Komentarze do artykułu

Wielka ulga na dzieci: Nie każde dziecko to dziecko

Już za półtora miesiąca pierwsi rodzice odliczą sobie od podatku wielką ulgę na dzieci. Dzisiaj piszemy, komu przysługuje i w jakiej wysokości. Jutro - kto dostanie zasiłek na dziecko i jak zdobyć zasiłek z UE

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Wielka ulga na dzieci: Nie każde dziecko to dzi... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 11:16
    Związek Rzemiosła Polskiego mówi o dyskryminacji i że zgodnie z
    Konstytucją wszyscy są równi wobec prawa? I wszystkim powinna
    należeć się ulga na dzieci? Tak to prawda tylko że do tej pory byli
    równi i równiejsi.Jak można mówić o dyskryminacji i równości kiedy
    nie płaci się podatku dochodowego? My płacący podatek dochodowy też
    czujemy się dyskryminowani i nie równi wobec prawa kiedy to podatek
    dochodowy musimy płacić a inni nie? I co Wy na to?
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Skog IP: *.net.autocom.pl 14.11.07, 13:17
      To wynika z tego, że jak dziecko zarobi 5 zł to rodzice tracą prawo
      do ulgi. Może lepiej byłoby dopuścić dorabianie przez dzieci np. do
      wysokości kowty wolnej od podatku?
      • Gość: Enon IP: *.chello.pl 14.11.07, 13:50
        Nie wynika.Jeśli dzieciak zarobi w roku podatkowym nie więcej niż kwota wolna do
        podatku (w 2007 r.bodajże 3015 zł), to można korzystać z ulgi.
        • Gość: Robert Wilk IP: 195.177.83.* 14.11.07, 16:31
          Nie mam wakacji bo jeszcze nie chodzę do szkoły.
          Nie wygrałem w totka bo kuponu nie wypełniłem.

          Zaiste, co za krzywda im się dzieje.

          Zróbcie stawkę zerową vat na dziecięce i szkolne
          szpeje i sprawa załatwiona.
        • Gość: qronix IP: *.acn.waw.pl 14.11.07, 17:00
          "Niestety, pełnoletnie dzieci uczące się i pracujące z ulgi wypadają. To
          dlatego, że same są już podatnikami i rozliczają się z fiskusem. Ustawa o PIT
          mówi wprost, że prawo do ulgi przysługuje rodzicom lub opiekunom prawnym na
          "dzieci do ukończenia 25 lat uczące się lub studiujące", które "w roku
          podatkowym poza dochodami z renty rodzinnej, dochodami wolnymi od podatku (np.
          różnego rodzaju odszkodowania, zasiłki czy zapomogi - red.) oraz dochodami
          niepowodującymi obowiązku uiszczenia podatku nie uzyskały żadnych innych dochodów"."

          No ale jeśli "dziecko" zarobi no 2500zl w ciągu roku i generalnie jest zwolnione
          z podatku(kwota wolna od podatku), ale te 2500 będzie trzymać na koncie. Na
          koncie od tych 2500 np urośnie 10zł odsetek, z których potrącony zostanie
          podatek 1,9zl czyli niby traci prawo do ulgi (chociaż tu zastanawiające jest to
          że to nie jest rozliczane PITem, więc chyba nie powoduje utraty prawa do ulgi).

          No ale jest też drugie ale.
          Zarobił 2500 i zainwestował na giełdzie te pieniądze. Nawet udało mu sie zarobić
          np 100zł. Ale z teraz musi zapłacić podatek od tych 100zł a dokładnie 19 zł. No
          i dochody z giełdy są rozliczane PITem, więc teoretycznie traci prawo do ulgi(?).
          Chociaż podatek od zysków z odsetek czy giełdy w sumie to podatek tzw Belki a
          więc nieco inny niż zwykły podatek od dochodu PITowski.

          Więc jak to jest na prawdę? Może ktoś wie?
          • Gość: sfg IP: 217.147.104.* 15.11.07, 09:43
            tego nie wiedzą nawet twórcy tego burdelu
            • Gość: qronix IP: *.acn.waw.pl 15.11.07, 22:47
              PO telefonie do urzędu skarbowego dowiedziałem się, że przy zarobkach z giełdy
              jeśli nie przekroczą one 3013 czyli kwoty wolnej od podatku na rok 2007, to nie
              traci się ulgi. Chodzi o to że w roku 2007 "dziecko" nie może mieć dochodu
              większego niż 3013 łącznie ze wszystkich źródeł.
              Taką interpretacje podała mi pani z informacji US.
    • Gość: titta IP: *.botany.gu.se 14.11.07, 13:27
      1. niech rzemieslnicy skarza. Na tej samej podstawie mozna zaskarzyc
      ich sposob rozliczania sie z fiskusem i KRUS.
      2. Ta ulga bedzie zniechecala do legalnego podjecia drobnych prac
      zarobkowych przez mlodziez!
    • 14.11.07, 13:45
      no tak :)
      dzieci rolników sa dyskryminowane. w ogóle rolnicy sa dyskryminowani...
      płaca parę zł krusu, a maja ogromne przywileje...........
      • Gość: Marcus2 IP: 81.210.16.* 14.11.07, 14:05
        Istnieje bardzo proste rozwiązanie dla rolników. Należy każdemu
        rolnikowi przypisać jakiegoś mieszczucha - ich podatek powinien być
        dzielony pomiędzy rolnika i mieszczucha - wtedy mieszczuch mógłby
        odliczyć tylko ulgę do wysokości połowy podatku, a rolnik zabrałby
        drugą połowę. Jest to społecznie sprawiedliwe - obecnie mieszczuch
        płaci ZUS w wysokości ok. 45% poborów (sam+pracodawca) a emeryturę
        ustala się z połowy tych składek bo drugą połowę przypisuje się
        rolnikowi (emeryturę dostaną obaj a tylko mieszczuch płacił).
        Ludzie więcej poparcia dla sprawiedliwości społecznej. Przecież jak
        wyjeżdzacie z miasta zawsze możecie popatrzeć sobie na szerokie
        połacie łąk, pól i powdychać swieżego powietrza.
      • 20.11.07, 13:16
        werronka10 napisała:

        > no tak :)
        > dzieci rolników sa dyskryminowane. w ogóle rolnicy sa
        dyskryminowani...
        > płaca parę zł krusu, a maja ogromne przywileje...........
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
        Płacą mało na KRUS to i małą mają emeryturę i rentę.Chcesz takich
        przywilei,to kup gospodarstwo rolne i będziesz miała też te
        przywileje.Tylko czy będziesz zadowolona???bardzo w to wątpię!!!


        --
        Kościół katolicki najważniejszym artykułem pierwszej potrzeby
        w Polsce.Zapewnia dostatnie życie oszustom .
    • Gość: seler IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 14:11
      jaka znowu wielka ta ulga
      proponuję poczytać jakie ulgi na dzieci są np w Czechach
      i oni już nie mają niżu demograficznego
    • Gość: Kwak You ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 14:49
      Widać to wyraźnie po konstrukcji - ryczałtowcy i placący podatek liniowy
      odpadaja - a czy ich dzieci są jakieś inne ???

      Kraj bzdur dzięki PiS !!!
    • Gość: soultys IP: *.tktelekom.pl 14.11.07, 15:04
      Jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Płacę podatek
      liniowy. NAPRAWDĘ PŁACĘ!!! Co miesiąc 19% dochodu. Nie zarabiam
      więcej od "przeciętnego" Polaka. Skorzystałem z tej opcji gdyż będąc
      na progresywnym nie mogłem co miesiąc rozliczać się z małżonką
      (która nie pracuje i nie ma dochodów) i np. w listopadzie płaciłem
      haracz 30% a w grudniu w podwójnym wymiarze czyli 60% po czym
      czekałem do końca kwietnia lub dłużej aż US zwróci mi kasę ze
      wspólnego rozliczenia. Tak mam co miesiąc 19% i nie muszę nadpłacać
      żeby później czekać na swoje zamrożone pieniądze. No i teraz PIS-
      iory zrobiły mi dobrze. Nie dość, że nie mam kwoty wolnej od podatku
      (z tym się pogodziłem), to jeszcze moje dziecko jest gorsze od
      innych dzieci. Paradne. No ale TAKA JEST POLSKA RZECZYWISTOŚĆ
      WŁAŚNIE.
      • Gość: Pio IP: *.plock.mm.pl 14.11.07, 18:19
        i przestań bredzić;

        każda forma opodatkowania ma swoje plusy i minusy;
        a ty byś chciał wszystko dla siebie - płacisz liniowy, zostaje ci
        więcej w kieszeni w sytuacjach o których sam piszesz;

        więc nie bądź oszołomem - nie kalkuluje ci się na liniowym, przejdź
        na zasady ogóle, płać progresywny i odliczaj ulgę na dzieci...


        • Gość: soultys IP: *.tktelekom.pl 20.11.07, 13:31
          sam "nie bredź". Forum jest po to żeby na nim umieszczać swoje
          opinie. Uważam, że niezależnie od tego czy progresywny czy liniowy
          ulga powinna przysługiwać. Prawda, przejście od nowego roku na
          progresywny będzie dla mnie bardziej korzystne. Nie zmienia to
          faktu, że w tym roku ulga mi przednie. Decydując się w tym roku na
          liniowy tylko dlatego żeby nie płacić dużych zaliczek, straciłem na
          zmianie w podatkach skonstruowanej przez PIS-iorkowców, którą trudno
          było przewidzieć. Uważam, że tak czy inaczej to niesprawiedliwe. No,
          ale każdy może uważać inaczej. A tak poza tym stwierdzenie "przestań
          bredzić" "nie bądź oszołomem" świadczy o brakach w wychowaniu. Ale z
          reklamacjami do mamusi!!!
    • Gość: soultys IP: *.tktelekom.pl 14.11.07, 15:12
      Są ludzie na progresywnym, którzy właśnie pomimo dużych przychodów
      tak kombinują, że płacą bardzo mały podatek (produkują koszty), a
      teraz jeszcze w nagrodę za kombinowanie dostaną ulgi na dziecko.
      Zarąbiście po porostu pracuj człowieku uczciwie, odprowadzaj
      uczciwie podatki a garb ci sam wyrośnie. Ludziom na liniowym już tak
      nie zależy produkowaniu kosztów bo i tak nie wejdą na wyższy próg.
      RZECZPOSPOLITA KOMBINATORSKA.
    • Gość: atala IP: *.icpnet.pl 14.11.07, 15:45
      hmm.to jeśli pracowałam w tym roku (na umowe zlecenie) i w sumie
      zarobiłam około 4000 zl to moi rodzice nie moga doliczyc mnie od
      podatku?(a studiuje drugi kierunek w prywatnej uczelni i mogliby
      odliczyc czesne?)
    • Gość: tato IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 16:29
      Zamiast takiej ulgi która wzbudza kontrowersje i podziały, rodzinę z
      dwójką dzieci przy rozliczaniu PIT fiskus by mół potraktować jako
      rodzinę 3-osobową a nie jako 2-osobową.
      A tak na marginesie kto ma dzieci jest frajerem, utrzymując je,
      płaci VAT kupując różne dobra i utrynuje po części Państwo, im
      więcej dzieci tym dla podatnika gorzej
    • Gość: pepik IP: *.neter.pl 14.11.07, 17:29
      Czy ulga obejmuje dzieci urodzone w 2007 r. czy wazny jest stan
      potomstwa w momencie rozliczenia ?
      Przyklad: mam jedno dziecko w wieku 3 lat, na poczatku lutego urodzi
      mi sie drugie dziecko, rozliczenie wypełniam w marcu 2008. Czy mogę
      juz skorzystac z ulgi na 2 dzieci ?
      • Gość: STOEN IP: *.aster.pl 14.11.07, 22:57
        ale w marcu 2008 rozliczasz 2007
        jeśli dobrze rozumiem w 2007 w "posiadaniu" było jedno narodzone dziecko, a
        dopiero w 2008 będą dwie sztuki.
        a więc skoro rozliczasz 2007 to podajesz stan potomstwa (narodzonego ) na 2007.
      • Gość: bleble IP: 82.195.186.* 15.11.07, 09:05
        Gdybyś przeczytał artykuł [ze zrozumieniem], to wiedziałbyś, że
        jeśli dziecko wychowywałeś choćby 1 dzień w roku podatkowym, za
        który się rozliczasz, to odliczenie przysługiwałoby Ci.
        A skoro się nie załapało na 2007, to uwzględnisz go w przyszłym roku.
    • 14.11.07, 17:38
      W 2009 r. obniży się próg (kwota wolna od podatku), co oznacza realny wzrost
      podatków dla tych najniżej zarabiających.

      Czyli mamy efekt majstrowania w progowym podatku. Nazywanie tego
      'zmniejszeniem obciążeń podatkowych' odnosi się jedynie do lepiej zarabiających.
      Biedota o niskich dochodach dopłaci za zlikwidowanie progu 40%.

      A miało być tak pięknie...

      Nie, nie jestem bolszewikiem. Uważam, że podatek liniowy jest najsprawiedliwszy.
      Pod jednym warunkiem:

      PRóG DOCHODóW DO OPODATKOWANIA POWINIEN OSCYLOWAć W OKOLICACH 1500 Zł/M-C, gdyż
      jest to obecnie realna kwota, za którą można skromnie przeżyć. Próg ten powinien
      być co rok urealniany, automatycznie, o % inflacji.
      --
      * ;-) *
    • Gość: shaq-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 18:07
      Żadna partia pseudo liberalne PO, PiS, czy LiD nie wymyśliła takiej ulgi. Ulgę
      wymyśliło LPR i dzięki LPR 10 000 000 ludzi będzie miało możliwość odzyskania
      swojej składki podatkowej! LPR wprowadziło bardzo liberalną rewolucję! Więc te
      10 mln ludzi powinno głosować na LPR! Bo ja cieszę się jak ktoś zmniejsza mi
      podatki! Nie można zapominać, że niestety zostają inne wysokie podatki takie
      jak: VAT, CIT, akcyza, składki rentowo-emerytalno-chorobowe, cło. To ludzie
      powinni decydować o swoich pieniądzach, a nie 460 osłów! Więc dziękuję LPR-owi!
      Jednak nie zapominam, że ustawa ta jest niedopracowana! Dziękuję, to są moje
      pieniądze i ja będę nimi rządził najlepiej dla siebie!
      • 15.11.07, 16:57
        > Żadna partia pseudo liberalne PO, PiS, czy LiD [...]

        Bu ha ha ha... O mało nie spradłem z krzesła...
    • Gość: Pio IP: *.plock.mm.pl 14.11.07, 18:12
      przecież mogą przejść na dochodowy - i wtedy będą mogli odliczać, co
      nie?
      każda forma opodatkowania ma swoje plusy i minusy - ulga na dziecko,
      to kolejny plus opodatkowania na zasadach ogólnych;

      a jak wsiok, czy ryczałtowiec czuje się poszkodowany, to niech
      przejdzie na zasady ogólne (!!!!!!!!!!!!!!)

    • 14.11.07, 20:53
      Sprawdź synu buty i kieszenie wyjściowego garnituru i wytrzep resztki
      słomy i plew.Ty pracujesz teoretycznie 42 godziny tygodniowo a rolnik
      pracuje na okrągło.Nawet jak odpoczywa to i tak myśli co jeszcze
      zostało do zrobienia a zwierzęta to po posiłki dzwonią do McDonalda.
      Może tak byś idioto zastanowił się czasami nad Swoim nędznym żywotem
      i przestał pisać bzdury.Wszelkie płody rolne to u Ciebie rosną na
      miejskim bruku.Gdyby nie ta tak przez Ciebie pogardzana "wieś"to byś
      baranie z głodu zdechł.
      --
      Kościół katolicki najważniejszym artykułem pierwszej potrzeby
      w Polsce.Zapewnia dostatnie życie oszustom .
      • Gość: ekonomista IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.11.07, 21:04
        Panie rolniku pracujący na okrągło... na obrobienie 1 ha zbóż nakład
        pracy w ciagu roku wynosi 12 do 15 godzin. Jesli masz 100 ha to
        pracujesz tylko 1500 godzin w roku. Na 1 krowę dziennie czas pracy
        wynosi 15 min. ..dalej sam licz swój czas pracy. Popraw więc
        organizację i wydajność pracy!!
        • 14.11.07, 21:33
          Gość portalu: ekonomista napisał(a):

          > Panie rolniku pracujący na okrągło... na obrobienie 1 ha zbóż
          nakład
          > pracy w ciagu roku wynosi 12 do 15 godzin. Jesli masz 100 ha to
          > pracujesz tylko 1500 godzin w roku. Na 1 krowę dziennie czas pracy
          > wynosi 15 min. ..dalej sam licz swój czas pracy. Popraw więc
          > organizację i wydajność pracy!!
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Ekonomisto za dychę i czapkę śliwek.Teorię to Ty może i masz
          opanowaną,ale coś z praktyką u Ciebie kiepsko.Jak zawsze teoria z
          praktyką minęły się po drodze.
          A tak gwoli ścisłości to nie jestem rolnikiem,chyba,że policzysz te
          6[sześć]arów działki jako gospodarstwo rolne.
          Teoretycznie to Ty z taką znajomością ekonomii powinieneś być już
          ministrem finansów-=-a nie jesteś.Też powinieneś coś z tym zrobić
          lub coś poprawic aby być tym ministrem.
          Jezeli Twoim rocznikiem urodzenia będzie I połowa XX wieku to możesz
          podyskutować a jeżeli nie to lepiej abyś się nie odzywał kiedy
          starsi mówią[jedynie możesz posłuchać].

          --
          Kościół katolicki najważniejszym artykułem pierwszej potrzeby
          w Polsce.Zapewnia dostatnie życie oszustom .
          • Gość: wfw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 22:13
            czarci pomiocie!
            • 15.11.07, 00:34
              Gość portalu: wfw napisał(a):

              > czarci pomiocie!
              XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
              Do kogo pijesz synu???

              --
              Kościół katolicki najważniejszym artykułem pierwszej potrzeby
              w Polsce.Zapewnia dostatnie życie oszustom .
      • Gość: sf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 07:35
        może byś tak idioto zapłacił za siebie podatek? jestes na naszym utrzymaniu więc
        nas nie obrażaj
        • 15.11.07, 09:47
          Gość portalu: sf napisał(a):

          > może byś tak idioto zapłacił za siebie podatek? jestes na naszym
          utrzymaniu wię
          > c
          > nas nie obrażaj
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Ja już nie muszę płacić podatków,za mnie podatek pobiera państwo
          [ZUS].Widzisz baranie,nawet nie potrafisz poprawnie przeczytać -=-
          tu nie chodzi o podatek a jedynie o to,że mamy obecnie podział
          dzieci na kategorie,te lepsze i te gorsze.Wiecej nie myślę tłumaczyć,
          gdyż do niektórych nic nie dociera jak nie rąbniesz ich w ten pusty
          bunkier.

          --
          Kościół katolicki najważniejszym artykułem pierwszej potrzeby
          w Polsce.Zapewnia dostatnie życie oszustom .
          • Gość: qronix IP: *.acn.waw.pl 15.11.07, 22:57
            Hm.
            Generalnie w przypadku rolników nie widzę problemu, chcą ulgę niech płacą
            podatek to sobie odpiszą od niego (ulga polega na tym że państwo zabiera mniej z
            kwoty która się wypracowało, rolnikowi nie zabiera się tego co wypracował więc z
            założenia ma ulgę, czy ma dzieci czy też nie). Ale inne osoby płacące podatek
            ale którym nie przysługuje prawo do ulgi są faktycznie poszkodowane, w mniejszym
            lub większym stopniu (osoby które rozliczają sie nie na zasadach "stawek
            progresywnych" PIT mają inne korzyści, np dzięki ryczałtowi realnie płaci
            mniejszy podatek niż gdyby rozliczał się według "stawek progresywnych", ale
            jeśli płaci tyle samo to faktycznie może czuć sie pokrzywdzony. To samo w innych
            przypadkach.
      • Gość: rodzić czy nie? :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 07:36
        to przysługuje na niego ulga za 2008rok?
      • Gość: W IP: *.chello.pl 15.11.07, 19:59
        A dlaczego rolnicy mają większe przywileje niż robotnicy w fabrykach albo
        pracownicy supermarketów?
        Takiś Pan mądry to mi wytłumacz.
        • 15.11.07, 21:12
          Gość portalu: W napisał(a):

          > A dlaczego rolnicy mają większe przywileje niż robotnicy w
          fabrykach albo
          > pracownicy supermarketów?
          > Takiś Pan mądry to mi wytłumacz.
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Jeśli chcesz wiedzieć to się przekwalifikuj na rolnika a sam
          doświadczysz ""owych przywilei"".Ten temat jest za bardzo zawiły i
          do tego aby go zrozumieć to trzeba mieszkać na wsi i zajmować się
          rolnictwem.Na pewno szybko odechciałoby się Tobie tych tak wytykanych
          przez Ciebie ""przywilei"".
          Gwoli ścisłości-=-nie byłem,nie jestem ani nie zamierzam być
          rolnikiem,chyba,że za całe moje gospodarstwo rolne uważają co
          niektórzy posiadaną działkę o pow.6 arów.Z pracą na roli zetknąłem
          się 50 lat temu-pomagając w czasie wakacji rodzinie i dlatego
          wkurzyłem sie na tego idiotę,który nie zna innego słowa na
          określenie rolnika jak tylko "wsiok".Takiemu baranowi nawet wideł
          nie dałbym w ręce,aby dureń nie zrobił sobie jakieś krzywdy.

          --
          Kościół katolicki najważniejszym artykułem pierwszej potrzeby
          w Polsce.Zapewnia dostatnie życie oszustom .
          • Gość: W IP: *.chello.pl 15.11.07, 21:31
            To rolnik niech idzie do pracy w supermarkecie jak mu źle.
            Dla mnie to nie jest argument: zostań rolnikiem. Wiem jak ma część rolników
            doskonale, też "za młodu" pomagałem snopki nosić i zwozić furmanką.
            A co do określeń typu "wsiok" to używają najczęściej ludzie urodzeni na wsi,
            pracujący w mieście i udający nie wiadomo kogo. A w weekend do rodziny po zapasy
            i plucie na Warszawę jaki to tam syf.
      • Gość: T^P IP: 75.44.220.* 14.01.08, 05:57
        To ty jestes...Przeciez ty z kolei korzystasz z wytworow ludzi z
        miast.Cos za cos.
    • Gość: matka przedsiebior IP: *.acn.waw.pl 14.11.07, 22:25
      Jestem tzw. matka przedsiebiorcza, czyli prowadzaca dzialalnosc
      gospodarcza...zarabiam nie za duzo, stad rozliczam wedlug stawki
      liniowej (tak podpowiedziala mi p. ksiegowa, ktora rozlicza moje
      dokumenty). Teraz nagle okazuje sie, ze nie jestem matka
      rownouprawnioną...przykre...tym bardziej szczesliwa jestem, ze
      mialam szanse glosowac na innych niz nasi milosciwie panujacy

      • Gość: Pio IP: *.plock.mm.pl 14.11.07, 23:42
        jeśli nie zarabiasz za dużo, to przejdź na podatek progresywny;
        zapłacisz 19% (zakładając, ze nie przekraczasz I progu) i odliczysz
        ulgę;

        ale skoro zarabiasz tyle, że przekraczasz I próg, może II, i jesteś
        w trzecim, i płacisz liniowo cały czas 19% to o co ci chodzi?
        będąc "liniowcem" unikasz stawek 30 i 40%

        każda forma opodatkowania ma swoje plusy i minusy, ulga na dzieci
        jest plusem opodatkowania na zasadach ogólnych;

        czekam na wpis jakiegoś bezrobotnego, co to też będzie narzekał i
        pytał, czy jego dzieci są gorsze, bo on nie może odliczyć ulgi???
        i że to tylko ulga dla "najlepiej zarabiających" :O

        a ja się pytam - czy moje dzieci są gorsze, że zamiast więcej w nie
        zainwestować, muszę płacić pełną składkę ZUS, i dokładać się do
        składek wsioków, bo oni są lepsi, i wsioki zamist płacić za siebie,
        inwestują w swoje dzieci???? i mogą płacić rocznie tyle ile ja przez
        1,5 miesiąca? :))))))))))))




        a tak na koniec jeszcze zacytuję:

        > Jestem tzw. matka przedsiebiorcza, czyli prowadzaca dzialalnosc
        > gospodarcza...zarabiam nie za duzo, stad rozliczam wedlug stawki
        > liniowej (tak podpowiedziala mi p. ksiegowa, ktora rozlicza moje
        > dokumenty).

        gratuluję, i co ci jeszcze twoja księgowa naopowiadała o prowadzonej
        przez ciebie działalności :))))))))))


        • 15.11.07, 00:30
          Gość portalu: Pio napisał(a):

          > a ja się pytam - czy moje dzieci są gorsze, że zamiast więcej w
          nie
          > zainwestować, muszę płacić pełną składkę ZUS, i dokładać się do
          > składek wsioków, bo oni są lepsi, i wsioki zamist płacić za
          siebie,
          > inwestują w swoje dzieci???? i mogą płacić rocznie tyle ile ja
          przez
          > 1,5 miesiąca? :))))))))))))
          XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
          Ty chamie niemyty-=-nie umiesz inaczej napisać o ludziach ze wsi
          tylko "wsioki".Z Twoich komentarzy wynika jedna bardzo ważna rzecz
          a mianowicie,że też niedawno opusciłeś wieś i teraz "zgrywasz"
          wielkiego pana mieszczucha.I pewnie też dobrze wiesz,że płacąc
          mało na KRUS i małą też otrzymują emeryturę oraz rentę.Za tą
          emeryturę rolniczą to Ty idioto w mieście byłbyś z głodu zdechł
          gdzieś pod płotem[nie obrażając psa]jak ten pies.
          Już raz Ci napisałem abyś obejrzał dokładnie buty i wyjściowy
          garnitur i wytrzepał pozostałości słomy oraz plew.













          --
          Kościół katolicki najważniejszym artykułem pierwszej potrzeby
          w Polsce.Zapewnia dostatnie życie oszustom .
          • Gość: Pio IP: *.plock.mm.pl 15.11.07, 05:59
            sam byś zdechł z głodu, jakby Pan z miasta do ciebie nie dopłacał;
            a ja nie mam zamiaru - bo mnie nikt nie pyta, czy mi starcza
            pieniędzy na życie;
            a polskim wsiokom nic nigdy się nie opłacało - zawsze tylko płacz i
            lament, że nie mogą sprzedać "żywca", truskawek, jabłek, zboża;
            i tylko dopłaty, dopłaty, dopłaty i wyciąganie swoich łap po kolejne
            pieniądze z budżetu;
            przedsiębiorcy z miasta nikt nie pyta czy ma na to, żeby dopłacać do
            wsioków - a też wielu ma dzieci, które musi wychować, ubrać,
            wykształcić - i dla wielu te 600zł różnicy na lini ZUS-KRUS wiele by
            ułatwiło;
            ale tylko za to że jest z miasta, musi dopłacać do wsioków;

            jak "miastowy" nie daje rady, to musi szukać szczęścia za granicą;
            dlaczego wsiok ma być lepszy? - nie daje rady, to wypad do Irlandii;
            a nie ciągłe rozdawnictwo i rozkradanie budżetu - bo wsiok to, bo
            wsiok tamto; i jak w tym kraju ma być normalnie...








            • Gość: kkk IP: *.chello.pl 15.11.07, 20:08
              Popieram : KRUS to bandytyzm. Jak prowadziłem działalność gospodarczą płaciłem
              700 pln ZUSu. Szwagier rolnik - 240 zł. Z tą różnicą że ja co miesiąc , on raz
              na kwartał. I mie się nikt nie pytał czy mam z czego zapłacić, czy mam co do
              garnka włożyć. Rolnik zawsze sobie poradzi. A to kurkę ukatrupi, a to
              ziemniaczki wykopie. Ja muszę niestety to kupić. Ale nie narzekam. Teraz jestem
              na etacie i mam to wszystko w d... Ale składki ZUS i tak szkoda :)
            • Gość: Soultys IP: *.tktelekom.pl 21.11.07, 16:24
              Pozwólcie, że się wtrącę. Mam wrażenie odpowiadanie na posty Pio nie
              ma sensu. Żeby zmienić tok myślenia Pio musi być spełniony jeden
              warunek - najpierw ten tok musi wystąpić. Jestem mieszczuchem z
              urodzenia, ale wiem jak wygląda życie na wsi. Kolorowo żyje się tym
              którzy mają więcej niż 50 hektarów i ich gospodarstwa są dochodowe
              oraz zatrudniają pracowników. Tak czy inaczej jest to codzienna orka
              i walka z przyrodą. Dlatego uważam, że rolnicy, a szczególnie ci
              małorolni powinni mieć pewne ulgi na rozsądnym poziomie. Natomiast
              teorie zapewne łysego dresiarza z przemarzniętym mózgiem tj. Pio nie
              przekonują mnie.
          • Gość: W IP: *.chello.pl 15.11.07, 20:02
            Co do emerytur i rent to nie jestem taki pewien.
            Moi rodzice pracowali długo i co - oboje są rencistami a renty mają mniejsze niż
            Szanowni Mieszkańcy Wsi, a całe życie płacili ZUS.
          • Gość: TP IP: 75.44.220.* 14.01.08, 06:03
            Chlopie daj sobie spokoj.Czujesz sie dziadku obrazony, a obrazasz
            innych.Jak mozna.....???
        • Gość: syn marnotrawny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 12:39
          odpusc sobie te 'wsioki' bo mnie irytujesz dosc mocno. Troche szacunku dla
          ludzi. Po prostu dla ludzi. Inaczej bedziesz (jestes?) jak ktos wyzej napisal
          "miejskim kundlem. A kto sie liczy z psami...:-p
          • Gość: Ella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 12:32
            Jestem przeciwna dyskryminacji mieszczan w stosunku do rolników, ale nie nazywam
            nikogo "wsiokiem". Z drugiej strony mieszkańcy zarzucają forumowiczom chamstwo
            nazywając ich jednocześnie mieszczuchami, albo miejskimi kundlami.
            Jak widać chamstwo nie jest skorelowana z miejscem zamieszkania...

            Gość portalu: syn marnotrawny napisał(a):

            > odpusc sobie te 'wsioki' bo mnie irytujesz dosc mocno. Troche szacunku dla
            > ludzi. Po prostu dla ludzi. Inaczej bedziesz (jestes?) jak ktos wyzej napisal
            > "miejskim kundlem. A kto sie liczy z psami...:-p

            Cóż, ty na pewno nie dajesz przykładu darzenia ludzi szacunkiem.
            Nikt nie jest upoważniony do obrażania innych, nawet jeśli obraża "darczyńcę" -
            bo tak tylko można nazwać stosunek płacącego wysokie składki mieszkańca miasta
            do uprzywilejowanego mieszkańca wsi.
            • 20.11.07, 18:45
              Gość portalu: Ella napisał(a):

              > Jestem przeciwna dyskryminacji mieszczan w stosunku do rolników,
              ale nie nazywa
              > m
              > nikogo "wsiokiem". Z drugiej strony mieszkańcy zarzucają
              forumowiczom chamstwo
              > nazywając ich jednocześnie mieszczuchami, albo miejskimi kundlami.
              > Jak widać chamstwo nie jest skorelowana z miejscem zamieszkania...
              >
              > Gość portalu: syn marnotrawny napisał(a):
              >
              > > odpusc sobie te 'wsioki' bo mnie irytujesz dosc mocno. Troche
              szacunku dl
              > a
              > > ludzi. Po prostu dla ludzi. Inaczej bedziesz (jestes?) jak ktos
              wyzej nap
              > isal
              > > "miejskim kundlem. A kto sie liczy z psami...:-p
              >
              > Cóż, ty na pewno nie dajesz przykładu darzenia ludzi szacunkiem.
              > Nikt nie jest upoważniony do obrażania innych, nawet jeśli
              obraża "darczyńcę" -
              > bo tak tylko można nazwać stosunek płacącego wysokie składki
              mieszkańca miasta
              > do uprzywilejowanego mieszkańca wsi.
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              A jak można zareagować na wypowiedź barana,który nie zna innego
              określenia człowieka ze wsi???i nazywa go ""wsiok""...
              Sam osobiście pochodzę z miasta,ale nie lubię jak się kimś pomiata
              tylko dlatego,że nie mieszka w mieście.

              --
              Kościół katolicki najważniejszym artykułem pierwszej potrzeby
              w Polsce.Zapewnia dostatnie życie oszustom .
      • Gość: bleble IP: 82.195.186.* 15.11.07, 09:25
        Przestańcie z tym równouprawnieniem! To niech Ci ta księgowa
        przeliczy jeszcze raz i jak Ci się teraz będzie opłacało wg skali -
        to zmienisz. Nie da się złapać wszystkiego!
        Ja pracuję na etacie i wskakuję w 30%. Umowa o pracę. Dlatego nie
        mogę się rozliczać liniowo, choć bardzo bym chciał - nawet kosztem
        ulgi na dziecko. I co - dlaczego jestem gorszy niż przedsiębiorcy?
        • 16.11.07, 02:11
          bo nie tworzysz miejsc pracy i nie inwestujesz, demagogu od siedmiu boleści. Dlatego masz od przedsiębiorcy inne prawa.

          a produkcja dzieci jakościowo natomiast nie różni się. Ani ich utrzymywanie. Stąd sztuczne rozróżnienie stanowi tu nierówność, i jednym z licznych przejawów dyskryminacji przedsiębiorców jest.
    • 14.11.07, 23:26
      polskie dzieci na "lepsze",którym ulga przysługuje i "gorsze", którym niestety
      nie. I jak to w Polsce, miał być dobrze a wyszło..... jak wyszło.
      • Gość: bleble IP: 217.147.104.* 15.11.07, 09:33
        Jakbyś nie zauważył - ŻADNEMU dziecku nie przysługuje ulga, OK?
        Przysługuje ona rodzicom rozliczającym się na zasadach ogólnych.
        Chcesz korzystać z ulgi - zmień zasady opodatkowania, to jest bardzo
        proste!
        Przykład w drugą strone - dlaczego ja na etacie muszę płacić 30%
        podatku (no tak akurat mam) a Ty na liniowym tylko 19%??
        Dlaczego ja na etacie muszę płacić 3000zł zusu co miesiąc a Ty,
        przedsiębiorco tylko 700zł ?
        • 15.11.07, 10:30
          Gość portalu: bleble napisał(a):

          > dlaczego ja na etacie muszę płacić 30%
          > podatku (no tak akurat mam) a Ty na liniowym tylko 19%??

          Są różne formy opodatkowania i wolność ich wyboru w granicach prawa. Pracujesz
          na etacie bo tak wybrałeś. Płacisz wyższy podatek, ale masz pewność że co
          miesiąc dostaniesz wysoką pensję. Przedsiębiorca, nie wie czy do interesu nie
          dopłaci.

          > Dlaczego ja na etacie muszę płacić 3000zł zusu co miesiąc a Ty,
          > przedsiębiorco tylko 700zł ?

          To także kwestia wolnego wyboru. Ty wybrałeś etat, gdzie składki masz określone.
          Przedsiębiorca płaci ponad 850 zł/mies. (nie 700), ale tylko w sytuacji kiedy
          deklaruje dochód nie większy niż średnia krajowa. Nawet jeśli zarabia połowę
          tego, składki musi płacić od pełnej sumy. Ty płacisz więcej, ale emeryturę też
          będziesz miał wyższą, podobnie jak zasiłek chorobowy. Przedsiębiorca dostanie
          minimalne.
          Tak więc nie masz mu czego specjalnie zazdrościć. On wybrał ryzyko, ty spokój.
          Każdy ponosi koszty, na jakie sam się zdecydował.
          • Gość: bleble IP: 82.195.186.* 15.11.07, 11:25
            > Są różne formy opodatkowania i wolność ich wyboru w granicach
            > prawa. Pracujesz na etacie bo tak wybrałeś.
            Masz rację i do tego zmierzam. Tak wybrałem. Ktoś, kto wybrał
            ryczałt, liniowy czy jeszcze coś innego - to TAK WYBRAŁ i jeśli się
            czuje pokrzywdzony, to przez własny wybór. Oczywiście ma prawo
            zmiany decyzji.

            >> Dlaczego ja na etacie muszę płacić 3000zł zusu co miesiąc a Ty,
            >> przedsiębiorco tylko 700zł ?
            > To także kwestia wolnego wyboru. Ty wybrałeś etat, gdzie składki
            > masz określone. Przedsiębiorca płaci ponad 850 zł/mies. (nie 700)
            Fakt - wysokość składek zmieniła się od czasów kiedy sam byłem
            przedsiębiorcą.

            >Ty płacisz więcej, ale emeryturę też będziesz miał wyższą
            To jest II filar, wierz mi - wolałbym płacić mniej a różnicę dawać
            na III lub inwestować we własnym zakresie - tu oczywiście
            przedsiębiorca ma swobodę.

            > podobnie jak zasiłek chorobowy
            Przedsiębiorcy mogą z niego zrezygnować i zaoszczędzić kilkadziesiąt
            (chyba) złotych. Wolność wyboru :)
            Za to płacę zdrowotną tak z 3-4 razy większą i co za to mam? NIC
            więcej niż przedsiębiorcy...

            > Tak więc nie masz mu czego specjalnie zazdrościć.
            > On wybrał ryzyko, ty spokój.
            Zgadza się - za bardzo nie ma czego zazdrościć, wiem, bo
            przerabiałem to na własnej skórze. Ale sedno sprawy - skoro tak
            wybrał, to czego teraz chce?

            > Każdy ponosi koszty, na jakie sam się zdecydował.
            Dokładnie. A skoro tak - to czego teraz chce?
      • 27.02.09, 17:45
        podatników na lepszych, którzy PIT nie płacą i gorszych, którzy
        płacą, i owszem.
    • 15.11.07, 02:54
      wychodzi jakies 100 zl miesiecznie, czy to duzo? Szczegolnie ze podatnicy
      musieli do tej pory tylko finansowac swiadczenia dla osob o niskich dochodach
      (ponizej 500 zl na osobe - wtedy przysluguja swiadczenia rodzinne). Nareszcie
      ustawodawca docenil tych, co ciagna ten wozek i ciezko pracuja placac podatki!
      To ulga minimalna, a nie wielka.
      A dla tych, ktorzy twierdza, ze rolnicy sa dyskryminowani -
      www.krus.gov.pl/zadania-krus/swiadczenia/kwoty-swiadczen/
      zasilek macierzynski z KRUSu - 2000 zl, plus becikowe 1000 zl, plus zazwyczaj
      drugie becikowe kolejne 1000 zl, a wiec za samo urodzenie dziecka 4000 zl. A
      zwykly podatnik, placacy na ZUS nieco wiecej niz 250 zl na kwartal, dostaje
      tylko 1000 zl... to kto tu jest poszkodowany? UWazam, ze te minimalne ulgi na
      dzieci sa wyrazem poczucia przywoitosci ustawodawcy i jakas proba
      zrekompensowania podatnikom ich wysilku wkladanego w prace i wychowywanie dzieci.
      • Gość: Pio IP: *.plock.mm.pl 15.11.07, 06:27
        ogólenie się zgadzam oczywiście, ale mała poprawka

        cytat: " A zwykly podatnik, placacy na ZUS nieco wiecej niz 250 zl
        na kwartal"
        ________

        tyle płaci KRUSowiec, ZUSowiec płaci ok. 800zł miesięcznie, czyli na
        kwartał 2400zł (ok. 10 razy więcej)



    • 15.11.07, 08:02
      Prawa do ulgi nie mają rodziny zastępcze i nie jest ważne czy są czy
      nie opiekunami prawnymi dzieci - to bardzo krzywdzące dla tych
      rodzin.
      • Gość: s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 11:44
        Rozumiem, z tego, że faktycznie wychowując dziecko siostry, będąc
        opiekunem prawnym i rodziną zastępczą nie mogę odliczyć kwoty? A
        siostra pewno machnie aktem urodzenia i ulgę ma. Przecież US nie
        będą w stanie tego zweryfikować.
    • Gość: mbi1 IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.07, 08:26
      Nie chodzi tutaj o osoby ktore nie płaca podatku wcale ,b to jest
      oczywiste z etakim osoba ulga nie przysługuje ale o takich co płaca
      podatek ryczałtowy ,ja np płace ok 2000 tys miesiecznie podatku a
      jestem na ryczałcie i dlaczego nie moge skorzystac z tej ulgi? a ty
      ile płacisz rocznie podatku?
      • Gość: Pio IP: *.plock.mm.pl 15.11.07, 08:36
        gdybyś był opodatkowany podatkiem progresywnym?
        pewnie mniej co, jaky jesteś pokrzywdzony...
        przejdź ze stawki na podatek progresywny i będziesz sobie odliczał
        ulgę na dzieci - jak ci tak źle na ryczałcie
      • Gość: mike IP: *.wat.edu.pl 15.11.07, 09:28
        nie możesz płacić 2 mln miesięcznie podatku ryczałtowego;
      • Gość: bleble IP: 217.147.104.* 15.11.07, 09:39
        > jestem na ryczałcie i dlaczego nie moge skorzystac z tej ulgi?
        B przysługuje rozliczającym się wg skali.

        > a ty ile płacisz rocznie podatku?
        Blisko 20.000zł - co ztanowi 30% dochodu, ale dostanę ulgę w
        wysokości 1100zł. A Ty - ile procent dochodu płacisz? 8% ?
    • 16.11.07, 19:56
      Czy okres ciąży zalicza się do opieki nad dzieckiem? No, bo konstytucja mówi coś
      wszak o istotach ludzkich 'od poczęcia do śmierci'... :) Jeśli dzieci
      nienarodzone też są ulgą objęte, to jeszcze mam kilka tygodni, żeby się na ulgę
      załapać. ;)

      --
      Więc tu trzeba by zalecić - w czasie deszczu nie mieć dzieci!
      • 16.11.07, 20:56
        W pierwszej chwili się roześmiałem.
        Potem jednak doszedłem do wniosku, że często spore wydatki na dzieci są
        ponoszone już przed narodzeniem, a u niektórych, nawet przed poczęciem dziecka.
        Biorąc pod uwagę, że ta ulga ma zachęcać do prokreacji, nie jest to wcale głupi
        pomysł. Ale w razie aborcji, odpowiadasz z ustawy karno-skarbowej, za próbę
        oszustwa. ;-))
        • 18.11.07, 19:53
          No, ale przecież piszą, że wystarczy mieć dziecko 1 dzień i już się liczy :)
          Więc aborcja -- zwłaszcza nienaumyślna, że tak powiem, tylko naturalna --
          zakończyłaby po prostu bieg okresu będącego mianownikiem w ilorazie kwota ulgi /
          liczba dni posiadania dziecka... ;)

          Cóż, może to i dobrze, że nie doszło do zmiany konstytucji! Z drugiej strony,
          ulga dla ciężarnych to NIE jest głupi pomysł.

          --
          ADMIN - Antypatyczny Dreczyciel Masowo Indoktrynowanych Niewiniatek (furtive_kitten)
    • Gość: wolfik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 11:59
      A co jesli dziecko w grudniu 2007 konczy 25 lat?
      rozliczane to tez jest proporcjonalnie na miesiece czy "po Polsku" dziecko
      wypada po za magiczne widelki 0-25 ?
    • Gość: podatnik IP: *.pl 20.11.07, 12:23
      A więc nie może być żadnej mowy o podziale na dzieci "gorsze"
      czy "lepsze", ani o dyskryminacji - ZACZNIJ PŁACIĆ PIT, A BĘDZIE CI
      PRZYSŁUGIWAŁA ULGA.
      • 20.11.07, 13:10
        Gość portalu: podatnik napisał(a):

        > A więc nie może być żadnej mowy o podziale na dzieci "gorsze"
        > czy "lepsze", ani o dyskryminacji - ZACZNIJ PŁACIĆ PIT, A BĘDZIE
        CI
        > PRZYSŁUGIWAŁA ULGA.
        xxxxxxxxxxxxxxx
        Zacznij też myśleć i przestań mordę wydzierać[pisząc dużymi literami
        komputer odbiera to jako Twój wrzask]

        --
        Kościół katolicki najważniejszym artykułem pierwszej potrzeby
        w Polsce.Zapewnia dostatnie życie oszustom .
    • Gość: zzx IP: 62.181.169.* 20.11.07, 14:16
      ;-)
      • 20.11.07, 16:57
        a jak ktos chce ja dostac to niech placi "normalne" podatki, skladki
        na ZUS-y i inne -usy i przestanie wrzeszczec, ze go dyskryminuja.
        mam dosc utrzymywania kogos kto ma 300 ha, bierze unijne doplaty i
        placi 240 zl kwartalnie na KRUS i jeszcze drze gebe, ze mu sie ulga
        na dzieci nie nalezy.
        • Gość: Mantra IP: *.net.upc.cz 20.11.07, 18:08
          > placi 240 zl kwartalnie na KRUS i jeszcze drze gebe, ze mu sie ulga
          > na dzieci nie nalezy.

          Nie znasz polskiej wsi. Tylko niewielki procent jej mieszkańców to "krezusi" a
          reszta biedota. Rzadko jest coś pośrodku. Jeśli zamieniono by tam KRUS na ZUS i
          tak tylko niewielu by płaciło. A "nagrodą" za ten KRUS jest głodowa emerytura i
          odcięcie od wielu środków pomocowych. I nie ma mowy o żadnych odliczeniach. Kto
          sie zamieni??
          • 20.11.07, 18:37
            Gość portalu: Mantra napisał(a):

            > > placi 240 zl kwartalnie na KRUS i jeszcze drze gebe, ze mu sie
            ulga
            > > na dzieci nie nalezy.
            >
            > Nie znasz polskiej wsi. Tylko niewielki procent jej mieszkańców
            to "krezusi" a
            > reszta biedota. Rzadko jest coś pośrodku. Jeśli zamieniono by tam
            KRUS na ZUS
            > i
            > tak tylko niewielu by płaciło. A "nagrodą" za ten KRUS jest
            głodowa emerytura
            > i
            > odcięcie od wielu środków pomocowych. I nie ma mowy o żadnych
            odliczeniach. Kto
            > sie zamieni??
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            Widzę,że odrobiłeś lekcje i wiesz gdzie dzwonią,ale są na tym
            forum wpisy osób nie mających ""zielonego""pojęcia o pracy na roli.
            Do tego mądrzą się tak jakby pozjadali po parę kg móżdżku świńskiego
            a do tego myślą,że przez to zostali mędrcami.Taki jeden z drugim
            porządnie nie umie grządki skopać a o rolnictwie i jego problemach
            dyskusję uskutecznia.

            --
            Kościół katolicki najważniejszym artykułem pierwszej potrzeby
            w Polsce.Zapewnia dostatnie życie oszustom .
            • Gość: aaa IP: *.chello.pl 20.11.07, 23:05
              > Widzę,że odrobiłeś lekcje i wiesz gdzie dzwonią,ale są na tym
              > forum wpisy osób nie mających ""zielonego""pojęcia o pracy na roli.
              > Do tego mądrzą się tak jakby pozjadali po parę kg móżdżku świńskiego
              > a do tego myślą,że przez to zostali mędrcami.Taki jeden z drugim
              > porządnie nie umie grządki skopać a o rolnictwie i jego problemach
              > dyskusję uskutecznia.

              jak tak czytam Twoje wpisy to mnie smiech pusty bierze - oto nie mając za wiele (nic?) wspólnego z rolnictwem stałeś się głosem przewodnim mieszkańców wsi. Prawda jest taka, że polskim rolnikom nic się nie opłaca: uprawa się nie opłaca, hodowla nie opłaca itd. tylko łapy po dopłaty pierwsi wyciągają jeszcze ten bandycki KRUS... mam serdecznie dość dopłacania do czyjejś kasy z własnej kieszeni i jeszcze wysłuchiwania dlaczego jemu to się to czy tamto nie należy. Otóż dobrze się stało, że ulga ta ich nie obowiązuje, a jeśli jak twierdzisz na wsi tak strasznie ciężko się żyje to dlaczego nie przyjeżdżają do miast?? Aha - już wiem - unijnych dopłat nie ma.
    • 03.01.08, 01:48
      Ojej, ale zagorzala dyskusja. Ja tez wchodze w 2 prog podatkowy i
      baaaaaaaardzo sie ciesze z tej ulgi. Wreszcie jakas ulga dla ludzi
      najciezej pracujacych, ktorzy nic od panstwa nie dostaja, tylko
      musza na wszystkich bulic.
      Bo Ci najbiedniejsi to tyle roznych zapomog dostaja, ze hej.
      Najbogatsi placa 19% i na tym korzystaja.
      JA niby zarabiam niezle, ale musze zarobic na dzialke i dom (w mojej
      okolicy koszt ok., 600 tys.), od Panstwa zlamanego grosza nie
      dostane, na wszystko musze sama zapracowac. Wiec chociaz te 1200 zł,
      ufffff.
      --
      Maciuś-Bzdecik(10.09.2007)
      • Gość: s IP: *.chello.pl 29.05.09, 20:06
        Jak taki bogaty buraku po co ci taka marna kasa
        • Gość: CV* IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 30.05.09, 15:09
          I nad odpowiedzią tą myślał półtora roku.
          Mój Boże, co ta wyborcza robi z ludźmi :>
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.