Dodaj do ulubionych

Nie ryzykuj nie giełdzie - inwestuj w monety!

23.06.08, 09:54
Z tą małą różnicą, że o monetach trzeba mieć jakieś pojęcie...
--
www.for-ex.pl - cała prawda
o handlu walutami
Edytor zaawansowany
  • Gość: inz. IP: 130.183.48.* 23.06.08, 09:57
    bo na gieldzie to nie trzeba, nie?
  • krycha_z_gazowni 23.06.08, 11:55
    Przez ostatnie 4 lata (z pominięciem ostatniego) - nie.

    Poszukaj w Sieci - okazało się, że losowo wybrane spółki
    (doświadczenie powtórzono wystarczającą ilość razy, że o
    przypadku nie może być mowy) przyniosłyby większy zysk,
    niż każdy z funduszy. Nieźle, co?
    --
    www.for-ex.pl - cała prawda o
    handlu walutami
  • kretynofil 23.06.08, 12:26
    Znowu to samo: a pan Kowalski, to zarobil w ciagu ostatnich pieciu
    lat tyle a tyle, wiec dzisiaj tez mozna tak zarobic :) Przeciez to
    jest tak straszliwie nudne, ze czlowiek przysypia czytajac te
    artykuly...

    Ciekawe ze GWno jeszcze nie zauwazylo, ze przedruki takich bredni
    (badz, co gorsza, wlasne publikacje) psuja reputacje portalu?

    A moze wlasnie o to chodzi, zeby wywolac krach na konkretnym rynku?
    Sam juz nie wiem, ale pewien jestem tylko tego, ze te wszystkie
    recepty na krociowe zyski to najlepszy sposob na pozbawienie kogos
    oszczednosci...

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej lektury :)
  • thebigzumzum 23.06.08, 12:45
    Prawda jest taka ze jak ktos znajdzie sposob zeby duzo zarobic nie wychodzac w
    domu to napewno nie bedzie rozpowiadal o tym wszem i wobec.
  • Gość: szukajcie głupszeg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 09:58
    A moja ciotka wykupiła mieszkanie za równowartość dzisiejszych 50
    zł. Sprzedała je za 170.000 zł. I co z tego? Od kiedy to jedna
    transakcja wydaje świadectwo całemu rynkowi? I co to za "rynek" wart
    300 mln zł?
  • Gość: Marj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 10:15
    Ten kto pisał artykuł o inwestowaniu w monety chyba nie ma pojęcia o
    tym rynku i nie wie co się wydarzyło na nim w tym roku. Monety
    sportowe zawsze był najgorszą inwestycją, a jeszcze do tego trzeba
    dodać wysokie nakłady wszystkich monet w tym roku.
  • kragg 23.06.08, 10:45
    Wszelkie "inwestowanie" w towary nieprodukcyjne - monety, obrazy, wino itp. jest
    czystą spekulacją - bardziej zaawansowaną formą piramidy finansowej.
    Takie artykuły są po prostu tworzeniem nowej bańki spekulacyjnej i naganianiem
    naiwniaków.
  • mulla_komar 23.06.08, 11:50
    Najlepsze pomysly przychodza czlowiekowi wlasnie po lampce wina. Lampka wina
    zalecana jest na pobudzenie umyslu do myslenia.
    Wino jest jak najbardziej towarem produkcyjnym, podobnie jak piwo.
    Pamietam jak robotnicy robili u nas remont. Codziennie trzeba im bylo postawic
    skrzynke piwa, zeby pracowali.
    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby
    się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!"
  • Gość: herm IP: *.ibs.se 23.06.08, 10:55
    !!!
  • Gość: Warszawiak IP: 85.219.240.* 23.06.08, 10:55
    Dziwie sie, że wogóle ktoś puszcza taki artykuł teraz. Na monetach
    można był nieźle zarobić w latach 2000 - 2007, teraz to już
    musztarda po obiedzie i wstrętne naganianie.

    Rynek monet kolekcjonerskich zawsze uzalezniony był mocno od
    nakładu. A te wzrosły w 2008 w sposób wczesniej nieznany. Monety
    całymi workami zalegają w NBP, a handlarze usielnie chca pozbyc sie
    towaru na który nie ma chetnych. Na Allegro mozna dostac monety
    ponizej ich ceny emisyjnej. WSzystko przez to ze NBP zwiekszył
    dwukrptnie ilosc emitopwanych monet kolekcjonerskich. Zreszta
    wczesniej tez nakłady były wysokie.

    Niestety ten kto nie wsiadł do tego pociągu w latach 2000 - 2004
    dzis moze zostac jedynie dawcą kapitału i nikim wiecej.
  • Gość: ccc IP: 80.240.172.* 23.06.08, 10:59
    które mozna zbyć masom jeleni.
  • Gość: Konstantyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.08, 11:01
    Na antycznych, średnioweicznych itp monetach można nie stracić a nawet zarobić. A nie na tym złomie wspłczesnym co nie ma nic wspólnego z numizmatyką.
  • Gość: rysio IP: *.is.net.pl 23.06.08, 11:40
    "nimizmatyka" to ciekawa forma słowna ale co ona oznacza? - poprawcie to !!
  • Gość: Konstantyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.08, 12:04
    Jest numizmatyka i kolekcjonerstwo. Można dwie te rzeczy połączyć albo i nie.
  • Gość: X IP: *.crowley.pl 23.06.08, 11:43
    W ostatnich kilku latach NBP zwiększył nakłady monet kolekcjonerskich do
    gigantycznych rozmiarów. W takie monety nie warto inwestować, bo ich cena, z
    uwagi na wysoki nakład (np dla 20zł Ag do 80-120 tys!), nigdy nie wzrośnie.

    Natomiast monety starsze (z lat 1994-2004) o niskich nakładach (np dla 20 złAg
    do 40 tys, 200zł Au do 4tys) i dodatkowo będące częścią kolekcji tematycznych
    trzymają się dobrze i ich cena stale rośnie (pomijając sezonowe wahania). Te
    niskonakładowe monety świetnie obroniły się przed korektą, która rozpoczęła się
    w grudniu 2007 i dla monet wysokonakładowych zredukowała ceny nawet o 200%,
    często prawie do poziomu ich cen emisyjnych! Monety starsze o niskich nakładach
    spadły w tym czasie o kilka % (to normalna sezonowa korekta, obserwowana od
    lat), a niektóre nawet poszły w tym czasie lekko w górę.
  • Gość: ag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 12:04
    W latach 70. ludzie inwestowali w 20-dolarówki. Na bogatych weselach
    goście składali się i kupowali jedną taką monetę młodym. Za 5 monet
    można było wybudować dom. Dzisiaj nie starczy na używaną przyczepę
    campingową. Ale naganiacze zawsze coś wymyślą. Czego już nie było -
    dolary, znaczki, ziemia, ostatnio akcje i apartamenty.
  • thebigzumzum 23.06.08, 12:56
    Ziema akurat jest dobrym pomyslem bo jej juz nikt nie produkuje a jest
    potrzebna. Bez monet i znaczkow dasz sobie rade.
  • Gość: a IP: 193.108.206.* 23.06.08, 12:18
    Następny artykuł sponsorowany.
  • Gość: Mr. Goog Lee IP: *.ip.netia.com.pl 23.06.08, 12:30
    W przyszłym tyg. GW napisze o zbieraniu znaczków, kapsli
    i podkładek pod kufel z piwem.
    Jeszcze niedawno było tyle pompowania o giełdzie.

    I wypowiedzi wszelkich "analityków".
  • rychu501 23.06.08, 12:39
    Oczywiście ja bym za tą monetę nie dał więcej ile jest nominał, reszta jest
    spekulacją, tak jak te wszystkie GIEŁDY,OBRAZY itp. itd.!!!!!!
  • Gość: gnat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 12:59
    Aż mi sie śmiać jak czytam takie głupoty!
    Pisza to pewnie ludzie którzy nie maja bladego pojecia o rynku
    numizmatycznym! przypominam że podczas ostatniej korekty wartość
    niektórych monet spadła nawet o 50% co ma sie nijak do tych 20%.
    Oczywiście że można zarobić i to sporo ale trzeba miec chodź troche
    pojęcia i praktyki której brakuje najwyraźniej autorowi tego
    artykułu.
  • Gość: czarnysadov IP: *.icpnet.pl 23.06.08, 14:38
    akcje juz potaniały ... w ciągu pól roku jeszcze będą zbjać kurs na przestraszonej ulicy

    a tu jest towar do opchnięcia jak akcje rok temu na szczycie

    :)

    ciekawe czy ulica sie cos nauczyła :)
  • kakens 23.06.08, 15:22
    Nie bądźcie dziećmi, artykuł nie był pisany przez zielonego nowicjusza, tylko
    przez kogoś komu zalegają worki monet.
  • Gość: numizmatyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 17:02
    "Te
    niskonakładowe monety świetnie obroniły się przed korektą, która
    rozpoczęła się
    w grudniu 2007 i dla monet wysokonakładowych zredukowała ceny nawet
    o 200%,
    często prawie do poziomu ich cen emisyjnych!"
    Przypominam tylko że coś może spaść max 99,99999999...% lub do zera
    a nie 200% oj biznesmeni z Bożej łaski...
  • Gość: Mrozik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 17:43
    Ja tam chętnie skupię jak komuś coś zalega . Byle sprzed 2006go
  • Gość: abc IP: *.bb.online.no 23.06.08, 19:17
    do tej pory NBP wydawał od 40 do 70 tyś monet kolekcjonerskich, w
    zqależności od nominału, teraz nakład wzrósł do ok 120 tyś, także o
    jakimkolwiek zarobku zapomnijcie,
    GW to naprawdę szmatławiec
  • toja3003 24.06.08, 09:05
    Ta, „krocie” a jeszcze większe przebicie jest jak się kupi obraz
    jakiegoś magika, np. 100 lat temu można było za półdarmo mieć wan-
    Goga a dziś kosztuje to 100 melonów tak? A jakie w totolotku jest
    przebicie proszę państwa. Inwestujesz dwa złocisze za zakład i masz
    kumulację 10 melonów. Czekam kiedy "Gazeta Prawna" zasugeruje
    wszystkim tym, którzy stracili na giełdzie inwestycję w totolotka
    podkreślając, że totolotek nie musi być jedynie naszym hobby. I
    wtedy też „GP” poda przykłady: pani Genowefa Zbździńska ze wsi
    Pierdziszewo Dolne, która prosiła o niepodawanie swojego nazwiska,
    wygrała w tutejszej kolekturze kuuuupę kasy. Dobre rady dla gromady
    co? Chcesz zarobić krocie? Nie kupuj „GP”.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka