Dodaj do ulubionych

W pułapce drogiego franka. Wzrasta zadłużenie

13.07.11, 06:15
700 godzin religii w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum - ani jednej godziny z zarządzania finansami osobistymi. Lekcje ekonomii Polacy przerabiają za to teraz w praktyce. Tak samo było z bezpieczną kasą Grobelnego, piramidami finansowymi, systemami argentyńskimi na zakup samochodów, wysoce dochodowym chałupniczym skręcaniem długopisów, pożyczkami gotowkowymi na tv które kosztowaly pln 8000 a teraz są po pln 1500, a ostatnio kredytami na 100% LTV (i więcej) we franku szwajcarskim. Byle ratka była niska... Rzeczywiście, JCH jest królem tego kraju - królestwo jego nie jest z tego świata ;-)
Edytor zaawansowany
  • Gość: der IP: *.internetia.net.pl 13.07.11, 07:41
    Ale rata składa się z dwóch części:odsetkowej i kapitałowej.Przy obecnym oprocentowaniu ,odsetkowa jest bardzo niska .Libor 6-m to obecnie 0,25% . W szczytowym okresie hossy banki udzielały kredytu na 0,5 % marży .Frank musiałby być po 5zł żeby wysokośc raty była zbliżona do kredytów w PLN.
  • posel_pieta 13.07.11, 07:44
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 08:04
    Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich

    Gwałtownie rosnący kurs franka to żadne zaskoczenie.



    a dwa lata temu:

    Znowu dobre wieści dla kredytobiorów. Frank jest coraz słabszy. Około godz. 15.00 szwajcarska waluta kosztowała 2,89 zł. Ekonomista Ryszard Petru uważa, że frank może się dalej osłabiać i jest mało prawdopodobne, by kiedykolwiek kosztował jeszcze 3,20 zł.

    forsal.pl/grafika/119235,15178,frank_slaby_i_bedzie_jeszcze_slabszy.html
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • stara_dominikowa 13.07.11, 08:11
    rydzyk_fizyk napisał:
    (...)

    "jest mało prawdopodobne, by kiedykolwiek koszt
    > ował jeszcze 3,20 zł."

    :D
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • Gość: Zbyszek IP: *.it.swin.edu.au 13.07.11, 09:05
    Najciekawszym fragmentem wypowiedzi jest dla mnie: "bank nie ma takich danych".

    Takie gadanie, żeby ukryć niewygodne fakty, mocno przeraża.
    Uzyskanie "takich" danych przy obecnym poziomie informatyzacji to kilka zapytań i dość prosta agregacja. Wszystko to łatwo dostępne z poziomu istniejących rozwiązań bazodanowych. Nie wątpię, że zapytanie byłoby chwilę przetwarzane, ale agregacje danych finansowych i tak są przeprowadzane.

    Poza tym, nie wierzę, że akurat tych danych nie ma. Podstawą funkcjonowania rynku kredytowego jest szacowanie ryzyka, w którego kontekście dynamika kwoty pozostałej do spłaty (w szczególności w odniesieniu do zabezpieczenia) jest jednym z najbardziej istotnych czynników.
  • eustachy.s 13.07.11, 10:18
    Problemem jest to, że bank w takim wypadku powinien poprosić dłużnika o dodatkowe zabezpieczenie kredytu oraz wykupienie ubezpieczenia na wyższą wartość mieszkania, co znów mogło by doprowadzić do pogorszenia sytuacji kredytobiorców a tym samym banków. Tak więc lepiej naciągnąć kołdrę na głowę by nie widzieć problemu.
    Przy okazji nowe rekomendacje KNF nakazują bankom przeprowadzenie takich wyliczeń i podjęcie odpowiednich kroków w przypadku gdy mieszkanie nie zabezpiecza całości kredytu (banki mają czas do końca grudnia tego roku).

    --
    "Podawanie wysokości pensji brutto to jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem."
  • Gość: wojtek IP: 46.227.246.* 13.07.11, 10:57
    zanim inni wpadną na to samo - a wpadną, gdy frank na chwilę zejdzie np. ponizej 3zł i wtedy ceny mieszkań z racji nadpodaży polecą na łeb na szyję, do poziomów z 2005-2006 roku.
  • Gość: ppk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.07.11, 11:15
    Mam dosc ciaglego jeczenia o kredytach we frankach!!!!!! Ile mozna sluchac na ten temat?!! Sprawa dotyczy znikomego odsetka polskiego spoleczenstwa!!!!! Ile mozna o tym jeczec we wszystkich stacjach telewizjnych i w gazetach? To ze grupka bogatych dziennikarzy wziela kredyty we frankach nie znaczy ze wszyscy mamy o tym codziennie sluchac i czytac.

    Poza tym jak ktos dostal kredyt na milon (np. 400 tys + odsetki przez 30 lat), to chyba nie jest biednym czlowiekiem i 100 czy 200 zl wiecej nie jest tragedia w jego budzecie! Zwlaszcza, ze przez cale lata ci ludzie splacali znacznie mniej niz kredyciarze w zlotowkach.

    O 50 zl wieksza rata i juz raban we wszystkich mediach, a po pracy owi dziennikarze przesiaduja w restauracjach gdzie malenka porcja sushi kosztuje 30-40 zl - zeby sie najesc trzeba kupic 5 takich porcji. Wiec niech przestana w koncu powtarzac jaka to tragedia, ze rosna im raty za mieszkania.

    Jest wiele spraw, ktore dotycza wiekszej grupy Polakow niz kredyciarzy we frankach, niech wreszcie media zajma sie tymi tematami!!!! A nie swoja prywata!
  • tedek1 13.07.11, 12:50
    Zrozum człowieku ze Ci ludzie dawali i daja prace innym. Kupili nieruchomosc: pracowali przy tym robociarze, projektanci, stolarze, itp. Do tego wyposazenie.
    Kredyciarze utrzymuja zeby nie sklamac min. 10% spoleczenstwa. Ich problem z ratami to tez i moj problem, bo ta czesc tzw. klasy sredniej to ostoja spokoju gospodarczego i gwarancja rozwoju kraju. Placa podatki za swoje wynagrodzenie, nieruchomosci, inwestuja, kupuja dobra konsumpcyjne.
    Jezeli teraz oni ogranicza wydatki to dotknie to całą polska gospodarke,a wiec i CIebie.
    A podaj mi prosze jaką korzysc ma Panstwo z osoby ktora zyje:
    1) na zasilku
    2) wlascicielem lokalu jest gmina,a ta osoba nie placi za lokal czynszu
    3) remonty są na koszt gminy, itd.
    4) kupuje w sklepie tylko chleb i mleko oraz wodke bo na wiecej ja nie stac ???
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 12:55
    Zgadza się, ale tylko trochę, bo wiekszość z ich kasy trafi do banku i do dewelopera, pozostali wymienieni przez Ciebie niewiele dostaną, a przez to, że zakredytował się pod korek, to teraz nie chodzi do kina, nie chodzi d restauracji, nie jeździ na wakacje, odżywia się gorzej, zobacz ile traci wiekszość.
  • Gość: Zbylut IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 13:13
    > Zgadza się, ale tylko trochę, bo wiekszość z ich kasy trafi do banku i do dewel
    > opera, pozostali wymienieni przez Ciebie niewiele dostaną, a przez to, że zakre
    > dytował się pod korek, to teraz nie chodzi do kina, nie chodzi d restauracji, n
    > ie jeździ na wakacje, odżywia się gorzej, zobacz ile traci wiekszość.

    Rozumiem ze jak ta osoba zbankrutuje to zacznie chodzic do kina, restauracji i jezdzic na wakacje ?
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 13:20
    Nie - dla nich juz i tak nie ma ratunku - muszą sobie radzić sami - a przestroga dla innych niech pozostanie
  • Gość: TW Bolek IP: *.opera-mini.net 13.07.11, 13:26
    dolarach maja doplacac do tych debili ?
  • Gość: wojtek IP: 46.227.246.* 13.07.11, 19:35
    większość tych kredyciarzy, gdyby sprzedała swoje mieszkania, nawet ze stratą - i przeniosła się do np. mieszkanka po babci/cioci - miałaby do spłacenia np. brakujące 50-100tys. zł (wrzuciliby to na hipotekę mieszkania po babci) i mieliby kasę na kino, czy restaurację - mieszkanie to nie fetysz - można je sprzedać, można go wcale nie kupować. można żyć w skromniejszych murach i wtedy nagle ZACZYNA starczać jak za dawnych czasów na kino, wakacje, przyjemności....

    milionerzy nie kupują mieszkań do mieszkania - lepiej, gdy te pieniądze im pracują w firmach, czy na giełdzie - po co je zamrażać w mieszkaniu - w betonie - skoro nigdy nie wiadomo, kiedy będzie potrzebna gotówka...

    jak masz 300 000 zł, to inwestujesz na giełdzie, albo kupujesz udziały w rozwijającej się spółce i masz z tego np. 5000zł dochodu bez kiwnięcia palcem - starczy na wynajem, na życie i na wakacje 3 razy w roku.... a jeśli kiwniesz palcem, to z tych 5000 zrobić się może 10 000...
    co więcej - zawsze możesz te pieniądze szybko odzyskać (300 000, lub więcej, jeśli firma urosła), odsprzedając akcje, udziały....

    jeśli te 300 000 zł włożysz w mieszkanie, to wracasz do zera... mieszkanie Ci jeść nie da... mieszkanie woła o opłaty (czynsz)... a Ty nie masz pieniędzy, którymi mógłbyś dysponować, no chyba, że sprzedasz mieszkanie (czasem potrwa to rok i potem się okaże, że znalazłeś klienta na cenę 280 000), lub je wynajmiesz (szukaj najemcy, łatwo nie będzie, idzie niż demograficzny, więc studenci odpadają - zresztą stawki najmu lecą w dół - a gdy mieszkanie puste, i tak trzeba płacić czynsz spółdzielni) - więc wszystko na odwrót.

    paradoksalnie mieszkania KUPUJĄ ci, którzy nie mają pieniędzy - nie widzą pieniędzy za które kupili mieszkanie - a potem spłacają raty i myślą, że chwycili Boga za nogi, jeśli rata jest niska.
  • Gość: r IP: *.xdsl.centertel.pl 13.07.11, 20:13
    Mając 300 000 nigdy w życiu nie zdradzę się nikomu, że mam te pieniądze. Żadnych spółek, podejrzanych geszeftów z tubylcami. I do tego tabuny urzędasów do nakarmienia. Skarbówka, sanepid, strażacy, kontrole, inspekcje, wymagania, drzwi ogniowe, wyciągi, klimatyzacje, oświetlenie, pyskujący pracownicy. To już lepiej spalić kasę w piecu. Parę procent - choćby z głupich obligacji, czy meritum czy getinu czy idea banku, minus inflacja to i tak kilka tysięcy do przodu, a święty spokój - bezcenny.
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 13:34
    Ich problem z ratami to tez i moj problem, bo ta czesc tzw. klasy sredniej to ostoja spokoju gospodarczego

    Klasy średniej!?
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • tymon99 13.07.11, 14:47
    jasne. kupowali klitki w blokach po 10000zł/m2 25km od centrum nie dlatego, że są głupcami. poświęcili się i zadłużyli na resztę życia dla dobra całej gospodarki. i ty w to wierzysz?
    ok, twoja sprawa.

    --
    you will start out standing
    proud to steal her anything she sees
  • Gość: olo IP: *.49-151.net24.it 13.07.11, 15:32
    tedek1 napisał:

    > Zrozum człowieku ze Ci ludzie dawali i daja prace innym. Kupili nieruchomosc: p
    > racowali przy tym robociarze, projektanci, stolarze, itp. Do tego wyposazenie.
    > Kredyciarze utrzymuja zeby nie sklamac min. 10% spoleczenstwa. Ich problem z ra
    > tami to tez i moj problem, bo ta czesc tzw. klasy sredniej to ostoja spokoju g
    > ospodarczego i gwarancja rozwoju kraju. Placa podatki za swoje wynagrodzenie, n
    > ieruchomosci, inwestuja, kupuja dobra konsumpcyjne.
    > Jezeli teraz oni ogranicza wydatki to dotknie to całą polska gospodarke,a wiec
    > i CIebie.

    CZY TY MYŚLISZ NAD TYM CO PISZESZ.

    Jest ich tylko 4,4% zakredytowanych hipotecznie.
    W tym co najmniej na nowe połowa.

    Oni właśnie ograniczyli wydatki płacąc ratę za przewartościowane o 70% mieszkanie.
    Zamiast wydawać pieniądze zanoszą ją w zębach do banku a wpieprzają najtańszy chleb z margaryną.
    Dzięki nim własnie (WYWINDOWANIE CEN) reszta nie jest w stanie kupić mieszkania , i mieszkania się nie sprzedają.

    JEST WRĘCZ ODWROTNIE JAK NAPISAŁEŚ.
  • Gość: heh IP: 46.227.246.* 13.07.11, 19:18
    więc przełoży się to na wzrost PKB - a to, że sami go nie napędzą zakupami? trudno... pieniądze wyda firma, która ich zatrudnia...
  • Gość: hehe IP: 46.227.246.* 13.07.11, 19:20
    po tym widać, że jedzie kredyciarz - spieszy się zawsze i wszędzie, obce jest mu poczucie "wyluzowania" - nie rozumie ludzi jeżdżących przepisowo, nie rozumie pieszych na pasach, nie rozumie rowerzystów - on "haruje" i wszyscy mają mu współczuć.
  • Gość: ppk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.07.11, 19:26
    Mylisz sie Tedek1 albo swiadomie wprowadzasz w blad innych.

    Kredyciarze we frankach nie daja nikomu pracy (co za absurd!) , najwyzej utrzymuja zagraniczne banki, ktore transferuja zyski za granice. Wyposazenie mieszkan kupli raz, tak jak kazdy inny czlowiek. Konsumuja jak kazdy inny na podobnym poziomie zycia. Dlaczego wszyscy mamy wysluchiwac jekow we wszystkich TV o ich kredytach we frankach???? W Polsce jest milion INNYCH tematow godnych uwagi, ktorych media nie racza podjac, a co trzy dni mamy doniesienia o kursie franka, "bo rosna raty". Ile mozna? Zwlaszcza ze na biednych nie trafilo, tylko na wplywowych.
  • Gość: olo IP: *.49-151.net24.it 13.07.11, 15:24
    Gość portalu: ppk napisał(a):

    > Mam dosc ciaglego jeczenia o kredytach we frankach!!!!!! Ile mozna sluc
    > hac na ten temat?!! Sprawa dotyczy znikomego odsetka polskiego spoleczenstwa
    >
    !!!!! Ile mozna o tym jeczec we wszystkich stacjach telewizjnych i w gazeta
    > ch? To ze grupka bogatych dziennikarzy wziela kredyty we frankach nie z
    > naczy ze wszyscy mamy o tym codziennie sluchac i czytac.


    Otóż to.

    Juz ponad 2,3mln nie spłaca rat a są to głownie raty złotowe i nie hipoteczne.
    Płace lecą w dół tempie niespotykanym raty rosną i jutro będzie ich 5mln.

    Tu jest dramat a nie to oni wmawiają.
  • daje_co_mam 13.07.11, 11:43
    i rozumiem ze jak za tydzien kurs spadnie to w Banku te dokumenty beda niszczone czy wyrzucane?
    BREDZISZ!
    Zaden bank nie przelicza kredytu na zlotowki w trakcie jego splacania, on jest caly czas przedstawiony w CHF. Chyba ze zechcesz go teraz splacic albo przewalutowac to zostanie przeliczony na zlotowki.
    Wiec pisanie o tym ze wielkosc kredytu przekracza wartosc mieszkania to brednie. Bo skad wiadomo ile warte jest mieszkanie teraz?
    Chyba nie powiecie mi ze porownuja wielkosc kredytu po aktualnym kursie z wartoscia mieszkania w momencie zakupu... BUAHAHA!!
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 12:12
    Jeżeli nic się nie zmieniło przez parę ostatnich lat - to wszelkie waluty (czy to inwestycyjne, czy kredyty w walucie) księgowane są na tzw kontach lustrzanych, a wykazywane w pln-ach i codziennie różnice kursowe na kontach w pln-ach są ksiegowane jako zyski lub straty - w zależności od zmiany wartości waluty...
  • daje_co_mam 13.07.11, 13:02
    Patrz, a mnie sie wydawalo ze ewnryalny zyks lub strata w przypadku kredytu hipotecznego to dopiero w momencie splaty calkowiet jest widoczna.

    Nadal twierdze, ze ewentualna koniecznosc dodatkowego zabezpiaczania moze tylko stwierdzic rzeczoznawca po ustaleniu aktualnej wartosci nieruchomosci.
    A nie slyszalem by jakikolwiek bank takich wysylal do kogokolwiek.
    Oczywiscie, ludziom moga przestac sie "zamykac" miesieczne budzety, ale watpie by banki wymagaly dodatkowych zabezpieczen czy ubezpieczen.
    Bo jak za tydzien kurs spadnie to co z takim dodatkowym zabezpieczeniem? anuluja umowe?
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 13:12
    > " watpie by banki wymagaly dodatkowych zabezpieczen czy ubezpieczen."

    No i tu się mylisz kolego. Wejdź, choćby na forum kredytowe i poczytaj historie kredytobiorców. Oto jeden z wpisów z marca 2011, cytuję:

    "Rok temu wziąłem kredyt w PEKAO SA ,dzisiaj dostałem pismo z banku że,w związku z cykliczną weryfikacją wartości rynkowej lokalu -stanowiącego zabezpieczenie kredytu-wartość lokalu mieszkalnego ustalona została na kwotę 95.000 zł ( w dniu podpisania umowy ,rok temu wartość 130.000 zł) W związku z powyższym zgodnie z postanowieniami,prosimy o ustanowienie dodatkowego zabezpieczenia .W przypadku nie ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia prawnego marża BANKU ulegnie podwyższeniu w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego pisma."
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 13:14
    I jeszcze jedna historia o dodatkowym zabezpieczeniu:

    kupfranki.pl/networks/forum/thread.66361:1#posting_66361_343987
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 13:21
    Dobrze napisałeś - wydawało Ci się...
  • asperamanka 13.07.11, 08:13
    Ryszard Petru to jest taki "ekonomista", który musiał założyć Towarzystwo takich samych jak on Ekonomistów Polskich, żeby móc być prezesem tegoż, i mieć "ałtorytet" bo w istniejącym "od zawsze" Polskim Towarzystwie Ekonomicznym żadnych szans na autorytet nie miał.

    To jest trochę tak, jak z dentystami. Pozakładali masę "Polskich Towarzystw Zębologicznych", i każde z nich, za odpowiednią kasę, poleca jako najlepszą inną pastę ;-)
  • Gość: xyz IP: *.home.aster.pl 13.07.11, 08:47
    Szacuneczek i pozdrowienia.
  • Gość: _@_/" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:20
    bo takich mamy w Polsce ANALityków od finansów.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 13.07.11, 08:33
    rydzyk_fizyk napisał:

    > [i]Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich
    >
    > Gwałtownie rosnący kurs franka to żadne zaskoczenie.
    >

    Rydzyk - genialne znalezisko :D :D.
    Trzeba by się pana Petru spytać co sądzi o swoich słowach sprzed 2 lat.
    A swoją drogą to ponownie pokazuje jak bezużyteczni są analitycy-ekonomiści.
    --
    www.youtube.com/watch?v=BOByH_iOn88
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 11:03
    Wygrzebał to wczoraj nannek:

    forum.gazeta.pl/forum/w,27,126939731,126948707,Re_GW_namawiala_do_brania_kredytow_w_CHF.html
    A już dzisiaj Petru się nadział :)
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: xyz IP: *.home.aster.pl 13.07.11, 08:44
  • Gość: b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 10:20
  • cothbiro 13.07.11, 10:42
    Celny strzał. Komentarze do niego też trafne.

    Petru nadal jest jednak dyżurnym komentatorem gospodarczym w mediach z powodu słusznych poglądów. Nie on jeden, oczywiście. Jego koledzy, niezrażeni kompromitacją w postaci jeszcze niedawnego wychwalania Irlandii czy "tygrysów bałtyckich", też dalej stroją się w piórka mędrców ekonomicznych. Sposobność do tego dają im media, których właściciele są beneficjentami prawd objawionych propagowanych przez tych "ekspertów".

    --
    Chcesz zarobić? Aresztuj Tony'ego Blaira.
  • Gość: Petru IP: *.ip.netia.com.pl 13.07.11, 10:47
    Petru, czy to nie rumuńskie nazwisko?


    Jeśli nie ma zaskoczeń, to idz pan, panie Petru, grać na giełdzie. Jeden dobry ruch "bez zaskoczeń" i jesteś, pan, ustawiony na całe życie.
  • aegis_of_heart 13.07.11, 13:37
    Obserwuję go od wielu lat. :)

    Co ważne, gość jest mocno lansowany przez Gazetę Wyborczą - kiedyś nawet proponowali go na ministra finansów... :D
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:47
    Co z tego, że część odsetkowa raty w CHF jest niska, gdy część kapitałową (wyrażona w PLN) jest wyższa o nawet 70%, niż w przypadku kredytu złotówkowego. No i oczywiście trzeba dodać spread od 5% do 13%.

  • Gość: der IP: *.internetia.net.pl 13.07.11, 09:24
    A no to z tego ,że gdy libor był ok.3,5% to + marża to rata od 100 chf wynosiła ok 1600pln , a teraż wynosi 1300 pln.
  • Gość: zn.bankier.olkusz IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.11, 07:43

    Cytat:
    30-letniego kredytu we frankach o równowartości 300 tys. zł wynosiła ok. 1560 zł. Natomiast kredytobiorca zadłużający się w złotych płacił wówczas ratę w wysokości ok. 2120 zł, czyli wyższą o ponad jedną czwartą.Od tego czasu sytuacja obydwu wspomnianych wyżej grup kredytobiorców zmieniła się diametralnie. Dziś to ta pierwsza, zadłużona we frankach, płaci przeciętnie nawet o ponad 100 zł

    Koniec cytatu:
    Czy autor M.Wielgo zna znaczenie slowa "diametralnie" I "frankowiec" placi tylko 1660zl z "zlotówkowiec? 2120zl czyli ok 25%wicej.
  • bogucjusz 13.07.11, 08:02
    Problem w tym, ze większość franciszkanow placi o wiele wieksze raty, pobrało kredyty po 500-600 tys. na bańce szaleństwa 2006-2008 ("taniej nie bedzie, kto nie kupi, przegra zycie"), pensje mialy rosnac, zyc mialo sie lepiej - a tu drożyzna, prąd, gaz, benzyna, a w pracy "oszczędności", redukcje, ciesz sie czlowieku, ze w ogole pracujesz, 10 młodych dyszy za plecami. I w takich warunkach te 200 zl wiecej miesiecznie jest dla budzetu franciszkanina juz problemem.
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 08:05
    Franciszkanami się nie przejmuję ale mam nadzieję, że KNF dopilnuje banków by uzupełniły zabezpieczenie kredytów zamiast szykować kasę podatników na ich ratowanie.
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: TW Bolek IP: *.opera-mini.net 13.07.11, 08:44
    a nie debilom ktorzy nie potrafia obslugiwac kalkulatora.
    Ten jazgot w obronie debili to jakis koszmar jak slucham.
    Orlowski niby powazny czlowiek a pieprzy w stylu "szwajcarska gospodarka nie wytrzyma wysokiego kursu franka"
    A niby z jakiej racji polska ma wytrzymywac wysoki kurs zlatowki ?
    Zlatowka to przeciez nie jest zadna waluta
  • Gość: olo IP: *.49-151.net24.it 13.07.11, 08:30
    Raty rosną i nie tylko frankowe ale i złotówkowe.
    Hipoteczne z frankiem to pomijalny %.
    Już ponad 2,3mln (LICZBA ASTRONOMICZNA) ludzi jest bankrutami i nie płaci rat.

    A płace realnie spadają znaczy teraz to już lecą na pysk o ponad 10% rocznie.

    finanse.wp.pl/kat,104124,title,Drozyzna-potrwa-jeszcze-kilka-lat,wid,13587422,wiadomosc.html
    12.07.2011
    Narodowy Bank Polski nie zostawia złudzeń: sytuacja w naszych portfelach nie poprawi się w najbliższym czasie. Drożyzna będzie zżerać nasze płace, a kursy walut, w tym franka szwajcarskiego
  • plosiak 13.07.11, 10:54
    Jakiś dowód na poparcie tej chorej tezy ? Czy tak sobie napisałeś ? To ja przebijam: 99,99% kredytobiorców wzięło kredyty na co najmniej milion złotych, oczywiście w CHF. Rata wyższa o 1 grosz prowadzi do bankructwa.
  • Gość: yourij IP: 195.212.79.* 13.07.11, 12:53
    @zn.bankier.olkusz, wielkie brawo !
    nie tylko Ty jak widzę zauważyłeś KŁAMSTWA jakimi operuje Pan Wielgo :)
    no bo nazwijmy to po imieniu, ktoś kto pisze taki art. musi być albo niespełna rozumu albo musi być kłamcą. Nie widzę innego wyjaśnienia ;/
  • big_gadu 13.07.11, 07:45
    teraz nalezy brac w nim kredyt i zalozyc ze jego cena spadnie !
  • Gość: juzio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:27
    Tylko żaden bank teraz nie zaryzykuje straty i nie da Ci takiego kredytu. Dla banku to żaden interes.
  • Gość: kgb IP: *.toya.net.pl 13.07.11, 08:34
    załóż sobie konto na forexie

    tylko najpierw demo!

    złap trend i bedziesz miał czego chcesz
  • Gość: Dominik IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 09:41
    Co Ty pitolisz.
    Tydzien temu dostalem 100kzl wlasnie we franku. Wyplata pierwszej transzy za tydzien, wiec dopiero wtedy bede wiedzial po jakim kursie.
  • zjadaczkartofli 13.07.11, 10:23
    100k zł to żaden kretyt. Pewnie to mniej niż 30% wartości nieruchomości. Więc bank bardzo chętnie udzieli Ci takiej pożyczki pod zastaw całości.


    --
    www.suwaczki.com/tickers/gpdtrl6sffgv51cv.png
  • Gość: eryk b. IP: *.websupport.sk 13.07.11, 07:46
    2006 na kredyt jest mniej warta niż wartość kredytu do spłacenia. A będzie coraz gorzej, wsp. RnS spadają co przełoży się na skokową obniżkę cen mieszkań - 20÷40%.

    Balon pękł.
  • Gość: Gość IP: *.play-internet.pl 13.07.11, 07:47
    Na portalu forum kredytowe jest informacja, iż niektóre banki poprosiły kredytobiorców prawidłowo spłacających kredyt denominowany/indeksowany w CHF o przedstawienie danych o ich sytuacji finansowej.
    Czy ktoś z Państwa potwierdza tą informację? Czy ktoś faktycznie zetknął się z takim przypadkiem? Czy bank jest uprawniony do weryfikacji zdolności kredytowej także po udzieleniu kredytu? (gdy jest on prawidłowo spłacany). Niektóre banki udzielały kredytów na
    ponad 100 % LTV, więc fakt, że nieruchomość nie zabezpiecza w pełni kredytu był im znany od początku.
    Co wówczas, gdy kredytobiorca nie ma dodatkowego zabezpieczenia? Jest wielu kredytobiorców bez drugiej nieruchomości lub innego zabezpieczenia. Mam na myśli jedynie osoby prawidłowo spłacające kredyt.
  • Gość: eryk b. IP: *.websupport.sk 13.07.11, 07:51
    windykator. A oni mają sposoby.

    Takie są zasady, banki trzymają tylko pewne kredyty.
  • Gość: Bankier IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 07:56
    Dobre, hehe.
  • Gość: sarthran8 IP: *.hari.cable.virginmedia.com 13.07.11, 08:18
    Jeden bank grecki i skandynawski robily cos takiego niedawno, jak to wyglada w tej chwili nie wiadomo. Bank moze w dowolnym momencie wypowiedziec umowe kredytowa, pozwala na to prawo bankowe (to czy splacasz terminowo czy nie nie ma znaczenia). Problem sie pojawi jak gdy bankom popsuje sie jakosc portfela kredytowego co bedzie grozic obnizeniem reitngu i wzrostem kosztow refinansowania...
  • Gość: kgb IP: *.toya.net.pl 13.07.11, 08:32
    Jest coś takiego jak upadłość konsumencka

    jesli z miaszkania za 300 tyś robi się komuś 600 tyś a realna wartość nieruchomości spada do 200 (w 2-3 lata) to pierwsze co należy zrobić to ogłośić upadłość.

    Czy to jest proste do zrobienia nie spawdzalem. Ale w teori to dobre rozwiązanie.

    W przeciwnym wypadku bedzie niewolnikiem na 50 lat. Bez możliwości przeprowadzki, sprzedaży itp
  • Gość: z IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 14:41
    Jak zgłosisz tą upadłość to też będziesz niewolnikiem tyle, że teraz to już bez mieszkania.
    Bo chyba nie myślisz, że jak zgłosisz upadłość konsumencką to podarują ci te brakujące paręset tysiecy?
  • swan_ganz 13.07.11, 16:26
    Bo chyba nie myślisz, że jak zgłosisz upadłość konsumencką to podarują ci te brakujące paręset tysiecy?

    tak to wygląda w USA; jak dochodzisz do wniosku, ze dłużej ci się już nie opłaca spłacać kredytu za dom to zanosisz klucze do banku i dziękujesz za współprace... Wprawdzie tracisz wtedy to co do tej pory spłaciłeś ale nie jesteś niewolnikiem takiego banku do końca swojego zasranego życia kredytobiorcy...
    U nas niestety tak się nie da bo zadbali o to politycy przy pomocy Urzędu Ochrony Konsumenta i Konkurencji...:-) To dokłądnie ten sam mechanizm dymania podatnika jaki jest stosowany przy okazji np budowy autostrad, których budowę finansujemy z własnych środków a potem musimy jeszcze płacić przeróznym spółkom kolesi, którzy na niej jakieś budki sobie postawili...


    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • forumowiecgwna 13.07.11, 07:58
    Przeczytaj swoja umowe to zobaczysz prawdopodobnie zapis ze to Ty sam powinienes co roku odwiedzic bank i opowiedziec jak Ci sie zyje. Bank ma prawo do wielu czynnosci i oczywiscie ze czesc bankow, np. mBank, wykorzysta sytuacje do przywalenia kredyciarzowi doubezpieczenia nieruchomosci.

    O bank sie nie martw - oni zabezpieczyli sie tak ze mozesz co najwyzej stworzyc sobie strone zakredyconych i krzyczec na forach.
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:56
    Nie trzeba się stawiać co rok. Czytałem różne umowy kredytowe i nie spotkałem się z zapisem, że TRZEBA odwiedzać bank co rok!
    Natomiast może być zapis, że w przypadku zmiany sytuacji finansowej trzeba bank powiadomić o tym fakcie.
  • Gość: usak IP: *.asm.bellsouth.net 13.07.11, 08:03
    Tak dlugo, jak dlugo jestes dluznikiem bank ma prawo zasiegac informacji na temat twojej zdolnosci kredytowej.
    Jezeli splacasz kredyt regularnie, to chociaz nie masz zadnego dodatkowego zabezpieczenia nie masz powodow do zmartwien.
    Bank zainteresowany jest zyskiem z twoich odsetek, a nie przejeciem twojego mieszkania, ktore musialby sprzedac ze strata.
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 08:10
    Czy bank jest uprawniony do weryfikacji zdolności kredytowej także po udzieleniu kredytu? (gdy jest on prawidłowo spłacany).

    Tak - bank jest uprawniony na mocy przepisów ustawy Prawo bankowe do badania zdolności przez czas trwania kredytu.

    Art. 74. W czasie obowiązywania umowy kredytu kredytobiorca jest obowiązany
    przedstawić - na żądanie banku - informacje i dokumenty niezbędne do oceny jego sytuacji
    finansowej i gospodarczej oraz umożliwiające kontrolę wykorzystania i spłaty kredytu.

    Co więcej utrata zdolności kredytowej jest przesłanką wypowiedzenia umowy kredytu:

    Art. 75. 1. W przypadku niedotrzymania przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu
    albo w razie utraty przez kredytobiorcę zdolności kredytowej bank może obniżyć kwotę
    przyznanego kredytu albo wypowiedzieć umowę kredytu.
    2. Termin wypowiedzenia, o którym mowa w ust. 1, o ile strony nie określą w umowie
    dłuższego terminu, wynosi 30 dni, a w razie zagrożenia upadłością kredytobiorcy - 7 dni.
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:53
    Jeśli nieruchomość nie zabezpiecza w pełni kredytu, to bank może poprosić o inne zabezpieczenie (np. nieruchomość)

    W najlepszym przypadku bank pójdzie "na rękę" i podwyższy Ci marżę albo będzie kazał wykupić dodatkowe zabezpieczenie... czyli ratka wzrośnie...
  • daje_co_mam 13.07.11, 11:57
    pisanie o tym ze wielkosc kredytu przekracza wartosc mieszkania to brednie. Bo skad wiadomo ile warte jest mieszkanie teraz?
    Chyba nie powiecie mi ze porownuja wielkosc kredytu po aktualnym kursie z wartoscia mieszkania w momencie zakupu... BUAHAHA!!
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 12:35
    Jeśli bank ma podejrzenia, że wartość nieruchomości spadła (patrząc na średnie ceny transakcyjne w danej lokalizacji), to może zrobić wycenę...

    I banki doskonale wiedzą, że obecnie wiele nieruchomości nie zabezpiecza kredytu.
    Stąd pomysł nowelizacji rekomendacji J, która mówi o bazach danych nieruchomości, ich lokalizacji, cenach transakcyjnych itd. Obecnie te bazy są w powijakach:

    Na podstawie raportu KNF z kwietnia 2011:
    "Wnioski z przeprowadzonego badania wskazują na konieczność doprecyzowania zasad,
    określających sposób oceny wartości nieruchomości przez banki, prowadzenia baz
    wewnętrznych, korzystania z innych produktów oferowanych na rynku oraz oceniania
    wiarygodności baz danych. "

    A po co bankowi takie bazy? Między innymi po to, żeby jednym kliknięciem dostać listę tych kredytobiorców, których wartość nieruchomości nie zabezpiecza kredytu.

    Potem kredytobiorca dostaje list z banku, z propozycją nie do odrzucenia...
  • daje_co_mam 13.07.11, 13:04
    WLASNIE! Wycene.
    A nie prosic o dodatkowe zabezpieczenie badz rozwiazywac umowe na podstawie jakiegos widzimisie.

    Taka baza danych tez niczego nie powie. A mysle ze kazda firma zajmujaca sie sprzedaza mieszkan ma cos takiego. Inaczej jak by ustatali przykladowa cene mieszkania?
  • Gość: z IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 14:47
    Na wstępie bank porównuje bieżącą wartość kredytu z ostatnią wykonaną wyceną nieruchomości.
    Już to porównanie może pokazać, że zabezpieczenie jest zbyt małe. Jeżeli bank uzna, że trzeba coś z tym zrobić, to oczywiście dokonuje aktualizacji wyceny zabezpieczenia i wtedy może dokonać ostatecznego porównania i podjąć stosowne działania.
  • daje_co_mam 13.07.11, 15:34
    Wg mnie to nieuczciwe.
    Poza tym zapewne kazde mieszkanie kupione na kredyt w walucie ma obecnie mniejsza wartosc niz udzielony kredyt wg tego podejscia.
    Ale jakos nie widac by ludzie z kredytami byli wzywani do bankow w celu dodatkowego zabezpieczenia.
  • Gość: z IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 16:05
    Niestety w relacjach z bankiem rzadko kiedy możesz posłuzyć się argumentem o nieuczciwości, liczy się to co jest w umowie i prawie bankowym.
    Nie wiem jak duży procent ludzi jest wzywanych np. do podniesienia zabezpieczenia, napewno jakaś część ma lub będzie miała ten problem. Na pewno problem będą mieli Ci którzy wzięli kredyt "na styk" swoich możliwości finansowych.
    A poza tym najgorętsze chwile nastąpią dopiero wtedy, gdy franek naprawdę mocno wzośnie.

  • gogologog 13.07.11, 23:52
    daje_co_mam napisał:

    > Wg mnie to nieuczciwe.

    Dobre ;-)
    Jak ja brałem kredyt w 2005 to już wtedy śmiech mnie brał jak banksterzy mówili ze "bank to instytucja zaufania" na moje żądania pisemnych odpowiedzi, potwierdzen, kopii itp.
    To co sie dzieje teraz to rozbój.


    --
    Pieniądze jako dług:
    video.google.com/videoplay?docid=-1887591866262119830

    Właściciele agencji towarzyskiej różnią się tym od władzy, że posiadają umiejętność ogarnięcia burdelu
  • Gość: olaboga IP: *.tktelekom.pl 13.07.11, 09:11
    to nie POPROSILY bo prosbe mozna spuscic do kosza jesli nie polecony. Zreszta znajac nasz kolchoz to pierwej uchwala cos w rodzaju RnS w celu pomocy CHFowcom niz doprowadza do poplyniecia tych ludzi i w efekcie spadku cen ;) komu to jest na reke ? moze tym co nie maja jeszcze swojego kwadratu ale oni tu akturat najmniej sie licza, pozdro
  • Gość: maksiu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.07.11, 09:11
    bank ma prawo, niestety.

    jesli z jakiegos powodu wzrosnie dług wzgledem zabezpieczenia (np w wyniku wzrostu kursu Franka, spadku cen nieruchomosci) maja prawo zrobic ponowna wycene mieszkania i ponownie ocenic zdolnosc kredytowa.

    Tak samo moga postapic gdy zauwaza brak wplywu pensji na konto...
  • Gość: Bankier IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 07:54
    200 tysięcy? Chyba śnisz Wielgo. Jet tego najmniej z połowa, czyli 350 tysięcy. Znakomita większość "inwestcji życia" na kredyt w CHF była robiona w kredycie na ponad 80% wartości mieszkania po kursie franka poniżej 2,5 pln. Z prostej matematyki wynika, że inwstycje te muszą być podwodne, nawet zakładając brak spadków cen nieruchomości. 2,5/80% = 3,125. 3,125/3,5 = 0,89. 1-0,89 = 11%. Zakładam, że spłacone zostało 5% kapitału, czyli zobowiązanie przekracza wartość mieszkania o CO NAJMNIEJ 11-5 = 6%. A to przy założeniu, ze ceny nieruchomości nie spadły.. A spadły tak realnie o 30%. Czyli jakieś 3/4 frankowców jest w czarnej d*pie. Wracaj na lekcje matematyki na poziomie podstawowym Wielgo.
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 08:31
    Poza tym wypłata po kursie kupna a spłata po kursie sprzedaży.

    Dzisiejszy spread na CHF w Getinie (pozdrawam Vivialdiego) to jedyne 44 grosze.
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • i-marszi 13.07.11, 10:19

    > Poza tym wypłata po kursie kupna a spłata po kursie sprzedaży.
    >
    > Dzisiejszy spread na CHF w Getinie (pozdrawam Vivialdiego) to jedyne 44 grosze.

    44 grosze ? Z tym narodem jest coś nie tak, jak za komuny podnieśli ceny cukru to cały kraj strajkował (co zresztą powodowało że ceny musiały rosnąć) a teraz co, dają się dymać bez wazeliny i są jeszcze szczęśliwi ?
    --
    Po sprawie Kubusia/Piotrusia już chyba nigdy nie zaufam GW
  • daje_co_mam 13.07.11, 11:59
    pisanie o tym ze wielkosc kredytu przekracza wartosc mieszkania to brednie. Bo skad wiadomo ile warte jest mieszkanie teraz? Moze to powiedziec tylko rzeczoznawca, a nie slyszalem zeby banki takich wysylaly do kogokolwiek w ostatnim czasie.
    Chyba nie powiecie mi ze porownuja wielkosc kredytu po aktualnym kursie z wartoscia mieszkania w momencie zakupu... BUAHAHA!!
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 12:57
    Wielkość kredytu wyrażona w złotówkach w banku jest przeksięgowywana codziennie - więc jest znana.
  • daje_co_mam 13.07.11, 13:05
    a to w jakim celu?
    I co z tego? skoro nie znana jest wartosc mieszkania, czyli zabezpieczenia tego kredytu.
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 13:28
    > a to w jakim celu?

    Poucz się rachunkowości - będziesz wiedział.

    > I co z tego? skoro nie znana jest wartosc mieszkania, czyli zabezpieczenia tego
    > kredytu.

    Ale jest pewien automat - jeśli wartość kredytu przekracza pewien pułap - kredyt jest oznaczany do weryfikacji - i jest często weryfikowany (często - nie znaczy, że zawsze - to już zależy od procedur bankowych - ale nie znaczy, że któraś z kolejnych rekomendacji nie wymusi tego z automatu). Dodatkowo - wartość mieszkania, do momentu sporządzenia wyceny jest znana i przyjmowana przez bank jako ostatnio wpisana - a ta jest albo z ostatniej weryfikacji, albo cena zakupu....
  • daje_co_mam 13.07.11, 13:52
    Nadal nie rozumiem po co codziennie ja przeksiegowywac. I miedzy jakimi kontami?
    Wiesz, liczylem na to ze forumowi medrcy mi to wyjasnia. W koncu znacie sie na wszystkim.

    I uwazasz ze banki nie beda mialy co robic tylko wysylac teraz listy w celu zaproszenia o dodatkowe zabezpieczenie?
    A jak za miesiac kurs spadnie ponizej 3 PLN to co? Beda masowo anulowac te umowy?

    Jakos nie chce mi sie wierzyc ze w przypadku takich umow opra sie na wartosci mieszkania z umowy zakupu. Przeciez to nie ma sensu.
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 14:03
    A koledze Google'a zablokowali, że nie potrafi znaleźć przykładów na żądanie dodatkowego zabezpiecznia kredytu?

    Historia z życia wzięta:
    kupfranki.pl/networks/forum/thread.66361:1#posting_66361_343987
    i na deser, coś z nieco innej beczki. Nawet, gdy się spłaca regularnie ratki, to bank może się odezwać:

    www.forum-kredytowe.pl/tematy2/ponowne-badanie-zdolnosci-kredytowej-przez-bank-mimo-regularnej-splaty-chf-vt21083.htm
  • daje_co_mam 13.07.11, 15:35
    Z czyjego zycia przepraszam?
    Jeden przypadek na kilkaset tysiecy ma udowodnic Twoje teorie?
    To ja mam wiecej przypadkow na udowodnienie swoich, i co?
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 14:20
    > Nadal nie rozumiem po co codziennie ja przeksiegowywac. I miedzy jakimi kontami

    Jak pisałem zapoznaj się z rachunkowością - podpowiedź również dałem - hasło - "konta lustrzane", zapoznaj się z tym do czego służą, a następnie zapoznaj się z kilkoma aktami prawnymi dotyczącymi banków i ogólnie rachunkowości. Nie jestem nauczycielem, by Cię kształcić. Natomiast na bzdury, które wypisujesz zareagowałem i to wystarczy.
  • daje_co_mam 13.07.11, 15:42
    Tak sie znasz na tej rachunkowosci ze nawet prawidlowej nazwy terminu nie umiesz podac.
    Pomijam fakt ze w polskiej bankowosci nie istnieje.
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 16:05
    Skoro tak twierdzisz... Może przez te ostatnie 6 lat od kiedy nie mam styczności z systemami bankowymi się tak zmieniło, że waluty księguje się na normalnych kontach w wartościach walut - oświeć o zorientowany - heh...
  • forumowiecgwna 13.07.11, 07:55
    No coz. Dla frankowcow - Ci co maja ten kredyt w pln, po "niby" wyzszej racie, w co nie wierze, to w kazdej chwili moga go zamienic na kredyt dostepny w tej chwili - i rata za 300kpln spada do 1,7kpln - 1,8kpln. Sprawdzicie obecne warunki np. w ing - i jest wszystko jasne.
    Do tego - pln-owiec splacil juz jakis kapital. Wy - macie go wiecej.
    Jestescie uwaleni po rant d*.

    Ale mi to tam zwisa - to jest gra na walucie, i mi tam nic do tego. Chcesz ryzykowac - ryzykujesz. Mam nadzieje ze my, normalni, nie zaplacimy za takie ryzykanctwo. I mam w d* to ze kilku tysiacom rodzin jest teraz "niezwykle" ciezko, bo przecenili swoje mozliwosci. To ich sprawa, jak chca niech ida do proboszcza, on im pomoze.


    Za to ciekawia mnie od kilku miesiecy te rzucane przez roznych wielgow liczby. Co rusz to inne!!!! A to 700tys, a to kilka milionow, a to ogromna czesc spoleczenstwa, a to 100tys, a to a tamto... Teraz Wielgo wyplul z siebie 200tys - ciekawe skad on to sobie wydumal - bo przypomniam ze jak kryzys byl w pelni, to ten koles pisal pochwalne peany na czesc deweloperow i kupowania mieszkan. Pamietacie artykuly o tym ze "to jest ten najlepszy moment - TERAZ JEST NAJTANIEJ" , albo nagrody dla Wielgi od deweloperow?

    Teraz ten sam koles pisze wam ze sami jestescie sobie winni :))) Buhahahaha, co za smieszny narodek.
  • spider78 13.07.11, 08:17
    forumowiecgwna napisał:

    > Pamietacie artykuly o tym ze "to jest ten najlepszy moment - TERAZ JEST NAJTAN
    > IEJ" , albo nagrody dla Wielgi od deweloperow?

    Wielgo się będzie smażył za to w piekle :)
  • lava71 13.07.11, 08:55
    o ile piekłem jest plaża gdzieś w tropikalnym kraju ... to rzeczywiście będzie się "smażył";)
    Facet pewnie nieźle zarabia naganiając lemingi na wysoki klif:)

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • Gość: Krdeyt CHF IP: 195.124.7.* 13.07.11, 07:56
    Wszystko prawda ale jak brałem kredyt w CHF to mieszkanie było warte 140tys, a teraz to samo kosztuje 380tys. wiec nawet jak CHF znacznie wzrośnie to będę na duuuużym plusie.

    PZDR
  • Gość: Jola IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 07:58
    A to ciekawe. A kiedy brałeś kredyt?
  • Gość: Kredyt CHF IP: 195.124.7.* 13.07.11, 08:13
    2005 albo 2006 r CHF był za 2,9zł.
  • Gość: takajatysia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:04
    No to też mi zaskoczenie. Wzięłaś jak mieszkania były tanie a frank całkiem drogi. Mowa jest o ludziach, którzy wzięli kredyt w CHF gdy był on między 2-2,5 zł, czyli w tym momencie gdy mieszkania były najdroższe.
    Np. ja... Mieszkanie jest więcej warte niż było (choć to dobre), o jakieś 30-40 tys. realnie, ale analityk finansowy ostatnio i tak mi powiedział, że kwota kredytu przewyższa jego wartość o kolejne 20-30 tys. Cóż, pozostaje tylko zacisnąć zęby, spłacać i czekać na lepsze czasy ;D
  • Gość: spekulant IP: *.kpn.net 13.07.11, 07:57
    Ciekaw jestem kiedy skoncza sie te spekulacje, waluty lataja to w gore to w dol jak im sie chce. Ktos zbija kokosy na plotkach i tlucze sie do glowy polakom ze to normalne zjawisko. Patrze sobie na kurs EUR do CHF w niemczech i on jest najnizszy od 3ch miesiecy!!!!

    Pytam czemu robia naz w BALONA i nikt nie reaguje?
  • asperamanka 13.07.11, 08:09
    He he, wiesz, takie samo pytanie, "kiedy skończą się te spekulacje", zadał sobie 1700 lat temu pewien rzymski cesarz, i wprowadził edykt o cenach maksymalnych. W efekcie towar zniknął z oficjalnego rynku, i tyle. Po Dioklecjanie było jeszcze sporo takich, którzy próbowali "skończyć spekulacje", z identycznym skutkiem ;-).
  • spector1 13.07.11, 08:30
    asperamanka napisał:

    > He he, wiesz, takie samo pytanie, "kiedy skończą się te spekulacje", zadał sobi
    > e 1700 lat temu pewien rzymski cesarz, i wprowadził edykt o cenach maksymalnyc
    > h. W efekcie towar zniknął z oficjalnego rynku, i tyle. Po Dioklecjanie było je
    > szcze sporo takich, którzy próbowali "skończyć spekulacje", z identycznym skutk
    > iem ;-)

    Tupetu nie brakuje ci tak jak ignorancji. Twoj belkot przypomina "spiew" Pitery.

    Lato 2008 cena barylki ropy $150. Pod koniec roku 2008 $30.
    Wystarczylo jedno zdanie Merkel i spekulanci, giganci typu Goldman Sachs zrezygnowali
    z gry na ropie.

    Spector
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:01
    To nie jedno zdanie Merkel wystarczyło, tylko Goldman zrealizował zysk... Nie myśl sobie, że na tym coś stracił...
  • mara571 13.07.11, 10:22
    pospekulowac to sobie mozna, tylko w koncu trzeba znalezc nabywce na ta rope po 150$ za baryleczke, kupiona w kontraktach krotkoterminowych.
    A takich frajerow na przelomie 2008/2009 i nawet wiosna 2009 nie bylo.
    Na redzie portu w Rotterdamie bylo za to bardzo tloczno...
    --
    „młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nic ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność albo do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć, albo do „lekkowierności”, o której wspomina Tadeusz Czacki. Czyż popularność wszystkich „Kodów Leonarda da Vinci” i temu podobnych „mądrości etapu” nie jest wystarczającym tego dowodem?
    Stanisław Michalkiewicz
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 10:27
    No własnie zdaje się EuroLot nabył kontrakt terminowy na ropę na górce cenowej, grubo powyżej $100
  • asperamanka 13.07.11, 10:57
    Gość portalu: Damn napisał(a):

    > No własnie zdaje się EuroLot nabył kontrakt terminowy na ropę na górce cenowej,
    > grubo powyżej $100

    Z tego co pamiętam, to nie tylko Eurolot, ale cały Lot, i kontrakt był chyba po $ 140. "Fahoffcom" z politycznej nominacji prawie udało się wstrzelić w górkę cenową. Dostali na tym dobrych kilkadziesiąt baniek w plecy.
  • Gość: pamiętnik IP: *.pzu.pl 13.07.11, 12:03
    Michalkiewicza :-)
  • gyubal_wahazar 13.07.11, 10:19
    spector1 napisał:

    > Tupetu nie brakuje ci tak jak ignorancji. Twoj belkot przypomina "spiew" Pitery

    Przypomnienie faktu historycznego nazywasz bełkotem ? A co co mówi szklana kula, demonie intelektu ? ;)

    > Lato 2008 cena barylki ropy $150. Pod koniec roku 2008 $30.
    > Wystarczylo jedno zdanie Merkel i spekulanci, giganci typu Goldman Sachs zrezy
    > gnowali z gry na ropie.

    Od razu widać jak blade masz pojęcie o foreksie. Banki centralne się wykrwawiają, gdy spekulanci zaczynają konkretnie napierać i dlatego coraz rzadziej interweniują, a tobie się wydaje, że wystraszyli się jednego zdania Merkel ? To nie politycy trzęsą bankierami tylko odwrotnie. I to od setek lat. Pora na pobudkę
    --
    knur.blox.pl
  • Gość: gnago IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.11, 19:06

    Nie masz racji w historii bezczelnych czy drapieżnych bankierów usuwało się fizycznie , albo humanitarnie wyganiano
  • asperamanka 13.07.11, 10:51
    spector1 napisał:

    > Tupetu nie brakuje ci tak jak ignorancji. Twoj belkot przypomina "spiew" Pitery
    > .
    >
    > Lato 2008 cena barylki ropy $150. Pod koniec roku 2008 $30.
    > Wystarczylo jedno zdanie Merkel i spekulanci, giganci typu Goldman Sachs zrezy
    > gnowali
    > z gry na ropie.
    >
    > Spector

    Ignorancji i tupetu to raczej tobie nie brakuje. Słyszałeś może kiedyś o zarabianiu na spadkach, o krótkiej sprzedaży, i o kilku innych prostych instrumentach?
  • Gość: konichiwabitches IP: *.range81-132.btcentralplus.com 13.07.11, 12:46
    ponizej 10 $.... ale dostalismy wtedy w dupe, wsztstko co zarobilismy na palladze poszlo sie j...... Easy come, easy go !
  • czarnymaczupikczu 13.07.11, 13:06
    a nie wystarczyłoby żeby tak dla przykładu wyrzucić wszystkich ludzi powiązanych z wiadomymi grupami interesów z otoczenia najważniejszych osób w państwie czy to nie ukróciłoby takich praktyk. no na przykład wszystkich doradców baracka którzy pracowali kiedyś w goldmanie itd.
    Tak tylko oczywiście fantazjuje ale jak można się dziwić że dzieją się takie rzeczy jak na stanowienie prawa mają wpływ tacy a nie inni ludzie i to nie bynajmniej przez swoją głupotę ale z czystego biznesowego wyrachowania :]
    I tak a propo historii i twojego nawiązania to byli tacy cesarze których naród wielbił i za panowania których wszystkim (no moze poza niewolnikami i sąsiadami imperium rzymskiego ;) sie dobrze żyło :] wiesz szarakom itd więc historia dowodzi że możliwe są takie rozwiązania poniekąd drastyczne ale jednak skuteczne :]
  • Gość: mar IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 08:03
    > 700 godzin religii w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum - ani jednej godzin
    > y z zarządzania finansami osobistymi

    niee, lekcje zarządzania finansami osobistymi zafundowały wszystkim media typu gw, onet czy tvn24, które trąbiły "kupuj mieszkania, taniej już nie będzie" oraz "pan Józio wziął kredyt, i nie musi spłacać". Takie "lekcje" na zachodzie nadawałyby się do kryminału, u nas niestety wszyscy z rządem na czele to akceptują a duża część społeczeństwa wzięła sobie te "lekcje" do serca i teraz muszą czytać porady swoich cynicznych nauczycieli jakby tu związać koniec z końcem. Słowem jak za PRL: władza robi sobie jaja ze społeczeństwa, tyle że jeszcze nie wszyscy się zorientowali.
  • bogucjusz 13.07.11, 08:06
    Człowiek, który wiedzę ekonomiczną czerpie z mediów, jest debilem i jest sam sobie winien.
  • Gość: usak IP: *.asm.bellsouth.net 13.07.11, 08:14
    80-90% spoleczenstwa czerpie wiedze ekonomiczna wylacznie z mediow. Debilami bym ich nie nazwal, raczej oglupionymi i zamanipulowanymi.
  • Gość: Bankier IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 08:15
    To prawda. Dlatego z przyjemnością będę oglądał zbliżjące się seriale pod tytułami: "Taniec z Komornikiem", "Faktor - Eksmisja", "Milionerzy" (w wielkości długu przekraczającego wartość majątku), "Top - Licytacja" i "Big Kredyt" (wypowiedziany).
  • Gość: Ezekiel 25 : 17 IP: *.washdc.fios.verizon.net 13.07.11, 08:48
    W U.S.A srednie wynagrodzenie rodziny wynosi $49 000 rocznie, srednia cena domu/mieszkania nie powinna byc wieksza, niz 2.5X roczne wynagrodzenie brutto,czyli $122 500. W Polsce srednia 2 600 zlotych X 2 = 5 200 x 12= 62 4000 x 2.5 = 156 000 zlotych. Tak wiec, czy sie to ludziom czy rezimowi podobalo czy nie, predzej czy pozniej srednia cena mieszkania/domu uksztaltuje sie na poziomie 156 000 zlotych. Jednakze orzy masowym spadku cen, prawdopodnie przez jakis okres czasu srednia przestrzeli w dol do okolo 130 000 zotych. Wiele kredytow mieszkaniowych banki beda musialy odpisac na straty, ktore oczywiscie beda pokryte przez podatnikow, w wypadku hipotek w frankach straty beda duzo wieksze niz w wypadku hipotek zlotowkowych.
  • Gość: nn IP: *.wincor-nixdorf.com 13.07.11, 10:38
    Śmieszny jesteś. Budowałeś może ostatnio dom? Koszt budowy domu - w średnim standardzie, ok 150m2 to ponad 400 tyś zł. Nie da się taniej. Koszty materiałów, robocizny, projektów, dokumentacji, kierownika i wiele innych. Ale każdy biedak się wypowiada w podobny sposób do Twojego nie mając pojęcia o kosztach...
  • allerune 13.07.11, 11:04
    śmieszne jest to, że ludzie nie rozumieją pojęcia popyt/podaż. To one kształtują cenę, a nie koszty wyprodukowania danego dobra. Jeśli na rynku będzie więcej mieszkań niż ludzi to ich ceny spadną, nawet jak cegła będzie kosztować milion...
  • Gość: obszarnik IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.07.11, 11:38
    No tak, bo "przeciętne mieszkanie" to 150-metrowy dom...
  • Gość: Zbylut IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 09:48
    > To prawda. Dlatego z przyjemnością będę oglądał zbliżjące się seriale pod tytuł
    > ami: "Taniec z Komornikiem", "Faktor - Eksmisja", "Milionerzy" (w wielkości dłu
    > gu przekraczającego wartość majątku), "Top - Licytacja" i "Big Kredyt" (wypowie
    > dziany).

    Ehhh frustracyjka malego czlowieczka.
    Zapamietaj dwie prawdy :
    1. Po cholere bankowi wyganiac z przewartosciowanego mieszkania splacajacego lepiej albo gorzej ale splacajacego dluznika ? Co ma bank zrobic z mieszkaniem w ktorym zameldowana jest rodzina z malymi dziecmi ? Zapewni im lokal zastepczy ?
    2. Jesli kredytobiorcow z klopotami bedzie odpowiednio duzo to juz politycy "zadbaja" o ich glosy za czyjes pieniadze - czytaj wprowadza program pomozmy rodzinom czy inny dowolnie debilnie nazwany.

    Reasumujac nie licz na to, ze kiedykolwiek w Polsce dojdzie do masowych eksmisji z mieszkan kupionych na kredyt.
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:51
    Zgadza się, szczególnie pkt.2 jest niebezpieczny.

    Mam nadzieje, że "chęciach" i gadce się skończy...

    Ja bym nawet bardziej obstawiał, że z takimi pomysłami wyskoczy PiS (widzę Kaczyńskiego, który chce pomóc rodzinom) albo SLD (Napieralski)
  • Gość: Zbylut IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 10:01
    > Mam nadzieje, że "chęciach" i gadce się skończy...

    Jesli bedzie z czego rozdawac to sie na pewno nie skonczy ...

    > Ja bym nawet bardziej obstawiał, że z takimi pomysłami wyskoczy PiS (widzę Kacz
    > yńskiego, który chce pomóc rodzinom) albo SLD (Napieralski)

    Moim zdaniem czy to PO czy PiS czy SLD to jedna socjalistyczna "rodzina". Do towarzystwa dodaj rownie pazernych na czyjas kase a przy tym bez oporow obsadzajacych swojakami PSL i obraz gotowy.
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 11:14
    Teraz już nie ma kasy w budżecie na takie akcje.
    Najwyżej mogą przyjąć jakieś przepisy "bezkosztowe" dla budżetu - typu regulacje spreadu. Zresztą też bez gwarancji powodzenia.
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: Bankier IP: *.prokom.eu 13.07.11, 10:14
    Witam jednego z najaktywniejszych zakredytowanych łosi na forum! Przyjmij łaskawie do wiadomości, że kiedy lichwa odpisze już sobie w straty większość swoich kredytów udzielonych "cwanym" polaczkom to będzie ją waliło, co się stanie z wyrzuconymi z mieszkań młodymi - dynamicznymi, którzy nie będą płacić rat. Będą woleli odzyskać 30% kapitału niż nic. A pomoc państwa? Raczysz kpić. Politycy będą stać przed wyborem - wypłacić emerytury/renty lub pomagać kredytowym odpadom. Nie da rady płacić obu grupom - nie starczy kasy. I zgadnij kogo wybiorą? Tą grupę która jest liczniejsza. Jakieś pytania?
  • Gość: Zbylut IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 10:50
    > Witam jednego z najaktywniejszych zakredytowanych łosi na forum!

    Nigdy nie bralem na nic zadnego kredytu, gdyz uwazam ze jesli nie moge na cos zaoszczedzic = nie stac mnie na to. No ale Ty wiesz lepiej :-)

    > Przyjmij łaska
    > wie do wiadomości, że kiedy lichwa odpisze już sobie w straty większość swoich
    > kredytów udzielonych "cwanym" polaczkom to będzie ją waliło, co się stanie z w
    > yrzuconymi z mieszkań młodymi - dynamicznymi, którzy nie będą płacić rat. Będą
    > woleli odzyskać 30% kapitału niż nic.

    Przyjmij laskawie do wiadomosci, ze zgodnie z polskim prawem bank nie moze wyrzucic na bruk zlicytowanych kredyciarzy. Musi im zapewnic lokal zastepczy.
    Jak nie wierzysz mozesz poszukac w polskim necie artykulow dotyczacych ochrony lokatorow w zadluzonych mieszkaniach.
    To raz.
    Dwa, 30% kapitalu to bank odzyska w ciagu 10 lat. Sadze ze 5 lat jeszcze "poczeka".
    Trzy - skad bank ma wziac brakujace 70% ? :-)

    > Politycy b
    > ędą stać przed wyborem - wypłacić emerytury/renty lub pomagać kredytowym odpado
    > m. Nie da rady płacić obu grupom - nie starczy kasy. I zgadnij kogo wybiorą? Tą
    > grupę która jest liczniejsza. Jakieś pytania?

    Kredyt hipoteczny w Polsce ma okolo 1.2 mln rodzin, co lekko liczac daje 2.4 mln glosow.
    W tej chwili w Polsce jest 7 mln emerytow.
    Policjantow i wojskowych jest okolo 1.5 mln.
    Sadze ze latwiej bedzie obciac przywileje emerytalne ostatniej z grup niz nie "pomoc" kredytobiorcom.
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 11:22
    Przyjmij laskawie do wiadomosci, ze zgodnie z polskim prawem bank nie moze wyrzucic na bruk zlicytowanych kredyciarzy. Musi im zapewnic lokal zastepczy.

    Przecież to nie bank będzie wyrzucał.
    Bank nie przejmuje lokalu a jedynie zleca komornikowi egzekucję z nieruchomości.

    Wyrzucaniem zamieszkałych tam osób będzie się zajmował nabywca.
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: Zbylut IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 11:36
    > Przecież to nie bank będzie wyrzucał.
    > Bank nie przejmuje lokalu a jedynie zleca komornikowi egzekucję z nieruchomości
    > Wyrzucaniem zamieszkałych tam osób będzie się zajmował nabywca.

    Bzdury wasc piszesz.
    Nie mozna eksmitowac rodziny z malymi dziecmi na bruk. Jest to prawnie nieskuteczne. Kto zdrowy na umysle kupi tak obciazona nieruchomosc ?
    Jaki interes mialby bank zeby zlecac egzekucje komornicza nieruchomosci ? Po to zeby zostac zarowno bez splacanego kredytu jak i z wlasnoscia mieszkania za ktore najprawdopodobniej dotychczasowi wlasciciele przestana placic ?
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 11:38
    Na bruk nie, ale do mieszkania socjalnego jak najbardziej....
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 11:41
    Wyrzucania na bruk nie ma. Wtedy, taka rodzina jest eksmitowana do lokalu socjalnego.
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 11:59
    Jaki interes mialby bank zeby zlecac egzekucje komornicza nieruchomosci ? Po to zeby zostac zarowno bez splacanego kredytu jak i z wlasnoscia mieszkania za ktore najprawdopodobniej dotychczasowi wlasciciele przestana placic ?

    Nie masz pojęcia o obowiązujących w Polsce zasadach egzekucji z nieruchomości.

    W Polsce wierzyciel hipoteczny nie przejmuje własności a jedynie zleca egzekucję (sprzedaż w drodze licytacji). Egzekucje prowadzi komornik i to on zleca wycenę i ogłasza licytację.

    Poza tym w większości wypadków bank po prostu sprzeda wierzytelność i odpisze sobie straty.
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: Zbylut IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 13:11
    > Nie masz pojęcia o obowiązujących w Polsce zasadach egzekucji z nieruchomości.
    > W Polsce wierzyciel hipoteczny nie przejmuje własności a jedynie zleca egzekucj
    > ę (sprzedaż w drodze licytacji). Egzekucje prowadzi komornik i to on zleca wyce
    > nę i ogłasza licytację.

    Sam nie masz pojecia.
    Do czasu wskazania przez gmine czy przez wierzyciela (bank) lokalu socjalnego nie mozna przeprowadzic eksmisji komorniczej.
    A teraz dowiedz sie w gminie ile trzeba czekac na znalezienie lokalu socjalnego dla jednej rodziny, albo sam taki znajdz.
    Sytuacje taka pomnoz razy dziesiat, lub set (bo jestes bankiem i tylu masz klopotliwych dluznikow) i juz bedziesz wiedzial dlaczego w Polsce nie ma co liczyc na wysyp mieszkan z licytacji komorniczych.
  • mara571 13.07.11, 13:34
    zajrzyj do lokalnego wydania. Tam niedawno byl reportaz o tricku stosowanym przez jednego pana, ktory wysiedla ludzi do altanek.
    Sadze, ze mozna znalezc inne skuteczne sposoby wyrzucenia lokatora z "apartamętu" do pomieszczenia zastepczego. Np. do mieszkania w kupionej starej rozwalajacej sie kamienicy. Najwazniejsze, zeby minimalny metraz sie zgadzal, byla woda i prad.
    --
    „młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nic ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność albo do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć, albo do „lekkowierności”, o której wspomina Tadeusz Czacki. Czyż popularność wszystkich „Kodów Leonarda da Vinci” i temu podobnych „mądrości etapu” nie jest wystarczającym tego dowodem?
    Stanisław Michalkiewicz
  • Gość: Zbylut IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 13:42
    > zajrzyj do lokalnego wydania. Tam niedawno byl reportaz o tricku stosowanym prz
    > ez jednego pana, ktory wysiedla ludzi do altanek.

    Przeciez to zaden trick.
    Po pierwsze sprawa dotyczyla mieszkan komunalnych. Po drugie rodzin z problemem alkoholowym. Po trzecie de facto te rodziny dostawaly "cos" - chocby taka altanke. Po czwarte te altanki roznia sie in plus od np. samowoli budowlanych na ogrodkach dzialkowych, w ktorych zgodnie z prawem mieszkac nie mozna.

    > Sadze, ze mozna znalezc inne skuteczne sposoby wyrzucenia lokatora z "apartamęt
    > u" do pomieszczenia zastepczego. Np. do mieszkania w kupionej starej rozwalajac
    > ej sie kamienicy. Najwazniejsze, zeby minimalny metraz sie zgadzal, byla woda
    > i prad.

    Jesli byloby to takie proste to ceny mieszkan z zameldowanymi dluznikami nie bylyby prawie polowe nizsze od tych "czystych".
    Sprawe mozna prowadzic utrudniajac zycie dluznikom gdy chodzi o jedna rodzine ale nie jesli ma sie takich przypadkow kilkaset.
    Poza tym, nie twierdze ze niemozliwe jest zlicytowanie mieszkania. Tyle tylko, ze dzialalnosc bankow to zarabianie na obrocie pieniedzmi. Duzo lepszym interesem dla banku jest posiadanie comiesiecznego niewolnika raty niz zamiana tegoz na obronce pokrzywdzonych i swojej rodziny.
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 13:44
    Mój drogi nikt tu nie mówi o eksmisji - eksmisję przeprowadzi nabywca nieruchomości - do sprzedaży przez bank nie jest wymagana.
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: xbfdghdsg IP: *.play-internet.pl 13.07.11, 19:02
    "Do czasu wskazania przez gmine czy przez wierzyciela (bank) lokalu socjalnego nie mozna przeprowadzic eksmisji komorniczej."

    nie masz racji (kolejny raz zresztą).
    właścicieli mieszkań nie obowiązuje Ustawa o ochronie praw lokatorów.
    właścicieli mieszkania można jak najbardziej usunąć z mieszkania - bez konieczności zapewnienia lokalu socjalnego. jedyne ograniczenie - eksmisja nie może się odbyć na bruk, ale do jakiegoś lokalu. oczywiście bez trudu się to robi - wyprowadzając zlicytowanego do "hotelu" na kilka dni, a potem go z tego hotelu już siłą usuwając - na bruk.
  • Gość: Gbur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 19:41
    > nie masz racji (kolejny raz zresztą).
    > właścicieli mieszkań nie obowiązuje Ustawa o ochronie praw lokatorów.
    >

    > właścicieli mieszkania można jak najbardziej usunąć z mieszkania - bez konieczn
    > ości zapewnienia lokalu socjalnego. jedyne ograniczenie - eksmisja nie może się
    > odbyć na bruk, ale do jakiegoś lokalu. oczywiście bez trudu się to robi - wypr
    > owadzając zlicytowanego do "hotelu" na kilka dni, a potem go z tego hotelu już
    > siłą usuwając - na bruk.

    Nie do końca tak jest.(zakładając, że właściciel mieszka w swoim mieszkaniu)

    Po pierwsze:

    (art 1046 KPC)
    § 6. (1002) Tymczasowe pomieszczenie powinno:
    1) nadawać się do zamieszkania;
    2) zapewniać co najmniej 5 m2 powierzchni mieszkalnej na jedną osobę;
    3) znajdować się w tej samej miejscowości lub pobliskiej, jeżeli zamieszkanie w tej miejscowości nie pogorszy nadmiernie warunków życia osób przekwaterowywanych.


    Hotel raczej nie spełnia kryterium "nadawać się do zamieszkania". Hotele służą do innych celów i nieważne, że ktoś sobie obmyślił, że tam można mieszkać całe życie...

    Dalej:

    § 8. (1004) Jeżeli egzekucja obowiązku opróżnienia lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika dotyczy osób małoletnich lub ubezwłasnowolnionych, komornik wstrzyma się z dokonaniem czynności i zawiadomi sąd opiekuńczy. Dalsze czynności komornik podejmie stosownie do orzeczenia sądu opiekuńczego, określającego miejsce pobytu osób małoletnich lub ubezwłasnowolnionych.

    Większość pewnie dzieci ma, więc jest dodatkowy problem.

    Po trzecie wystarczy, że żona dłużnika nie jest właścicielem nieruchomości i kolejny problem gotowy. (żonę chroni ust o ochronie praw lokatorów)
  • Gość: xbfdghdsg IP: *.play-internet.pl 13.07.11, 21:44
    Po trzecie wystarczy, że żona dłużnika nie jest właścicielem nieruchomości i kolejny problem gotowy.

    celowo piszę o "właścicielach" wiedząc, że znacząca ilość problematycznych (górka cenowa + frank za 2 zł) kredytów hipotecznych była zaciągana przez małżeństwa - celem zwiększenia maksymalnie zdolności kredytowej.

    plus:
    1. jeżeli tylko jeden z małżonków jest właścicielem (i nie przysługuje mu prawo do lokalu socjalnego) - to naprawdę nie sądzę aby drugi został z dzieckiem/dziećmi w lokalu i mieszkał z nowym właścicielem/właścicielami (bądź osobami które nowi właściciele tam ulokują).
    2. na licytacjach komorniczych nie kupują emerytki, które nie wiedzą jak się pozbyć (nie umieją się pozbyć) lokatora z mieszkania.


    Hotel raczej nie spełnia kryterium "nadawać się do zamieszkania".
    To jest Twoja interpretacja. Hotel jak najbardziej spełnia warunki tymczasowego pomieszczenia i do takich właśnie "hoteli" są eksmitowani (w dużych miastach) byli właściciele.


    A tak na marginesie to za cholerę nie rozumiem stwierdzenia Hotele służą do innych celów.
    Czy hotel służy do celów mieszkaniowych? Nie służy? To służy do jakich?
  • Gość: Gbur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 22:57
    > 1. jeżeli tylko jeden z małżonków jest właścicielem (i nie przysługuje mu prawo
    > do lokalu socjalnego) - to naprawdę nie sądzę aby drugi został z dzieckiem/dzi
    > ećmi w lokalu i mieszkał z nowym właścicielem/właścicielami (bądź osobami które
    > nowi właściciele tam ulokują).

    Komornik nie przeprowadzi egzekucji do czasu rozwiązania problemu z dziećmi, więc nie za bardzo będzie możliwość kwaterowania kogoś.

    > 2. na licytacjach komorniczych nie kupują emerytki, które nie wiedzą jak się po
    > zbyć (nie umieją się pozbyć) lokatora z mieszkania.

    Legalna droga jest żmudna i czasochłonna. Gdyby był tylko właściciel byłoby oczywiście łatwiej.

    > To jest Twoja interpretacja. Hotel jak najbardziej spełnia warunki tymczasow
    > ego pomieszczenia i do takich właśnie "hoteli" są eksmitowani (w dużych mia
    > stach) byli właściciele.

    A masz na to jakieś przykłady ? Oprócz oczywistych przypadków gdy właściciel się zgodził na takie rozwiązanie.

    > Czy hotel służy do celów mieszkaniowych? Nie służy? To służy do jakich?

    Standardowo do czasowych pobytów poza miejscem zamieszkania.
  • nie-tak 13.07.11, 23:07
    Bank tak czy tak ściągnie swoje pieniądze, przecież delikwent nie będzie całe życie bezrobotnym, a gdy będzie pracował na czarno upilnują go i pociągną go do spłaty długu.
    Już opisywałam pewne przypadki tu na forum, gdzie dłużnicy nabrali kredytów i zwiali za granice, parę lat trwało aż ich dopadli, wtedy z musieli kredyt spłacić z wielka nadbudówką.
    Bank ma czas gdyż procenty od długu w szaleńczym tempie rosną na tym bogacą się banki.

    _______________________________________________________________
  • Gość: Bankier IP: *.prokom.eu 13.07.11, 12:08
    Widzisz, nawet nie musiałem odpowiadać na twoje idiotyzmy. Inni mnie wyręczyli. Pojechali z Tobą jak z furą gnoju.
  • hit.and.run 13.07.11, 10:17

    > 2. Jesli kredytobiorcow z klopotami bedzie odpowiednio duzo to juz politycy "za
    > dbaja" o ich glosy za czyjes pieniadze - czytaj wprowadza program pomozmy rodzi
    > nom czy inny dowolnie debilnie nazwany.


    Jesli nasz tytanik o nazwie Polska bedzie nabieral wody w takim tempie jak dotychczas to raczej nie spodziewalbym sie pomocy dla przekredytowanych. Zeby dac trzeba miec.

    Tusk i jego ekipa domalowali strzalki do gory na burcie

    pl2011.eu/sites/default/files/prezydencja_logo.png
    i udaja ze jest wszystko ok.
  • hooligan1414 13.07.11, 08:06
    duża część kredyciarzy jeszcze sobie nie zdaje z tego sprawy, że praktycznie została ubezwłasnowolniona, tak po prostu, bez żadnego wyroku sądowego. Z drugiej strony to fascynujące od strony psychologicznej: w jaki sposób ludzie, którzy mienią się być wykształconymi bez mrugnięcia okiem "kupili" słodkie piardy pastowanego misia z bankowego okienka o tym, że zawsze bedzie rosło i tylko do góry. No przecież historia nauczycielką życia pokazuje, że tak nie jest! jesli do tego zdać sobie sprawę, że ci ludzie mają prawo wyborcze jawi sie smutny obraz - małpy z brzytwą bądź staruszka chorego na Parkinsona z odbezpieczonym granatem w dłoniach. to sie musi skończyć płaczem...
  • Gość: jasiek IP: *.ydp.com.pl 13.07.11, 08:36
    aleś mądry. pewnie mieszkasz z mamusią pod jej dachem. nie karć młodych ludzi za to, że chcieli mieć "swoje" mieszkanie. a w 2008 roku tylko człowiek niemyślący logicznie wolałby wziąc kredyt z ratą powyżej 3tys niż poniżej 2tys (dla kredytu powyżej 400tys)
  • Gość: kgb IP: *.toya.net.pl 13.07.11, 09:02
    widzisz. logicznie myślac, na twoim przykladzie, ludzi nie było stać na to mieszkanie.

    kredyt 3 tyś.

    jedynie sztuczki z frankiem dały tą możliwość.
    Ceny nieruchomości wzrosły bo nastąpiła spekulacja.

    Proszę tez nie wmaiwać mi ze w polandii zyje się lepiej niż w Monachium bo mamy wyższe ceny mieszkań :)

  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:49
    Tylko człowiek niemyślący bierze kredyt na który go nie stać....
  • Gość: Dżordż IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 09:50
    Myśląc logicznie, wziąłbyś pod uwagę, że Frank nie może być rekordowo niski przez cały czas spłaty kredytu. Biorąc kredyt złotówkowy rata jest mniej lub bardziej stabilna. Biorąc kredyt we frankach trzeba dokładnie przemyśleć sprawę, uwzględnić wszystkie za i przeciw oraz mieć wyobraźnię.
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:54
    I pieniądze na asekurację i wtedy na kredycie w walucie obcej można wyjść dużo lepiej, no ale takich ludzi nie rusza wzrost wartości franka, bo byli na to przygotowani....
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:57
    DOKŁADNIE!
    Pozdrawiam zdrowo myślącego! :)
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:56
    Żadnej wyobraźni nie trzeba mieć przy kredycie CHF. Wystarczy duuuzo kasy na całkowitą spłatę i będziesz do przodu.

    Schemat jest prosty:
    1. Kupujesz nieruchomość (lub cokolwiek innego) na kredyt we franku, gdy kurs jest wysoki (np. teraz 3.45 zł/PLN), powiedzmy bierzesz 100 tys. franków kredytu (345 tys. PLN). Warunek jest taki, żeby było 0% za wcześniejszą spłatę.

    2. Czekasz na moment aż kurs spadnie do satysfakcjonującego Cię poziomu, powiedzmy 2.80 zł.
    Wtedy spłacasz cały kredyt - 280 tys. zł. minus kapitał, który spłaciłeś

    Jesteś 65 tys. zł. do przodu minus odsetki, które spłaciłeś.

    Proste?

  • Gość: aaa IP: *.centertel.pl 13.07.11, 11:00
    to jak takis pewny ze ci spadnie chf/pln do 2.80 to zagraj shorta na forexie, jeszcze bedziesz mial z tego swapa na plusie, okolo 900 pln miesiecznie od jednego lota (100k chf)
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 11:02
    Oczywiście, że nie ma pewności - ryzyko zawsze jest - wiadomo.
  • Gość: gzesiolek IP: *.pnet.com.pl 13.07.11, 11:04
    a nie lepiej posiadajac ta kase kupic i sprzedac walute a nie bawic sie w kredyty ;)

    aha sam mam kredyt w CHF, tez moze wzialem w niefortunnym momencie bo jak frnak byl za ok 2,5 jak dobrze pamietam...

    ale mialem dosc placenia komus 1000zl za wynajem 1pok mieszkanka...
    wolalem placic mniej niz 1500zł z ubezpieczeniem i kupić własne 3pok.

    Jak sie chce zalozyc rodzine, i pracowac w duzym miescie zarabiajac godnie (z zona mamy razem te ok 10tys netto i wg mnie na zycie spokojne styka, a mercow czy luksusow nie potrzebujemy) to niestety bez mieszkania sie nie da... a na mieszkanie bysmy z zona odkladali jeszcze z 10-15lat jakbysmy nie musieli placic za wynajem... i odmawiajac sobie wszystkiego...

    a tak do odlozonej kasy wzialem 300tys pln (ze 120k CHF, musze sprawdzic dokladnie)
    mieszkanie warte bylo wg wyceny banku 430k PLN a zapłacilisśmy za niego 380k PLN
    Rynek wtórny, 72m2, cegła, wiek 10lat (teraz juz 15)
    w tej chwili zostalo mi do splaty ok 100k CHF co jak latwo policzyc w PLN przekracza znacznie kapital poczatkowy 350k PLN vs 300k PLN, ale zagrozenia kredytowego nie ma zadnego...
    Mieszkania w naszym bloku sprzedaja sie po 5,5k /m2 (ostatnio taka transakcja miala miejsce)... wiec jego wartosc to spokojnie 350k PLN a pewnie duzo wiecej...
    Rata jeszcze mi pow 1700PLN razem z ubezpieczeniem nie wzrosła (a w chwili brania kredytu rata w PLN wyceniana byla na ok 2500PLN miesiecznie a WIBOR od tego momentu wzrosl)
    Pieniadze mozemy spokojnie odkladac, ew. konsumowac na takie potrzeby jak zmiana samochodu, dzieci, wakacje/urlopy... a jak CHF w przyszlosci wroci do normalnej wartosci bedzie mozna pomyslec o wczesniejszej splacie...
    Jesli mialbym gdzie mieszkac kupno wtedy mieszkania w tych cenach i kredycie uznalbym za ryzykowne... ale jak masz placic i miec swiadomosc ze za miesiac ktos moze Cie wyprosic...a placic i jedynie martwic sie by CHF nie siegnal 4zl po wtedy bank moze zawola o dodatkowe zabezpieczenie, to ja juz wole to drugie...
  • Gość: mixer IP: *.icpnet.pl 13.07.11, 12:09
    Tu w ogóle nastąpił wysyp debilkowatych "ekonomistów" tłumaczących z mozołem innym jacy to są głupi że wzięli kredyt we frankach. A sprawa jest banalnie prosta - taki kredyt był o wiele tańszy niż w złotówkach. Tak że mądrale - jasnowidze - weźcie się za grę na forexie - jak tak wszystko wiecie to pewnie potraficie też przewidzieć kursy walut na 5 lat do przodu...
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 12:17
    Jakbyś czytał forum w latach 2007- 2008 - to ostrzegano osoby zaciągające kredyty w walucie przed ryzykiem i tym co się stanie. A że ktoś nie chciał skorzystac z darmowych porad, by choćby jeszcze raz wszystko przemyślec, to juz jego problem i powinien jego problemem zostać...
  • Gość: Zbylut IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 13:30
    > Jakbyś czytał forum w latach 2007- 2008 - to ostrzegano osoby zaciągające kredy
    > ty w walucie przed ryzykiem i tym co się stanie. A że ktoś nie chciał skorzysta
    > c z darmowych porad, by choćby jeszcze raz wszystko przemyślec, to juz jego pro
    > blem i powinien jego problemem zostać...

    Pisalem juz tu to 3 razy, napisze 4 i ostatni.
    Od 2006 czy 2007 roznica pomiedzy kredytem we frankach a zlotowkach wynosila kilkaset zlotych (przy racie ~ 2kzl) na korzysc tego pierwszego.
    Dopiero teraz, przy rekordowo wysokim kursie franka sytuacja sie wyrownuje. Ale te kilkadziesiat rat splacajacy we franku sa do przodu w stosunku do splacajacych podobny kredyt w zlotowkach.
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 14:24
    Tylko co z tego, że powtórzysz? Co to zmienia osobom, które brały kredyt pod korek? Pisałem kilkarazy, że nie widzę nic zdrożnego w braniu kredytów w innej walucie, ale gdy robią to osoby, które na to stać.
  • Gość: dfsgfhjg IP: *.play-internet.pl 13.07.11, 19:07
    "Dopiero teraz, przy rekordowo wysokim kursie franka..."

    rekordowo wysokim teraz, czy raczej rekordowo niskim wtedy?
    2 zł za franka to była normalna sytuacja? chyba kpisz.
  • Gość: iii IP: 82.113.99.* 13.07.11, 20:35
    ale dziwi mnie, że przy dochodzie 10k netto macie kredyt, chyba że resztę inwestujecie. ja sam zarabiam trochę mniej, na finansach sie nie znam (więc pewnie w nic trafnego poza lokatą nie zainwestuję) i dom wybudujemy z żoną za gotówkę w ciągu kilku lat (chyba, że sytuacja drastycznie się pogorszy). w międzyczasie ceny spadną i przed trzydziestym rokiem życia będziemy żyć we własnym domu bez żadnych obciążeń. zapewne nie będzie jeszcze w pełni wykończony (nie wszystkie pomieszczenia), ale gdzie się spieszyć?
  • rraleighh 13.07.11, 11:10
    Jeśli wierzysz w taki scenariuszu, maszerujesz jeszcze dziś do biura maklerskiego i zawierasz kontrakt terminowy na CHF/PLN przy cenie 3.45. Nastepnie czekasz, az frank osiagnie 2.8. Oplaty beda mniejsze, niz przy kupnie sprzedazy mieszkania :) j
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 11:16
    Oczywiście, że nie potrzebne jest mieszkanie. Można pospekulować walutą, mój poprzedni post, to tylko przykład... Zresztą teoertyczny. Byłby bardziej realistyczny, gdyby zakładać, że:
    - kurs CHF będzie spadał
    - ceny mieszkań będą rosły

    Wtedy jest sens kupować takie mieszkanei na kredyt w CHF.
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 11:16
    Sądzę, że ten opis miał być szkoleniowym przykładem, gdzie jest różnica. Należy rozróżnić - osoby, które stać na kredyt we frankach i chcą zagrać i jeśli rozsądnie zarządzają kapitałem, to nawet wyjść duzo lepiej niż na kredycie w złotówkach, od lemingów, którzy brali kredyt, bo ich było stać tylko we frankach, bo wtedy wychodziła mniejsza rata, a choćby tylko zysków z różnicy między ratą w zł a ratą w walucie obcej nie mogli inwestować i oszczędzać - jako zabezpieczenie. Tylko właśnie - to juz bardziej skomplikowany opis i nie tak jasny jak przykład, który podał przedpiszca. Oczywiście - nikt rozsądny tak nie postąpi, to był raczej modelowy opis, by pokazać, że jeśli kogoś stać i ma wiedzę i umiejętności - może brać kredyt w walucie obcej i w wielu przypadkach bedzie do przodu, niestety nie dotyczy to większości biorących takie kredyty.
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 11:26
    > Schemat jest prosty:
    > 1. Kupujesz nieruchomość (lub cokolwiek innego) na kredyt we franku, gdy kurs j
    > est wysoki (np. teraz 3.45 zł/PLN), powiedzmy bierzesz 100 tys. franków kredytu
    > (345 tys. PLN). Warunek jest taki, żeby było 0% za wcześniejszą spłatę.
    >
    > 2. Czekasz na moment aż kurs spadnie do satysfakcjonującego Cię poziomu, powied
    > zmy 2.80 zł.
    > Wtedy spłacasz cały kredyt - 280 tys. zł. minus kapitał, który spłaciłeś
    >
    > Jesteś 65 tys. zł. do przodu minus odsetki, które spłaciłeś.
    >
    > Proste?

    Tylko po co do tej akcji potrzebne ci jest niepłynne mieszkanie. Zamiast zwiększać ryzyko - zagraj na forexie na franku :P
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 11:30
    To był tylko uproszczony przykład, który miał pokazać, że można na kredycie zarobić.

    Można by było jeszcze bardziej zarobić, jak pomyślnie obstawi się: spadek kursu CHF i wzrost wartości mieszkania.

    Oczywiście, że do samej spekulacji na walutach nie jest potrzebne mieszkanie :)
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 11:32
    Aha, jeszcze jedno.

    Do mojej "opowieści" o zarabianiu na kredycie CHF można dorzucić sytuację, w które kupione mieszkanie ma służyć TYLKO na wynajem.
    Wtedy zysk z tej inwestycji może być jeszcze lepszy... :)

    Zanim, ktoś się napali na ten pomysł, to trzeba wylać kubeł zimnej wody - że, aby to się opłacało, to kurs CHF powinien zacząć spadać i najlepiej, żeby cena mieszkania rosła...
    Wtedy byłaby sytuacja idealna.
  • gospodarz_domu_gras 13.07.11, 10:43
    Chłopcze masz czelność wyzywać ludzi, którzy nie weszli w ten chocholi taniec "kto nie kupi przegra życie" i nie kupowali "apartamentów po 10k/m2? Teraz ci sami ludzie, mieszkający może z mamusią przez te 2-3 lata czekają z zaoszczędzona kasa żeby kupić przecenione mieszkanka od takich jeleni jak ty 30% niżej.
    Zawsze mnie ciekawiło jak MWZWM, którzy brali kredyty na 110% LTV (bo nawet na notariusza nie był ich stać) wyzywali innych od gołodupców.
    --
    I na przykład w cenie benzyny 70% to podatek
    Na utrzymanie tej hydry nienasyconej, ich dzieci, żon i matek.

    Kazik, Cztery pokoje
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 10:52
    > Teraz ci sa mi ludzie, mieszkający może z mamusią przez te 2-3 lata czekają z zaoszczędzona
    > kasa żeby kupić przecenione mieszkanka od takich jeleni jak ty 30% niżej

    Widać kolego że nie wiesz wiele o oszczędzaniu. Tak się składa, że ja też oszczędzałem na mieszkanie (spore kwoty co miesiąc) a i tak musiałem się posilić kredytem.

    Piszesz, że zaoszczędzili przez 2-3 lata na mieszkanie? Powiedzmy, że chcą kupić mieszkanie za 200 tys., oszczędzali 3 lata, czyli 36 miesięcy, co oznacza, że co miesiąc musieliby odkładać 5555 zł!

  • gospodarz_domu_gras 13.07.11, 11:06
    No przecież logiczne jest, ze nikt normalny nie oszczędzi 200-300k PLN w 3 lata. Mówię tylko, że tak wyszydzani "gołodupcy mieszkający z mamusią", którzy teraz mogą przebierać w ofertach, są w o niebo lepszej sytuacji niż zakredytowani franciszkanie kupujący w 2008 roku na wyścigi dziury w ziemi bo "taniej już nie będzie'
    --
    I na przykład w cenie benzyny 70% to podatek
    Na utrzymanie tej hydry nienasyconej, ich dzieci, żon i matek.

    Kazik, Cztery pokoje
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 11:14
    Wcale nie jest powiedziane, że część tych frankowców nie wyjdzie na swoje...

  • Gość: gzesiolek IP: *.pnet.com.pl 13.07.11, 11:11
    Jakbym mieszkal z rodzicami to odkladalbym 1tys miesiecznie bo na pensje wieksza niz 2k netto po studiach w mej rodzinnej miejscowosci nie moglbym liczyc... w tej chwili byla szansa choc za pieniadze od Uni biznes rozkrecic... w 2002 kiedy konczylem studia to byla walka o miejsca pracy....
    dlatego czlowiek albo wynajmuje, albo bierze kredyt, ja moze sie pospieszylem, ale nie zaluje bo teraz kredyt w CHF to mozna dostac tylko cudem, a koszt tego w PLN to jakas masakra...
    a mieszkania w bloku gdzie kupilem (mowie o Krakowie) maja w tej chwili cene rynkowa porownywalna z 2006 (maks. 5% nizsza)... kwestia rozsadku w poszukiwaniu mieszkania...
    nie uwazam sie ani lepszym ani gorszym od tych co przez te 5lat mieszkaja u mamusi... ale nie zamienilbym sie z nimi...
  • eli63 13.07.11, 09:35
    Zwykłe brednie tych, co nie mieli dość nabiału albo wyczucia chwili i teraz gnieżdżą się u mamusi albo w wynajętym.
  • hooligan1414 13.07.11, 10:20
    ale spoko, to normalny mechanizm obronny chorego łba. inaczej pewnie wszyscy byście powariowali. krzyczycie i tupiecie nóżkami jak sanchedryn, mysląc, że w ten sposób zakrzycyzcie rzeczywistość. Wygadując pierdoły o mamusiach niejako w swych chorych łbach (bo nigdzie indziej) legitymizujecie podjętą kiedys w gabineciku misia z openfajansa decyzję, potwierdzając sobie, że była wówczas jedynie słuszcza i w 200% przemyślana. Otóż, informuje cię że jest bardzo wiele osób, które kupiły swoje chawiry bez kredyty i nie miszkają z mamusiami. I że inni odkupią od ciebie twój przewartościowany "apartamant" za część ceny, którą "zapłaciłeś" swego czasu płacąc cudzą kasa wyprodukowaną przez cwanego bankiera w komputerze.
  • gospodarz_domu_gras 13.07.11, 10:49
    Chłopcze masz czelność wyzywać ludzi, którzy nie weszli w ten chocholi taniec "kto nie kupi przegra życie" i nie kupowali "apartamentów po 10k/m2? Teraz ci sami ludzie, mieszkający może z mamusią przez te 2-3 lata czekają z zaoszczędzona kasa żeby kupić przecenione mieszkanka od takich jeleni jak ty 30% niżej.
    Zawsze mnie ciekawiło jak MWZWM, którzy brali kredyty na 110% LTV (bo nawet na notariusza nie był ich stać) wyzywali innych od gołodupców.
    --
    I na przykład w cenie benzyny 70% to podatek
    Na utrzymanie tej hydry nienasyconej, ich dzieci, żon i matek.

    Kazik, Cztery pokoje
  • eustachy.s 13.07.11, 10:54
    Zwykłe brednie jelonka.
    Ile jesteś w stanie przeżyć gdyby zwolnili Cię teraz z pracy? Ja kilka lat, choć musiałbym nieco ograniczyć konsumpcję, lub bez ograniczania ale musiałbym się przenieść do swojego mieszkania pod Warszawę.
    Moje oszczędności rosną z miesiąca na miesiąc, ceny mieszkań powoli ale spadają, ja z każdym miesiącem jestem w coraz lepszej sytuacji i niekupowanie mieszkania to mój wybór.
    Mieszkanie kupię wtedy gdy uznam że to dobry czas na kupno mieszkania, a nie wtedy gdy powie mi to jakiś sprzedawca, przepraszam analityk po szkole średniej w OF czy innym expander.
    --
    bankier.tv/video/Na-nieruchomosci-mozna-stracic-51629.html
  • Gość: gzesiolek IP: *.pnet.com.pl 13.07.11, 11:25
    bedac w sytuacji gdy masz mieszkanie nie uwazasz ze jestes w nieco innej niz Ci co go wcale nie maja... poza tym nie sadzisz ze jak masz mozliwosci odkladania znacznych kwot, zeby pozyc kilka lat bez pracy, to i posiadajac kredyt, te 1500-2000zł miesiecznie duzo nie zmieni...
    z zona odkladamy regularnie 5tys miesiecznie mimo kredytu... i nie kupowalismy mieszkania bo tak powiedzial analityk w OF... tylko dlatego, ze chcielismy zalozyc rodzine, a wynajem w Krakowie kosztowo jest praktycznie taki sam jak kredyt, tylko ze ktos moze Ci powiedziec ze od 1ego Pan juz tu nie mieszka...
    no i jakbysmy obydowje stracili nagle prace, to mieszkanie takie jak nasze (tez 3pok ale mniejsze o 10m2) ostatnio sprzedalo sie za 350k PLN... akurat na splate kredytu... lub wynajmujemy i mamy na splate raty, a mieszkamy u rodzinki... tez mamy wyjscie... kwestia tego, ze my nie bralismy kredytu na jaki nas nie stac... i bralismy na ok. 80% wartosci mieszkania a nie na 150%... po prostu nie wrzucajcie wszystkich kredytobiorcow do jednego worka...
  • eustachy.s 13.07.11, 11:40
    Mieszkania w okolicy której wynajmuję o podobnym metrażu i standardzie mają ceny od 450 tyś + 30 tyś za garaż, ja wynajmuję za 1800 z czynszem, gdybym chciał je kupić to miałbym samą ratę na przekraczającą 2600 PLN + czynsz (500-600 PLN).
    Dodam jeszcze że mieszkanie dwupokojowe obecnie jest dla mnie wystarczające ale za 2-3 lata już nie będzie, choć jest cień szansy że kupię mieszkanie wcześniej.
    Przy okazji w ciągu roku w tej okolicy ceny ofertowe mieszkań w segmencie popularnym spadły o około 30 tyś, mieszkań dużych (około 100m2) o około 100 tyś (niektóre nawet o 150 tyś).
    --
    "Podawanie wysokości pensji brutto to jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem."
  • Gość: Zbylut IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 09:50
    Znow biadolisz i pitolisz bzdury.
    Ludzie splacajacy kredyt na 30 lat we frankach przez ostatnie 5 lat byli na plusie. W tej chwili przy rekordowo wysokim kursie franka zaczynaja splacac podobne raty co kredyciarze zlotowkowi.
    Skad wiesz ile bedzie wart frank za rok, dwa , 10 lat ?
  • hit.and.run 13.07.11, 10:24
    > Skad wiesz ile bedzie wart frank za rok, dwa , 10 lat ?

    Ja wiem. Chociaz nie jestem ekonomista. Jak wyjdzie na jaw prawdziwa wielkosc naszego dlugu a nasze obligacje zostana wycenione na BBB lub nizej to bedziesz wital sie z franeczkiem po 5 PLN.

    I nie mow mi czasami "niemozliwe". Bo niedawno tacy "specjalisci" jak Petru mowili ze to niemozliwe zeby frank byl po 3.2
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 10:32
    Nie ma znaczenia, czy byli na plusie, czy nie - tylko co z tym plusem zrobili i czy to był plus rzeczywisty, czy wirtualny, bo jesli wirtualny, czyli - dostali kredyt tylko dlatego, że wzięli we franku, bo na złotówkowy by ich nie było stac, to sa po prostu umoczeni na całego. Kredyt - nawet w walucie jest dla ludzi, ale 1) myślących 2) takich, których na to stać.
  • Gość: spider IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:07
    Nie ma to jak zafundować sobie 30 letni stres. To dopiero 3-4 lata spłacania i już tyle się dzieje. A jak Szwajcaria zacznie majstrować przy stopach procentowych to będzie pozamiatane. Złotówka już nigdy nie umocni się do poziomu <3zł za CHF, jej wartość była wywindowana spekulacyjnym kapitałem pompującym rynek nieruchomości i WIG. Teraz może trochę jeszcze tego kapitału krąży po giełdzie ale i on wkrótce odejdzie jak Europa zacznie się sypać. Nieciekawe czasy.
  • eli63 13.07.11, 09:17
    Od dziesięciu lat żyję w tym "stresie" i jest mi całkiem dobrze. Świadomość, że mam kilka nieruchomości, które na siebie zarabiają, dodaje mi pewności siebie.
    Jeżeli ktoś bierze kredyt na 30 lat a potem analizuje jego opłacalność w okresach 3-4 letnich - jest E-diotą.
  • Gość: Zbylut IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 09:54
    > Nie ma to jak zafundować sobie 30 letni stres. To dopiero 3-4 lata spłacania i
    > już tyle się dzieje. A jak Szwajcaria zacznie majstrować przy stopach procentow
    > ych to będzie pozamiatane.

    Ale przez te 3,4,5 lat splacania kredyciarze frankowi byli srednio kilkaset zlotych do przodu (dla raty 2kzl) w stosunku do kredyciarzy zlotowych.
    Wiec w czym ten stres ?
    Dlaczego Szwajcaria ma majstrowac (czytaj podwyzszac) przy stopach procentowych ? Po to zeby podniesc wartosc franka ? Przeciez juz teraz Szwajcaria ma klopot ze zbyt mocna waluta.
  • eustachy.s 13.07.11, 11:08
    Jeśli różnicę pomiędzy ratą w PLN a CHF lub chociażby jej część odkładali to nie ma problemu. Gorzej jeśli są to osoby które wzięły kredyt w CHF bo na PLN nie było ich stać, znam kilka takich par (akurat jednej z nich się wreszcie poprawiło bo jedno z nich znalazło lepiej płatną pracę). Z tymi ludźmi już się nie widuję od paru lat, nie przychodzą na spotkania w knajpach, na domówki, nigdzie nie wyjeżdżają bo nie mają kasy, sami siebie wykluczyli z życia towarzyskiego.
    --
    www.bankier.pl/wiadomosc/-2307553.html
  • Gość: kasa IP: *.websupport.sk 13.07.11, 08:09
    "zdarzenie" zachwieje rynkami finansowymi , i nie tylko.

    "po tym co się wydarzyło, wszystko jest możliwe" - tak powiedzą.



    Dlatego trwa obrona tej wartości na WIGu
  • Gość: beckett IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 08:11
    jacekkotowski.blogspot.com/2011/07/unia-europejska-zagrozeniem-dla.html
  • computerro 13.07.11, 10:40
    Przekonujące.
    Tylko że idea euro była taka, że miała być jedna wspólna waluta dla całej Europy. Nie miało być franków tylko euro.

    Gdyby zarabiać w euro i spłacać kredyt w euro to problemu by nie było. Ale zarabiasz w złotówkach a kredyt spłacasz we frankach. To po co jest euro?
  • Gość: z IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 15:48
    Teraz też mozesz mieć kredyt w euro i zarabiać w euro, albo kredyt w PLN i zarabiać w PLN.
    Problemem nie jest taka czy inna waluta tylko koszt kredytu. I tu właśnie był haczyk, gdyż wmówiono ludziom, że kredyt może kosztować 0,5%. Tymczasem jaki jest prawdziwy koszt kredytu włącznie ze stratą na walucie to mozna stwierdzić dopiero jak się go spłaci.
  • arahat1 13.07.11, 08:11
    medrzec aktywny przed wyborami jak nigdy...
    --
    buddha.blog.onet.pl/
  • Gość: piwot IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.11, 08:16
    "Najprawdopodobniej nawet..." - no, pewna informacja
  • Gość: public enemy uk IP: *.tktelekom.pl 13.07.11, 08:17
    to koniec...
  • Gość: kgb IP: *.toya.net.pl 13.07.11, 08:38
    a tobie kuśka nie staje?
  • Gość: piwot IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.11, 08:18
    "Jeszcze nigdy polscy kredytobiorcy zadłużeni we franku nie płacili za niego 3,5 zł, a taki kurs był przez chwilę we wtorek. "

    A ile osób akurat wczoraj w tej krótkiej chwili miało spłacane raty kredytu?
    Większość transz jest ustawiona w okolicach początku miesiąca i ważne jest jaki wtedy jest kurs.
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 08:29
    Ty z tych co myślą, że bank liczy po kursie rynkowym?

    www.getinbank.pl/info/kursy-walut.html#waluty-0
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: kgb IP: *.toya.net.pl 13.07.11, 08:41
    lol
    przez chwile myślełem ze to spread tzw chwilówek

    a tu proszę, niby poważny bank.

    wpiszcie w google "kantor internetowy" - bardzo pomoga
  • Gość: takajatysia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:12
    getinbank vel dombank vel noble bank to są złodzieje nie z tej ziemi, wiem bo mam u nich kredyt. Najgorszy bank z możliwych, spread ma 2x większy niż w innych bankach, co roku przymusowo jedna rata jest wyłącznie odsetkowa a nie kapitałowa. Niespłacony w tym jednym miesiącu kapitał rozliczają na te kilkadziesiąt lat spłacania, łatwo się domyślić, że zarabiają na tym krocie. ZŁODZIEJE !!!!
  • Gość: mm IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 09:15
    Ja miałam wczoraj spłatę kredytu. Dla nie których wczorajszy kurs był chole*nie istotny.
  • Gość: John IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 08:21
    Należy odwiedzić doradców finansowych, którzy doradzili taki idiotyzm - na pewno coś poradzą :)
    aaa no i koniecznie czytać poradniki "ekonomiczne" w GW i podobnych miejscach :)
  • eli63 13.07.11, 09:29
    "W tym roku rata naszego przykładowego kredytu złotowego poszybowała z tego powodu aż o mniej więcej 130 zł. Jednak w tym czasie rata kredytu frankowego wzrosła o mniej więcej 152 zł."
  • Gość: PO_tworek IP: 89.174.58.* 13.07.11, 09:32
    Podlicz sobie kwotę odsetek płaconych bankowi przez 30 lat, to zobaczymy, który kredyt jest tańszy.
  • eli63 13.07.11, 09:44
    Jeżeli mam do porównania dwie stopy procentowe różniące się miedzy sobą o co najmniej 2 punkty procentowe, to co tu liczyć.
    Moja marża na franku wynosi mniej niż 1.
  • Gość: PO_tworek IP: 89.174.58.* 13.07.11, 09:30
    Zależy, kto kiedy brał kredyt. Najlepiej mają ci z 2003 roku - frank był po 3.15, mieszkania o połowę tańsze. Rata wzrosła nieznacznie, wartość mieszkania astronomicznie.
  • Gość: t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 15:40
    oni juz raczej pospłacali kredyty

    w 2003 r. nieruchomości były tanie jak barszcz
  • Gość: Yar IP: *.net.stream.pl 13.07.11, 08:21
    Nie wierzyliście w złotego? Sprzedalibyście naszą walutę, państwo i naród za parę groszy... to teraz macie.
    Ja bym brał kredyt w złotym - i jak naocznie widać, zyskałbym. Trzeba umacniać naszą walutę.
  • Gość: Macias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:43
    "Ja bym brał kredyt w złotym - i jak naocznie widać, zyskałbym" - a jak bym był Paris Hilton... Trzeba było wziąć, ale najwyraźniej nie wziąłeś. Zresztą jak widzę, jak przez kolejne lata dokładasz co miesiąc 500PLN do raty, żeby wzmacniać złotówkę, to mogę tylko ;-)
  • Gość: rentier IP: *.zomax.ie 13.07.11, 08:23
    Co za sensacja! Co za tytul!
    A teraz moja wizja sensacyjnych naglowkow w przyszlosci:
    10.10.2011 - "Frank ustabilisowal sie na poziomie 3.10zl. Kredytobiorcy moga odetchnac"
    12.04.2012 - "Frank po 2.50zl. Wiedzieli co robia! Kredytobiorcy licza zyski"
    14.09.2012 - "Na rynkach panika. Frank juz po 2.95zl. Co dalej?"
    20.12.2012 - "CHF osiagnal poziom 3.10zl nie widziany od pazdziernika 2011. 700tys. rodzin w tarapatach. Co dalej?"
    19.04.2013 - "Inwestorzy odchodza od Franka. Swajcarska waluta spadla do poziomu 2.85zl. Kredytobiorcy zacieraja rece a to nie koniec spadkow."

    ...


  • Gość: Gość IP: *.play-internet.pl 13.07.11, 08:26
    bank ma prawo do weryfikacji finansowej kredytobiorcy po udzieleniu kredytu. Ok

    A czy przed założeniem lokaty w banku mogę zażądać przedstawienia przez niego sytuacji finansowej?
  • hooligan1414 13.07.11, 08:30
    większość banków to spółki akcyjne zobowiązane do cyklicznego spowiadania się ze swoich danych finansowych. Oczywiście moga się one zmieniać w czasie. Podobnie jak sytuacja i menu kredyciarza
  • Gość: Kapitan Bomba IV IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:13
  • Gość: Kapitan Bomba III IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:32
    Po jakiego wuja cytować tych pajaców?

    Przecież wiadomo, że ich przewidywania są warte NIC.
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:27
    Dokładnie!

    Nie ma co się podniecać tytułami. Gazety zarabiają na takich chwytliwych tutułach.

    Dzisiaj frank jest drogi, za jakiś czas będzie tani. Swoją drogą, agencje ratingowe też są nieźle umoczone w kreowaniu "tragedii" i końca świata i odpowiednie podmioty na tym naprawde nieźle zarabiają.

    A ulica i tak wie swoje. I tak się właśnie goli biedne baranki...

  • japoni1 13.07.11, 08:25
    Dziekuje GAZETO za codzienne sianie paniki. Jestem juz w takiej desperacji ze pozostalo mi sie tylko powiesic. Jaki ja bylem glupi ze wolalem splacac rate 1600zl w CHF a nie 2500 w zlotowkach. Placilbym grzecznie ten haracz i mialbym przynajmniej spokoj. A tak frank bije codzienne rekordy a moja rata wynosi juz 1700zl. Mysle ze to kwestia tygodnia az frank bedzie kosztowal 5zl i moja rata zrowna sie z kredytem zlotowkowym. Ale istnieje tez spore ryzyko ze Szwajcarzy podnioso drastycznie stopy procentowe zeby wesprzec eksport bo przy takim "tanim" franku maja tam mega kryzys.
  • Gość: Gość IP: *.play-internet.pl 13.07.11, 08:29
    "A jak Szwajcaria zacznie majstrować przy stopach procentowych".

    W Szwajcarii rozważa się obniżenie stopy kredytu z 0,25 % do 0 %.
  • Gość: Krociech IP: *.abaks.pl 13.07.11, 08:38
    "Ale istnieje tez spore ryzyko ze Szwajcarzy podnioso drastycznie stopy procentowe zeby wesprzec eksport bo przy takim "tanim" franku maja tam mega kryzys. "

    Masz na myśli jakichś ukrytych Szwajcarów w Europejskim Banku Centralnym? Taką piątą kolumnę?
  • Gość: ushi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:42
    Dobrze powiedziane - GW tylko nakręca panikę...niestety i media w internecie ogłupiają.
    Sam mam CHFy do spłacania...tylko, że mi to lotto, nie mam zamiaru spłacać kredytu teraz, ratę dalej mam 2-3 stówki niższą niż w PLN, wartość długu w stos. do wart. mieszkania <45% i bank se może Frank musiałby skoczyć do min 5,8 żebym zaczął się denerwować, ale i jak będzie po 6,3 to dam radę spłacić ratę chociaż nie będę z tego zadowolony. Ale ja byłem głupi bo kupiłem przed "górką".
  • Gość: x IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 08:42
    wtedy tak bylo a teraz jest na odwrot. Od tamtego czasu raty kredytu we franku rosna, a w zlotym spadaja, punkt przeciecia juz mial miejsce. Pani z open fajans slusznie to zauwazyla. Ale nie o rate tu chodzi. Wazniejsza jest kwota zadluzenia.
    Mimo ze ludzie od lat splacaja co miesiac rate we franku ich zadluzenie nie spada a wzroslo! Po kilku latach splacania maja wiecej do oddania niz w dniu w ktorym brali kredyt. To jest majstersztyk bankow :-) Niestety malo ktory mlody, dynamiczny, wyksztalcony to rozumie :-)
    Kolejna sprawa jest ze frankowcy kupowali mieszkania na gorce, a te mieszkania od tego czasu tanieja.

    BANKI ZACZYNAJA ZNIWA
  • Gość: TM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 10:10
    Ja mam kredyt we frankach - spłacam go w frankach - i dzięki losowi zarabiam w frankach.
    Ale denerwujące jest że jakaś cholerna agencja ratingowa rzuca tekstem o kraju i nagle robi się szum na giełdach walutowych (dotyczy Włoch i Irlandii) - nagle wszyscy pozbywają się euro i walut które są dość blisko z euro związane a- kupują franki. Zwykła ocena być może zamówiona prze jakaś dużą instytucje finansową skonstruowaną tak żeby pobudzała kapitał spekulacyjny.
    Z współczesna ekonomia jest tak, że potężne firmy maja wpływ na całe państwa - co jest idiotyzmem. Wiem że w tej chwili oburzy się masa ludzi którzy są ekonomistami bo zawsze wspiera się swoją naukę.
    Tylko może czas się zastanowić czy te zasady nowoczesnej ekonomii nie są idiotyczne, wyniki przedsiębiorstw nie zależą od faktycznych produkcji tylko od zainteresowania ich aktywami na giełdach, ze kiedyś w przyszłości szlag wszystko trafi całą światową ekonomie -opartą na spekulacjach kilku największych światowych inwestorów.
  • lava71 13.07.11, 08:52
    chyba nie zrozumiałeś artykułu. Tu nie chodzi o bieżące raty tylko o problem kredytów, które przerastają faktyczna wartość nieruchomości. Tu nikt nie przeczy, że raty przy kredycie w CHF są niższe tylko, że masa kredyciarzy została zamknięta w klatkach zwanych szumnie "apartamentami".

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • Gość: rono IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:30
    Co z tego, że ratę masz niższą, skoro dług do spłacenia ci rośnie?

    Ech, ekonomia do szkół, a niech dzieci douczają swoich rodziców, którzy nawet na swoich błędach się nie uczą.
  • Gość: Damn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:31
    Tylko nie bierzesz pod uwagę, że po 2009 roku WIBOR spadł z okolo 6.5% do niemal 3.5%
  • Gość: japoni1 IP: 81.145.165.* 13.07.11, 10:05
    WIBOR spadl do 3.5% a LIBOR do 0.15%. W dodatku WIBOR systematycznie rosnie a LIBOR pewnie znowu spadnie do 0.0%.

    Poza tym Ci cos wzieli kredyt na maksa swojej zdolnosci kredytowej pewnie i tak nie mieli kasy na kupno wiekszego lokum wiec po co sprzedawac?? A rata we franku pewnie zawsze bedzie nizsza niz w pln.
  • Gość: Zbylut IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 13:35
    > Tylko nie bierzesz pod uwagę, że po 2009 roku WIBOR spadł z okolo 6.5% do niema
    > l 3.5%

    LIBOR spadl proporcjonalnie z okolo 2% do 0.25%.
    Szwajcarzy rozwazaja mozliwosc obnizenia stop procentowych...
  • Gość: Krociech IP: *.abaks.pl 13.07.11, 08:27
    "Chciał zmian w prawie bankowym, które umożliwiłyby rozliczenie raty pożyczki po średnim kursie NBP. PO chciała zmieniać ustawę o kredycie konsumenckim."

    Tym pacanom chyba NIE STAJE. Ciągle tylko CHCĄ.
  • rydzyk_fizyk 13.07.11, 08:35
    aby do wyborów - potem już elektorat będzie tylko ściągał gacie...
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • au-ua 13.07.11, 08:27
    że wywalczyli kapitalizm z "lat 30-tych" za pomocą solidarności. Za komuny ja miałem mieszkanie po 10 latach !. Teraz młodzi mają po 30 może 40 latach! A może nigdy, gdy nie spłacą kredytu.
    Brawo, to jest czysty idiotyzm załatwiony przez rodziców dla swoich dzieci. Niech żyje kapitalizm !
  • Gość: Kapitan Bomba IV IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:40
    To zacznij zarabiać, a nie żalisz się na forum, babo!

    I spłać po 10 latach.
  • Gość: olo IP: *.49-151.net24.it 13.07.11, 08:42
    au-ua napisała:

    > że wywalczyli kapitalizm z "lat 30-tych" za pomocą solidarności. Za komuny ja m
    > iałem mieszkanie po 10 latach !. Teraz młodzi mają po 30 może 40 latach! A może
    > nigdy, gdy nie spłacą kredytu.

    To tylko kilka procent bogatych reszta żyje poniżej minimum socjalnego i żadnej zdolności kredytowej nie posiada.
    I mieszkań mieć nie będzie nigdy.
  • Gość: pamiętnik IP: *.pzu.pl 13.07.11, 08:52
    w moim kilkusettysięcznym mieście w GOP na mieszkanie czekało się 14 lat, a połowę z by kupić "syrenkę". Po przemiach, w ciągu 14 lat zdążyłem zmienić 3 mieszkania (każde własne) i 6 samochodów. Gdyby socjalizm był taki wspaniały, to kapitalizm byłby już dawno historią, ale jest odwrotnie.
  • Gość: piko IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.11, 09:11
  • Gość: pamiętnik IP: *.pzu.pl 13.07.11, 09:14
    bez względu na panujący system gospodarczy. Wyjedź do Korei Płn dostaniesz kromkęchleba na tydzień
  • Gość: Udacznik IP: 194.181.96.* 13.07.11, 09:48
    A ty tam byłeś, dostałeś pól kromki na tydzień i dawaj spowrotem do kraju, spłacasz kredyt czy u mamy siedzisz na garnuszku ?
  • Gość: pamiętnik IP: *.pzu.pl 13.07.11, 10:22
    to nie zabieraj głosu na forum. O sobie napisałem we wcześniejszym mailu.
  • tornson 13.07.11, 10:04
    Gość portalu: pamiętnik napisał(a):

    > bez względu na panujący system gospodarczy. Wyjedź do Korei Płn dostaniesz krom
    > kęchleba na tydzień
    90% Polaków to nieudacznicy wedle twojej miary, poyebie.
  • Gość: pamiętnik IP: *.pzu.pl 13.07.11, 10:21
    znam wielu ludzi, którzy żyją normalnie i nie płączą o manne z nieba.
  • tornson 13.07.11, 10:55
    Gość portalu: pamiętnik napisał(a):

    > znam wielu ludzi, którzy żyją normalnie i nie płączą o manne z nieba.
    To nie powód by pogardzać tymi którym system odebrał jakiekolwiek możliwości i nazywać ich nieudacznikami, tym bardziej że takich jest w Polsce większość.
  • janonet4-4 13.07.11, 11:03
    witaj Ameryko ,tak to samo czeka nas .tylko jest kwestują czasu!!!!!! plus kartki
    --
    jan paszek
    tnij.org/d892
    pol-ska-to dziwy kraj,dziwni ludzie,historia tez dziwna,potrzeba tu ładu,porzątku-a nie-BURDELU.
    ORMO+ PORNO = DWA KRZYWE CYCE !!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: olo IP: *.49-151.net24.it 13.07.11, 10:21
    Gość portalu: pamiętnik napisał(a):
    > bez względu na panujący system gospodarczy. Wyjedź do Korei Płn dostaniesz krom
    > kęchleba na tydzień

    A dlaczego Korei a nie Szwecji?
    Ale zobacz dane do tej niby najbiedniejszej Korei i bogatej hi hi Polski.

    m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,8900441,Wille_dla_Kima_juniora.html
    Światowy Program Żywnościowy ONZ informuje, że co trzecie dziecko północnokoreańskie i co czwarta kobieta w ciąży są niedożywione.


    www.pfpd.org/?page_id=2
    Według ostatnio przeprowadzonych badań ok. 30-70% polskich dzieci w wieku szkolnym jest niedożywionych.


    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,9711214,Prawie_2_mln_dzieci_w_Polsce_na_skraju_nedzy__I_jest.html
    polskalokalna.pl/wiadomosci/mazowieckie/warszawa/news/pah-co-trzeci%3E%20e-dziecko-przychodzi-niedozywione,1013988
  • Gość: olo IP: *.49-151.net24.it 13.07.11, 09:30
    To to ty miałeś i gdzie mieszkałeś nikogo nie interesuje.
    Liczy się jak żyje większość 80%.

    Dziś w w Polsce sprzedaje się kilkukrotnie mniej nowych samochodów prywatnie.
    Dziś wiek statystycznego auta to powyżej 15 lat i nie przedstawia żadnej wartości.
    Dziś większość mieszkań gdzie mieszkają Polacy wybudował,odbudował PRL, jak i wszystko z czego korzystasz i co sprzedają przez ponad 20lat a mimo tego i tak są 10x większymi bankrutami.

  • Gość: podatnik IP: *.uznam.net.pl 13.07.11, 09:41
    Gość portalu: pamiętnik napisał(a):

    > w moim kilkusettysięcznym mieście w GOP na mieszkanie czekało się 14 lat, a poł
    > owę z by kupić "syrenkę".

    Jasne, i po tym czasie mieszkanie ludzie mieli. Czasami było to tyle lat, czasami dużo mniej jak zaczęto stawiać wielkie osiedla.

    > Po przemiach, w ciągu 14 lat zdążyłem zmienić 3 miesz
    > kania (każde własne) i 6 samochodów.

    To ty. Gratulacje. Także księża i rolnicy. Ale co z resztą? Większość nie ma "zdolności" i będą się gnieździć w norach już zawsze. Dla nielicznych obecny oligarchizm jest najpiękniejszym czasem. Dla większości - dużo gorszym.

    > Gdyby socjalizm był taki wspaniały, to kap
    > italizm byłby już dawno historią, ale jest odwrotnie.

    No fakt, gdyby mordowanie kobiet w świecie muzułmańskim nie było takie wspaniałe, to by już dawno znikło. Mosz recht. Z logiki piątka!
  • Gość: pamiętnik IP: *.pzu.pl 13.07.11, 10:18
    ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka. Najlepiej widać to w krajach protestanckich...
  • tornson 13.07.11, 10:04
    Gość portalu: pamiętnik napisał(a):

    > w moim kilkusettysięcznym mieście w GOP na mieszkanie czekało się 14 lat, a poł
    > owę z by kupić "syrenkę". Po przemiach, w ciągu 14 lat zdążyłem zmienić 3 miesz
    > kania (każde własne) i 6 samochodów.
    A kogo obchodzi "co ty"! Liczy się ogół społeczeństwa, a pod tym względem jest dziś o niebo gorzej.

    > Gdyby socjalizm był taki wspaniały, to kap
    > italizm byłby już dawno historią, ale jest odwrotnie.
    Feudalizm trwał kilkaset lat, też był taki wspaniały? Po prosto społeczeństwo musi dorosnąć. W średniowieczu ciemne masy podatne były na propagandę kleru która twierdziła że to jakiś mityczny Bóg chciał by do końca życia byli niewolnikami na folwarkach. Dziś propaganda mass-mediów wciska ciemnemu ludowi brednie o nieomylności neoliberalnego kapitalizmu.
  • ponury_swiniarz 13.07.11, 10:30
    Liczy sie jednostka a nie ogol. Bo ogolem mozna zawsze manipulowac. Stad np. zabawa statystykami, ukryte bezrobocie itp. pozwalaja wnioskowac, ze za komuny ogolowi zylo sie lepiej, nie bylo przestepczosci, nedzy, wszyscy mieli prace i tym podobne bzdury. A wszystko to, bo jakis kolo powyzej napisal ze po 10 latach dostal mieszkanie. A miliony nie dostaly. Obecnie ludzie nie musza czekac az 'panstwo da' tylko sami moga zdobyc. a jak nie to wyjachac tam, gdzie beda miali wieksze szanse (opiekuncze panstwo juz nie strzela na granicy) i jakos dziwnie sie sklada ze uciekaja tam, gdzie wiecej wolnosci gospodarczej.
  • tornson 13.07.11, 11:30
    ponury_swiniarz napisał:

    > Liczy sie jednostka a nie ogol.
    Kult jednostki? W KRLD, tam to liczy się jednostka, objęta jest niebywałym kultem.

    > Bo ogolem mozna zawsze manipulowac. Stad np. zabawa statystykami,
    I dlatego dajmy władzę jednostce, jak w KRLD czy ZSRR czasów Stalina? Manipulować to mogą jednostki ciemnymi masami, dlatego trzeba edukować lud i budować społeczeństwo obywatelskie.

    > ukryte bezrobocie itp. pozwalaja wnioskowac, ze za komuny og
    > olowi zylo sie lepiej,
    Ukryte bezrobocie to wymysł Balcerowicza usprawiedliwiający jego totalną indolencję. Produkcja przemysłowa leciała na łeb na szyję, zamykano kolejne zakłady pracy, a ten oszołom wciskał ciemnotę lawinowy wzrost bezrobocia to wina jakiegoś mitycznego ukrytego bezrobocia.

    > nie bylo przestepczosci, nedzy, wszyscy mieli prace i tym podobne bzdury.
    To są fakty nie żadne bzdury.

    > A wszystko to, bo jakis kolo powyzej napisal ze po 10 latach
    > dostal mieszkanie. A miliony nie dostaly.
    Prędzej czy później każdy dostawał, dziś większość obywateli nigdy nie będzie miała własnego mieszkania.

    > Obecnie ludzie nie musza czekac az 'panstwo da' tylko sami moga zdobyc.
    Garstka krezusów co najwyżej. Statystyczny Polak może w najlepszym razie zadłużyć się do końca życia i będzie miał szczęście jeśli go w międzyczasie komornik nie zlicytuje.

    > a jak nie to wyjachac tam, gdzie beda miali
    Jakie to proste, zamiast dbać o dobrobyt obywateli poprostu wypie...ć ich z kraju...
  • ponury_swiniarz 13.07.11, 11:46
    > > ukryte bezrobocie itp. pozwalaja wnioskowac, ze za komuny og
    > > olowi zylo sie lepiej,
    > Ukryte bezrobocie to wymysł Balcerowicza usprawiedliwiający jego totalną indole
    > ncję. Produkcja przemysłowa leciała na łeb na szyję, zamykano kolejne zakłady p
    > racy, a ten oszołom wciskał ciemnotę lawinowy wzrost bezrobocia to wina jakiego
    > ś mitycznego ukrytego bezrobocia

    Tak tak, wymysl Balcerowicza. To czemu nagle zaczeto zwalniac, czemu zaczeto zamykac zaklady, skoro pelne bezrobocie wynikalo z rachunku ekonomicznego a nie z powodow politycznych?

    > > nie bylo przestepczosci, nedzy, wszyscy mieli prace i tym podobne bzdury.
    > To są fakty nie żadne bzdury.

    To czemu upadl system? Znam wiele rodzin, ktore w PRL-u zyly na skraju nedzy. I to nie sami wrogowie ludu, ale np. samotne matki z dziecmi (ale ty zaraz powiesz ze PRL byl tak wspanialy ze nie bylo rozbitych rodzin). Natomiast wystarczy troche poczytac o zyciu w PRL-u, jesli sie samemu tego nie doswiadczylo. Cos innego poza partyjnymi agitkami. Moja rodzina ma korzenie socjalistyczne, przedwojenni dzialacze PPS-u, i oni najbardziej ubolewali nad tym, ze robotnikom przed wojna zylo sie lepiej niz za komuny, ktora miala byc rajem a z ktorej wyszla nedza.

    > > A wszystko to, bo jakis kolo powyzej napisal ze po 10 latach
    > > dostal mieszkanie. A miliony nie dostaly.
    > Prędzej czy później każdy dostawał, dziś większość obywateli nigdy nie będzie m
    > iała własnego mieszkania.

    Skoro kazdy dostawal, to nie ma problemu, wszyscy sa zabezpieczeni. Najwyrazniej ludzie kupuja sobie drugie mieszkania na handel.

    > > a jak nie to wyjachac tam, gdzie beda miali
    > Jakie to proste, zamiast dbać o dobrobyt obywateli poprostu wypie...ć ich z kra
    > ju...

    Rozumujesz w kategoriach PRL-u. Wolnosc wyboru to dla ciebie 'wyrzucanie' z kraju. Ludzie maja wybór, moga zostac u siebie, wyjechac do Warszawy, Londynu, Tokio, Pyongyangu, Hawany i gdzie tam im bedzie lepiej. Jak sie okazuje najwiecej wyjezdza do krajow tzw. kapitalistycznych. A ty kwitujesz to 'wypie...ć ich z kraju...' Gratuluje towarzyszu! Z partyjnym pozdrowieniem EOT.
  • Gość: pamiętnik IP: *.pzu.pl 13.07.11, 10:33
    to znaczy że ktoś pracuje bez zapłaty. Tzw. dostanie miszkania po 10 latach oczekiwania powodowała, że lokator nie ponosił kosztów jego budowy, że fundusze nie biorą się z powietrza skutek był taki, że ludzie zarabiali bardzo mało. Fiat 126p kosztował36 krotnośc średniej pensji z 1898 roku.
    Ale jak widzę, spora częśc piszących na tym forum ma problemy z logiką myślenia.
  • Gość: andrzej IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 08:53
    Problem w tym,że komuna była nie do utrzymania i musiała zdechnąć a w takim państwie jak Kuba,czy Korea Północna nie uśmiechało mi się żyć (i mówię to jako rodzic).
    Co do twojego płaczu,żeby młodzi dziękowali swoim rodzicom za kapitalizm z lat 30-tych,który nam rzekomo Solidarność zafundowała to ci przypomnę,że dzisiaj młodzi ludzie(dzieci tych nieroztropnych rodziców) dzisiaj głosują na tych samych polityków,którzy po upadku komuny przekręcili Polskę.Skąd wzięli się JK.Bielecki,Tusk,Boni,Miller,Kwaśniewski,Belka,Balcerowicz,Kuczyński,Komorowski,już nie chce mi się mówić o spadku jaki nam pozostawili sabotażyści z tych środowisk w postaci kolonialnego prawa podatkowego.
  • eli63 13.07.11, 09:09
    Ty przez 10 lat (oby tylko tyle) kisiłeś się z rodzicami, oni cieszą się swobodą od 10 lat.
    A mieszkanie... zawsze mogą sprzedać i zamienić... na większe :)
  • Gość: olo IP: *.49-151.net24.it 13.07.11, 09:33
    eli63 napisał:

    > Ty przez 10 lat (oby tylko tyle) kisiłeś się z rodzicami, oni cieszą się swobod
    > ą od 10 lat.
    > A mieszkanie... zawsze mogą sprzedać i zamienić... na większe :)

    Oczywiście tak tak.
    Szczególnie ci o których mowa w art. z LTV na poziomie już 200% hi hi.
  • eli63 13.07.11, 09:49

    > Szczególnie ci o których mowa w art. z LTV na poziomie już 200% hi hi.

    Biorąc kredyt wykupuje sie polisę ubezpieczeniową od ognia, a nie od głupoty. Łyżką do herbaty też można się skaleczyć.
  • Gość: pamiętnik IP: *.pzu.pl 13.07.11, 10:24
    że w 20 lat po przemianach "homo sovieticus" tak dobrze się trzyma
  • Gość: libero72 IP: *.ip.netia.com.pl 13.07.11, 09:17
    au-ua napisała:

    > że wywalczyli kapitalizm z "lat 30-tych" za pomocą solidarności.

    Jaki "kapitalizm" ośle...masz socjalizm a nie kapitalizm.
  • Gość: Duza strata IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.11, 09:44
    że wywalczyli kapitalizm z "lat 30-tych" za pomocą solidarności. Za komuny ja miałem mieszkanie po 10 latach !. Teraz młodzi mają po 30 może 40 latach! A może nigdy, gdy nie spłacą kredytu.
    Brawo, to jest czysty idiotyzm załatwiony przez rodziców dla swoich dzieci. Niech żyje kapitalizm !

    No rzeczywiscie zgadzam sie, ze ty i tobie podobni duzo stracili na upadku polskiego socjalizmu, lata tez leca i nie ma czasu na nowe uklady. Z socjalistycznym pozdrowieniem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka