• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Kasy w taksówkach znów przesunięte?

  • IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 06:16
    Kiedyś była akcja "gaśnica" i każdy po dzień dzisiejszy musi ją
    mieć w samochodzie. Zarobili na tym producenci gaśnic. Tymczasem
    dla mnie gaśnica to zbędny przedmiot w moim własnym samochodzie.
    Jeśli zapali mi się samochód to będę spieprzał gdzie pieprz
    rośnie, ale na pewno nie będę szukał gaśnicy w bagażniku. Teraz
    jest akcja "kasy fiskalne". Ktoś na tym zrobi kasę i to ogromną.
    Nie jestem fanem taksówkarzy warszywskich. To autentyczne
    sfołocze i wydrwigrosze. Ale w innych miastach normalni ludzie
    zarabiający na utrzymanie swojej rodziny.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: e,m IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.0.* 20.02.03, 07:25
      ...
      • Gość: x IP: 217.153.49.* 20.02.03, 11:06
        • Gość: Andrzej IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 22.02.03, 00:37
          Brawo - nareszcie ktos ruszyl wierzcholek gory lodowej. Prosze
          mi wskazac gabinet lekarski w Polsce prywatny, ktory wystawi
          rachunek za wykonana usluge. Podejrzewam ze na powiedzmy 100tys
          prywatnych gabinetow to moze 1-2%. Wezmy jedynie 10 pacjentow
          dziennie, po srednio 50 PLN za wizyte, to mamy srednio 500 PLN
          dziennie. Zeby taksowkarz zarobil tyle co przecietny prywatny
          lekarz musialby jezdzic 24 godziny bez ustanku. Dlaczego jednym
          sie aplikuje a drugim nie? Absolutna fiskalizacja bylaby
          bardziej sprawiedliwym rozwiazaniem. Cale spoleczenstwo byloby
          beneficjantem. Proste kasy bezposrednio sprzezone za pomoca
          internetu z US wykorzystujace najnowsze zdobycze technologiczne
          (np Bluetooth Technology) moglyby kosztowac przy masowej
          produkcji prawdopodobnie nie wiecej niz pare setek. Przy okazji
          ruszylaby informatyzacja spoleczenstwa na nasza korzysc i za
          nasze (podatnika) pieniadze. Ale nasz system jest z gruntu
          niesprawiedliwy i krotkowzroczny. Bo takie sa jego zalozenia. Bo
          lobby lekarzy nigdy nie pozwoli na zainstalowanie kas fiskalnych
          w ich gabinetach. A o 'szmatlawych' taksowkarzy ktoz sie
          upomni?...
    • Gość: Jakiś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.03, 07:43
      Panowie termin 1 stycznia jest idealnym terminem dla ludzi z
      wschodu.
      Oni są w stanie jako jedyni wyprodukować spore ilości na magazyn
      i czekać na styczeń.
      Mozę nawet są w stanie zorganizować legalizacje dla wszystkich
      taksówkarzy.
      Tym razem zarobi chiński biznesmen a nie polski.
      • Gość: Obserwator IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 09:37
        Gość portalu: Jakiś napisał(a):

        > Panowie termin 1 stycznia jest idealnym terminem dla ludzi z
        > wschodu.
        > Oni są w stanie jako jedyni wyprodukować spore ilości na magazyn
        > i czekać na styczeń.
        > Mozę nawet są w stanie zorganizować legalizacje dla wszystkich
        > taksówkarzy.
        > Tym razem zarobi chiński biznesmen a nie polski.

        I tracą pracę pracownicy firm produkujących kas. Słyszałem (niestety to
        prawdziwe), że w jednej firmie zarząd może dać wypowiedzenie umowy pracownikom.
        I będą sprowadzać kasy z zagranicy.

        A nasz rząd nie jest mądry. Niestety.

        pozdrv.
        • Gość: przedsiebiorca prywatny IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 17:13
          szanowny Panie ma Pan racje. W dniu dzisiejszym wreczylem
          wypowiedzenie 2 elektromechanikom zatrudnionym 01-02-2003.
          Dlaczego jestem tak okrutny i nieludzki chyba nie musze
          tłumaczyć. Moja wspaniałomyślność i tak kosztuje mnie 2
          miesięczne wynagrodzenie + 2 miesięczne podatki doch. od pensji
          + 2 miesięczne ZUS'y + rachunki za hotele, szkolenia, diety o
          10000 ulotek nie wspomnę. Tak szacunkowo 7500 zł. Taka kwota to
          szczegół w naszych miesięcznych wydatkach, niemniej z drobnych
          kwot składaja sie miliony i kiedy ja mam NATURALNE PRAWO wydac
          dowolne srodki wg wlasnego wydzimisie, tak ta kwota winna
          obciążyć bezpośrednio praconików MF
    • 20.02.03, 08:01
      Polska dzieli sie na tych co płacą podatki i tych co nie płacą.
      Ci co niepłacą to jest np. rolnicy, taksówkarze bezprzerwy
      protstują. W dużym mieście przejazd 10 km taksówką kosztuje
      średnio 50zł. Srednio bo kierowcy za tą samą trasę potrafią
      wydębić 100zł, 150zł, a i raz 200zł musiałem zapłacić oczywiście
      podatek płacą od taksometrów :), ale średnia była 50 zł. Tak bo
      większość za tą trasę bierze 20-30zł.
      • Gość: gosc IP: 148.56.21.* 20.02.03, 08:28
        Problemem nie jest dla taksowkarzy 2-3 tys zl na kase, Problemem
        jest ze beda musieli zaczac placic normalny podatek, a nie
        grosze jak teraz
      • Gość: minister IP: *.dialup.snfc21.pacbell.net 20.02.03, 08:45
        Czy no Okeciu w dalszym ciagu te bandy taksowkarzy napadaja na
        nowoprzyjezdnych?
        To znaczy stoi zlodziej / taksowkarz i zebrze podroznika zeby z
        nim pojechal. Jak z nim pojedzie to zostanie oszukany
        (okradziony) i nie wielu zmeczonych podroznych jest w stanie
        walczyc z taka lachudra. Okropne widowisko, robi bardzo zle
        wrazenie o kraju juz przy pierwszym zetkieciu.
        Czy znalazlby sie tam ktos dostatecznie mocny , ktory bylby w
        stanie wytresowac tych oszustow.

        • Gość: turysta IP: *.proxy.aol.com 21.02.03, 22:07
          ktos tu wypisuje totalne bzdury. dwa razy do roku laduje na
          okeciui podchodza oczywiscie kierowcy proponuja kurs ale w
          bardzo grzeczny sposob niewidze w tym nic zlego.
      • 21.02.03, 05:33
        miły człowieku nie znasz się na obliczeniach?
        średnio w JURCZYKOWIE / czytaj w Szczecinie 10 km kosztuje 1,6
        za km i 4,5 ruszenie = 20,5 ( jak doliczą rabat to będzie
        poniżej.
        Z kąd bierzesz takie średnie sumy przejazdu ?

        a jeżeli o kasy chodzi to producenci powinni wiedzieć, że
        nowoczesne taksometry spełniają rolę kas / rejstują dane
        dotyczące utargu. Powinni się orientować a nie na siłę
        organizować produkcję.
        ****************************************************
        we napisał:

        > Polska dzieli sie na tych co płacą podatki i tych co nie
        płacą.
        > Ci co niepłacą to jest np. rolnicy, taksówkarze bezprzerwy
        > protstują. W dużym mieście przejazd 10 km taksówką kosztuje
        > średnio 50zł. Srednio bo kierowcy za tą samą trasę potrafią
        > wydębić 100zł, 150zł, a i raz 200zł musiałem zapłacić
        oczywiście
        > podatek płacą od taksometrów :), ale średnia była 50 zł. Tak
        bo
        > większość za tą trasę bierze 20-30zł.
        • Gość: krak IP: *.babilon.ds.polsl.pl 21.02.03, 12:58
          > a jeżeli o kasy chodzi to producenci powinni wiedzieć, że
          > nowoczesne taksometry spełniają rolę kas / rejstują dane
          > dotyczące utargu. Powinni się orientować a nie na siłę
          > organizować produkcję.

          Ale czy zdajecie soebie sprawe ze trzeba taki taksometr
          zaprojektowac, wykonac, (trzeba przygotowac proces
          technologiczny bo to nie jeden eglemplaż) nastepnie musi spełnic
          wymagania min Fin i GUM, a te ciągle się zmieniają.
          oprogramowanie rowniez musi byc przetestowane, a jak wiekszosc
          juz wie (ci co siedza na windows wiedza najlepiej) kazde
          oprogramowanie pokazuje bledy dopiero po jakims czasie.
          TEGO NIE DA SIE ZRBIC Z TYGODNIA NA TYDZIEN!
          Niektore firmy pracuja nad tym od kilku lat! Bo przeciez ten
          przepis ma juz prawie 5 lat i ciagle ta waska grupa podatnikow
          jest uprzywilejowana. dziwnie sie czuje wysiadajac z taxi place
          35-50 zl i nie dostaje pokwitowania, a kupujac marchewke za 0,50
          zł dostaje paragon!!
          I co wy na to???
          Są rowni i równiejsi coo? ;>
      • Gość: pasażer IP: *.ichf.edu.pl 21.02.03, 09:35
        we napisał:

        > Polska dzieli sie na tych co płacą podatki i tych co nie płacą.
        > Ci co niepłacą to jest np. rolnicy, taksówkarze bezprzerwy
        > protstują. W dużym mieście przejazd 10 km taksówką kosztuje
        > średnio 50zł. Srednio bo kierowcy za tą samą trasę potrafią
        > wydębić 100zł, 150zł, a i raz 200zł musiałem zapłacić oczywiście
        > podatek płacą od taksometrów :), ale średnia była 50 zł. Tak bo
        > większość za tą trasę bierze 20-30zł.

        Człowieku co Ty opowiadasz za głupoty 10 km kurs za 50 zł ? ( 100 ! 150 ! )
        nie wiem czym Ty jechałeś ale napewno nie była to taksówka . 45 zł płacę jeżdząc
        po 22 godz. ( a więc druga taryfa ) zachaczając drugą strefę bo do Ząbek .
        Poruszać się po mieście np trzem osobom napewno opłaca się bardziej taksówką
        niż komunikacją miejską - taniej wychodzi napewno .
    • Gość: Andrzej L. IP: 212.191.132.* 20.02.03, 08:39
      KOŁODKO MUSI ODEJŚĆ!!!!!
    • Gość: Andrzej L IP: 212.191.132.* 20.02.03, 08:41
    • Gość: twardziel IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 09:16
      Mam w rodzinie kilku taksówkarzy, ich przeciętne zarobki to 6000
      zł miesięcznie. Sami przyznają, że byli przygotowani na
      zainstalowanie kas. Skąd niby władza ma wiedzieć jakie są
      przychody taksówkarzy?. Wystarczyło parę klaksonów a władza się
      wystraszyła. Wystarczy kilku spacerowiczów z bronami po drodze ,
      a już zwiększone ceny wieprzowiny której nikt nie zagospodaruje.
      Nie ma gorszej rzeczy przy zarządzaniu krajem jak strach oraz
      bojaźń. Chcemy władzy z jajami a nie strachliwych przedszkolaków.
      • Gość: Dr. IP: *.antelope.dialup.pol.co.uk 20.02.03, 09:27
        LEPER NIE BOI SIE NIKOGO . To jest jedyny kandydat na premiera .
    • Gość: Bucek IP: *.ci.uw.edu.pl 20.02.03, 09:24
      Smiać się i płakać zarazem.
      Kiedyś usłyszałem taką opinię, że "wszyscy dziennikarze to prostytutki". Ten artykuł byłby dobrą ilustracją tej opinii.
      Wystarczy prześledzić, co Wybiórcza pisała wcześniej o kasach:
      jak miały wejść kasy, to był lament jak to rząd fiskalizuje społeczeństwo i pewnie jest w korupcji z producentami kas. Tearaz kiedy ministerstwo przesuwa termin Wybiórcza ujmuje się się za kasiarzami! Czyli nie ważne co piszemy, byle pisać na NIE!
      Za taką "niezależność" prasy to ja dziękuję. Jak Michnik z Rapaczyńską mają czelność pier....lić do społeczeństwa przez telewizję i przed komisją, że walczą o niezależność prasy?
      • Gość: kx IP: 195.94.196.* 20.02.03, 11:10
        Facet, widać iż nie czytasz Wyborczej i nie rozumiesz pewnych podstawowych zasad gospodarki - ale strasznie chcesz wyrazic swoja zalosną opinie.

        Na początku gazeta ujęła się za taryfiarzami gdyż zadany termin wprowadzenia kas fiskalnych był zbyt krótki a oprocz tego preferowal tylko tych producentow kas ktorzy odpowiednio wczesniej mieli przecieki i mogli sie przygotowac do produkcji takich kas (kolesie?)
        Obecnie ujela sie za producentami gdyz jezeli rzad mowi o koniecznosci wprowadzenia tych kas i ustala pewien termin ich wprowadzenia to na rynku musi byc ich odp. ilosc aby byly tanie i kazdy mogl sobie wybrac ta ktora chce (na tym chyba polega rodzimy handel bez koniecznosci importu). Wyobraz wiec sobie idioto ze prowadzisz taka firme i zainwestowales w produkcje kas na magazyn a potem jakis kretyn jednym aktem skazuje Cie na koszty magazynowania przez rok nowych towarow (ktore przez ten czas traca na wartosci). I wlasnie o tym pisze wyborcza ...

        Natomiast dla taryfiarzy nie koszt zakupu kasy jest problemem (moze u 5%) ale fakt iz beda musieli placic duzo wyzsze podatki. Obecnie dzieki temu iz placa podatek zryczalowamy 150-200PLN wielu z nich osiaga duze dochody kompletnie nieopodatkowane. A dodatkowo jest to taka dziedzina w ktorej najlatwiej prac brudne pieniadze w duzych ilosciach nie placac od nich podatku.
        Jak to zrozumiesz to moze wowczas nauczysz sie szanowac Wyborczą
      • Gość: kx IP: 195.94.196.* 20.02.03, 11:13
        Facet, widać iż nie czytasz Wyborczej i nie rozumiesz pewnych podstawowych zasad gospodarki - ale strasznie chcesz wyrazic swoja zalosną opinie.

        Na początku gazeta ujęła się za taryfiarzami gdyż zadany termin wprowadzenia kas fiskalnych był zbyt krótki a oprocz tego preferowal tylko tych producentow kas ktorzy odpowiednio wczesniej mieli przecieki i mogli sie przygotowac do produkcji takich kas (kolesie?)
        Obecnie ujela sie za producentami gdyz jezeli rzad mowi o koniecznosci wprowadzenia tych kas i ustala pewien termin ich wprowadzenia to na rynku musi byc ich odp. ilosc aby byly tanie i kazdy mogl sobie wybrac ta ktora chce (na tym chyba polega rodzimy handel bez koniecznosci importu). Wyobraz wiec sobie idioto ze prowadzisz taka firme i zainwestowales w produkcje kas na magazyn a potem jakis kretyn jednym aktem skazuje Cie na koszty magazynowania przez rok nowych towarow (ktore przez ten czas traca na wartosci). I wlasnie o tym pisze wyborcza ...

        Natomiast dla taryfiarzy nie koszt zakupu kasy jest problemem (moze u 5%) ale fakt iz beda musieli placic duzo wyzsze podatki. Obecnie dzieki temu iz placa podatek zryczalowamy 150-200PLN wielu z nich osiaga duze dochody kompletnie nieopodatkowane. A dodatkowo jest to taka dziedzina w ktorej najlatwiej prac brudne pieniadze w duzych ilosciach nie placac od nich podatku.
        Jak to zrozumiesz to moze wowczas nauczysz sie szanowac Wyborczą
        • Gość: Bucek IP: *.ci.uw.edu.pl 20.02.03, 12:12
          Gość portalu: kx napisał(a):

          > Facet, widać iż nie czytasz Wyborczej i nie rozumiesz pewnych podstawowych zasa
          > d gospodarki - ale strasznie chcesz wyrazic swoja zalosną opinie.
          >

          Szanowny gościu, cytat z artykułu, który komentujesz: "Sprawa kas ciągnie się od 2001 roku, gdy minister finansów wydał rozporządzenie nakazujące taksówkarzom instalację odpowiednich urządzeń. Rozporządzenie miało wejść w życie 1 października ubiegłego roku i wtedy pierwsza grupa taksówkarzy (w zależności od numeru NIP) miała zacząć instalować kasy.

          > Na początku gazeta ujęła się za taryfiarzami gdyż zadany termin wprowadzenia ka
          > s fiskalnych był zbyt krótki

          Patrz powyżej! Artykuły popierające taryfiarzy ukazywały się jeszcze w zesczłym tygodniu!

          > a oprocz tego preferowal tylko tych producentow ka
          > s ktorzy odpowiednio wczesniej mieli przecieki i mogli sie przygotowac do produ
          > kcji takich kas (kolesie?)

          Jasne - j.w. - od 2001 roku wiadomo, że mają być kasy.

          > Obecnie ujela sie za producentami gdyz jezeli rzad mowi o koniecznosci wprowadz
          > enia tych kas i ustala pewien termin ich wprowadzenia to na rynku musi byc ich
          > odp. ilosc aby byly tanie i kazdy mogl sobie wybrac ta ktora chce (na tym chyba
          >

          Otóż "niezależność" gazety wybiórczej sprowadza się do tego, że jeżeli jest jej wygodnie ujmować się jednago dnia za, a drugiego dnia przeciw temu samemu. Ważne tylko żeby stworzyć wrażenie, że coś się, źle dzieje, a kochany wybiórcza to ostatni bastion obrony biednego społeczeństwa...
          > polega rodzimy handel bez koniecznosci importu). Wyobraz wiec sobie idioto ze

          Jak chcesz wyzywać, to wyzywaj swoją żonę. Bo tu się publicznie kompromiujesz obrońco niezależnej prasy wybiórczej.

          > prowadzisz taka firme i zainwestowales w produkcje kas na magazyn a potem jakis
          > kretyn jednym aktem skazuje Cie na koszty magazynowania przez rok nowych towar
          > ow (ktore przez ten czas traca na wartosci). I wlasnie o tym pisze wyborcza ...
          >

          Dziś tak. Tydzień temu gardłowoała że wprowadzenie kas to skabdal. Ale poglądy jej się zmieniły. "Wybiórcza wiecznie protestująca".

          > Natomiast dla taryfiarzy nie koszt zakupu kasy jest problemem (moze u 5%) ale f
          > akt iz beda musieli placic duzo wyzsze podatki. Obecnie dzieki temu iz placa po
          > datek zryczalowamy 150-200PLN wielu z nich osiaga duze dochody kompletnie nieop
          > odatkowane. A dodatkowo jest to taka dziedzina w ktorej najlatwiej prac brudne
          > pieniadze w duzych ilosciach nie placac od nich podatku.
          > Jak to zrozumiesz to moze wowczas nauczysz sie szanowac Wyborczą

          Zacznę szanować wyborczą jeżeli wyborcza zacznie pisać zgodnie z podstawowymi zasadami etyki dziennikarskiej, a nie specjaliwzować się w dziennikarstwie tendencyjnym pod rozwiniętą płachtą i wytratuowanym na sercu sztandarem "niezależoności prady". Na razie prezentuje niezależność prasy od etyki, o którą tak się upomina.
        • Gość: producent IP: *.posnet.com.pl / 192.168.1.* 20.02.03, 12:14
          A ty nie wiesz o czym piszesz.
          taksówkarze i inni podatnicy z karty podatkowej mieli wejsc od 1999 r. odsylam
          do rozporzadzen min. fin.
          kazdy czlowiek z branzy o tym wiedzial i mial 4 lata na przygotowanie sie do
          tematu.
          kto nie zdazyl lub z innych przyczyn nie umial zrobic urzadzenia fiskalnego
          niech ma do siebie pretensje.
          kasy nie sa tematem dla pierwszego lepszego inzyniera z ulicy, trzeba miec
          duze doswiadczenie w produkcji urzadzen elektronicznych.

          a wyborcza jest wybiórcza, to nie ulega wątpliwosci.
    • Gość: Gość IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 09:43
      Ta......kie jaja moga być tylko w Polsce.
    • 20.02.03, 09:51
    • Gość: obywatel IP: *.vital.com.pl 20.02.03, 10:23
      Jakiekolwiek żale producentów kas są nieuzasadnione.
      Ciekawe na jakich przesłankach podejmowali decyzje o
      przygotowaniu produckcji mimo że nie było na nie zapotrzebowania
      ?
      Chyba że mieli "cynk" albo "maczali palce" w wypromowaniu takiej
      ustawy ?

      Wg mnie sprawa jest mocno podejrzana i NIK oraz prokuraor
      powinien się tym zajać.
      • Gość: mike IP: *.dark.silesianet.pl 20.02.03, 11:30
        co za bzdura,przeciez to ministerstwo zwrocilo sie do
        producentow z prosba o przygotowanie specjalnych urzadzen dla
        taksowek.o tym ze "zlotowy" mialy bys zafiskalizowane ustawa z
        93 roku juz o tym mowila
      • Gość: Bucek IP: *.ci.uw.edu.pl 20.02.03, 14:06
        Gość portalu: obywatel napisał(a):

        > Jakiekolwiek żale producentów kas są nieuzasadnione.
        > Ciekawe na jakich przesłankach podejmowali decyzje o
        > przygotowaniu produckcji mimo że nie było na nie zapotrzebowania
        > ?

        Tyle wiesz co zjesz.

        Dz.U.99.109.1249
        2000-12-15 zm. Dz.U.00.105.1114

        ROZPORZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW

        z dnia 23 grudnia 1999 r.

        w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą
        odpowiadać kasy rejestrujące, oraz warunków stosowania tych kas
        przez podatników.

        (Dz. U. z dnia 29 grudnia 1999 r.)

        Tak więc już od grudnia 1999 roku wiadomo, że mają być kasy.

        > Chyba że mieli "cynk" albo "maczali palce" w wypromowaniu takiej
        > ustawy ?
        >
        > Wg mnie sprawa jest mocno podejrzana i NIK oraz prokuraor
        > powinien się tym zajać.

        Tobą powinna się zająć jakaś nauczycielka ze szkoły podstawowej.
    • Gość: kazel IP: *.cbmm.lodz.pl 20.02.03, 10:24
      Przesunięcie terminu świadczy tylko o nie konsekwencji
      nieporadności urzędników państwowych w związku z podejmowaniem
      decyzji. I jak tutaj coś planować ???.
      Taksówkarze tak jak mówił jeden z przedstawicieli producentów
      kas i tak tych urządzeń nie będą mieli od stycznia, bo wtedy
      zaczną się następne protesy i od nowa "Polska Ludowa"
    • Gość: Podatnik IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 10:37
      To drwina z prawa. A panowie z ministerstwa nie wiedzą czy być
      urzędnikiami czy politykiami. Aby podnisły się notowania
      polityczne proponuję zeolnienie z ewidencji podatkowej
      pozostałych podatników.
    • Gość: mike IP: *.dark.silesianet.pl 20.02.03, 11:09
      ludzie,przeciez nasz rzad zapewnia nas a przede wszystkim naz
      kochany Minister Kolodko ze szuka kazdych pieniedzy dla budzetu
      wprowadzajac dodatkowe oplaty (winiety itp) a tu odpuszcza temat
      wprowadzenia do budzetu okolo pol miliarda zlotych rocznie ...o
      co chodzi?
      wszyscy maja kasy fiskalne, to moze my tez teraz zaczniemy
      protestowac i zamkniemy wszystkie sklepy i zaklady
      uslugowe,stacje benzynowe no bo z jakiej racji.ciekawe gdzie
      wtedy nasi kochani taksowkarze ,ktorzy tak sie bronia przed
      okazaniem swoich dochodow beda tankowac?
      nie jedne z nich jezdzi samochodami zachodnimi ktorych wartosc
      przekracza kilkadziesiat tysiecy zlotych -a tu mowia ze nie maja
      pieniedzy.
      nawet zwrot mieli otrzymac wiekszy nic wszyscy ktorzy posiadaja
      kasy,ale to i tak za malo.juz ten fakt to naruszenie dobr
      konstytucyjnych wszystkich podatnikow-ja sam bede zwracal sie o
      zwrot ponisionych kosztow za zwykla kase bo skoro taksowkarz ma
      zwrot 79% to czemu wszyscy maja miec 50%
      • Gość: http://www.herc.pl IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 11:56
        Izba producentów kas: Chyba wyjdziemy na ulice

        Rozmawiał Marcin Musiał


        - Prawdopodobnie wystąpimy o zwrot poniesionych nakładów - mówi
        Stefan Kamiński, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i
        Telekomunikacji, która zrzesza m.in. producentów kas fiskalnych.

        Marcin Musiał: Spodziewał się Pan, że minister znowu ulegnie
        taksówkarzom?





        Stefan Kamiński: Delikatnie mówiąc, jestem zaskoczony postawą
        wiceministra Ciesielskiego. Jeżeli ta informacja się sprawdzi,
        to chyba wyjdziemy na ulicę. Na zlecenie Ministerstwa Finansów
        producenci kas zaangażowali olbrzymie środki w opracowanie
        nowych wyrobów, ich produkcję lub import według wymagań resortów
        finansów i gospodarki. Teraz zostawia się ich na lodzie.





        Czy branża zamierza podjąć jakieś kroki w tej sprawie?





        - Prawdopodobnie wystąpimy z pozwem przeciw skarbowi państwa o
        zwrot poniesionych nakładów. Firmy poniosły koszty opracowania i
        wdrożenia produkcji urządzeń, których dotychczas nie było na
        naszym rynku. W prace zaangażowano zastępy fachowców.
        Przedsiębiorstwa zapłaciły za wymagane prawem badania i
        homologacje. W końcu musiały kupić układy scalone, obwody, formy
        wtryskowe. Produkcja już ruszyła.





        Ale przesunięcie terminu wprowadzenia kas nie oznacza, że
        wyprodukowane urządzenia się zmarnują. Taksówkarze prędzej czy
        później będą musieli kupić kasy i je zainstalować.





        - Ponieważ kasy miały wejść w marcu, części do ich produkcji
        zamawiano już w grudniu ubiegłego roku. Trzeba pamiętać, że
        firmy produkujące kasy to nie supermarkety, którym pozwala się
        zapłacić za towar po 30, 60 czy nawet 90 dniach. Najczęściej
        wymagalny termin płatności to 14 dni. Płacąc za podzespoły,
        producenci zainwestowali w towar, którego teraz nie mogą
        sprzedać. A co z tymi, którzy na poczet produkcji kas zaciągnęli
        kredyty? Kto je spłaci? Ministerstwo Finansów?
    • Gość: mike IP: *.dark.silesianet.pl 20.02.03, 11:31
      proponuje zeby wszyscy co maja kasy teraz wyszli na ulice tak
      jak to zrobili taksowkarze.dlaczego nas nikt nie sluchal?
    • Gość: cyklop IP: *.dark.silesianet.pl 20.02.03, 11:34
      czy znacie panstwo slowa tej piosenki: "ukochany kraj ,umilowany
      kraj."Proponuje do slow tej piosenki dodac po...any kraj
      pop....ny kraj nasz kochany
    • Gość: adi IP: *.dark.silesianet.pl 20.02.03, 11:36
      czy zna ktos numer do Andrzeja on w blokadach jest dobry i na
      pewno pomoze.
      Sprawa Rywina to bedzie pestka w porownaniu z tym co sie
      stanie.To bedzie najwieksza afera podatkowa w historii 3 RP.
    • Gość: mrowa IP: *.dark.silesianet.pl 20.02.03, 12:40
      jak tak dalej pojdzie to za afera rywina bedzie jeszcze wieksza
      zwiazana z podatkammi i skonczy sie na dymisji rzadu,kto na tym
      straci ....my wszyscy-a wszystko przez niekompetentne posuniecia
      i decyzje ludzi na wysokich stolkach,ktorych nie obchodzi los
      spoleczenstwa bo sami ciagna grube pieniadze do konca nie
      wiadomo za co.
    • Gość: Rzecznik Prasowy MF IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 12:50
      Inofrmacja MF z 02.02.2003
      ....
      Kierując się postulatami organizacji taksówkarzy, obawiających
      się negatywnych skutków zagrożenia bytu części taksówkarzy,
      jakie może nieść ze sobą zakończenie okresowego zwolnienia od
      prowadzenia ewidencji obrotu przy pomocy kas rejestrujących,
      Minister Finansów postanowił skorzystać z uprawnień jakie daje
      mu art. 29 ust. 3 pkt 1a ustawy związanej z limitem odliczeń dla
      kas finansowanych przez budżet. Działania Ministra Finansów
      pozwolą oddalić zagrożenia jakich obawiają się taksówkarze w
      związku z wprowadzeniem kas rejestrujących. Czyni to możliwym
      podtrzymanie terminu 01.03.2003 r. jako początku wprowadzenia
      urządzeń rejestrujących obrót i podatek należny w taksówkach.

      p.o. Dyrektora Biura Prasowego Ministerstwa Finansów
      Rzecznik Prasowy Ministra Finansów
      Jarosław Skowroński
      • Gość: mrowa IP: *.dark.silesianet.pl 20.02.03, 14:30
        widac maja nas wszystkich na nic,bo w Polsce mozna zmieniac prawo i
        roporzadzenia z dnia na dzien,to sa kpiny mowiace ze taksowkarze nie maja
        pieniedzy.kazdy z nich zarabia srenio 100 dziennie.
    • Gość: dios IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 19:41
      Jeśli ktoś na tym zarobi to na pewno nie podatnicy a tylko
      producenci kas taksówkarze placa podatek ryczałtem po
      wprowadzeniu kas kazdą pierdołe będą brać na fakture każde
      tankowanie, zakup piór do wycieraczek,każda złapana guma bedzie
      odliczana od podatku jako koszty uzyskania przychodu a w
      skarbowkach juz i tak jest burdel.Nalezałoby sie zastanowić co
      zrobic z emerytowanymi żołnierzami i policjantami któży nie
      musza odprowadzać zus-u i dostaja solidne emerytury w moim
      miescie (Elbląg)jest to duza pensja wiec stać ich na
      sprowadzenie mercedesa a ty biedny życzku turlaj sie polonezem
      płać zus i módl sie żeby ktoś do ciebie wsiadł i niebył
      dresiarzem który nie zaplaci a jeszcze spluwą pogrozi
    • Gość: Minge Jacek IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.03, 20:46
      Przesunięcie to katastrofalny pomysl nie tylko producenci
      zaangażowali swoje środki finansowe ale również dystrybutorzy i
      dealerzy. Pozatym firmy ubezpieczeniowe i banki zachodnie
      ogłosiły ze Polska jest krajem niebezpiecznym do inwestowania a
      przepisy i ustawy nie stabilne. Pomysł wejscia na 1 stycznia
      2004r to jawne oszustwo w stosunku do Taksówkarzy żaden dealer
      i montazysta nie jest w stanie ufiskalnic wszystkich taxsówek w
      jeden dzień a potrzeba na to ok 5 do 6 miesięcy jest to
      specyficzny klient , którey kupi urządzenie pod koniec grudnia
      a gdzie montaż szkolenie ostateczna legalizacja w Urzędzie Miar
      fiskalizacja i zgłoszenia do US. Jeśli taksówkarz niezdązy na 1
      stycznia straci ulge jaka mu przysługuje czyli zwrot ok 60% od
      kasy. Postepowanie MF to jawne nabicie w butelke taksówkarzy i
      producentów i całej sieci dealerskiej i dytrybutorskiej.
      Obawiamy się że z powodu tej decyzji może wzrosnąć bezrobocie w
      kraju i to ok kilku set ttysięcy osób Przecież zostaly
      zaangażowane potężne środki finansowe do wprowadzenia tych kas
      specjalistycznych czy tego nikt nie przewidział a co z
      inwestorami zachodnimi , którzy się wycofają z inwestycji w
      kraju i gwarancją stabilności Polskiego prawa ?
      • Gość: Waldi IP: 80.51.243.* 20.02.03, 22:16
        Głupoty chłopie piszesz -nikt nic na zapas nie ma -to nie
        komuna, że na zapas się sprowadzało.
        Jestem z Bydgoszczy i chciałem zobaczyc u nas jak to Badziewie
        kasowe wygląda to Ci powiem, że nie pokazali bo nie mieli.
        A nie mieli bo nie byli pewni że Kasy wejdą w życie i tu nie ma
        co głupot opowiadać że jest inaczej.Kapitalista nie robi nic na
        zapas.
        Przeczytaj moj komentarz wyżej to może bedziesz chciał zrozumieć
        problem.
        Tak ogólnie to powiem że dla człowieka normalnego ten pomysł z
        kasami w taksowkach to "Pomysł Wariacki"
        To świadczy że ludzie wydajacy takie ustawy są niekompetentni w
        swoich poczynaniach i nie nadają się- do rządzenia Krajem.
        I przez to mamy taki bałagan i biede w kraju z coraz wiekszą
        korupcją na szczytach wladzy.

        • Gość: piotrk IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 11:44
          Gość portalu: Waldi napisał(a):

          > Głupoty chłopie piszesz -nikt nic na zapas nie ma -to nie
          > komuna, że na zapas się sprowadzało.
          > Jestem z Bydgoszczy i chciałem zobaczyc u nas jak to Badziewie
          > kasowe wygląda to Ci powiem, że nie pokazali bo nie mieli.
          > A nie mieli bo nie byli pewni że Kasy wejdą w życie i tu nie
          ma
          > co głupot opowiadać że jest inaczej.Kapitalista nie robi nic
          na
          > zapas.

          Też jestem z Bydgoszczy i widziałem te urządzenia.
          Czy myślisz, że wyprodukowanie kasy fiskalnej lub taksometru
          fiskalnego trwa tyle co zrobienie kulki z plasteliny???

          Jeżeli jeszcze 1.02.2003 jest informacja z MF, że "... Czyni to
          możliwym podtrzymanie terminu 01.03.2003 r. jako początku
          wprowadzenia urządzeń rejestrujących obrót i podatek należny w
          taksówkach." www.mf.gov.pl/dokument.php?id=4061

          To co ma zrobić producent, który otrzymał już homologację na to
          urządzenie z MF. Sprowadza urządzenia (np. Euro-Fis) lub
          rozpoczyna seryjną produkcję (np. Optimus IC).

          Jak jesteś z Bydgoszczy to wiesz, że jest conajmniej 1200
          taksówek w naszym mieście. Kto w 3 dni założy te nowe taksometry
          w takiej ilości. Kto z zakładających kupi tyle urządzeń od
          dostawcy nie wiedząc czy znowu MF w swoim komunikacje np. nie
          stwierdzi, że taksometry mają być różowe.
          Nieoszukujmy się, że w takiej formie jest to niewykonalne.
          Chyba, że została jeszcze niezauważona przez taksówkarzy jedna
          furtka do wprowadzenia nowych taksometrów z dniem 1.07.2003 ;-)
          Podpowiem: Szukaj Dz. U. Nr 145 z 2002
    • Gość: WALDI IP: 80.51.243.* 20.02.03, 21:39
      Bardzo dobrze że tak się stało bo Lobby Biznesowe już liczyło
      ile dorobi się na biednych taksówkarzach -wciskajac
      Badziewie "Kase" za ponad 2000 tyś.
      Jestem taksówkarzem i nie mam nic przeciwko rozliczaniu się z
      obrotu przed Urzędem Skarbowym.My już posiadamy Taksometry które
      mają twardy dysk same w sobie i liczą dokładnie to co jest
      potrzebne zgodnie z Ustawą z tym tylko, że nie drukują paragonu.
      Dużo rodzaji naszych taksometrów posiada wyjscie na drukarke w
      związku z tym niech Producenci do swoich wcześniej sprzedanych
      nam taksometrów zaprojektują drukarkę tak jak wcześniej o tym
      była mowa.Drukarka nie kosztowalaby tak dużo jak cały Taksometr-
      Kasa.Ale widocznie tego nie opłaca się bo za mało by na nas
      zarobili.
      A po drugie to narazie i tak Lobby Producenckie nie jest
      jeszcze przygotowane i głupot niech nie opowiadają że stracili
      na projektach -narazie jest jeden producent bo drugi sie wycofał
      jak prasa ujawniła jego wcześniejsze maczanie rąk przy Ustawie
      bedącym autorem tejże Ustawy a teraz jest zwiazany z produkcją.
      Najpierw prosimy o opracowanie drukarek do naszych taksometrów
      zgodnie z tym co było nam obiecane - bo wówczas też
      wymienialiśmy poraz drugi taksometry tylko po to że tamte nie
      miały twardego dysku i nieliczyły tak jak Kasa -a teraz chce się
      wciskać nam poraz trzeci nową Kase z drukarką by wyciagnąć od
      nas duże pieniądze by podreperować swoje firmy.
      Najpierw Panowie pseudo-biznesmeni /prawdziwych i uczciwych w
      Polsce brak / opracować drukarke a dopiero potem robić larum.
      Drukarka nie wiecej jak 400 zł. brutto powinna kosztowac bo tyle
      to warte.
      A pani która podaje zarobek brutto taksowkarza ok. 100 zł na
      dzień - to odpowiadam,że poza Warszawą to tyle w wojewódzkich
      miastach mniej wiecej wychodzi pracując 16 godz.dziennie-bo to
      starcza tylko ledwo na życie i opłaty związane z prowadzeniem
      działalności taksówkowej.
      Jakie opłaty? to zgrubsza podaje:na to by zarobić na brutto 3000
      zł.to trzeba paliwa kupić za ok. 600 zl. + Zus 600 zł.+ składki
      za prznależność do Radia i opłaty urzędowe średnio to ok.
      500zł.+ karta podatkowa /bo całe etaty są na karcie /to następne
      ok. 90 zł. + parking ok.90 zł.nie licze drobnych wydatkow- to
      sie pytam ile zostaje z tego na życie chyba nie dużo? to jedno a
      drugie to amortyzacja auta co nieliczylem bo na to już nie mamy
      z czego odkladać -tu w tym miejscu powiem,że powinno się
      uwzgledniać bo samochod sie niszczy i trzeba odnawiać co jakiś
      czas ale w naszym wypadku na to brak.
      Poprostu jeżdzimy starymi i we wlasnum zkresie naprawiamy by
      jakoś przeżyć.Jeżeli ktoś myśli, że my tu zarabiamy krocie to
      jest w błędzie.Na taksówkarzach i tak Ministerstwo się nie
      wzbogaci bo nie ma z czego obojetnie czy bedą kasy czy nie
      poprostu na te Usługi jest coraz mniejsze zapotrzebowanie i za
      pare lat bedą na wymarciu zostanie troche w WARSZAWIE i troche
      w miastach wojewódzkich i to wszystko - reszta zniknie bo nie
      będzie się opłacało - bo za duże koszty!
      I jeżeli ktoś nam czegoś zazdrości to proponuje niech zostanie
      taksówkarzem to zobaczy co to jest.
      • Gość: Slawek IP: *.jm.pl 21.02.03, 11:25
        Gość portalu: WALDI napisał(a):

        > Jestem taksówkarzem i nie mam nic przeciwko rozliczaniu się z
        > obrotu przed Urzędem Skarbowym.My już posiadamy Taksometry które
        > mają twardy dysk same w sobie i liczą dokładnie to co jest
        > potrzebne zgodnie z Ustawą z tym tylko, że nie drukują paragonu.

        W kasie fiskalnej jest moduł pamięci fiskalnej, której zapisów nie da się
        modyfikować - w taksometrach nie ma problemu ze zmianą zapisów w pamięci.

        > A po drugie to narazie i tak Lobby Producenckie nie jest
        > jeszcze przygotowane i głupot niech nie opowiadają że stracili
        > na projektach -narazie jest jeden producent bo drugi sie wycofał

        Bzdura - znam 6 producentów mających gotowe projekty, a dwóch zamówiło elementy
        do produkcji.

        > Najpierw Panowie pseudo-biznesmeni /prawdziwych i uczciwych w
        > Polsce brak / opracować drukarke a dopiero potem robić larum.

        Taaak, uczciwi są tylko taksówkarze.....

        Afera nie jest o to że nie będzie kas fiskalnych ale o to, że 2 tygodnie przed
        terminem zmienia się zasady gry (i to drugi raz)
      • Gość: piotrk IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 11:59
        Gość portalu: WALDI napisał(a):

        > Jestem taksówkarzem i nie mam nic przeciwko rozliczaniu się z
        > obrotu przed Urzędem Skarbowym.My już posiadamy Taksometry
        które
        > mają twardy dysk same w sobie i liczą dokładnie to co jest
        > potrzebne zgodnie z Ustawą z tym tylko, że nie drukują paragonu

        Nie wiesz jak się to kasuje???
        Rozbawiłeś mnie

        > Kasa.Ale widocznie tego nie opłaca się bo za mało by na nas
        > zarobili.
        > A po drugie to narazie i tak Lobby Producenckie nie jest
        > jeszcze przygotowane i głupot niech nie opowiadają że
        stracili
        > na projektach -narazie jest jeden producent bo drugi sie
        wycofał

        1. Taksmometr fiskalny Euro-Fis
        2. Taksmometr TX 06 + VEGA Taxi
        3. Taksmometr CEZAR-fiskalny + Elzab Teta
        4. Taksmometr fiskalny MPT-3CL
        5. Taksmometr CEZAR-fiskalny + VEGA Taxi

        > A pani która podaje zarobek brutto taksowkarza ok. 100 zł na
        > dzień - to odpowiadam,że poza Warszawą to tyle w wojewódzkich
        > miastach mniej wiecej wychodzi pracując 16 godz.dziennie-bo to
        > starcza tylko ledwo na życie i opłaty związane z prowadzeniem
        > działalności taksówkowej.
        > Jakie opłaty? to zgrubsza podaje:na to by zarobić na brutto
        3000

        Może porozmawiasz np. z właścicielką małego sklepiku gdzie ona
        dawno ma kasę fiskalną???
        • Gość: Wija IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.03, 12:34
          • Gość: krak IP: *.babilon.ds.polsl.pl 21.02.03, 13:11
            raczej nie ma z tym problemu wystarczy przegladnac prase i
            nowtowania, widac czarno na bialym ze zwlaszcza ostatnie lata
            przynosza coraz mniejsze zyski a cyrk z kasami dla taksówkarzy
            powoduje nawet straty i klopoty finansowe coraz wiekszej grupie
            producentow i sprzedawcow....
      • Gość: misiu IP: *.chello.pl 22.02.03, 18:11
        Gość portalu: WALDI napisał(a):

        > Dużo rodzaji naszych taksometrów posiada wyjscie na drukarke w
        > związku z tym niech Producenci do swoich wcześniej sprzedanych
        > nam taksometrów zaprojektują drukarkę tak jak wcześniej o tym
        > była mowa.Drukarka nie kosztowalaby tak dużo jak cały Taksometr-
        > Kasa.Ale widocznie tego nie opłaca się bo za mało by na nas
        > zarobili.

        > Najpierw Panowie pseudo-biznesmeni /prawdziwych i uczciwych w
        > Polsce brak / opracować drukarke a dopiero potem robić larum.
        > Drukarka nie wiecej jak 400 zł. brutto powinna kosztowac bo tyle
        > to warte.

        Teraz wołasz o drukarki? Kiedy Rada Warszawy wprowadziła obowiązek posiadania
        takich drukarek, taksówkarze stanęli na głowie, żeby do tego nie dopuścić.
        Będziecie protestować przeciwko każdemu pomysłowi, który mógłby ujawnić wasze
        dochody i oszustwa wobec klientów. Już sama gwałtowność waszych protestów jest
        na to dowodem. Smędzenie o tym, że nie stać was na kasy to żałosny wykręt. Może
        zaprotestujecie też przeciwko obowiązkowi jazdy na prawidłowym ogumieniu, bo na
        nowe opony też was nie stać?

    • Gość: letsgo IP: *.interecho.com / 192.168.2.* 20.02.03, 23:57
      rabiać w euro i wspierać przesto nasz krajowy budżet.....
    • Gość: indy IP: *.56.137.189.Dial1.Chicago1.Level3.net 21.02.03, 04:59
      a kiedy kasy w burdelach?
    • Gość: opolanka IP: *.zeto.opole.pl / 192.168.102.* 21.02.03, 09:53
      kasy fiskalne dla taksowkarzy to blad.moim zdaniem w kazdym
      wojewodztwie wojewoda powinien ustalic takse za 1 km wg
      zasobnosci regionu nie byloby wtedu oszustwa bo w kazdym
      aawodzie sa ludzie i ludziska.nir nsa tym polega problem aby
      jednym napchac kieszenie a drudzy maja za to ponosic
      koszty.przeciez w malych miastach taksowkarz to biedak.skoro
      region jest biedny to jakim cudem taksowkarz moze miec
      pieniadze.czesto ledwo starczy na oplaty .samochody sa drogie
      kredytu nie bierze sie bo zczego go splacac.stare auta wymagaja
      czestych napraw bo musza byc sprawne woza ludzi.zrezygnowac
      wogole z kas a ci ktorzy zacierali rece to widocznie maja duzo
      pieniedzy skoro juz pozamawiali te urzadzenia.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.