Dodaj do ulubionych

W pętli długów. Emerytka z sześcioma pożyczkami...

IP: *.multimo.pl 04.08.11, 15:23
eurobank - co jeszcze możemy dla ciebie zrobić?

mam nadzieje, ze osoba, która napchała się tymi prowizjami, dostanie za swoje, bo takich ludzi jest więcej...
gratulacje dla pracowników ;)
Edytor zaawansowany
  • Gość: hmsbirmingham IP: 178.73.49.* 06.08.11, 15:32
    ba, nie rozumiem jak ludzie mogą w ten sposób sie wbijać po uszy.

    Zrozumiałbym 20-latka, może liczyć na to że w przyszłości będzie miał Bóg wie jaki dochód. Ale emerytka? Liczyła że znajdzie pieniądze na ulicy?
  • Gość: Edek IP: 80.54.33.* 06.08.11, 15:44
    Demokracja jest piękna. Ta i podobne panie mogą narzucić Tobie osobę która zajmie się Twoimi finansami.
  • pisowiec_ma_kupe_zamiast_mozgu 06.08.11, 19:53
    ma sie powodów (powazniejszych niż rowerki dla wnuków) to się tego gówna nie tyka.
  • Gość: madry_facet IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 20:07
    Bardzo dobrze robi ta emerytka, przecież niedługo umrze, a dług wcale nie przejdzie na rodzinę, wystarczy odmówić spadku, bądź dziedziczyć z dobrodziejstwem inwentarza. Na koniec życia może jeszcze sobie poszaleć za pieniądze banków.
  • Gość: 4g63 IP: *.play-internet.pl 06.08.11, 20:19
    a co z mieszkaniem i ziemią?
  • Gość: madry_facet IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 20:28
    Zabierze je do trumny dla świętego Piotra ??
  • Gość: J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 21:41
    bank odbierzes sobie dlug z majatku trwalego, tj. nieruchomosci i/lub ziemi.
    skutkiem tego rodzina odziedziczy mniej, inaczej mowiac, odziedziczy dlug tak czy owak.
  • manhu 07.08.11, 11:58
    Żadnego długu nie odziedziczy! Wystarczy nie odbierać spadku, co oznacza też utratę wszystkiego co ta emerytka posiada, ale skoro w sumie ma wartość ujemną to żadna strata.

    A pożyczki się spłaca! Bezczelnie brała pożyczki, a teraz unika spłaty, żadnej restrukturyzacji być nie powinno, to co zrobiła jest dużo gorsze niż to co zrobiła Grecja (która mogła się łudzić, że w przyszłości ..., ta emerytka nie mogła się łudzić).
  • Gość: dvc IP: *.elartnet.pl 21.08.11, 18:11
    u miesięcy. Ma dzieci, ma wnuki to niech jej pomogą: niech wezmą kredyty dla babci...
  • tschort 21.08.11, 22:59
    jakieś genetyczne pokraki wszystkie razem.
  • Gość: opl IP: *.elartnet.pl 22.08.11, 21:09
    Albo: jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś to nie było...
  • nsdap-is 22.08.11, 21:48
    Jadłaby dobrze, spała dobrze też a urzędnicy w banku by drżeli....
  • gazeta_mi_placi 22.08.11, 08:36
    Dla wnuków Babcia dobra jak komórki kupuje, albo w spadku mieszkanie przepisze.
  • Gość: 13f IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 20:29
    Taaa, wszyscy znamy takie 66-letnie emerytki co to "niedługo umrą", już miejsce na cmentarzu od dekady wykupione. Czyli na przykład za 25 lat, będzie wtedy 2036 i jej spirala długu rozrośnie się do rozmiarów zasysającej wszystko czarnej dziury... A zaczęło się od niewinnego kłamstewka.
  • dzikowy 06.08.11, 21:27
    "W pętli długów. Emerytka z sześcioma pożyczkami nie je, nie śpi..."
    ... bo trzyma kredens.

    Ależ tytuł, gazeto.
    --
    Autor: Gość: dzikowy=ciul
    "ty pedalski cyklisto wypierdzielaj pewnie nawet pracy nie masz menelu"
    Sraczka Mózgowa
  • rydzyk_fizyk 06.08.11, 23:51
    Pewnie nie śpi bo trzyma szafę?
    --
    eksmisja.wordpress.com
  • Gość: pawka IP: 83.143.137.* 07.08.11, 00:19
    z tego co się orientuję to weszło już prawo w którym można zapisać konkretne rzeczy konkretnym osobom tak więc nie musi zapisywać wszystkiego jednej osobie z dobrodziejstwem inwentarza.... zresztą te kredyty konsumpcyjne nic nie mają do nieruchomości i wystarczy zrobić darowiznę a w pierwszej linii jest nieopodatkowana (tylko notariusz) a potem niech banki robią co chcą...
  • Gość: o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 17:56
    nie weszło. Do tego trzeba zmiany kodeksu cywilnego. Wystarczyło wpisać w google...
  • Gość: olo IP: *.51-151.net24.it 07.08.11, 01:33
    Wystarczy to jedno:

    Wszystko zaczęło się w 2007 r. Gospodarka pędziła z prędkością włoskiego Pendolino, giełda biła rekordy wzrostów, banki rozdawały kredyty na prawo i lewo. Zofia wzięła pierwszą pożyczkę - 15 tys. zł. Wystarczył dowód osobisty i oświadczenie o dochodach. Do ręki dostała jednak tylko 8 tys. zł. Resztę pochłonęły opłaty, prowizje i ubezpieczenia. Przez pięć lat miała zwrócić trzy razy tyle.


    To jest LICHWA
    Za lichwę powinna być wprowadzona kara śmierci.

    Podsumujmy.
    15tys zł przez 5-lat 3x tyle = 45tys
    Dostała 8tys zł
    Czyli realne oprocentowanie = 28,22%

    Taka pożyczka nie powinna być wyższa (w Polsce w tych lichwiarskich czasach) jak 13%
    Na zachodzie znajdziesz za 6-8% koszt całkowity.














  • Gość: OLO IP: *.51-151.net24.it 07.08.11, 01:57
    Pomyłka nie 28,22% lecz niewyobrażalne 56,2%

    > Podsumujmy.
    > 15tys zł przez 5-lat 3x tyle = 45tys
    > Dostała 8tys zł
    > Czyli realne oprocentowanie = 28,22%
    >
    > Taka pożyczka nie powinna być wyższa (w Polsce w tych lichwiarskich czasach) ja
    > k 13%
    > Na zachodzie znajdziesz za 6-8% koszt całkowity.

    Już przy 15% nie opłaca się nic robić tylko dawać lichwiarskie pożyczki, nie muszą pracować martwić się o cokolwiek.
    Oni i tak się ubezpieczyli od niewypłacalności kredytobiorcy.

    A przy 50-60% to NIE OPŁACA SIĘ ROBIĆ NIC.


    ---
  • Gość: szarak IP: 195.216.250.* 18.08.11, 10:30
    Następna pomyłka - jeśli wzięła 8 tysi a musi oddać 45 tysi to jest razem 560%
  • Gość: sprawiedliwy IP: *.dynamic.mm.pl 22.08.11, 07:00
    Gość portalu: szarak napisał(a):

    > Następna pomyłka - jeśli wzięła 8 tysi a musi oddać 45 tysi to jest razem 560%
    >

    Kruwa, sami geniusze finansowi. Oprocentowanie liczy się w stosunku rocznym a nie całości okresu kredytowania więc na pewno nie jest to 560%.
  • asmok6 22.08.11, 11:22
    Gość portalu: olo napisał(a):

    HWA [/b]
    > Za lichwę powinna być wprowadzona kara śmierci.
    >
    > Podsumujmy.
    > 15tys zł przez 5-lat 3x tyle = 45tys
    > Dostała 8tys zł
    > Czyli realne oprocentowanie = 28,22%
    >
    > Taka pożyczka nie powinna być wyższa (w Polsce w tych lichwiarskich czasach) ja
    > k 13%

    Nie zapomnij że czytasz gazetę a nie sprawozdanie finansowe. To jest język dziennikarzy. Ma przekazać emocje a nie liczby. To zdanie jest tak niegramatyczne ze nic z niego nie wynika.
    Prawdopodobnie 3 x tyle oznaczalo 2.51 x 8 co daje 20,08, czyli realne oprocentoanie około 17% i tyle wtedy wynosilo oprocentowanie dla pozyczek _gotówkowych_ bez zabezpieczenia (zabezpieczonych ubezpieczeniem, tez wliczonym do kwoty pozyczanej).
  • asmok6 22.08.11, 11:11
    Gość portalu: madry_facet napisał(a):

    > Bardzo dobrze robi ta emerytka, przecież niedługo umrze, a dług wcale nie przej
    > dzie na rodzinę, wystarczy odmówić spadku, bądź dziedziczyć z dobrodziejstwem i
    > nwentarza. Na koniec życia może jeszcze sobie poszaleć za pieniądze banków.

    To wtedy gospodarstwo jej przepadnie. Nie ma tak łatwo :)
  • nannek 21.08.11, 19:10
    Ich BANKRUTÓW już jest blisko 2,5mln , jutro 3mln i game over.

    A wy się jaracie jakimś wymyślonym dla ciemnego luda idiotycznym tekstem o emerytce.


    To jest rzeczywistość:
    www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/przybywa;niewyplacalnych;polakow;to;uderzy;w;gospodarke,139,0,843403.html
    ""Niestety szybko przybywa osób, które z różnych powodów przestają regularnie spłacać należności. Podczas gdy jeszcze trzy lata temu było ich niespełna 1,4 mln to w maju tego roku ich liczba przekroczyła 2,2 mln. W ciągu roku przybywa ich o około 15 proc.""

    To jest porostu przerażające,obecnie raty szybko rosną a dochody natomiast dramatycznie spadają (OLBRZYMIA REALNA INFLACJA 20%)
    Dziś ich przybywa po 30% rocznie.
  • sverir 21.08.11, 21:09
    Chodzi o 2,2 miliona osób czy o 2,2 miliony kredytów? Bo to trochę co innego.
  • nannek 21.08.11, 22:04
    sverir napisał:

    > Chodzi o 2,2 miliona osób czy o 2,2 miliony kredytów? Bo to trochę co innego.


    ""Niestety szybko przybywa [--osób--], które z różnych powodów przestają regularnie spłacać należności. Podczas gdy jeszcze trzy lata temu było ich niespełna 1,4 mln to w maju tego roku ich liczba przekroczyła 2,2 mln. W ciągu roku przybywa ich o około 15 proc.""

    Pisze jak byk....
  • sverir 22.08.11, 10:42
    > Pisze jak byk....

    Wiem co jest napisane. Pytam co należy pod tym pojęciem rozumieć - klienta, czyli de facto kredyt, czy osobę, czyli de facto obywatela. Dla przykładu, przewoźnicy podają liczbę pasażerów korzystających z usług, ale przecież wiele osób liczonych jest wielokrotnie.
  • q-ku 06.08.11, 17:45
    ta pani zaś nie przejmowała się przed pożyczką tylko myśli dopiero gdy już musi ją spłacać
  • Gość: poznaniak IP: *.173.22.16.tesatnet.pl 06.08.11, 18:11
    Pewnie ma dom, który bank jej zabierze. Dom wiecej warty niz te pozyczki. Całej prawdy nie masz w artykule.
  • marian_porucha 06.08.11, 19:41
    Dom, którego remont dachu kosztuje kilkadziesiąt tysięcy jest wart z pewnością dużo więcej niż te 80 tysięcy. A poza tym w życiu nie słyszałem większej bzdury, niż to, że bank od 15 tysięcy pobiera 6 tysięcy prowizji. Od tych 15 tysięcy mogli wziąć co najwyżej 700 złotych. Chyba, że od mafii pożyczała, ale nawet oni raczej tyle nie biorą.
    --
    "Ludzie natychmiast wierzą we wszystkie cytaty znalezione w internecie" - Abraham Lincoln
  • rydzyk_fizyk 06.08.11, 19:45
    No bo to jednak wydumany problem (nawet zakładając, że bohaterka artykułu istnieje) - gdyby tylko miała "pozamiatane" formalności związane z nieruchomością.

    Nie miałaby wtedy problemu znaleźć kredyt z zabezpieczeniem hipotecznym.
    --
    eksmisja.wordpress.com
  • Gość: wkejh wjr IP: *.subscribers.sferia.net 06.08.11, 18:55
  • Gość: e5vner87 IP: *.subscribers.sferia.net 06.08.11, 19:12
    Bank Pekao SA, piszę otwartym tekstem, bo sprawa poszła w trybie skargi do KNF i w parę innych miłych miejsc, a jest co i za co. W skrócie - nawciskali matce kitu, że "może sobie doładować konto". Jak? Pożyczka konsumpcyjna na jakiś absurdalny procent. jedna, potem druga refinansująca pierwszą, potem trzecia drugą itd. Od wszystkiego prowizje. A kasa? W CAŁOŚCI trafiła na nieoprocentowany "ROR"!!!! I tam sobie LEŻAŁA, kurcząc się powoli, bo banksterzy na koniec wkręcili matkę w Pioneera, skoro "jest taka bogata i ma tyle wolnej gotówki, którą trzeba inwestować". Z emerytury zostawało jej po racie kredytu i Pioneerze mniej więcej nic. Gdybym przez pomyłkę nie otworzył JEJ wyciągu z konta, nawet bym się nie połapał, co oni z nią zrobili, a ona za moment NAPRAWDĘ ugrzęzłaby w długach (tj. już ugrzęzła, ale ja spłaciłem). W sumie kosztowało to kilka ładnych tysięcy wsadzonych psu... oj, przepraszam psa za porównanie z tą instytucją... bankowi Pekao SA w d. Matka przez chwilę nawet nie potrzebowała ŻADNEJ pożyczki, została w nią cynicznie wmanewrowana przez najzwyklejszych naciągaczy. "Pani sobie doładuje konto". A ona szczęśliwa, ile teraz ma pieniędzy... Jezu!!! Pozdrawiam personel oddziałów na KEN i "koło Gazowni", jak mawiała moja matka. Jeśli to przypadkiem czytacie i sądzicie, że ta sprawa rozeszła się po kościach, jest już za wami, to informuję, że jesteście naiwniejsi nawet od mojej matki. Emocje opadły i dopiero teraz sprawa konkretnie się ZACZYNA. A wisienką na torcie to będzie ten kwestionariusz "inwestora". Do usłyszenia.
  • Gość: Yello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 22:53
    > Bank Pekao SA, piszę otwartym tekstem

    Do mnie wczoraj dzwonili z tego banku (mam tam rachunek maklerski) ze "specjalną ofertą" pożyczki gotówkowej, której nie potrzebuję. Gdy odpowiedziałem, że dziękuje nie chcę to pani po drugiej stronie zapytała - czy mógłbym jej powiedzieć dlaczego nie chcę tej pożyczki. No k.... To ja mam się tłumaczyć bankowi dlaczego nie chcę pożyczki?
  • Gość: LudzkieSprawy.pl IP: 87.113.174.* 06.08.11, 23:59
    Dużo częściej jest tak, że ludzie z dwoma pożyczkami tłumaczą się po co im trzecia. A trzecia po to z reguły by spłacić pierwszą - tylko nie swoją, a swojego dziecka lub wnuka. Dopóty, dopóki banki nie zaczną nie tylko udzielać pożyczek, ale i na bieżąco też konsultować pożyczkobiorców, takie sytuacje będą normą. Pieniądz, wbrew pozorom, ciągle jest za łatwo postrzegany. Zarówno przez pożyczkobiorców, jak i przez banki (a właściwie przez ludzi odpowiadających bezpośrednio i pośrednio za wyniki sprzedaży pożyczek). Na dłuższą metę to błędna koło, z którego tylko bieżące wyniki załatwiają problemy. Pożyczkobiorca jest szczęśliwy, że dostał pożyczkę. Bank (sprzedawca) jest szczęśliwy, że udzielił pożyczki. W miarę upływu czasu sytuacja się klaruje i - niestety - przede wszystkim pożyczkobiorcy ponoszą główne koszty. Banki w Polsce na tyle stały się w takich sytuacjach nielogiczne, że potrafią wypowiedzieć kilkuset-tysięczny kredyt hipoteczny, dając miesiąc na jego spłatę :(
    --
    LudzkieSprawy.pl - "Jasnozielona Linia" dla kobiet w tarapatach kredytowych
  • Gość: art IP: *.toya.net.pl 22.08.11, 08:16
    Gdy mnie pytają dlaczego nie chcę pożyczki/kredytu odnawialnego/karty kredytowej, mówię że bardzo nie lubię mieć długów. Zawsze wymiękają - pewnie nie było takiej odpowiedzi na szkoleniu :)
  • Gość: lala IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.08.11, 13:25
    hehe, tez tak robie i faktycznie wymiekaja...wyobrazam sobie miny tych typkow i jeszcze bardziej mnie to bawi...
  • Gość: ds IP: *.elartnet.pl 21.08.11, 18:18
    Ci serdecznie życzę.
  • Gość: bibi IP: *.toya.net.pl 21.08.11, 21:11
    Uwielbiam Pana!!!
  • Gość: lols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 18:13
    W czasach, gdy miałem oszczędności w PeKaO SA na mieszkanie, nie było tygodnia, żeby nie wydzwaniał do mnie pracownik banku z propozycją ,,zainwestowania'' tych pieniędzy w fundusz powierniczy, bo na rachunku oprocentowanym się ,,marnują''.
    Zastanawiałem się, czy nie pójść do dyrektora - bo jakim prawem każdy pracownik mógł grzebać w wyciągach i stanie kont? Tak to wyglądało, bo listy przychodziły od różnych osób afiliujacych się odziałem. Przy jakiejkolwiek operacji ,,okienkowej'' byłem bezczelnie nagabywany przez pracownika. Doszło to tego, że musiałem się prawie tłumaczyć, że nie chcę tego robić, bo pieniądze mogą mi być potrzebne od zaraz. Zdarzyło się nawet, że zostałem wezwany listem poleconym do banku - okazało się, że chodziło znowu o ,,inwestycję'' środków w fundusz. Żałuję, że nigdy nie odważyłem się powiedzieć po prostu, ,,co to właściwie Panią/Pana obchodzi, co ja robię ze swoimi pieniędzmi?''.

    Miałem szczęście, że wszystkie te propozycje zbyłem - mieszkanie kupiłem, niestety w najgorszym momencie, masę środków straciłem przez bańkę. Ale gdybym zaufał bankowi, zostałbym po prostu z niczym - bez mieszkania i bez oszczędności.
    Opatrzność uchroniła mnie też od 150,000 kredytu naganianego przez ,,doradców'' z Open Finance - teraz nie miałbym po prostu z czego żyć.

    A ta pani z artykułu to jakiś wymysł, albo osoba, której życie nic nie nauczyło. Jeśli to drugie, to mi jej szkoda, ale po 66 latach wypada wiedzieć, że na tym świecie nie ma nic za darmo.

  • cheyenne20 01.09.11, 11:59
    Ta Twoja matka jest chyba normalna inaczej, skoro wszystko o czym piszesz
    podpisała i nie monitorowała swojego rachunku.
    Kosmici są wśród nas.
  • gregv5 22.08.11, 00:32
    Pani emerytka ewidentnie miała coś z głową. Nie dość że nieopatrznie zaciągnęła dług żeby dzieciom, czy wnukom kupić prezenty, to potem brnęła w to bagno coraz to bardziej. Przy tym nie zauważając jak bardzo się pogrąża. W sumie sama jest sobie winna, a bankowym reklamom nie za grosz nie można wierzyć. W życiu bym nie wziął kredytu, już wolałbym klepać biedę.
  • oxf 06.08.11, 15:34
    te kredyty?
  • Gość: Macho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 15:46
    Że nie trzeba będzie nic oddawać, bank o niej zapomni.
  • Gość: misiek IP: *.internet.szczecin.pl 06.08.11, 15:53
    jeżeli te pożychki nie są wpisane na hipotekę i córka nie jest ich żyrantem, to wystarczy aby całą ziemię i dom przepisała na córkę w formie darowizny. Wówczas bank będzie mógł jej skoczyć. Odda sprawę do komornika, a komornik będzie mógł ściągnąć tylko część emerytury. W takiej sytuacji bank będzie bardziej skłonny do zawarcia jakieś ROZSĄDNEJ ugody, w przeciwnym razie może nic nie uzyskać.
  • Gość: poziomka IP: *.2-0.pl 06.08.11, 16:39
    A słyszałeś o skardze pauliańskiej, że chcesz jej córkę wpakować w długi?
  • Gość: pawka IP: 83.143.137.* 07.08.11, 00:23
    życzę powodzenia ze skargą paulińską... lata procesowania się i wcale nie jest powiedziane że skutecznie... szczerze wątpię czy jednemu bankowi nawet jeżeli kredytów jest na paręnaście tys będzie się chało/opłacało w to bawić
  • dyspaszer 06.08.11, 16:41
    Poczytaj kolego kc a zwłaszcza art. 527 i 529 bo na razie to głupoty gadasz.
  • Gość: mirek IP: *.internet.szczecin.pl 06.08.11, 17:54
    popatrz dookoła, ilu dłużników nie płaci swoich długów, bo cały majątek przepisała na rodzinę bliższą i dalszą. I banki i urzędy skarbowe i wiele innych instytucji jest besilnych.
    To bank MUSI udowodnić, że kupujący lub obdarowany wiedział o niewypłacalności dłużnika, zwłaszcza, jeżeli zabezpieczeniem kredytu były przychody uzyskiwane z emerytury. Winą banku jest brak sprawdzenia wiarygodności dłużnika. Jeżeli ta pani nie podała w banku, że jest właściicelką domu, działki itp, majątku i te składniki nie są zabezpieczeniem kredytu, to dopóki spłaca w terminie raty, MOŻE Z NIM W DOWOLNY SPOSÓB POSTĘPOWAĆ. W przeciwnym razie nie możnaby było kupić czegokolwiek od osoby która zaciągnęła kredyt, ponieważ jeżeli np, kupiłeś używany samochód, to po paru miesiącach albo latach jakiś bank zwróclby się o jego zwrot, ponieważ w kilka miesięcy po transakcji, były właściciel samochodu lub domu przerstał spłacać swoje zadłużenie. Po to są hipoteki i rejestr zastawów, aby mógł normalnie funkcjonować obrót gospodarczy.
  • rydzyk_fizyk 06.08.11, 19:51
    > To bank MUSI udowodnić, że kupujący lub obdarowany wiedział o niewypłacalności
    > dłużnika, zwłaszcza, jeżeli zabezpieczeniem kredytu były przychody uzyskiwane z
    > emerytury.


    Tak mi mów, tak mi dobrze :P

    Art. 527 § 3 KC
    Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

    Art. 528 KC
    Jeżeli wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, chociażby osoba ta nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

    Art. 529 KC Jeżeli w chwili darowizny dłużnik był niewypłacalny, domniemywa się, iż działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. To samo dotyczy wypadku, gdy dłużnik stał się niewypłacalny wskutek dokonania darowizny.


    Nadal polecasz darowiznę?
    --
    eksmisja.wordpress.com
  • Gość: pawka IP: 83.143.137.* 07.08.11, 00:32
    tak, nawet syndykowi który znalazł wyprowadzony majątek przez upadłego skuteczne przeprowadzenie skargi pauliańskiej zajmuje kilka lat i wcale nie ma gwarancji powodzenia...
  • Gość: tomekjot IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.08.11, 09:17
    Nie do końca- widziałem ogłoszenia sadowe o wszczęciu postepowania spadkowego na wniosek banku. W przypadk udarowwizny na rzecz bliskich osób skarga paliańska ma duże szanse powodzenia i banki z tego korzystają- nie maja wyjścia
  • q-ku 06.08.11, 17:46
    na szczęście nie ma tak łatwo - prawo zapobiega takiemu cwaniactwu
  • sverir 06.08.11, 20:08
    Doskonała rada - w tej sytuacji pożyczkobiorca naraża się nie tylko na koszty związane z przekazaniem darowizny, ale jeszcze podpada pod odpowiedzialność karną. Jakby prokuratura nie miała co robić, tylko musiała ścigać ludzi za oszukiwanie wierzycieli.
  • Gość: pawk IP: 83.143.137.* 07.08.11, 00:39
    kurna ludzie! pożyczki gotówkowe, chwilówki, karty kredytowe i tym podobne dawane są na podstawie historii z konta lub na oświadczenie i do majątku osobistego NIC nie ma... w pełni mogę dysponować majątkiem który nie jest zabezpieczeniem... jeżeli biorąc 5 kredyt Pani oświadczyła że nie ma innych kredytów to już i tak podpadła a jeżeli powiedziała a mimo to dostała to do momentu wszczęcia egzekucji przez bank... WARA od majątku osobistego!
  • plosiak 07.08.11, 09:09
    Art. 300 kk § 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    Czyli geniuszu doradzasz oprócz idiotycznych "rozwiązań" cywilnych odpowiedzialność karną. BRAWOOO!!!! Wystarczy, że raty kredytów osiągnęłyby poziom realnie uniemożliwiający terminową spłatę i każde rozporządzenie majątkiem, o którym piszesz jest równe skazaniu.
  • sverir 07.08.11, 14:21
    Chyba nie wiesz co piszesz, albo wydaje Ci się, że wiesz. Plosiak już zacytował Ci kodeks karny, wyżej wskazano Ci odpowiednie artykuły kodeksu cywilnego. Skąd upór, że jest inaczej?
  • Gość: g IP: 213.151.215.* 21.08.11, 22:05
    on doskonale wie co pisze,
    ty znasz tylko przepisy jak student I roku prawa,
    do praktyki gospodarczej jeszcze ci daleko,
    ta pani mogla dokonac darowizny, tylko troche wczesniej,
    jak regularnie splacala raty
    i tak powinna zrobic
  • sverir 22.08.11, 10:47
    > ty znasz tylko przepisy jak student I roku prawa,

    Lepiej tak niż nie znać w ogóle.

    > ta pani mogla dokonac darowizny, tylko troche wczesniej,

    Gówno mogła. Ta pani nie jest ch...owym przedsiębiorcą, który myśli tylko o tym jak okantować kontrahenta, państwo i pracowników. Jest zadłużoną kobietą. Nie znajdzie notariusza ani urzędnika do potwierdzenia fikcyjnych darowizn z czasów przed wzięciem kolejnych kredytów i pożyczek albo z okresu, kiedy regularnie spłacała. A nawet jeśli, to jak się urząd skarbowy przyssie, to wynajdzie dochody kobiety do lat 70tych ubiegłego wieku. To wszystko jest do weryfikacji, a to, że przedsiębiorcy kryją własne dupy i nikt ich nie rusza to efekt albo lenistwa urzędników, albo układów z nimi, a nie kwestia przepisów.
  • Gość: g IP: 213.151.215.* 22.08.11, 19:06
    Pisalem o tym, jak powinna BYLA zrobic,
    ale jest juz dla niej za pozno,
    jezeli stala sie niewyplacalna.
    Jej dochody od lat 70-tych sa bez znaczenia,
    nie maja zwiazku z ewentualna darowizna dokonana
    na rzecz corki.
    Po prostu powinna BYLA przewidziec, ze bedzie miec problemy
    za ok. rok ze splata pozyczki dla banku
    i natychmiast dokonac darowizny
    gdy splacala jeszcze raty regularnie (pod warunkiem,
    ze bank nie pytal o stan majatku przy udzieleniu pierwszej pozyczki)
    Ludzie ucza sie na swoich bledach,
    jest to dla nich zazwyczaj kosztowne.
  • Gość: uhn IP: *.elartnet.pl 06.08.11, 19:51
  • Gość: AAA++++ IP: *.home.aster.pl 06.08.11, 15:36
    Jak Standard&Poor ocenia Pania Zofije?
  • Gość: asd IP: *.xdsl.centertel.pl 21.08.11, 19:37
    oj myśle że już by miała śmieciowy rejting ;) chyba żeby zapłaciła komu trzeba ;p
  • Gość: ser IP: *.wroclaw.mm.pl 06.08.11, 15:38
    Pożyczka na prezenty dla wnuczków? Co ten rower był ze złota czy co?
    Mysle że teks zmyślony, ale dobrze ze sie ukazal może starsi beda uwarzac i nie rozdawac kasy na lewo i prawo.
  • Gość: qba IP: *.compnet.com.pl 06.08.11, 15:42
    rower dzieli sie na "marketowy rower" za kilka stow i na "rower" za co najmniej 1000 zł ale watpie zeby emerytka akurat o tym wiedziala lol
  • Gość: pablo IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 16:52
    Tak to się pisze. Niech się młodzież ortografii uczy, albo chociaż włączy funkcję w edytorze tekstu.
    A co do artykułu, to Pani Zofia, prawdziwa czy zmyślona na jego potrzeby, sama jest sobie winna. Podobnie jak banda gamoni która kredytowała się frankiem po 2 złote, podobnie jak kolejna banda gamoni, która kredytowała i kredytuje mieszkania po 8 czy 10 tys za m2, myśląc, że są one tyle warte. Nie są. I wyceniane będą dużo niżej. Takie prawa rynku: Jak czasy dobre, to nawet przysłowiowa Pani Zofia chce sobie osłodzić życie kredycikiem a bank chętnie kredyciku udzieli. A jak czasy słabsze... to trzeba płacić za popełniane błędy. I dotyczy to obu stron. Pani Zofia zbańczy, a bank nie dostanie ani odsetek ani kapitału. (Oczywiście zostaną mu opłaty i prowizje, ale to inna para kaloszy)

    pozdr
  • Gość: lichwiarz IP: *.hsd1.fl.comcast.net 06.08.11, 17:24
    > ron. Pani Zofia zbańczy, a bank nie dostanie ani odsetek ani kapitału. (Oczywiś
    > cie zostaną mu opłaty i prowizje, ale to inna para kaloszy)

    czyz nie kochamy lichwiarzy?
  • Gość: pablo IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 17:42
    Pewnie że kochamy :) Ale to tylko nasza wina, że ich sobie wyhodowaliśmy. Taka natura ludzka. Głównie emocje instynkty stadne. Refleksja przychodzi dużo za późno.
  • Gość: lichwiarz IP: *.hsd1.fl.comcast.net 06.08.11, 19:07
    > Pewnie że kochamy :) Ale to tylko nasza wina, że ich sobie wyhodowaliśmy. Taka
    > natura ludzka. Głównie emocje instynkty stadne. Refleksja przychodzi dużo za pó
    > źno.

    Nie to nie jest nasza wina, ze potrzebujemy czasami pomocy.
    Zerowanie na ludziach potrzebujacych pomocy jest niczym innym jak
    oblesnym lichwiarstwem i dlatego w skrajnych przypadkach dochodzi
    do ekstremalnych zachowan.

  • sverir 06.08.11, 20:09
    > Nie to nie jest nasza wina, ze potrzebujemy czasami pomocy.

    Ale bardzo często potrzebujemy pomocy, gdy już wpadliśmy w pętlę zadłużenia. Jak pani Zofia, która pożyczki brała nie na lekarstwa czy pobyt w szpitalu, ale na prezenty dla wnuków.
  • Gość: bibi IP: *.toya.net.pl 21.08.11, 21:13
    Pablo Drogi nie gamoni a gamoniów, przepraszam BIBI!
  • arius5 06.08.11, 19:12
    Zlodzieje rzadza wszystkim w tym kraju.
  • quri3 06.08.11, 15:41
    W 95% przypadków spirala długów powstaje przez głupotę kredytobiorców.

    Spłacanie jednego kredytu drugim, życie ponad stan, myślenie, "że jakoś to będzie", zła ocena swoich możliwości kredytowych, i można tak nie nieskończoność...

    Nad takimi osobami nie można się litować!

    To jak z pomocą społeczną. Dlaczego, pomimo, że państwo daje komuś pieniądze za nic, nie jest w stanie wyjść z biedy? Bo nie chce. Bo tak mu wygodnie. Bo bez wysiłku państwo da mu na wódkę i papierosy. A my tych darmozjadów żałujemy. Redaktor GW powinien włączyć mózg pisząc ten artykuł.
    --
    wolność słowa - wolność od cenzury
  • Gość: Wieśmak IP: *.152.141.100.dsl.dynamic.t-mobile.pl 06.08.11, 15:56
    >Redaktor GW powinien włączyć mózg pisząc ten artykuł.

    to dziewczyna pisała. A bohaterka też kobieta. Proszę o usunięcie mojego szowinistycznego komentarza.
  • Gość: dc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 18:17
    > Spłacanie jednego kredytu drugim, życie ponad stan, myślenie, "że jakoś to będz
    > ie", zła ocena swoich możliwości kredytowych, i można tak nie nieskończoność...
    >
    > Nad takimi osobami nie można się litować!

    Nie wiem czy można się litować czy nie ale z kredytami powino być z jak narkotykami - dostępne są tylko w celach medycznych a nie nałogowych. Po protu dostęp do pozyczek w obecnej postaci to kretynizm. Tak jak alkohol dostępny jest od pewnego wieku tak i kredyt powinno się brac dopiero po spełnieniu pewnych warunków - bynajmniej nie tych które dyktują banki. Inaczej kończy się najczęściej płaczem frankowców lub spiralą pożyczkową ludzi którzy nie mają pojecia w co sie ładują.
    Banki są jak diler dragów. Dają ci miraże że można zyć w lepszym swiecie za pożyczoną kasę. Uzależnia Cię od siebie a gdy stracisz kontrolę nad swoim dolce vita to cię kopnie w d...e i zedrze ostatni grosz a ty drogi kliencie zdychaj na ulicy bo dałeś się po prostu zrobić w ciula
  • Gość: GodAm IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.11, 15:42
    Niestety muszę stwierdzić, że ten artykuł ma zerową wiarygodność, jest populistyczny i robi ludziom wodę z mózgu. Rozumiem, że starsza pani się użalała na złodziejskie bankii wszytko mnoży razy 10, ale jak ktoś pisze artykuł powinien w minimalnym stopniu sprawdzić fakty. Chodzi mianowicie o te relacje pomiędzy kwotą kredytu, tym co się dostanie na rękę i jakie wielokrotnosci niby trzeba spłacić. Przecież to totalna bzdura, żadne bank aż tak nie kosi, nie mówiąc, że to niezgodne z prawemm ktoóremu opdlegaja banki
    Pzdr
  • Gość: iwka_kwiat IP: *.ostrow61.ptc.pl 06.08.11, 17:27
    Zgadzam się,mocno przjaskrawione.A poza tym sama jestem emerytką z podobnym dochodem i NIGDY ZADEN bank nie zgodził się na udzielenie mi nawet niewielkiego kredytu ze względu na niski dochód
  • Gość: koziol45 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 18:21
    Zgoda,na wpół zmyślona bajeczka dla głupich.Wymyślają te pismaki historyje różne,żeby dostac wierszówkę,a prawdy w tym mniej niz połowa.Poziom żenujacy.Wszyscy od czasu do czasu korzystamy z usług banków,ale takich bzdurnych prowizji nie pobierają.Chyba,że autor(ka) ma na mysli parabankowe firemki lichwiarskie.
  • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 21:21
    Autorowi po prostu jaj zabrakło by umieścic w tekście nazwy "smskredyt" czy "provident" ale jakim cudem wpadł na pomysł by zastąpic je słowem bank to już nie wiem.
  • Gość: nierwana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 15:45
    Dobrze,że czasem ukazują się takie teksty,ale dla ciemnego ludu
    mają takie znaczenie,jak dla palaczy ostrzeżenia o szkodliwości.
    Banki są głupie?Te straty są z nawiązką pokrywane przez innych.
  • vonknote 06.08.11, 15:47
    To banki mają problem gdy wiedzione ślepym tropizmem zysku dały takie kredyty osobie w sposób oczywisty na takie kwoty niewypłacalnej (emeryt ma stały dochód więc tylko osoba poniżej IQ debila nie wyliczy maksymalnego yieldu zwrotu). Ich sprawa.

    Zamiast dramatyzować Pani Zofia powinna przekazać majątek dzieciom* (widział ktoś kiedyś wygraną skargę pauliańską? :)) i zaakceptować że komornik do końca życia będzie zabierał część emerytury. Miejmy nadzieę że rodzina w zamian za prezenty pomoże (jak nie to faktycznie pechos Pani Zofii...).'

    *nie wiem czemy Gazeta wprowadza ludzi w błąd. Można przyjąć spadek bez odpowiedzialności za długi powyżej dziedziczonego majątku. Fakt nie działa to z automatu (choć powinno!) ale łatwo można to zabezpieczyć. (Gazeta powinna poprawiać świadomość prawną społeczeństwa miast tworzyć tanią sensację "dzieci odziedziczyły długi!!! laboga!).
  • rydzyk_fizyk 06.08.11, 19:55
    (Gazeta powinna poprawiać świadomość prawną społeczeństwa miast tworzyć tanią sensację "dzieci odziedziczyły długi!!! laboga!).

    Tu jednak trochę inna impreza bo w grę wchodzi nieruchomość - pewnie o zabagnionym stanie prawnym (pewnie brak przeprowadzonego postępowania spadkowego po zmarłym mężu).
    --
    eksmisja.wordpress.com
  • Gość: Wieśmak IP: *.152.141.100.dsl.dynamic.t-mobile.pl 06.08.11, 15:50
    wzruszyłem się do łez historią tej pani. Pani Zosia, która chciała dobrze, delikatna jak mimoza, i te złe banki wciskające jej kredyty na siłę. Za chwilę będzie 500 komentów do tej poruszającej historyjki :) klikalność leci, reklamy się sprzedają...

    "zaprotestowała słabo"
    "miała łzy w oczach"
    "powiedziała ośmielona"
    "mówi cicho"

    redaktor Klukowska rządzi :)
  • Gość: hmmm IP: 89.191.147.* 06.08.11, 15:55
    I nie wiem dlaczego nikt o tym nie mówi głośno. Dawać jej 8 tysięcy gotówki pobierając drugie tyle prowizji, ubezpieczeń i opłat ?

    Cwani pracownicy banków naciągnęli bez jakiejkolwiek osobistej odpowiedzialności biedną słabo wykształconą kobietę na kredyty.

    Nieszczęście tego świata polega na tym że odpowiedzialność ponosi tylko pani Zofia a nie bank.
    Banki uważa się za instytucje do istnienia świata niezbędne.... Gospodarka stanie się znów rynkowa gdy ktoś wreszcie śmiało obali tą tezę. Obecnie rządy pompują do banków pieniądze swoich podatników. Za obecną sytuację w USA odpowiadają przecież banki a nie tamtejszy rząd !! Dopiero dofinansowując te banki rząd USA wziął niestety na siebie odpowiedzialność....
  • q-ku 06.08.11, 17:47
    a pożyczone trzeba oddać
  • Gość: K. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.11, 23:58
    Jak się nie zna i nie jest wykształcona to niech nie bierze czegoś, na czym się nie zna. Prosta metoda, a jaka skuteczna...
  • Gość: qwer IP: *.vx.pl 06.08.11, 16:05
    Banki może kiedyś były, ale już dawno nie są instytucjami zaufania publicznego. Chyba że lichwiarzy tak teraz się nazywa.
  • mt7 06.08.11, 16:07
    W głowie mi się nie mieści takie zachowanie.
    Bezwzględnie córka powinna pomóc. To jakaś karykatura rodziny.
  • Gość: Leon IP: *.152.141.100.dsl.dynamic.t-mobile.pl 06.08.11, 16:15
    > Bezwzględnie córka powinna pomóc. To jakaś karykatura rodziny.

    Chyba że córka sama zakredytowana i nic nie może pomóc. Jaka karykatura rodziny? Nowocześni konsumenci realizujący swoje potrzeby w oparciu o wyrafinowane produkty finansowe, otwarci, ufni i optymistyczni. Pani Zofia wierzy w rozwój naszego kraju i wzrastającą zamożność obywateli, więc swoją działkę spokojnie z góry przepuściła.
  • shroeder1970 06.08.11, 16:20
    Córka zapewne też w dostatki nie opływa, a jeszcze ma na utrzymaniu dzieci. Nie bardzo raczej ma z czego pomagać, chyba, że weźmie pożyczkę. A jak sądzę, nie o to chodzi.
    Z drugiej strony istnieje potencjalnie możliwość wniesienia sprawy do sądu, o zmianę umowy, co może bank zobowiązać do konsolidacji kredytów i zmiany oprocentowania. Zawsze można podnosić, że koszty transformacji gospodarczej powinny ponosić obie strony, a nie jedna słabsza.
    Jeśli to nie zadziała, to co do emerytów - skoro banki tak ochoczo dają im kredyty - niech ponoszą konsekwencje.
    Choćby emeryt miał nie wiadomo ile kredytów i nie miał majątku, a pobierał świadczenie z ZUS, to komornik może mu zabrać max 25% świadczenia brutto, niezależnie od wysokości świadczenia.
    NAtomiast rodzina powinna po śmierci emeryta bądź odrzucić spadek, bądź przyjąć z dobrodziejstem inwentarza, nie później, niż 6 miesięcy od śmierci zobowiązanego.
  • Gość: Anna IP: *.static.korbank.pl 06.08.11, 18:06
    O jakiej karykaturze rodziny Ty poszesz,przeciez ta pani z corka nie uzgadaniala swojego zadluzenia ,wziela kredyt bo byla lekkomyslna i nie musiala sie az tak zadluzac i brac kolejnych ktedytow a teraz corka ma je splacac a niby dlaczego a jaka jest gwarancja,ze ta pani nie wymysli pozniej cos inneg do splaty do jej wcisna np akwiztorzy itd ,wynacz ale niektore starsze osoby roba co uwazaja i nie przyznaja sie nikomu a pozniej sa wlasnie take sytuacje .Karytaktura to jest ta bezmysla pani a nie jej rodzina niestety bo nie doszloby do tej sytacji,gdyby mialatylko ten 1 kredyt i wtedy corka mglaby jej jakos pomoc a teraz niech sprzedaje ziemie lub dom
  • mt7 06.08.11, 22:16
    sobie nie wiedzą i ukrywają prawdę o sobie i swoich poczynaniach.
    Sama mam sobie w tym temacie wiele do zarzucenia, ale wiem, że zawszę mogę liczyć na mojego syna, chociaż nie zawsze się rozumiemy.
    Pewnie ze złości na bezmyślność bohaterki, nie wykluczone, że wymyślonej na potrzeby rozmowy, użyłam zbyt mocnego określenia, ale często tak w tych naszych rodzinach jest - żyjemy w zakłamaniu.
    I dziwię się tym opłatom. Też jestem emerytką i mój bank ciągle mi składa jakieś oferty kredytowe i nie ma mowy o jakiś większych opłatach. Zresztą nie stać mnie na kredyty, czasami skorzystam z karty kredytowej, ale to rzadkość.
    Pewnie tu dyskutujemy o wymyślonej osobie, bo trudno uwierzyć w taką historię.
  • Gość: Zofia IP: *.as13285.net 06.08.11, 20:25
    chyba jest napisane'CORKA SAMA LEDWIE WIAZE KONIEC Z KONCEM..naucz sie czytac karykaturo czytelnika
  • Gość: ende IP: 109.197.42.* 21.08.11, 20:19
    Pewni miłość córki też potrafiła sobie tylko kupować. Jak się kasa skończyła to i miłość wygasła i córka wraz z wnukami racjonalnie myżli jak bakqa durna to niech sobie sama radzi
  • Gość: Dzidek IP: *.dsl.stl2mo.sbcglobal.net 06.08.11, 16:16
    Wielu nie ma nic a wlasciwie tylko i wyalacznie dlugi. Oni dopiero nie spia po nocach.
  • Gość: Diabeł IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.11, 16:24
    znam takich.
  • Gość: em IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.11, 16:20
    "Nie dla siebie pożyczyła, lecz dla trójki wnuków. Każdemu kupiła rower, komórkę, a najstarszemu także komputer. Córce powiedziała, że z oszczędności."

    A podobno człowiek z wiekiem robi się mądrzejszy... jak można kupować drogie prezenty, nie mając oszczędności ani dochodów? Czy nikt tej pani nie powiedział, że pożyczka to coś, co potem trzeba spłacić? :(
  • Gość: wers IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 16:56
    Dobrze widziala stara pijaczka, teraz probuje sie wykpic gazetą
  • Gość: em IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.11, 20:57
    Trochę zbyt ostro pojechałeś po tej pani.
  • Gość: Autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.11, 00:19
    i złodziejka... bo każda pijaczka to złodziejka...
  • Gość: dla_zasady IP: *.opera-mini.net 06.08.11, 16:20
    ściema ten artykuł.Nie zgadzają się ani opłaty , ani prowizje , ani cena hektara ziemi.Upiększone słowami żalu,współczucia i rozterkami bohaterki.Aż łezka się w oku kręci.A wszystko po to ,aby zwrócić uwagę na te "dobre i tanie" kredyty reklamowane w ramce po prawej stronie.
  • Gość: Diabeł IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.11, 16:22
    A po drugie, po co brała tyle pożyczek. Wiadomo że lichwiarze będą ją skubać ile wlezie. Naiwność i pazerność naraz.
  • Gość: Diabeł IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.11, 16:26
    I nic więcej. Więc co się dziwić że jak się ofiara znalazła to stałą się ofiarą. Proste.
  • hansfakir 06.08.11, 16:27
    Poziom artykułów zamieszczanych na stronie gazety w czasie wakcji jest jak kret który kopie się poniżej dna.
  • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 17:51
    Poziom niski abyś mógł zrozumieć o czym jest napisane.
  • Gość: niesamowite IP: *.city-connect.pl 06.08.11, 18:46
    zgadzam się
    od kiedy remonty są kosztowniejsze? co to w ogóle znaczy?

    od kiedy w banku pracują urzędniczki?
  • Gość: Jojo IP: *.204.86.147.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.08.11, 16:32
    Brać kredyt po to, żeby kupić wnukom komórki i rowery?!

    Ręce opadają.
  • ulanzalasem 06.08.11, 16:35
    Pytanie jest proste:
    Kto K*rwa daje tyle kredytów?
    Odpowiedź też jest prosta:
    Lichwa/mafia w skórze banku. Kredyty dla konsumentów do (to powinno dotyczyć nie tylko banków, ale także firm jak Provident) 40% ich dochodów do 2500zł netto chyba, że ma się dzieci np. trójkę na utrzymaniu to dostaniesz jeszcze mniej.
    Chce plazmę, wakacje? Nie stać cię to nie dostaniesz tych rzeczy! Brakuje ci na czynsz, leki ? Skoro i tam cię nie stać to chyba lepiej mieć 1000 złotych długu niż 50 000 czy 200 000 zł ?!
    Za 15 lat kto będzie to wszystko spłacał? Państwo bezpośrednio lub poprzez utrzymanie ludzi w przytułkach, poprzez pomoc socjalną itp. Skoro i tak spadnie to na nasze barki to chyba nikt o zdrowych zmysłach nie chce jeszcze spłacać %, które bank na nas zarabia!
  • Gość: pracujacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 16:53

    stara pijaczka zapewne, myslala ze jest cwansza od wszystkich. Powinna zapie...c do konca zycia w kamieniolomach by to odrobić. Na tych co wyprodukowali towar, ktorzy pracowali w sklepach na tą idiotke. I jeszcze babsko do gazety idzie że ją ku.. oszukano..`
  • Gość: biiip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 16:54

    emeryture od panstwa czyli od innych pracy, a ze to mało żeruje na klientach banku ktorzy beda musieli ja splacac pracujac na odsetki od swoich kredytow kart itp, dlatego sa tak wysokie bo niektore elementy nei placą
  • rowno 06.08.11, 16:58
    Ech, głupi bo biedny - a biedny, bo głupi... I tyle.
  • Gość: m. IP: 31.61.111.* 06.08.11, 17:06
    I podnieść kwotę wolną od zajęć.
    I banki same, bez żadnych nakazów i regulacji przestaną wciskać kredyty w nieodpowiedzialny sposób.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka