Dodaj do ulubionych

sucha karma czy gotowane?

27.01.09, 11:40
prosze w ten wątek wpisac co dajecie swoim labkom,gotowane jedzonko
czy suchą karme.chodzi mi glównie o orientacje czy faktycznie
wiekszosc z nas zmuszona zostala do gotowania ze względu na
nietolerancje karm,glownie mam na mysli te z wyższej połki.
Moj astor po przetestowaniu chyba juz wszystkich z górnej polki
zostaje na gotowanym,niestety a moze i dobrze ,roznie z tym bywa ze
wzgledu i na czas i na kasesmile
Edytor zaawansowany
  • 27.01.09, 11:51
    ja jeszcze może dopisze pytanie, co dokładnie gotujecie? jakie mięso
    i jakie warzywa?
  • 27.01.09, 12:26
    Daisy jest na gotowanym głównie dlatego, że choruje na atopowe zapalenie skóry.
    Ale nawet gdyby była zdrowa gotowałabym jej.
    Karma to zbitka konserwantów, uzależniaczy, ulepszaczy, substancji zapachowych, ulepszaczy smaku.. Bleeee wink

    Osobiście jemy:
    ryż albo ziemniaki (zieminiaki rzadko)
    ryby morskie (ale psu można podawać kurczaka, wołowinę, serduszka, żołądki itp, wieprzowiny nie powinno się podawać psu)
    warzywa - wszystkie oprócz cebuli, czosnku i grzybów. Najlepiej podawać w stanie surowym (tylko czerwone buraki się gotuje). Daisy uwielbia brokuły, cukinię, marchewkę, selera, pietruszkę, rzodkiew białą. A zresztą lubi wszystkie warzywa smile
    Owoce też uwielbia - jabłka, banany, brzoskwinie (dwa ostatni rzadko bo są kaloryzcne). NIE WOLNO podawać psu winogron i rodzynek.
    To by chyba bylo na tyle wink
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 27.01.09, 12:27
    j/w
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 27.01.09, 13:03
    Sama mam labradorka ma 3 lata zazwyczaj mu gotuje ale jesli nie mam
    czasu to dostaje sucha karme wedlug mnie psy tej rasy toleruja
    jedzenie ktore im sie gotuje
  • 27.01.09, 13:07
    Proooszę...skarbnica wiedzy to forum.
    http://szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?view=espsystemwebcluster&es.ac.hitsPerPage=5&s.ac.offset=0&s.sm.collapsenum=2&s.si(similarity).documentVector=&s.si(similarity).similarType=&s.si(navigation).navigationEnabled=true&search_form_old_similar_to=&search_form_old_similar_type=find&s.si(navigation).breadcrumbs=&s.sm.query=sucha+karma+gotowane&x=0&y=0&s.sm.forumXx=24053&s.sm.threadXx=0&previous_sort_by=news&previous_sort_order=&s.ac.sortBy=news&s.ac.sortOrder=&s.sm.author=&s.sm.authorType=equals&s.sm.title=&s.sm.forumName=&s.sm.forumNameType=simpleall&s.ac.hitsPerPage=15
    --
    live or die...make your choice
  • 27.01.09, 13:09
    eh brzydki ten link do wyszukiawrki ze znalezionymi watkami wyszedl no ale
    wystarczy copy i pastebig_grin
    --
    live or die...make your choice
  • 04.02.09, 12:17
    Moja Yum caly czas wybrzydza,,
    byla na amerykańskiej karmie(od hodowcy)ale nigdzie nie moglam jej
    dostac wiec kupilam accane...ktora bardzo ale to bardzo nie chetnie
    jadla..sad eukanube.. wymieszana z marketowa karma na ktora sie
    zawsze rzuca dziwna sprawa..smile Chapii itd
  • 27.01.09, 19:42
    a co myślicie o karmach suchych? Deedee je arden garden, polecił nam
    ją hodowca. wiem że dla niego to kasa, ale czy świadomie narażał by
    swoje szczeniaki i psy na zły pokarm?
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-25622.png
    http://suwaczki.maluchy.pl/ci-25623.png
  • 27.01.09, 19:44
    serca, żąłodki, wątróbka - rozumiem że wołowe? czy podroby drobiowe
    tez mogą być? i gdzie kupić witaminy? w każdym zoologicznym ?

