Dodaj do ulubionych

Dlaczego szczeka na ludzi??

31.08.08, 22:25
Problem zaczal sie pare miesiecy temu...teraz niestety nasilil siesad
Moja prawie 2 letnia labradorka obszczekuje ludzi na
spacerze.Zdarzalo jej sie to baaardzo sporadycznie,tylko w
sytuacjach kiedy np:bylismy nad jeziorem na jakiejs odludnej
wysepce,wokol nie bylo ludzi i nagle pojawial sie jakis przechodzacy
czlowiek.Tlumaczylam to sobie tak,ze wlacza sie jej jakis instynkt
bronienia swojego terytorium,a przechodzacego czlowieka traktowala
jako intruza,co dziwne czlowieka z psem witala radosnie(?)
Naturalnie reagowalam natychmiast.
Od kilku tygodni problem sie nasililsad Nie wiem gdzie lezy
problem...Moja sunia jest bardzo lagodna,swietnie dogaduje sie z
psami,kocha ludzi,pozatym jestesmy po szkoleniu...no naprawde jest
to moj pierwszy pies o ktorym moge powiedziec prawie idealny.

Zauwazylam,ze Candy zaczyna obszczekiwac ludzi tylko w okreslonych
sytuacjach,czyli:tak jak wspomnialam nad jeziorem w odludnionym
miejscu pojawia sie intruz,w parku gdy np.usiade na lawce i jest
malo ludzi,(ogolnie w sytuacjach kiedy jestem bez ruchu)w ogrodzie u
znajomych szczeka na kazdy obco brzmiacy
dzwiek i obszczekuje KAZDEGO kto wejdzie pomimo,ze w domu wszystkich
wita radosnie.
Nie wiem jak mam na takie zachowanie reagowac,dotychczas gdy
podbiegala do kogos zeby go obszczekac natychmiast wstawalam i
wydawalam komendy ,,spokoj,, i ,,do mnie,, owszem uspakaja sie i
przychodzi do mnie ale dopiero po kilku,kilkunastu sekundach,jak
porzadnie krzykne-dopiero mnie slyszy...ale znow nie chce robic
paniki,zeby obszczekiwanemu czlowiekowi nie dac do zrozumienia,ze
moj pies jest niebezpieczny i zaraz go ugryzie i dlatego musze tak
ostro reagowac...
Skad to zachowanie i jak reagowac??Boje sie,ze to zachowanie powoli
jej sie utrwala bo ostatnio obszczekala podczas spaceru przechodnia
w parku...tak
bez powodu,powochala go i nagle buuum nie spodobal jej sie i znow
stresuncertain
Edytor zaawansowany
  • inessta 01.09.08, 09:27
    A nie przestraszył go jakiś ludek w parku? Czasem jak pies kogoś lub czegoś się
    boi to tak reaguje.
  • de.puta.madre 01.09.08, 12:22
    Chyba nie...ale reki nie dam uciac bo nie tylko ja wychodze z nia na
    spacery...
    No wlasnie ona szczeka tak jakby sie bala tych ludzi...cos w
    stylu ,,uciekaj stad intruzie,boje sie ciebie,nie zblizaj sie do
    nas,,
  • tenshii 01.09.08, 10:41
    Mieliśmy ten problem gdy pojechaliśmy z psem na wakacje. Byliśmy przerażeni bo gdy dojechaliśmy okazało się że pies szczeka na wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka, a w końcu ludzie przyjechali tam żeby wypocząć.
    Karciliśmy ją słownie za takie zachowanie, odwracaliśmy jej uwagę, poprosiliśmy równiez kilka osób które się nie bały aby podchodziły do niej z pieszczotami i delikatnym głaskaniem wyciszały psa. Nie my a właśnie obcy ludzie. Poprosiłam aby wzieli ją między swoja nogi i powolnymi ruchami głaskali w równym tempie, a jeśli będzię się wyrywać to mają do tego nei dopuścić. Tak uczyli nas na szkoleniu.

    NO i pomogło. Nie mineły 2 - 3 dni i piesek był już spokojny
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    Lepiej zapytać i być idiotą przez 5 minut, niż nie zapytać i być idiotą przez całe życie.
  • de.puta.madre 01.09.08, 12:30
    hmm sprobuje zaangazowac ludzi w parku,zeby reagowali tak jak
    napisalaswinkProblem w tym ,ze wiele osob po prostu sie jej boi. Ale
    widze,ze nic innego nie pomoze...
    Strasznie sie boje zeby ten glupi nawyk jej sie nie utrwalluncertain
    Dzieki tenshii
  • tenshii 01.09.08, 12:49
    U nas tez większośc się bała. Szczególnie dzieci.
    Ale było parę osób, które nic sobie nie robiły z jej szczekania.
    Spróbuj.
    To branie psa między nogi to w pozycji leżącej najlepiej, tzn pies musi leżeć smile
    Daj znać jak postępy !!

    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    Lepiej zapytać i być idiotą przez 5 minut, niż nie zapytać i być idiotą przez całe życie.
  • de.puta.madre 01.09.08, 14:53
    JasnewinkDam znac jak postepy
  • inessta 01.09.08, 19:08
    Nasz Cezar szczeka na motorki i skutery. Boi się ich, bo zdarzyło mu się mieć
    lekką stłuczkę z crosowym motorkiem. Wprawdzie to motorowy był bardziej
    poszkodowany i wystraszony, ale szczeka nasz Cezar do dziś. Acha, szczeka też na
    jednego sąsiada, ale on go nie lubi. ( pies sąsiada i vice versa). Więc może
    twój piesek też się boi?? Naszego Cezara też ludzie z okolicy się bali. W sumie
    labki wyglądają na groźne, bo są czasem duże (nasz jest). Sama bym się bała
    gdyby 50 kg żywej wagi leciało by do mnie w parku z radosnym szczekaniem i
    machaniem ogona. Pomogło, gdy wszystkim powtarzaliśmy że nasz pies raczej nie ,
    tylko próbuje zalizać na śmierć.
  • de.puta.madre 01.09.08, 19:52
    Dokladnie tak jak piszesz,czesto zdarzenia z przeszlosci maja
    oddzwiek w przyszlosci.Np kiedys nasz sasiad otwierajac drzwi
    wejsciowe przycial lape naszej Candy,ona to sobie zapamietala i
    teraz nie cierpi tego sasiada i szczeka na jego widok,a nawet
    rozpoznaje zapach jego intensywnych perfum na klatce schodowej(ktore
    do najprzyjemniejszych nie naleza).
    Jednak w naszym wypadku szczekanie na obcych ludzi nie jest chyba
    wynikiem jakiegos jednego przykrego zdarzenia...z reszta juz sama
    nie wiem.
    Wyprobuje rade tenshiismileZnajac Candy to by moglo pomoc.
    Tylko,zeby jeszcze znalezli sie wyrozumiali ludzie,ktorzy nie zrobia
    dramatu i panikiuncertain
    No ale co tu wymagac,kazdy ma prawo bac sie duzego szczekajacego psa
    biegnacego w ich strone,nawet gdy pies ma w zamiarze zalizanie na
    smierc,lub po prostu robi nie potrzebny alarm.
  • tenshii 01.09.08, 20:09
    A ja się tu teraz doczytałam czegoś innego.
    Skoro ona nie jest wówczas na smyczy a luzem to może uzurpuje sobie prawo do tego parku do którego chodzicie?
    Może to kwestia przynależności. Odstrasza innych użytkowników jej przestrzeni.
    Czy na smyczy również szczeka?
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    Lepiej zapytać i być idiotą przez 5 minut, niż nie zapytać i być idiotą przez całe życie.
  • de.puta.madre 01.09.08, 22:14
    Nie,na smyczy NIGDY to sie nie zdarzylo.Co ciekawe nigdy nie
    obszczekala nikogo,kto byl w towarzystwie swojego psa,w tym wypadku
    inny pies dzialal na Candy jak ,,odwracacz,,uwagi.Candy jest tak
    towarzyska,ze chce sie powitac z kazdym napotkanym psem i na
    czlowieka po prostu nie zwracala uwagi.Aha no i jak juz wczesniej
    pisalam,zauwazylam taka prawidlowosc,ze Candy sie tak zachowuje
    tylko jak siedze,np na lawce w parku,na kocu nad jeziorem itd,gdy
    spacerujemy zdarzylo jej sie to tylko jeden raz.Tak wiec cos w tym
    jest co napisalas tenshii,z tym odstraszaniem innych uzytkownikow
    jej przestrzeni.Ja to tez tak odczytalam,ze uruchamia jej sie cos co
    kaze jej bronic swojego terytorium.
    Gdy jestesmy w miejscu,gdzie jest mnostwo ludzi,Candy nie zwraca na
    nikogo uwagi,natomiast gdy znajdujemy sie w miejscu gdzie jestesmy
    tylko my a na horyzoncie pojawia sie czlowiek,a ja nie zdaze
    odwrocic jej uwagi(np rzuceniem patyka)Candy biegnie obszczekujac
    biednego czlowiekauncertain
  • tenshii 01.09.08, 22:25
    Czyli tak jak mówię.
    Więc oprócz kontaktów psa z obcymi ludźmi o których pisałam wcześniej zaleciłabym, abyś i Ty od czasu do czas zaczepiła kogoś nie zwracając uwagi na psa. Pokaż jej że to przyjaciele i ani nie zrobią Ci krzywdy, ani nie zabiorą Ciebie.
    wink
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    Lepiej zapytać i być idiotą przez 5 minut, niż nie zapytać i być idiotą przez całe życie.
  • yoli1 18.09.08, 13:20
    U mnie jest podobny problem. Tyle, że Nero szczeka na mężczyzn
    dobrze zbudowanych i w chwili kiedy nie ma tłumu. Podbiega wtedy do
    tej osoby na odleglośc 2-3 m i szczeka, a że jest dużym czarnym
    labkiem to szczególnie wieczorem można się przestraszyć (na
    szczęście nie zdażyło mi się to jeszcze bo z reguły mężczyźni ci
    spokojnie reagowali) - oczywiście krzyczę do niego, wołam go ale to
    nie pomaga, trzeba podejść i pogłaskać... I też się zastanawiam czy
    go ktoś przestraszył?? bo wcześniej nie zdarzało mu się szczekać na
    nikogo.
    --
    Nasz ślub

    <a href="<a href="b1.lilypie.com/zNnWp2.png""
    target="_blank">b1.lilypie.com/zNnWp2.png"</a> alt="Lilypie1st
    Birthday Ticker" border="0" width="400" height="80"> Bartuś 16.08.07
    </a>
  • martuskownik 19.09.08, 11:53
    A czy szczekanie Twojego Laba nie ma związku z tym właśnie głaskaniem? Skoro On
    podbiega i szczeka a Ty podchodzisz i głaskasz to pies dostaje czytelny sygnał-
    pochwaliła mnie więc akceptuje moje zachowanie. Co do krzyczenia na niego- pies
    nie rozumie co do Niego mówimy więc Twoje krzyczenie jest odbierane jako że Ty
    też szczekasz, więc w jego mniemaniu szczekacie sobie razemsmile
    --
    /( . . )\
    (,,)( V )(,,) www.rodowod.republika.pl
  • tenshii 19.09.08, 15:36
    Słuszna uwaga smile



    martuskownik napisał(a):

    > A czy szczekanie Twojego Laba nie ma związku z tym właśnie głaskaniem? Skoro On
    > podbiega i szczeka a Ty podchodzisz i głaskasz to pies dostaje czytelny sygnał-
    > pochwaliła mnie więc akceptuje moje zachowanie. Co do krzyczenia na niego- pies
    > nie rozumie co do Niego mówimy więc Twoje krzyczenie jest odbierane jako że Ty
    > też szczekasz, więc w jego mniemaniu szczekacie sobie razemsmile


    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    Lepiej zapytać i być idiotą przez 5 minut, niż nie zapytać i być idiotą przez całe życie.
  • kynologia 25.09.08, 20:39
    Jeśli masz problem z zachowaniem swojego psa lub kota - zapraszamy na bezpłatne
    konsultacje w Europejskim Studium Psychologii Zwierząt w dniach 27-28.09 br. w
    Międzyborowie (50km od Warszawy). Konieczne wcześniejsze zapisy. Ilość miejsc
    ograniczona. Kolejne darmowe konsultacje w listopadzie br. zapisy: tel.0606925782

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka