sucha karma czy gotowane? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • prosze w ten wątek wpisac co dajecie swoim labkom,gotowane jedzonko
    czy suchą karme.chodzi mi glównie o orientacje czy faktycznie
    wiekszosc z nas zmuszona zostala do gotowania ze względu na
    nietolerancje karm,glownie mam na mysli te z wyższej połki.
    Moj astor po przetestowaniu chyba juz wszystkich z górnej polki
    zostaje na gotowanym,niestety a moze i dobrze ,roznie z tym bywa ze
    wzgledu i na czas i na kasesmile
    • ja jeszcze może dopisze pytanie, co dokładnie gotujecie? jakie mięso
      i jakie warzywa?
      • Daisy jest na gotowanym głównie dlatego, że choruje na atopowe zapalenie skóry.
        Ale nawet gdyby była zdrowa gotowałabym jej.
        Karma to zbitka konserwantów, uzależniaczy, ulepszaczy, substancji zapachowych, ulepszaczy smaku.. Bleeee wink

        Osobiście jemy:
        ryż albo ziemniaki (zieminiaki rzadko)
        ryby morskie (ale psu można podawać kurczaka, wołowinę, serduszka, żołądki itp, wieprzowiny nie powinno się podawać psu)
        warzywa - wszystkie oprócz cebuli, czosnku i grzybów. Najlepiej podawać w stanie surowym (tylko czerwone buraki się gotuje). Daisy uwielbia brokuły, cukinię, marchewkę, selera, pietruszkę, rzodkiew białą. A zresztą lubi wszystkie warzywa smile
        Owoce też uwielbia - jabłka, banany, brzoskwinie (dwa ostatni rzadko bo są kaloryzcne). NIE WOLNO podawać psu winogron i rodzynek.
        To by chyba bylo na tyle wink
        --
        Galeria Mojej Księżniczki

        I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
    • Sama mam labradorka ma 3 lata zazwyczaj mu gotuje ale jesli nie mam
      czasu to dostaje sucha karme wedlug mnie psy tej rasy toleruja
      jedzenie ktore im sie gotuje
      • Proooszę...skarbnica wiedzy to forum.
        http://szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?view=espsystemwebcluster&es.ac.hitsPerPage=5&s.ac.offset=0&s.sm.collapsenum=2&s.si(similarity).documentVector=&s.si(similarity).similarType=&s.si(navigation).navigationEnabled=true&search_form_old_similar_to=&search_form_old_similar_type=find&s.si(navigation).breadcrumbs=&s.sm.query=sucha+karma+gotowane&x=0&y=0&s.sm.forumXx=24053&s.sm.threadXx=0&previous_sort_by=news&previous_sort_order=&s.ac.sortBy=news&s.ac.sortOrder=&s.sm.author=&s.sm.authorType=equals&s.sm.title=&s.sm.forumName=&s.sm.forumNameType=simpleall&s.ac.hitsPerPage=15
        --
        live or die...make your choice
      • Moja Yum caly czas wybrzydza,,
        byla na amerykańskiej karmie(od hodowcy)ale nigdzie nie moglam jej
        dostac wiec kupilam accane...ktora bardzo ale to bardzo nie chetnie
        jadla..sad eukanube.. wymieszana z marketowa karma na ktora sie
        zawsze rzuca dziwna sprawa..smile Chapii itd
    • a co myślicie o karmach suchych? Deedee je arden garden, polecił nam
      ją hodowca. wiem że dla niego to kasa, ale czy świadomie narażał by
      swoje szczeniaki i psy na zły pokarm?
      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-25622.png
      http://suwaczki.maluchy.pl/ci-25623.png
    • serca, żąłodki, wątróbka - rozumiem że wołowe? czy podroby drobiowe
      tez mogą być? i gdzie kupić witaminy? w każdym zoologicznym ?

      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-25622.png
      http://suwaczki.maluchy.pl/ci-25623.png
      • Drobiowe jak najbardziej.
        WItaminy u weta albo w zoologicznym.
        Ja polecam "z laboratirium dr seidla"
        --
        Galeria Mojej Księżniczki

        I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
        • to może sie poradzę... mam dylemat.
          Deedee była na karmie suchej, moczonej w wodzie albo kefirze. nic
          więcej nie dostawała, takie były zalecenia hodowcy, ponoć karma ma
          wszystko. piesek rozwija sie super, ma ładna budowę, lśniącą sierć.
          Ostatnio ugotowałam jej wątróbki z warzywami i zaczał sie problem.
          otóz teraz jest protest na sucha karmę, nie pomagają "przetrzymania"
          jej do nastepngo posiłku. nie wiem czy przejść na gotowanie, czy
          jednak jakoś ja przegłodzić aż zasmakuje ponownie w karmie suchej.
          nie wiem czy ja sobie poradzę z gotowaniem dla niej plus pilnowanie
          witamin i itp. wiem że to może wygodnickie, i powiedzie, to po co mi
          pies, ale pracuję zawodowo, mam w domu terrorystę dwulatka, drugie w
          drodze i pies też wariat. dodatkowo jeszcze gotowanie. prosze
          napiszcie co o tym sądzicie, jak to wygląda u Was w praktyce? j
          --
          http://suwaczki.maluchy.pl/li-25622.png
          http://suwaczki.maluchy.pl/ci-25623.png
          • No ja MUSZĘ gotować.
            Generalnie gotowane lepsze niż karma.
            Ale w Twoim wypadku to raczej odpada.
            No chyba, że masz duża lodówkę, nagotujesz psu raz na tydzień. Wstawisz do lodówki i będziesz odgrzewać w mikrofali.
            Ilu właścicieli tyle teorii, ale dla mnie osobiście karma jest gorsza od gotowanego.
            Zresztą mój pies jest żywym dowodem na to jaką może mieć doskonałą kondycję na gotowanym i witaminach.
            --
            Galeria Mojej Księżniczki

            I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
            • no dobra... ale jak ma byc dla niej o wiele lepsze żareło gotowane...
              o rany, a mówili znajomi że mi dziecko następne przybędzie wink
              --
              kocham Cię... życie!!!
              • Ano!! Masz już dwoje, a trzecie w drodze wink hehe wink
                Powodzenia

                PS. wątróbki często nie dawaj
                --
                Galeria Mojej Księżniczki

                I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
              • Meciula poczytaj o BARF może CIę zainteresujesmile
                Słowem wstępu przytoczę ze strony www.dziech.pnet.pl/barf.htm

                "CO TO ZNACZY BARF ?

                BARF jest skrótem i znaczy : Biologicznie odpowiednia surowa dieta (
                Biologically Appropriate Raw Food )

                Program BARF jest oparty na książkach i doświadczeniu australijskiego
                weterynarza doktora Iana Billinghursta .Informacje zawarte w książkach : “ Give
                Your Dog a Bone “ ( Kości są dla psów ), “ Grow Your Pups With Bones “crying
                Szczenięta hodowane na kościach ) wywarły ogromny wpływ na zdrowie psów na całym
                świecie.

                JAKIE SA KORZYŚCI Z BARF ?
                Właściciele psów , którzy przestawili swoje psy na BARF zauważyli wiele
                pozytywnych zmian zdrowotnych :
                - piękna błyszcząca sierść
                - sierść bez nieprzyjemnego zapachu
                - czyste żeby nie wymagające leczenia dentystycznego
                - odchody znacznie mniej odstręczające zapachowo i mniejsze objętościowo
                - wyeliminowanie lub znaczna poprawa problemów skórnych
                - zlikwidowane problemy reprodukcyjne , zdrowsze szczenięta
                - zmniejszona potrzeba na odrobaczanie
                - dieta jest tańsza niż jedzenie komercjalne i wydatki na leczenie weterynaryjne
                są znacznie mniejsze
                - niewyczerpana energia i żywotność
                - dieta ta jest źródłem zdumiewającego zdrowia psiego

                BARF jest dieta łatwa do zastosowania. Wielu właścicieli uważa , że karmienie
                psów należy zostawić producentom psiej karmy. Dr. Billinghurst twierdzi , że
                karmienie BARF jest tak łatwe , że może być podsumowane w dwóch lub trzech
                zdaniach : “ Dieta Twojego psa powinna się składać z 60- 80 % surowych kości z
                mięsem. Resztę powinny stanowić urozmaicone , dobrej jakości resztki jedzenia
                ludzkiego. Większość resztek powinna być surowa “.
                Jest to świetna rada . Jeżeli się do niej zastosujesz TWÓJ PIES otrzyma
                najlepszą ,odpowiednią dla psiego przewodu pokarmowego dietę jaka jest dostępna.

                MITY , które według Dr. Billinghurst są zasadniczą przeszkodą w prawidłowym
                żywieniu naszych czworonogów:
                MIT # 1 : system trawienny i sposób wykorzystania pokarmu do wzrostu, naprawy ,
                utrzymania i reprodukcji psa domowego rożni się od dzikich psich przodków.
                MIT # 2 : psy nie powinny jeść kości
                MIT # 3 : psie jedzenie powinno być gotowane
                MIT # 4 : właściciele psów bez wykształcenia wyższego w dziedzinie żywienia
                czworonogów nie są w stanie przygotować zdrowego posiłku , a tym bardziej
                drugoplanowej zbilansowanej diety. Mit ten jest podbudowywany przez reklamy firm
                produkujących psie karmy.
                MIT # 5 : najlepsza i najzdrowszą metodą karmienia psów jest gotowa karma.
                MIT # 6 :KAŻDY !!! posiłek MUSI!!! być zbilansowany i zawierać komplet
                niezbędnych składników.( Przecież gotując obiad dla rodziny nie staramy się
                codziennie uwzględnić wszystkich witamin , minerałów, białek i węglowodanów co
                do miligrama, liczy się długoterminowa, różnorodna, urozmaicona dieta, która
                bilansuje się w przeciągu miesięcy ).

                PROGRAM BARF
                Program ten jest oparty na fakcie , że system trawienny i sposób w jaki pokarm
                jest przyswajany i przetwarzany jest taki sam u psów jak i u wilków. Psy tak jak
                i wilki jędzą mięso, wnętrzności i kości innych zwierząt. PSY są MIESOŻERNE.
                Jest to ważną częścią wilczej i psiej diety. Psy domowe a także dzikie są
                również ROSLINOŻERNE . Część ich diety stanowi żołądek i jelita ( z zawartością
                ) zwierząt roślinożernych. Psy nie pogardzą również dojrzałymi owocami. Oznacza
                to , że owoce , a także jarzyny powinny być częścią zdrowej, zbilansowanej
                diety. Powinny być one zmiażdżone ( przepuszczone przez sokowirówkę ) aby
                przypominały zawartość żołądka zająca, jelenia, czy owcy. Psy są również
                PADLINOŻERNE . Nie pogardza rozkładającymi się szczątkami zwierzęcymi, a także
                ziemią i odchodami. Psy potrzebują dużej ilości kości , aby utrzymać doskonałą
                kondycję. Psy polują na wszystko co się rusza : owady, jaszczurki, ptaki,
                gryzonie. Ofiarą stada psów pada czasami sarna lub owca. Głodny pies skorzysta z
                każdej nadażającej się okazji aby zjeść co jest dostępne- OPORTUNISTA.
                W związku z powyższymi cechami psa można określić WSZYSTKOŻERNYM. Powinno to
                wiec być brane pod uwagę w planowaniu psiej diety. Jedzenie bezpieczne dla ludzi
                powinno również być bezpieczne dla psów. Mimo, że pies ma zęby i budowę
                mięsożercy jest on w stanie strawić i przyswoić taka samą dietę jak i ludzie. W
                zasadzie pies jest w stanie przeżyć jedząc cokolwiek . Najlepszym dowodem tego
                jest fakt , że psy są w stanie przeżyć na DIECIE KOMERCYJNEJ !!! ( gotowe karmy
                ). "

                www.google.pl/search?source=ig&hl=pl&rlz=&=&q=BARF&btnG=Szukaj+w+Google&meta=lr%3D&aq=f
    • a co myślicie żeby mieszać? nie raz sucha karma raz domowe jedzenie.
      tylko np. warzywa z mięsem ugotowac i to wymieszać z suchą karmą?
      --
      kocham Cię... życie!!!
      • Ja nie preferuję.
        Albo jedno albo drugie.
        Ewentuanie gotowane na co dzień a karma w razie wczasów np.

        --
        Galeria Mojej Księżniczki

        I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
        • no własnie w ten sposób znajomi "rozwalili" swojemu owczarkowi
          trzustkę.
          --
          kocham Cię... życie!!!
          • meciula przy przechodzeniu na karmę gotowaną owszem mieszaj trochę karmy trochę
            gotowanego ale w proporcjach malejących
            90% karmy suchej + 10% karmy gotowanej
            70% suchej + 30% gotowanej
            i tak dalej az w koncu dojdziecie do samej gotowanej
            Oczywiscie proporcje dalam na oko;p Ale mniej wiecej przechodzenie na inny
            rodzaj karmy powinien trwac co najmniej 1 tydzien.
            --
            live or die...make your choice
            • Bora jest na domowych obiadkach. W ciagu 7 lat bycia z nami wypiela
              sie na wszystkie army z gornej polki. Raz na wyjezdzie zagranicznym
              o malo nam nie zeszla, tak sie zaparla, ze przez tydzien nie tknela
              ani granulki. 8 dnia popedzilam do sklepu, nabylam parowki, pasztet
              i krojony chleb. W psa wstapilo nowe zycie!
              Ostatnio odkryla podlego frolica. Zajada go jako nagrody. A dlamnie
              jest sygnal, ze na wyjazdy moge teraz wziac Frolic i uwolnic sie od
              kombinowania zarcia dla psa.
              Wiem, ze sucha jest wygodna, sama chcialam przymusic do niej Bore,
              ale jednak domowe zarelko jest zawsze z dobrego mieska, z ryzem lub
              kluseczkami, ze swiezymi warzywami i bez dodatkow chemicznych i
              konserwujacych, oraz uzalezniaczy.
              Moze mam uraz, bo poprzedni moj pies zszedl z tego swiata w kwiecie
              wieku, a byl wylacznie na suchej.
              • dziekuje wszystkim za odpowiedzi i prosze o wiecejsmile pozdrawiam
              • "Wiem, ze sucha jest wygodna, sama chcialam przymusic do niej Bore,
                ale jednak domowe zarelko jest zawsze z dobrego mieska, z ryzem lub
                kluseczkami, ze swiezymi warzywami i bez dodatkow chemicznych i
                konserwujacych, oraz uzalezniaczy.
                Moze mam uraz, bo poprzedni moj pies zszedl z tego swiata w kwiecie
                wieku, a byl wylacznie na suchej."

                beza od zawsze na suchym teraz jest to purina light okolo 250 suchego dwa razy dziennie do tego marchweki jablka i inne w dowolnej ilosci
                probowalem podawac surowe kosci ale tragedia lalo sie z niej dwoma s tronami smile
                Suche bardzo wygodne szybko w miare tanio ale jesli ktos ma duzo czasu to czemu nie mozna gotowac

                a co do tekstu powyzej przeciez nie wiemy gdzie te warzywka rosly i jakie ilosci pestycydow przyjely i ile dioksyn zawiera miesko ktorym karmimy samych siebie i psiaka smile

                moje zdanie suche jest ok a jak ktos ma czas i lubi gotowac to tez jest ok
                --
                dominikastawowa.blogspot.com/
    • z tymi świństwami w suchych karmach to chyba lekka przesada. skoro
      hodowca poleca dany typ karmy czy weterynarz, to chyba trucizną to
      nie jest?
      --
      kocham Cię... życie!!!
      • No trucizną nie jest w tym sensie, że nie zabije psa jak jakiś areszenik.
        Ale co by nie mówić to dość duża chemia. Zawiera składnikio odżywcze ale jednak jej wyprodukowanie wymaga jakiś tam wkładów chemicznych, konserwatnów, ulepszaczy i innych takich.
        To tak jak na przykład z dżemami z najwyższej półki - niby dobre, niby owoców dużo, ale jednak chemia jest.... wink
        --
        Galeria Mojej Księżniczki

        I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
        • no tak. ale na każdej karmie jest wymieniony skład, w naszej np.
          konserwantem jest jakieś zioło. wiem że to nie jedzonko przyrządzane
          samodzielnie, ale tak jak ktoś już wyżej wspomniał, kupwane w
          sklepach żarełko tez jest obciążone chemią. jak moj Młody był
          niemowlakiem i przyszedł czas na piersze zupki, dla porównania
          zaczeliśmy kupowac warzywa i drób z gospodarstw ekologicznych.
          warzywa były małe, pokręcone. ale kolor, zapach czy smak był bez
          porównania do tych sklepowych. tak samo mięso, koszt jednego
          kurczaka hodowanego naturalnie a nie na paszach witaminowych to ok.
          40 zł. dla porówniania w sklepie kurczak - ok. 10 zł
          --
          kocham Cię... życie!!!
    • Witam. Pies niezaleznie od rasy potrzebuje zarówne karmy suchej jak
      i gotowanej. teraz rodzi sie pytanie: jaka karme dobrac??? otóz
      odpowiedz jest prosta-optymalnie zbalansowana. Pozowle sobie
      przedstawic zestaw karm,które sa najwyzej notowane w rankingu
      www.delazoo.pl/kat_id_4_1.html
      Bardzo wazne sa tez godziny podawania suchej karmy, PAMIETAC
      nalezy,ze nie jest ona podstawowym posiłkiem dla psa a jedynie
      dodatkiem badz smakołykiem. Polecam takze sklep,bo na forach
      spotykam sie z samymi pozytywnymi opiniami. To solidna i uczciwa
      firma. Pozdrawiam.
      • Oooo!!
        Tutaj też przylazłeś?
        No to teraz już mam jasność że jesteś zwykłym spamerem, który nagania klientelę.
        Powiedz, to Twój sklep czy masz taką fuchę?
        Dużo płacą za coś takiego?
        Mógłbyś chociaż rozłożyć to na parę dni, bo jak tak lecisz hurtowo po wszystkich forach i wszystkich tematach o jedzeniu, to wzbudzasz raczej odwrotne reakcje od zamierzonych.
        --
        Galeria Mojej Księżniczki

        I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
      • ranking czego i gdzie? bo nie kumam. ja tez moge sobię taki ranking
        stworzyć. poprosze cos objektywnego.
        --
        kocham Cię... życie!!!
        • Zamierzam sobie kupić labradora w niedługim czasie i na razie staram się zdobyć
          o nim jak najwięcej informacji. Mam takie pytania:
          1) czy można dawać psu mieszane jedzenie? Tzn rano np. suchą karmę, a popołudniu
          gotowane? Czy trzeba zdecydować się na jeden typ?
          2) Czy możecie napisać jakieś proste przepisy na gotowane potrawy dla labradora?
          Czy w ogóle nie należy używać przypraw do tego jedzenia? nawet soli?
          3) ile kosztuje takie miesięczne wykarmienie psa? Chodzi mi tu o suchą karmę
          dobrej jakości.

          Dziękuję z góry za odpowiedzi.
          • 1) generalnie można wszystko, ale ja polecam albo dawanie jednego albo drugiego, skłaniając się szczególnie ku gotowanemu - nie jestem zwolennikiem suchych karm
            2) użyj wyobraźni wykorzystując następujące składniki:
            - ryż, ziemniaki gotowane, od czasu do czasu kasza albo makaron
            - mięso: najlepiej drób, może być wołowina - rzadziej, również podroby, a także ryby, nie podawaj wieprzowiny
            - warzywa - wszystkie oprócz czosnku i cebuli i grzybów. Wszystkie warzywa najlepiej w stanie surowym. Tylko czerwone buraki należy gotować.
            Możesz również podawać psu zupy - ale odlane dla niego przed doprawieniem !!!
            NIE WOLNO używać ŻADNYCH przypraw przygotowując jedzenie dla psa. NAWET, a może szczególnie soli. Pies to zje, nie zdechnie, ale może mieć problemy zdrowotne.
            3) Karma RC kosztuje góra 250 zł za 15 kg (zależy od rodzaju karmy). Starcza to na jakieś półtora miesiąca-miesiąc.
            Gotowane mnie osobiście kosztuje ponad 300 - 400 zł miesięcznie.
            --
            Labradość

            I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
            • PS. u mnie wychodzi więcej ponieważ mój pies może jeść tylko morskie ryby z ryżem i warzywami - na nic innego nie możemy sobie pozwolić z powodu alergii.
              Do tego algi morskie i inne wynalazki - stąd duża cena całości.

              PS2. Psu karmionemu gotowanym należy podawać witaminy i mikroelementy !
              --
              Labradość

              I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
              • My dajemy suche z gotowanym 70/30 dwa razy dziennie. I tak od 10 lat.
                Pies wygląda znakomicie, zjada z apetytem, i nie szuka resztek na
                trawnikach. Gotujemy mu podroby drobiowe głównie żołądki, serca, lub
                mięso, na którym gotowaliśmy smak do zupy, lub skrawki z mięsa
                odkrawane ze sznycli. Też gotowane. Wszystko bez przypraw.
                Podroby, z reguły 1 kg gotujemy, odsączamy, i przechowyjemy w
                lodówce. tuż przed karmieniem kroi się w kostkę, króciutko podgrzewa
                w mikrofalówce, i miesza z suchym. Jak jest na obiad ryba, zawsze
                jeden filet dla psa. Dostaje to na surowo, też z suchym. O mało nie
                połknie miski.Kości nie dostaje, bo go czyszczą. Najwyżej odkrawa
                się chrząski, które są dla niego rodzajem cukierków.
                • my po próbach tez stanelismy na karmie plus gotowane.
                  jak piszą obywatelki wyżej. czyli mięsko, ryba plus warzywa.
                  dodatkowo jogurt naturalny, chudy twaróg, kefik. podaje tez oliwę z
                  oliwek, oczywiscie z jedzeniem, zauwazyłam że sierść jest ładniejsza.
                  --
                  kocham Cię... życie!!!
                • Nasz Pepper dołączy do nas już za 12 dnismile przebieramy już nerwowo nogami,
                  wyprawka już kupiona... Plany żywieniowe ustalone- będziemy karmić częściowo
                  "normalnym" jedzeniem a częściowo karmą- a tu nagle niespodzianka!
                  Przeczytałam dziś w internecie w jakimś opisie "ROYAL CANIN Labrador Junior", że
                  ta karma nadaje się dla psów od 5 do 15 miesiąca! Zdziwiło mnie to bo wcześniej
                  słyszałam i czytałam, że można ją podawać szczeniakom "od początku"sad Nie wiem
                  co w takim razie zrobić bo planowałam mojemu Pepperowi Royala dawać.... Czy Wy
                  podawaliście swoim szczeniakom Royala?
                  Nasz Pepper teraz jest karmiony (poza mlekiem mamy) karmą PRO PAC (amerykańska
                  firma, bardzo trudno dostępna), słyszeliście może o niej? Chciałam kupić małe
                  opakowanie tej karmy i bezboleśnie przejść na Royala a teraz nie wiem...muszę to
                  przemyślećwink
                  przynajmniej będę miała czym myśli zająć żeby nie oszaleć przez tych 12 dniwink

                  • Tak jak pisałam zależy od rodzaju karmy.
                    Ta jest od 2 miesiąca życia:
                    www.telekarma.pl/p83/royal.canin.giant.babydog.15.kg.htm
                    --
                    Labradość

                    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
                  • jesli szukasz dobrej karmy polecam Ci ARDEN GRANGE Puppy/Junior
                    Large Breed - hypoalergiczna, sordek konserwujący jest naturalny.
                    nie ma jej w sklepach, dostepna u hodowców lub dystrybutorów.
                    poszukaj w necie. cena przystepna, nie jest tłusta jak Royal.
                    Naprawdę z czystym sumieniem mogę ją polecic. nasza gwiazda jest
                    okazem zdrowia, nigdy nie miała problemów z trawieniem, oddechem,
                    wypróznianiem, ma piekna sierść.
                    jest chwalona przez hodowców jak i właścicielów czworonogów.
                    pozdrawiam

                    --
                    kocham Cię... życie!!!
                    • rzecz jasna karma jest chwalona, sunia teżbig_grin
                      można ją dawać od maleńkości, dokładnie nie powiem bo opakowanie
                      wyrzuciałm. my wzieliśmy psa jak miał 9 tyg. i był na tej karmie.
                      --
                      kocham Cię... życie!!!
                  • my przywieźlismy naszego psa z hodowli razem z karmą Brekkies
                    Junior - tez raczej niezbyt popularna i trudno dostępna.
                    potem ok. 5 miesiąca przestawiliśmy się na Royal Canin Labrador
                    Junior.
      • Sucha karma jest wygodna,najlepiej dawac ja psu rano. Polecam ta
        www.delazoo.pl/prod_id_556.html posiada wszystkie składniki i
        jest najbardziej optymalnie zbalansowana.
    • jak mogę jeszcze dodac pięć groszy, a dodam bo kto mnie
      powstrzyma big_grin hehehe
      a tak poważnie, to zaleca się podawanie szczeniakom namoczonej
      karmy, w wodzie, wywraze rosołowym bez przypraw bądź kefirze.
      niektórzy hodowcy zalecają namaczanie karmy przez cały okres życia
      psa. obligatoryjnie namaczac w wieku szczenięcym i starczym.
      --
      kocham Cię... życie!!!
    • my zmienilismy weterynarza(z kilku powowdow, min.biegunki srednio co miesiac z
      niewiadomej przyczyny, dostal diete oczywiscie z ryzu, drobiu, marchwii i kilku
      innych rzeczy i pies jest do obserwacji).
      na nasze pytanie czym karmic naszego goldena, czy przerzucic sie na sucha karme,
      pani weterynarz powiedziala ze suche karmy w polsce to sa dopiero przez ostatnie
      20lat, a wczesniej ludzie psy mieli i tez czyms musieli je karmic i psy zyly... big_grin
      • Dokładnie smile
        Ważne, żeby nie karmić jakimiś resztkami z obiadu smile
        A poza tym gotowane jak najbardziej OK smile)))))
        --
        Labradość

        I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
        • Witam,
          Moja Tequilla ma 5 m-cy i dostaje tak:
          Kupuję raz na tydzień piersi z kurczaka ok 1 kg i 450g marchewki.
          Marchew w kostkę i gotuję z kurczakiem (żadnych przypraw)
          3 razy dziennie dostaje suchą (purina z łososiem) i na to troszkę
          kurczaka z marchewką.
          Całość polewam 3-4 łyżkami stołowymi wywaru tak tylko żeby lekko
          zwilżyć suchą+ łyżka oleju z oliwek.
          Co niedzielę jedno jajko na miękko.
          Dodatkowo w tygodniu zjada około 20 dag twarogu.
          Jakieś surowe marchewki.
          Dostaje preparat na stawy i jedną tabletkę dziennie amino-biotin na
          sierść.
          No i inne głupotki wiadomo: psie ciacha, dropsy, itp.
          Ostatnio kupiłam jej coś takiego jak greenies - taką zieloną
          szczoteczkę w całości jadalną.
          Słuchajcie myślałam, że mi pies odleci. Była tak zajarana, że aż nie
          wiedziałam co się dzieje - ona aż piszczałą przy jedzeniu.
          A moja Labia wygląda tak:

          www.garnek.pl/teqilla/a
          • Jest śliczna smile
            Dodałam Was do ulubionych na garnku smile

            Podawaj psince wszystkie warzywa oprócz czosnku i cebuli.
            Najlepiej surowe. Gotowane warzywa to tylko zapychacz smile
            Tylko czerwone buraki należy gotować
            --
            Labradość

            I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
          • Miod wysiada przy twojej suni. Cudo!!!
            • też dodałam, nic dodać nic ująć tylko podpisać się mogę pod
              powyższym. schrupać !!!!
              --
              kocham Cię... życie!!!
              • witam wszystkich i chcialabym zapytac co sadzicie o suchej karmie Pedigree dla
                naszych labków? Moja sunia wcina ja od dwóch tygodni i wszystko jest ok, ale
                właśnie znalazlam to forum i czytam o tych wszystkich karmach " z wyższej półki"
                i zastanawiam się, czy dobrze odżywiam moją pieseczke(5 m-cy) ... Bardzo proszę
                o komentarze
                • Pedigree czy jak to tam się pisze to marketowy syfik niestety uncertain
                  Nie jest trucizną i nie zabije Twojego psa w dwa dni, ale nie przyczyni się też do zachowania doskonałego zdrowia do później starości.
                  Jeśli chcesz karmić psa suchą karmą - lepiej kup jakąś lepszą karmę. Choćby Purina ProPlan, a najlepiej jeszcze coś innego - Royal Canin, Acana itd
                  --
                  Labradość

                  I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
                  • no to mnie pocieszyłaś, chyba jednak pomyślę o gotowaniu dla mojej suni, karmy
                    które wymieniłaś są niestety dość drogie....w każdym razie dziękuję za komentarz
                    • Gotowane jest jak najbardziej ok smile
                      --
                      Labradość

                      I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
                      • to będziemy gotować, ale mam jeszcze jedno pytanie jeśli pozwolisz, a mianowicie
                        czy psom wolno dawać ziemniaki?Slyszałam, że nie...
                        • Jak najbardziej można.
                          Gotowane.
                          Surowych pies nie trawi. smile
                          Ale lepszy od ziemniaków jest ryż.
                          --
                          Labradość

                          I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
                          • co do ziemniakow to nalezy dodac ze muszą byc dokladnie ugniecione inaczej pies
                            bedzie mial problem z trawieniemsmile
                            • Jezu!!!!!!!! ziemniaki ok ale tylko sporadycznie nasze pieski to nie
                              świnki he he he ziemniaki bardzi szkodzą na nerki i wątrobe
                              pieska,jeśli chcesz gotować to tylko ryż czasami makaron ale żadko.
                              Na boga i nie przyprawiajcie ani troche jak facet z komisji na
                              wystawie usłyszał że jakś dziewczyna daje psu ziemniaki i jeszcze je
                              tylko troszeczke soli smile to ją wyprosił z wystawy twierdząc że
                              zabija psa.
                              Słuchajcie się hodowców i lekarzy.

                              Pozdrawiam
                              • Mój weterynarz jest specjalistą chorób psów i nie zabronił podawać psu ziemniaków (bez przypraw).
                                To samo mówi wielu w miarę młodych wetów.
                                Z tego co wiem to jeden ze starych psich mitów.
                                Ziemniaki nie szkodząsmile
                                --
                                Labradość

                                I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
                                • Moja kuzynka karmi swojego labradorka(1 rok) wyłącznie jedzeniem gotowanym, w
                                  tym również ziemniakami i skarżyła mi się , że on cały czas gubi sierść, czy to
                                  normalne? Może brak mu witamin? Pies ma ladną budowę i dobrą wagę, co o tym
                                  sądzicie?
                                  • PS Super, że można się tu wymieniać wiadomościami z ludżmi, którzy mają większe
                                    doświadczenie w tym temacie,ja mam labradorka zaledwie od trzech tygodni i
                                    dopiero się uczę...


                                    luna75
                                    • To na pewno nie od ziemniaków.
                                      Labraory gubią sierść cały rok.
                                      Można podawać tran. Pomaga. Moja dostaje.
                                      A do gotowanego TRZEBA podawać witaminy i mikroelementy.
                                      Czy kuzynka to robi?
                                      --
                                      Labradość

                                      I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
                                      • Nie wiem, czy podaje mu jakies witaminy, zapytam ją przy okazji. Gdzies czytalam
                                        , że labradory gubią sierść "tak porządnie" dwa razy do roku, a więc to nie jest
                                        prawda?Cały czas po domu fruwaja klaczki i to jest normalne?Ojejku...To muszę
                                        kupić dobry odkurzacz
                                      • Mam jeszcze pytanie, może nie na temat, ale nie chce zakładać oddzielnego wątku.
                                        Jaką ilość jedzenia należy dawać jednorazowo 3 miesięcznemu szczenięciu?
                                        Tylko nie piszcie mi w gramach, bo nie mam żadnej wagi kuchennej. Weźmy np. taką
                                        szklankę 250ml, to taką całą szklankę suchej karmy będzie ok?
                                        • Ciężko ocenić.
                                          Ja Ci powiem tak:
                                          kiedy wet zapisał naszej Daisy dietę - dał ją nam na kartce.
                                          Dieta dotyczyła 10 kg jamnika, więc wet kazał nam dawać 3x więcej.
                                          I tak, Daisy dostaje:
                                          4 paczki ryżu dziennie (4 woreczki po 100 gram), do tego mięso i warzywa, ale nie powiem Ci ile dokładnie. Warzyw można dużo bo nie tuczą.
                                          Spróbuj sobie podzielić na kg. A najlepiej będzie jak zapytasz weterynarza.
                                          --
                                          Labradość

                                          I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
                                        • zapytaj w sklepach, są miarki z gramaturą karm. każdy piesek ma
                                          inaczej, więc musisz obserwować malucha najlepiej, czy dobrze
                                          przybiera na wadze, można podjechac do weta i zważyć malucha też.
                                          --
                                          kocham Cię... życie!!!
                              • wroce jeszcze raz do ziemniakow,otoz gdy pieskowi cos dolega ze strony zolądka
                                ziemniak moze znakomicie pomoc-powtarzam ziemniak nie ziemniakismilepozdrawiam
                              • zadnej soli i innych przyprawsmile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.