Dodaj do ulubionych

BANKI najgorsze.

23.11.01, 15:37
1. PKO BP - brak systemu informatycznego! kwity od lokat prowadzone na jakichś
archaicznych tekturkach! obsługa niewykwalifikowana, kolejki emerytów...
straszne.

2. PEKAO SA.
słaba, mierna oferta, stosunkowo mało oddziałów i wysokie ceny +kiepska obsługa.
Edytor zaawansowany
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 23.11.01, 17:34
    Jednoznacznie: BZ WBK, już od dawna na tym forum "zwalczam" ten bank, i już nie
    chce mi się powtarzać dlaczego. Jednak moę krótko streścić: maksymalnie niskie
    oprocentowanie, ukryte opłaty, niekompetentni ludzie w banku, tragiczne filie.
    To nie jest bank! Jestem ciekawy czy ktoś na tym forum trzyma tam pieniądze,
    naprawdę mnie to interesuje. Pozdrawiam
  • miliarder 24.11.01, 11:41
    racja! punkt dla BZ WBK za te ukryte oplaty.
  • Gość: mi-ro IP: *.man.polbox.pl 24.07.02, 15:55
    Bezdyskusyjnie za najgorszy uważam PBK. Jestem pechowym posiadaczem kredytu w
    oddziale na Ursynowie a mieszkam na Bemowie w Warszawie. Nie można dokonać
    wpłaty za kredyt w innym oddziale, zlecenia stałe nie działają (jak brak
    środków na spłatę kredytu - przelew pójdzie za miesiąc a nie jak będą środki,
    za to odsetki pobierają zawsze na czas), chciałem zapłacić za fakturę 290 zł -
    opłata wyniosła 14 zł, w PKO BP za to samo zapłaciłem 5 zł.
  • Gość: Doinformowany IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 31.08.02, 19:19
    Człowieku jeśli nie wiesz co to jest zlecenie stałe i w jaki sposób się je
    realizuje (a z Twego listu jednoznacznie to wynika) to radziłbym najpierw
    dowiedzieć się, a dopiero później otwierać buzię z pretensjami. Zapobiegnie to
    na przyszłość ośmieszeniu się !
    P.S. I tak na marginesie, z wspomnianym przez Ciebie bankiem nic mnie nie
    łączy. Denerwuje mnie tylko ludzka ignorancja (w tym przypadku niestety Twoja).

    Pozdrawiam
  • Gość: mjs IP: 217.97.163.* 26.11.01, 11:16
    Trzymam pieniadze w BZ WBK (WBK) - moj oddzial jest w
    porzadku,
    obsluga jest mila (Jelenia Gora, ul Grodzka), a co do
    kompetencji, to nie znam banku w ktorym "panienki"
    bylyby kompetentne (wlaczajac w to tak chwalony przez
    niektorych mBank).
    Ukryte oplaty sa (prawie) wszedzie.

    Moja lista najgorszych bankow to:

    PKO BP SA - kolejki, brak zainteresowania obslugi
    klientem (Wroclaw, Rynek)
    PEKAO SA - doslownie chamska obsluga (Wroclaw, ul. Olawska)
    BGZ - pytania typu "dlaczego chce pan zlikwidowac u nas
    konto?" (Jelenia Gora, ul. Bankowa)
    KREDYT BANK - karty zdarza im sie przyslac po pol roku
    od wyrazenia checi posiadania (Cirrus)
    BANK SLASKI - bezpodstawne naliczanie oplat za konto
    (Jelenia Gora, ul. Grodzka - filia ul Kiepury).
    Wmawianie klientowi nieprawdy w sprawach dotyczacych
    roznych promocji, sypiaca sie siec bankomatow (caly
    Dolny Slask).
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 26.11.01, 17:05
    Ale czy nie przeszkadza Ci skandalicznie niskie oprocentowanie? Pozdr
  • Gość: mjs IP: 217.97.163.* 27.11.01, 08:55
    Nie przeszkadza mi niskie oprocentowanie. Dopoki nie
    musze dokladac do interesu (oprocentowanie przewyzsza u
    mnie oplaty), to nie narzekam. Nigdy nie traktowalem
    RORu, jako mozliwosci oszczedzania. Sa naprawde inne
    formy. Tak swoja droga, to pracuje w bankowosci (nie w
    BZ WBK :-) ) i wiem dobrze, ze wszystkie banki ladnie
    to tylko wygladaja z zewnatrz i co sie dzieje w srodku,
    to az strach pomyslec... Wiec przynajmniej mam konto
    tam, gdzie w oddziale stykam sie z kulturalna i mila i
    chcaca pomoc obsluga. Wiecej nie oczekuje i to mi
    wystarcza...
  • Gość: Venus IP: *.pkobp.pl 18.06.02, 10:11
    Ciekawe, w którym banku pracujesz, bo ja tez. Ja mam konto w XV o/PKO BP SA w
    W-wie i jestem zadowolona. Chociaż uważam, że jakieś dwa-trzy lata temu było
    lepiej. Nie potrafię tego jednak wytłumaczyć. A ostatnio długość kolejek
    wzrosła wraz z załozeniem elektronicznego systemu numerkowego. BRRR!
  • Gość: Marta IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 02.12.01, 13:05
    Mam rachunek w Pekao S.A. w Krakowie na nowym osiedlu, jestem zadowolona z
    fachowej obsługi lecz jest mało tam pracowników i trzeba długo czekać na
    obsługę.
  • Gość: Agra IP: *.chello.pl 03.01.02, 22:13
    Kredyt Bank - w jednym z warszawskich oddziałów usłyszałam od dyrektora
    oddziału, że im wcale nie zależy na tym, żebym miała u nich konto i mogę je
    sobie zlikwidować. No to zlikwidowałam...
  • Gość: belami IP: *.retsat1.com.pl 05.01.02, 21:39
    he, he to chyba wczesniej mu niezle nawtykalas, ze byl taki zdesperowany ... ;-)
  • Gość: Tony IP: *.piekary.net 15.09.02, 21:05
    Gość portalu: Agra napisał(a): Powiedz w którym, to my też zlikwidujemy i
    więcej nie będziemy denerwować Pana DYREKTORA

    > Kredyt Bank - w jednym z warszawskich oddziałów usłyszałam od dyrektora
    > oddziału, że im wcale nie zależy na tym, żebym miała u nich konto i mogę je
    > sobie zlikwidować. No to zlikwidowałam...
  • Gość: kitty IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.11.01, 14:47
    Też uważam WBK za najgorszy bank. Miałam już konta w kilku bankach, do każdego
    miałam zastrzeżenia, ale najwięcej w stosunku do BZ WBK właśnie. Wymieniłeś
    kilka rzeczy, z którymi się zgadzam, ja dorzucę jeszcze parę:
    - od każdej możliwej czynności pobierają prowizje (zazwyczaj wyższe niż w
    innych bankach), nawet od sprawdzenia salda rachunku przez bankomat
    - w Zielonej Górze wszystkie oddziały są czynne tylko do godz. 17 i są
    nieczynne w soboty. Dla kogoś kto, tak jak ja, pracuje do 16 i często musi
    zostać po godzinach, trudno jest zdążyć przed 17. A gdy się to uda, okazuje
    się, że stoi dłuuuga kolejka osób, którzy też zdołali dotrzeć w ostatniej
    chwili.
    - przelewy można realizować tylko w tym oddziale, w którym zostało założone
    konto; podobnie tylko w tym odziale można sprawdzić stan konta
    - mam kredyt w WBK i, mimo iż spłacam go zawsze w terminie, od czasu do czasu
    wymagają ode mnie zaświadczenia o wysokości zarobków. Wcześniej spłacałam
    kredyty w dwóch innych bankach i nigdy nie musiałam biegać z żadnymi świstkami.
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 26.11.01, 17:04
    No, te opłaty za sprawdzenie salda też mnie dobiły! I to w ich własnych
    bankomatach!!! Pozdrawiam
  • Gość: bobas IP: 212.244.106.* 30.11.01, 17:15
    Gość portalu: bankier napisał(a):

    Ja tam mam rachunek od 8 lat (mialem 20 lat wtedy i wybralem dlatego, ze
    wiekszosc osob w firmie tam mialo)

    Ukryte oplaty i inne wpadki to fakt. Dlatego uwazam i zadaje duzo pytan - Panie
    nie zawsze potrafioa odpowiedziec.

    teraz mam konto wbk24, tam zakldam lokaty i dokonuje przelewow, mam tez karty
    oraz kredytow - z maks terminem platnosci 51 dni

    Mysle, ze bede trzymal u nich kase bo za jakies kilka latek, kredyty w PLN
    bedziemy brali i wtedy historia konta bedzie dobrym argumentem do
    przedyskutowania warunkow kredytu.
    teraz maja hipoteczny PLN 16,5 apewnie za kilka latek bedzie 10%. Wtedy wezme PLN
    zamiast walutowego nawet jesli bedzie to z pozoru stabilna waluta - CHF i
    oprocentowanie zalozmy 4,9%.

    Jesli gdzies przejde to pod warunkiem, ze uznaja moja historie (zapisza moje
    wplywy i wyplaty oraz dostane kwit od banku, ze zaakceptowali moja historie!!!

    Na plus przemawia to, ze fajne kobietki pracuja w oddziale, obecnie Rzymowskiego
    w wawie.


    > Jednoznacznie: BZ WBK, już od dawna na tym forum "zwalczam" ten bank, i już nie
    >
    > chce mi się powtarzać dlaczego. Jednak moę krótko streścić: maksymalnie niskie
    > oprocentowanie, ukryte opłaty, niekompetentni ludzie w banku, tragiczne filie.
    > To nie jest bank! Jestem ciekawy czy ktoś na tym forum trzyma tam pieniądze,
    > naprawdę mnie to interesuje. Pozdrawiam

  • Gość: Dinx IP: 10.129.131.* 28.12.01, 12:32
    > oprocentowanie, ukryte opłaty, niekompetentni ludzie w banku, tragiczne filie.
    > To nie jest bank! Jestem ciekawy czy ktoś na tym forum trzyma tam pieniądze,
    > naprawdę mnie to interesuje. Pozdrawiam

    Nie zgadzam się. Mam konto i jestem zadowolony. Nie mogę zarzucić niekompetencji,
    nie zauważyłem ukrytych opłat. W Warszawie BZWBK ma chyba mało klientów, bo
    ilekroć muszę coś załatwić w oddziale / filii, załatwiam od ręki i bez kolejki -
    i to jest atut.

    Zdecydowanie odradzam PEKAO SA - kiedys mieli dobrą ofertę, ale w ogóle jej nie
    rozwijają, ani nie dostosowują do zmieniającego się świata. Aby mieć konto
    internetowe musiałbym zamknąć normalne - czyściusieńki absurd ! Większość spraw
    wymaga wizyty w oddziale MACIERZYSTYM, a taki np. I oddzial na pl. Bankowym to
    jest około 45 minut czekania w kolejce. Zmiana dyspozycji stałej wymaga z kolei
    wypełnienia kwitu, który w obecności klienta pracownik PEKAO pracowicie
    przeklepuje do komputera (mam taki pomysł - może by tak pracownik pobierał dane z
    bazy, wpisywał wyłącznie rodzaj dyspozycji, drukował i tylko dawał do podpisu
    klientowi zamiast kazać mu wypełniać za każdym razem wszystkie dane z adresem i
    numerem konta ???). Poza tym oddziały są czynne tylko do 18.00 - dzięki wielkie,
    to super wygodne. Nie mowiac o filiach, które pracują każdego dnia inaczej, a na
    stronie www nikt nie raczy podać godzin otwarcia.

    Nie mogę nie skrytykować Citibanku. Kiedyś cxynny do 20.00 - rany, jaka to była
    przewaga. Potem do 19.00, teraz już tylko do 18.00. W listopadzie wyrobilem nową
    kartę bankomatową. Dwa tygodnie poźniej dostałem taką samą pocztą. Eh... Handlo
    to był bank !

    Pozdrawiam

  • Gość: waldi IP: *.pkobp.pl 31.12.01, 12:14
    Z bankami to jest tak, jak z każdym produktem chcesz mieć dobry to musisz płacić. Nikt rozsądny nie wymaga za
    cene PF 126p jakości Jaguara, VW i to wszyscy rozumieją, w takim razie dlaczego nie rozumieją, że banki też
    muszą zarabić. Zasada jest prosta chcesz mieć:-pieniądze do domu na telefon, nie stać w kolejkach, miłą obsługę
    z kawką to płać wysokimi odsetkami (często ukrytymi), prowizjami za wszystko, oraz ODPOWIEDNIO wysokimi
    dochodami na koncie np 3500 lub więcej.
  • Gość: Zygmunt IP: *.*.*.* 03.01.02, 17:53
    To niech kolega założy sobie konto w PEKAO SA. Życzę miłego korzystania. ;-)
  • Gość: arnold IP: *.*.*.* 07.01.02, 17:21
    Najgorszy bank? Ostatnio BZ WBK. Na przykład: żeby dostać kartę kredytową,
    trzeba, prowadząc firmę, złożyć PIT roczny, PIT za ostatni miesiąc,
    zaświadczenie o niezaleganiu z podatkami, zaświadczenie o wpisie do rejestru
    działalności i nadaniu numeru Regon - czyli żeby to wszystko załatwić, trzeba
    spędzić pół dnia w urzędzie skarbowym - co nie jest przyjemne, jeśli sie ma
    firmę zarejestrowaną poza Warszawą. Co ciekawsze, nie obchodzi "bankierów", że
    masz konto osobiste w ich oddziale już od trzech lat i wszystkie środki
    przelewasz na nie z firmowego, oprocentowanego w BZ WBK na 1% rocznie, za które
    opłata wynosi 25 zł miesięcznie, do tego koszty przelewów na ZUS - 15zł na
    miesiąc. Wszystko sie u nich popsuło po fuzji.
  • Gość: q IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 18:51
    A ja używam tego banku tylko do wpłacania pieniędzy.Przecież jest sieć!Tu można
    zrobić wszystko.

  • Gość: piopiu IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.21.* 18.07.02, 06:54
    Zgadzam się co do dwóch banków przedstawionych na tym forum tzn: BZ WBK i PKO
    BP to faktycznie dwa najgorsz banki do których musiałem pare razy wejść i
    cieszyłem się jak dziecko że los nie związał mnie z żadnym z nich, ale chciałem
    dorzucić jeszcze trzeci bank horror to jest BPH PBK SA. Nie będę może opisywał
    wszystkich przykrości które mogą spotkać klienta tego banku ale nadmienię że
    przy zarobkach miecięcznych ok.3500 zł i żadnych obciążeniach miałem ogromne
    kłopoty z otrzymaniem kredytu. :)
  • Gość: RaK IP: *.tele2.pl / 10.76.175.* 30.07.02, 18:13
    trzymam, trzymam i mam u nich konto od roku - wszystko przez internet i jestem
    pierońsko zadowolony - nie odwiedzam oddziałów więc nie wiem jak jest - ale
    internetowy jest ok
  • Gość: Bambi IP: *.isp.pl 25.10.02, 15:36
    Millenium- horrendalne opłaty
  • Gość: Lech IP: *.chello.pl 05.03.03, 20:57
    Jestem ciekawy czy ktoś na tym forum trzyma tam pieniądze,
    > naprawdę mnie to interesuje.

    Ja tam kiedyś założyłem sobie kartę kredytową. Korzystałem z niej za granicą.
    Rozliczenia po powrocie to dramat: pracownicy nie mogli ustalić salda karty,
    nie mogłem się od razu dowiedzieć ile "wiszę" bankowi, nie mogłem od razu
    zlikwidować debetu itp, itd.
  • Gość: Pawcio IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 20:19
    Zastanawiam się zatem dlaczego wśród Klientów banków BZ WBK S.A. jest jednym z
    najlepszych banków w Polsce... "Ukryte opłaty" - Ty chyba żartujesz?!?!?! Nie
    znasz czegoś takiego jak Taryfa opłat i prowizji? Jesteś niesprawiedliwy...
  • Gość: km IP: *.wmc.com.pl 24.11.01, 17:13
    Zdecydowanie BGZ!!! Dzisiaj przypomniala mi sie nadawana jakis czas temu w TV
    reklama ktoregos z bankow komercyjnych. Otoz wystepujacy w niej zdruzgotany
    dlugim czekaniem na obsluge klient banku /chyba panstwowego!/, ktory wyglaszal
    taka konkluzje: "gdybym chcial spedzac pol zycia w banku - zatrudnilbym sie tu
    jako kasjer". Nastepnie wychodzil z tego nieszcesnego przybytku i szedl do ...
    np.Handlobanku??? Czemu o tym wspominam? - Bo wlasnie przezylam "sobote z
    bankami". Makabra!!! W BGZ w maksymalnym zaduchu, na stojaco w kolejce wyczeki-
    walam cala godzine, by nastepnie jeszcze pol godziny stac w celu zalatwienia
    swoich spraw.
    Oprocentowanie lokat jednorocznych najgorsze z najgorszych.
    BANK PEKAO SA - fontanna ze zlotymi rybkami posrodku hali operacyjnej, bardzo
    wygodne kanapy, ale do obslugi tlumu klientow przybylych we wiadomych sprawach
    zaangazowane byly tylko dwie dysponentki, natomiast czynnych kas bylo 5 albo 6.
    Oferta jednorocznych lokat bardzo nisko oprocentowanych.
    CITIBANK - klientow jak na lekarstwo, miejsce do siedzenia mniej wygodne /moj
    oczekujacy na mnie malzonek krecil sie dosc podejrzanie/, natomiast obslugujacy
    mnie mlody panicz niesamowicie dlugo wklepywal do komputera niekonczace sie
    szyfry i drukowal mnostwo potrzebnych papierkow; biurokracja wynikajaca z
    obslugi "na odleglosc"/do Centrali jest daleko/ wypada zupelnie "bezplciowo"
    nawet mimo sluzbowo-ugrzecznionych formulek wyglaszanych przez owego panicza.
    Jedno co pocieszajace, to ze oni maja najkorzystniejsze oprocentowanie. Jednak
    juz czytam informacje dot. uzyskania dostepu do swego konta przez Internet, bo
    mdli mnie na mysl o nastepnych wizytach w Citi.
    To wszstko scenki z zycia slupskich bankow.
    Wszystkim klientom naszych bankow zycze przede wszystkim niesamowitej cierpliwo-
    sci i dobrej kondycji fizycznej.
  • gale 24.11.01, 17:36
    > CITIBANK - klientow jak na lekarstwo,

    ...bo pouciekali do innych bankow, w ktorych sa traktowani powaznie.

    > obslugujacy
    > mnie mlody panicz niesamowicie dlugo wklepywal do komputera niekonczace sie
    > szyfry i drukowal mnostwo potrzebnych papierkow; biurokracja wynikajaca z
    > obslugi "na odleglosc"/do Centrali jest daleko/ wypada zupelnie "bezplciowo"
    > nawet mimo sluzbowo-ugrzecznionych formulek wyglaszanych przez owego panicza.

    To i tak masz szczescie, ja zetknalem sie kilkakrotnie z obsluga cokolwiek
    niegrzeczna w tym "banku".

    > Jedno co pocieszajace, to ze oni maja najkorzystniejsze oprocentowanie.

    Co prosze?! Oprocentowanie czego maja takie korzystne? Kredytow? Chyba najwyzsze
    w kraju. Oszczednosci? Bodaj najnizsze w kraju.

    > Jednak
    > juz czytam informacje dot. uzyskania dostepu do swego konta przez Internet, bo
    > mdli mnie na mysl o nastepnych wizytach w Citi.

    Sa banki, w ktorych dostep do rachunku przez Internet jest standardowa usluga,
    nie musisz robic nic aby uzyskac ten dostep.

    > To wszstko scenki z zycia slupskich bankow.

    Jestem bardzo rozczarowany tym, co dzieje sie w Citi. Fakt, ze ostatnio bardzo
    zeszli z tonu, obnizyli prowizje i wymagania wobec klientow. Ale na to juz za
    pozno. Lepszych klientow juz stracili na rzecz prawdziwych bankow, w ktorych -
    jak powiedzialem - klienci sa traktowani powaznie.


    gale
    ----
    www.citibank.prv.pl
  • Gość: cleo IP: *.man.polbox.pl 04.12.01, 18:11
    gale napisał(a):

    > > Jednak
    > > juz czytam informacje dot. uzyskania dostepu do swego konta przez Internet
    > , bo
    > > mdli mnie na mysl o nastepnych wizytach w Citi.
    >
    ha ha jak mam citidirect od 2 m-cy, za każdym razem gdy chcę zrobić przelew
    pokazuje się "error on page"

    zdecydowanie Citi jest moim faworytem do miana najgorszego banku. stoczyłam z
    nimi niekończące się walki o niby tak prostą rzecz jak uzyskanie potwierdzenia
    przelewu... a jak chcieli żebym sobie wyrobiła visę (niedoczekanie..) to dzwonili
    2x dziennie. teraz chciałam wyprowadzić pieniądze na nowozałożone konto i okazało
    się że nie moggę bo jest limit przelewów przez telefon (automat)
  • Gość: Adam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 18:41
    Popieram Citi jest nie tylko najgorszym Bankiem ale najbardziej nieuczciwy
    Najpierw zgarnoł kase a teraz obnizyl stopy o 1,8
    kiedy Rada Polityki obniżyła je o 1,5
    Głosuje na CITY jako najgorszy Bank w Polsce
  • Gość: Janek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 19:32
    Przenieść się do PKO BP obniżył oprocentowanie o 1,3
    czyli o 0,5 mniej niż CITI
  • Gość: Jola IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 10:22
    Popieram najgorsze jest City
    dobrze ze nie jest duze
    nikompetentny i nieuczciwy
  • Gość: CitiKart IP: *.waw.cdp.pl 27.12.01, 11:40
    Gość portalu: Jola napisał(a):

    > Popieram najgorsze jest City
    > dobrze ze nie jest duze

    jest za duże. Pamiętaj, że nie ma juz logo Handlobanku tylko niebieściutkie Citi


    > nikompetentny i nieuczciwy

    nie mniej żalu. Tak są szkolenie. Gadania od nich powinni uczyć się wszyscy
    pracujący w call centre oraz handlowcy.

  • Gość: iwona IP: 217.153.121.* 01.07.02, 17:34
    nie zgodze sie z Toba. Kolesiowie z windykacji sa kiepscy, a tych z call center rowniez mozna swobodnie
    zapedzic w kozi rog. Dwa lata temu byli rzeczywiscie batrrdzo dobrzy, teraz to sa popluczyny
  • Gość: CitiKart IP: *.waw.cdp.pl 27.12.01, 11:36
    gale napisał(a):

    > > CITIBANK - klientow jak na lekarstwo,
    >
    > ...bo pouciekali do innych bankow, w ktorych sa traktowani powaznie.

    ... pouciekali, kiedy znak dał Citi a rządy wziął w swoje łapy Handlowy. Teraz to
    nawet centra obsługi kart mają ich gdzieś. Korzystając z karty kredytowej strach
    nie mnieć drugiej lub gotówki. Pewnie nie płaca prowicja za obsługę i dlatego 90%
    transkacji to zgrabny cytacik na autoryzacji: "brak zgody banku". To jest wizja
    plastików. Pozdrawiam wszystkich, którzy z karty Citi mają satysfakcję płacenia
    lichwy w postaci opłat dodatkowych i innych obowiązków.

    >
    > > obslugujacy
    > > mnie mlody panicz niesamowicie dlugo wklepywal do komputera niekonczace si
    > e
    > > szyfry i drukowal mnostwo potrzebnych papierkow; biurokracja wynikajaca z
    > > obslugi "na odleglosc"/do Centrali jest daleko/ wypada zupelnie "bezplciow
    > o"
    > > nawet mimo sluzbowo-ugrzecznionych formulek wyglaszanych przez owego panic
    > za.
    >
    > To i tak masz szczescie, ja zetknalem sie kilkakrotnie z obsluga cokolwiek
    > niegrzeczna w tym "banku".
    >
    > > Jedno co pocieszajace, to ze oni maja najkorzystniejsze oprocentowanie.
    >
    > Co prosze?! Oprocentowanie czego maja takie korzystne? Kredytow? Chyba najwyzsz
    > e
    > w kraju. Oszczednosci? Bodaj najnizsze w kraju.
    >
    > > Jednak
    > > juz czytam informacje dot. uzyskania dostepu do swego konta przez Internet
    > , bo
    > > mdli mnie na mysl o nastepnych wizytach w Citi.
    >
    > Sa banki, w ktorych dostep do rachunku przez Internet jest standardowa usluga,
    > nie musisz robic nic aby uzyskac ten dostep.
    >
    > > To wszstko scenki z zycia slupskich bankow.
    >
    > Jestem bardzo rozczarowany tym, co dzieje sie w Citi. Fakt, ze ostatnio bardzo
    > zeszli z tonu, obnizyli prowizje i wymagania wobec klientow. Ale na to juz za
    > pozno. Lepszych klientow juz stracili na rzecz prawdziwych bankow, w ktorych -
    > jak powiedzialem - klienci sa traktowani powaznie.
    >
    >
    > gale
    > ----
    > www.citibank.prv.pl

  • lelesio 27.11.01, 15:10
    Ja też postawiłem na miłą, profesjonalną i szybką
    obsługę. Dlatego wybrałem ... banki wirtualne.
    Zawsze jestem pierwszy przy okienku.
    A najgorszy z nich ... hmmm ... chyba telepekao24 banku
    Pekao SA ze względu na najniższe oprocentowanie, opłaty
    za prowadzenie i przelewy.
    Kiedys byli jedyni i to im uchodziło na sucho ale teraz?
    pzdr
    :)

  • Gość: maciek IP: 217.11.134.* 27.11.01, 16:32
    Zdecydowanie PKO BP. Ostatnio w moim oddziale wprowadzono tzw. system
    kolejkowy. Podobno ma usprawnić obsługę tj. teraz każdy wie, który jest w
    kolejce i jak długo musi czekać. Ja czekałem 50 min do stanowiska ROR. Przez
    ten czas obserwowałem tę maszynę i ludzi do niej podchodzących. Prawie połowa
    nie umiała jej obsłużyc no bo na pierwszy rzut oka jaka jest różnica
    pomiędzy "rachunkiem bankowym" i "ROR". Te osoby brały bilet do informacji.
    Inni brali kwitek, żeby spojrzeć ile mogą czekać, przeklinali pod nosem,
    rzucali kwit na podłogę i wychodzili.
  • jzi 04.12.01, 10:30
    Gość portalu: maciek napisał(a):

    > Zdecydowanie PKO BP. Ostatnio w moim oddziale wprowadzono tzw. system
    > kolejkowy. Podobno ma usprawnić obsługę tj. teraz każdy wie, który jest w
    > kolejce i jak długo musi czekać. Ja czekałem 50 min do stanowiska ROR. Przez
    > ten czas obserwowałem tę maszynę i ludzi do niej podchodzących. Prawie połowa
    > nie umiała jej obsłużyc no bo na pierwszy rzut oka jaka jest różnica
    > pomiędzy "rachunkiem bankowym" i "ROR". Te osoby brały bilet do informacji.
    > Inni brali kwitek, żeby spojrzeć ile mogą czekać, przeklinali pod nosem,
    > rzucali kwit na podłogę i wychodzili.

    To był film czy rzeczywistość?!!!

    Przepraszam za głupie pytanie, ale chyba Mrożek z Orwellem do spółki nie
    wymyślili by czegoś takiego...
  • Gość: maciek IP: 217.11.134.* 10.12.01, 16:37
    jzi napisał(a):

    > Gość portalu: maciek napisał(a):
    >
    > > Zdecydowanie PKO BP. Ostatnio w moim oddziale wprowadzono tzw. system
    > > kolejkowy. Podobno ma usprawnić obsługę tj. teraz każdy wie, który jest w
    > > kolejce i jak długo musi czekać. Ja czekałem 50 min do stanowiska ROR. Prz
    > ez
    > > ten czas obserwowałem tę maszynę i ludzi do niej podchodzących. Prawie poł
    > owa
    > > nie umiała jej obsłużyc no bo na pierwszy rzut oka jaka jest różnica
    > > pomiędzy "rachunkiem bankowym" i "ROR". Te osoby brały bilet do informacji
    > .
    > > Inni brali kwitek, żeby spojrzeć ile mogą czekać, przeklinali pod nosem,
    > > rzucali kwit na podłogę i wychodzili.
    >
    > To był film czy rzeczywistość?!!!
    >
    > Przepraszam za głupie pytanie, ale chyba Mrożek z Orwellem do spółki nie
    > wymyślili by czegoś takiego...


    To rzeczywistość. IV O/Warszawa ul Targowa (nie pamiętam numeru.
  • Gość: Ryszard IP: *.tele2.pl 29.11.01, 16:23
    1. Citibank - absolutnie najgorszy w sensie stosunku do klientów: namolny
    personel, wydzwaniający do domu 2 dni po przekroczeniu terminu płatności (żeby
    nie było wątpliwości, nie chodzi o jakiś wielki kredyt, tylko o kartę VISA), ale
    zawsze bezradny, jeżeli zadaje się jakieś pytanie, nieważne czy w oddziale, czy
    przez telecentrum (typowa odpowiedź: "ja się tym nie zajmuję, proszę zadzwonić do
    działu takiego to i takiego", gdzie sytuacja się powtarza); oddziały, gdzie nie
    można nic załatwić (np. w oddziale w Al. Jerozolimskich w Warszawie można wpłacić
    pieniądze na kartę, ale raty kredytu-już nie); zlecenia realizowane po tygodniu
    od daty złożenia.
    2. Millenium (to chyba sieć BIG-u?): w ciągu ostatnich miesięcy trzy razy byłem u
    nich w oddziale, z czego 2 razy system informatyczny nie działał i nie można było
    wpłacić pieniędzy.
    3. Pekao SA - to samo, co mówią inni: kolejki, nieczynne okienka (oddział przy
    ul. Widok w Warszawie: 4 okienka, z czego czynne są zawsze dwa). Sytuację ratują
    trochę (przynajmniej w tym oddziale) szybkie i kompetentne kasjerki.
    4. PKO BP - miałem tam konto firmowe (oprócz pracy na etacie prowadzę małą
    działalność gospodarczą): oddział czynny 9-17 (dla mnie makabra, bo muszę się
    zwalniać z pracy), karta bankomatowa "nie widząca" stanu konta nawet w ich
    własnych bankomatach.
  • Gość: Mis MS IP: *.dialup.atcom.net.pl 18.12.01, 16:56
    CITIBANK CITIBANK CITIBANK

    Pomijam telefony jeśli nie dotrze - mogę wybaczyć, rozumiem, że walczą o swoje.
    Natomiast nie mają albo stosownych procedur kontroli wewnętrznej albo ludzi
    którzy by właściwie wykonywali swoją pracę. Koniec lipca b.r. piątek, robi się
    już ciemno - chcę spłacić część zadłużenia w oddziale na ul. Puławskiej. Do
    Bankomatów z funkcją depozytową kolejka, jednakże jest i nowość - wrzutnia, do
    której nie trzeba kopert - podobno sama przelicza. Spłacam 800 PLN z karty
    CitiEra - korzystając ze starej karty (tzn. karta miała ważność 07/01, nową
    dostałem już w poczcie, ale jeszcze nie aktywowałem). Wrzutnia przyjmuje kartę,
    pyta się o kwotę i prosi o wsadzenie gotówki w paszczę. Paszcza połyka gotówkę,
    słychać jak liczy. Potem następuje zawieszenie systemu: na ekranie pojawia się
    windowsowskie okienko errora, maszyna przestaje reagować na jakiekolwiek
    guziki, nie wydaje starej karty.

    Na miejcu sięgam po citiphone, doradca ładnie uspokaja, mówi, żebym się nie
    nmartwił, problem rozwiążą, nowa karta zostaje zaktywizowana.

    Mija parę tygodni - telefon, że nie wpłynęła rata. Wyjaśniam co było, odsyłają
    do doradcy citiphone. Wpłacam przelewem, mijają trzy tegodnie, zero reakcji.

    Będąc na Puławskiej, oddział otwarty, zaglądam, wyłuszczam sprawę. Panienka
    notuje namiary, obiecuje oddzwonić w 2-3 dni. Zero reakcji przez trzy tygodnie.
    Znowu jestem na Puławskiej, jeden rozsądny Pan prosi bym opisał na piśmie
    sprawę, bo to najpewniejsze. ROZSADNY CZLOWIEK - POWINIEN PRACOWAC W LEPSZYM
    BANKU. Mijają 4-5 dni, telefon że "powtórnie rozpatrywano moją reklamację" -
    pytam się jak to powtórnie, to pierwszy telefon jaki miałem od nich - "bo nie
    mamy zwyczaju informować o wynikach, co najwyżej księgujemy". Pani twierdzi że
    nic nie znaleziono. Pytam się: to kto opróżniał wrzutnię? Gdzie raport z
    zajęcia połkniętej karty? A wewnętrzny wydruk? Albo ktoś kto otwiera wrzutnię
    wie, że taka transakcja jest nierejestrowana i może okraść albo nikt tego
    poprawnie nie sprawdzał i jest na odwal się.... W każdym razie pozostaje mi
    tylko spłacić do końca karty (Era i golda) i zrezygnować z usług Citi. Jak się
    nie ma pewności do należytej starannosci wykonywania usług, to należy o tym
    przestrzec innych. W tym momencie wolę Pekao SA, które przez ostatnie 8 lat
    różne popełniało błędy, i z różnymi ludzmi miałem do czynienia - miernymi jak i
    fantastycznymi - natomiast koniec końców wszystko było udokumentowane.

    Pozdrawiam
    mis001@kki.net.pl
  • skowi 14.01.02, 01:19

    > Mija parę tygodni - telefon, że nie wpłynęła rata. Wyjaśniam co było, odsyłają
    > do doradcy citiphone. Wpłacam przelewem, mijają trzy tegodnie, zero reakcji.

    Źle zrobiłeś! Wpłaciłeś w automacie, więc niech sami dochodzą gdzie jest ta kasa.

    W każdym razie pozostaje mi
    > tylko spłacić do końca karty (Era i golda) i zrezygnować z usług Citi.

    Nie spłacaj tego, co już spłaciłeś! Chyba że ta kasa to dla Ciebie wydatek
    niewarty nerwów.

    Miałeś dobre chęci, spłaciłeś - w tym momencie to ich problem, że nie
    zaksięgowali. Najlepiej opisz całą sprawę na kartce z wyliczeniami i zażądaj
    pisemnej odpowiedzi na nią. Jeżeli ktoś w ichnich reklamacjach trochę myśli, to
    uznają. Będą się bali smrodu, którego możesz narobić (chyba że totalnie zlali już
    sprawę reputacji firmy).
    A jak zadzwoni Citi Słoń i będzie Cię nękał, zapisz jego nazwisko i odmów rozmowy
    powołując się na pismo złożone tego i tego dnia itp. (niech sobie sam sprawdzi).
    Jeżeli zadzwoni ten sam albo inny jeszcze raz, od razu każ się połączyć z
    kierownikiem i napyskuj mu/jej ile wlezie.

    Jak nie pomoże i zaczną Cię windykować, od razu żądaj pisemnego wezwania do
    zapłaty - w ogóle z nimi nie gadaj, bo papier można później przdstawić jako
    dowód. Na wezwanie daj odpowiedź pisemną złożoną w oddziale (potwierdzona kopia
    dla Ciebie, żeby nie było że ich unikałeś) i postrasz GINB-em.

    Jak mają nieszczelne procedury, zły system, niekompetentnych pracowników lub
    wręcz złodziei w firmie, to nie jest to Twój problem tylko ich.

    I mała wskazówka: jak masz Visę Gold, to masz też odpowiednie dochody. To
    oznacza, że każdy szanujący się bank przyjmie Cię z otwartymi ramionami. A Pekao
    SA bym raczej unikał.

    pozdrawiam
    -skowi-
  • gale 29.11.01, 21:24
    Dzisiaj trafiłem do PKO bp S.A. - po prostu bomba absolutna. W kolejce do KASY
    SZYBKIEJ OBSŁUGI stałem około godziny. Tak, stałem bo kolejka stała. Brawooo!

    gale
    ----
    www.citibank.prv.pl
  • Gość: bisou IP: *.pl 01.12.01, 16:48
    Ja mam konto studenckie w BZ WBK i jestem bardzo zadowolona . Opłaty i prowizje
    są zredukowane do minimum, mam kartę maestro, oddziały są blisko 1)domu,
    2)szkoły 3)miejsca, gdzie pracuję. Jak na razie nie mam żadnych zastrzeżeń.
    Polecam studentom.
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 01.12.01, 23:01
    Studenckie? W WBK? Tanie? Cholernie wysokie opłaty manipulacyjne przy wszelkich
    operacjach bankomatowych. Oprocentowanie? Poniżej inflacji. Realnie tracisz.
    Jedna WIELKA tragedia. Polecam banki internetowe, albo LG lub Multibank, na
    pewno tańsze i na pewno wyższe oprocentowanie. pozdr
  • Gość: mjs IP: 217.97.163.* 03.12.01, 09:46
    Kazdy zwraca uwage na to, na czym mu najbardziej zalezy.
    Jak tak bardzo zalezy Ci na operacjach w bankomacie
    (podejrzewam, ze chodzi glownie o wyplaty) to akurat
    najlepszy jest Fortis - wszystkie bankomaty za darmo
    (nie tylko jakis tam euronet - ktory nie jest jeszcze
    wszedzie). NA Dolnym Slasku i w Wielkopolsce WBK i BZ
    maja naprawde duzo bankomatow (zdecydowanie wiecej niz
    euronet - co wiecej takze w wiekszosci malych
    miasteczek, co powoduje, ze jak gdzies sie jedzie, to
    nie trzeba od razu zabierac grubego portfela.
    A jak ktos naprawde ceni sobie kontakt z bankomatem
    (rozne operacje, np. zakladanie lokat), to polecam
    Kredyt Bank - mimo ze sam tego banku nie lubie (zle
    doswiadczenia z jakoscia obslugi w oddzialach)...

    A co do bankow internetowych, ktore widze ze cenisz
    sobie szczegolnie (oczywiscie nic w tym zlego), to nie
    sa one dla wszystkich, czy w mBanku ma karty kredytowe,
    kredyty, itp itd. Rozumiem, ze na otarcie lez jest
    zloty electron, dawany m.in. radzie klientow -
    organizacji, ktora jest kpina, ze w ogole istnieje,
    zwazywszy chocby na sposob jej powolania i emocje temu
    towarzyszaca (vide pl.biznes.banki - kazdy chcial miec
    mbankwy kubek...).
    Jakby mbank czy inteligo byly takie super extra
    rewelacyjne, to z czego zylyby inne banki?
    Tak jak nie kazdy kupuje komputer skladak, tak nie
    kazdy nie ma konta w wirtualnym banku (porownanie bez
    aluzji ;-) ).
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 03.12.01, 12:03
    Komputer sam sobie zawsze składam, i składaków nie kupuje. :) Masz rację, że
    wybór baku zależy od preferencji, ale pani "bisou" chodziło o konto studenckie,
    które z zasady zakładane jest w celu minimalizacji kosztów. Jest jasne, że
    banki internetowe nie posiadają "pełnej oferty" tradycyjnego banku, ale w
    takich bankach jak np. Lgnet, też można zaciągnąć kredyt. Sądzę, że przyszłość
    należy do banków internetowych mających także sieć filii, np. Multibank. pozdr
  • Gość: mjs IP: 217.97.163.* 04.12.01, 09:58
    Czy w multibanku czy lg dostaniesz kredyt studencki?
    Wiesz o tym, ze inaczej traktowany jest gosc ktory
    bierze kredyt w "swoim" banku, a inaczej taki, ktory
    przelewa go do innego (oplaty sa inne - wbrew pozorom)?

    Tak na marginesie: co to jest bank wirtualny z siecia
    oddzialow?
    Przeciez to zwykly "marmur", jak to sie w slangu
    pl.biznes.banki przyjelo.


    pozdrawiam
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 04.12.01, 16:08
    Największym problemem w bankach wirtualnych jest to, że nie ma oddziału w
    którym można by było wpłacić pieniądze, bezpłatnie. Bank wirtualny z siecią
    oddziałów, to bank który oferuje takie oprocentowanie i opłaty jak w
    klasycznych bankach internetowych a jednoczśnie posiada sieć placówek, dzięki
    którym można szybko i sprawnie zasilić konto. Jak już powiedziałem wcześniej
    nie można od banku internetowego oczekiwać tak szerokiej gamy usług co w
    bankach "tradycyjnych". Pozdrawiam
  • Gość: bisou IP: *.pl 04.12.01, 21:02
    czy banki wirtualne np.multibank mają ofertę skierowaną do studentów?
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 04.12.01, 22:24
    Teoretycznie tak. Jest tam tzw. "Multikonto jestem", które jest skierowane do
    studentów. Oprocentowanie 6,5%. Rozważ jednak inne oferty, jak np. LGnet(12%, i
    taż ma sieć placówek) lub Invest Bank. Jednak ostrzegam przed BZ WBK!!!
    Pozdrowienia
  • Gość: mjs IP: 217.97.163.* 05.12.01, 11:11
    Oj widze, ze bankierowi BZWBK bardzo zaszedl za skore...

    Mam wiec pytanie, czy w Mulitbanku dostane karte kredytowa?
    (Tak, tak chcialem spradzic, ale karty sa 403 forbidden
    ;-) )

    W LG o ile pamiec mnie nie myli, nie ma zadnych
    zabezpieczen poza haslem do lgnetu - czyli porazka
    straszna.

    A InvestBank, to ze spokojem mozna polecic temu, kto
    chec kupic samochod na kredyt - maja naprawde dobra
    propozycje.
    Konto dla studentow jako takie nie istneje w InvestBanku.
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 05.12.01, 17:41
    Ale z tego co wiem to w Invest Banku mają wysokie oprocentowanie. (Mogę się
    jednak mylić). Pozdrawiam
  • Gość: mjs IP: 217.97.163.* 06.12.01, 09:03
    To fakt. W Invest Banku jest w miare wysokie
    oprocentowanie na ROR.
    Duze tez jest na "walutach". Na lokatach jest podobne
    do innych bankow.

    Nie wiem jednak, dlaczego uwazasz ror za miejsce do
    zarabiania na oszczednosciach, jesli masz odpowiednie
    nadwyzki, to na pewno sa lepsze miejsca do lokowania
    ich niz ror. Jak masz malo - to roznice sa groszowe i
    wiecej sie straci na rachunkach za telefon, internet
    itp niz na tym zyska.
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 06.12.01, 10:42
    Masz rację, że są lepsze metody inwestownia oszczędności, np. kontrakcik
    terminowy na giełdzie :). Ale jest wiele osób, które się na tych sprawach nie
    znają, albo boją się ryzyka i dla nich idealnym sposobem jest ROR, gdzie ma się
    12% i nie traci się płynności. No i oczywiście bez ryzyka. Pozdrawiam
  • che1 25.12.01, 08:12
    Gość portalu: bankier napisał(a):

    > Największym problemem w bankach wirtualnych jest to, że nie ma oddziału w
    > którym można by było wpłacić pieniądze,
    bezpłatnie.
    Ja problem z wpłatami rozwiązałem zakładając konto-Pro w Lukas Banku i
    jednocześnie E-konto tamże.Konto Pro -prowadzenie bezpłatne,E-konto przelewy
    internetowe bezpłatne.Prowadzenie E-knta ,chyba 2 zł.Bank posiada sieć oddziałów
    gdze można bez kolejek wpłacić gotówkę , ma umowę z Wbk24 na bezprowizyjną
    wypłatę gotówki.Osobiście nigdy nie czekałem tam dłużej w kolejce niż 5 min, a
    przez te 5 min. mogłem wypić naprawdę dobrą kawę[żaden tam rozpuszczalny sy...]
    moje dziecko dostało balonika i nikt nie trzymał mnie na stojąco tylko zawsze
    były krzesła.W dni powszednie oddziały są czynne do 20.Wystarczy? To jest typowy
    bank wirtualny z siecią oddzałów ,który klienta traktuje jak klienta a nie
    petenta.Można sprawdzić ,to nic nie kosztuje.
    Bank wirtualny z siecią
    > oddziałów, to bank który oferuje takie oprocentowanie i opłaty jak w
    > klasycznych bankach internetowych a jednoczśnie posiada sieć placówek, dzięki
    > którym można szybko i sprawnie zasilić konto. Jak już powiedziałem wcześniej
    > nie można od banku internetowego oczekiwać tak szerokiej gamy usług co w
    > bankach "tradycyjnych". Pozdrawiam

    Co do oprocentowania na e-pro masz tak jak w banku internetowym.To jest
    oczywiście rachunek a wista.Ja trzymam kase w inteligo i m-banku.Oprocentowanie
    tokie samo jak w Lukasie.
  • Gość: mar56 IP: 195.116.85.* 19.12.01, 15:53
    Gość portalu: mjs napisał(a):

    > Kazdy zwraca uwage na to, na czym mu najbardziej zalezy.
    > Jak tak bardzo zalezy Ci na operacjach w bankomacie
    > (podejrzewam, ze chodzi glownie o wyplaty) to akurat
    > najlepszy jest Fortis - wszystkie bankomaty za darmo
    > (nie tylko jakis tam euronet - ktory nie jest jeszcze
    > wszedzie). NA Dolnym Slasku i w Wielkopolsce WBK i BZ
    > maja naprawde duzo bankomatow (zdecydowanie wiecej niz
    > euronet - co wiecej takze w wiekszosci malych
    > miasteczek, co powoduje, ze jak gdzies sie jedzie, to
    > nie trzeba od razu zabierac grubego portfela.
    > A jak ktos naprawde ceni sobie kontakt z bankomatem
    > (rozne operacje, np. zakladanie lokat), to polecam
    > Kredyt Bank - mimo ze sam tego banku nie lubie (zle
    > doswiadczenia z jakoscia obslugi w oddzialach)...
    >
    > A co do bankow internetowych, ktore widze ze cenisz
    > sobie szczegolnie (oczywiscie nic w tym zlego), to nie
    > sa one dla wszystkich, czy w mBanku ma karty kredytowe,
    > kredyty, itp itd. Rozumiem, ze na otarcie lez jest
    > zloty electron, dawany m.in. radzie klientow -
    > organizacji, ktora jest kpina, ze w ogole istnieje,
    > zwazywszy chocby na sposob jej powolania i emocje temu
    > towarzyszaca (vide pl.biznes.banki - kazdy chcial miec
    > mbankwy kubek...).
    > Jakby mbank czy inteligo byly takie super extra
    > rewelacyjne, to z czego zylyby inne banki?
    > Tak jak nie kazdy kupuje komputer skladak, tak nie
    > kazdy nie ma konta w wirtualnym banku (porownanie bez
    > aluzji ;-) ).

    mar56

    Inne banki zyją w y l a c z n i e z głupoty ludzkiej :-))))
    Generalnie , gdyby nie głupota nie dałoby się życ !!!!
  • Gość: Marcin IP: *.*.*.* 03.01.02, 09:09
    Są też hybrydy w stylu LUKASa: normalny "Mc Bank" i do tego pełne e-bank. Brak
    wady w postaci braku kredytów etc. A najgorsze banki ?
    PKOBP ! Miałe tam RORa , Jedna wielka tragedia (II O/Katowice , I/O Gdynia)
  • Gość: Marek IP: *.manhattan.gda.pl 26.12.01, 00:47
    Gość portalu: bisou napisał(a):

    > Ja mam konto studenckie w BZ WBK i jestem bardzo zadowolona . Opłaty i prowizje
    >
    > są zredukowane do minimum, mam kartę maestro, oddziały są blisko 1)domu,
    > 2)szkoły 3)miejsca, gdzie pracuję. Jak na razie nie mam żadnych zastrzeżeń.
    > Polecam studentom.

    ZDECYDOWANIE NAJGORSZY BANK
    ja tez zalozylem to konto w zeszlym roku i co sie okazalo. Najwyzsze prowizje
    przy wyplatach z bankomatu obecgo - wyzsze prawie 2% od prowizji pobieranych
    przez BIG-Gdanski (choc i te nie jest najtanszy) do tego minimalna kwota prowizji
    5zl - wyplacilem 20zl z innego bankomatu i zaplacilem 25% prowizji - no takie
    ffakty. Poza tym malo bankomatow - np. nie wiem jak teraz ale w Zakopanem nie
    bylo wogole. Co jescze - no np. to ze place za to ze infformuja mnie o stanie
    konta. Nie uzywam juz tego konta od pol roku, teraz mam w MBANK i nie narzekam,
    oprocentowanie jak na lokacie a nie jakies zalosne 3%.
  • Gość: Me IP: *.icpnet.pl 05.12.01, 14:21
    Mam 3 hity:
    1. WBK - jako student na UAM zostałem zmuszony przez
    uczelnię do założenia sobie tam konta (podobnie jak
    parę tysięcy innych studentów). Nie dosyć, że WBK
    wymyśliło sobie, że przyślą na mój wydział 2 (sic!)
    osoby, które zamierzały podpisać umowy z kilkuset
    osobami w jedno popołudnie, to potem, już jako
    posiadacz konta, byłem zawsze traktowany jako zło
    konieczne, bo miałem zawsze tylko parę złotych na
    koncie (wiadomo - student). Ja na miejscu banku brałbym
    pod uwagę, że osoba z wyższym wykształceniem może w
    przyszłości nieźle zarabiać. WBK o tym nie pomyślało -
    no to nie zobaczą ani złotówki z moich zarobków.
    2. Citibank - przypilony potrzebą wziąłem błyskawiczny
    kredyt na telefon, co trwało ok 3 tygodni, w związku z
    czym omal mi nie przepadł zadatek wpłacony na
    mieszkanie. Poza tym rzeczywiście namolnie wydzwaniali,
    jeśli kiedykolwiek spóźniłem się choćby jeden dzień ze
    spłatą. Panienka w kasie w oddziale w Poznaniu
    powiedziała mi, że nie może przyjąć ode mnie spłaty
    kredytu (to po cholerę w ogóle jest ta kasa?) Panienka
    z telefonu, kiedy poirytowany poprosiłem ją o nazwisko,
    bo zwodzili mnie z tym kredytem, a czas naglił, spytała
    perfidnie o moje (w domyśle - nakabluj na mnie, to nie
    dostaniesz kredytu). No i prawdziwe mistrzostwo - -od 2
    lat nie obniżyli mi ani o grosz raty kredytu, mimo, że
    tuż po jego zaciągnięciu podnieśli mi z powodu podwyżki
    stóp procentowych. Podejrzewam, że informacja o tym,
    jak jest wyliczane oprocentowanie kredytu w Citibanku
    (stopy NBP+marża? stałe? LIBOR+marża?) jest jedną z
    najpilniej strzeżonych tajemnic tego banku, a na pewno
    nie wie tego personel z infolinii.
    3. BPH - a dokładniej I o/Poznań. Potrzebujesz
    zaświadczenie? Proszę przyjść jutro. Przychodzisz jutro
    - ten pan co wczoraj miał zmianę nic mi nie przekazał.
    Wydobycie weksli trwało ca. 2 tygodnie, bo skarbiec już
    jest zamknięty. Każde g... to co najmniej 4 wizyty w
    tym oddziale. Zapytałem o możliwość debetu w rachunku,
    okazało się, że za mało zarabiam, więc nie dadzą mi
    nawet 300 pln (w tym czasie w PEKAO SA miałem przyznaną
    pożyczkę w Eurokoncie ok. 20 tys!). To są żarty! To ile
    trzeba zarabiać, żeby w BPH zasłużyć na 300 pln debetu?
    Ktoś się tu żalił, że w BGŻ go pytali, czemu chce
    zlikwidować konto. Ja nie widzę w tym nic zdrożnego,
    raczej dziwi mnie, że klient przychodzi wkurzony do
    banku i likwiduje konto, a żadna z osób, z którymi o
    tym rozmawia nawet nie pomyśli, żeby go przekonać do
    zostania (przez debet, darmową kartę itd.). Zero pytań.
    No i majstersztyk BPH - za pomocą znalezionej na ulicy
    Visy Electron wydanej przez BPH można (bez użycia
    PINu!) sprawdzić w automacie stan konta, lokat i
    kredytu wraz z miesięcznymi ratami i dokładnym adresem
    właściciela. Brawo dla twórców nowej definicji
    tajemnicy bankowej i koncepcji banku jako instytucji
    zaufania publicznego!
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 05.12.01, 17:40
    Ja jak likwidowałem konto w BZ WBK to też nikt się w sumie tym nie przejmował.
    Masz racje, że banki nie dostrzegają faktu, że każdy klient jest ważny.

    P.S. Od BZ WBK ciągle dostaje wyciągi z rachunku, chociaż konto zlikwidowałem.
    Wcale się nie zdziwię, jak za te wyciągi trzeba będzie zapłacić.

    Pozdrawiam
  • Gość: R IP: 217.97.158.* 03.02.03, 11:26
    Moj kolega ktory ma knto w BZ WBK na ktorym ma 0,02 PLN ostatnio dostal karty
    BZ WBK (tzn przyslali mu je do domu);)))))

    Ja tez mam konto w BZ WBK stan 0,00 PLN i ciągle dostaje wyciagi.........

    Obecnie posiadam konto w Kredyt Banku i jestem zachwycony.

    Po kradziezy kart kredytowych w Warszawie (Szpilka przy Placu 3 Krzyzy)obsługa
    centrum kart poinformowala mnie telefonicznie (na komorke) ze sa dokonywane
    duze transakcje (proby) z mojej karty i czy je potwierdzam...
    Dzieki temu udalo mi sie zminimalizowac koszty kradziezy kart..........
    I system KB 24 maja tez w porzadku
    Polecam Kredyt Bank

    Wczesniej mialem konto w BZ WBK i PKO SA.....
    Pozdrawiam
  • skowi 14.01.02, 01:51
    > 1. WBK - jako student na UAM zostałem zmuszony przez
    > uczelnię do założenia sobie tam konta (podobnie jak
    > parę tysięcy innych studentów).

    ?????
    Jakim prawem ????

    > 2. Citibank (..)

    Nic nowego...

    > 3. BPH - a dokładniej I o/Poznań. Potrzebujesz
    > zaświadczenie? Proszę przyjść jutro. Przychodzisz jutro
    > - ten pan co wczoraj miał zmianę nic mi nie przekazał.

    Ja na Twoim miejscu od razu kazałbym siąść tej pani za biurkiem i wypisać na
    poczekaniu.
    Niechby spróbowała odmówić - od razu do kierownika/dyrektora i pysk.
    Niech się nauczą "przekazywania" między sobą i szacunku dla klienta.
    Nawet jeśli z przyczyn obiektywnych musiałbyś przyjść jeszcze raz, to uniknąłbyś
    kłopotów na przyszłość, bo by Cię zapamiętali.

    > Wydobycie weksli trwało ca. 2 tygodnie, bo skarbiec już
    > jest zamknięty.

    ?? Wolne żarty... Co to za barachło? Bank?

    Każde g... to co najmniej 4 wizyty w
    > tym oddziale. Zapytałem o możliwość debetu w rachunku,
    > okazało się, że za mało zarabiam, więc nie dadzą mi
    > nawet 300 pln (w tym czasie w PEKAO SA miałem przyznaną
    > pożyczkę w Eurokoncie ok. 20 tys!).

    A tu akurat pupa blada - każdy bank ma swoje procedury. Ja obecnie w jednym banku
    mam gruby debet na koncie, a w drugim nawet nie chcieli ze mną gadać. Normalka.

    > Ktoś się tu żalił, że w BGŻ go pytali, czemu chce
    > zlikwidować konto.

    Pewnie chodziło o głupie pytania i niedowierzanie w oczach ;-)) Lub strach przed
    dokonaniem tej skomlikowane operacji :-))

    Ja nie widzę w tym nic zdrożnego,
    > raczej dziwi mnie, że klient przychodzi wkurzony do
    > banku i likwiduje konto, a żadna z osób, z którymi o
    > tym rozmawia nawet nie pomyśli, żeby go przekonać do
    > zostania (przez debet, darmową kartę itd.). Zero pytań.

    A ja się tym pracownikom nie dziwię. Jak byś się czuł na jego miejscu, jeżeli nic
    byś nie zawinił? Pewnie boją się że zaraz klient wskoczy z pyskiem, a konto i tak
    zamknie. Po co awantury w oddziale...?
    Zresztą decyzji o zamknięciu nie podejmuje się od razu hop siup, chyba że bank
    naprawdę solidnie podpadł - ale wtedy żadne przekonywania nie pomogą, klient jest
    i tak stracony.

    > No i majstersztyk BPH - za pomocą znalezionej na ulicy
    > Visy Electron wydanej przez BPH można (bez użycia
    > PINu!) sprawdzić w automacie stan konta, lokat i
    > kredytu wraz z miesięcznymi ratami i dokładnym adresem
    > właściciela. Brawo dla twórców nowej definicji
    > tajemnicy bankowej i koncepcji banku jako instytucji
    > zaufania publicznego!

    Jezu, pierwsze słyszę. Szerokim łukiem tych panów!

    pozdrawiam
    -skowi-
  • Gość: kitty IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.12.01, 11:32
    Najgorszy bank to jednak PKO BP.
    Wyobraźcie sobie, że pieniądze wpłacone w oddziale tego banku na zasilenie e-
    konta w TYMŻE banku trafiają na to konto dopiero po kilku dniach. Ktoś mi to
    potrafi wytłumaczyć? Czy PKO BP i e-PKO BP to dwa różne banki?
  • Gość: BreslY IP: *.ch.qub.ac.uk 06.12.01, 20:44
    Mnie sie wydaje ze my ciagle mamy mylne przekonanie o tym co to jest bank.
    Wynikajace z naszych traumatycznych przezyc z okresu hiperinflacji, a takze
    zlotego okresu lokat terminowych i obligacji SP sprzed jeszcze roku nawet.
    Wchodzimy, szanowni kompostowicze, oby na stale, w okres malej i malejacej
    inflacji. Zwracam wasza uwage, ze gdzies 2 lata temu bankom udalo sie doprowadzic
    do tego ze oprocentowanie RORu zeszlo ponizej inflacji. Pierwszy krok zostala
    zrobiony. Roznica w uzywaniu banku w warunkach inflacji 20-30% a 3-4% jest pewnie
    taka jak pomiedzy jezdzeniem na motocyklu po lodzie albo w tzw. terenie blotno-
    pagorkowatym. Nalezy natychmiast zapomniec o poprzednich nawykach. W Europie nikt
    nie mysli o lokatach bankowych w wysokosci 5 swoich pensji jako o metodzie
    zarabiania zeby dolozyc do zycia,. Sila rzeczy wiec i opodatkowanie lokat nie ma
    specjalnego znaczenia. Oprocentowanie konta osobistego w takich Deutsche Bankach
    czy Danske Bankach jest 0.0%. Obciazanym sie jest za wszystko (aczkolwiek jawnej
    oplaty za prowadzenie konta nie ma, takoz oplat za sprawdzanie stanu konta w
    bankomacie), a kazda wieksza gorka na koncie osobistym powoduje molestowanie ze
    strony banku zeby cos z tym zrobic (ulokowac, kupic nieruchomosc biorac pozyczke,
    etc.).I tylko jednej rzeczy nie ma: kolejek, chamstwa i niekompetencji obslugi.
    Oni doskonale sobie zdaja sprawe z tego ze zarabiaja glownie na udzielaniu
    kredytow. A branie kredytu jest niczym innym jak kupowaniem pieniedzy. I zawsze
    mozna znalezc innego sprzedawce.
    Swoja droga, to dla bankow ida ciezkie czasy w pl. Jak oni beda zarabiac przy
    inflacji 4% na gospodarstwach domowych, ktore wydaja wiecej niz zarabiaja, sila
    rzeczy wiec wcale spadek oprocentowanie nie popchnie ich do kredytow (bo
    zdolnosci kredytowej brak).
    Pozdrowka
  • Gość: mjs IP: 217.97.163.* 07.12.01, 08:32
    Popieram w calosci!

    Ror w banku nie jest do oszczedania, tylko do
    zarzadzania pieniedzmi na biezace potrzeby (wydatki,
    platnosci), pieniadze lokuje sie gdzies indziej.

    Bank, ktory nie ma klopotow z plynnoscia, najbardziej
    lubi kredytobiorcow bo na nich zarabia. Tak naprade
    klienci od lokat sa tylko dla bankow "zlem koniecznym"
    (bo skads pieniadze na kredyty musza byc).

    A najwazniejsza w banku jest oczywiscie sprawnosc w
    realizacji zlecen i porzadna obsluga.
    Taki jest moje zdanie.
  • Gość: Helena IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 16:43
    Multibank - mam Multikonto od miesiaca, wszystko dzieje sie szybko, sprawnie i
    bez jakikolwiek zbednych wizyt w banku, pozyczke w koncie dostalam w 3 dni,
    karte Visa Classic miala do odebrania po tygodniu. Wszystko do zalatwienia
    przez telefon nawet o polnocy. Milo, kompetentnie (tylko ciekawe jak dlugo)
    BPH - dramat pod kazdym wzgledem
    PKO BP - przez poltora roku dostalam 1 wyciag z konta, kolejki w
    optymistycznych wypadkach na 30 min czekania, obsluga -"Halinka jak mam
    sprawdzic Pani stan konta i stale zlecenia???" - "Nie wiem, ale Marysia chyba
    wie, a jak nie to idz do Pani Kierownik"
    PeKaO S.A. - monstrualne kolejki, ktore znieczecaja do czegokolwiek, system
    malo sprawny i niewyobrazalna popierkologia. Planuje zamknac rachunek, ale stac
    w kolejce mi sie nie chce.
    Raiffeisen - swietny, mega wygodny, szkoda tylko, ze organizacja wewnetrzna i
    informacja Klienta rabnela sie po 3 miesiacach, jak przestali nadazac.
    Absurdalne wymagania do kart i kredytow (rachunek za telefon stacjonarny na
    wlasne nazwisko, ktorego nie posiadam, bo zrezygnowalam z TP S.A.) Informacje
    przysylali 2 miesiace po fakcie. Zamnknelam rachunek, co obsluga przyjela bez
    zdziwienia.
    Kredyt Bank - beznadzieje, ale w moim oddziale mnie uwielbiaja, wiec jestem tam
    w stanie zalatwic wszystko (Zlota karte dostalam w 3 dni)i z pewnego powodu
    rozmawiam glownie z Pania Naczelnik, ktore osobiscie sie zajmuje moimi
    sprawami. Ogolnie jestem zadowolona, ale zdecydowanie nie polecam.
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 07.12.01, 20:01
    No nie przesadzajcie. Podajcie mi możliwość inwestowania pieniędzy, bez ryzyka,
    bez zamrażania pieniędzy i ze stopą zwrotu 12%. Wiem, wiem obligacje.... ale
    wiele ludzi nie ma czasu zajmować się zarządzaniem swoim portfelem. Dostają
    przelewem płacę na konto i zarabiają na parę piwek w knajpie. Pozdrawiam
  • Gość: BreslY IP: *.ch.qub.ac.uk 07.12.01, 20:32
    Gość portalu: bankier napisał(a):

    > No nie przesadzajcie. Podajcie mi możliwość inwestowania pieniędzy, bez ryzyka,
    >
    > bez zamrażania pieniędzy i ze stopą zwrotu 12%. Wiem, wiem obligacje.... ale
    > wiele ludzi nie ma czasu zajmować się zarządzaniem swoim portfelem. Dostają
    > przelewem płacę na konto i zarabiają na parę piwek w knajpie. Pozdrawiam

    Zgadza sie, ale jak dlugo to jeszcze potrwa. Poza tym wiesz, z punktu widzenia
    drobnego ciulacza liczy sie jaka sume on dostanie po kapitalizacji w porownaniu z
    np. swoja pensja. A tu trend jest jasny. Na poczatku tego roku 10000 PLN
    ulokowane w obligacjach trzyletnich dawalo ci cos okolo 800 PLN co trzy miesiace.
    Nie wiem jakie teraz jest oprocentowanie ale jezeli, zalozmy masz 12% rocznie, to
    po trzymiesiecznej kapitalizacji z tych 10000 masz 300 PLN. Czyli 36.5% tego co
    dostawales niecaly rok temu. Porownaj to z emerytura 800 PLN, ktora taki drobny
    ciulacz dostaje. Jak taki trend sie utrzyma, to zdrowia, szczescia zycze. A
    jeszcze niedawno kupujac obligacje dostawales extra ulge podatkowa :-(((
    Witajcie w normalnosci :-)
  • edytmar12 21.12.01, 19:54
    Gość portalu: kitty napisał(a):

    > Najgorszy bank to jednak PKO BP.
    > Wyobraźcie sobie, że pieniądze wpłacone w oddziale tego banku na zasilenie e-
    > konta w TYMŻE banku trafiają na to konto dopiero po kilku dniach. Ktoś mi to
    > potrafi wytłumaczyć? Czy PKO BP i e-PKO BP to dwa różne banki?

    Może zaskoczę, ale to praktycznie inny bank, mający siedzibę w bydgoszczy, a
    przelewy są dokonywane Elixirem, co oznacza,że przelew może iść nawet dwa dni
    (zalezy o której godz. został złożony)
  • Gość: amdrzej IP: *.olesnica.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 08:58
    ja wpłacając pieniądze na e-konto w pko bp s.a. mam zawsze do 1-godziny i
    jestem bardzo zadowolony z tego produktu. Uważam jednocześnie , iż pko bp s.a.
    to najbardziej dostępny i przyjazny bank.
  • Gość: cool IP: *.pkobp.pl 06.02.03, 07:57
    jednak chyba się mylisz, ponieważ pieniądze są zawsze w tym samym dniu, nawet w
    ciągu 20 min. dokładnie to sprawdziłam poniewaz też mam konto w e- PKO i pko
    bp sa
  • Gość: Karol IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 09:22
    Najgorszym bankiem jest Pekao SA. Kiedyś był to porządny Polski Bank, ale odkąd
    wykupili (zapewne za bezcen) go "makaroniarze" stał się bankiem dla frajerów...
    Klienci tego banku atakowani są kretyńską reklamą na poziomie amerykańskiego
    konsumenta (np. super lokata 26% ! Ale dokładnie czytając można doczytać, że
    jest to oprocentowanie na trzy lata, czyli 8,66% rocznie, a w tym czasie
    normalna 1-miesięczna lokata była oprocentowana o 3% wyżej...). Po prostu na
    każdym kroku szukają frajerów... Na bank ten zeźliłem się okropnie kiedy bedąc
    na wakacjach dokonałem wypłaty z bankomatu chyba Banku Gdańskiego... za
    wypłacenie bodajże 200 zł prowizja wyniosła 15 zł. !!! To prawie 4 dolary !!! I
    nie rozumiem dlaczego żona wypłacając z tego samego bankomatu miała pobraną
    prowizję w wysokości chyba 3,50 LUB 4,50 . A ma konto w PKO BP. To chyba jedyny
    porządny bank, a najważniejsze, że polski....
    Też przeniosłem się do tego banku, a kolejki emerytów, brak zainteresowania ze
    strony obsługi im wybaczam... wolę to niż wchodzenie w du..ę przez panienki w
    bankach opanowanych przez obcy kapitał... A wiadomo wchodzenie w du..ę nie
    odbywa się za darmo... Poza tym cały czas w tych "przyjaznych bankach" trzeba
    się pilnować czy aby Cię nie "wyrolowano", wszystko sprawdzać, po co mi to...
    Wolę polski, siermiężny, bez nowoczesnych (najczęściej zawodnych jak system
    Windows) technologi informatycznych bank PKO BP...
    (!bez odbioru !)
  • Gość: liv IP: 212.160.156.* 11.12.01, 15:32
    Raiffeisen bank!!! za:
    1. totalnie nieprofesjonalna obsługę, która nie potrafi wyjaśnić dlaczego coś
    robi (np. potwierdza dane, które powinna była spisac przy zawarciu umowy)
    2. za konsultantów, którzy mają raczej reklamować - z każdym powazniejszym
    pytaniem odsyłają do oddziału, gdzie nota bene też jest 'narada' zanim
    pracownik odpowie na proste w sumie pytanie np. "Czy moge wpłacic przelewem
    piniądze na lokatę, bez zakładania konta?"
    3.fatalna strone internetową - konia zrzędem temu kto dowie sie jak na dzień
    dzisiejszy jest oprocentowana lokata 6 m-cy - ze zmienna st%!!!!
  • Gość: wro20 IP: *.ii.uni.wroc.pl 13.12.01, 13:15
    zalozylem konto i:
    1) próba aktywacji telefonicznie: trzy pierwsze nieudane bo ich system zle
    rozpoznawał moje tony z klawiatury,
    lub konsultantka albo pomyliła klawisze albo coś i kończyło ze mną rozmowę
    2) próba aktywacji

    3) EURONET po 1.7 zl to oszustwo,
    bo dotyczy tylko euronetu w polsce choc tego nikt nie zaznaczy, w niemczech ten
    sam euronet kosztuje jzu 8.5 zł +2%.

    4) bank to teorytycznie niemiecki,
    ale przelewajac euro na inteligo przewalutuja najpierw na dolary a potem na
    złotówki ??? co to za logika???

    5) przelewając euro z niemiec na inteligo (niby to bankgeselschaft berlin)
    używają miedzynarodowego systemu przelewów
    który kosztuje dość sporo :-)

    6) aktywacja WWW nie udala mi sie juz 3 raz bo ich serwer do tych rzeczy pada
    regularnie.
  • Gość: wro20. IP: *.ii.uni.wroc.pl 13.12.01, 13:19
    dodam:
    Sprawdzenie salda w bankomacie Euronet
    i Mini-wyciąg (10 ostatnich transakcji) w bankomacie Euronetu

    oczywiscie nikt nie napisze ze poza polską
    niedostępne.

    VISY classic dostac nie mozna u nich

    a czy ktos was probowal zaplacic ta ich VISA elektoron
    w niemieckim sklepie?
    pewnie sie nie uda ;-) mimo ich zapewnień
    ale nie poczekamy zobaczymy.
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 13.12.01, 21:41
    W żadnym banku "czysto" internetowym nie otrzymasz visy classic. To że 50%
    udziałów w Inteligo ma bank niemiecki to nie znaczy, że bank bedzie obsługiwał
    klietów w Niemczech za darmo. Wszystkie banki pobierają opłaty za granicą. Ja
    mam konto Inteligo i jest super, wysoka jakość obsługi, wysokie oprocentowanie,
    czego chcieć więcej. Pozdrawiam
  • Gość: mjs IP: 217.97.163.* 14.12.01, 09:30
    Gość portalu: bankier napisał(a):

    > W żadnym banku "czysto" internetowym nie otrzymasz visy
    classic.
    w mbanku dostaniesz.
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 14.12.01, 16:14
    Kto Ci powiedział, że w mBanku dostaniesz kartę Visa Classic? Dostajesz co
    najwyżej tzw. e-kartę, którą możesz użyć wyłącznie do zakupów w internecie.
    Kartę Visa Electron konta Inteligo możesz używać zarówno w internecie jak i w
    terminalach online. pozdr
  • miliarder 15.12.01, 13:36
    a gdzie ty w internecie możesz zapłacić elektronem?
    przeciez to "electronic use only"....

    tez dales sie nabrac na to co inteligo
    pisze o elektronie?

    pani konsultantka juz druga upiera sie ze inteligo
    to bank niemiecki, a obsluguje go w polsce firma
    informatyczna.
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 15.12.01, 15:25
    Co do electron to też się trochę zdziwiłem jak się dowiedziałem, że można nią
    podobno płacić w internecie. Ale konsultant przy telefonie zapewniał mnie, że
    ich karta jest jedyną kartą tego typu, którą można używać to tego typu
    transakcji. No cóż, jeszcze nie próbowałem, ale jestem sceptyczny. Jak coś mi
    się uda kupić to dam znać. :) pozdr
  • Gość: adam_ski IP: 195.94.222.* 05.04.02, 13:30
    miliarder napisał(a):

    > a gdzie ty w internecie możesz zapłacić elektronem?
    > przeciez to "electronic use only"....

    No właśnie, przecież Internet to jak najbardziej electronic use.

    A że działa, sprawdziłem osobiście (trzy transakcje - 2*USA, 1*Niemcy)
  • Gość: jjj. IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 20:45
    właśnie w inteligo. Płacę tą kartą w internecie ku swojemu wielkiemu zadowoleniu
  • Gość: mjs IP: 217.97.163.* 17.12.01, 09:53
    Gość portalu: bankier napisał(a):

    > Kto Ci powiedział, że w mBanku dostaniesz kartę Visa
    Classic? Dostajesz co
    > najwyżej tzw. e-kartę, którą możesz użyć wyłącznie do
    zakupów w internecie.
    > Kartę Visa Electron konta Inteligo możesz używać
    zarówno w internecie jak i w
    > terminalach online. pozdr

    info.mbank.com.pl/karty.html#6

  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 17.12.01, 20:32
    Zwracam honor, mój błąd. To ewidentny atut mBanku. Pozdrawiam, i dziękuje za
    wyprowadzenie mnie z błędu!
  • Gość: Gross IP: 157.25.88.* 19.12.01, 14:50
    A czy Bankier słyszał może o dalszym ciągu kryminalnego wątku z udziałem
    kierownictwa Bankgesellschaft Berlin?
    Moim skromnym zdaniem słynne Inteligo może okazać się następną Bezpieczną Kasą
    jaką już znamy z historii.
    Z tego co wiem, to Bankges. Berlin potrzebował pilnie ok. 2 mld (mogę trochę
    przesadzić) w celu utrzymania płynności. Żeby tylko ta kasa nie wypłynęła
    z Polski...
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 20.12.01, 21:39
    "Dennoch kündigte der Vorstandsvorsitzende für das Gesamtjahr eine
    unveränderte Dividende von 0,60 Euro an. Dafür ist in der AG ein Gewinn vor
    Steuern von rund 170 Millionen Euro erforderlich." Widocznie z tym bankiem nie
    jest najgorzej. Pozdrawiam
  • Gość: PDW IP: *.chello.pl 03.01.02, 22:46
    Chciałbym podzielić się wrażeniami z rozmowy przeprowadzonej z konsultantem
    INTELIGO bezpośrednio po przeczytaniu informacji o zachwianiu się płynności
    finansowej spółki matki.
    Prosze wyobrazić moje zdzwienie, gdy na pytanie z jakiej przyczyny przedmiotowy
    bank zataił przed swoimi klientami informacje o kłopotach Bankges. Berlin S.A.,
    usłyszałem że udzielenie odpowiedzi nie będzie możliwe. Co więcej, zaskoczyło
    mnie stwierdzenie, iż osoby kompetentne (bo o wyjaśnienie z ust takiej osoby
    prosiłem) są w tym banku od czego innego, niż odpowiadanie na pytania klientów.

    Cóż, pogratulować standardów obsługi klienta i uczciwości...
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 03.01.02, 23:34
    Informacje były na ich stronie internetowej.

    Pozdrawiam
  • Gość: jjj. IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 20:43
    pkt 3) wystarczy zajrzec do tabeli opłat i prowizji
    pkt 4) nie jest to prawdą - każda obca waluta jest przeliczana przy przelewach
    bezposrednio na złotówki
    pkt 5) WSZYSTKIE przelewy zagraniczne są realizowane za pomocą tego systemu
    SWIFT

    Szkoda, że oskarżasz, nie mając pojęcia jak jest naprawdę.
  • Gość: Ryszard IP: *.tele2.pl 14.12.01, 12:18
    Jeszcze o Raiffeisenie: usiłowałem u nich zrealizować czek wystawiony przez
    Raiffeisen Bank we Wiedniu. Okazało się, że polski Raiffeisen realizuje tylko
    czeki krajowe, a do inkasa czeku też nie przyjmie, bo takiej usługi nie
    prowadzi. W końcu musiałem skorzystać z poczciwego PKO BP.
  • Gość: sari IP: *.ts.pl 14.12.01, 15:20
    Citibank !!! Podobno stoi za nimi duża kasa, a mają zawodne bankomaty i
    łącza,tak że w piątek wieczorem oraz sobotę ( czas największych zakupów) można
    pomarzyć o zakupie bezgotówkowym - podkreślam, że próba zapłaty kartą innego
    banku w tym czasie zawsze się udaje!
  • Gość: sari IP: *.ts.pl 14.12.01, 15:25
    Zapomniałam napisać o Citibanku w internecie :- powolny często informacje w
    internecie różnią się od tych udzielanych przez telefon - i chodzi o rzecz nie
    bagatelną, bo o stan konta. A co mnie trzyma w Citibanku ? Bankomaty
    pozwalające wpłacać gotówkę i duża ich ilość w całej W-wie i nie tylko.
  • Gość: Jerzy. IP: *.greenet.pl 16.12.01, 09:16
    miliarder napisał(a):

    > 1. PKO BP - brak systemu informatycznego! kwity od lokat prowadzone na jakichś
    > archaicznych tekturkach! obsługa niewykwalifikowana, kolejki emerytów...
    > straszne.
    >
    > 2. PEKAO SA.
    > słaba, mierna oferta, stosunkowo mało oddziałów i wysokie ceny +kiepska obsługa
    > Najgorszy chyba Gdynia oddzial na Slaskiej.

  • Gość: jack IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 03:26
    PKO BP toszczyt dziadostwa.
  • Gość: Jarek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 18:25
    Kto zna gorszy bank niż City?
    Za pierwszym miejscem przemawia arogancka obsługa, długi czas oczekiwania na
    połączenie i zgłoszenie sie niekompetentnego pracownika, nietyczna obsługa
    szczególnie konta kredytowego
  • Gość: Rafal IP: *.ipt.aol.com 19.12.01, 04:35
    Od ponad pol roku - czyli od kiedy wyjechalem z Polski - Citibank nie jest w
    stanie przyjac do wiadomosci, ze wyciag przeslany z Polski poczta zwykla, a nie
    lotnicza, dociera do USA po dwoch miesiacach. Rozmowy z pracownikami Citiphone
    nawet mnie poczatkowo bawily ("Nie mozemy przesylac wyciagow poczta lotnicza,
    bo mamy zautomatyzowany system wysylki korespondencji"), teraz juz
    zrezygnowalem z uzywania Citiphone i korzystam z Citi Direct w Internecie.

    Polska wersja Citibanku odwoluje sie w swoich reklamach do amerykanskiej firmy-
    matki i standardow obslugi na "swiatowym poziomie", niestety nie ma to nic
    wspolnego z obsluga klientow w przecietnym amerykanskim banku.
    W porownaniu z handlobankiem - ktorego klientem bylem do czasu "polaczenia sie"
    bankow, jak to eufemistycznie okreslono wykupienie BH przez Citibank - PBD
    BH "Citibank" wypada zalosnie. Nie wiem, dlaczego np. zrezygnowano z
    handlonetu - internetowego handlobanku - na korzysc Citi Direct, ktory byl moze
    nowoczesny, ale 5 lat temu.

    Na razie postanowilem nie wznawiac mojej karty kredytowej (w miesiac po
    wyslaniu przez Citibank potwierdzenia przyjecia mojej dyspozycji i tak
    przeslano mi nowa karte, i to - uwaga - poczta lotnicza! Zapewne zawiodl
    oslawiony zautomatyzowany system wysylki korespondencji), i powaznie
    zastanawiam sie nad zamknieciem konta. Zwlaszcza, ze od 1 grudnia polski
    Citibank zaczyna juz dorownywac swojemu amerykanskiemu pierwowzorowi. Niestety,
    tylko wysokoscia oplat za obsluge konta.
  • Gość: zigzag IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.01, 11:36
    Przejrzyjcie dokładnie regulaminy jego produktów! Dla mnie wszystko jest ewidentnie zrobione pod
    "wpadkę" klienta. Niby kredyt darmowy przez x dni, etc, ale...

    Spróbuj sie zagapić, 1 dzień spóźnić z zapłatą, ba, wpłata w danym dniu jest księgowana w następny
    dzień roboczy! W efekcie wychodzi iż opłaty i odsetki sprawiają iż koszt kredytu w Citibanku dochodzi
    do 50% .

    Szukają frajerów, najgorsze, że znajdują
  • Gość: Wojtek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 00:25
    Niestety to urok amerykanskich wielkich bankow... Parę miesięcy temu bylem w
    Stanach i poslugiwalem sie czekami podroznymi. Ktoregos dnia podkusilo mnie by
    zrealizowac czek na 100 USD w Bank of Ameryka. Myslalem: wielki, miedzynarodowy
    bank, wiec pojdzie to sprawnie. I tu sie pomylilem.

    Pani w okienku najpierw nie wiedziala, czy moze taki czek zrealizowac, potem
    musiala zadzwonic do biura regionalnego, by sprawdzic wysokosc prowizji.
    Obowiazkowo zostaly spisane moje dane z paszportu, zlożone podpisy. Szczytem
    wszystkiego bylo poproszenie mnie o zlozenie odcisku palca na realizowanym
    czeku !!!

    Byla to moja pierwsza i jedyna wizyta w tym banku. Następne czeki realizowalem
    w mniejszych bankach i pracownicy wiedzieli co z czekem robić i że od ich
    realizacji w USA sie prowizji nie pobiera.

    Omijajcie wielgasow z daleka !

  • Gość: GuM@ IP: *.ipt.aol.com 19.12.01, 07:04
    Zdecydowanie citi
    Konto zalozylem ponad 2 lata temu w Handlobanku. Nie mialem zadnych zastrzezen.
    Po polaczeniu Handlowego z Citi wszystko sie popsulo. Podwojne transakcje i to
    co ciekawe w przyszlosci!!!! Dajmy na to sprawdzam telefonicznie saldo 30 maja
    a automat mowi mi, ze wyplaciclem 150 zl 5 czerwca!!!??? Paranoja. Konto
    zlikwidowalem w polowie czerwca przed wyjazdem do USA. Wyobrazcie sobie moje
    zdziwienie, kiedy sie dowiedzialem, ze pod koniec sierpnia przyslali mi poczta
    nowa karte!!!!!! Niezly numer.
    BK tez mnie niezle zaskoczylo. Ich konta przestalem uzywac jakies 3 lata temu.
    Co prawda go nie zamknalem i miesiac temu przyslali poleconym informacje, ze
    jesli w ciagu 2 tygodni nie oddam karty Maestro (nawet nie wiem gdzie ona jest)
    to srodki zgromadzone na koncie w kwocie 0,35 zl zostana gdzies tam przekazane.
    To przeciez znaczek na list kosztowal 10 razy tyle!!!

    Pozdrawiam z NY
    GuM@
  • Gość: Ged IP: 194.181.33.* 19.12.01, 10:54
    Gdy 7 lat temu zakładałem w BPH konto był jednym z najlepszych na rynku.
    Obecnie tragedia. Potworne kolejki (Kraków: Rynek Gł., Wraszawa: Chmielna,
    Nowogrodzka), wyśrubowane opłaty, bardzo wysokie prowizje praktycznie od
    wszystkiego, jedno z najniższych oprocentowań ror na rynku, a jednocześnie
    jedno z najwyższych oprocentowań przyznanego salda debetowego.
    Wszelkie rekordy pobili, kiedy starałem się o kredyt mieszkaniowy. Pamiętacie
    reklamę "kredyt mieszkaniowy w 7 dni"? Wnioski przyjmowały w Warszawie tylko 2
    oddziały. Wniosek złożyłem na Białej. Rozpatrywanie 3 tygodnie. Fakt, że
    formalności niewiele.
    Pierwsza odmowa: brak zdolności kredytowej - uczciwie napisałem ile płacę za
    wynajęcie mieszkania w Warszawie. Gdybym tej pozycji w ogóle nie ujął dostałbym
    bez problemu kredyt dwa razy większy. Pani nie przekonał argument, że po to
    kupuję mieszkanie, aby nie wynajmować mieszkania - a więc te opłaty mi odpadną
    (chodziło o kredyt z odroczoną płatnością, budynek stał już wybudowany). Pomimo
    tych kosztów łapałem się na kredyt o 10 tys. niższy: 60-65 tys. PLN.
    Po długim namyśle otrzymałem info, że MAM PRZYZNANY kredyt w wysokości 60 tys.
    Zwróciłem się z prośbą, czy mogłoby to być 62 tys. Dzięki temu udział własny
    mógłbym wpłacić od razu, a na wyciągnięcie tych dwóch tysięcy potrzebowałbym 3
    dni (ci, którzy kupowali mieszkanie parę lat temu wiedzą jakie te 3 dni mogły
    mieć znaczenie).
    Dwie godziny później przez telefon usłyszałem, że nie dostanę 62 tys.
    kredytu. "No trudno, 60 tys. też mnie urządza" - "Pan mnie nie zrozumiał. Nie
    dostanie Pan kredytu _W_OGÓLE_" - "Dlaczego? Przecież poinformowano mnie, że
    MAM PRZYZNANY kredyt w wysokości 60 tys." - "Bo nie". Trask słuchawki.
    Prosto z BPH pojechałem do BSK (pl. trzech Krzyży)zapytać o warunki w ich
    banku. Bardzo uprzejmy Pan (bez sztucznego narzucania się) stwierdził, że
    wprawdzie w ich oddziale kredyty mieszkaniowe nie są udzielane, ale może zrobić
    mi wyliczenie zdolności kredytowej.
    Okazało się, że w BSK przy tych samych warunkach mógłbym dostać bez problemów
    nawet 12 tys. Czynsz za wynajmowane mieszkanie nie stanowił żadnego problemu.
    Sporządził listę dokumentów, które będę potrzebował. PODPISAŁ SIĘ zarówno pod
    wyliczeniem, jaki i pod listą, po czym dał mi adresy oddziałów, które kredytów
    udzielają.
    Pojechałem na Powsińską. Obsługa bardzo uprzejma. Kredyt dostałem w ciągu 7
    dni. Ponieważ starałem się tylko o 70 tys. odpadła większość opłat związanych z
    udzieleniem kredytu. Tylko osoba prowadząca sprawę pojechała na budowę dokonać
    wyceny mieszkania, a przy okazji odebrała od developera dokumenty potrzebne do
    przyznania kredytu (tak, że nie musiałem już nawet tego załatwiać). Wszystko
    miło, grzecznie i uprzejmie.
    ROR w BSK jest o niebo ciekawszy od BPH. Sprawniejsza obsługa, niższe opłaty
    wyższe procenty. Do oszczedzania mam mBank, który też sobie chwalę.
  • Gość: awp IP: *.mat.agh.edu.pl 21.12.01, 11:16
    Nie bede nudzil: to, ze ten bank jest fatalny (mam podobne doswiadczenia co autor listu
    "BPH najgorszy jaki znam") to nie najgorsze. Jest systematycznie i stale coraz gorzej.
    Coraz dluzsze kolejki, coraz gorsza obsluga. Bank PKO BP to przy tym bank marzen.
    Doswiadczenia z Kasa Mieszkaniowa fatalne. TANIEJ by bylo gdybym te pieniadze po
    prostu odkladal na przyzwoity procent. Pieniadze ktore zebral BPH przy tej okazji ode mnie
    sa wieksze niz to co zaoszczedzilem na podatku. Podatek moze sluzylby czemus: szkoly,
    szpitale, policja... Tak, wszystko dla BPH. Oni zrobia ogromne pieniadze (kosztem swoich
    klientow).
  • Gość: unjay IP: *.alfa-system.pl 22.12.01, 18:46
    BPH jest jednym z banków, które nie stosuje kapitalizacji rocznej odsetek na
    kontach wieloletnich, co jest zwyczajnie złodziejską praktyką. Jedyny logiczny
    powód istnienia takich lokat to chęć wykorzystania niewiedzy klientów. W zadnym
    z banków stosujacych tę praktykę nie potrafiono mi podać żadnego innego powodu.
    Ktoś powie że trzeba czytać regulaminy by nie dać się nabrać.Ile osób je czyta?
    Jeśli nawet czytamy regulamin to znalezienie jakiegoś szczegółu jest niezwykle
    trudne nawet dla pracowników banku. Ale co powiecie o tym że w BPH u mnie w
    mieście nie mają regulaminów lokat. 5 lat temu gdy skończyła mi się lokata 2
    letnia kapitalizowana (wtedy zwyczajowo co roku) założyłem 5 letnią nie świadom
    tego że zmieniły się reguły gry. Teraz pracownik banku stwierdxził że ktoś
    napewno mnie o tym poinformował> I co wy na to?
  • Gość: agulha IP: 10.131.128.* 24.12.01, 02:48
    CITIBANK
    Ostatnio bankomat podał mi jako SALDO - środki dostępne [miałam debet, a mam
    linię debetową 3000, więc różnica była spora] - na pewno nie był to mój błąd,
    bo Citiphone podał obie wartości prawidłowo.
    No i szczyt chamstwa - głoszenie, że obniża się opłatę miesięczną za
    prowadzenie konta, gdy się ją rozbija na 2 części, wprowadzając opłaty za
    korzystanie z CitiPhone. I opłata za udostępnienie linii kredytowej - płać,
    nawet jeśli nie potrzebujesz pożyczać od nas pieniędzy.
  • Gość: xlink IP: *.citicorp.com 24.12.01, 17:03
    Takie jedno pytanie: a ile wy macie tych pieniedzy ludziska ze chcecie byc
    wszedzie traktowani jak VIPy? :) Ktos slusznie napisal ze bank z wewnatrz to
    niezle go*no i bur*el ale niektore problemy opisane powyzej sa na prawde
    zenujace - jak sie komus bardzo nie podoba to zawsze moze znalezc inny bank ...
    ktory na pewno tez sie nie spodoba po 3/4 miesiacach. A jak nie to pozniej albo
    wczesniej. Gale: czy przypadkowo jestes osoba samotna ( tzw. kawaler ) raczej
    mloda i niespelniona sexualnie? Nie chodzi o to zeby osobiscie cie dotknac
    chlopie, ale troche przeginasz w wyciaganiu zenujacych spraw ktore wygladaja na
    bedace wagi panstwowej dla ciebie. Moze troche luzu nam dobrze zrobi, bo do
    zachodu nam daleko w kazdej dziedzinie ( oprocz spozycia wysokoprocentowego
    alkoholu na lebka ) ale ja ze swojej strony chetnie widze jak to nawet takie
    lajno pograzone w atrofii ( 2*PKO ) zaczyna internetowa obsluge klienta. Nie
    zebym tam od razu zakladal konto. Nigdy nie zarobie kasy na lokatach przy moich
    zarobkach i starczy mi jesli z ROR'u wyciagam tyle ile kosztuja mnie oplaty za
    konto. A jesli ktos ma na prawde KASE i KLASE to nie marudzi na bank tylko
    indywidualnie dla niego wszystko robi kazdy normalny bank. Ale watpie zeby
    ktokolwiek na tym forum mial ta KASE ( o KLASIE nie wypowiadam sie - to byloby
    osobiste, czego chce uniknac :) ). Hmmm, PKO ... to nie ten bank co to konto
    sie ma w jednym oddziale i w drugim nie mozna byc obsluzonym bo jest sie
    klientem tego 1go? :)

    Pzdr z budynku jednego z bankow

  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 25.12.01, 00:03
    Witam

    uważasz, że przez fakt, że nie posiadam wielkiego majątku, bank ma prawo robić
    mnie, potocznie mówiąc, w balona? Ukryte opłaty, lekceważące traktowanie itp.
    Trzeba mieć jakieś zasady, i jak czuje, że bank robi mnie w konia, to jestem
    gotów walczyć nawet o 50 gr. Cała sprawa sprowadza się do jakości usług
    świadczonych przez bank. Nie wiem czy byłeś na zachodzie, ale tam panuje
    zupełnie inne podejście do klienta. W Polsce są dobre i złe banki (BZ WBK!!!),
    i cieszę się z tego, że mogę sam wybrać instytucję, której pożyczam piniądze.

    Pozdrowienia
  • Gość: xlink IP: *.citicorp.com 25.12.01, 02:05
    Heh, no trafiles - mieszkalem w NRFie jak to sie jeszcze tak nazywalo. Dosc
    dlugo. I nauczylem sie tolerancji. Rozumiem ze jesli ktos specjalnie mi cosik
    robi to znaczy ze zasluguje abym mu specjalnie oddal mocniej, ale jesli ktos
    niechcacy mi cos robi ( na prawde nie ma wplywu na to ) to przyjmuje
    przeprosiny. Tak, bank powinien miec wplyw na wszystko co ma wspolnego z
    relacja bank-resztaswiata, a jego relacje z klientami wrecz powinien
    ksztaltowac w 100% ... ale jak juz pisalem do exNRFu nam daleko. Blizej do
    Rumunii jak sie ostatnio okazalo przy okazji przyjmowania nas do UE :) To tak
    przy okazji. Zwracam sie jak do osoby swiatlej: czy uwazasz ze w bankach w
    Polsce jest w najblizszej 5latce mozliwosc zapanowania nad wszystkimi swojskimi
    przyzwyczajeniami/ukladami/ustawieniami i zrobienie 1go z nich tak jak to
    wyglada w cywilizowanym swiecie niewchodniej Europy? Ja nie. Mimo to jestem
    optymista - idziemy do przodu ... kwestia tylko jaka jest szybkosc tego
    chodzenia. :)
    No to pozdrawiam wszystkich po pasterce i przy kompach -> Wesolych Swiat
  • xlink 25.12.01, 07:33
    No i jeszcze jedno - nie w jednym pracowalem/uje. Zeby nie bylo ze pie.prznik
    jest tylko tam gdzie ja pracuje :)
    Wesolych Swiat
  • Gość: misiek IP: 195.187.55.* 27.12.01, 09:53
    Witam

    A ja, owszem, mam na tyle pieniedzy, ze chcialabym byc przez bank traktowana
    jak VIP. I dlatego zalozylam sobie konto VIP-owskie (Prestiz) w Banku Slaskim.
    Do czasu, kiedy zginela mi karta nie mialam do nich zadnych zastrzezen - moze
    dlatego, ze nie chodze do banku i wszystko, co sie da, zalatwiam przez
    internet. No ale niestety, stalo sie - ktoregos pieknego dnia odkrylam, ze nie
    mam w torebce portfela...
    Zablokowanie karty przez telefon - bez problemu. Niestety wpadlam na kretynski
    pomysl, zeby (zamiast w BSK Online) sprawdzic w oddziale, czy karta jest
    rzeczywiscie zastrzezona i zlozyc wniosek o nowa. Oddzial w Warszawie, Jana
    Pawla II 29. Kilka dni pozniej, zagladajac do BSK Online odkrylam, ze nowa
    karta juz jest w systemie, tylko... z przekreconym paskudnie moim nazwiskiem.
    Stracilam okolo dwoch godzin na telefonie, zeby dowiedziec sie, kto powinien to
    poprawic. Z oddzialu odeslano mnie do Halo Slaski. Z Halo Slaski do centrali
    banku w Katowicach. Tam po kolejnych rozmowach z trzema milymi paniami
    (oczywiscie za kazdym razem przedstawialam swoj problem od poczatku)odeslano
    mnie z powrotem do oddzialu. Tam pani stwierdzila, ze zeby sprostowac ich
    ewidentny blad, ja powinnam przyjsc osobiscie!!! Oczywiscie kategorycznie
    odmowilam, pogrozilam, i okazalo sie, ze przez telefon tez da sie zalatwic
    sprawe.
    Dwa dni pozniej przegladalam sobie wyciag z konta. I nagle okazalo sie, ze w
    dniu zablokowania karty bank obciazyl mnie jakas dziwna oplata, ktora nijak nie
    wynikala z tabeli oplat i prowizji. Wkurzona, pobieglam do oddzialu. Tam trzy
    osoby zaczely przeszukiwac przy mnie TOiP, zeby udowodnic mi, ze bank mial
    jednak racje. Nic nie znalezli. Pani kierownik oddzialu wziela wiec moj numer
    telefonu i stwierdzila, ze bedzie wyjasniac sprawe i dzwonic do mnie. Musze
    przyznac,ze zadzwonila. Zeby powiedziec mi, ze mialam pecha, bo TOiP zmienila
    sie dzien po moim zastrzezeniu karty, a w poprzedniej znajdowala sie taka
    oplata za zastrzezenie.
    Coz - na wszelki wypadek zadzwonilam do Halo Slaski. I zdziwilam sie, bo zadnej
    takiej zmiany TOiP nie bylo!!!!!!! A taka oplata za zastrzezenie karty, owszem,
    figurowala tam kiedys, ale juz dosc dawno temu). Nastepny telefon - do
    kierowniczki oddzialu, z pytaniem, kto klamie - ona czy Halo Slaski.
    Uslyszalam, ze sprawdzi!!!! Na trzeci dzien zadzwonil do mnie juz szeregowy
    pracownik, zeby mi powiedziec, ze rzeczywiscie byla to pomylka systemu i oddali
    mi pieniadze.
    Przy okazji, zlecilam panu odnalezienie mojej nowej karty, bo PIN przyszedl juz
    cztery dni wczesniej, a karty ciagle jeszcze w oddziale nie bylo. Pan usilowal
    mnie przekonac, ze to teraz takie nowe procedury, ale po moim pytaniu, czy
    zmienily sie one w ciagu tygodnia (bo jeszcze tydzien wczesniej wyjasniano mi,
    ze karta powinna sie znalezc w oddziale w dniu otrzymania przeze mnie PIN),
    jednak obdzwonil centrale, i karta przyszla jeszcze tego samego dnia.
    Jezeli tak BSK traktuje swoje VIPy, to jak traktuja reszte klientow?????

    Pozdrawiam

    Misiek
  • Gość: leon IP: 195.216.121.* 27.12.01, 11:30
    po pierwsze: no body's perfect.
    niestety latwo jest oceniac instytucje przez pryzmat ludzi w nich pracujacych -
    nie znaczy to ze bronie jakikowiek bank, ale pamietajcie ze komuna padla raptem
    dziesiec lat temu i w bankach pracuja ludzie w 80% przesiaknieci zwyczajami
    tego wspanialego okresu. a banki nie sa instytucjami charytatywnymi i bede
    braly kase za kazda czynnosc bo z tego zyja, zwlaszcza przy stale
    zmniejszajacej sie marzy odsetkowej. jedyna rada - sprawdzic dokladnie TOiP i
    czytac regulaminy. moje doswiadczenie pokazuje ze ludziska najczesciej nie
    czytaja ani jednego ani drugiego a potem bzdetne lamenty na "ukryte oplaty".
    nie ma czegos takiego jak "ukryte oplaty". jedyne wyjscie to kombinowac z
    kilkoma rachunkami: np. Pekao SA i mbank.
    a poza tym nad polska bankowoscia przewala sie wlasnie fala zwolnien, moze
    strach przed utrata pracy nauczy czegos obsluge przy okienkach.
    pozdrowko
    leonbankowiec
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 27.12.01, 11:41
    Co do ukrytych opłat, to w BZ WBK pytałem się konsultanta 3 razy czy operacje
    bankomatowe są bezpłatne, oznajmij mi, że tak. I dlatego też byłem bardzo
    zdziwiony, że musiałem za niektóre czynności płacić. Co to tabel opłat i
    prowizji, to dobrze wiesz, że banki mogą tak tymi tabelami manipulować, że bez
    bardzo szczegółowej analizy, niektórych opłat nie da się po prostu wyłapać.
    Sam spotkałem się z tabelą na 2 strony i na 15 stron. Pozdrawiam
  • Gość: leon IP: 195.216.121.* 27.12.01, 15:27
    c.d. w sprawie ukrytych oplat. zadajac pytanie konsultantowi nalezy zadac
    konkretne pytanie za co sie placi a co jest platne, ogolnikowe pytanie o
    czynnosci bankomatowe moglo byc zrozumiane jako pytanie o wyplaty gotowki,
    ktore sa bezplatne, ale juz sprawdzenie stanu salda lub zmiana PIN-u karty jest
    platne. TOiP na 2 strony stosuja praktycznie tylko banki witualne (maly zakres
    uslug), natomiast pozostale banki dysponuja "pieknymi" ksiazeczkami
    przynajmniej kilkunastostronnicowymi i tam przy okazji dluzszego weekendu radze
    zajrzec, pouczajaca lektura z ktorej wiele wynika zwlaszcza kiedy porowna sie
    taryfy kilku bankow, czasami mozna znlezc cos dla siebie.
    i tak na marginesie - jakie jest najgorsze auto? ktos powiedzialby TRABANT, ale
    ten przynajmniej nie lapal rdzy!
    pozdrawiam i zycze udanych poszukiwan.
    leonbankowiec
  • Gość: Sławek IP: *.waw.cdp.pl 27.12.01, 13:02
    Gość portalu: leon napisał(a):

    > po pierwsze: no body's perfect.
    > niestety latwo jest oceniac instytucje przez pryzmat ludzi w nich pracujacych -
    >
    > nie znaczy to ze bronie jakikowiek bank, ale pamietajcie ze komuna padla raptem
    >
    > dziesiec lat temu i w bankach pracuja ludzie w 80% przesiaknieci zwyczajami
    > tego wspanialego okresu. a banki nie sa instytucjami charytatywnymi i bede
    > braly kase za kazda czynnosc bo z tego zyja, zwlaszcza przy stale
    > zmniejszajacej sie marzy odsetkowej. jedyna rada - sprawdzic dokladnie TOiP i
    > czytac regulaminy. moje doswiadczenie pokazuje ze ludziska najczesciej nie
    > czytaja ani jednego ani drugiego a potem bzdetne lamenty na "ukryte oplaty".
    > nie ma czegos takiego jak "ukryte oplaty". jedyne wyjscie to kombinowac z
    > kilkoma rachunkami: np. Pekao SA i mbank.
    > a poza tym nad polska bankowoscia przewala sie wlasnie fala zwolnien, moze
    > strach przed utrata pracy nauczy czegos obsluge przy okienkach.
    > pozdrowko
    > leonbankowiec


    Do Miśki i Leona

    Do Miśki

    uciekłem z PKOBP ze względu na czas i kolejki i inne wymienione w czat'cie
    mankamenty. Teraz jestem w BSK. Oczywiście nie mam kolejek, ale moja karta
    Masestro (tylko taka chcę. Wypukła jest trochę bandycka w wydaniu BSK, bynajmniej
    dla mnie) też miała perturbacje ale na szczęście podczas wydawania, kiedy to
    rozgarnięta Pani z okienka wrpwadziął mnie i siebie w błąd.

    Do Leona

    I tu przychylam się do opinii. Z jednym dodatkiem: nie będziemy mieć wszystkiego
    na raz! Wszyscy powyżej piszą (bynajmniej tak to wygląda), ze chcą mieć wszystko
    wszędzie.
    A w czy dla przykładu w każdej restauracji podają jednakowo dobre, smakujące
    wszystkim, wszystkie potrawy?

    pozdr (nie pracuję w bankowości)
  • Gość: lena IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 10:29
    Gość portalu: xlink napisał(a):

    > Takie jedno pytanie: a ile wy macie tych pieniedzy ludziska ze chcecie byc
    > wszedzie traktowani jak VIPy? :
    Nie szreguj ludzi w/g tezy "jak ma kasę to i klasę" i odwrotnie. Wielu ludzi z
    kasą ale bez klasy zakłada kartę VIP, żeby zaszpanować. Wielu jest tez takich z
    klasą, ktorzy mimo posiadania kasy, karty VIP nie chcą. Jest to zresztą (moim
    zdaniem) żerowanie na ludzkiej prózności. Niby coś ci za to oferują,(jakieś
    ubezpieczenia, obsługa poza kolejnością) ale tak naprawdę ty za wszystko
    płacisz.A obsługa bez kolejki, to poprostu parodia. W wielu bankach nie ma
    oddzielnych stanowisk do obsługi "Vipów", są tylko wywieszki, że posiadacze
    takowych kart sa obsługiwani poza kolejnością. Więc chciał nie chciał, musisz się
    wpychać bez kolejki, a zanim udowodnisz jaką to jestes "ważną personą"- dostanie
    ci się tęgo od "mniej waznych" kolejkowiczów.Więc ja bardzo dziękuję.
    Jeżeli chodzi o najgorszy bank, typuję PKO SA. To istna poczekalnia nie bank. Od
    kiedy rządzą w nim Włosi, jest dużo gorzej. Zwalniają ciągle ludzi i coraz więcej
    okienek jest nieczynnych, a my stoimy w coraz dłuższych kolejkach. Obniżają
    ciągle oprocentowanie, ale nigdzie na widocznym miejscu nie znajdziesz tabeli z
    aktualnym oprocentowaniem lokat. W Szczecinie wiszą w tym banku tabele z
    oprocentowaniem lokat chyba sprzed dwóch lat. Zaczynam się mocno zastanawiać czy
    nie zabrać wszystkich pieniędzy z tego banku.
  • Gość: bankier IP: *.chello.pl 08.01.02, 18:09
    Gość portalu: lena napisał(a):

    > Zaczynam się mocno zastanawiać czy
    > nie zabrać wszystkich pieniędzy z tego banku.

    Zabierz.

    Pozdrowienia
  • Gość: ma IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.03.02, 12:53
    Gosciu z citibanku, rozbawiles mnie do lez swoja bezczelnoscia. Banki
    detaliczne nie są, jak Ci się wydaje dla milionerów z klasą, ale dla tzw.
    ciułaczy. A jeżeli uważasz kompetencję pracowników banku za luksus, to tylko
    swiadczysz o swoim 'banku'.
    Co do 'oszczędzania' na ROR - wiadomo, że nie tego się nie da zrobić. Natomiast
    jest jeszcze tyle innych rzeczy, szczególnie w citi, że nie powinieneś być taki
    z siebie zadowolony.

    Na razie z tego, co czytam, to poziom obsługi w citi jest na poziomie Indii,
    stanu Punjab, ale to nic dziwnego, całe kierownictwo w Polsce to Hindusi :-))))
  • Gość: robson IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 10:57
    > Pzdr z budynku jednego z bankow

    pozdrowienia dla citicorp.com
  • Gość: piotr IP: 172.28.172.* 28.12.01, 12:13
    - kolejki w oddziałach
    - Oprocentowanie ROR żałosne 2,5%
    - Nie przyjmują (od niedawna) zleceń stałych na "zmienne kwoty", np. opłacanie
    przychodzących do nich rachunków.

    I teraz anegdotka (dla mnie lekko szokująca):

    robiłem ostatnio przelew (BG w Gdańsku filia na Kołobrzeskiej),
    okazało się że przyszedł zwrot ze względu na niepełny numer rachunku.
    Pani z banku POFATYGOWAŁA SIE DO MNIE OSOBISCIE żeby rozwiązać sprawę.
    Nie zastała mnie, więc na podstawie historii rachunku znalazła właściwy numer
    konta i wysłała przelew jeszcze raz !

    Są jeszcze ludzie którzy się starają ...

    ale i tak pewnie przeniosę się w całości do mBanku za kilka miesięcy jak
    zaoferują jakiś normalny debet.

    Piotr
  • Gość: Damian IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 08:38
    Czytam i czytam. Sam mam konto w BZ WBK, który doprowadza mnie do szaleństwa -
    żadając np. zgody żony na kredyt bieżący w wysokości 50 % bieżących wpływów ...
    (nie mamy z żoną wspólnego konta)... i wiele innych koszmarków - robiłem
    rozeznanie wsród znajomych, aby poszukać lepszego banku .... i co ? każdy ma
    poważne zastrzeżenia do banku , w którym ma konto ... Oni wiedzą , że MUSIMY
    mieć konto i moje czy Wasze niezadowolenie tak naprawdę im wisi. Zmienisz na
    nank X , ktoś zmieni na Y - bilansik wyjdzie na zero. Pozdrawiam. Oby Nowy Rok
    był lepszy .
  • Gość: ja IP: 10.3.3.* 04.01.02, 08:19
    No proszę, miałem konto w tej samej filii na Kołobrzeskiej, ale już się
    przeniosłem do mBanku.
    Dobijające rzeczy:
    - kolejki
    - niskie oprocentowanie
    - kartę bankomatową trzeba odbierać w oddziale - nie wysyłają pocztą
    - przy likwidacji konta pytanie - Dlaczego likwiduje Pan u nas konto
  • Gość: adam-c IP: *.peerte.com.pl 02.01.02, 10:37
    Typuję dwa najbardziej badziewne banki w Polsce:

    BZ WBK
    - nieczynne 2 stycznia 2002,(główny oddział Wrocław), nie mogłem zrobić spłaty pożyczki i straciłem
    około 20 zł
    - a jak ktos chce zrobić przelew to niech sobie przyniesie swój druczek (oddział Nowy Dwór, Wrocław)

    Citi costam (były Handlobank)
    - podali mi błędny stan konta, dzięki temu zrobiłem 'niedozwolony' debet i przywalili mi karę 25 zł.
    Według mnie to rabunek.

    AdamCiesielczuk
  • Gość: wbk IP: *.abb.pl 02.01.02, 11:38
    Zgadzam się z opiniami o BZ WBK -zbyt często zdarzają sie błędy w systemie
    obsługi ROR i KART KREDYTOWYCH ,np.:kwoty które znajdują się jako obciązenia.Są
    też trudności w obsłudze internetowej np.jedyną jak twierdzi bank bezawaryjną
    przeglądarką jest zaprzyjazniony z poznańska firmą NETSCAPE.
  • Gość: WL IP: *.au.poznan.pl 03.01.02, 10:02
    Przyłączm się do opinii, że PKO SA należy do najgorszych banków. Jest bardzo
    pazerny. Opłaty należą do najwyższych. Kwalifikacje pracowników są mierne, a
    podejście do pracy, przynajmniej w Poznaniu przypomina strajk włoski.
    Pozdrowienia.
    WL
  • Gość: Alka IP: *.gazeta.pl 04.01.02, 19:01
    Mam konto w PKO BP i jeszcze do niedawna byłam pewna ,że to niezły bank.
    Niestety , zmieniłam zdanie!
    Spłacam raty leasingowe za samochód,i firma kredytujaca przesyła mi co miesiac
    fakturę i wypełnione blankiety opłat. Kwoty są dośc duze więc płacę przelewem.
    Jeszcze trzy miesiace temu nie było żadnych problemów, wpisywałam numer konta
    na gotowcu i urzędniczka załatwiała przelew. Ale dla kogoś to było widocznie za
    proste. Dowiedziałam sie , że mam wypełniaćspecjalne blankiety na których sa te
    same rubryczki i wpisuję te same dane, tyle że ręcznie i na kolorowych
    kwitkach. wW dodatku pani w okienku poinformowała mnie że bank nie ma obowiązku
    dawac mi pustych blankietów , powinnam się w nie zaopatrzyc na własna rękę i na
    własny koszt!Gdzie znajduje sie sklep z takimi blankietami? Tego nie wiedziała.
    Na szczęscie w innych oddziałach blankiety dają bez problemów. Ten sławetny
    bank mieści sie w PŁocku na ul Jana PawłaII.
  • mathimm 05.01.02, 09:36
    Moim zdaniem najgorszy jest Citibank. Mialem konto w Handlobanku.To byl bank!!!
    Od czasu połączenia z Citibankiem klienci tylko tracą.
    Przyklady:
    1.Najpierw numer do telecentrum zaczynal sie od 0-800 czyli był
    bezpłatny.Poźniej pojawiło się 0-801 czyli już płatny. Od grudnia niedość,że
    dalej jest 0-801(płatny) to bank pobiera opłatę za korzystanie z Telecentrum- 3
    zł/miesiąc( które teraz nazywa się CitiPhone) Proszę drogiego banku albo
    bezpłatny dostęp do Citiphone i miesięczna opłata albo żadnej opłaty
    miesięcznej i płatny numer....

    2.Co ciekawe opłata za prowadzenie konta to 4 zł - w porzadku. DO tego opłata
    za Citiphone-3zł. Co ciekawe z usługi CitiPhone nie można zrezygnować !!!!!
    czyli koszt rachunku -7zł
    A ja mam internet i nie chce korzystać z CitiPhone!
    A i tak muszę płacić co miesiąc 3 zł - nie wiem za co...

    3.W poniedziałki przed południem lepiej nie ma sensu dokonywać wpłaty w
    oddziale.Prawdopodobnie się nie uda bo... serwer jest na Dalekim Wschodzie -
    gdzieś w Azji i jak informują pracownicy " kiedy u nas zaczyna sie tydzień,tam
    prowadzą aktualizację baz danych".
    Moze by tak ogłosić poniedziałek "Dniem bez Klienta"?

    4.Coraz krótsze godziny otwarcia oddziałów. Drodzy bankowcy.Ludzie pracują w
    Polsce coraz dłużej.Za czasów Handlobanku oddziały były czynne do20 a teraz do
    18. I na nic bakowcy Wasze tłumaczenie,że sprawy załatwić można w CitiPhone, bo
    kiedy chce się wieczorem zamknąć lokatę- miła telefonistka odpowiada,że dział
    rozliczeń nie pracuje.... :-( i trenskacja zostanie zaksięgowana następnego
    dnia.

    5.Kompletna komedia to rachunek "Skarbonka" - w czasch Handlobanku był to
    program dla długoterminowego oszczędzania, należało regularnie dokonywać wpłat,
    a odsetki były nieco wyższe niz lokata teminowa. Teraz opocentowanie"Skarbonki"
    to około 2% czyli czterokrotnie mniej niż miesięcznej lokaty...

    Oj chciałoby się wrócić do Handlobanku.
    A może zauważycie nasze uwagi drodzy bankowcy? Oby!
  • Gość: Fabian IP: *.tkb.pl / 212.33.84.* 06.05.02, 21:36
    Wąttpliwe, aby Twoje uwagi zauważono. Jak płacisz co miesiac to jestes "cacy".
    A jak coś jest spier... przez bank - to już nie ich problem. za bardzo nie dba
    sie o klienta, który jest już dość długo klientem. No, co 3 tygodnie dzwonia i
    zawracają głowę dodatkową kartą i "super" atrakcyjnym kredytem - miernota....
    Ale i tak jest lepiej niż w Pekao S.A. - tam jak byłem jeszcze studentem
    usłyszałem: "Takich klientów nie potrzebujemy". Oj teraz takich klientów co
    mają dochody ponad 5.000 miesięcznie bardzo wszyscy potrzebują.......
  • Gość: Maciek IP: *.bakernet.com.pl 07.01.02, 19:09
    BIG BANK. Straszne kolejki, i to od kilku lat. Teraz dorobili sobie sieć detaliczną Millenium - za bankmat płać, za
    sprawdzenie stanu konta w bankomacie płać (na potwierdzeniu transakcji oczywiscie nie ma - sprawdź i
    płać jeszcze raz!), płać za wszystko co się da. W Intelligo jestem już rok i NIGDY nie doswiadczyłem żadnych
    kłopotów. Owszem, bankomaty drogie, więc trzymam tam tylko oszczędnosci, a bieżące finanse prowadzę w
    LUKAS (prawie wszystkie usługi bezpłatne, dostęp przez internet telefon lub osobiscie). Ktos napisal "...to i tak
    wszystko jedno..." Jesli bedziemy tak myslec, to naprawde bedą nas &*&#! !!! Szukajcie jak najbardziej
    odpowiadających Wam ofert, zmusimy ich do tego zeby nas nie golili!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.