    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-25622.png
    http://suwaczki.maluchy.pl/ci-25623.png
  • 27.01.09, 19:48
    Drobiowe jak najbardziej.
    WItaminy u weta albo w zoologicznym.
    Ja polecam "z laboratirium dr seidla"
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 27.01.09, 19:54
    to może sie poradzę... mam dylemat.
    Deedee była na karmie suchej, moczonej w wodzie albo kefirze. nic
    więcej nie dostawała, takie były zalecenia hodowcy, ponoć karma ma
    wszystko. piesek rozwija sie super, ma ładna budowę, lśniącą sierć.
    Ostatnio ugotowałam jej wątróbki z warzywami i zaczał sie problem.
    otóz teraz jest protest na sucha karmę, nie pomagają "przetrzymania"
    jej do nastepngo posiłku. nie wiem czy przejść na gotowanie, czy
    jednak jakoś ja przegłodzić aż zasmakuje ponownie w karmie suchej.
    nie wiem czy ja sobie poradzę z gotowaniem dla niej plus pilnowanie
    witamin i itp. wiem że to może wygodnickie, i powiedzie, to po co mi
    pies, ale pracuję zawodowo, mam w domu terrorystę dwulatka, drugie w
    drodze i pies też wariat. dodatkowo jeszcze gotowanie. prosze
    napiszcie co o tym sądzicie, jak to wygląda u Was w praktyce? j
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-25622.png
    http://suwaczki.maluchy.pl/ci-25623.png
  • 27.01.09, 19:57
    No ja MUSZĘ gotować.
    Generalnie gotowane lepsze niż karma.
    Ale w Twoim wypadku to raczej odpada.
    No chyba, że masz duża lodówkę, nagotujesz psu raz na tydzień. Wstawisz do lodówki i będziesz odgrzewać w mikrofali.
    Ilu właścicieli tyle teorii, ale dla mnie osobiście karma jest gorsza od gotowanego.
    Zresztą mój pies jest żywym dowodem na to jaką może mieć doskonałą kondycję na gotowanym i witaminach.
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 27.01.09, 20:00
    no dobra... ale jak ma byc dla niej o wiele lepsze żareło gotowane...
    o rany, a mówili znajomi że mi dziecko następne przybędzie wink
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 27.01.09, 20:01
    Ano!! Masz już dwoje, a trzecie w drodze wink hehe wink
    Powodzenia

    PS. wątróbki często nie dawaj
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 28.01.09, 09:20
    można by rzecz że stary to też dzieciak..... heheheh
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 28.01.09, 00:29
    Meciula poczytaj o BARF może CIę zainteresujesmile
    Słowem wstępu przytoczę ze strony www.dziech.pnet.pl/barf.htm

    "CO TO ZNACZY BARF ?

    BARF jest skrótem i znaczy : Biologicznie odpowiednia surowa dieta (
    Biologically Appropriate Raw Food )

    Program BARF jest oparty na książkach i doświadczeniu australijskiego
    weterynarza doktora Iana Billinghursta .Informacje zawarte w książkach : “ Give
    Your Dog a Bone “ ( Kości są dla psów ), “ Grow Your Pups With Bones “crying
    Szczenięta hodowane na kościach ) wywarły ogromny wpływ na zdrowie psów na całym
    świecie.

    JAKIE SA KORZYŚCI Z BARF ?
    Właściciele psów , którzy przestawili swoje psy na BARF zauważyli wiele
    pozytywnych zmian zdrowotnych :
    - piękna błyszcząca sierść
    - sierść bez nieprzyjemnego zapachu
    - czyste żeby nie wymagające leczenia dentystycznego
    - odchody znacznie mniej odstręczające zapachowo i mniejsze objętościowo
    - wyeliminowanie lub znaczna poprawa problemów skórnych
    - zlikwidowane problemy reprodukcyjne , zdrowsze szczenięta
    - zmniejszona potrzeba na odrobaczanie
    - dieta jest tańsza niż jedzenie komercjalne i wydatki na leczenie weterynaryjne
    są znacznie mniejsze
    - niewyczerpana energia i żywotność
    - dieta ta jest źródłem zdumiewającego zdrowia psiego

    BARF jest dieta łatwa do zastosowania. Wielu właścicieli uważa , że karmienie
    psów należy zostawić producentom psiej karmy. Dr. Billinghurst twierdzi , że
    karmienie BARF jest tak łatwe , że może być podsumowane w dwóch lub trzech
    zdaniach : “ Dieta Twojego psa powinna się składać z 60- 80 % surowych kości z
    mięsem. Resztę powinny stanowić urozmaicone , dobrej jakości resztki jedzenia
    ludzkiego. Większość resztek powinna być surowa “.
    Jest to świetna rada . Jeżeli się do niej zastosujesz TWÓJ PIES otrzyma
    najlepszą ,odpowiednią dla psiego przewodu pokarmowego dietę jaka jest dostępna.

    MITY , które według Dr. Billinghurst są zasadniczą przeszkodą w prawidłowym
    żywieniu naszych czworonogów:
    MIT # 1 : system trawienny i sposób wykorzystania pokarmu do wzrostu, naprawy ,
    utrzymania i reprodukcji psa domowego rożni się od dzikich psich przodków.
    MIT # 2 : psy nie powinny jeść kości
    MIT # 3 : psie jedzenie powinno być gotowane
    MIT # 4 : właściciele psów bez wykształcenia wyższego w dziedzinie żywienia
    czworonogów nie są w stanie przygotować zdrowego posiłku , a tym bardziej
    drugoplanowej zbilansowanej diety. Mit ten jest podbudowywany przez reklamy firm
    produkujących psie karmy.
    MIT # 5 : najlepsza i najzdrowszą metodą karmienia psów jest gotowa karma.
    MIT # 6 :KAŻDY !!! posiłek MUSI!!! być zbilansowany i zawierać komplet
    niezbędnych składników.( Przecież gotując obiad dla rodziny nie staramy się
    codziennie uwzględnić wszystkich witamin , minerałów, białek i węglowodanów co
    do miligrama, liczy się długoterminowa, różnorodna, urozmaicona dieta, która
    bilansuje się w przeciągu miesięcy ).

    PROGRAM BARF
    Program ten jest oparty na fakcie , że system trawienny i sposób w jaki pokarm
    jest przyswajany i przetwarzany jest taki sam u psów jak i u wilków. Psy tak jak
    i wilki jędzą mięso, wnętrzności i kości innych zwierząt. PSY są MIESOŻERNE.
    Jest to ważną częścią wilczej i psiej diety. Psy domowe a także dzikie są
    również ROSLINOŻERNE . Część ich diety stanowi żołądek i jelita ( z zawartością
    ) zwierząt roślinożernych. Psy nie pogardzą również dojrzałymi owocami. Oznacza
    to , że owoce , a także jarzyny powinny być częścią zdrowej, zbilansowanej
    diety. Powinny być one zmiażdżone ( przepuszczone przez sokowirówkę ) aby
    przypominały zawartość żołądka zająca, jelenia, czy owcy. Psy są również
    PADLINOŻERNE . Nie pogardza rozkładającymi się szczątkami zwierzęcymi, a także
    ziemią i odchodami. Psy potrzebują dużej ilości kości , aby utrzymać doskonałą
    kondycję. Psy polują na wszystko co się rusza : owady, jaszczurki, ptaki,
    gryzonie. Ofiarą stada psów pada czasami sarna lub owca. Głodny pies skorzysta z
    każdej nadażającej się okazji aby zjeść co jest dostępne- OPORTUNISTA.
    W związku z powyższymi cechami psa można określić WSZYSTKOŻERNYM. Powinno to
    wiec być brane pod uwagę w planowaniu psiej diety. Jedzenie bezpieczne dla ludzi
    powinno również być bezpieczne dla psów. Mimo, że pies ma zęby i budowę
    mięsożercy jest on w stanie strawić i przyswoić taka samą dietę jak i ludzie. W
    zasadzie pies jest w stanie przeżyć jedząc cokolwiek . Najlepszym dowodem tego
    jest fakt , że psy są w stanie przeżyć na DIECIE KOMERCYJNEJ !!! ( gotowe karmy
    ). "

    www.google.pl/search?source=ig&hl=pl&rlz=&=&q=BARF&btnG=Szukaj+w+Google&meta=lr%3D&aq=f
  • 28.01.09, 07:08
    pierwsza w tym temacie na suchej karmie

    Royal Canin Maxi Junior Veterinary
  • 28.01.09, 09:23
    Kaha... właśnie że drugawink Arden Garden dla psów dużych ras do 1
    roku życia.
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 28.01.09, 10:36
    spojrzałam na opakowanie - Arden Grange junior
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 28.01.09, 09:21
    no dobra teoria teorią a czy ktoś to stosuje? i jak to wyglada w
    praktyce? Paenka stosujesz tą metodę?
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 28.01.09, 12:25
    Nie nie stosuję BARF'a ale wiem, że ma wielu zwolenników. Na jakimś forum
    labradorzym widziałam cała grupę stosujących i chwalących.
    My Kaisera karmimy obecnie Eukanubą Sensitive Skin, wcześniej był Royal Canin
    Labrador, a jeszcze wcześniej Belcando Junior.
    --
    live or die...make your choice
  • 28.01.09, 14:59
    a co z surowym mięsem? te które kupujemy w mięsnym nie - nie zawsze
    znamy jego pochodzenie czy swierzość. i liczne bakterie. trzeba miec
    dojście do pewnego źródła. i co z teoria ze psy karmione surowym
    mięsem sa bardziej agresyne?
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 28.01.09, 15:08
    To mit.

    Ja jednak preferuję gotowane mięso. Surowego nie daję
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 28.01.09, 15:11
    a co myślicie żeby mieszać? nie raz sucha karma raz domowe jedzenie.
    tylko np. warzywa z mięsem ugotowac i to wymieszać z suchą karmą?
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 28.01.09, 15:21
    Ja nie preferuję.
    Albo jedno albo drugie.
    Ewentuanie gotowane na co dzień a karma w razie wczasów np.

    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 28.01.09, 15:25
    no własnie w ten sposób znajomi "rozwalili" swojemu owczarkowi
    trzustkę.
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 28.01.09, 22:13
    meciula przy przechodzeniu na karmę gotowaną owszem mieszaj trochę karmy trochę
    gotowanego ale w proporcjach malejących
    90% karmy suchej + 10% karmy gotowanej
    70% suchej + 30% gotowanej
    i tak dalej az w koncu dojdziecie do samej gotowanej
    Oczywiscie proporcje dalam na oko;p Ale mniej wiecej przechodzenie na inny
    rodzaj karmy powinien trwac co najmniej 1 tydzien.
    --
    live or die...make your choice
  • 29.01.09, 21:37
    Bora jest na domowych obiadkach. W ciagu 7 lat bycia z nami wypiela
    sie na wszystkie army z gornej polki. Raz na wyjezdzie zagranicznym
    o malo nam nie zeszla, tak sie zaparla, ze przez tydzien nie tknela
    ani granulki. 8 dnia popedzilam do sklepu, nabylam parowki, pasztet
    i krojony chleb. W psa wstapilo nowe zycie!
    Ostatnio odkryla podlego frolica. Zajada go jako nagrody. A dlamnie
    jest sygnal, ze na wyjazdy moge teraz wziac Frolic i uwolnic sie od
    kombinowania zarcia dla psa.
    Wiem, ze sucha jest wygodna, sama chcialam przymusic do niej Bore,
    ale jednak domowe zarelko jest zawsze z dobrego mieska, z ryzem lub
    kluseczkami, ze swiezymi warzywami i bez dodatkow chemicznych i
    konserwujacych, oraz uzalezniaczy.
    Moze mam uraz, bo poprzedni moj pies zszedl z tego swiata w kwiecie
    wieku, a byl wylacznie na suchej.
  • 30.01.09, 11:51
    dziekuje wszystkim za odpowiedzi i prosze o wiecejsmile pozdrawiam
  • 03.02.09, 22:14
    "Wiem, ze sucha jest wygodna, sama chcialam przymusic do niej Bore,
    ale jednak domowe zarelko jest zawsze z dobrego mieska, z ryzem lub
    kluseczkami, ze swiezymi warzywami i bez dodatkow chemicznych i
    konserwujacych, oraz uzalezniaczy.
    Moze mam uraz, bo poprzedni moj pies zszedl z tego swiata w kwiecie
    wieku, a byl wylacznie na suchej."

    beza od zawsze na suchym teraz jest to purina light okolo 250 suchego dwa razy dziennie do tego marchweki jablka i inne w dowolnej ilosci
    probowalem podawac surowe kosci ale tragedia lalo sie z niej dwoma s tronami smile
    Suche bardzo wygodne szybko w miare tanio ale jesli ktos ma duzo czasu to czemu nie mozna gotowac

    a co do tekstu powyzej przeciez nie wiemy gdzie te warzywka rosly i jakie ilosci pestycydow przyjely i ile dioksyn zawiera miesko ktorym karmimy samych siebie i psiaka smile

    moje zdanie suche jest ok a jak ktos ma czas i lubi gotowac to tez jest ok
    --
    dominikastawowa.blogspot.com/
  • 04.02.09, 12:44
    >>>a co do tekstu powyzej przeciez nie wiemy gdzie te warzywka rosly
    >>>i jakie ilosci pestycydow przyjely i ile dioksyn zawiera miesko
    >>>ktorym karmimy samych siebie i psiaka smile

    OK. ale w suchej masz te same warzywka, miesko glownie odpadowe lub
    padine PLUS koserwanty i uzalezniacze.
    A tak w ogole, to zycie jest szkodliwe...
  • 04.02.09, 22:55
    mój pies jest uzależniaczem big_grin
    --
    live or die...make your choice
  • 05.02.09, 09:45
    z tymi świństwami w suchych karmach to chyba lekka przesada. skoro
    hodowca poleca dany typ karmy czy weterynarz, to chyba trucizną to
    nie jest?
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 05.02.09, 11:06
    No trucizną nie jest w tym sensie, że nie zabije psa jak jakiś areszenik.
    Ale co by nie mówić to dość duża chemia. Zawiera składnikio odżywcze ale jednak jej wyprodukowanie wymaga jakiś tam wkładów chemicznych, konserwatnów, ulepszaczy i innych takich.
    To tak jak na przykład z dżemami z najwyższej półki - niby dobre, niby owoców dużo, ale jednak chemia jest.... wink
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 05.02.09, 11:19
    no tak. ale na każdej karmie jest wymieniony skład, w naszej np.
    konserwantem jest jakieś zioło. wiem że to nie jedzonko przyrządzane
    samodzielnie, ale tak jak ktoś już wyżej wspomniał, kupwane w
    sklepach żarełko tez jest obciążone chemią. jak moj Młody był
    niemowlakiem i przyszedł czas na piersze zupki, dla porównania
    zaczeliśmy kupowac warzywa i drób z gospodarstw ekologicznych.
    warzywa były małe, pokręcone. ale kolor, zapach czy smak był bez
    porównania do tych sklepowych. tak samo mięso, koszt jednego
    kurczaka hodowanego naturalnie a nie na paszach witaminowych to ok.
    40 zł. dla porówniania w sklepie kurczak - ok. 10 zł
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 05.02.09, 11:30
    No niestety, coś za coś.
    Ja osobiście jednak uważam, że gotowane lepsze smile
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 14.02.09, 22:31
    Witam. Pies niezaleznie od rasy potrzebuje zarówne karmy suchej jak
    i gotowanej. teraz rodzi sie pytanie: jaka karme dobrac??? otóz
    odpowiedz jest prosta-optymalnie zbalansowana. Pozowle sobie
    przedstawic zestaw karm,które sa najwyzej notowane w rankingu
    www.delazoo.pl/kat_id_4_1.html
    Bardzo wazne sa tez godziny podawania suchej karmy, PAMIETAC
    nalezy,ze nie jest ona podstawowym posiłkiem dla psa a jedynie
    dodatkiem badz smakołykiem. Polecam takze sklep,bo na forach
    spotykam sie z samymi pozytywnymi opiniami. To solidna i uczciwa
    firma. Pozdrawiam.
  • 14.02.09, 22:33
    Oooo!!
    Tutaj też przylazłeś?
    No to teraz już mam jasność że jesteś zwykłym spamerem, który nagania klientelę.
    Powiedz, to Twój sklep czy masz taką fuchę?
    Dużo płacą za coś takiego?
    Mógłbyś chociaż rozłożyć to na parę dni, bo jak tak lecisz hurtowo po wszystkich forach i wszystkich tematach o jedzeniu, to wzbudzasz raczej odwrotne reakcje od zamierzonych.
    --
    Galeria Mojej Księżniczki

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 15.02.09, 16:56
    ranking czego i gdzie? bo nie kumam. ja tez moge sobię taki ranking
    stworzyć. poprosze cos objektywnego.
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 08.03.09, 14:08
    Zamierzam sobie kupić labradora w niedługim czasie i na razie staram się zdobyć
    o nim jak najwięcej informacji. Mam takie pytania:
    1) czy można dawać psu mieszane jedzenie? Tzn rano np. suchą karmę, a popołudniu
    gotowane? Czy trzeba zdecydować się na jeden typ?
    2) Czy możecie napisać jakieś proste przepisy na gotowane potrawy dla labradora?
    Czy w ogóle nie należy używać przypraw do tego jedzenia? nawet soli?
    3) ile kosztuje takie miesięczne wykarmienie psa? Chodzi mi tu o suchą karmę
    dobrej jakości.

    Dziękuję z góry za odpowiedzi.
  • 08.03.09, 18:07
    1) generalnie można wszystko, ale ja polecam albo dawanie jednego albo drugiego, skłaniając się szczególnie ku gotowanemu - nie jestem zwolennikiem suchych karm
    2) użyj wyobraźni wykorzystując następujące składniki:
    - ryż, ziemniaki gotowane, od czasu do czasu kasza albo makaron
    - mięso: najlepiej drób, może być wołowina - rzadziej, również podroby, a także ryby, nie podawaj wieprzowiny
    - warzywa - wszystkie oprócz czosnku i cebuli i grzybów. Wszystkie warzywa najlepiej w stanie surowym. Tylko czerwone buraki należy gotować.
    Możesz również podawać psu zupy - ale odlane dla niego przed doprawieniem !!!
    NIE WOLNO używać ŻADNYCH przypraw przygotowując jedzenie dla psa. NAWET, a może szczególnie soli. Pies to zje, nie zdechnie, ale może mieć problemy zdrowotne.
    3) Karma RC kosztuje góra 250 zł za 15 kg (zależy od rodzaju karmy). Starcza to na jakieś półtora miesiąca-miesiąc.
    Gotowane mnie osobiście kosztuje ponad 300 - 400 zł miesięcznie.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 08.03.09, 18:08
    PS. u mnie wychodzi więcej ponieważ mój pies może jeść tylko morskie ryby z ryżem i warzywami - na nic innego nie możemy sobie pozwolić z powodu alergii.
    Do tego algi morskie i inne wynalazki - stąd duża cena całości.

    PS2. Psu karmionemu gotowanym należy podawać witaminy i mikroelementy !
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 08.03.09, 18:42
    My dajemy suche z gotowanym 70/30 dwa razy dziennie. I tak od 10 lat.
    Pies wygląda znakomicie, zjada z apetytem, i nie szuka resztek na
    trawnikach. Gotujemy mu podroby drobiowe głównie żołądki, serca, lub
    mięso, na którym gotowaliśmy smak do zupy, lub skrawki z mięsa
    odkrawane ze sznycli. Też gotowane. Wszystko bez przypraw.
    Podroby, z reguły 1 kg gotujemy, odsączamy, i przechowyjemy w
    lodówce. tuż przed karmieniem kroi się w kostkę, króciutko podgrzewa
    w mikrofalówce, i miesza z suchym. Jak jest na obiad ryba, zawsze
    jeden filet dla psa. Dostaje to na surowo, też z suchym. O mało nie
    połknie miski.Kości nie dostaje, bo go czyszczą. Najwyżej odkrawa
    się chrząski, które są dla niego rodzajem cukierków.
  • 09.03.09, 13:04
    my po próbach tez stanelismy na karmie plus gotowane.
    jak piszą obywatelki wyżej. czyli mięsko, ryba plus warzywa.
    dodatkowo jogurt naturalny, chudy twaróg, kefik. podaje tez oliwę z
    oliwek, oczywiscie z jedzeniem, zauwazyłam że sierść jest ładniejsza.
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 09.03.09, 13:13
    Nasz Pepper dołączy do nas już za 12 dnismile przebieramy już nerwowo nogami,
    wyprawka już kupiona... Plany żywieniowe ustalone- będziemy karmić częściowo
    "normalnym" jedzeniem a częściowo karmą- a tu nagle niespodzianka!
    Przeczytałam dziś w internecie w jakimś opisie "ROYAL CANIN Labrador Junior", że
    ta karma nadaje się dla psów od 5 do 15 miesiąca! Zdziwiło mnie to bo wcześniej
    słyszałam i czytałam, że można ją podawać szczeniakom "od początku"sad Nie wiem
    co w takim razie zrobić bo planowałam mojemu Pepperowi Royala dawać.... Czy Wy
    podawaliście swoim szczeniakom Royala?
    Nasz Pepper teraz jest karmiony (poza mlekiem mamy) karmą PRO PAC (amerykańska
    firma, bardzo trudno dostępna), słyszeliście może o niej? Chciałam kupić małe
    opakowanie tej karmy i bezboleśnie przejść na Royala a teraz nie wiem...muszę to
    przemyślećwink
    przynajmniej będę miała czym myśli zająć żeby nie oszaleć przez tych 12 dniwink

  • 09.03.09, 13:41
    jesli szukasz dobrej karmy polecam Ci ARDEN GRANGE Puppy/Junior
    Large Breed - hypoalergiczna, sordek konserwujący jest naturalny.
    nie ma jej w sklepach, dostepna u hodowców lub dystrybutorów.
    poszukaj w necie. cena przystepna, nie jest tłusta jak Royal.
    Naprawdę z czystym sumieniem mogę ją polecic. nasza gwiazda jest
    okazem zdrowia, nigdy nie miała problemów z trawieniem, oddechem,
    wypróznianiem, ma piekna sierść.
    jest chwalona przez hodowców jak i właścicielów czworonogów.
    pozdrawiam

    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 09.03.09, 13:43
    rzecz jasna karma jest chwalona, sunia teżbig_grin
    można ją dawać od maleńkości, dokładnie nie powiem bo opakowanie
    wyrzuciałm. my wzieliśmy psa jak miał 9 tyg. i był na tej karmie.
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 09.03.09, 13:49
    my przywieźlismy naszego psa z hodowli razem z karmą Brekkies
    Junior - tez raczej niezbyt popularna i trudno dostępna.
    potem ok. 5 miesiąca przestawiliśmy się na Royal Canin Labrador
    Junior.
  • 22.03.09, 13:15
    Sucha karma jest wygodna,najlepiej dawac ja psu rano. Polecam ta
    www.delazoo.pl/prod_id_556.html posiada wszystkie składniki i
    jest najbardziej optymalnie zbalansowana.
  • 22.03.09, 13:32
    Spamer!
    Mógłbyś chociaż rozłożyć to swoje ogólnoforumowe spamowanie na kilka dni....
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 09.03.09, 16:35
    jak mogę jeszcze dodac pięć groszy, a dodam bo kto mnie
    powstrzyma big_grin hehehe
    a tak poważnie, to zaleca się podawanie szczeniakom namoczonej
    karmy, w wodzie, wywraze rosołowym bez przypraw bądź kefirze.
    niektórzy hodowcy zalecają namaczanie karmy przez cały okres życia
    psa. obligatoryjnie namaczac w wieku szczenięcym i starczym.
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 15.03.09, 19:25
    my zmienilismy weterynarza(z kilku powowdow, min.biegunki srednio co miesiac z
    niewiadomej przyczyny, dostal diete oczywiscie z ryzu, drobiu, marchwii i kilku
    innych rzeczy i pies jest do obserwacji).
    na nasze pytanie czym karmic naszego goldena, czy przerzucic sie na sucha karme,
    pani weterynarz powiedziala ze suche karmy w polsce to sa dopiero przez ostatnie
    20lat, a wczesniej ludzie psy mieli i tez czyms musieli je karmic i psy zyly... big_grin
  • 15.03.09, 19:29
    Dokładnie smile
    Ważne, żeby nie karmić jakimiś resztkami z obiadu smile
    A poza tym gotowane jak najbardziej OK smile)))))
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 22.03.09, 18:02
    Witam,
    Moja Tequilla ma 5 m-cy i dostaje tak:
    Kupuję raz na tydzień piersi z kurczaka ok 1 kg i 450g marchewki.
    Marchew w kostkę i gotuję z kurczakiem (żadnych przypraw)
    3 razy dziennie dostaje suchą (purina z łososiem) i na to troszkę
    kurczaka z marchewką.
    Całość polewam 3-4 łyżkami stołowymi wywaru tak tylko żeby lekko
    zwilżyć suchą+ łyżka oleju z oliwek.
    Co niedzielę jedno jajko na miękko.
    Dodatkowo w tygodniu zjada około 20 dag twarogu.
    Jakieś surowe marchewki.
    Dostaje preparat na stawy i jedną tabletkę dziennie amino-biotin na
    sierść.
    No i inne głupotki wiadomo: psie ciacha, dropsy, itp.
    Ostatnio kupiłam jej coś takiego jak greenies - taką zieloną
    szczoteczkę w całości jadalną.
    Słuchajcie myślałam, że mi pies odleci. Była tak zajarana, że aż nie
    wiedziałam co się dzieje - ona aż piszczałą przy jedzeniu.
    A moja Labia wygląda tak:

    www.garnek.pl/teqilla/a
  • 22.03.09, 20:22
    Jest śliczna smile
    Dodałam Was do ulubionych na garnku smile

    Podawaj psince wszystkie warzywa oprócz czosnku i cebuli.
    Najlepiej surowe. Gotowane warzywa to tylko zapychacz smile
    Tylko czerwone buraki należy gotować
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 22.03.09, 22:14
    Miod wysiada przy twojej suni. Cudo!!!
  • 23.03.09, 09:01
    też dodałam, nic dodać nic ująć tylko podpisać się mogę pod
    powyższym. schrupać !!!!
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 23.03.09, 13:37
    witam wszystkich i chcialabym zapytac co sadzicie o suchej karmie Pedigree dla
    naszych labków? Moja sunia wcina ja od dwóch tygodni i wszystko jest ok, ale
    właśnie znalazlam to forum i czytam o tych wszystkich karmach " z wyższej półki"
    i zastanawiam się, czy dobrze odżywiam moją pieseczke(5 m-cy) ... Bardzo proszę
    o komentarze
  • 23.03.09, 13:43
    Pedigree czy jak to tam się pisze to marketowy syfik niestety uncertain
    Nie jest trucizną i nie zabije Twojego psa w dwa dni, ale nie przyczyni się też do zachowania doskonałego zdrowia do później starości.
    Jeśli chcesz karmić psa suchą karmą - lepiej kup jakąś lepszą karmę. Choćby Purina ProPlan, a najlepiej jeszcze coś innego - Royal Canin, Acana itd
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 23.03.09, 17:43
    no to mnie pocieszyłaś, chyba jednak pomyślę o gotowaniu dla mojej suni, karmy
    które wymieniłaś są niestety dość drogie....w każdym razie dziękuję za komentarz
  • 23.03.09, 17:46
    Gotowane jest jak najbardziej ok smile
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 23.03.09, 22:37
    to będziemy gotować, ale mam jeszcze jedno pytanie jeśli pozwolisz, a mianowicie
    czy psom wolno dawać ziemniaki?Slyszałam, że nie...
  • 23.03.09, 22:52
    Jak najbardziej można.
    Gotowane.
    Surowych pies nie trawi. smile
    Ale lepszy od ziemniaków jest ryż.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 24.03.09, 11:27
    co do ziemniakow to nalezy dodac ze muszą byc dokladnie ugniecione inaczej pies
    bedzie mial problem z trawieniemsmile
  • 25.03.09, 08:48
    Jezu!!!!!!!! ziemniaki ok ale tylko sporadycznie nasze pieski to nie
    świnki he he he ziemniaki bardzi szkodzą na nerki i wątrobe
    pieska,jeśli chcesz gotować to tylko ryż czasami makaron ale żadko.
    Na boga i nie przyprawiajcie ani troche jak facet z komisji na
    wystawie usłyszał że jakś dziewczyna daje psu ziemniaki i jeszcze je
    tylko troszeczke soli smile to ją wyprosił z wystawy twierdząc że
    zabija psa.
    Słuchajcie się hodowców i lekarzy.

    Pozdrawiam
  • 25.03.09, 10:33
    Mój weterynarz jest specjalistą chorób psów i nie zabronił podawać psu ziemniaków (bez przypraw).
    To samo mówi wielu w miarę młodych wetów.
    Z tego co wiem to jeden ze starych psich mitów.
    Ziemniaki nie szkodząsmile
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 25.03.09, 11:07
    Moja kuzynka karmi swojego labradorka(1 rok) wyłącznie jedzeniem gotowanym, w
    tym również ziemniakami i skarżyła mi się , że on cały czas gubi sierść, czy to
    normalne? Może brak mu witamin? Pies ma ladną budowę i dobrą wagę, co o tym
    sądzicie?
  • 25.03.09, 11:23
    PS Super, że można się tu wymieniać wiadomościami z ludżmi, którzy mają większe
    doświadczenie w tym temacie,ja mam labradorka zaledwie od trzech tygodni i
    dopiero się uczę...


    luna75
  • 25.03.09, 11:29
    To na pewno nie od ziemniaków.
    Labraory gubią sierść cały rok.
    Można podawać tran. Pomaga. Moja dostaje.
    A do gotowanego TRZEBA podawać witaminy i mikroelementy.
    Czy kuzynka to robi?
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 25.03.09, 16:08
    Nie wiem, czy podaje mu jakies witaminy, zapytam ją przy okazji. Gdzies czytalam
    , że labradory gubią sierść "tak porządnie" dwa razy do roku, a więc to nie jest
    prawda?Cały czas po domu fruwaja klaczki i to jest normalne?Ojejku...To muszę
    kupić dobry odkurzacz
  • 25.03.09, 16:12
    Niestety smile Gubią sierść codziennie o każej porze dnia i nocy.
    smile
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 25.03.09, 16:50
    Mam jeszcze pytanie, może nie na temat, ale nie chce zakładać oddzielnego wątku.
    Jaką ilość jedzenia należy dawać jednorazowo 3 miesięcznemu szczenięciu?
    Tylko nie piszcie mi w gramach, bo nie mam żadnej wagi kuchennej. Weźmy np. taką
    szklankę 250ml, to taką całą szklankę suchej karmy będzie ok?
  • 25.03.09, 17:15
    Ciężko ocenić.
    Ja Ci powiem tak:
    kiedy wet zapisał naszej Daisy dietę - dał ją nam na kartce.
    Dieta dotyczyła 10 kg jamnika, więc wet kazał nam dawać 3x więcej.
    I tak, Daisy dostaje:
    4 paczki ryżu dziennie (4 woreczki po 100 gram), do tego mięso i warzywa, ale nie powiem Ci ile dokładnie. Warzyw można dużo bo nie tuczą.
    Spróbuj sobie podzielić na kg. A najlepiej będzie jak zapytasz weterynarza.
    --
    Labradość

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • 26.03.09, 14:12
    zapytaj w sklepach, są miarki z gramaturą karm. każdy piesek ma
    inaczej, więc musisz obserwować malucha najlepiej, czy dobrze
    przybiera na wadze, można podjechac do weta i zważyć malucha też.
    --
    kocham Cię... życie!!!
  • 26.03.09, 14:09
    wroce jeszcze raz do ziemniakow,otoz gdy pieskowi cos dolega ze strony zolądka
    ziemniak moze znakomicie pomoc-powtarzam ziemniak nie ziemniakismilepozdrawiam
  • 26.03.09, 14:09
    zadnej soli i innych przyprawsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.