Dodaj do ulubionych

Niski PIT to kit

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 21:28
A co tu jest do "renegocjowania"? Rząd może po prostu znieść wymóg
jednostronnie i tyle. Ale brakuje do tego woli politycznej.
Edytor zaawansowany
  • Gość: karruma IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 07.06.06, 22:52
    Teraz jst przynajmniej wola, wczesniej nikt o tym nie mowil.
  • lahdaan 07.06.06, 23:31
    Rodacy jestescie przeciez dojnymi krowami. Wy tam zarabiacie na poziomie polskiego sredniego przedsiebiorcy, wiec niby czemu panstwo mialoby sie pozbyc takiego zrodla finansowania, ktore w dodatku nie wyciaga rak po krajowe pieniadze. Czysy zysk i wyrachowanie.

    --
    Chociaż plonal to krzyczal: a jednak sie kreci...
  • Gość: rud IP: *.upc-e.chello.nl 07.06.06, 23:58
    rzad klamie. Wystarczy zwolnic w polskiej ustawie podatkowej dochody z pracy z
    zagranicy i nie trzeba renegocjowac zadnych umow. Umowy o unikaniu podwojnego
    opodatkowania nie rodza obowiazkow podatkowych, jedynie je znosza. Pazerny
    fiskus oczywiscie nie chce tego zrobic, albo sie na podatkach nie zna. Tak tez
    moze byc.
  • pan_pndzelek 08.06.06, 21:14
    Jedno celne zdanie niejakiej Basi z artykułu: "Państwo Polskie to banda
    złodziei, prędzej zrzeknę się polskiego obywatelstwa, niż dam im złotówkę".

    Zastanawia mnie kto chciałby dziś ginąć za ten śmieszny złodziejski kraik?
    Osobiście nie tylko nie nadstawiał bym karku ale zostałbym kolaborantem KAŻDEGO
    okupanta, który obniżyłby podatki, zlikwidował ZUS i rozstrzelał 350 000
    urzędniczych nierobów...
    --
    _________________________________________________________________
    Les agoriennes sur la lanterne! (Agorówy na latarnie!) L. Dorn 2005
    >>>---
  • Gość: emigrantka IP: *.server.ntli.net 08.06.06, 09:27
    Koszty utrzymania w Angli sa wysokie.Drogie sa pokoje, mieszkania i domy do
    wynajmu.Przy zarobku 160-200 funtow na tydzien ,naprawde trzeba wszystkiego
    sobie odmawiac jesli chce sie cos odlozyc.Np:pokoj 1-os.od 55-75 f w zaleznosci
    od wielkosci,2-osob 120f/tydz czesto z doplata za wode, gaz i prad.Maly flat
    ale samodzielny to minimum 120 f/tydz+podatek od nieruchomosci 600f na rok
    ktory to w Angli placi lokator.I czym sie dzielic ze zlidziejskim krajem ?Jak
    pracy nie ma to ich to nic nie obchodzi, a jak ktos sobie poradzi to skok na
    jego kase.My nie wracamy,denerwuje nas tam wszystko.bye
  • Gość: fuut IP: 80.176.209.* 08.06.06, 13:19
    Tak to się skończy...
  • Gość: Z IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 08.06.06, 14:59
    1 - zabawna
    "Polskie stawki podatku od dochodów osobistych - 19, 30 i 40 proc. - są podobne
    do stawek obowiązujących w Wielkiej Brytanii - 10, 22 i 40 proc."
    Teraz nie wiem co znaczy podobne :)

    2
    Polacy pracujący w Wlk Brytani płacą tam niezbyt wysokie podatki za sprawą
    niskich sum które zarabiają. Pewnie że nie powinni w płacić podwójnie ale nie
    powinni mieć w tym samym czasie darmowej opieki zdrowotnej w Polsce, ani
    darmowych szkół dla dzieci (jeśli oboje rodzice pracują za granicą). Ponadto
    nasz fiskus musi wiedzieć ile kto zarobił za granicą gdyż później dochodzi do
    sytuacji że jeden rodzic pracuje za granicą, drugi nie pracuje a dziecko za
    darmo studiuje i jeszcze pobiera stypendium socjalne.
  • Gość: fiskus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 15:21
    podobne tzn dwucyfrowe
  • tomek854 08.06.06, 16:09
    > Polacy pracujący w Wlk Brytani płacą tam niezbyt wysokie podatki za sprawą
    > niskich sum które zarabiają. Pewnie że nie powinni w płacić podwójnie ale nie
    > powinni mieć w tym samym czasie darmowej opieki zdrowotnej w Polsce,

    Zapewniam cię, ze nie mają. W zeszłe wakacje koleżanka pracująca w UK zawitała do Polski na wakacje i kiedy zwijając się z bólu zawitała na ostry dyżur do szpitala usłyszała "jak pani sobie tam płaci podatki to niech się pani tam leczy".

    I od tej pory polska nie dostała od niej ani grosza, choć rok wcześniej zapłaciła. Bo skoro ona tam się ma leczyć, to czemu ma płacić podatki tutaj?
    --
    oryś _@/"
    Do Turcji na zaćmienie
    Uwaga, kaczki!
  • Gość: Monter IP: 195.2.135.* 08.06.06, 16:41
    Dzieci sa szczesciem dla rodziny i dla kraju. Ich nauka to spoleczna
    inwestycja, ktora kiedys splaca spoleczenstwu swoja praca i tworczym
    dzialaniem. Mysl tlumoku o tym, zeby ludzie chcieli do kraju wracac i
    inwestowac zarobione pieniadze. Dzieki temu moze ty znajdziesz prace, albo
    twoje dzieci.
    Jesli myslisz, ze szkoly w UK sa platne dla dzieci to jestes kretyn do
    kwadratu. Jesli Polacy posylaja swoje dzieci do szkoly w Polsce to tylko
    dlatego, zeby nie zostaly Anglikami. Studia w UK to tez zaden problem dla
    Polakow, jesli tylko chca - i nie musza ich finansowac rodzice, a angielski
    rzad i spoleczenstwo nie biadola, ze szkola obcokrajowcow. Mam nzdzieje, ze
    ruszysz tym swoim tepym lbem i zrozumiesz jakim jestes idiota. To bedzie duzy
    krok w kierunku zmadrzenia.
  • Gość: Z IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 08.06.06, 18:15
    Przeczytać tyle obelg od montera mohera to prawdziwa radość. Czytać ze
    zrozumieniem to na pewno nie potrafisz. Skoro społeczeństwo utrzymuje system
    edukacyjny z podatków, a tych nie chca w Polsce płacić wyjeżdzający do pracy na
    wyspach to niech płacą za edukację swych dzieci. Czego tu nie rozumiesz mistrzu?
    Może jak ruszysz własnym łbem zrozumiesz że niezapłacenie przez nich podatków
    spowoduje że za mniejsze pieniądze będzie trzeba wykształcić tyle samo
    dzieciaków, co spowoduje spadek (i tak nie za wysokiego) poziomu nauczania.
  • delfina77 08.06.06, 20:10
    A nie przyszło ci do głowy, mądralo, że mój mąż może pracować na wyspach a ja w
    Polsce? Tak jest w wielu rodzinach i moje dzieci jak najbardziej mają prawo do
    opieki zdrowotnej w Polsce i innych rzeczy także. Poza tym u nas i tak za
    większość usług medycznych trzeba płacić, więc nie rozumiem co cię tak boli. Nóż
    mi się w kieszeni otwiera gdy czytam tak nieprzemyślane wypowiedzi jak twoje
  • Gość: szkot IP: *.cable.ubr09.edin.blueyonder.co.uk 09.06.06, 01:25
    Przynajmniej jest jasne, ze polskie podatki sa znacznie wyzsze niz w UK, bo
    gdyby tak nie bylo, nie trzeba by doplacac nic... A teraz widac jak na dloni,
    dlaczego (m.in.) tak do d... jest z praca i zarobkami w Polsce. Dodam tylko, ze
    jako samozatrudniony (self-employed) place tu (odpowiednik polskiej skladki na
    ZUS) zaledwi nieco ponad 2 funty na tydzien, czyli ok. 50 zl na miesiac!!! To
    kilkanascie razy mniej w wartosciach absolutnych niz w ostoi socjalizmu, w
    panstwie koscielnym - Polsce.
    Pozdrawiam
  • Gość: Z IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 09.06.06, 23:29
    A czy tobie mądralo nie przyszło do głowy aby dokładnei czytać wypowiedzi na
    które odpisujesz. Napisalem że chodzi o sytuacje w ktorej oboje rodziców pracuje
    za granicą....
  • mario-radyja 08.06.06, 14:08
    > Jak
    > pracy nie ma to ich to nic nie obchodzi, a jak ktos sobie poradzi to skok na
    > jego kase.My nie wracamy,denerwuje nas tam wszystko.bye

    Nadal panuje u nas komunistyczny tryb myślenia. Obywatel to bydle którego
    powołaniem jest służyć władzy i propaństwowości. Tak jak chłop pańszczyźniany
    przypisany do zagonu.

    Jest tak jak napisała emigrantka. Jak nie ma pracy to rząd to nie obchodzi.
    Jak zarobią za granicą, to rząd sobie pzypomina o poddanym i rząda odpalenia
    swojej doli.

    Ten sam tryb myślenia jest bardzo powszechny, nawet tam gdzie nie powinien się
    panoszyć. Nawet jeden znany prof. ekonomii komentując w GW zjawisko emigracji
    nie powiedział, że w wyniku emigracji polepsza się życie Polaków* i powinniśmy
    się z tego cieszyć i im dobrze życzyć, tylko że emigracja jest zła dla
    gospodarki i rozwoju, bo spada konsumpcja w kraju. A ja uważam, że co dobre dla
    Polaków to dobre dla Polski.

    Widocznie inni definiują Polskę jako obszar geograficzny + jego rząd...


    * Emigracja jest z definicji korzystna dla tych Polaków, którzy wyjechali, bo
    wybierają oni po prostu lepszą alternatywę zatrudnienia. Gdyby za granicą było
    gorzej, to by nigdzie nie wyjeżdzali.
  • Gość: oliwka IP: 62.69.73.* 08.06.06, 17:17
    mam podobne odczucia do Twoich...jestem w Anglii ponad dwa lata i za kazdym
    razem jak czytam te same artykuly nt. podatkow odechciewa mi sie wracac!
    porazka...nasz kraj to absurd.!
  • Gość: anarchia IP: *.icpnet.pl 08.06.06, 14:15
    Faszystowskie metody!!!najlepiej uciekac z tego kraju jak najdalej.jak tak dalej
    pójdzie to bedziemy musieli płacic podatek za tlen w powietrzu
  • Gość: kralik IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 08.06.06, 00:08
    Gość portalu: karruma napisał(a):

    > Teraz jst przynajmniej wola, wczesniej nikt o tym nie mowil.


    Wola? Jaka wola, o czym ty mowisz?
    PiS wraz z SLD przeforsowali ten podatek w poprzedniej kadecji, jak mozna byc
    na tyle naiwnym, zeby wierzyc w to, ze PiS ma jakakolwiek wole zmiany wlasnego
    podatku?
  • darr.darek 08.06.06, 09:55
    Gość portalu: kralik napisał(a):
    >Wola? Jaka wola, o czym ty mowisz?
    >PiS wraz z SLD przeforsowali ten podatek w poprzedniej kadecji, jak mozna byc
    >na tyle naiwnym, zeby wierzyc w to, ze PiS ma jakakolwiek wole zmiany wlasnego
    >podatku?

    Nie lubię PiS za ich socjalizm mentalny, ale po co, matołku, kłamiesz ???

    Ustawę znoszącą odliczenie diety brytyjskiej za każdy dzien pobytu (można było
    odliczyć do 11.000 funtów jako koszty) znieśli w głosowaniu : PO, SLD, PSL.
    To są dane do sprawdzenia w archiwum głosowań.
    Sama ustawa o podwójnym opodatkowaniu dochodów uzyskanych np. w W.Brytanii,
    zwana wg dialektyki marksistowskiej: "o unikaniu podwójnego opodatkowania",
    została przyjęta jeszcze w PRLu.
  • Gość: wojtjas IP: *.itpp.pl 12.06.06, 13:09
    przydaloby sie gdyby opublikowac imiennie listę tych ktorzy przeglosowali
    ustawę o zniesieniu diet za kazdy dzien. Jesli masz namiar na takie info to
    zrob to , ludzie powinni wiedziec na kogo glosowac imiennie, bo roszady
    partyjne zmiany klubow normalne w polskiej rzeczywistosci uniemozliwią
    polityczne rozliczenie ich za to.
  • Gość: Janosik IP: 212.219.94.* 08.06.06, 13:59
    Debile i nic wiecej. Straci tylko Polska, nikt wiecej. Ludzie predzej, czy
    pozniej zainwestowaliby swoje pieniadze w kraju, a tak beda robic wszystko, zeby
    je ukryc i zostac w Wielkiej Brytanii. Do tego nie trzeba byc ekonomista, zeby
    widziec jak mogloby byc lepiej. Hej!
  • Gość: mika1969 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 23:28
    Aleź odpowiednie przepis istnieją, wystarczycy zadeklarować, ze nie mieszka się w kraju - nie ma się tu
    żywotnych centrów interesów - trzeba się wymeldować i tyle, tylko nikt o tym nie wie a i u nas trudno się
    na ten temat dowiedzieć - odsyłam do brytyjskich poradników podatkowych.
    i nic nie trzeba zmieniać w przepisach. Tylko doczytać w przerwie na zmywaku albo pomiędzy
    znieczuleniami. Pozdrowienia dla wszystkich którzy zagłosowali nogami i wyjechali z tego raju.
  • Gość: londoner IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.06.06, 23:40
    to tylko w poradnikach jest to takie proste. Jak byłem w PL w urzędzie
    skarbowym, to miłe panie nie miały o tym pojęcia...
  • Gość: airwire IP: *.atlsfl.adelphia.net 08.06.06, 05:20
    wlasnie w tym problem ze w polsce nikt kompetentny takiej rady ci nie
    udzieli...panie "Krysie" w US tylko mowia ze one nic nie wiedza na ten temat i
    ze w ogole dla swietego spokoju najlepiej zaplacic wszystko w polsce jeszcze
    raz to wtedy nikt sie nie przyczepi...niestety taka rade dostalem:(
  • Gość: agatata IP: 202.127.24.* 08.06.06, 08:04
    Sprawę mogłoby rozwsiązać przywrócenie możliwości odliczania od dochodu
    ryczałtowych kosztów utrzymania w danym kraju, w postaci diet i ryczałtu
    hotelowego za każdy dzień pobytu. Kilka lat temu było to możliwe, potem jednak
    skasowano ten zapis, i pozostawiono tylko 30 diet/rok. To oczywiście mało,
    jesli ktoś jedzie na dłużej.
    Przywrócenie tej możliwości jak najbardziej leży w gestii M. Finansów, nie
    potrzeba tu żadnych renegocjacji międzynarodowych.

    Z kolei z pojęciem "centrum interesów życiowych" to jest ładnie tylko na
    papierze. W praktyce urzedy traktują to bardzo uznaniowo, czytaj: za wszelką
    cenę udowadniają Ci, że to w Polsce mieszkasz, mimo że np. nie było Cię tu 2
    lata. I tak, nie wystarczy nawet wymeldowanie się, bo np. 1. posiadasz
    mieszkanie 2. posiadasz konto w baku 3. posiadasz rzeczy osobsite pozostawione
    w kraju 4. rodzinę 5. prowadzisz działalność gosp. 6. wziąłeś urlop bezpłatny z
    firmy na czas wyjazdu 6. cokolwiek innego.
    Jeśli się z urzędem nie zgadzasz, to możesz oczywiscie się odwołać, ale marne
    sznase.
    Informowałam się np. na dyżurze telefonicznym w Izbie Skarbowej, jak postąpić w
    mojej konkretnej sytuacji. Bardzo niemiła osoba stwierdziła ze słabo maskowaną
    satysfakcją że tak powiem, że "prędzej tu jej wyrośnie" niż ja nie zapłacę
    podatku według polskich stawek. Oni dokładnie wiedzą, jak wygląda sytuacja, tu
    nie trzeba nikomu nic tłumaczyć: po prostu taka jest polityka kraju, żeby łupić
    kogo się da i jak się da. To krótkowzroczne oczywiście.

    I tyle. Wszyscy, znajomi, doradca podatkowy, mówią nam: nie wracajcie.
    Przykre, bo nie tak sobie wyobrażałam, chciałam wórcić i swoim doświadczeniem i
    wiedzą wspierać rozwój mojej Ojczyzny. Może za dużo było tego "wychowania
    patriotycznego" (za komuny, hi hi), o naiwności.
  • zbychowiec 08.06.06, 13:37
    Życzę Ci powodzenia w życiu na obczyźnie i przepraszam za moich poje..ych
    rodaków, którzy wybrali poje..ych rządzących.
  • zbychowiec 08.06.06, 13:38
    Dziękuję też mechanizmowi forum za korektę słowa określającego moich rodaków i
    pozbawienie tym samym mojej wypowiedzi zbędnego pierwiastka radykalizmu.
  • Gość: emm... IP: *.mnc.pl 08.06.06, 16:08
    "poje..ych"....trza było sprawdzić tą korektę
  • krystin3 10.06.06, 00:25
    do agatata - CO ZA BZDURY - w UK więcej zarabiasz, bo podstawowe koszty życia i
    utrzymania są znacznie wyższe.( a jak się mają tamte "korzystne" progi podatkowe
    do średnich zarobków rocznych???? ) A CZY W POLSCE MOżNA ODLICZYć OD DOCHODU
    RYCZAłTOWE KOSZTY UTRZYMANIA ? Gdyby tak było, to 80% pracowników nie płaciłoby
    podatków !!
  • Gość: Krzysztof IP: *.ichf.edu.pl 14.06.06, 15:25
    Po sie tak unosisz? Przeczytaj komentowany artykul to znajdziesz odpowiedz
    na swoje pytanie zadane w nawiasie. Tak w ogole to chyba nie rozumiesz o czym
    mowa. Nie wiem czy zauwazyles, ze omawiamy tu problem PODWOJNEGO
    opodatkowania. Dochody ludzi w Wielkiej Brytanii zostaly tam juz raz
    opodatkowane (zakladam, ze pracuja legalnie) a nasz fiskus wyciaga po te
    pieniadze lapy po raz kolejny. Twoj argument, ze "w Polsce nie mozna odliczyc
    ryczaltowych kosztow utrzymania" pasuje tu jak piesc do nosa. Uwazasz podwojne
    opdatkowanie za uczciwe? Czy to moze zazdrosc przez Ciebie przemiawia?
  • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 12:58
    > Aleź odpowiednie przepis istnieją, wystarczycy zadeklarować, ze nie mieszka się
    > w kraju - nie ma się tu
    > żywotnych centrów interesów - trzeba się wymeldować i tyle

    Hmm.. słyszałem że wystarczy mieć konto w polskim banku i już urzędnik może
    uznać że ta twoja deklaracja jest nieprawdziwa. I takich nieznanych nikomu
    "wyjątków" jest pewnie więcej...
  • Gość: gosc IP: *.toya.net.pl 07.06.06, 23:30
    Panie Piotrze, ciekawy artykuł, ale proszę nie pisać, że stawki w Polsce i
    Woelkiej Brytanii są podobne, ponieważ między 10 a 19 i 22 a 30 jest ogromna
    różnica. Chyba, że miał Pan na myśli układ progów podatkowych, ale to z tekstu
    nie wynika
  • tamaska 07.06.06, 23:41
    "Umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania" - z tytułu można sie cieszyć -
    piekny. Tylko, że jak to u nas zwykle bywa, to pic na wodę, bo faktem jest
    właśnie podwójny podatek. Minister finansów jednym podpisem jest władny
    zaniechać poboru podatku od określonych grup podatników. Ale cóż, fiskus i
    łysego potrafi ogolić a co mówić o tych, od których prawem kaduka, można coś
    wyrwać, wyłudzić, po zbójecku ograbić. Uczciwe państwo, prawo i sprawiedliwość
    ???? Puste słowa. "Róbta" tak dalej posłowie, ministrowie i inni harcownicy.
    ...jeszcze żyjemy,
    jeszcze się kręci świat,
    jeszcze nie wszystko stracone.
  • Gość: kol.de IP: *.infonet.ee / *.infonet.ee 08.06.06, 00:15
    "Polskie stawki podatku od dochodów osobistych - 19, 30 i 40 proc. - są podobne
    do stawek obowiązujących w Wielkiej Brytanii - 10, 22 i 40 proc."

    ten idiota powinien wrocic do szkoly, zeby pani mu wytlumaczyla ze 10 % nie
    jest podobne do 19%
    W polsce najnizszy prog podatkowy jest wyzszy od brytyjskiego odpowiednika o
    90% i nie jest podobny do brytyjskiego.
    tfu
  • jorn 08.06.06, 07:43
    I jeszcze jedno: "(...)Zaczęli zarabiać w funtach.(...)". Jakie to ma
    znaczenie, w której walucie zarabiali? Czy jakby Brytyjczycy nagle zmienili
    zdanie i przeszli na euro, to problem by zniknął? Nie! Bo ważne jest. ile
    człowiek zarabia, a nie w jakiej walucie.

    Problem tkwi w umowie u unikaniu podwójnego opodatkowania (z 1975 r.). W takich
    umowach stosuje sie jedna z dwóch metod rozliczania podatków. W uproszczeniu
    podlegają one na (w przypadku osób mających ośrodek interesów życiowych w
    Polsce i dochody za granicą):
    1. Odjęciu od całego dochodu (uzyskanego w kraju i zagranicą) jego części
    opodatkowanej w drugim kraju metoda stosowana na mocy umów z większością
    krajów).
    2. Odjęciu od podatku naliczonego od całości dochodów kwoty podatku zapłaconego
    za granicą (metoda stosowana w umowie z Wlk. Brytanią).

    Pierwsza metoda jest korzystna dla Polaków pracujących w krajach o niższych
    podatkach, niż w Polsce (czyli prawie wszędzie). Druga tam ,gdzie podatki są
    wyższe.

    Problem ludzi pracujących w Wlk. Brytanii polega na tym, że od tej samej kwoty
    dochodu polski fiskus pobiera znacznie więcej pieniędzy, niż brytyjski i że
    stosowana jest ta mniej korzystna metoda kalkulacji podatku. Dodatkowo polskie
    urzędy skarbowe upierają się, że ośrodek interesów życiowych tych ludzi jest w
    Polsce.

    Szansą dla samotnych lub tych, którzy wyjechali z rodzinami jest wymeldowanie
    się z Polski, najlepiej sprzedanie mieszkania (lub takie wypowiedzenie umowy
    najmu, żeby z niego nie wynikało, że chcą kiedyś to mieszkanie ponownie
    wynająć) i upieranie się, że wyjechali do Wlk. Brytanii na stałe. Jeśli US to
    zakwestionuje, odwoływać się. A za kilka, kilkanaście lat zawsze można zmienić
    zdanie i wrócić do Polski.

    Pozdrawiam
    --
    Jorn van der Ar
    ---------------------------
    Marcinkiewicz musi odejść!
  • Gość: Maciek IP: *.ds.pg.gda.pl 08.06.06, 13:18
    Dokładnie tak. Ja sprzedałem mieszkanie. Mam nadzieje ze nie bede musial sie zrzec obywatelstwa polskiego. Ale jesli US mnie zmusi to kto wie :(
  • Gość: CF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 00:26
    Dobrze że wybralem Irlandie. Chociaz bedac w Anglii wolalbym nie wracac niz
    placic jakiekolwiek podatki w Polsce.
  • myslacyszaryczlowiek1 08.06.06, 00:47
    Ja nie jestem za tym aby płacić 2x, ale Polska poniosła jakieś koszty zanim
    staliście się pracownikami. Może powinniście zapłacić wdłg skali UK ale nie tam
    a w Polsce.
  • Gość: london_forever IP: *.bulldogdsl.com 08.06.06, 00:51
    Typowy moherowy beret myslacy inaczej, a pocaluj mnie tam gdzie slonce
    niedochodzi. G... dostaniecie a nie moja kase.
  • myslacyszaryczlowiek1 08.06.06, 01:09
    Przeczytaj dokładnie to co napisałem a potem rzucaj moherowymi beretami. Bo za
    parę lat zatęskni ci się do ojczyzny, kupisz dom , mieszkanie i fiskus cię pogoni
    75% domiarem.
  • Gość: krasm IP: 83.71.157.* 08.06.06, 11:50
    A jak ktos spedzil w Polsce np. 5 lat po studiach pracujac i placac podatki ?
    to co nie zwrocil kosztow nauki. Ponadto rodzice osob ktore wyjechaly placili
    podatki , po to miedzy innymi zeby ich dzieci mogly chodzic do szkoly. To nie
    jest takie proste jak myslisz. Po prostu Panowie/Panie (P)oslowie i Ministrowie
    zamiast myslec komu by tu dac (dzisiaj wyczytalem, ze matki wychowujace dzieci w
    domach powinny dostac pensje od rzadu), zastanowic co by tu oddac podatnikom.
    Zamiast placic jakies marne grosze matkom wychowujacym dzieci, lepiej jest
    zlikwidowac VAT i od razu wszyscy beda mieli 22% wieksze dochody (upraszczajac).
    No, tak ale to za proste rozwiazanie, no i przeciaz te durnie musza z czegos
    zyc, bo wiekszosc urzedasow roznego szczebla nie jest w stanie znalezc sobie
    pracy poza administracja.
    I jeszcze jedno: ludzie nie wracajcie - moze jak juz zostana sami urzednicy,
    poslowie, ministrowie i inna szaranca, to "nasz rzad" uswiadomi sobie ze jednak
    sam to on sie nie wyzywi ;)

    Pozdrawiam wszystkich
  • Gość: gość IP: 83.238.97.* 08.06.06, 20:51
    no i sam sobie odpowiedziałeś co to za kraj, gdzie obywatele muszą emigrować za
    chlebem, albo ukrywać się przed fiskusem, który ukradnie im wszystko co
    zarobili na obczyżnie (bo tak to trzeba nazwać).
    Czuję obrzydzenie do takich rządów i gdybym był młodszy też bym wyjechał.
  • Gość: wujek IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.06.06, 01:17
    Koszty to poniesli moi rodzice placac podatki na moje wyksztalcenie.
  • myslacyszaryczlowiek1 08.06.06, 02:01
    To niech twoi dziadkowie zwracają długi Gierka. A nie ci co zostali w kraju.
  • polakmoronslayer 08.06.06, 06:53
    myslacyszaryczlowiek1 napisał:

    > To niech twoi dziadkowie zwracają długi Gierka. A nie ci co zostali w kraju.
    Wyglada na to,ze jestes komuch i na dodatek glupi i nic nierozumiejacy.A do
    myslenia to ci bardzo daleko.
  • Gość: zenex IP: *.pkt.pl 08.06.06, 08:45
    za to twoja rzeczowa argumentacja normalnie zwala z nóg...
  • Gość: haa haa IP: *.mnc.pl 08.06.06, 16:19
    Idąc tym tropem zaraz będziemy spłacać z procentami koszty zniszczonego
    sadu...tego od Adama i Ewy ;)

  • Gość: emk IP: *.anicasystem.com.pl / 212.182.117.* 08.06.06, 08:46
    Jego rodzice placili podatki min. na jego ksztalcenie...wiec nie mowicie o
    jakims dlugu wobec Polski w tej kwestii.
  • Gość: Swoboda_T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 10:28
    No to wlaśnie płacą w Wlk. Brytanii wedle brytyjskich stawek. Jeśli mieliby
    wedłyg tych samych płącić w Polsce, to jest podwójny podatek. Jeśli mieliby
    płaciś tylko raz, w Polsce to powstaje pytanie - dlaczego żyjąc i pracując w UK
    mają płacić podatki Polsce?? Całóść jest nielogiczna - płacę tam gdzie żyję i
    zarabiam i cześć. Tak powinno być.
  • mulla_komar 08.06.06, 10:45
    Ja tez ponioslem koszta. Zanim wyjechalem z kraju pracowalem 6 lat. A
    studiowalem prywatnie i za granica. Powinna mi Polska zwrocic?
  • Gość: ZgryzliwyZenek IP: *.244.81.adsl.skynet.be 08.06.06, 01:08
    Nikt nie dotyka sedna choc autor mowi o tym: kwota wolna od podatku i progi
    podatkowe:
    Gdzies trzeba placic podatek i rozliczac roczny dochod, jezeli kwota wolna i
    progi sa podobne to nie ma sprawy. Placisz podatek w miejscu zarobkowania
    (zaliczkowo-nie rozliczasz kosztow), totalizujesz roczne dochody, w miejscu
    zamieszkania obliczasz podatek calkowity minus to co juz zaplaciles i wiesz ile
    panstwo dostanie. Dziala w rownorzednych systemach, Polska jest biedna, Polska
    skrobie kazdy grosz, progi, (i srednie dochody) sa smiesznie niskie wiec system
    nie dziala.

    To ze trzeba totalizowac roczny dochod jest jasne jezeli wyobrazimy sobie kogos
    kto zarabia w 6 panstwach. W kazdym osobno ponizej (rocznej) kwoty wolne - cos
    nie tak - nie placilby wcale podatku.

    Problem jest w smiesznie niskich progach i poziomie dochochodow w Polsce: Dla
    informacji:mala Belgia ma 2 x wiekszy produkt narodowy niz Polska (4x mniej
    ludnosci, 10x mniejsze terytorium)
  • Gość: Studentka z Anglii IP: *.bulldogdsl.com 08.06.06, 01:40
    wcale nie chodzi o to ze Polacy pracujacy w Anglii nie chca placic podatku w
    Polsce
    tak jak autor powiedzial sa w Wielkiej Brytani inne progi podatkowe, ale nie
    bez powodu
    osoba zarabiajaca 6 tysiecy funtow roczniew np Londynie musi wydac na
    utrzymanie w Anglii znacznie wiecej pieniedzy niz Polsce. Po prostu koszt zycia
    jest znacznie wiekszy. Mieszkanie kosztuje prznajmniej 300 funtow namiesiac,
    jedzenie 200 funtow a transport kolejne 90 funtow. co w cigu roku wychodzi 6080
    funtow. Jesli po powrocie do kraju trzeba jeszcze zaplacic polski podatek od
    tej sumy to wynika z tego ze trzeba zaplacic polskiemu panstwu za luksus nie
    mieszkania w ojczyznie!

    jest to jedno wielkie nieporozumienie. gdyby progi podatkowe byly zmienione to
    milaoby to jakis sens. jednak istniejace obecnie prawo jest po prostu
    okradeniem ludzi!
  • Gość: gosc IP: *.hrl.com 08.06.06, 02:18
    wlasnie o to chodzi , studentaka z Angli trafila w sedno sprawy, zwolnienie od
    podatku dla osob zarabiajacyh ponizej 6 tys funtow jest podyktowane progiem
    minimu socjalnego , jak mozna opodatkowac kogos kto zarabia ponizej minimum,
    lecz wklasnie podatnik mieszka i pracuje w Anglii wiec jego dotyczy to minimum
    socjalne ( w Polsce ustalone na ca 2600zl). Wiecej , mozliwe ze w Anglii( jest
    tak w USA)osoby pobierajace nauke dostaja jeszcze od rzadu kredyt , jak rowniez
    rodziny z dziecmi otrzymuja kredyt na dzieci. Oprocz tego jezeli tzw odpisy
    standardowe i kredyty ktore sie kwalifikuja na odpisy podatkowe sa wyzsze niz
    otrzymane wynagrodzenie, podatnik taki powinien otrzymac od rzadu sume ktora
    jest roznica miedzy tymi odpisami a dochodem. Umowa o unikaniu podwojnego
    opodatkowania jest obowiazaujaca Polske i Anglie ale jest nie logiczna bowiem
    nie bierze pod uwage roznic w standardach zycia (dochodow i wydatkow)w obu
    krajach oraz klauzukli ze jezeli obywatel mieszka ponad 6 miesiecy w roku w
    okreslonym kraju to podlega prawu podatkowemu tego kraju.
  • Gość: Waldek IP: 82.150.18.* 08.06.06, 08:31
    Nie zgadzam sie z Toba. W Polsce fiskus tez nie uwglednia znacznie wyzszych
    kosztow utrzymania w danym miejscu (chocby w Warszawie czy Poznaniu w
    porowananiu np. do malych miasteczek w woj. podkarpackim) - ceny mieszkania,
    dojazdow, piwa na rynku. Placisz ten sam % podatku. Mnie to bardzo nie boli, bo
    dobrze zarabiam, ale taki na przyklad policjant czy lekarz jest poszkodowany.
    Uwazam wiec, ze wyzszy koszt utrzymania w Anglii nie jest argumentem za
    wprowadzeniem jakiegos szczegolnego traktowania zarabiajacych tam osob w
    porownaniu do osb zarabiajacych w Polsce.

    Pozdrawiam,
    Waldek
  • Gość: krzysiek IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 08.06.06, 10:50
    Różnica między lekarzem/policjantem zarabiającymi brutto choćby 1500zł w Polsce
    a np studentem w UK pracującym na pół etatu i zarabiającącym tygodniowo 80-90
    funtów jest taka, że ci pierwsi co prawda będą klepali biedę ale na podatek
    będą mieli a w przypadku studenta: 50 funtów idzie na akademik (w większych
    miastach więcej), 30 na jedzenie i zostaje parę klepaków. Większość jedzie po
    bardzo wąskiej bandzie jeśli chodzi o pieniądze. Pieniędzy dla fiskusa po
    prostu NIE MA. Domaganie się podatku to jak wyrywanie komuś kromki chleba z
    ust, bez żadnej przesady.
    Jeśli chodzi o osoby pracujące na pełny etat, u nich pieniądze na podatek być
    może by się znalazły, ale zjadłyby całe ich skromne oszczędności. Wcale im się
    nie dziwię, że nie chcą płacić.
    I jeszcze nawiązując do Warszawy/Poznania vs podkarpackiego - właśnie nie daje
    mi spokoju myśl, że cała ta hucpa z podatkami jest niekonstytucyjna, bo gwałci
    równość obywateli RP (np tych z Irlandii i tych z UK) wobec prawa.
  • Gość: Palestrina2005 IP: 212.160.172.* 08.06.06, 12:25
    służby zdrowia, ochrony wojska, komunikacji, dróg itd. itp.
    Korzystają z brytyjskiej policji, służby zdrowia, brytyjskich dróg itd.
    Podatki płacisz na tzw. dobra publiczne.
    Skoro korzystasz z brytyjskich dóbr publicznych powinieneś podatek płacić w W.
    Brytanii a nie w Polsce z której dóbr publicznych nie korzystasz mieszkając w
    Londynie.
    Dla mnie to logiczne.
    A jak polski rząd chce żeby płacili podatki w Polsce to niech rozrusza rynek
    pracy liberalniejszymi przepisami... a nie okrada ludzi nie mieszkających w
    Polsce i nie korzystających z polskich dróg, policji itd. W takim przypadku nie
    jest to transakcja wymienna tylko zwykły haracz.
  • Gość: Maja IP: 199.67.203.* 08.06.06, 13:07
    Ty jednak nic nie rozumiesz - roznice w kosztach utrzymania pomiedzy Warszawa a
    Londynem sa kolosalne! Polski fiskus nie odlicza kosztow utrzymania (jedynie
    rownowartosc 30 diet a to nic!)! Teoretyczny przyklad:
    Osoba zarabia ok 20 tys funtow rocznie:
    Podatki w UK - 3,035 funtow
    Utrzymanie okolo 9000 funtow rocznie (mieszkanie, wyzywienie, travel card -
    kalkulacja raczje oszczedna!) do tego dochodza jeszcze koszty jakichs ciuchow,
    kosmetykow (bo myc sie trzeba) ale tego powiedzmy nie doliczam.
    jakies wakacje, wyjazd do Polski - 1000 funtow rocznie.
    Po tym wszystkim oszczednosci zostaje ci prawie 7000 funtow (ale to werska
    bardzo optymistyczna bo mi sie nigdy nie udalo tyle uzbierac a zarabiam duzo
    wiecej! Moze za bardzo lubie wychodzic do kina, ze znajomymi na obiady albo po
    prostu podrozowac - mea culpa lubie wydawac pieniadze na wlasne przyjemnosci!!!
    Coz, nie przyjechalam tutaj oszczedzac tylko normalnie sobie zyc!)

    I teraz na to wszystko wchodzi polski fiskus - wg niego zarobiles 114 821 zl.
    Gratuluje, wpadles pod 40% prog podatkowy (pomimo ze w UK twoje zarboki sa
    mocno przecietne). Daruje juz sobie odliczania tych diet i wogole - fiskus w
    Polsce zabierze ci 45000zl czyli jakies 7,800 funtow.
    Ponad dwa razy tyle ile wzial podatkowy w Anglii. Poza tym brakuje ci z tego co
    ci zostalo z pensji angielskiej po wszystkich wydatkach jakies 1000 funtow zeby
    splacic podatki w Polsce! Musisz sie wrecz ZAPOZYCZYC!

    A to juz nei ma sensu!

    O czywiscie kalkulacja jest nieco przejaskrawiona niemniej oddaje postac
    rzeczy!
    Zarabiam w Londynie 35 tysiecy rocznie wiec gdybym chciala sie rozliczac w
    Polsce to wyskoczylabym z przyslowiowych butow! Przepisy na dodatek sa tak
    niejasne ze nigdy nic nie wiadomo. Wymeldowywac z nikad sie nie zamierzam, bo
    jestem w domu moich rodzicow zameldowana od momentu urodzin i z powodu
    popieprzonych przepisow tego faktu nie zamierzam tego faktu zmieniac. Wracac
    teraz jednak tez nie planuje i nikt nie moze mi udowodnic ze w Londynie nie
    mieszkam z zamiarem stalego pobytu.
  • Gość: krzysiek IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 08.06.06, 14:46
    > Polsce zabierze ci 45000zl czyli jakies 7,800 funtow.

    Właściwie to tyle jw - to co juz oddalas w UK wiec 5000gbp ale i tak granda. A
    wiekszosc i tak zarabia duzo gorzej od Ciebie i pieniedzy nie bedzie nie miala
  • Gość: Maja IP: 199.67.203.* 08.06.06, 15:49
    Masz racje - calkiem zapomnialam odjac to co juz zaplacilam w formie podatku w
    UK. Pomylka...
    niemniej jednak w dalszym ciagu to straszni duzo do zaplacenia i w sumie nie
    wiadomo z jakiej paki!
  • neiden 08.06.06, 03:46
    w tym stanie podatki musisz placic jezeli zarabiasz powyrzej $25tys.rocznie.
    ponirzej nie jestes zobowiazany nic zglaszac ,czy wypelniac dokumetow
    podatkowych.
  • Gość: mee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 04:24
    wala wine na okolicznosci. Od siebie nie zrobi nic dla obywatela, jesli juz cos
    to aby ograniczyc swobode podejmowania decyzji. PiS to PRL bis.
  • Gość: KR$ IP: *.eranet.pl 08.06.06, 04:49
    Moze ktos by w koncu zauwazyl iz problem lezy nie w umowie bilateralnej ale w
    wysokosci progow oraz podatkow, ktore w Polsce sa po prostu na bandyckim poziomie???


    Dlaczego ja zarabiajac w Polsce wiecej niz wiekszosc zatrudnionych w UK Polakow
    mam placic dramatycznie wyzsze podatki niz oni? To moze tez sobie wyjade do UK
    zalapie robote na dwa, trzy lata za 90 k funtow rocznie i potem przyjade tu do
    Polski i zamiast zostac z 35 k funtow w kieszeni (za rok) po opodatkowaniu wg
    polskiej stawki to wg brytyjskiej stawki bede mial w kieszonce 55k funtow (za rok).
  • Gość: Miru IP: *.zachod.pl 08.06.06, 08:30
    Podatki powinno sie placic tam gdzie sie dochod uzyskuje. Nie wyobrazam sobie
    sytuacji gdy mam np. 4 obywatelstwa i pracujac w 2 krajach place podatki dla 4
    roznych krajow. Sytuacja jest wrecz patologiczna, bo moze sie okazac ze gdybym
    mial zaplacic te wszystkie haracze to nie starczylo by mi na zycie....wiec jaki
    wniosek - lepiej nie pracowac, miec wszystko w nosie i isc na zasilek....chyba
    do tego zmierzamy
  • Gość: Palestrina2005 IP: 212.160.172.* 08.06.06, 12:29
    Podatki powinno się płacić tam gdzie się zarabia i mieszka.
    Dlaczego bo podatki idą teoretycznie (nie licząc zapomóg dla np. górników) na
    dobra publiczne - infrastrukturę (np. drogi), policję, wojsko itd.
    Mieszkając w W. Brytanii korzystasz z brytyjskich dóbr publicznych więc
    powinieneś za nie płacić podatki.
    W Polsce nie mieszkasz, nie korzystasz, to nie płacisz.
  • korkix78 08.06.06, 13:26
    > Dlaczego ja zarabiajac w Polsce wiecej niz wiekszosc zatrudnionych w UK
    Polakow
    > mam placic dramatycznie wyzsze podatki niz oni?

    Bo ta grupa podatnikow jako jako jedyna, w przeciwienstwie do Ciebie, nie ma z
    tego kompletnie nic. Zauwaz,ze oni nie korzystaja z polskich chodnikow, drog,
    urzedow, gdy wybuchnie pozar nie przyjedzie czym predzej do Londynu polska
    straz pozarna. cCzy gdy zaslabna na ulicy przyjedzie polska karetka? a jak ich
    ktos napadnie , polski policjant natychmiast zaintererweniuje ?
    Polski dzielnicowy kursuje po okolicy ich przebywania?

    Maja tyle samo z placenia w Polsce podatkow, ile Ty mialbys nie zmieniajac nic
    w swoim zyciu z placenia podatkow w np Zimbabwe, po oplaceniu tych w Polsce.

    --
    Perfekcje tworza rzeczy male,lecz ona sama jest Wielka.
  • Gość: gucio IP: *.tarman.pl / *.tarman.pl 08.06.06, 14:17
    >>>
    A co tu jest do "renegocjowania"? Rząd może po prostu znieść wymóg
    jednostronnie i tyle. Ale brakuje do tego woli politycznej.
    <<<

    Właśnie tak to jest i na tym polega całe to złodziejstwo i chamstwo jakie
    tworzy polski fiskus, który ma chyba na celu kompletną degrengoladę Polski i
    Polaków - vide - nie jest polski tylko OBCY!!! i co naważniejsze ZŁODZIEJSKI,
    a wręcz szkodliwy dla polskiej gospodarki. A skąd się to bierze - mamy
    niedouczony rząd, bezmyślnych ministrów (z wyj. Pana Religi!!!) i posłów-osłów,
    no ale sami sobie ich wybraliśmy niestety..

    Może ktoś z Szanownych forumowiczów zechce mi wytłumaczyc, dlaczego w innych
    krajach są niższe podatki, a jednak na prawie wszystko im wystarcza, a u nas
    nie???

    Prawo i Sprawiedliwośc ??? Tak, ale gdzie jest jeszcze UCZCIWOŚĆ ???
  • Gość: gość IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 08.06.06, 05:25
    bo koszty życia w wielu krajach zachodnich są o wiele wyższe niż w Polsce!W
    niektórych bochenek chleba kosztuje 10 zł a w Polsce 1.4 zł, mleko potrafi
    kosztować 3zł/litr a w Polsce 1.5zł, cukier 6.5 zł a w Polsce 3.5 zł itd itd. A
    o kosztach komornego w Londynie lepiej nie mówić bo zatyka!
  • agash4 08.06.06, 05:27
    Czy rzad sie zastanowil nad kosztemi uzyskania przychodu? Ja za chleb w USA
    place $3,5 lekko liczac ($1=3 PLN) 10,5 zl, mieszkanie 5 razy tyle co w Polsce
    wynajem, przedszkole (wcale nie elitarne ale przecietne) dla dziecka 10 razy
    drozej niz w Polsce!!! Chyba jednak w tym roku juz nie zaplacimy ani zlotowki
    bo to granda i zostaniemy tutaj.
  • Gość: robuś IP: *.no-dns-yet.enta.net 08.06.06, 05:40
    wczesniej czy pozniej i tak zmienia przepisy podatkowe. jak madrzy panowie z PO
    podali dane 90% rodakow nie ujawnia dochodow uzyskanych w anglii polskiemu
    fiskusowi. i co polska z tego ma? nic. jasne jest, ze w dlugim okresie czasu
    polska wiecej zyska na zainwestowanych tam funtach niz straszeniu podatkami i
    karnymi odsetkami. glowa do gory. to tylko kwestia czasu...
  • Gość: bizon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 08:45
    Pamiętaj, że nasza skarbona ma na zweryfikowanie twoich dochodów trzy lata
    niestety, a biorą się za to zawsze pod koniec upływającego terminu. Właśnie to
    kwestia czasu kiedy cię dopadną.
  • Gość: abc IP: *.chello.pl 08.06.06, 06:08
    Przepraszam, a z czego maja byc finansowane 130% podwyzki dla lekarzy? lub
    dodatkowe wyplaty dla gornikow, itp itd
  • Gość: wacław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 08:09
    jedne . Największym zagrożeniem Polaków są oni sami .
  • Gość: Swoboda_T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 10:34
    JAkże teraz propozycja 15% liniowego PIT brzmi kusząco.
  • Gość: kris IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.06.06, 08:31
    Wszyscy Ci co zarabiaja w UK ok.12.oooGP rocznie i żyją w Anglii po powrocie
    będą musieli pożyczyć na podatek, bo oszczędności im na to nie starczy.A co do
    głupich gadek ile to kraj we mnie zainwestował to powiem ,że pracowałem w
    Polsce 25 lat i uważam ,że nic nie jestem jej winien.Na zwolnienia ani na
    zasiłki nie chodziłem.
  • Gość: podatnik IP: *.asko / 82.177.183.* 08.06.06, 08:32
    Zwykłe polskie ssyństwo.Szlag niech trafi ten poje....ny kraj z jego
    rządami,klechami,posłami i resztą swołoczy!!!!!
  • Gość: Waldek IP: 82.150.18.* 08.06.06, 08:36
    Czesc,
    Czy ktos dobrze znajacy sie na prawie polskim moze odpowiedziec, czy w razie
    wprowadzenia przez polski rzad przepisow dajacych 'szczegolne przywileje' osobom
    zarabiajacym w Anglii mozna takie przepisy zaskarzyc - np. jako dyskryminujace
    osoby zarabiajace i rozliczajace sie w Polsce ?

    Z gory dzieki za merytoryczna i spokojna odpowiedz.
    Waldek
  • rydzyk_fizyk 08.06.06, 10:25
    Jeśli będzie to w drodze renegocjacji umowy międzynarodowej to nie będzie
    podstaw.

    Jednostronne znieniesienie polską ustawą możnaby zaskarżyć do Trybunału
    Konstytucyjnego z dużymi szansami na stwierdzenie niezgodności z Konstytucją.
    Ale jakby zrobić to mądrze (np. uwzględnić w realny sposób koszty życia w UK)
    to nie byłoby się do czego przyczepić.

    Gość portalu: Waldek napisał(a):

    > Czesc,
    > Czy ktos dobrze znajacy sie na prawie polskim moze odpowiedziec, czy w razie
    > wprowadzenia przez polski rzad przepisow dajacych 'szczegolne przywileje'
    osobo
    > m
    > zarabiajacym w Anglii mozna takie przepisy zaskarzyc - np. jako dyskryminujace
    > osoby zarabiajace i rozliczajace sie w Polsce ?
    >
    > Z gory dzieki za merytoryczna i spokojna odpowiedz.
    > Waldek


    --
    ____________________________________
    www.tusk.com
    www.tusk.org
  • Gość: krzysiek IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 08.06.06, 11:44
    "Szczegolne przywileje" to pusty smiech. Jest dokladnie na odwrot. Obecne
    przepisy to dyskryminacja osob o duzo wyzszych kosztach zycia niz Polakow w
    Polsce (btw podobal mi sie post gdzie porownano Polakow w UK do warzyw ktore
    tylko jedza i spia, poza tym ze maja lozyc na nasz budzet - ciekawe co bys
    powiedzial gdybys sie znalazl w podobnej sytuacji). Ciekawe czy mozna postawic
    wladze przed Trybunalem Stanu za ciemiezenie obywateli.
  • Gość: qwerty IP: *.cable.ubr07.croy.blueyonder.co.uk 08.06.06, 23:16
    przed plutonem egzekucyjnym, albo sie wymienia w drodze wyborow. Wybor nalezy
    do ciebie.
  • Gość: Maja IP: 199.67.203.* 08.06.06, 13:25
    Waldek, ale o jakich "szczegolnych przywilejach" ty mowisz???
    W koncu pracuje w Anglii, podatki place tutaj bo ten kraj dal mi prace i
    tutejszej infrastruktury uzywam i tutejszym powietrzem (watpliwej jakosci)
    oddycham! Pracuje tak samo ciezko gdybym pracowala w Warszawie, wiec nie
    rozumiem czemu taki stan rzeczy mozna by bylo zaskarzyc! Jaka dyskryminacja? I
    kogo???
    Potrzebne sa dwie rzeczy:
    1) dla wszystkich tych ktorzy w Anglii sa okresowo wprowadzenie przepisow,
    ktore odliczaja realny koszt zycia i uzyskania przychodu
    2) jasne okreslenie jakie dokumenty trzeba przedstawic w US zeby zadeklarowac
    ze mieszka sie w Wielkiej Brytanii z zamiarem pobytu stalego. Wiem ze zamiar
    jest okresli ciezko, ale jesli ma sie na przyklad kontrakt, residence permit,
    dzieci uczeszczajace do angielskiej szkoly czy co tam jeszcze, to moze wtedy
    taki delikwent moze spac spokojnie? A jesli wroci do Polski po dwoch latach,
    wtedy musi sie liczyc z zaplaceniem zaleglych podatkow (chociaz osobiscie,
    dalej zastanawiam sie czemu je mialby placic i za co)
  • tomek854 08.06.06, 16:23
    A jesli wroci do Polski po dwoch latach,
    > wtedy musi sie liczyc z zaplaceniem zaleglych podatkow (chociaz osobiscie,
    > dalej zastanawiam sie czemu je mialby placic i za co)

    O przepraszam. A dlaczego? Nie mógł się rozmyśleć?

    A jezeli ja np. chciałbym w życiu 2 lata pomieszkać w Szkocji, 5 lat w finlandii a 8 na lazurowym wybrzeżu?
    --
    oryś _@/"
    Do Turcji na zaćmienie
    Uwaga, kaczki!
  • Gość: czosnyk IP: *.isk.net.pl 08.06.06, 08:43
    Polskie myslenie jest takie: jak duzo zarabiaja, to powinni placic wysokie podatki - co prowadzi do ukrywania dochodow. Zupelnie sie jednak nie mysli, ze tacy ludzie, ktorzy zarobia jakies tam pieniadze na zachodzie moga tutaj wrocic i zainwestowac. Oczywiscie wiekszosc wroci i wyda te pieniadze na budowe np. domu ale to i tak ich pieniadze wroca tutaj i zostana wpompowane w nasza gospodarke a nie w brytyjska. Na razie nasze pieniadze wyplywaja, dlaczego - sporo ludzi z wyzszym wyksztalceniem wyjezdza za granice, no coz a skoro sa wyksztalceni to nasze panstwo wpompowalo w nich sporo kasy i co wiecej ta kasa miala sie zachowywac jak inwestycja a poki co to kiepsko nasz kraj na tej inwestycji wychodzi. No coz moze to jakas inna forma powiedzenia: "Postaw sie a zastaw sie"
  • Gość: Belg! IP: *.access.telenet.be 08.06.06, 08:54
    I zapominalscy! PiC zapomnial jak to za komuny bylo, ale sobie przypomna, nie
    obawiajcie sie. Przypomna sobie i wprowadza obowiazkowe skladki partyjne w € od
    tych, ktorzy chca pracowac za granica :o)) Przelicznik 1:1

  • Gość: YKW IP: *.icpnet.pl 08.06.06, 08:53
    nie ma żadnej podstawy do niepobierania tego podatku ... a że jest pobierany to
    zawdzięczamy wyborcom PiS Samoobrony LPR PSL iSLD którzy zagłosowali przeciwko
    liniowym 15 % PO - pretensje tylko i wyłącznie pod ich adresem.
  • Gość: bagarmosen IP: 83.16.31.* 08.06.06, 09:28
    YKW - zlodziejska poprawke wprowadzilo SLD RAZEM Z PO !!!! wiec nie
    wybielaj PO, a byl to pazdziernik 2003 rok!!!!!! PODATEK PLACE TAM !!!!!!!
    GDZIE PRACUJE!!!!!!!!!
  • Gość: YKW IP: *.icpnet.pl 08.06.06, 10:15
    a skąd ty wziąłeś tą regułę ? UK zgodziła się, Twoim zdaniem, na umowę z Polską
    sprzeczną z zasadami ? Problem wynika tylko i wyłącznie z naszych niskich
    progów i wysokich stawek. W 2003 za rozumiem były wyłącznie PO i SLD, cała
    reszta parlamentu głosowała przeciwko ? Nie ma mowy o wybielaniu, w 2003 PO
    dała ciała (tyle że wtedy mało kogo to dotykało), gdy zaczął być to problem
    zaproponowali rozwiązanie - 15 %
  • Gość: Roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 08:57
    Nie widzę szans dla tego kraju. Struktury państwowe są olbrzymie, bezwładne,
    leniwe i drogie w utrzymaniu. Trzeba wieków żeby poruszyć tą skamienielinę i
    stworzyc warunki do normalnej i uczciwej konkurencji. Do tej pory wszyscy
    myślący uciekną stąd a ostatni niech zgasi światło.
  • Gość: FreakyMisfit IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 08.06.06, 12:50
    Nie wszyscy uciekną - ja bardzo chciałbym, ale za ciemny jestem i nauka języka mi nie idzie.
  • xiv 08.06.06, 09:04

    pracujac w Polsce, skladki ZUS sa odliczane od dochodu, natomiast obowiazkowe
    skladki ubbezpieczenia angielskiego (National Insutance) juz odliczone byc nie
    moga - i to jest IMHO najwieksze oszustwo w tym calym balaganie... sprzeczne z
    prawem unijnym? oczywiscie... czy ktos probuje to zmienic? oczywiscie nie... a
    ludzie placa podatek od obowiazkowego ubezpieczenia :(

    --
    Xiv (de Vratislavia)
    Londyn FAQ
  • Gość: bagarmosen IP: 83.16.31.* 08.06.06, 09:22
    ale nie dotarlo do nich - ZE CHCIWY TRACI DWA RAZY!!!!!!!!moi bliscy
    wróca -ale tylko z podwojnym obywatelstwem !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka