Dodaj do ulubionych

Uciekła ze szpitala !!!

23.02.06, 11:10
DLACZEGO?????
Edytor zaawansowany
  • Gość: gosc IP: *.adsl.xs4all.nl 23.02.06, 12:38
    ale kto i kiedy i dlaczego>???????????
  • Gość: erykxxx IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 23.02.06, 15:30
    wyspiarz napisał że z porodówki tutejszego szpitala tuż przed porodem uciekła
    kobieta,narażając siebie i dziecko....dopiero po zaaplikowaniu jej środków
    uspokajających,dała się dowieżć ochroniarzom do szpitala !!!! pani ordynator
    Maria Cz.nie chciała się wypowiadać....
  • yvonne33 23.02.06, 15:47
    Ostatnio słyszałam dużo niepochlebnych opinii na temat świnoujskiej porodówki i
    pani ordynator...
  • Gość: erykxxx IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 23.02.06, 15:54
    no właśnie chciałbym wiedzieć,, co ludzie mówią''... od niedawna tu mieszkam i
    interesuje mnie ,która przychodnia,szpital,a nawet lekarz rodzinny itp. wg
    pacjentów jest godny zaufania...
  • Gość: ona IP: *.slowianin.pl 23.02.06, 18:56
    Jako lekarza polecam Borowskiego. Innych zdecydowanie nie polecam ;)
  • jusytka 23.02.06, 16:32
    Ten szpital nigdy nie miał dobrej opinii, ale teraz podobno jest juz bardziej
    przyjazny mamom i dzieciom ...
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
  • erykxxx 23.02.06, 17:19
    ważne żeby personel,a nie szpital był przyjazny:)))))
  • aniatko 23.02.06, 18:38
    ważne są obie rzeczy...i szpital i obsługa. Prawdę mówiąc ja chyba tez bym
    uciekła :)
  • erykxxx 23.02.06, 20:15
    no właśnie ..dlaczego? masz złe doświadczenia z tutejszym szpitalem-
    personelem,bo bezpodstawnie też nie można ludzi oczerniać : bo ktoś coś
    słyszał itp......
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 20:33
    Urodziłam troje dzieci u nas w szpitalu i zapewniam was kiedy rodziłam pierwsze
    dziecko szpital był wtedy nieprzyjazny kobietom rodzącym ale personel a w
    szczególności położna Emila była zawsze i jest do tej pory bardzo przyjazną i
    kompetentną osobą z jaką sie zetknęłam.Rodząc trzecie dziecko całkiem niedawno
    przekonałam sie ,że i szpital i personel jest bardzo przyjazny rodzącym tam
    kobietą.
  • yvonne33 24.02.06, 08:53
    Rodziłam w naszym szpitalu 7 lat temu, miałam wspaniała polożną - Grażynkę. Jest
    po prostu najlepsza. Dzięki niej mój poród odbył się "książkowo". Bardzo źle
    wspominam lekarke o nazwisku Szymańska - gdyby którąś z was miałaby szyć to
    wspólczuje... A Metod Matkowskiej od noworodków też nie będę komentować bo brak
    słów - zagłodziłaby moją córeczkę... gdyby nie pielęgniarka o imieniu Basia...
  • carmelaxxx 01.03.06, 12:21
    Pani grazynka jest najlepsza tez z nia rodzilam jest profesjonalistka !!!
  • Gość: ania83 IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 24.02.06, 14:16
    beatko popieram tez byla przy moim porodzie emilka bardzo milo ja wspominam a na
    temat naszej pani ordynator nie wypowiadam sie pozdrawiam pa
  • Gość: eryk IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 24.02.06, 15:39
    wiecie co!!!takie niedomówienia są najgorsze:,,nie będę się wypowiadać''...to w
    ogóle nic nie pisz...ja np.wiem że p.Ordynator jest b.kompetentna osobą i
    świetnym specjalistą...i pewnie przeszkadza tutejszym ,,felczerom''
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 21:08
    A w czym ona jest taka kompetentna?do każdego porodu przyjażdża doktor Jacek
    albo Doktor Renata.Matkowska przychodzi po porodzie pomruczeć coś pod nosem i
    tyle wiadomo o jej opiece nad noworodkiem.O stanie zdrowia dziecka-żeby się coś
    dowiedzieć należy pytać(albo raczej dopytywać)położną albo prosić pielęgniarke
    (a one nie mogą udzielać informacji)i tak w niewiedzy czekamy do następnego
    dnia, kiedy to Pani doktor (która powinna tak jak jej mąż zasilić grono
    emerytów)powie że stan dziecka jest dobry , zawinie się na pięcie i wyjdzie
  • erykxxx 25.02.06, 21:50
    zazwyczaj tak jest ,że aby się czegoś dowiedzieć to trzeba pytać:)))) i nie ma
    w tym nic dziwnego....to niestety nie Leśna Góra:)
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 22:10
    Może nie Leśna Góra ale szpital w nie małym mieście.Prawem pacjenta jest
    wiedzieć,a tym bardziej jezeli chodzi o małe dziecko.Kompetentność lekarza to
    nic innego jak jego wiedza i umiejętności , także jeżeli chodzi o relacje
    lekarz-pacjent.To ordynator ma obowiązek informować o stanie zdrowia
    najbliższych a w szczególności matkę.Także prosze nie twierdzić ,że to my mamy
    się dopytywać to nas powinno się informować!!!!!
  • erykxxx 26.02.06, 08:58
    masz racje,że kompetentność lekarza to wiedza i umiejętnośći i tego pewnie
    większości naszym lekarzom nie brakuje,brakuje im natomiast pasji,ludzkiego
    podejscia do pacjenta,a czasami po prostu kultury i cierpliwości....
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 09:49
    Znam takiego lekarza ,on ma wszystkie te cechy i na nasze szczęście jest
    lekarzem na oddziale dziecięcym to doktor Jacek Szałyga-dzięki jego
    dociekliwości,uporowi i w pore podjętej decyzji mój chrześniak dzisiaj żyje i
    jest zdrowym dwulatkiem.To on zwrócił uwage że z dzieckiem po porodzie jest coś
    nie tak (a dostał 10 punktów w skali Abgar)i na własną odpowiedzialność wysłał
    go do Szczecina karetką-i chwała mu za to!!!!!!!
  • erykxxx 26.02.06, 14:48
    ja nigdy nie spotkałem takiego lekarza:(( ... żadnej specjalności...a już to
    co robią rodzinni-brak słów...a chcą jeszcze podwyżek ,jak na
    zachodzie...drodzy lekarze zwróćcie uwagę jak pracują lekarze rodzinni na
    zachodzie...ostatnio poszedłem po receptę dla sąsiadki(kobieta ledwo chodzi:( i
    spytałem szanownego doktora czy następnym razem,przyniesie sąsiadce receptę
    (najlepiej wykupioną,ona odda pieniądze)gdyż ja wyjeżdżam,facet powiedział
    żebym się nie wygłupiał....spodziewałem się ,że odmówi,ale sposób w jaki to
    zrobił nawet mnie zaskoczył:((pozdr.P.Dr
  • jusytka 26.02.06, 17:17
    Zgadzam się z tobą, ale tak niestety jest też w wielu innych miejscach, a
    relacje lekarz - pacjent niestety nie przypominają tych, które znamy z
    telewizyjnych seriali :(
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
  • Gość: klon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 23:32
    Świnoujście to taka pipidówa,że powinno się w polu rodzić .
  • Gość: nówka ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 21:52
    Słuchajcie, nie wygupiajcie się, bo mieszkam tu od bardzo niedawna i jestem w
    ciąży, przerażacie mnie takimi postami. Napiszcie o co chodzi z tą ordynator,
    nie chcę niedomówień, jakoś jak czytam takie wypowiedzi to nie czuję się
    bezpiecznie.
    Pozatym widzę młode mamy na ulicach, więc gdzieś muszą rodzić, ja tylko chciałam
    spytać... jakiej jakości to jest poród w szpitalu ... z którego się ucieka?!
  • Gość: jusytka IP: *.meganet.pl 27.02.06, 22:21
    Nie martw się, ja urodziłam tu dwójke dzieci i żyję ;) Owszem lekarze może zbyt
    przyjaźni nie są, ale nie mozna im zarzucić, że nie są fachowcami. W razie
    jakichkolwiek wątpliwości robią natychmiast cesarskie cięcie. Ja tam pobyt na
    tym oddziale źle nie wspominam :)
  • Gość: wkrótce mieszkanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:04
    hmm no żyjesz tylko co to za życie ;)
    nie, żartuję
    dla mnie wizja jeszcze odległa, ale jak czytam takie rzeczy to mi skóra
    cierpnie, jak znajome opowiadają jak je źle zszyto i jakie mają teraz problemy i
    nie mówię tu o sprawach intymnych łoża małżeńskiego, choć to też, najgorsze są
    problemy zdrowotne jakie się za nimi ciągną, no i też żyją :( tylko nie rozumiem
    po po co robić fuszerę, chyba żeby mieli kogo leczyć później 
    Smutne to jest i przerażające, że zamiast wizji cudownego porodu który będzie
    wzruszającym wspomnieniem część z dziewcząt będzie myśleć o nim jak o
    największym koszmarze życia. No i nie ma co się dziwić później stanom
    psychicznym takich pacjentek.
    Znam dziewczynę , która potrafi powiedzieć do córki „I po co Cię urodziłam,
    lepiej było usunąć niż ten koszmar przechodzić” Jak słyszę takie rzeczy to mam
    ochote pomyśleć „Ale Ty głupia jesteś” ale po chwali myślę, że to straszne, że
    życie ją pokarało taką historią. Czemu nikt o tym nie myśli, czemu nie stać
    kogoś na zwyczajne ludzkie traktowanie?
    Ludzie przecież my w dżungli nie żyjemy … a i tak czasem pewna nie jestem.
    Czemu np. nie można zrobić cesarki na życzenie?
  • Gość: eri IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 28.02.06, 14:08
    pierwszy lepszy gabinet prywatny i masz cesarkę na życzenie...opory moralne
    lekarze maja tylko w przychodniach:((
  • Gość: wkrótce mieszkanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:20
    Ale chyba nie masz cesarski na życzenie w gabinecie?
    Jakie opory moralne? A do nie ludzkiego traktowania rodzących to nie mają oporów
    !!!
    Wiecie co gdzieś kiedyś tu na gazecie przeczytałam?
    "Gdy czyszczono mnie po poronieniu, w nocy - 24.00 - tylko głupi jaś - więc
    większość czujesz a wszystko słyszysz, lekarz wykonujący zabieg :"Rusz się
    jeszcze raz a możesz zapomnieć o kolejnych ciążach". Dodam że to było moje 2
    poronienie i nie ostatnie."

    bydle po prostu i tyle... zaznaczam, że nie generalizuję i wiem, że nie wszyscy
    lekarze są tacy.

    Kogo z ginekologów możecie polecić w Świnoujściu? tak z ręką na sercu!
    Na białej liście ginów to żaden popis pisać dobrze o lekarzu, który ma trzy
    ćwierci do śmierci ( nie pracuje zresztą chyba, a nawet jeśli to ledwo widzi na
    oczy ze starości )

  • Gość: jusytka IP: *.meganet.pl 28.02.06, 16:22
    Bo "cesarka" to nic przyjemnego (miałam dwie) - wcale nie na życzenie.
    Zazdrościłam dziewczynom, które urodziły naturalnie i zaraz po porodzie
    potrafiły ... umyć sobie włosy !!! Ja zaś nie mogłam się ruszyć z łóżka. Nie
    popadajmy jednak w skrajności, natura tak nas stworzyła, że poród był i jest
    cierpieniem dla nas, ale bez przesady. Proponuję byś nabrała dystansu do
    niektórych wypowiedzi, bo pewne przeżycia są wyolbrzymiane. W trakcie porodu
    proponowano mi środki znieczulające, mimo ze wcale o nie nie prosiłam (cesarkę
    zrobiono później), bo ból wcale nie był taki męczący. Z tego co słyszałam na
    łóżku poród przebiega tylko w ostatniej fazie, wcześniej można chodzić korzystać
    z piłki i innych nowocześniejszych metod. Co do pielęgniarek to potrafią być
    miłe i bardzo pomocne, jak się im ... zapłaci. Nieapominajmy, że idziemy tam po
    to by urodzić swoje dziecko i to jest cudowne :)
  • Gość: wkrótce mieszkanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 16:29
    Pomimo wszystkiego rozpatrując za i przeciw wolę cesarkę, choć nie zapieram się
    rękami i nogami,że nie zmienię zdania.
    Ciężko jest mi nabrać dystansu jak czytam takie rzeczy. Zazdroszczę optymizmu,
    mam nadzieję się zarazić od Ciebie ;)
    To zapłacić to też świństwo,ale to chyba nie nowość w polsce i szpital w
    Świnoujsciu nie jest wyjątkiem, trzeba się przyzwyczaić :0 ?
    A napisz mi kogo możesz polecić z własnego doświadczenia z lekarzy ginekologów?
  • yvonne33 28.02.06, 16:54
    Mnie całą ciążę prowadziła doktor Żywica, przyjmuje prywatnie w gabinecie przy
    ul. 11-Listopada - przemiła osoba, polecam ją. Poród odbierała położna Grażyna
    Kowalska - powiem krótko bo już wczesniej to napisalam, REWELACYJNA kobietka.
  • jusytka 28.02.06, 17:27
    Ja słysdzałam, ze p Żywica potrafi być miła tylko dla swoich pacjentek, ale nie
    znam jej - wiec sie nie wypowiadam. Na twoim miejscu wybrałabym osobę, która
    pracuje w szpitalu (p Żywica nie pracuje), ja chodziłam do dr Sztencla, ale on
    też nie jest juz ordynatorem, wiec moze p Wojciechowski? Przyjmuje prywatnie i
    na Kasę w Pasażu A-Z. Porody naturalne bywaja rózne, ja sama czekałam na swój
    Wielki Dzień tydzień, bo Maluszkowi się na świat nie spieszyło;) - miałam okazje
    poobserwować - niektóre odbywają się bardzo szybko, a mama po porodzie biega
    sobie po kiorytarzu;) Kiedyś jedna z rodzących krzyczała, zapytałam ją później
    czy rzeczywiscie tak mocno bolało. Odpowiedziała, ze nie, ale krzyczała, bo bała
    się ze zacznie boleć ;)
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
  • Gość: liza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 18:12
    Masz rację jeśli ktoś planuję maleństwo lepiej iść do lekarza, który pracuje w
    szpitalu.

    Co do doktora Wojciechowskiego: gdybym na własne uszy w Albatrosie nie słyszała
    co po pijaku gada, to może bym miała zaufanie do kogoś takiego, ale nie mam o
    nim dobrego zdania, więc na pewno nie skorzystam z usług 
    Poza tym prywatne prowadzenie ciąży to majątek trzeba mieć: 80 zł wizyta i tylko
    wizyta, 60 USG, 30 zł cytologia nie wspomnę o innych comiesięcznych badaniach
    dla ciężarnych.
  • jusytka 28.02.06, 21:23
    Skąd takie ceny wzięłaś? - ja chodziłam prywatnie do p Wojciechowskiego, a potem
    do p Sztencla i nigdy tyle nie zapłaciłam - przed podjęciem decyzji o
    prowadzeniu ciąży warto jednak ustalić to na początku. Co do p Wojciechowskiego
    - o tym, ze miał problemy z alkoholem to wiedziałam, ale słyszałam - że ma to
    juz za sobą. Ja do niego wróciłam i jak narazie sobie chwalę, bo postawione
    przez niego diagnozy jak narazie sprawdzają się w 100%.
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
  • Gość: liza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:43
    Ceny są z przychodni w centrum Uznam, chyba Kałuzyński tam przyjmuje.
    Co do Wojciechowskiego: jeśli lekarz pod wpływem alkoholu potrafi pokazywać w
    dyskotece palcem dziewczyny i meldować "Tą skrobałem, te w piz... zaglądałem"
    to cokolwiek by w życiu po tym zrobił nie potrafię się złamać i do niego pójść.
    A co sądzicie o Brógu?
  • carmelaxxx 01.03.06, 12:27
    rzeznik nie lakerz z Broga, cala coaze chiodzilam do Niwinskiego, wizytyu
    niedroge i byl ok. ale ja mialam ciaze ksiazkowa wiec nie wiem jak sobie radzi z
    komplikacjami !
  • Gość: Liza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 14:00
    Jak rzeźnik ?! Przecież nawet w szpitalu nie pracuje, to czemu rzeźnik, chodze
    teraz do niego, bo sytuacja finansowa nie najlepsza :( Mam się bać?
  • carmelaxxx 10.03.06, 16:37
    moze juz nie pracuje jak ja rodzilam to mnie zszywal. przyszedl na 15 min przed
    rowiazaniem i sie zdzwil ze jest porod.
  • Gość: epik IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 03.05.06, 21:32
    Dlatego teraz tak często mu naprawiamy komputer .
    Carmela, do garów, ale juz! a nie po forach sie szwędasz.
  • Gość: epik IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 03.05.06, 21:34
    Nie powinnaś sie bać. Pan Bróg jest wschodzącą gwiazdą jeżeli chodzi o
    ginekologie w Świnoujściu. inwestuje w wiedze i sprzęt.
  • jusytka 04.05.06, 23:19
    szkoda, że nie inwestuje w kulturę osobistą ...
  • Gość: nymph IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 15:50
    No proszę Was... sprzęt to może ma ... jakiś, ale badania przezierności
    karkowej nie da się na nim zrobić. Poza tym zauważyłam, że wyznaje wiele prawd
    dawno nie aktualnych... przedpotopowych… nie trzeba być po medycynie żeby to
    zauważyć ;) ... Jednak tak czy inaczej wolę jego niż alkoholika.
  • jusytka 01.03.06, 14:15
    Bróg - on w szpitalu nigdy nie miał nic do powiedzenia ... przyjmował kiedyś w
    przychodni bez USG (!) Nie zapomnę jak kiedyś "zaatakował mnie w trakcie (nie
    prywatnej) wizyty, że za szybko zdecydowałam sie na drugie dziecko w chamski
    sposób. Do dziś nie mogę odżałować, że nie powiedziałam mu wtedy co myślę o
    takim zachowaniu w obecności pielęgniarek. Zdecydowanie nie polecam !!! A co
    myślicie o nowej pani Ordynator???
    --
    Łukaszek 7 lat, Bartuś 6 lat
  • Gość: Liza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 16:30
    Teraz jak byłam u niego w przychodni, to robił mi "transwaginalne" USG, więc
    chyba coś się ruszyło w tej sprawie. Może nie należy do najczulszych ;) lekarzy,
    no miałam do czynienia z bardziej przyjazną atmosferą, ale nie miałam jeszcze z
    nim takiej "chamskiej" sytuacji, o wiele spraw pytam i zawsze otrzymuję
    odpowiedź, jednak mamy bardzo inne doświadczenia. Tylko mógłby nosić pod
    fartuchem koszulkę, bo jak te jego kędziory widzę wystające spomiędzy guzików
    fartucha, to mi się śmiać chce ;))) … taki żarcik
  • Gość: AWA IP: *.fn.pl 01.03.06, 19:49
    bo żjemy w kretyńskim kraju,gdzie cesarkę uważa się '' za luksus" a luksus
    kobiecie ciężarnej nie przysługuje tak uważają co poniektórzy konowały w tym
    zapyzialm miasteczku
  • jusytka 01.03.06, 21:36
    A w jakim to kraju robią "cesarkę" na życzenie? Ja o takim nie słyszałam, tak
    naprawde to całkiem poważna operacja i z luksusem nie ma nic wspólnego (miałam
    dwie "cesarki"). Standardem w bardziej cywilizowanych krajach jest jednak
    znieczulenie zewnątrzoponowe w trakcie porodu - taką mozliwość powinien oferować
    i nasz szpital.
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
  • Gość: liza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 21:58
    kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,69626,3179221.html
    www.klinikum-uckermark.de/index1.htm
    Zgadzam się, że cc to poważna operacja, ale uważam też, że kobiety powinny mieć
    prawo wyboru. Strach przed porodem bierze się z niewiedzy i ze strachu nie przed
    samym porodem a przed konowałami co źle zszyją i nie pomogą kiedy będzie trzeba.

    Przyszła mama jak zaczyna czytać opisy porodów to 7 na 10 mają tragiczne
    zakończenie... tylko co z tego, że dziecko wszystko wynagradza jak się ma ciało
    w stanie jak po wybuchu granatu... chyba nie o to chodzi.
  • jusytka 01.03.06, 22:03
    A jakie ciało masz po cesarce? Zapewniam cię, ze w dużo gorszym stanie niż po
    naturalnum porodzie ...
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
  • Gość: liza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 23:19
    Wierzę w Twoje zapewnienia, ale nadal uważam, że kobiety powinny mieć prawo wyboru.
    Na pewno szybciej dochodzi się do siebie po porodzie naturalnym (takim z zzo,
    też) niż po cesarce. „Wkrótce mieszkanka” pisała o dalekosiężnych konsekwencjach
    konowałów i to jest „nie fair” wobec kobiet, że się je uszczęśliwia na siłę ;)
    Zresztą temat co lepsze: cc czy poród naturalny to temat rzeka i tyle zdań ile
    ludzi.
  • jusytka 02.03.06, 08:50
    Niby tak, ale prawda bywa czasem prozaiczna - cesarka jest duzo kosztowniejsza
    od naturalnego porodu, choćby z tego powodu naogół nie robi się jej na życzenie.
    Trzeba przyznać, że w naszym szpitalu takich operacji robi sie dużo - lekarze
    decydują się na nią w razie jakichkolwiek wątpliwości o zdrowie matki czy
    dziecka. Myslę, że robi sie tu więcej cesarek niż w innych szpitalach. Lekarze
    mają też ogromne doświadczenie i myślę że robią to dobrze. Nie martwcie się
    dziewczyny na zapas i wierzcie mi - większość naturalnych porodów jest zupełnie
    bezproblemowa, zdarzają sie te trudne o których słyszałyście, ale dlaczego
    zakładacie, ze was to spotka? Domagajcie sie środków znieczulających, niestety
    nie istnieją bezbolesne porody, ale mozna cierpieć mniej ...
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
  • Gość: AGA IP: *.fn.pl 01.03.06, 19:45
    dlatego też proponuję rodzić w Szczecinie w szpitalu klinicznym na Unii
    Lubelskiej,proszę nie wierzyć w bajki,że potrzebne jest skierowanie,życzę
    zdrowego maleństwa i głowa do góry.
  • Gość: AGA IP: *.fn.pl 01.03.06, 19:40
    skoro pani ordynator jest taką wspaniałą i kompetentną specjalistką to
    dlaczego "wykolegowana" została ze szpitala na Unii w Sz-cinie? i skazana na
    banicję w miasteczku nad morzem?
  • jusytka 02.03.06, 08:53
    Poczytaj sobie tutaj ile pani ordynator "woła" za wizytę prywatną to zrozumiesz...
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
  • Gość: annika IP: *.fn.pl 01.03.06, 12:41
    jusytka,a jakie są ceny wg Ciebie...ja właśnie tyle płaciłam u czajkowskiej
    przez całą ciążę(tyle ile podała LIZA)
  • jusytka 01.03.06, 14:18
    Hmmm... tak szczerze powiedziawszy ja rodziłam 5 lat temu, więc chyba nie
    powinnam sie w tej kwestii wypowiadać, płaciliśmy wtedy 50 zł za wizytę z USG.
    --
  • jusytka 01.03.06, 14:33
    Dodam jeszcze, że cena wizyty to kwestia umowna - nie ma przecież wywieszonego
    cennika. U byłego pana ordynatora obowiązywała zasada, ze na początku trzeba
    było sie poskarżyć - jestem (biedną w domyśle) pielęgniarką, nauczycielką,
    ekspedientką itp. i nie mieć na sobie złota, futra itp - cena wizyty była wtedy
    dużo bardziej przyjazna ;)
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
  • erykxxx 02.03.06, 11:08
    do JUSYTKI: podoba mi się podejście P.byłego :) Ordynatora...
  • Gość: qlinka IP: *.fn.pl 03.03.06, 18:03
    PO przeczytaniu Waszych odpowidzie postanowilam podzielic sie moimi
    doswiadczeniami. Otóz co do dr Broga- chodzilam do niego cala ciaze i nie
    zaluje ani chwili, choc slyszalam o nim rozne rzeczy, to ja nie mam mu nic do
    zarzucania, bardzo dobrze poprowadzil moja ciaze. Co do pani ordynator Czaj. to
    musze przyznac, ze moze i jest dobrym lekarzem, ale ja odczulam, iz jest za
    bardzo pewna siebie, na oddziale wszyscy chodza jak zegarki, kazdy sie jej boi,
    ale jak ja lezalam na patologii miesiac przed porodem (z powodu zemdlenia), to
    juz pozneij nie chciala mnie wypuscic do domu, bo uwazala, ze najlepiej bedzie
    caly czas lezec, a ja w domu lezec nie bede!! jakis nonsens!! wiadomo ze kazda
    matka chce dla swojego dziecka jak najlepiej!!:/ ponadto szanowna pani doktor
    popelnila blad i bardzo chciala aby nikt sie o tym, niedowiedzial!!!:/ ja
    jednak bylam uparta, pokazalam jej w czym zrobila blad i wypisalam sie na
    wlasne zyczenie. rezultat byl taki ze jak juz urodzialam to moje lozko omijala
    wielkim lukiem, tylko dlatego ze postawialam sie jej, wiec nie wiem gdzie tu
    jet jej kompetencja. PS jako lekarza rodzinnego polecam dr Mirowskiego:)
    Pozdrawiam
  • Gość: mamadwojga IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 03.03.06, 21:42
    a ja chodze do Szymanskiej i sobie bardzo chwale.
    co do pediatry to polecam Szałyge i pania Ziemczyk.
    Co do nowej ordynator, wg. mnie niemila osoba, traktuje ludzi z gory, mialam z
    nia doczynienia.
  • Gość: qlinka IP: *.fn.pl 04.03.06, 11:07
    nie zgodze sie z mamadwojga co do dr Ziemczyk. Nie polecam tej "dr"
    absolutnie!!!!!!!!
  • jusytka 04.03.06, 11:41
    A ja polecam :) Dlaczego ci "podpadła"?
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
  • Gość: mamadwojga IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 04.03.06, 13:23
    no wlasnie, napisz dlaczego jej nie polecasz?
    ja tam jestem zadowolona z jej podejscia.
  • Gość: qlinka IP: *.fn.pl 04.03.06, 22:34
    popelnila blad lekarski, jednak nie moge podac szczegolow, bo to sprawa bardzo
    delikatna:/ widocznie teraz jest ok, to bylo dawno... sorry za zamieszanie
  • janet74 13.03.06, 19:14
    Ja też chodże do doktor Szymańskiej ale do przychodni wojskowej, narazie
    wszystko dobrze i w obyciu sympatyczna, jakie macie doświadczenia z p.
    Szymańską, pozdrawiam?
  • yvonne33 14.03.06, 06:48
    Oby nigdy nie musiala Cię zszywać...
  • jusytka 14.03.06, 10:36
    Mnie nie zszywała, a wspominam ją miło. Szkoda jedynie, ze ma tak poważne
    kłopoty ze zdrowiem ...
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
  • Gość: suomi IP: 217.97.193.* 05.03.06, 14:53
    dlaczego?bo w ostrej fazie schizofrenii byla a wy uwazacie ze kobieta ucieka z
    fotela w czasie porodu bo mu sie nie podoba fryzura czy osoba pani
    ordynator,narod zdurniał!!żałosne,wystarczy pomyslec logicznie a nie karmic sie
    sensacjami i wysnuwac abstrakcyjne teorie.
  • Gość: kasia IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 14.03.06, 15:44
    Poród jak poród trzeba ko przeżyć i już. można sie doszkalaś w szkołach
    rodzenia.U nas nie jest najgorzej nie ma co przezywać
  • Gość: Dojrzala IP: *.chello.pl 18.03.06, 13:30
    Pozdrawiam wszystkie wypowiadające się, z uwagą przeczytalam wszystkie
    wypowiedzi. Rodzilam swoje dzieci w latach 80, naprawde trudnych dla
    wszystkich polaków i wyjatkowo nieprzyjaznych dla matek i dzieci. Młoda matka
    opuszczala szpital (81r)z 6 kg mleka w proszku z darow a potem musiala radzic
    sobie sama, co oznaczalo prawdziwą walkę w sklepach, używanie wszystkich
    znajomych, wyjazdy do szczecina w poszukiwaniu produktów dla dzieci,
    horror.Czułam sie z tym podle. Natomiast świnoujski szpital, dr Sztencel i
    połozne zawsze byli w porządku wobec pacjentek. Nigdy nie czułam sie upokorzona
    czy zaniedbana - dr Sztencel obowiązkowo pokazywał futro na klacie + złoty
    łancuch. Po 30 rz przeszłam 2 operacje gin, spotykajac sie równiez z innymi
    lekarzami Maciesza, Bróg, Wojciechowski. Poniewaz uważam że lekarz który ma
    problemy z alkoholem nie powinien pracowac w szpitalu zwłaszcza w swinoujsciu
    gdzie jest tylko 1 szpital i rodzaca jakby nie ma wyboru nie bedę wypowiadac
    sie na temt W. Dr Maciesza jest bardzo sympatycznym i kompetentnym pełnym
    zrozumienia panem, dr Bróg nie pracuje obecnie w szpitalu jak sadze nie dogadal
    sie z obecna ordynator. Pan Brog jako lekarz w przychodni był dla mnie bardzo
    miły (sam zaproponował usg), poswiecił mi dużo czasu a jestem trudnym
    przypadkiem z długą historia ginekologiczna, odpowiedział na wszystkie pytania,
    poswiecił dluzo czasu, wiele moich kolezanek go chwali, niektore narzekaja, tak
    jak na wszystkich lekarzy.Reasumując, mysle ze nie mamy co narzekac na szpital
    i jego personel jedynam znakiem zapytania jest pani ordynator z która jakos nie
    chciałabym miec do czynienia :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka