Dodaj do ulubionych

Labrador w bloku

11.05.10, 19:56
Witam,

zastanawiam się nad kupnem labradora. Jednak mam pewne wątpliwości - mam
mieszkanie w bloku (45m2), mieszkam sam i od poniedziałku do piątku pracuję i
nie ma mnie w domu przez około 8-9 godzin/dzień.
Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji labrador jest dla mnie dobrym
rozwiązaniem ? Zaznaczę, że ze spacerami przed pracą i po pracy nie byłoby
problemów, gdyż prowadzę aktywny tryb życia.
Ale najbardziej nurtuje mnie ten czas kiedy jestem w pracy - czy labrador jest
w stanie to znieść i czy nie będzie się za bardzo męczył ??? a może ktoś ma
podobna sytuację ?
z góry dzięki za odpowiedzi
Edytor zaawansowany
  • tenshii 11.05.10, 19:59
    Blok nie jest problemem.
    Czas nieobecności tak.
    Jeśli labrador, to chyba tylko dorosły, z adopcji.

    --
    Labradość
    Yes Yes PIES!

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • mampka 11.05.10, 20:28
    My mieszkamy z Bubą w bloku w 2 pokojach z kuchnią. Czas nieobecności może być
    problemem, chociaż nasz czasem był zmuszony do 8 godzin i dawał radę. Jednak tak
    przekombinowaliśmy nasz rozkład dnia, że zostawał max 6 godzin. Teraz od pół
    roku siedzi ze mną w domu.
    Ważne żebyś rano poświęcił mu sporo czasu (nasz chodził na półgodzinne spacery
    przed pracą) i wieczorem na długi spacer na wybieganie. Jak nie wybiegasz psa
    rano może mieć problem z długą samotnością i zacznie psocić.
    Jak Tenshii polecałabym podrośniętego, bo zupełny szczeniak może nie dać rady.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/yuudflw1268fwmtf.png
  • clicers87 12.05.10, 08:27
    Każdy pies da radę,bo nie ma innego wyjścia,biedak. Po powrocie do domu cieszymy
    się,że nic nie zniszczone,że piesek grzeczny, ale co on powiedziałby,gdyby mógł?
    Na pewno nie to,że miło spędził czas.
  • ciri_77 12.05.10, 14:59
    Nasza znosi nasza nieobecność (tesciowie są ale to nie do końca to samo) w
    wymiarze 6 godzinnym i widac ze tęskni. Dobrze sie zastanów, bo szkoda psiny -
    one są bardzo towarzyskie, zwłaszcza młode smile
    --
    Ciri
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • mueller2 13.05.10, 09:33
    Mieszkamy z labradorem w kamienicy, 60 m2, dwójka dzieci plus dwa koty i chomik.
    Bywa, że pies jest sam od 8 do 14-15 i wytrzymuje. Jesli ma coś do gryzienia to
    nie psoci. Teraz jak jest ciepło uwielbia siedzieć na balkonie.
    labrador-lido.blogspot.com/
    --
    - Są tacy, co potrafią, a są tacy, co nie potrafią. W tym cała rzecz.
    Kubuś Puchatek
  • ciri_77 13.05.10, 12:57
    CytatBywa, że pies jest sam od 8 do 14-15

    Między "bywa" a codziennie jest spora różnica....

    --
    Ciri
    Kaczyński może być królem, carem, cesarzem, a nawet bogiem. Ale na
    prezydenta wybieram Komorowskiego
  • smutas13 13.05.10, 10:16
    Labradory to piękne i wesołe psy. Obserwuję labradora moich sąsiadów.
    I, jest mi go żal. Pies siedzi po kilka godzin sam w domu. Chciałby
    wyjśc na powietrze, szczeka, kiedy słyszy kroki na klatce schodowej.

    (Po co ludziom potrzebny jest tak duży pies w bloku? Sprzatanie
    psich nieczystości też pozostawia wiele do życzenia. Psie kupy na
    balkonie leżą od kilku dni!)
  • mueller2 13.05.10, 11:16
    A co to za róznica czy w bloku czy w domu z ogrodem? Myslisz, ze jak psa wypusci
    sie przed dom to on bedzie SAM sie bawił? I tak trzeba mu towarzyszyć. Nie
    oszukujmy się, kto bawi się z psem przez cały dzien non stop? Nawet emeryt nie
    ma tyle czasu ani siły. Labrador w bloku jest do kochania!
    --
    - Są tacy, co potrafią, a są tacy, co nie potrafią. W tym cała rzecz.
    Kubuś Puchatek
  • tenshii 13.05.10, 11:47
    To prawda. Labrador musi mieć dużo towarzystwa, zabawy, ruchu, bliskości. Pozostawiany codziennie na wiele godzin sam przeżyje, może niczego nie zniszczy, ale na pewno bardzo tęskni.
    Pytanie tylko czy właściciel labradora, który go zostawia na tyle godzin samego, ma po pracy siłę, a przed pracą ochotę, aby tego swojego labradora wybiegać CODZIENNIE.

    Ja też mieszkam w bloku, na 53m2 i mam labradora, ale mój labrador prawie zawsze jest z kimś, a po dworze biega luzem minimum 4 godziny dziennie...

    Smutas - nie generalizuj. Wszystko zależy od aktywności właściciela, nie wielkości psa. A co do kup - jak ktoś jest brudasem i nie sprząta własnego balkonu z kup (zresztą to wogóle dziwne, że pies robi na balkonie), nie znaczy, że wszyscy tak robią.

    --
    Labradość
    Yes Yes PIES!

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • mampka 13.05.10, 12:42
    No kupę trzeba sprzątać niezależnie gdzie ją pies zrobi, czy na balkonie, w
    pokoju, ogrodzie czy miejskim trawniku.
    Co do tego kochania to jest coś w tym. Siedzę z moim labiszonem od pół roku w
    domu i na początku rzeczywiście było to siedzenie z labradorem na kolanach.
    Mnóstwo miziania, przytulania, chodzenia krok w krok. Teraz wystarczy mu tylko
    świadomość, że jest ktoś w domu. I jakby podsumować aktywność życiową to
    większość doby mój pies przesypia. Ale jak był sam to nie spał tylko psocił.
    --
    przykominku.blogspot.com/
  • tenshii 13.05.10, 13:12
    Pewnie, że sprzątać trzeba. Chociaż ja sprzątam tylko w miejscach uczęszczanych przez ludzi - na trawnikach, chodnikach, chociaż rzadko się tam zdarza. Na łące czy na zboczu rowu (bo tam lubi chodzić) nie sprzątam.


    --
    Labradość
    Yes Yes PIES!

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • mueller2 13.05.10, 13:23
    Mój biega na dłużej tylko raz dziennie. Po południu albo wieczorem. Po południu
    zwykle nieco dłużej, a wieczorem tak koło godzinki. Myslicie, ze to za mało???
    --
    - Są tacy, co potrafią, a są tacy, co nie potrafią. W tym cała rzecz.
    Kubuś Puchatek
  • tenshii 13.05.10, 14:09
    Jeśli miałabym generalizować i patrzeć na to pod kątem rasy jako całości to za mało.
    Nie znam jednak Twojego psa, może mu to pasuje? A może się przyzwyczaił?

    --
    Labradość
    Yes Yes PIES!

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • mueller2 14.05.10, 09:15
    Z nim było tak, ze przez pierwsze 8 miesiecy swojego zycia nie biegał w ogóle,
    był wypuszczany przed dom. Jak odwiedzałam moja kolezanke, która byla jego
    włascicielką to nie dawał nam spokoju, skakał, lizał, wąchał. Pierwsze spacery,
    jak już był nasz to koszmar, porwał 2 smycze, moje spodnie, kurtke, bał sie
    schodów, jak sie urwał ze smyczy to nie wiedział w która strone ma uciekac,
    panicznie bałam sie, ze wbiegnie pod samochod. Uspokoił sie, teraz jest zupełnie
    innym psem, mozna go spuscic ze smyczy bez obaw, ze zrobi cos głupiego. Mysle,
    ze teraz odzył.
    --
    - Są tacy, co potrafią, a są tacy, co nie potrafią. W tym cała rzecz.
    Kubuś Puchatek
  • tenshii 14.05.10, 11:33
    To faktycznie łatwo nie miał sad
    Jeśli możesz staraj sie go wybiegać częściej niż teraz smile
    --
    Labradość
    Yes Yes PIES!

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • pigula74 17.05.10, 12:03
    naszego labradora kupiliśmy jak miał 8 tygodni. Pierwsze dwa tygodnie miałam
    urlop, później i ja i mąż wróciliśmy do pracy. Wychodzimy do pracy ok.6.30 ja
    wracam ok.14.45. Pies bez problemu zostawał sam w domu. Mieszkamy w bloku a
    sąsiedzi przez długi czas nie wiedzieli , że mamy psiura. Jest cichy i spokojny.
    Przez pierwsze tygodnie zostawialiśmy dwie kamery skypa i w pracy patrzyliśmy co
    robi nasz piesek. Zostawialiśmy mu dużo zabawek , wodę i jedzenie. Bawił się
    sam, trochę spał, coś tam dziubnął z miski. Grzeczny jest jak jest sam w domu.
    Teraz ma rok i jak wychodzimy z domu to wchodzi do łóżka i śpi smile)
  • tenshii 17.05.10, 12:35
    Dobrze trafiliście. Moja też praktycznie nic nie niszczy.
    Jednak nie przewidzimy tego biorąc do domu szczenię.
    Może trafić się nam wyjątkowy Marley i na to trzeba brać poprawkę
    --
    Labradość
    Yes Yes PIES!

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • turlajpora 17.05.10, 20:59
    Hej, dzięki za informację, trochę podtrzymało mnie to na duchu, że jednak w
    moich warunkach mam szansę na posiadanie Labradora smile

    Pozdrawiam,
    Marcin
  • menk.a 19.05.10, 10:37
    Jestem w podobnej sytuacji jak Ty. I za kilka dni wprowadza się do mnie takie
    małe cudo 9-tygodniowe. wink
    --
    Pewnych rzeczy nie komentuję. Szkoda śliny.
  • turlajpora 19.05.10, 18:39
    no to czekam na relację,jak się będzie zachowywał nowy członek rodziny
    zostawiony na dłuższy czas sam.

    Pozdr,
    Marcin
  • meciula 20.05.10, 08:07
    nasza suczka jest sama 8 godz, w domu. do dyspozycji ma 60m2, plus
    teraz jak jest ciepło zostawiamy otwarty balkon. nie wdzię zeby była
    nieszczęśliwa z tego powodu. codziennie jest wybiegana, dodatkowo mamy
    do dyspozycji ogród.
    wszystko zalezy od tego jak będzie wyglądała reszta dnia.... czy
    będziesz siedział na kanapie a pies będzie wychodził z siebie, czy
    zapewnisz mu wiele ruchu i rozrywek. jak sie chce to wszystko się da
    pogodzićsmile
    --
    ...niechaj jego życie i cierpnienie na tej ziemi staną się snem dla
    przebudzonej duszy, a jego oczy niechaj widzą same pięknę widoki,
    niechaj odnajdzie utraconych przyjaciół i niechaj odpowiedzą mu wszyscy
    których zawoła....
  • paulish04 14.07.10, 22:33
    gdy moja sunia zamieszkała ze mną w bloku miała 8 tygodni przez
    pierwsze kilka dni wzięłam urlop. teraz zostaje sama na 8 godzin nie
    psoci i po tygodniu nauczyła sie utrzymywac czystość w pokoju.
    Zawsze zostawiam jej zabawki i kość. Po powrocie z pracy jest
    spacerek który uwielbia wszystkie kwiatki na trawniku są jej turla
    się, poskakuje. wieczorny spacer jest najdłuzszy po powrocie tylko
    chlipie wode i zasypia i spi ładnie do rana.
  • silwano54 23.07.10, 08:30
    Powiem tak jak po przyjściu z pracy będziesz miał czas na długi spacer i zabawę
    ,po prostu taki duży piesek musi się wybiegać niestety to jest obowiązek
    zostawisz pieska na 9 godz. przygotuj się że pupil na początku trochę poniszczy
    rzeczy z nudów jak ciebie nie będzie w domu . Druga rzecz to nieczystości za
    czym pies się przywyknie że rano przed pracą spacer i toaleta dopiero po 9 godz
    następne wyjście na dwór i znowu toaleta .Na początku piesek nie wytrzyma to
    przecież normalne .To radze ci tak jak dasz radę i postarasz się sprostać zadaniu
  • a-siek 26.07.10, 15:17
    1. mieszkasz sam, więc będziesz prędzej czy później będziesz chciał
    wyjechać i miał kłopot z psem (no chyba, że możesz go podrzucać np.
    mieszkającym niedaleko rodzicom)
    2. Pies to obowiązek - 3 razy dziennie spacer, mieszkając sam i
    zapewne wiodąc kawalerskie życie - będziesz uwiązany, w
    kilkuosobowej rodzinie ten obowiązek jakoś się rozkłada na
    domowników.
    3. Labrador sam wytrzyma i 12 godzin, jak będzie musiał, ale zrobi
    Ci z chałupy jesień średniowiecza.
    4. Duży labrador to duże (rozmiarowo) potrzeby fizjologiczne smile.
    Jeśli wokół domu nie masz dzikiej łaki gdzie pies może bezkarnie
    zostawić to i owo, weź pod uwagę, że będziesz za nim zbierać pokaźne
    klocki.

    Faj sobie spokój i kup kota.

    --
    Ręce precz od IPN-u!
  • jil2 28.07.10, 20:20
    A ja wręcz przeciwnie! POLECAM!
    Kastor od początku zostaje sam na ponad 8 godzin. Jak był mały
    wpadaliśmy w środku dnia do domu dać jeść i wyprowadzić. Tak -
    zdemolował mieszkanie,wyczytał część książek, zamordował panele
    podłogowe. Pierwszy rok był tak bogaty w wydarzenia, że czasami się
    zastanawiałam, czy mężowi zaraz dym uszami nie pójdzie.
    Minął rok i skończyły się wszelkie zniszczenia. Teraz Kastor ma trzy
    lata. Jak nas nie ma - śpi. Jak wracamy - mamy najwspanialszego psa
    na świecie. Mądrego, przytulnego, empatycznego i szczęśliwego mimo
    że mieszka w bloku wink
    www.garnek.pl/castor/6547186/jaki-labrador-jest
  • mampka 28.07.10, 23:12
    jezu jak oglądam fotki Kastora to dochodzę do wniosku, że tą rasę wybiera jeden
    typ właścicieli - po prostu niegroźni wariaci smile Ciekawe po kim psy mają takie
    temperamenta wszelkie ! smile
  • kuen 01.08.10, 09:11
    Moja labradorka siedzi 9 godzin sama jednak wstaje 2 godziny
    wczesniej żeby ją wybiegać i to bez znaczenia czy jest ciepło czy
    pada deszcz po takim spacerku śpi ja szceniak smile
    Jak była szczeniakiem to oczywiście były spacery plus jakaś kostka
    ze skóry czy też coś innego do gryzienia i nic mi nie zniszczyła z
    wyjątkiem dywanu.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka