Dodaj do ulubionych

mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypłacił

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:11
o kurde....
Edytor zaawansowany
  • baby1 03.08.06, 00:19
    Pozostaje Pani Ewie jedno - zrezygnować z usług tego banku.
  • Gość: niwe IP: *.aster.pl 03.08.06, 00:25
    zrezygnowac oczywiscie powinna, ale tylko z uslug banku a nie ze swoich 100 zl.

    nie wiedzialem, ze mBank i Euronet pozwalaja sobie na taka arogancje. jednak
    mentalnie polski biznes siedzi po uszy w PRL.
  • Gość: jabcok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:33
    Wynalezli jakis jeden przypadek na pewnie kilka milionow wyplat i robia chamska
    tendencyjna antyreklame. Znajac GW, ktos musial za to zaplacic, pewnie
    konkurencja. Predzej uwierze, za ta pani zgubila te swoja stowe, niz ze mBank i
    Euronet ja oszukali. Skoro w bankomacie nie zostala gotowka, to znaczy, ze
    zostala wydana. Strach pomyslec co by bylo, gdyby bank uwierzyl tej pani na
    slowo i dal jej te 100 zl. Za jakis czas mieliby po 1000 telefonow dziennie w
    sprawie niewydanych przez bankomat pieniedzy.
  • Gość: konikoni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:37
    to bank (sam jestem jego klientem) powinien oddac owe 100 zł + pozostałe koszty
    oraz wyslac list od dyrekcji z przeprosinami. Skoro tego te pacanki nie
    potrafia to maja antyreklame. Załapałes ?

    ps. ten punkt regulaminu chyba jest niezgodny z prawem ?
  • atomm 03.08.06, 08:17
    a ja chcialem sobie zalozyc rachunek w mBanku...
    Wybiore inny bank ze swoimi bankomatami...
  • kamster 03.08.06, 09:06
    Jakiś miesiąc temu chcialem wypłacić 1500zł. Wklepałem kwote, odebrałem karte i
    poszedłem w cholere. Jak się zorientowałem że nie wziąłem kasy to wróciłem do
    bankomatu z nadzieją że jeszcze jest ale oczywiście nie było.
    Zadzwoniłem do Euronetu i powiedziałem jaka jest sprawa, zgłosiłem to też do
    mbanku. Okazało się że bankomat kasę wciągnął po 30 sekundach. Nie minęło 10
    dni a moje pieniądze były znowu na koncie.
  • Gość: klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 09:10
    kamster napisał:

    > Okazało się że bankomat kasę wciągnął po 30 sekundach.

    Zdaje mi się, że wszystkie bankomaty tak robią z nie odebranymi banknotami?
  • tomeeeek 03.08.06, 10:52
    Bo z tego co wiem każdy rodzaj banknotu ma swoją szufladkę. Jeśli stówka się
    zacięła, to gdzieś w okolicach szufladki na stówki a nie na pięćdziesiątki.
    --
    tomeeeek
  • Gość: ;] IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.08.06, 12:01
    idac twoim tokiem rozumowania to powinna wyplacic 200 zl , bo jak ja wyciagam z
    euronetu 100 to daje 2 razy po 50 zl :]
  • Gość: hegemon® IP: 195.47.239.* 03.08.06, 12:07
    tez mi sie kiedys zdarzyla podobna sytuacja w mBanku

    dotyczyla tylko 50zl ktorych ja najprawdopodobniej wogole zapomnialem zabrac,
    tylko odebralem karte i odszedlem

    abylo to w centrum handlowym wiec z duzym prawdopodobienstwem ktos mogl te kase
    zabrac zaraz jak odszedlem

    ale zadzwonilem i powiedzialem ze mogla zaistniec taka sytuacja ze nieodebralem
    kasy i licze na to ze moze bankomat ja 'polknal' spowrotem

    reklamacje mi uznali i bez problemu
  • Gość: ktoś IP: 192.193.245.* 03.08.06, 12:25
    Weź łaskawie pod uwagę, że jak nie odbierzesz pieniędzy to one wpadają do
    specjalnej szuflady i dodatkowo bankomat rejestruje, że pieniądze nie były
    pobrane. W tym konkretnym przypadku jest inaczej, a mianowicie pieniądze
    zostały zabrane, potwierdzenie też i bankomat "myśli", że wszystko było ok.
    Jeśli rzeczywiście komuś później wypłacił o jedną stówę za dużo to też nie ma
    po tym śladu i nie ma jak tego sprawdzić. Pewnie się banknoty skleiły co zdarza
    się co prawda bardzo rzadko ale jednak zdarza.
  • Gość: Adonis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 12:29
    Z euronetem jest jeszcze ten problem, że w połowie transakcji nie wydaje
    potwierdzeń. Ja tak mam. W ogóle po przejściu do mBanku stwierdzam, że system
    kart i bankomatów wydaje się działać u nich trochę "na słowo honoru".
  • pacal2 03.08.06, 15:40
    przecież mają umowę z BZWBK, który ma 10x więcej bankomatów. I NIGDY nie było
    tak że nie dostałem potwierdzenia. A wypłacałem pieniądze tysiące razy. To co
    piszesz to jakieś bzdury.
  • Gość: LOLO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 16:00
    TO NIE SĄ BZDURY TYLKO FAKTY MIAŁEM IDENTYCZNĄ SYTUACJĘ W BANKOMACIE TWOJEGO
    BZ. WYPŁACAM CZĘSTO W BANKOMATACH I NAJCZĘŚCIEJ JEST TO EURONET ALBO BZ KTÓREMU
    BARDZO CZĘSTO ZDARZA SIĘ NIE WYDAĆ POTWIERDZENIA WYPŁATY. POZDRAWIAM.
  • pacal2 03.08.06, 17:09
    jakoś posiadacze kont BZWBK nie narzekają na zacinające się bankomaty...
    A może to spisek, i karty mBanku traktowane są gorzej :D:D

    Ale na poważnie - ciężko mi w to uwierzyć, że tobie zdarza się to bardzo często,
    a mnie od X lat nie zdarzyło się ani razu, choć często korzystam z różnych
    bankomatów WBK-u. Musisz mieć strasznego pecha albo dramatyzujesz.

    PS. Caps lock ci się wcisnął.
  • Gość: Adonis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 19:06
    "przecież mają umowę z BZWBK, który ma 10x więcej bankomatów"
    to są dopiero bzdury.
  • Gość: tirra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 12:49
    ja wyplacalam pieniadze z bankomatu pko z konta inteligo. kasy bankomat mi nie
    wyplacic a smsem z inteligo przyszlo do mnie potwierdzenie ze z konta mi
    zezarlo. na szczescie okazalo sie ze tylko zalozono blokade na te kase ale
    dopiero po tygodniu znowu mialam do niej dostep. to tez jest straszne nie miec
    w zaden sposob dostepu do swoich pieniedzy przez tak dlugo, bo bankomat sie
    zacial. ciekawe z czego bym zyla, gdyby to byly moje ostatnie pieniadze
  • Gość: greg0,75 IP: *.ceramika.agh.edu.pl 03.08.06, 12:34
    Niestety nie reguła - wczoraj drugi raz w tym roku bankomat BPH był miły wydać mi 500zł w dwudziestkach.
  • Gość: bambi7 IP: *.csk.pl 03.08.06, 16:11
    to zalezy czy dużo osób wypłaca 100 czy 50 - jesli wcześniej było mało "setek"
    i "pięćdziesiątek" a Ty wypłacisz 100zł, to możesz dostać 5x20zł, a nie 1x100zł
    lub 2x50zł...

    w przypadku opisanym w artykule po zacięciu sie maszyny. kobieta powinna
    wypłacać TYLKO banknoty 100zł - najlepiej jakby wypłacila 2x100zł (wtedy
    wyplułby bankomat "zgubioną" stówkę i jedną dodatkową, która "wypchnęłaby" tą
    właściwą)
  • Gość: tmk1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:20
    euronet wypłaca w 50, 100 i być może 200. 10 i 20 nie i już
  • Gość: Kermit IP: *.ipt.aol.com 03.08.06, 12:18
    Mój kumpel kiedyś wypłacał pieniądze z bankomatu. Zażądał jakąś dziwną kwotę, coś w stylu 190 czy 170 PLN. Bankomat rzęził przez chwilę, wydawał z siebie dziwne dźwięki, myśleliśmy już, że coś się popsuło, wreszcie pieniądze się wysunęły. Po przeliczeniu okazało się, że było ich więcej niż mój kolega chciał. Na wydruku widniała suma, którą wklepał, czyli to bankomat się "pomylił" i wypłacił za dużo.
  • Gość: greg0,75 IP: *.ceramika.agh.edu.pl 03.08.06, 12:38
    Nie ja, ale byłem świadkiem jak kumpela dostał o dwie setki wiecej przy zwykłym "okrągłym" zamówieniu. Niestety nie dopytałem ile jej potrącili z rachunku.
  • Gość: farciarz IP: 85.222.20.* 03.08.06, 19:54
    mi zamiast 500 wyplacil 900. serio. ale nie euronet.
  • Gość: tmk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:21
    pozazdroscic
  • Gość: mania IP: *.one.pl / *.one.pl 04.08.06, 09:42
    tak, o 50 zł - było podarte, widać było, że zaczepiło się na pobieraku i dlatego uwięzło
  • Gość: mmm IP: *.ericsson.net 03.08.06, 10:42
    skoro nie zauwazyles ze nie wziales 1,5 tys zloctyh :)
  • Gość: sensei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 14:33
    Trzeba być półgłówkiem zeby wypłacić 1500 zł i zostawić W BANKOMACIE
  • kamster 03.08.06, 16:05
    Musze ci przyznać racje. Nie mogłem się nadziwić o czym ja myśle.
    Wszystko przez to że prawie nie używam gotówki i nie mam nawyku jej używania.
    Chyba jak podałem kwote to uznałem że już ją mam i poszedłem :)
    Wiem że to głupie. Dopiero jak otworzyłem portfel i zobaczyłem że nie mam w nim
    tego 1500 to sobie uświadomiłem że nawet nie miałem tych pieniędzy w ręku.

    Taka prawda. Jestem lekko zakręcony.
    Kiedyś też tak zrobiłem z 200zł.
  • Gość: kowalski IP: *.chello.pl 03.08.06, 09:08
    ie, wówczas jednak bankomat wydrukował na pokwitowaniu, że wypłacił mniejszą
    kwotę, chociaż z konta zniknęła cała żądana suma. Po całodziennych telefonach
    do mbanku jakoś udało się wszystko wyprostować.
  • Gość: Józek IP: *.bph.pl 03.08.06, 17:11
    A ja parę lat temu miałem taką sytuację w bankomacie (jeszcze wtedy) Banku
    Śląskiego na Floriańskiej w Krakowie. Zamiast 150 zł bankomat wypłacił 130 w
    (!!!) 13 banknotach po 10 zł (!!!). Albo reszta nie przeszła przez otwór, albo
    się kasa skończyła. Nie wiem. Z konta zeszło 150. Złożyłem reklamację. Nie
    uznali. Odwołałem się. Spuścili mnie na drzewo. No to zamknąłem tam rachunek,
    przeniosłem się do WBK, a po roku czy dwóch do mBanku.

    Z kolei w mBanku potrącili mi w zeszłym roku 5 zł za wypłatę z bankomatu
    Euronetu, mimo że są bezpłatne. Bankomat w którym wypłacałem miał oznaczenia
    Euronetu i był na liście bezpłatnych bankomatów na stronach internetowych
    mBanku. Złożyłem reklamację na infolinii - dostałem odpowiedź odmowną listem
    poleconym (znaczek ok. 2,50 zł). Odwołałem się - znów dostałem odpowiedź
    poleconym (znowu 2,50 zł). Powtórzyłem to jeszcze raz - znowu w odpowiedzi list
    polecony. I wtedy uznałem, że już wystarczy, matoły straciły na tym 2,50,
    chociaż mógłbym ciągnąć zabawę w nieskończoność.
  • weta 03.08.06, 22:54
    Mnie się kiedyś dwie stówki przyblokowały przy wypłacie 1000zl. Ciśnienie mi
    skoczyło od razu!! Ale powieważ wystawał rożek, maleńki kawałeczek, to
    zyskałam te 30 sekund, bo bankomat nie mógł zamknąć wyrzutni. Po bliższym
    nachyleniu się wypatrzyłam MOJE uciśnione pieniądze. Wystarczyło czasu, żeby
    paznokciem obie 'wydrapać' - chociaż wzbudziłam zainteresowanie ochrony
    (przejście podziemne przy Rotundzie w Wawszawie). Teraz się z tego śmieję, ale
    wtedy byłam nieźle zestresowana...
  • Gość: gość IP: *.babinski.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:43
    W każdym banku tak może być!.Mnie bankomat bph oszukał na 2000 zł. Walczyłem z
    bankim ok.1 roku także interweniując u arbitra bankowego , ale nic to nie
    dało.W tzw miedzyczasie bph zniszczył ew, dowód jakim moł być zapis kamery
    monitorującej bankomat. Pozostało mi olac taki bank, co też skwapliwie
    uczyniłem !!!. Teraz z bankomatu wypłcam max 100 zł. Resztę płatności realizuje
    bezpośrednio kartą.
  • Gość: Leon IP: *.icpnet.pl 03.08.06, 00:40
    W zupełności się zgadzam z przedmówcą. A swoją drogą, coraz częściej przekonuję się, że gazetki szukają sensacji byle tylko mieć temat. A już najlepiej, żeby w historii był trup ;)
  • Gość: ivulspirit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 01:04
    umiesz czytać?

    "- Telefonistka bez ogródek powiedziała mi, że czasami ich bankomaty się
    zacinają i pieniądze są wypłacane kolejnej osobie - relacjonuje pani Ewa. -
    Poradziła mi, żebym spróbowała wypłacić jeszcze 50 zł, i być może wtedy ta
    zagubiona stówa też wyjdzie. Wypłaciłam, ale nie wyszła - dodaje. "

    Po prostu ktoś inny dostał(tzn ukradł) tą stówkę. Uczciwy człowiek w takim
    przypadku powiadomiłby bank i zwrócił kasę
  • lucusia3 03.08.06, 09:32
    No ja chyba raczej zrezygnuję z Euronetu, skoro się bankomaty "czasami zacinają". Nie wiem jaka jest procedura sprawdzania bankomatów, ale może wiadmo ile ma być w środku i jest to weryfikowane. Gdy czegoś jest za dużo to znika i nie ma za dużo. W ten sposob stan się zawsze zgadza. W każdym razie wielu moich znajomych narzekało na mBank, zwłaszcza w sytuacji zagubienia karty, blokowania jej itp.
  • ferris.b 03.08.06, 10:46
    Jesli jestes w mbanku to raczej nie masz szansy na inne bankomaty. mbank to superbank ale ma jedna
    slabosc: bankomaty nie naleza do niego. i jak widac to moze spowodowac niezle problemy. Wpadlbym w
    szal, gdyby cos takiego mi sie przydarzylo. Mam nadzieje, ze mbank przejmie sie tym tekstem i reakcja
    ludzi na ten fakt i nastepnym razem bedzie bardziej 'frontem do klienta'
  • lucusia3 03.08.06, 11:13
    Nie jestem i nie będę. Teraz to już na 100%. Wybór na rynku jest duży.
  • pacal2 03.08.06, 16:34
    Weź bank z niżej oprocentowanym kontem i gorszym dostępem do usług bo jeden
    bankomat się zaciął. Bardzo rozsądnie.

    BTW, mBank ma umowę z WBKiem i chyba większość ludzi wypłaca jednak pieniądze z
    bankomatów BZWBK bo jest ich z 10x więcej. Na przykład ja w Poznaniu mam ich z
    50, a Euronetu może 3-4...

    Znając życie bankomaty robią 2-3 firmy i w innym banku będziesz wyciągać
    pieniądze z takich samych bankomatów :D
  • ferris.b 03.08.06, 16:56
    Zdaje sie ze WBK to Wielkopolski Bank Kredytowy wiec nie dziwne ze w Poznaniu ich duzo :) W innych
    czesciach Polski nie jest tak dobrze. Euronet jest tam gdzie bankom nie chcialoby sie otwierac oddzialow
    - np. na stacjach benzynowych, w sklepach, w przejsciach podziemnych. Sa duzo bardziej dostepni. Ja tez
    staram sie korzystac z WBK ale nie zawsze to jest mozliwe.
  • pacal2 03.08.06, 17:22
    Nazywam ich z przyzwyczajenia WBK-iem, ale teraz to już od ładnych paru lat
    BZWBK, mają mnóstwo bankomatów w całej zachodniej i środkowej Polsce. Na
    wschodzie rzeczywiście pozostaje głównie Euronet.
    Sprawdziłem, BZWBK ma 600 bankomatów a Euronet jednak więcej - 700.
    Kiedyś były inne proporcje.

    > - np. na stacjach benzynowych, w sklepach, w przejsciach podziemnych. Sa duzo
    > bardziej dostepni. Ja tez staram sie korzystac z WBK ale nie zawsze to jest
    mozliwe.

    Powiedziałbym raczej, że się lokują głównie w centrach handlowych/hipermarketach
    (przynajmniej tak jest w Poznaniu). Co jest lekko głupie, bo akurat tam się bez
    problemu wszędzie zapłaci kartą, a wątpię, żeby ktoś przy okazji cotygodniowych
    zakupów wypłacał pieniądze, bo może za 3 dni będą akurat potrzebne...
  • mwilcan 03.08.06, 13:31
    TO NIE JEST SUPER BANK!!!!
  • Gość: z wrocka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.06, 14:52
    ja sobie ogladalam w necie liste bankomatow bez prowizji, nie wiem, czy tak
    jest w kazdym miescie, ale we Wroclawiu mozna wyplacac bez prowizji takze we
    wszystkich bankomatach WBK-BZ i nie wiem, czy we wszystkich, ale w Reiffeisen,
    i tak tez robie. Jest tych bankomatow sporo do wyboru i nigdy jeszcze nie
    mialam problemow. A artykul chyba jest sponsorowany przez konkurencje, bo to
    sie zdarza w kazdym banku (maszyna zawsze moze odmowic posluszenstwa) i w
    innych bankach wcale nie jest lepiej z odzyskiwaniem pomylek bankomatow.
  • Gość: :] IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.08.06, 12:08
    mnie najbardziej wkurza wpłataomat , zawsze jak chce wplacic kase to wplatomat
    jest popsuty i tak potrafi byc co drugi lub trzeci dzien zepsuty , podobno
    powodem sa stare banknoty tak kiedys mi servisant od bankomatow powiedzial ,
    moim zdaniem firma mogla by zainwestowac w normalny wplatomat skoro nie ma
    oddzialow a jedynie stawia w marketach te swoje budki z piwem z przestarzalymi
    wplatomatami
  • Gość: Radek IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 03.08.06, 20:43
    Stare banknoty hmm ciekawe ze bank nie ma kasy na nowe wplatomaty... Swoja
    droga placilem za parking w maszynie mozna powiedziec wplatomacie w anglii
    totalnie zmasakrowanym pieciofuntowym banknotem nie bylo problemu przyjal
    pieniadze a to maszyna z parkingu a nie jakis tam wplatomat bogatego banku i
    dziala... (lotnisko Leeds-Bradford)
  • Gość: bambi7 IP: *.csk.pl 03.08.06, 16:19
    po prostu niektóre bankomaty zacinają sie częściej niż inne (nawet nie zależy
    to od samego banku)

    > Nie wiem jaka jest procedura sprawdzania bankomatów, ale może wiadmo ile ma
    > być w środku i jest to weryfikowane
    myślisz, że obsługa bankomatu przed włożeniem pieniędzy w kasetki bankomatu nie
    wie ile wkłada? wszystko musi być kontrolowane i podpisywane przez takie osoby

    a co do mbanku to z założenia jest to bank internetowy (kasa wirtualna), a nie
    do wypłacania kasy w postaci fizycznej (bankomaty), więc pewnie nie przykładają
    wagi do takich przypadków jak w artykule ;-)
  • Gość: bankier IP: 203.76.47.* 03.08.06, 02:14
    Oczywiscie. Chamskie babsko, napewno przepilo ta stowe i nie pamieta. Przeciez
    taki mBank jest dla ludzi, jest niewinny, oni by niczego takiego w zyciu by nie
    zrobili.Przeciez to bank, tam pracuja uczciwi ludzie, nie to co to zachlanne
    babsko! Zamknac ta babe do wiezienia!! Jak smie!! Faktycznie, strach pomyslec
    co by bylo, gdyby bank uwierzyl klientce, to niedopuszczalne! Albo co gorsza
    przeprosil...Przez nia beda mieli teraz kupe telefonow z reklamacjami. Biedny
    bank...
  • j.przy 03.08.06, 07:36
    Mi sie tez to zdarzylo. Z tym ze dzieki "czarowi wlasnemu" udalo mi sie kase
    odzyskac. Banki elektorniczne maja bardzo duze zyski, wiec nie inwestuja w
    personel. Nie boja sie straty klienta (niech za nim odejdze 20 innych - to i
    tak malo). Inwestycja w pracownikow banku jest bardziej kosztowna.
  • Gość: ewunia IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.08.06, 08:29
    mnie niestety nie pomógł ani żaden czar, ani policja, ani skarga do Arbitra
    Bankowego - w bankomacie euronetu w Wałbrzychu nie ma kamer i już! i nie ma
    mocnych! buu, byłam zachwycona tym bankiem, teraz powoli przenoszę produkty
    gdzie indziej, jestem nie tylko zawiedziona ale i wściekła, bo w moim przypadku
    nie była to tylko stówa :(
  • Gość: marianek IP: *.devs.futuro.pl 03.08.06, 09:11
    jesli juz sie wybieramy do bankomatu najlepiej zabrac ze soba przyjaciela z kamera ktory bedzie wszystko filmowal tak aby nie bylo watpliwosci w razie czego
  • Gość: mar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:35
    Człowieku, chyba Tobie ktoś zapłacił za to co piszesz. Odrobinę krytycyzmu! To
    że jesteś klientem tego banku lub jego pracownikiem nie oznacza, że takie
    rzeczy sie nie mogą dziać. Pieniądze do bankomatów ładują prywatne firmy. Jak
    myślisz co zrobiła osoba przeliczająca gotówkę w bankomacie jak zobaczyła
    stówkę ekstra? Pewnie zaczęła szukać czyja to stówka, co? Pomyślunku trochę.
  • Gość: anula IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 19:27
    rozliczając pozostawioną gotówkę z kaset bankomatowych "obca firma" nie ma
    pojęcia ile tej gotówki ma tam być. te informacje posiada tylko bank, do którego
    ten bankomat należy. Reasumując, gotówkę poprostu się przelicza i notuje
    przeliczoną ilość z rozbiciem na poczególne kasety (standard to 2 duże na 100 i
    na 500 oraz tak zwana kaseta zrzutowa, gdzie trafiają połknięte przez bankomat
    banknoty) i na ilość banknkotów. Bankomat MUSIAŁ tę 100 wypłacić kolejnemu
    klientowi, skoro stan się zgadzał. Wybaczcie, ale jeśli ktoś wklepuje do
    bankomatu, że chce 100 a dostaje 200 a z konta chcodzi mu tylko 100 to wątpię,
    by od razu leciał reklamować. Bankomat przy banku jeszcze daje jakąś sznsę na
    ewentualne zgłoszenie, ale bankomat euronetu?? Komu oddać w tym momencie ten
    banknot?? To już wymaga zachodu, pójscia, zgłoszenia itp.
    Ale i tak uważam, że wystarczyłoby przejżeć zapis kamery umieszczonej na
    bankomacie w zakresie transakcji tej Pani i następnego klienta.
  • marek.bienkowski 03.08.06, 08:42
    zgadzam sie z przedmówca. To ewidentna antyreklama i szukanie sensacji. Mam
    konto w mBanku praktycznie od początku jego istnienia i nigdy nie mialem
    najmniejszych problemów.
    Pozdrawiam
  • makaronowa 03.08.06, 08:53
    no interesujące.
    Posiadanie konto to jedno - można mieć je wszędzie.
    wzięłam kredyt hipoteczny w mBanku. Proces decyzyjny wlókł się prawie 2
    miesiące (obiecywali, że nie wiecej niż 2 tygodnie). Następnie przez JEOŁOPA
    pracownika musiałam zapłacić większe ubezpieczenie wkładu własnego. JEŁOP
    przyznał sie do błędu ale pieniądze były już ściągnięte z konta. Poradził mi
    złożyć reklamacje, bo nawet ON wiedział, ze mam rację. Reklamacja złożona w
    lutym, do tej pory ją rozpatrują (dzwoniłam do niedawna co tydzień ale już mi
    się odechciało gadać z infolinią). chodzi o durne 100pln ale no nie odpuszczę.
    Może jestem tylko małym wyjątkiem ale z ręką na sercu mogę stwierdzić, że bank
    jest do d...
    i to nie jest antyreklama tylko prawda

    poczekam jeszcze troszkę i kredyt NAPEWNO przeniosę bo z takimi ludźmi się
    nieda, kompletna olewka klienta. I chyba złożę nawet skargę do UOKiK, a co mi
    tam. I od razu zaznaczam, ze mnie bardzo trudno zdenerwować, ale niech ktoś mi
    powie, ze nie ma co się denerwować przeczytawszy powyższe. I te 100pln jest
    symboliczne, ale nie daruje burakom.

    WYBITNIE niezadowolona klientka mBanku

    ps.
    jeszcze raz powtarzam, ze wiem, iz mogę być wyjątkiem ale jak słyszę
    wychwalanie mBanku to się we mnie gotuje
    --
    wysiłek poznawania ludzi jest ciągłym mijaniem się
  • Gość: marianek IP: *.devs.futuro.pl 03.08.06, 09:13
    smiesza mnie tacy ludzie jak Ty,
    mialas po prostu pecha, moglas go miec w kazdym banku bo one sie praktycznie od siebie nie roznia :D
  • Gość: wawa IP: 62.29.248.* 03.08.06, 10:31
    to raczej ty jesteś śmieszny uznając to za normalne. To nie jest normalne i całe
    szczęście że ta pani reklamuje. Dzięki temu taki głupek jak ty będzie miał
    lepszą jakość uług bankowych.
  • Gość: marianek IP: *.devs.futuro.pl 03.08.06, 13:07
    ja nie mowie ze reklamowanie jest zle

    glupia to kobieta dlatego ze "Może jestem tylko małym wyjątkiem ale z ręką na sercu mogę stwierdzić, że bank
    jest do d... i to nie jest antyreklama tylko prawda"

    ktory bank jest inny? kazdy jest taki sam i w kazdym sie zdazaja takie problemy
    jedni niezadowoleni np. z mBanku odejda do PKO, a niezadowoleni z PKO przejda do mBanku
    standardy moga sie zmienic tylko jesli bedzie konkurencja bo teraz sobie mozna reklamowac do woli jak widac na przykladach bankow wymienionych w komentarzach pod tym artykulem
  • Gość: mirraba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 12:58
    inteligo jest inne :-)))


    >>>ktory bank jest inny? kazdy jest taki sam i w kazdym sie zdazaja takie
    problemy
  • Gość: X IP: 83.168.106.* 03.08.06, 10:37
    > Skoro w bankomacie nie zostala gotowka, to znaczy, ze
    > zostala wydana.

    I tu się mylisz. Zauważ że pracownik Euronetu poradził Pani aby wypłaciła coś
    jeszcze - bo "czasami ich bankomaty się zacinają i pieniądze są wypłacane
    kolejnej osobie".
    Może następny klient dostał za dużo i saldo w bankomacie się zgadzało.
  • schiphol22 03.08.06, 10:57
    tylko ze bylo to jakies 2 lata temu, bankomat nalezal do innego banku.
    zamiast 200 dostalem do reki 100. bylo to w oddziale, w trakcie godzin pracy.
    oczywiscie od razu nie mogli mi pomoc (sic!?) trza bylo zaczekac az zrobia
    remanent. zrobili. efekt - u nas wszystko sie zgadza! swietnie, pomyslalem... u
    nich sie zgadza a u mnie nie za bardzo. wiec napisalem reklamacje; odpisali ze
    faktycznie wyplacili tylko 100. Ooo, pomyslalem, a jednak odzyskam kase :-)
    dzwonie wiec na infolinie i moowie ze mam pismo od nich i pytam kiedy mi te
    brakujaca stowe na konto wrzuca? na bezczela mi odpowiedzieli: ooo, ma pan
    takie pismo? hmm, to niech je se pan podrze i wyrzuci a my wyslemy panu inne, w
    ktorym odrzucimy reklamacje, pisemnie rzecz jasne.. wtedy sie niezle wpienilem!
    majac oba pisma ktore sobie przecza nawzajem, grozac prasa itp, finalnie jednak
    udalo mi sie te kase odzyskac, ale zajelo to ze 2 miesiace... czego i pani
    zycze. PAMIETAJCIE - U NICH ZAWSZE WSZYSTKO SIE ZGADZA!
  • Gość: Maja IP: 81.210.1.* 03.08.06, 11:18
    To nie są bzdury. Oczywiście pewnie także przypadki nie są częste, ale ja też
    reklamowałam transkacje w mbank na szczęście tylko na 20 zł i nie uznano mi
    jej a powód był prosty: jak znam pin to wypłaciłam pieniądze, a nadwyzki w
    bankomacie nie było. Trochę mniej szczęścia mam w inteligo gdyz właśnie wczoraj
    własnie nie uznano mi reklamacji na 140 zł, gdyż jak twierdzą nie było nadwyżki
    w bankomacie no i trzeba teraz walczyc o swoje nastepne kilka miesiecy
  • marekmd 03.08.06, 11:27
    Zgadzam się z przdmówcą. Też mam konto w mBanku. Mi kiedyś bankomat euronetu
    nie wypłacił pieniędzy, zgłsiłem reklamację do banku i na drugi dzień pieniądze
    były z powrotem.
  • Gość: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:39
    Nie takie bzdury. Ja miałem podobny przypadek - bankomat nie wypłacił mi 600 zł.
    Myślałem, że coś się w nim zacięło i tyle. A potem na rozliczeniu przyszło, że
    odciągnięto mi z konta tę kasę. W dodatku - ponieważ byłem przekonany, że na
    kncie nie miałem zmian - przekroczyłem debet i bank wycofał się z umowy
    debetowej. Miałem sporo kłopotów. Po zgłoszeniu reklamacji o tyle dobrze, że
    oddali mi te pieniądze. Byłem w tej szczęśliwej sytuacji, że od bankomatu
    odszedłem z niczym, więc kamera mogła potwierdzić, że nie dostałem żadnych
    banknotów. Gdyby była tylko pomyłka w ich liczbie, pewnie bym się nie wybronił.
    PKO BP.
  • mcgoo 03.08.06, 13:58
    sam MBank i Euronet twierdzi ze gotowka mogla zostac wydana kolejnej osobie
    zamiast tej wlasciwej dlatego stan banknotow sie zgadzal w bankomacie
    --
    --
    McGoo
    ----------------------------------
  • Gość: Maatzey IP: 212.244.62.* 03.08.06, 15:06
    Hyyymmmm czyli milion złotych potencjalnego zarobku dla banków, bez
    procentów ...
    A skoro nie ma możliwości tego sprawdzić, to moze otworzyć firmę bankomatową i
    standardowo co 100 banknot chować do kieszonki :P a co tam...czysty zysk.
  • Gość: LOLO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 15:56
    NIE WIESZ TO SIĘ NIE ODZYWAJ JA PRZERABIAŁEM TO SAMO Z TYM SAMYM BANIKIEM. ZA
    PIERWSZYM RAZEM TEŻ SPUŚCILI MNIE PO SCHODACH ALE ODWOŁAŁEM SIĘ OD ICH DECYZJI
    PRZEDSTAWIAJĄC IM SZEREG ARGUMENTÓW I PUNKTUJĄC ICH BRAK PROFESJONALIZMU. KASĘ
    ODDALI, TEŻ 100 ZŁ (TO PEWNIE ZBIEG OKOLICZNOŚCI ;-)) ALE TAK SIĘ NIE TRAKTUJE
    WIELOLETNIEGO KLIENTA
  • Gość: dziku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 15:57
    Mam konto w mBanku jakieś pięć lat, albo i lepiej i swego czasu wypłacałem
    pieniądze tylko w Euronecie (tylko tam było bez prowizji) i nigdy mi się nic
    podobnego nie zdarzyło, no ale na wszelki wypadek przestanę.
  • bambi7 03.08.06, 16:03
    mogły też być 2 papierki "sklejone" tak że wydaje sie, iż to jeden - przy
    świeżych banknotach to możliwe
  • xegar 03.08.06, 22:31
    Gość portalu: jabcok napisał(a):

    > Wynalezli jakis jeden przypadek na pewnie kilka milionow wyplat i robia chamska
    > tendencyjna antyreklame.

    Moj kolega mial identyczna sytuacje z mBankiem, tylko "poplynal" na troche
    mniej. mBank uwaza, ze wyczerpal cala droge postepowania reklamacyjnego i nie
    chce juz z nim gadac. Moze Ty nie wierzysz w ta historie, ale ja jak
    najbardziej. A jesli pracujesz dla mBanku, to prawde znasz.

    Xe.
  • Gość: Stavage IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:03
    Jestem klientem mBanku od 6 lat, czyli praktycznie od początku jego
    działalności. Niestety, wygląda na to, ze sukces ich przerósł, a procedury nie
    nadążają za ilością klientów. Idiotyczne terminy oczekiwania na najprostsze
    zaświadczenia, za które trzeba słono płacić. Kompletna arogancja w traktowaniu
    klienta, przejawiająca się w ignorowaniu próśb o kontakt z pracownikami Centrum
    Kredytowego. Brak możliwości złożenia skutecznej reklamacji lub porozmawiania z
    osobą decyzyjną. To tylko część smutnej historii nie tylko mojej, i moich
    przyjaciół, którym kiedyś (o zgrozo!) poleciłem ten bank...
    Pozdrawiam
  • Gość: hubsol IP: 212.185.43.* 03.08.06, 09:51
    Za jakość trzeba płacić. To tak jak z taniochą z marketu.
  • olek_01 03.08.06, 12:25
    a ty wogóle masz konto w tym banku czy tak dyżurnie narzekasz??? poza tym Mbank
    nie ma wpływu na Euronet wiec co ty cudów wymagasz?? wiem ze stówa nie chodzi
    piechotą ale nie wyzywaj mojego banku !
  • Gość: gość IP: *.vox.pl 03.08.06, 15:33
    to samo miałem w WBK - nie stwierdzono nadwyżki w bankomacie i do widzenia.
  • Gość: CJ IP: *.pl / *.pronets.pl 03.08.06, 18:43
    No to likwiduję rachunek w mBanku i to natychmiast!! Za złodziejami nie gadam!!!
  • Gość: Drzazga IP: 83.167.248.* 03.08.06, 20:12
    Tja, a w innych krajach to od razu zwracaja kase z upominkiem i wiacha kwiatow
    w ramach przeprosin... Taki sam przypadek przydarzyl sie koledze, tyle, ze
    chodzilo o Bank of Ireland i bankomat, ktory po wstukaniu zadanej kwoty i
    potwierdzeniu checi wyplaty nagle stwierdzil, ze jest "out of service" i zadnej
    kasy nie wyplul, za to koledze z konta 100 Euro tytulem wyplaty zabrali. I tez
    na reklamacje odpowiedziano, ze nie znaleziono tej niewyplaconej stowy w
    maszynie, w zwiazku z czym moze sie wypchac. Coz, ci, co to pudlo obsluguja
    wzieli sobie napiwek.

    Smiesza mnie opinie o tym, ze rozmaite przekrety to tylko w Polsce i jaka ta
    Polska zacofana i w ogole - wyglaszane przez ludkow, ktorzy czterech liter poza
    Polske nie ruszyli. Gdyby ruszyli nie wygadywali by takich bzdur.
  • Gość: wolfer68 IP: *.eurotel.cz 03.08.06, 21:47
    A zwracają. Wypłacałem w Austrii, w małej alpejskiej dziurze 250 Eur. Bankomat
    transakcję zakończył i pieniędzy nie wydał. Z konta zeszły ale zanim zdążyłem
    się zająć sprawą po powrocie do tego "pięknego kraju" pieniądze już wróciły na
    konto. Bez składania reklamacji, rozumiecie ? Z automatu !
  • Gość: Kris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 21:36
    Oni w tym Mbanku coś przycinają za dużo dziś sprzedałem akcje i kupiłem inne
    wszystko miałem wyliczone a tu ni z tego ni z owego brakuje 5 dyszek :/
    złodziejstwo
  • Gość: Peter IP: *.aster.pl 03.08.06, 09:47
    Ja miałem dość podobną sytuację, z tym że wpłacałem pieniądze do MBANKU za
    pośrednictwem bankomatu depozyutowego (w Ząbkach w centrum M1 niedaleko Warszawy).
    Wpłacałem ponad 3000 zł, wszystko w banknotach po 100zł. Bankomat się zepsuł,
    nie otrzymałem wydruku potwierdzenia tylko wydruk o błędzie podczas operacji.
    Potem dzwoniłem na Infolinię, próbowałem wielkokrotnie wszystko wyjaśniać, po
    zdaniem MBANKU dogłębnej analizie, zaakceptowali moją wpłatę na kwotę 2900zł, a
    pozostałe 100zł ich zdaniem się ulotniło. Odwoływałem się od decyzji, ale nic
    nie przynosiło skutku.
    Zrezygnowałem z usług MBANKU , nie chcę mieć nic wspólnego ze złodziejami.
    ZDECYDOWANIE NIE POLECAM TEGO BANKU, JAK BANK TO TYLKO NORMALNY A NIE JAKIś NA
    WIRTUALNY !!!!!
  • imprezagt 03.08.06, 00:38
    A mi się wydaj że to jest wykła "świnia" podkładana prez konkurencję. Jeśli
    przy bankomacie nie było kamery to sprawa jest nie do udowodnienia. A jeżeli
    jedynym dowodem mają być zeznania klientki to równie dobrze można założyć że
    sprawę zmyśliła albo się pomyliła.
  • Gość: marky IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:21
    a mozeby zalozyc ze jednak mowi prawde? prowadze dzialalnosc gospodarcza i w podobnych przypadkach wole ustapic klientowi (zwlaszcza gdy chodzi o mala kwote- dla banku stowa to pikus...) niz go stracic, poza tym opinie mozna stracic b szybko a odbudowac trzeba ja dluzej...
  • Gość: betasz IP: 5.6.1D* / 136.8.152.* 03.08.06, 09:05
  • Gość: ge IP: *.lhsystems.pl / *.lhsystems.pl 03.08.06, 09:09
    Artykuł sponsorowany, albo wyjątkowo nierzetelny.
    1. Podano jeden przypadek jednego banku. Skoro winne są bankomaty Euronetu, to
    dlaczego nie sprawdzili, czy inne banki nie mają z nimi problemu ? Czy tylko
    klienci mBanku tam wypłacają ?
    2. Nie ma żadnych statystyk - a przecież liczba skarg klientów na bankomaty
    może być łatwo sprawdzona w nadzorze bankowym. To by podało skalę zjawiska, a
    nie straszyło jednym bankiem
    3. Nie ma nic o technologii. Gdyby założyć, że bankomaty się mylą - to trzeba
    by było wyrzucić wszystkie maszyny liczące w bankach, oraz wszystkie bankomaty
    na całym świecie - bo są niewiarygodne. A naprawdę są metody sprawdzenia, czy
    kasa wyszła z bankomatu, czy nie. Kiedyś były gorsze bankomaty, ale te, które
    ma Euronet są naprawdę niezłe. Te 'blokowanie się' banknotu jest bardzo łatwe
    do zidentyfikowania, i nie ma problemu przy reklamacji (winna jest temu
    przeważnie osoba układająca banknoty, albo sama jakoś banknotów)

    generalnie - Gazeto kochana, zaczynasz być powoli Trybuną z najlepszych jej lat.
    A taka fajna gazeta była...
  • Gość: yem IP: *.plj.com.pl 03.08.06, 13:43
    niestety panie ge ,relatywizujesz winę banku , a jest ona ewidentna .

    . Skoro winne są bankomaty Euronetu, to > dlaczego nie sprawdzili, czy inne
    banki nie mają z nimi problemu ? Czy tylko > klienci mBanku tam wypłacają ?
    - a co to ma za znaczenie ,czy inni klienci mają problemy

    -- jeżeli milion klientów by nie miał a tobie bankomat by nie wypłacił np.1000
    zł to czy to by cię satysfakcjonowało że inni nie mieli problemów ?

    Nie ma nic o technologii. Gdyby założyć, że bankomaty się mylą - to trzeba
    > by było wyrzucić wszystkie maszyny liczące w bankach, oraz wszystkie bankomaty
    > na całym świecie - bo są niewiarygodne. A naprawdę są metody sprawdzenia, czy
    > kasa wyszła z bankomatu, czy nie.

    - uogólniasz i zamydlasz problem . to że 99 , 5 % bankomatów ( liczba z głowy )
    działałoby dobrze nie oznacza że jeden czy drugi nie mogą się zaciąć i pomylić i
    to nie oznacza że w spornej sprawie z powodu tych 99,5 % dobrze działających
    uznajemy a priori że pozostałe też zapewne działają dobrze i pomyliła się
    klientka a nie maszyna .

    są sposoby sprawdzenia kto miał rację np.zamontowanie kamery przy bankomacie
    ( koszt w porównaniu z zyskami banków z tytułu korzystania z bankomatów przez
    klientów prawie żaden )i analiza nagrania . skoro kamer nie ma tzn.że bankowi
    wcale nie zależy na bezpieczeństwie i prawidłowości transakcji

    Te 'blokowanie się' banknotu jest bardzo łatwe
    > do zidentyfikowania, i nie ma problemu przy reklamacji (winna jest temu
    > przeważnie osoba układająca banknoty, albo sama jakoś banknotów)

    - za osoby układające banknoty odpowiada euronet a pośrednio mbank ,tak więc
    mbank nie ma prawa zwalać na euronet , bo to on wybrał sobie takie bankomaty do
    obsługi klientów.tu mamy do czynienia tylko z arogancją banku i lekceważeniem
    pojedyńczego klienta i b.dobrze że ta Pani to nagłośniła.
  • Gość: mick IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:43
    Kiedyś zapomnialem odebrać pieniędzy z bankomatu. Złożyłem reklamację, operator
    od ręki zdalnie stwierdził że bankomat realnie nie wypłacił pieniędzy,
    poinformował mnie że jeszcze w ciągu 2 dni zostanie sprawdzony fizycznie
    bankomat i zależnie od zgodności ilości pieniędzy z wydrukami pieniądze zostaną
    mi zwrócone. W ciągu tygodnia otryzmałem zwrot pieniędzy na konto.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:46
    Korzystam z tego banku i nie zdarzyła mi sie jeszcze żadna wpadka
  • Gość: Woland IP: *.chello.pl 03.08.06, 00:50
    Sam jestem klientem mBanku od kilku ładnych lat. Moim zdaniem to jeden z
    nielicznych banków który dba o swój dobry wizerunek oraz zadowolenie swoich
    klientów, nie tak jak motłochy jak np.PKOBP. Jeżeli te nieszczęsne 100zł zostało
    wypłacone, z powodu błędnego działania bankomatu, komuś innemu, ani bank, ani
    operator bankomatu nie mogą nic w tej sprawie zrobić. A obdarowany owymi 100zł
    inny użytkownik bankomatu prawdopodobnie tego nie zgłosi :)
    Sam kiedyś przez omyłkę nie odebrałem pieniędzy z bankomatu (Euronet), zgłosiłem
    reklamację w mBanku, a pieniądze po ok.tygodniu znalazły się zpowrotem na moim
    koncie.
  • Gość: iron-ista IP: *.devs.futuro.pl 03.08.06, 07:18
    "motłochy z PKP BP" w podobnym przypadku jaki mi sie przydażył zwrócili kase na
    drugi dzień:) Pozdrawiam i życze powodzenia.
  • Gość: adam IP: 80.55.181.* 03.08.06, 07:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • watashi79 03.08.06, 14:49
    guzik prawda. obowiązkiem banku jest dopilnowanie bezpieczeństwa i prawidłowości transakcji. powinni mieć bankomaty umożliwiające jednoznaczne rozstrzygnięcie takich kwestii, a nie tylko na podstawie poszlak (salda bankomatu). twierdzenie, że "im się pieniądze zgadzają" jest jakąś koszmarną bzdurą, bo co to klienta obchodzi? to bank powinien udowodnić, że reklamacja jest bezpodstawna, bo klientowi trudno udowodnić reklamację przy pomocy czegoś, czego przecież nie otrzymał. ponieważ chyba jedyną możliwością udowodnienia swojej racji jest nagranie wideo, to wg banku każdy klient powinien się nagrywać jak wypłaca pieniądze?! litości...
  • Gość: oleńka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:54
    rowniez nie zdarzyla mi sie zadna wpadka i mam nadzieje ze sie nie zdarzy!
    mbank (ja nie hcce robic kryptoyreklamy choc moze tak to wyjsc) nie ma takich
    wymagan jak jakas tam kwota pieniedzy na konice plus wplata co miesiac! pracuje
    na umowe zlecenie, nie w kazdym miesiacu mam taka mozliwosc (studiuje
    stacjonarnie i naprawde jetem zadowolona z islug tego banku,,mam nadzieje ze
    jest to tylko jakas prowokacja lub cosw tym stylu..
  • Gość: oleńka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:55
    jesli moja wypowiedz byla gramatycznie nie poprawna to prosze wybaczyc, piwko w
    dniu wolnym od pracy robi jednak woje ;) pozdrawiam
  • Gość: hygropsja IP: *.chello.pl 03.08.06, 01:37
    mBank, jak widać, jest bankiem pijanych dziewic.
  • Gość: rkr IP: *.chello.pl 03.08.06, 01:18
    parę lat byłem zadowolonym klientem do czasu gdy:
    zgubiłem notes min. z hasłami do banku, po zablokowaniu konta musiałem czekać
    prawie 2 tyg. na pakiet aktywacyjny. trochę długo?
    pani na rozmowie o kredyt mieszkaniowy kilka razy sobie towarzysko gadała przez
    telefon. ale było sympatycznie?
    zostałem zrobiony na promocji karty kredytowej, trochę z mojej winy bo zmiana
    miejsca zamieszkania itd. a bardzo chciałem. no i tu się zaczęło najpierw gada
    się z jedną panienką, później z drugą z kredytów, a później się okazuje, że coś
    konkretnego to można do 15 załatwić. mailem oczywiście też nic się nie załatwi
    chociaż to podobno bank wirtualny pierwszy w polsce.
    dostałem rachunek za kartę, a kartę tydzień później. no i to już było przegięcie
    bo rachunek można zapłacić mając kartę, a czas leci. jak w między czasie
    wyjechałem i wróciłem to już miałem debet na koncie i doliczoną karę chociaż
    karty przez ten czas nie aktywowałem!
    a zadowolonych klientów można masę spotkać na forum mbanku, do czasu aż rano
    ktoś tego nie przeczyści.
  • Gość: k2pach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 07:55
    czlowieku, zastanow sie troche! Jezeli ktos przechowuje hasla bankowe w NOTESIE
    to powinien raczej trzymac pieniadze w skarpecie beda bezpieczniejsze. Druga
    sprawa to odzialy mBanku pracuja do 20 lub 21 wiec nie wiem skad sie wziela ta
    15. Mailem moze nie mozna zbyt duzo "zalatwic" ale wystarczy zadzwonic na mlinie
    i wszystko zalatwiasz od reki. Rachune do karty to byla pewnie oplata za
    przyznanie karty, jezeli podpisales umowe to musisz zaplacic za przyznanie
    karty! Potem mozesz jej nie uzywac. Jezeli KIEDYKOLWIEK byles klientem mBanku,
    to powinienes to wiedziec a nie pisac takie pierdoly i chwalic sie jaki to
    jestes nieodpowiedzialny!
    Pozdrawiam,
    Klient mBanku prawie od poczatku jego istnienia - ZADOWOLONY!
  • Gość: Michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:48
    Wlasnie rezygnuje z mBanku.

    Na przelomie kwietnia/maja bralem kredyt hipoteczny na mieszkanie, poniewaz
    konto w mBanku mam od ok. 2000 roku, swoje pierwsze kroki skierowalem do nich.
    Liczylem, ze moze jakas specjalna oferta, itp. Wyslalem zatem stosowny
    e-formularz, otrzymalem mailowe potwierdzenie z prosba o doprecyzowanie kilku
    rzeczy - co tez uczynilem, choc formularz byl wyjatkowo nieelastyczny (m.in. nie
    przewidywal wskazania szczegolowo zarobkow z regularnej pracy nieetatowej).

    Po odeslaniu formularza nikt sie juz ze mna nie skontaktowal; nawet wyslalem go
    ponownie, ale nie pomoglo. Od 2 miesiecy jestem wlascicielem mieszkania oraz,
    oczywiscie, posiadaczem kredytu w innym banku. Obsluzono mnie fantastycznie,
    stawano na glowie z terminami.

    Z mBanku nie odezwano sie do mnie do dzisiaj. Potrzeba lepszego komentarza?
  • Gość: Józek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:13
    Miałem identyczny przypadek. Pół roku temu chciałem wziąć kredyt hipoteczny.
    Konto w mBanku mam od 2001 roku. Na koncie regularne (niemałe) wpływy co
    miesiąc. I co? Wypełniłem formularz, zadzwonił do mnie jakiś chłystek z centrum
    finansowego w Krakowie i zaproponował ofertę standardową dodając, że żadnych
    negocjacji, ani zniżek dla stałych klientów nie ma.

    Zacząłem go męczyć, to obiecał, że sprawdzi i oddzwoni. Nie oddzwonił w
    umówionym terminie. Zadzwoniłem to tego ich biura, odebrał jakiś inny koleś i
    stwierdził, że tamten pierwszy poszedł na urlop. Zapieniłem, ale pytam czy może
    jakąś informację zostawił, bo miał sprawdzić czy dostanę lepsze warunki. Koleś
    obiecał sprawdzić i oddzwonić.

    Oddzwonił po paru godzinach i zeznał, że jako ich dobry stały klient mogę
    dostać 50% obniżkę prowizji za udzielenie kredytu. Spadłem z krzesła.

    Na drugi dzień zadzwoniłem do nich (tzn. do centrum finansowego mBanku w
    Krakowie) jeszcze raz z głupia frant. Odebrał jeszcze jakiś inny. Udałem
    klienta z ulicy zainteresowanego kredytem i nie mającego do tej pory nic
    wspólnego z mBankiem. I co??? I dostałem tę samą ofertę razem z 50% zniżką na
    prowizji, która rzekomo miała być dla "dobrych i stałych" klientów.
    powiedziałem kolesiowi co o tym myślę.

    Kredyt wziąłem w Deutsche Banku. Nie był może najtańszy na rynku, ale obsłużono
    mnie po królewsku i załatwiono za mnie wszystko. A mBank stracił klienta.

    mBank to dobry bank dla studentów czy osób niewymagających. Jak chcesz coś
    więcej, to zaczynają się schody - ignorowanie próśb o kontakt, zbywanie,
    udawanie, że nie ma nikogo kompetentnego z kim można by pogadać (a może nie
    ma?), itp. Jak chciałem potwierdzić na infolinii, że rzeczywiście jako stały
    klient nie mogę liczyć na żadną lepszą ofertę i poprosiłem o przełączenie do
    tzw. eksperta d/s kredytów, to panienka z hotline wywaliła mi wprost, że nikt z
    ekspertów nie będzie ze mną rozmawiał, bo nie widzą takiej potrzeby. Zatrzęsło
    mną.

    Szkoda, bo lubiłem ten bank, ale banki są dla ludzi, a nie ludzie dla banków.
  • Gość: syscr IP: *.cersanit.pl 03.08.06, 08:50
    Sprawy dotyczące dokumentów możesz załatwić do godziny 15. Mój znajomy walczył
    przez ponad miesiąc o wydanie zaświadczenia o spłacie kredytu hipotecznego.
    Najpierw okazało się, że po dwóch tygodniach jego zgłoszenie gdzieś znikło w
    systemie. Następnie po kolejnych dwóch tygodniach walki dostał dokument nieważny
    (podpisany przez osoby nieupoważnione do występowania w imieniu mBanku). Po
    kolejnych telefonach otrzymał potrzebny dokument. W sumie kilkanaście rozmów z
    mlinią, które objawiły kilka faktów:
    - dział reklamacji pojawia się i znika
    - pracownicy mlinii nie mają możliwości przełączenia rozmowy gdziekolwiek (do
    przełożonego, działu reklamacji, kogokolwiek posiadającego wiedzę na temat
    operacji w systemie, osób decyzyjnych)
    - telefoniczna możliwość reklamacji jest, albo jej nie ma (można się nagrać,
    albo się nie można - zależnie od widzimisie pracownika mLinii)
    - system mBanku zjada zgłoszenia o wydanie dokumentów
    - pracownicy mLinii podają sprzeczne ze sobą informacje
    Znam to z autopsji, bo siedziałem przy biurku obok. Zresztą wystarczy odwiedzić
    forum mBanku i wpisać wyszukiwanie 'reklamacja'.

    I jeszcze jedno. Jestem klientem mBanku od 3 albo 4 lat. I też jestem
    zadowolony, ale tylko dlatego, że nie potrzebowałem jeszcze od banku żadnych
    dokumentów.
  • Gość: rkr IP: *.k2.pl / *.k2.pl 03.08.06, 09:40
    hmm... może nie oceniaj każdego swoją miarą. mam to tak zapisane w notesie, że
    osoba postronna od razu tego nie odczyta, notes mam zawsze przy sobie, konto
    zablokowałem na wszelki wypadek. notes się w końcu znalazł bałagan przy
    przeprowadzce.
    przynajmniej w dziale kredytów nic nie załatwisz po 15, możesz liczyć tylko na
    marketingowy bełkot i pomoc jak ze strony.
    tak muszę zapłacić za przyznanie karty jasne, ale wpłata jest na osobny rachunek
    karty, który aktywować możesz jak dostaniesz kartę. jeśli kartę dostajesz
    fizycznie tydzień po rachunku, to masz tydzień mniej na spłatę. opłata za kartę
    obciąża nieaktywowany jeszcze rachunek, w ten sposób dochodzi do absurdalnej wg.
    mnie sytuacji, że bank dokonuje operacji na rachunku, do którego nie masz
    jeszcze dostępu.
    zresztą mam to już gdzieś, rachunki zlikwidowałem chociaż trwało to pół roku!
  • Gość: pio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 01:53
    Zdarzyla mi sie taka sama sytuacja kilka miesiecy temu. W ciagu 2 dni kase
    mialem na koncie. To mBank i Euronet do mnie wydzwaniali zeby uzgdonic co i jak.
    Po calej historii jestem BARDZO ZADOWOLONY z uslug mBanku. Sprawa zostala
    zalatwiona szybko i skutecznie.
  • Gość: barabasz IP: *.ny325.east.verizon.net 03.08.06, 03:18
    czy mBank ogolnie jest ok? wiadomo ze wszedzie sa wpadki. mieszkam za granica i
    wirtualny bank wydaje sie ok. pozdrawiam
  • Gość: piotras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 06:28
    jest ok, tak samo jak inteligo pko bp. konta w obu mam od kilku lat i oba sobie
    chwale.mbank lubie za wplatomaty, mozliwosc zwiekszania kapitalu na lokacie bez
    rozwiazywania jej wczesniej.nie lubie za: koniecznosc za kazdym razem wpisywania
    hasla i login na moim osobistym komputerze domowym, gorsze zorganizowane
    platnosci podatku przez strone od konkurenta.inteligo zas lubie za liczbe i
    dostepnosc bankomatow a nie lubie za to co wyzej: brak wplatomatow, koniecznosc
    rozwiazywania lokat w celu ich "podbicia" oraz oszukanczy program "place z
    inteligo" na ktorym mozna sie przejechac
  • Gość: Soyer IP: *.chello.pl 03.08.06, 12:02
    Niezle, powod zeby nie lubic mBanku taki, ze nie zapisuje hasla w explorerze
    (czy tez innej przegladarce). Dla mnie to jest zdecydowany plus, nawet jesli z
    domowego komputera raczej nie wchodze na niebezpieczne strony.
    Poza tym nie wiem, czy ktorykolwiek z innych bankow majacych mozliwosc obslugi
    klienta przez net wprowadzil taka mozliwosc
    Pzdr
  • Gość: kuter IP: 195.239.33.* 03.08.06, 09:00
    Wiekszosc bankow jest obecnie czesciowo wirtualnych. Bank wybierz w zaleznosci
    od oferty dot. uslug z jakich korzystasz. W Twoim przypadku zwrocilbym uwage na
    oplaty za wyplate gotowki z bankomatu za granica i kursy.
  • laemmchen 03.08.06, 09:32
    No wiec wychodzi na to, ze nie wazne, o jaki bank chodzi, wszystko zalezy od
    osob, ktore nas obsluguja. Bardzo mozliwe, ze sprawa tej pani w innej filii
    tego samego banku zostalaby zupelnie inaczej potraktowana.
    Dziwie sie radykalnym opiniom na mbank tak lub nie - przeciez to sprawa
    oczywista. Ja w Szczecinie mam ulubiona kawiarnie, w ktorej ludzie pracuja na
    dwie zmiany. Druga jest super, a przy pierwszej to nawet ta sama kawa juz nie
    tak smakuje.
    Dla mnie jedyna istotna sprawa przy ocenie serwisu jest reakcja szefostwa danej
    firmy - jak zareaguje na ewentualne skargi na temat obslugi - czy zlekcewazy -
    wtedy szybciutko zegnam sie z dana firma, czy moze potraktuje powaznie.
    pozdrawiam
  • Gość: Józek IP: *.bph.pl 04.08.06, 09:51
    Chodź do BPH-u ha ha ha
  • perculator 03.08.06, 04:50
    Przytrafilo mi sie dokladnie to samo co pani Ewie. Tez w gre wchodzilo wlasnie
    100 zl. Dwoch ochroniarzy i 3 ludzi w kolejce do automatu bylo swiadkami. Tez
    natychmiast telefon, nie tylko do mbanku, ale rowniez do
    wlasciciela /obslugujacego bamkomat (numer na bankomacie). Po 2 tygodniach na
    moje konto wplynal depozyt owego zaginionego 100zl.

    Staje wiec w obronie mBanku.
  • dobrush 03.08.06, 05:57
    Cóż, ja też miałem dokładnie taką samą historię - bankomat WBK z którym mBank ma
    umowę nie wypłacił mi 50 zł. Potem droga przez mękę - reklamacja 1 - odrzucona,
    potem zarządałem dowodu rozliczenia kasy w bankomacie - przysłano mi ksero
    jakiegoś kwitu (wydruku z drukarki bankomatu) i pani w mBanku powiedziała, że
    nic więcej nie zrobią (tajemnicze procedury rozliczeń międzybankowych). Kasy nie
    dostałem - trudno. mBank i tak nie ma alternatywy...
    Nie odsądzam GW od czci i wiary - po prostu pani Ewa zmęczona zapewne przebojami
    z bankiem stwierdziła, że trzeba sprawę nagłośnić i tyle. Mnie cała sprawa też
    nie przysporzyła miłości do mBanku ale cóż...
    Pa, Dh
  • Gość: rav IP: *.int.pgd.pl / *.pgd.pl 03.08.06, 08:59
    Miałem podobną sytuację- wypłacałem 50zł z bankomatu BZK WBK, ale kasy nie
    dostałem. Pani w oddziale rozłożyła ręce i powiedziała, że bankomat się wiesza
    i żeby z reklamacją zwrócić się do swojego (m)banku. Tak też zrobiłem, pan na
    infolinii zapytał czy mam wydruk z bankomatu-pewnie, że nie mam. Przyjął moje
    dane, adres bankomatu i powiedział, że mailem odpiszą jak reklamacja została
    rozpatrzona. Poczekałem ze 2 tyg. i kasa wróciła na moje konto. Tak więc złego
    słowa o mbanku nie powiem. Pozdrawiam!
  • Gość: Alko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 10:58
    jakieś pół miesiąca temu też miałam taką sytuację! i to jest skandal
    żeby na przywrócenie SKRADZIONYCH pieniędzy bank dawał sobie 40 DNI!
    gdybym wypłacała wiekszą kwotę i byłyby to moje jedyne pieniądze co
    miałabym ze sobą zrobić przez 40 dni? głodować? w Banku Śląskim
    mojemu znajomemu zwrócono pieniądze BEZ ŻADNYCH PROBLEMÓW po 3
    dniach! a ja czekam już pół miesiąca ... zero odzewu ... jestem
    naprawdę zawiedziona mBankiem ... a najgorszy jest brak
    alternatywnej formy wypłaty środków z konta niz tylko nieuczciwe
    bankomaty ... chyba przeniosę się na konto ING Direct :/
  • zigzaur 03.08.06, 07:07
    Czyżby mBank chciał dostarczyć tematu i załapać się na podziękowanie scenarzysty?
  • juicio 03.08.06, 07:51
    Myślę, że w mBanku jest akurat mało wątków do filmu.
    Ale w BPH jest sporo. Przykład z jednej sprawy w BPH. Kredyt chciałem. Hipoteczny.
    Tylko złożyłem wniosek, a już mi założyli konto osobiste, przysłali kartę i
    obciążyli za obsługę rachunku. Ponieważ miałem "0" na koncie, wpadłem w debet i
    przysłali mi wezwanie do zapłaty oraz obciążyli kosztami upomnienia razy dwa -
    bo moja żona została współwłaścicielem konta. Hm. Zadzwoniłem i zwróciłem uwagę,
    że nie podpisaliśmy żadnej umowy, więc nie widzę powodu dla którego miałbym
    cokolwiek płacić. łaskawie anulowali :-)
    OK. Po pewnym czasie dostałem projekt umowy kredytowej. A tam takie kwiatki jak:
    "Kredytobiorca zobowiązuje się do użycia karty kredytowej co najmniej 10 razy w
    roku". Umowa dotyczy kredytu hipotecznego :-)
    No nic, pomyślałem sobie, oni sobie jaja robią, to ja zaproponuję zapis: "Prezes
    banku przebiegnie się wokół rynku nago ne później niż 10 dni od podpisania umowy
    pod rygorem utraty odsetek" :-)
    Ale oni chyba poważnie... dzwoni Pani i mówi, że możemy podpisać umowę z datą
    miesiąc wstecz!!!! Ja na to, że możemy z datą aktualną. A ona, że nie bo jej
    procedury nie pozwalają, bo był urlop ja wyjechałem i nie da się drugi raz
    prolongować decyzji kredytowej. No cóż jak się nie da, to się nie da. Żegnaj BPH.
  • Gość: Maliks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 09:39
    Jeśli chcieli taka umowę podpisać, to chyba nie lubią prezesa...Albo dbają o
    jego zdrowie. Hahahahaha
  • Gość: Pap IP: *.globalintech.pl 03.08.06, 07:20
    Witam!

    Zona wybrala 100 zl ale "zapomniala" zabrac pieniadze z bankomatu i pojechala
    sobie. Myslelismy ze kolejna osoba wziela pieniazki i nie skladalismy
    reklamacji (bankomat po krotkiej chwili gdy pieniazki nie sa zabrane wciaga je
    spowrotem). Po 2 miesiacach bez skladania reklamacji dostalismy zwrot 100 zl z
    mbanku.

    Pozdrawiam,
    Pap
  • Gość: zibi IP: *.hsd1.mi.comcast.net 03.08.06, 07:32
    Tak sie zlozylo ze wplacalem gotowke do bankomatu,aby uzupelnic stan konta i
    co,koperta weszla,ja nie dostalem potwierdzenia wplaty i moje wizyty i telefony
    do banku nic nie daly.Wygrali,a zdarzylo sie to w Detroit i kwota 28$.Po
    miesiacu zamknalem konto w banku.Teraz dostaje propozycje otwarcia i jako
    promocje 75$,nigdy.
  • pacal2 03.08.06, 17:34
    to gratuluję, zdolniacha z ciebie.
    Chyba że mówisz o wrzutni nocnej.
  • Gość: air IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.08.06, 05:10
    uzywales kiedykolwiek bankomatu w usa? dokonywales depozytu w driveup atm?
    slyszales o systemie czekowym?
    najpierw sie doucz a potem wypowiadaj
  • ad1953 03.08.06, 07:33
    Nie jest to odosobniony przypadek, również bankomat oszukał mnie wypłacając o
    100zł mniej przy wypłacie 900zł i ja również zostałem potraktowany jak pani
    Ewa,oczywiście reklamację odrzucono, dokonuję mnóstwa wpłat i wypłat ale
    okazało się, że to ja jestem oszustem próbującym wyłudzić od mBanku 100zł
  • bolek-agent 03.08.06, 07:38
    Dokładnie identyczna sytuację miałem z bankomatem PKO BP.
    Za to wspóne rozwiazanie - To klient nie umie liczyć ile mu wypłaca bankomat bo
    ze strony Banku, Bankomatu wszystko jest OK. Reklamacja odzrucona
  • kopcio99 03.08.06, 07:59
    Pekao SA przerzuca na mnie odpowiedzialnosc za transakcje dokonane skradziona
    karta kredytowa (kwota ok. 5000). Podczas ponad 2-letniego procesu
    reklamacyjnego bank wykazal sie wyjatkowo niekonsekwentym traktowaniem swojego
    regulaminu i ustawy o elektronicznych srodkach platniczych. Odopwiedzi na
    reklamacje sa niekonkretne i wymijajace. W tej chwili zlozylem sprawe do
    arbitra bankowego i po zakonczeniu zamierzam opublikowac cala historie
    reklamacji w Internecie, zeby przestrzec potencjalnych klientow przed tym
    bankiem. Ciekawe czy ktos zna jakies strony poswiecone wlasnie opisowi tego
    typu zachowan naszych bankow?
  • Gość: Wa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:03
    Trzeba stworzyc ligę poszkodowanych przez bankomaty
  • Gość: ludwiczek IP: 195.187.51.* 03.08.06, 08:04
    Trudno okreslic kto tutaj zawinil. Skoro nie bylo nadmiaru gotowki w bankomacie
    winnym moze byc pracownik Eutonetu (zwinal kase dla siebie) lub tez pani Ewa po
    prostu klamie.
    Nie dziwie sie bankowi ze nie chce wyplacic tych 100zl, bo gdyby wyplacil
    nastepnego dnia mialby dluga kolejke klientow, ktorym bankomat nie wyplacil
    kasy.
  • schaetzchen 03.08.06, 08:14
    Mnie też przydarzyła się taka historia - chciałam podjąć 300 zł (bankomat w
    przejściu podziemnym na rondzie Dmowskiego) bankomat wydał mi 200. Od razu
    zadzwoniłam do mbanku (nie do euronetu) - i pani w ciągu pięciu minut sprawdziła
    operacje na moim koncie i powiedziała, że faktycznie, dostałam 200 zł.
    Powiedziała że na taką kwotę obciążą moje konto i na szczęście tak się stało.
    Nie rozumiem o co chodzi z tymi procedurami w przypadku tej pani, skoro u mnie
    poszło tak prosto???
  • Gość: Nina IP: *.toya.net.pl 03.08.06, 11:27
    Klient ma podpisaną umowę z bankiem. Bank ma podpisaną umowę z euronetem. Klient zarabia pieniądze i pod koniec miesiąca podejmuje wypłatę. Klienta nie interesuje to, czy:
    - serwisant ukradł stówę,
    - stówka się przycięła w środku,
    - stówka została wypłacona komuś innemu.
    Klient CHCE SWOJE PIENIĄDZE.
    Nie ma co usprawiedliwiać banków, euronetu, systemu.
    To są pieniądze klienta i on ma je otrzymać.
    Klient ma podpisaną umowę z bankiem, a nie z siecią euronet, więc żąda kasy od mBanku.
  • Gość: re IP: *.ogec.krakow.pl 03.08.06, 08:23
    mnie też ukradli 100 zł bank BPH
  • Gość: gosc IP: 193.109.212.* 03.08.06, 08:25
    W takim przypadku można zgłosić kradzież...
  • Gość: arter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:29
    Jaki bank taki i serwis klienta.
  • dominika_2003 03.08.06, 08:31
    też mam konto w mBanku i podobną sytuację miałam 2 lata temu. Bankomat Euronetu
    w Jankach (ten na parkingu) wypłacił mi za mało o 50 pln, od razu zgłosiłam
    rekalmację w Euronet i na szczęście po kilku tygodniach ją uwzględnili i oddali
    mi moje pieniądze. Od tamtej pory unikam tego bankomatu jak ognia :)
    --
    Pomysły na prezenty
  • Gość: ataccante IP: *.sejm.gov.pl 03.08.06, 08:36
    Tak nierzetelnego artykułu nie czytałem już dawno. Na podstawie wyłącznie
    relacji jednej (sic) klientki autor już w tytule wydał wyrok. Wcale się nie
    zdziwię jak mbank zareaguje pozwem i moje zdziwienie nie bedzie duże jak wygra
    stosowne (choć tu nasz sądy nie są szczodre) odszkodowanie. Aha i nie jestem
    pracownikiem ani mbanku ani euronetu.
  • wari 03.08.06, 11:23
    Gość portalu: ataccante napisał(a):
    Na podstawie wyłącznie
    > relacji jednej (sic) klientki autor już w tytule wydał wyrok. Wcale się nie
    > zdziwię jak mbank zareaguje pozwem i moje zdziwienie nie bedzie duże jak
    wygra
    > stosowne (choć tu nasz sądy nie są szczodre) odszkodowanie


    Jak rozumiem artykuł byłby rzetelny tylko w przypadku gdyby opisali WSZYSTKIE
    przypadki takiego bankowego złodziejstwa. Nie wiem tylko kto chciałby czytać te
    tomy, jeśli chcesz proponuję książkę telefoniczną. Równie zajmująca lektura.
    Większość ludzi macha na to ręką i dobrze, że ta kobieta tego nie robi. Warto
    taką sprawę nagłośnić.
    --
    Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby - Stefan Kisielewski
  • moher75 03.08.06, 13:38
    Gość portalu: ataccante napisał(a):

    > Tak nierzetelnego artykułu nie czytałem już dawno. Na podstawie wyłącznie
    > relacji jednej (sic) klientki autor już w tytule wydał wyrok. Wcale się nie
    > zdziwię jak mbank zareaguje pozwem i moje zdziwienie nie bedzie duże jak
    wygra
    > stosowne (choć tu nasz sądy nie są szczodre) odszkodowanie. Aha i nie jestem
    > pracownikiem ani mbanku ani euronetu.

    Tym bardziej że mBank raczej mało zawinił... jeżeli już mieć pretensję to do
    Euronetu.
  • alex-alexander 03.08.06, 08:39
    Przepadlo 100 zl i nie ma winnych. Ze SKOK-u wyparowalo milion zl. Co tam
    stowka.
  • Gość: virtualtourist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:56
    Zdażyło mi się, że bankomat BPH w ogóle nie wypłacił mi pieniedzy (dużej kwoty
    wypłacanej na bilet na samolot, oczywiście właśnie mijał termin rezerwacji). Od
    razu poszłam do okienka mając nadzieję, że pieniądze wypłacę od miłej pani w
    kasie. Gdzieżby, miła pani poinformowała mnie, że żadaną kwotę wypłaciłam
    właśnie w bankomacie w ich placówce. Kwotę tą bank zablokował na 2 tygodnie,
    ceregiele strasznie, pożyczane pieniądze na bilet i po 2 tygodniach
    zrezygnowałam z usług BPH. Po latach wróciłam, przekonali mnie ale bacznie się
    im przyglądam i wytykam najmniejsze błedy.
  • slawinek 03.08.06, 08:58
    Pewno ten człowiek zabrał ten nadmiar i napisał że wszystko o.k. a urządzenie
    pewno policzyło że wydało 3 banknoty i wszystko się zgadza.Tak tak banki nas
    robią a raczej pewni ludzie z jego otoczenia.Ja miałem kiedyś wypłatę z
    bankomatu PKO BP - wypłata 2 x po 500 pln i tak to straciłem 1 tysiąc choć
    niestety ale to nie ja ani nikt z mojej rodziny tej kasy nie wyjął.Bank się
    zarzekł a jak zapytałem o kamerkę na bankomacie to zamkneli papy.Potem się
    okazało że podglądali PINy z pobliskiego parkingu ale to już było za późno i
    tysiąc poszedł.MOJA RADA: JAK NIE MUSISZ TO NIE UŻYWAJ TEGO PUDŁA Z KASĄ

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka