Dodaj do ulubionych

To ja się dzisiaj wpiszę jako jedyny. Wstyd! (II)

06.09.02, 08:28
Sorki, ale tamten wątek trochę przydługi. :)))


Gość portalu: Muminek napisał(a):

> Dajcie sobie spokój z tmi postami tzn. poszczeniem. Czysz człowiek
najedzony
> nie jest weselszy :)))) Lepiej jeść a więcej sie ruszać i wtedy ma się tyle
na
> wadze ile mozna unieść :)))))

Najedzony, ale nie przejedzony! No i oczyścić się można od czasu do czasu, ja
mimo wszystko proponuję dzień owocowy, jak wcześniej.


Edytor zaawansowany
  • aborys 06.09.02, 09:12
    Głodówka najgorsza jest pierwszego - drugiego dnia (ssanie w żołądku). Potem
    już leci, trzeci - czwarty są przyjemne. Nie myślę o jedzeniu.
  • gosia-s 06.09.02, 09:54
    No cóż, jak jestem pochłonięta robotą (albo czymkolwiek) też nie myślę... Co
    prawda wolę swój sposób na utrzymanie równowagi, ale nie wykluczone, że
    wypróbuję też Twój... :)))
  • gofa 06.09.02, 12:40
    ...ja sie juz zgubilam... ta glodowka to po co? zeby oczyscic organizm czy
    zeby stracic kilka kilo???...
  • aborys 06.09.02, 12:48
    oczyszcza umysł i ciało...
  • gosia-s 06.09.02, 13:20
    aborys, a jogę też uprawiasz?
  • aborys 06.09.02, 13:42
    gosia-s napisała:

    > aborys, a jogę też uprawiasz?
    Chyba oszalałaś!
    Wyginać się jak człowiek - guma???
    Ja słowianin. (choć są tazy, c0o mówią, że Żyd...). Przedstawiciel kultury
    żytnio-buraczanej. Maślanka - ok. Joghurt - be.
  • gosia-s 06.09.02, 13:52
    No ok... ;)

    Tak mi się nasunęło, jak wspomniałeś o oczyszczaniu umysłu. Ja też nie ćwiczę
    jogi, aje joghutr lubię. :)))
  • aborys 06.09.02, 14:02
    gosia-s napisała:

    > joghutr lubię. :)))
    Joghurt hurtem.
    Słyszałem o jogurcie syberyjskim. Może to już zaadoptowano na słowiańszczyźnie?
    W końcu ulubiony browar przyjął się nieźle...

    A jogurty słodkie jadasz, czy naturalne?
  • gosia-s 06.09.02, 14:11
    aborys napisał:


    > Słyszałem o jogurcie syberyjskim. Może to już zaadoptowano na
    słowiańszczyźnie?

    Ja nie słyszałam, napiszesz coś więcej?

    >
    > W końcu ulubiony browar przyjął się nieźle...

    Jaki?

    >
    > A jogurty słodkie jadasz, czy naturalne?

    Owocowe. Naturalnych używam zamiast śmietany. :)))
  • aborys 06.09.02, 14:22
    gosia-s napisała:

    > Ja nie słyszałam, napiszesz coś więcej?
    Tylko słyszałem, nie ręczę. Poza tym nie znam szczegółów...
    Mleko z kartonu z dodatkiem łyżki jogurtu naturalnego ląduje w szczelnym
    pojemniku w piekarniku na 3 godziny.
    Przepis dziwny, ale możliwy: krem kajmakowy do mazurka robię przez
    kilkugodzinne gotowanie puszki (nieotwartej!) słodzonego mleka skondensowanego.
    W kąpieli wodnej, oczywiście.

    > > W końcu ulubiony browar przyjął się nieźle...
    > Jaki?
    Browar jest ulubiony jako taki. A szczególnie: żywiec. A jeszcze bardziej: dużo
    żywca.

    > Owocowe. Naturalnych używam zamiast śmietany. :)))
    Barbarzyństwo wymyślone przez Kuronia.
    Śmietany w kuchni używam jako tłuszczu: np. do sosów. A tłuszczu odtłuszczonego
    nie ma. Raczej.
  • gosia-s 06.09.02, 14:38
    aborys napisał:

    > Tylko słyszałem, nie ręczę. Poza tym nie znam szczegółów...
    > Mleko z kartonu z dodatkiem łyżki jogurtu naturalnego ląduje w szczelnym
    > pojemniku w piekarniku na 3 godziny.

    Znam, ale wlewa się cały kubeczek. Dlaczego w piekarniku? :)

    > Przepis dziwny, ale możliwy: krem kajmakowy do mazurka robię przez
    > kilkugodzinne gotowanie puszki (nieotwartej!) słodzonego mleka
    skondensowanego.
    > W kąpieli wodnej, oczywiście.

    Też znam. Tylko, że taki kajmak nadaje się tylko na mazurka, na polewę do
    piernika już nie.

    >

    > Browar jest ulubiony jako taki. A szczególnie: żywiec. A jeszcze bardziej:
    dużo
    >
    > żywca.

    Tu się zgadzam, też lubię żywca. ;)



    >
    > > Owocowe. Naturalnych używam zamiast śmietany. :)))
    > Barbarzyństwo wymyślone przez Kuronia.
    > Śmietany w kuchni używam jako tłuszczu: np. do sosów. A tłuszczu
    odtłuszczonego
    >
    > nie ma. Raczej.

    Barbarzyństwo? Ja tam wolę użyć jogurtu 4% tłuszczu niż śmietany 12%.
  • aborys 06.09.02, 14:43
    gosia-s napisała:

    > Znam, ale wlewa się cały kubeczek. Dlaczego w piekarniku? :)
    Jak znasz, to czemu mówisz, że nie znasz?
    Nie wiem, może chodzi o stałą i nie za wysoką temperaturę...
    A Ty jak znasz?

    > Tu się zgadzam, też lubię żywca. ;)
    W Warszawce piwo w lokalach potwornie drogie. Nie dziwię się brakowi życia na
    ulicach i życia towarzyskiego po 22.

    > Barbarzyństwo? Ja tam wolę użyć jogurtu 4% tłuszczu niż śmietany 12%.
    Ale chodzi o tłuszcz...
    Ciężko go zastąpić.
  • gofa 07.09.02, 14:50
    no prosze...sciemnacie i odchudzaniu i glodowkach ;) kajmaki mazurki
    sosiki...ladnie ladnie...;)
  • wook 07.09.02, 18:10
    oni się na tym nie znają:), przecież wystarczy delikwenta przepuścić przez
    wyżymaczkę, wychodzi figurka jak u modelek z rozkładówki:)))
  • isoxazolidine 07.09.02, 18:18
    moze by tak troszke zmienic tytuł watku - toć kupa ludzisków ino wali tu
    dzisiaj ...
  • aborys 07.09.02, 18:26
    Tytuł zrobił się ironiczny. Zresztą taki był od początku.
  • wook 07.09.02, 20:35
    a, przepraszam czyżby ludziska przeszkadzali?
  • isoxazolidine 07.09.02, 20:38
    nie - dlaczego ????
  • wook 07.09.02, 20:41
    to jaki tytuł proponujemy?
  • isoxazolidine 08.09.02, 19:16
    Wspólnie budujemy nasza socjalistyczna ojczyzne ... ;-)

    Nie, to już było. Hmmmm..... nie mam jakos dobrego konceptu ...
  • gosia-s 09.09.02, 08:44
    isoxazolidine napisał:

    > Wspólnie budujemy nasza socjalistyczna ojczyzne ... ;-)
    >
    > Nie, to już było. Hmmmm..... nie mam jakos dobrego konceptu ...

    Ja też nie, ale czy to ważne? I tak mamy kupę wątków praktycznie o niczym.
    Komuś to przeszkadza? :)))
  • aborys 09.09.02, 09:36
    Wątki powinny być o czymś. Wybierzmy Przewodniczącego Forum, Sekretarza,
    skarbnika i Radę Programową, która będzie czuwać nad estetyką i wymową Forum.
  • gosia-s 09.09.02, 10:02
    aborys napisał:

    > Wątki powinny być o czymś. Wybierzmy Przewodniczącego Forum, Sekretarza,
    > skarbnika i Radę Programową, która będzie czuwać nad estetyką i wymową Forum.

    Skarbnika możemy sobie darować, nad estetykączuwają admini, nad wymową chyba
    nikt. Zresztą mniejsza z tym, o czym niby ma być forum miejskie? Sprawy miasta
    i polityka też mogą się znudzić.
  • Gość: Muminek IP: *.polpak-karton.pl 09.09.02, 18:01
    A szczególnie o polityce. W Świeciu przed wyborami do samorządu tak zaczeli
    rozmawiać że tylko mówi się o korupcji, decyzjach włodarzy i wszystko co złe o
    tych którzy rządzą i tych którzy się o to będą starać -horror!!
    Zrobili sobie z forum kampanię przedwyborczą.
  • gosia-s 10.09.02, 08:39
    Dobrze, że jest taki wynalazek jak cisza przedwyborcza. Bez tego już sobie
    wyobrażam ten jazgot bezpośrednio przed wyborami... ;)
  • Gość: Muminek IP: *.polpak-karton.pl 10.09.02, 09:01
    Pewnie by poszły w ruch jaja i pomidory :)))))
    teraz jeszcze jesień to tych drugich jest więcej i bardziej dojrzałych :)))))
  • gosia-s 10.09.02, 09:31
    Pomidory, no jasne, są tacy zapaleńcy, co specjalnie trzymają zgniłe. Tylka
    trzeba je w porę zużyć. ;)
  • aborys 10.09.02, 09:38
    Lepiej nie czekać aż zgniją, tylko uczynić pyszną jajecznicę z pomidorami.
  • Gość: Muminek IP: *.polpak-karton.pl 10.09.02, 09:47
    Czyżbyś miał na myśli wspólny posiłek przed wyborami zamiast pomidorowo
    jajecznej wojny? To chyba niemożliwe nie wśród naszych polityków :))))
  • aborys 10.09.02, 09:53
    Szczerze mówiąc polityka niewiele mnie interesuje (chyba, ze akurat interesuje
    się mną).
    Nie jadłem jeszcze śniadania. Ot co.
  • gofa 10.09.02, 10:05
    jesli Cie to pocieszy to ja tez jeszcze nie jadlam sniadania :)
  • Gość: Muminek IP: *.polpak-karton.pl 10.09.02, 10:58
    Ale z Was biedactwa proponuję zrobić sobie późne śniadanie z szybkim
    obiadem :))))
  • gosia-s 10.09.02, 11:06
    No to smacznego, ja już po śniadaniu, zwykle zaczynam od niego dzień pracy. A
    jak mam wolne - no cóż, dopiero ok. 11.
  • wook 10.09.02, 11:12
    wrrr!!! mi już burczy w brzuchu, a jestem po śniadaniu, a co na obiad nie wiem,
    może placki.
  • Gość: Muminek IP: *.polpak-karton.pl 10.09.02, 11:16
    No ja także juz po śniadaniu, ale ciagle jeszcze podjadam :)))
    A na obiad doskonały żurek.. uwielbiam :)))))
  • wook 10.09.02, 11:19
    hahaha, turkuć podjadek :))
  • gosia-s 10.09.02, 11:22
    Precz z podjadaniem! Ja w pracy kanapki, a w domu obiad ok. 18. Dzisiaj makaron
    z sosem pomidorowo - paprykowym, niech mi te pomidory obrzydną, na rok mi
    starczy... Chociaż wątpię, za bardzo je lubię. :)))
  • Gość: Muminek IP: *.polpak-karton.pl 10.09.02, 11:25
    Żeby sylwetke zgrabna zachować nie wolno się przeżerać tylko regularnie jęść
    małymi porcjami :))) i ja właśnie to robię .. hahaha
  • gosia-s 10.09.02, 11:51
    Fakt, ale to zależy co się je małymi porcjami... Solone orzeszki? :)))
  • Gość: Muminek IP: *.polpak-karton.pl 10.09.02, 16:37
    Oj uparłas się na solone, już raz Ci móiłem że sól jest szkodliwa dla
    zdrowia :))))))
  • wook 10.09.02, 18:47
    sól szkodliwa, cukier szkodliwy, kwaśne wykręca gębe, to co mamy jeść bez
    przypraw, Muminek zastanów się, piwo też ma swój smak :) i niewiele szkodzi :)))
    o ile nie jest w nadmiarze:)
  • Gość: Muminek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 06:58
    A co jest bardziej szkodliwe - beczka soli czy beczka piwa? :))))))
  • gosia-s 11.09.02, 13:28
    Myślę, że beczka czegokolwiek. Wiadomo, w nadmiarze wszystko szkodzi. ;)
  • aborys 11.09.02, 13:54
    Myślę, że beczka złota nie byłaby zła...
  • gosia-s 11.09.02, 14:00
    Ale na razie nie mamy co marzyć, musimy zadowolić się świnką-skarbonką, którą i
    tak wspólnie napełniamy. :)))
  • aborys 11.09.02, 14:03
    Marzyć, marzyć...
    W końcu to tylko kwestia właściwego typowania w totka.
  • gosia-s 11.09.02, 14:35
    Właśnie, ale ja nie mam szczęścia. Może ktoś inny... ;)
  • aborys 11.09.02, 19:11
    gosia-s napisała:

    > Właśnie, ale ja nie mam szczęścia.
    A w ogóle spróbowałaś?
    Jak w totka nie idzie to może w zdrapkę w superekspresie?
  • wook 12.09.02, 07:22
    Gosiu może najpierw zacznij od fantów :))) szczęściu trzeba pomóc:)
  • gosia-s 12.09.02, 08:35
    Właśnie, może spróbować szczęścia w interesach? :)))
  • gofa 12.09.02, 10:25
    no prosze, brakuje nam kogos do kompletu - rozwijamy z wookiem i Muminkiem
    interes miedzykontynentalny ;)
  • aborys 12.09.02, 10:45
    gosia-s napisała:

    > Właśnie, może spróbować szczęścia w interesach? :)))
    To niestety kwestia zbyt dużego zaangażowania czasu, sił i środków. Oprócz
    tego wiedzy, znajomości pomysłu...

    Totek lepszy. Prostszy.
  • wook 12.09.02, 11:19
    haha a my mamy czas, pomysł, chęci tak że możesz dołączyć - fundusze to bajka
    aborys pomoże:)
  • gosia-s 12.09.02, 14:56
    wook napisał:

    > haha a my mamy czas, pomysł, chęci tak że możesz dołączyć - fundusze to bajka
    > aborys pomoże:)

    Pomysł??? To ja chyba do tyłu, nic nie wiem, jaki???
  • gofa 12.09.02, 21:21
    aaaa...no widzisz...trzeba zagladnac do nas :)
  • gosia-s 13.09.02, 08:53
    No ok, poprawię się, ale zdradź mimo wszystko. Potrzebuję dobrego pomysłu na
    interes w Ś-ciu... :)))
  • Gość: Muminek IP: *.polpak-karton.pl 13.09.02, 09:55
    Zbudować mostek dla pieszych nad wejściem do portu i pobierać opłatę od
    przechodzących ;)))))
  • gosia-s 13.09.02, 13:57
    Może coś, co wymaga mniejszego użerania się z biurokracją?... Zresztą byłoby
    daleko i pod górkę, więc niewypał. Wciąż czekam.
  • aborys 13.09.02, 18:01
    Kupić taniej i sprzedać drożej.
  • Gość: Muminek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 22:55
    Sprzedawać butelkowaną wodę z morza góralom ;)))))
  • gosia-s 16.09.02, 14:10
    Gość portalu: Muminek napisał(a):

    > Sprzedawać butelkowaną wodę z morza góralom ;)))))

    Raczej tym miastowym, niekoniecznie góralom. :)))
  • aborys 16.09.02, 14:35
    gosia-s napisała:

    > Raczej tym miastowym, niekoniecznie góralom. :)))
    To może miastowym góralom (z Zakopca, N. Targu, etc.)
  • gosia-s 16.09.02, 14:56
    Ci są bardziej interesowni, też będą chcieli coś upchnąć.
  • Gość: Muminek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 18:17
    Ale można sprzedą tą wodę np. mieszkańcom Wieliczki, oni tam na pewno nie maja
    słonej morskiej wody ;))))
  • aborys 17.09.02, 09:44
    W kopalni w Wieliczce już się chyba nie dobywa soli.
    Ale woda morska za kawałki lodowca to może być deal.
  • gosia-s 17.09.02, 15:29
    No ok, ale teraz człowieku kombinuj, żeby ten lodowiec się nie roztopił... :)))
  • aborys 17.09.02, 17:50
    No wszystkiego to Ci już na tacy nie podam!
  • gosia-s 18.09.02, 08:39
    W takim razie zgłaszam pomysł wyprodukowania mini maszynek do sztucznego
    śniegu, co przy postępującym ociepleniu klimatu będzie atrakcją dla
    potomnych. :))
  • aborys 18.09.02, 10:09
    Po ostatnich pobytach nad Krajowym Morzem ja zacznę produkować sztuczne Słońce.
    Pomimo globalnego ocieplenia.
  • gosia-s 19.09.02, 10:58
    Czyżbyś trafił na niepogodę? Pech, najlepiej unikać przełomu lipca i
    sierpnia. ;)
  • aborys 19.09.02, 13:05
    gosia-s napisała:

    > najlepiej unikać przełomu lipca i sierpnia. ;)
    Tak. A szczegolnie piatku gdy wypada w dni nieparzyste albo parzyste. I wtorku. I soboty.
  • gosia-s 20.09.02, 08:39
    aborys napisał:

    > > najlepiej unikać przełomu lipca i sierpnia. ;)
    > Tak. A szczegolnie piatku gdy wypada w dni nieparzyste albo parzyste. I
    wtorku.
    > I soboty.

    Zwykle ludziom skrajnie przesądnym polecam nie ruszać się za próg swojego
    mieszkania, ale nawet takim przydaje się odpoczynek... :)))
  • aborys 20.09.02, 10:27
    gosia-s napisała:

    > Zwykle ludziom skrajnie przesądnym polecam nie ruszać się za próg swojego
    > mieszkania
    Niestety, mniej niespodzianek i uciążliwości pogodowych znajdę w Chorwacji niż
    Świnoujściu.
    Już po sezonie, mogę to powiedzieć bez obawy o odstraszanie od polskiego
    wybrzeża.
  • gosia-s 20.09.02, 11:17
    aborys napisał:

    > gosia-s napisała:
    >
    > Niestety, mniej niespodzianek i uciążliwości pogodowych znajdę w Chorwacji
    niż
    > Świnoujściu.
    > Już po sezonie, mogę to powiedzieć bez obawy o odstraszanie od polskiego
    > wybrzeża.

    Po sezonie też warto odwiedzić polskie wybrzeże... co do niespodzianek
    pogodowych, to są też te mile zaskakujące, jak np. upał jak w tropiku w drugiej
    połowie sierpnia. W tym roku. :)))
  • aborys 20.09.02, 11:27
    gosia-s napisała:


    > upał jak w tropiku w drugiej połowie sierpnia.
    Aż tyle szczęścia nie miewam.
    Ale fakt, spacery w sztormiakach jesienią na plaży mają swój urok. Lubię je.
  • gosia-s 20.09.02, 12:05
    aborys napisał:

    > Ale fakt, spacery w sztormiakach jesienią na plaży mają swój urok. Lubię je.

    Kiedyś lubiłam teżspacery w zimie po plaży, ale teraz nie ma już stosów
    kry... :(((

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka