Dodaj do ulubionych

"Polska": Wczasy nad Bałtykiem droższe niż w Eg...

13.06.09, 13:54
Ale przecież Prawdziwi Patrioci pojadą nad polskie cudne wielkie, mroźne morze
- przynajmniej tak to rozumieją ludzie odpowiedzialni za naszą turystykę...
Edytor zaawansowany
  • Gość: waldek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 14:33
    I slusznie.
    Bo nie ma innych takich plaz jak nad Baltykiem.

  • Gość: kosmosiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:31
    Faktycznie tylko nad Bałtykiem ludzie chodzą szcz... i sr... 50m od plaży (bo nie
    ma wychodków).
  • Gość: Mugambo IP: *.dsl.bell.ca 13.06.09, 15:48
    Takierz i ceny, hehe ...
  • Gość: dede IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:43
    Twoja ortografia to koszmar!
  • Gość: grr IP: *.25.106.2.unregistered.k.pl 13.06.09, 18:04
    a nie zauwazyles/as ze gosciu jest z kanady?
  • Gość: ankus IP: 212.87.240.* 13.06.09, 18:08
    Mnie Mugabo kojarzy się raczej z Afryką, a nie z Kanadą.
    A Ty skąd jesteś że piszesz "kanada"?.
  • Gość: fbdf IP: *.jmdi.pl 13.06.09, 18:49
    tylko zamiast hotelu z *** ma sie lokal prywatny z *** takimi samymi gwiazdkami,
    to samo dotyczy grecji tylko trzeba znac grcki zeby tak zbic ceny :D
  • Gość: Ala i kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 22:09
    Nie trzeba:) Wystarczy angielski, niemiecki lub francuski jesli jest
    sie na Amorgos...
  • Gość: yupa IP: *.broker.com.pl 13.06.09, 19:04
    Puszczew czy tez Weglowiec lub okolice
  • Gość: lucasdzihad IP: *.acn.waw.pl 13.06.09, 20:58
    się bierze dziennikarzynę na tydzień do grecji
    się mu da śniadania za friko i drinka z palemką
    a potem koleżka pisze takie gów.o

    żenada
    i żeby to dawać na "jedynkę"???
  • Gość: jan IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 21:18
    Znajdzie sie takie, tylko co z tego?
  • Gość: kk IP: *.ghnet.pl 14.06.09, 12:48
    > Mnie Mugabo kojarzy się raczej z Afryką, a nie z Kanadą.
    > A Ty skąd jesteś że piszesz "kanada"?.

    Nie chodzi tu o nicka. Przypatrz sie :)
  • Gość: fr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.09, 14:44
    Chciałem w tym roku wyjechać nad polskie morze. Efekt? Czteroosobowa rodzina bez
    170 za dobę za sam nocleg nie ma co się tam pokazywać. Więc dziękuję bardzo
    pojadę na południe. Mało tego pokojów i miejsc od wyboru i koloru. Zamiast
    obniżyć ceny i jakoś przyciągnąć ludzi wolą podnosić marże, więc ludziska pojada
    wszędzie tylko nie do Polski. Może się mylę? Albo ktoś mi zaproponuje tygodniowy
    pobyt nad naszym kochanym morzem taniej niż 1000?
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 13.06.09, 14:52
    Mylisz się. Bo po co obniżać ceny, jeśli i tak się ludzie sami pchają. Każda
    jedna buda na półwyspie wynajęta na cały sezon, plaże przepełnione. I jeszcze
    zachęcać? Ja tam mam dość tych dzikich tłumów nad Bałtykiem.
  • Gość: Czlowiek IP: *.adsl.alicedsl.de 13.06.09, 18:00
    Na przyklad w Osloninie w willi Relax za 35 zl. Dzieci do 10 lat 50%. Z widokiem
    na baltyk, 20 km od Gdyni, 7 km od Pucka. Wszystkie pokoje z lazienkami, bardzo
    dobre warunki. Bylem wiec polecam. (Wpisz w google: willa relax oslonino).
  • Gość: rrr IP: *.broker.com.pl 13.06.09, 19:07
    Fajne zadupie
  • Gość: htgh IP: *.mmj.pl 13.06.09, 19:35
    I za takie 'zadupia' jestem wdzięczna. Mam dość przepełnionych miejsc pełnych
    chamów.
  • Gość: jkuih IP: 94.254.157.* 14.06.09, 07:25
    może i masz dość, ale chyba dobrze się w takim towarzystwie czujesz,
    nie od dziś wiadomo że swój ciągnie do swego... hehe moczymordo
  • Gość: Czlowiek IP: *.adsl.alicedsl.de 14.06.09, 11:23
    Miejsce w ktorym mozna odpoczac. Jest zamek Sobieskiego w odleglosci 2 km. Jak
    ktos ma samochod to ma wszystko w odleglosci 15 km i to bez korkow i masy
    turystow deptajacych po pietach.
  • Gość: tghs IP: *.mmj.pl 14.06.09, 12:50
    no i właśnie takie przykłady inteligencji wolę unikać i wyjeżdżam na 'zadupia'
    gdzie o takich jak ty baardzo trudno. prymitywom zostawiam miejsca, które z
    łatwością znajdą na mapie, bez gubienia się na autostradzie.
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 13:26
    Nie porównujmy Bałtyku z Morzem Czerwonym 16 versus 27 stopni
    Egipt=zawsze Słońce i ciepławoda W morzu zawsze w pakiecie
    w Polsce zawsze w pakiecie są tylko dresiarze i inne tałatajstwo
    a ceny jednakowe dlatego od 10 lat jeżdzę za granicę
  • Gość: skrzat waldemar IP: *.bstnma.east.verizon.net 13.06.09, 18:14
    a moze to polski rzad powinien dyktowac stawki urlopow nad polskim morzem?
  • Gość: zaba IP: *.xdsl.centertel.pl 13.06.09, 14:51
    egipt do bieda z nędza to oczywiste że jest tam taniej
    to by był absurd gdyby hotel w gdańsku był tańszy od egipskiego
    klimat nie ma tu nic do rzeczy
  • Gość: rafikini IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 15:00
    Dlatego właśnie z żona (2 osoby) lecimy pojutrze do Egiptu 4* All inclusive za w
    sumie 4 tyś. Dziękuję z Bałtyk gdzie wszędzie chcą wyciągnąć kasy po maksie.
  • Gość: krzywyryj IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 21:21
    Hehe, to zobaczysz w tym egipcie co znaczy wyciagac kase...
  • Gość: Piotr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:09
    Pięciogwiazdkowe hotele(nowe) w Egipcie są 5 razy lepsze niż polskie
    badziewie.Byłem tam 16 razy.Rafa,słońce,deska.
  • doopa1 13.06.09, 18:57
    Ceny dla turystów sę inne, europejskie. Przeciętnego Egipcjanina jasne że nie
    stać ale turystę skroją wcale nietaniej jak gdzieś w Europie. Chyba że będziesz
    spał w jakiejś lepiance u Arabów za parę groszy i ci mrówki faraona po nosie
    bedą łazić...
  • Gość: szadoka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 14:57
    O, to ciekawe. Ciekawe ktore to biuro podrozy oferuje 4 tys za trzyosobowa
    rodzine? chyba ze mowimy o 1 gwiazdce bez wyzywienia i z dojazdem wlasnym...
  • Gość: kosmosiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:33
    Oferują oferują. Pokój dwuosobowy z przystawką, wyżywienie w hotelu *** bez
    problemu znajdziesz np. w Grecji.
  • Gość: Piotr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:16
    Itaka.4*przy plaży 1 tydzień 860pln/osobę HB.Było rewelacyjnie,żółwie przy plaży
    itd.
  • Gość: Gugu IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.09, 17:40
    No wlasnie - cena jakas conajmniej dziwna jak na lato 2009...
  • Gość: madzia IP: *.net.stream.pl 13.06.09, 14:57
    nad bałtykiem jest wypas, nigdy nie zgadniesz czy będzie pogoda czy nie. ścisk
    taki że nie ma gdzie palca włożyć :)

    ceny ...., no nie wiem skąd się to bierze, chyba wychodzą tam z założenia że
    trzeba w dwa letnie miesiące zarobić tyle żeby przetrwać cały rok, chociaż rok
    to mało powiedziane. jako turystę mnie to wali i nie zamierzam tam już jeździć
    i przepłacać.

    do dzisiaj wspominam ze znajomymi jak pewien właściciel pensjonatu w Ustce kazał
    nam spierda.... jak usłyszał że szukamy kwater na pięć dni. a nam głupim pod
    koniec urlopu zachciało się przenieść z kaszub nad morze. nie było paniki,
    zawsze można spać w samochodach, ale niesmak został do dzisiaj.
    wypierd.... na plaże i śpijcie na piachu jak się wam moja oferta nie podoba. w
    ten sposób właściciel pensjonaty dawał nam do zrozumienia że chociaż nie ma
    pełnej "obsady" w pokojach to mamy wykupić u niego pobyt na siedem dni i jescze
    trzydaniowe żarcie codziennie. nie, to nie, poszliśmy sobie.

  • Gość: michael IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 13.06.09, 15:25
    A ja tak z innej beczki... "Wczasy w Polsce DWA DROŻSZE niż w Grecji czy Egipcie" - Taki jest tresć linku na głównej stronie GW. Czy u Was pracuje jeszcze jakas korekta czy już spier...liła na wczasy do egiptu?
  • annniii 15.06.09, 13:50
    Nad Bałtykiem nie byłam już przynajmniej od trzech lat... Trochę mi tęskno...Ale
    z drugiej strony - dobra pogoda jest równie prawdopodobna jak wygrana w lotka...
    Ceny astronomiczne... Chyba jednak wybiorę się gdzieś, gdzie mogę liczyć na
    słońce :)
    --
    }|{ W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym }|{ werbal.pl
  • Gość: mirek IP: *.bialystok.vectranet.pl 13.06.09, 15:02
    bierze. Biznesmeni od siedmiu boleści, przez 2 miesiące chcą zarobić na cały rok.
  • Gość: anka IP: *.raciborz.vectranet.pl 13.06.09, 15:26
    Mirek, masz rację, ale z drugiej strony... Skoro jest aż tak źle,to dlaczego co roku nad Bałtyk ciągną dzikie hordy wczasowiczów? Popyt na wczasy nad Bałtykiem jest na tyle duży, że miejscowi "byznesmeni" mogą bez skrupułów windować ceny, jak im się podoba. Na szczęście jest jeszcze parę dzikich miejsc nad naszym morzem, gdzie można spędzić wakacje za grosze. I bez tłumów na plaży. Gdzie to jest? Tajemnica :-) Kto szuka, ten znajdzie, a barbarzyńcom wara.
  • wymiatator1 13.06.09, 15:44
    Bo wiele osób już za komuny tam jeździło i się przyzwyczaili. A poza tym skad
    mają wiedzieć jakie są ceny za granicą? Nie wszyscy mają internet.
    --
    Chcesz poznać oblicze prawdziwego debila? Poszukaj na forum postów
    champagne_fr_2 vel zyga_75 vel wawa_wawa_wawa. Ostrzegam - czytanie jego
    wypowiedzi boli.
  • Gość: Krakauer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 17:05
    Dokładnie! Na dodatek mit o jodzie i czystych plażach.
    Przez wiele lat, rok w rok, jeździliśmy z dzieciakami na dwa
    tygodnie nad polskie morze: super ośrodek w lesie, dwupokojowe
    apartamenty, kort, basen, cisza, spokój, na zakupy do cywilizacji
    niedaleko. Tylko ceny kosmos i ta podróż przez całą Polskę z
    Krakowa. Bywało że 700 km jechaliśmy 13 godzin. No i co mi z
    podgrzewanego basenu gdy temperatura powietrza przez tydzień ma 10
    oC. Bywało że przez dwa tygodnie nie było dnia bez deszczu... Od
    paru lat jeździmy na południe Europy. Też jadę 13 godzin, tyle że
    teraz robię w tym czasie 1400 km na dodatek prawie w całości
    autostradą więc podróż jest przyjemnością. Ceny? Jak ktoś jadł nad
    polskim morzem to wszędzie jest normalnie lub ...taniej! Generalnie
    relacje cen w Polsce do tych na zachodzie można zobrazować takim
    zestawieniem: za 64 km płatnej autostrady A4 z Krakowa do Katowic
    płacimy w jedną stronę 13 zł, gdy w Austrii 10-cio dniowa winieta na
    wszystkie drogi kosztuje 7,7 euro. Porównajcie sami! Za
    dwutygodniowy pobyt we Włoszech, w ośrodku o bardzo dobrym
    standardzie (dwupokojowe klimatyzowane apartamenty ze wszystkim co
    trzeba, baseny, codziennie sprzątana plaża, kilka restauracji i
    barów, sklepy i tzw. „gry i zabawy” full wypas, etc. etc) zapłaciłem
    mniej niż musiałbym zapłacić u nas. I co najważniejsze: cały czas
    byłem traktowany jak gość na którym wszystkim zależy a nie jak
    konieczny i nie zawsze chciany dodatek do moich pieniedzy...
  • szasza77 14.06.09, 05:38

    W zupelnosci popieram, wlasnie od kilku dni siedze i szukam wakacji
    dla 2 dzieci i 2 doroslych,niestety polskie morze to nie dosc ze
    niepewna pogoda to jeszcze ceny tak ogromne ze az strach jechac...Do
    tego przejazd przez Polske to jakas masakra, przelot (zawsze laczony
    w W-wie) trwa tez sporo a kosztuje ojej....wiec tak reasumujac
    szczerze popieram tego kto napisal ten artykul- taniej jest
    zagranica! Niestety! Polska to piekny kraj ale bardzo drogi na
    wczasy szczegolnie jak porownamy zarobki do cen wynajmu np.
    hoteli....

    Jak ma ktos cos godnego polecenia to prosze o namiar! :)



    Gość portalu: Krakauer napisał(a):

    > Dokładnie! Na dodatek mit o jodzie i czystych plażach.
    > Przez wiele lat, rok w rok, jeździliśmy z dzieciakami na dwa
    > tygodnie nad polskie morze: super ośrodek w lesie, dwupokojowe
    > apartamenty, kort, basen, cisza, spokój, na zakupy do cywilizacji
    > niedaleko. Tylko ceny kosmos i ta podróż przez całą Polskę z
    > Krakowa. Bywało że 700 km jechaliśmy 13 godzin. No i co mi z
    > podgrzewanego basenu gdy temperatura powietrza przez tydzień ma 10
    > oC. Bywało że przez dwa tygodnie nie było dnia bez deszczu... Od
    > paru lat jeździmy na południe Europy. Też jadę 13 godzin, tyle że
    > teraz robię w tym czasie 1400 km na dodatek prawie w całości
    > autostradą więc podróż jest przyjemnością. Ceny? Jak ktoś jadł nad
    > polskim morzem to wszędzie jest normalnie lub ...taniej!
    Generalnie
    > relacje cen w Polsce do tych na zachodzie można zobrazować takim
    > zestawieniem: za 64 km płatnej autostrady A4 z Krakowa do Katowic
    > płacimy w jedną stronę 13 zł, gdy w Austrii 10-cio dniowa winieta
    na
    > wszystkie drogi kosztuje 7,7 euro. Porównajcie sami! Za
    > dwutygodniowy pobyt we Włoszech, w ośrodku o bardzo dobrym
    > standardzie (dwupokojowe klimatyzowane apartamenty ze wszystkim co
    > trzeba, baseny, codziennie sprzątana plaża, kilka restauracji i
    > barów, sklepy i tzw. „gry i zabawy” full wypas, etc. etc) zapłaciłe
    > m
    > mniej niż musiałbym zapłacić u nas. I co najważniejsze: cały czas
    > byłem traktowany jak gość na którym wszystkim zależy a nie jak
    > konieczny i nie zawsze chciany dodatek do moich pieniedzy...
  • rade-men 14.06.09, 11:06
    Nad morze do "kurortów" ciągną wieśniaki. Prostaki ze wsi i miasteczek w całym
    kraju jadą do Sopotu by potem się chwalić, że byli na molo. I żadna cena ich nie
    powstrzyma.
    W kwaterach - drogo, brudno i chamska obsługa. W ogłoszeniu było, że 200 metrów
    do morza a jest 2 km :)
    Hotele - brak. Jest po prostu za mało hoteli nad całym Bałtykiem. A te co są
    mają takie obłożenie, że ceny wyższe niż w centrum Warszawy czy Krakowa.
    Powinien ktoś zainwestować w domki wczasowe dla przeciętnych Polaków, pobudować
    hotele w cenie max 50 zł za noc. Wtedy obecne hotele obniżą złodziejskie ceny.
  • Gość: jasiek IP: *.bosbank.pl 15.06.09, 09:12
    Lubię te świadczące o głebi intelektualnej i biznesowym podejściu -
    "powinien ktoś zainwestować w domki wczasowe dla przeciętnych
    Polaków, pobudować hotele w cenie max 50 zł za noc"
    Już to widzę - Pisuar wszystkich pisuarów wzywa całą tę szemraną
    szajkę i rzecze jak Putin w Pikałowie do Deripaski: "Hotele mi tu
    zaraz tanio budować ! Brudziński - masz folwark w
    zachodniopomorskim, to teraz bierz się za hotele w Dziwnowie,
    Międzyzdrojach i Świnoujściu ... Edgar, sprawdziłeś się we
    Włoszczowej, to teraz marsz do Ustki, czy innego Darłowa !" Itd - bo
    trochę ich przecież jeszcze jest, niestety ...
    A zarobić pisochłopcom da pewnie zaciężne moherowe wojsko !
  • Gość: Paweł IP: 80.48.71.* 13.06.09, 18:47
    Po co te nerwy?

    Jeśli przy takich cenach jakie oferują mają wielu klientów to znaczy, że ceny są ok... Z jakiej racji ktoś ma sobie obcinać niepotrzebnie marżę?

    Ceny spadną tylko wtedy, gdy zmniejszy się ilość chętnych do "przepłacania"...
  • oktawian2 13.06.09, 20:28
    hotel 3 gwiazdkowy w Grecji a w Polsce sa nieporownywalne. Trzeba porownywac 4
    gwiazdki z Grecji i 3 z Polski. Moje 2 tyg nad Baltykiem to max 5 tys zl i nie
    odmawiam sobie niczego. Co prawda nie hotel a pensjonat ale warunki bardzo
    dobre, blisko do morza...
    Ktos mus nakrecac wyjazdy..
  • odzim22 14.06.09, 00:18
    Tu nie chodzi tak o zakwaterowanie jak o klimat. W Grecji czy Egipcie mam
    praktycznie zagwarantowana pogode i temperature morza oscylujaca kolo 24st.C,
    jak wyglada na tym tle Baltyk chyba kazdy wie... Jezeli ceny sa porownywalne, to
    nie wiem czy ktokolwiek kierujacy sie racjonalnymi przeslankami zdecyduje sie na
    wakacje w Polsce. Osobiscie, zawsze wybiore Morze Srodziemne ze wzgledu na
    klimat, nawet gdyby warunki zakwaterowania byly gorsze - wiekszosc czasu i tak
    spedze poza hotelem.
  • Gość: rokmen IP: *.icpnet.pl 13.06.09, 15:22
    ośrodku wczasowym.
  • Gość: jaco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:24
    nie to żebym się czepiał, ale porównanie cen w artykule jest
    śmierdząco zmanipulowane. to tak jakby powiedzieć, że w Hiszpani za
    butelkę wody trzeba zapłacić 2 euro, a w Polsce 20 euro (za butelkę
    johny walkera)
  • Gość: krakus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:59
    Na Rynku w Krakowie za 2 Euro wody w knajpie nie wypijesz...
  • Gość: baltycki IP: *.centertel.pl 13.06.09, 15:27
    socjalista sie odezwał, a jak ty sobie to wyobrażasz ćwoku, że ktoś
    dla przyjemności będzie się starać
  • 3cik 13.06.09, 15:33
    A kim są ci "ludzie odpowiedzialni za turystykę" ?

    --
    Domena kompletny.swir.pl
    NIE JEST NA SPRZEDAŻ i NIE SZKALUJE żadnego prezydenta!
  • Gość: eeeee IP: *.chello.pl 13.06.09, 15:37
    prawda jest taka, ze ci co nie umieją sie porozumiewac po angielsku
    zawsze wyjadą nad polski Baltyk chocby nie wiem jak drogo tam bylo
  • Gość: burżu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:40
    Bo w Polsce rządzi układ z Magdalenki czyli komuchy i związkowcy .
  • Gość: Beti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:56
    Ja za tygodniową wycieczkę objazdową po Portugali (dla dwóch osób)
    zapłaciłam 4.500 tys.Była ładna pogoda,jedzenia w brud,warunki
    hotelowe na najwyższym poziomie więc czego jeszcze więcej chcieć.
    Nasze morze Bałtyk jest brudne ,ale nie tylko w mieście też nie
    najlepiej wszystko wygląda ,poza tym cięzko trafić na ładną
    pogodę!!! Zdedydowanie wolę pojechać za granicę niż spędzać czas w
    Polsce.
  • Gość: łeee... IP: *.aster.pl 13.06.09, 21:21
    > jedzenia w brud

    Olala, to niezdrowo. No chyba, że chodziło o "w bród".
  • Gość: Biglus IP: *.chello.pl 14.06.09, 09:19
    A ubezpieczenie zdrowotne... A płatność za roaming...No i przejazd autokarem do
    Portugalii to istny cud (72 godzin non stop w autokarze)...Pogoda oczywiście
    lepsza w Portugalii, niezaprzeczalnie ale za 4500 zł to w Polsce w prywatnej
    kwaterze na 4 osoby w najwyższym standardzie (lodówki, place zabaw, mikrofala,
    kuchnia itp) to na miesiąc się znajdzie...
  • Gość: Anni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 09:49
    > lepsza w Portugalii, niezaprzeczalnie ale za 4500 zł to w Polsce w
    prywatnej
    > kwaterze na 4 osoby w najwyższym standardzie (lodówki, place
    zabaw, mikrofala,
    > kuchnia itp) to na miesiąc się znajdzie...

    No tak, zakładając, że ktoś chce przez miesiąc siedzieć na tej samej
    kwaterze i gotować w mikrofalówce. Nie ma co porównywać, tamci nie
    gotowali, nie sprzątali, wszystko mieli podane, codziennie zwiedzali
    inne miejsca i przywieźli wrażeń i wspomnień na kilka lat. Ale każdy
    niech spędza urlop jak mu pasuje. Na ogół jednak moczenie ciała w
    wodzie morskiej i smażenie na piachu obowiązkowe. :)
  • Gość: PW IP: 188.33.79.* 13.06.09, 16:00
    ...było to kilka lat temu. Pobyt bardzo dobrze wspominam, hotel był po remoncie,
    dobry standard, ładny teren, w centrum Hurghady. Z minusów - mała własna plaża i
    marne żarcie (ale to może z racji trwającego wtedy remontu stołówki).
  • jan-w 13.06.09, 16:08
    Gość portalu: PW napisał(a):
    > ładny teren, w centrum Hurghady
    Ładny teren w centrum Hurghady?
    Położenie w centrum Hurghady to zaleta? Chyba coś mylisz. Masz zapewne na myśli
    miejsce położone np tylko kilka km od centrum?
  • Gość: Max IP: *.dyn.iinet.net.au 13.06.09, 16:16
    ... chciwosc na wszystkich szczeblach, poczawszy od wlascicieli
    skonczywszy na podatkach na rzecz gmin, powiatow, wojewodztw i kraju.
    a przez drozyzne wszyscy oni straca...
  • wyjadacz_parkietuf 14.06.09, 10:58
    Nie, Janie - położenie w centrum Hurgady to w przypadku tego hotelu zaleta. Było
    bliziutko do sklepów i hipermarketu w którym można było dojeść i dopić. Poza
    tym, na zakupy pamiątek nie musiano nas dowozić busami. Po prostu wieczorem
    każdy wychodził na miasto.

    jan-w napisał:

    > Gość portalu: PW napisał(a):
    > > ładny teren, w centrum Hurghady
    > Ładny teren w centrum Hurghady?
    > Położenie w centrum Hurghady to zaleta? Chyba coś mylisz. Masz zapewne na myśli
    > miejsce położone np tylko kilka km od centrum?
  • Gość: polski wczasowicz IP: *.net.stream.pl 13.06.09, 16:16
    Nad Bałtykiem kwatery i domki ze wspólnymi łazienkami kosztują od 30 złotych
    wzwyż, za przyczepę kempingową podobnie trzeba zapłacić...a w małych nadmorskich
    miejscowościach jeszcze taniej a standard często wyższy, łazienka i kuchnia w
    domku nawet, pozdr
  • Gość: z IP: *.aster.pl 16.06.09, 18:17
    Hotel Waves to śmierdząca nora, wystarczy wejść na niemieckiego holidaychecka,
    żeby to sprawdzić. Plaża zalana ropą i pełniąca również funkcję portu. Do tego
    centrum Hurghady, dobre może dla pijanych ruskich.
  • Gość: globtroter IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.06.09, 16:20
  • Gość: jjok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:24
    Biura robią w gacie sponsorując takie artykuły. Jak można porównywać z jakąś
    zagraniczną pipidówkę z Gdynia, która jest nie tylko miejscem wypoczynkowym
    ale centrum biznesu, które tak winduje ceny. Widać w takim porównaniu
    stronniczość.
  • Gość: globtroter IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.06.09, 16:30
  • Gość: jan56 IP: *.bialystok.vectranet.pl 14.06.09, 09:30
    robią w gacie. Myśleli, że dorobią się na rodakach oferując wypoczynek po
    kosmicznych cenach nad morzem, które nie jest przeznaczone do turystyki - nie
    ten klimat! Pora się obudzić, a te swoje iluś tam gwiazdkowe hotele przeznaczyć
    na budynki socjalne bo tych brakuje.
  • gruders-online 13.06.09, 16:29
    ...a ja jadę nad Bałtyk, i nie myślę,że wszystko tam będzie idealne(wręcz
    przeciwnie), ale jest coś takiego jak sentyment, który ciągnie mnie tam. A
    polskie wybrzeże to nie tylko piach i słona woda. Dodam, że znam angielski,
    znam ceny w zagranicznych kurortach i tam bywałem i oczywiście mam dostępdo
    internetu ;-). Zabawne jest to, że tak bardzo nie możemy się obyć bez tych
    gwiazdek w hotelach i "all inclusive", a czy ktoś jeszcze pamięta Poldka i
    Dudusia. Pozdrowienia dla wszystkich prawdziwych turystów.
  • Gość: Oldas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:47
    Ja pamiętam! Ale tamtej Polski z wczasami pracowniczymi, tanimi i
    ludźmi , którzy mieli mniej więcej po równo czyli prawie nic ,już
    nie ma! Nad Bałtyk to można skoczyć na 3 dni i powspominać , ale być
    tam 2 tygodnie z tym cholernym codziennym rytuałem porannym, z
    nerwowością ogarniając zasłony iiii czy........ jest słońce czy nie!
    Nieznośnie zimna woda plus ta chuśtawka pogodowa! Raz byłem z
    rodziną gdy 13 dni padało bez przerwy! Od 2000 roku jeżdżę tylko do
    Grecji! Ciepła czysta woda w morzu, europejska woda , nie powodująca
    sensacji żołądkowych,piękne miejsca, i można się zdrzemnąć w czasie
    dnia bo NIKT MI NIE ODBIERZE SŁOŃCA!
  • Gość: Gość IP: *.itcomp.pl 13.06.09, 20:39
    A ja współczuję tych wczasów nad Bałtykiem i to nie z powodu
    drożyzny ale z powodu lodowatej wody, braku słońca no może na chwilę
    się pokaże i niekoniecznie miłej obsługi!!!
  • micra 13.06.09, 16:44
    Zapraszam na wykop.pl i opisaną sprawę człowieka kupującego 2 tygodnie w
    promocyjnej cenie za trochę 5 tys. na Majorce, później Triada chciała go orżnąć
    i zmusić do dopłacenia około 4 tys., czyli w sumie ponad 9 tys. złotych za 2
    tygodnie dla dwóch osób.

    Oczywiście Gazeta znalazła możliwość wypoczynku za 4 tysiące dla 3 osób na 2
    tygodnie (Grecja), a w Gdynii za 13 tys. Myślę, że spokojnie można by w Gdynii
    znaleźć i za 20 tys. lub więcej (odpowiednio wybrany hotel).
  • Gość: Ziom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:48
    Jak ktoś jest frajerem, to da siebie zrobić w bambuko, dlatego daje się dymać
    biurom podróży. Tacy ludzie po prostu mają pecha i najlepiej jakby się w ogóle
    nie zabierali za załatwianie czegokolwiek. Na wycieczki zagraniczne najlepiej
    jechać w ofertach last minute na 1-2 dni przed wylotem, wtedy już nic się nie
    zmienia, a wycieczkę mamy zwykle o wiele taniej, niż normalna cena przy
    wcześniejszym zakupie.
  • Gość: jan IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 19:40
    Jak ktos jest frajerem to kupuje przebrane oferty last minute i od
    razu rzna go o dwa dni (wylot w nocy gdy doba hotelowa juz leci od
    rana). Nastepny dzien to odsypianie podrozy. A ostatni dzien pobytu
    to koczowanie na walizkach w recepcji bez pokoju.
  • Gość: Gość IP: *.itcomp.pl 13.06.09, 20:45
    Taka jest prawda porównują ceny i warunki, a nie luksus za granicą a
    nad Bałtykiem namiot i zupki w proszku:)))Wtedy bedzie taniej, ale
    czy to samo?
  • Gość: Ziom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:46
    ... jak się wie gdzie jechać, to jest super. Ja byłem w Egipcie kilka razy i za
    każdym razem płaciłem poniżej 1,5k za osobę z full wypasem w minimum 4* hotelu,
    czyli o niebo lepszym niż nie jeden nad Bałtykiem. Zupełnie nie rozumiem
    argumentów tych ludzi, co mówią, że w Egipcie jest syf. Wiadomo, że papiery
    walają się po ulicach, ale bez przesady, w Polsce jest podobnie, do tego nad
    morzem można dostać w mordę od wyrostków myślących, że wiedzą, co to dobra
    zabawa. W Egipcie nic takiego mnie nie spotkało i ludzie tam są o wiele bardziej
    przyjaźni - wiadomo, czasami za kasę, ale parę złotych nie zrobi wielkiego
    ubytku w portfelu, a może sprawić dużo radości komuś.

    Poza tym... w Egipcie jest pogoda zawsze, ciepłe morze i masa atrakcji
    dodatkowych. W Polsce, brudna smażalnia ryb, niedosmażone kebaby czy inne
    szemrane bary, a na plaży syf.

    A wracając do kasy... jak ktoś chce jechać do Polski i płacić 30 zł za pokój, to
    ok, do tego dorzuci kolejne 30-50 zł na osobę za wyżywienie minimum, plus
    dodatkowo jakieś piwko czy inna wódeczka i ewentualne imprezowanie i żarcie po
    piciu... wyjdzie leciutko 150 zł na dzień. A taki Egipt za 1500 zł za 7 dni
    pewnego wypoczynku... nie ma nad czym się zastanawiać. Oczywiście w Grecji czy
    nawet w Maroko lub Tunezji uda się znaleźć coś taniej. Ale to zalezy, co kto
    poszukuje.
  • Gość: Donald Dusk IP: 212.180.160.* 13.06.09, 16:54
    Czerwiec, ew. wrzesień.
    Portugalia, Chorwacja, Grecja.


    Słońce, wino i owoce morza kontra deszcz, wóda i rozmrożona ryba w panierce.

  • Gość: lucasdzihad IP: *.acn.waw.pl 13.06.09, 20:49
    coś pan kręcisz.
    z triady czy z neckermana jesteś?

    w polsce pewnie możesz dostać w mordę (jak pod domem)
    w egypcie ... możesz dostać odłamkiem

    zapomniałeś ile osób ginie corocznie w zamachach???

    miłej podróży
  • Gość: wawa IP: *.dynamic.caiway.nl 13.06.09, 16:54
    a polska jest polska tu jest wszzystko gory morze jeziora a w egipcie czy
    gdzier indziej tylko woda morze cieplejsz a poza hotelem nie mA NIC PUSTYNIA I
    WIELBLADY
  • owrank 13.06.09, 16:55
    Bałtyk napewno jest drogi ale trochę przesadzili w tym artykule...
    kto jedzie do Bryzy na 2 tygodnie ???? są niezłe hotele z basenami,
    które mają stawki rzędu 400-500 zł za rodzinę dziennie ale to nadal
    jest stawka porównywalna z zagranicą... 5000-7000 zł za pobyt 4 osób
    w komgffortowych warunkach.A to że za 4000 zł się wykupi 2 tygodnie
    w Grecji w 4 osoby to jakaś bajka, także artykuł mocno
    zmanipulowany. Bałtyk, poza tym ma jeden ogromy plus, nadaje się
    idealnie na krótki wypad np. 4-5 dni. I pewnie taka będzie
    docelowa "specjalizacja" turystyki nadbałtyckiej
  • Gość: tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 17:01
    Brudny i zimny bałtyk z niepewną pogodą i cenami usług jak z kosmosu. Czy to może kusić? Nie lepiej wybrać coś lepszego za te same pieniądze? Wniosek nasuwa się sam. Ale jak kto woli...
  • Gość: wynajmujacy IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 13.06.09, 17:03
    Pierdoły jak zwykle w GW. Zależy od tego, co chce się mieć. Jak
    nocleg w podstawowych warunkach, 5 minut do plaży - 20 zł/osoba.
    600zł za noclegi plus raz tyle za wyżywienie. Czyli 1200 za 3 osoby
    na tydzień + dojazd. Plaża na 50m szeroka. Woda - jak to w
    bałtyku... ale coś za coś. Jest taniej.
  • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 18:14
    O rety, taka ślepota to już przegięcie. Nie dość, że tekst przeczytałeś na portalu Agory (dziennik GW ma adres Wyborcza.pl, inna redakcja), to nie pochodzi stąd, ale z dziennika "Polska", co masz podane już we wstępie.
  • Gość: globtroter IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.06.09, 17:05
    Teraz jestesmy z zona na 2-tygodniowych wczasach wypoczynkowo-
    rehabilitacyjnych w osrodku wczasowym w m. Jantar. Za 14 dni w 2-
    osobowym pokoju z lazienka i TV, pelnym wyzywieniem (3 posilki
    dziennie) dla 2 osob, 3 zabiegi (np. masaż, laser, borowina ...)
    dziennie dla kazdej osoby - zapalacilem 2.948,- zlotych.
    Najwazniejsze, ze nie musze wąchać odchodów osło- i wielbłądo-
    pochodnych.
    Artykuł w Dzienniku Polska to kłamstwo i żenada, gratulujemy obłudy
    jakiej pełno w polityce i turystyce oferowanej przez polskie Biura.
    Ludzie nie dajcie się nabić w butelkę. Czytajcie POLSKIE oferty ale
    nie te z Biur Turystycznych. MIŁYCH WAKACJI W POLSCE!!!
  • Gość: Ziom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 17:17
    Zobaczymy, czy będziesz równie dobrze pisał na klawiaturze, jak dostaniesz w
    mordę od osiłków wracających z pobliskiej dyskoteki.
  • Gość: globtroter IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.06.09, 17:35
    Masz racje, ale hołota przyjeżdża do rejonów wczasowych dopiero w
    lipcu/sierpniu. Ale szczerze mówiąc wolę dostać w - jak to
    określiłeś - mordę od Polaka, niż serię z kałasznikowa od "strzelca"
    z Bractwa Muzułmańskiego czy innych dewiantów. Ciau!
  • Gość: GUGU IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.09, 17:44
    ani od ludzi z plonad ani od innych murzynuff i szuszfoli
  • Gość: popieram globt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 19:19
    Art, sponsorowany na maxa.
    Polska jest duzzzooo tansza ale tez i zimna.
    polacy to ciemnota ktora nic poza lezeniem na plazy nie dostrzega!
    moze CZerniak ich czegos nauczy! ale chyba nie bo jest
    niewyleczalny!!!!
  • Gość: P. IP: 80.48.71.* 13.06.09, 18:50
    Oczywiście, że będzie.

    Chyba, że mu wybiją oczy lub połamią palce, ale to raczej nieczęsto się zdarza.
  • Gość: cho IP: *.chello.pl 13.06.09, 19:20
    Jeżdżę nad polskie morze co roku prawie i jeszcze nie dostałam od nikogo po
    mordzie. Skoro ty masz takie doświadczenia, to może to po prostu kwestia mordy?
    Za to w Tunezji miałam bardzo nieprzyjemne doświadczenia z tubylcami, a w
    Hiszpanii nie raz i nie dwa widziałam chamstwo obsługi hotelowej - wystarczy, że
    ktoś nie rozumie po angielsku i już są kłopoty i lekceważące uwagi. A jak ma się
    odwagę interweniować i domagać się przyzwoitego traktowania (miałam tego pecha,
    że pomogłam pewnej starszej parze "wywalczyć sobie" należny im stolik w
    hotelowej restauracji) to potem do końca imprezy masz wrażenie, że plują ci w
    talerz. Bo dla nich turysta to tylko niewyraźny pysk w masie, przyjechał, to i
    wyjedzie, i nie musi wracać, bo zawsze tam jest full.
    Nad Bałtykiem spędzam czas inaczej, niż leżąc na plaży, smażąc dupsko i plątając
    się po dyskotekach - jest mnóstwo rzeczy do obejrzenia, a nawet kapryśna aura ma
    swój urok, przynajmniej zmusza do ruchu. Piramidy kontra Malbork? Wolę Malbork.
  • pio.tr 14.06.09, 11:26
    Widocznie pojechałaś do jakiegoś nędznego hotelu i zaczęłaś traktować obsługę
    jak bydło. A im też należy się szacunek. Wystarczy, że jednemu lub dwóm coś
    miłego powiesz lub dasz napiwek, to już oni to rozpowiedzą między sobą i
    będziesz dla nich królową. Poza tym, nie jeździ się do hotelów, gdzie talerz Ci
    przynoszą. Jeździ się tam, gdzie sama sobie nakładasz to, na co masz ochotę. I
    przede wszystkim trzeba być miłym. Co innego restauracje. Nawet w Polsce mogą Ci
    napluć, jak zaczniesz się wywyższać. A jak pomagałaś komuś wywalczyć swoje? Nie
    wiem, co tam zaszło, ale czy na wakacjach jest sens walki aż tak zażartej o
    swoje? Co? Stoliczek im ktoś zabrał? I nie mogli usiąść 2 metry dalej? No
    helloooł. A angielski trzeba znać chociaż trochę, a jak nie, to się uśmiechnąć
    chociaż, a nie od razu z pyskiem. Opisujesz ewidentnie przykłady czegoś takiego
    co się nazywa szok kulturowy. Jak jedziesz do jakiegoś kraju to niestety musisz
    poznać trochę kulturę mieszkańców, żeby być przez nich postrzegana ok.
  • Gość: CV* IP: *.eu 13.06.09, 18:18
    Ale psie odchody musisz wąchać. I ludzkie, bo na plaży nie ma WC.
    Morze zimne i brudne, chamstwo i bandy pijanych wyrostków. Jeśli
    wyjechałeś tylko na rehabilitację to fajnie, ale w zasadzie te same
    zabiegi można przecież mieć u siebie w mieście.
  • koprofag4 14.06.09, 11:19
    przede wszystkim ta pogoda

    dwa tyg temu bylem w piaskach (to kolo jantaru) - trafilo nam sie
    przyznaje, w calej polsce lalo, na mierzei natomiast bylo slonecznie
    i cieplo (pod warunkiem ze nie uderzalo sie na plaze - tam wialo
    cholernie, o temp wody oczywiscie nawet nie wspominam)

    rok temu o tej porzy bylem w turcji - to jednak inny swiat, woda
    ponad 20 stopni, oczywiscie baseny, laznie tureckie, klimatyzowane
    pokoje i codziennie wspamiala pogoda - NIE MA zadnego porownania
    (kosztowo tez uwazam ze jest duuuuuzo korzystniej za granica)

    przyczyna: sezonowosc, to jest cytujac klasyka "oczywista
    oczywistosc"

    a co do byczenia sie na plazy - bo taki argument padl - sorry ale
    idiotyczny

    np kreta stambul czy barcelona (pierwsze z brzegu miejsca, ktore mi
    przyszly do glowy) - tam nic ma co robic?

    to u nas jest chu...nia jak pogoda do bani - chyba ze jestes
    faktycznie w 3city

    ale sprobuj znalezc rozrywke na mierzei albo tzw środkowym wybrzezu
    inna niz plaza:)
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 13:41
    człowieku nie byłeś pewnie nigdy za granicą
    z angielskiego znasz tylko senkju
    a poza tym pojechałeś do SANATORIUM
    się leczyć i w tym przypadku Polska
    jest rzeczywiście bezkonkurencyjna
    ALE MY TU O WAKACJACH ROZMAWIAMY!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka