Dodaj do ulubionych

cieczka, ciąża z burkiem, karmienie w ciąży

30.09.08, 22:00
witam! mam sunie i w 13 dniu cieczki byłem z nią u ślicznego czekoladowego
labka..niestety na drugi dzień tj.14 godz później moją sunie dopadł burek <tak
określam kundle> i teraz nie wiem czy bede mieć labrad czy burki? a poza tym
to czym karmić psa w ciązy? czy może mi ktoś doradzić? teraz używam Royala dla
labradorów ale chciałbym przejść na eukanube. jak ją mam teraz karmić? tą samą
karmą? powinienem zwięszyć dawke czy co? indifferent pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • 30.09.08, 23:42
    beda i takie i takie pewnie big_grin
    u kotow tak jest ze kocieta z jednego miotu moga miec kilku roznych
    ojcow
    --
    live or die...make your choice
  • 01.10.08, 07:10
    a jak idzie o karme to co mam zrobić?? musze zwiększyć dawke czy w żywieniu nic
    sie nie zmienia?
    Pozdr!
  • 30.09.08, 23:47
    NIE ZASZCZENIAĆ - to tak na przyszłość
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    Lepiej zapytać i być idiotą przez 5 minut, niż nie zapytać i być idiotą przez całe życie.
  • 01.10.08, 07:06
    a dlaczego nie??
  • 01.10.08, 09:01
    Dlaczego nie? Choćby dlatego że odpowiedzialny właściciel najpierw interesuje
    się tym jaką opiekę powinna mieć suka w ciąży a potem zabiera się za rozród.

    Suka w 5-6 tygodniu ciąży potrzebuje 1/3-1/2 więcej jedzenia. Porcje powinny być
    małe ale częste ponieważ płody które się rozwijają zajmują coraz więcej miejsca
    w brzuchu. W diecie powinno być odpowiednio dużo białka (dobrej jakości!)
    ponieważ jest ono niezbędne do prawidłowej laktacji. Lekarz powinien uzupełnić
    Jej dietę w suplementy witaminowo- mineralne.

    Czy Twoja suka ma uprawnienia hodowlane? Jeśli nie to i tak nie ma znaczenia co
    się teraz z tego krycia urodzi bo i tak były by to kundelki- co najwyżej podobne
    do rasy...
    Czy zwierzęta kojarzone miały przeprowadzone jakiekolwiek badania? Czy po prostu
    dopuszczone do siebie bo są ładne a Wy chcecie by Wasza sunia miała pieski?
    Tak się robić nie powinno, rozród to nie jest zabawa...

    Jeśli uważasz że mogą się urodzić szczenięta z niechcianego krycia polecam
    wizytę u weterynarza ponieważ sprawę da się jeszcze odkręcić i nie dopuścić do
    przyjścia na świat zazwyczaj 6-8 (ale może być więcej lub mniej) niechcianym
    szczeniętom w połowie Labradorom...

    --
    /( . . )\
    (,,)( V )(,,) www.rodowod.republika.pl
  • 01.10.08, 11:23
    Bo to nieodpowiedzialne.


    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    Lepiej zapytać i być idiotą przez 5 minut, niż nie zapytać i być idiotą przez całe życie.
  • 02.10.08, 00:16
    Cos mi sie zdaje kochani ze jestescie nieco zbyt surowi i niesprawiedliwi..

    Po pierwsze (poniewaz znam sytaucje) dopuszczenie suki 13go dnia cieczki do "slicznego czekoladowego labka" bylo dokladnie przemyslane i skonsultowane z weterynarzem.
    Przygoda z burkiem - to owszem, nasza nieostroznosc (burek byl na tyle maly zeby przecisnac sie pod furtka i dopasc suczke w ogrodku podczas porannej toalety).

    Po drugie jak mozna mowic ze ktos, kto probuje sie dowiadywac - jakie sa szanse ze to jednak labradory, jak karmic suke w ciazy, zeby zapewnic jej wszystko co najlepsze, ktos, kto karmi psa jedna z drozszych rodzajow karmy z MYSLA O NIEJ - jak mozna mowic ze ktos taki jest NIEODPOWIEDZIALNY? Gdyby tak bylo - mialby za przeproszeniem w gleboko w d... z kim sie suka puszcza, czy jest w ciazy czy nie i czym ja karmic, czyz nie?

    Droga martuskownik dla Ciebie podziekowania za informacje, to przynajmniej cos wiecej niz "NIE ZASZCZENIAĆ Bo to nieodpowiedzialne." Jednak co do "odkrecania sprawy" to nie masz racji - nasz labrador - jak uswiadomila nas pani weterynarz, do ktorej dzwonilismy jak tylko zdarzyl sie ten przypadek z burkiem ( o my nieodpowiedzialni) - jest zbyt mlody, na stosowanie wszelkich preparatow PO.

    Podsumowujac te moje przydlugie wywody, chcialam tylko powiedziec, ze czlowiek ktory prawie swiata poza swoja Nelly nie widzi, pisze do Was z prosba o rade, czy podzielenie sie doswiadczeniem i wiedza na forum - wydawaloby sie - wlasnie do tego przeznaczonym. A co dostaje w odpowiedzi? Ze jest niedopowiedzialny, ze to nie zabawa i wlasciwie ze ma sie wypchac.. To - musze przyznac - male rozczarowanie..
  • 02.10.08, 00:31
    Wiesz, jest juz za późno na długie wywody.
    Dzis powiem tylko, że jak ktoś kocha zwierzęta, to nie rozpładza ich bo tak sobie chce, bo ma pięknego psa i chce go "powielić", nie robi tego również dla zdrowia suki bo nie od dziś wiadomo że ciąża dla zdrowia to mit nad mitami.
    Człowiek który kocha psy wie, ile jest już takich piesków na świecie, nie powiększa ich liczby. Cieszy się swoim przyjacielem, jemu poświęca czas, jego kocha i to on powinien mu wystarczyć.


    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    Lepiej zapytać i być idiotą przez 5 minut, niż nie zapytać i być idiotą przez całe życie.
  • 02.10.08, 00:40
    jak grochem o sciane.. Kochana czy Ty w ogole przeczytalas co napisalam? Albo rzeczywscie dla Ciebie to juz zbyt pozna pora?
    Ale bez obaw, ja sie tu z nikim klocic nie bede i nie zamierzam nikogo osadzac , a juz tym bardziej oskarzac o z palca wyssane rzeczy. Chodzilo tylko o POMOC - ktos ma problem to POMAGAM, a nie wyszukuje argumentow ktore go maja zniechecic i dobic. Albo jestem az tak naiwna, albo niektorzy ludzie na tym forum to wszechwiedzacy egoisci..
  • 02.10.08, 09:10
    Tak, przeczytałam co napisałaś.
    Na temat ciąży z kundelkiem się nie wypowiadam bo nie chcę, wolę to pozostawić innym i do Waszej decyzji. Sprawę można załatwić .

    Podjęłam temat ogólnej chęci zaszczeniania suki. To dobrze że właściciel ją kocha i jest jego oczkiem w głowie, ale to ona powinna pozostać tym oczkiem w głowie.
    Nie rozumiem po co ludzie zaszczniają swoje suki w warunkach jakie panują w naszym kraju. Byliście kiedyś w schronisku? Wiesz, że do schronisk i fundacji coraz częsciej trafiają psy w typie rasy a nawet te rodowodowe. Wiesz dlaczego? Bo wykształciło się coś takiego jak moda na psy z której czerpią mocno pseudohodowcy. Oni z kolei nakręcają modę na psy i koło się zamyka. Ludzie kupują sobie pieska bo sąsiad ma takiego i jest śliczny ale kompletnie nie przygotowują się do jego przyjścia i potem pies ląduje na ulicy albo w schronie bo się okazuje że nie jest taki wspaniały jak myśłeli albo choruje i nie chcą tracić kasy na jego leczenie.
    W takich właśnie warunkach produkowanie kolejnych psów jest niedorzeczne i nieodpowiedzialne. Dla kogoś komu leży na sercu los psów powinno być jasne że produkowanie kolejnych piesków to pośrednio sprawianie im krzywdy. Nie lepiej zająć się psami już porzuconymi, starać się im znaleźć domy. To ogromna satysfakcja.
    Poza tym ciąża to ryzyko, ryzyko związane z samą ciążą, z porodem, z tym jakie domy znajdziesz psom.
    I nie ważne że znasz ludzi, którzy wezma szczeniaki. Różnie bywa. Znam pare razy sytuację, że ktoś był miły kochany i nastawiony na psa a go oddawał. Po co ryzykować?
    Pomyśl nad tym, jeśli przynajmniej jedna suka z miotu skończy na ulicy lub u właściciela który będzie chciał ją zaszczenić, to przyrost naturalny psów nabierze niewyobrażalnego tempa i wielośc tychże psów.
    Nad tym pomyśl.

    I nie mówcie proszę - inni mnie nie interesują, ja chcę mieć szczniaki, bo każy właścicel zaszczenionej celowo suki to mówi. Nikt nie patrzy szerzej, patrzą w zbyt wąskim zakresie.

    Tyle. Proste.

    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    Lepiej zapytać i być idiotą przez 5 minut, niż nie zapytać i być idiotą przez całe życie.
  • 02.10.08, 09:40
    Święte slowa. Przejedź się na wieś, zobacz, ile po polach i łąkach
    lata psów bezpanskich. Wczoraj widzialam mix rodesiana. Qrwa,
    wydawaloby sie : ktoś sprowadza amatorskie rasy, będzie na wystawach
    po kilka pieknych egzemplarzy, kultura. G-no. Jedna, druga suczka
    trafia w ręce kogoś, komu niepotrzebne rodowody dla szczeniakow i
    dalej postęp geometryczny. JAK DŁUGO JESZCZE ? I oczywiście SZKODA
    uśpic nikomu niepotrzebne szczeniaki, bo takie slodkie.
    ROZMNAŻACZU ! Przeczytaj tylko tytuly wątkow na tym forum ! Za malo
    jedt labow i półlabow ?????????????????????????????????????????????
  • 02.10.08, 10:09
    Polecam jednak zasięgnąć opinii kilku doświadczonych lekarzy ponieważ na
    szczęście w przypadku psów sprawę niepożądanej ciąży można odwrócić bo na chwilę
    obecną z Waszej Kochanej Suni urodzić może się wszystko. Podanie zastrzyku
    hormonalnego to na pewno ingerencja w fizjologię suczki ale jeśli nie jest za
    młoda na planowaną ciążę to ja tu chyba widzę pewną nieścisłość w postępowaniu
    weta...

    To że ją kochacie to jedno, ale powinno się również myśleć o miłości do tego co
    się urodzi i co z tymi maleństwami będzie...uprawnienia hodowlane nie są
    wymysłem- to jak dla mnie i tak ogromne minimum jakie narzucam Polski Związek
    Kynologiczny w porównaniu z innymi państwami zachodnimi.
    Proszę o ponowne zastanowienie się nad sprawą, ponieważ coś co szalenie kochamy
    nie musi znaczyć że to powielamy- właśnie dla dobra tego Waszego Oczka w głowie.

    Do reszty: widzicie jak można w Polsce zatrzymać tą pędzącą machinę nierasowych
    rasowców skoro nawet weterynarze mają w tym swój udział...?sad Nikomu nie chce
    się uczyć i uświadamiać bo przecież to tak jak by odbierać samemu sobie
    pieniądze (kolejne szczeniaki to kolejni pacjenci a co za tym idzie
    pieniądze:/)...przykre ale prawdziwe, jakiej by lekarz wiedzy na temat genetyki
    i dążenia do heterozygotyczności nie posiadał...rasa to rasa! i nie po to je
    stworzono by teraz to odkręcać (tak, wiem zaraz odezwą się poglądy że przecież
    rasy nowe powstały na skutek krzyżowania pierwotnych- więc skoro powstały to
    niech już sobie będą!)
    --
    /( . . )\
    (,,)( V )(,,) www.rodowod.republika.pl
  • 02.10.08, 19:36
    No przynajamniej martuskownik rzeczowo piszesmile
    Ja nie rozumiem Tenshi skąd ta pewność, że ten pies jest
    nierodowdowy, niehodowlany itp? Przypadki chodza po ludziahc i psach
    i już.
    Jeśli dobrze pamiętam kilka lat temu był podobny przypadek na (tym?
    lub innym) forum, że pies "dorwał" sukę podczas chwili nieuwagi
    właściciela i dziwne ale jakiegoś ogromnego linczu ze strony innych
    użytkowników nie było...no tylko ja się trochę uniesłam...ale
    przeprosiłam !

    Warto rzcezywiście zapytać o poradę innych weterynarzy i najlepiej
    wyciagnac średnią. To może i trudna decyzja ( napewno ) "odkręcać"
    takie rzeczy ale napewno w ten sposób unikniesz wiele kłopotów.
    Myślisz ,że łatwiej Ci będzie jak ikt piesków nie będzie chciał
    wziąć i będziesz zmuszona je nie daj boże uspić?

    Nauczka na przyszłość. Zadbać o płot i w takich chwilach PILNOWAĆ
    suki.
    --
    live or die...make your choice
  • 02.10.08, 19:30
    Droga labajago...jeśli pokusiłabyś się posiedzieć chwilę na tym
    forum no to cóż...nie licz na zrozumienie a raczej na zarzuty bez
    wnikania w szczególy sytuacji. Niestety, dorbe czasy tego forum
    odeszły sad
    --
    live or die...make your choice

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.