie jak dziecko zwracam sie per "dziecko".

    > Uważasz
    > wszystkich, którzy wzięli kredyt mieszkaniowy, za nieudaczników, którzy na pewn
    > o sobie nie poradzą?

    To co tu stosujesz to kiepska forma sofizmatu i argumentum ad populum. Swiadczy to o twojej niezdarności w dyskusji.


    > Fakty
    > mówią co innego - kredyty mieszkaniowe są najlepiej spłacanymi kredytami.

    Statystyki z krajow ktore byly mniej wiecej podobnie rozwiniete ekonomicznie pokazuja ze kredyt mieszkaniowy psuje sie mniej wiecej po 6-7 latach. My dopiero docieramy do granicy ze kredyty brane "na gorce" zaczynaja sie psuc. Banki odpisuja coraz wieksze sumy na niesplacane kredyty a co wazniejsze odpisuja coraz wieksza statystycznie sume na jednego kredyciarza. Cos ci to mowi ? Watpie, wiec tlumacze. Oznacza to, nie mniej nie wiecej ze wielkosc sumy niesplacanego kredytu rosnie co z kolei oznacza ze udzial w niesplacanych kredytach maja coraz wiekszy udzial kredyty wysokowartosciowe a wiec i hipoteczne.
  • dungeon.master 20.06.11, 13:53
    > Dorosli tak. Do dziecka ktore zachowuje sie jak dziecko zwracam sie per "dziecko".

    Tak, tak... Tak właśnie zwracają się do siebie dorośli ludzie. Pogratulować kultury.

    > To co tu stosujesz to kiepska forma sofizmatu i argumentum ad populum.

    Nie powinieneś używać w dyskusji słów, których znaczenia nie rozumiesz.

    > Statystyki z krajow ktore byly mniej wiecej podobnie rozwiniete ekonomicznie po
    > kazuja ze kredyt mieszkaniowy psuje sie mniej wiecej po 6-7 latach.

    Jakich krajów? Statystyki innych krajów pokazują, że 7-8 lat, to jest średni czas "życia" kredytu hipotecznego, a nie czas jego psucia.

    > My dopiero
    > docieramy do granicy ze kredyty brane "na gorce" zaczynaja sie psuc. Banki odpi
    > suja coraz wieksze sumy na niesplacane kredyty a co wazniejsze odpisuja coraz
    > wieksza statystycznie sume na jednego kredyciarza. Cos ci to mowi ? Watpie, wiec
    > tlumacze. Oznacza to, nie mniej nie wiecej ze wielkosc sumy niesplacanego kred
    > ytu rosnie co z kolei oznacza ze udzial w niesplacanych kredytach maja coraz wi
    > ekszy udzial kredyty wysokowartosciowe a wiec i hipoteczne.

    Co z tego, że "coraz większe sumy" itd., jeżeli problem niespłacanych terminowo kredytów mieszkaniowych to jest wciąż margines. 2%. Może i będzie coraz gorzej i urośnie do 4%, a może koniunktura się poprawi i spadnie do 1%. W każdym razie Armageddonu nie będzie. No, chyba że siądzie na dobre cała gospodarka, ludzie zaczną głodować i do siebie strzelać. Wtedy problem niespłacanych kredytów mieszkaniowych będzie najmniej istotny.
  • hit.and.run 20.06.11, 15:33

    >
    > Nie powinieneś używać w dyskusji słów, których znaczenia nie rozumiesz.

    Rozumiem i dlatego ich uzylem. Jak widze polegles i nie umiesz sie odniesc (wykipedia wysiadla?) wiec uzywasz znow dziecinnej retoryki ?:)


    > Jakich krajów? Statystyki innych krajów pokazują, że 7-8 lat, to jest średni cz
    > as "życia" kredytu hipotecznego, a nie czas jego psucia.

    Buhahaha. Wiedzielalem ze to padnie :))) Czas zycia 7-8 lat ?:))
    No to wytlumacz mi "domorosly ekonomie" jak mozna to odniesc do Polski i generalnie do czasow banki na tym rynku jesli banka rozpoczela sie ok 8 lat temu ?:)

    To co starasz sie nieudolnie cytowac dotyczy zupelnie innych czasow na rynkach.

    >

    > Co z tego, że "coraz większe sumy" itd., jeżeli problem niespłacanych terminowo
    > kredytów mieszkaniowych to jest wciąż margines. 2%.

    A umiesz czytac ze zrozumieniem ??? Bo chyba tego brakuje.

    > i urośnie do 4%, a może koniunktura się poprawi i spadnie do 1%.

    Buhahah. Jaka koniunktura sie poprawi ?? Mamy najgorsza sytuacje ekonomiczna od wielu lat. Galopujacy dlug publiczny, bliskie zalamanie budzetu Panstwa i narastajacy problem demograficzny. A ten o "polepszajacej sie koniunkturze"
    Tak jak pisalem - "dziecko neostrady i wiadomosci na TVN". Ekonomiczny nieuk z tekstami typu "jak spadlo to musi sie odbic".



    > e Armageddonu nie będzie. No, chyba że siądzie na dobre cała gospodarka, ludzie
    > zaczną głodować i do siebie strzelać.

    Zeby zaczeli do siebie strzelac musieliby miec z czego. A to nie oni maja armie w reku. Tylko ci ktorzy ich kredyty trzymaja.
  • dungeon.master 20.06.11, 15:55
    > Rozumiem i dlatego ich uzylem. Jak widze polegles i nie umiesz sie odniesc (wyk
    > ipedia wysiadla?) wiec uzywasz znow dziecinnej retoryki ?:)

    Za to widzę, że ty kształcony na Wikipedii. Pogratulować wiedzy.
    Definicje wyrażeń, których się używa, trzeba nie tylko umieć przeczytać, ale i zrozumieć, bo inaczej można się tylko ośmieszyć.

    > No to wytlumacz mi "domorosly ekonomie" jak mozna to odniesc do Polski i genera
    > lnie do czasow banki na tym rynku jesli banka rozpoczela sie ok 8 lat temu ?:)
    >
    > To co starasz sie nieudolnie cytowac dotyczy zupelnie innych czasow na rynkach.

    Oczywiście, że innych czasów. To chyba oczywiste, że nie wiadomo ile czasu średnio przetrwają kredyty brane w ostatnich trzech latach. Natomiast to samo dotyczy twoich słów:
    "Statystyki z krajow ktore byly mniej wiecej podobnie rozwiniete ekonomicznie pokazuja ze kredyt mieszkaniowy psuje sie mniej wiecej po 6-7 latach."
    Widzę, że na wszelki wypadek wolałeś już nie wracać do tego tematu.

    > A umiesz czytac ze zrozumieniem ??? Bo chyba tego brakuje.

    Oczywiście, że nie umiem.

    > Buhahah. Jaka koniunktura sie poprawi ?? Mamy najgorsza sytuacje ekonomiczna od
    > wielu lat. Galopujacy dlug publiczny, bliskie zalamanie budzetu Panstwa i nara
    > stajacy problem demograficzny. A ten o "polepszajacej sie koniunkturze"
    > Tak jak pisalem - "dziecko neostrady i wiadomosci na TVN". Ekonomiczny nieuk z
    > tekstami typu "jak spadlo to musi sie odbic".

    Mogę tylko powtórzyć: koniunktura w światowej gospodarce poprawi się albo pogorszy. W zasadzie obie te prognozy na pewno się sprawdzą, nie wiadomo tylko która pierwsza i w jakim czasie. Na podstawie wygłaszanych przez ciebie obelg można jedynie oceniać obecny i przyszły stan twojego umysłu, ale w żadnym razie nie stan gospodarki.

    > Zeby zaczeli do siebie strzelac musieliby miec z czego. A to nie oni maja armie
    > w reku. Tylko ci ktorzy ich kredyty trzymaja.

    Nie bój się. W Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie poradzili sobie z bronią.
  • hit.and.run 20.06.11, 16:23

    >
    > Za to widzę, że ty kształcony na Wikipedii. Pogratulować wiedzy.
    > Definicje wyrażeń, których się używa, trzeba nie tylko umieć przeczytać, ale i
    > zrozumieć, bo inaczej można się tylko ośmieszyć.

    Buhahaha. No czego dziecko nie rozumiesz to postaram ci to wytlumaczyc ? Odbijanie pileczki w stylu 15 latka moze jest dobre na forum o "Dungeon Master" ale raczej nie w swiecie doroslych.


    > Oczywiście, że innych czasów. To chyba oczywiste, że nie wiadomo ile czasu śred
    > nio przetrwają kredyty brane w ostatnich trzech latach. Natomiast to samo dotyc
    > zy twoich słów:
    > "Statystyki z krajow ktore byly mniej wiecej podobnie rozwiniete ekonomicznie p
    > okazuja ze kredyt mieszkaniowy psuje sie mniej wiecej po 6-7 latach."
    > Widzę, że na wszelki wypadek wolałeś już nie wracać do tego tematu.

    "Domorosly ekonomie". To sa dwie rozne sprawy. Jedna sprawa to jest sprawa psucia sie kredytow a druga sprawa to ich splaty przed terminem. Czego nie rozumiesz ? Jesli kredyty brane na nieruchomosci w normalnych warunkach (1m~1 pensja) potrafily sie psuc po 6-7 latach to tym bardziej (chociaz nie szybciej) beda sie psuly takie gdzie ta wartosc ma sie jak 1 do 3. Wytlumacz natomiast jak ludzi ktorzy wzieli kredyt na styk lub prawie na styk na 30 lat beda w stanie splacic ten sam kredyt w 6 lat ? Czego nie rozumiesz domorosly ekonomie ?


    > Mogę tylko powtórzyć: koniunktura w światowej gospodarce poprawi się albo pogor
    > szy.

    Buhahaha. "Jeśli na świętego hieronima jest deszcz albo go ni ma, to w końcu listopada pada albo nie pada ".

    Co z tego ze koniunktura sie na swiecie popraw skoro zlotowka poleci na pysk ?

    >Na podstawie wygłaszanych przez ciebie obelg można
    > jedynie oceniać obecny i przyszły stan twojego umysłu, ale w żadnym razie nie s
    > tan gospodarki.
    >Na podstawie wygłaszanych przez ciebie obelg można
    > jedynie oceniać obecny i przyszły stan twojego umysłu, ale w żadnym razie nie s
    > tan gospodarki.

    Ojoj. Postawa nazywa sie unikaniem kontrargumentowania. Jak nie wiemy co odpowiedziec to powiemy ze rozmowca sie krzywo spojrzal i dlatego nie odpowiemy.
    Dziecko neostrady w pelnym rozkwicie.



  • Gość: rodrigez IP: *.ip.netia.com.pl 20.06.11, 15:06
    > Oznacza to, nie mniej nie wiecej ze wielkosc sumy niesplacanego kred
    > ytu rosnie co z kolei oznacza ze udzial w niesplacanych kredytach maja coraz wi
    > ekszy udzial kredyty wysokowartosciowe a wiec i hipoteczne.

    Jakie to ma/będzie miało znaczenie dla kredytobiorcy, który nie będzie miał problemów ze spłatą nawet przy franku wartości 5 zł? Tzn. czym się taka sytuacja będzie różniła biorąc pod uwagę takiego właśnie kredytobiorcę i z drugiej strony osobę taką jak Ty, która kredytu nie ma, bo wolała się wypstrykać za jednym zamachem z gotówki?
    Bo nie bardzo rozumiem, czym się właściwie w całym tym wątku tak niezdrowo podniecasz i toczysz pianę? Podżyrowałeś komuś? :>
  • hit.and.run 20.06.11, 15:38

    > Jakie to ma/będzie miało znaczenie dla kredytobiorcy, który nie będzie miał pro
    > blemów ze spłatą nawet przy franku wartości 5 zł? Tzn. czym się taka sytuacja b
    > ędzie różniła biorąc pod uwagę takiego właśnie kredytobiorcę i z drugiej strony
    > osobę taką jak Ty, która kredytu nie ma, bo wolała się wypstrykać za jednym za
    > machem z gotówki?
    > Bo nie bardzo rozumiem, czym się właściwie w całym tym wątku tak niezdrowo podn
    > iecasz i toczysz pianę? Podżyrowałeś komuś? :>

    A jak to sie bedzie mialo dla kredytobiorcy ktory ma milion dullarow ?? A jak to sie bedzie mialo do kogos kto odziedziczyl 1000 hektarow ?
    Zapewne nijak.
    Tylko ze 90% tych co brali takie kredyty juz teraz cienko pierdzi. Przy franku 5 PLN nie mieliby co do gara wlozyc.
    Druga rzecz synus, to ja kupowalem (budowalem) kiedy o takich kredytach jak dzisiaj nie bylo mowy. Ja zaplacilem raz. Lemmingi zaplaca za swoja chatke dwa lub wiecej razy.

    Mnie bylo stac. Lemmingom sie wydaje ze ich stac i zareczam ci ze jak frank bedzie po 5 szybko swiat zweryfikuje "stac mnie" dla 90 % z nich.
  • z_uk 16.06.11, 12:39
    Lato bedzie goretsze niz zwykle.
    Jeszcze podziekujemy Grekom za to, ze pokazali gdzie maja ich cudakow.
    --
    Wybór pomiędzy PiS a PO to nie wybór, to wyrok.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka